Przeznaczenie świata jest w twoich rękach

.

Oto przypomnienie o równoległych światach, tak bardzo nam wszystkim potrzebne.  Wybieram preferowaną rzeczywistość, gdzie komentarze na tym blogu są głębokie, wspierające, pozytywne i informacyjne – kr 😀

.

.

Anioły przez Taryn Crimi, 28 kwietnia 2015

 

Dzisiaj chcielibyśmy skupić twoją uwagę na temacie o prawdopodobnych rezultatach.  W pewnym sensie, chcielibyśmy omówić twoją rolę jako istoty twórczej i posiadającej moc w decydowaniu jaki świat chcesz tworzyć.  Jesteśmy świadomi, że wielu ludzi poszukuje zmiany w tym czasie; zarówno zmiany w ich prywatnym życiu, jak i na globalną skalę, ale często pozostają oni w poczuciu bezsilności.  Jesteśmy tutaj, by zapewnić cię, że nie jesteś bezsilny, i w rzeczy samej, przeznaczenie twojego świata spoczywa na twoich decyzjach.  To jest to co chcielibyśmy szczegółowo wyjaśnić.

Tak jak wspominaliśmy we wcześniejszych naszych wiadomościach, jesteś otoczony nieskończoną liczbą równoległych rzeczywistości, które zawierają każdy wyobrażalny rezultat i scenariusz jaki możesz sobie tylko wyobrazić.  Jednakże nie doświadczasz każdej z tych rzeczywistości świadomie.  Twoje wybory, których dokonujesz teraz, w tej chwili, zadecydują to czego doświadczysz i czego nie doświadczysz w świadomy sposób.

Omówimy krótko temat równoległych rzeczywistości, zanim zaczniemy wyjaśniać kluczową rolę jaką odgrywasz w ustalaniu rezultatu twojego świata.  Po pierwsze, wiedz, że istnieje nieskończona ilość równoległych rzeczywistości, które dzieją się jednocześnie obok twojej rzeczywistości.  Ponieważ żyjesz w świecie, który bazuje na tendencyjnym wierzeniu w linearną akcję, byłeś też nauczany by wierzyć, że jesteś na jednej solidnej linii czasowej przez całe swoje życie.  Wydarzenie A  następuje po Wydarzeniu B i tak dalej.  Jednakże tak nie jest.  Wiele razy w ciągu dnia nieustannie przeskakujesz z jednej linii czasowej do następnej.  Wibracje, które wybrałeś by z nimi rezonować określają, której rzeczywistości doświadczysz.  Ale wiedz, że każda decyzja, jaką tylko mógłbyś podjąć, zawsze rozgrywa się na nieskończenie wiele sposobów.   Każde „ty” wierzy, że jest „prawdziwym” ty, a wszyscy inni są po prostu możliwościami.  To naprawdę nie robi żadnej różnicy, ponieważ twoja dusza jest zawsze świadoma nieskończenie wielu wersji rzeczywistości, których jednocześnie doświadczasz.

Istnieją pewne rzeczywistości, w których wybierasz inny zawód, inne miejsce zamieszkania, innego małżonka i tak dalej.  Istnieją inne rzeczywistości, które wyglądają bardzo różnie od tej, którą doświadczasz aktualnie.  Inne równoległe rzeczywistości mają jedynie subtelne różnice.  Istnieje nieskończenie wiele wersji Ziemi.  Istnieją takie światy, w których nastąpiła 3, 4, 5 i 6-ta wojna światowa, podczas gdy są inne, w których jako społeczeństwo już wybraliście Wzniesienie, jak również nieskończenie wiele innych różnorodnych możliwości.  Wiele innych wersji ma bardzo inną „przeszłość” lub historię, podczas gdy inne są podobne do twojej wersji.  Wiedz, że zawsze masz możliwość do przesunięcia twojego skupienia do każdej z tych wersji.  Robisz to przez cały dzień, każdego dnia.  Jednakże zazwyczaj nie przeskakujesz do tych rzeczywistości, które znacznie się różnią od tej twojej obecnej.  Nie oznacza to, że nie możesz dokonać znamiennych zmian w twojej rzeczywistości.  Niewątpliwie, wielu z was to już zrobiło.  Jednakże nie jest to dokonywane natychmiastowo, przynajmniej z twojej perspektywy.

Wyobraź sobie jakie to by było pomieszane , gdybyś natychmiastowo przeskoczył do innej wersji Ziemi.   Do takiej, na której nie wybrałeś tego samego małżonka lub życia w tym samym domu, albo pracy w tej samej lokalizacji.  Byłoby to zbyt dramatyczne i wyciągnęłoby cię to z ‚iluzji”, na której obecnie wybierasz skupienie swojej uwagi.  Ostatecznie to jest to czym rzeczywistość naprawdę jest; bardzo skomplikowaną iluzją by pozwolić ci odgrywać tę bardzo zawiłą grę, gdzie jesteś w stanie zapomnieć kim naprawdę jesteś, skąd pochodzisz, i wszystkie twoje dary i umiejętności, aby zdobyć niesamowity rozwój duchowy z tego unikalnego doświadczenia.  Ponieważ jest to jedyna rzeczywistość, której jesteś świadom, wielu ma tendencję do zapominania jak unikalne i odmienne jest to doświadczenie.  Naprawdę na wyższych wymiarach nie ma nic takiego jak to.  To jest to, co czyni tę iluzję tak interesującą.

Wielu z was pytało nas o ten chaos, którego doświadczacie w swojej rzeczywistości; zamieszki, przemoc, erupcje wulkanów, trzęsienia ziemi, możliwość obowiązkowych szczepień, i ogólnie chaotyczne wydarzenia, które mają miejsce w waszym świecie. Tak jak powiedzieliśmy już wiele razy, rzeczy nie zawsze są takie jakimi się wydają. Tak jak każdy z was wyzwala i puszcza to co dłużej mu już nie służy, tak czyni Ziemia jak i cała zbiorowość ludzka.  Pamiętaj, nie możesz zmienić tego, czego nie jesteś świadomy.

A więc mógłbyś zapytać, co mają wspólnego równoległe rzeczywistości z tobą i z losem świata?  Chętnie odpowiemy.  Widzisz, wielu też zapytało; i co z tego wyniknie?  Czy świat dalej będzie się „pogarszał”?  Co stanie się ze światową ekonomią?  I na to odpowiemy; wy nam na to odpowiedzcie.  Widzicie, każdy z was posiada moc by zdecydować, którą zbiorową reakcję chcecie świadomie doświadczyć.  Doprawdy istnieje nieskończona ilość prawdopodobnych rezultatów. Którego z nich zamierzasz doświadczyć?  Każdy z was doświadcza rzeczywistości, z którą najlepiej rezonuje.  Każdy z was posiada moc by określić, którą rzeczywistość woli doświadczyć.  Zamiast popychania tego, czego nie chcesz, prosimy cię abyś skupił się na tym co chcesz osiągnąć.  Jaki rodzaj świata chcesz doświadczyć?

Twoje decyzje nie mają możliwości kontrolowania działań innych.  Jednakże, i tu jest klucz, zawsze masz możliwość wyboru innej zbiorowości, która jest bardziej przystosowana z tym czego sobie życzysz doświadczyć.  Możesz tego dokonać poprzez skupienie się na tym, co chcesz przeżyćPrzyglądanie się wydarzeniom z oburzeniem i poczuciem rozpaczy nie może przyciągnąć do ciebie alternatywnej, preferowanej rzeczywistości.  Nie, może przynieść ci tylko więcej tego samego, ponieważ to jest rzeczywistość, na której się skupiasz.  Więc zapytamy cię, z jakim światem rezonujesz?  Z jaką zbiorowością chcesz się zrównać?  To jest tak jak zmieniasz świat, jakiego doświadczasz.  Ta moc jest całkowicie w twoich rękach.  Wszystkie pozytywne rezultaty już istnieją, zależy tylko od ciebie, którego świadomie doświadczysz. Powiemy wam, że wielu z was teraz doświadczy bardzo różnych światów posuwając się do przodu.

Wierzymy, że usłużyliśmy ci w pewien sposób i przypomnieliśmy ci o skupieniu twojej uwagi na tym czego pragniesz, nie na tym czego się boisz.

W miłości i świetle, jesteśmy twoimi Anielskimi Przewodnikami.

http://www.angelic-guides.com/2015/04/28/the-fate-of-the-world-rests-in-your-hands/

Przetłumaczył black butterflies, edycja Krystal

112 komentarzy (+add yours?)

  1. xylotet
    Maj 11, 2015 @ 22:28:33

    @nell ,,, 😀 skoro nie da się w zadawalający w sposób zdefiniować Świadomości
    ,,,,, to Można się Nudzić Po Drodze 😉 ,,,,,,,, Ani Ty ani ja ,,, nie jesteśmy w
    tym odosobnieni 😦 ,,,,, i właśnie wtedy Po Drodze lubią zjawiać się Kahuni 😉 🙂
    😀 ,,,,,, to i tak chyba nie jest najgorsze :-(:-( 😦 ,,,,,,,,,, 🙂 😀 😀 ************ ❤

    • nell
      Maj 18, 2015 @ 21:16:43

      Polecam doświdczania świadomości, zamiast próby definiowania jej 🙂 Ja tak robię już coraz cześciej 🙂

      • xylotet
        Maj 18, 2015 @ 22:28:12

        @nell ,,,, 🙂 ,,,, no i świetnie 😀 ,,,, więcej Doświadczeń ,,, a mniej Definicji 😦
        zawsze byłem tego zdania 😀 *****************

  2. Lilos1
    Maj 08, 2015 @ 23:35:46

    Tak jest, ilości tych Wszechświatów nie da się określić inaczej niż „nieskończona”. Zresztą po co Ci to wiedzieć, to jest nie istotne. Skup się na poszerzaniu świadomości, aby wiedziała, że wszystko, czego dozna, istnieje…

  3. Lara
    Maj 08, 2015 @ 17:52:34

    Ja trochę w innej sprawie, czy ktoś zna skuteczną metodę na wyleczenie zapalenia ucha u dzieci (1 rok i 4 lata) bez antybiotyków. Choroba uszu powraca co 2-3 tygodnie. Dziękuję Lara

    • kotaga
      Maj 08, 2015 @ 21:34:54

      Mniej kłótni;)
      A tak bardziej serio to warto sprawdzić jakie informacje mogą powodować u nich opór przed słuchaniem – bo wygląda, że ,,zamykają sobie na coś uszy” i pojawia się tzw stan zapalny. To może być częste, skoro cykl trwa tylko 2-3 tygodnie. Germańska to najlepiej tłumaczy:)

    • Evaa
      Maj 08, 2015 @ 22:47:24

      Doraźnie pomaga kropla żyworódki – do ucha, ew. listek geranium. Ale chodzi o usunięcie przyczyny – czyli bakterii candida. Sposoby – na str. bioslone. pl – dział poświęcony rodzicom i małym dzieciom / forum ❤

    • NajKasia
      Maj 09, 2015 @ 10:36:18

      Laro, najszybciej znajdziesz odpowiedź studiując 5 Praw Natury, także nazywana germańska jak pisze kotaga. Stan zapalny świadczy już o zdrowieniu i jeśli to się powtarza tak regularnie, przyczynę musisz znaleźć obserwując dzieci.
      http://5prawnatury.pl/5-praw-natury/ poszukaj w komentarzach
      http://germanska.pl/index.php/znaczenie-mikrobow

    • bonia
      Maj 09, 2015 @ 11:08:27

      Wiele lat temu z nawracających angin ropnych wyleczyła moje dziecko homeopatka. Błyskawicznie. Mnie wyciągnęła z „jednorazowego” zapalenia ucha. Może to jest dobry kierunek.

    • WaldemarAB
      Maj 09, 2015 @ 21:31:20

      Okład z rozgrzanej soli powinien wyciągnąć co tam zalega, a jednocześnie złagodzi ból. Sól (ok.2 szklanki miałkiej) rozgrzewa się w mikrofali lub najlepiej na patelni do ok.40 st.C, przesypuje do woreczka płóciennego lub bawełnianej skarpety i przykłada na bolące ucho. Rozgrzeje bolące miejsce, zarazem osuszy wnętrze i wyciągnie wilgoć, bo jest higroskopijna, a opary soli też zrobią swoje. Zawsze i skutecznie pomógł ten sposób, który był i jest stosowany w mojej rodzinie więc mogę spokojnie polecić. Należy tylko sprawdzić na sobie czy okład nie jest zbyt ciepły, bo dzieci są bardziej wrażliwe. Duża ilość soli utrzymuje dłużej ciepło i tu podałem optymalną. Po za tym wkład można stosować kilkakrotnie, bo po ponownym nagrzaniu sól się osuszy i uaktywni. Przy takim okładzie zawsze z ulgą wszyscy zasypiają, zwłaszcza wieczorem gdy ból się nasila. Nigdy nie szukałem innych metod leczenia, bo to załatwiało skutecznie problem na dłuższy czas i nie znam skutków ubocznych takiego działania.

    • nell
      Maj 09, 2015 @ 22:59:33

      Ja znam kody uzdrawiania 🙂 Szerzej na ten temat w zakładce na blogu Krystal28. 🙂

  4. Podróżnik
    Maj 07, 2015 @ 23:24:30

    Krótko i treściwie coś ode mnie.
    Po pierwsze – nie wierzę w przeznaczenie. To bzdura i kolejna bajka w stylu romansów z wenezuelskich telenoweli, aby zaślepić ludzi odbierającymi trzeźwy osąd sytuacji emocjami i pseudo-mądrze brzmiącymi ideami.
    Po drugie – jeśli komuś się wydaje, że sam może decydować o losach świata to musi mieć mocno rozdmuchane EGO. Już kilku takich panów było – Aleksander zwany Wielkim, Czynghis Khan, Napoleon, Hitler, Stalin a ostatnio rodzinki banksterów i szefowie państwa zwącego się USA czy Rosja lub zarządzający UE. Mieli swoje wielkie, ale krótkie chwile, a potem zgaśli jak sztuczne ognie na nocnym niebie. Tak samo będzie z tymi, którzy teraz stawiają się ponad wszystkimi. Wydaje się im, że mogą decydować za cały świat i wiedzą najlepiej co jest dobre dla innych – setek i tysięcy milionów jednostek. Co za arogancja i egoizm najwyższych lotów. Chcesz coś zmieniać? Zacznij od siebie. Tak mówi mądre powiedzenie i ja się tego trzymam. Chyba, że ktoś uważa, że swoimi myślami decyduje o losach świata, ale to już jak pisałem buta zakrawająca o pomieszanie zmysłów, do tego nie uwzględniająca wolnej woli innych, którzy też tu żyją i postępują jak chcą a nie jak ktoś za nich pomyśli. No chyba, że ktoś planuje zniewolić cały świat. Takie intencje mogą faktycznie tłumaczyć zachowanie w stylu „decyduję o przeznaczeniu całego świata”.


    Podróżniku, jak najbardziej możesz zmienić świat, zmieniając siebie. Zapytaj każdego medytującego, na przykład, jak to działa w jego życiu. Rozumiem, ze może to być trudne do zrozumienia dla osób, które nie czytają i nie praktykują tych duchowych (kosmicznych) praw. Pokój ❤ kr

    • selena
      Maj 08, 2015 @ 12:34:22

      Drogi Podróżniku, prawie masz rację. Jednak chcę Ci zwrócić uwagę, że pewnie przegapiłeś fragment tekstu, w którym jest powiedziane, że KAŻDY wybiera swoją rzeczywistość. Jest ich nieskończona ilość więc każdy może wybrać dokładnie to, co mu najlepiej odpowiada, z czym rezonuje.

      Mogę powiedzieć, że kiedy więcej popracowałam nad sobą i dzięki temu przeszłam pewne przemiany, zmieniło się również WSZYSTKO dookoła mnie !!! Chociaż nie jestem staruszką, zawsze, kiedy wyjątkowo potrzebuję siedzącego miejsca w autobusie, czy tramwaju, zawsze ktoś mi ustępuje, i to z ogromną, nieudawaną życzliwością 🙂 Moi sąsiedzi są wspaniali, uśmiechnięci i życzliwi. To właśnie TAK działa 🙂
      Nikt nie każe Ci programować świata dla innych tylko dla Ciebie samego. Gdy zmienisz się w człowieka radosnego, życzliwego i tak też myślącego, to Twój świat dopasuje się do Ciebie 🙂 Cokolwiek wydarza się w Twoim życiu, to Ty sam jesteś tego kreatorem. Wydaje mi się, że właśnie to jest najważniejsze, aby zrozumieć i zapamiętać, i zgodnie z tą wiedzą postępować.

      Pozdrawiam Ciebie i innych Czytelników bardzo serdecznie, życząc radosnego wzrastania 🙂 🙂 🙂
      Selena

      ❤ kr

      • nell
        Maj 09, 2015 @ 23:02:13

        Zgadzam sie 🙂

      • Podróżnik
        Maj 10, 2015 @ 00:03:45

        Droga Seleno, a co z innymi oprócz Ciebie ludźmi w tej rzeczywistości? Przecież to nie są jakieś omamy, albo laleczki na sznurkach, tylko żywe niezależne istoty, które też mają prawo wybierać. Ja to rozumiem inaczej niż Ty. Pozwól, że teraz ja powiem jak. Wpierw jednak taki mały wstęp, gwoli uściślenia pewnych pojęć, żeby potem nie mylić i żeby nam łatwiej się było zrozumieć, bo możliwe, że myślimy podobnie, tylko inaczej ubieramy to w słowa 😉 Otóż zauważyłem, że wiele osób tutaj pisze o „ciemnych” i „jasnych”. Z tych wielu przekazów, które sam czytałem oraz tego co sam doświadczyłem i wydumałem, wszyscy których tak nazywacie – czy to „jaśni” czy „ciemni” tak naprawdę są właśnie tymi jasnymi albo raczej oświeconymi, czyli istotami z wyższych gęstości. W ogromnej większości z 4-tej podczas gdy ludzkość jeszcze, ale już niedługo, jest w 3-ciej więc … to niejako ludzkość jest ciemna (zwłaszcza fanatycy religijni, fanatycy ateistyczni i wszyscy żyjący jak zwierzęta, dla których liczy się tylko materializm bez krzty duchowości i intelektu – oczywiście nie umniejszając fizyczności, bo ona też ważna, ale trzeba znać umiar i zachować balans), bo mniejsze jest w niej zagęszczenie boskiego światła, gdyż to właśnie oznacza „gęstość”. Nie gęste, twarde fizyczne ciało, ale tzw. iloraz Światła w danej jednostce. Dlatego aby było wszystko łatwo zrozumiałe będę zamiast terminów „jasny” i „ciemny” używał w stosunku do tych istot z wyższych sfer odpowiedników: „pozytywny” i „negatywny” – jak bieguny w magnesie czy plus i minus w obwodzie elektrycznym – obydwa niezbędne do wytworzenia pola magnetycznego lub popłynięcia prądu – bez tego byłby zastój, nie byłoby rozwoju. Każda z istot z wyższych niż my gęstości, obojętnie jakiej polaryzacji – pozytywnej, czy negatywnej – jest z zasady wyżej rozwinięta i ma więcej Światła od nas, inaczej by się tam nie dostała, za to my byśmy tam byli. Co się przez to rozumie ma też większą wiedzę i szerszą percepcję a także czyni – jej własnym zdaniem „dobro” i „światło”. Po co to piszę? Zaraz się przekonasz. Różnica między nimi jest taka, że istota pozytywna, zwana często także „służącą innym” (bo wpierw myśli o innych, a dopiero potem o sobie) postrzega stwórcę takim jak jest, widzi go w każdej, nawet najmniejszej istocie i cząsteczce i nie odczuwa potrzeby jej/jego zmieniania ani ulepszania, bo wie, że Stwórca już jest perfekcyjny. Co najwyżej może pomóc, ale nigdy za wiele, bardziej woli obserwować i nie wtrącać się, nie ingerować w rozwój, bo wie, że najszybciej uczymy się sami, nawet jeśli to bolesny proces, nawet jeśli „popełniamy błędy” to są to błędy tylko z jej punktu widzenia, gdyż dla tych niższych istot właśnie to doświadczenie może być wymagane aby się w pełni rozwinąć. Ta istota rozumie, że nie ma „dobra” ani „zła” jest Stwórca, który jest Jednością. Nie jest zły wilk, który zjada owcę, ani owca, która zjada trawę nie jest dobra. Wszystko po prostu JEST (Jam Jest) i jest perfekcyjnie zbudowane. Gdyby wilki przestały jeść owce i nie byłoby śmierci roślinożerców, te by się zbytnio rozmnożyły i wnet wyjadły całe zapasy traw a potem umierały z głodu. Z kolei gdy wilk umrze komórki jego ciała użyźnią glebę, która wyda rośliny, one pożywią się energią Słońca i dadzą pożywienie owcom. I tak ten cykl trwa – wieczny i idealny, a poszczególne jednostki przesuwają się poprzez kolejne jego fazy. Z kolei istota negatywna – mitologiczny „zbuntowany anioł” (zwana też „służącą sobie” – bo prawie zawsze wpierw myśli o sobie i czyny innych w przeciwieństwie do pozytywnej osądza w zależności od tego co ona o nich myśli jako „dobre” lub „złe”) uważa, że wie lepiej od Stwórcy (którego jest przecież częścią) jak powinien wyglądać świat. Czasem nie kryje się ze swymi egoistycznymi pobudkami rządzenia i bycia nowym „bogiem” a czasem tak ślepo w to wierzy, że udaje „świętego” i zwodzi nie tylko innych ale nawet siebie. Przykładowo, zna przyszłość i dajmy na to widząc śmierć w możliwym kataklizmie spowodowanym przeludnieniem, albo efektem cieplarnianym czy upadkiem meteorytu zaczyna manipulować ludźmi aby ich zmienić tak, żeby było „dobrze”, czyli, żeby np. ocaleli tylko ci, którzy wg niej są „dobrzy” i „przydatni” lub „rozwinięci duchowo” – reszta jest uważana za „gorszych” i musi się „poświęcić” dla „dobra” całości. Albo widzi, że jedni zjadają innych, inni żyją kosztem drugich, że jest wyzysk itd. Więc postanawia „uratować świat” swą „boską” interwencją lub swymi naukami jak „powinno się” zachowywać . To czego nie zauważa jednak, to fakt, jak bardzo egoistycznie myśli, że wpływa w ten sposób na innych i czasem może spowodować więcej szkody niż pożytku, bo ten świat był tak idealnie zbudowany, że każdy doświadczał tego, co miało go najszybciej rozwinąć i go czegoś nauczyć. Teraz jeśli ta istota na to wpłynie, to zaburzy naturalny cykl i proces nauki. Ba – jedna mała zmiana w jednym punkcie może spowodować katastrofalne skutki o wiele później i o wiele dalej. Taki efekt motyla czy domino. Albo inaczej „dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”. Chciał/chciała dobrze a wyszło jak jest. Ale ta istota nigdy nie przyjmie do wiadomości, że bardziej szkodzi niż pomaga. Ona nie myśli sercem plus rozumem jak istota pozytywna, tylko samym wyłącznie umysłem. Ma całkowicie wyłączona empatię i kieruje się tylko chłodną logiką i kalkulacjami, chociaż świetnie potrafi udawać emocje – do tego stopnia, że nawet sama uważa, że je ma 😉 Krótko ta istota nie przejmuje się uczuciami innych, gdyż uważa, że wie co dla nich lepsze sama i czyni im dobro, zmieniając ich i ich świat. Uważa, że jej obowiązkiem jest to robić dla „dobra” innych, bo ona wie „lepiej” albo zwyczajnie jej tak będzie wygodnie.
        I TU teraz właśnie przechodzimy do sedna sprawy. Jeśli ktoś chce zmienić przeznaczenie świata jak tam pisało – powtórzę, wyraźnie zaznaczone, chce ZMIENIĆ – tym samym musi zmienić świat i ludzi na nim żyjących, gdyż ten świat jest nasz wspólny i o kierunku jego rozwoju decyduje nasza wspólna, kolektywna świadomość. Tak wygląda manipulacja innymi: stawianie im siebie za wzór, nauczanie ich czegoś – „bo tak jest prawidłowo” czy sprawianie aby inni byli dla mnie mili, ustępowali mi miejsca (jak to piszesz). No bo jak inaczej nazwać ZMIENIANIE czegoś, ZMIENIANIE ludzi i świata to na takowe jakimi to MY byśmy ich sobie chcieli widzieć a nie jakimi są naprawdę? To też droga do rozwoju, ale jest to ścieżka istot negatywnych – specjalistami od tego są Jaszczury z Oriona i tzw. „Wysokie Białasy” zwani też „Nordykami” z okolic Aldebarana oraz Syriusza (taka nazwa dla tych wysokich, szczupłych istot o jasnej cerze, długich blond włosach i niebieskich oczach widnieje w raporcie Snowdena przywiezionym do Rosji – raporcie, po ujawnieniu którego Obama i władze USA nazwały Snowdena „wrogiem numer 1” – bo ujawnił współpracę „Nordyków” najpierw z nazistami, a teraz z tajnym „Rządem Cieni” w USA). Ja preferuję ścieżkę rozwoju istot pozytywnych (reprezentowaną m.in. przez istoty z Plejad czy Kasjopei), gdzie główny nacisk kładzie się na pracę nad sobą i Prawo Przyciągania oraz zwyczajne bycie sobą i pomaganie innym, ale tylko wtedy, gdy sobie tego wyraźnie życzą i w ten sposób jaki tego chcą, nie taki jak nam się podoba – bo wtedy lepiej w ogóle nie pomagać niż „pomagać” komuś po swojemu (czytaj zmieniać go, więc nim sterować). Tam nie ma żadnego zmieniania świata i innych wg własnej woli (jak to miały w zwyczaju negatywne istoty z jednym ze swych liderów stojącym m.in. za religiami żydowską, chrześcijańską i islamem oraz komunizmem, nazizmem i wreszcie dzisiejszymi Illuminatami oraz kabalistami – kreowanie kogoś na swój obraz i podobieństwo, bycie liderem i idolem, szefem, guru, panem, nauczycielem, zmieniającym rzeczywistość , a więc i negującym perfekcyjność Stwórcy, próbującym go zmieniać i naginać do swego „widzi mi się”, dającym ludziom jakieś prawa, zakazy i nakazy oraz nauki, bo inaczej by sobie nie poradzili, bo byłby chaos, a tak jest porządek i tym podobne wymówki do przerabiania ich na swą modłę). To co ja robię to zwykłe – „bądźcie kim chcecie, róbcie co chcecie, nie musicie mnie kochać ani się uśmiechać, nie zmuszę was, nie musicie być uduchowieni, nie musicie być podobni do mnie, ani się ze mną zgadzać, a ja wcale przez to nie będę was uważał za gorszych, bądźcie sobą – to dla was najlepsze, bo wy sami dokładnie wiecie czego wam trzeba najbardziej”. Nie muszę też nic zmieniać ani wyobrażać sobie żadnych zmian – zwyczajnie jestem jaki jestem, emanuje pewnymi wibracjami i na skutek Prawa Przyciągania istoty, sytuacje i wydarzenia podobne do mnie bądź też takie, których spotkanie w życiu jest mi potrzebne, aby się np. czegoś nauczyć same do mnie przyjdą lub ja do nich – zwyczajnie spotkamy się i nie będzie to przypadek – to jak wywieszenie masztu na łódce i spokojne pozwolenie wiatrowi aby poniósł mnie w nieznane. A wszystko co na mnie czeka to przygoda i przede wszystkim nauka jakiej potrzebuję, a i ja po drodze pewno komuś pomogę samemu zyskując dzięki temu jakieś umiejętności i doświadczenie – taka fascynująca podróż (bo też i jestem Podróżnikiem). Bo jak mawiają Kasjopeanie – „wszystko co jest to lekcje”. Serdecznie pozdrawiam.

    • pfiutek
      Maj 09, 2015 @ 20:11:50

      skoro przeznaczenie nie istnieje to zycie nie ma sensu. dla mnie przeznaczenie istnieje bo po cos zostalismy stworzeni. bog i tak wybral dla nas przeznaczenie. niewazne co wybierzesz bedziesz tam gdzie on chce. wiem ze to zle brzmi ale on wie lepiej niz ty czy ja. pozdrawiam

      • Podróżnik
        Maj 10, 2015 @ 15:19:17

        Życie ma sens, bo jak pisałem we wcześniejszym poście do Seleny życie to nauka – wszystko co jest to lekcje (rozwój). Celem jest zrozumienie tego, że sami wybieramy swój los, że wszystko czego doświadczamy jest efektem naszych myśli, słów i czynów – innymi słowy wibracji. Pisałem tam, że jesteśmy jak statki na oceanie – każdy ma inny żagiel, inaczej rozpostarty i inaczej skierowany ster i od tego zależy w jakim kierunku popchnie nas wiatr. Możliwości (alternatywnych rzeczywistości) jest nieskończenie wiele. Jedyne co opisywałem i na co kładłem nacisk w swoim przypadku to nie sterowanie innymi, a zwyczajne poddanie się prądowi i wiatrom, a te zaniosą nas tam gdzie jest to dla nas najbardziej odpowiednie (sytuacje dające nam to czego nam potrzeba – wymaganą naukę i ludzie o podobnych do nas wibracjach bądź z którymi kontakt najwięcej nam i im da, bo jakoś ze sobą rezonujemy) i odbędzie się to naturalnie bez żadnych manipulacji ani tworzenia „przeznaczenia”. Samo przeznaczenie jest niczym innym jak „marketingowym chwytem” istot negatywnych mającym za cel zniewolić ludzi i uśpić ich bądź zamknąć w pułapce iluzji, że to co się dzieje wokół nich w żadnym stopniu nie zależy od nich samych (w rozumieniu od ich wibracji, od tego, kim są, bo to do siebie przyciągają). Wierząc w przeznaczenie, w z góry przygotowany los pozbywasz się odpowiedzialności za swe czyny bo zawsze możesz powiedzieć , to nie moja wina, to „diabeł” mnie skusił, albo niech tak będzie bo tak chce „bóg” (jakiś jaszczurowaty taki – biblijny zapewne) i tak najczęściej czynią przykładowo katolicy. Żeby opuścić tę iluzję, ten „matrix” trzeba odpowiedzialność za swe czyny wziąć w swe własne ręce – zrozumieć Prawo Przyciągania. Poza tym jeśli naprawdę wierzysz w jakiegoś osobowego „boga”, który już sobie dla każdego przygotował plan i cokolwiek zrobisz to tego nie zmienisz, a nie w Stwórcę który jest wszystkim i daje każdemu wolny wybór, to wyraźnie odrzucasz wolną wolę i zaprzeczasz jej istnieniu. Bo jak można mieć wolną wolę nie mając wyboru co chce się zrobić ze swym życiem, gdy jakaś złowroga siła decyduje za nas? Wtedy opadają maski i okazuje się, że ta siła to nie Bóg-Stwórca pełen miłości dla wszystkich swych dzieci, które są jego cząstką, akceptujący je takimi jakimi są i dający im w swej nieskończonej, BEZWARUNKOWEJ Miłości całkowitą wolność wyboru, ale raczej jaszczurzy, złowrogi „bóg” który zabiera Ci swobodę wyboru, a nakazuje coś co jemu pasuje, bo uważa to za „jedyne dobre” i przemyca to „złośliwe oprogramowanie” tylnymi drzwiami jak wirus komputerowy dając je ludziom jako tzw. „przeznaczenie”. To takie moje wyjaśnienie, ale nie musisz w nie wierzyć. Jeśli naprawdę mimo wszystko uważasz, że istnieje dla Ciebie jakieś przeznaczenie i cokolwiek nie zrobisz tak się stanie, a Ty musisz się temu podporządkować to wierz w to i realizuj to, bo w końcu tylko Ty sam wiesz co dla Ciebie najlepsze. Serdecznie pozdrawiam.
        PS – masz wesoły pseudonim, ciekawy wybór 😉

        • klaps'a
          Maj 10, 2015 @ 23:20:46

          bardzo ciekawy komentarz…
          ja czasem próbuję niby obrócic kota ogonem, ale i oktawę wyżej:
          wolna wola, wolny wybór….a skąd się bierze samo chcenie …
          idąc dalej o nutę”: wiec, czym jestem?

        • darek
          Maj 11, 2015 @ 02:27:15

          @podróżnikj.A ja ci powiem tak,że nie możesz zrobić dokładnie nic poza zrozumieniem w jakiej jesteś sytuacji.Jeżeli myślisz,że jesteś twórcą całego wszechświata,to jest dokładnie to co masz myśleć,dlatego najlepiej pozostać w ciszy,a wszystko dokona się poprzez Twoją osobę.Ten komentarz raczej się nie spodoba,ale może zostanie opublikowany.

        • Jack
          Maj 12, 2015 @ 11:16:12

          Podróżniku zgadzam się w większości z tym co napisałeś jednakże pozwól, że nieco uzupełnie Twoją wypowiedź. Otóż coś takiego jak przeznaczenie (zwłaszcza to dotyczące naszego fizycznego wcielenia) istnieje zawsze. Jednakże w zależności od rozwoju duchowego danej jednostki owe przeznaczenie może być narzucone/zasugerowane przez inne byty albo przez nas samych tylko nazwijmy to z wyższego poziomu( naszych wyżej rozwiniętych ciał subtelnych).

          Jeżeli ktoś jest bardzo młodziutką duszą zwłaszcza pochodzenia Ziemskiego to na bank ma przeznaczenie zaplanowane przez inną istote bardziej doświadczoną(czy złą czy dobrą to już kwestia drugorzędna). Każde takowe życie/przeznaczenie uczy czegoś daną jednostkę, ale w przypadku wcieleń na Ziemi często jest to zmanipulowane przez obecnych wladców systemu karmicznego na Ziemi, w celu osiągniecia takich czy innych korzyści przez tych kórzy władają.
          Podczas gdy bardziej rozwinięte dusze, tymbardziej z systemów/światów poza ziemskich i zdecydowanie starsze same mogą sobie planować wcielenie. Oczywiście też muszą się opierać o prawa rządzace danym wszechswiatem.

          Sama kwestia tego o czym Ty piszesz czyli wybór własnego losu może objawiać się dwojako. Albo tak jak napisałem poprzednio w przypadku bycia wystarczająco rozwinietym, żeby samemu sobie zaplanować wcielenie przed fizycznym wcieleniem się, albo jeżeli w trakcie któregoś wcielenia zwiększysz swoją świadomość na tyle, żeby to przeznaczenie zmienić i już bezpośrednio nim zarządzać w trakcie przezywania go(sadząc po tym co piszesz prawdopodobnie Ty właśnie to robiszco jest nielada wyzwaniem). Myślę też, że jedno wcale nie musi wykluczać drugiego. Gdzieś musi być ten początek i pierwsze życie, w którym „otwieramy oczy” i zaczynamy rozumieć więcej w kwestii duchowości. Jednakże pomijajać kwestie tego początku/przebudzenia, nie sądzę, żeby bez posiadania rozwinietych wyższych ciał subtelnych była możliwość całkowitego operowania własnym losem i dowolnego tkania „nitek przeznaczenia” w trakcie przezywania fizycznego. Tymbardziej w przypadku ludzi z lini ewolucyjnej tutaj na Ziemi, a zwłaszcza typowych (młodych dusz) biznesmenów ateistów myślących, że są kowalami własnego losu 😀 taka mała ironia.

      • Ziemianka aka Kroolik
        Maj 11, 2015 @ 18:18:36

        Chciałam tylko wypowiedzieć się na temat „ciemnych” i „jasnych”. Ostatnio coś się uaktywniło (to było na spędzie muzycznym, bardzo dużo ludzi), i rozróżniałam istoty światła, te złe i zwykłych ludzi. Ludzie byli neutralni energetycznie. Jakiś czas temu pozbyłam się (dopiero) wszystkich umówi i kontraktów, co zaowocowało poczuciem wolności, a za tym szczęścia. Na tym wydarzeniu natomiast ci „ciemni” o bardzo niskich wibracjach, odczuwalnych przeze mnie jako przygnębiające, usilnie próbowali zawrzeć ze mną nowe umowy dotyczące tego aby moje życie było nieudane itd, abym znowu czuła się nieszczęśliwie i emanowała takimi wibracjami, aby ich dokarmiać. To było na zasadzie wypowiedzianego hasła typu np „życie jest ciężkie, trudne, złe” etc i chęci zaraz po tym przybicia piątki (^), a także opowiadanie mi jak to moje plany artystyczne nie mają sensu, że robiąc tyle nie zrobię nic itd. Obsiedli mnie w koło (przypomnę o aktywacji i wszystko intuicyjnie rozgryzałam czym co jest, do tego czułam energetykę i dosłownie widziałam te energie). Ale: szczególnie jedna osoba emanowała niesamowitą światłością i przekazała mi mentalnie, że mnie chroni (poczułam wtedy pracę i wzmacnianie energetyczne czakry serca), i że jest w pobliżu. Było jeszcze kilka słabszych postaci, ale one też podtrzymywały przekaz tej chroniącej energii. Rozróżniałam osoby, które są rozwinięte duchowo, te które nie itd. Wszystko było widać gołym okiem… I teraz nikt mi nie powie, że nie ma (jeszcze) dobrych i złych, jasnych i ciemnych. Póki Ziemia nie będzie całkiem wyzwolona należy być bacznym. Osoby humanoidalne kroczące po tej planecie to nie tylko ludzie, a i wielu jeszcze „sługusów”
        p.s. Wczoraj z osobą niezaangażowaną w jakiekolwiek procesy, ewolucję itd widziałyśmy statki kosmiczne. Pozdrawiam

        • nell
          Maj 11, 2015 @ 23:32:37

          Ziemianka aka Kroolik, to że „ciemni” są, to wiadać nawet gołym okiem ;-).
          Ale dziekuję, że podzieliłaś się z nami swoim doświadczeniem i „spostrzeżeniem”. 🙂 Zaintrygowało mnie to, co napisałaś. Jeszcze raz dziękuję 🙂 😉 Wspaniale, że masz takie zdolności 🙂

      • nell
        Maj 11, 2015 @ 23:25:44

        Pfiutek, ostatnio czytałam, że przeznaczenie jest jakby udowodnione. W tym sensie, że wszystko zostało stworzone jeszcze zanim my jako ludzie tutaj się pojawiliśmy. Tak samo każda z tym rzeczywistości, do której świadomie lub nieświadomie przeskakujemy, też istnieje „od zawsze”. Nam się wydaje, że kreujemy rzeczywistość, a tym samym tylko przeksakujemy na inne linie czasowe, na których wszystko jest, co ma być. Do tego sprowadza się ta nasza wolna wola – do przeskakiwania na inne linie czasowe, które istniały jeszcze zanim cokolwiek pomyśleliśmy.

        • Oualander
          Maj 12, 2015 @ 12:13:23

          Otóż to Nell, w moim odczuciu wszystkie rzeczywistości (światy do wyboru) istnieją nałożone na siebie (przesunięte o jedną decyzję – myśl) w teraźniejszości, więc zupełna przypadkowość jest jednocześnie przeznaczeniem, i vice versa.

          Różnica pojawia się wtedy kiedy myślimy i postępujemy całkowicie spontanicznie, (nie szablonowo) odrywając się tym samym od tzw „przeznaczenia”, które jest przeciwieństwem ogólno przyjętego, społecznego, sztywnego, schematycznego działania wynikającego z wszelkiego rodzaju wewnętrznych ograniczeń oraz przynależności do grup społecznych i organizacji, które to wbijają nas w (pozbawione indywidualizmu) nie swoje (robotyczne, nudne, zaprogramowane, przesądzone, PRZEZNACZONE) życie.

          Teraz wytłumaczę wam na przykładzie jak w.w teoria łączy się z tzw prokognicją (przewidywaniem) przyszłości:

          Otóż pan X w młodości myśli tak: „Jak będę dorosły znajdę sobie dobrze płatną pracę aby potem kupić dom, ożenić się i założyć rodzinę”, głęboko uformowana myśl z przeszłości daje młodemu człowiekowi motywację do działania i realizacji swoich celów, determinując tym samym taki a nie inny bieg wydarzeń w jego życiu.

          Teraz znając przyczynę która kieruję postępowaniem tego człowieka odpowiedzcie mi na pytanie, czy trudno jest osobie posiadającej zdolności wglądu w inne rzeczywistości (wróżce, jasnowidzowi) odgadnąć jego przyszłość ? , osobiście myślę że dla uzdolnionej wróżki nie stanowi to żadnego problemu, problem pojawi się kiedy do jej gabinetu ze szklaną kulą zawita osoba bardzo spontaniczna, myśląca indywidualnie oraz nie szablonowo, uważam że próba wglądu nawet do bliskiej przyszłości tej osoby skończy się totalną porażką wszystko widzącej pani.

          Dlatego jestem gorącym zwolennikiem indywidualnych (własnych) przejawów myślenia i postępowania w każdej formie naszego życia.

          Pozdrawiam 🙂

        • nell
          Maj 12, 2015 @ 21:03:25

          Mnie się nasuwa pytanie, czy pan X nie podjął takich postanowień w wyniku narzuconego mu przeznaczenia (kontraktu przedurodzeniowego)? 😉

        • Oualander
          Maj 12, 2015 @ 23:19:34

          A powiedz mi czym się różni przedurodzeniowa indoktrynacja od doczesnej,
          jeśli delikwent poddany „praniu mózgu” 😉 sam w to wierzy?

        • nell
          Maj 13, 2015 @ 22:56:49

          Z tego co się dowiedziałam , to niezaleznie czy sami w coś wierzymy, czy zostało nam to „wmówione” przed urodzeniem, takie informacje zapisują się nam w matrycy duszy, a co za tym idzie materializują się (w tym sensie, że pojaiwamy się na tej „właściwej” linii czasowej) i bez odpowiedniej wiedzy i narzędzi nie zmienimy przeznaczenia.
          Dowiedziałam się, że wrózki, jasnowidzowie itd. (mowa o prawdziwych, nie o oszustach) czytają nam przeznaczenie właśnie z tejże matrycy. Tylko czynią to za pomocą różnych narzędzi, typu karty itd. I wtedy nie ma znaczenia, czy wierzymy w to co nam mówi, czy nie, to się dokonuje tak czy siak ;-).
          Jeśli nie chcemy by się to dokonało, to musimy – jak już wcześniej wspomniałam – mieć wiedzę i odpowiednie narzędzie do zmiany (konkretnie do przerpogramowania podświadomości, czy tez odprogramowania tego wirusowego programu). 😉

    • latarnik
      Maj 13, 2015 @ 08:16:05

      Podróżniku rozumiem Twoje wzburzenie ale czy brałeś kiedyś pod uwagę taką oto myśl -że każdy doświadcza swojego wszechświata ?

      • Podróżnik
        Maj 14, 2015 @ 17:06:17

        Po pierwsze – pisałem już raz – dla mnie przeznaczenie to bzdury. Pisałem to już raz i napisze kolejny, bo widać niektórzy nie potrafią zrozumieć i zaakceptować MOJEJ wolnej woli. Pisałem, że nie wymagam, aby ktokolwiek mi wierzył. Jeśli uważa, że jest inaczej – OK, jego sprawa, ale niech nie próbuje mnie na siłę konwertować bo to mi przypomina nachalne zaczepki pań i panów chodzących po domach z pisemkiem ‚Strażnica’ tudzież ‚misjonarzy’ katolickich ‚nawracających’ Indian z Ameryki Pd. krzyżem i … mieczem. Po drugie – każdy doświadcza ‚swego’ wszechświata? Chcesz, to w to wierz, dla mnie to nonsens, ponieważ wtedy żadnych konsekwencji nie miałoby to czy spotykając cię gdzieś na ulicy pomogę ci, coś podaruję, czy pobiję albo dźgnę nożem. Bez różnicy, w końcu to i tak ‚mój’ osobny wszechświat, ty żyjesz w innym – w ‚swoim’, więc tak naprawdę jesteś tutaj tylko iluzją, jesteś nieprawdziwy. ciekawe tylko, że jakoś piszemy do siebie w tym samym wszechświecie? I na koniec – po trzecie. Wielokrotnie, jeszcze nawet niedawno pisano tutaj, an tej stronie o kreowaniu własnego losu, braniu go w swe własne ręce, o Prawie Przyciągania i odpowiedzialności za swoje czyny. Ci, którzy pisali inaczej raczej nie byli mile widziani. Obecnie ja piszę w ten sposób, a tu tymczasem jakby porzucone było wszystko to co było ‚światłem’ wcześniej. Jeden przekaz od jakiegoś faceta od jakichś nieznanych ‚aniołów’ zaprzecza kilku/kilkunastu wcześniejszym? I nagle taka zmiana? I nikt tego nie kwestionuje. Nagle tamto jest niekoniecznie dobre, a to właściwe i wszyscy są z tym OK? Jakiś ‚bóg’ ma decydować o mi życiu jeszcze zanim się narodzę i j anie mam niby na to wpływu? wolne żarty. Jeśli ktoś chce w to wierzyć i być takim niewolnikiem – proszę bardzo. Ja wybieram wolność. Bez wolności i świadomego wyboru, oraz jego konsekwencji nie ma rozwoju duchowego – jest tylko z góry przygotowany dla ciebie los, bez nauki – innymi słowy – zastój i marazm.

  5. anaja
    Maj 07, 2015 @ 20:50:50

    Nie potrzebne komentowanie… ❤

    ——

    to mój komentarz pod tym filmikiem zamieszczony jakiś czas temu – kr

    Ton, według mnie, jest zabarwiony pesymistycznymi wierzeniami katolickimi; straszenie apokalipsą, chorobami, katastrofami, śmiercią. Polska jest pod wpływem energii miłości – czy tak? Apokalipsa jest tworem Boga – czy Bóg chce zagłady i cierpienia? Czy to nie my tworzymy indywidualnie i zbiorowo swoją rzeczywistość? Pokora, pokuta, cierpienie, proszenie o łaskę – bardzo katolickie. Islam – odłam diabelskiego nasienia [a co o katolicyzmie i innych kontrolujących, satanistycznych instytucjach religijnych?] Medytujący mistrzowie – to profanacja boskości i pomyłka [???? – mocny osąd]. Po apokalipsie świat będzie istniał jak teraz – nie będzie finansowego resetu i Wzniesienia?

    Ogólnie brzmi to jak przesłanie od boga Anu, który stworzył siatkę 3. wymiaru i utrzymuje ludzkość w niewoli za pomocą swoich sługusów. Może się mylę.

    Tymi słowami nie ujmuję osobie przekazującej – może być ona jak najbardziej autentyczna, pełna miłości i może mieć zdolności uzdrawiania, ale pomimo tego bezwiednie może być kontaktowana przez ciemnych (fałszywe światło). Setki uczciwych osób czaneluje nieświadomie pod wpływem zaawansowanej technologii archontów/kabała.

    • pfiutek
      Maj 07, 2015 @ 23:08:23

      apokalipsa to odsloniecie objawienie chyba. wiec nie wiem czemu ludzie to zle interpretuja

    • art
      Maj 07, 2015 @ 23:35:46

      Krystal , nie mam teraz czasu na wyjaśnienia, ale jesteś w błędzie. teraz widzę jak powstają niesprawiedliwe oceny. Film nie oddaje rzeczywistości, dlatego nie byłem za jego publikacją. Byłem przy tym nagraniu, znam Irmę od sześciu lat. Nie ma nic wspólnego z katolicyzmem, jest wspaniałą ciepłą istotą. Apokalipsa nie oznacza końca, dotyczy systemu i to się teraz dzieje. Wiedziałem że ludzie nie zrozumieją zdań wyciętych z kontekstu. Całość sesji trwała ponad dwie godziny. Po powrocie około 20 maja napiszę kim jest Irma i jak wiele wspaniałych rzeczy robi dla ludzi. Zobacz jak łatwo popaść we własną pułapkę nieoceniania, a tyle się tutaj o tym mówi. Nie krzywdźcie tej istoty, obdarzonej niesamowitymi zdolnościami i bezinteresowną miłością.
      Pozdrawiam
      Artur

      Art, w moich słowach nie ujmuję osobie przekazującej – może być ona jak najbardziej autentyczna, pełna miłości i może mieć zdolności uzdrawiania, ale pomimo tego bezwiednie może być kontaktowana przez ciemnych (fałszywe światło). Setki uczciwych osób czaneluje nieświadomie pod wpływem zaawansowanej technologii archontów/kabała.

      I te ostatnie 2 zdania dodam do komentarza na YT, aby nie było wątpliwości, ze nie podważam charakteru i osiągnięć p. Irmy – kr

    • anaja
      Maj 08, 2015 @ 10:15:01

      Tak też myślałam ! Dzięki Kristal za potwierdzenie…. ❤

  6. Salama
    Maj 06, 2015 @ 23:04:35

    Myslalam o tych liniach czasowych no i nic nie wymyslilam hehe 🙂 Powaznie juz od jakiegos czasu uwazam ze najpierw powinnam uaktywnic szyszynke a potem to juz wszytko bedzie latwe 🙂 znacie jakies sposoby na uaktywniwnie kochani ?Stewart Swerdlow ma jakies tam sposoby z kolorami ale jakos mu nie ufam …

    • xylotet
      Maj 06, 2015 @ 23:35:24

      @Salama ,,, akurat jest noc więc szyszynka sama ci się uaktywni 😉 ,,,, kwestia
      tylko Zapamiętania Tego ,,,,
      co do tych odwiedzin innych linii ,,,, to nie jest nic podobnego do odwiedzin
      sąsiadki z innego piętra ,,,, buźka ,, buźka ,,,, a jak zacznie przynudzać to
      wracam do siebie ,,,, to nie jest NIC w tym stylu ,,, ani nawet podobne do tego 😦
      😉 🙂

      • Canou
        Maj 08, 2015 @ 21:22:00

        @xylotet 🙂 a kiedy się już zapamięta, to co jest dalej?

        • xylotet
          Maj 08, 2015 @ 23:39:42

          @Canou ,,, 😀 ,,,,, fajnie że zadałaś mi pytanie ,,,, ja wiem że większość omija
          mnie wielkim łukiem ,,,, nawet się temu nie dziwię 🙂 ,,,,,, wiesz ,, nie jestem
          staruszkiem ,, który wychodząc na spacer Trzyma się Trawy 😉 ,,,, jestem tak
          samo jak marmur71 ,,,, zawodowo aktywny ,,,, dlatego czasem bywam zmęczony
          ,,,,, ja nie chcę pod wpływem zmęczenia ,,,, obrażać ludzi ( obiecałem to Krystal)
          ,,,,,, albo zalewać fora tzw. ścianami tekstu ,,,,,, Twoje pytanie Nie Jest Tuzinkowe
          ,,,,, więc jeśli zapragniesz wrócimy do niego ,,,,,, dzisiaj chcę tylko zasnąć 😀

          Ps… doceniam Twoją odwagę 😀 ❤

        • marmur71
          Maj 09, 2015 @ 07:53:43

          Blada zjawa?

          Gdy zamknięte oczy miałem
          w czarnej rozgwieżdżonej nocy
          Przyszła do mnie blada zjawa
          by wypłakać się z niemocy ?

          Usiądź proszę i odpocznij
          Co sprowadza w me zaspanie
          nie pamiętam twojej twarzy
          pierwsze nasze to spotkanie

          Czyżbyś na ziemi ugrzęzła
          Nikt nie wziął w swą obronę
          wiary która w gruzach legła
          Nie puszcza na drugą stronę

          W zawieszeniu pośród stanów
          materialnych i duchowych
          nikt nie umie się poruszać
          Tworzyć rzeczy całkiem nowych

          Ja uwolnię cię z niebytu
          lęków , żalu i zazdrości
          Dam swą radę blada duszo
          Wypierz smutki swe w miłości

          W miłości która bez granic
          zamieszkuje w siódmym niebie
          Lekarstwem na wieczne szczęście
          jest miłość do samej siebie

          -Jestem dobrą twoją wróżką
          Nie mam żalu ni tęsknoty
          Chcę powiedzieć mój kochany
          że na szóstą rano wstajesz do roboty

          Pozdrawiam Marku , ktoś powiedział czas to pieniądz a sen to wolność o myśleniu o czasie 😉

        • xylotet
          Maj 09, 2015 @ 20:58:51

          @marmur71 ,,, 😀 ,,,” sen to wolność o myśleniu o czasie 😉 ” 😀 ,,,,,,,,,,,,,,,, WŁAŚNIE !!! ,,,,, i od siebie bym dodał ,,,, Od Wszystkiego co w słowie ” Czas” się zawiera 😀 ***************** 😀

        • Canou
          Maj 11, 2015 @ 15:50:03

          @xylotet 🙂 to już? Może warto zrobić sobie wakacje. Pytanie dalej aktualne tyle, że mi się jakby nie śpieszy także jak możesz napisz, może obędzie się bez ściany tekstu i obrażania 😛 chyba, że nie to już lepiej mailowo.. postaram się nie trzymać trawy 😉
          ps. też nie jestem staruszką zresztą to nie ma tu większego znaczenia 🙂

          @marmur71 🙂 ładny wiersz, w międzyczasie ‚poczytałam’ też coś w jego tematyce, dziękuję za podzielenie się.

        • xylotet
          Maj 11, 2015 @ 21:42:41

          @Canou 🙂 ,,,, trochę dwuznacznie formułujesz myśli ,,,, ale OK ,,,, Jasne 😀
          mailowo jest bardzo łatwo do mnie trafić 😉 ,,,,, xylotet@interia.pl ,,,,, to nie jest
          zastrzeżony adres dla wybranych 😦 ,,,,, 😀

          Ps. nastała wiosna ,,, 🙂 ,,,,, więc nawet kontakt z trawą ,,,, może być bardzo Przyjemny ,,, 😉 🙂 😀

        • marmur71
          Maj 12, 2015 @ 22:39:11

          Pozdrawiam Canou i Xylo 😉 A taki znalazłem wiosenny kontakt z trawką 😉

        • xylotet
          Maj 13, 2015 @ 23:10:36

          @marmur71 ,,,, 😀 ,,,,, Jasne ,,, trawka z Kamerunu ,,,, muzyka Reggae ,,,,
          od siebie dodam jeszcze ,,,, Poezja Kobiet Murzyńskich 😉 🙂 😀 ,,, to doskonała
          mieszanka 😀 ,,,, kiedy wszystkie te punkty przytrafią się na raz ,,,,, 😉
          Doświadczenie Osobiste 🙂 warte Zrobienia 😀 ,,,,,, Pozdro Brachu 😀 ❤

        • xylotet
          Maj 14, 2015 @ 00:58:20

          @Canou ,,, 😀 ****************

        • Cannou
          Maj 18, 2015 @ 19:35:50

          @xylotet, dzięki za mail 🙂 Nie wiem czy będziesz tym zachwycony ale możliwe, że jeszcze się zgłoszę odnośnie.. Wiedzy Tajemnej 😉 🙂 jeśli nie to i tak dowiem się czego mam się dowiedzieć ..w swoim czasie.. Pozdrawiam.

      • xylotet
        Maj 18, 2015 @ 22:42:56

        @canou 🙂 😀 ,,,,, „Nie wiem czy będziesz tym zachwycony ,,,,, ” ,,,,, już jestem
        zachwycony 🙂 , nawet tym że po dość odważnym tekście nie schowałaś się
        na parę miesięcy ze wstydu ,,, 😦 ,,,, do piasku 😉 ,,,,, 😀 ******** ❤
        Ps,,,, ja nie wstydzę się swoich doświadczeń ,,,, i wiem że nie wszystkie wywołały
        by ogólny zachwyt i aprobatę ,,,,,,,, pewnie najbardziej forma przekazywania ich,,,
        ale no body is perfect 🙂

    • Margo
      Maj 07, 2015 @ 17:04:49

      pod tym linkiem znajdziesz sposoby oczyszczania i aktywowania szyszynki – Swiedłow jakoś tez do mnie nie przemawia , pozdrawiam
      http://kochanezdrowie.blogspot.co.uk/2015/03/aktywacja-szyszynki.html?m=1

  7. Adela
    Maj 05, 2015 @ 14:54:51

    Witam Krystal, kiedyś tutaj przeczytałam E- książkę ” Niebo z Hathorami” i coś z powodzeniem zastosowałam. Dzisiaj chciałam wejść jeszcze raz i mi się nie otwiera. Proszę sprawdż czy to działa. Bardzo dziękuję i ciepło pozdrawiam

    —-

    ja mogę otworzyć bez problemu ❤ kr

  8. asia
    Maj 05, 2015 @ 13:49:23

    Najpierw dotrzyjmy do swego krolestwa i dopiero wtedy ‚ zmieniajmy swiat … ‚

    • Elżbieta
      Maj 05, 2015 @ 18:14:03

      A tutaj co ode mnie
      Ponownie Umysł, którym Jesteś, I matrix , który stworzyłeś oddając czy siebie? Ty nadal Jesteś, oddawałes Tę Złotą Cudną Energię , Swa Duszę, Budując , budujac , wciąż Budując w Eterze, Gdy przystaniesz na chwilę , w tym Swoim Stwarzaniu, Poczujesz Serce, Naturalne wibracje Stwórcy, I przyglądniesz się Ciału, pozbawionemu Energii, Boś wyprowadził ja na zewnątrz , zapominając się w swojej Twórczości, I Co teraz zrobić, Jak odzyskać to co na zewnątrz rozdałes, I tak wiele budowli I sytuacji w przestrzeni Ziemi pobudowałes, Tak jak Pisałam, Energia Powraca do Duszy, Ty wielki Stwórco, bo nim Jesteś, przystań na chwile, Stań się Świadomością dla niej, aby odzyskała Energię , którą wydałes na zewnątrz, I czy rozbierać będziesz to co stworzyłeś, Odpuść, a Ona rozpocznie Przyjmowanie Swoje Swojej Energii, w Słońcu pozostawionej, I w Źródle Ziemi, Przyjmie do Siebie swoje połączenie, I tak wzrastać wraz z Tobą będzie do naturalnych wibracji Ziemi, Swoich wibracji, I promieniować nimi w Przestrzeń, którą wypełniłes z niej wzorami, I jak zdążyłes zauważyć, nic co się stało, bez przyczyny nie było, Gotowy matrix w niskich wibracjach, gotowy do rozświetlenia Ziemskiej Przestrzeni, I Cudna przestrzen, , czysty Eter, W Wibracjach Serca gotowy do Twojego I jej oddychania, ŻYWEGO STWÓRCY już fizycznego I Siebie Świadomego, I ZYWEJ Boginii, Która przyjęła swoje pokłady Energii, Kobieta I mężczyzna, teraz dopiero Kształtem sie dzieli, I Staje się Sobą Ta która swoją Mocą, Pięknem wypełnia Stwórcy stworzenie, Kiedy to będzie, Gdy odpuścisz Umysłe kochanym, I zaufasz Sobie Świadomości, Aby Dusza w Twym Ciele Będąca , Przyjęła swojej Energii, dalsze pokłady, A Ta Energia już uaktywniona I wezwana, obficie spływa na Ziemię, I bezwarunkowo zasila, To co Jest w umysłe I Ciele,
      Stań sie Siebie Świadomy I PODDAJ SIE BĘDĄC SOBĄ TEMU CUDNEMU UZDRAWIANIU, DOKONANEMU PRZEZ DUSZĘ TWOJĄ,

      http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  9. asia
    Maj 04, 2015 @ 14:46:00

    Cos dla ducha i cos dla smiechu 🙂

    wedrowcze twoje slady sa droga i tylko to ;
    wedrowcze, zadna droga nie istnieje.
    podczas wedrowki tworzy sie ona,
    a obejrzawszy się wstecz
    zobaczysz droge, ktora juz przestala istniec ,
    Wedrowcze, nie ma zadnej drogi ,
    jedynie Morze a na nim smugi wody …
    *
    Wczoraj w nocy śniłem, że słyszałem,
    jak Bóg ku mnie krzyczał: Ludzie! Ludzie!
    Później Boga śpiącego widziałem
    i to ja krzyczałem: Zbudź się! Zbudź się!
    *

    wolne tlumaczenie wierszy Antonio Machado

    Ktoregos dnia czytalam anegdote:
    Dwoch chirurgow , bardzo dobrych przyjaciol rozmawialo ze soba przechwalacjac sie. Pierwszy powiedzial : ; Operowalem czlowieka, ktory stracil obie nogi na wojnie. Dalem mu sztuczne i stal sie cud. Teraz jest on jednym z najlepszych biegaczy na swiecie! Jest ogromna szansa, ze wygra na nadchodzacej olimpiadzie. „

    Drugi ociagal sie lecz nie wytrzymal i powiedzial choc zabroniono mu komukolwiek o tym mowic. :
    „ Przywieziono do mnie czlowieka, ktory w wypadku stracil glowe. Nie wiedzialem co mam zrobic. Pobieglem do ogrodu aby pomyslec i natknalem sie na kapuste. Poniewaz , nie znalazelm nic innego wszczepilem kapuste na miejsce glowy. I wiesz co ? Ten facet zostal prezydentem Stanow Zjednoczonych. „

    hihi mozna sie smiac i bawic zyciem aczkolwiek tez byc bardzo powaznym , sami wybieramy ❤

    buziolki :*

  10. upalony ogrodnik
    Maj 04, 2015 @ 14:24:15

    Love, peace, harmony
    Give it all you can
    Help a friend, help a stranger
    Help your fellow man
    Things you recieved
    From the day you were decieved
    Are on rent, lend, lease
    This greed is got to cease

    Miłość, pokój, harmonia
    Daj to wszystko, co możesz
    Pomóż przyjacielowi, pomóż nieznajomemu
    Pomóż twojemu bliźniemu.
    Rzeczy, które otrzymałeś
    Od dnia, przez który zostałeś oszukany
    Są wynajęte, pożyczone
    Ta chciwość musi ustać

  11. Transformator2015
    Maj 04, 2015 @ 12:12:39

    Jeśli ktoś nie rozumie w pełni o co chodzi w tym tu przekazie o równoległych rzeczywistościach, to zachęcam do poczytania książek z serii „Transerfing Rzeczywistości” które są po prostu praktyczną nauką „przeskakiwania” po tych równoległych rzeczywistościach. Pierwsza książka o Transerfingu ukazała się już w 2006 roku, i dlatego cieszy mnie to, że treści tam zawarte są wiernie potwierdzane w obecnych przekazach tłumaczących jak działa rzeczywistość.
    Jeszcze raz polecam te książki bo wtedy na wiele Waszych pytań i wątpliwości otrzymacie jasne i zrozumiałe odpowiedzi.
    Życząc Wam przyjemnej lektury do zobaczenia w Podniesionym Świecie w którym już JESTEŚMY! 🙂

  12. Bratek
    Maj 04, 2015 @ 10:35:18

    Polecam na stronie aronjasnowidzdiagnosta.blogspot.com najnowszy temat:NARÓD-MIOTŁA-ENERGIA ZWROTNA-wybory.
    Serdecznie pozdrawiam Wszystkich.

  13. Salama
    Maj 04, 2015 @ 00:36:18

    Nie rozumiem tego ze jest nieskonczenie wiele rownoleglych swiatow tzn pewnie moj 3 wymiarowy mozg nie rozumie,a w szczegolnosci tego ze tak bardzo jestem uwiklana i doswiadczam tego jednego :/ dzis widzialam film http://www.cda.pl/video/195572e2/Interstellar-2014-Lektor-PL-HD-720p?wersja=480p jak dla mnie to w temacie pozdrawiam

  14. Omstan
    Maj 03, 2015 @ 18:51:00

    Cyt.:”Tak na marginesie to też tyczy się tego co podał ostatnio Kobra, że ciemni zostaną zabrani do Centralnego Słońca i tam zniszczeni, „przestaną istnieć”. Oczywiście, jak już pisałem w moim jednym komentarzu o tym, ja się z tym nie zgadzam.
    Powstaje bowiem bardzo proste pytanie – dlaczego ciemni mieliby zostać zniszczeni właśnie teraz? Dlaczego nie pięćdziesiąt, sto, tysiąc, 10 tysięcy, czy milion lat temu? Czy zbrodnie ciemnych i ich haniebne czyny były mniejsze sto lat temu, niż teraz są?”
    Odpowiem tak. Ileś lat temu ludzkość była na innym poziomie niż jest teraz. Wszystkie te „złe” doświadczenia były jej potrzebne do wzrostu, bo nie można uważać przykrych doświadczeń jako dopustu bożego lub kary, są to bowiem tylko możliwości wyboru co w dualnym świecie jest normalne i zrozumiałe. Dzisiaj też dzieje się wiele „złego” (z pozycji duszy jest to obojętne), które daje ludziom obraz jak wygląda jedna i druga droga i którą mogą wybrać. Dlatego nie można było wycofać ich przed czasem, gdyż nauka byłaby niepełna (nie było też takiej możliwości). Ludzkość zmierza do takiego poziomu bytu, gdzie ci, którzy posiadają niskie wibracje nie mogą istnieć, gdyż ich ciała uległyby zniszczeniu ze względu na różnicę potencjałów. Dlatego tak ważne jest podnoszenie indywidualnych wibracji, aby przystosować się do tych wyższych poziomów.
    Zniszczenie ich w Centralnym Słońcu porównaj sobie do kropel deszczu wpadających do oceanu. Tracą one po prostu swoją indywidualność, ale ocean paruje i z jego powierzchni znów wznoszą się kropelki wody w postaci pary.
    Nie ma coś takiego jak warunkowe wybaczenie. Wybaczenie musi być bezwarunkowe, gdyż inaczej nie jest wybaczeniem, tak jak nie ma prawdziwej miłości warunkowej. Miłość aby była prawdziwą miłością musi być bezwarunkowa, inaczej jest to wytwór ego. Tam gdzie zmierzają ludzie pragnący Wzniesienia nie ma takich uczuć jak zawiść, złość, gniew, uraza, tam egzystują tylko istoty całkowicie czyste, dlatego zastanów się gdzie pragniesz dotrzeć. Brak wybaczenia więzi człowieka na poziomie 3D, gdzie będzie mógł dalej żyć w starym stylu odradzając się na nieskończenie wielu ziemiach równoległych.
    Mógłbym jeszcze pisać o synchronizacji ewolucji Galaktyki Drogi Mlecznej i Andromedy, które zbiegło się z ewolucją duchową ludzkości, ale to może innym razem, gdy będzie ku temu lepsza sposobność.
    Twój tok rozumowania jest typowo umysłowy, a warto się już przestawić na działanie i pojmowanie z poziomu serca.
    Każdy ma możliwość wyboru, ale obojętnie co by nie wybrał, i tak będzie to dla niego wybór najlepszy w danej chwili.
    Z miłością Omstan

  15. and777
    Maj 03, 2015 @ 16:44:38

    „Tak jak wspominaliśmy we wcześniejszych naszych wiadomościach, jesteś otoczony nieskończoną liczbą równoległych rzeczywistości, które zawierają każdy wyobrażalny rezultat i scenariusz jaki możesz sobie tylko wyobrazić.”
    Wyobraźnia nie jest prawdą,jest kłamstwem, to tylko wyobrażenie i skupiając się na wyobraźni tworzymy iluzję zamiast żyć tu i teraz.
    Umysł tworzy nieskończoną ilość równoległych rzeczywistości abyśmy się potem nimi zajmowali a nie własnym rozwojem duchowym. Rozwój duchowy to nie poszukiwanie wiedzy i innych światów ale odnajdywanie się w każdej sytuacji naszego życia, wypełnianie naszego losu który nie jest przypadkowy, to nasz NAUCZYCIEL. Umysł może nam stworzyć wszystko ale nie ma miłości tylko wiedze.
    Wiedza nie jest potrzebna do poznania ale wiara, wiara łączy nas ze światem duchowym.

  16. Beata
    Maj 03, 2015 @ 13:20:46

    naprawdę polecam 🙂

  17. Canou
    Maj 03, 2015 @ 13:18:28

    „Twoje decyzje nie mają możliwości kontrolowania działań innych. Jednakże, i tu jest klucz, zawsze masz możliwość wyboru innej zbiorowości, która jest bardziej przystosowana z tym czego sobie życzysz doświadczyć.”

    ..czyli w sytuacjach.. powiedzmy spornych czasami trzeba umieć załatwiać sprawy od razu jak należy.. 😉 jak to się mówi.. po męsku[?] https://www.youtube.com/watch?v=W6lsidKyK7Y …tak chyba najprościej 😀 😀
    i taki wybór 🙂 ❤

  18. Latarnik
    Maj 03, 2015 @ 12:47:22

    Witaj Krystal, pamiętasz mój film sprzed prawie 3 lat ?

    Pozdrawiam 🙂

    —-

    tak, przypominam sobie, dzięki ❤ kr

    • Dawid156
      Maj 05, 2015 @ 16:44:36

      W jakiś sposób jest to zgodne z tym, co przekazał Gurdżijew przez Uspienskiego we „Fragmentach Nieznanego Nauczania” oraz Antony de Melo w „Przebudzeniu” – żyj świadomie, nie śpij.

  19. pfiutek
    Maj 03, 2015 @ 00:53:43

    Krystal niech ci dobry Bog wynagrodzi w dzieciach (albo w czym sobie zyczysz) za ten artykul i cala reszte reczy ktore robisz dla siebie i dla nas. Dziekuje Ci. C: ❤ Serdecznie pozdrawiam.

    🙂 kr

  20. darek
    Maj 02, 2015 @ 21:15:03

    Dużo się nagadałeś..,spojrzałeś kiedyś w oczy małego dziecka,raczej nie ..to wszystko wyjaśnia..nie chcę być uszczypliwy,ale jesteś teoretykiem

    —-
    wszyscy tak naprawdę tu teoretyzujemy. Nasz prawdziwy profil/wartość może być tylko znana naszym najbliższym, z którymi kontaktujemy się często fizycznie – kr

    • darek
      Maj 03, 2015 @ 12:22:14

      Nie lubię zbyt dużo mówić,dlatego takie długie wypowiedzi są dla mnie zaskoczeniem,ale to też moje prawo,jak kogoś uraziłem przepraszam.pozdrawiam

  21. Wiatr1000
    Maj 02, 2015 @ 19:19:00

    Chodziło o mój sceptycyzm do sytuacji z Rosją 😉 Bo jestem bardzo ostrożny i zdystansowany do takich treści. Dla Krystal są to niskie wibracje ale czy to są raczej wypowiedzi odmienne od tej strony? Warto sobie zadać pytanie.

    Krystal Ja nie chcę obrażać tylko wzbudzić u ludzi pewne inne spojrzenie nawet pesymistyczno-sceptyczne. To ma służyć szerszemu spojrzeniu z każdej strony na to co się dzieje. Przyjęty jest tu jeden scenariusz w sprawie krajów Wschodnich i wschodzących. Lecz wielu z nas żyje tu w tym układzie krajów i sojuszy jak teraz. A teraz czy te kraje naprawdę robią to „bezinteresownie”? Śmiem wątpić. Dlaczego? Bo jeden „wódz” nie zmieni stosunków między ludzkich natomiast w drugą stronę już tak. Kraj tworzą ludzie a nie ludzie są stworzeni przez Kraj. To jacy są ludzie taki tworzą Kraj. To widac najbardziej w naszym „kochanym” kraiku.

    Czy te Deja Vu które doświadczamy to sa przypadkiem takie chwilowe doswiadczanie tych odmiennych rzeczywistwosci rownoleglych?

    • krystal28
      Maj 02, 2015 @ 20:18:53

      Obserwując i krytykując to co jest, czyli przeszłość, nie działasz z pozycji twórcy swojej preferowanej linii czasowej. O tym właśnie mówi przesłanie, pod którym umieściłeś swój komentarz ❤

    • black butterflies
      Maj 02, 2015 @ 22:05:26

      Przez długi czas myślałem podobnie jak ty. Nie mówię, że twoje myślenie jest złe. Inny punkt widzenia pozwolił mi osobiście znaleźć odpowiedź na tą kwestię. Rozwiązanie problemów ludzkości trzeba zacząć od zmiany mentalno-psychicznej.

      To jest źródłem wszystkich zmian. Wiedza, że możesz się mylić, że to może być kłamstwem, wiedza, że tylko współpraca i bezinteresowna pomoc jest w stanie stworzyć podwaliny dla godnej egzystencji zarówno dla służących sobie jak i służących innym. Wiedza, że nie warto się poddawać, że warto się poświęcać.

      Wyobraź sobie, że jutro pada cały system finansowy, cały kabał, odcięte zostaje wsparcie od ras pozaziemskich dla byłej kabały. Wpływy kabały już nie istnieją.
      I teraz zastanów się: co zrobią ludzie – czy stworzą nowy lepszy świat, czy równie prędko odtworzą to co istniało wcześniej (przyzwyczajenia, status quo, programy, „tradycje”).

      Nie wchodzą tutaj w grę żadne rasy pozaziemskie, ale o ludzka świadomość, która jest tworem niesamowicie prostym (lepiej byłoby powiedzieć intuicyjnym) a tak potężnym.

      Uważam też, że fajnie, że rasy pozaziemskie pomagają tak a nie inaczej. Dają nam możliwość się wykazać. Działają tam gdzie trzeba. Jak pisałem wcześniej – nie niszczą tych istniejących systemów bezpośrednio. Pośrednio wspomagają nas napędzając zmiany duchowe (umysłowe). Moim zdaniem nie ma lepszej opcji.

      A nawet jeśli oni (pozytywni) nie pomagają nam (jeśli była by to dezinformacja kabały), to chyba nie bylibyśmy w stanie nic już zrobić dla tej planety. Mimo to ja się nie poddam. Bo istnieje możliwość, że nie jest to prawdą. Ale nie ma sensu rozważać tej możliwości.

  22. krystal28
    Maj 02, 2015 @ 18:20:34

    I poniższy fragment jest dobrym przykładem, jak niektórzy Czytelnicy czytają pobieżnie artykuły i następnie rozlegle komentują na podstawie tylko swoich domysłów. Dlatego stawiam taki nacisk, aby treść przestudiować przynajmniej dwa razy i najlepiej pomedytować pol godziny na ten temat dla lepszego zrozumienia i wtedy komentować, kierując się swoim wyższym Ja.

    Kobra wielokrotnie wypowiadał się o wybaczeniu. Ciemni od wielu lat mają wiele mozliwosci na przejście do Światła. Okazje mają teraz, będą ją mieli po aresztowaniu, będą ją mieli podczas rehabilitacji, itd. Tylko te najbardziej uparte, najbardziej ciemne dusze, które nie zechcą przejść przez rehabilitację, będą poddane likwidacji. To będzie ICH wybór. Celem boskim jest, aby w tym Wszechświecie nie było już ciemności.

    Popatrzcie jak Ruch Oporu jest cierpliwy na przykładzie Nepalu – było tysiące ofiar, tyle cierpienia, spowodowane przez fałszywą flagę kabała [źródło informacji m.in. Ben Fulford] – wszystko z miłości dla kabała, z nadzieją, ze więcej z nich się przebudzi. Oczywiście składa się na to jeszcze o wiele więcej czynników – kr
    ———-

    „Tak na marginesie to też tyczy się tego co podał ostatnio Kobra, że ciemni zostaną zabrani do Centralnego Słońca i tam zniszczeni, „przestaną istnieć”. Oczywiście, jak już pisałem w moim jednym komentarzu o tym, ja się z tym nie zgadzam.
    Powstaje bowiem bardzo proste pytanie – dlaczego ciemni mieliby zostać zniszczeni właśnie teraz?……”

    • pfiutek
      Maj 02, 2015 @ 20:19:32

      tylko w jednym wszechswiecie czy w innych tez? ile jest tych wszechswiatow


      nikt się jeszcze nie doliczył 😉

    • Elżbieta
      Maj 02, 2015 @ 20:43:07

      Krystal jeżeli mogę dodać cos od Siebie. Więzienia dla Ciemnych, będa komfortowe, I otoczone wibracjami która tak wielu nazywa Miłością, I czy odczuwa ją w Sobie, Wszak to też istoty, Tak długo jak na Ziemi Istnieje, żyje Światło I Ciemnośc, Ona Wszystkich ich nosi , zywi, trzyma, I czy więzić w obniżających JĄ warunkach pozwoli, czy zabijać, wszak dośc już tych morderstw , dośc Śmierci , dość cierpienia na tej Planecie, Może tak rozpocząć ja zasilać, tak poprzez te najpierw normalne wibracje , swoje, Takie normalne odczuwanie I bycie Sobą, a będziesz dokładnie w Przestrzeni , która Jest na Ziemi I Jest z Toba w harmonii, I jak dużo będziesz miec dla Siebie czasu, I tej pracy indywidualnej z Soba , służąc temu podniesieniu, resztę pozostaw Tym, którzy wiedza jakie ich zadanie, a zwłaszcza jak traktować tych aresztowanych, Harmonia , ta Cudna harmonia, z kazdego Serca sie wyłania, I czyż Miłość z niego promieniujaca jest uzdrawiajaca, Wszak mówia o tym Wszyscy, I Wszyscy czytaja I wciąz na zbawienie czekaja, Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam, czasem trzeba wstrząsnąć drzewem , aby dojrzały owoc stał sie samodzielny, Dziękuje Krystal, za Twoja pracę, która pozwala co poniektórym sie odnaleźć, odejść , przyjść, I nauczyć się być , pośród różnych Świadomości zebranych na Ziemi.
      http://www.jestemsoba8.blogspot.com

      ❤ kr

    • M' Niosąca Błękitny Płomień
      Maj 02, 2015 @ 20:44:00

      Witaj Krystal!
      W rzeczywistości, Ciemni jako dzieci Boże (tak), mają Dusze tak jak wszyscy.. Dusze Ich będą miały ogromna traumę, po opuszczeniu ciała. Będą więc poddane uzdrawianiu. A ciała Ciemnych będą anihilowane.

      • Elżbieta
        Maj 03, 2015 @ 00:41:11

        Dusza, W Sercu każdego Ciała, Tak wiec ta która Jest na Ziemi, Jest Ziemska innej nie ma, Cząsteczka , która była od prapoczątku I kształtowała Tę Planetę, Ciemni, , I tutaj mamy troche poplątania, Energia , ludzkość cały Wszechswiat, zebrany na Ziemi, bo z Jego cząsteczek ta Planeta zbudowana, Ci Którzy przybyli I w tę Energie swoje wibracje włożyli, Wiekszość z Nich już dawno odeszła, Ci którzy pozostali, tak jak jest głoszone, w Ciele , są Ludzkościa , która przyjeła całkowicie ich wibracje, odwiedziny, do tego 10% są odwiedzinami, dla rasy Ludzkiej, Która albo sie podniesie, po kuracji poprzez Miłość, albo wraz z Ciałem powróci do Ziemi, jako Jej Energia, Dusza, Ludzka, Dusza Ziemska w Ciele I z Ciałem zawsze się Rodząca, I wciąż swoje wibracje w Sercu podnosząca, z Życia na ŻYCIE , Jaśniejsza I Silniejsza, Pramatka, Cząsteczka Stwórcy, Która w tym Ciele staje sie Stwórcą, Gdy połączona Energia tego Ciała, bo jest w Tym Ciele, Świadomość powraca, Ta Ziemska I dostrzega że oprócz niej Nikogo innego na Ziemi nie ma,
        Tak więc sa Różne Świadomości, na Różnych wibracyjnych poziomach, I czy gorsze , czy lepsze to Poziomy, Coś takiego nigdy nie istniało, każda wibracja Energii Wszechświata z Którego Ziemia Jest zbudowana Jest Doskonała.
        http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  23. krystal28
    Maj 02, 2015 @ 16:53:14

    Drogi Mr. Nie,

    Twoje komentarze udostępniam, ponieważ jest w nich także kilka dobrych myśli. Masz dar, czas i motywację do pisania i prawdopodobnie Twój własny blog byłby dobrym pomysłem.

    Ja nie jestem w stanie uszczęśliwić wszystkich czytelników, jest to po prostu niemożliwe. Idę drogą jaką wskazuje mi moje serce i intuicja. Materiały Kobry są nie tylko uznane i z niecierpliwością oczekiwane przeze mnie, ale także przez znaczną społeczność pracowników Światła na całym świecie. Przeciwnicy zawsze się znajdują, taka jest natura polarności tej matrycy w jakiej jeszcze żyjemy.

    Jednak zamiast naginać/manipulować osobę prowadzącą bloga, czy nie lepiej znaleźć sobie grupę lub blog, z którym w pełni możesz rezonować? [to pytanie jest nie tylko do Ciebie]. To ma sens dla dobrego samopoczucia i taka jest moja zasada. A cenzura będzie I musi być kontynuowana, moim zdaniem, dla dobra tego bloga. Nie będę się do znudzenia powtarzać, dlaczego. Zasady komentowania w zakładce są nie bez powodu –

    Serdecznosci ❤

  24. ch.ela
    Maj 02, 2015 @ 15:34:52

    kochani jest piekna ksiazka Thorwalda Dethlefsena „przeznaczenie twoja szansa” i „przez chorobe do samopoznania” .Bardzo pomocna w rozwoju duchowym , mozna ja przeczytac w internecie miłej lektury

  25. Mia
    Maj 02, 2015 @ 13:02:46

    Powial dzis wiosenny wiatr na blogu w postaci tego przekazu.Na to czekałąm.
    Nie zagladam tu juz (wiesz dlaczego), dziś cos mi kazalo zajrzec 🙂 A tu taka niespodzianka. Dzieki Krystal. Bardzo pozytywny i pokrzepiający przekaz! :*


    Mio, cieszy mnie, ze w Twojej rzeczywistości powiał dziś wiosenny wiatr 😉 kr

  26. Mia
    Maj 02, 2015 @ 12:38:02

    🙂 🙂 🙂

  27. Oualander
    Maj 02, 2015 @ 09:41:07

    To co jest napisane w powyższym przekazie, od dawna próbuję wytłumaczyć w wielu swoich channelingach „Bashar”, (poniżej umieściłem 3 linki do krótkich filmików z udziałem Bashara, dogłębnie tłumaczących powyższy temat) używając przy tym bardzo fajnych porównań z telewizorem lub stroboskopem.

    Temat który jest obecnie poruszony wiąże się nierozerwalnie z prokognicją wydarzeń w przyszłości, całkowicie odbierając tej dziedzinie prawo bytu (wszystko jest zależne tylko i wyłącznie od nas samych, a ściślej mówiąc od tego co na prawdę wybierzemy) , dlatego też dzięki jego channelingom wiele lat temu dotarło do mnie że każdy jasnowidz, wróżka czy inny wieszcz jest na tyle wiarygodny, na ile sami indywidualnie zaakceptujemy jego przepowiednie jako własną rzeczywistość.

    1)

    2)

    3)

    • nell
      Maj 03, 2015 @ 18:44:16

      A co powiesz np. o snach proroczych? Ja je miewam i widzę w nich przyszłość, czasami swoją, czasami innych ludzi. I często im o tym nie mówię, bo nie wierzę w ich spełnienie z różnych przyczyn. Mimo wszystko urzeczywistniają się, jak i w mojej rzeczywistosći, tak i rzeczywistości innych ludzi.

      • Oualander
        Maj 03, 2015 @ 22:29:19

        To działa na takiej zasadzie, że im więcej tych snów ci się urzeczywistnia w realnym świecie, tym bardziej wierzysz (wcale nie twierdze że świadomie) że kolejny następny sen również okaże sie proroczy, zresztą wszystko tak działa, im więcej coś się potwierdza w czyimś życiu tym bardziej w to wierzy, niezależnie jak wiele energii włoży w świadome zaprzeczanie temu, ponieważ właśnie to „świadome zaprzeczanie” przywiązuje go do tego wierzenia a paliwem są jego uczycia i emocje z tym związane.

        Teraz zadam ci pytanie – skąd wiesz że poza tobą istnieje coś innego ? (ludzie, zwierzęta, kosmos, etc, etc) przecież wzrok, słuch, dotyk i inne zmysły to tylko ciąg impulsów elektrycznych (jedna z form energii) biegnących do twojego muzgu, one nie są zwierzętami, ludźmi, kosmosem, tylko jakąś formą energii.

        Ludzie kurczowo trzymający się teorii, że ziemia jest jednym wielkim wspólnym pokojem do życia, nie biorą pod uwagę kluczowego dowodu przeciw tej hipotezie, nie dającego się w żaden sposób obalić:

        Istniejesz tylko „ty” w swojej własnej świadomości, nie mając pojęcia jak być świadomością rośliny, zwierzęcia lub innego człowieka, ponieważ nikt i nic, nie potrafi zamienić się z tobą swoją świadomością. Poczucie twojego istnienia (świadomość) jest czymś zupełnie indywidualnym przypisanym zawsze tylko i wyłącznie tobie, możesz teoretyzować mówiąc jak to jest być psem, drzewem lub innym człowiekiem, ale tak na prawdę wewnątrz jesteś tylko i wyłącznie oualanderem, nell, krystal28, etc, etc, etc.

        Każda istota (energia) żyję tylko i wyłącznie we własnym pokoju (świadomości) będąc jego 100 procentowym dekoratorem (twórcą) :).

        • nell
          Maj 04, 2015 @ 19:31:38

          Czytałm kiedyś ksiażkę bodajże o Kahunach? i oni mieli inną teorię na ten temat „dostali” ją od swojej WJ, z którą notabene ciągle mieli bezpośredni kontakt 😉
          Ale tak czy owak Twoja teoria jest ciekawa 😉 i wcale nie twierdzę, że jest nieprawdziwa, bo jeszcze nie doszłam do takiego punktu, aby móc coś takiego stwierdzić.
          Doświadczyłam jedynie stanu czystej świadomośći i podczas tego doświadczenia dowiedziałam się, że wszystkie moje „warstwy” są iluzją ;-). Co jakiś czas dochodzę do kolejnych odkryć, być może za jakiś czas, który też jest iluzją, odkryję równiez to co mi napisałeś 😉

        • xylotet
          Maj 04, 2015 @ 20:37:00

          @nell 🙂 ,,,,, „Doświadczyłam jedynie stanu czystej świadomości i podczas tego doświadczenia dowiedziałam się, że wszystkie moje „warstwy” są iluzją” …..
          ,,,,, NIE ŹLE !!!!!!! ….. 😀

          to co? ci Kahuni jeszcze w TOBIE Robią? ,,,, chyba że Nudzą się Dla Towarzystwa 🙂 😀

        • Oualander
          Maj 04, 2015 @ 22:12:55

          Droga Nell, ja również się uczę coraz to nowych rzeczy, więc nie twierdzę że moja teoria jest prawdziwa, po prostu składam do kupy całą dotychczasową wiedzę dodaję do tego odczucia oraz intuicję jakie temu towarzyszą i wyciągam z tego geszeftu własne wnioski 🙂 .

          Wiele lat temu w moim życiu również miałem ciekawe doświadczenia spontanicznego uzyskiwania stanów zmienionej świadomości, towarzyszyły mi one prawie nieprzerwanie przez 1,5 roku, po czym zupełnie zniknęły. Najciekawsze jest to że wiem dlaczego się pojawiły akurat w tym okresie mojego życia a potem nagle bezpowrotnie znikły. Prawdę mówiąc troszkę tęsknię za tymi doznaniami, ponieważ nawet po 25 latach od tego momentu dokładnie pamiętam wręcz fantastyczne zdolności jakie posiadałem. ( na przykład nie był mi wogóle potrzebny zegarek, zawsze jeśli potrzebowałem cokolwiek wykonać o danej godzinie w jakimś dniu, po prostu sobie to przypominałem, inny przykład to ogromna szybkość oraz wielotorowość świadomych myśli, albo spontaniczne usuwanie ogromnego zmęczenia fizycznego w ciągu 1 do 2 min, lub prawie zupełny brak poczucia ciężaru własnego ciała – za tym tęsknię najbardziej 😦 )

          Serdeczności dla ciebie 🙂

        • nell
          Maj 09, 2015 @ 23:26:59

          Do xylotet
          pytasz, co ci Kahuni we mnie robią? 😀
          Już spieszę z wyjaśnianiem 😉

          Doświadczyłam stanu świadomości, a zarazem tej iluzji 2 razy podczas medytacji. Był to wgląd duchowy. Jak widzisz sam wgląd to stanowczo za mało, aby być poza iluzją. Trzeba się uwolnić od wszystkich???? wirusowych programów, aby częściowo być poza iluzją. Nie wiem, czy pełna świadomość, której doświadczyłam jest możliwa do osiagnięcia tu na Ziemi. Z tego co obserwuję oświeconych, to chyba nie za bardzo. Wydaje się, że ci mistrzowie uwolnili się jedynie z iluzji swego umysłu, a na pewno nie z iluzji, jaką jest świat zewnętrzny (a on też jest iluzją).
          Jak dojdę do oświecenia, to Ci kahuni przestaną istnieć we mnie 😉 Tzn. wcześniej przestaną, bo inaczej nie osiagnę oświecenia 😀

        • nell
          Maj 09, 2015 @ 23:31:11

          Oualander,
          wspaniałe miałeś doświadczenie 🙂 i szkoda, że z jakiś niewyjaśnionych? powodów, zniknęło 😦 Ale na pewno nie na zawsze 😉

      • asia
        Maj 05, 2015 @ 15:17:38

        Xelotetku forma jest nieforma a nieforma forma – jedyny jest wszystkim a wszystko jest jedynym , wiec co jest iluzja … , gdy wszytko jest czysta bezgraniczna swiadomoscia … ? hihi ten filmik dla Ciebie hihihihihi ❤

        • xylotet
          Maj 06, 2015 @ 21:41:59

          @droga asiu ,,,,, 😀 ,,,, w ten sposób wchodzimy na obszar który buddyzm
          określa ,,, Pustką ,,,, ale czy jesteś Przekonana że ten poziom Abstrakcji
          jest dla wszystkich bliźnich Zjadliwy ? ,,,,, jak zdefiniować świadomość ???

          „Xelotetku forma jest nieforma a nieforma forma – jedyny jest wszystkim a wszystko jest jedynym , wiec co jest iluzja … , gdy wszytko jest czysta bezgraniczna swiadomoscia ,,,, 😀
          ,,,, mnie się to Podoba i Trafia do mnie ,,,, 😀 ,,,,, ale nie daję głowy za innych
          bliźnich ,,,,, 😀

          Ps,,, nawet ten Xylotetek 😉 ❤

        • asia
          Maj 07, 2015 @ 12:24:45

          xelotetku 🙂 , inni blizni sa innymi formami swiadomosci, ktora sie chce w ten sposob manifestowac … a przeze mnie i przez ciebie w ten sposob … bycie i doswiadczanie absolutu jest wielka’ szczesliwoscia ‚ to ‚ powrot’ do domu, z ktorego tak naprawde nigdy nie odeszlismy …

        • xylotet
          Maj 07, 2015 @ 21:55:03

          @droga asiu ,,, 😀 ,,, uwielbiam takie abstrakcje wysokiego lotu ,,,, to napisał bym
          TAK 😀 ,,,, „” bycie i doświadczanie ŹRÓDŁA jest Wielką Szczęśliwością ‚ to ‚ POWRÓT DO DOMU , z ktorego tak NAPRAWDĘ NIGDY NIE ODESZLIŚMY „” …

          Ps… absolut z samej definicji ,,, stwarza tylko Absolutne Rzeczy ,,,, używasz
          chyba angielskiego layotu klawiatury ,,, ja mam niemiecki ,,, ale staram się
          pisać po polsku 😉 😀

        • asia
          Maj 08, 2015 @ 13:54:47

          Xylotetetete 🙂 ( mozna sie bawic Twym imieniem)

          Home Sweet Home … ale Zrodlo tez fajne slowo .

          Nie nie uzywam polskiej czcionki , mi to absolutnie nie przeszkadza choc zdaje sobie sprawe, ze to moze byc troszeczke uciazliwe czytac j. polski pisany na holenderskiej klawiaturze.

          Wybieram sie w ‚ podroz ‚ gdzie nie bedzie zadnych komputerow . Fajnie sie mi z Toba pisalo , wiec za jakis czas zagladne tutaj 🙂 .

          Krystal, dziekuje, ze jestes ❤

          ❤ kr

        • nell
          Maj 09, 2015 @ 23:37:24

          Xylotet,
          świadomości nie da sie zdefiniować.Można jej jedynie doświadczyć 🙂
          Myślałam, ze to tylko ja mam z tym problem, ale jak się dowiedziałam- wszyscy 😉
          Każdy próbuje jak może ją zdefiniować, ale tak naprawdę, żadna definicja nie jest pełna.

        • xylotet
          Maj 11, 2015 @ 21:59:44

          @droga asiu 😀 ,,,, DZIĘKUJĘ CI BARDZO ,,, ZA POCZUCIE HUMORU 😀 😀
          to Jest Bardzo Ważne! 😀 ,,,,, Wspaniałej Podróży ASIU 😀 ,,,, i wróć BOGATA
          w nowe OSOBISTE DOŚWIADCZENIA ,,,, 😀 😀 😀 ***************** ❤

    • Latarnik
      Maj 04, 2015 @ 08:17:18

      Oualander- przedstawiłeś świetne przykłady filmowe,to jest absolutna podstawa zrozumienia aby brać wszelką odpowiedzialność za swój los,właściwie jakby się tak zastanowić to każdy ma swój własny wszechświat doświadczeń. Pozdrawiam 🙂

  28. darek
    Maj 01, 2015 @ 22:23:14

    ….to zwyczajnie lepiej być prostym i szczerym to w zupełności wystarczy,dla naszego Krystalka pozdrowienia ,za cierpienia które musi z nami znosić.

    🙂 kr

  29. Aneta
    Maj 01, 2015 @ 22:18:39

    Niby prawda o tej całej naszej iluzji. Każdy jest twórcą – i to się zgadza. Z góry przepraszam za to co napiszę, bo mam „lekkiego doła” spowodowanego właśnie mozliwością zmian. Dzisiaj rozmawiałam z grupą ludzi i zrozumiałam, że zmiany pozytywne są niemożliwe, ponieważ większość jest taka, jak ta właśnie grupa, z którą rozmawiałam. Dodam, ze przez kilka lat próbowałam podnieśc im świadomośc, a oni niby mnie popierali i uważali podobnie. A teraz oni z takim uporem trzymają się 3D i tak go bardzo bronią i usprawidliwiają każde zło kabała (że to dla nszego „dobra”), że słuchając ich popadłam z deprasję. Próbowałam im wyjasnić i naświtlić wiele kwestii podając im źródła, do których mogą sięgnąć, ale kompletnie żaden argument ich nie przekonał. Oni uważają, że wszystko na świecie jest w porządku (GMO, szczepionki, decyzje polityczne, rząd, edukacja, religia itd). stwierdzili, ze sobie nie wyobrażają, aby było inaczej -„że tak jest i być musi” , a my – świadomi- jesteśmy jakąś sektą. A coś takiego jak „kabał” nie istnieje. Słuchając ich straciłam wiarę na zmianę świata, że za mało jest ludzi świadomych, aby zmiana mogła być speklakularna. Jednie co mogę zrobić, to zmianiać swój świat. A „ich świat” zostawić w spokoju. Ludziom, którym wydawałoby się – podnosiła się świadomość- spadła im teraz do zera.

    Droga Aneto, jak pewnie wiesz z doświadczenia nastroje są iluzoryczne i zazwyczaj krótkotrwale i można je zmienić na pozytywne w ciągu sekundy. Jeśli jesteś tego świadoma, wtedy trwanie w złych nastrojach jest wyborem.
    Powiedziałaś swoim znajomym swój punkt widzenia i to wystarczy. Ludzka przemiana jest powolna i często od razu niewidoczna dla innych. Miej tez na uwadze, ze większość ludzkości to dusze, które w nieskończoność przechodziły reinkarnacje tu na Ziemi, więc mają zakorzenione mocne przekonania, niewolniczą mentalność. Niektórzy są gotowi oddać życie za swoich oprawców poprzez swoje zaprogramowanie. Jeśli o tym wiesz, wtedy jest łatwiej mieć dla nich większą tolerancję i zrozumienie. Życzę radosnych snów — kr ❤

    • Transformator2015
      Maj 01, 2015 @ 23:21:03

      Aneto pamiętaj: nie można nikogo na siłę uszczęśliwić!
      A tak poza tym radosnego podniesienia życzę! 🙂

    • David
      Maj 01, 2015 @ 23:24:38

      I o to właśnie chodzi 🙂 Zmieniaj swój świat, przecież Tobie ma być dobrze 🙂 A dostrajając się do świata lepszego,lepszego scenariusza(sam do końca nie wiem jak w pełni świadomie zmieniać scenariusz na lepszy), będziesz przebywać wśród społeczności ludzi którzy będą Cię rozumieć i będzie pięknie 🙂 A ci którzy wątpią, nie wierzą etc, mają po prostu własny scenariusz.

    • Marian
      Maj 02, 2015 @ 11:43:30

      Kochana Aneto trzymaj się własnej drogi do Światła i nie ciągnij nikogo na sznurku za sobą jak nie chce .Oni są tak zaprogramowani że nowe to absurd coś nie dorzecznego coś co nie ma prawa istnieć dla nich . A ty podnieś głowę do góry i bądź tym kim jesteś bądź Swiatłem świeć jak potrafisz najmocniej bądź Supernową dla innych ludzi a zobaczysz że po jakimś czasie dostrzegą swój błąd i zobaczą jak jest na prawdę.
      Pozdrawiam Światłem Miłości
      Marian

    • Aneta
      Maj 03, 2015 @ 16:21:02

      Dziękuje Wam wszystkim za wasze komentarze:-) Po przeczytaniu ich od razu zrobiło mi się lżej na duszy :-).
      Ci ludzie, o którym pisałam niby przez kilka lat byli „świadomi”. Kolega ostatnio powiedził mi, że o tym mówiono wcześniej. Że jedni pójda drogą Światła, drudzy – nie, a inni będą pośrodku, ale tylko do pewnego momentu, później będą musieli się „okreslić” , albo w lewno albo w prawo, nic pośrodku. Widocznie oni się już okreslili 😦

    • Margo
      Maj 03, 2015 @ 19:46:40

      polecam ten przekaz tobie i nie tylko – mnie on pomógł
      http://aauriel.blogspot.de/2014/07/twoja-odpowiedzialnosc-wobec-innych.html

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: