Ścieżka jaką doświadczasz jest najbardziej odpowiednia dla ciebie

. 

.

Tu w duchowych światach wszyscy jesteśmy wam głęboko wdzięczni za nieustające i często wyczerpujące podróże ziemskie, podczas waszej nieprzerwanej pracy  (taknaprawdę pracujecie non-stop, na jawie, śnie i w marzeniach), aby doprowadzić waszych braci i siostry do przebudzenia przez ciągle wysyłanie im MiłościTo co robicie i osiągacie jest niesamowiteKażda z waszych poszczególnych funkcji i kontrybucji w tym trwającym procesie przebudzenia jest do tego niezbędna.  Bez waszych zbiorowych intencji i połączonych wysiłków to nie byłoby możliwe.

Nie pozwólcie, aby fakt, że w większości przypadków nie odczuwacie ważności i znaczenia tego, co robicie, lub naszej obecności między wami pomagając wam, martwił was lub niepokoił, ponieważ to co robicie jest ogromnie potężne i skuteczne i tylko wy możecie to robić.  I oczywiście, kiedy przebudzicie się, to będzie widoczne, uznane i prawdopodobnie podziwianeJesteście i zawsze będziecie honorowani za wasze podróże ziemskie, gdzie w większości czasu wydaje wam się, że zmagacie się bez wsparcia w swoich zadaniach, które są poza waszymi możliwościami.  Tak jednak nie jestSzybko waszystko doprowadzacie do  stanu spełnienia.

Zadania jakie wybraliście dla tego konkretnego ziemskiego życiabardzo trudne dla wielu z was i zanim zdecydowaliście się na nie, to wiedzieliście, że tak będzie.  Ale z pomocą mądrych porad i mentorowania waszych przewodników duchowych zaplanowaliście jak najbardziej starannie, aby były one w ramach waszych możliwości.  Wiedzieliście, że to będzie trudne i nie jesteście w stanie pamiętać żadnych szczegółów waszego wstępnego planowania.  W konsekwencji każda chwila nadchodzi bez zapowiedzi, robiąc wam niespodzianki i powodując wybory, które są często nieprzyjemneJednak również wiedzieliście, że nie możecie nie podołać ze względu na pole boskiej miłości otaczające was i wspierające was w każdej chwili.

Tu naprawdę nie ma przypadków.  Każda rzecz, która się wydarza jest częścią większego planu, aby dostarczyć wszystkim zaangażowanym lekcji, których pragną się nauczyć, a tym samym doprowadzić ich stanowczo i systematycznie do przebudzeniaI to przebudzenie jest zdecydowanie do osiągnięcia, nic nie może temu zapobiec.

W miarę, gdy radzicie sobie z waszymi indywidualnymi wątpliwościami, zmartwieniami, niepokojami i cierpieniami przypominajcie sobie często, że jesteście wspierani przez Boga w każdej chwili, że nieustannie robicie niezawodny postęp, tak jak to było zamierzone, i że sekretem znalezienia pokoju na tej wymagającej ziemskiej ścieżce jest poddanie się każdej chwili, jaka się pojawia.

Nie patrzcie wstecz na szanse najwidoczniej przeoczoneIch już nie ma, są skończone i wszystko co musicie teraz zrobić, to zająć się chwilą obecnąJeśli wydaje wam się, że zrobiliście jeden lub kilka okropnych błędów, skupcie się na tym, że każdy z nich może nauczyć was coś bardzo ważnego, albo już to zrobił i radujcie się, że zyskaliście coś z tego doświadczenia, bo bez wątpienia tak się stało, nawet jeśli nie jest to od razu dla was oczywiste.  Pomocne może być przypomnienie sobie, bardzo krótko, bez rozpamiętywania, błędy jakie zostały pozornie dokonane, które później spowodowały nieoczekiwaną poprawę w waszym życiu lub w danej sytuacji.  Nikt z was nie popełnił błędów, z których wnioski nie zostały wyciągnięte, ani zyskane korzyści.  Musicie tylko odpuścić egoistyczną potrzebę, aby nie popełniać błędów i wynikającą z tego konieczność karcenia siebie po fakcie.

Jako ludzie żyjący w iluzji, nie możecie wyraźnie widzieć drogi przed sobąbłędy są zatem popełniane, więc bądźcie dla siebie łaskawi i wybaczajcie sobie (i innym!) Możecie nauczyć się bardzo wiele w momentach, jeśli żyjecie w momencie, zamiast rozwodzić się i ubolewać nad przeszłością i z niepokojem martwić o to, co przyniesie wam przyszłośćZaplanowaliście ścieżkę życia, jaką doświadczacie z wielką zapobiegliwością, aby uczyć się z zaprezentowanych lekcji.  Wiedzieliście że to nie będzie ogród różany i jest mało pomocne patrzenie na pozornie szczęśliwsze doświadczenia życiowe, które inni przechodzą i odczuwać, że przez to jesteście niesprawiedliwie traktowani przez życie.  Ścieżka jaką doświadczasz jest najbardziej odpowiednia dla ciebie i możesz nie mieć absolutnie żadnego pojęcia o cierpieniu i bólu jakie inni przechodzą, i które doprowadziły ich do miejsca, w którym się obecnie znajdują.

Twoja ludzka ścieżka życiowa jest podróżą o wielkim znaczeniu i wadze, co jest w większości przed tobą ukryte, a więc bardzo łatwo można patrzeć na czyjąś ścieżkę z tęsknotą i zazdrością, ponieważ wydaje się, że im ona oferuje wszystko to, czego ty sobie życzysz.  I to, oczywiście, może wydawać się bardzo niesprawiedliwe, zwłaszcza jeśli wydaje ci się, że tak naprawdę nie doceniają swojego szczęściaTo jest jeden z powodów, że ciągle jest ci przypominane, aby nie osądzać, ponieważ nie masz pojęcia, co osądzasz, gdyż widzisz tylko powierzchnię czegoś co jest niezwykle głębokie, a zatem poza twoim polem widzenia.

Niczyja ludzka ścieżka życia nie jest łatwa.  Często może ci się wydawać, żinni mają bardzo dobre życie, są być może rozpieszczani, że w rzeczywistości mają łatwe i luksusowe życie, którego im zazdrościsz, i na które oni nie zasługująAle to nigdy tak nie jestKażda ścieżka życia oferuje dokładnie to, co jest potrzebne w danym momencie.  Nikt nie został oszukany na podążanie ścieżką dla niego niewłaściwą, albo taką, która oferuje mu ujemne strony w stosunku do kogokolwiek innegoDroga każdej osoby jest idealna dla niej i tylko dla niej.

Więc kiedy czujesz się źle, ciężko, samotny lub niedoceniony, wejdź w siebieW sobie masz natychmiastowy dostęp do swoich przewodników i do miłości, jaką nasz Ojciec zawsze oferuje każdemu z was Skoncentruj swoją uwagę na wewnętrznej wiedzy, gdzie każdy ma potwierdzenie, że jest niezastąpionym i absolutnie istotnym aspektem Źródła.  Pomiń niekorzystne osądy, które myślisz, że inni robią o tobie i odpuścić wszelkie szkodliwe osądy, jakie masz o sobie, ponieważ żaden z nich nie jest uzasadnionyJesteś i zawsze będziesz umiłowanym dzieckiem Boga, doskonałym Jego aspektem, który zdecydował się na przejście bardzo trudnego doświadczenia, aby pomóc w doprowadzeniu wszystkich Jego dzieci do przebudzeniaI za to jesteś wysoko uhonorowany, gdyż być człowiekiem jest równoznaczne z podjęciem niezwykle trudnego zadania. . . i odniesienie sukcesu!

Wasz kochający brat, Jezus.

 John Smallman, 26/1/2014

Przetłumaczyła Krystal

http://lightworkers.org/channeling/195496/your-human-life-path-journey-mostly-hidden-you-john-smallman

Żyjąc swoją pasją cz. 2

.

„Ci z was, którzy porzucili próby bycia perfekcyjnymi są istotnie bardzo mądrzy!”

.

.

Kocham Dzielić się moimi Kreacjami

.

Zadeklarowanie, że kochasz swoje życie, tworzy fundament, który wspiera wyrażanie tej miłości. Twoja boska natura kocha samą siebie i wszystkie swoje kreacje bezwarunkowo.  Obejmuje ona zrozumienie, że miłość nie może być ograniczana!  To jest bardzo ważne – miłość nie może być ograniczana!  Nie może być ograniczana w środowisku Królestwa ani nigdzie indziej w całym stworzeniu.  Jako twórca honorujesz miłość za każdym razem, kiedy dzielisz się swoimi kreacjami.  Jako człowiekowi, ta prosta prawda posłuży ci do uwolnienia wszelkich kwestii związanych z obfitością.

A teraz oczekujemy już wasze następne pytanie – jak się to robi?  Wyobraźmy sobie, że każdy z was posiada produkt lub usługę, którymi chcielibyście podzielić się ze światem.  Jako miłośnik życia, zaczynasz odczuwać nową relację łączącą cię z twoim produktem lub usługą.  Zaczynasz praktykować świadome oddychanie.  Zaczynasz czuć obecność radości wypełniającą twoje życie i przelewającą się do twojego produktu lub usługi.  Z każdym wdechem dosłownie wdychasz życie do swojego ciała i z każdym wydechem dzielisz tę samą życiową siłę ze wszystkimi swoimi kreacjami.  Twój produkt lub usługa jest teraz przeniknięta tym samym życiem, które utrzymuje twoje ciało, i zaczyna budować swoje własne życie.

Twoje dzieło jest teraz pobłogosławione twoją chęcią zaufania we własne twórcze zdolności, ale twój produkt lub usługa nie mogą być ograniczane. Tak samo jak pierwiastek kreacji Matki/Ojca, aby uhonorować naturę Miłości, oddajesz im wolność poprzez dzielenie się nimi ze światem.  Produkt lub usługa rzeczywiście są twoim dziełem, ale twoją usługą jest kochać.  One są po prostu sposobem na dzielenie się miłością.  Zatrzymaj się na chwilę, żeby poczuć wartość tego stwierdzenia.

Radość, której doświadczasz kochając swoje życie, otwiera twoją wyobraźnię na nieskończone możliwości, w jaki sposób możesz służyć, czy dzielić się swoimi kreacjami.  Owszem, w tej chwili umysł zainterweniuje i zasugeruje ci, że cała ta radość może cię tylko sprowadzić w dół do jakiejś śmiesznej krainy.  Tak… cóż… witaj w domu!  Masz do dokonania bardzo ważnego wyboru, kiedy nadchodzi czas dzielenia się twoimi kreacjami.  Czy twoja uwarunkowana, ludzka natura, twoja stara historia, będą próbowały kontrolować, w jaki sposób dzielisz się, rozpowszechniasz i wprowadzasz na rynek swoje dzieła?  Jeśli tak, to bądź przygotowany pracować bardzo ciężko i otrzymywać bardzo niewiele.  Możesz również wybrać działanie w kierunku którejkolwiek z nieskończonych możliwości, zauważyć opór, który stawiają głosy z twojej przeszłości i kontynuować swoje działanie, podczas  deklarowania – KOCHAM SWOJE ŻYCIE!

Twoje strefy komfortu będą poddawane próbie, kiedy zdecydujesz się służyć naturze miłości.  Służenie miłości zachęci całe życie do służenia także tobie i będzie wymagało od ciebie, abyś powiedział TAK!  Nawet kiedy kolana będą się pod tobą uginały, a w głowie zakręci ci się ze strachu, praktykuj głoszenie – kocham swoje życie!  Nagle odnajdziesz siebie mówiącego tak różnorakim sposobnościom, które wyeksponują twoje dzieła.  Jeśli jednak będziesz szukać rozpoznania i uznania z zewnątrz, to twoje kreacje staną się spolaryzowane – zatrzymane w miejscu przez twoje własne obawy i ograniczenia.  Chcemy, abyś zrozumiał tę kwestię.  Kiedy naprawdę otworzysz się na odczuwanie autentycznej miłości do swojego życia, życie ‚faktycznie’ ci odpowie.  Zostaniesz obdarowany sposobnościami rzucającymi wyzwanie twojej uwarunkowanej, ludzkiej naturze, która będzie próbowała ograniczać twoje twórcze zdolności i przejawy ekspresji.

Kocham otrzymywać obfitość doceniania

Duchowa podstawa, która zaczyna się od kochania samego siebie, w naturalny sposób przedłuża się w dzielenie się miłością i jest dopełniana gotowością otrzymywania miłości.  Twoja boska natura nie unika bycia rozpoznaną, lecz w radosny sposób obejmuje wszelkie odzwierciedlenia swojej twórczej natury. Mówiąc wprost, nie jest nieśmiała.

Wielu z was, którzy są na swojej duchowej drodze od jakiegoś czasu, rozwinęło świadomość natury własnego ego i wie jak to jest, kiedy natura waszej duszy jest eksponowana.  Honorujemy wasze poczucie uczciwości, gdy nie chcecie fałszywie reprezentować autentycznej natury waszej duszy. Boicie się, że wasze własne ego wykorzysta wasze kreacje, by otrzymać od innych to, czego samo nie posiada – miłość.  Przebywanie „po otrzymującej stronie” życia jest naturalną częścią twojego procesu twórczego.  Zauważ, w jaki sposób wykorzystujesz nieśmiałość, by uniknąć tego rozpoznania; a to powoduje dokładnie to, czego się obawiasz.  Wyciąga twoją osobowość/ego na pierwszy plan.

Możesz trenować „bycie w otrzymywaniu” na różne sposoby. Wspomnieliśmy w naszej książce („Riding a Stallion”), w jaki sposób pewne formy regularnej pracy z ciałem, czy masażu, mogą pomóc ci oswoić się z pozwalaniem życiu, aby cię wspierało.  To także jest kochaniem siebie.  Obudzi to twoje połączenie z twoją boską naturą i uwolni wątpliwości otaczające twoje kreatywne zdolności.  Następnym razem, kiedy ktoś będzie chciał skomplementować twoją pracę, zauważ, jak twoja energia wycofuje się, by ochraniać co, tak właściwie?  Możliwe, że czujesz swój własny osąd na temat niedoskonałości swoich dzieł, aby uniknąć potencjalnego odrzucenia. Ci z was, którzy porzucili próby bycia perfekcyjnymi są istotnie bardzo mądrzy!

W całym 2008 roku chodziło o tworzenie nowych potencjałów.  O pozwolenie, by wyobrazić sobie nowe możliwości, poprzez życie bez własnych historii.  Miłość do samego siebie to opowieść, która czeka, by ją przeżyć.  Rok 2009 zachęci każdego z was do działania w kierunku tych nowych potencjałów teraz, jako miłośników życia.  Nadejdzie kolej na każdego z was, by opuścić tę planetę.  Jedyną rzeczą, jaką zabierzesz ze sobą, będą twoje doświadczenia.  Jeśli będziesz próbował trzymać się kurczowo swoich kreacji czy związków, ten moment przejścia będzie nieco kłopotliwy. Życie zachęca cię do tworzenia czegokolwiek pragnie twoje serce i do dawania temu wolności.  Wielu z was właśnie zaczyna doświadczać tej nowej wolności i rozpoznaje to życie jako swoje ostatnie.  Wszyscy przyciągacie miliony dusz, które odwiedzą teraz Ziemię po raz pierwszy.  Nie dlatego, że ból sprawia im przyjemność.  Demonstrujecie, w jaki sposób dwie spolaryzowane przeciwności mogą ze sobą współistnieć.  Wasza uwarunkowana, ludzka natura zaczyna tańczyć z waszą bezwarunkową, boską naturą. Wasza galaktyczna natura zaczyna tańczyć z waszą boską naturą.  Wasze życie na Ziemi jest dziełem sztuki do podziwiania dla wszystkich, żywym przykładem, w jaki sposób rozwiązywać wewnętrzne konflikty świadomego współtwórcy.  My, Rodzina Michała, składamy ukłony przed nowymi boskimi artystami, którzy opuszczą tę Ziemię, spojrzą na gwiazdy i jak na czystym płótnie, zaczną tworzyć życie, uwolnieni od samo-osądu.

Wiele dusz ma teraz inspirację, aby doświadczyć życia na Ziemi po raz pierwszy, ponieważ  chcieliście spróbować życia poza waszą opowieścią. Historia stworzenia rzeczywiście jest głęboka, ale to tylko historia.  W pewien sposób wydaje się powtarzać. Ponownie opuścicie dom, Ziemię z cennym darem w waszych rękach.  Dzięki waszym doświadczeniom tutaj, na Ziemi, rozwinęliście głęboką mądrość.  Każdy z was niesie w sobie dar życia i przybyliście tu do tego Wszechświata, aby w pełni objąć, dzielić się i otrzymywać odzwierciedlenia waszego daru dla życia.  Życie teraz służy wam, ponieważ zechcieliście służyć miłości poprzez kochanie samych siebie!

Z naszymi błogosławieństwami!

Michał/Jeszua

8 grudnia 2008, przekazane przez Roberta Theiss’a

.http://spiritlibrary.com/ancient-wings/living-inside-your-passions

Przetłumaczyła Kalina, edycja Krystal

Żyjąc swoją pasją cz. 1


.

Odkrywasz nową radość życia, kiedy przestajesz się czuć odpowiedzialny za własne kreacje… Odpowiedzialny twórca daje swoim kreacjom wolność

.

Podczas gdy stapiamy naszą obecność z naszym partnerem, zapraszamy każdego z was do objęcia tej chwili, jako kolejnej okazji by doświadczyć tego uczucia, kiedy pozwalasz życiu ci służyć.  Życie kocha służyć sobie!  Jeśli zechcesz uznać to za swoją prawdę, twoje życie zostanie obsypane nowo odkrytą radością i pasją.  Wszystko to, czego pragnie twoje serce, nie jest jakąś bajką.  To nowa, dynamiczna relacja z życiem, która jest zapoczątkowana poprzez wybór. 

.

Serca i umysły ludzkości promieniują zgodnym głosem; dlaczego tu jesteśmy?   Dlaczego zapomnieliśmy, kim jesteśmy?  Jeśli to prawda, że zgłosiliśmy się na ochotników, by tu być, to po co wybraliśmy tak wyzywające doświadczenie?

.

Cofnijmy się w czasie, żeby rozważyć te ważne pytania.  Przypominamy wam, że większą część waszej egzystencji spędziliście w gwiazdach, jako istoty niefizyczne.  Co mogłoby skłonić was do opuszczenia tej rzeczywistości, która w większości utrzymuje połączenie z waszym anielskim pochodzeniem?

.

Wasze dusze pamiętają ten czas, dawno temu, kiedy przebywaliście w tym wielkim i pięknym miejscu, zwanym przez nas Królestwem.  W rzeczywistości, która ucieleśniała świadomość jedności.  W tym królestwie nigdy nie doświadczyliście samych siebie jako oddzielonych od reszty życia.  Nie mieliście pojęcia, czym jest strach.  Był on wam kompletnie nieznany.  Każda chwila stanowiła kolejną okazję do zanurzenia się w bezwarunkowej miłości, która promieniowała z matczynego/ojcowskiego aspektu stworzenia.  Byliście zaskoczeni i głęboko uhonorowani, kiedy zwrócił się do swoich dzieci i zaoferował te same umiejętności, które sam posiada oraz pełną wolność, by używać ich na jakikolwiek sposób zapragniecie.  Zaprosił was, abyście stali się niezależnymi twórcami, uosabiającymi bezwarunkową miłość do wszelkiego życia.

.

Widzicie, Bóg Ojciec/Matka odkrył, że miłość do życia nie może być ograniczana, nawet w tak błogim i spokojnym otoczeniu, jak Królestwo.  Jego zrozumienie miłości i radość dzielenia się nią, zainspirowała go do uwolnienia swoich kreacji, bez żadnych warunków. Zapytał każdą z was, dusze, czy zechcielibyście stać się nowymi odkrywcami życia poza granicami Królestwa.  Zaproponował podzielić się wszystkimi swoimi twórczymi umiejętnościami z każdym z was, tym jego aspektem, który nazywamy waszą boską naturą.  Staliście się niezależnymi, suwerennymi twórcami, wciąż połączonymi ze źródłem życia.  Zostaliście obdarowani całkowitą wolnością, aby korzystać z tych nieograniczonych, twórczych zdolności dowolnie, tak jak tylko tego pragniecie, służąc miłości do życia, która nie może być ograniczana!

.

Istnieje wiele historii o pochodzeniu życia.  Nasze słowa nie oddadzą sprawiedliwości temu wielowymiarowemu doświadczeniu, z którym spotkaliście się, opuściwszy Królestwo.  Od tamtej pory każdy z was wspomina to Królestwo z głęboką tęsknotą by powrócić „do domu”.  Do tego błogiego, zachwycającego otoczenia, które was wspierało. Spędziliście eony czasu, próbując pogodzić się z tą nową wolnością, dopracowując jak artysta swoje twórcze umiejętności.  Każdy z was jest żyjącym przykładem energii źródła ze zdolnością tworzenia życia.  Aspekty kreacji, Ojca/Matki nie poświęcają ani chwili na zastanawianie się nad waszymi wyborami.  Nie było żadnego haczyka w ich propozycji – macie całkowitą wolność w tworzeniu takiego życia, jakie tylko dla siebie wybierzecie.

.

Jesteście jednymi z pierwszych kosmicznych artystów.  Prawdziwymi twórcami! I jak wszystkim artystom, zabiera trochę czasu by rozwinąć swoje umiejętności i poznać preferencje.  Wiele spośród waszych pierwszych kreacji oceniliście, jako niedoskonałe, ale w przeciwieństwie do ziemskich artystów, nie mogliście po prostu zniszczyć swoich dzieł i zacząć je od nowa.  Wasze kreacje, czy też formy życia, istniały dalej, takimi, jakimi były.  Wtedy po raz pierwszy poczuliście się odpowiedzialni za własne kreacje.  Ocenialiście je, że brakowało im samoświadomości, która mogłaby zagwarantować im podobną wolność, jaką wy mogliście się cieszyć.

.

Żyjąc wewnątrz własnej kreacji

.

Współtwórca, który zaczyna wątpić we własne kreatywne zdolności, to nie jest fajny widok.  Niektórzy z was zaczęli odczuwać tę wolność bardziej jako ciężar, niż przywilej.  Wasza reakcja na waszą nową, niezależną naturę oraz samoocena na temat waszych kreatywnych zdolności wywołały pewne nowe odczucia.  Po raz pierwszy doświadczyliście poczucia winy, rozżalenia i zwątpienia we własną wartość.  Wielu z was, podczas egzystencji w gwiazdach, było zdeterminowanych, by rozwiązać ten narastający, wewnętrzny konflikt. Wspólnie, zaczęliście obniżać własną świadomość do rzeczywistości, które dawały wam bardziej namacalne odzwierciedlenie waszego wewnętrznego środowiska.  Najbardziej namacalne jego odzwierciedlenie jest tu, na Ziemi.  Ta planeta dostarcza waszej duszy możliwości, by doświadczyć samej siebie wewnątrz własnej kreacji.  Potrzeba prawdziwie wspaniałych i odważnych artystów, aby zechcieli przyznać i potwierdzić, w jaki sposób ich wewnętrzna rzeczywistość kształtuje ich zewnętrzne doświadczenie.  I pragnąc, aby stać się odpowiedzialnym za własne możliwości twórcze.

.

Gdyby ten eksperyment był łatwy, całe stworzenie zapisałoby się na niego. Tymczasem, historia gatunku ludzkiego daje obrazowe dowody na to, że Ziemia jest prawdziwie miejscem dla mistrzów.  Wiemy, że historia ludzkości często jest wywracana do góry nogami sugerując, że jest to raczej karna kolonia dla nieprzystosowanych społecznie.  Często dzielimy się z wami, jak bardzo cieszy nas ‚całowanie waszych stóp’.  Robimy to, by uznać w was stwórców.  Kiedy oświadczamy, że wasze życie na Ziemi służy całemu stworzeniu, chcemy abyście poczuli naszą miłość do was, boskich artystów, którzy uczą się, jak uwalniać swoje kreacje.  Uczycie się tego jako ludzie we wszystkich rolach, jakie odgrywacie w waszych osobistych relacjach.  Matka lub ojciec, którzy dają wolność swoim dzieciom, ufając, że życie będzie je wspierać.  Pracodawca, który daje całkowitą wolność swoim pracownikom, by odkrywali własne twórcze zdolności ufając, że to tylko poprawi powodzenie całej firmy.  Obywatel, który uwalnia własny rząd, biorąc pełną odpowiedzialność za własne życie.  Duchowy nauczyciel, który daje wolność własnym uczniom, ufając w boską naturę każdej duszy.  Ty, ukochana ludzka istoto, jesteś teraz na Ziemi, aby odzyskać i potwierdzić swoją boską naturę.  Uczysz się ufać własnym wrodzonym, kreatywnym zdolnościom i odruchom, odkrywając jednocześnie nową radość życia, kiedy przestajesz się czuć odpowiedzialna za własne kreacje! Odpowiedzialny twórca daje swoim kreacjom wolność!

.

W waszych ludzkich sprawach, rozwiązujecie te galaktyczne zagadnienia we wszystkich waszych relacjach.  Kiedy odczuwacie odpowiedzialność za życie innych ludzi, chcecie załatwić za nich coś, co uważacie, że nie są w stanie zrobić sami.  Energetycznie zajmujecie się nierozwiązanymi problemami swoich dzieci, by uwolnić je od ich bólu.  Robicie to samo ze swoimi partnerami, mężami i żonami, przyjaciółmi i współpracownikami.  Staliście się takimi ekspertami w rozwiązywaniu problemów, że wierzycie, że możecie to robić dla całych społeczności, krajów i tej planety.  Właśnie to opóźniło wiele naturalnych zmian, przez które Gaja musi przejść, by zmienić jej własną relację z życiem.

.

Rozumiemy, dlaczego niektórzy z was woleli sami rozwiązywać te pokoleniowe problemy.  Dzielicie tę planetę z całą ludzkością i wolicie być w otoczeniu, które nie trzęsie się.  Dopiero, gdy wasze własne ciało zaczyna się rozpadać, zaczynacie kwestionować wiedzę, stojącą za waszymi intencjami.  Zmieszani brakiem rozpoznania tej pełnej poświęcenia pracy, jaką wykonujecie dla innych, zaczynacie honorować cel, dla którego jesteście na Ziemi – by rozwiązać relację z własnymi twórczymi zdolnościami, jakąkolwiek postać przybiorą.

.

Kocham swoje Życie

.

Jak czują się Męski/Żeński pierwiastek kreacji, Źródło Życia, Bóg/Bogini/Wszystko Co Jest w stosunku do samych siebie?  Powiedzielibyśmy, że zaczyna się to od prostej prawdy.  W samym rdzeniu ich istnienia, wszystkie aspekty twojego pochodzenia radośnie stwierdzają, chwila po chwili – Kocham swoje Życie!  Jestem Tym, Czym Jestem i kocham swoje życie!  Jesteśmy Tym, Czym Jesteśmy i Kochamy Życie!  Bóg Jest i Bóg kocha całe stworzenie!  Jest to bardzo głęboka prawda i zachęcamy każdego z was, jako ludzko istoty, byście otwarcie potwierdzili tę prawdę poprzez ODCZUCIE energii stojącej za tymi prostymi słowami. KOCHAMY SWOJE ŻYCIE!  Praktykujcie powtarzanie tych słów, aż zaczniecie je odczuwać jako prawdę.  Zacznijcie świadomie wdychać tę energię miłości do swojego życia z każdym oddechem, jaki bierzecie.

.

Jeszcze raz: decydujesz się, by tu być, by żyć wewnątrz własnych kreacji, własnych twórczych umiejętności.  Nie jesteś karany, chociaż z zewnątrz może to wyglądać, jakbyś karał sam siebie.  Wielu gubi się w tym doświadczeniu, czekając, aż życie stanie się lepsze, zanim sami nie zechcą ogłosić ich miłości do życia.  Zachęcamy was, byście zaczęli praktykować powtarzanie sobie tej prostej prawdy, niezależnie od tego, czego doświadczacie w życiu. Miałeś zły dzień? KOCHAM SWOJE ŻYCIE!  Chciałbyś, żeby współpracownik zszedł z tej planety?  KOCHAM SWOJE ŻYCIE!  Na twoim koncie nie ma pieniędzy.  KOCHAM SWOJE ŻYCIE!

.

Zastosujmy tę prawdę do twojego życia w praktyczny sposób.  Poświęć 30 minut na wybór, aby stać się świadomym obserwatorem, w jaki sposób energia z tego stwierdzenia o sobie może zmienić twoje życie.  Zacznij od powtarzania „kocham swoje życie” i kontynuuj powtarzanie tego, aż zaczniesz odczuwać nową radość.  Zacznij wdychać tę radość z każdym wdechem i uznaj to doświadczenie za prawdziwe.  Doceń je, jak doceniasz własny portfel czy portmonetkę.  A teraz zauważ, podczas kolejnych 30 minut, w jaki sposób twój umysł i głosy z przeszłości będą próbowały rozproszyć twoją uwagę.  Może zauważysz, jak powoli wchodzisz w stan podobny do transu, który sprawia, że zapominasz, jak dobrze się czujesz, kiedy kochasz swoje życie.  Możesz usłyszeć myśli, które będą cię zachęcały do skupienia się na niezaspokojonych potrzebach, celach i terminach.  Po prostu obserwuj ten wewnętrzny wir  aktywności i zauważ, że za każdym razem, kiedy potwierdzasz miłość do swojego życia, energia się zmienia.  To przywołuje cię do obecnego momentu, uwolnionego od twoich przeszłych uwarunkowań i otwartego na nowe przygody.  Po tych 30 minutach nie ma potrzeby przerywać, prosimy, kontynuuj.

.

Ludzkość używa terminu „oświecenie”, aby opisać głębokie i świadome połączenie z energią Źródła.  Kochanie siebie w ten sposób jest potężnym ćwiczeniem w odtwarzaniu tego połączenia dla samego siebie.  Oświecenie jest twoją gotowością, by pokochać życie w tym momencie, takim, jakim jest.  Ta akceptacja budzi twoją relację z twoją boską naturą i z czasem staniesz się suwerennym, niezależnym aspektem Źródła; Boga/Bogini/Wszystkiego Co Jest!

.

Życie na Ziemi jest scenerią dla ciebie, abyś mógł rozwiązać swój galaktyczny dylemat.  Przywłaszczenie sobie radości z deklaracji, że kochasz swoje życie, niezależnie od tego gdzie jesteś w swoim życiu, posłuży przełamaniu dualistycznych wzorców myślowych, które powstrzymują cię od potwierdzenia tej wolności.  Wolności, by doświadczać życia w taki sposób, w jaki pragnie tego twoje serce.  Wolności, by doświadczać Świadomości Jedności, ale nie takiej, jaką znałeś z Królestwa, jako że strach tam nie istniał.  W Świadomości Jedności doświadczanej poza Królestwem chodzi o to, by zaprowadzić pokój pomiędzy kompletnymi przeciwieństwami.  W jaki sposób może zatańczyć uwarunkowana istota ludzka z nieograniczoną naturą duszy?  Z zewnątrz mogłoby się wydawać, że taki taniec jest niemożliwy.  Z każdym momentem, kiedy twoja ludzka natura pozwala boskości ze sobą współistnieć, modelujesz Świadomość Jedności poza Królestwem.  Oferujesz rozwiązanie na ten spolaryzowany, galaktyczny dylemat, który oddziela miłość od strachu, światło od ciemności i słuszne od niesłusznego.  A to wszystko dzięki temu, że pozwoliłeś boskiej obecności życia przyjść do ciebie!

.

Z Błogosławieństwami!  Michał/Jeszua

.

8 grudnia 2008, przekazane przez Roberta Theiss’a

.

http://spiritlibrary.com/ancient-wings/living-inside-your-passions

.

Przetłumaczyła Kalina, edycja Krystal

.

Powyższa informacja jest darmowa i dostępna dla was do drukowania, kopiowania i rozpowszechniania. Prawo Autorskie zabrania jednak jakiejkolwiek jej sprzedaży, za wyłączeniem wydawcy.

Jesteście naprawdę nieustraszoną rasą poszukiwaczy przygód

.

Drogi Blueray21,  jestem pełna podziwu dla Ciebie, że podjąłeś się tej niestrudzonej pracy, aby tłumaczyć ten cykl przekazów Sanandy przez Kathryn May.  Umieszczam ten właśnie przekaz na moim blogu (po edycji), ponieważ uważam, że jest on pełen bezcennych informacji i ważnych wyjaśnień na temat Wzniesienia.  Z Miłością i Światem dla Ciebie i wszystkich Czytelników  ❤  Krystal

 

.

Sananda, 12 września 2013

Wy wszyscy ciężko pracujecie, aby wchłonąć nowe informacje.  Doceniam, jak różne jest to od tego, czego nauczyliście się o mnie i moim życiu z wami 2000 lat temu.  Wielu z was ma podświadome wspomnienia z tego czasu ze mną i wie, że te nauki nie były dokładne, ale trudno jest wam się zgodzić, że macie rację, gdy wszyscy wokół was wydają się wiedzieć coś innego.

Odwagi, Kochani, podążajcie za waszymi sercami i tym, co jest naprawdę ważne.  Weźcie wszystkie informacje, jakie wam dajemy i zanurzcie się w nich, a zauważycie, że możecie podnosić swoje wibracje trochę wyżej każdego dnia, a stanie się to znanym wam stanem uczucia radości, hojności i dobrej woli dla tych wokół was.  To jest esencja Miłości, działanie Miłości i Światła.  Urodziliście się, aby to czuć i doświadczać tego wspaniałego uniesienia ducha.  To jest powód, dla którego wszyscy chcieliście tak mocno być tutaj w tym wyjątkowym czasie.

Są jeszcze tacy pośród was, którzy uwierzyli, że Wzniesienie oznacza ucieczkę od wrażeń i prób życiowych na Ziemi.  To nie jest tak.  Wasze doświadczenie na Ziemi w tym czasie było prezentem dla was – okazją, aby uchwycić i aby zaakceptować głęboko odczuwane wrażenia i poszaleć w posiadaniu ciała – tak unikalnego, trójwymiarowego doświadczenia.  Jesteście teraz w ostatniej rundzie wcieleń. Nie powrócicie tu ponownie, aby brać lekcje w doświadczaniu swoich narodzin, wzrostu i zwyczajnego ziemskiego życia, które kończy się wraz ze śmiercią ciała.

Uznajcie to życie za cenny dar, jakim ono jest.  Pozwolono wam wziąć udział w tej inkarnacji na Ziemi, ze względu na wasze silne pragnienie, aby być tutaj, dla Wzniesienia i ze względu na wasze wcześniejsze przygotowanie się do tego zadania.  Wszyscy z was żyli w wielu inkarnacjach, przyjmując ścieżkę uczenia się przez doświadczenie i poprzez pokonywanie trudnych przeszkód.  Teraz nadszedł czas na konsolidację tej nauki, wchłanianie prawdziwego znaczenia tych inkarnacji, które zakończyliście, i zaakceptowaliście swoje miejsce wśród tych, którzy będą wznosić się do wyższego wymiaru z nienaruszonym ciałem, bez potrzeby doświadczania śmierci tak, jak dotychczas.

Nie akceptujcie skarg swojego ego i nieprawidłowego uczucia zniecierpliwienia, niezadowolenia ze swojego obecnego stanu i ciemnych osądów o stanie świata tak, jak go widzicie.  To nie jest tak, jak wydaje się być, zapewniam was.  Tak, istnieje cierpienie w świecie, ale z punktu widzenia duszy, to nie jest głównym problemem.  Głębokim poczuciem poznania duszy ( i odpowiedzialnością Wyższej Jaźni) jest absorbowanie lekcji oferowanych przez te cierpienia, a nie ulżenie cierpienia.  To nie ma znaczenia dla Wyższego Ja, czy umieracie z głodu, czy na zasłanym satyną łóżku.  Ważnym jest, w jaki sposób podeszliście do tego doświadczenia śmierci i to, czego się z niego nauczyliście.

Jako wrażliwym istotom ludzkim, jest wam trudno, oglądać cierpienie.  Chcecie je zmienić, złagodzić je, położyć kres nadużyciom, które je spowodowały.  Jest to jedna z cudownych rzeczy w waszej ludzkiej strukturze.  Niemowlę w żłobku będzie płakało, jeśli usłyszy inne płaczące dziecko, gdyż jego młode serce jest poruszone do łez przez sympatyzowanie, tak samo jak nas dorosłych dotyka cudzy ból.  Lecz intensywna reakcja, która prowadzi was do gniewu i urazy musi teraz być złagodzona przez zrozumienie, że każda dusza obecnie na Ziemi przyszła tu, aby doświadczyć tych trudności i wyzwań w celu rozszerzenia swojego współczucia i mocy.

Z tą wiedzą, która jest waszym wsparciem, być może teraz dojdziecie do pełniejszego zrozumienia, że nie ma naprawdę ofiar na Ziemi.  Chociaż nikt nie lubi być nadużywany, głodzony i bity, każdy z was zgodził się na wszystkie lub niektóre z tych elementów, aby w pełni osiągnąć swój potencjał siły psychicznej, fizycznej i duchowej.  Dla kogoś nieobeznanego z tym, wydaje się niewiarygodne, że ktoś decyduje się na życie w  najtrudniejszych okolicznościach, ale oni, moi Drodzy, są najbardziej ambitnymi i zdeterminowanymi między wami.

Od pewnego czasu wiedzieliście, że okazja, aby doświadczyć życia na Ziemi w 3-cim wymiarze będzie ograniczona przez nadchodzące Wzniesienie, a więc byliście chętni, aby jak najwięcej skorzystać z tej ostatniej szansy bycia testowanym w ten sposób.  A teraz jesteście tu i większość z was kończący ostatnie swoje tu życie.  To jest doprawdy czas gorzko-słodkiego uczucia, koniec ery.  Możecie nawet spoglądać z pewną nostalgią na czasy zmagań, ponieważ były to też czasy kucia intensywnych i trwałych relacji i czasy nauki w docieraniu w głąb waszej duszy, aby odnaleźć szczęście w najmniejszych urokach życia.

Wychowaliście się tutaj, Ukochani.  To było naszym pierwotnym projektem, aby dostarczyć ten poligon doświadczalny  dla wchodzenia po drabinie do wyższych wymiarów.  Ciemne noce duszy, których doświadczyliście w wyniku wpływów reptyliańskich, były również waszymi najwspanialszymi chwilami.  Każdy z was powstał na wyzwanie, aby ratować towarzysza w śmiertelnym niebezpieczeństwie, lub aby ukoić złamane serce kogoś, kogo kochał, lub nakarmić obcego, potrzebującego pożywienia.  Dawaliście ochoczo, działaliście heroicznie bez namawiania i odnaleźliście swoją własną moc w tym procesie.

A teraz nadszedł dla was czas, aby doświadczyć innego rodzaju wyzwania.  Staliście się tak przyzwyczajeni do życia ”w okopach”, że trudno wam nawet wyobrazić sobie świat bez wojen, bez potężnych przestępców narzucających swoje Ciemne sposoby na całe społeczeństwo.  Zapewniam was, że kabał jest rozplątywany, zdemontowywany i otrzymał to samo ultimatum – jak widzieliście – które było dane dla ich reptyliańskich przywódców przed 22 sierpnia 2013 r. Wszyscy będą mieć możliwość wyboru – albo powrócić do Światła, albo być rozpuszczonym z powrotem we Wszystkim, Co Jest, już bez istnienia duszy.  Niektórzy będą wymagać pobytu w więzieniu, zanim będą gotowi uwierzyć, że ich wybory są rzeczywiście ograniczone tylko do Światła.

Tak jak wy, Ciemni przyzwyczaili się do niekończącej się walki o władzę i są przyzwyczajeni do wygrywania, ponieważ byli gotowi używać wszelkich okrutnych i niemoralnych strategii do zdobycia władzy, jak myśleli, nad boskimi pracownikami Światła.  To jednak nie jest już opcją, jak moglibyście powiedzieć.  Są odważni działacze na każdym poziomie, badający zbrodnie przeciwko ludzkości, które spowodowały wiele cierpienia na tej planecie i zrobili oni ogromne postępy rozpoznając struktury władzy Kabała.  Pozostałe sługusy – ci, którzy aspirowali, aby stać się Władcami Ciemności, pomimo ich ludzkiego DNA, które umożliwia im połączenie się do ich serc, zaczynają budzić się do gry końcowej, ale nigdzie nie mogą pójść, tylko do góry.

Powiedziano wam, że wszyscy wzniesiecie się razem.  To prawda, w pojęciu względnym.  Będą tacy, którzy są gotowi, aby przejść z bardzo małym przygotowaniem.  Inni będą musieli mieć trochę treningu i pomocy, aby podnieść swoje wibracje.  Nigdy nie obawiajcie się, moi Drodzy, będzie wielu pracowników Światła pośród was, którzy spędzili wiele wcieleń na  doskonaleniu umiejętności potrzebnych do pomocy bliźnim w nauczaniu niezbędnych umiejętności we Wzniesieniu.

 Te umiejętności, o których mówię, zostały opisane w Dziesięciu Przykazaniach Pierwotnego Stwórcy (Prime Creator), w rozdziale 11-tym.  Tak, rozumiemy, że jest to umiejętność, aby być w absolutnym opanowaniu własnych myśli, uczuć i działań, ale jest to umiejętność, której można się nauczyć.  Macie ją w swoim ludzkim bycie żyjąc z Honorem, Miłością i Światłem. Tych nauk, które powstrzymywały was od doświadczenia swojej integralności w pełni, i tych, które tłumiły waszą radość można się oduczyć.  Teraz jest czas dla was, aby pracować na dobre, nad wszelkimi resztkami skłonności ku złości, niechęci, niezadowoleniu i wszystkimi ideami, które prowadzą do osądu innych.

Szukajcie jakichkolwiek tendencji w sobie, które pogrążają was w negatywnych postawach niedowierzania w ludzkie zdolności do wzniesienia się ponad przeszłość.  Badajcie swoje motywy, gdy zdecydujecie się opowiadać o przemocy lub zachowaniach przestępczych.  Kierując się sercem, odrzućcie postawę ”pies zjada psa”, jakiej uczyli was reptyliańscy najeźdźcy.  Te dni są już naprawdę skończone. Nawet psy stają się coraz bardziej spokojne i przyjazne.  Są takie, które już zaczęły przestawiać się na dietę wegetariańską, jeśli im na to pozwolono.

  Wszystkie istoty na planecie doświadczają przejścia na DNA na bazie krystalicznej.  Oznacza to dla wszystkich nową zdolność do utrzymania siebie na o wiele lżejszej diecie z mniejszą ilością białka.  To jest najbardziej podstawowa zmiana, która sprawia, że czyjaś idea jedzenia swoich przyjaciół zwierząt odejdzie do przeszłości.  To było przepowiedziane w waszej Biblii, że nadejdzie czas, kiedy lew legnie obok jagnięcia.  Ten czas się zbliża, moi Umiłowani.  Już widzicie setki filmów w internecie z międzygatunkowymi przyjaźniami, które uważaliście dotąd za ”niewiarygodne”.  Wkrótce stanie się to tak powszechne, że nie będzie wywoływać nic więcej, oprócz rozbawionego chichotu.

Od tego momentu będziecie musieli przenieść swoją świadomość, aby identyfikować wszystkich innych wokół was jako przedłużenie siebie.  To jest sens bycia Jednym ze wszystkimi innymi.  To, co oni czują, wy czujecie.  To, czego oni potrzebują, wy potrzebujecie.  Królestwo Zwierząt zawsze było systemem wskaźnika, który mówił nam o stanie zdrowia planety i stanie emocji ludzi wokół nich.  Kiedy ludzie nie jedzą zwierząt, zwierzęta zaczynają przestawać zjadać siebie nawzajem.  Widzicie, ich zachowanie jest odbiciem ludzkich emocji na Ziemi.

Gdy wasze wibracje wzrosną z 3-ciego wymiaru do wyższego 5-tego wymiaru, ta wyższa wibracja podniesie ze sobą całą świadomość.  Ponieważ wszystkie istoty świadome mają również zdolność do myślenia, rozumowania i dokonywania wyborów, to może nie być od razu tak prostym przejściem z jednego do następnego wymiaru.  Wszystkie istoty świadome też mają uczucia, są uwarunkowane w pewnym stopniu wydarzeniami z ich wcześniejszych żywotów, a zatem muszą oduczyć się swoich reakcji na środowisko, zwłaszcza reakcji strachu, który wszyscy zaabsorbowali.

Wyobraźcie sobie życie, w którym nie ma strachu, Ukochani. Wyobraźcie sobie, że możecie chodzić swobodnie po ulicach i po lasach, bez myśli, aby chronić siebie przed krzywdą.  Jaki wspaniały czas to będzie, kiedy cała ludzkość naprawdę zrozumie znaczenie Jedności i będzie zachowywać się odpowiednio.  Oczywiście, ktoś musi zacząć tworzyć te zmiany, prawda?   Wszystkie istoty będą uczyć się nowego poczucia współpracy i współżycia przez doświadczanie zmian w innych.  Czy będziecie jednymi z tych ”innych”, którzy ustanawiają ten trend?  Czy spowodujecie przerwanie starej formy podejrzeń, starych obaw i z w pełni otwartym sercem odnajdziecie to co jest możliwe, transmitując wielkie fale miłości i akceptacji, zamiast strachu i paranoi?

Powietrze, którym oddychacie staje się świeże i czyste, podtrzymując wasze zdrowie na nowy sposób, dzięki staraniom waszych galaktycznych braci i sióstr.   Uzdrowienie, które oni osiągnęli z Matką Ziemią zajęłoby setki lat, gdyby robiła to na własną rękę.  Toksyczne związki chemiczne, promieniowanie, zanieczyszczenia wszelkiego rodzaju zostały przywrócone do ich nieszkodliwego stanu – na bazie węgla, azotu, wodoru i tlenu.

 Nie będzie więcej zatruwania waszych upraw, nie będzie więcej „żywności Frankensteina” – genetycznie zmodyfikowanej żywności, tak jak odpowiednio to nazwaliście.  Już teraz firmy, które powodowały najgorsze zatrucie dostaw żywności, zaczynają odczuwać uszczypnięcie zmniejszonych zysków, gdy coraz więcej ludzi budzi się wobec katastrofalnych i okrutnych metod chowu i upraw, które zostały opracowane w ramach reptyliańskiego modelu biznesowego – zysk ponad wszystko.

Nadchodzące czasy będą ekscytującymi, wyzwaniem dla wielu, i niespodziewanie radosnymi dla wszystkich. Zaczynacie już odczuwać ekscytację, a wasz duch rośnie oczekując każdego nowego dnia.  Wkrótce ta postawa przyspieszenia stanie się dla was normą, bo każdy dzień przyniesie nowe wspaniałości, nową wiedzę i zupełnie nowe uczucie spokoju i spełnienia dla was wszystkich.  Rozumiemy, że dopiero teraz zaczynacie wierzyć w nasze słowa, bo powolna ewolucja waszego nowego życia nie była tym, czego oczekiwaliście.

 Poprzez nauki religijne, które malowały Boga jako tego, który władał wielką mocą nad całą jego domeną, który mógł uderzyć i zwalić każdego, z kogo był niezadowolony, zajęło sporo zapewnień, aby przekonać was, że nie jest to sposób, w jaki Bóg faktycznie się zachowuje.  Teraz, gdy zaczęliście chwytać, przez setki wiadomości od Matki i Ojca Boga w ostatnich latach, że nie jest to Boży sposób , aby kontrolować i karać, możecie zacząć rozumieć, dlaczego nie będzie także wymuszonej zmiany na lepsze.

Gdy kontynuujecie nacisk na szybkie zmiany, specjalne dyspensy dla biednych, natychmiastowe kary za przestępstwa banksterów i tak dalej, zaczynacie rozumieć, że to nie jest Prawdziwa Droga.  Przybyliście tu, aby poddać się testom, nawet jeśli oznaczało to trudności.  To się nie zmieniło.  To, co się zmieniło, to zgoda, że te trudności zostaną teraz zdjęte tak, aby każdy mógł teraz doświadczać nowego życia.

To nie jest robione w celu złagodzenia cierpienia.  To jest robione, bo taka była nasza umowa – że gdy poziom świadomości planety wzrośnie wystarczająco, aby zapewnić pełne przesunięcie, wszystkie stare kontrakty i wszystkie tradycyjne sposoby, w których przerabialiście lekcje życiowe – będą zmienione.  Ludzie zawsze zapadali na choroby, cierpieli i umierali, gubili drogę i czuli się samotni i porzuceni. To był sposób na przerabianie lekcji tu na tej planecie Ziemi.

W planowaniu waszych przedurodzeniowych kontraktów, zanim tu przybyliście, nie było żadnych skarg o trudnym życiu lub jak stresujące by to było pracować długie godziny.  Chętnie podjęliście wyzwania i wszelkie przeszkody, które mogły być rzucone wam pod nogi.   Jesteście naprawdę nieustraszoną rasą poszukiwaczy przygód.  Dopiero po przybyciu tutaj, za Zasłoną, to cierpienie stało się drażliwym zajęciem.

Jest to część planu, moi Drodzy.  Empatia, którą czujecie dla innych w potrzebie jest tym, co pomaga się wam rozwijać. To co robicie z tymi uczuciami ukształtuje jak daleko posuniecie się w swoim Wzniesieniu ku pełnej Miłości i Światłu.  Zamiast przeklinać Ciemnych, jak mówią, pamiętajcie, aby zapalić swoją świecę i pójść w miejsca ciemności, gdzie inni są w rozpaczy i rzucić wielki snop Miłości i Światła dla innych do zobaczenia. To jest rola  pracownika Światła.

Istnieje delikatna równowaga pomiędzy chęcią poprawienia warunków dla innych, a respektowaniem również faktu, że są oni tutaj, aby nauczyć się własnych lekcji.  Odpowiedzią jest, aby jedynie zaoferować taką pomoc, która pozwoli innym w pomaganiu samym sobie.  W ten sposób wspieracie niezależność i kompetencję, które stanowią podstawę szacunku dla samego siebie.  Nauczaliśmy, że zdolność do kochania siebie jest pierwszym krokiem w nauce kochania innych.  Pozwala to wam doświadczyć, jak ważne jest uczucie bycia szanowanym, aby zaakceptować niekończącą się miłość i prosperować w wielkim, opiekuńczym Świetle, którym jest Boska Miłość.

Uczycie się, że jesteście Boscy, że każdy z was jest Boski, i że wszyscy nosimy iskrę Boskości, która jest Bogiem. Pamiętajcie, aby powtarzać mantrę, która was wzmocni i odżywi:  JESTEM zarządcą mojego życia, JESTEM silny, JESTEM pewien, JESTEM dobry, JESTEM żywy, JESTEM kompetentny, JESTEM Światłem, JESTEM Bogiem.  Dodajcie jeszcze to, co jest dla was charakterystyczne, co czujecie, że jest teraz najważniejsze dla waszego rozpoznania.

Cieszcie się waszymi dniami, drogie siostry i bracia.  Cieszcie się waszym doświadczeniem bycia w tym ciele, w tym miejscu i czasie, bo nigdy nie będzie ponownie tego samego dnia.  Dołączcie do mnie radując się zmianami, które się już dzieją na powierzchni waszej drogiej Matki Ziemi.  Jesteście otoczeni przez anioły, przewodników i przyjaciół.  Wkrótce będziemy widoczni dla was i nas rozpoznacie, ponieważ rozwijaliście relacje z nami przez cały czas.

Kocham was poza wszelkimi słowami, drodzy Ludzie.

Wasz brat, Sananda.


Przekazane przez Kathryn E. May, 
Rozdział szesnasty, Nowe Pismo Święte, jak napisane przez Sanandę / Jezusa, 12 września 2013

Przetłumaczył Blueray21, edycja Krystal

http://lightworkers.org/channeling/188257/chapter-sixteen-new-scriptures-written-sanandajesus

http://2012allabout.blogspot.com/2013/09/sananda-rozdzia-szesnasty-nowe-pismo.html

Sananda: Czujcie, że zawsze podążacie w Złotym Świetle

540910_495426380495204_204748969_n

Pozdrowienia dla wszystkich. Przychodzę powitać was znowu i porozmawiać o czymś, co będzie stanowić „pokarm dla umysłu” na waszej dalszej drodze wzniesienia i całkowitego oświecenia.

Wasz powrót do waszych Prawdziwych Jaźni był czasami żmudną podróżą, sami przyznajcie, ale – moi obdarowani, moi rozświetleni, jesteście przygotowani i „zaprogramowani” na całą drogę tej wspaniałej podróży aż do jej ukoronowania.

Bądźcie przygotowani na dalsze udoskonalenie i wysubtelnienie waszego celu i przeznaczenia. Gdy wzbogacacie się energiami, które wciąż budują się i nawarstwiają gdy to o tym mówimy, być może dostrzeżecie wiele drżenia i ekscytacji w waszych Ciałach Świetlistych. Przyjmują one większe ilości światła, a co za tym idzie muszą się do tego przystosować. W ten sposób coraz więcej porcji i pakietów informacji zostanie otwartych dla waszej świadomości i istotne jest, abyście się rozluźnili i pozwolili im „wyjść na światło”, że się tak wyrazimy.

To udoskonalanie i wysubtelnianie może sprawić, że poczujecie się czasami „zagubieni” i „puści”, ale jest to po prostu dostosowanie i wchłonięcie większych energii. Bardzo was proszę, abyście przyjmowali to spokojnie i nie „próbowali” za wiele na ten temat wymyślać; po prostu na to zezwólcie, poddajcie się i BĄDŹCIE. Dla wielu z was jest to wciąż nieco dziwne i obce, gdyż często „wzywa” was z powrotem to, co uważacie za swoją prawdziwą rzeczywistość i „zajmujecie się” rzeczami, które mogą was sprowadzić w niższą wibrację lub nie.

Jednakże to wszystko jest częścią tego udoskonalania – wasz wybór tego na czym skupiacie swoją uwagę, i bogactwo istnienia, które może pojawić się dzięki puszczeniu wolno i BYCIU z tymi nowymi, dziwnymi i nieznanymi doznaniami – za każdym razem o małą chwilę dłużej – może wznieść was wyżej i pozwoli wam doświadczać rzeczywistości wyższych wymiarów w głębszy i bardziej spełniający sposób, i w bardziej wspierający sposób.

Wszystko to jest serią kolejnych stopni wznoszenia się, i idzie wam to bardzo dobrze. Możecie czasami czuć się dziwnie pozostawiając za sobą to co stare, ale gdy pozwolicie sobie na unoszenie się w nieznane obszary o większej Świetlistości Istnienia, okaże się to dla was bardzo cenne i satysfakcjonujące, i umocni również wasze doświadczenie i „Bycie” tam.

Róbcie to w swym własnym tempie, ale nieustannie się wznoście, kochani; wciąż spoglądajcie na świat przez pryzmat tych wglądów w wyższe wymiary, z którymi się coraz lepiej zaznajamiacie. Gdyż na tym polega wasze przystosowywanie się do tego, by już zawsze przebywać w tym środowisku, w miejscu do którego należycie.

Gdy się wznosicie i pozostajecie na dłużej w tych gniazdach świetlistszej energii i postrzegacie wszystko z tej perspektywy, odkryjecie, że to, co was „ciągnie” w niższe wymiary potrzeb, zachcianek i przymusów zacznie niepostrzeżenie wygasać, i stanie się dla was coraz mniej obecne i intensywne.

I tak to właśnie jest, gdy wznosicie się i rozszerzacie, i wstępujecie w swą „Świetlistszą Prawdę i Istotę”. Nic nie wygląda już tak samo, i to jest właściwe, bo kiedy zmieniacie się wewnątrz, wszystko się przekształca i przemienia; ale doświadczając słodyczy tego, nie będziecie chcieli już zawrócić.

Poszukujcie „Świetlistości i Lekkości” {lightness}, gdyż tym właśnie zasilane jest wasze stwarzanie, wasza transformacja, kochani. „Zapisane jest w gwiazdach”, że się tak wyrazimy, że odziedziczycie tę Ziemię, Nową Ziemię, i osiągnęliście już wiele na drodze do tego celu.

Idźcie swym własnym krokiem, ale utrzymujcie swą intencję wchłaniania takiej ilości Światła jaką tylko wchłonąć możecie, i zezwalajcie temu Światłu narastać do wewnętrznego apogeum, do punktu eksplozji barw i czystości, która ogarnie wszystko.

Czujcie i „oglądajcie” siebie kroczących zawsze w Złotym Świetle, i uznajcie je za swój nowy dom. W ten sposób będzie rozprzestrzeniało się ono i do innych, i o wiele szybciej ogarnie cały świat.

W rzeczy samej wiele się zmieniło i przetransformowało. Odsuńcie na bok waszą zasłonę iluzji i po raz pierwszy ujrzyjcie jasno swój świat. Teraz jest to wasz stan normalny. Pozostaje wam tylko takim go objąć, kochani.

Trzymacie w swych dłoniach Chwałę Stwórcy i macie jedynie pozwolić sobie na ujrzenie dowodów tego. Nakreślcie zarys swych intencji i marzeń, wpisując je w mgiełkę tego wielkiego Światła, któremu pozwalacie podnosić się ze swego wnętrza, uwalniając je dla swego własnego pożytku, jak i dla dobra innych.

Rezultaty nie zawsze są konkretne czy ostateczne, ale to był wasz stary sposób mierzenia różnych rzeczy. Wspaniałość i przemiana leży w tchnieniu waszej nowo odczuwanej lekkości i Świetlistości Istnienia, kiedy wznosicie się wyżej dzięki swym myślom i działaniom opartym na Bezwarunkowej Miłości dla siebie i innych, kiedy kąpiecie się w tym Świetle i Miłości, które od teraz stanowią już wasze naturalne środowisko.

Jesteście tymi, którzy przynoszą pokój na świecie i przesącza się on przez wszystkie „pory” waszej Świetlistej obecności i Istoty. Radujcie się tym widokiem i tą scenerią, i przyzwyczajcie się do niej. Staje się ona waszą Prawdziwą Rzeczywistością, kochani.

Wasz kochający sługa, zawsze –

JAM JEST Sananda

Przekazała Fran Zepeda, 16 czerwca 2013
http://www.franheal.wordpress.com (Blog)
http://www.franhealing.com/Current-Channelled-Message.html (Website)
Przetłumaczyła wika

Previous Older Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.