Nie wszyscy z was przebudzą się w tej samej chwili

.

Kochani Czytelnicy, to jest ostatni przekaz, przetłumaczony przez Annę BD, przed moimi krótkimi wakacjami.  Blogowanie ponownie rozpocznę około 4 września.  Wika zgodziła się na współredagowanie naszej strony, więc możliwe, że będą jakieś wpisy, jeśli Jej twórczy i pracowity harmonogram na to pozwoli.   Gratuluję nowej stronki, Wika 🙂 

Z podziękowaniami dla wszystkich Tłumaczy i dla Czytelników za ich wkład świetlanej pracy.  W Świetle i Miłości — Krystal

Poniżej Saul wyjaśnia nam naturę Rzeczywistości, przyszłe wyobrażenie Wzniesienia, nagłe zmiany dla osób przebudzonych i trochę inne dla nieprzebudzonych.

Saul, 19 sierpnia 2012 r.

Przebudzenie ludzkości jest tuż, tuż.  Oczywiście, ciągle o tym słyszycie, ponieważ jest ono faktem.  Jednakże w iluzji czas często wydaje się ciągnąć powoli, nieubłaganie, jakby nie identyfikując się z  przeznaczeniem, skoro ból i cierpienie nadal są plagą waszego życia.  Czas jest iluzją i według waszej percepcji generalnie zwalnia, kiedy chcecie, aby upływał szybciej, a biegnie szybciej, kiedy chcecie, aby zwolnił.  Już to samo w sobie ukazuje wam jasno, że jest on tylko iluzją.

Rzeczywistość jest stała, bez niezgodności lub wszelkiego rodzaju braku precyzji.  Jest doskonała, jasna, przejrzysta i autentyczna, dokładnie tak, jak stworzył ją Bóg.  Rzeczywistość nie potrzebuje czasu i jest w niej tylko wieczne teraz, nieskończona chwila, w której Bóg i Jego stworzenie żyją wiecznie.  Dopóki pozostajecie w widoczny sposób wewnątrz iluzji ograniczonej czasem rzeczywistości, jest to pojęcie, które całkowicie jest wam obce: wszystko musi mieć początek i koniec; każde inne pojęcie wydaje się wam całkowicie niepoczytalne.

Od Wielkiego Wybuchu lub tego, w co zdecydowaliście się uwierzyć, wydaje się, że wszystko przemieszcza się od tego punktu ku końcowej dezintegracji, ponieważ nic nie istnieje na zawsze.  Jednak nawet współczesna fizyka wykazała, że wszystko to, co istnieje w waszej iluzorycznej rzeczywistości jest złożone z energii, która jest niezniszczalna. To przedstawia się wam jako kompletna zagadka.  Nic nie istnieje na zawsze i nic nie może być zniszczone.

Każdy z was jest czystą energią i zatem jest niezniszczalny.  Wasze ciała starzeją się, słabną i niszczeją. Wówczas je odkładacie, ale wy powracacie do świata duchowego.  Znaczna część was miała bardzo wiele wcieleń, podczas których ciągle rozwijaliście się, czasem bardzo powoli, podczas gdy innym razem mogło się także wydawać, że co rozwinęliście i czego nauczyliście się w jednym życiu, zostało utracone w późniejszym.  Jednakże każde przeżyte przez was życie było doświadczeniem niosącym naukę i chociaż zdobyta wiedza może pozostać w ukryciu przez długi czas, nie zginęło nic z tego, czego się nauczyliście.

Przez ostatnie siedem lub osiem dziesiątków lat duchowa ewolucja ludzkości przyspieszyła bardzo gwałtownie, wiodąc was do tego punktu, gdzie wielu z was wydaje się, że wszystko, co pozostaje, istnieje tylko dla militarno-przemysłowej korporacji niepoczytalnego konglomeratu służącego zakończeniu i zniszczeniu wszystkiego, co umożliwia istnienie życia na naszej planecie, skoro w dalszym ciągu rozwija się swobodnie i bez przeszkód.  Jednakże, jest jeszcze punkt, gdzie jesteście bliscy przebudzenia do świadomości, że jesteście wszyscy jednym z innymi i z boskim Źródłem całej świadomości, żywotności, wrażliwości, inteligencji – i do cudownego stanu euforii, że to uświadomienie osiągnęliście.

Dlatego jest wam bardzo trudno nie być ogromnie rozproszonymi przez skrajny kontrast pomiędzy wielkimi i pozornie nierozwiązywalnymi problemami stojącymi przed ludzkością i światem, które są stale dyskutowane w mediach głównego nurtu i o tym, co wiecie na temat przyszłych wydarzeń.

Tym niemniej, wy jesteście niosącymi Światło, tymi którzy zdecydowali, że przyjdą i pomogą ludzkości w przebiegu przebudzenia.  I z powodu tego zadania, które wzięliście na siebie, macie nieskończoną pomoc i wsparcie od wszystkich przebywających w świecie duchowym.  A wszystko to służy temu, by zapewnić sukces boskiemu planowi.

Wy tak naprawdę wiecie w głębi swej istoty, że jest to wasze zadanie, i że wasz sukces w przywiedzeniu ludzkości do stanu przebudzenia jest zagwarantowany przez Boga.  Boską wolą wobec was wszystkich jest, abyście się przebudzili, a zatem żaden inny skutek nawet nie jest możliwy.  Jednakże nie wszyscy z was obudzą się w tej samej chwili.  To nie jest żadna sprzeczność!  Pole miłości Bożej otaczającej  ludzkość przyniesie bardzo nagle, diametralne zmiany w sposobie w jaki ludzie odnoszą się do siebie. Dla tych, którzy zdecydowali się obudzić, to będzie moment, na który czekali tak cierpliwie i w tak pełnym podekscytowania oczekiwaniu.

Dla tych, którzy na razie postanowili kontynuować życie w iluzorycznej rzeczywistości, a do której wszyscy tak bardzo się przyzwyczaili, świat się zmieni tak samo nagle, ponieważ korupcja, nieuczciwość, zdrada i konflikty pomiędzy egoistycznymi jednostkami, grupami i organizacjami (politycznymi, korporacyjnymi, religijnymi, itp.) zostaną błyskawicznie zakończone.  To nowe środowisko będzie takim, w którym cała karma, osąd, negatywne przeznaczenie, oczekiwane wynagrodzenia, czy po prostu pustynie – zostaną rozwiązane.

Narodzi się pokojowy świat, w którym połączenie współpracy i nowych technologii rozwiąże wszystkie problemy, które wcześniej podzieliły ludzi.  Wszyscy będą żyć w obfitości i szczęśliwie w twórczo stymulujących i inspirujących środowiskach intensywnego piękna w swojej dalszej wędrówce ku przebudzeniu.  Jednakże zmiany te nie będą widoczne dla tych, którzy wybrali wolniejszą ścieżkę!  Po prostu będzie im się wydawać, że ten nowy system uczciwości i przejrzystości zawsze był takim sposobem w ich relacjach.

Z drugiej strony, dla tych, którzy obudzą się natychmiast, kontrast będzie zaskakujący, inspirujący i podnoszący na duchu.  To będzie to, czego zawsze usilnie pragnęli.  Będą mieli możliwość kontynuacji doświadczania iluzji – prawdziwie przyjemnego i kuszącego świata marzeń – lub kontynuowania procesu ich wznoszenia się do nowych i inspirujących wymiarów dalece przewyższających wszystko, co możecie sobie wyobrazić w swoim obecnym stanie.  Niezależnie od etapu waszej ewolucji, szybko zbliża się przyszłość, która przyniesie wam radość i niespotykane szczęście.

Z bardzo wielką miłością, Saul

czaneler: John Smallman

http://johnsmallman.wordpress.com/2012/08/19/not-all-of-you-will-awaken-in-the-same-moment/

Przetłumaczyła Anna Bogusz-Dobrowolska

Regularnie odprężajcie się i wchodźcie w stan ciszy i spokoju

.

.

Jeśli zdecydujecie się zwracać baczną uwagę na swą intuicję, swe wewnętrzne przewodnictwo, będziecie mogli mieć dostęp do wiedzy i wielu informacji dotyczących waszego zbliżającego się przebudzenia. Iluzja odciąga was od waszej drogi do domu, sprowadzając waszą uwagę i skupienie z powrotem ku waszym fizycznym ciałom, raz po raz od nowa – głód, zmęczenie, pragnienie, niepokój, strach, ból – w niekończące się następstwo spraw, którymi, jak się wydaje, powinniście się zająć natychmiast.

Medytacja jest sposobem, by obejść te rozproszenia, jednak na samym początku wydaje się, że uciszenie waszego umysłu i ciała jest niemożliwe, i jedno lub drugie z nich odwraca waszą uwagę od waszej praktyki medytacyjnej. Kiedy to się dzieje, denerwujecie się na siebie i często osądzacie siebie dość surowo za to, co uznajecie za chybioną próbę zrelaksowania się i wejścia w głąb siebie. Ale tak samo jak to jest z każdą inna umiejętnością, potrzebna jest regularna praktyka, aby uzyskać rezultat, jaki uznacie za satysfakcjonujący, za znak, że robicie postępy. Jednak często czujecie, że wasze starania są bezproduktywne, że są stratą waszego drogocennego czasu, przerywacie więc praktykę i idziecie się zająć „ważniejszymi” sprawami.

Spróbujcie nie poddawać się tego rodzaju pokusom, gdyż tym właśnie one są. To tylko wasze ego szuka uwagi, mamiąc was pomysłami, że macie „ważniejsze” rzeczy do zrobienia. Opierając się tym rozpraszającym impulsom i kontynuując waszą praktykę, coś osiągacie: przekraczacie wasze ego!

Jednakże jeśli pragniecie rozwoju duchowego i wypatrujecie momentu oświecenia, chwili bez myśli, czy też macie jakiekolwiek inne duchowe oczekiwania, ustawiacie się w pozycji porażki. Wasz umysł będzie wędrować prawie zawsze, gdyż jest to część okoliczności, w jakich funkcjonują ludzie, gdzie prawie każda sytuacja jest narażona na prawie nieustanną obserwację i osąd. I to właśnie macie uwolnić. Jak długo angażujecie się w osądzanie i krytykę, działacie z poziomu ego i odcinacie się od swego centrum, od boskiego płomienia, który promieniuje w każdym z was.

Oczywiście wasze ego ma do spełnienia bardzo pożyteczną rolę, gdy zamieszkujecie w tej iluzji jako istoty wcielone. Jego zadaniem jest utrzymanie integralności i zdrowia waszych ciał, ale przez eony, jakie tu spędziliście, dawaliście mu coraz więcej autonomii i nauczyliście się polegać na jego przewodnictwie. Jednak w sprawach ducha jest ono zupełnie niekompetentne, choć próbuje was prowadzić również i w tej sferze. Wchodząc w stan medytacyjny oddzielacie się od ego, jego rad i wskazówek, a ono rozpaczliwie pragnie, abyście je doceniali i szanowali i dlatego właśnie okazuje się, że gdy medytujecie, rozprasza was ono w tak angażujący i efektywny sposób. Wasze ego nie chce zostać zastąpione przez pełne miłości duchowe przewodnictwo, do którego macie dostęp, gdy z powodzeniem wchodzicie w stan wyciszenia, i nieustannie będzie próbowało was rozpraszać, tak aby wciąż mogło sprawować nad wami kontrolę. Gdy ktoś naciska wasze czułe punkty, a wy eksplodujecie, to jest właśnie ego, które was kontroluje. Często się potem dziwicie, co w was wstąpiło, i żałujecie swoich słów czy działań. Bycie świadomymi jest jedynym sposobem przekroczenia tej sytuacji, i wtedy w bardzo zdecydowany sposób musicie użyć swojej woli, aby odprężyć się i wejść w głęboki stan medytacyjny, w którym macie dostęp do waszego wewnętrznych przewodnictwa, do waszej intuicji, do duchowych przewodników, którzy są zawsze z wami i mogą służyć wam radą i wskazówkami, kiedy ich o to poprosicie. Tego rodzaju przewodnictwo pojawia się w postaci delikatnej sugestii, która informuje was o sobie uświadamiając wam dyskomfort, jaki odczuwacie, gdy ego żąda żebyście zaatakowali, a jednak coś innego wydaje się radzić wam, że nie warto tego robić. I, jak to większość z was raz na jakiś czas odkrywa, jeśli pójdziecie za wrzaskliwą radą ego wtedy gdy czujecie się pod presją czy w zagrożeniu, często żałujecie tego później.

Regularnie odprężajcie się w trakcie medytacji albo innego cichego i spokojnego stanu – na przykład ciesząc się delikatną muzyką, czytając podnoszący na duchu przekaz o miłości, relaksując się wśród przyrody odgłosem płynącej wody czy inspirującymi widokami – i pozwalajcie sobie na luksus, by po prostu być. Kiedy to czynicie, wasze intuicyjne poczucie, że o wszystko zostało zadbane w boski sposób wynurzy się na powierzchnię waszej świadomości, pozwalając wam ponownie potwierdzić wasze zaufanie i waszą wewnętrzną wiedzę o tym, że macie się przebudzić w chwale wiecznej radości.

Z tak wielką miłością
Saul

Przekazał John Smallman, 17 czerwca 2012
http://johnsmallman.wordpress.com/

Przetłumaczyła wika

.

Miotają wami emocje

.

.

Emocje wami miotają, a wam się wydaje, że zupełnie nie macie nad nimi  kontroli.

W miarę jak zbliża się czas przebudzenia ludzkości, odkrywacie, że macie do czynienia z „rzeczami” lub „sprawami”, które od bardzo dawna były pogrzebane głęboko w waszej podświadomości.  Może to być niezły szok, kiedy nagle wyrasta coś, z czym, jak sądzicie, poradziliście sobie przez laty.  Nie przejmujcie się tym; ego jest mistrzem kamuflażu i podstępu i dla własnej ochrony ukrywa przed wami wasze lęki i wątpliwości, które, o ile są właściwie przez was określone, nie będą się was dłużej trzymały.  Ego chce, abyście pozostawali pod kontrolą i reagowali emocjonalnie, jak za wciśnięciem guzika, a to prowadzi do przeświadczenia, że macie do czynienia z czymś, z czym jeśli poradzicie sobie, osłabicie tylko jego władzę nad wami i w ten sposób pogrzebiecie to w głębinach nieświadomości waszego podświadomego umysłu, gdzie będzie jątrzyć się tak długo, aż zacznie domagać się waszej uwagi, zmuszając was do odkrycia i uwolnienia go.

Jednym z zadań, dla których zostaliście istotami ludzkimi jest poradzenie sobie z iluzją i przerobienie lekcji, których ona dostarcza.  Nikt na Ziemi nie jest wolny od „rzeczy”, które wzbraniają mu kochania w całej pełni, chociaż tak świętym może się wydawać, a dla potrzeb przebudzenia, które wnet nastąpi, trzeba sobie z tym poradzić i uwolnić to.   Poprzednio  mogliście  określić i uwolnić sprawy, które was zaprzątały w wolnej chwili, kiedy czuliście się poruszeni jakąś sytuacją lub wydarzeniem w swoim życiu. Teraz jednakże jest nacisk na uwolnienie wszelkich pozostałych rzeczy ukrytych pozornie bez dostępu, które są wszelkiego rodzaju brakiem miłości, osądzaniem, obwinianiem lub brakiem akceptacji i które nadal zakotwiczają was w iluzji.

Czasami wydaje się wam, że to, co urasta w waszej świadomości, wywierając na was nagły oraz intensywny wpływ, nie ma nic wspólnego z wami. „Co to jest?” – pytacie siebie zadziwieni, kiedy zaprzątają was i żenują emocje, nad którymi, jak się wam wydaje, zupełnie nie macie kontroli.  Rozluźnijcie się.  Uwolnijcie potrzebę zrozumienia, co się dzieje i obserwujcie, jak te sprawy rozgrywają się, przechodząc przez wasz umysł i ciało. Nie musicie nic robić; w rzeczywistości, jeżeli robicie coś, one ustawią się tak, by dłużej przez was przechodzić, zanim rozpadną się w nicość.

W świadomości zbiorowej, która jest udziałem nas wszystkich, jest duża liczba spraw, które mają być uwolnione przed waszym przebudzeniem i każdy z was powinien wybrać pracę nad niektórymi z nich, aby zapewnić to, że one wszystkie zostaną uwolnione na czas, aby przebudzenie stało się faktem.  Wiele spraw i sytuacji, których doznajecie, wywodzi się z nieokreślonych źródeł, i dlatego są one dla was dziwne i niezrozumiałe, i pozornie nie mają związku z wami.  Lecz właśnie one stanowią element wielkiego uwolnienia, w które zaangażowana jest ludzkość i na które dała przyzwolenie, aby mógł się zakończyć obecny cykl ziemski.

Nowa Era będzie całkowicie nowym czasem i dlatego wszystkie sprawy, wątpliwości, konflikty i samolubne rządy, które nękają iluzoryczne środowisko waszej egzystencji, muszą się rozpaść i obrócić w nicość, co powinniście wywołać.  Owo uwolnienie i rozpad postępują szybko, ponieważ wy wszyscy zgodziliście się odegrać swoje zasadnicze role i fakt, że w waszym obecnie mocno ograniczonym stanie świadomości, wydaje się wam, że jest to bez sensu, nie pociągnie za sobą żadnych następstw.

Idziecie ścieżkami przebudzenia i jeśli waszym zamiarem jest przebudzenie się, a to jest sprawą o największym znaczeniu dla większości ludzi, wtedy nic nie uniemożliwi wam robienia tego.  Wasze tempo rozwoju na tych ścieżkach jest nadal przyspieszane, skoro stajecie się stopniowo coraz bardziej świadomi potrzeby uwolnienia wszystkich postaw i zachowań, które wykluczają bezwarunkową miłość do wszystkich istot i macie tę niezaprzeczalną wiedzę, że wszyscy są dziećmi Boga, bezgranicznie kochanymi przez Niego i że wszyscy są zatem jednością z każdym z was.  Nie ma oddzielenia i tak naprawdę ten  proces zaczyna się od was, świadomie czyniąc was zdolnymi do oferowania miłości dla wszystkich i wszystkiego bez wyjątku.

Z ogromną miłością, Saul

Saul  przez Johna Smallmana, 05/23/2012

http://johnsmallman.wordpress.com/

Przetłumaczyła Anna Bogusz-Dobrowolska

Wątpliwości, obawy i lęki

.

Ciągle macie wątpliwości i lęki co do nieuchronności tego wielkiego wydarzenia.

 .

W miarę jak nadchodzi moment przebudzenia, wielu z was czuje że dalsze trzymanie światła wyczerpuje waszą energię, ponieważ pomimo waszej wiary ciągle macie wątpliwości co do nieuchronności tego wielkiego wydarzenia. Jest to zrozumiałe, ponieważ przywykliście do rozczarowań niewykorzystanych okazji, nieodbytych spotkań i niezrealizowanych wydarzeń, na które mieliście nadzieję, i których bardzo oczekiwaliście. I boicie się że ponownie się rozczarujecie.

Iluzja zawsze będzie prowadziła do rozczarowania; taka jej natura i ponieważ spędziliście w niej tyle czasu zaczęliście go oczekiwać. Jesteście jednak boskimi stworzeniami o ogromnej mocy, co oznacza że macie moc by iluzję zmienić i się z niej obudzić. Zbiorowo, ludzkość zawsze zmieniała iluzję poprzez sam akt myślenia o tym co się w niej dzieje, mimo to, jako że wasz proces myślowy jest głęboko uwarunkowany przez iluzję, to co się wydarza często wydaje się być zupełnym przeciwieństwem tego, na co liczyliście. Wielu z was, mając nadzieję na najlepsze, przygotowywało się na najgorsze i to w konsekwencji zostało wam dostarczone.

Ci, którzy was kontrolują, zachęcają do takiego toku myślenia i dokładnie to co chcą osiągnąć – najgorsze (tak jak to postrzegacie) – ponieważ wierzą, że to wzmacnia ich wpływ na was.  Wydaje się wam że niewiele możecie zrobić jako jedna osoba, by zmienić stan na lepszy, pozwalacie więc by wątpliwości, depresja, oraz generalnie negatywne osądy i nastawienie zajmowały wasze umysły.  Robienie tego to oddawanie waszej mocy! – oddawanie jej tym, którzy twierdzą, że wiedzą co jest dla was najlepsze, którzy kreują sytuacje zachęcające do takiego myślenia.  I takie nastawienie zachęca tych, z którymi macie kontakt, aby również tak myśleli.

To bardzo mocna pętla negatywnego sprzężenia zwrotnego, którą musicie wyłączyć, możecie wyłączyć i wyłączycie poprzez zdecydowane trzymanie światła. To jest wasze zadanie, wasza odpowiedzialność oraz wasza przyczyna bycia związanymi z Ziemią w ewolucji ludzkości. Macie całą duchową pomoc ,której potrzebujecie by pokonać wątpliwości i strach, ale musicie użyć jej poprzez trzymanie światła wysoko, tak aby wszyscy mogli je zobaczyć.

Bądźcie pozytywni! Wasze przebudzenie jest bosko zapewnione i głęboko w środku wiecie, że tak absolutnie jest.  Uwolnijcie się więc od wątpliwości – są one całkowicie nieuzasadnione – i odetchnijcie miłością, która czeka na waszą akceptację. Miłość was wtedy otoczy rozjaśniając światło, które niesiecie, rozwiewając wątpliwości i podnosząc poziom energii.

Gdy uwolnicie się od wątpliwości, nawet jeżeli na początku jedynie na chwilę, cała wasza osobowość rozjaśni się i ci naokoło was poczują to.  Pomyślcie o chwilach, gdy słuchaliście mówcy motywacyjnego, który podnosił was na duchu i zdajcie sobie sprawę, że kiedy nie macie wątpliwości, wy też jesteście takim motywującym mówcą!  A to podnosi i dodaje odwagi innym.

Celem trzymania waszego światła wysoko jest motywowanie siebie i wszystkich naokoło do przebudzenia. Jak powiedziałem, macie całą pomoc z duchowych sfer jakiej potrzebujecie by to zrobić, ale musicie odpowiedzieć silną chęcią przebudzenia, ponieważ macie wolną wolę by to zrobić i nie możecie być do tego przymuszeni, ani nie będziecie.  Wolą Boga jest, abyście używali swoich boskich darów – wolnej woli, miłości, współczucia, akceptacji, przebaczenia i innych – tak jak tego prawdziwie pożądacie. Ale możecie to zrobić jedynie pozbywając się waszych wątpliwości, strachu i lęków, lub jakichkolwiek uczuć sugerujących, że nie jesteście naprawdę godni.

Ponieważ kiedy żywicie te ograniczające wierzenia i ich się trzymacie, przekonani że są one prawdziwe, pozwalacie aby rządziło wami wasze ego, potwierdzające wasze obawy i prowadzące was do osądzania innych i wzmacniania własnej potrzeby by mieć rację.  I w tym stanie to co wasze ego wam dyktuje wydaje się być prawdą i wasza wola by podążać za jego przewodnictwem wydaje się mieć sens.  Jednakże, kiedy uwolnicie się od tych  wierzeń – i doprawdy, nie służą już one wam – odkryjecie, że czujecie się znacznie bardziej wolni.  Wasze prawdziwe chęci przyjdą wam na myśl – wasze pragnienia, które są zawsze zgodne z boskością.  Otwórzcie serca, pozwólcie Miłości je obmyć, wdychajcie ją, poczujcie jak wypełnia całe wasze jestestwo – i zrozumcie jak bardzo Bóg was kocha.

Z tak dużą ilością miłości, Saul.

22 kwietnia 2012 poprzez Johna Smallmana

Przetłumaczył Michał

Gdy wasze problemy docierają do waszej świadomości, bądźcie zadowoleni!

.
Przebudzenie ludzkości jest przesądzone; stanie się to zgodnie z boskim zamierzeniem; nie ma innych możliwości.  Boskie pole energii otulające Planetę Ziemia zostało ogromnie wzmocnione i spotęgowane dnia 11-11-11 by dać wam wszystkim całą siłę i wsparcie jakich potrzebujecie by wkroczyć w wasz proces przebudzenia oraz go ukończyć.  Ten proces jest bardzo wymagający, co jest powodem, dla którego otrzymujecie tak dużo pomocy od tak wielu kochających istot duchowych, a ich miłość dla was znacznie przekracza waszą zdolność pojmowania, podczas gdy przedłużacie i wspieracie iluzję poprzez energię waszych lęków i wątpliwości.  Wasze lęki i wątpliwości są ważnymi kwestiami, którymi musicie się zająć i uwolnić przez otwarcie waszych serc na Pole Miłości Boga, w którym prowadzicie wasze wieczne istnienie.
.
Gdy nie chcecie w pełni otworzyć waszych serc, dociera do was tylko minimum energii niezbędnej dla waszego wiecznego istnienia, ponieważ Bóg nigdy nie naruszy waszej indywidualnej woli, a więc utrzymujecie w sobie przestrzeń by skrywać zwątpienie, lęk i gniew – które umożliwiają wam podtrzymywanie i pozorne pozostawanie, w dziwnej, nieprawdziwej rzeczywistości, którą zbudowaliście dla siebie.  Kiedy w pełni otwieracie wasze serca – a to jest to w czym wasi przewodnicy i aniołowie pomagają i do czego was zachęcają  – Miłość Boga wypełni i zamieszka w was całkowicie, rozpuszczając wewnątrz was wszystko co nie jest kompatybilne z Miłością.
.
Wszyscy przechodzicie proces otwierania waszych serc w pełni by otrzymywać nieskończoną obfitość bożej Miłości, którą Bóg stale wam oferuje, przez stawianie czoła i zajmowanie się waszymi osobistymi nierozwiązanymi problemami.  Głównie są to: lęk, że jesteście niegodni Miłości Boga; wątpliwości na temat istnienia Boga; oraz lęk, że jeśli On istnieje, osądzi was gdy zostawicie wasze fizyczne ciała po śmierci i nałoży przykre i bolesne kary za wasze grzechy i wykroczenia.  Często jesteście w stanie negowania tych kwestii,  ponieważ zdają się one być zbyt przerażające by się nimi zająć, a więc skupiacie się na okropnościach wyrządzanych przez ludzi innym ludziom na całym świecie i zastanawiacie się jak Bóg (jeśli Bóg istnieje!?) może pozwalać by to całe cierpienie się wydarzało.  Może nawet wierzycie, że należycie do kraju, społeczeństwa lub religijnego systemu wiary, który jest dobry i uczciwy i  powinien interweniować gdzie jest to potrzebne, by powstrzymać i uniemożliwić całe to cierpienie czynione przez ludzi.
.
Jakąkolwiek formę wasz stan negacji czy represji jak dotąd przyjął, zauważacie, że coraz trudniej go utrzymywać.  Bądźcie z tego zadowoleni!  Pokazuje to wam, że wasz cień lub ciemna strona już więcej wam nie pozwoli tego tłumić, ale domaga się uznania i zintegrowania tego tak, że możecie stać się całością.  Każdy ma pewne aspekty, które uważa za nie do przyjęcia, a nawet złe, ale tak jest tylko ponieważ przez negowanie ich i lęk przed nimi wyobrażasz sobie, że są czymś czym nie są.  Może się nawet zdawać, że powodują myślenie, mówienie i czynienie w zły sposób.  Tak nie jest.  Wasze represjonowanie ich sprawia, że szukacie ich u innych, których wtedy osądzacie i potępiacie, co daje wam krótkie wytchnienie od waszego bojaźliwie zakopanego poczucia bezwartościowości.
.
Kiedy już zajmiecie się waszymi problemami poprzez uznanie ich i akceptację ich obecności wewnątrz was, zdacie sobie sprawę z tego, że nie mają nad wami żadnej władzy ponieważ są tylko wyobrażeniami i odczuciami, w które mając wybór możecie angażować się lub nie, a to daje wam duże i całkowicie usprawiedliwione poczucie wolności.  Z tej pozycji możecie ponownie ocenić dziedziny waszych żyć, z których jesteście niezadowoleni, zrozumieć czemu tak jest i wtedy z miłością wybaczyć sobie wszystkie pomyłki lub błędy, które uważacie, że popełniliście.  Kiedy już to zrobicie, wasza potrzeba osądzania innych odpadnie i możecie z miłością wybaczyć innym za ich błędy, za które ich osądzaliście i potępialiście.
.
Wszyscy jesteście boskimi istotami.  Miłość jest waszym naturalnym stanem, a przez zajęcie się waszymi negacjami i represjami uwalniacie się by powrócić do tego stanu.  Więc gdy wasze problemy docierają do waszej świadomości, bądźcie zadowoleni!  Ponieważ oznacza to, że wybraliście by się nimi zająć i je uwolnić, a dlatego że jest tak wielu przewodników duchowych wspierających was, będzie daleko łatwiej niż może się wam wydawać.
.
Tak bardzo z miłością,  Saul.
.
16 listopad 2011, John Smallman
.
.
Tłumaczenie: Paul

Previous Older Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.