Jak opuścić system reinkarnacji

 .
Artykuł ten uważam za jeden z moich najważniejszych tłumaczeń.  Kobra powiedział w jednym ze swoich wywiadów, że siatka eteryczna archontów jest  usuwana.  Jednak na wszelki wypadek, jeśli ktoś odejdzie przed zakończeniem tego procesu, warto przyswoić sobie te informacje.  Warto też podzielić się nimi ze swoimi bliskimi.  Od jakiegoś czasu myślałam o tym jak przedstawić ten koncept i na szczęście znalazłam ten artykuł.  Inne wiarygodne źródła mówiące o tym samym to:
 1.  Kobra w swoich wywiadach
2. Hathorowie przez Toma Kenyona.  W paragrafie „Śmierć fizyczna”  http://tomkenyon.com/przejsciowe-stany-swiadomosci , dzięki Canou, za udostępnienie tego przekazu.
3.  Niezwykle ciekawa książka -wywiad  z kosmitką, Airl, w bazie lotnictwa amerykańskiego, której statek spadł na ziemię uderzony piorunem w 1947.  Książka została opublikowana dopiero po śmierci autorki, Matyldy ODonnell MacElroy,  ze względu na jej bezpieczeństwo.  Przeprowadziła ten wywiad telepatycznie. 
4.  Wywiad Kerry Kassidy z byłym członkiem illuminati wysokiego szczebla.(Projekt Kamelot)
5. Wywiady z Simonem Parkesem, który pochodzi z angielskiej rodziny iluminatów, gdzie nie stosowano czarnej magii, i z którym kosmici kontaktują się od czasu jego dzieciństwa.
6.  Artykuły Camerona
 
kr
 

.

Gregg Prescott
Redaktor strony In5D.com

8 sierpnia 2014

Wszyscy słyszeliśmy o tunelu światła, do którego nasza dusza podąża po opuszczeniu ciała fizycznego, ale jakie jest prawdziwe jego znaczenie? Dlaczego przegląd życia prawie zawsze zniewala nas z powrotem do ciągłej pętli tej 3W rzeczywistości i co możemy zrobić, aby powstrzymać te cykle reinkarnacji?

Podobieństwa w doświadczeniach śmierci klinicznej

Prawie każda osoba, która przeszła śmierć kliniczną powie, że nie chciała wracać na Ziemię ,że po drugiej stronie zasłony czuła się jak w domu”.  Więc, jeśli ktoś czuje się tak bardzo zadowolony po drugiej stronie zasłony, to dlaczego ciągle wracamy do tej piekielnej dziury?

Jak wynika z tysięcy doświadczeń śmierci klinicznej, istnieje wspólny wątek, jaki ludzie przechodzą po opuszczeniu ciała fizycznego:

Początkowa śmierć
Tunel i białe światło
Druga strona tunelu
Spotkanie „istot„, w tym aniołów, przewodników, przyjaciół i rodziny
Twój przegląd życia
Wysłanie z powrotem na Ziemię
Lekcje z drugiej strony

Tunel światła jest tak bardzo atrakcyjny, ponieważ daje nam możliwość spotkania się z bliskimi, którzy umarli wcześniejUczucie miłości jest opisane jako  o wiele bardziej powiększone jakiego nie możemy po ludzku doświadczyć w tym 3W.  W rzeczywistości ten tunel światła jest zbieraczem dusz, który wciąż powoduje recykling twojej duszy wraz z energią twojego ciała fizycznego w momencie reinkarnacji.

Przegląd życia 

Częścią tego procesu jest przegląd życia, gdzie możesz zobaczyć swoje życie w panoramicznym widoku tego wszystkiego, co robiłeś w ostatnim wcieleniu Następnie widzisz swoje życie z perspektywy wszystkich osób, które spotkałeś.  Możesz zobaczyć, jak zraniłeś czyjeś uczucia, widząc swoje życie z ich perspektywy i możesz zobaczyć, jak wiele szczęścia przyniosłeś komuś innemu dobrym uczynkiem, nie oczekując niczego w zamian.

Wielokrotnie, będziesz z istotą przypominającą Źródło, która wydaje się być wszechkochająca i będzie się z tobą śmiać podczas przeglądu życia, ale ta sama istota po przeglądzie wyśle ​​cię z powrotem do rzeczywistości 3W, bez względu na to jak bardzo czujesz się szczęśliwy po drugiej stronie zasłony.

Duchowi przewodnicy

Mamy wszyscy przypisanych przewodników duchowych, ale kim oni są, i ostatecznie, co jest ich głównym zadaniemCzy to możliwe, że są oni jedynie reprezentantami tych, którzy utrzymują nas uwięzionych w tych wiecznych cyklach wcieleń?

Według artykułów Wes Penre’a:

„Niezbyt jestem przychylny  duchowym przewodnikom„, którzy przychodzą i zabierają cię po opuszczeniu ciała w chwili śmierci; większość z nich to syriańscy pomocnicy, tacy jak nie-fizyczni Weganie i Szarzy.  Miej się szczególnie na baczności, jeśli mówią ci, abyś poszedł z nimi do światła” lub „do tunelu, czy poszedł zobaczyć swoich krewnych.  Jeśli zdecydujesz się iść z nimi, skończysz w syrianskim systemie inkarnacyjnego recyklingu, ponownie z pełną amnezją,  spuszczony w dół do nowego ciała na Ziemi.”

Miałem kiedyś sen, w którym miałem wcielić się do 3. wymiarowej rzeczywistości. Umieszczono mnie w pokoju podobnego do windy, który reprezentował proces zejścia na Ziemię Pamiętam, że bylem w tym miejscu wiele razy wcześniej, ale nie mogłem sobie przypomnieć co mam dalej robić.  Byłem na ostatnim piętrze (14-tym piętrze, co oznaczało 14-ty wymiar?).  Moja pamięć była tak bardzo wymazana, że nie mogłem sobie przypomnieć, jak zejść na Ziemię To jest test, jaki otrzymujemy po drugiej stronie, aby zobaczyć, czy jeszcze pamiętamy jakieś wspomnienia.  A  jeśli tak, to musimy wrócić i je znowu wymazać.  Były też inne testy, aby sprawdzić co jeszcze pamiętałem, ale nie mogę sobie przypomnieć co to było.

Były to ostatnie fragmentaryczne wspomnienia z drugiej strony, zanim się urodziłem.

Jest możliwe, że jest takie miejsce, podobne do windy przeznaczone do usunięcia całej twojej pamięci z poprzednich wcieleń i z drugiej strony zasłony.

Przyznaję, ze są pewni przewodnicy, którzy zgłosili się na ochotnika, aby tu być, i naprawdę cię z tego cyklu reinkarnacji wyprowadzić i prawdopodobnie, jeśli to czytasz, to twój duchowy przewodnik jest jednym z nich.

Rezonans Schumanna

Możesz pomyśleć:  „Jak to możliwe, aby Szary okazywał miłość będąc duchowym przewodnikiem?  Proszę pamiętaj, że oni używają technologii poza naszym zrozumieniem, aby wymazać pamięć z naszego poprzedniego życia. Rezonans Schumanna na Ziemi był  7.83hz, jak wiele osób uważa, przez tysiące lat. Ostatnio rezonans stale wzrasta nawet do 8,15 cykli na sekundę.

Można znaleźć tu codzienny Rezonans Schumanna. To jest na rosyjskiej stronie internetowej i jest przetłumaczony na język angielski.  Wystarczy kliknąć na odnośnik „Frequencypo lewej stronie.

Może tunel światła jest w stanie stworzyć rezonans 1.000, 10.000 lub nawet milion cykli na sekundę Może Szarzyodporni na Rezonans Schumanna, albo zostali zaprogramowani tak, aby pojawiać się jako duchowi przewodnicy w momencie śmierci ciała fizycznego i przekonywać nas do wejścia do tunelu światła.  W tym momencie poczułbyś ogromną miłość i naturalnie byś im zaufał na podstawie zaprojektowanego sztucznego programu, aby uwięzić nas w systemie recyklingu reinkarnacji Ostatecznie, to nie jest miłość, jaką się odczuwa, to tylko kolejny sztuczny system kontroli, aby utrzymać nas zamkniętych w obecnym systemie tej negatywnej energii.

Regresja przeszłych żyć i grupy dusz

Poprzez regresję poprzednich żyć, wiemy, że wszystkie nasze poprzednie wcielenia albo są przechowywane w naszym komórkowym DNA i/lub w naszej duszy, a pomimo tego nie jesteśmy w stanie natychmiast odzyskać tę pamięćPodczas hipnozy możesz pamiętać najdrobniejsze szczegóły z poprzedniego życia, ale gdy wyjdziesz z hipnozy, jest ci trudno przypomnieć sobie, co wczoraj jadłeś na obiad i kto do ciebie ostatnio zadzwonił.  Czy ktoś jeszcze oprócz mnie uważa to za szczególnie dziwne?  Jak to jest możliwe, aby pamiętać szczegółowo podczas hipnozy nasze przeszłe życie i dlaczego wciąż inkarnujemy z tą samą obsadą postaci?

Jak Wyjść z systemu reinkarnacji

Tylko poprzez posiadanie tej wiedzy przed śmiercią możesz zrezygnować z procesu reinkarnacji bez bycia namówionym do powrotu, aby spłacać negatywne karmiczne długiWielu z tych, którzy umarli przed nami dało się namówić do tego systemu, ale jeśli jeszcze się ponownie nie wcielili, albo zgodzili na kontrakt duszy, to mogą oni być również oszczędzeni z konieczności ponownego reinkarnowania. To naprawdę genialna strategia archontów używania energii miłości przeciwko nam, aby utrzymać nas w kieracie niewolników ekonomicznych w systemie, który karmi się naszymi energiami.

Pamiętaj, Jak na górze, tak na dole”Prawie wszystko to, czego nas nauczono jest kłamstwem, włącznie z tym dlaczego musimy nieustannie wcielać się do systemu służalczości ekonomicznej.

Po śmierci, bierzemy ze sobą to, czego się nauczyliśmy, w tym naszą osobowośćRównież wibrujemy na pewnym poziomie, więc jak zwiększysz swoją wibrację teraz, zabierzesz ze sobą całą swoją ciężką pracę.  Pamiętaj, aby połączyć się ze swoją nadduszą przed wejściem do tunelu światła lub poproś swojego przewodnika o pomoc w połączeniu się ze swoją naddusząJeśli chcesz, możesz powiedzieć innym ludziom o tunelu światła, zanim w nim się znajdą.

Jeśli wejdziesz do tunelu światła, nie pozwól żadnym doradcom przekonać cię, że musisz spłacić karmiczny dług. Wszelkie postrzegane długi karmiczne były częścią tego, co postanowiłeś doświadczyćTo nie znaczy, że nie powinieneś brać odpowiedzialności za celowe krzywdy wyrządzone drugiemu człowiekowi, gdyż ostatecznie powinniśmy kochać wszystkich i szanować wszystko.

Jeśli zdecydujesz się, aby wrócić i pomóc tej planecie, nie zgódź się, aby wrócić do tej 3W rzeczywistości kontrolowanej przez „kontrakty duszy„.  Wróć na własnych warunkach, które obejmują pamiętanie wszystkich poprzednich żyć i wszystkiego, czego nauczyłeś się w ciągu swoich inkarnacji, jak również po drugiej stronie zasłony.

Mógłbyś wrócić na 5W wersję Ziemi, ale tylko zdecyduj się na to, jeśli jesteś pewien, że jest to wersja, która nie jest pod kontrolą systemu archontów.  Możesz również zdecydować, aby wrócić jako niefizyczny przewodnik do starego 3W systemu, aby pomóc innym, tak jak nasi przewodnicy to zrobili.

Ostatecznie, odnajdziesz swój prawdziwy pokój, gdy zdasz sobie sprawę że jesteś ŹRÓDŁEM/TWÓRCĄ i masz zdolność tworzenia światów i galaktyk, które są harmonijnie wypełnione miłością poza tym systemem kontroli.

Uzupełnienie:

Natknąłem się dziś na to wideo, które pokazuje jak prawda czasami jest ukryta w widocznym miejscu na Star Trek Voyager, epizod Coda. Proszę znajdź czas, aby go obejrzeć.

 https://www.youtube.com/watch?v=ghSq2qlwrs0

Oto fragment opisu tego wideo:

Duch „ojca Janeway pojawia się, próbując przekonać ją, że to już koniec, że już nic tam dla niej nie pozostaje.  Ale Janeway nie jest gotowa do zaakceptowania tego.  Jej ojciec próbuje przekonać ją, że wszystkie jej próby negowania rzeczywistości jej sytuacji jedynie spowodują jej większy ból, gdyż z czasem zda sobie sprawę, jak silna i destrukcyjna jest samotność.  Widząc jak ludzie, których kocha zajmują się swoim życiem bez niej, będąc wiecznie odcięta od ich istnienia. Ale Janeway nie jest jeszcze przekonana, podkreślając, że jest ona po prostu jeszcze niegotowa, że raczej woli być tam duchem, niż w ogóle, gdyżkapitan nie opuszcza statku.

Podczas, gdy duch jej „ojca” ciągle naciska ją do podjęcia decyzji, by w końcu opuściła ten świat, nagle dostrzega ona wizję Chakotay i Doktora na powierzchni planety, którzy wydaje się, że chcą przywrócić do życiaDruga i trzecia wizja sprawia, że ​​jest oczywistym, że jej doświadczenia w zaświatach nie są rzeczywistościąZdaje sobie sprawę, że osoba leżąca na ziemi na owej planecie to prawdziwa Janeway, i że wszystko czego doświadcza od momentu jej rzekomej śmierci jest halucynacją.

Obca istota wreszcie odkrywa swoją prawdziwą tożsamość.  Twierdzi, że jego gatunek w chwili śmierci przychodzi z pomocą umierającym, aby zrozumieli to co się dzieje, i w celu aby przejście na drugą stronę było okazją do radościTwierdzi, że on był szczery, gdy mówił, że to miejsce jest cudowne, gdyż może być wszystkim tym czym tylko zechce być.  Maskując się jako jej ojciec, czy jako ktoś z jej bliskich, sprawia, że przekraczanie jest znacznie mniej strachliwe.

Janeway ma wątpliwości, że prawdziwe powody obcego mają coś wspólnego z wieczną radością i żąda, aby powiedział jej, co tak naprawdę od niej chce.

Obcy chwyta ją, mówiąc jej, że musi z nim iść, ale Janeway zdaje sobie sprawę, że jeśli mógłby ją zmusić to zrobiłby to już wcześniej.  W końcu ona rozumie, że musi się dobrowolnie zgodzić, aby z nim pójśćcoś, czego nie chce zrobićObcy staje się wyraźnie zdenerwowany, wracając do swojej sfery, ale daje ostatnie ostrzeżenie, że ponownie pojawi się, i że będzie na nią czekał, gdyż ostatecznie ona wejdzie do jego matrycy i będzie go karmić swoją energią przez długi, długi czas.  Na co Janeway odpowiada, ‚idź precz’.

link

Przetlumaczyla Krystal

125 komentarzy (+add yours?)

  1. Nefilim
    List 18, 2014 @ 23:18:56

    W tej całej karmie prezentowanej klasycznie, jest jedno istotne oszustwo, które budzi nieufność dla tej idei. Otóż nauczanie ZAWSZE przebiega sprawniej, jeżeli nauczany pamięta swoje grzeszki i przewinienia. Wiesz co i za co i co masz naprawić. W naszej kłamliwej karmie, panuje niewiedza co do swoich przeszłych uczynków. Jaki jest cel zasłaniania wcieleń i wiedzy popełnionych błędów, jeżeli ktoś chciałby abyśmy je naprawili ze zrozumieniem ? Z pewnością nie jest nim troska o efektywność krzywej naszego uczenia. Tylko jeden cel mi się jawi. Tak naprawdę nie chodzi, byśmy się uczyli i wzrastali, tylko byśmy nabierali ULEGŁOŚCI wobec kreatorów karmy. Dlatego ostatnio krążące sugestie, że karma jest kłamstwem a tunele światła to zapętlająca manipulacja, trafiają do Nas. Czuliśmy, że coś jest w tym nie tak. Niepamięć. Esencja istoty kłamstwa karmy, jako techniki nauczania. Karać dziecko tydzień po przewinieniu ? „-A za co to ? -A za jajco”. Tak mniej więcej wygląda edukacja z pomocą tego pospolicie prezentowanego systemu. Naucz psa łaciny żeby tyle nie chciało mu się jeść. Skrajny bezsens, który wreszcie odnajduje swoje rozwiązanie w uznaniu, iż system pochodzi od Wielkiego Architekta Oszusta i jego popleczników.

  2. Agnieszka
    Paźdź 04, 2014 @ 09:53:41

    mam ciekawe spostrzeżenie. Wcześniej pisałam, że na fb są grypy o życiu po życiu o przerabianych lekcjach. Prowadzi je ta sama osoba. W jednej z grup napisałam, że tyle rozprawiają o lekcjach i reinkarnacji a nic o zagrożeniach, o Demiurgu, o wmanipulowaniu w powrót na ziemię i bolesne lekcje.Grupa jest bardzo rozmowna, kilka osób wykazuje duże oczytanie, ale na mój post nie było żadnej odpowiedzi. No cóż chciałam dać osobom tam coś do przemyślenia, uwazam, ze to mój obowiązek.

    Chciałam też opowiedzieć mój sen dzisiejszy, bo chyba toczyłam walkę o zmanipulowane duszyczki. Może ktoś miał cos podobnego. Byłam z grupką osób i jechaliśmy do diabelskiego młyna. Był potężny i róznił się od tych nam znanych, Był bardzo futurystyczny, samo koło było na wysięgniku, a ten wysięgnik zespolony z potężną wieżą. Na miejscu okazało się, że są różne poziomy, ale żeby dostać się na najwyższy trzeba było pokonać tych, co przed nami. Znamienne było to, że te osoby to dzieci i młodzież ( młode dusze?). Na każdym poziomie jakiś dzieciak miał broń, udwało mi się przedzierać z piętra na piętro bez draśniecia, ktoś mi towarzyszył,ale ileś osób było trafinych. Na ostatnim najwyższym poziomie zostałam jakby parę razy draśnięta, ale w sumie kule się mnie nie imały. pierwsza wbiegłam do takiego pomieszczenia. Tam była już starsza młodzież, to byli jacyś super sportowcy. Zobaczyłam zafoliowanego chłopaka leżącego jakby na taśmie, ale taśma była nieruchoma. Dziewczyna jeszcze leżała gdzieś niżej. Nie wiedziałam o co chodzi, ale wiedziałam, że dzieciaki są oszukiwane i że trzeba je ratować. Miałam coś jakby proszek prawdy – takie małe czerwone nasionka. Pamiętam, że sypnęłam nimi w twarz trenera tej młodzieży, rozbłyskiwały jak małe fajerwerki.”trener” strasznie zgrzytał zębami z wściekłości, że go zdemaskowałam.Nie pamiętam czy były inne fałszywce, ale wiem, że całą tę wieżę pełną dzieciaków uratowałam.

    • nell
      Paźdź 05, 2014 @ 00:49:20

      Te snym które zapamiętujemy mają dla nas jakieś przesłanie, stąd nie należy ich ignorować. A we snach ważne są uczucia, jakie towarzyszą nam, to one więcej nam mówią, aniżeli obraz. Jakie Ci towarzyszyły uczucia? Pamiętasz je?

      • Agnieszka
        Paźdź 05, 2014 @ 09:10:44

        Pamiętam, że czułam imperatyw by gnać na górę wieży, choć najpierw nie uświadamiałam sobie dlaczego. Nie czułam strachu. Zaś gdy dotarłam do celu wtedy zrozumiałam, że nie jestem tu dla zabawy tylko by ratować innych, wciąż nie czułam lęku tylko potrzebę działania, bez żadnego zawahania. Chyba dobrze czułam sie z tym, co robiłam.

        • nell
          Paźdź 05, 2014 @ 22:18:55

          Może jesteś tutaj po to, aby swoimi wibracjami pomagać innym i Ziemi..? Moze to miał oznaczać ten sen?

          Z doswiadczenia wiem, że znaczenie snu najczęsciej poznajemy w trakcie życia. To ono nam objaśnia owe znaczenie. Coś sie dzieje, przypomina nam sie ten sen i wszystko nam sie rozjaśnia. A tak mozemy sobie „gdybać’. 😉

        • Agnieszka
          Paźdź 06, 2014 @ 06:27:11

          Dziękuję Nell :). Sama się nad tym zastanawiam, bo kolejne sny choć nie tak dosłowne to też swoista, bezkrwawa, ale walka o kogoś, a wszystko w okolicach moich dość okrągłych urodzin. Dziś w moim śnie było mnóstwo piskląt, a ja miałam swojego osobistego ćwirka. Mały ptaszek, który był jak psiak, cały czas przy mnie.

        • Agnieszka
          Paźdź 07, 2014 @ 10:37:06

          Sny mam od urodzin bardzo ciekawe 🙂 wczoraj śniłam pisklęta, które się do mnie garnęły i miałam małego ptaszka, który był ze mną zaprzyjaźniony jak psiak, tak samo wesoły jak szczeniak i był oczywiście wolny. A dzisiejszego snu w tej chwili nie pamiętam, wiem, że znów o kogoś walczyłam i we śnie miałam świadomość, że to nie sen, że walczę o duszyczki. Może to sugestia?

        • nell
          Paźdź 07, 2014 @ 21:22:14

          Może? 😉
          Kieruj się intuicją w interpretacji snów. Sny zawsze są indywidualne ;-).

  3. Elżbieta
    Wrz 29, 2014 @ 02:51:50

    Przyglądnijmy się Modlitwie,
    którą stworzyła Religia,
    Prośba, błaganie do Ojca,
    o chleb powszedni dla Nas,
    Poczuj swoje Serce,
    jeżeli go czujesz,
    tam żywa Jesteś,
    cała, którą zrodził z Siebie,
    aby mógł Doświadczać tak wielu,
    swych Córek I Synów,
    On już Stworzył Wszystko dla Ciebie,
    Cała Ziemię,krzewy, kwiaty, drzewa
    I zwierzynę,
    Rzeki Jeziora,
    w szystkie zarybione,
    Napracował sie dla Ciebie
    Ten kochany Ojczulek,
    Abyś Miał, Miała swój Dom bezpieczny,
    we wszystko zaopatrzony,
    Aby mógł poznawać co to jest radość,
    zabawa, I Twoje Tworzenia ,
    w Sercach wibracjach,
    dlaczego ponownie Serce? Bo tam
    prawdziwa Jesteś,
    I tam Stwórca Wielkim Jesteś,
    Aby Tworzyć,
    I Ojca ponownie radować,
    Aby odczuwał jako Energia,
    Twoje odczucia, wkładane w Niego,
    Poznawał, Miłość stale rosnaca,
    I Twoje Tworzenie, życie podnoszące,
    I zapomnij tutaj o jakiej kolwiek technice,
    o samochodach, spalinach, rakietach,
    Tyś Jest Jedynym Stwórcą Wszechświatów,
    I jako SWIADOMOŚC,
    JESTEŚ WSZĘDZIE, GDZIE TYLKO POMYŚLISZ
    TO TY DOGLĄDAŁAS CAŁEGO PORZADKU,
    HARMONI WSZYSTKICH STWORZONYCH WSZECHŚWIATÓW,
    a TERAZ ZOBACZ CO JEST NA ZIEMI,
    TAK UKOCHANEJ OJCA PLANECIE,
    TĘTNIĄCEJ ŻYCIEM , ŻYWYM ŻYCIEM,
    Wszystko zmienione,
    Serce zabite,
    tysiącami spraw codziennych,
    Czy w całym tym przemysłu rozkwicie,
    masz czas dla Siebie,
    dla Boga, który na Ciebie z utęsknieniem
    czeka, abys rozpoczęła ponownie tworzyć
    I radować się ze Swego dla Niego
    I Siebie Tworzenia.
    Przystań na chwilę, I wracaj do serca swojego,
    kochana Rozciągnięta,
    do granic wytrzymałości,
    Boża ŚWIADOMOŚCI,
    W tych sztucznych przedziałach,
    zatrzymana, I wciaz tych zewnętrznych
    dziedzin sie ucząca.
    Jednoscia Jestes,
    w Jego Energii, Tutaj na Ziemi
    Z Której swe ciało uformowałas,
    I przyszedł moment jedna Chwila,
    gdyś gości na Ziemi witała,
    I powrzucali z Siebie co nieco,
    czego nie zdołałas zauwarzyć,
    a że Energia Ciebie słuchała,
    szybko ich wibracje przyjeła,
    Ty Jesteś Jedyna Stwórczynia całego życia,
    Rozpuść te wszystkie zewnętrzne zapisy,
    w Sercu Swojego Bicia.
    A wróci radość I równowaga,
    pełna harmonia ŻYCIA
    I Ojciec znowu radować sie będzie,
    odczuwajac swe Boże Dziecię.
    Tworzące dla Siebie I Niego

    TO co czujemy wchodząc coraz głębiej w Serce,
    To Jest właśnie To czym Stworzył nas Bóg,
    Tylko samodzielnie,
    można wejść w Te Swoją Głębię,
    aby ponownie Sobą być,
    a wtedy, żadna podruba Ojca,
    nie podejdzie,
    Wszyscy Jesteśmy Jego Dziecmi,
    I Do Siebie powrócić każdy może,
    Rozpuszczając w wyższych wibracjach Siebie,
    To czym jest teraz,
    I nikt tego jednego za nas wykonać nie może,

    Elżbieta

  4. Mieczysław Jacek Skiba
    Wrz 28, 2014 @ 21:45:55

    Pan Profesor Frank Wilczek

    Szanowny Panie Profesorze !

    Będę pisał po polsku ponieważ mój język angielski pisany jest kiepski i już bardzo dawno nie posługiwałem się językiem angielskim.

    Spróbuję zwięźle opisać moje doświadczenie i wiedzę odnośnie wymiarów – zarówno wymiarów materialnych jak i wymiarów duchowych dzięki którym materialne istnieją i z powodu których materialne ulegają zagładzie. Również zamieszczam pewną propozycję.

    Od około 1997 roku zacząłem się intensywnie interesować kwestią głoszonej na wschodzie i występującej również w Biblii prawdy, że Bóg jest Miłością i Światłością oraz tym, że ta Miłość i Światłość jest w nas. Pragnienie aby to poznać rosło, a kłopoty życiowe które jednym ciągiem trwały od 1993 roku tylko się potęgowały. Stałem się z tego powodu bardzo nerwowy. W grudniu 2000 roku bardzo się zdenerwowałem na Żonę i nagle Świat zniknął, a ja [moja dusza] znalazłem się w jakiejś Otchłani, w której istniał tylko stan nieskończonej nienawiści. Coś potwornego. Z wielkim trudem wezwałem Jezusa i stan ten przeminął. Następnego dnia zacząłem się bardzo gorąco modlić do Jezusa aby mnie zabrał do nieba. I nagle Świat zniknął. Moja dusza jednoczyła się z Osobową Pełnią MIŁOŚCI, Miłosierdzia, Współczucia i WIEDZY. Wszystko było wiecznym TERAZ. Podkreślę, że był to stan Pełni – Nieskończoności poza czasem, przestrzenią i materią. I co najdziwniejsze stwierdziłem, że ten Osobowy stan chociaż ma charakter nieskończony jest faktycznie we mnie. To był nagły szok. Pojąłem, że w każdym i dobrym i złym, w każdej istocie mieszka Bóg – Miłość w całej swej Pełni. Na wiosnę 2001 roku tęskniłem za niebem. Nagle Świat zniknął, a ja [moja dusza] zjednoczyłem się ze ŚWIATŁOŚCIĄ, a raczej energią – stałem się Osobową Pełną Światłością. Światłość ta była przepełniona również Miłością i miała również wymiar nieskończoności poza czasem, przestrzenią i materią. Gdy wróciłem z tego stanu dosłownie czułem jakby każda cząstka mojego ciała rodziła się wciąż i wciąż z tej Miłości i Światłości. Później kłopoty życiowe się spotęgowały. Jednocześnie jakaś energia usiłowała się ze mnie wydostać i wypływała przez kręgi na karku. Prawie 1,5 miesiąca nie spałem latem 2002 roku. I po tym okresie energia przebiła się na czubek mojej głowy. Sen powrócił. Energia od tej pory płynie spontanicznie. W listopadzie 2002 roku jakiś głos z serca zapytał mnie; ‘czy wejdziesz do piekła ?’. Najpierw powiedziałem ‘nie’, a potem ‘tak’. Był 11.11.2002 roku. W pewnej chwili usłyszałem jakby dom pękał. I nagle znalazłem się w zupełnej bezkresnej Ciemności. Odczułem, że jest tam wiele duchów pełnych nienawiści względem siebie i względem Świata oraz pełnych lęku przed silniejszymi – panowała tam potworna udręka. Pan tej domeny usiłował przechwycić moją duszę. Dosłownie wchłonąć ją. Ale gdy zacząłem czuć względem Niego Miłosierdzie natychmiast odpuścił. Zobaczyłem jeszcze przebłyski Światła w Ciemności i znów byłem w naszym Świecie. Czułem zapach kwiatów. Nie wiem co się wtedy działo z moim ciałem ? – zapewne było w tym Świecie w którym żyjemy ?

    Nie od razu ale po pewnym czasie zrozumiałem, że doświadczając Ciemności doświadczyłem mocy sprawczej przyczyniającej się do niszczenia Świata materii – mocy zupełnie przeciwnej Miłości i Światłości, które są mocami stwórczymi. Kapłani nie chcieli, a może nie potrafili mi wyjaśnić co mnie spotkało. Więc zacząłem sam badać te sprawy zagłębiając się w studiowanie ezoteryki oraz duchowości wschodu i zachodu. Kłopoty życiowe jeszcze bardziej się spotęgowały – jakby jakieś złe fatum nade mną zawisło. Jednocześnie miałem bardzo przykry dar odbierania uczuć innych istot; zarówno ludzi jak i istot z innych wymiarów – zwłaszcza z tych wymiarów związanych z ciemną stroną mocy. Studiując wiedzę ezoteryków z przekazów z Kosmosu szybko zorientowałem się, że zwiedziłem 7 pozytywny i negatywny poziom na którym jest już tylko uczucie [Miłość lub Nienawiść] i zwiedziłem poziom 6 [Światłość-Miłość i Ciemność-Nienawiść-Lęk]. Mówiąc bardziej zrozumiale zwiedziłem stany ducha Świętego i Nieświętego czyli stare i nowe niebo oraz stare i nowe piekło. Dotknąłem przyczyny sprawczej, która stwarza materię i przyczynę sprawczą która materię unicestwia – mówiąc jeszcze dobitniej poznałem przyczynę wiecznej nieśmiertelności na pewno duszy, a być może i ciała oraz przyczynę unicestwienia i duszy i ciała. Przeczytałem wiele ale u nikogo podobnego doświadczenia nie spotkałem ?!

    Światłość i Miłość 6 i 7 wymiaru są ze swej natury nieskończone – z tego też względu stanowią niewyczerpaną energię – energię pełną inteligencji i mocy stwórczej – energii z której powstaje cały widzialny i niewidzialny Wszechświat – energii, którą nosimy w sobie. Grawitacja jest pochodną tej energii. Istnieją więc poziomy, z których można czerpać darmową energię bez jakichkolwiek ograniczeń. Ta energia jest wszędzie ponieważ nie ma fizycznych granic. Opanowanie tej energii pozwoli ochronić życie i zdrowie ludzkie. Pozwoli ochronić poszczególne obszary Ziemi, a nawet całą Ziemię przed naturalnymi kataklizmami. Da ludzkości dostęp do wszelkich wymiarów i dostęp do dowolnego miejsca we Wszechświecie oraz do całej wiedzy jaką ten Wszechświat zgromadził.

    Z wiedzy ezoteryków można się dowiedzieć, że ludzie żyją w trzecim wymiarze – jest to jak wiemy wymiar materialny [minerały, skały, rośliny i zwierzęta tworzą wymiar 1 i 2]. Istnieje podobno wymiar materialny czwarty ? Piąty wymiar jest już ponad materialny i w nim przebywają dusze indywidualne mające formę – jest to tak zwany astral lub czyściec.

    Osobowa Pełna Miłość [7 wymiar] emanuje z siebie Światłość, która stopniowo przechodząc w energię zaczyna przyjmować formę. Forma ta w wyniku przemian energii w materię staje się formą materialną. Jestem przekonany, że proces ten można odwrócić. Czyli możliwe jest przejście od formy zmaterializowanej w czystą energię. My tego nie potrafimy ponieważ nasz rozwój duchowy i technologiczny stoi na bardzo prymitywnym poziomie. Może udało się to pojedynczym Mistrzom ? – Jezusowi i pewnej grupie Joginów i starożytnych Mędrców [również współczesnych żyjących w Azji]. I na pewno ten proces przemiany energii w materię i materii w energię [czyli materializacji i dematerializacji] opanowały wysoko rozwinięte cywilizacje. Z krążącego po internecie przekazu od Federacji Galaktycznej wynika, że cywilizacje zrzeszone w ramach Federacji posiadły technologie umożliwiające dematerializację i materializację [przekaz w języku polskim dołączam do listu].

    Jak wiadomo dostrzegamy 5 % materii w naszym Wszechświecie. Jak wygląda 95 % pozostałej materii możemy tylko domniemywać. Uważa Pan, że istnieją aksjony – czarna materia o obniżonej wibracji. Osobiście bazując na własnych doświadczeniach i na wiedzy ezoteryków odnośnie wspomnianego 4 wymiaru dochodzę do wniosku, że jest to materia przemieniona – czyli bliższa Światłości – czyli bliższa energii, która stworzyła ten Wszechświat. Z tego też względu jest to materia poddana tak wysokim energetycznie wibracjom, że dla nas żyjących w 3 wymiarze jest ona niewidoczna – jedynie może być widoczna w stanach mistycznych podobnie jak 5, 6, 7 wymiary. A przyczyną sprawczą starzenia się i umierania materii jest wspomniana Ciemność. Wyeliminowanie wpływu Ciemności pozwoliłoby osiągnąć materii tak wysokie wibracje, że z dziecinną łatwością materia mogłaby się przemieniać w Światłość, tak jak z dziecinną łatwości Światłość emanuje z siebie materię. A to oznaczałoby nieśmiertelność materii – albo co najmniej niepojętą dziś dla nas długowieczność [o takiej niepojętej długowieczności w dobrym zdrowiu i szczęściu mówią Wedy, Biblia, przekazy z kosmosu]. Na niewielką skalę mistyczną byłem w stanie przemienić część Ciemności w Światłość. Ale w pojedynkę jest to zbyt bolesne i niebezpieczne. Może gdyby więcej osób w tym uczestniczyło udałoby się Ciemność przekształcić w Światłość ? A może udałoby się to osiągnąć w jakiś technologiczny sposób tak jak wyżej wspomnianym cywilizacjom ?

    To dobrze, że ruszył nowy akcelerator. Jednak problem tkwi w tym, że pozwala on badać skutek – czyli materię stworzoną przez Miłość i Światłość – a nie przyczynę – czyli samą Osobową Miłość i Światłość, stwórczą moc. Pozwala on rozbierać materię na czynniki pierwsze – jednak do samej przyczyny nie jest w stanie sięgnąć. Nawet nie jest w stanie sięgnąć do poziomu materii przemienionej, która z naszego punktu widzenia jest już bardziej Światłością niż materią.

    Aby wzbogacić proces badawczy należałoby sięgnąć do doświadczeń Mistyków [Joginów], którzy rozpoznali przyczynę sprawczą czyli ducha, a wielu z nich osiągnęło tak duże zjednoczenie z duchem, że bez technologii mogą w Światłość wchodzić nie tylko duszą ale i ciałem. Wierzę, że badając sprawy Mistyki szybko zrodzą się pomysły na technologiczne opanowanie procesu dematerializacji i materializacji – czyli procesu stwórczego. Dobre siły z Kosmosu są gotowe pomóc nam w osiągnięciu tych technologii. Aby to opanować trzeba mieć jednak nie tylko mocny umysł ale i kochające serce.

    Czasu mamy coraz mniej ponieważ zasoby ropy i metali skończą się za kilkadziesiąt lat, a gazu i węgla za sto kilkadziesiąt lat. Co to oznacza dla naszej cywilizacji ? – wiadomo ! Tak samo jak wiadomo, że na przykład wybuch super wulkanu lub upadek na Ziemię większego ciała niebieskiego może w jednej chwili zakończyć istnienie naszego gatunku jak zakończył istnienie wielu gatunków zwierząt i roślin w dziejach Ziemi.

    Nie mamy zbyt wiele czasu – czuję to całym sobą. Już trzeba szukać takich technologii które mogą ocalić Ziemię i Ludzkość.

    Pozostaję z nadzieją, że przetłumaczy Pan i przemyśli ten tekst.

    Z wyrazami głębokiego szacunku.

    Mieczysław Jacek Skiba

    Tel. 014 652 60 03, 601 080 579 em. mjacek2013@interia.pl, http://www.przeslanie.com

    PS
    Dotarłem do Pana książki pod tytułem „W poszukiwaniu harmonii. Wariacje na tematy z fizyki współczesnej”. Książkę zamówiłem.

    Dlaczego akurat Jehowie przyporządkowano Ciemność nie pojmuję ? Przecież to kapłani-faryzeusze ukazali obraz Jehowy ukazując ten obraz według swych pełnych ciemności serc i umysłów ! Wykreowali boga według siebie samych aby panować nad Ludźmi – okrutnie i bezlitośnie panować nawet zabijając z powodu grzechów i prawa ! Bóg – Jehowa – Kryszna – Jezus – Archanioł Michał – nawet Budda – Iśwara – Wisznu – Chi – Matka Boska … czy jak Go/Ją tam zwał w rzeczywistości nie ma Imienia – Jest Pełnią Miłości [to 7 – my i wyższe wymiary] – i przenika całe Stworzenie – bo jest Wszechobecna/y. Więc wszystkie teorie na temat Boga upadają ! Bo porównywanie Boga do Archontów – astralnych sędziów – lub co gorsza porównanie do pełnych ciemności autorów tzw świętych ksiąg – nie ma się nijak – bo Archonci stanowią niskowibracyjną część astralu [5-go wymiaru], a autorzy pisali swe księgi w naszym 3-cim wymiarze. Warto to przemyśleć nim się zacznie pluć na Prawdziwego Boga [7-my i wyższe wymiary] ? Życzę każdemu by poznał, że Pełnię Boga Wszyscy nosimy w sobie – zawsze – mimo ciemności w jakich przyszło nam brnąć ! http://www.przeslanie.com

    Z pewnego listu: ….. Panie Wojciechu

    Zdrowych zasad trzeba przestrzegać – jak najbardziej – zgadzam się.

    Bóg w Pełni Chwały – Pełnia Światłości i Miłości – Pełnia Ducha –
    mieszka w Człowieku – w ludzkiej duszy. Doświadczyłem tego więc wiem.
    Jeśli Jezus lub jakiś autor mówiący w Jego imieniu mówi, że był w
    Ojcu to był – bo i ja byłem.

    Mojżesz gdy ujrzał gorejący Bożą Chwałą krzew sam tą Chwałą
    zapłonął – i wiedział, że ta Chwała jest obecna we Wszystkich i
    Wszystkim. A ta Istota, która przeszła przed Mojżeszem to nie był
    żaden Bóg tylko Kosmita Amon RA Adonaj – a zakrył twarz z prostej
    przyczyny – bo ma na swej twarzy nie tylko ludzkie cechy ale i gadzie. Ten
    pół-Człowiek pół-Gad jest nam jednak przyjazny, pomaga nam, darzy
    sympatią i obdarza nas dużą miłością.

    Pozdrawiam

    Jacek

    Z pewnego listu: Panie Wojciechu

    Wielka jest mądrość Indian i Ich zrozumienie związku Stwórcy z
    materią [Naturą] – oraz Ich umiłowanie Życia, Pokoju i Prostoty –
    można schylić głowę z szacunkiem. http://zb.eco.pl/bzb/15/madrosc.htm

    Co do mojego doświadczenia mistycznego ? – wyjaśnię to słowami jakimi wyjaśniałem pewnej Pani

    …6 – ty poziom cechuje się oprócz występowania m.in. bezinteresownej
    miłości również promieniowaniem Wiecznej Światłości – nie jest to
    światło lub ogień lub ciepło jakie my znamy w naszym 3-cim wymiarze –
    ale jest to Światłość nie mająca granic ani przestrzennych ani
    czasowych – i właśnie taką Światłość mam na myśli …. ta
    Światłość daje niepojętą ekstazę mistykom, którzy jej
    doświadczają.
    7-my poziom cechuje się tym, że nie ma w nim już elementu światłości
    lecz jest już tylko Czysta i Pełna Miłość – i to też jest Miłość o
    wymiarze nieskończoności i całkowicie bezinteresowna … [to jest
    MIŁOŚĆ BOGA – to Jest sam BÓG] – ta Miłość również daje
    niepojętą ekstazę mistykom, którzy jej doświadczają.

    Tak więc widzi Pan Panie Wojciechu, że mam na myśli znacznie wyższy
    stan niż światło-ogień-ciepło z naszego wymiaru czy też nasz poziom
    miłości dość ułomnej, aczkolwiek miłości

    Pozdrawiam

    Jacek

    Panie Wojciechu !

    Doświadczenie Pełni jest niepojęte – bo teraz już wiem gdzie zdążam – i duszą i ciałem. Od czasu gdy tego doświadczyłem minęło już kilkanaście lat [2000-2002].

    Na początku mnie smuciło, że bardzo źle, a nawet brutalnie mnie potraktowano i zupełnie nie zrozumiano. Teraz już mam do tego obojętne podejście. Kto będzie mógł zrozumie ? – kto nie, trudno !?

    Panie Wojciechu nasze doświadczenia uczyniły jedną ważną rzecz w naszym życiu – wzrost empatii – dzięki temu już tu na Ziemi mamy szansę pokonać ataki ciemności i stać się lepszymi ludźmi. Czego oczywiście z całego serca Panu życzę – i sobie też.

    Chciałem swe doświadczenie jasnej i ciemnej mocy przełożyć na język nauki. Napisałem nawet list [w załączeniu – Wymiary-1] do noblisty z fizyki prof. Franka Wilczka [Amerykanina pochodzenia polskiego]. Nie odpisał, może nie przetłumaczył mojego listu, może nie pojął ? [Chciałem nawet zagłębić się w Jego wiedzę i kupiłem książkę ‚W poszukiwaniu harmonii’. Jednak brakło mi czasu na przestudiowanie tego trudnego aczkolwiek zapewne fascynującego tekstu.] Listem tym chciałem pożenić mistykę z nauką – na razie nie udało się !

    Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości w dalszym badaniu i poszukiwaniu harmonii i jedności.

    Jacek

    Panie Wojciechu !

    Jak powiedziałem były to mistyczne doznania – dotknięciem Absolutu –
    DUCHA – a nie jakieś zwykłe psychiczne czy mentalne stany wewnętrzne.
    Ponumerowałem te poziomy dopiero wiele lat po tych doświadczeniach gdy
    zagłębiłem się w tą wiedzę.

    Urodziłem się z uczuciem błogości – i ta błogość trwała do około
    4-go roku życia.

    Znana mi była od późnego dziecka złość – bo brutalny Świat mi to
    wszczepił gdy poznałem na sobie jego brutalność – i nadal jest mi znana
    złość.

    Natomiast nigdy nie znałem uczucia nienawiści – nigdy do czasu gdy
    znalazłem się w Otchłani i w Ciemności-Piekle ! Było to dla mnie
    potworne doświadczenie.

    Ale miłosierdzie zwyciężyło i wiele dusz zostało przeze mnie z
    Ciemności wyciągniętych i skierowanych ku Światłości. Wchodziły we
    mnie i odchodziły przez wciąż otwartą najwyższą czakrę. Część
    utknęła we mnie i strasznie mnie torturowała – Te i z pomocą Pana i z
    największą pomocą Matki Meery i W.Prądnickiej były ze mnie wyciągane.
    Zapłaciłem za ten akt MIŁOSIERDZIA bardzo mocno – wielkim wieloletnim
    cierpieniem – ale warto było – naprawdę. Nikt mnie nie zmusił abym
    zabawił się w ten proces – uczyniłem to z własnej woli – jedynie była
    delikatna zachęta ze strony sił Światłości.

    Co do wiedzy ? Dziś już wiem, że statki i bazy kosmiczne Federacji
    Galaktycznej i grupy RA okrętują w 6-tym wymiarze, w Światłości
    Wiekuistej – co opisałem kiedyś w natchnieniu, a potem zbadałem w wiedzy
    ezoterycznej. I w tym stanie są praktycznie NIEŚMIERTELNI ! Na naszym
    3-cim poziomie niestety jest się śmiertelnym – tu ciała wciąż
    umierają – Ich też będą umierać gdy zdecydują się tu zejść. Jest
    tylko pytanie: czy nasz 3-ci wymiar stanie się kiedyś Nieśmiertelny ?
    [bo kiedyś już prawie był] i kiedy się to stanie ? Chciałem pchnąć
    naukę na nowe tory – ku badaniu wyższych wymiarów – bo w 6D w
    Światłości Wiekuistej można bez problemów podróżować po
    Wszechświecie – i np w kilka godzin przelecieć całą galaktykę. Co w
    naszym wymiarze jest zupełnie niemożliwe bo maksymalna prędkość
    światła jest znikomo mała w stosunku do rozmiarów galaktyki i
    wszechświata.

    Faktycznie po 2012 roku udręka i cierpienie zelżały u wielu Ludzi – też
    tak to odczuwam ! Ale z drugiej strony kryzys polityczny, gospodarczy i
    zawodowy się pogłębia, i to nie jest dobre.

    Serdecznie pozdrawiam

    Jacek

    • nell
      Paźdź 07, 2014 @ 21:44:38

      Profesor pisze, że w każdym z nas mieszka Bóg, czyli on nie ma świaodmosci, że to my Nim jesteśmy.Widocznie nie poznał jeszcze samego siebie, a jedynie wymiary itd. Wnioskuję to po tym, ze uważa się za duszę i z nią się identyfikuje. A naprawdę jest (jak każdy z nas) Czystą Świadomoscią Stwórcy. Każdy kto zajrzy w głąb siebie, pozna tę Prawdę. A kto jej nie pozna – będzie tu waracał, aż odkryje te Prawdę.
      Mnie się udało poznać tę Prawdę, poprzez medytację.

  5. pod prad
    Sier 29, 2014 @ 15:58:03

    Do tematu dorzucę filmik o „luszu” – czyli energii którą produkujemy dla „nich”.
    „Robert Monroe – Stworzenie i cel Ziemi”

    • Elżbieta
      Wrz 25, 2014 @ 22:17:40

      Powiadają, że Dziecko, jest mądrzejsze Od Ojca,
      Cały lusz , którym byliśmy,.
      staje sie wibracyjnie wyższy od swego Stwórcy,
      I tak Stwórca jest wchłaniany,
      Jako ŚWIAT STARY,
      I w Sercu „Luszu”
      Rodzi sie Nowa SWIADOMOŚĆ,
      W WIBRACJACH SERCA Żywego,
      I TEN PORÓD,
      KAŻDY KTO ŚWIATŁO MA W SOBIE,
      z radością wspiera,
      I tak pożywienie ojcowe,
      na tacy podawane,
      jest zakończone,
      Bo sam Tata, zostaje wchłonięty,
      przez ŻYWĄ ISTOTĘ,
      ZRODZONĄ ZE SWOJEJ ENERGII
      NO TO ROŚNIJMY, W WIBRACJACH,
      SERC SWOICH,
      NA SWOJĄ POTĘGĘ,
      MAJAC PRAMOC OJCOWĄ JUŻ W SOBIE
      PRZYJĘTĄ, WCHŁONIETA,
      I W WYŻSZYCH WIBRACJACH,
      Z SERC WYDECHNIĘTĄ,
      JEST TAKIE PRZYSŁOWIE STARE,
      „NOSIŁ WILK RAZY KILKA,
      AŻ PONIEŚLI I WILKA”
      I tak można powiedzieć na zakończenie,
      Pramoc jest w Nas, no to do dzieła.
      Nowego stwarzania.
      Elżbieta

  6. anaja
    Sier 29, 2014 @ 13:36:52

    http://kochanezdrowie.blogspot.com/2014/08/cobra-medytacja-planetarna-25082014.html


    Dzięki anaja, to miał być mój następny wpis. Publikuję ten link na mojej stronie, ponieważ jest tak bardzo ważny dla wyzwolenia Ziemi ❤ – kr

  7. Gajdzioch
    Sier 29, 2014 @ 09:44:41

    Uważam, że te „Ciemne Istoty” są tutaj aby odegrać swoją rolę w naszej wspólnej grze. Jeżeli ta gra w dualność dalej się toczy oznacza to, że są chętni gracze 😉 Nie ma co potępiać Istot „z drugiej strony” bo potępiamy siebie, dzięki nim odkrywamy swoją siłę, wytrwałość i BOSKOŚĆ. Podziękujmy Im za to i przestańmy w to grać, a jeżeli będziemy dalej się zastanawiać czy chcemy iść przez tunel, nie iść przez tunel, itd. to i tak stoimy w miejscu bo boimy się zrobić jakikolwiek ruch na przód, a warto pamiętać, że nawet najmniejszy krok naprzód jest zawsze jakąś decyzją. Tak jak opisywał to Kobra, te Istoty są zabierane do Centralnego Słońca i nie jest to ani kara, ani nagroda. Wszyscy zasługujemy na Łaskę i tylko my możemy się przed tą Łaską opierać. Ilu ludzi pamięta swoje poprzednie wcielenia i pobudki, które skierowały Ich do obecnej inkarnacji, każdy był i mordercą i świętym i w Sercu mamy informację co chcemy czynić dalej. To co napisałem powyżej jest tylko moim spojrzeniem na tą sprawę, ponieważ coraz częściej i mocniej „odpycha” mnie od takiego podziału na nas i ich. Wszyscy stanowimy Jedno 🙂

  8. reiman
    Sier 28, 2014 @ 21:05:55

    Bardzo ciekawa sesja hipnotyczna na temat oczyszczania świata z istot które niszczą i manipulują ludźmi. Sesja ta daje dużą nadzieję że z czasem te istoty zostaną usunięte https://www.youtube.com/watch?v=B-dJw0YGDgk

  9. Shine On!
    Sier 28, 2014 @ 20:04:56

    Faktycznie Robert Monroe gdzieś w swojej trylogii przestrzegał przed „ściemniaczami” podczas podróży poza ciałem ale test takiej istoty w/g niego był stosunkowo prosty. Prawdopodobnie było to wysłanie miłości do delikwenta, ten uciekał wtedy jak wampir przed słońcem. Prawdopodobnie bo czytałem to lata temu w okresie dojrzewania 😉

  10. Sebastian Minor
    Sier 28, 2014 @ 14:59:36

    Zostałem poproszony o komentarz jako honorowy konsul Kryształowo Złotego Świetlistego Miasta SAMARTEN na Ziemi.

    Ten artykuł jest niestety zwykłą prowokacją do emisji lęku i zwątpienia. Być może jest to jedynie niezamierzony efekt ignorancji i słabej znajomości tematu autora ale bardziej wygląda to na efekt paranoicznego tropienia spisku szaraków, gadów i iluminatów. Autor nie ma pojęcia o prawach karmy, strukturze zaświatów i roli przewodników duchowych a teorie o sprefabrykowanych tunelach światła są tak naiwne jak próba drukowania własnych banknotów na drukarce atramentowej. Każda dusza jest w stanie rozpoznać światło czystej bezwarunkowej miłości od tego czym ona nie jest. Moje pytanie brzmi: po co istoty pasożytujące na ludzkiej jaźni miałyby stwarzać tunele do swoich dominiów astralnych jeśli i tak niemal 90 parę procent ludzi po śmierci samoistnie tam trafia? Problem amnezji to tylko część tej pułapki jest jeszcze ziemska indoktrynacja religijna lub materialistyczna oraz wszczepione przywiązanie EGO do ziemskiego systemu iluzji. Te aktywne po śmierci programy kierują niemal wszystkich nieświadomych nieboszczyków do obszaru systemów przekonań w warstwach astralnych i mentalnych (patrz u Roberta Monroe: focusy 23-26). Przewodnicy pochodzący z wyższych poziomów światła przybierają różne „przebrania” po to by zwrócić na siebie uwagę buszujących w swoich traumatycznych nałogach nowoprzybyłe dusze – wyłącznie dla ich dobra.

    (NASZ DOM – pokazuje jak to w praktyce wygląda…)
    Kolejne wcielenie następuje zawsze w wyniku własnej woli a często chęci ucieczki zniewolonych dusz w światach astralnych. Przygotowanie świadomego wcielenia wymaga wcześniejszej reintegracji z zasobami pamięci przedurodzeniowej i długich konsultacji z bezinteresownymi pomocnikami. Wyznaczenie przewodnika to akt największego możliwego zaufania do najbardziej kompetentnej znanej nam istoty, która jest jak „kontroler naszego lotu”. To co opisuje autor może się zdarzyć jedynie jeśli ktoś zagubiony pyta innych zagubionych „mentów” o drogę…
    Spotkanie ze Świetlistą Istotą jest możliwością rozpoznania swej źródłowej rdzennej jaźni czyli prawdziwej natury czystego umysłu (stanu RIGPA – odwrotności ignorancji) co zdarza się jedynie w przypadku intensywnych praktyk przez wiele lat życia prowadzących do przebudzonego stanu rozpoznania swej prawdziwej istoty i dążenia do zespolenia się z nią na powrót w jedność. Do tego służy nam reinkarnacja aby odnaleźć nauczyciela DHARMY (nauk prowadzących do ostatecznego wyzwolenia z samsary – systemu iluzji, lęku, cierpienia i kontroli opartym na ignorancji). Myślenie życzeniowo- roszczeniowe autora jest podobne do zażyczenia sobie u szefa w pracy podwyżki o 1000% i bezterminowego płatnego urlopu z powodu: „bo nie będę robił za frajer dla kapitalistów w systemie niewolniczym”… Karma to nie jest coś co można sobie w dowolnej chwili (przed oświeceniem) anulować. Wyjście świadomością poza ziemski system przyczyny i skutku wymaga pracy i poświęceń wielu wcieleń o czym autor musi wiedzieć ale słowem nie wspomina! System manipulacji i kontroli doskonale działa na tym i na tamtym świecie ale dla chętnych zawsze pozostają otwarte furtki. Zresztą doświadczenie śmierci zazwyczaj przebiega bardzo indywidualnie i spośród kilkudziesięciu różnych elementów przeważnie u każdego pojawia się tylko kilka z nich.
    (Do wglądu relacja Jacka Matlaka na NTV)


    Doświadczenie spotkania ze Świetlistą Istotą jest najbardziej transformującą świadomość częścią doświadczenia z pogranicza śmierci – prowadzący do niej tunel jest tylko oddzieleniem od poziomów astralnych jak komunikacja metrem. Jeśli masz wewnętrzną mapę i wiesz dokąd chcesz dojechać to nigdy się nie zgubisz.

    Ostatnimi czasy pojawia się dużo tekstów zakazujących medytacji czy pracy z mistrzami duchowymi bo rzekomo są to tylko projekcje iluzji, pułapki szarych czy sztuczki Oriona albo rytuały Saturna. W efekcie następuje wylęg forumowych „mądrasków”, którzy ostrzegają i upominają wszystkich lightworkerów, którzy pracują nad przebudzeniem ludzkości w taki czy inny sposób. Jest to doskonałe narzędzie tworzące podziały w grupach poszukiwaczy prawdy i uniemożliwiają zjednoczenie się naszego środowiska przez co osłabia i trwoni się siły każdego z nas.
    Mój apel jest zgodny z naukami Wielkiego Białego Braterstwa: Nie dopuszczajcie do siebie lęku, zwątpienia i ignorancji. Miejcie wiarę w moc swego ducha – szukajcie prawdy wewnątrz serca zwyciężając nad mrokiem – światłem mądrości i współczucia. Ta planeta została nam dana (nawet jeśli jeszcze za swoją własność uważają ją władcy systemu iluzji) i jesteśmy tu po to aby wprowadzić na niej swoje proste i uczciwe zasady wysoko rozwiniętych istot: Wolność i szczęście dla wszystkich + optymalne warunki rozwoju i nie szkodzenie nikomu.
    AHIMSA. POKÓJ I HARMONIA

    • krystal28
      Sier 28, 2014 @ 18:14:57

      Drogi Sebastianie,

      stwierdzenie, że ktoś jest naiwny lub ma na celu sianie strachu itp. jest tylko Twoją opinią.

      Jest cały segment populacji, który wierzy w świętość i obowiązek odrabiania karmy i takie jest ich prawo wolnej woli. Jest cała grupa dusz, która uwielbia wracać na Ziemię, aby przeżywać bez końca dramaty 3W i nikt nie jest w stanie im tego zabronić. Ten artykuł i podane inne źródła są dla starszych dusz, które już są zmęczone karmicznym kieratem i są gotowe na bardziej wysublimowane doświadczenia. Materiały, które tu publikuję wybieram z rozwagą. W tym wypadku artykuł ten jest poparty wiarygodnymi źródłami, które są mocnym potwierdzeniem tej kwestii.

      Naturalną ewolucję duszy można było znacznie przyspieszyć praktykami takimi jak Kriya Joga. Praktykowanie jednego wdechu i wydechu Kriya w odpowiedni sposób równa się jednemu roku ewolucji. To tylko jeden przykład. Obecnie ciągle nam są ujawniane nowe prawdy, które burzą nasze stare wierzenia i dobrze do nich podchodzić z otwartym umysłem, a nie z krytyką i odrzuceniem. Teraz też już wiemy, że jako MISTRZOWIE jesteśmy twórcami swojego przeznaczenia i możemy poprzez swoją intencję wyjść z procesu reinkarnacji.

      Tu się z Tobą zgadzam: „Ostatnimi czasy pojawia się dużo tekstów zakazujących medytacji czy pracy z mistrzami duchowymi bo rzekomo są to tylko projekcje iluzji, pułapki szarych czy sztuczki Oriona albo rytuały Saturna. W efekcie następuje wylęg forumowych „mądrasków”, którzy ostrzegają i upominają wszystkich lightworkerów, którzy pracują nad przebudzeniem ludzkości w taki czy inny sposób. Jest to doskonałe narzędzie tworzące podziały w grupach poszukiwaczy prawdy i uniemożliwiają zjednoczenie się naszego środowiska przez co osłabia i trwoni się siły każdego z nas.”

      Serdecznie pozdrawiam ❤ – kr

      • figa
        Sier 28, 2014 @ 20:28:08

        No i co teraz ??? Iść w tunel , czy nie ? Jak tu widzę . większość jest na ,,nie’ ‚ , ale i tak porobiło się potężne zamieszanie……

        • nell
          Sier 28, 2014 @ 23:59:24

          Kiedyś czytałam, ze to Światło powinno pojawić się bez tunelu, wtedy niby jest prawdziwe (czyli Twoje). Ale jak wynika z zaprezentowanego materiału na tej stronie, nawet gdy wejdziesz do tego fałszywego Światła, to wcale nie muszisz się zgadzać na reinkarnacje. Możesz odmówić. Tybeteńska Ksiega Umarłych przestrzega przed tym Światłem, bo ono cofa do reinkarnacji, i potwierdzają to relacje osób, które tu wróciły po śmierci klinicznej. Ale tez zaleca poznanie siebie tu za życia, bo po śmierci masz niby szansę, ale na ogół dusze jej nie rozponają i dają się nabrać na Światło, przewodników, piękne łąki, itd.
          Tyb. Ksiega radzi, ze jak ktoś pojawi się (ktokolwiek), to nalezy sobie uświadomoć, ze to jest iluzja umysłu, wówczas to wszystko zniknie (coby się nie pojawiło).
          Oto link do tego filmu. Nie wiem, czy jest w całości… Tak, czy owak warty jest obejrzenia. Przedstawia wszystko dość prosty sposób 🙂

    • nell
      Sier 29, 2014 @ 00:19:12

      Jesli chodzi o film „Nasz dom”, to proszę zwróccie uwagę, ze w tym ‚raju’ znalazły się osoby o podobnym poziomie świadomosci i wierzeniach. Tam nikt nie ma świadomości, że jest Twórcą i wszyscy są Jednią. O tym iluzorycznym raju wspomina też człowiek, który wrócił tu po śmierci (w jednym z moich komentarzy umieściłam link, do tej niezwykłej relacji ze śmierci klinicznej).
      W filmie „Nasz dom” dusze najpiew znajdują się w czyściu, po czym przychodzą po nich jakieś istoty i zabierają ich do raju podobnego do Ziemi. Jeden z przewodników pokazuje bohaterowi filmu miejsce przez nich nielubiane, czyli budynek, w którym dochodzi do przymusowej reinkarnacji.
      Te dusze nic nie wiedzą, żyją życiem ziemskim i zachowują się tak jak zachowywali się podczas życia na Ziemi. W tym ‚raju’ nie pozostają na stałe, muszą sie reinkarnować z czasem (wracają na Ziemię).
      Ten film podobno jest na prawdziwych wydarzeniach. Jest to ponoć? ekranizacja jakieś książki, napisanej przez medium, do którego przychodziły te dusze i mu relacjonowały, jak tam jest.
      Film ten utwierdził mnie w przekonaniu, że należy wziąć przestrogi Tyb. Księgi Umarłych oraz osób przestrzegajacych przed pułapkami po smierci- na serio, ponieważ ten film pokazuje jak kończą dusze niczego nieświadome. Pokazuje jak dali się oni nabrac siłom ciemności. i jaka ich ‚nagroda’ za to spotkała.

  11. Oualander
    Sier 28, 2014 @ 12:39:34

    Czytam wasze komentarze i suma sumarum sprowadza się to do krótkiego podsumowania. „Najlepiej być we współczesnej fizyczno-duchowej rzeczywistości totalnym indywidualistą, (zero przynależności do jakichkolwiek grup, organizacji i komurek społecznych) kierować się zasadą ograniczonego zaufania (istnieję tylko JA więc ufam tylko swojemu własnemu doświadczeniu) oraz odkrywać prawdę, łącząc w sobie zalety intuicyjnego poznawania i zdrowej logiki umysłu. Jak sądzicie spodobałaby się moja wypowiedź „władcom rzeczywistości” ?, „MAM TO GDZIEŚ” 😀

    Pozdrawiam Odkrywców

    Piotr 🙂

  12. Jozef
    Sier 28, 2014 @ 10:21:32

    Każdy uważa, że zna prawdę i jego prawda jest ta prawdziwa. Wtym miejscu w którym się z najdujemy „z zewnątrz” nie otrzymamy prawdy, tu nie ma prawdy, są tylko częściowe prawdy. Jest wiele istot bezcielesnych, które w dobrej wierze chcą innym pomagać, lecz mają ograniczoną wiedzę, nie znają prawdy – podobnie jak tu, u nas. Zakładam i wierzę, że prawdę stopniowo można poznawać zwiększając swoje częstotliwości i zarazem poszerzając swoją świadomość, czyli uaktywniając Boską Wyzszą Świadomość. Nie z robimy tego poptrzez ego/rozum, musimy zaprosić do siebie nasze Wyższe Ja, czyli Esencjonalne Ja, Boskie Ja i z nim współpracować (zaprzyjaźnić się). Połączyć się z naszym duchowym aspektem możemy tylko poprzez zwiększanie naszej częstotliwości światła, w ten sposób duch zacznie powoli przejmować przewodnictwo w nas (Duch, Umysł, Ciało) a niższy rozum i ego będą pełnić drugorzędną rolę. Nasze wyższe Ja, zawsze jest połaczone ze Żródłem Wszystkiego co Istnieje i w ten sposób bedziemy uaktywniali wswzystkie cechy Boskie, które są w nas, lecz są mało aktywne. Po to właśnie wędrujemy poprzez światy materialne aby poprzez wybory doswiadczeń stawać się „podobnym” Bogu. W tej gęstości materi i naszego ciała nie możemy pznać całej prawdy, musimy stopniowo oczyszczać naszą duszę z gęstej naleciałości, która utrudniaja nam przypomnienie sobie kim jesteśmy. Stwórca – Źródło pragnie abyśmy wszyscy byli do niego podobni czyli : wysoce świadomi, pełni mądrości i twórczej kreatywności na fundamenccie miłości bezwarunkowej, czyli pełnej szacunku do innych, chetnej do pomocy, lecz nie przywiązującej się do niczego/nikogo.

    Serdecznie pozdrawiam.

    ❤ kr

  13. nell
    Sier 28, 2014 @ 01:08:13

    Mnie zastanawia jeszcze taka kwestia…Dlaczego różne religie uważają różnej maści Archaniołów i Aniołów? Wręcz ich promują i zalecają aby poddac sie ich opiece… Wtedy zaczynam się zastanawiać, czy one faktycznie służą Dobru…?

    Ja wybieram swoją WJ, bo ona służy Dobru na pewno 😉

    • rosse.marry
      Sier 28, 2014 @ 12:10:06

      A ja po tym wszystkim co przeczytałam, a naczytałam się sporo, znowu wracam do punktu wyjścia 🙂 Mianowicie pierwsze i najważniejsze – myślenie szkodzi 😀
      W takich sytuacjach i przy takich rozważąniach często włącza się ego umysł, który zamiast pomóc nam się zakotwiczyć w Tu i Teraz przenosi nas w odległe ramy czasowe i do zupełnie innych realiów, a przecież życie, najpiękniejszy dar toczy się w tym momencie i właśnie tam gdzie obecnie jesteśmy, nie po śmierci 🙂 Więc może, nie ma co za bardzo gdybać na wyrost bo to powoduje kolejne oddzielenie, a oddzielenie to jednak strach, tylko trzeba żyć i cieszyć się tym co właśnie jest :).

      Drugie do czego doszłam kolejny raz – światopogląd jednak należy upraszczać. Wychodzę z założenia, że moja wiara jest moją prawdą i tak właśnie będzie się działo, więc czy rzeczywiście jest mi potrzebny strach i obawa o zniewolenie i wrzucenie mnie kolejny raz w trybiki karmy i reinkarnacji ? – nie bo i po co mam się tego bać, czy są mi potrzebni niedobrzy kosmici w moim świecie, którzy będą mieć nade mna kontrolę ? – tez nie. Lubię mój świat taki jakim go zaprojektuje, ograniczony do tego co jest mi potrzebne czyli do wiary w miłość, ale nie taką miłość z głowy. Taką w której myślenie nie bierze udziału. Lubię mój świat za to, że to ja stanowie o jego elemntach, to ja ustalam co jest prawdą, a co nie, bez wkładania sobie do głowy nieprzefiltrowanych poglądów z zasłyszenia, które podszyte strachem włażą do głowy jak złodziej ciemną nocą i demolują wszystko po drodze. Aby było prościej w moim świecie nie ma pomocników, opiekunów i innych elementów, które mogłyby mi coś sugerować bo wtedy znowu polegałabym na kimś/czymś, a przecież świadome życie to w pełni odpowiedzialne życie za każdą myśl, czyn i decyzję. Jestem ja i Bóg/Źródło, który przemawia do mnie za pośrednictwem znaków i symboli bo własnie taka droga mi odpowiada, a On nie ma nic przeciwko 🙂

      Jeżeli czas nie istnieje, a my jesteśmy istotami wiecznymi to gdzie tu się wogóle spieszyć ? Do nowego życia ? Do innego wymiaru ? Do nowych super umiejętności ? Do szczęścia, które ma nadjeśc i coś nie nadchodzi ?
      Trzeba w każdej chwili żyć Tu i Teraz bo tylko tak możn wyjść poza zniewolenie schematów w których tkwimy. Tylko w teraz można czuć się wolnym i tylko w teraz można kształtować nasz świat, nie jutro i nie po śmierci 🙂
      Zmierzam do tego, że strach i oddzielenie kończy się tam gdzie zaczyna się świadoma obecność, tam gdzie myśli są w pełni nasze i niczym nieograniczone. Tam tez zaczyna się WOLNOŚĆ 🙂

      Przesyłam dużo buziaków i uścisków dla wszystkich ❤

      • rosse.marry
        Sier 28, 2014 @ 12:22:20

        Przeraszam za dopiesek, ale zapomniałam o najważniejszym 🙂
        Nie wazne jest zastanawianie się nad tym kim oni są, ważne aby zadać sobie pytanie „kim ja jestem” i właśnie na nie szukać odpowiedzi 🙂

        Dorzucam link do bardzo fajnej i humorystycznej opowieśći będącej niezłym podsumowaniem tematu karmy 😀 😀 😀
        http://zenforest.wordpress.com/2009/09/11/wciel-sie-na-niebieskiej-planecie/

        • rosse.marry
          Sier 28, 2014 @ 12:26:10

          Przepraszam, miało być tematu reinkarnacji * 😀
          Hihihi ta karma to chyba stąd, że jeszcze śniadania nie jadłam 😛

        • nell
          Sier 28, 2014 @ 19:01:21

          Kim ja jestem, to ja wiem już od dawna. Doszłam do tego poprzez medytacje. Jestem Czystą Świadomoscią- tego się dowiedziałam i doświadczyłam. Mimo tych doświdczeń nadal jestem więzniem umysłu. A zycie w ciagłym tu i teraz jawi mi się jako nuda (tzn. dla mego ego). Jak widać to silny program. 😦
          Lubię zadawać pytanie i otrzymywac odpowiedzi. Mam bardzo ciekawską naturę…

        • rosse.marry
          Sier 28, 2014 @ 20:25:12

          Nell, Tu i Teraz wcale nie musi być nudne 😉
          To niesamowity potencjał twórczy, dzieki któremu możesz tworzyć co tylko chcesz i przy tym czuć radość. Możesz kreować wydarzenia, ludzi których chcesz napotkać na swojej drodze czy przyciagac rzeczy, których chcesz doświadczać 🙂 Poza tym jest jeszcze cała masa innych możliwści doświadczania, która zależy tylko od Twojej fantazji i wiary 🙂 Tak na prawde nie ma ograniczeń, ale nie każdy w to wierzy 🙂

          >Lubię zadawać pytanie i otrzymywac odpowiedzi. Mam bardzo ciekawską naturę…

          Kto nie szuka, ten nie znajdzie 🙂 Zamieścilam swój komentarz pod Twoim przez przypadek, nie zamierzałam Cię odwodzić od szukania, a wrecz przeciwnie, uważam że zadawanie pytań to furtka prowadąca do doświadczania, które może być wspaniała podrózą przez emocje, choć nie koniecznie wtedy, kiedy akurat np boli ząb 🙂

          ❤ ❤ ❤

        • nell
          Sier 28, 2014 @ 23:46:41

          Mi te tworzenie wychodzi spontanicznie. Nigdy zaś, gdy rozmyślam o tym celowo, i tu nie pomaga bycie Tu i Teraz, stąd wydaje mi się nudne tkwienie w tu i teraz.

      • Teresa
        Sier 28, 2014 @ 19:21:24

        <3<3<3

        • Agnieszka
          Paźdź 04, 2014 @ 10:14:10

          czytałam, że ten trend „Tu i teraz”to pomieszanie systemów życia i rzecz dla nas osób wtopionych w zachodnie życie jest nierealne. Owo „Tu i teraz” zostało recypowane bodaj od mnichów buddyjskich i tak naprawdę oznacza, że nie ma planów na przyszłość, nie ma marzeń i celów. Nie myślisz o przyszłości swoich dzieci, o tym gdzie się wybierzesz na wakacje, o tym, że zaprosisz przyjaciół na kolację i co na nią przygotujesz..
          Sądzę tak naprawdę, że biega o to w naszym przypadku, żeby po pierwsze nie zamartwiać się przyszłością, a po drugie by zapanować nad gonitwą myśli w głowie, bo czyni nas to nieuważnymi, co być może jest celowym działaniem energetycznych paskud.

        • Aneta
          Paźdź 05, 2014 @ 01:02:32

          Bycie tu i teraz jest naszą prawdziwą naturą, bo poza tu i teraz nie ma nic. Gdy zaprzątamy sobie głowę myślami o przeszłości i przyszłosci, to jesteśmy w letargu, we śnie. Wtedy identyfikujemy się z własnymi myślami, uczuciami, ciałem i sytuacjami zewnętrzynymi, czyli z iluzją. W ten sposób nigdy się nie budzimy, nigdy nie poznajemy prawdy o sobie, tworzymy karmę itd. Jestemy wtedy na poziomie ego, a nie na poziomie świadomości.
          Nieprawdą jest, że nie mozemy wówczas . zaplanować np. kolacji z przyjaciółmi. Możemy, ale robimy to świadomie. Bycie tu i teraz nie oznacza wyłączenia myślenia do zera. Tylko używanie go wtedy, kiedy jest taka potrzeba. A co my robimy? Nawijamy w głowie bez przerwy, czy trzeba czy nie i w ten spsób wzmacniamy ego. O to chodzi 😉

        • Oualander
          Paźdź 05, 2014 @ 13:48:08

          Bycie w tu i teraz, jest naszym naturalnym stanem istnienia, pojawia się samoistnie kiedy czujemy się absolutnie wolni od strachu. Innymi słowy najpierw odczujemy pełną wolność a następnie „Tu i Teraz”. Życie w tym stanie (niektórzy nazywają to „Zmienionym Stanem Świadomości) jest pozbawione długotrwałego planowania (choć z zewnątrz może to troszkę przypominać planowanie) ponieważ wszystko co w nim robimy jest przesycone spontanicznością. (co wcale nie oznacza braku myślenia) Po prostu nasze myśli, płyną bez żadnych przeszkód, dlatego są niesamowicie lekkie, przynajmniej stokrotnie szybsze i do tego wielotorowe. Coś co wcześniej (w umyśle zajętym strachem i obawami) zajmowało nam długie lata, rozwiążemy (rozważymy) w ułamku sekundy.

          Piotr 🙂

    • Miranda
      Sier 29, 2014 @ 14:24:33

      odpowiedz znajdziecie na ciemnanoc.pl z miloscia Miranda

  14. Hania
    Sier 27, 2014 @ 23:22:35

    Milo mi, ze pare osob na tym blogu, wlacznie z Krystal, docenilo moj maly wklad w poszerzaniu naszego spojrzenia na rzeczywistosc 3D.
    Piszesz Krystal, zeby nie wrzucac do jednego worka wszystkich Lightworkers. Masz absolutna racje. A moze roznica tkwi w rodzaju swiatla, ktore "przyswieca"… a moze Demiurg tak samo przekierowuje swiatlo z naszych serc tu na Ziemi po to, zeby sluzylo jemu…?
    Mam znajoma w Polsce ( mieszkam w USA ), ktora wspolpracuje z st. Germain, nawet dziala na jego statkach… kiedy wyslalam jej pare miesiecy temu fragment tekstu, ktory tu zamiescilas Krystal, to nie odpowiedziala mi do tej pory… moze jest az tak zmanipulowana, ze nie reaguje na zadna inna prawde?
    Dodam jeszcze opinie z 3-godzinnego wywiadu z Ashajana Deane, ktora komunikuje sie z Liga Opiekunow poprzez proces elektronicznego przeplywu danych. Nie jest to channeling, ktory jest niebezpieczny, bo polega doslownie na byciu opanowanym przez inna istote, co wplywa na DNA.
    Cytat z wywiadu : Ludzie sa oszukiwani, aby gromadzili sie w miejscach tzw. Gwiezdnych Wrot na Ziemi, ale to sa Tunele Przestrzenne prowadzace do systemu skonczonego zycia. Tunele te karmia sie naszym zyciem i pozbawiaja nas zycia.
    Negatywne istoty E.T. juz piec razy zniszczyly zycie na Ziemi. Dzialo sie to zanim pojawila sie ludzkosc. Szoste wyginiecie zaplanowane bylo na rok 2012, ale dzieki pomocy Ligi Opiekunow nie doszlo do tragedii… Pracuja oni nad rozbiorem atlantowej Merkaby Gwiazdy Smierci, odpowiedzialnej za Tunele Czasoprzestrzenne." koniec cytatu 🙂 wierzyc…nie wierzyc…
    Krystal, wysylam przetlumaczony pierwszy link, ale najwazniejsze jest w drugim linku w drugiej czesci. Wprawdzie pracuje, ale moze znajde czas i przetlumacze reszte. Zdecyduj, co z tym fantem zrobisz… Pozdrawiam Cie serdecznie.

    Hania.

    Dlaczego nie jestem już Pracownikiem światła.
    ———————————————————
    Przez Cameron dnia, 23 sierpnia 2013

    Ten artykuł to prawdopodobnie najważniejszy element, jaki opisałem do tej pory, w celu przekazania pełnej wiadomości. Trochę historii wstecz jest konieczne. Trzymaj się ze mną, a do końca możesz zrozumieć, dlaczego nigdy nie będziesz nazywać się "lightworker" ponownie.

    Planeta Ziemia i dużo naszego zakątka wszechświata była przez bardzo długi czas pod urokiem zaklęcia, które budzi wątpliwości w naszych umysłach na temat tego, czy jesteśmy połączeni z nieskończonym źródłem wszelkiego stworzenia. Czar powoduje, że czujemy się osamotnieni, wyrzuceni z wyżyn niebieskich w okrutny, pies zjada psa, świat.Zaklęcie to jest czysta fikcja, oszustwo na najwyższym poziomie, ale spętało głęboko ten i inne światy..

    Nierozerwalny w tym holograficznym zaklęciu jest pogląd, że dualizm i polaryzacja są naturalnymi aspektami życia, i że musimy służyć jednej stronie dualizmu, lub innej. Ten elegancko prosty nadruk binarny stał się tak widoczny, że straciliśmy z oczu większe zaklęcia holograficzne, ktore go zrodzily. Rzeczywiście, straciliśmy z oczu hologram i uwierzylismy, że jest to suma rzeczywistości.

    Ludzie zostali uwarunkowani, aby czcić holograficzne oszustwo i środki, które ją utrwalają. Ten hologram został nazwany Maya przez Hindusów, i gnostykow, jako skorumpowanego Demiurga. Uważam to określenie za bardzo dokładny opis, a z punktu dalej będę o nim mowil jak o skorumpowanym demiurgu.

    Ciemne vs (false) Light – Duality of demiurg

    W celu uchwycenia i kontrolowania możliwie najszerszego spektrum dusz, uszkodzony demiurg podzielil swoje środki w dwa pozornie przeciwstawne zespoły: Ciemnosci vs i (false) Światła.

    Nie każdy może być świętym, więc tak dlugo nie musi być miejsca dla grzeszników w ramach demiurga, jak wszyscy zaangażowani są pod jego urokiem. Najważniejsze dla demiurga, że czcimy go lub jednego z jego agentów, niezależnie, czy są one Zespolem jasnym, czy ciemnym.

    Istnieje wiele nazwisk zawodników w tym kosmicznym dramacie wielowymiarowym, że nie będziesz miał wątpliwości słyszac o takich jak: Lucyfer, Jehowa, Belzebub, ArchAnioł Michael, Szatan (inny koleś niż Lucyfer), Ashtar, dziesiątki Arch ( na) aniołów, podobnie wniebowstąpieni "mistrzowie" i różne inne podmioty.

    . Chociaż niektóre z tych istot graja dla zespolu ciemności, a niektóre graja dla zespołu (false) światła, wszyscy ostatecznie graja dla skorumpowanego demiurga, który je kontroluje i to w istocie jest wielka tajemnica archontów: Oni nie są tylko "szatańskimi, demonicznymi istotami", ale także tymi, którzy udają aniołów i wstąpionych mistrzów ..

    Jaki jest sens całej tej kontroli?

    Uszkodzony demiurg jest entropicznym systemem sztucznie wywołanym świadomością separacji, ktory powoli umiera. Jego przetrwanie zależy od zbioru energii z dusz wcielonych w ramach systemu, w celu zachowania jego istnienia. Aby zebrać mozliwie jak największą ilość energii duszy , stworzył mroczna dwoistość światła paradygmatu, aby zapewnić, że każdy kto jest wcielony na świecie, jest pod jego urokiem i będzie służyć jako "dusza" baterii, aby pomóc utrzymać napiecie Demiurga .

    W celu utrzymania gry dwoistości interesująca dla jego uczestników, demiurg ustawil gęstości istnienia w taki sposob, że "wtajemniczeni" w ciemnych i jasnych ścieżekach moga wznieść się co daje istotom poruszająceym sie przez te gęstości poczucie spełnienia, podczas gdy w rzeczywistości są one pod wplywem labiryntu iluzji Demiurga. Gracze na wyższych szczeblach hierarchii wiedza, że są one w egoistycznym systemie, ale są w porządku wobec transakcji, ponieważ oni mogli sprawować władzę i odbierać energię kultu od istot stojacych dalej w dół drabiny.

    Co o "duchowej hierarchii?"
    Kierowane istoty będą najczesciej twierdzić, że sa związane z (fałszywym) swiatlem opartym na " Duchowej Hierarchii", które obejmuje "aniołów arch." "wzniesionych mistrzów" i "pozytywnych E.T.. Brudny mały sekret, że te istoty maja zobowiązania wobec skorumpowanego demiurga i toczą walkę psychologiczną na ludziach, którzy nie chcą wiązać się z żadną formalną strukturą religijną.

    Innymi słowy, "New Age" jest multidimeinsional działaniem psychologicznym, mającym na celu skierować energię duszy "wierzących" w te nauki, aż do poziomu "wstąpionych" nauczycieli.

    Kolejna z ich tajemnic jest to, że większość tak zwanych "wzniesionych mistrzów" w ich "hierarchii" nigdy nie miała ludzkiego wcielenia. Są to niezwykle zwodnicze istoty, które są w grze w celu gromadzenia energii kultu. W rzeczywistych Wszechświatach brak oszustwa i nikt nie chce ich czcić, ale w złudnym "pod-wszechświecie" skorumpowanego demiurga, są oni w stanie oszukać ludzi dobrej woli do odlewania energii miłości, oddania i uwielbienia do nich.

    Co do "Arch (na) Anioły" są mniej więcej w tej samej kategorii. Nie są one zgodne z nieskończonym źródłem wszelkiego stworzenia, udając twórcow a sa uszkodzonym demiurgiem. W związku z tym nie są aniolami w ogóle.
    Na cześć naprawdę zwodniczej natury tych istot, dałem im nowy, bardziej dokładny tytuł: Duchowi Kłamcy-Archiego . 🙂

    Dark Side Sprawia fałszywym światlem Look Good

    Te dwa zespoły mają grać swoje role w sposób przekonujący i naprawdę ciemny zespół objął swoją rolę nikczemnego szumowiny gotowego zabijać, gwałcic, torturowac i robić jakiekolwiek zdeprawowane rzeczy, bo mogą uciec.

    Ciemna strona ma być niezwykle odrażająca, tak że większość "dobrych dusz" będzie działać na drugim koncu polaryzacji, wybierajac prawo do "miłości" w objęciach jednego z patriarchalnych religii fałszywego światla, albo do nowego wieku religii ( New Age ) z jego legionem kanałów i "mistrzów".

    Ziemia była trudna planeta dla skorumpowanego demiurga, abyw pełni ja kontrolować. Ludzie byli kiedyś bardzo świadomi ich podłączenia do Nieskończonego Źródła i całego życia, i ta świadomość została utrzymana przez osoby duchowe w całym panowaniu ciemności na tej planecie. Ponieważ ta świadomość nie może być "zabita z nami" przez ciemne siły, plan powstał w celu połączenia jej zduchowa natura człowieka.

    Po pierwsze, powstaly patriarchalne religie i pozyskaly tak wielu ludzi na świecie, jak to możliwe. Każdy, kto nie stosowal się do jednej z głównych religii był wyrzutkiem spoleczenstwa, aż do ubiegłego wieku, kiedy się urodził "ruch teozoficzny" , który określa podstawę dla nowego ruchu w latach 50., 60. i 70..i ten nowy ruch nadal nabiera tempa, gdyż przyciąga wielu ludzi, którzy odwrócili się od hipokryzji patriarchalnej religii.

    Uszkodzony demiurg wydaje się mieć "łatwą odpowiedź" dla wewnętrznego zamętu ludzi przez doświadczenie. Jeśli religia nie służy do zaspokojenia jednostki, to następna New Age bedzie lepsza.. To wszystko jest takie samo dla demiurga, bo jest taka sama strona , ktora kontroluje.

    Channelerzy zostali Oszukani.

    Napisałem artykuł w 2011 roku o niektórych problemach w przekazywanej wiadomości. Jeśli religia może być uznana za "opium dla mas", to następnie przekazywane wiadomości będa "HOPIUM dla niezadowolonej mniejszości. " Każda przekazywana wiadomość, ktora pochodzi od duchowego kłamcy-Archiego, jest taka sama.
    " Kochani , jesteście bardzo umiłowani przez każdego z nas w duchowej (kłamca) Archiego. Tęsknimy do zjednoczenia z Tobą , bo jesteśmy twoja zaginiona rodzina. Pozostań silny i utrzymuj twoje światło, ponieważ będziemy szybko zaznaczac naszą obecność przy tobie . Cierpliwie czekaj na nasze przyjscie, a my niebawem l przyjdziemy i uratujemy cię z twojej sytuacji. Kiedy przyjedziemy, zbudujemy złoty (c) wiek dla ciebie na ziemi. "

    Kiedyś myślałem, że ta dezinformacja pochodzaca od Michała Anioła "Archon", "Saint Germain" itp., była wynikiem ingerencji ciemnej strony przejmującej kanały bez ich świadomości. Czego nie rozumialem, gdy pisałem " Kto jest naprawdę na tym kanale "jest to, że transmisje z" prawdziwie pozytywnych istot "nie były przechwytywane i uszkadzane przez ciemną stronę, ale wiadomości pochodziły z" fałszywego światla "istoty duchowego kłamcy-Archiego

    Powrót w 1998 roku, kiedy po raz pierwszy dostał się do gatunku rozliczania energii, ja nigdy nie słyszałem określenia "lightworker", mimo że zostały już wymyślone. To pierwszy raz mu trochę czasu na początku 2000 r., a brzmiało to dziwnie mi się w czasie. Teraz rozumiem, dlaczego: bo "lekki", że duchowe kłamcą-archy stara się nam pracować na to FAŁSZ światło demiurgic dwoistości!

    Widzisz, tam jest ogromny wysiłek istot, które teraz nazywamy "Boscy Agenci", aby całkowicie zniszczyć uszkodzonego demiurga.Gdy tak się stanie, wszystkie istoty, które zyskały moc przez demiurga straca tę skradzioną siłę i będa musiały zmierzyć się z oszustwem, które zostało zwielokrotnione. Żaden z nich nie chce żeby to się stało, więc sprytnie opracowali genialny plan aby podważyć cały wysiłek.

    Plan był prosty: Zblizyc sie do wszystkich inkarnowanych Boskich Agentów, zazwyczaj w stanie snu, ale czasami podczas "ET" scenariusz uprowadzenia, i powiedziec im, że w celu realizacji ich misji, muszą "pracować dla (false) światła" i przyjmować zamówienia od duchowego kłamcy-Archiego.

    Plan ten pracował zadziwiająco dobrze, w dużej mierze dlatego, że Boscy Pełnomocnicy mieli trudności z żyjących na ziemi. Spółdzielnie są tu mocno wypaczone, duchowość jest powykręcana i nadużywana, gęstość wibracji jest ciężka, nasze wspomnienia są usuniete, ze nigdy tu nie bylismy . Więc każda istota, która emanowała światło (nawet fałszywe światło) i miłość może uczynić Boska Środek poczuć się jak oni robili naprawdę ważne kontakt z boskich istot.

    Pamiętam jeszcze moja własna rekrutacje przy fałszywym świetle, które miało miejsce, gdy miałem 6 lat, jako niezwykle żywe doświadczenie w czasie snu. Mieli mnie przekonac, że mam do spełnienia misję jako Boski pełnomocnik przez pracę dla nich.

    Czy kiedykolwiek budzisz sie bardziej zmęczony niż wtedy, gdy poszedłes spać?

    Wielu Boskich Agentow, którrzy zostali zatrudnieni jako pracownicy świetla donoszą, że budzą się bardziej zmęczeni, niż kiedy poszli do łóżka, a ich sny były pełne walk. Podczas tych snow duchowi kłamcy-archy kontrolują tyle energii, jak tylko może. Możesz obudzić się ze wspomnieniem udania się na misje do walki z ciemnościa, ale efekt końcowy jest taki, że twoje ciało, umysł i dusza jest pozbawiony energii, która została zebrana przez (falszywe) istoty światła.

    Czym byl Zloty Wiek.

    Jesteśmy w tej chwili na etapie walki o naszą wolność. Duchowe kłamcy-archy chca przenieść nas z naszej obecnej, bardzo niewygodnej klatki w nieco bardziej ekspansywny stan istnienia, tyle ze jeszcze mocniej przez nich kontrolowany.
    Po to, żebysmy czuli, że jesteśmy wolni, dzięki uprzejmości naszych oprawców.

    "Duchowy" kłamca-Archy nie chce pozwolic nam się rozwijać na własną rękę bysmy sie usamodzielnili i po prostu odeszli od całego ich systemu sterowania. Dlatego też przekazywane wiadomości subtelnie dezorientuja ludzi, udając ze faktycznie chca im zaoferować rozwiazanie. Tak długo, jak my siedzimy i czekamy na "tych dobrych", aby przyszli i nas uratowali, nie będziemy w stanie rozpoznać, kto będzie w stanie rzeczywiście rozwiązać nasze własne problemy dla siebie.

    Rozwiązania dla dualności strapionych

    Więc w jaki sposób człowiek moze się wyzwolic z tego dualizmu paradygmatu? Pierwszym krokiem jest, aby zaangażować automatyczne czyszczenia systemu protokołów i cofnąć wszystkie umowy, które zostały wykonane z wszelkimi istotami, które mają wylacznie swój interes na uwadze. Następnie cofnąć wszystkie umowy, aby zobaczyć rzeczywistość w kategoriach spolaryzowanych. Za każdym razem unieważniajac umowy, pamiętaj, aby odzyskać energię, ktora poszał do nich. Następnie potwierdzic swoje zobowiązanie do przekraczania paradygmatow kontrolnych skorumpowanego demiurga bez wciągania do bezsensownych walk biegunów.

    Polecam również krótkie codzienne praktyki cofnięcia wszystkich umów dotyczacych doświadczania trudności, ograniczen, złych relacji, problemow zdrowotnych, problemow finansowych, dysfunkcji rodziny, które sa odprowadzaniem energii. Liczba i ilość umów, które mamy nieświadomie wykonane na matrycy w tej fałszywej rzeczywistości są naprawdę zdumiewające. Kiedy zwróci sie uwagę na subtelne i rażące umowy, które wskazują na niewidzialnych kraty swojego więzienia, w rzeczywistości okaże się, że nie brakuje umów, które mają być wycofane.

    Po zakonczeniu tego procesu, możesz zauważyć mniej "kontaktow" z fałszywymi istotami światła, a może poczujesz się trochę samotny, aż przyzwyczaisz się do zmian. To jest bardzo dobry moment, aby wzmocnić połączenie z własnym Wyższym Ja, rdzenia Ziemi i rdzenia galaktycznego. Po dostosowaniu, można zauważyć lepszy sen i poczucie, że latwiej można widzieć oszustwa ukryte w pozytywności.

    Jeśli skontaktujesz sie z pozytywnymi istotami, to zauwazysz, że są oni chętni do komunikowania się z ludźmi, którzy przewyższyli dualizm i są poza skorumpowanym demiurgiem. Każdą istotę próbujaca się z Tobą skontaktować pytaj wprost: "Czy jesteś częścią demiurga", czy Istota Boskiej Prawdziwej Światłości która istnieje poza demiurgiem? W rzeczywistym wszechświecie chętnie odpowiemy na Państwa pytania. Wystarczy mieć świadomość, że nie mówią oni w języku w sposób, ktory ja nazywam "telepatia duszy."

    Rodzaj komunikatu jest wskaźnikiem.

    Siły Prawdziwego Boskiego Światła, które istnieją poza skorumpowanym demiurgiem, nie są związane dynamika lewej-prawej polkuli mózgu i ciemnych polaryzacji światła, które definiują demiurgic pod-wszechświat. Oznacza to, że NIE brzmią jak głos w twojej głowie! Zamiast tego używają "telepatii duszy" aby emanować uczucia, archetypowe wyrazenia i wyjątkowo czystą jakość światła, która mówi bezpośrednio do duszy.

    Różnica między kondycją Prawdziwego Boskiego Światła i jednym z fałszywego świetla duchowych istot kłamcą-Archiego jest to, że światło tych pierwszych jest ciepłe, zakopertowane w czystej i bezwarunkowej miłości, podczas gdy tych drugich światło jest fajne, przebijajace w niewygodny, dominujący sposob i często nadmiernie męskie.Duchowi kłamcy-Archiego to grupa zdominowana przez mężczyzn, a nawet kobiety w ramach swojej struktury władzy mają bardzo męską energię. Ta dominacja mężczyzn jest powodem, dlaczego struktury religijne kłamcy-archiego włącznie wszystkie mają władczego boga płci męskiej, a nie wspominaja o wszechogarniającej kobiecie- twórcy.

    Inną ważną różnicą między fałszywym świetlem istot demiurga i istot Prawdziwego Boskiego Światła, które są dostosowane do Nieskończonego Źródła jest Boskie Światło, ktorego zadaniem w zaden sposob nie jest kontrolowanie, manipulacja, apodyktyczne osądzanie . Nieskończone Zródło nie nałoży agendę na Ciebie choć będzie wspierać cię w twojej misji, aby pomóc zdemontować uszkodzonego demiurga. Nie będą to "rozkazy" od Nieskończonego Źródła lub istot Prawdziwego Boskiego Światła, którzy działają poza demiurgiem. Nie wyśle cię na nieograniczone, odprowadzanie energii w czasie twoich marzeń sennych i nie poprosi Cię o zrobienie czegoś, co będzie skutkowało utratą twojej energii duszy, w przeciwieństwie do oszustów fałszywego światła duchowego kłamcy- Archiego.

    Istoty Prawdziwego Boskiego Światła są pomocne w pielegnowaniu miłości, i dbają o ciebie jako o jednostke. Nie jesteś tylko trybikiem w ich maszynie, bo rozumieja, że jesteś bardzo ważnym aspektem misternie połączonego stworzenia. Mają wielki szacunek dla tych z nas, którzy zglosili sie na ochotnika do wcielenia w "Bestii" z systemu skorumpowanego demiurga, aby pomóc rozebrać go od wewnątrz.

    Rozeznanie jest Vital

    Będę pisać więcej na ten temat i o wielu implikacjach. W tym czasie wzywam was aby drastycznie zwiększyć sceptycyzm i dostosować swoje rozeznania.Zastosuj swoja intuicje i logike do informacji, które otrzymujesz, i zadaj sobie pytanie "co to jest agenda tutaj?" Tam jest rzeczywiście bardzo duży, wielowymiarowy "spisek" w pracy na tej planecie, i czerpie siłę z nas, popychając nas z jednego spektrum polaryzacji do innego. Każdy, wzywany do "wybrania strony" po prostu się nie obudził do faktu, że obie strony to są dwie połówki tego samego medalu, który jest kontrolowany przez skorumpowanego demiurga.

    Zachęcam do dyskusji na te tematy z twymi bliskimi ciebie i rozpoznawaj pulapki, które mogą być ustawiane przez fałszywego światła w przyszłości. Tu nie ma się czego wstydzić – fałszywe światlne istoty są niezwykle wykwalifikowanymi kłamcami i manipulatorami.

    Większość z was czytając to, już jest wybrany na Agenta Boskiego i wcielony w celu demontażu demiurgicznego systemu kontroli. Już wyborales, a teraz trzeba przeprowadzić swoją indywidualną misję. Aby to zrobić, jest niezwykle ważne, aby zerwać wszelkie więzi z fałszywym duchowym "światła" kłamca-Archiego, trochę czasu, aby odzyskać energię i siłę, jeśli jest to konieczne, i zapytać siebie, co konkretnie trzeba zrobic, aby odsłonić wewnętrznego Boga w was.

    Zostan silny w prawdziwym świetle Jaźni Boskiej Wewnętrznej i Nieskończonego Źródła.

    • krystal28
      Sier 28, 2014 @ 00:42:14

      Droga Haniu, jednak nadal uważam, że pracownik światła jest nierówny pracownikowi światła. Naturą 3W jest dwoistość, więc na każdą informację jest dezinformacja. Jesteśmy obecnie w tej matrycy i naszym duchowym zadaniem jest opuszczenie jej poprzez podniesienie swoich wibracji itd. Dlaczego gniewny Cameron musiał zrezygnować z roli PŚ, czyli z działalności na rzecz ludzkości? Może treść ma sens i jest głęboki w niektórych miejscach, jednak tytuł tego artykułu jest kontrowersyjny i może zwieść ze ścieżki niejedną osobę. Nigdy w tym życiu nie przestanę być pracownikiem Światła. Ufajmy bardziej swojemu Sercu w rozeznawaniu prawdy

    • nell
      Sier 28, 2014 @ 00:58:42

      Dziekuję Haniu 🙂 To co napisałaś ma spory sens. Wiele lat temu sama miałam doczynienia z isotami ciemnymi i one faktycznie przemawiają telepatycznie (głos ich słyszysz w głowie), tylko te były ewidentnie negatywne, bo emanowały od nich bardzo złe energie. I dośc łatwo dały się spławić 😉
      W życiu też doświadczyałam kontaktu z pozytywnymi istotami, i one „przemawiały” poprzez miłość bezwarunkową odczuwaną w duszy.

    • Agnieszka
      Wrz 24, 2014 @ 01:02:50

      Przyznam, że wstrząsnęło mnie to, co przeczytałam. Należę do tych osób, które od pewnego czasu wstają bardziej zmęczone, niż wtedy, gdy się kładą. Chyba mam jakiegos pomocnika przy sobie, skoro trafiłam tutaj. Zdarzało mi się wyszukiwać aniołów i który od czego, żeby do nich się zwrócić o pomoc, drukowałam ze stron internetowych, wypisywałam, ale jakoś mi te modlitwy nie weszły w krew. Znam pewną osobę,która mocno siedzi w Tamtym Świecie, bardzo promuje Moena i Monroe’a ( dziś myślę, że oni mogli zostać również zmanipulowani, przynajmniej częsciowo, bo choć wskazują do czego prowadzą religie – czyli utknięcie w systemach wiary fokusy chyba od 23 do 26, nie pamiętam dokładnie, to jednak nic nie piszą o tym, że świat po tamtej stronie nie jest taki słodki, przeciwnie), jest egzorcystką,niedawno przekonywała mnie, że modlitwa bezposrednio do Boga – Żródła nie ma sensu, bo nie mamy do niego dostępu do tego są aniołowie, opiekunowie i inne typki. Nie dałam się przekonać Sama jest pod ogromnym wpływem swojego opiekuna, a ja go od dawna zwyczajnie nie trawię, nie podoba mi się, że on wskazuje jej, co ma myśleć, jak postąpić i jest taki męsko-władczy. Najwyraźniej intuicja mnie nie myli. Wszystko zaczyna mi się układać w logiczną całość.
      Pojechałam tez grubo w klauzulach – problemy zdrowotne, rodzinne, finansowe. Dość tego, w końcu jestem prawnikiem i z tymi umowami zamierzam się niezwłocznie rozprawić, działałam pod wpływem podstępu i mamy tu klasyczny przypadek wady oświadczenia woli, powodujący nieważność umowy :).
      Tak na marginesie i troszkę z innej beczki – jak sądzicie czy zmiana doktryny katolickiej likwidująca reinkarnację była kolejną ściemą, czy też ingerencją czystych sił, próbujących nas przed tym dziadostwem chronić?

      • Aneta
        Wrz 25, 2014 @ 18:09:51

        Witaj Agnieszko!
        „Tak na marginesie i troszkę z innej beczki – jak sądzicie czy zmiana doktryny katolickiej likwidująca reinkarnację była kolejną ściemą, czy też ingerencją czystych sił, próbujących nas przed tym dziadostwem chronić?”

        Kiedyś o tym czytałam. Niestety dziś nie jestem w stanie Ci powtórzyć tego dokładnie. Chodziło im o to… żeby ‚wierni’ chłopy chętnie płacili dziesięcinę na ‚zbawienie’ siebie. Bo wcześniej płacić nie chcieli, bo niby za co, skoro i tak jest reinkarnacja.
        Także była to kolejna ściema 😛

    • Agnieszka
      Wrz 24, 2014 @ 01:46:14

      I jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy. jestem ufna i wierzę w dobre intencje, więc od razu myśląc o tej znajomej pomyślałam, że ona chce dobrze,a jest wykorzystywana. Bo z całego serca oddaje się pomocy innym, robi kontakty,dla mnie też zrobiła, gdy zginął mój bliźniaczy płomień i ukoiła moje serce. Ma chyba 2 grupy na fb, gdzie uczy i uświadamia ludzi. Uczy, że życie po życiu to fakt, fizyka, tylko nie znamy jeszcze reguł, by to naukowo zdefiniować,podrzuca rózne podejścia, nowinki, zahacza o fizykę kwantową. Jednakże też – i tu założyła odrębną grupę dotyczącą tego jakie lekcje przerabiamy w danym wcieleniu i dlaczego. Innymi słowy, choć mówi, że lekcje wcale nie muszą być bolesne, to usprawiedliwia te nasze nieszczęścia, tłumaczy dlaczego i właściwie promuje reinkarnację. Czy możliwe jest, że to robi świadomie, aby oszukać biedne dusze w aureoli dobroci i miłości, czy jest tak prowadzona przez tę kreaturę? Tutaj muszę powiedzieć, że od pewnego czasu mam odczucie, że przestała samodzielnie myśleć, że wszystko jej narzuca ten opiekun.
      Proszę też o pomoc w sprawie mojego syna. łączy nas bardzo silna więź. Rozmawiamy o wszystkim i uświadamiam go jak potrafię, ma 14 lat, więc nie wszystko może jeszcze zrozumieć, choć jest niezwykłym chłopcem. Czasem widzi to czego inni nie widzą.Wychodzi mi, że to kryształowe dziecko. On też rano wstaje i jeczy,że jest zmęczony, a to dorodny młody człowiek, wysoki, postawny, żaden ani cherlak, ani tłuścioszek.On sam się nie ochroni, ja go muszę chronić, ale jak?

  15. Elżbieta
    Sier 27, 2014 @ 22:12:21

    DLA CIEBIE

    Wróćmy jeszcze do SWIADOMOŚCI CHRYSTUSOWEJ,
    Czym Kim Jest,
    No własnie,
    Praświadomość Ziemi, Czysta Dziewicza,
    w która włożono myślokształty
    I gdy była już cięzka
    przez Ojca została wchłonięta
    zmieniając Jego wibracje
    dlaczego?
    Bo przybyli pierwsi z Kosmosu osadnicy,
    gdy utworzone były dla Nich Planety,
    I na kochnej Ziemi zostali
    aby wejść w tę przestrzeń,
    Cudnej Pierwotne Miłości
    postarali sie;
    o obniżenie Ziemskiej wibracji,
    a więc zaczęli od ŚWIADOMOŚCI.
    PRAMATKI
    Dzieci, na które wciąż czekają Planety,
    aby na nich tworzyć, swe własne wzory.
    I tak Planety jak czekały tak dalej czekają,
    a Ziemia domem dla nich sie stała.
    Mówią Ci o Piekle Ogniu Piekielnym
    I mają rację,
    Gdy TY BÓG ŻYWY,
    ROZPOCZYNASZ PODNOSIĆ SWOJE WIBRACJE,
    OGIEŃ SIĘ SYPIE I PALI WSZYSTKO,
    W MIŁOŚCI ŻYWYM ŚWIETLE,
    I krzyczą głośno, że piekło jest na Ziemi,
    Gorąco, gorąco będzie,
    Bo rozgrzewane jest Boskie Serce.
    Wróćmy do ŚWIADOMOŚCI,
    Gdy wpłynęła w Ciało, w Boga ZYWEGO,
    OBNIŻYŁA WIBRACJE JEGO,
    WSZYSTKIE PROGRAMY, CO W SOBIE MIAŁA,
    W PAMIĘC KOMÓRKOWĄ OJCA WGRAŁA.
    a SAMA JAK TA ZAMROŻONA FOSA,
    ODDZIELIŁA ŹRÓDŁO OJCA OD BOGA CIAŁA.
    I PROCES SIE ZACZĄŁ ODNOWY,
    ODZYSKU BOŻEGO,
    OD środka działanie ŹRÓDŁA SAMEG,
    I TAK WARSTWA PO WARSTWIE, NASTĘPOWAŁO ODLODZENIE,
    I Z SERCA OCIEPLENIE,
    JEST „TU I TERAZ” GDY MIŁOŚĆ
    JEST JUŻ BARDZO „WIDOCZNA”
    W CAŁYM CIELE,
    I CO SIE DZIEJE,
    CAŁA Świadomość, Pramateńka kochana,
    jest z programów rozbierana,
    I tak Woda zmrożona,
    pod wpływem goraca,
    w postaci Amrity,
    na zewnatrz wypływa,
    I ponownie Powraca w Formę Eteru,
    Co Swoją Czystością Ziemie otula,
    I Błekit cały, jest rozpuszczany,
    Bo sztucznie był wytwarzany,
    A w jego miejsce sie pojawia,
    NIESIONA NA MIŁOŚCI FALACH
    Pramateńka PPRAŚWIADOMOŚĆ,
    Z KTÓREJ WSZYSTKO WZIĘŁO POCZATEK,
    MIENIĄC SIĘ Ojcowskim ŻYWYM ZŁOTEM
    DLATEGO,
    ZATRZYMAJ SIE W SWOJEJ GONITWIE,
    ROZPOZNAJ SWOJE PROGRAMY,
    I PODNOSZĄC SWOJE WIBRACJE,
    ZNÓW BEDZIESZ DOSKONAŁY,
    I PRAMATEŃKA W TOBIE KTÓRA BYŁA
    ZMROŻONA,
    W MIŁOŚCI TWOJEJ SKRAPLAĆ SIE BEDZIE,
    I ETER PRAWDZIWY,
    OTOCZY ZIEMIE,
    ROBIĄC W TOBIE MIEJSCE,
    NA NARODZINY
    ŚWIADOMOŚCI BOŻEJ,
    BOŻE OJCZE KOCHANY
    Z TWEGO SERCA ZRODZONEJ
    I W TOBIE ŻYJĄCEJ,
    I STANIESZ SIĘ ŚWIADOMYM BOGIEM,
    ŚWIADOMĄ MIŁOŚCIĄ ENERGII BOŻEJ,
    TRZY W JEDNYM
    JEDNOŚC,
    JAK KTO WOLI.
    JAM JEST
    I NIGDZIE NIE MUSISZ ODCHODZIĆ,
    BO WSZYSTKO MASZ W SOBIE KOCHANY,
    I JESTEŚ WSZYSTKIM,
    KODY ŚMIERCI,
    W POSTACI ŚWIADOMOŚCI CHRYSTUSOWEJ,
    SĄ W TOBIE PRZEZ CIEBIE DLA CIEBIE
    W MIŁOŚCI ROZPUSZCZONE.
    A WIĘC GDZIE SIE ŚPESZYSZ,
    GDY ŻYCIE TWOJE DOPIERO SIE ROZPOCZYNA
    GDZIE ZNÓW CHCESZ ODCHODZIĆ
    KOCHANA CZĄSTKO MATCZYNA?
    NO CHYBA ŻE JESTES NIE Z TEJ PLANETY.
    Elżbieta

  16. Shine On!
    Sier 27, 2014 @ 18:02:17

    Witajcie!

    Trochę moim światopoglądem wstrząsnęło nie powiem. To już trzeci raz. Ostatnio parę lat temu jak przeczytałem Alchemię St Germaina. W pierwszej lub drugiej części wspomina tam o Panach Karmy (tak, z wielkiej litery). Pamiętam też jeden urywek „…dopiero głęboko poproszeni decydujemy się ingerować w osobistą karmę…” – zostawiam na razie bez komentarza.

    Pojęcie karmy jest powiedziałbym całkiem dosyć logiczne i sprawiedliwe, nabroiłeś? Napraw. Ale zauważyłem, że jak tylko pojawił się przekaz o tym że karma to ściema, jakby więzienie, prawie wszyscy nagle radośnie krzyknęliście „wiedziałem!” 🙂

    Jeśli tak jest to w takim razie zdecydowana większość przekazów jest kłamstwem albo próbą manipulacji – zgadza się? Każdy tekst gdzie jest mowa o karmie choćby wzmiankowo jest dezinformacją.
    W takim razie większość jeśli nie wszystkich Mistrzów uznajemy automatycznie za- nie przymierzając- oszustów.

    Ale, kiedyś gdzieś czytałem słowa St Germaina który twierdził że „Złota Księga” straciła po latach swoją „datę ważności”, może tak jest i teraz, że zbiorowa karma już ponoć przerobiona faktycznie dzisiaj dla nas już nie istnieje – jest na tą chwilę iluzją?

    To tylko takie moje luźne przemyślenia. Na tą chwilę niczego nie twierdzę – ciekawy jestem Waszych opinii – Pozdrawiam! 🙂

    • Iza
      Sier 27, 2014 @ 20:12:29

      Kiedy czytam (wszystko jedno gdzie) o tym, ze karma to ściema, że po śmierci nadal jesteśmy oszukiwani i zmuszani do inkarnacji wbrew naszej woli, to odzywa się moja intuicja, ‚twierdząc’ , że jest to prawda.
      Otrzymałam jakis czas temu informacje od mojej WJ, że ta inkarnacja jest moją ostatnią (prawdopodobnie też jest pierwszą na tej planecie i mam nadzieję ostatnią; nie interesuje mnie nawet 5 W).
      Jeśli zaś chodzi o przekazy, to nie spsoób nie spostrzec, że często sobie przeczą nawzajem. Powodem jest ingerencja sił ciemności (poprzez odpowiednią technologię) w umysł chelenndera (nie wiem , czy dobrze napisałam). To ona zniekształca przekaz. Niestety wielu tego nie odróżnia i nie zauważa, dlatego do większości przekazów podchodzę z przymróżeniem oka. Na szczęście mam dobrą intuicję i nią się kieruję.

    • Omstan
      Paźdź 01, 2014 @ 11:03:25

      W literaturze hinduskiej jest mowa o Panach Karmy lub Władcach Karmy jako o istotach surowych ale i sprawiedliwych. Jeżeli karma istnieje to normalne, że są też ci ktrzy tym zawiadują, ale nie odbieram tego w kAtegoriach przyczyny i skutku lub co gorsza kary „nabroiłeś – napraw”. Widzę to tak: dusza w dualności chce się doświadczyć w pełni, chce skosztować życia z każdej strony, tej dobrej i tej złej.(kwestia czysto umowna, gdyż wszystko jest obojętne) Wszystkie ludzkie doświadczenia rejestrowane są w tzw. Kronice Akasza z której może czerpać cały Wszechświat. Jest to trochę tak jak z badaniami prowadzonymi na ziemi. Ktoś pzreprowadził je , zapisał i udostępnił innym, aby nie musieli sami do tego samego kolejny raz dochodzić. Wszechświat materialny, dualny jest wydzielonym obszarem doświadczalnym dla dusz, które chcą prowadzić tu swoje doświaczenia, ale w ograniczonym zakresie, aby nie popsuć całego Uniwersum.
      Inkarnacja jest ale obowiązuje ona do pewnego poziomu „pod przymusem”, gdzie nakładane są na mniej doświadczone dusze tematy do przerobienia. Dusze stare, doświadzczone pod koniec cyklu same wybierają sobie tematy do przerobienia, a po oświeceniu, czyli ośiągnięciu poziomu Świadomości Chrystusowej nie muszą się już inkarnować, ale mogą z głębokiej miłości do ludzi, tylko że wtedy rodzą się już bez obciążeń karmicznych i w swoim życiu nie tworzą karmy.
      Kiedyś z moim przewodnikiem byłem w wąskim pomieszczeniu tak długim że końca nie było widać po bokach którego stały regały z szufladami (pośrodku stół). Mój prezwodnik wyjaśnił mi że są tu żapisane żywoty wszystkich ludzi, którzy żyli, żyją lub będą żyli. Otworzyłem jedną z nich i zobaczyłem w środku księgę, ktorą można było czytać lub oglądać jak film. To był zbiór żywotów ludzkich, ale w Akaszy zapisane jest wszystko co jest komukolwiek we Wszechświecie potrzebne, trzeba tylko widzieć jak z tego skorzystać. Złota Księga nie straciła ważnościi ale zmieniły się warunki zewnętrzne w jakich obecnie żyjemy, zmienił się też jej odbiór choć pryncypia zostały te same.

      • Mieczysław Jacek Skiba
        Paźdź 01, 2014 @ 17:07:50

        Jeśli ktoś ma pana to znaczy, że jest niewolnikiem. A co panowie robią z niewolnikami ? – wiemy ! Osiągając poziom świadomości Chrystusowej już WIEMY, że Ja i Bóg Jednym Jesteśmy – i Wszyscy Inni też – taka Istota Chrystusowa wyzwolona z dualizmu już wie, że mimo panujących wkoło Ciemności sama Jest WOLNA i PEŁNA jak sam BÓG – i Innych tą Wolnością zarazić potrafi ! Bo prawdą jest, że ‚Światłość w Ciemności Świeci i Ciemność Jej nie ogarnia’ i prawdą jest, że ‚Miłość to klucz otwierający wszystkie bramy – nie tylko w życiu – nie tylko bramy Nieba – ale nawet Bramy Otchłani i Piekła-Ciemności’.

        • Omstan
          Paźdź 01, 2014 @ 18:39:03

          Brawo, bardzo zwięźle ale precyzyjnie wyjaśnione. Jeżeli głowisz się co robić w tunelu to znaczy że masz jeszcze kawałek drogi przed sobą. Dlatego rób wszystko aby wznieść swoje wibracje do poziomu, który stawia cię poza zasięgiem karmy i problem masz z głowy.

        • Maria W.
          Paźdź 03, 2014 @ 11:47:47

          Pieknie powiedziane / napisane !!! Dziekuje – Maria

  17. rosse.marry
    Sier 27, 2014 @ 12:17:21

    Przepraszam, że tak z innej beczki, ale jeśli to możliwe chciałabym poprosić Czakamrati o pomoc w interpretacji pewnego snu ❤ 🙂

    Nie pamiętam dokładnie początku snu, pamiętam że weszłam na wielkie pole zielonego bardzo wysokiego zboża, a może kukurydzy. Pomiedzy roślinami znajdował się mały szałas i tam w tym szałasie czekał na mnie ktoś zaufany, miałam wrażenie jakby to była moja druga połówka, któś kto jest moim dopełnieniem. Nie widziałam tej postaci, ale wiedziałam, że tam jest i jest to mężczyzna. Poczułam się tam bardzo bezpiecznie. Wchodząc pod zadaszenie zorientowałam się, że wysoko nad polem krąży bardzo duże stado czerwonych/pomarańczowych dużych ptaków, które mimo, że były groźne z natury nie stanowiły dla mnie zagrożenia. Niebo było błękitne bez chmury, ale padał letni deszcz przebijany promieniami słonecznymi i moim oczom ukazało się kilka tęcz. Jedne były bardzo wyraźne i duże z intenywnymi kolorami, a inne odrobinę mniej. Tu nastepuje przeskok i uświadamiam sobie, że jadę w pociągu z tą osobą z szałasu oglądajac krajobraz z okna. Tu również towarzyszyło mi odczucie błogiego spokoju.

    Czaki będę wdzieczna za pomoc w interpretacji i oczywiscie z góry na zachętę wysyłam moc buziaków i energetycznych przytulasków dla Ciebie i wszystkich, którzy tego potrzebują ❤ ❤ ❤ 😀 :*

  18. Elżbieta
    Sier 26, 2014 @ 23:04:57

    Jeżeli Krystal umieścisz to , co teraz napiszę
    DZIĘKUJĘ,
    Jeżeli nie też DZIEKUJĘ,

    ŚWIADMOŚĆ CHRYSTUSOWA,
    Ja I Ojciec Jednym Jesteśmy,
    Gdy Ojciec umeczony, z wyssaną prawie Energią ŻYCIA,
    SERCE Z BÓLU ŚCIŚNIĘTE
    BYŁ GOTOWY,
    WPŁYNĘŁA W NIEGO ŚWIADOMOŚC
    CHRYSTUSEM NAZWANA,
    I DO DZIŚ W BOGU SIĘ POZOTAŁA.

    Elżbieta.

  19. gs
    Sier 26, 2014 @ 21:59:14

    to teraz się piękny korek zrobi przed tunelem … hehe

  20. Elżbieta
    Sier 26, 2014 @ 19:09:40

    CZY JESTEŚ CZĄSTECZKĄ BOGA?

    I TUTAJ NALEŻY SIĘ WYJAŚNIENIE,

    JESTEŚ CZĄSTECZKĄ PRAŚWIADOMOŚCI,

    KTÓRA ROZDZIELIŁA SIE NA WIELE CZĘŚCI

    ABY POŁACZYĆ SIĘ Z OJCEM W CIELE,

    KTÓRE UFORMOWAŁ

    WŁAŚNIE DLA CIEBIE,

    DUSZĄ CIĘ NAZWANO

    I W WĘDRÓWKE PO WSZECHŚWIECIE WYSŁANO,

    PRZYJMOWAŁAŚ ICH WIBRACJE,

    PODOBNIE JAK ON PRZYJMOWAŁ

    NA ZIEMI POZOSTAJĄC I NA TĘ PRAWDZIWĄ

    SWOJĄ ŚWIADOMOŚĆ CZEKAJĄC

    Elżbieta

  21. jacek
    Sier 26, 2014 @ 17:49:48

    Czytałem ! Gość ma całkowitą rację. Astralni Archonci jak ich nazywa – ja ich nazywam astralni sędziowie – mieszają nam wmawiając w nas prawo karmy i zmuszając do reinkarnacji – przymusowych narodzin ! Nie wolno się im dawać robić w konia – oni są zwykłym bardzo niskowibracyjnym astralem – i przedłużają swą egzystencję w astralu naszym kosztem – dojąc z nas energię. Po śmierci ciała należy nie zwracać uwagi na tych przesłodzonych sędziów lecz pakować przez bramę Światłości wprost ku Pełni Miłości – ku Bogu – aby się z Nim zjednoczyć – czyli Zbawić ! Z tego stanu oczywiście będziesz mógł przyjść – inkarnować – ale nie w wyniku przymusu tylko wtedy kiedy zechcesz. Pozdrawiam

  22. Hania
    Sier 26, 2014 @ 17:42:25

    Droga Haniu, dziękuję za miłe słowa i tłumaczenie. Przeglądam drugi link, na pewno warto będzie przetłumaczyć jeszcze pewne fragmenty. Wciąż w pełni nie rezonuje ze mną pierwsza część. Jeśli ktoś jest nieświadomie pracownikiem fałszywego ‚światła’ to ten tekst może być pomocny. Jednak ocenianie wszystkich PŚ jednakowo, to tak jak nierozróżnianie surowego mleka od gotowanego, lub naturalnej soli morskiej od przetworzonej stołowej. Należy zadać sobie pytanie, jaka jest definicja PŚ w szerszym pojęciu. W moim zrozumieniu jest to osoba, która działa dla dobra ludzkości, usuwa swoje błędne przekonania i świadomie podnosi swoje wibracje. Serdecznie pozdrawiam – kr ❤

    ——-

    Pare miesiecy temu wyslalam do Ciebie Krystal link, ktory nie przemowil do Ciebie. To jest to :
    http://www.ascensionhelp.com/blog/2013/08/23/why-i-am-no-longer-a-light-worker/
    I drugi link :
    http://www.ascensionhelp.com/blog/2013/11/21/tell-the-lords-of-karma-that-you-are-sovereign-no-longer-a-lightworker-part-2/

    Teraz zamiescilas tekst, ktory potwierdza to, o czym pisze Cameron w linkach. Bardzo to wszystko ciekawe, pomaga odpowiedziec na pytania, ktore nas wszystkich tutaj nurtuja. Jestem Ci za to wdzieczna.

    Przetlumaczylam z moim synem czesc drugiego linka. Oto on :

    > Wladcy karmy.

    Falszywe "swiatle" demirugi znani jaako "wladcy karmy" są najgorszymi pasozytami, "gwalcacymi" wolną wole, jakich znalem. Gorszy jest chyba tylko sam glowny demirug.Sa to glowni straznicy systemu demiurgicznego.

    > Ich wypaczenie w lamaniu praw karmy jest tak ogromne, ze nie zmieszcze tego wszystkiego w tym artykule. Zaczne od tego,ze sa one odpowiedzialne za zmuszanie do reinkarnacji wciaz i wciaz jawnie naruszjac prawo wolnej woli.

    > W Wolnym Universum poza swiatem demiurgicznym, kazda istota jest wolna i moze wybierac gdzie chce sie wcielic i na jakiej planecie.

    > Kiedy zycie fizyczne istoty dobiega konca ( po setkach,tysiacach lat) wraca ona do Nieskonczonego Zrodla na odpoczynek, a nastepnie decyduje co chce robic,aby nadal sie uczyc i rozwijac. W tym procesie nigdzie nie ma istot manipulujacych takich jak "panowie karmy"

    > Aby pokazac moja pogarde dla tych istot uzywam sarkastycznej nazwy : turdowie karmy i mam nadzieje,ze bedziesz myslec o nich w ten sam sposob i nie dasz sie nabrac na ich "artyzm" w oglupianiu teraz jak i po opuszczeniu fizycznej rzeczywistosci. Po zmianie ich nazwy przyjrzyjmy sie ich sposobom manipulowania istotami.

    > OSZUSTWO W OBLICZU SWIATLA

    > Podstawowym narzedziem oszustwa tok-ów jest falszywe swiatlo. Kiedy cialo umiera dusza przenosi sie do astrala i zaczyna zrzucac z siebie doswiadczenia kolejnych wcielen. Jesli proces ten odbywa sie bez zaklocen i w odpowiednim sobie tempie,swiatlo od wewnatrz naszej istoty oczysci warstwa po warstwie ograniczajace nasza dusze przekonania.

    > Jednakze w sferze demiurgic przechwytuja one swiatlo i otaczaja nas swoim swietlnym kokonem. Dlatego doswiadczamy tunelu swiatla. Zewnetrzne swiatlo oddziela nas od naszego wewnetrznego swiatla hipnotyzujac nas i aktywujac programy religijne , na ktore bylismy wystawieni podczas wcielenia.

    > Toki , aniolowie i archaniolowie i inni wzniesieni mistrzowie beda sie ukazywac podczas tego procesu. Beda mowili, ze swiatlo i milosc przychodzi do nich z zewnatrz.JEDNAK TO SWIATLO I MILOSC POCHODZI Z WEWNATRZ NASZEJ ISTOTY I i wedruje do nich przez ich system oszustwa. Istota nie ma czasu na zastanowienie sie nad tym co sie dzieje, bo wyswietla sie jej film z zycia: niespelnione pragnienia,urazy,bolesne doswiadczenia itp.

    > Poprzez tą manipulacje przegladem naszego zycia czujemy sie zle i to jest to, czego chca toki.

    > Mowią wtedy takim istotom,ze moga wrocic na ziemie i naprawic to czego nie zrobili w tym wcieleniu. Istota taka jest im wdzieczna za mozliwosc naprawy bledow i akceptuje z wdziecznoscia kolejna umowe wcielenia.

    > Jesli taka istota wychowala sie w wierze chrzescijanskiej napotka Jezusa i anioly,ale uslyszy, ze jeszcze nie jest gotowa ,aby dostapic krolestwa niebieskiego.

    > Oczywiscie strach przed wyslaniem do piekla jest tak silny,ze skaczemy z radosci na wiesc ,ze mozemy sie znowu wcielic i poprawic,aby dostapic zaszczytu wstapienia do krolestwa,ktrore jest tak naprawde krolestwem demiurga.Po uzgodnieniu reinkarnacji istota wedruje do poczekalni w krolestwie niebieskim. Ta strefa jest pieknie urzadzona i sa tam pracownicy: aniolowie,ktorzy pilnuja aby istota reinkarnowala ,kiedy nadejdzie odpowiedni czas. Oczywiscie ci "opiekunowie" sa pasozytami i prowadza
    owieczki" do swojego stada i nie ma mozliwosci aby trafic gdzie indziej.

    > Przeniesienie karmy.

    > Jesli tresc zycia jednostki ,nieuleczone rany,niespelnione pragnienia nie wystarczy,sa one przekonywane do reinkarnacji jeszcze bezczelniejszymi klamstwami. Mowi sie im,ze popelnili w poprzednich wcieleniach straszliwe zbrodnie i teraz musza to odpracowac w zlych warunkach. W rzeczywistosci przedstawia sie im nie ich zycie,ale klamliwe istoty podpisaly pakty z innymi bytami aby te nie musialy brac odpowiedzialnosci za swoje czyny i ta energetyczna odpowiedzialnosc jest zrzucana na inne
    istoty. ( to chyba tak jak bysmy odrabiali za kogos jego prace)

    > Niektore istoty przekonuje sie ,ze byli przestepcami i one nabieraja takich przekonan.Te istoty podpisuja zobowiazanie na rozladownie zlej karmy,nie zdajac sobie sprawy,ze to wszystko jest klamstwem,aby utrzymac ich w zniewoleniu. Ma to na celu zmuszenie istoty do reinkarnacji i wziecie odpowiedzialnosci za zbrodnie,ktrorych ona nie popelnila,upewniajac sie ,ze zycie tej istoty w nastepnym wcieleniu bedzie pelne trudnosci. Takie przeniesienie karmy pozwala takze istotom zlym na unikniecie
    odpowiedzialnosci za swoje czyny. To przeniesienie jest rowniez stosowane na szeroka skale wobec ludnosci planety poprzez formy masowej kontroli umyslu i manipulacji medialnej. Duzo by wyjasniac,ale podstawowy mechanizm tkwi w podswiadomych umowach przekazywanych przez media,znaki firmowe ( pieczeci), umowy finansowe,prawo i inne matrixowe instytucje.

    > ZMUSZANIE DO UMOWY Z DEMIURGICIEM

    > Jeszcze jednym waznym aspektem umowy z demiurgiem sa oryginalne umowy,ktore istoty wchodzace w skorumpowany system sa zmuszone podpisac. Wielu z nas weszlo tu po to ,aby rozpieprzyc ten skorumpowany swiat od srodka, ale klamliwe istoty nalozyly wiele wymuszonych umow ,aby nas ograniczyc.

    > Umowy te zawieraja klauzule,ktore pozwalaja istotom tzw. naszym opiekunom na tworzenie nam trudnosci podczas inkarnacji na ziemi: zli rodzice,choroby,przemoc,manipulacje roznego rodzaju,rekrutacji do tzw korpusu pracownikow swiatla,problemy finansowe,fizyczne,itp.

    > Wiekszosc istot jest pewna ,ze moze przezwyciezyc te ograniczenia ,wiec sie "zapisaly" na ten swiat.

    > Niektorzy z nas negocjowali bardziej zaciekle i im udalo sie przyjsc z mniejsza liczba klopotow,ale niezupelnie bez nich. " koniec cytatu.

    Czyli w karme jestesmy bezczelnie wrabiani poprzez oszustwa, wiec moim zdaniem nie mamy powodu do wdziecznosci, dziekujac za zmuszenie nas wbrew wolnej woli do doswiadczania zycia w 3D, nie sadzisz? Poza tym Gaja, bedac w 5D zostala najechana przez Zeta Reticuli (demiurg) i sprowadzona do 3D.
    Krystal, jestes znacznie lepsza w angielskim, niz ja. Prosze Cie przetlumacz pozostaly tekst z linkow, ktore wysylam. Wiem, ze nawet jezeli cos nie wspolgra z Twoim swiatopogladem, to dajesz mozliwosc zapoznania sie i wypowiedzenia innym i przez to "jestes wielka" 🙂
    Pozdrawiam Cie serdecznie.

    Hania.

    • rosse.marry
      Sier 26, 2014 @ 20:27:48

      Haniu dziękuję Ci ❤ od jakiegoś czasu poruszone tu zagadnienienia nie dawały mi spokoju i chyba właśnie pomogłaś mi na nie odpowiedzieć 🙂

      Kristal Tobie również dziękuję, sporo się nauczyłam dzięki także i Twojej pracy 🙂

      —-

      ❤ kr

    • nell
      Sier 26, 2014 @ 22:29:20

      Dziekuję Ci, Haniu za ten szeroki opis :-). Tego potrzebowałam już od dłuższego czasu. Dziekuję Ci, Krystal, za poruszenie tej ważnej kwestii. Jesteś WIELKA!

      Przyłączam się do prośby Hani, jeśli masz czas, Krystal, i nie sprawiłoby Ci to problemu, to proszę, przetłumacz teksty, o których wspomiała Hania. Uwazam, ze ten temat jest bardzo ważny i dobrze, ze jest poruszany. Kiedys czytałam Tybetańską Księgę Umarłych i też tam była o tym mowa, też tam były przestrogi. Bardzo ważne jest przypomnienie sobie kim jest się naprawdę, bo ta wiedza wyzwala i nie pozwala sobą manipulować.

      —–

      ❤ – kr

  23. rosse.marry
    Sier 26, 2014 @ 15:12:58

    Jakby się głębiej zastanowić to ma ogromny sens. Wszystko opiera się o zasadę Jam Jest albo jak kto woli Tu i Teraz. Nawet jesli tam po drugiej stronie mielibysmy się znaleźć w ciemności to warto pamiętać, że to też będzie nasze Tu i Teraz dlatego ważne aby czuść się pewnie, komfortowo i spokojnie bo to są odczucia miłość i wysokich wibracji, a skoro nasze Tu i Teraz będzie tam gdzie będzie to po co się spieszyć i uciekać od tego co jest. Dążenie zmiany pozbawione akceptacji chwili obecnej jet ucieczką od Tu i Teraz, nawet jeśli wołałoby nas światło, czy przewodnicy. W każdej chwili powinno się pamietać o komforcie dawania sobie czasu na decyzję, ale do tego potrzeba opanowania lekcji spokoju. Właśnie po to uczymy się tego tu na Gai, a póki nie opanujemy lekcji komfortu i swobody w decydowaniu, to logiczne, że powtarzamy klasę 🙂 Jednocześnie jest to egzamin z naszego Jam Jest, czyli Tu i Teraz, przynajmniej mam takie doczucia.
    ❤ ❤ ❤

  24. Elżbieta
    Sier 26, 2014 @ 13:42:56

    Być może będzie tomałą podpowiedzią,
    Jestem ŚWIADOMOŚCIĄ ZIEMI,
    która wróciła do Ciała Swojego
    tak zdeformowanego,
    Wróciła do Boga ŻYWEGO,
    BOGA OJCA,
    CO W SERCU WCIĄZ OCZEKIWAŁ,
    AŻ DUSZE WSZYSTKIE,
    PODOŚWIADCZAJĄ PRZEDZIAŁÓW,
    UTWORZONYCH SZTUCZNIE,
    ŁĄCZĘ SIĘ Z MĘSKA SIŁĄ,
    PRAMOCA TWORZENIA,
    I ŚWIADOMOŚCIĄ JESTEM,
    W JEDNOŚĆI Z ZIEMIĄ WZNIESIENIA.

    Elżbieta
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  25. asia
    Sier 26, 2014 @ 13:16:08

    Krystal bardzo dziekuje Ci za umieszczenie tych informacji ❤

    —-

    ❤ kr

  26. compass
    Sier 26, 2014 @ 12:32:44

    Nie iść w stronę tunelu, lecz rozglądnąć się i znaleźć źródło fioletowego światła. Powinno ono znajdować się gdzieś u góry, powyżej linii wzroku. To ten właściwy portal. Należy pamiętać, aby to właśnie tam się kierować.
    Mam również informację, że światło to może być srebrzyste lub żółte.

    Dopisujcie, jeśli możecie uzupełnić informacje, bo to raczej ważne, żeby nie dać się wpuścić w tunel… 🙂

    • nell
      Sier 26, 2014 @ 22:56:19

      W Tybetańskiej Ksiedze Umarłych jest chyba mowa o niebieskim świetla, które nie wabi miłością, ze tam nalezy pójść, a wtedy przypomnisz sobie kim jesteś i będziesz totalnie wolny. 😉 W Kazdym bądź razie nalezy unikać Białego, które wabi miłością, tego którzy nazywają Bogiem.

      Przesyłam link najbardziej niezwykłej śmierci… podobno biologicznej. Człowiek ten wrócił i opowiedział, czego dowiedział się od tego Białego Światła w tunelu. Dowiedział się m.in. że my wszyscy jesteśmy Bogiem. Żadnych przewodników itd nie widział, bo zatrzymał się tym tunelu i zaczął zadawać pytania Światłu. Dowiedział się on, że to Światło w tunelu to jego Wyższa Jaźń, tzw. rozpoznał w Nim swoją WJ. Wrócił tu z powrotem (do swego nieżyjacego już ciała), ale jak twierdzi – nikt go nie zmuszał do reinkarnacji. On po zobaczeniu „wszystkiego” unzał, ze to jest naturalna kolej rzeczy. (Mam odczucie, że został zmanipulowany w bardziej przebiegły sposób).
      Umieszczam link i prosze o komentarze http://soulowicz.wordpress.com/2012/08/26/najlepsza-znana-relacja-smierci-klinicznej/

      I jeszcze mam do Was Kochani pytanie. Podobno nasze trzecie oko (6 czakra) po otwarciu jest tunelem ze Światłem do złudzenia przypominajacym Światło, o którym wspominaja ludzie po śmierci klinicznej. Czy to Światło (nasze trzecie oko) to też manipulacja ze strony Achrontów? Ktoś wie?

  27. Gajdzioch
    Sier 26, 2014 @ 09:05:53

    Pięknie jest to opisane w książkach „Odważne Dusze” i „Dar Duszy”. Przewodnicy Duchowi wyraźnie mówią, że to my sami zgodziliśmy się na takie, a nie inne doświadczenia i w każdej chwili możemy przerwać proces reinkarnacji swoją Wolą, która jest prawem nadrzędnym -co pięknie pokazuje fragment w/w filmu- i kiedy zdamy sobie sprawę, że jesteśmy nieśmiertelnymi Świadomościami i to, że raniliśmy innych jest jedynie iluzją tego Świata.
    W kwestii „Dlaczego Bóg pozwala na to okrucieństwo” też jest powiedziane, że Bóg nie ogranicza samego siebie w żaden sposób.
    Jesteśmy Jednym ze Stwórcą i takie mówienie prowadzi ciągle do ingerencji z zewnątrz, a jesteśmy tutaj aby odnaleźć w sobie siłę i Boskość i brać odpowiedzialność za własne życie i to co stwarzamy z każdą chwilą.
    W drugiej książce wiele wyjaśnia Jeszua z pomocą Pameli Kribbe, polecam Wam Kochani te książki bo dają wiele zrozumienia, a jeśli ktoś jest z Łodzi i okolic to chętnie pożyczę swoje egzemplarze do przeczytania 🙂
    Pozdrawiam serdecznie i jak zwykle dziękuję Ci Krystal za tłumaczenie kolejnego wspaniałego tekstu 🙂 ❤

    —–

    ❤ kr

  28. Aneta Maślakiewicz
    Sier 25, 2014 @ 22:08:11

    Co Ty na to?

  29. stankus
    Sier 25, 2014 @ 19:09:18

    tam sa informacje ale nie mozna doswiadczac wiec tu inkarnujemy i poprzez doswiadczenia mozemy szukac informacij:)aczy powinismy sie bac istot gadzich?mysle ze nie 🙂

  30. Daniel
    Sier 25, 2014 @ 18:20:00

    Co oznacza mieć dwa ciała?
    Pytanie jest odnośnie istot pozaziemskich,które wyraziły zgodę na reinkarnację żeby pomóc tutaj na ziemi.Czy to oznacza,że taka istota za życia podjęła taką decyzje i wtedy jej dusza zostaje przeniesiona do ciała ludzkiego a uwczesne ciało jest w stanie zawieszenia? Co się stanie kiedy istota,która umrze/spełni misję,którą miała wykonać-wraca do poprzedniego ciała? Pozdrawiam serdecznie 🙂

  31. Canou
    Sier 25, 2014 @ 17:08:39

    to?

    „Wiele osób przestraszonych ciemnością instynktownie lecz przedwcześnie kieruje się do światła. A nie zdają sobie sprawy, że to w swojej tęsknocie oni sami tworzą to światło. Otwiera się przed nimi portal, jak świetlisty tunel przez który mogą się poruszać napotykając po drodze znane sobie osoby. Tym samym wprowadzają z powrotem do swojego otoczenia istnienia i wibracje z przeszłego życia, bez zrozumienia konsekwencji takiego postępowania. Jest to z pewnością jedna z opcji jakie się pojawiają i to taka, która jest najczęściej wybierana.

    Inną z opcji jest jednak pozostanie w miejscu nicości, zamieszkanie w Nicości, pozostanie świadomym swojej Jaźni jako najczystszej świadomości (pure consciousness) – transcendentnym względem wszelkich zjawisk.
    Jeśli pozostaniecie w tym stanie uważności wystarczająco długo bez potrzeby kreowania czegokolwiek, odkryjecie Waszą osobowość jako wielkie JA JESTEM. Z tego miejsca uwagi możecie wybrać okoliczności twórcze. Możecie wybrać światy w jakich chcecie przebywać lub poziomy świadomości gdzie chcecie rezydować.”

    http://tomkenyon.com/przejsciowe-stany-swiadomosci


    tak to jest ten przekaz, dzięki wielkie, Canou ❤

  32. B
    Sier 25, 2014 @ 16:44:02

    link do rezonansu Schumanna nie działa 😦

    już powinien działać 🙂 – kr

  33. Abominus (@FauxPass)
    Sier 25, 2014 @ 16:05:41

    Jak to możliwe, że Bóg pozwala na takie machlojstwa? A co, jeśli ktoś zrezygnuje w ogóle z wchodzenia do tunelu, co dalej? Skoro mają technologie pozwalającą na takie rzeczy to skąd mam wiedzieć który przewodnik jest prawdziwy i który mi pomoże, a który tylko będzie udawał, że pomaga? I nareszcie ostatnie pytanie, czy ta wiedza ma nam pomóc, czy nas wystraszyć ?!!!


    Jak to możliwe, że Bóg pozwala na takie machlojstwa?

    Bóg nie ingeruje w wolną wolę istot. System taki został stworzony przez i dla tych, którzy pragną takich a nie innych doświadczeń. Np. jeśli ktoś jest uzależniony od alkoholu, narkotyków, czy władzy itp, będzie zawsze chciał powracać i kontynuować swoje nawyki. Przywiązanie jest kluczowym elementem. Tacy ludzie chcą byś w 3W i nie mają problemu z reinkarnacją, aż do podniesienia wibracji, gdzie zaczynają pragnąc bardziej subtelnych doświadczeń.

    A co, jeśli ktoś zrezygnuje w ogóle z wchodzenia do tunelu, co dalej?

    Paragraf ‚Śmierć fizyczna’ w przekazie Hathorow udostępnionego przez Canou wiele wyjaśnia

    …skąd mam wiedzieć który przewodnik jest prawdziwy i który mi pomoże, a który tylko będzie udawał, że pomaga?

    Wystarczy zapytać taka istotę, czy jest ze Światła i musi ona powiedzieć ci prawdę wg praw kosmosu

    czy ta wiedza ma nam pomóc, czy nas wystraszyć?!!!

    Ta wiedza ma definitywnie pomoc w Twoich wyborach

    kr

    • Jurek
      Sier 26, 2014 @ 11:47:36

      Jak to możliwe, że Bóg pozwala na takie machlojstwa?
      A co, jeśli on to zaprojektował.
      Polecam opis systemu zniewolenia.
      http://wingmakers.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=363&Itemid=1

    • nell
      Sier 26, 2014 @ 23:17:32

      Krystal, podobno wszystkie istoty są ze Światła, bez wyjątku (te gadzie też). Stąd nie nalezy zadawać im pytania, czy są ze Światła, bo wtedy odpowiedzą zgodnie z prawdą, że tak. Należałoby zatem , zadać im pytanie, czy służą miłości (i to 3 razy), wtedy mogą skłamac tylko do 2 razy, a za trzecim muszą powiedziec prawdę, bo takie jest prawo kosmosu.

      tak, to dobre pytanie – kr

      • Ewa A.
        Sier 27, 2014 @ 20:21:27

        Czytałam gdzieś, że dobrze zapytać /dotyczyło pyt.sytuacji ataków energii na Ziemi/ – „pokaż mi swoje Światło ! ” – że dany byt – musi pokazać – albo odejdzie. Może można je zadać – TAM ? – jak myślicie? – Krystal – jak czujesz?

        To też dobre pytanie, myślę, że intencja pytającego jest ważna bez względu na to jak swoje pytanie ułożysz – kr

        • Ewa A.
          Sier 27, 2014 @ 20:28:45

          I ważne – to prawdziwe powinno być – ciepłe, złociste…. ❤

        • nell
          Sier 27, 2014 @ 21:18:31

          A skąd o tym wiesz, ze musi być ciepłe, złociste? Zadaje to pytanie, gdyż podobno te fałszywe jest ciepłe, złociste? Tak bynajmniej opisuje je ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną.

        • Ewa A.
          Sier 28, 2014 @ 22:11:00

          Nie wiem…. dlatego pytam. To zdanie to cd mojego pytania. Inf była w przekazie – tak zapamiętałam.

  34. allright
    Sier 25, 2014 @ 15:32:16

    Jestem szczęsliwa wierząc w jedno nieskończone życie w komunii z Bogiem. Boże weź mnie w objęcia po przejściu w Twoje wrota..Ty jestes moim Panem i Przewodnikiem Amen

  35. Akami
    Sier 25, 2014 @ 15:11:21

    wcześniej czytałem w wielu książkach o śmierci klinicznej itp o tym, że to białe kochające światło na końcu tunelu to jest właśnie nasza naddusza, albo inaczej nasze Wyższe Ja. Więc jak się połączyć z nadduszą przed wejściem do tunelu?

  36. margo
    Sier 25, 2014 @ 13:17:26

    niesamowicie interesujący i intrygujący przekaz, nie potrafię o nim przestać mysleć
    czekam na Dajamantiego – bardzo chciałabym wiedzieć co on sądzi na ten temat
    margo

  37. Daniel
    Sier 25, 2014 @ 13:03:45

    Idę w tunel,kocham swoje ciało jak i sam świat materialny,staram się kochać wszystko co mnie otacza próbując dostrzegać harmonie i piękno.Od nas samych zależy jak chcemy żyć.Im bardziej stajemy się świadomi tym bardziej jesteśmy bliżej prawdziwej rzeczywistości pozbawionej iluzji,która jest miłością.Jak ktoś nabroił za życia to wiadomo,że niefajnie jest później wszystko ”odpokutować” równowaga to rzecz święta hehe

    Danielu, jeśli jest takie Twoje wierzenie, to nawet Bóg nie może ingerować w Twoją wolną wolę ❤ – kr

    • Daniel
      Sier 25, 2014 @ 17:51:39

      Uciekam od wierzeń,przedstawiam moje obecne spostrzeżenia na temat reinkarnacji.Jeśli kierujemy się po śmierci miłością to naprawdę może nam się coś stać? 🙂

      —-

      Tak, pomimo miłości poprzez brak wiedzy, zgadzaliśmy się na powroty do tego systemu. Mam miłość, ale muszę przechodzić czasem przez trudne, uciążliwe doświadczenia. Ta informacja pomoże mi podjąć decyzje, aby już nigdy nie znaleźć się w 3W. 5W wydaje się dużo bardziej atrakcyjny. Artykuł ten opublikowałam ‚na wszelki wypadek’, gdyż powiedziano nam ze jest to nasza ostatnia inkarnacja (dla osób, które chcą opuścić 3W) 🙂 kr

      • Daniel
        Sier 25, 2014 @ 20:03:05

        Skomplikowane to wszystko,dziękuje za odpowiedź! 🙂

      • nell
        Sier 26, 2014 @ 23:28:29

        Tylko ja nie rozumiem jednej kwestii. Dlaczego to Światło „namawia” ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną, do miłowania wszystkich i wszystkiego, mówi, ze miłość jest najważniejsza, że nieistotne są nasze osiagniecia, status materialny itd. Jedynie ważna jest Miłość i Współczucie. A przecież to wysoka wibracja i ci ludzie zmieniają się po doświadczeniu śmierci klinicznej na miłujących. Zatem, jakie korzyści mają z nich achronci? Ktoś zna odpowiedź?

        P.S. Od dziecka nie moge pogodzić się z tym, ze inkarnowałam się tu na Ziemi. To miejsce zawsze było mi obce i pozostanie obce. Mam nadzieję, ze uda mi się uwolnić z tego padołu raz na zawsze.

        • Akami
          Sier 27, 2014 @ 15:11:36

          nell, u mnie było podobnie. Ale w końcu pogodziłem się z tym, że tu jestem. Wg mnie to Wyższa Jaźń decyduje o wcieleniach, ale czy ją Archonci mogą zmanipulować? W końcu zrozumiałem, że celem tego wcielenia jest Wzniesienie. Myślę, że po tym wcieleniu będziemy o wiele bardziej rozwinięci duchowo 🙂

  38. planetariusz
    Sier 25, 2014 @ 12:28:32

    Rzeczywiście można się w tym wszystkim pogubić i stojąc na granicy – rozdrożu czy pójść do tunelu ? Gdzie cię ciepło i rodzina woła, czy zapamiętamy w tym dniu, tej sekundzie nie wchodź tam jeśli chcesz przerwać karmę i nieinkarnować się po raz 100-ny. Gdzie błądzić jak się opierać i na kogo czekać by nie zaginąć w nieskończonych światach?

    • nell
      Sier 26, 2014 @ 23:30:15

      Rozwiązaniem jest przypomnienie sobie kim naprawdę jesteś. Gdy sobie to przypomnisz, to nie dasz się ‚wkręcić’ nikomu i niczemu.

  39. konki
    Sier 25, 2014 @ 11:30:29

    Bardzo dobry artykuł, byłoby wspaniale krystal, gdybyś umieściła w jednym miejscu najważniejsze przekazy (takie jak ten), żeby można było w przyszłości łatwo do nich wrócić
    —-

    dobry pomysł, konki ❤

  40. Bo Pa
    Sier 25, 2014 @ 11:19:48

    Sen z przed ok roku : stoję z dużą grupą ludzi przed wielką windą.Wszyscy oczekują na nią w ciszy i spokoju.Nie wiem czy winda miała jechać w górę czy w dół.Ludzie nie patrzą na siebie, mają spuszczone głowy,są sobie obcy.Nagle wielki wstrząs,trzęsienie Ziemi,jakby cała planeta silnie tąpnęła.Ludzie zaczęli się głośno śmiać, cieszyć, przytulać – ogromna radość.To było tak jakby wszyscy spali i nagle przebudzili się.Zachowywali się tak, jak starzy znajomi. To było piękne.

  41. Gojda
    Sier 25, 2014 @ 09:25:05

    …podczas przezycia doswiadczenia smierci klinicznej – mialam calkowita swiadomosc, bylam istnieniem ,ktore zdefiniowalabym jako „mysl” ,centrum, fokus,srodek,punkt ; miejsce w jakim sie znalazlam ( przy intencji jednoczesnej mozliwosci ciaglej kontroli sytuacji w sali szpitalnej, gdzie znajdowalo sie moje przywracane do zycia cialo przez lekarzy i pielegniarki ) bylam zanurzona w zupelnej ,wczechogarniajacej ciszy ,w odczuciu bezpieczenstwa i spokoju, w poczuciu calkowitej wolnosci ,a stan emocjonalno-uczuciowy okreslilabym jako Tao – zupelne zesrodkowanie, poza swiadomoscia dobra i zla ; doskonale zdawalam sobie sprawe z sytuacji z moim cialem fizycznym ; bylo to jednak niczym ogladany bez zaangazowania film ; czulam sie bardzo dobrze, w jednosci ,jakbym poruszala sie w oceanie nicosci – zaznaczyc jednak pragne, ze nie widzialam tunelu czy Swiatla ani tez nie pojawily sie tam zadne istoty ; bylam tylko i wylacznie JA ,jakbym bylam jedyna Swiadomoscia wypelniajaca te transcendentalna przestrzen ,w ktorej znalazlam sie ; mialam zdolnosc -w momencie pojawienia sie impulsu myslowego o rodzinie, bliskich i roznych zyciowych sytuacjach : natychmiastowego przeniesienia sie do nich ,w znane miejsca , ogladania tego, co pojawilo sie poprzez Mysl ,ktora uwazam ,ze bylam ; nie posiadalam tez zadnej formy czy ksztaltu ; przez moment zastanawialam sie po drugiej stronie – WIEDZAC, ze mam wolny wybor : czy wrocic do ciala czy pozostac w tym cudownym stanie blogosci ,poczucia mozliwosci stwarzania „na zyczenie ” o czymkolwiek pomysle – i CZULAM, ze jeszcze na jakis okreslony czas musze istniec w przestrzeni fizycznej ….jednak bez zalu zapadlo to postanowienie – stwierdzilam ,ze jeszcze na troche wracam… ; wejscie do ciala odbywalo sie swiadomie ,okreslilabym ogolnie „przez okolice glowy „- gdzies miedzy klatka piersiowa ,a oczami ;podobnie zreszta jak podczas zatrzymania akcji serca mialo miejsce wyjscie z ciala( relacjonowalam pielegniarce kolejno odczucia po podaniu silnego zastrzyku ,w skutek ktorego nastapila zapasc – informowalam co sie ze mna dzieje podczas wychodzenia od dolu z ciala – najpierw utracilam swiadomoc poczucia obydwu nog, potem coraz wyzej – plecow ,brzucha, rownoczesnie dloni ,ramion i na koncu powiedzialam pielegniarce,ze opuszczam wlasnie cialo – podczas wyjscia oraz wchodzenia do ciala, mialam wrazenie lekkich dreszczy : chlodu przy wyjsciu ,a cieplych drgawek podczas powrotu ; wszystko odbywalo sie przy zupelnej swiadomsoci ; na drugi dzien opisalam lekarzowi widziana z gory sytuacje – wymienialm wszystkie osoby ,ktore wbiegly do pokoju gdy stracilam przytomnosc ; powiedzialam jakie wykonywaly czynnosci oraz co mowily do siebie ( przy czym sytuacje ogladana „z gory ” widzialam, ale nie dochodzily do mnie zadne odglosy – po prostu WIEDZIALAM ,co kazdy mowi, slyszalam mentalnie – to chyba najlepsze okreslenie ; i mysle Kochani, ze kazdy kto przeczytal artykul Krystal o reinkarnacji, bedzie dobrze WIEDZIAL czego nie robic po drugiej stronie …nie martwcie sie, a badzcie pewni swego nierozerwalnego kontaktu z Naddusza ,miejcie przekonanie i Wiare ,ze jako Boskie Istoty posiadamy te ogromna ,wewnetrzna Moc odzyskania naszego polaczenia z Nia,a wtedy Ona pokieruje nas do Prawiecznego Zrodla Emanacji Milosci ,do Jednosci Wszystkich Bytow, bo przeciez to TY JESTES TWORCA!!!!! TY KREUJESZ SWOJA RZECZYWOSTOSC i TY MOZESZ TO UCZYNIC !!! I badzcie pewni : tak jest i tak bedzie !!!
    w Swietle i Milosci pozdrawiam Was Madre , Kochane Dusze !!!

  42. Ed.
    Sier 25, 2014 @ 08:35:17

    Elu pię knie powiedziane , napisane, tak samo czułam jak Ty , dlaczego Bóg – miałby nas karać ? tak dobra istota nie wymierza kar ….. Dziękuję trzeba nam było tej jednej chwili, aby to sobie uświadomić . Ed.

  43. kuba1902
    Sier 25, 2014 @ 08:35:11

  44. bonj0vi
    Sier 25, 2014 @ 06:57:35

    Nie rozumiem. Przeciez proces reinkarnacji jest calkoeicie naturalna droga duszy. Sciezka rozwoju. Co dzieje sie z dusza kiedy odrzuci ten system reinkatnowsnia? Co ja czeka?

    I dlaczego jest tak, ze Ci ktorzy chca nas wykorzystac ukazuja sie nam pierwsi? Wydaje sie to niesprawiedliwe. Szczegolnie z perspektywy osoby ktora mysli ze jest bezpieczna.

    Jak widac mozemy ufac tylko sobie na „nowych wodach”

    • bonj0vi
      Sier 25, 2014 @ 06:59:44

      Wybaczcie tragiczna pisownie xD pisalem komentarz na telefonie.

      • Zdzich
        Sier 25, 2014 @ 12:31:17

        Sam decydujesz, o sobie, proszę pamiętaj o tym, ja miałem przewodnika z Syriusza B, odszedł kiedy zorientowałem się co do „gry” jaką prowadził, bylem w tunelu światła, powstrzymałem „przesuwanie” się w nim, wtedy zostałem ” zaatakowany” energetycznie, powyższy artykuł, wiele wyjaśnia 🙂
        Krystal dziękuje, za zamieszczenie, pozwolisz że udostępnię ❤ 🙂

        ====

        ❤ kr

    • Mariusz
      Sier 25, 2014 @ 08:36:38

      Chciałbym zwrócić wam uwagę na pewną sesję hipnotyczną w której Źródło Wszystkiego tłumaczy jak działa mi. system inkarnacji i co można zrobić aby ten system „wyrównywania energii” ominąć. Sesja ta niejako podsumowuje cały powyższy artykuł. Proponuję ją wysłuchać uważnie kilka razy aby uchwycić jej prawdziwe znaczenie!
      http://hipnozaswiadomoscwolnosc.pl/?p=477#comment-62
      W jednej z sesji hipnotycznej pana Leszka jest pokazane aby nie iść do „światłości lub światła” kontrolowanej przez Gadzie istoty(to jeden z ich systemów ogłupiania). Poza tym na księżycu oraz Saturnie kontrolowanym przez istoty Drako ze skrzydłami (to je utożsamiamy z diabłami a są w ich hierarchii na szczytach władzy) wraz z żabo podobnymi osobnikami, kontrolują urządzenia do ściągania dusz na ziemię z owej „światłości”. I tak cały interes się kręci dopóty mu ktoś łba nie ukręci 🙂 (pan Leszek w jednej z sesji usunął całą ich cywilizacje łącznie z ich technologią, ale po pewnym czasie się zreflektował i przywrócił całe to towarzystwo, zaczął je skutecznie reedukować pokazując im jak działa prawo karmy i co czeka ich cywilizację jeśli nie zmienią postępowania no i „zdziwko ich nieco hapło” :)) W swerze mentalnej np. podczas świadomej hipnozy, potrafimy dosłownie Wszystko – takie to z nas Istoty! A w zasadzie Istota, która zbiera doświadczenia w swoich”kapturkach(różnych wcieleniach)” Pozdrawiam wszystkie cząsteczki Źródła wszystkich źródeł. 🙂

    • Omstan
      Sier 25, 2014 @ 08:45:04

      Nie rozpaczaj bonJovi bo ratunek jest. Proś o połączenie ze swoją nadduszą, inaczej monadą, Wyższą aJaźnią, JAM JEST i proś o dalsze prowadzenie. Hindusi od tysięcy lat znają sposób na wyjście z koła reinkarnacji, wirzą, że jeżeli człowiek w czasie życia nie wzniósł się wystarczająco wysoko w rozwoju duchowym, to ma jeszcze szansę w chwili śmierci, ale musi umierać ze świętymi imionami Boga na ustach. Najlepsza jest tu mantra Hare Kryszna, która w codziennym życiu oczyszcza też umysł. Umierający wzywający Boga po imieniu trafia od razu na wyższe planety wicznego szczęścia (do wyższych wymiarów), gdzie obcuje z Bogiem i wyrywa się w ten sposób z koła reinkarnacji.
      Pytasz dlaczego ci którzy nas wykorzystują zjawiają się przy nas pierwsi. Otórz my jesteśmy dla nich bydłem hodowlanym dlatego pilnują nas i czuwają przy nas. Baca trzymający owce na wełnę i na bryndzę też jest ciągle w ich pobliżu i pilnuje swojego interesu. Jeżeli odrzucisz reinkarnację wrócisz do swojego właściwego domu, wymiaru gdzie światło nie daje cienia, gdzie życie trwa wiecznie i gdzie idzie się tylko w górę a nie w dół, czyba że ktoś świadomie chce zejść w niższe wymiary by pomagać ludzkości jako mistrz Światła.Nic nie jest stracone,a największa nadzieja to ta, że nawet Archonci nie mają pełnej władzy nad człowiekiem i muszą respektować jego wolną wolę. Jeżeli dasz się zwieść to tylko na własne życzenie.
      Więc głowa do góry, masz zawsze diwie drogi do wyboru.

      • figa
        Sier 25, 2014 @ 18:24:44

        Omstan , coś nie tak , bo czemu Hindusów jest coraz więcej ?

        • bonj0vi
          Sier 25, 2014 @ 19:47:19

          Bo antykoncepcja jest u nich za droga 🙂

        • Omstan
          Sier 26, 2014 @ 15:28:29

          Bo moim zdaniem Hindusi to jeden z najbardziej religijnych narodów na ziemi, poza tym są bardzo tolerancyjni w życiu duchowym i dlatego dusze znajdują tam odpowiednie warunki dla swoich doświadczeń. Zależy to też od poziomu rozwoju duszy, bowiem młoda dusza , która chce się dopiero na ziemi zakorzenić wybiera życie w innych rejonach np. w Afryce lub Amazonii.Stąd wniosek że w Uniwersum na swoją kolej czeka coraz więcej dusz rozwiniętych. Pomimo że w Indiach panuje na ogół potworna bieda, chociaż zdarzają się i milionerzy, jak zawsze zresztą, to warunki do rozwoju duchowego są tam optymalne. Mam też informację, że centrum duchowości ziemi przeszło na półkulę południową, co sprawia, że w Indiach też dzieje się coraz gorzej np. gwałty, których kiedyś nie było, gdyż były karane zawsze śmiercią, tak jak rozbój, spalenie domostwa czy zabójstwo.No cóż cywilizacja Zachodu (cywilizacja śmierci) ogarnia cały świat co odbija się w negatywny sposób na całej populacji.

    • bonj0vi
      Sier 25, 2014 @ 19:54:23

      Dzieki kochani za ogarniecie tego niepewnego mnie 😛 przez kilka godzin mialem w sobie niepewnosc, stracilem zaufanie do swoich umiejetnosci rozpoznawczych 🙂 przeciez wszyscy z nas sa na tyle rozwinieci ( a do tego „ogarnieci” tym artykulem ( dzieki Krystal ❤ ) ) ze bez problemu dalibysmy sobie rade w takich sytuacjach 😀 jeszcze raz przypominacie mi kim jestem na prawde podstawiajac mi lustro przed twarz, a tym lustrem jestescie wy. Piekni, madrzy kochajacy. Pelni cudownego swiatla w niewyobrazalnych barwach i o nieziemskich czestotliwosciach.

      Kocham i dziekuje ❤ 😀

    • Zerrkos
      Sier 26, 2014 @ 13:41:29

      Mnie się wydaje, że oni wiedzą dokładnie z kim mają do czynienia. I jednym się pokazuje tunel, a innym nie. Nisko rozwinięte istoty na 100% mają fałszywego przewodnika, bo nie są samodzielne, dlatego ich wola jest jaka jest, chcą dalej doświadczać, więc Ci przewodnicy pojawiają się u takich istot.
      Ci wyżej rozwinięci mają też przewodnika, ale nie fałszywego.
      Ten przewodnik pojawia się tylko na Nasze życzenie.
      Ten fałszywy się nie pojawi, chyba, że wyczuje, że może coś ugrać.
      „heh, pisze od tak sobie, a przecież nie wiem czy to prawda :)”

      Z mojej perspektywy, gdybym miał wybierać to wybrałbym życie bez przewodnika na własny rachunek, ale żebym się na to zdecydował muszę mieć mnóstwo doświadczeń, rozwiniętą świadomość, wiedze itd.
      Może głupi przykład, ale na początku młody kierowca jak idzie na prawko to jeździ z kimś, nie sam. Nawet jak zda, czyli posiadł odpowiednią wiedze nie zawsze oznacza, że po odebraniu prawka od razu wsiądzie do swojego samochodu sam i sobie będzie jeździł. Jeśli uzna, że jest super kierowcą niczego się nie boi, wie, że sobie poradzi to wsiada i jedzie, jego wolna wola. Ja np. po odebraniu prawka jeździłem z ojcem, żeby jeszcze doświadczać pod czyimś okiem. Dopiero po jakimś czasie zrezygnowałem z tego i zacząłem jeździć sam, aby być niezależnym.

  45. figa
    Sier 25, 2014 @ 06:30:12

    Jestem strasznie wstrząśnięta ! Boże , tyle ludzi o tym nie wie i idą w tunel z ufnością ! Co robić , jak iść we właściwą stronę ? jak poznać prawdziwego opiekuna , przewodnika …..czy w takiej wielkiej chwili będę pamiętać , żeby żądać połączenia z nadduszą ? Chyba będę stać jak ta sierota i zastanawiać się , co mam robić i egzaminować wszelkie nachodzące mnie ,,anioły”……….i tak będę sobie stać i stać i stać i zastanawiać się ……może coś wymyślę ……

    • margo
      Sier 26, 2014 @ 18:03:24

      a niektórzy jak sie o tym dowiedza to i tak nie uwierzą , ze to prawda

    • Oualander
      Sier 26, 2014 @ 19:05:38

      Jak ? może cytat ze Shreka 🙂

      Osioł do trafionego strzałą Shreka

      Cytat:

      „A jak zobaczysz długi tunel, to nie idź w stronę światła!” 🙂

      Piotr

      • Bars
        Wrz 28, 2014 @ 15:55:06

        A może z tą radą by nieiść do tunelu za światłem to kolejna manipulacja i pulapka zastawiona przez archików ..:-)

        • Mieczysław Jacek Skiba
          Wrz 28, 2014 @ 21:31:15

          Oczywiście, że to pułapka Archontów – astralnych sędziów !!! Należy iść do Światłości – a dalej poprzez Światłość [6D] ku Pełni Miłości [7D].

        • nell
          Wrz 30, 2014 @ 23:30:32

          Ale do jakiej Światłowści iść? Nie masz chyba na myśli tunelu, po którym pojawia sie Światło, bo to jest ta pułapka, która trzeb omijać…

    • nell
      Sier 26, 2014 @ 23:48:22

      Tybetańska Księga Umarłych podpowiada, żeby nie ufać nikomu i niczemu, co nam się pokazuje. Trzeba sobie uświadamiać, ze to wytwór umysłu, i to wszystko zniknie, co by sie nie pokazało. I radzi omijać Białe Światło wabiące miłością, tylko szukać niebieskiego, które niczym nie wabi. Ale to jest rada dla ludzi o niskim poziomie świadomości; zaś dla osób z wyższym poziomem rada jest nico inna – dowiedz się za życia kim naprawdę jesteś. Dowiedzieć się kim się jest nie znaczy pozyskać informacje na ten temat, tylko znaczy, pytać samego siebie kim się jest aż do skutku, najlepiej podczas medytacji.

    • Bars
      Wrz 28, 2014 @ 15:45:55

      Ja mam te same zwątpienia … Chyba najpierw trzeba sobie wogóle zdać sprawę, że się umarło. Potem zastanowić się co ze sobą robic. jakieś dane komuś obietnice0 yo dzie iść. No i JAK zapamiętać by nie iść w jasnoświetlisty tunel ? Jak nie tam to gdzie ? Podobno są w innym kolorze .. np. fioletowy .. ten i żółty podobno są najlepsze. I nie odradzamy się jesli nimi pojdziemy. Natomiast jesli cos bedie nas do Ziemi przyciagac (żal, nienawiść, miłość, niespełnione pragieia – to będzie nas ciągnać do odrodzenia sie ponownie na ziemi … Caly jednak problem by sie nia dać omamić fałszywym przewodnikom pchajacym nas w świetlisty tunel …

      • nell
        Wrz 28, 2014 @ 19:23:58

        Otóż to!;-)

        • Agnieszka
          Wrz 30, 2014 @ 21:33:56

          Nad tymzdaniem sobie sprawy,że sie umarło – mam zagwozdkę. Skoro jest całkiem pokaźna grupa osób, ktore tego sobie kompletnie nie uświadamiają, czego nie mogę zrozumieć, bo przecież wokół nich płacz i zgrzytanie zębów, to jaką mam pewność, że ja to sobie uświadomię? Czy świadomość którą posiadam Tu pomoże mi Tam?

        • nell
          Wrz 30, 2014 @ 23:28:01

          Podobno tak, bo pozbywamy się tylko ciała. „Reszta” pozostaje. Np. OOBE – nauci, gdy wychodzą z ciała, to wszystko pamietają. A ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną również pamietają i twierdzą, ze ich świadomość nieco się rozszerzyła.

  46. Elżbieta
    Sier 25, 2014 @ 05:33:11

    Jest to jedna z moich wewnętrznch Przemian,
    Gdy rozpoczęłam zwracać sie doSerca,
    I Pozwoliłam Działać Miłości, moje wibracje wciąż wzrastają, Staję się Świadomym łącznikiem,pomiędzy Źródłem I Ciałem,
    Być może jest to odmienne od Waszego odczuwania,ale Każdy z Nas, rozpoznaje w Sobie wielką indywidualność Bożą stając się Siebie ŚWIADOMYM,
    to jest moje odczuwanie Swojego połączenia ze ŹRÓDŁEM w TYM CUDNYM CIELE. Na tej ŻYWEJ PLANECIE.

    BĘDĄC CZŁOWIEKIEM,

    CZĘSTO ZASTANAWIAŁAM SIE NAD ISTNIENIEM BÓG,

    Zauważałam dwa schematy, dwie ramy,I trzecią pośrodku,

    Dwie strony medalu,

    tworzace jeden medal,

    Byłam w przedziale, gdzie Bóg za wszystko mnie bedzie karał,

    Moje modlitwy były wypełnione błaganiem, oddawaniem czegoś dla niego w zamian,otrzymania spokoju, jakiejś nagrody, lub odpuszczenia tego co zrobiłam,

    Byłam uzależniona od Jego decyzji, od jego Łaski, Takiego Boga poznałam,

    I od Dziecka w takiej wierze byłam wychowywana,

    spowodowało to zamknięcie się na Boga z zewnątrz, ale czy to było rozwiązanie?

    odpowiedź przyszła po latach, gdy w ezoteryce pokazano mi drugą częsć medalu,

    Tu pokazano mi jak chojny, I obdarowujący jest Bóg zewnetrzny,

    Jak Kochajacy gdy Miłośc mu swą dajesz,

    jak wspierajacy gdy dla Niego działasz, I jego Nauki wykonujesz,

    No I poznałam kolejnego zewnetrznego Boga, któremu Siebie oddawałam,

    I od czasu do czasu jakiś prezent od Niego dostałam,

    Później przyszła pustka, cały Medal niezapisany niczym,

    Pustka z której wzięło sie wszystko,

    to wszystko co na zewnątrz było,

    I w tej pustce poczułam Ciepło, wypływające z mego Serca,

    Ja poczułam Człowiek, I zatęskniłam za tym Ciepłem,

    Chciałam aby było we mnie stale.

    I tak rozpoczełam rozpoznawanie Prawdziwego Boga,

    I okazało się, że zawsze był tak blisko,

    Ta Cudna Miłość , którą rozdawałam garściami,

    wciąz we mnie była I na mnie czekała ,

    aby mnie do Jedności z Nią poprowadzić,

    Już podziękowałam, wszystkim nauczycielom,

    którzy pokazali mi z czym zwiazana byłam, komu wierzyłam,

    I odbudowałam zaufanie do Boga Jedynego,

    w Sercu Moim ,

    a Nazwa Jego TO MIŁOŚĆ,

    KTÓRA MA WSZYSTKO W SOBIE,

    ŚWIADOMOŚC, MOC, PIEKNO,

    CZUŁOŚĆ I MĄDROŚĆ MATCZYNĄ ,

    I STWARZANIE OJCOWSKIE,

    I WIBRACJE PIEKNE,

    I TYM WYPEŁNIAM SIĘ CO DZIEŃ,

    KAŻDĄ SWOJĄ MALEŃKĄ KRUSZYNĘ,

    którą kiedyś z poziomu rozumu,

    odrzucałam karałam, bo takie programy w sobie miałam.

    Elżbieta

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: