Wywiad z Simonem Parkesem, 4 i 18 grudnia 2016, cz.1

.

Julian Assange – Kiedy krach finansowy? – Włochy – Nibiru –  PizzaGate – Wybór Trumpa – Moc grupy – Rola policjantów – Standing Rock – Problem pieniądza  –  Inkarnacja na Ziemi  – „Walk-ins” – Templariusze – i więcej

dzięki, Aldabro za przetłumaczenie  ❤

Wywiad Jay Pee z Simonem Parkesem, 04 i 18 grudnia 2016  na  wolfspiritradio

.

Krótkie podsumowanie aktualnej sytuacji:

Simon:   Wiele się mówi w ostatnim czasie na temat Juliana Assange’a z WikiLeaks, czy żyje, co się z nim dzieje, kto publikuje kolejne porcje dokumentów na ich stronie.  Prawdą jest, że Obama i Clintonowie chcieli pozbyć się Juliana Assange’a.  Gdy nadszedł październik i zaistniało duże prawdopodobieństwo, że demokraci przegrają wybory, oni tak nie myśleli, ale możliwość była już widoczna – Obama zdecydował, że jedną z ostatnich rzeczy, którą załatwi w swojej prezydenturze, będzie rozprawienie się z WikiLeaks raz na zawsze.  Nigdzie w internecie tego nie znajdziecie, ale mogę wam powiedzieć, że dyrektor CIA odmówił wykonania zadania ciosu Julianowi Assange.  Została wysłana grupa do wykonania tego zadania z prywatnej firmy ochroniarskiej.  CIA musiała udostępnić im dane operacyjne i inne informacje.  Jednocześnie została przeprowadzona kontr-akcja przez CIA, zabranie Juliana Assange’a z ambasady Ekwadoru w Londynie, zanim najemnicy go dopadną.  Akcje jak w serialu, lub rodem ze sztuk Szekspira.  Jedno ramię władzy chce go zabić, a inne go broni.  Dla CIA to jest trudna sytuacja, bo Donald Trump zostanie prezydentem dopiero 20 stycznia.  Technicznie stara władza jest nadal u steru.  Nie mam innych bardziej szczegółowych informacji o Julianie Assange, ale też nie dopytywałem.  Więc jeśli gdziekolwiek usłyszycie, że ktoś rozgłasza, że Julian Assange jest torturowany przez CIA, to nie jest prawdą.  Mając na uwadze nowego prezydenta za kilka tygodni CIA nie zrobi nic, za co za chwilę można by ich było oskarżyć.  Wiki Leaks zostało użyte aby obalić Clintonów, więc po co mieliby likwidować osobę, która wsparła odsunięcie Clintonów od władzy?

 Podsumowując rzeczy, które omówiłem w zeszłym roku, to faktycznie wiele z nich się sprawdziło.  Nie pobieram opłaty za udzielanie informacji.   WikiLeaks zaczęło to robić i wiele innych alternatywnych stron publikuje tylko część informacji, a za resztę oczekują zapłaty.  Uważam, że nie o to chodzi.   Ja obecnie utrzymuję się w całości z darowizn /i przy okazji takich audycji Simon dziękuje i wymienia konkretne osoby, które go wsparły/.  Nie mam płatnej pracy i nie będę pobierał opłaty za moje informacje, bo w moim przekonaniu byłoby to przyłączeniem się do babilońskiego systemu.  Udzielam informacji i niech każdy zrobi z tym co chce.

Porozmawiajmy o sytuacji finansowej, mówiłem, że na przełomie października i listopada powinna nastąpić zapaść, ale tak sie nie stało, bo Bank of China zakupił ¼ akcji Deutsche Banku.  Brakowało dosłownie 12 godzin, aby finanse Europy zapadły się, a następnie w przeciągu kilku dni pociągnęły za sobą upadek finansowy w Ameryce.  Chińczycy wcale nie przejmują się upadkiem Euro, bynajmniej chcieli po prostu mieć pod kontrolą największy bank w Europie.  Dzisiaj w niedzielę 04.12.2016 ma miejsce bardzo ważne głosowanie we Włoszech.  Włochy są domem dla Watykanu, to jest bardzo ważne miejsce i trzecie co do wielkości państwo w Europie.  Premier Włoch chciał wprowadzić pewne zmiany, on jest bardzo pro-europejski.  Twierdził, że jeśli przegra referendum to ustąpi ze stanowiska.  Jeśli tak się stanie to na jakiś czas ktoś go zastąpi, a potem będzie referendum, czy Włochy mają pozostać w Unii Europejskiej czy wyjść, odrzucić euro i wrócić do swojej waluty lira.  Jeśli Włochy pójdą śladem Wielkiej Brytanii /Brexit/ to będzie to śmierć Unii Europejskiej i jednego europejskiego rządu (nie mylić z jednym światowym rządem NWO).  Mamy sytuację, gdy ludzie z wielu krajów mówią – dość tego!  Nie damy się więcej spychać, nie chcemy grać w gry, mamy dość tego, że ktoś nam dyktuje co mamy robić, widzimy jak źle byliśmy traktowani i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby to zmienić.  Pamiętajcie, że Grecja jest sąsiadem Włoch /bardzo wielu Włochów jeździ tam na wakacje/ i zeszłoroczny kryzys finansowy, przez który przechodziła Grecja miał poważny wpływ na Włochy.  Również wysokość bezrobocia zwłaszcza wśród młodych ludzi jest najwyższa w Hiszpanii, Włoszech i Grecji.   Nadal przewiduję problemy ekonomiczne, problemy się nie skończyły.

Kolejna sprawa, do której chcę się odnieść to Nibiru.  Wiele osób pisało o zderzeniu z nią w czerwcu, lipcu lub wrześniu – nic takiego się nie stanie.  Inne osoby twierdziły, że widziały Niburu, to nie jest możliwe teraz.  Pewna osoba napisała mi, że widziała zdalnie Niburu jako niezamieszkaną, a jej orbita jest kontrolowana przez sztuczną inteligencję – dobrze to ujął.

 Jay Pee:  Simon co możesz nam powiedzieć na temat afery PizzaGate i zbrodni pedofilskich w USA, kto jest w to zaangażowany i co Amerykanie mogą zrobić, aby powstrzymać wykorzystywanie i gwałty, co ludzie na Ziemi mogą zrobić, aby to powstrzymać?  Jak możemy podejść do tego tematu ze współczuciem i zatrzymać ten proceder?

Simon:  Te informacje wyszły na jaw tylko dlatego, że świadomość ludzkości znacznie się teraz podnosi i rozprzestrzenia się do takich rozmiarów, że nie może być już dłużej manipulowana i zanieczyszczana, tak jak to było do tej pory.  Nigdy wcześniej o takich rzeczach nie słyszeliśmy, to może zdarzyło się zaledwie parę razy i było szybko powstrzymane.  A teraz, niemal każdego miesiąca przybywa nowych ujawnień szokujących informacji dlatego, że osoby, które dopuszczają się tych strasznych rzeczy już nie mogą kontrolować sytuacji.

 Co możemy zrobić?  Cóż, bardzo ważnym jest abyśmy razem współpracowali. Dobrym przykładem jest Standing Rock, gdzie ludzie zorganizowali się i wspólnymi siłami zatrzymali czarnego węża /budowę rurociągu NDPL/.  Gdyby wiele osób napisało, ale nie do parlamentarzystów, czy kongresmenów, lecz do gazet, mediów i napisaliby – nie wierzę w ten system, nie wierzę, że system może się zmienić i odrzucam ten system, który mamy.  Gdyby ludzie zatrzymani na ulicy przez osoby robiące badania, ankiety, wywiady radiowe lub telewizyjne, odpowiedzieli im – popatrz, ja nie kupuję tej mydlanej opery, bo nie wierzę w ten system.  Gdyby każdy użył tej możliwości, którą ma, aby przekazać tę informację do dużo większej grupy osób.  Jakąkolwiek okazję mają ludzie, gdyby udało im się rozprzestrzenić informację, że jako indywidualne jednostki zdali sobie sprawę, że system ich używa i wykorzystuje.  Na przykład, gdy rozmawiają o ujawnianych aferach związanych z pedofilią, mogą powiedzieć – zobaczcie jak system ochrania sprawców, jak system współorganizuje to.  Nie można po kolei eliminować pedofilów, kto nim jest, a kto nie, bo to nie popycha sprawy do przodu.  To co może popchnąć sprawy do przodu to iskra, iskra która skupia uwagę opinii publicznej, większej masy ludzi.  Zwróćcie uwagę na przypadek Donalda Trumpa, on był postrzegany jako jedyna alternatywa dla Clinton.  Gdyby ludzie mieli takiego konika, taki rodzaj wiadomości, informacji, która stawia wyzwanie elitom.  Ale nie jest to wyzwanie do walki ani siłowego pojedynku.  Przykładem może być informacja – kwestionuję wasze prawo do rządzenia, kwestionuję, że mówicie nam co mamy robić.  A tak przy okazji wy elity macie przecież system sądowniczy, a dopuszczaliście do wykorzystywania dzieci nie wiadomo jak długo, lub udawaliście, że nic nie wiedzieliście.

Nadchodzi rok 2017, więc proszę ludzi, nie siedźcie w swoich wygodnych fotelach rozmyślając nad tym okropnym światem.  Nie siedźcie czytając tylko blogi i czatując pod nimi,  a potem idziecie do pracy, spuszczacie tam głowę i mówicie swoją prawdę tylko, gdy jesteście w swoim domu, lub czatując z przyjaciółmi.  Korzystajcie proszę z każdej okazji /aby kwestionować i sprawdzać/.   Każda osoba może teraz, nie powodując przemocy ani wielkich kosztów, może mówić swoją prawdę.   I gdy każdy, kto wierzy w prawdę zacznie o niej mówić, to wtedy w przeciągu kilku tygodni system będzie musiał to dać, bo jeśli się nie ugnie i nie da, to się zamknie.   Zawsze powtarzam ludziom, jeśli 1.000 osób usiądzie na stacji benzynowej, a 10.000 ludzi stanie przed budynkiem rządu, a 5.000 osób pojawi się przed supermarketem, mówiąc mamy pewne żądania – to tak się stanie, bo ludzie działają jako grupa.  Tak długo jak ludzie siedzą zamknięci, robią co im się każe, system się nie zmieni.  System zmieni się tylko wtedy, gdy ludzie wypowiedzą swoją prawdę.  Powiedziałem już kiedyś, że wojsko zrobi to co ma zrobić.  Widzieliśmy to w przypadku Trumpa. On w swojej mowie po wygranej powiedział, za mną stoi 200 generałów i admirałów. Po co on to powiedział?  Aby ostrzec, że gdyby cokolwiek mu się stało, lub ktoś chciał go zabić itp, to 200 najwyższych rangą wojskowych stoi za nim i obróciłoby się to przeciwko władzy na Kapitolu.  On nie stworzył sytuacji zagrożenia, ani nie zaczął wojny, lecz udzielił ostrzeżenia.   Gdyby zwykła opinia publiczna udzieliła takiego zamierzonego ostrzeżenia systemowi, jeśli tak to zrobimy to – to zaszłaby zmiana.  Tak długo jak ludzie jeszcze wierzą, że system sądowniczy jest dla nich i ich dobra, nie będziemy mieli zmiany.  Sąd nie służy dobru indywidualnej osoby.  Sąd ma dwa powody istnienia: po pierwsze zapewnić, aby elity dostały wdrożenie tych decyzji, których elity chcą.  Po drugie, aby przeforsować kary od zwykłych ludzi, zabierać pieniądze zwykłym ludziom.   Przykro mi.   Policja też nie jest po to, aby łapać kryminalistów, chociaż indywidualni policjanci w to wierzą, bo dlatego poszli do służby.  Ale system kontrolujący policję w zachodnim świecie ma ją po to, aby zbierać finansowy haracz.  Bo tak naprawdę chodzi o zabieranie pieniędzy od ludzi.   Kiedy ludzie zrozumieją i pojmą, że cały ten system, maszyneria stworzona wokół nich nigdy nie służyła, aby ich ochraniać, lecz aby tylko utrzymać ludzi na miejscu, wtedy będziemy mieli bardzo głębokie zmiany.   Czasem ludzie będą wychodzić na ulice i demonstrować i będą problemy.  /Pamiętajcie tylko pokojowe nastawienie i realizacja konfrontacji obezwładnia system, bo nie może użyć swoich energii.  Dopuszczenie jakiejkolwiek niskiej energii lub intencji u protestujących pozwala systemowi na eskalację przemocy/ Wiele osób będzie protestowało w bardziej powściągliwy sposób.

Co można zrobić?

Nie akceptujcie tego co wam mówią, nie wierzcie w to, co wam mówią i miejcie swój punkt widzenia. „Nie wierzę w to co mówisz, to jest nonsens i kłamstwa, nie zostawię tak tej sprawy, poszukam więcej informacji i ludzi z wiedzą w tym temacie, będę prowadzić swoją kampanię, pójdę do prasy, do mediów i opowiem wszystkim wokół moją historię“.   I pamiętajcie, zawsze jest łatwiej, gdy jesteście we dwoje, lub kilkoro niż gdy działacie w pojedynkę.

Jay Pee – ja policjantów nazywam zbieraczami dochodu i zazwyczaj bardzo ich to zawstydza.

Simon:  Opowiem taką krótką historię z pierwszej ręki.  Był pewien policjant w UK przeszkolony do zadań specjalnych oraz akcji z bronią palną i pewnego dnia dostał polecenie służbowe zbierania opłat za nadmierną prędkość, bo nie wyrabiają się z „wypracowaniem“ odpowiedniej kwoty za mandaty.  Jemu nie mieściło się to w głowie, bo zawsze myślał, że wykonuje szlachetną pracę, broni ludzi, pilnuje porządku, a nie, że celowo łoi ich z pieniędzy.  /W Polsce było słynne założenie do budżetu państwa ile kasy mają uzyskać z kar i mandatów od obywateli, sic!!!/  Ten konkretny policjant w rezultacie, jak przejrzał na oczy, załamał się i zrezygnował ze służby, jest stracony dla systemu, a przecież jego wyszkolenie kosztowało.  Policja nie jest po to, aby łapać kryminalistów, miłe panie i panowie policjanci, a przecież to wam przyświecało, gdy wstępowaliście do służby.  Niestety system zupełnie inaczej postrzega was policję, jako sposób na utrzymanie mas ludzi na dole i zapewnienie, że elity dostaną od ludzi pieniądze.

18.12.2016  Jay Pee – Simon Parkes Connecting Consciousness

Jay Pee  – Witamy w ostatnim programie w 2016 roku, mówiłeś Simon na początku roku, że to będzie wyboista droga i do licha, miałeś rację!

Simon Parkes – Oj tak, oj tak.

Uważam, że Brexit był pozytywną rzeczą, jak również wybór Trumpa w USA.  Nie twierdzę, że to było najlepsze, ale Amerykanie wybierali z tego co mieli, a alternatywa /Clinton/ była okropna.  Gdyby wybrano Clinton, to czekałaby nas totalna katastrofa.  Pomówmy o kilku rzeczach, które nadchodzą w najbliższych miesiącach.  Trzeba więc uznać, że Amerykanie sprawili się w tej trudnej sytuacji.

 Standing Rock – trzeba pamiętać, że Trump miał tam udziały i coś do powiedzenia, miał też pewien swój udział w powstrzymaniu działań.  Bez wątpienia miało znaczenie działanie wielu bardzo odważnych ludzi, którzy dołączyli do lokalnej ludności i rdzennych plemion Indian.  Wszyscy razem stanęli ramię przy ramieniu, rozpowszechnili to w mediach, co stworzyło sytuację, z którą te chciwe korporacje nie potrafią sobie dać rady.  Niech was Bóg błogosławi dobrzy ludzie, świetnie to zrobiliście.  A kiedy nawet bizony przybyły wielotysięcznym stadem, aby wesprzeć protestujących ludzi, to planeta przyłączyła się swoim działaniem.  I w ten sposób czarny wąż /NDPL rurociąg w północnej Dakocie/ został powstrzymany.  Czy na zawsze?  Nie jestem tego pewien, ale fakt, że to się teraz tak odbyło jest bardzo pozytywnym zakończeniem.

Nie przewiduję wielkich zdarzeń w okresie świątecznym i go poprzedzającym.  Wielkie korporacje zbierają swoje wielkie finansowe żniwo właśnie teraz, przynajmniej w kulturze zachodniej, więc nikt z elit nie będzie chciał wywrócić łódki.  Jednak jeśli chodzi o rok 2017 i styczeń, to tu już nic ich nie powstrzymuje.

Nie jestem odosobniony w twierdzeniu, że w styczniu i lutym 2017 zobaczymy wiele upadków i załamań, przed którymi od długiego już czasu wiele osób przestrzega.  Uważam, że pierwszym będzie bank włoski, który będzie wymagał dofinansowania.  Wtedy się sięga po oszczędności ludzi uszczuplając je – ja to nazywam kradzieżą, oni twierdzą, że to jest legalna procedura.  Sądzę, że zobaczymy upadek finansowy Włoch, a następnie upadek finansowy w USA i w Wielkiej Brytanii.  Wtedy możemy się liczyć z dewaluacją wysokości 20% – 15% różnych walut.  Co ciekawe dla Brytyjczyków, to w internetowej wersji DailyExpress  /jedna z gazet w UK/, nie jest to gazeta establishmentu, ale bardzo mocno powiązana z elitą, dziennikarz, który kiedyś napisał artykuł o śmierci Hitlera w 1945 roku mający mocne powiązania z gazetami DailyExpress i Mail /czyli mogący dostarczyć przesłanie od elit/, napisał artykuł na pół strony o spodziewanym kryzysie finansowym w marcu 2017, dużym załamaniu finansowym.  Musimy zadać sobie pytanie, po co elity miałyby dopuścić w ogóle taką informację, oświadczenie?  To raczej ja mówię takie rzeczy w alternatywnych mediach, a elita i media głównego nurtu kopiują taką informację.  Elity starają się spowolnić giełdy, ponieważ im bardziej poszerzą się giełdy od teraz do marca, tym większy będzie upadek finansowy.  I artykuł w DailyExpress opisywał to, jako krach finansowy na skalę wieku, podobny do sytuacji w 1929 r.  Tak więc wreszcie oficjalna gazeta podała informację, która dotychczas była w drugim obiegu, o której wielokrotnie mówiłem.  Miejcie oczy otwarte w styczniu, lutym i marcu.

Odnośnie Antarktyki – wiadomo, że kilka osób ostatnio wizytowało to miejsce.  Buzz Aldrin /amerykański astronauta/  pojechał tam i napisał na swoim Twitterze (lub ktoś napisał w jego imieniu), że był na spotkaniu w „wewnętrznej ziemi“ głęboko w ziemi, i że jest tam “samo zło”.   Wiemy, że wiceprezydent USA, John Kerry odwiedził Islandię, a potem Antarktykę i można to rozumieć tak, że też był na tym spotkaniu.  Prawdopodobnie było to bardzo ważne wspólne spotkanie, okrągły stół, w którym brały udział istoty nie z tej planety oraz kontrolerzy planety Ziemia.  To spotkanie nie zakończyło się pomyślnie dla tych kontrolujących planetę.

19 grudnia będzie ważnym dniem dla USA, zatwierdzeniem wyboru Trumpa przez elektorów,  czyli praktycznie zatwierdzeniem wyboru poczynionego przez ludzi.  To jest oficjalny sposób w jaki się to odbywa, nie znam terminologii, ale rozumiem, że może wystąpić próba ze strony Clintonów wprowadzenia zmiany przez machlojki, aczkolwiek wątpię by cokolwiek im się udało.  Na przykład, gdyby ludzie zagłosowali na Brexit, a wtedy będący u władzy odpowiedzieliby, a my się z wami nie zgadzamy, wtedy obywatele mogliby się obrócić przeciwko władzy mówiąc, to po co w ogóle mamy rząd?  Po co w ogóle mamy wybory, referendum skoro wy nie słuchacie, co my mówimy?  Jakie jest w takim razie nasze zdanie i czego chcemy?  Wtedy ludzie mogliby odrzucić wszelkie formy władzy.  I z tego powodu brytyjski rząd musi honorować Brexit,  a w USA muszą honorować wybór Trumpa, bez względu na to jak bardzo elita go nienawidzi i nie cierpi.  Uważam, że wchodzimy w rok 2017 dużo mocniejsi, niż gdy się zaczynał rok 2016.  Widzimy coraz częściej ludzkość mówiącą, nie!  Mamy dość!  Pokazującą, w którą stronę chcielibyśmy, aby sprawy podążały dla rozwoju.  Jay Pee ma rację, 2016 był dość trudny, wyboisty.  Udało nam się uniknąć wojny.  Kilka razy byliśmy na krawędzi i zobaczyliśmy kilka kroków do przodu.  Gdyby elity nie były takie zasiedziałe, to by nie walczyły tak zaciekle, jak to robią.  Bo powoli, ale skutecznie ich zaciśnięte palce na burcie rozluźniają się.  Jestem nastawiony pozytywnie i wchodzę w Nowy Rok z wielką nadzieją i miłością.

Na początku chcę odpowiedzieć na ważne pytanie Rose.  Ono było dość długie, ale chodziło o to, że Rose miała pewien pomysł jak rozwiązać problem ubóstwa na Ziemi, przełamując i uwalniając ludzi z pułapki pieniędzy.

Co by było, gdyby zaaresztować wszystkich złych ludzi w Watykanie, Grupę Bilderberg i tym podobnych, gdyby zabrać ich pieniądze i podzielić wśród potrzebujących, gdyby zebrać te pieniądze złym ludziom i przeznaczyć na społeczeństwo, czy to by pomogło?  Czy to by rozwiązało problem?  Czy tylko mi się tak marzy?  Postanowiłem odpowiedzieć publicznie na to pytanie, bo to jest piękny pomysł, ale chcę się też podzielić moim punktem widzenia. Gdy pieniądze zostały stworzone, zostało na nie nałożone zaklęcie [“spell”], więc one miały działać nie jako forma wymiany, lecz jako narkotyk.  Wniknęły w życie ludzi, wniknęły w system i zainfekowały ludzi jak wirus.  Nadejdzie taki czas, że ludzie, którzy uczynili złe rzeczy będą musieli albo za nie przeprosić, albo zejść na dół i walczyć.  Jedno albo drugie.  Wtedy dobra, które posiadają  /nieruchomości, kapitał, itp/ powinny być rozdzielone pomiędzy najbardziej potrzebujących.  Jest jeszcze jeden problem, o którym się nie mówi, ogromna ilość pieniędzy, poprzez podatki legalnie lub półlegalnie idzie na utrzymywanie organizacji lub projektów, o których opinia publiczna po pierwsze nic nie wie, po drugie byłaby zniesmaczona dowiadując się o nich.  Więc kiedy finansowanie tego zostanie powstrzymane, to zostanie uwolniona ogromna ilość pieniędzy, które będą mogły być przeznaczone na dobre cele.  Bo czemu infrastruktura w USA jest w takim złym stanie?  Walące się mosty, dziurawe drogi, lotniska i budynki rządowe w opłakanym stanie, a pieniądze idą na tajne programy kosmiczne!  Na walki gangów, na systemy szpiegowskie i zabezpieczenia.  Ogromne kwoty pieniędzy płaconych przez podatników są bez ich wiedzy użytkowane najzwyczajniej w świecie na sprawowanie kontroli nad nimi samymi, obywatelami własnych krajów.  To się musi skończyć.  Jeśli to umielibyśmy zatrzymać, to przejęcie pieniędzy przez bardzo złych ludzi, gdyby to zaklęcie można było oczyścić to może wtedy można by było dobrze je spożytkować, ale to jest tylko część problemu.  Pieniądze są problemem.  Wedle mojej wiedzy i rozeznania Ziemia jest jedyną planetą, która używa pieniądze.  Każda inna cywilizacja, którą znam posługuje się barterem lub handlem, nie używają pieniędzy.  Podajmy przykład, mam rzeźbę i nie potrzebuję jej, ty masz coś co mi potrzebne, więc chcę się wymienić, ale być może taka wymiana się nie bilansuje z punktu widzenia energii, więc wtedy musiałbym dodać coś ekstra co zrównoważyłoby energię.  Dzisiaj w pieniądzach musiałbym na przykład dopłacić, ale musimy od tego odejść.  W energiach, aby dodać coś ekstra musiałbym coś dla ciebie zrobić, np. jako lekarz lub dentysta obejrzałbym twój stan zdrowia.  Lecz nie wszyscy są lekarzami, więc może byłoby coś innego w rozumieniu energii co mógłbym zrobić.  Więc chodzi o system wymiany, który mieliśmy pierwotnie na tej planecie, zanim Anunaki oraz ci przed nimi, przybyli tutaj i wprowadzili kontrolę populacji poprzez wprowadzenie pieniężnego systemu monetarnego.  Bardzo pilnie potrzebujemy, aby nasza planeta odeszła od pieniędzy i powróciła do barteru i handlu, jak to ma miejsce na każdej innej planecie.

Chcę jeszcze powiedzieć, bo pod koniec audycji może nie być na to czasu, że było to dla mnie ogromnym przywilejem, że mogłem dzięki stacji wolfspiritradio i Jay Pee rozmawiać i odpowiadać na pytania ludzi w zeszłym roku, 2016.  I za to dziękuję.  I cieszę się, że elity nie położyły jeszcze na tym łapy.  Wiem, że teraz w USA ten temat mediów alternatywnych jest gorąco dyskutowany przez elity władzy.  Hilary Clinton twierdzi, że przez media alternatywne przegrała wybory, to nonsens, ale ona tak mówi, więc oni chcieliby zamknąć każde alternatywne, niezależne radio, które głosi prawdę.  Jestem ogromnie wdzięczny, że miałem możliwość rozmawiania z ludźmi, słuchania ich, że mogłem przekazywać informacje, które mam.  Jestem wdzięczny ludziom, że są tacy ludzcy, tacy silni, tak jasno myślący i kochający.  Bez względu na to, co ci źli jeszcze wymyślą, my wiemy, że damy sobie radę, przejdziemy przez to i możemy to zrobić razem.  Jeśli zaczniemy wreszcie razem współpracować, bo wtedy jesteśmy wielokrotnie efektywniejsi, niż każdy sam indywidualnie.  Musimy zrozumieć jakie sztuczki i triki stosuje druga strona i musimy razem je rozpracować.

Jay Pee –  Podczas protestu przeciwko budowie rurociągu (NDPL) w Standing Rock w Pólnocnej Dakocie, ponieważ zebrało się tam tysiące ludzi, to spontanicznie powstało społeczeństwo typu UBUNTU /ruch społeczny z południowej Afryki, Michael Telliger/ Mamy tam kogoś na miejscu, kto relacjonuje i obserwuje przebieg zdarzeń.  I to pokazuje, że takie społeczne zorganizowanie i działanie jest możliwe, efektywne i dające wiele satysfakcji ludziom. Wierzę, że to jest początek czegoś wielkiego.

Kiedy dusza inkarnuje na Ziemi, czy ma znaczenie data poczęcia i narodzin w tym samym roku, i czy data urodzin ma znaczenie?

Simon Parkes:  Tak to ma znaczenie, dlatego tak wiele prawdy jest w astrologii.  Kiedy dusza inkarnuje na Ziemi, wybiera ciało, lub co często ma miejsce ciało jest wybierane dla tej duszy, aby pasować do wibracji i rezonować z tą konkretną duszą.  I gdy mają miejsce znaczące koniunkcje planet, to ma wpływ na energię i oznacza, że gdy ta osoba dorośnie będzie miała pewne skłonności energetyczne do pewnych rzeczy.  W moim przypadku gdy zrobiono mi horoskop, to prawie wszystko znajdowało się na dole wykresu, Merkury grał tam wielką rolę.  Wiele osób, które mają jakąś pracę odnajdzie pewną zbieżność z tym co astrolog radziłby im wykonywać.  Jeśli macie pracować z oceanem, a wasze gwiazdy są w przewadze w znakach wodnych, to w takiej pracy będziecie szczęśliwsi, niż gdybyście uprawiali ziemię.  To ma pewien wpływ.  Niestety zły element elit rozumie to i trwa pewien rodzaj wojny, gdy oni starają się przejąć szczególną osobę inkarnującą na tej planecie.  I wiele matek powie, tak narodziny dziecka były określone na taki dzień ale ono przyszło na świat wcześniej lub później.  Lekarze twierdzą, że to zjawisko ma biologiczne przyczyny, w wielu przypadkach to prawda, ale w szczególnych przypadkach dusza zmienia dzień narodzin, ze względu na pewne np. trudne energie lub nie chce być wyśledzona.  Bitwa o lepszy świat, którą widzimy na co dzień zaczyna się na długo przed naszym wcieleniem się.  I ci, którzy mieli poprzednie życia, a wielu miało, wiedzą, że to się wciąż powtarza.  Dla wielu osób kolejne życie jest kontynuacją ich podróży.  I rozumiem życie w kategorii duszy, a nie ciała.  Wiem, że pozytywne i negatywne siły będą starały się wywrzeć wpływ na dzień narodzin każdego nowo pojawiającego się dziecka.  Mam nadzieję, że to pomoże zrozumieć proces.

Jay PeeSimon jaka jest twoja opinia na temat „walk-ins“ wchodzących?   /walk-in – wymiana dusz w ciele/

 Simon Parkes:  Czasem jest dość łatwo namierzyć kogoś kto jest „walk-in“, a czasem nie.  Większość „wchodzących“ pojawia się, ponieważ nowa dusza nie życzy sobie być namierzona.  Ludzkie dzieci są niewiarygodnie wrażliwe i bezradne, bardzo łatwo je skrzywdzić.  Więc, gdy ma się pojawić znacząca dusza, która ma odegrać ważną rolę i wykonać jakąś pracę, zazwyczaj przychodzi w rodzie, który jest tradycyjnie wrogi elitom.  Po cóż taka dusza miałaby przyjść na świat jako dziecko, które łatwo dopaść i zranić?  Wielu jest.  Znacznie łatwiej jest przyjść tej duszy, gdy ciało ma 12, 13, 14 lat, wtedy jest w stanie lepiej się chronić.  Wspominałem już, że każdego roku czarni magowie skanują certyfikaty urodzenia /szczególnie zachodniego świata/ i oznaczają rodzaj oraz linie krwi wcielających się dusz.  Weźmy taki przykład, rodzi się dziecko, a gdy magowie sprawdzają ono ma reptyliańską duszę nie z żadnej wysokiej linii.  Więc oni uznają, że to nie jest żaden problem dla nich.  To co się dzieje, to gdy to dziecko ma kilkanaście lat następuje zamiana dusz, wchodzi dusza, która stanowi zagrożenie dla elit, ale nie zostanie tak szybko namierzona, bo sprawdzanie dorosłych dusz jest dużo rzadsze niż nowonarodzonych.  To jest głównym powodem dlaczego pojawiają się „wchodzący“ /walk-ins/.  Jest dla mnie osobiście niezwykle ciekawe, gdy dusza reptyliańska opuszcza ciało, a na jej miejsce wchodzi dusza plejadiańska.  Cóż to jest za umowa pomiędzy dwoma opozycyjnymi siłami, które zazwyczaj rzucają się sobie do gardła, a jednak współpracują razem, dusza Reptylianina przychodzi dba o ciało przez pierwsze lata a potem odchodzi, dając miejsce plejadiańskiej.  To oznacza, że mogą razem współpracować.  Więc to jest nonsens, że 100% Reptilian i 100% Plejadian się zwalcza.  Są jednak małe grupy, które współpracują razem dla większego dobra.  Zdarza się, że ludzie mają zmieniane dusze kilkakrotnie.   Jeden z moich klientów miał taką zamianę 3 razy.  Patrzę wtedy na zdjęcia z dzieciństwa tej osoby i na ich podstawie jestem w stanie określić ile miały lat, gdy nastąpiła zamiana, jak dusza odeszła a jak przyszła.  Wtedy często klienci mówią, o ja pamiętam jak to i to się zdarzyło …. wtedy prawie utonąłem, albo prawie zginąłem w wypadku samochodowym gdy miałem 4 lata.  Wtedy mając fizyczne wspomnienie są w stanie zrozumieć jakie zdarzenie dało szansę na zamianę duszy.  Ja widzę to zjawisko „walk-in“ jako pozytywne, jako wspólną umowę wszystkich zainteresowanych i jest to dużo powszechniejsze niż się z pozoru wydaje.  Dziękuję za pytanie.

Jay PeeCzyli jest możliwe, że ktoś dajmy na to ma wypadek rowerowy w wieku 25 lat i budzi się potem odświeżony?

Simon Parkes:  Tak, zazwyczaj poprzednia dusza nie chce opuścić ciała, więc trzeba aby ciało czasowo umarło, aby dokonać zamiany.  Takie jest prawo wszechświata, że gdy ciało umiera to dusza musi opuścić ciało.  Jeśli ciało prawie umiera to dusza może powrócić, lecz jeśli ciało zostanie całkiem wyłączone, to powrotu już nie ma.  Na przykład tradycyjnie uważa się, że dusza pojawia się w ciele poczętego dziecka po jakimś czasie (według Arystotelesa po 40 dniach od poczęcia).  Jeśli ma to być interesujące dziecko z możliwą ciekawą historią, to obydwie strony, pozytywna i negatywna, toczą walkę o wcielenie się.  Czasem nie jest konieczna tymczasowa śmierć ciała, bo umowa jest respektowana, jedna dusza odchodzi, a druga się wciela.  Ale są także rzadkie przypadki, gdy w ciele pozostają dwie dusze.  Pytam moich klientów czy np. pamiętają imiona swoich pierwszych zabawek, czy tylko opowieści rodziny o nich.  Ale gdy ktoś ma bardzo dobrą i jasną pamięć wszystkiego co się zdarzyło, a ma obecnie duszę inną niż ta, z którą się narodził, to najprawdopodobniej one współdziałają w ciele razem.  Miałem pięciu takich klientów.

Jay Pee – był taki film, komedia „Dwoje mnie“ /”All of Me” 1984/ ze Stevem Martinem, gdzie takie zjawisko przejścia duszy jest pokazane.  Myślę, że w obecnych czasach mamy na Ziemi wielu takich „walk-ins“, bo chcą być w trakcie tych zachodzących zmian.

……….

45:51 – Jay Pee:  Simon, czy mógłbyś opowiedzieć nam coś o Templariuszach, bardzo trudno jest rozważyć co jest prawdą, a co nie z całą ta dezinformacją w internecie. Często są pokazywani jako negatywni, a ich emblemat jest na fladze Szwajcarii /odwrotność/, w logo AlfaRomeo, czy na fladze Viscontich z Mediolanu.  Jaka jest ich prawdziwa rola w historii i jaka mogłaby być ich rola w obecnym przejściu?  Czy znasz Leo Zagami?  On reaktywował nowy zakon Templariuszy w tym roku we Włoszech.

Simon:  Niestety nie mamy w tym programie wystarczającej ilości czasu, aby odpowiednio przedstawić ten temat.

Jey Pee:  Może zrobilibyśmy webinair na takie tematy wymagające poszerzenia?

Simon:  Chętnie, bardzo dobry pomysł w 2017 roku.  Muszę przyznać, że myślę, że spośród wielu różnych  organizacji, Templariusze są najbardziej do przyjęcia /najbardziej strawni/.  Wiem, że to wiele osób może wkurzyć, ale tak to widzę, że Templariusze są najbardziej do strawienia spośród wszystkich tajnych stowarzyszeń.  Być może jest to spowodowane tym, że powodem ich istnienia jest ochranianie tajemniczych przedmiotów, artefaktów.  Z tego powodu Templariusze dołączyli do wypraw krzyżowych, ponieważ chcieli udać się do świątyni króla Salomona i sprawdzić jakie skarby tam są.  I w rzeczy samej zdobyli kilka szczególnych artefaktów i zdali sobie sprawę, że nie mogą pozwolić, aby dostały się one w ręce osób niepowołanych.  Ponieważ w tamtej sytuacji na planecie, niestety mającej w większości nadal miejsce, ludzie użyliby tych przedmiotów w złych celach jak wojna, deprawowanie ludzi, robienie pieniędzy i tym podobne.  To jest klasyczna sytuacja science fiction, jeśli pamiętacie film „Zakazana Planeta“ z 1956 roku, gdzie Walter Pidgeon grający Doktora Edwarda Morbiusa mówi: „uwolnię tę technologię ludzkości według tego jak uważam, że ona pasuje.  Uwolnię trochę tu, trochę tam “  Podobnie jak to robią elity, weźmy choćby Roswell gdy rozbił się statek, w kolejnych latach udostępniali kawałki technologii w cywilnych korporacjach, tak aby ich przyjaciele mogli zarobić na tym kupę forsy.  Ale Templariusze chowają rzeczy, ponieważ one mają ogromną moc.  Wierzą, że słusznie lub nie, że gdyby wpadły one w złe ręce to mogłyby być użyte do bardzo złych celów.  To są obiekty takie jak biblijne tablice, Arka Przymierza.  Wiele z nich nie jest fizycznym przedmiotem, są to zaklęcia, wezwania, klucze do kodów, które gdy są razem złożone tworzą kompletną rzecz, która może spowodować, że coś się stanie.  Templariusze więc patrzą co powinno być zabezpieczone i chronione i wtedy biorą to pod swoje skrzydła i osłaniają.  To co jest trudne, to ciężko jest być w zgodzie z tymi wszystkimi tajnymi organizacjami, ponieważ jedno ramię organizacji pracuje na rzecz bardzo pozytywnych rzeczy, a z kolei drugie ramię wręcz przeciwnie.  Niby są pod tym samym dachem, lecz mają odmienne magiczne i energetyczne połączenia z planetą i jej historią.  Niektórzy widzą siebie jako zbawców inni jako ochraniających.   Historia Templariuszy jest historią elitarności, to jest fakt, historią magi, to też jest fakt i historią kontroli.  Oni byli bardzo połączeni z Włochami, lecz się oddzieli i nie są już więcej częścią głównego nurtu Iluminatów.  Są wolnomularze /FreeMansons/ i Templariusze, którzy nie są w zgodzie.  Będą wysyłać oddzielnych delegatów na pewne spotkania, ale nie znajdziecie ich aktywnie razem współpracujących, bo są różni.  Templariusze sądzą, że Masoni robią za celebrytów, kręcą kasę, są niepoważni, podczas gdy Masoni uważają Templariuszy za przestarzałych, znajdujących się na złej drodze.  Więc nawet w tych elitarnych organizacjach są sekcje i podsekcje.  Mam nadzieję, że póki co takie krótkie wyjaśnienie wystarczy.

Jey Pee –  To jak w książce Harry Potter, obrona przed czarną magią  „defence against the dark arts“.

Simon:  Co ciekawe to jednym z emblematów Templariuszy była czaszka i skrzyżowane piszczele.  Amerykanie natychmiast pomyślą o rodzinie prezydenta Busha i akademickiej organizacji czaszka i kości /Skull and Bones/, była to też flaga piratów i tam Templariusze mieli prawdopodobnie swój nowy początek, a w czasie II Wojny Światowej oddziały SS miały taki emblemat.  Musicie zrozumieć, że jest to wszystko niezwykle skomplikowane.  Na nieszczęście wielu komentatorów ci, którzy piszą na ten temat w ostatnich 5-10 latach, nie rozumieją ani historii ani judykatury tych organizacji, z jakiego powodu są takie, jakie są.  Nie można zacząć chwytać czegoś, jeśli się nie rozumie, kiedy pierwszy raz się to pojawiło, co się temu przydarzyło, co się z tym stało i dokąd to zmierza.  Dopiero jak się to złoży z tych kawałków w całość, można modelować i przewidywać status organizacji, i w którą stronę ona podąża.  I dlatego powiedziałem na początku, że ze wszystkich tajnych organizacji Templariusze są najbardziej otwarci na negocjacje.

cnd…

Fragmenty przetłumaczyła Aldabra, redakcja Krystal

 

Wywiad radiowy z Simonem Parkesem, 20 listopada 2016

.

.

Jay Pee: Witaj Simon.  Jak się miewasz?  To był dość intensywny tydzień, nieprawdaż?

Czy znowu uniknęliśmy III Wojny Światowej?

Simon:  Zabawne, że od kilku miesięcy wciąż to powtarzamy, ale mamy ku temu pewne powody.  Powiedziałbym, że ludzie trochę odczuwają, że chwilowo odpuściło w energiach, jest jakby trochę spokojniej.  To zapewne ma związek z tym, że elity muszą przetrawić stratę i zadecydować co zrobią w następnej rundzie.  Nie mają za wiele opcji, co tu zrobić.  Chciałbym trochę powiedzieć o sytuacji ostatnio, patrząc na to w bardziej ogólnie, czyli w jaki sposób  żyjemy na tej planecie.

Po pierwsze osoby, które prowadzą własne poszukiwania informacji wiedzą, że Deutsche Bank został uratowany do stycznia 2017, ponieważ przybyli Chińczycy i kupili praktycznie ¼ udziałów tego banku.   Amerykanie byli przeciwni, ale i tak to przeprowadzono.   W połowie ubiegłego tygodnia, inny włoski bank  prawie ogłosił upadek i musieli nagle wypuścić na rynek swoje akcje aby się podratować.  Udało im się sprzedać coś w tej emisji, na tyle, że ratuje ich to do stycznia.  Myślę, że elity nie chcą aby jakaś walka (na rynku finansowym) odbywała się teraz, gdyż w okresie świąt Bożego Narodzenia świat zachodni wydaje ogromne kwoty pieniędzy.  Więc oni uważają, że utrzymując jeszcze system zdobędą więcej pieniędzy.  Mamy dwa znaczące banki, których sytuacja jest załagodzona tylko do stycznia.

Amerykańska gra, tak to nazwę, była mniej więcej tydzień temu niezwykle interesująca.  Obama, ustępujący prezydent, był bliski podpisania rozkazu wykonawczego, który oznaczałby nowe wybory w Stanach 20 grudnia.  Według mojej wiedzy to się nie odbędzie, w zamian za to on zarządził jakiś rodzaj śledztwa w niektórych okręgach wyborczych.  To do niczego nie doprowadzi, na ile wiem, establishment  wprowadził coś pomiędzy 3 do 6 milionów sfałszowanych głosów do systemu za poparciem Hilary Clinton.  Więc tym bardziej jest znaczące zwycięstwo Trumpa, na jaki szczyt on musiał wejść.  To pokazuje nam, że bardzo wiele osób w USA zagłosowało na Trumpa, chociaż się do tego publicznie nie przyznaje.  Nigdy w żadnym z moich wywiadów nie mówiłem na kogo powinno się głosować, nigdy tego nie robię.  Ale wracając do twojego pytania, Jay Pee, gdyby Hilary Clinton została wybrana, mielibyśmy III wojnę światową w ciągu 3 miesięcy, tak uważam.  Wiele ludzi odnotowało oświadczenie prezydenta Putina, że teraz liczy na współpracę z USA i chce on normalizacji stosunków i relacji.  Tak więc mamy obecnie sytuację, że elity nie wiedzą co zrobić.  Wiemy, że Clintonowie, Bill i Hilary, przelali około 2 miliardów dolarów, do Kataru i/lub banku Rothschilda w Szwajcarii.  Więc są oni faktycznie gotowi odejść.   Myślę, że wiele z tych osób /u władzy/ jest gotowych odejść.

Chcę teraz porozmawiać dosłownie o pieniądzach.

Pieniądze są przeważnie systemem kontroli na świecie. Byłem ostatnio w sklepie i zauważyłem muszelki cowry (porcelanki).  Te muszle były jedną z pierwszych form pieniądza.  Ludzie zwyczajowo robili dziurkę w muszli nawlekali na sznurek i nosili na szyi, wymieniając muszle na jedzenie, zwierzęta i inne towary.  Przed pieniędzmi ludzie używali barteru, wymiany.  I myślę, że moglibyśmy do tego wrócić, do barteru w jakiejś postaci.  Gdzie rybak daje piekarzowi 3 ryby za chleb.  Jednak to do końca tak to nie działa, bo co zrobi 3 letnie dziecko lub osoba starsza i niedołężna?  Co wymieni?

Musimy się pozbyć pieniędzy, ale nie możemy tego zrobić nagle, bo cały system by runął.  To musi być przeprowadzone w trakcie jakiegoś łagodnego okresu czasu.  Powodem dla którego jestem absolutnie przekonany, że pieniądze muszą zostać usunięte powoli lecz całkowicie jest fakt, że pieniądze są elementem numer jeden w sprawowaniu kontroli nad ludzkością.  Ludzie nie przyjmą zmiany, jeśli będą się lękać, że to wpłynie na to ile pieniędzy będą mieli.  Ludzie tworzą świat wokół siebie w oparciu o to co posiadają, ich pozycji w społeczeństwie, jak postrzegają ich znajomi, gdzie mieszkają, zamiast na podstawie tego kim są w środku.  Mówiłem dziś przyjacielowi – gdybyś wziął jakąś grupę ludzi tak prosto z ulicy, i zabrał im te ich telefony komórkowe i inne „zabawki“, umieścił ich na bezludnej wyspie bez „muszelek cowry“ dając im namiot, prawdopodobnie oszaleliby, bo nie wiedzieliby co robić.  Lecz gdyby zabrać w taki sposób osoby z rozwiniętą świadomością, które są w trakcie swego duchowego rozwoju, oni patrzyliby do swego wnętrza.  Dochodziliby do określenia siebie – kim jestem?  I to jest ważne, a nie to co stworzyłem dookoła siebie.

To pieniądze, nie ważne czy masz 100 czy 1000 funtów, to one kreują strach, że jeśli zrobisz to czy tamto to stracisz swoje pieniądze.  I uważam, że społeczeństwo powinno się temu dobrze przyjrzeć.  Jestem głęboko i gorąco przekonany, że powinien być zmieniony system w jaki ludzie są kształceni w zachodnim świecie,.  Jak ludzie są traktowani przez lekarzy.  Jak policja zarządza lokalnymi mieszkańcami.  Wszystkie te rzeczy pochodzą z systemu kontroli.  I dla wielu ludzi to jest szok, gdy uświadamiają sobie, że system prawny nie jest tutaj, aby sprawować prawo, ale aby ochraniać system elit, establishmentu oraz jego status quo */ termin prawniczy oznaczający obecny, niezmieniony stan rzeczy/.  Jeśli komuś zasądzono grzywnę, to oznacza, że establishment chce od tej osoby za coś pieniądze, wtedy w dalszej kolejności policja to egzekwuje.  Policja, przykro mi to mówić, choć jest wielu dobrych policjantów.  Policja jest po to, aby utrzymać establishment i elity na ich pozycjach.  Więc pomysł, że urzędnicy, policja są po to, aby ochraniać obywateli jest przerysowany i uważam, że coraz więcej ludzi zaczyna się w tym orientować.  Jak establishment patrzy na społeczeństwo ?  Jesteśmy tu wszyscy po to aby zarabiać pieniądze i im płacić.  Jesteśmy osobami, które w taki czy inny sposób dostają pieniądze.  A pracą elit/establishmentu jest odebrać nam te pieniądze.  Tym dla nich jesteśmy.

Wszędzie są reklamy, ogłoszenia, na FB, w e-mailach,  które mówią tylko o jednym: Chcemy zabrać twoje pieniądze.  Oni wcale nie chcą zrobić czegoś dobrego dla ciebie, oni wcale nie chcą ci pomóc.  Oni tylko chcą zabrać twoje pieniądze.  Ludzie, którzy mnie znają wiedzą, że mam wiele kotów i często chodzę z nimi do weterynarza.  I tam wiszą plakaty epatujące lękiem, np z zapłakanym dzieckiem ściskającym zwierzątko, a na dole napis – nie zaszczepiłeś króliczka i on zdechł!  I tak jesteśmy wszyscy traktowani.  Szczuje się nas lękiem – jeśli tego nie zrobisz to nie jesteś dobry, albo nie masz racji.

To co widzieliśmy w Anglii, głosowanie za Brexitem i w USA, głosowanie na Trumpa, to ludzie z dwóch różnych krajów, buntujący się przeciwko elitom.  Buntujący się przeciwko establishmentowi, systemowi.  To jest bardzo pozytywne.

Oglądałem ostatnio drugą część “Dnia Niepodległości – odrodzenie 2016”.  Jest tam taka scena /w 76 minucie/, fabuła oparta jest też na postaci sztucznej inteligentnej kuli z innej cywilizacji, która ma ocalić ludzkość.  I ta kula mówi – “mój gatunek porzucił biologiczną egzystencję na rzecz sztucznej inteligencji”.   Nie jest jeszcze tak źle jak w filmie “Kraina jutra 2015”, ale widzimy jak establishment używa Hollywood do forsowania i przeprowadzenia swego planu.  Mam nadzieję, że gdy ludzie głosują na Brexit lub na Trampa, robią to dlatego, że mają dość tego, aby ktoś im mówił co mają robić, lub gdy ktoś im mówi – wiemy co jest dla was najlepsze.   A mass media powtarzają – no to nie zupełnie jest do końca zdecydowane, bylibyście głupi decydując się na to.  Ale ludzie są niezależni.  To tak pokrótce nakreśliłem obecną sytuację ekonomiczną.  Pragnę przypomnieć ludziom, że nadchodzi zmiana.  Jako cywilizacja mamy teraz dość mocną pozycję, musimy tylko mieć na oku najbliższe 3 miesiące.

 Jay Pee: Simon, a co wiesz na temat Georg’a Sorosa?  Wysłałem ci link do raportu Benjamina Fulforda.

Dostałem dwie niezależne od siebie informacje z moich niepowiązanych ze sobą źródeł.  Jedno źródło mówiło, że Soros został nagle przewieziony do szpitala. Drugie źródło twierdziło, że Soros nie żyje.  Ale dotarła do mnie informacja z trzeciego źródła, że Soros był w szpitalu, sfingował swoją śmierć i zniknął uciekając.

Jay Pee – Czyli udał własną śmierć?

Coś tak jakby.  Nie mam zwyczaju podawać do publicznej wiadomości żadnej informacji, jeśli nie jest ona potwierdzona przez dwa niezależne i wiarygodne dla mnie źródła.

Ale mogę powiedzieć, że to George Soros z własnej kieszeni sfinansował demonstracje przeciwko zwycięstwu Donalda Trampa w Stanach.  Wiele demonstracji, które pokazywano w mediach nie powstały naturalnie z gniewu demonstrantów, lecz zostały natchnione opłaconymi dolarami [$15/godz. wg innego źródła – kr].  Ta sama sytuacja miała miejsce w trakcie protestów na Ukrainie, prowokatorzy zostali zainspirowani i opłaceni aby stworzyć problemy.   Jeśli George Soros faktycznie nie żyje, to nie byłbym tym zbyt zdziwiony, ale nie mogę tego stwierdzić publicznie, bez potwierdzonej informacji.

…….

/Obcy, elity władzy/

David Icke miał ten problem, że gdy mówił o psychopatach u władzy lub w rządzie, to mu uchodziło, ale gdy zaczął mówić o zmianie kształtu istot nieludzkich [lub osób z przewagą reptylianskiego DNA – kr]/shapeshift/ to dla niektórych było to już o jeden most za daleko.  Wiele osób wtedy się od niego odsunęło, stracił wsparcie.  Według mnie David miał absolutną rację, na ile mi wiadomo o pewnych rzeczach.  I rozmawiamy tu o niewielkiej garstce osób na naszej planecie, którzy absolutnie nie są ludźmi w żadnej części.  Na przykład Prezydent Putin nazwał George’a Sorosa starym smokiem /old dargon/.  Putin powiedział również, że około 75% światowych liderów nie ma ludzkiego pochodzenia.  To w kontekście satanicznych Reptylian.  To jeszcze gdzieś można znaleźć w internecie, tłumaczenie z rosyjskiego.  Wymienił też konkretnie kilka osób z tej satanicznej reptyliańskiej linii.  Z tego powodu establishment w Waszyngtonie nie lubi Putina, ani brytyjskie elity nie darzą go sympatią.  On jest prezydentem Rosji, którego oni nie mogą kontrolować.  On jest prezydentem, który mówi otwarcie – wy właściwie w ogóle nie jesteście ludźmi.  Ale podkreślam, że warto rozróżniać na przykład kogoś, kto może mieć w części reptyliańską duszę.  To może być dobra osoba, od kogoś kto ma tylko powłokę ludzką, a w środku jest ktoś absolutnie obcy.  ….

……….

Pytanie Tiny: Jak możemy pozbyć się tego całego zła w systemie?  Ci którzy odnoszą korzyści ze zła i rozpowszechniają je nie odejdą przecież dobrowolnie, prawda?   Wszystko czego pragnę to wolność, miłość i pokój dla nas wszystkich, zwłaszcza naszych dzieci.

Mówiliśmy o piramidzie, więc jeśli wyobrazisz sobie piramidę, to my znajdujemy się na samym dole, niosąc tych ponad nami.  Ci, do których się odnosisz w swoim pytaniu są samej górze.  Jedynym powodem, dla którego będący na samej górze mogą przetrwać jest fakt, że to my utrzymujemy ten cholerny układ.  Taka jest rzeczywistość.  Gdyby tylko wystarczająca ilość ludzi w pokojowy sposób powiedziała:  Dłużej nie będziemy robić tego, czego od nas chcecie, nie będziemy dłużej grać w waszą grę, nie będziemy was już więcej wspierać i utrzymywać.   W Wielkiej Brytanii był taki czas , kiedy coś takiego się stało, gdy wprowadzono “poll tax” * /znacznie podniesiony podatek od nieruchomości/.   Wtedy nie tylko emigranci z biedniejszych rejonów, ale również mieszkańcy należący do klasy średniej, mający dobrą pracę, w pasywny sposób nie płacili podatku i to spowodowało upadek rządu i zmianę premiera.  Mimo tego ludzie nadal nie rozumieją, że można robić zamieszki, protesty i co tam sobie chcecie, a i tak nic się nie dzieje.   Ale jeśli ludzie wycofają swoją pracę, wycofają swoje płacenie podatku, przestaną grać w tę grę, wtedy system zacznie upadać bo jest to jeden wielki schemat Ponziego /piramida finansowa/.  I ta piramida funkcjonuje tylko dlatego, że zasysa energię z samego dołu, która jest przesyłana kanałowo, aż na samą górę.  Tak długo jak ludzie nic nie kwestionują, robią co im się każe, to gra się będzie toczyć.   Ale patrząc na Brexit i wybór Trumpa, ludzie przestają robić to co im się mówi.  Ludziom mówiono – zostańcie w Unii Europejskiej, mówiono im – głosujcie na Hilary, ale ludzie zrobili co innego.  Więc tak naprawdę jest nadzieja.  Bo ludzie, którzy zaledwie parę miesięcy temu, niewolniczo chodzili do codziennej pracy /i celowo mówię niewolniczo/, o nic nie pytali, robili co trzeba w życiu codziennym, byli nieszczęśliwi, ale nie widzieli szansy, że mają  wybór.  Zostali dociśnięci tak mocno, że gdy się obejrzeli stwierdzili, do diabła z tym wszystkim!  Nie będę więcej tego robić, to jest przewaga ludzkiego ducha.  I tego ci źli ludzie nie mogą złamać.  Ale niestety ludzi można bardzo mocno i daleko dociskać, zanim się ockną leżąc już na ziemi i stwierdzą “dalej nie!”  Brytyjczycy są szczególnie trudni, bo nigdy nie mieliśmy rewolucji w tym kraju.  Wiem, że rewolucja we Francji czy Ameryce nie przyniosła może spodziewanej zmiany, ale w Brytanii nigdy nie mieliśmy takiego buntu, bo ludzie zawsze chcieli przynależeć do drabiny /hierarchii/.  Już Napoleon Bonaparte mówił, że Anglicy /i nie miał na myśli Szkotów, Irlandczyków czy Walijczyków/, są sklepikarzami.  Co to znaczy? że wielu ludzi w tamtych czasach chciało być kimś lepszym, mam trochę pieniędzy ale jak będę miał trochę więcej to będę trochę lepszy, ludzie będą mnie bardziej szanowali.  We Francji ludzie nic nie mieli, więc nie mieli też nic do stracenia.  W Ameryce z kolei ludzie poczuli, że dociśnięto ich już za bardzo, więc zbuntowali się przeciwko brytyjskim rządom.  Ale w Anglii była wystarczająca ilość osób mających wystarczająco sporo, aby utrzymać system i zapobiec buntowi.  To co teraz widzimy to jest bezkrwawe powstanie, ludzie używają czego tylko mogą, urny wyborczej, wolności słowa,  aby powiedzieć – mamy tego dosyć!  Zawsze mówię ludziom, że nie oczekuję, że zaczniecie rwać bruk lecz możecie powiedzieć – nie gram już dalej w tę grę.  Zobaczcie ile ludzi odwołuje swój abonament telewizyjny, ile ludzi wysyła listy do Watykanu pisząc, chcę abyście usunęli mnie ze swoich rejestrów, nie posiadacie mnie.  Oświadczenia tego typu mają wielką moc.  Zobaczcie jak wiele ludzi chodzi na niezależne konferencje, słucha i czyta alternatywne wiadomości, ile ludzi odmawia szczepienia swoich dzieci.  Zdaję sobie sprawę, że większość ludzi nadal się poddaje, ale poprzez alternatywy nurt buduje się pewien prąd w tym kraju, że wiele wstrętnych ludzi nie może już tego zatrzymać, nie mogą tego dłużej utrzymać w zamknięciu, więc wybierają rozwiązanie, że lepiej upuścić trochę pary, ale to już też nie wystarczy.  Jestem pełen nadziej co do przyszłości.  Zawsze mówiłem, że to będzie trudna i wyboista jazda.  Dziękuję, że słuchacie tej audycji, dziękuję, że słuchacie innych ludzi, dziękuję, że wierzycie w zwycięstwo ludzkości.

Pamiętajcie jednak, że tych wstrętnych, kompletnie szalonych ludzi jest bardzo malutka grupa.  Są to w większości mężczyźni, choć jest kilka kobiet.  Oni są kompletnie szaleni.  Są totalnie odłączeni od Ziemi, totalnie odłączeni od ciebie i ode mnie, absolutnie oddzieleni od rzeczywistości, najprościej rzecz ujmując chcą wziąć w posiadanie świat i wszystko co się na nim znajduje.  A potem chcą zabić wszystkich, bo z nikim nie chcą dzielić się pięknym dębem rosnącym nad rzeką.  Nie chcą nikogo widzieć w pobliżu – postawa typu – to jest tylko mój dąb i już!

Dam pewien przykład Jay Pee.  Czasem chodzę do kina, zazwyczaj płacę za miejsce, ale tym razem sprzedawca zapytał mnie – Czy chce pan miejsce z większą przestrzenią na nogi?  Z przestrzenią na nogi ???? zapytał Simon.  Czyżbyście skrócili siedziska?  Nie, nie, nic z tych rzeczy, wyjęliśmy niektóre i są miejsca na długie nogi i można się wyciągnąć, tłumaczył sprzedawca.  No wie pan jestem dość niski, stwierdził Simon, nie potrzebuję dodatkowego miejsca na nogi.  A to może chciałby pan miejsce z lepszą widocznością ekranu? – kontynuował sprzedawca, wtedy dopłaci pan ekstra za takie miejsce.

Simon zapytał –  Czy chce mi pan przez to powiedzieć, że gdy budowano to kino niespełna 5 lat temu, to zbudowano miejsca, z których nie widać ekranu?  O nie, może pan widzieć ekran z każdego miejsca, ale z niektórych widać lepiej.  Wie pan co, odpowiedział Simon, to nie pana wina, pan tu wykonuje swoją pracę, ale ja nie będę grać w tę grę.  Zapłacę cenę, którą zawsze płaciłem i nie kupię żadnych dodatków ekstra.  To co jest istotne, co pokazuje ta historia, to że elity, ci źli ludzie, zapytali cały przemysł, w jaki sposób możemy wziąć więcej pieniędzy od tych wszystkich głupich ludzi, nie dając im niczego ekstra w zamian.  I oto przykład.  W poniedziałek byłem w kinie zapłaciłem 7 funtów, we wtorek to samo miejsce już ma kosztować 9 funtów, bo ma lepszy widok na ekran.  Oni niczego nie zbudowali, niczego nowego nie zrobili.  I tak się dzieje wszędzie.  Ja nie latam samolotami, Jay Pee, ale wiele osób opowiada mi, ze teraz trzeba płacić ekstra za rzeczy, które kiedyś były normalne, jak siedzenia obok siebie dla rodziny podróżującej razem.  Elity pokazują – chcemy więcej pieniędzy od was, za dokładnie tą samą usługę.  To wskazuje, że ilość pieniędzy w systemie gwałtownie maleje.  Z tego powodu ta mała grupka ludzi, desperacko ogląda się przez ramię i mówi – Musimy się stąd jakoś wydostać!  Jeśli ktoś jest takim Georgiem Sorosem, albo królową Anglii, to zapewniam was ma swoje wyjście w taki czy inny sposób, ale cała reszta zarządzających ich interesami, nie, bo są na to zbyt mało ważni w piramidzie.  I cała masa takich managerów teraz, gwałtownie opuszcza statek w panice.  Opinia publiczna nie wie o tym, że na cztery dni przed wynikami wyborów w Stanach, które pokazywały przegraną Hilary, cała grupa ludzi z Białego Domu zamknęła swoje konta na Twitterze dla niej.  Była pewna informacja, która nigdy nie przeniknęła do opinii publicznej, omawiana tylko na najwyższych szczeblach władzy na Kapitolu.  I ci ludzie, gdy poznali tę informację złapali się za głowy i stwierdzili, o Boże nie mogę sobie pozwolić aby być połączonym z taką osobą/Hilary/, bo to mnie zniszczy.  Nawet gdy ci ludzie są na liście płac i składali swego rodzaju przysięgi to rozumieją, że widowisko dobiega końca i szukają sposobu jak się tu katapultować.  Mamy więc teraz grupę ludzi, którzy nie mają innych opcji, ale muszą walczyć inaczej sytuacja pociągnie ich za sobą.   A naszym zadaniem jest powiedzieć, nie gram więcej w waszą grę, nie jesteście moimi panami, nie rządzicie mną, nie macie nade mną kontroli.  Owszem macie prawo, ale nie dam wam żadnej mojej energii.  Gdyby znacznie więcej ludzi pasywnie protestowało, demonstrowało i pokazało, że ludzkość może działać razem a nie tylko jako indywidualiści, którzy ze sobą nie rozmawiają.  Pokazalibyśmy, że potrafimy pracować jako grupa, zrobilibyśmy zmianę w przeciągu kilku dni.  Wciąż to powtarzam, gdyby na przykład 100.000 osób protestowało pod parlamentem w Londynie i zablokowało kompletnie ulice od godz. 9-11, a potem od 14-16 przez kilka dni. 100.000 osób to nie jest wiele jak na kraj gdzie żyje 60 milionów.  Policja nic by nie zrobiła ze 100.000 osobami!  Gdyby ci ludzie domagali się, aby wszyscy emeryci po 65 roku życia dostali 10 funtów więcej, to ludzie przy władzy by na to przystali, bo baliby się utracić swoje stanowiska, gdy rząd upadnie.  Ale dopóki ludzie przejmują się tylko sobą, swoim posiadaniem, w głowie zadają sobie pytania – Po co mam tam iść dla kogoś innego?   Co ja będę z tego miał?  Oni by tego dla mnie nie zrobili!  Jestem zbyt zajęty robieniem pieniędzy, albo zbieraniem rzeczy, to nic się nie zmieni.  Ponieważ nie działamy jako zgrana grupa, nie umiemy tak działać, to ciężko jest coś osiągnąć.  Ale nadejdzie czas, że system padnie, a przyjdzie taki czas dość szybko, że ludzie zostaną zmuszeni do wspólnej pracy, zostaną zmuszeni do przyjaźni i do właściwego dzielenia się informacją, do współpracy i przeprowadzenia zmiany.  Co za wstyd, że trzeba będzie nas do tego zmusić, że większość ludzi nie potrafi ewoluować w naturalny sposób, ale jest to związane z systemem kontroli ustanowionym nad ludźmi tysiące lat temu.  Byłoby niewłaściwe gdyby ludzie tacy jak ja oczekiwali, że większość ludzi obudzi się całkowicie tak po prostu.  Oni mogą to zrobić tylko stopniowo.  Nie można wykasować tysięcy lat programowania w jedną noc, ale można to przeprowadzać kolejno.

Ludzkość musi być wolna!   I możemy tego dokonać!  Musimy być wolni, w przeciwnym wypadku będziemy zapylać w tym przeklętym kołowrotku chomika, a maluteńka grupa ludzi będzie stawać się grubsza, bogatsza i bardziej arogancka.

Jey Pee – Chciałem dodać kilka słów o batoniku Toblerone, on ma teraz znacznie powiększone odstępy pomiędzy trójkącikami czekolady, teraz jest dużo więcej (50%) powietrza w pudełku Toblerone.

Simon – Wcale nie będę się śmiał z tego przykładu, bo to dokładnie pokazuje co się dzieje.  Elity starają się takie obserwacje ośmieszać, odpowiadając na takie zarzuty – Och, byliście mali i wszystko wydawało się wam większe!  Ale to jest absurd – dokładnie wiem jakie czekoladowe ciastka kupowałem będąc na studiach, teraz są one mniejsze i mają mniej czekolady!  Elity naśmiewają się z nas, firmy i ich udziałowcy żartują sobie.  Nie chcą przyznać się, że biorą od nas więcej pieniędzy za mniej towaru.  Nie chcą tego przyznać, bo mógłby to być powód do buntu ludzi.

Jeśli mam pewną ilość czekolady, rodzynek i ciastek, które coś mnie kosztują i mój zysk się zmniejszył, to nie mam pozycji jako kapitalista, aby stwierdzić, ze to jest OK.  Jak wygląda ten proceder?   To udziałowcy cisną i wymagają ciągłego wzrostu zwrotu z kapitału ich inwestycji, więc muszą podnieść cenę.  Ale managerowie protestują, nie możemy podnieść ceny bo nikt tego nie kupi!  To w takim razie musicie zmniejszyć wielkość towaru /mniejsze ciastka, większe pudełka/ i wtedy utrzymajcie cenę, ale zmniejszajcie ilość wkładanego materiału i produktów.  I elity robią tak od przynajmniej 30 lat.  A ludzie niestety wierzą, że wydaje im się że coś zmalało.  No tak byliśmy dziećmi, możemy źle pamiętać … To jest nonsens! Chciałbym znaleźć u kogoś na strychu takie nierozpakowane ciastka sprzed 30 lat i wtedy bym im pokazał w telewizji jaka jest faktycznie różnica w wielkości kiedyś i dziś.  Nie mogliby wtedy zaprzeczyć. **

Pytanie od Andresa:  Można przeczytać na internecie, że ludzie na Ziemi muszą się wykazać i udowodnić, że to jest naszą wolną wolą aby przywrócić Miłość jako prawo naszej planety, zanim przyjazne cywilizacje mogłyby interweniować i pomóc nam w osiągnięciu tego celu.  Było wiele przybywających przykładów na wzrost ludzkiej moralnej i politycznej odwagi oraz siły. Brytyjski Brexit, ostatnie wybory w USA, rosnąca ilośc “white heads” /wojskowi, policjanci, ludzie polityki przechodzący na stronę światła, nasz ruch Connecting Consciousness i jemu podobne/ Wielu budzących się ryzykuje wszystko co mają, pomimo trzymania nas w ciągłym oszustwie, które jest dla nas niebezpieczne fizycznie.  Genetycznie zagrożeni, w większości bez wiedzy z powodu tłumionej prawdy.  Czy ludzkość w wystarczający sposób zademonstrowała, że chce utrzymać pozytywną linię czasu? Czy zasłużyliśmy na pomoc, która może być potrzeba do zwycięstwa?  Simon, dziękuję za twoją pracę dla nas.

Jakie piękne pytanie.  Z pewnego punktu widzenia to może wyglądać dość depresyjnie, ale dość akuratnie opisuje co się teraz dzieje.  Wiem, że wiele osób słucha naszej audycji i mówią mi – powinieneś być bardziej optymistyczny, mówić więcej dobrych rzeczy.   A ja zazwyczaj odpowiadam – prawda jest taka, że teraz jesteśmy w trakcie walki.  Nie wierzę w niektóre głosy dochodzące ze środowiska new age, że potrzebujemy tylko trochę przewietrzyć pokój i już wszystko będzie wspaniale.  Musimy coś zrobić, aby pokazać, że zależy nam na zmianie.  Moja odpowiedź brzmi tak!  Faktycznie rok 2012 nie miałby miejsca, gdybyśmy nie doszli do pewnego krytycznego punktu.  Dzięki temu, że wiele osób dokonuje zmian, których oni potrzebują dokonać, to inni są przygotowywani, aby w tym ich wspomagać.  Jest wiele osób, z którymi rozmawiałem osobiście, mieszkających w USA, którzy słyszeli dudnienia, które można jedynie opisać jako wybuchy mające miejsce głęboko w ziemi.  Miało to miejsce w dziwnych porach, o godz. 2, 3 i 5 nad ranem.  Te osoby budzą się słysząc te odgłosy i czując drgania.  Wiemy, że są to podziemne bazy, które są przejmowane.  Są też inne bazy, gdzie ludzie w pobliżu przyzwyczaili się do odgłosów kursujących podziemnych pociągów, zaopatrujących te bazy.  Wiele z tych osób donosi, że ten ruch podziemnych pociągów prawie ustał.  Niezwykle frustrujące jest dla mnie i dla wielu osób to, że wolelibyśmy, aby to wszystko działo się w bardziej otwarty sposób.  Chcielibyśmy, aby podziemna baza została wysadzona na drobne kawałki i aby było to pokazane światu!  Tak by ludzie naprawdę mogli zobaczyć co się dzieje na innych poziomach, na wysokich poziomach.

Donalda Trumpa nie obchodzi co ludzie gadają.  Donald Trump z całą pewnością nie jest satanistą.  Jestem pewien, że ma swoje złe rzeczy na sumieniu, ale nie jest satanistą i on wiedział czego dopuścili się Clintonowie.  Większość ludzi u władzy wiedziała, ale nie byli przygotowani, aby to publicznie ogłosić.  Wygląda na to, że jedyną osobą w  Ameryce gotową ujawnić się, wyjść do przodu, przyjąć wyzwanie jest miliarder, który się sam dorobił.  Donald Trump jest miliarderem i dlatego może sobie na to pozwolić, bo system go nie kontroluje.  Właśnie wydał oświadczenie, że nie będzie pobierał prezydenckiej pensji 400.000 USD, tylko jednego dolara i to jest polityczne stwierdzenie, które mówi – Nie możecie mnie przekupić.  Potrzebuję tylko jednego dolara, aby być prezydentem.  Nie potrzebuję pieniędzy, nie możecie mnie przekupić.  To tylko pokazuje nam skalę kontroli w USA i jak wiele osób było zmanipulowanych.  Więc trzeba było kogoś z niezależnością, którą dają miliardy aby postawić się systemowi.

Dochodzimy do celu, ale proces jest bardzo powolny.

….

*Poll tax – https://en.wikipedia.org/wiki/Community_Charge

** w Polsce dobrym przykładem są Delicje, było więcej w paczce, a jest mniej, kto pamięta?

Aspiryna – zmiana pudełek. “ to był tylko i włącznie trick reklamowy, nie ma najmniejszej wątpliwości. Do 1980 roku tabletki były 500 mg. Tabletki pod nową nazwą, niby te na serce, są albo 75 mg albo 100 mg. Innymi słowy, z poprzedniej tabletki spokojnie można było otrzymać 4 tabletki. Opakowanie stare kosztowało 3-5 złotych. Nowe naprawdę o zdrowie chorego, to kardiolog przepisywałby aspirynę, zalecając dzielenie tabletki na 4 części. Nie, przepisywano nowe opakowanie z serduszkiem na wieczku. Czyli na jednomiesięcznej kuracji koncern zarabiał dzięki Biologicznym Robotom 600 % więcej.” http://ruch-obywatelski.com/zdrowie/jak-przeksztalcono-inteligentnych-lekarzy-w-calkowitych-kretynow/

Fragmenty przetłumaczyła Aldabra

Z wywiadu Simona Parkesa, 06.11.2016

.

Wywiad JayPee z Simonem Parkesem –  Wolfspiritradio.com

dzięki, Aldabro za przetłumaczenie fragmentu ❤

Chciałbym opowiedzieć o tym co się teraz dzieje wokół i spróbować to zebrać razem i pokazać z mojej perspektywy.  Zacznę od tego, że wiele osób uważa, że /wybory/ to jest już zrobiony, zamknięty interes, wiele osób się bardzo ekscytuje, że Clinton ma odejść, że będzie cicha rewolucja.  Jest wiele euforii, podekscytowania i nie chciałbym wybiegać do przodu, ale to wcale nie jest domknięty interes.  Nic nie jest przesądzone.

Ci ludzie, którzy mają ogromną ilość krwi na swoich rękach, są bardzo zakorzenieni w systemie i wcale się nie poddają bez walki.  Jest zbyt wcześnie, aby mówić – już po wszystkim!  Hurra i alleluja!  To co możemy powiedzieć to wszystko dzieje się teraz. JeyPee, zanim weszliśmy na antenę dokładnie tak do mnie powiedziałeś.  Chcę przedstawić mój punkt widzenia na sprawy już szeroko znane i dodać kilka rzeczy mało znanych.  To co mnie zdumiewa, to fakt jak niewiele wiedzą ludzie w Stanach. To ogromny wstyd, że muszą słuchać audycji takich jak ta i wiele innych, aby dowiedzieć się prawdy i co się dzieje.  Ponieważ ich własne media są tak bardzo kontrolowane muszą wspierać się zagranicznymi stacjami, aby dowiedzieć się, co się dzieje na ich własnym podwórku. To pokazuje jak beznadziejna jest sytuacja.

Hilary Clinton właśnie stwierdziła publicznie, że Rosja stoi za wielkim cybernetycznym atakiem na USA, wspierając w ten sposób WikiLeaks, aby wyrzucić Hilary z wyścigu o fotel prezydencki.  I oczywiście to nie był Rosyjski atak, ona zna prawdę, ale jej nie przyzna.  Naprawdę było to FBI, CIA którzy chcieli zapewnić ujawnienie ostatniej tury dokumentów WikiLeaks dotyczących Clintonów.  Więc nie Rosja, a FBI i CIA.  Powodem takiego działania FBI i CIA jest fakt, że w ostatni poniedziałek (31.10.2016) obydwoje Clintonowie dopuścili się bezkrwawego zamachu stanu na wzgórze Kapitolu.  To brzmi bardzo poważnie, a oznacza, że Clintonowie skontaktowali się ze wszystkimi osobami, które mogą szantażować, lub osobami winnymi coś finansowo, wywierali naciski i próbowali obalić konstytucję. Była natychmiastowa reakcja bardzo wielu osób, które nie lubią Clintonów, oraz ludzi którzy praktycznie mogliby stracić życie w 10 sekund, gdyby Clintonowie wrócili ponownie do Białego Domu.  Więc był to przeciwny zamach do działań Clintonów.  I umieściłem to na mojej stronie jako uaktualnienie, jako część zamachu /Clintonów/, że w ponad 40 stanach Ameryki, gwardia narodowa została wtedy postawiona w stan gotowości.  I jeśli spojrzycie na mapę to gwardia narodowa została uaktywniona w tych stanach, gdzie Donald Trump potrzebuje wygrać, aby zostać prezydentem.  Więc to wyglądało na sytuację, w której krótko mówiąc, źli ludzie próbowali wywrzeć militarny nacisk i przejąć kraj na poziomie poszczególnych stanów, a nie na poziomie federalnym.  Ale do tego nie doszło, gwardia została zmobilizowana o godz. 3 nad ranem, ale nie opuściła swoich baz.  Więc mamy teraz sytuację, gdzie dwie bardzo mocne frakcje stoją na przeciw siebie.  Jedna frakcja wspierająca Clintonów, to są media będące w posiadaniu ludzi będących bardzo związanymi z Clintonami.  Oraz mamy większość FBI, które jest przeciwko Clintonom i pozostałe trzy największe służby.  FBI jest najuczciwsze z nich, jest tam sporo dobrych ludzi, jak również w CIA i NSA, ale można powiedzieć, że FBI które nigdy nie było zaangażowane w wywiad lub szpiegostwo najbardziej pilnuje konstytucji.  Więc gdy Clintonowie dokonali zamachu, ci którzy wspierają wolność, użyli bazy lotniczej USA do przeprowadzenia przeciwnego zamachu blokując internet.  To co było zauważalne w Wielkiej Brytanii, gdzie znacznie spadła przepustowość sieci i jej szybkość.  Natomiast w wielu częściach Stanów USA sieć po prostu padła, lub bardzo zwolniła.  Więc była to pozytywna rzecz, bo pozwoliła Wiki Leaks na ujawnienie kolejnej partii dokumentów dotyczących Clintonów i uniemożliwiono złym ludziom blokowanie tego ujawnienia.  Ta amerykańska baza została użyta jako elektroniczne wejście do internetu.

Teraz zaczynamy rozumieć, że mamy polityków po jednej stronie wspierających Clinton, a po drugiej stronie wielu wojskowych niekoniecznie wspierających Trumpa, ale absolutnie zdeterminowanych aby nie dopuścić do władzy Hilary Clinton.  Niektórzy pamiętają, że kilka lat temu jeden z osobistych ochroniarzy Hilary Clinton próbował ją zabić na pokładzie samolotu lecącego do Iranu. Ochroniarz został obezwładniony i zastrzelony przez pozostałą ochronę.  To było jakieś 3 lata temu.  Ale to powinno być sygnałem wstępnym tego, co się teraz dzieje. Ten sprzeciw dotyczący Clintonów nie jest niczym nowym, to już trwa od dłuższego czasu.  Czemu nie odwołano wyborów? – bo było 50% na 50% szansy, że Obama odwoła wybory i będzie próbował utrzymać władzę, niby jako tymczasowe zaopiekowanie się krajem.  Nie uczyniono tego ponieważ wojsko zapowiedziało, że w takim przypadku, jeśli wybory zostaną odwołane, wojsko powstanie przeciwko władzy na Kapitolu.  Czy to był blef czy nie – ja tego nie wiem.  Więc oni postanowili sfałszować wybory, tak aby Clinton wygrała jednym lub dwoma procentami głosów. Uznali, że są w stanie zrobić takie fałszerstwo i pokazać światu, że Clinton wygrała legalnie.  Wiemy jednak, że około 4 milionów głosów zostało/zostanie oddanych przez osoby już nieżyjące.  To tylko pokazuje poziom desperacji tej grupy chcącej władzy.  Jednym z powodów dlaczego tak wiele ludzi nie lubi Clintonów są różne działania, jakie Hilary Clinton prowadzi w związku z „Lola Express“.  Lola Express to nazwa samolotu, który lata w pewne miejsca, gdzie można wykorzystywać dzieci.  I jest wiadomym, że Hilary Clinton korzysta z tego samolotu w bardzo regularny sposób.  Rozmawiałem z wieloma osobami, które twierdziły, że Bill Clinton nie będzie oskarżony o satanistyczne wykorzystywanie dzieci, ponieważ ludzie nie są gotowi usłyszeć taką informację, że prezydent USA jest satanistą wykorzystującym seksualnie dzieci.  Ale zostanie oskarżony o wykorzystywanie i współżycie z małoletnimi.  W pewnym stopniu jest to zgodne, gdyż jest to wykorzystanie dzieci wbrew ich woli w satanistycznym rytuale, ale to nie będzie podkreślone i łatwiej im będzie utrzymać takie oskarżenie w mocy.  Jeśli chodzi o Hilary Clinton chcą jej postawić zarzut absolutnej zdrady.  Zaś Obama, to co ostatnio słyszałem, nie chcą stawiać zarzutów Obamie, bo to za dużo dla amerykańskiej konstytucji, aby stracić byłego prezydenta,  sekretarza stanu i kandydata na prezydenta i ustępującego prezydenta.  Obama otrzymał propozycję, że odejdzie z urzędu, nigdy więcej nie dostanie wysoko płatnego stanowiska i cicho zniknie.  Inni z kolei twierdzą, że dużo się mówi o stanie wojennym.  Tu już każdy musi się orientować i zdecydować, czy dobrzy czy też źli sprawują kontrolę.  Bo zarówno źli jak i dobrzy mogą chcieć wprowadzić stan wojenny w USA, aby powstrzymać drugą stronę od łatwego dostępu do władzy.  Chcę aby ludzie wiedzieli, że toczy się wojna. ………………….. Doszliśmy do takiego momentu, gdy dzieją się wielkie sprawy, chcę aby ludzie zdawali sobie sprawę, że czasem to wymaga dużo odwagi, aby robić to co robią, aby postawić ludzkość jako ważniejszą od własnych interesów.  Tak wielu ludzi się wtedy poddaje, ulega, bierze łapówki, daje się szantażować… Jesteśmy tu, przejdziemy to, to się musi wydarzyć.

To co najważniejsze, to wreszcie te informacje zaczynają się przebijać do głównego nurtu mediów.  Bo tak długo jak takie informacje są dostępne tylko w kręgach alternatywnych, większość, dobrych i prawych, ale uśpionych ludzi na całym świecie, nie ma podstawowej wiedzy.  Oni nie wiedzą nic o tym.  Teraz to zaczyna się przełamywać bardzo powoli……. ale w wielu krajach ludzie zaczynają powoli zdawać sobie sprawę, że byli i są okłamywani.

Podsumujmy: Mamy sytuację, która nie jest finalnie zrównoważona, jedna strona ma przewagę nad drugą.  To nie jest załatwiony już interes.  Zli ludzie mogą wciąż przeciągnąć wynik na swoją stronę, ale walka toczy się otwarcie.  Absolutnie wierzę, że będą chcieli sfałszować wynik wyborów, aby Hilary wygrała minimalną przewagą głosów.  Jeśli tak się faktycznie stanie, to myślę, że w przeciągu kilku tygodni, zostanie ogłoszone, że Hilary jest chora i ona ustąpi.  Mam taką obawę i lękam się (i celowo używam słowa lęk bo nie chcę przemocy).  Martwię się, że jeśli oni zafałszują wybory i Hilary zostanie zwycięzcą to możemy spodziewać się wojny domowej w niektórych Stanach Ameryki, bo wiele Stanów nie zaakceptuje tego bo znają prawdę. Tu w Wielkiej Brytanii nie mamy w domu broni, ale w Stanach mają.  Więc są to bardzo ważne decyzje zapadające teraz, ci ludzie którzy zadecydują co zrobią z Hilary Clinton, bo ona jest tylko marionetką, istotne jest jak oni nią zagrają, bo mogą postawić kraj w bardzo tragicznej sytuacji.

Wojsko teraz mówi i odnosi się do Ameryki jako do Republiki.  Dla nas w Europie to nie ma wielkiego znaczenia, ale dla nich ma ogromne w USA.  Używają słowa Republika i to pokazuje, że chodzi o ogromną sprawę.  To są na ogół dobrzy ludzie chcący, aby Ameryka na powrót stała się Republiką.

/a nie korporacją, wiele spraw dotyczy praw i kompetencji Stanów versus uprawnienia federalne/

Wywiad radiowy z Simonem Parkesem, 07 lutego 2016

.

Źródło – Dysleksja – Wymiana duszy – Hollywood – Planeta 9 – Rok 2016 – Żarówki – Windows10 – Energie reptylianskie – Spotkanie Franciszka z Cyrylem – Ataki pasożytów – Energetyczna siatka Ziemi – Smugi chemiczne – Wymiary – Dzwonienie w uchu – Uruchomienie DNA – Koncepcja centrum uzdrawiania – Przemysłowe hodowle – Jedzenie mięsa – Reptylianie genetycy – Kolor oczu –  Gwiezdne Nasiona

.

Connecting Cosciousness  wywiad prowadzi Jay Pee – Wolfspirit radio.

JP:  Simon, czy możesz nam powiedzieć więcej o Źródle? Czym, kim jest Źródło i jaka jest jego rola w tej kończącej się grze?

Simon:  Osobiście nie sądzę, że to jest kończąca się gra, mam nadzieję że będziemy trwać i rozwijać się wiecznie, i że będziemy się uczyć wiecznie.  I w miarę naszej podróży będziemy zdobywać coraz więcej doświadczenia i coraz więcej wiedzy.  Źródło – tak jak ja bym to widział, jest przede wszystkim niekończącą się świadomością, która tworzy.  Jest wielu kreatorów i my jako rasa też jesteśmy stwórcami.

Lecz Źródło jest twórcą życia, wszelkiego życia.  Czy jest to życie, które my rozumiemy jako życie organiczne, lub też są to bardziej skomplikowane, inne formy życia, ale jest to jeden, boski myślowy proces, który tworzy możliwości żywym istotom, aby mogły doświadczać i rozwijać się.  Nie wiem czy jest to prawidłowy lub zły sposób w jaki my się rozwijamy.  Myślę sobie, że gdy krzywdzimy innych to jest to zły rozwój, a gdy komuś pomagamy, to jest to prawidłowy rozwój.  W pewnych ramach Źródło pozwala swoim stworzeniom podążać i robić to co chcą.  I w ten sposób uczyć się i doświadczać.  Więc tylko w przypadku bardzo rzadkich, specjalnych okoliczności rzeczy są ….. lub zatrzymywane.  Ogólnie rzecz biorąc, myślę, że z punktu widzenia Źródła jest taki: stworzyłem tę istotę, która teraz ma własną tożsamość, ma własną niezależność, niepodległość …… i będzie robić co zechce w otoczeniu, które Źródło dla tej istoty utworzyło.  Więc gdy mówię, nie idź w kierunku światła (po śmierci) tylko zechciej wybrać pójście do Źródła lub Twojej Gwiezdnej Rodziny, więc do punktu z którego powstałeś.  To jest to rodzaj odnowienia, wakacji, odświeżenia, złapania nowego wigoru do życia i dopiero wtedy zdecydowania co będziesz robić potem.

Jeśli nie osiągniesz tej pozycji i zostanie jakiś rodzaj walki w tobie, i zdecydujesz się wrócić do swojej Gwiezdnej Rodziny, to nie jest ci potrzebny ten rodzaj odnowy.  Po prostu spotkasz i spędzisz czas z członkami swoje Gwiezdnej Rodziny, których czasem nie widziałeś tysiące lat.  To rozumiem jako Źródło.

JP: Simon czy widziałeś film Otchłań (2009) – jest tam istota żyjąca w otchłani, na dnie oceanu ……

Simon:  Nie widziałem filmu, lub bardzo dawno, przypominam sobie tylko plakat.  Wiele osób zdaje sobie sprawę, że Hollywood jest wykorzystywany przez obydwie strony w dobrym lub złym celu, aby przekazać swoje przesłania, dobre i złe.  Często reżyserzy lub producenci tych dość znaczących filmów, …….. szukają pewnych pomysłów i dostają je z wielu różnych miejsc.  Czasem tworzą na podstawie swoich własnych doświadczeń, ale dość często organizacje takie jak CIA chętnie podpowiadają im idee fabuły.  I dopóki zmienione są dane typu: miejsce akcji, czas, nazwiska osób biorących udział w tej historii, to jest OK.  Nie wolno im również stworzyć postaci lub stworzenia (kosmity), który wyglądałby zbyt podobnie do oryginału, bo wtedy cała grupa ludzi ze służb, mogłaby powiedzieć, zaraz, zaraz, ja to znam, to jest u nas w aktach!  Więc twórcy filmów zachowają główny zarys, ale robią wiele zmian i innych wersji oryginalnej historii będącej inspiracją dla ich fabuły.  Jeśli chodzi o film Otchłań, to tak mogę potwierdzić istnienie podobnej istoty zamieszkującej dno oceanów, ale nie tylko.

JP:  Jeśli zaszła wymiana duszy bez czyjejś zgody i świadomości i nie ma nikogo, kto mógłby pomóc przywrócić pierwotna duszę, to czy jest to wbrew uniwersalnemu kosmicznemu prawu?  Czy są tego jakieś konsekwencje?  W jaki sposób ktoś może sobie sam przywrócić pamięć komórkową, duszę, własne DNA?

Film np. „Klucz do wieczności“

Simon:  Najpierw musiałbym zrozumieć dokładnie co ta osoba rozumie jako „wymianę duszy“.  Czasem mówimy o osobie, która miała wymienioną duszę jako o chodzącym umarłym, zombie.  Ale nie jestem pewien, czy tego dotyczy to pytanie.  Być może chodzi o sytuację, gdy ktoś został zabrany wbrew swojej woli, następnie jego dusza została usunięta z ciała i inną duszę tam umieszczono.  I taką osobę nazywamy takim chodzącym bez ducha „walk-in“.  Według mojej wiedzy proces „walk-in“ jest zawsze oparty na jakiejś umowie, kontrakcie.  Spotkałem kilka takich osób w ostatnich latach.  I w każdym z tych przypadków była zawarta umowa i końcowe korzyści z niej wynikające.  Więc nie jestem pewien, czy w tym przypadku to dotyczy wymiany dusz.  Wiele osób nie jest świadomych zaistniałego procesu wymiany dusz i umowy, bo poprzednia dusza została usunięta z tego ciała, a nowa dusza w nie weszła. Więc gdy pracuję z moimi klientami i zachodzi taka możliwość, że w ich przypadku miało miejsce wymiana duszy, to zadaję im pytania dotyczące ich dzieciństwa, zabawek jakie mieli, jak je nazywali.  W ten sposób sprawdzamy czy mają pamięć, która jest w stanie podążyć prosto do wspomnień z przeszłości.  Sytuacja walk-in jest autentyczna i czasem zdarza się, przynajmniej na tyle na ile ja to wiem, że często jest robione po to aby ochronić jakąś indywidualną osobę.

Na przykład:  Rodzi się dziecko, zazwyczaj teraz w szpitalu. To dziecko ma przewagę duszy typu reptiliańskiego, lecz ciało oczywiście jest ludzkie.  I gdy to dziecko dorośleje i ma 20-30 lat przechodzi przemianę, przełącza się.  I wtedy pojawia się ta inna dusza „Higher Human“ (wyższego człowieka).  Ja tak nazywam dusze z innych wyższych wymiarów, i ta dusza od wyższych ludzi przejmuje to ciało.  To może być dość szokujące, dla osób, które nie są tego świadome, że regularnie osoby z para-psychicznymi umiejętnościami skanują certyfikaty narodzin dzieci, zwłaszcza w częściach świata mówiących w języku angielskim, aby skanując rozpoznać jaki rodzaj duszy manifestuje się w tym dziecku.  Któż to przyszedł na ten świat i zamanifestuje się w tym ciele.  Elity niezwykle obawiają się powrotu pewnych dusz i ich manifestacji.  Zwłaszcza gdy już wcześniej mieli problemy z taką duszą.  Na przykład pewna  dusza Plejadian bardzo kiedyś uprzykrzała życie elity, więc gdy za kolejne 60-70 lat taka dusza pojawia się ponownie jako nowo narodzone dziecko.  To oznacza, że na początku ta dusza jest bezbronna, bo ludzkie ciało nie może być łatwo przez nią samą ochronione.  Wtedy dopiero, gdy ta osoba dorasta jej prawdziwa dusza może zaistnieć, być uruchomiona, bo osoba może już ją ochronić w swoim ciele.  Ale nie zawsze tak jest.  Czasem ten proces zachodzi, gdy dziecko ma na przykład 6 miesięcy lub roczek, ale dzieje się tak tylko dlatego, że rodzice mają na tyle silną pozycję finansową lub militarną, że mogą to dziecko (z tą duszą) ochronić.  To jest normalne rozumienie tego procesu wymiany dusz. W każdym innym przypadku wymiana dusz może zachodzić tylko za zgodą i umową z daną osobą.  To co mogę doradzić, aby osoba, która zadała to pytanie, spróbowała wrócić pamięcią do chwili gdy ta wymiana nastąpiła, kto wziął jej duszę, aby sprawdziła i zrozumiała z jakiego powodu chce starą duszę z powrotem, dlaczego nie akceptuje obecnej duszy?  Nad takimi pytaniami pracowałbym z tą osobą indywidualnie.

Mam nadzieję Simon, że możesz rzucić na to trochę światła. W moich wielu medytacjach zobaczyłem, że dawno, dawno temu, gdy życie na Ziemi było prymitywne zostałem kiedyś wyrzucony, wykluczony z dość zaawansowanej społeczności i byłem symbolicznie wrzucony do wulkanu, gdzie stałem się wielką ognista istotą z głową lwa, od zawsze czułem, że pochodzę ze skały, kamienia.  Sądzę, że to było karą za występki, których się tam dopuściłem używając broni.  Ten rodzaj kary wydaje się być częścią ewolucji, cofnięciem do prymitywnego życia skał i minerałów. Czy kiedykolwiek słyszałeś o czymś takim?

Simon:  Tak, spotkałem się już z taką historią, jest ona dość częsta.  Wiele osób na tej planecie rozpoczęło swoją świadomość jako kosmiczny pył w przestrzeni międzygwiezdnej.  Jeśli pewna istota przechodzi transformacje aż do tak poważnego stopnia, w wyniku tak poważnego  przekroczenia, to wydaje się, że jedynym wyjściem jest cofniecie i zredukowanie tej osoby, aż do samego początku, fundamentów uczenia się i zrozumienia, aby mogła się od nowa, od samego początku nauczyć i zrestartować,   wprowadzić nowe dane i odbudować siebie.  Jeśli ktoś jest osobą o złych intencjach i z tego powodu jest cofany niżej, np z 10 poziomu do 5 poziomu, bo cokolwiek zbudował nie było zbyt dobre, gdy to co stworzył do tej pory nie podążało za linią Światła, cofając go do Ziemi, w prawdziwym rozumieniu tego słowa, ta osoba zdobywa zrozumienia co to znaczy być częścią bardzo dużej świadomości. Częścią wszystkiego co zostało stworzone.  Więc w przypadku osoby, która obecnie ma ludzką formę to wykonała pracę od bycia kamieniem do miejsca, w którym się teraz znajduje.  Nie zawieszaj się więc na myśleniu o karze, zapomnij o tym.  Popatrz na swój rozwój, jak daleko dotarłeś.  Zobacz jak się rozwinąłeś.  Bo gdybyś zawiódł to nadal miałbyś formę skały i nie dotarłbyś do tego poziomu.  A ty to osiągnąłeś. To oznacza, że nauczyłeś się ze swoich błędów, to jest bardzo ważne. To jest jedyna rzecz, której trzeba się trzymać, że przeszedłeś niezwykłą drogę bo nikt na ochotnika nie chce się tam znaleźć jako cofnięty do źródła, wyrzucony, wykluczony.  Gdy ktoś staje przed takim wyborem nauki lub usunięcia, to często taka istota wybiera ponowną naukę, bo czymże jest czas?  To bardzo ważne i ciekawe pytanie.  Dziękuję.

Simon, coraz więcej dzieci ma zdiagnozowaną dysleksję, autyzm lub wiele innych takich przypadłości.  Czy to jest rezultatem: zatrucia środowiska, promieniowaniem różnego typu jak ELM, czy szczepionkami itp?

Czy też są to specjalne istoty przychodzące ze Źródła mające zmienić nasz sposób postrzegania rzeczywistości?  Co może zrobić rodzic takiego dziecka, aby je ochronić przed różnymi agencjami, ułatwić mu życie i ochronić je przed społeczeństwem, które chce ich koniecznie naprawić?

Siomon:  Zakładam, że to pisze rodzic.  Pierwszą rzeczą, którą chcę powiedzieć to, że ja mam dysleksję. Zostało to zdiagnozowane kilkadziesiąt lat temu.  JP (ja tez mam dysleksję!)  I jest to zdumiewające jak wiele osób mających duchowe zdolności, ma jakąś trudność w nauce /klasycznej szkolnej/.  To nie oznacza, że musisz mieć takie trudności w nauce aby być duchowym, ale wielu ma.

Tak, wiele osób nie ma dysleksji, ale trudności związane z zapamiętywaniem, gdy mózg jest “na haju“ i to może być w znacznym stopniu wywołane chemicznym skażeniem znajdującym się od ponad 30 lat w wielu miejscach.  Nie mogę uwierzyć, że te substancje znajdujące się w ziemi, wodzie lub powietrzu nie wywołują żadnego efektu.  Gdy pójdziecie do wielkiego supermarketu w Wielkiej Brytanii, co ciekawe, zobaczycie wielkie napisy „myj wszystkie owoce! myj wszystkie warzywa!“  Jeśli te produkty są tak bardzo w porządku, to po co mamy je tak myć?  Mamy je myć bo najprawdopodobniej zawierają pestycydy, wosk, inne substancje chemiczne.  Pewna organizacja dokładnie wie jak bardzo niezdrowe są te produkty w sklepie.  I myślą, że wykpią się i rozgrzeszą z tego umieszczając napisy.  I gdy cokolwiek się stanie powiedzą – Przecież mówiliśmy wam aby myć owoce!

Jednakże te osoby, które posiadają jakąś trudność w uczeniu się, często nie rozkwitają w środowisku uczelnianym, tak jak osoby bez tych ograniczeń.  To wcale nie oznacza, że ta osoba jest głupia, nic bardziej mylnego.   To co mam na myśli, to te osoby nie potrafią się uczyć w ustrukturyzowany sposób narzucony przez elity, system edukacji realizowany na uczelniach, który jest obowiązujący na tej planecie.  Ten system nie daje takiej osobie możliwości czegoś co nazywam – myśleniem poza ramami.  Bo gdy ktoś ma dysleksję, to ma inny sposób myślenia.  Jakieś 30 lat temu amerykańska firma projektowa zatrudniała tylko osoby z dysleksją, bo ówczesny szef powiedział, że gdy osoba z dysleksją patrzy na plany budynku, rzuty, przekroje to natychmiast wie gdzie i jak przeprowadzić przewody instalacji, aby to działało, podczas gdy osoba bez dysleksji musiała się nad tym długo męczyć.  Więc to zmienia postać rzeczy.  Jeśli jesteś osobą, której przyłożono etykietkę dyslektyka (lub inną) to musisz być pewien, że po pierwsze chcesz taką etykietkę i że możesz ją dla siebie dobrze wykorzystać.  Bo to tylko oznacza, że jesteś inny.

Co jednak można zrobić w kwestii, gdy ma się pewna trudności związane z jakimś bytem?

Jeśli pewien rodzaj trudności u danej osoby jest powiązany z jakimś bytem, a tak było w moim przypadku, była taka istota odwiedzająca mnie przez 4 do 6 miesięcy, gdy miałem pomiędzy 5-7 lat.  Wtedy moje wyniki w nauce dosłownie się załamały do tego stopnia, że mój dziadek opłacił korepetytorów, którzy w soboty uczyli mnie dodatkowo angielskiego, a w niedzielę matematyki.  Natomiast od poniedziałku do piątku specjalny nauczyciel w szkole w trakcie mojej przerwy obiadowej dodatkowo mnie douczał.  Dorośli nie mogli pojąć dlaczego raptem moja możliwość uczenia się dosłownie się załamała i martwili się tym.  Gdy ta energetyczna istota zakończyła relacje ze mną  po kilku miesiącach, wszystko się zmieniło.  I nagle moje umiejętności czytania nie były już jak u sześciolatka, lecz zmieniły się tak jakbym miał 13-14 lat.  Tak więc moje umiejętności językowe nagle, nieprawdopodobnie się zwiększyły.  Nikt nie mógł zrozumieć co się stało.  Nie patrzcie więc proszę w negatywny sposób na kwestie pewnych ograniczeń.  Popatrzcie  raczej, że to czyni wasze dzieci specjanymi.  Jak możecie pomóc, wzmocnić i poprowadzić to dziecko aby sprostało wyzwaniu i aby naprawdę rozkwitło.  System edukacji nie jest tak zaprojektowany i nie robi tego, więc musicie sami wspierać w domu tę indywidualność w każdy możliwy sposób.

Moja znajoma, Nancy twierdzi, że dysleksja jest związana z procesem, gdy kilka rzeczy równocześnie zajmuje twój mózg, wiele procesów naraz tam zachodzi.

Simon:  Nie wiem czy to było powiązane, ale istota, która była wtedy ze mną w kontakcie  uczyła mnie przepowiadania, abym umiał widzieć przyszłość w czasie.  Nie było to łatwe, bo musiałem rozdzielić, że jest teraz z czasem liniowym w 3D oraz inny czas gdzie próbuje się przewidzieć przyszłość. Więc jest się oderwanym od zwyczajowego, liniowego pojmowania czasu. I próbuje się przetworzyć dwie różne oddzielone informacje w tym samym momencie, a mężczyźni nie są najlepsi w tych kwestiach. 😉 Więc myślę, że to twierdzenie Nancy może mieć sporo sensu.

Mam pytanie dotyczące roku 2016, jakich energii możemy się spodziewać?   Jak możemy używać tych energii?  Co wiesz na temat planety nr 9 (X), która się pokazała pod koniec stycznia 2016?  czy ona jest podobna do Ziemi? czy będziemy mieli jeszcze więcej planet w Układzie Słonecznym?

Simon:  Jest energia dobra i niestety energia mniej pozytywna, dlatego grupy Connectin Consciousnes (Połączonej Świadomości) i wiele innych osób, zbierają się razem, medytują i projektują pozytywnym myśleniem pomyślny przebieg zdarzeń.  W ten sposób przeciwdziałając negatywnym zdarzeniom, które się pojawiają. Myślę, że najważniejszym pytaniem jest co nas czeka za zakrętem?  Planeta Nr 9, wspomniałem już o tym komuś ostatnio, dziewięć według rzymskiej numeracji ma w sobie X (IX).  Przewidywano i spodziewano się planety X.  Pytanie czy to faktycznie jest planeta X, czy też jest to zjawisko, projekcja czegoś co możemy zobaczyć czasem amatorskimi teleskopami.  Biorąc pod uwagę jej ruch, to orbita jest eliptyczna, nie było tego widać do tej pory, faktycznie zbliża się do naszego pola widzenia.  Watykan dostrzegł to w zeszłym roku dzięki teleskopowi na podczerwień, (infra red Lucifer telescope).  Następnie również teleskop optyczny w sąsiednim obserwatorium też to wychwycił.  I Watykan był tym faktem bardzo zmartwiony.  Początkowo myśleli, że główny mistrz, zarządzający właśnie powraca, aby przejąć władzę nad swoją własnością.  Innymi słowy, jeśli to jest pozytywne i prawdziwe.   I na pokładzie tego obiektu znajdują się żywe istoty.  Ten obiekt znajdzie się najbliżej Ziemi w połowie marca i na początku kwietnia tego roku (2016).  Więc jeśli są tam żywe istoty, to do kwietnia będziemy to wiedzieć lub to zobaczymy, że jest to po prostu zmieniona planeta. Równie dobrze może się jednak okazać, że jest to projekcja i zjawisko optyczne, które jest częścią planetarnego  generatora, że jest to urządzenie, które owszem daje obraz na radarach i w teleskopach, że jest planetą, ale może być częścią fałszywej inwazji kosmitów.  Musimy pamiętać, że wiele osób mówiło o tym, że rok 2016 i 2017 jest krytycznym okresem czasu.  Tak więc USA, na którym teraz skupiam swoją uwagę czeka kilka gorących okresów czasu – kwiecień planeta nr 9, czerwiec-lipiec mogą wystąpić problemy ekonomiczne oraz listopad – grudzień możliwe są katastroficzne wydarzenia gospodarcze.  Tak więc możemy mieć do czynienia z trzema pikami energii w tych terminach i coś się wtedy może wydarzyć.  Ameryka powinna była mieć taki pic ekonomiczny w zeszłym roku, a zamiast tego Chińczycy mieli problemy.   Co możemy z tym zrobić?   Prawdę mówiąc uważam, że musimy przejść przez pewien rodzaj szoku.  Ponieważ jestem coraz bardziej przekonany, że nieprzebudzona większość ludzkości, czyli jakieś 75% populacji na planecie musi przeżyć swojego rodzaju szok, który spowoduje, że zaczną zadawać sobie pytania.  Kim są?  Co robią?  Czy rządy robią dobre rzeczy dla ludzi?  Jak żyją?  Więc wydaje mi się, że docelowo zdążamy do swego rodzaju wydarzenia, które albo wyzwoli ludzkość, albo nie.  Naprawdę uważam, że nie powinniśmy się bać, nie powinniśmy kupować niczego (żadnej historyjki) którą nadają główne kanały w TV, tylko powinniśmy wierzyć w dobre zakończenie dla ludzkości, dla nas samych i naszych rodzin.  Niburu – nie będzie żadnego przebiegunowania na tej linii czasu.  Były kiedyś przewidywane takie inne linie czasu, ale w przestrzeni gdzie teraz jesteśmy to się nie odbędzie.  Masa tego ciała (niebieskiego) jest dość duża, ale jeśli jest to prawdziwe, to przejdzie za daleko aby wywołać duże problemy, jednakże lokalnie mogą zajść jakieś zjawiska.  I USA może przeżyć pewne kłopoty.  Ale to nie jest koniec świata.

Ale czy mogą być jakieś problemy z odłamkami spadającymi na Ziemię?

Simon:  Nie będzie żadnego zderzenia, które zmiecie nas z powierzchni Ziemi.  Niech to będzie jasne! Może się zdarzyć coś co zmusi nas do głębszego zrozumienia.  Jedyną okolicznością, gdy są odłamki jest sytuacja jeśli coś eksploduje.  I prawdę mówiąc ten obiekt jest o 2-8 razy większy niż Ziemia.  Jeśli miałby eksplodować, to otworzyłbym swoją komórkę z zapasami i zaczął świętować, bo nic innego nie miałoby już sensu.  Nie spodziewam się żadnych uderzeń z kosmosu.  To tylko Hollywood pokazuje takie swoje opcje zdarzeń. aby wywołać strach przed asteroidami.  Ale może nastąpić jakieś alarmujące zdarzenie.  Jeszcze tego dokładnie nie wiem.  Dobre pytanie.

Alex Collier w swoim wywiadzie w styczniu 2016 wspominał o nadejściu  dużego obiektu kosmicznego „Niburu“, „planety X“.  Wywiad Alexa Collier link do filmu z polskimi napisami:

https://www.youtube.com/watch?v=YHY7VIsQRDs  Alex mówił o odłamkach i ma na myśli oddziaływanie grawitacyjne dużego obiektu, który przelatując zaciąga mniejsze obiekty do swojego „ogona”.

Simon:  Podtrzymuję, że od połowy marca 2016 do połowy kwietnia 2016 jeśli coś się zdarzy, to coś tego typu.  Zgadzam się całkowicie z Alexem, że to jest to okno czasowe gdy coś może zajść.  Alex Coolier i ja, niezależnie od siebie, mówiliśmy wielokrotnie o posiadaniu żelaznych zapasów żywności w domu, na wypadek przerw w dostawach do sklepów.  Zawsze mówiłem, że można znaleźć filmy na YouTube, że wybuchają wulkany, trafia w Ziemię planeta X i rozbija nas na miliony kawałków, oceany występują z brzegów, ale tego nie ma w ogóle w planach jeśli ludzkość ewoluuje.  Musimy być bardzo silni, bardzo prawdomówni i zdeterminowani dając przykład innym.  Więc właściwie możecie być swego rodzaju ambasadorami, dającymi przykład działając i pokazując innym jak być świadomym człowiekiem.  To wcale nie jest łatwe.  Ja sam nie jestem takim dobrym przykładem, ale wszyscy razem możemy spróbować.  Musimy patrzeć uważnie na to co się będzie działo.  Mam jeszcze zbyt mało informacji.

Słyszałem, że nowe energooszczędne żarówki wykazują promieniowanie, czy to prawda?  Czy powinniśmy wrócić do starych żarówek?

Simon:  To nie będzie takie łatwe wrócić do starych żarówek, bo prawie zaprzestano ich produkcji, ale czasem można je znaleźć.   Ale abstrahując od modeli żarówek (dostępnych na rynku EU i Anglii) jest możliwe umieszczanie chipów w żarówkach nowszych generacji i przewodzenie przez nie fal WiFi. Problemem jest fakt, że te fale mogą rezonować z podobnymi częstotliwościami w ludzkim ciele.  Miałem wykład przed świętami w NewCastle i pokazywałem zdjęcia takich żarówek, które miały w sobie głośniki.  Wtedy mógłbyś siedzieć sobie w kącie swojego salonu i odtwarzać muzykę z twojego telefonu poprzez żarówki. Wiem, że to brzmi jak jakieś szaleństwo, ale jest to możliwe.  Myślę, że głównym celem jest wprowadzenie tego typu przedmiotów do ludzkich domów.  Podobnie jest z wprowadzaniem oprogramowania komputerowego Windows10. Nie reklamuję ich tutaj. Co dziwne, to oprogramowanie jest rozdawane za darmo.  Pamiętam jak za poprzednie wersje musiałem zapłacić kilkaset funtów za system operacyjny.  I teraz czasem otwiera mi się takie okno w komputerze, gdzie jest napisane „ponad 100.000 osób pobrało oprogramowanie Windows10, a ty nie?“.  I zawsze miałem ochotę im odpisać, tak nie pobrałem.  Nie ma czegoś takiego jak rzucenie na rynek czegoś nowego za darmo.  Póki co żarówki nie są takim wielkim problemem, ale jeśli świadomość ludzkości nie ewoluuje, to za kilka lat możemy mieć problem, że salon, sypialnia w każdym domu lub mieszkaniu będzie cyfrowo dostępna do śledzenia poprzez żarówki.  To może być poważny problem.

Mając 25% energii Reptylian zastanawiam się jakie są dla mnie optymalne metody medytowania?  Czy aktywność fizyczna wystarczy?

Simon:  Nie to nie pomoże.  Powinniśmy dążyć do tradycyjnej formy medytacji, bo ona jest optymalna.  Jednakże możemy metodę dopasowywać do naszych indywidualnych potrzeb.  Dla osób mających energię Reptilian to może być niezwykle trudne, aby się koncentrować i siedzieć w jednym miejscu.  Najlepiej dla takiej osoby jest znaleźć sobie hobby związane z Ziemią i studiowanie tego zagadnienia.  Hobby, które całkowicie pochłonie tę osobę, ale nie zbieranie znaczków czy monet, lecz np. studiowanie ptaków, owadów, roślin, skamieniałości.  Poprzez to hobby osoba może oczyścić swój umysł i odczuć swoje połączenie z planetą Ziemia,  odczuć świadomość Ziemi i połączyć się z nią.  Mówię o tym, gdyż Reptylianie nie pochodzą z tego Układu Słonecznego, więc nie mają częstotliwości rezonansowej, aby dostroić się z planetą, tak jak stworzenia, które tu powstały z tego samego materiału co planeta.  Jeśli jesteś z innych przestrzeni to jesteś tylko gościem z pewnymi prawami. Nie oznacza to, że ktoś jest obywatelem drugiej kategorii, nie to mam na myśli.  Tylko, że takiej istocie jest trudniej się połączyć, więc musi znaleźć coś co mu to ułatwi – patrzenie na wschód lub zachód słońca i robienie im zdjęć. Poprzez to zajęcie osoba powinna starać się zobaczyć większy obraz powiązań na planecie i poprzez spokój, który daje to połączenie z Ziemią powinna przejść do tradycyjnej metody medytacji.  To jest dość powszechny problem, bo jest bardzo wiele osób w znacznym procencie Reptylian.  Wielu z nich wysila się, aby medytować.  Ta metoda jest skuteczna.  Spróbujcie!  Nie wystarczy kilka dni lub tygodni.  Trzeba to robić dłużej i warto, bo wasze ciało fizyczne, emocjonalne i mentalne będzie się rozwijać.  I miejmy nadzieję, że pomoże to tym osobom uaktywnić ich pełne DNA w ciele.

Papież Franciszek umówił się na Kubie, w Hawanie na spotkanie z głową Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchą Cyrylem.  Spotkanie ma dotyczyć bieżącej sytuacji na świecie /i jest pierwszym od tysiąca lat spotkaniem prawosławia z katolikami po schizmie/  12.02.2016. Simon, czy wiesz może o co naprawdę chodzi w tym spotkaniu?  Po co się ono odbywa i na co możemy liczyć?

http://www.pch24.pl/spotkanie-franciszek—cyryl-na-kubie–pierwsze-w-dziejach-spotkanie-papieza-i-patriarchy-moskwy,41197,i.html

Simon:  Spotkanie to właściwie dotyczy prezydenta Putina.  To ma związek z potencjalnie możliwą, nadchodzącą, wielką zmianą.  I Kościół Katolicki szuka możliwości przetrwania tej zmiany przez Watykan.  I ponieważ nie ma żadnej postępującej komunikacji pomiędzy rządami USA, Włoch, Anglii a Rosją.  Jedyną opcją gdzie widzą możliwość otwarcia dialogu jest strona religijna.  Więc inaczej mówiąc, gdy Watykan rozmawia z Kościołem Prawosławnym są to czyste, proste negocjacje jakiejś umowy w kontekście zbliżających się zmian, które mogłyby być niekorzystne dla Watykanu.  Watykan poszukuje informacji.  Chce wiedzieć co i w jakim zakresie wie prezydent Putin, chce wiedzieć na co prezydent Putin jest przygotowany i co zrobi.  Jakie informacje Putin ma na temat nadchodzącej zmiany.  Watykan stara się wynegocjować swoją własną strategię wyjścia.  Watykan wie, że ich czas zbliża się ku końcowi. O to w tym chodzi.

***Benjamin. Fulford z innych źródeł – statek badawczy Rosyjskiej Akademii Nauk zatrzymał się w porcie w Arabii Saudyjskiej w grudniu 2015, po czym odpłynął (prawdopodobnie z ładunkiem z Mekki) eskortowany przez rosyjskie jednostki militarne, na misję rosyjską na Antarktydzie. Patriarcha Cyryl po spotkaniu z papieżem Franciszkiem również pojechał na rosyjską misję na Antarktydzie. Być może chodzi o przetransportowanie  z Mekki „Arki Gabriela“ – Linki do artykułów po polsku i angielsku.

http://www.whatdoesitmean.com/index1955.htm

http://innemedium.pl/wiadomosc/tajemnicza-arka-gabriela-coraz-bardziej-interesuje-soba-internautow

Czy to prawda, że Drakoni używają w walce zmilitaryzowanych, sztucznych pasożytów?  Czy one są one biologiczne czy mechaniczne?  Jaki jest najlepszy sposób ochraniania siebie, aby unieszkodliwić te pasożyty?

Simon:  Nie będziemy zaatakowani przez pasożyty. Niektórzy z nas już zostali zaatakowani pasożytami mających naturę sztucznej inteligencji.  Niby żyjące, ale nieżyjące.  Te pasożyty nie pochodzą od Drakonów lecz od Archontów, sztucznej inteligencji i są połączone z 4 wymiarem energetycznym.  Jak można się zabezpieczyć?  Dbając o swoje ciało fizyczne i o mentalny stan umysłu.  Jeśli chodzi o stronę organiczną, to naprawdę MUSICIE zadbać o wasze ciało, o to co jecie, co pijecie.  I na Boga, nie biegajcie wzdłuż zatłoczonych ulic i dróg, gdzie są kłęby spalin samochodowych!  Jeśli już biegacie to w naturze lub bardzo wczesnym rankiem i w nocy, gdy nie ma ruchu.  Musicie dbać o siebie, bo nawet gdy zaatakuje was taki pasożyt, macie większą szansę, że długo u was nie wytrzyma, gdy wasza kondycja mentalna, emocjonalna i fizyczna jest silna.  Jeśli wydaje się wam, że takie coś was zaatakowało to umówcie się szybko na wizytę do dobrej, prawdziwej osoby widzącej, odczuwającej, która swoją energią pomoże wam usunąć stwora już w początkowej fazie.  Problem z takimi pasożytami pochodzi od Archontów i sztucznej inteligencji AI.  To są najwięksi wrogowie ludzkości na tej planecie.  Dobre pytanie.

Czy zacząłeś już przyjmować ludzi na konsultacje?  Czy potrzebujesz pomocy ze stroną internetową?  Co się u ciebie dzieje, Simon?

Simon:  Nadal jestem na moich, powiedzmy, wakacjach.  Dlatego nie ma biuletynu i bieżących komunikatów, ani konsultacji.  Próbuję mieć tę przerwę w pracy obecnie, ponieważ uważam, że następne 10 miesięcy 2016 roku i początek 2017 roku będą tak bardzo intensywne, że nie odpocznę.  To trochę podobnie, gdy patrzymy na górę, którą mamy zdobyć.  Trzeba zebrać wcześniej siły.  Próbuję naładować sobie baterie na zapas.  Wkrótce, pewnie w marcu 2016 wszystko wróci ponownie do normalnego działania, konsultacje, listy, zalecenia.

Alex Coolier wspominał, że energetyczna siatka znajdująca się wokół Ziemi została kompletnie wyłączona przez przyjazne istoty kosmiczne.  Czy to prawda, czy on mówi o innym rodzaju siatki?  Lecz jeśli to prawda, to czy gdy ktoś umiera może od razu iść do Źródła?  Czy możemy więcej nie inkarnować w ludzkich ciałach?

Simon:   Zazwyczaj zgadzam się w 99% z tym co Alex mówi.  I także w tym przypadku nie jest inaczej, myślę, że mamy tylko inne interpretacje.  Według mnie siatka nadal jest, lecz są w niej wielkie dziury i przerwy.  Więc jest możliwe, aby silnie rozwinięta dusza przeszła przez te dziury.  Z tego też powodu, po medytacji w sierpniu na temat CERN’u, gdy dziury w siatce zaczęły się pojawiać nie robiliśmy już kolejnej medytacji w celu zniesienia siatki.  Nie wierzę, że siatka jest całkiem zniszczona, ale uważam, że ma duże dziury.  Nadaj jednak dusza musi być mocno zdeterminowana, aby przez tę siatkę przejść.  To nie jest spacerek w parku, nadal trzeba mocno zdecydować, że chce się wrócić do Źródła lub do Gwiezdnej Rodziny.  Nadal jest to wyzwanie.  Niektórzy mówią o zamrażarce, takim pudełku – pułapce odosobnienia, do której można wpaść w tej siatce (po śmierci).  Według mnie to nadal działa.  Jest też pewne powiązanie pomiędzy pojawieniem się dziur w siatce wokół Ziemi, a redukcją smug chemicznych (chemtrails).  Wiele osób cieszyło się „alleluja!“ pod koniec zeszłego roku, że zmalało rozpylanie chemtrails.  Ja wielokrotnie mówiłem, że mocno zredukowano chemtrails, lecz nie ustały całkowicie.  W Wielkiej Brytanii znacznie je ograniczono, ale w USA w niektórych stanach wzrosły!  Smugi chemiczne i ich rozpylanie przynależą do czarnego projektu (nielegalnego).  Pieniądze na tenże czarny projekt pochodzą od międzynarodowych korporacji, które to finansują.  Są jednak specjalne osoby zwane „głową rodziny“, które regularnie podpisują finalne dyspozycje finansowe na te specjalne cele.  I tej konkretnej, prominentnej osoby, „głowy rodziny“, która robiła to do tej pory, nie ma już na tej planecie.  Nie mogą wybrać kolejnej osoby, dopóki ktoś z Drakonów, Reptylianów nie będzie uczestniczył w ich spotkaniu, zazwyczaj ma to miejsce raz, dwa razy do roku.  I wtedy nowa „głowa rodziny“ zostanie wybrana.  Innymi słowy, nie ma osoby, która podpisałby stosowne dokumenty lokujące przeznaczenie czarnych pieniędzy.  To są również pieniądze podatników, lokowane w czarne projekty.  Z tego powodu mamy teraz redukcję smug chemicznych.  Dzięki dziurze w siatce energetycznej okalającej Ziemię.  To indywiduum mogło opuścić Ziemię, a zdecydowało się na ucieczkę, bo uważa, że wielkie rozpoznanie (ujawnienie) jest już za rogiem.  Ta osoba nie chciała już wtedy być na Ziemi.  Z tego też powodu Watykan spotkał się z Patriarchą Rusi.

Jeśli chodzi o inne wymiary to akceptuję ideę, że nie możemy jeszcze nawet pojąć jak wyglądają inne, wyższe wymiary i ich istoty.  Zastanawiam się jednak jak wyglądają wymiary 1D i 2D, czy mamy do nich dostęp i w jaki sposób?

Simon:  Ten wymiar, nasz wymiar 3D jest jedynym wymiarem w których świadome życie istnieje w sposób taki jak my to rozumiemy.  Gdyby przenieść się do 2D to ograniczylibyśmy możliwość manewrowania funkcjonowaniem do tego stopnia, że życie nie istniałoby w naszym rozumieniu.  Tak nie jest w przypadku, gdy ktoś z wymiaru 4D patrzy na kogoś w 3D, nie może powiedzieć, że nie rozumie życia w tym wymiarze.  Ktoś kto przeszedł przez 3D ma wszelkie klocki do rozumienia i komunikowania się z wysokimi wymiarami.  Czwarty wymiar 4D dotyczy głównie czasu i przestrzeni.  To jest prawdziwa różnica.  Koncepcja czasu jest absolutnie przeciwna do tego co oficjalnie nam mówiono.  I gdy tylko ludzkość zrozumie jak działa czas i przestrzeń, wtedy wiele sekretów, niedomówień lub niezrozumiałych spraw wyjdzie na jaw.  Moim zdaniem patrzenie na 2D nie przynosi żadnych korzyści, lecz patrzenie na 5D i celowanie tam jest jak najbardziej korzystne.  Wtedy nie zechcemy nawet się zatrzymywać w 4D, o nie dziękujemy bardzo!  Szybko przez niego przejdziemy.  Była nawet spora debata w ostatnich 5- 6 latach na ten temat.  Moim zdaniem nie ominiemy wymiaru 4D rozwijając się do 5D, ale sądzę, że doświadczymy 4D na bardzo krótko. Ta rzeczywistość 3D,  której obecnie żyjemy, została całkowicie zbudowana na wartości wymiaru 4D.  Więc nawet jeśli jesteśmy w otoczeniu 3D, bez zrozumienia czasu i przestrzeni z punktu widzenia 4D, wszystkie mechanizmy kontroli, do których przeżycia zostaliśmy tu zmuszeni zostały wymuszone na nas z 4D. Więc po cóż mielibyśmy zatrzymywać się w 4D?  Przemieścimy się przed 4D do 5D i miejmy nadzieję, że wszelkie nonsensy na tej planecie rozpadną się.  Nie skupiajmy się na niskich poziomach, lecz na 5D i wyżej.

Ile jest tam tych wymiarów i po co one są?

Simon:   Wymiarów jest 12.  Liczba 12 jest bardzo ważna na Ziemi. Mamy tradycyjny zegar z 12-stoma godzinami.  12 miesięcy.  W Wielkiej Brytanii i w USA nadal mamy system miar imperialny. 12 jest bardzo ważne i każda liczba reprezentuje wiązkę DNA.  Ale są też jakby pod-wymiary.  Więc jakby w danym wymiarze są warstwy, podwymiary.  Dla przykładu prawie cały mikrokosmos utworzył się w 4D, gdzie gęstość i ciężar zgromadzonych energii balansuje w stronę 3D.  Robi się taki podwymiar 4A albo 4.1.  Nie wiem jak to nazwać.  Robi się coś na kształt drzwi obrotowych pomiędzy podwymiarami.

Od czasu do czasu mam takie jakby dzwonienie w jednym uchu, co to może być i jak sobie z tym radzić? Czy ktoś to jeszcze ma?   JP:  ja tez to mam.

Simon:  Znam kilkadziesiąt osób, które miały podobny przypadek. Jest kilka możliwości. Pierwsza to implant, umieszczony przez ziemski rząd, elitę lub władzę.  Druga możliwość to broń energetyczna lub psychotroniczna nakierowana na tę osobę. Inną możliwością jest jakaś istota cienia przybywająca z 4. wymiaru.  Najlepiej to opisuje, że masz jakby próżnię w jednym uchu i nic na nie nie słyszysz, natomiast drugie ucho wychwytuje piki dźwięków.  Niektórzy mówią, że jakby się było pod wodą.  Zazwyczaj jest to charakterystyczne dla istot z 4D przybywających do twojej rzeczywistości.  Aby rozróżnić dobrze, o którą możliwość chodzi, osoba powinna zapamiętać co czuje na 15 sekund przed uruchomieniem się tego dźwięku w ich głowie.  Jak również zapamiętać co czuje 15 sekund po uruchomieniu się tego dźwięku.  Należy prowadzić dziennik i zapisywać natychmiast co czuli, smakowali, myśleli, widzieli 15 sekund przed i po wystąpieniu dźwięku.  W przypadku konsultacji na podstawie tych zapisów mogę im powiedzieć skąd u nich pochodzi źródło tego dźwięku.

Sanata:  Jestem terapautą prowadzę warsztaty medytacji i masuję też ludzi.  Jakie jest najlepsze dojście do ponownego uruchomienia i połączenia naszego pełnego DNA i w konsekwencji do naszej pełni świętości poprzez proces medytacji? Pracuję metodą „Soul Retrival“, Odzyskiwania Duszy. Ciekawa jestem, czy znasz jakieś szczególne techniki pracy energetycznej, aby wspomóc ponowne połączenie DNA?

Simon:  Świetne pytanie.  Witam mojego współtowarzysza w uwalnianiu Ziemi.  Robimy to w inny sposób ale cel mamy ten sam, wyzwolić ludzką rasę.  Każdy jest inny, więc nie ma sensu tworzenie instrukcji – to jest sposób na odzyskanie swojego pełnego DNA i połączenie z nim.  Każdy terapeuta wie, że pewne metody działają na wszystkich ale tylko do pewnego momentu.  To co trzeba wiedzieć, to do jakiej grupy należy dusza klienta, z którym się pracuje.  Mówiliśmy wcześniej o grupie ludzi z duszą Reptilian siłujących się ze sobą, aby medytować.  Z Lirianami, Plejadianami, Syriuszami pracowałbym w inny sposób.  Gdy już zrozumiesz z jaką duszą u klienta pracujesz, możesz użyć którejkolwiek metody energetycznej do uruchomienia i połączenia DNA wskazanej dla tej konkretnej osoby.   Jeśli chodzi o metodę „Soul retrival“ to byłbym uważny.  Ta metoda służy do odzyskania fragmentu duszy klienta, który utkwił gdzieś w pewnej fazie czasu.  Ta metoda może być dobra w przypadku złośliwych duchów typu „poltergeist“.   Może kiedyś więcej o tym porozmawiamy.  Aby ponownie połączyć i odzyskać pełne DNA najlepiej jest wejść w stan bardzo głębokiej medytacji i wizualizować obracającą się wstęgę energii i trzeba wtedy powiedzieć – już czas wrócić do domu, już czas się ponownie połączyć, już czas być scalonym, to jest ten moment!  I musisz powitać wszystko to co zostało nam skradzione wiele tysięcy lat temu.  Wizualizujesz tę wstęgę DNA, nie ważne jaka ona jest, nie możesz powiedzieć, o nie, reptyliańskiej nie biorę!  Będzie ta, która się ukaże w medytacji.  Musisz ją pokochać, zaakceptować i żyć z nią.  Ostatnia utracona wstęga DNA będzie dla ciebie największym wyzwaniem i to może być wstęga Liry, Plejadian, wcale nie reptyliańska. Metoda „Soul retrival“ niekoniecznie jest do tego najlepszym narzędziem. Musisz być bardzo skoncentrowany i precyzyjny w tej medytacji: to jest to co wizualizuję, ta wstęga DNA, to jest to czego chcę.   Chętnie popracuję gratis z jakimś terapeutą, który potrzebuje drobnej porady, bo któregoś dnia to ja mogę potrzebować jego pomocy.  Tak robią dobrzy ludzie, pracują ze sobą nawzajem i nawzajem się wspierają.

Wygląda na to, że jesteś bardzo zapracowany Simon, czy planujesz może jakieś szkolenia, aby była grupa uzdrawiaczy, którzy mogliby cię wspomóc?

Simon:  Tak taki jest plan. Niestety jeszcze żyjemy w świecie 3D, gdzie bez pieniędzy niewiele można załatwić.  To jest celowe i na tym polega system kontroli.  Jeśli chcesz zarabiać pieniądze masz robić to co establishment chce.  Mogą cię kontrolować poprzez twoje możliwości zarabiania pieniędzy.  Bardzo chciałbym mieć zasoby, które umożliwiłyby mi wybudowanie fizycznego budynku, Centrum Uzdrawiania, gdzie byłoby wielu specjalistów zajmujących się wieloma dziedzinami uzdrawiania i dla każdego można by zastosować indywidualną, potrzebną terapię.  Ja mogę zrobić pewne rzeczy a pewnych nie, więc gdy pracujemy razem w kilka osób obejmujemy szersze spektrum działania.  Na przykład osoba z dolegliwością kontroli umysłu zyskałaby wiele na terapeucie, który przepracuje z nią wzorzec spania.  Takie osoby mają często poważne zaburzenia snu.  Tak jestem przepracowany.  Nie jestem jedyną osobą na Ziemi, która tak pracuje i robi takie rzeczy.  Ale prawdopodobnie jestem jednym z niewielu wychodzących publicznie i ujawniających powszechnie czym się zajmuję.  Nie obwiniam nikogo, że tego nie robi.  Ludzie są zastraszani, boją się o swoje życie i swoje rodziny, nie są gotowi na chamstwo systemu itp. i dlatego nie upubliczniają swoich działań.  Wszyscy widzieliśmy graczy pierwszoplanowych, którzy mieli okresy zagrożenia ich życia.  Ja będę robić to co robię, nie dbam o to co kto powie.  To co mnie obchodzi to niesprawiedliwość na tej planecie.  Jest wielu wspaniałych ludzi chcących robić właściwe, użyteczne, dobre rzeczy.  Zrobiłem sobie teraz przerwę w pracy, ale wiesz jak jest praca do zrobienia to musi być wykonana.  Jest to dla mnie wyzwaniem.

Z jakiego powodu tak wiele dusz inkarnuje w ciała zwierząt uwięzionych w przemysłowych hodowlach?  Czy oni są w jakiś sposób uwięzieni i powtarzają jakiś cykl?  Czy ten przemysł jest zaprojektowany tak, aby zwiększyć ich cierpienie, aby były obfite żniwa?  Czy ktoś na planecie stara się pomóc tym torturowanym duszom i co my możemy zrobić. aby im ulżyć?

Simon:  Hmmm, to jedno z głębszych pytań jakie do tej pory padły.

Wyznaję, że nie mam pełnej odpowiedzi na to pytanie.  Ale wiem, że jesteśmy złapani w pułapkę na wiele różnych sposobów.  Rasa ludzka jest złapana w pułapkę wierząc, że to jest w porządku jeść mięso.  Każdy z nas ma wybór, każdy z nas go dokonuje, je mięso albo go nie je.  Ale załóżmy, że faktycznie są Reptylianie i oni na prawdę jedzą dzieci i ludzi.  Dla wielu osób ten komentarz to będzie pójście za daleko.  Ale dla tych, którzy faktycznie wykonali swoje poszukiwania informacji i badania, mają swoje doświadczenia lub znają takie osoby, wiedzą, że to jest trafne opisanie sytuacji.  Elity wiedzą, że dokładnie tak jest.  Na tej planecie są pewne zasady.  I jedną z takich zasad jest, że jeżeli ty jesz coś co żyło, dlaczegóż coś innego nie miałoby ciebie zjeść?  Więc Reptylianie mogą powiedzieć, ja jem ciebie,  a co ty nie jesz innego życia na tej planecie?  Gdyby cała rasa ludzka od poniedziałku przestałaby jeść mięso, Reptylianie znaleźliby się w takim energetycznym imadle, że musieliby natychmiast przestać jeść ludzi.  Więc jednym z powodu prowadzenia przemysłowej hodowli zwierząt jest złapanie ludzkości w pułapkę, aby wpadli w ten cykl energetyczny, który pozwala Reptylianom utrzymanie ich dominacji.  Pytanie było jednak głębsze.  Moim zdaniem te dusze inkarnują w zwierzętach w nadziei, że ból i cierpienie i morderstwo, przez które przechodzą, aby ludzie mogli jeść mięso, będzie tym ostatnim ziarnem ryżu, które zakłóci równowagę i pozwoli ludziom przestać to robić.   To jest wybór, czasem trudny wybór, czasem oni nie mają wyboru.  Ale  prawda jest taka, że to się kiedyś będzie musiało zatrzymać.  Niestety stoją za tym tak wielkie korporacje. Robi się  na tym miliardy.  Ja mieszkam w rejonie, gdzie bycie wegetarianinem postrzega się jako chorobę umysłową.  To prawda, to jest rejon północnego Yorkshire, to jest bardzo mięsny region.  Są tutaj ogromne farmy, ogromne ilości pieniędzy się na tym robi.  I ludzie, którzy się tym zajmują mają całkiem niezłe życie, więc czemu mieliby z tego zrezygnować?  Musi się zmienić świadomość ludzi.  Jeśli od poniedziałku ludzie przestaliby jeść mięso, ci rolnicy musieliby zacząć robić coś innego, np. siać zboże.  To jest osobisty wybór.  Nie atakuję nikogo, na nikogo nie wywieram nacisku.  Ja osobiście uważam, że jedzenie mięsa jest złe.  Mam w domu koty, więc czemu nie jem moich kotów?  Chodzi o to, że nie jemy naszych pupili, zwierząt domowych.  Czemu zwierzęta domowe są ważniejsze niż zwierzęta na farmie?  Bo w głowie ludzi wprowadzono oszukańczą wiarę w to, że jedna forma życia jest lepsza od innej.  Więc kot czy pies, którego bierzecie do domu staje się członkiem rodziny.  Więc postrzegamy je inaczej niż owcę lub jagnię, czy lisa żyjącego dziko.  Oni nie są z domu.  Więc z dość prymitywnego punktu widzenia ludzie mówią, tak jest w porządku, to są moje zwierzaki, a to nie.  Konieczne jest, aby ludzka świadomość wzniosła się powyżej tych wszystkich nonsensów.  To jest zwykłe oszukaństwo i nonsens.  Gdy ludzka świadomość ewoluuje do takiego punktu nastąpi wtedy wiele dobrych zmian.

Jey Pee:  Chcę wrócić do kwestii tych Reptylian.  Reptylianie są mięsożercami.  Mamy nasze zwierzaki domowe, które są z reguły mięsożercami.  Natomiast jeśli jemy mięso zazwyczaj z roślinożerców. Dlatego świnie wzbudzają tyle kontrowersji bo jedzą wszystko.  Zwierzęta roślinożerne nie zjadają innych istot.  To są inne łańcuchy pokarmowe. Ale idea, że jeśli jesteś w jakimś łańcuchu pokarmowym to on ciebie też dotyczy.  Jeśli decydujesz, aby jeść mięso to stawia cię to w sytuacji zagrożenia.  I to jest bardzo ważne z galaktycznego punktu widzenia.

Simon:  Jeśli przyjrzeć się zębom ludzkim, to mamy tylko dwa zęby do jedzenia mięsa.  Większość zębów służy nam do rozdrabniania i miażdżenia pokarmu.  Więc odpowiedzią, jaka dieta jest wskazana, są zęby.  Gdybyśmy mieli jeść mięso to mielibyśmy zęby jak krokodyl, czy Reptylianin.  Ale nie mamy takich.  A nasze przednie zęby są żałosne w kontekście jedzenia mięsa i zupełnie niepraktyczne, a tylne zęby tylko przeżuwają.  Ludzie z mojego punktu widzenia, uwierzyli w oszustwo, że mają jeść znaczne ilości mięsa.  Kształt i rodzaj zębów pokazuje, że spokojnie możemy przeżyć na innym jedzeniu.

Simon, mówiłeś wielokrotnie, że Drakoni są bardzo uzdolnieni w dziedzinie genetyki.  I  są  w tym najlepsi.  Kręcą  się na Ziemi od długiego już czasu.  W jaki sposób przyczynili się, wnieśli coś do życia na tej planecie.

JP:  Ajajaj, pytanie co zawdzięczamy Reptylianom?  Może mógłbys podać kilka przykładów stworzonych istot lub ich modyfikacji?

Simon:   Nie zamierzam tutaj reklamować Reptilian.  Tak mówiłem, że są absolutnie genialnymi genetykami.  Ale możesz używać swoich genetycznych zdolności dla dobra albo zła.  To tak jak z magią,  zależy kto i z jaką intencją ją wykonuje.   Jeśli ktoś wykonuje magię w dobrym celu i z dobrą intencją to jest w porządku.  Jeśli natomiast ma służyć złym celom to nie jest dobrze.  Więc istotna jest intencja przy użyciu tej genetyki.  Jeśli intencją jest stworzenie nowej formy życia, to jest dobre, zakładając oczywiście, że ta nowa forma nie zniszczy innych form życia na danej planecie.   Natomiast, gdy nowa forma lub jej modyfikacja jest stworzona tylko dlatego, ze jej twórca chce wywrzeć wpływ na tę planetę i zmienić strukturę energetyczną tej planety, to nie jest dobre.  Mówiłem już kiedyś o domowym kocie, dlaczego ma oczy jak wąż.  Kiedyś pewien weterynarz usiłował mi to wytłumaczyć, ale niezbyt go pojąłem, jakieś genetyczne modyfikacje.  My ludzie byliśmy genetycznie zmieniani od jakichś 5-6 milionów lat.   To z naszego punktu widzenia wiele lat, ale nie dla kogoś, kto żyje w innym czasie.  Jest wiele przykładów nagłej zmiany ludzi, epoka kamienia łupanego, różne artefakty.  Naukowcy badają zmiany mózgu i jego wielkości.  Darwin nie mógł sobie z tym problemem poradzić.  Nie ma takiej możliwości, aby mózg nagle i szybko, aż tak bardzo powiększył się w krótkim czasie bez użycia potężnej technologii.  Reptylianie używali swych umiejętności genetycznych przeważnie z negatywnych powodów.  To z powodu ego, budowali swoje ego.  Chcieli zostawić swój znak, pieczątkę na planecie.  Tak postępowali.  Przemieszczali się z planety na planetę w różnych systemach gwiezdnych i myśleli, jak możemy ją zreptylianizować?  Jak możemy zaadoptować te stworzenia, ponieważ oni wierzą, że są wyższą formą życia.  Zazwyczaj Reptylianie (nie wszyscy, ale większość) wierzą, że są ponad ssakami.  Niektórzy potrafią wyczuć Reptylian po zapachu, ale oni nie mają gruczołów potowych i nie pocą się.  I Reptylianie uważają, że ludzie ssaki są obrzydliwi, bo większość ludzi poci się.  Reptylianie nienawidzą tego, mogą więc powiedzieć hej, odsuń się ode mnie bo nie lubię twojego zapachu.   Modyfikacje genetyczne ludzi i form życia na tej planecie miały miejsce tylko dlatego, że Reptylianie chcieli się odtworzyć.  Osiągnęli jakby szczyt swojej ewolucji.  Spójrzcie na dinozaury, osiągnęły punkt, poza który nie mogły przejść.  Ssaki wciąż ewoluują.  Ja widzę to jako siłę, mocną stronę.  Ssak może ewoluować bardzo szybko i to go ratuje w przypadku jakiejś katastrofy, czy kataklizmu i może poradzić sobie ze zmianami, które zachodzą.  Reptylianie nie mogą się szybko zmienić lub ewoluować.  Więc dla nich jest akceptowalne zniknąć z powierzchni.  Ja wolę ewoluowanie, co oni uważają za słabość, a ja za siłę.

Simon, czy przewidujesz jakieś fałszywe flagi w USA do końca marca?

Simon:    Tak, możliwość fałszywej flagi jest nadal w grze.  Zwłaszcza jeśli ta sytuacja z planetą nr 9, okaże się, że to nie jest planeta ale sztuczny twór, projekcja wyglądająca jak planeta, to wtedy może być zastosowana fałszywa flaga marzec/kwiecień. Alex Collier też podobno wspominał o podobnym terminie.  Ale zobaczmy co amatorzy astronomowie powiedzą, bo ja nie wierzę w nic co mówią elity lub te oficjalne instytucje.  Ważne co powiedzą zwykli, uczciwi ludzie mający teleskopy, co oni tam zobaczą.  Więc jeśli macie takie możliwości obserwacyjne to publikujcie to w internecie, żebyśmy niezależnie zobaczyli co to jest.

Kiedyś Simon wspomniał, że zielone oczy reprezentują pewną linię genetyczną.  Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? 

JP: Tak powiedz coś, bo ja mam na przykład dziwny niebieski kolor oczu, jak morze a nie jak niebo.  Co to za historia z tym kolorem oczu?

Simon:    Nie mam raczej pozytywnego spojrzenia na religię, ale wiem że Adam i Ewa istnieli. Ewa miała rude włosy i zielone oczy.  I jeśli zaakceptujemy, że 220.000 lat temu ludzka forma jaką mamy dzisiaj, przybrała swój finalny kształt.  Powtórzę, ludzie nie zostali stworzeni przez żadnych kosmitów, od zawsze byli na Ziemi, żyli tu, zostali zmodyfikowani.  Wtedy nastąpiła ostatnia duża modyfikacja.  Modyfikacje nadal przebiegają, ale mniejsze.  To  w znacznej większości była robota grupy Reptylian, którzy chcieli móc zidentyfikować każdą stworzoną przez siebie istotę.  Zielone oczy są jednym z elementów możliwości takiego śledzenia historii.  Jeśli weźmiecie jakąś elitarną organizację (nie wymienię nazwy) lub bardzo bogatą rodzinę, milionerów, to do sprzątania domu zatrudnią osobę z brązowymi lub niebieskimi oczami.  Nie zatrudniliby kobiety o zielonych oczach.  Ale do odbierania telefonu i udzielania odpowiedzi i tego typu pracy wzięliby osobę o zielonych oczach.  Elita ma taki wzorzec w swoich głowach na temat zielonych oczu.  Moim zdaniem osoba o zielonych oczach w niczym nie jest lepsza od tej o niebieskich czy brązowych oczach.  Jeśli jesteś osobą duchową to starasz się nie dzielić ludzi, ale jeśli jesteś u władzy to tworzysz hierarchię, podziały, dzielisz ludzi.  Więc kolor oczu jest używany przez elity, aby wsadzić cie do jakiegoś pudełka.  Zielone oczy są kolorem pewnej linii krwi.  Jest niestety wiele ludzi piszących głupoty na internecie o liniach krwi (blood line) nie mających w ogóle pojęcia czym to jest.  Linia krwi ma wiele znaczeń.  Linia krwi może oznaczać np. zielone oczy.  Kobieta lub mężczyzna z zielonymi oczami, ich linia może być prześledzona wstecz.   Oni mają prawdopodobnie więcej kontaktów z kosmitami z 4D, niż osoba z innym kolorem oczu.   Jeśli ktoś ma niebieskie oczy, tak jak ty JP, to ma dwa źródła kontaktów, jedno swoją własną rodzinę, ty masz rodzinę z 5D, która cię wspiera i ci pomaga, oraz grupę z 4D, która ci przeszkadza, ale obawia się twojego wsparcia z 5D.  Tych z zielonymi oczami istoty z 4D po prostu odwiedzają.  My cię stworzyliśmy, to cię odwiedzamy.  Tak na to patrzą.  To są aspekty hierarchii.  Ja tak tego nie widzę.

Bazując na swojej pracy, konsultacjach i informacjach,  jak oceniasz, Simon,  jaki jest procent dusz gwiezdnych nasion  w całej populacji.  Ilu jest Plejadian, Reptilian, Lirian, itp?

Simon:    Ja trochę inaczej nazywam Gwiezdne Dzieci, myślę, że pytanie dotyczy ilości nieziemskich dusz na Ziemi.  Dla mnie „Star Seed“ czyli Gwiezdne Nasiono jest człowiekiem nie z Ziemi, który inkarnował na tej planecie z określonym zadaniem do wykonania.   Ma wiele talentów i jest w oczywisty sposób inny.  To jest moja koncepcja Gwiezdnego Nasiona.  Według mnie jest około 25% populacji ludzi nie z Ziemi, mających w sobie elementy dusz nie z tej planety.  75% (dusz) populacji pochodzi z tej planety i ta grupa ma ogromną, ciężką pracę do wykonania, bo jest okropnie naiwna i zostali oszukani i uwięzieni w pułapce.  Więc jeśli masz duszę nie z tej Ziemi, to zostałeś zrobiony albo z kosmity albo z człowieka, ale nieziemskiego człowieka.  I mam na to swoje określenie, którego używam, gdy pracuję z klientami, „Higher Human“ czyli Wyższy Człowiek. To oznacza, że są ludźmi z wyższych wymiarów, niż z tej rzeczywistości 3D.   Jeśli jesteś Reptylianinem, możesz też być Gwiezdnym Nasionem.  Musicie to zrozumieć.  Tu chodzi o wybór.  Można mieć 100% duszy Reptylianina, ale dokonałeś wyboru Dobra.  Dokonałeś wyboru zrobienia czegoś  pozytywnego, w twoim czasie, na tej planecie.   Więc nie ma to wtedy znaczenia, że masz duszę w 100% reptyliańską, bo jesteś i chcesz być dobrą osobą.   Możesz mieć przepiękną duszę Lirianina, ale dokonałeś wyboru bycia okropną, obrzydliwą osobą.  To o to chodzi w wolnej woli.  Więc mamy te 25%,  a w nich wszelkie rodzaje dusz i Wyższych Ludzi.  Wszyscy oni mają różne  cechy, zalety, różne sposoby, różne wartości.  Jedynym pytaniem jest, czy mają ten sam cel, którym jest wolność dla nich samych i wolność dla ludzi wokół nich.

Simon: Na koniec byłbym zachwycony, gdybyś JP, zorganizował mój wspólny program z Alexem Collierem.  To byłoby świetnie!

Pozdrowienia i błogosławieństwa dla wszystkich!

Tłumaczenie Aldabra, redakcja Krystal

Źródło:

Simon Parkes -> biuletyn listopadowy, 2015

.

.

Skutki paryskiej zbrodni były odczuwalne na całym świecie.  Służą one jako ostrzeżenie przed intencjami światowych psychopatów, nie tylko dla krewnych i przyjaciół zamordowanych.  Całkowicie akceptuję to, że ci, którzy popełnili tę zbrodnię mieli religijną/fundamentalną agendę.  Ale kto był w ich umysłach?  Kto nimi manipulował?   Ani przez chwilę nie wierzyłem, że byli oni świadomi ważnego planetarnego ustawienia, akurat w momencie, gdy rozpoczęli swą straszliwą zbrodnię.   Sytuacja w Paryżu była jedną wielkim ofiarnym poświeceniem zaplanowanym w celu uwolnienia traumatycznej energii, który w połączeniu z maksymalną mocą Zderzacza Hadronów mogłoby usunąć połączenie ludzkości ze Źródłem.  Wiem, że kiedy powiedziałem to wcześniej, niektórzy śmiali się mówiąc, że żadna siła nie może złamać naszego połączenia ze Stwórcą.   Ale czy naprawdę chcemy to wystawić na próbę?

Żadne ofiarne poświecenie nie jest dobrą sprawą.  Ofiara w Paryżu z magicznego punktu widzenia została skażona złymi intencjami.  Zbrodnia była tak wielka, że ​​samo Źródło we własnej osobie weszło w Zderzacz Hadronów i w wyniku tego powstała przepychanka z uwolnieniem niewiarygodnie dużej ilości energii.  Źródło zamanifestowało się w zderzających się rurach urządzenia.  Operatorzy urządzenia podkręcili moc w celu wydalenia tego, co było postrzegane przez nich jako obce ciało.  Źródło dopasowało się do tej wygenerowanej energii, aż w końcu została spowodowana wielka szkoda w całej instalacji*.  Amerykańskie służby bezpieczeństwa, które nie są częścią kabała szacują, że naprawa Zderzacza zajmie 10 la.  Moje własne  informacje szacują, że zajmie to więcej niż 5 lat.  Kabał może albo udawać, że nic się nie wydarzyło, albo zamkną czasowo urządzenie, twierdząc, że ​​osiągnęli to, co chcieli osiągnąć.  Wiemy że to będą kłamstwa, bo dlaczego Chińczycy właśnie teraz ogłosili, że ​​oni sami zbudują Zderzacz większy niż w CERN.

Gdy grupa „Łączenie Świadomości podjęła się globalnej medytacji, pokazaliśmy nasze połączenie z miłością i udowodniliśmy, że ludzkość może zwyciężyć zło i osobiście wierzę, że to pozwoliło Źródłu odegrać bardziej aktywną rolę w tym co jest teraz wojną – wojną o zbawienie ludzkości.

Moje myśli i myśli całego zespołu „Łączenie Świadomości” kierujemy do wszystkich osób, które ucierpiały z rąk kryminalnych, psychopatycznych grup morderców.  Wszyscy dobrzy ludzie muszą upewnić się, że takie osoby nigdy nie zdobędą kontroli nad ludzką rasą.

Wiele nadziei, więcej siły, wiele miłości

 

Przetłumaczyła Aldabra, edycja Krystal

*Uszkodzenie [słowo meltdown jest tu używane , co znaczy stopienie] potwierdzone w wywiadzie Milesa Johnstona z dnia 20.11.2015 z Karen MacDonald i Patty Brassard’em.  Przez prawie cały wywiad Patty nie może się powstrzymać od śmiechu z radości- kr.  Link angielski:  https://www.youtube.com/watch?v=ye0Zrqq3Gck

http://simonparkes.wix.com/home#!nov-newsletter/gu86w

Previous Older Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.