Porozmawiajmy o Bezwarunkowej Miłości


.


Archanioł Chamuel: Porozmawiajmy dziś o bezwarunkowej miłości
Przekazała Julie Miller, 25 czerwiec, 2011

Przetłumaczyła Wika

.
Witajcie, Kochani.  Jestem drugą połową różowego promienia boskiej miłości, moim bliźniaczym płomieniem i dopełnieniem jest Charity.  Zazwyczaj pracujemy razem, kiedy pojawiają się sprawy w rodzinach lub parach, które dotyczą miłości.  Jednak dziś Charity nie będzie nam towarzyszyć.

Nigdy nie ma niewłaściwej pory na miłość.  Miłość to bardzo potężna siła.  Ale istnieje różnica pomiędzy miłością a bezwarunkową miłością.  Staje się jasne, że młodsi ludzie, ci, którzy niedługo zostaną dorosłymi, nie bardzo rozumieją pojęcie bezwarunkowej miłości – innej, niż miłość rodzicielska.

Miłość bezwarunkowa to nie tylko miłość rodzica do dziecka.  Miłość bezwarunkowa to również miłość jednego partnera dla drugiego, a nawet miłość człowieka do swego zwierzęcia.  Kochać bezwarunkowo to dawać miłość swego serca komuś albo jakiemuś zwierzęciu bez pragnienia otrzymania czegokolwiek w zamian.  Żadnych prezentów, nic.  Aby czuć się wystarczająco wygodnie z taką czystą miłością, trzeba zaakceptować, że miłość nie zna koloru ani rasy.  Miłość bezwarunkowa nie jest oparta na uprzedzeniach czy warunkach.

To wielki krok: kochać bezwarunkowo i być zdolnymi do zaakceptowania i przyznania się do swej wrażliwości.  Gdy żyjecie jako ludzie, ważne jest, aby być człowiekiem.  A ludzie są istotami emocjonalnymi.  Częścią bycia istotą emocjonalną jest zezwolenie na równowagę w obszarach, które powodują, że zachowujecie się emocjonalnie.  Gdy nie przyznajecie się do istnienia pewnych obszarów, wywołujących wasze emocje, powstrzymujecie pełen przepływ bezwarunkowej miłości.  Zaakceptowanie tego, kim jesteście jest bardzo ważne, zanim będziecie w stanie kochać naprawdę bezwarunkowo.

My ze sfery duchowej nie oczekujemy, że będziecie „idealni”.  Nie uznajemy tych określeń ludzkiej doskonałości, które pojawiają się w waszej telewizji.  Kochani, uważamy, że już jesteście doskonali.

W waszym życiu pojawia się wiele lekcji, które są testem dla was i dla sposobu, w jaki reagujecie na sytuacje życiowe.  To, w jaki sposób na nie odpowiadacie, wskazuje również, w jaki sposób będziecie wzrastać duchowo.  Dobrym podejściem jest zachowanie spokoju w takim stopniu, w jakim to tylko możliwe.  Ważne jest, żebyście akceptowali to, że bywacie rozgniewani, zranieni, albo czujecie się porzuceni etc.  Niezbędne jest, żebyście zaakceptowali te i inne stany emocjonalne.  Gdy już je zaakceptujecie, ważne, żebyście się dowiedzieli, co wprowadziło was w ten stan.  A potem żebyście uwolnili te energie i przekazali Stwórcy, który czeka, żeby je od was przyjąć – gdyż bardzo szybko stają się one negatywnymi energiami i mogą zablokować waszą zdolność do otrzymywania i wysyłania bezwarunkowej miłości.

Przechodzenie przez wasze lekcje życiowe pomaga wam uświadamiać sobie i rozwijać to, czym naprawdę jesteście.  Niektórzy robią to dłużej, a niektórzy przechodzą przez swoje lekcje szybko.  W odniesieniu do waszych życiowych lekcji nie istnieje pojęcie „zdać” czy „nie zdać” – tymi, którzy o tym decydują, jesteście wy sami, a nie my, ani nawet nie Stwórca.  Kochani, wielu z was, pracowników światła, jest dla siebie tak surowych.  Jesteście kochani bezwarunkowo niezależnie od tego, jaki jest wynik lekcji, przez które właśnie przeszliście.  Jeśli czujecie, że zawiedliście, być może powinniście się zastanowić, dlaczego tak się dzieje.  „Dlaczego jestem tak rozczarowana/y?”  Odpowiedzcie swoim sercem, kochani.  Wtedy się dowiecie.  Ponieważ my ze sfery niebiańskiej, wszystko jedno czy połączycie się z aniołami, mistrzami, promieniami, bogiem czy boginią – my was akceptujemy.

Nie każdy, kochani, kto pojawia się w waszym życiu, jest świetlnym pracownikiem i nie każdy musi chcieć nim być czy choćby nawet zgadzać się z tym, w co wy wierzycie i to jest w porządku.  Możecie pracować, chodzić do szkoły, czy też mieszkać blisko kogoś, kto, jak się wydaje, jest przeciwko wszystkiemu, co robicie.  Tacy ludzie mogą was w jakiś sposób ranić.  Nawet ci, którzy mają ciemniejsze dusze potrzebują bezwarunkowej miłości.  Nie mówicie im tego wszystkiego prosto w oczy.  Czekacie, aż się uspokoicie, aż znajdziecie się w domu i jeśli znacie imię tej osoby, wysyłacie jej bezwarunkową miłość i dziękujecie, że jest tym, kim jest, gdyż osoby te uczą was nawet w chwili, która może wcale na to nie wskazywać.  Uczą was one dostrzegać waszą siłę i wasze potencjały.  Dlatego wysyłacie im bezwarunkową miłość i wysyłacie im wdzięczność.  A robiąc to, podnosicie również waszą wibrację i wzrastacie duchowo.  I im częściej będziecie to robić, tym bardziej będziecie również spokojniejsi.

Niektórzy z was wiedzą też pewnie o mojej pracy wraz z Charity, dotyczącej Bliźniaczych Płomieni. Kochani, gdy czujecie, że jesteście gotowi, by zacząć pracę na rzecz odnalezienia waszego bliźniaczego płomienia, zwróćcie się do nas.  My was poprowadzimy.  W tym procesie bezwarunkowa miłość jest czymś wyjątkowo ważnym. Charity i ja pracowaliśmy z nią {Julie Miller} i jej płomieniem już przez jakiś czas i jeszcze zostało im trochę do zrobienia, zanim będą mogli się zjednoczyć.  Ja byłem z nią, a Charity z jej męskim partnerem.  Utrzymywanie wiary, nadziei i bezwarunkowej miłości jest niezbędne.

Zanim opuszczę tę miłą duszę, pragnę spowić was swym delikatnym różowym promieniem bezwarunkowej miłości.  Miłości tak świetlistej, tak lekkiej i łagodnej, że odczujecie ją jak pocałunek bryzy na waszym policzku.  Wzywajcie mnie, kochani, jeśli potrzebujecie emocjonalnego podniesienia na duchu, ja będę z wami.

Archanioł Chamuel

http://lightworkers.org/channeling/134779/lets-talk-today-about-unconditional-love

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.