Aktualizacja sytuacji planetarnej – 26 sierpnia 2015

.

Usuwanie grupy Chimera jest kontynuowane.  Większość operacji podksiężycowych zostało ukończone.  Uwaga jest teraz na usunięciu grupy Chimera i ich plazmowych, egzotycznych technologii z powierzchni planety.

Jedną z tych technologii są miniaturowe komory plazmowe, wprowadzane do większości telefonów komórkowych, osobistych komputerów i routerów Wi-Fi  przez ostatnie kilka lat.  Funkcją tych komór plazmowych jest wzmocnienie Zasłony i będą one niedługo usunięte.

Nieco bardziej niepokojąca jest obecność plazmowych bomb Dziwadełko, a nawet plazmowych bomb toplet, które zostały wprowadzone do implantów niektórych z najbardziej rozwiniętych i najpotężniejszych pracowników i wojowników Światła jako mechanizm kontroli, który ma ich utrzymywać jako zakładników, aby zapewnić, że nie uciekną z kwarantanny.  Tymi również Siły Światła zajmą się wkrótce.

Kabał próbuje rzucić Wschodni Sojusz na kolana poprzez atak Chin eksplozjami w Tianjin, które były zlecone przez Jezuitów i przeprowadzone przez frakcję rodziny Bushów.  Nie trzeba dodawać, że ich plany nie odniosą sukcesu.  Niebieskim Smokom udało się uspokoić niektórych Czerwonych i Żółtych (polityczne rodziny Smocze), którzy chcieli zainicjować odwet.  A to mogłoby doprowadzić do wojny światowej.  Tutaj wpływ DouMu jest odczuwalny.  Bogini chce pokoju i pokój będzie.

Jeśli chcecie zrozumieć więcej o Czerwonych i ich roli w nadchodzących wydarzeniach, tu jest dobre podsumowanie:

http://prepareforchange.net/2015/07/07/understanding-the-role-of-the-red-dragon-society-regarding-the-event-the-re-distribution-of-wealth-to-humanity/

Jezuici bardzo się starają zinfiltrować sojusz BRICS i przechwycić proces Resetu finansowego:

http://www.zengardner.com/china-rothschild-fix-new-world-currency/

Obecne korekty na giełdzie są oznakami nadchodzącego Resetu, chociaż jeszcze to potrwa.  Interesującym jest,  że instrukcje przygotowania do Wydarzenia dotarły już do mediów głównego nurtu:

http://www.express.co.uk/finance/city/600394/Gordon-Brown-Damian-McBride-buy-bottled-water-tinned-goods-over-China-black-monday-crisis

Być może Damian McBride powinien przeczytać ten dokument, który będzie niezbędny w czasie Wydarzenia:

http://communityleadersbrief.org/

Byłoby dobrze, gdyby ktoś mógł go o tym poinformować.

Gdy Reset nastąpi, będzie to »usterka w matrycy«:

http://www.zerohedge.com/news/2015-08-08/12-trillion-fat-finger-how-glitch-nearly-crashed-global-financials-system-true-story

Prawda o istnieniu Kabała będzie ujawniona dla ludzkości.  I też jak sztucznie utworzyli ubóstwo:

http://www.washingtonsblog.com/2015/08/crimes-against-humanity-01-poverty-murder-over-400-million-people-since-1995-more-than-all-wars-in-recorded-history.html

I jak kontrolują naukę:

http://yournewswire.com/nearly-all-scientific-papers-controlled-by-same-six-corporations/

Proces wyjawiania się przyspiesza.  Jedna z głównych rodzin Czarnej Szlachty, Thyssen została ujawniona:

http://www.whatdoesitmean.com/index1892.htm

http://www.ascensionwithearth.com/2015/07/prince-harry-royal-blood-royal-nazi.html  (tu są 2 zdjęcia księcia Harry’ego demaskujące rodzinę angielską.  Warte przetłumaczenia przez google – kr)

Proces Ujawnienia kosmitów również nabiera tempa.  Dyskusja o podróży nadświetlnej dotarła już  do mediów głównego nurtu:

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3203772/Warp-speed-reality-100-years-Star-Trek-like-travel-galaxies-possible-claims-astrophysicist.html

http://sputniknews.com/science/20150821/1026016332.html

Informator, Corey Goode opublikował ciekawy i bardzo dokładny opis swojej wizyty na Plejadach:

http://sitsshow.blogspot.com/2015/08/summary-and-analysis-of-cosmic_19.html

I prawidłowo opisał Słońce jako plazmowy, hiperwymiarowy portal połączony z centrum Galaktyki:

http://exopolitics.org/sun-is-a-portal-for-hyperdimensional-space-travel-based-on-sacred-geometry/

Zakończymy tę aktualizację czymś pięknym:

http://www.wisdompills.com/2015/08/11/china-to-build-worlds-first-amethyst-crystal-hotel/

Przełom jest blisko!  Kobra

Przetłumaczyła Krystal

Źródło:  http://2012portal.blogspot.com/2015/08/planetary-situation-update.html#comment-form

Wywiad z Simonem Parkesem, 2 sierpnia 2015

.

Stopa procentowa,  Chiny,  Kryzys finansowy USA,  Grecja,  Fala X,  15.08.2015 i CERN,  Corey Goode,  Blue Avians,  Fałszywa pamięć,  Teleskop Lucyfer,  Znaczenie niebieskiego koloru,  Propaganda Goebbelsa,  432Hz,  Czarna Maź,  Zmienianie kształtu,  Alex Collier,  Energia  punktu zerowego,  Kamień filozoficzny,  Klony, Gwiezdne rasy,  Wojna energetyczna,  Jimmy Savile,  szczepienia w USA,  poll-tax, Wyzsze Ja, Komunikowanie się ze Źródłem,  „Tatuś”,  Anu i jego synowie,  Historia Adama i Ewy

 

Audycja odbywa się w każdą pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 20.00 czasu polskiego.  Można jej słuchać na żywo pod linkiem: http://www.wolfspiritradio.com/listen/ Pytania do Simona były pisane w e-mailach lub na żywo.  Funkcjonował chat radia, gdzie komentowano i zadawano pytania w trakcie audycji.

.

Link do wywiadu:   https://www.youtube.com/watch?v=JMRqX4rgrJU

JP:   Witamy ponownie wszystkich!

Simon: Witaj JP, o, słychać twój słynny zegar … jak się miewasz JP [dziejpi]?

JP:  Dziękuję dobrze, mamy tu szkocką zimę, znaczy się lato, ale to na to samo wychodzi.  Jest miło i szaro na zewnątrz.  Jestem tu dziś razem z psem Pitem – Haski, więc z góry uprzedzam, gdyby były jakieś dziwne odgłosy.  Mamy ogromną ilość pytań przychodzących w e-mailach, każde o co innego.  Jest wiele osób, które regularnie nas słuchają.  To wspaniała sytuacja, tak wiele osób stara się połączyć z nami zadając pytania.  Chcemy każdemu dać szansę, więc jeśli macie jakieś pytania to piszcie.  Postarajcie się proszę nie zadawać pytań, które już kiedyś były.  Sprawdźcie trochę poprzednie wywiady i nagrania proszę, bo czas jest dla nas bardzo cenny.

Simon, czy masz jakiekolwiek organizacyjne informacje dotyczące obsługi?

Obsługi?  Masz na myśli na przykład reperowanie elektryki?

O to by było niezłe.  Może kiedyś o tym porozmawiamy.

3:22   Tak, mam kilka takich spraw ogólnych.  Jestem bardzo wzruszony i zadowolony.  Wczoraj, w sobotę odbyło się pierwsze wspólne spotkanie osób należących do grupy „Łączenie Świadomości” [Connecting Consiousness].  Spotkaliśmy się razem w domu jednej z tych osób, nota bene, bardzo sprawnego managera naszej strony.  Przybyło około 35 osób.  Większość z nich była z Anglii ale jedna osoba przyleciała z Hiszpanii.  To były osoby, z którymi  już kiedyś wcześniej rozmawiałem, udzielałem im konsultacji lub wsparcia.  Pogoda była udana, nie padało, zaczęło kropić dopiero, gdy skończyliśmy, więc mogliśmy się nacieszyć pięknym ogrodem.  Nie wszyscy się znali.  Niezwykłe było to, co wszyscy zauważyli, że nie było żadnego osądzania.  Każdy miał swoją własną historię, każdy miał swoją własną wizję, ale ponad wszystko mieliśmy też wspólne wizje.  Nie miało to żadnego znaczenia, czy ktoś miał ciało bardziej reptyliańskiej natury, czy też miał bardziej plejadiańską naturę.  Wszyscy chcieliśmy podobnych rzeczy, co automatycznie stanowi wolność dla rasy ludzkiej, więc właściwie wróciliśmy na ścieżkę, na której od dawna powinniśmy już być.  To było przemiłe kilka godzin, gdzie ludzie mogli swobodnie rozmawiać bez żadnego oceniania, osądzania, szufladkowania.  Będziemy robić więcej takich spotkań w różnych punktach kraju, tak będzie dogodniej dla osób podróżujących z daleka.  To było pierwsze spotkanie Łączenia Świadomości  na globalną skalę.

Rząd amerykański zdecydował się nie podnosić oprocentowania pomimo tego co wypisał Wall Street Journal.  Udało im się ustalić, kto jest w grupie ludzi, którzy faktycznie trzymają rzeczywiste, realne pieniądze.  Pieniądze, które są zabezpieczone czymś wartościowym.  Na przykład, ktoś ma kopalnię diamentów, wartość tych diamentów może wynosić miliard dolarów, ale liczona jako wartość na przyszłe 20 lat wynosi 20 miliardów dolarów.  Elita sprawująca kontrolę zdołała namówić takich ludzi, aby oddali w 3-miesięczny depozyt niektóre z tych niezwykle rzadkich bogactw naturalnych bankowi.   Nie wymienię jego nazwy, bo bym  miał kłopoty.  Depozyt znajduje się w Ameryce, ale nie jest to bank amerykański. Tenże bank będzie miał ten depozyt przez 3 miesiące, więc jego bilans będzie wyglądał bardzo dobrze, w związku z tym nie przewiduję kryzysu finansowego w USA w tym roku. Gdy spoglądam wstecz na moje wcześniejsze przepowiednie, to mogę powiedzieć, że prawie się wszystkie spełniły.  Byliśmy o krok od upadku rządu w Chinach.  Każdy kto czyta, analizuje i prowadzi własne poszukiwania wie, że ta sama grupa kabała, która panoszy się w USA, zaatakowała rząd Chiński w jego najsłabszym punkcie, czyli na rynkach minerałów, metali, surowców. Chiny mają niebywały wzrost gospodarczy szacowany na prawie 10%.  Ten ogromny wzrost jest uzależniony od dostaw surowców, betonu, metalu, stali, więc atak na giełdę w tym aspekcie niemalże załamał ich gospodarkę. Niedawno sporo rozmawiałem na czacie z kilkoma osobami na ten temat i stwierdziłem, że jest małe zamieszanie.  To nie wysokość sumy długu jest problemem,  jak to się powszechnie mówi bez przerwy w mediach podając za przykład Grecję.  To nie dług jest tak istotny, bo on jest sztuczną formułą. Prawdziwym problemem jest niemożność wyprodukowania bogactwa przez dane państwo.  W przypadku Chin, to one mają przyrost gospodarczy na poziomie 10%, ale  w tym samym czasie ich zadłużenie rośnie w tempie 20%,  więc mimo wszystko, każdego roku dług przewyższa ich produkcję. Większość zachodnich państw jest na poziomie długu 100% plus coś /np. Grecja 170% pkb/, więc przekraczają możliwość wyprodukowania swojego dobrobytu kilkukrotnie.  I to jest faktyczny problem, który spowoduje upadek zachodniej ekonomii.  Nie sam dług, lecz sytuacja, że praktycznie jest on niemożliwy do spłacenia. Mówiło się ostatnio o okropnej sytuacji w Grecji.  Nie wspomniano jednak, że Grecy zostali zastraszeni, że jeżeli nie uregulują swoich aktualnych płatności to ich kraj zostanie przejęty.  Ktokolwiek kto ma zaciągnięty dług na nieruchomość, lub ma wzięte jakieś pieniądze pod zastaw, to gdy nie będzie spłacał długu, to zabiorą mu jego realne dobra, poczynając od wartości takiej jak traktor, a kończąc na ziemi, fabrykach i innych dobrach.  To pokazuje jak kraje stają się własnością, sądzę że ostatecznie Rothschildów.  Oni zawsze będą twierdzić, że tak długo jak płacisz to nic ci się nie stanie, ale gdy tylko przestaniesz spłacać to przyjdą i nie chcą od ciebie wcale pieniędzy, bo wiedzą, że one są bezwartościowe, przecież mogą je sobie wydrukować.  Przyjdą i ogołocą kraj z rzeczy, które są naprawdę wartościowe: maszyny przemysłowe, farmy, gospodarstwa rolne, fabryki.  Tak to prowadzą.  Każdy wie i powinien byś świadom, że papierowe pieniądze są bezwartościowe i oni starają się za wszelką cenę zamienić je na coś trwałego, jak diamenty, złoto, nieruchomości.  To jest to do czego dążą.  I wiadomo, że Chińczycy od wielu lat mają w posiadaniu dług USA, więc można się spodziewać, że coś z tym niedługo zrobią.*

Chcę powiedzieć ludziom, że nie będzie załamania i kryzysu finansowego w USA w tym roku.  We wrześniu spodziewamy się pewnej formy powstania na małą skalę, pewnego rodzaju aktywności w USA.  Spodziewamy się również fali energetycznej, która fragmentarycznie już dociera do nas i została tak zaprojektowana, aby przełamać obecne status quo.  Przez ostatnie 2 lata mieliśmy zasłonę reptyliańską wokół Ziemi, która powodowała stagnację.  Osoby wrażliwe energetycznie wiedzą, że nie rozwijamy się, nie posuwamy się do przodu, tak jak powinniśmy.  W okolicy września nastąpi błysk, impuls bardzo pozytywnej energii, która przywróci nas z powrotem do aktywnego działania. To by było na tyle, jeśli chodzi o moje organizacyjne informacje.

JP:  Nawiązując do tego o czym wspomniałeś, czy to jest to co nazywamy Falą X ? Czy to jest coś innego?

Wydaje mi się, że to fajnie nazywać to zjawisko Falą X, chodzi o zwiększoną świadomość, która będzie spływała na całą planetę. Tak długo jak ludzie nie będą oczekiwać zbytnich efektów, typu wibracji, mrowienia w nogach i fajerwerków.  Nie chciałbym powtórki z sytuacji, która była w 2012 roku, gdy wielu ludzi zniechęciło się, bo poczuli się zawiedzeni.  Ziemia się nie rozstąpiła, nie było wybuchów wulkanów i nic wielkiego, spektakularnego się nie stało.  Ludzie muszą zrozumieć, że nie chodzi tutaj o zmianę fizyczną, chodzi natomiast o zmianę energii pojawiającą się w ich ciałach.  Osoby bardzo wrażliwe mogą odczuć pewną zmianę. Mam nadzieję, że na swój sposób każdy odczuje zmianę, ale proszę nie oczekujcie  pokazów laserowych lub fajerwerków na niebie – to nie nastąpi.

13.20  Dodzwoniła się do studia Eryka, prawdopodobnie jej pytanie miało charakter bardzo osobisty, bo nie zdecydowała się go zadać publicznie, gdy usłyszała, że jest nadawana na żywo w programie.  Simon radzi, aby w takich przypadkach kontaktować się z nim bezpośrednio poprzez jego stronę internetową lub e-mail.  Strona internetowa była mocno atakowana w czerwcu i jeszcze trwają prace nad jej odbudową i nowymi zabezpieczeniami, ale wkrótce Simon będzie normalnie pracował i przyjmował osoby na konsultacje: Simonparkes.org.com

14:40 Idźmy dalej, mamy pytanie od Kitty Kubiak – Czy ta wyższa energia, w którą wchodzimy to jest pas fotonowy? Czy to jest to samo co Fala X.  Czy jest to rodzaj fali energetycznej podróżującej przez galaktykę?

To nie ma nic wspólnego z pasem fotonowym (photon belts) 2*.  W tym przypadku jest to energia, świadomość i jestem szczęśliwy mogąc powiedzieć, że jest to boska świadomość.  Ta świadomość będzie uderzać w planetę Ziemia przez wiele godzin.  Planeta obracając się wszędzie dozna działania tej fali i będzie wprost kąpać się w tych energiach.  Obiektem działania tej energii nie są ludzie lecz sama planeta.  Boska energia połączy się z planetą i podniesie oraz zmieni niektóre procedury, które są tu teraz.  To jest od dawna planowany element. Więc bacznie się przyglądajcie, bo 15 sierpnia 2015 będzie miało miejsce bardzo ważne planetarne zrównanie położenia ( Ziemia, Księżyc, Wenus, Słońce )

A również CERN – Wielki Zderzacz Hadronów dokładnie na ten sam dzień planuje uruchomienie swojej maksymalnej mocy. I tu nie ma przypadku, musimy sobie zdać sprawę, że jest to połączone z faktem wchodzenia nas i Ziemi w ten strumień energetycznej świadomości.  Wielki Zderzacz Hadronów zostanie uruchomiony z taką mocą, aby wywołać odczucie strachu u ludzi tak jak to robił w 2012 roku, więc obserwujcie i bądźcie bardzo uważni. Tak więc ta boska energia nie jest związana z żadnym fizycznym pasem fotonowym.  Dotarcie tej pozytywnej energii do Ziemi i do ludzi było od zawsze planowane i to jest  absolutnie pozytywne zdarzenie.

16:11  Miałem taki pomysł na temat tej fali, że jeśli Galaktyka jest świadomym bytem, to ma swój wielki punkt samoświadomości, uważnego odniesienia gdzieś tam w swoim centrum. Więc musi być też jakiś sposób, mechanizm na przekazanie tejże świadomości na całą przestrzeń.  Coś jak myśl wychodząca z centrum biegnąca aż na krańce istnienia.   I ten galaktyczny proces myślenia musi być kompletnym boskim myśleniem, boskim mózgiem.

Tak.

Więc ta fala jest jakby pulsem wysłanym z centrum Galaktyki, i tylko zajmuje jej chwilę czasu dotarcie tutaj.  Simon, czy ktoś z twoich kosmicznych przyjaciół obserwuje nadchodzenie tej fali?  Zakładam, że ludzie lub inne istoty starają się ją namierzyć i śledzić jej bieg.

Tak. Ta fala jest spodziewana i przewidywana, co prawda nie w taki sposób, że ludzie siedzą przed radarami i śledzą jej lot, lub słyszą pikanie – pik, pik, pik, gdy ta fala się zbliża.  To ma bardziej związek z historią, w pewnym sensie jest to kalendarz Majów.  Więc na przykład to było zawsze przewidywane i oczekiwane zdarzenie.  Pewne istoty nie są w stanie rozpoznać i namierzyć tej fali ze względu swój upadek, ale te istoty, które utrzymały swoje połączenie ze Źródłem na wysokim poziomie będą mogły faktycznie poczuć to zjawisko. To będzie jakby fala narastającego ciśnienia nabudowująca się przed nadejściem właściwej fali.  To zjawisko nie może zostać ani zatrzymane ani zaburzone, bo jest to Wola Twórcy, Wola Wszechświata, jakkolwiek to nazwiecie.  To co różne istoty po obu stronach „muru“ starają się robić to albo zredukować, albo podbić efekt tej fali, bo nie mogą jej zatrzymać.  Więc starają się rozgrywać sprawy na peryferiach.

Więc to jest jakby decydujący moment?  To jest to na co od zawsze czekaliśmy?

Od zawsze czekaliśmy na 21.12.2012 – to był przełomowy moment, to był ten moment, gdy drzwi zostały kopnięte i już nigdy się nie zamkną.  To było to na co czekaliśmy, bo bez tego momentu  ludzkość na zawsze utkwiłaby w błocie i nie poszłaby nigdzie do przodu.  Czekaliśmy na to jak na ostateczne popchnięcie.  Zauważcie, że jest coraz więcej wnikliwych ludzi, coraz więcej ludzi powątpiewa i sprawdza informacje, którymi są karmieni przez oficjalne kanały.  Coraz więcej ludzi staje się uduchowiona, uważna.  Jest coraz więcej dzieci posługujących się swobodnie telepatią, lub potrafiących lewitować przedmioty.  I to powinien być zauważalny, szeroki wzrost świadomości u ludzi.  Inną sprawą jest, czy media zechcą o tych faktach informować.  Ale są już też dziennikarze mający takie doświadczenia i oni starają się stopniowo ujawniać prawdę. Będzie fascynujące oglądać to wszystko.  Tak to od dawna było przewidywane.  Tak to jest ważny element, ale jest to też część sekwencji interakcji z bardzo wysokiego źródła, aby wspomóc ludzkość tak, aby wykorzystała każdą szansę.  To nie jest ostatnia szansa, ale niemalże ostatnia.

20:01  OK,  no dobrze, ja to trochę śledziłem osobiście te uczucia o których kiedyś już rozmawialiśmy, stary ból, stare traumy, zawody, nienawiści.  Te dziwne emocje, które myśleliśmy, że już dawno temu zostały uleczone i nigdy więcej nie powrócą. A one znowu wychodzą na wierzch i blokują nasze bycie ludźmi w 100%.  Czy ta fala ma nam dodać odwagi, abyśmy je wreszcie ostatecznie wyczyścili?

Myślę, że ludzie czasem są dla siebie zbyt surowi. Mija kilka lat od kiedy przebudzili się i stali się bardziej świadomi i uważni i wydaje im się że już przeszli wyżej i wtedy przychodzi taki moment, że zdarza się coś bardzo negatywnego co ściąga ich do tylu i zaczynają wątpić w siebie.  Myślą „Jak mogłem być tak głupi?“, „Jak mogła taka gęsta, ciężka energia mieć na mnie wpływ?“  W rzeczywistości jesteśmy nadal w szerokim paśmie 3-wymiarowego świata i czy się to nam podoba czy nie, mamy ciała ssaków i mózg, który moglibyśmy luźno nazwać małpim mózgiem.  I choć bylibyśmy nie wiem jak bardzo uduchowieni, to od czasu do czasu może nam się przydarzyć historia, której musimy stawić czoła i mamy sobie z tym świadomie poradzić. Problemem nie jest taki, że nagle coś się nam przydarza, lecz jak sobie z tym radzimy.  Czy potrafimy sobie z tym poradzić i iść do przodu, czy to nas cofa w rozwoju.  Więc często powtarzam to ludziom; to jest zupełnie normalne, stawcie temu czoła, po prostu poradźcie sobie z tym.

21:55  Jest teraz tak wiele sposobów, jak można sobie poradzić z takimi emocjami, wiele dobrych technik.

A teraz ważne pytanie, które nurtuje w tym miesiącu tak wiele osób to: Blue Avians [Błękitni Skrzydlaci] Corey Godee, David Wilcock, Michael Sala, Bradley Loves, Alfred Weber i jego komentarze. Czy zostali oni zabrani na kosmiczną przejażdżkę?  Simonie, co ty sądzisz o tych różnych kontrowersjach? (Pytanie dotyczy opublikowanych w lipcu 2015 wywiadów Corey Goody z Davidem Wilcockiem na temat udziału Corey‘a w tajnym programie kosmicznym, o którym opowiada.  Wiele osób komentowało te obszerne wywiady.  Filmy do obejrzenia na stronie http://www.gaiamtv.com lub pierwszy odcinek na YT  3*)

Myślę, że byłoby wskazane skontaktować się z Chrisem Thomasem.  Chris Thomas w naturalny sposób czyta z księgi Akaszy.  Trzeba zwrócić uwagę na pewien problem. Kiedykolwiek mamy do czynienia z osobami, które pracowały przez dłuższy czas z CIA, NSA lub Dowództwem Kosmicznej Przestrzeni [Space Command], powinniśmy zawsze pamiętać o kontroli umysłu i fałszywej pamięci, która była zaimplantowana.  Randy Cramer i ja mieliśmy razem wywiad radiowy z Alfredem Weberem i poświęcił temu tematowi wiele czasu.  Rozmawialiśmy wiele o Marsie i co ciekawe potrafiliśmy się nawzajem uzupełniać informacjami.  Jednakże Randy był też absolutnie szczery i uczciwy, bo powiedział mi: Wiesz są pewne wspomnienia w mojej głowie, które nie są prawdziwe.  Niektóre wspomnienia zostały w mojej głowie zaimplantowane.  To byłoby bardzo ciekawe doświadczenie, gdyby ludzie tacy, jak Corey Goody zaczęli weryfikować to co mówił Randy, bo można by się spierać, czy jedna osoba była umysłowo kontrolowana we wtorek o 15.00, a kolejna dwie godziny później została tak samo zaimplantowana i mówi o tym samym. Więc obydwie te osoby wtedy się wspierają i zgadzają ze sobą, bo mają dostęp do tej samej pamięci. To co mogę powiedzieć o pracy odprogramywującej, którą robiłem z różnymi osobami, to każda z nich spokojnie przeszłaby test wykrywacza kłamstw, bo dla nich są to szczerze prawdziwe wspomnienia.  Nie można takiej osobie powiedzieć, ty zmyślasz lub kłamiesz, bo to ją pogrąży w okropnym, emocjonalnym stanie.  Oni głęboko wierzą, że to jest prawda, i że absolutnie nie kłamią.   Ale pomówmy lepiej o Niebieskim Ptactwie, wiele osób, które głęboko szanuję nie mają wiedzy o tej rasie zwanej Blue Avians – Niebieskie Ptactwo.  Jednakże był pewien kosmiczny obiekt namierzony przez teleskop Lucyfer (obserwatorium należące do Watykanu w Arizonie 4*) w końcówce zeszłego i na początku tego roku.  Wyglądało na to, że na pokładzie znajdują się pewne istoty, które nie mają Reptyliańskiej natury.  Jest to inna grupa znacznie bardziej wspierająca i przyjaźniejsza ludziom i planecie Ziemi. Ta grupa faktycznie weszła w kontakt z Putinem w Rosji i Chinami i to jest dość ciekawy zwrot akcji.  Lecz jeśli chodzi o Blue Avians, nie mógłbym tego jednoznacznie w tej chwili osądzić.

26:09  To faktycznie jest bardzo ciekawe, jakaś ptasia grupa przybyła, a ja patrzę na moje kurczaki i tak sobie myślę, ciekawe jak to jest w kurczakowym świecie – czy oni mają KFC – Kentuky Fry Ludzie?  No weź wyobraź sobie, że jesteś Żydem i lądujesz na planecie kurczaków i co im mówisz?

Oj wej, haha.

[Warto tu podać, ze ojciec Simona pochodzi z rodziny żydowskich, pozytywnych Iluminatów, która historycznie ma korzenie w irańskiej rodzinie królewskiej, a jego matka jest z rodziny angielskich Iluminatów – kr]

To co jest ważne, już wcześniej kiedyś to mówiłem, gdy ląduje jakiś obcy z oczyma jak owad, to ludzie to akceptują.  Ale gdy swoim wyglądem przypomina nam coś co już znamy, to mamy z tym spory problem.  A poza tym wiemy przecież, że kurczaki i ptaki ewoluowały od dinozaurów i to dopiero jest ciekawe!  Jedyną rzeczą, jaką powiem, nie mając żadnych dowodów, że Blue Avians jako oddzielna rasa, może być zaimplantowanym fałszywym obrazem.

27:32  No i jest coś z tym kolorem niebieskim, nie sądzisz? – Niebieski Promień, Niebieski Słup, Niebieskie Ptactwo [Blue Ray, Blue Beam, Blue Avians].  Niebieski kolor jest częścią programu kontroli umysłu ….. to jak polaryzacja …

No właśnie, dlatego lubię rozmawiać w twoim programie JP.   Ktoś kto słuchał moich wywiadów lub prezentacji wie, że sporo mówiłem o niebieskim kolorze, niebieskim świetle, które jest częścią sprawowania kontroli przez system. Więc kiedy ktoś mi mówił o Blue Avians, bo słyszałem o nich, to od razu mi się przypominało, że niebieski jest kolorem kontroli, kolorem elity, która wykorzystuje go w mechanizmie sprawowania władzy.  Jeśli Blue Avians przypisuje się kolor do ich nazwy, to automatycznie w ten sposób uruchamia się podświadomą asocjację i aktywację programowania umysłu kolorem. Tak działa reklama, czy Hollywood.  I to ma znaczenie, czy aktorka siada na różowej sofie, w jakim kolorze ma torebkę, jaki kolor mają tapety na ścianie.  I widownia doskonale zostanie zaktywowana, gdyż jest absolutnie podłączona i otwarta na takie oddziaływanie.  Więc skąd raptem kolor przypisany tym istotom Blue Avians?   Mnie to natychmiast zaniepokoiło, że ta nazwa została celowo tak stworzona przez kogoś z systemu.  I jeśli teraz wybucha polemika i dyskusja w internecie na temat Blue Avians, to moim zdaniem jest to celowe działanie.  Jest to część masowego wchłaniania intelektu przez pewne siły.

Więc powtarzam, nie wydawajmy werdyktu, zobaczmy jak się sprawy rozwiną.

29:40 Mam tu kilka smaczków w tym temacie.  Jest specyficzny rodzaj odcienia koloru niebieskiego, który jest zastrzeżony dla Banku Barkleys.  I pewna osoba analizowała powiązania finansowo-kapitałowe oraz korporacyjne i Bank Barkleys zawsze był w centrum wysoko zawiłych układów.  Czy jest tu jakieś połączenie, Simonie?

Popatrzmy na to z innej strony w 1933 roku, gdy Adolf Hitler został kanclerzem Niemiec i praktycznie przejął kontrolę nad państwem, miał ministra propagandy zwanego dr Józef  Goebbels.  A był to bardzo, bardzo wytrenowany manipulator i prawdą jest, że wiele partii politycznych w latach 80-tych i 90-tych oglądało ponownie w jaki sposób Hitler został przedstawiony w kampanii i „sprzedany“ ludziom, bo chcieli wykorzystać te same triki propagandowe w dojściu do władzy.  W roku 1933 dr Goebbels zmienił skalę muzyczną, nuta A zaczynała się inną wibracją niż dotychczas, ale też C zostało zmienione. 5*

Tak to prawda, nuta A została zmieniona. Gdy stroi się cała orkiestra przed koncertem, ktoś podaje dźwięk A i pod ten dźwięk (wibrację) stroją się wszystkie pozostałe instrumenty.  Zazwyczaj akordeon podaje ton.  Pierwotna nuta A miała określoną częstotliwość opisaną przez Pitagorasa, Goebbels zniekształcił to o 8 cykli na sekundę, ale to zupełnie wystarczyło, aby odnieść psychologiczny efekt zwiększenia niepokoju, jako muzyk trochę studiowałem ten temat.  

32:11  Goebbels używał tej zmienionej muzyki do celów propagandowych.  Na przykład, gdy wyświetlał antysemickie filmy, albo informacje o oponentach Hitlera lub innych wrogich krajach, to jako podkład służyła mu właśnie ta muzyka.  I mówię o tym, ponieważ to pokazuje, że już w 1933 roku elity były świadome i wiedziały, że obraz, dźwięk lub kolor, którego używają wywołuje określony efekt.  Za znacznie ciekawszy jednak uważam fakt, że znacznie przed II Wojną Światową, rząd USA również zmienił bazowe strojenie dźwięku A.  Więc jeśli potrzebujecie dowodu na istnienie jednego światowego rządu (NWO) to oto go macie.  Ale wracając do Banku Barkleys;  Jeśli niebieski jest kolorem kontroli, to jest to kolor autorytetu, władzy.  Wtedy wiele materiałów na stroje urzędników jest w tym kolorze, z tego też powodu w Wielkiej Brytanii partia konserwatywna będąca u władzy ma kolor niebieski rządzącej elity.  Natomiast jeśli bank rezerwuje sobie jakiś szczególny odcień koloru niebieskiego o jakiejś konkretnej częstotliwości, to pewnie jest to najbliższa możliwa wibracja, która oddziałuje na umysł ludzki poprzez nerw wzrokowy.  I w takiej sytuacji oczywiście zastrzegają sobie taki kolor na logo i nie chcą, aby ktokolwiek inny go używał.  Jest możliwe, że osoby patrzące na ten kolor są przechwycone.  Bardziej wierzą i mają więcej szacunku i uznania dla takiej instytucji.  Myślą sobie:  O, mój bank jest bardzo silny, nic złego mnie tu nie spotka.  O, zobaczcie jaką piękną niebieską wizytówkę od nich dostałem!  Tak z całą pewnością to są te triki, które były używane od setek lat.

34:50  Kolejne pytanie:  Jestem ciekawy co Simon myśli o kosmicznej Czarnej mazi (Black Goo) i ziemskiej czarnej mazi.  Harald Kautz Vella  miał na ten temat ostatnio wykład  na konferencji „Bases”. Wygląda na to, że Harald ujawnia bardzo wiele ważnych informacji, które mam nadzieję pomogą w zjednoczeniu świadomości, i które wesprzą nas w zakończeniu agendy dualności i planów elit.  Więc dwa pytania – Black Goo, jedność, dualność, czy to wszystko jest jedno bagno?

Bitwa i wojna o Falklandy pomiędzy Wielką Brytanią a Argentyną była właściwie bitwą o Czarną Maź i o nic więcej.  Jednostka specjalna SAS wysadziła w powietrze jeden z ośrodków, gdzie trwały badania nad Czarną Mazią i gdzie znajdowało się tam podziemne dojście do źródła tej substancji.  Cała ta wojna była o możliwość kontroli tego złoża Czarnej Mazi. Według mojej wiedzy są dwa źródła Czarnej Mazi.  Jedno źródło jest naturalne, to jest element pochodzenia ziemskiego, z którego można wytworzyć życie, natomiast drugie źródło jest pochodzenia kosmicznego i zostało jakby przyniesione na Ziemię.  Nie wiem czy przypadkiem nie było to celowe działanie.  Niestety kosmiczna Czarna Maź jest raczej bardzo negatywna.  Ma umiejętność przybierania kształtu lub formy.  Nie mam na myśli zdolności przybrania formy kota lub psa haski, lecz umie przybrać formę zmieniającą strukturę krystaliczną i wtedy może się stać trucizną lub inną negatywną substancją.  Więc istnieje naturalny, ziemski materiał i coś co zostało skądś na Ziemię przyniesione.  Obydwie substancje są sensytywne, potrafią wyczuć emocje. Niestety, nie widziałem konferencji „Bases”.  Byłem tam również zaproszony jako prelegent, ale niestety z powodu wcześniejszych zobowiązań nie mogłem w tym wydarzeniu uczestniczyć. Jestem świadomy istnienia Czarnej Mazi i jego historii.  Podobno pewna brytyjska jednostka zajmująca się obronnością jest w posiadaniu próbek tej substancji i prowadziła nad nią badania zamknięta w betonowym bunkrze.  Pomimo, że nie słyszałem co mówił Harald, to mogę potwierdzić prawdziwość istnienia dwóch różnych substancji Czarnej Mazi.

37:35  Czy to o tej substancji było w serialu „Z archiwum X“?

Zapewne ty i wiele innych osób wiesz, że jeśli oglądasz coś w telewizji jako sci-fi, lub rodzaj fantazji, to najprawdopodobniej ktoś świadomie i celowo przepuszcza przez nie pewne tajne informacje w ten sposób.  Są dwie możliwości, albo jest to fantastyczna historia, albo próba przemycenia informacji do publicznej świadomości bez narażania się na zarzut zdrady tajemnicy.  To tak jak w historii Charles’a Hall’a, niech on będzie błogosławiony, który przez wiele lat zapowiadał pogodę w rejonie „Area 51“ w Nevadzie, i miał wiele ciekawych kontaktów z istotami z poza Ziemi i na początku swojej książki zamieścił sprostowanie: “To jest tylko opowieść, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością”.  W ten sposób zabezpieczał siebie.  Póki co w takim świecie żyjemy, musimy udawać i mówić, że zmyślamy, to co chcemy powszechnie publikować i to w żadnym wypadku nie jest wolność.  Tak, JP masz rację, Czarna Maź było w filmie  „Z Archiwum X‘ nie bez powodu.

38:54  Jest wiele nieporozumień dotyczących zmian kształtu. Pytanie: Czy Simon może coś więcej powiedzieć o zmienianiu kształtu (shape shifting).  Co to konkretnie jest i w jaki sposób się odbywa?  Czy to dotyczy tylko hybrydów ludzko-reptyliańskich?  Czy to zachodzi mimo woli, czy też może być kontrolowane poprzez medytację lub techniki kontroli oddechu?

To jest bardzo dobre pytanie.  Domyślam się, że mógł je zadać ktoś kto miał już konsultacje ze mną.  Podczas konsultacji odczytuję duszę osoby, z którą rozmawiam.  Dość często mówię ludziom:  Masz umiejętność zmieniania kształtu (shape shifting) i zdarza się, że osoba patrzy na mnie przerażona, bo naoglądała się koszmarnych filmików w internecie.  To jest dla mnie dobra okazja, aby precyzyjnie wytłumaczyć o co chodzi.  Gdy ponownie łączymy się z naszym DNA, z naszymi 12-ma wstęgami, łączymy się z różnymi grupami dusz.  Niektóre z nich są w lepszej synchronizacji z naszym fizycznym ciałem, a inne nie.  Kiedy łączysz się z tą konkretną wstęgą DNA, ponownie łączysz się z duchową rodziną i wtedy masz umiejętność przybierania kształtu tejże rodziny.  Są jakby dwie możliwości zmiany kształtu.  Pamiętajcie proszę, że nie mówię to o pełnych Reptylianach, którzy przybywszy na Ziemię używają energetycznego ludzkiego przebrania.  Nie o tym mówię.  Mam na myśli normalną, zwykłą osobę będącą w ludzkim ciele, która ma  w swoim ciele duszę.  Ale ta dusza może być nie z tej Ziemi, to może być wiele rodzajów dusz.  Gdy zmieniasz swój kształt, to używasz energii, która jest w twoim ciele.  Projektujesz ją jakby na zewnątrz siebie.  Jest to trochę podobne do działania projektora kinowego, wyświetlasz na zewnątrz obraz.  Wyobraź sobie, że tuż przed twoją twarzą masz energetyczny ekran i na nim wyświetlasz swój wizerunek.  Twoja fizyczna twarz nie ulega zmianie, lecz energetyczny obraz, wizerunek który projektujesz ulega zmianie.  Jeśli masz sporo zapisów Reptylian w swoim DNA, lub innej kosmicznej rasy, to możesz również fizycznie się zmienić.  Zazwyczaj najpierw zmieniają się oczy, zawsze pierwsze zmieniają się oczy, a dopiero potem reszta twarzy.  Jeszcze raz podkreślam, że nie mówię o pełnej krwi, czystym Reptylianinie, który używa ciała jako przebrania.

Co powoduje zmiany kształtu (shape shifting)?  Na pewno silne emocje typu gniew, lęk lub uprawianie seksu.  Te okoliczności mogą wpływać na osobę, która łączy się ze swoim pełnym 12-to wstęgowym DNA i uruchomia zmianę kształtu.  I to powinno być odbierane jako pozytywne, a nie negatywne zjawisko.  Tymczasem widzieliśmy zbyt wiele filmików np. z Georgem Bushem, ojcem lub synem, niechcący zmieniającymi swój wizerunek. Problemem jest G. Bush, a nie jego zmienianie kształtu.

Natomiast jeśli normalna, zwykła osoba odkrywa tę umiejętność to w pewnym sensie świętuje odtworzenie swojego połączenia z gwiezdną rodziną.  Zawsze mówię:  Idź obejrzyj „Władcę pierścieni“.  Zobacz tam elfy.  Charakteryzacja jest tam genialnie zrobiona.  Oni wyglądają jak wysokiej rasy humanoidzi i ktoś kto ma w swoim DNA możliwość połączenia z nimi też może tak wyglądać.  Więc nie tylko Reptylianie.  Cieszę się, że mogłem na to pytanie odpowiedzieć, bo nie ma nic złego w tym, że się odzyskuje swoje własne połączenia DNA gwiezdnej rodziny.  Doprawdy mało się o tym mówi, nikt tego nie bada, jak więc można to zrozumieć?   Zazwyczaj ludzie reagują na to z lękiem i etykietką;  to jest złe.  Nieprawda.  Nie ma nic złego w możliwości połączenia się z innymi gwiezdnymi rasami.  Jako ludzie powinniśmy się pozbyć tego strachu. Tak, to doskonałe pytanie.

44:18  Czyli to trochę tak jakbyśmy mówili z lokalnym akcentem z rodzinnych stron, zwłaszcza gdy jesteśmy z rodziną?  Upodobniamy się do tych, z którymi przebywamy?

Właściwie to osoba, która zaczyna łączyć i uruchamiać swoje 12-to wstęgowe DNA zaczyna mieć tę umiejętność i w ten sposób też się objawia połączona świadomość tej osoby i możliwość korzystania z tej gwiezdnej grupy.  Przez ostatnie kilkaset tysięcy lat wiele gwiezdnych ras przybywało na Ziemię i miało tu swój udział w planie ludzkości. Więc jeśli jest to częścią ciebie, twojego DNA to dlaczego miałbyś to chować?  To trochę jak z prababcią, o której nigdy się nie mówi i pamięć o niej jest schowana i zamknięta w najwyższej i najciemniejszej wieży.  I podobna sytuacja jest z połączeniem z Reptylianami przez długi okres czasu.  Trzeba wyjść ponad strach. Jest sporo osób na Ziemi z silnym reptyliańskim aspektem duszy i są wspaniałymi ludźmi, bo nie jest ważne kim jesteś, lecz twój wybór kim chcesz być.  Nie możemy dłużej osądzać ludzi na podstawie informacji z internetu.  Trzeba patrzeć co te osoby robią, po ich czynach, kiedy je spotykamy.  Jestem doprawdy zmęczony już słuchaniem opinii ludzi o innych osobach, podczas gdy nigdy ich nie spotkali.  Jak to wiedzą?  Jesteśmy zbyt strachliwi, zbyt osądzający, a musimy zdać sobie sprawę, że rasa ludzka jest szeroko połączona z innymi kosmicznymi stworzeniami i oni są reprezentowani w naszej genetyce.  Nie mamy tylko dwóch fizycznych wstęg DNA.   Mamy faktycznie 10 energetycznych wstęg DNA.  I te osoby, które uaktywniają swoje pełne DNA zaczynają być zdolne do zmiany kształtu.

To jest fascynujące.  Zmiana kształtu to nie jest coś co koniecznie musi zajść.  Gdy tak ciebie słuchałem, to myślałem sobie, mamy planetę i ona ma atmosferę, ma chmury i nie do końca wiesz jak daleko one sięgają.  I tak jak planeta ma atmosferę, która odzwierciedla jej stan, my też mamy taką atmosferę wokół nas, która odzwierciedla nasze istnienie.

46:39   Cóż, ludzka forma nie jest tylko mięsem, krwią i kośćmi.  Ma jeszcze w sobie duszę i boskiego Ducha, zdolnego do wielu rzeczy, którym współczesna nauka odmawia uznania.  Jedną z nich jest umiejętność energetycznego projektowania, czy przez telepatię, czy też przez myśl.  Albo telekinezę poruszającą meble po pomieszczeniu –  czyli poltergeist.  Jeżeli możesz to zaakceptować, to możesz też uznać, że potrafimy projektować (rzutować tak jak projektor w kinie) energię.  Pewną trudnością jest fakt, że w większości przypadków zmiana kształtu odbywa się poza kontrolą.  To jest coś co po prostu się przydarza.  I dlatego niektóre filmiki na YT dokładnie chwytają ten moment.  Jest kilka takich osób, dziennikarzy czytających informacje i gdy czytają coś co ich porusza emocjonalnie, jest to w jakiś sposób związane z ich życiem, to coś uruchamia się w nich bezwiednie i mogą wtedy zmienić swój wygląd.  Jeśli taka osoba ma dominujące aspekty duszy reptyliańskiej, lub dużo energetycznej informacji reptyliańskiej w DNA to się zmienią.  A ich źrenice zwężą się jak u węży. To nie jest nic złego.  Coś bardzo ich poruszyło i połączyli się z takim swoim aspektem.  To nie są źli dziennikarze, lub zła matka, czy zły ojciec.  Coś się stało, że z taką energetyką się połączyli i to było widoczne.  Dam ci pewien przykład. Konsultowałem kiedyś osobę, która jak się potem okazało, pracowała dla Rothschildów.  Kiedy była na uniwersytecie przeszła duże załamanie i jej oczy wtedy uległy zmianie na reptyliańskie.  Ona wiedziała że to się dzieje, ale w żaden sposób nie mogła temu zapobiec. Ludzie wokół, jej znajomi gapili się na nią, a potem odchodzili potrząsając głowami, jakby sami siebie przekonywali, że nic nie widzieli.  I następnego ranka zachowywali się jakby nigdy nic się nie stało.  Zmiana kształtu jest częstym zjawiskiem, tylko ludzie sobie tłumaczą, że to było takie dziwne światło, padał cień, albo że musiało mi się przewidzieć.  Ludzie są świetni w odwodzeniu siebie samych od tego, czego naprawdę doświadczyli.  Zmiana  kształtu to powszechna sprawa.  Wciąż się zdarza i są z pewnością osoby słuchające tej audycji co mogą stanąć przed lustrem i to zrobić.  Powiem więc, stańcie przed lustrem i zacznijcie praktykować!  I w chwili, gdy to osiągniecie połączycie się z tym kim naprawdę jesteście. To jest bardzo interesujące zagadnienie.

Fantastyczne, ale czy to oznacza, że pewnego dnia będę mógł być niewidzialny?

Niewidzialny?  Oj, to raczej trzeba kupić wielką gumkę myszkę i wymazać samych siebie, JP, a poza tym wtedy wpadalibyśmy na siebie.  Nie, według mojej wiedzy. nie ma takiego członka kosmicznej ludzkiej rodziny, który byłby niewidzialny, lub miał takie właściwości.  Natomiast jeśli przeżyjemy i będziemy się dalej rozwijać, aż ewoluujemy do wyższych poziomów np. 12-stego i znajdziemy się bliżej Źródła to wtedy nie będziemy mieć żadnego fizycznego ciała i w tym sensie będziemy niewidzialni, będziemy smugą energii.

51:18 Czy są jakieś sposoby, aby ktoś indywidualnie odczytał swoje poprzednie wcielenia, lub czy można osiągnąć taki punkt, gdzie jest więcej informacji na temat duszy i jej doświadczeń, aby pomóc jej już teraz?

Inaczej mówiąc, aby dostać się do swoich zapisów z przeszłości w kontrolowany sposób?   To jest dość trudne.  Większość ludzi doświadcza tego jako przebłysku, lub jakby kilkusekundowego video w głowie. Zazwyczaj proces ten jest uruchomiony poprzez jakąś aktywność,  ktoś coś powie w radio, zobaczysz coś, lub kogoś, ktoś coś powie lub odwiedzisz jakieś miejsce.  Zwiedzając myślisz sobie, znam to miejsce, wiem gdzie są  drzwi, wiem gdzie będzie okno.  Te małe zdarzenia przełamują 3-wymiarowy system kontroli ludzi i sprawiają, że ludzie mają dostęp do rzeczywistej prawdy i pamięci o sobie i mogą zacząć rozumieć, że mieli poprzednie życia.  Jeśli ktoś przypuszcza, że miał poprzednie życia to jest sporo osób, które mogą mu w tym pomóc i asystować w procesie.  Jeśli natomiast chce to zrobić sam, to musi znaleźć na to spokojny czas, podkreślam spokojny, czyli wyłączasz telefony, komputery, upewniasz się, że nikt ci nie przeszkodzi.  Na kilka dni przed tym bądź uważny co jesz i co pijesz.   Nie możesz się też wtedy stresować pracą, co jest dość trudne dla większości z nas.  Znajdź sobie ciche i spokojne miejsce.  Jeśli znasz metody medytacji, które mogą ci w tym pomóc lub muzykę relaksacyjną, użyj ich.  Są też czasem wspomagające przedmioty.  Jeśli ktoś ma sporo z Syriusza to kryształowa czaszka należąca do tamtej kultury może pomóc otworzyć komunikacyjne połączenie.  W przypadku Plejadian pomoże rzeźba delfina.  Siadasz i patrzysz na coś co cię zakotwiczy w czasie i przestrzeni, do której chcesz powrócić i zobaczyć co tam możesz znaleźć.  Zrobię pewnie serię warsztatów na ten temat, aby nauczyć ludzi jak to robić.  Ale czasem jest szybciej i prościej skorzystać z pomocy i wsparcia osoby, która pomoże ci się zregresować i wrócić do przeszłości.  Tak, to było kolejne bardzo dobre pytanie.

Będziemy prowadzili web-in-air czyli takie szkolenia internetowe z Alexem Collieriem, więc Simon, gdybyś miał ochotę to też możesz takie coś zrobić.

Świetnie, bardzo się cieszę, chętnie!

Zawsze mówiłem, że Alex Collier jest prawdziwą, porządną i godną uwagi osobą. Alex uczy ludzi jak się połączyć z 5-tym wymiarem.  Ja uczę połączeń z 4-tym.  Alex jest bardzo odważną osobą i cieszę się że nadal robi to co kiedyś robił.  To jest bardzo dobry człowiek.

Ze swojej strony muszę dodać, że żyje on teraz naprawdę w nędzy i potrzebuje wsparcia.  Jeśli słucha nas ktoś z Kolorado, to może go wspomoże.  Alex mieszka w samochodzie i nie ma obecnie stałych dochodów.

Chciałbym coś jeszcze dodać, Alex z całą pewnością nie mówił o tym.  Ale jeśli wyszukacie na YouTube najwcześniejsze filmy Alexa, to on wiele mówił o kosmitach i podobnych sprawach i to nie było problemem.  Potem natomiast zaczął mówić o zaginionych dzieciach i według mojej wiedzy, bo Alex nigdy nic nie powiedział, dostał bardzo poważną groźbę śmierci i przez ponad 10 lat nie było jego żadnych nowych wideo.  Dzisiaj jest to już starszy człowiek.  Myślę, że potraktował tę groźbę poważnie.  Przestał robić to co robił, wycofał się.  Ale wtedy świadomość w nim wzrosła tak, że nie mógł już dłużej tego utrzymywać i powrócił i zaczął znów mówić. A gdy powrócił elity zaatakowały go i spowodowały jego bankructwo.  Wciąż stale go atakują.  To jest prawdziwa, porządna postać i jeśli ktokolwiek zechce go wesprzeć drobną wpłatą, to doprawdy warto.  JP, bo to jest właśnie problem, że gdy ludzie, którzy rozpoczynają walkę z systemem, to system zaczyna ich dusić, pozwala nam się ledwie utrzymać.  Ja prowadzę moje „Łączenie Świadomości” raczej biednie, głównie dzięki małym darowiznom od dobrych ludzi.  Każdy z nas przeciwników systemu jest w tarapatach.  Natomiast ludzie wspierający i utrzymujący ten system są przez niego bardzo dobrze opłacani, bo na nich on się wspiera.  Są oni jego robotami.  Natomiast ci z nas, którzy próbują złamać ten system, walczyć z nim lub opierać się mu i przebudzać ludzi, to ten system odwraca się od nas.  Jest też to znakiem naszych czasów, ludzie którzy są autentyczni, szczerzy i prawdziwi borykają się z problemami z konkretnych powodów, i ci którzy odczuwają brak gotówki to też jest z konkretnego powodu.

Mówię ludziom, rozejrzyjcie się dookoła siebie, zobaczcie, kto jest szczery i autentyczny, a kto nie.  Bardzo się cieszę, że Alex będzie w waszej audycji i z pewnością jej wysłucham.

58:17  Chciałbym jeszcze wrócić do kwestii elektryki, bo tak się składa, że osobiście buduję dom pasywny, czyli taki który konsumuje jak najmniejszą ilość energii, automatycznie zapalający i gaszący światła, a wiem, że jesteś zaangażowany w firmę produkującą energię, która chce wykorzystywać wiatr.  Czy to jest kierunek, w którym będziemy podążać?

Obecnie na Ziemi znajduje się bardzo wiele osób, które rozumieją zjawisko pozyskania energii  punktu zerowego.  Jest wiele osób, które chcą zainstalować panele słoneczne, turbiny wiatrowe.  Lecz głównym problemem jest współpraca pomiędzy nimi.  Bo gdy kontrolujesz źródło, a następnie sprzedajesz to masowo ludziom, ale bezpośrednio, to masz nad tym kontrolę i nie potrzebujesz do tego żadnego pośrednika jakim są korporacje.  Więc nowa technologia nie jest problemem, lecz jak dotrzeć bez pośredników do masowych odbiorców i nie skończyć w rowie.  To pytanie zadaje sobie cała masa ludzi, którzy wymyślili coś innowacyjnego.  Mamy choćby przykład Nicola Tesli, gdy chciał on rozpowszechnić swoje wynalazki. Jestem zaangażowany w pewne energetyczne przedsięwzięcie, bo zależy nam, aby każda zwykła osoba miała swobodny dostęp do taniego źródła energii.  Nie podoba nam się idea tych wielkich firm energetycznych i ich sposób naliczania wysokich należności za czytanie książek w nocy.

Mam też swoją osobistą filozofię (nie firmy, w którą się zaangażowałem).  Uważam, że nikt nie powinien płacić za to, aby było mu ciepło.  Uważam, że nie powinno się płacić za ogrzewanie domu.  Ciepło jest tym elementem, który utrzymuje cię przy życiu.  Gdy wyjdziesz z domu w lecie i staniesz w promieniach słońca, czujesz jego ciepło i jego promienie na ciele i nie musisz za to nic płacić.  To jest za darmo, to jest wolna energia, więc dlaczegoż na miły Bóg mielibyśmy płacić za ogrzewanie siebie?  To jest taki trik, takie masowe oszustwo.  Niewielki procent populacji kontroluje zasoby i robi na tym pieniądze, ponieważ pozbawia nas dostępu do tego co jest darmowe.  I taka jest moja filozofia.  Postanowiłem, że zrobię wszystko co mogę, aby zapewnić ludziom dostęp do wszystkiego co im do życia potrzebne i nie musieliby za to płacić.  Oczywiście, że jeżeli chcesz mieć najnowszy model iPhona, to za to zapłacisz.  Mieszkam w Wielkiej Brytanii, ostatnio było takie zdarzenie, że pewna osoba została wsadzona do więzienia na miesiąc za kradzież chleba!  Miesiąc za kradzież chleba?!   Co się tutaj dzieje?  Oczywiście, gdyby ukradła drogie perfumy, ale chleb?  To pokazuje, że ten cały system jest zły i musi zostać zmieniony.  Znajdujemy jeden aspekt, potem kolejny i następny aż w końcu zdajemy sobie sprawę, że jest to sposób myślenia bardzo małej grupy osób, która po prostu nie chce się niczym dzielić.  To jest moje ciastko i ty nic z niego nie dostaniesz, nawet okruszka, albo musisz za to zapłacić!  I to jest chciwość.  Nie są dla mnie problemem ludzie zarabiający pieniądze, mający profit, lecz chciwość i to trzeba zmienić. Właśnie nad tym pracujemy w „Łączeniu Świadomości” i wiele innych osób nad tym pracuje, aby połączyć nasze wspólne wartości i pomysły i zmienić system mówiąc, tak nie może być!  Tak nigdy nie powinno było być ani za czasów wiktoriańskich ani 100 lat temu.  Ludzie teraz mają więcej mocy i są przygotowani, aby powiedzieć NIE.  I mam nadzieję, że to się stanie w ciągu najbliższych dwóch i pół roku, gdy świadomość ludzka wzrośnie.

1:07  Jaką częstotliwość dźwięku powinniśmy słuchać, aby podwyższyć naszą wibrację a jakiej wibracji  unikać?

To trochę zależy od rodzaju twojej duszy i twoich powiązań.  Domyślam się, że mogliśmy porozmawiać o tym na czacie.  Są pewne dźwięki, których można słuchać choćby na YouTube, aby wspierały nas w medytacji.   Wspominaliśmy już na początku audycji, że ustandaryzowano strój instrumentów do wzorcowego dźwięku A o wartości 440 Hz, zamieniając tym samym dotychczasowy wzorzec dźwięku A, którego częstotliwość i wibracja wynosiły 432 Hz.  Jeśli możesz znaleźć przyzwoitą firmę robiącą muzykę do medytacji w oparciu o naturalny rezonans ziemski Schumana to z pewnością ci to pomoże.  Nie mogę teraz zaprezentować całej listy, które wibracje lub dźwięki są bardziej adekwatne dla jakiego rodzaju duszy, ale unikajcie współczesnej muzyki i starajcie się również poprzez dźwięki połączyć ze swoją gwiezdną rodziną.

1:09   A to bardzo ciekawe podejście, bo każda gwiezdna rodzina ma swoje własne dostrojenie, klucz, częstotliwość.  Któregoś dnia zrobię ogromny wykres, grafikę – każda z ras, ich charaktery, forma geometryczna, kolor, nuta, wibracje, dźwięki, wstęga DNA …. Wszystko bo to jest przecież najważniejszym alchemicznym pytaniem – co i w jaki sposób jest ze wszystkim połączone.

Jeśli przypomnisz sobie Harrego Pottera i jego kamień filozoficzny, a jeszcze wcześniej epokę Renesansu, to wtedy głównie alchemię zaprzątało jak zamienić podstawowe metale w złoto i to było nazywane kamieniem filozoficznym, lecz nie o to chodziło.  Tak naprawdę zawsze chodziło o 12-to wstęgowe DNA.  To była tylko taka zasłona dymna. Prawdziwy kamień filozoficzny był pilnie strzeżoną tajemnicą, jak z powrotem przywrócić 12-to wstęgowe DNA.  Jak wznieść się na wyższą świadomość.  I tym się zajmowano w epoce Renesansu, gdy tworzyły wybitne umysły i nastąpiło duchowe przebudzenie.  Tak więc, każda osoba ma swój indywidualny klucz, własne dostrojenie, własny przycisk, który pozwala jej na dostrojenie się i przyspieszenie połączenia.  Nie widząc osoby, ani jej zdjęcia jest mi trudno powiedzieć jakie konkretnie dźwięki byłyby właściwe dla niej.  Ja pracuję wizualnie, muszę zobaczyć osobę, aby jej pomóc.

1:11  Może powinniśmy wprowadzić szkolny system, że odpowiadasz na pytania grupom, bo wygląda na to, że ilość pytań przerasta możliwość odpowiedzi tylko poprzez jedno ciało.

A to ciekawe, już mi ktoś kiedyś o tym wspominał i zacząłem o tym sporo myśleć.

Myślałeś o swoich klonach?

Zostało mi to wyraźnie powiedziane, że ja mam klony na wypadek, gdyby coś mi się stało.  Bo nie mogą sobie pozwolić na to, abym ponownie inkarnował, dorastał jako dziecko i po wielu latach dopiero znowu był gotowy.  Gdyż nie ma już na to czasu, więc mam swoje klony, ale póki co, jestem w oryginalnym ciele, JP.

1:12  Według mojego rozumienia sprawy, gdy osoba lub jej fizyczne ciało zostało usunięte z tego świata, a dusza tej osoby jest umieszczona w ciele klona,  to ta osoba, kopia jest bliska perfekcji.  Jednak różnicą jest fakt, że boska inteligencja nie zrobiła ciała klona, lecz wykonała go bardzo zaawansowana inteligencja lub technologia.  Nie powinniśmy mieć z tym aż takiego problemu, bo jeśli dusza w ciele klona jest dobra to jest w porządku.  To nie klon jest problemem, tylko co jest w jego środku.  Ciało fizyczne klona jest tylko pojazdem przenoszącym duszę, aby ta osoba mogła wykonać to co ma do zrobienia.  Znowu te różne przekonania wynikają z braku wiedzy u większości ludzi.  Strach i niezrozumienie i filmy typu Frankenstein.

1:14   Czy możesz coś powiedzieć na temat różnych ras takich, jak na przykład Arkturianie, Plejadianie, Ludzie Ptaki, Syriusze, istoty z Oriona?  Trochę jest dezinformacji o tym na internecie.  Czy niektóre z tych istot są teraz na planecie jako ludzie, lub mieli  poprzednie wcielenia z tymi rasami?  Myślę, że na część tych pytań już odpowiedziałeś. Powiedz kim obecnie są główni gracze.  Czy rasy, o których mówimy są zaangażowane w najbliższe wydarzenia?

Zazwyczaj mówi się, że jest jakiś statek kosmiczny z tą lub inną gwiezdną rasą, lecz te istoty inkarnowały na Ziemi jako ludzie od wielu, wielu lat.  I wiele kosmicznych dzieci, lub tak zwanych dzieci indygo inkarnuje przez ostatnie dziesięciolecia z 4 wymiaru Konstelacji Syriusza, i przybywa ich tu dość sporo.  Nie mamy tu niestety aż tyle czasu, aby po kolei omówić wszystkie rasy, ich konstelacje i czym się od siebie różnią.  Ale jeśli ktoś jest bardzo dociekliwy i potrzebuje tych informacji to może zarezerwować sobie 30 minut konsultacji ze mną i wtedy powiem mu z jakiej rasy on pochodzi.  Niektórzy robią to w bardzo sprytny sposób, bo pokazują też zdjęcia swoich bliskich, rodziny i chcą informacji też o nich.  Staram się nie krytykować ludzi, bo to nie jest profesjonalne, poza tym dbam o przystępną cenę moich konsultacji tak, aby były osiągalne dla zwykłych, przeciętnych osób.  Wiem, że bywają osoby domagające się ogromnych kwot za tego typu pracę.  Czasami zdarza się, że zwłaszcza Amerykanie uważają, że skoro jestem tak tani, to nie mogę być w tym dobry co robię.  I to jest rodzaj kontroli umysłu, takie przekonanie, że tylko to co drogie jest dobre.  Moje usługi są tanie, bo chcę, aby każdy miał do nich dostęp i zdarza się też tak, że dla osób w bardzo trudnym położeniu wykonuję pracę bezpłatnie, gdy są to dobrzy ludzie.  Uważam również, że tego typu informacje powinny być tanie i dostępne dla ludzi, bo jak masz w pełni poznać siebie i wiedzieć kim naprawdę jesteś, jeśli nie znasz swojej historii?  Wszyscy byliśmy trzymani w ciemności o naszej własnej historii.  Uczy się nas historii państw, ale nie naszej własnej.  Można sobie zamówić horoskop lub regresję ale najważniejsze jest to kim jesteśmy.  I ja to właśnie robię.  Mówię ludziom kim są, jakie mają atrybuty, dlaczego mają takie szczególne przyzwyczajenia.  I robię to nie po to, aby wywrzeć na nich jakieś wrażenie, lecz aby poszli i w spokoju przemyśleli te informacje i powiedzieli; O, teraz to rozumiem!  Aby rozwinęli swą duszę, talenty i byli szczęśliwsi.

1:18  To może być świetny temat na web-in-air (internetowy czat).  Dlaczego nie?

I kolejne pytanie – widziałem ludzi ze srebrnymi oczami, nie mogłem znaleźć zbyt wiele wytłumaczeń w internecie.  Czy ktoś jeszcze coś takiego widział?  Simon, czy spotkałeś się już z tym?

Nie natknąłem się na nich jeszcze osobiście, ale wiem o ich istnieniu. To ma związek z pigmentacją.  Jest pewna rasa nie pochodząca z Ziemi.  Chętnie porozmawiałbym więcej z osobą zadającą to pytanie, bo chciałbym się więcej dowiedzieć o kształcie twarzy.  Domyślam się, że jest to raczej smukła twarz, z wysokimi kościami policzkowymi, dobrze zarysowaną brodą, cienkimi włosami i bardzo cienkimi i jasnymi brwiami.  Poproszę o kontakt, bo jestem tym zainteresowany.  To nie jest tylko kwestia pigmentacji.

1:20  Pytanie dotyczy osoby o nazwisku Jefrey Allan Lash, 60 lat – zmarły w dziwnych okolicznościach, w lipcu 2015 mieszkaniec Los Angeles, który twierdził, że: jest kosmitą-hybrydą.  Pracował dla wielu tajnych agencji. Po jego śmierci okazało się, że miał w domu arsenał broni wart ~ 5 milionów dolarów, 1200 sztuk broni, 6 ½ tony amunicji i wiele technicznych gadżetów.  Toż to arsenał większy niż miał Batman!  I miał też podwodną terenówkę!  Nikt nie ma podwodnych terenówek Simon!  Cóż to za historia z tym gościem.

Jest kilka możliwości, na przykład jesteś świetnym biznesmenem, który odnosi sukcesy i zarabia wielkie pieniądze, oraz interesujesz się różnymi technicznymi zabawkami i chcesz być na liście tych, którzy przeżyją, więc gromadzisz takie przedmioty.  A inne możliwe rozwiązanie to pracujesz w 3-wymiarowym świecie na rzecz szczególnych organizacji.  Jesteś im bardzo przydatny, więc cię wynagradzają i pozwalają ci rozwijać twoje zainteresowania.  Stąd masz dostęp do technologii, niekoniecznie od razu kosmicznych, ale bardzo zaawansowanych, których nigdzie nie można normalnie kupić.  Gdybyśmy rozmawiali na przykład o właścicielu firmy Virgin – Richardzie Bransonie, a myślę, że ma on trochę fajnego sprzętu, to nawet on nie mógłby mieć takich rzeczy, nawet gdyby był senatorem lub kongresmenem.  Gdybym się spotkał z takim bogatym biznesmenem, to oczekiwałbym, że ma gdzieś w biurze rozsuwane tajne stalowe drzwi prowadzące do podziemnego bunkra, gdzie może się schronić z rodziną i przyjaciółmi na kilka miesięcy.  To jest bardziej powszechne niż sądzimy.  Dla osób, które nie mogą sobie na coś takiego pozwolić, to muszą kupić udziały w podziemnych bunkrach.  Tak czy inaczej musisz mieć koneksje z potężnymi korporacjami, bo tam jest władza, i musisz odgrywać jakąś ważną rolę w tej grze, którą oni prowadzą.  I musisz znajdować się wystarczająco na górze, aby filmowano cię na YouTube i pokazywano jaki jesteś szczęśliwy z tych zabawek.  Lecz tutaj musimy być bardzo ostrożni, bo bardzo wiele z tych osób jest w rzeczywistości zwykłymi, zmanipulowanymi ofiarami.  Są ofiarami, a nie ludźmi u władzy lub szczęśliwymi gwiazdami, celebrytami.

A on z pewnością był ofiarą. Ale on (Jefrey Allan Lash 7*) twierdził, że jest hybrydą kosmity i człowieka.  Zdaję sobie sprawę, że tutaj musisz być bardzo ostrożny z odpowiedzią.

Ale powiedzmy, że ja byłbym częściowo hybrydą – Arkturianinem i znałbym się na rzeczy, no powiedzmy na czymś nowym typu algorytmiczne programowanie Matrixa.  Firma by mi płaciła ogromne pieniądze za to co robię, których nie chciałbym pokazywać, może wykopałbym dół i tam składował wielkie ilości broni.  No sam nie wiem.  Staram się tylko wczuć w taką osobę …

1:24  Wojsko i korporacje militarne od wielu lat prowadzą programowanie rozmnażania. Rekrutują osoby mające specjalne zdolności, ekstra-zmysły i taka rekrutacja ma miejsce przynajmniej od lat pięćdziesiątych XX wieku.  Biorą sobie na cel przyzwoitych, zwykłych  ludzi lub zhybrydyzowanych i zatrudniają ich w programach wojskowych wykorzystując ich specjalne zdolności i talenty.  Da się zauważyć, że przez ostatnie 35 – 40 lat korporacje zajęły miejsce rządów i to one teraz zatrudniają dokładnie taki sam rodzaj ludzi, jak poprzednio robiło to wojsko, ponieważ pożądają takich extra-umiejętności.  Ale historia, którą mi opisujesz jest ponad to.  Muszę być bardzo tutaj uważny.  To może zdumieć, lub nie wielu słuchaczy, ale od czasu do czasu mamy na Ziemi wymianę, taki rodzaj programu. (np  tak jak wymiany studenckie).  My jako rasa jesteśmy kontaktowani z przedstawicielem innej rasy, który tu przybywa.  Jest pilnowany, stale obserwowany i ochraniany.  Zazwyczaj idzie na Harvard, Yale lub inny uniwersytet i jest gotowy do pracy w korporacji.  Częścią programu wzajemnej akceptacji jest zadanie polegające na tym, że przedstawiciel ma pomóc, wesprzeć korporację w rozwiązaniu jakiegoś problemu, nad którym głowią się już od 5-10 lat i stoją w miejscu. I prawdę mówiąc, przedstawiciel – hybryda jest tutaj na wakacjach. Taki przedstawiciel potrzebuje mieć wolne.  Ponieważ znajduje się w prawie-ludzkim ciele i wtedy najbardziej chce mieć nowe doświadczenia, bo gdy jest się w ciele kosmity, to nie odczuwa się takiej emocjonalnej potrzeby.  Gdy przybywasz do tej rzeczywistości to możesz doświadczyć dotyku, możesz patrzeć na tęczę i zachwycać się jej pięknem.  Możesz obserwować galopującego przez pole ogiera i widzieć jego piękno, ruch.  To są rzeczy, których większość kosmitów nie rozumie i nie doświadcza.  Gdy taki przedstawiciel-hybryda pracuje dla jakiejś korporacji to on chce doświadczeń ekstremalnych – smaku, zapachu, dotyku.  Chce prowadzić beztroski i radosny sposób życia, bo to jest dla niego nowe.

A więc to o to chodzi … ok, mam jakieś ciało i co ja z tym teraz mogę zrobić?  Oh, rzucę się z klifu – jeee, ale wieje za bardzo.  Czyli chodzi o absolutnie ekstremalne doznania.  To trochę jakby prowadzić cudzy samochód?

Jest jeszcze jeden ważny element do dodania, jeśli jesteś naprawdę oświecony to wiesz, że nie możesz umrzeć.  Twoje fizyczne ciało tak, ale ty nie.  I kiedy to rozumiesz, nie masz lęku przed śmiercią.  Więc niektóre z tych istot będą robiły rzeczy, których inni ludzie wzdragaliby się wykonać, mówiąc; oj…  to może być zbyt niebezpieczne.  Lecz jeśli nie obawiasz się śmierci, to ci to nie przeszkadza.

To kolejne ważne pytanie, czyż tego nie nauczali wszyscy wielcy mistrzowie i nauczyciele, że śmierć nie ma aż takiego znaczenia, że powinieneś robić różne rzeczy.

1:28 Pytanie Niky:  Simon powiedział kiedyś, że wojna o świadomość w Wielkiej Brytanii będzie wojną energetyczną i emocjonalną, a jak to będzie z myślą?

Hello Niky, miło cię było widzieć w sobotę.

Nigdy nie byłem zwolennikiem naciskania na zbrojne powstanie, to kiedyś nastąpi, ale ja nie będę osobą, która powie, teraz to robimy.

Myślę, że ludzka świadomość zostanie zepchnięta do narożnika, z którego nie będzie już możliwości innego wyjścia.  To tak jak historia Tea Party z Bostonu 8*, gdy zostali zbytnio dociśnięci przez Anglików podatkami i coś się przełamało.  Przelała się miarka.  Natomiast wojna energetyczna ma miejsce od bardzo dawna.  Wojna pomiędzy Atlantydą, a Lemurią nie była wojną fizyczną lecz bardziej cyber-wojną. Jest taki dość ciekawy legalny programik apka (app), który pokazuje aktualne ataki w sieci w realnym czasie na mapie świata, skąd dokąd idą cyber-ataki  http://map.norsecorp.com

To jest energia.  W świecie trójwymiarowym my już atakujemy się nawzajem na poziomie energetycznym.  Robimy to oczywiście dla zysku i pieniędzy.  A ja mówię o wojnie energetycznej, nie dla zysku czy pieniędzy lecz dla przełomu i odzyskania wolności.  Ludzie w końcu zadecydują, że mają już dosyć i nigdy więcej nie będą bawić się w tę grę.  I wspomnę tutaj pewną historię, która jest ważna dla Wielkiej Brytanii, innym może ona być nieznana.  Była taka osoba Jimmy Savile  /bardzo znany, dziennikarz muzyczny, wieloletni prezenter radiowy i telewizyjny BBC. Kontrowersyjna postać brytyjskiego show businessu/

Jimmy Savile był jednym z najgorszych, drapieżnych i złych ludzi.  Był okropnym pedofilem, który wręcz polował na dzieci.  I robił to przez 50 lat, ponieważ był chroniony i kryty.  Jakim cudem to wyszło na jaw?  Ponieważ ludzka świadomość wzrosła do takiego poziomu, że to nie mogło już dłużej pozostać w ukryciu.  Rządy na świecie walczą teraz o przetrwanie, bo coraz trudniej jest im okłamywać ludzi.  Ludzka świadomość wzrasta.  W każdym kraju zdarzy się taka sytuacja, że jakiś nowy przepis prawny będzie o krok za daleko i ludzie powiedzą DOŚĆ!

1:30  Dla przykładu w USA na jesieni ma wejść przepis, że każde nowo narodzone dziecko ma być zaszczepione (a tak naprawdę chcą mu wszczepić chip).  Żadne dziecko nie zostanie przyjęte do żłobka lub przedszkola, jeśli nie wykaże się zaświadczeniem szczepiennym.  I to jest bardzo groźne.  To może spowodować, że rodzice i ogólnie ludzie poczują się przyparci do muru.  Niektórzy wreszcie powiedzą stanowczo:  Nie, ja tego nie zrobię.  Uruchomi się energetyczna wojna, gdy rządy przekroczą pewien newralgiczny punkt.  Kiedyś w Wielkiej Brytanii mieliśmy taką sytuację, gdy premier Margaret Thatcher zarządziła dodatkowy podatek zwany poll-tax.  Ludność stanowczo się temu przeciwstawiła.  Były masowe wystąpienia i rząd musiał się cofnąć, a premier podać się do dymisji.  Więc takie rzeczy się zdarzają, precedens już był.  Lecz my teraz mówimy o świadomości, a nie jakimś konkretnym przepisie lub regulacji.  Mówimy o sytuacji, gdy ludzie powstaną i powiedzą; mamy dość tego, wiemy, że może być lepiej.  Nie mówię tu o bombach czy też karabinach na ulicach, mówię o ludziach pracujących jako grupa, o masach ludzi, o wielkiej ich liczbie.  Byłbym zachwycony widząc 100.000 ludzi siedzących w centrum City of London [dzielnica Londynu ze wszystkimi bankami światowymi – kr] i blokujących ruch uliczny.  Szacuje się, że oficerów policji w Wielkiej Brytanii jest około 100.000.  W USA jest około miliona policjantów.  Więc gdyby tak te 100.000 ludzi usiadło w Centrum Londynu, to policja byłaby bezradna i nic nie mogłaby zrobić.  Bo co mogliby zrobić? Sprowadzą wojsko, aby strzelało do ludzi?  W efekcie to jest ten moment, gdy nastąpi wojna energetyczna.  Ale jeśli rządy mają odrobinę rozsądku, powinny zacząć wprowadzać zmiany.  Każde większe zachodnie państwo i jego rząd, oraz niektóre wschodnie znajdują się na kursie kolizyjnym z własnymi obywatelami.  Rządy za wszelką cenę chcą oszukać ludzi, wprowadzić ich w błąd, totalnie ich kontrolować, czy to falami energii czy fluorem.  To już nie działania.  Ludzie stawiają opór.  Więc gdy mówię o energetycznej sytuacji mam na myśli gorączkę która się nabudowuje.  To tak jak na przykład ludzki pojazd kosmiczny wchodzi w orbitę okołoziemską i zbliża się do powierzchni, wtedy gwałtownie wzrasta ciśnienie i temperatura, bo występuje tarcie i opór.  Aktualnie narasta opór pomiędzy ludzkością i tym 1% sprawującym władzę i kontrolę i powstaje wysoka temperatura, tarcie i presja.  Jestem bardzo spokojny i obserwuję jak się sprawy rozwijają i jestem gotowy odegrać swoją rolę, jakakolwiek ona jest, kiedy przyjdzie na to pora. 9*

Tak masz rację, pamiętam wprowadzenie poll-tax w Wielkiej Brytanii. Byłem wtedy na takim masowym wystąpieniu.

JP, czy to ty byłeś tym facetem z trąbką? 🙂

Nie, ja byłem facetem z bębnem, i miałem specjalny „mówiący“ bęben z Afryki i to był dla mnie bardzo radosny moment, spotkania i rozmowy z ludźmi, dopóki nie zmieniała się pogoda i wtedy rzeczy zaczęły zawodzić. Głęboko wierzę, że oni wpłynęli wtedy na zmianę pogody.  Czułem wibracyjną zmianę.  Panowała radość na skwerze aż do momentu, gdy nadjechała policja na czarnych koniach i czarny samochód transportowy. I oni dosłownie przepchnęli ten samochód przez gęsty tłum 10 – 15 mil na godzinę.  To było bardzo agresywne i ludzie zaczęli rzucać butelkami w ten samochód. Zauważ, że policja w dzisiejszych czasach nosi czarne mundury a nie niebieskie …

… tak i to jest celowe.

1:35  Czyli jak to rozumiem, w wojnie energetycznej twój salon staje się takim Trafalgar Square (znany duży plac w Londynie).  Twój dom ma tę zmienioną atmosferę poprzez moc bycia sobą i wpływaniem na swoje zachowanie i wybory.  Więc w gruncie rzeczy chodzi tu o wibrację.  Jak mamy utrzymać swoją wysoką wibrację, gdy to się będzie wszystko działo?  Jak ludzie mają to zrobić, gdy jest tak wiele różnych, sprzecznych informacji z różnych stron?

Ludzie muszą się połączyć ze swoim wyższym Ja, muszą umieć słuchać samych siebie, swojego wyższego Ja, które ja nazywam 10-cioma wstęgami energetycznego DNA, bo tam jest Prawda.  I ludzie muszą też być w kontakcie z innym ludźmi.  To dlatego utworzyłem moją grupę Łączenie Świadomości [Connecting Consciousness].  Nie tylko w moim kraju.  Chciałbym mieć reprezentantów w każdym kraju na Ziemi, ponieważ przynosimy sobie Prawdę nawzajem. Tworzymy sieć kontaktów przekazujących prawdę.  Nie wierzymy w fałszywe informacje i triki lub pułapki, które system zastawia.  Powinniśmy się zajmować formowaniem  grup wokół siebie, znających się ludzi, bezpiecznych grup, które nie mogą być infiltrowane przez agentów systemu, lub podlegać dezinformacji, utrzymując je w suwerennym stanie i ufając tylko i wyłącznie temu co uważamy za właściwą odpowiedź.  I w ten sposób nie będzie miało znaczenia, co system nam pokaże, jakimi kłamstwami zechce nas nakarmić.  To po prostu nie będzie działać.  Wiesz, bardzo dużo uduchowionych i rozwiniętych osób w ogóle nie czyta teraz prasy ani nie ogląda wiadomości ani w TV ani w internecie.  Oni instynktownie w ten sposób blokują system, który w taki sposób chciałby do nich przeniknąć z fałszywymi ideami.  To jest realizacja.  To jest też sposób, aby ludzie zaczęli rozumieć prawdę.  Internet też daje właściwe odpowiedzi.  Oczywiście musisz sam zadecydować co tam oglądasz.  Ale nadejdzie taki moment, że elity wyłączą Internet.  Z tego powodu chcę, aby ludzie utworzyli takie grupy już teraz.  Najmocniejsze jakie się da i aby wierzyli w siebie.  Zawsze powtarzam, pytaj o zdanie ludzi, którym ufasz, ale pamiętaj, że ostatecznie ty sam musisz podjąć decyzję.  Taka jest moja filozofia.

1:38  Czyli to jest sposób w jaki wzrastamy, ewoluujemy?  Musimy być tez ostrożni, aby nie wejść w grupowe myślenie, że robimy coś bo tak myśli grupa, lub bo ktoś w grupie tak powiedział.  Każdy powinien mieć swoje własne filtry informacji i czuć się wolnym i swobodnym, aby powiedzieć nie, albo ja się z tym nie zgadzam, albo no zobaczmy co Simon na to powie…

Roman zgłosił na czacie swoją dobrowolną chęć tłumaczenia wywiadów na rosyjski, więc dziękuję za to bardzo.

Kolejne pytanie: Jak prawidłowo medytować.  Chcę rozmawiać z ET, z Twórcą, Bogiem i moim wyższym Ja.  Chcę czuć to połączenie także jako wsparcie.

Po pierwsze, to fantastycznie, że ktoś oferuje swoje tłumaczenie na rosyjski.  To byłoby świetne!

Spotykam wiele osób, które mówią: Chcę spotkać ET, chcę to, czy tamto.  Ale trzeba się zdecydować co jest twoim priorytetem, co jest ważne, bo nie zrobisz wszystkiego na raz.  Jeśli chcesz się komunikować z ET, to po co?  Co chcesz im powiedzieć?  Czego szukasz, czego chcesz?  Dużo lepszym rozwiązaniem jest, gdy ktoś komunikuje się lepiej z samym sobą i buduje pełne zrozumienie kim jest poprzez boski proces i Źródło, a nie skażone przez rząd, korporację lub jakąś agencję.  Co do medytacji i jej formy, to jeśli masz sporą ilość Reptylianina w sobie, to może ci być ciężko medytować.  Ludzie mający po części duszę Reptylian lub ich energię, mają z tym trudność.  Poza tym jest wiele sposobów i metod medytacji.  Rozmawiam o tym często z moimi klientami.  Alternatywnym rozwiązaniem jest znalezienie sobie hobby.  Nie zbieranie znaczków, lub innych rzeczy wykonanych przez człowieka, lecz hobby zbliżające cię do natury.  Na przykład fotografowanie kwiatów, znajdowanie ich nazw, zrobienie katalogu ze zdjęciami.  Absolutnie nie zrywanie ich i suszenie w książkach.  Nigdy nie mogłem pojąć jak można łapać przepiękne motyle, zabijać je i na szpilkach montować w gablotkach.  Czy ten motyl nie był szczęśliwszy fruwając? Ta biedna istota żyje tylko dwa tygodnie.  Ale wracając do tematu, medytacja w tradycyjnym rozumieniu, na siedząco ze skrzyżowanymi nogami nie jest dla każdego.  Musisz znaleźć sobie inny sposób na komunikowanie się ze Źródłem, z energią tworzenia.  Jeśli jesteś w stanie komunikować się z naturą, która została stworzona przez tą samą energię co ty, tworzysz wtedy więź z tą energią i głębokie zrozumienie.  “Horses for courses”, jak mawiamy w Anglii, czyli w tym kontekście, dla każdego coś miłego.  Znajdź coś co daje ci poczucie pokoju i radości i pozwala ci zadawać pytania, które tylko ty możesz zadać, i na które tylko ty możesz odpowiedzieć.  Ponownie, gdy konsultuję różne osoby, rozmawiamy o tym co dla każdego z nich konkretnie jest właściwe.  Nie możesz jednocześnie rozmawiać z ET, odnajdywać samego siebie i swojego wyższego Ja, i jeszcze coś innego, bo jesteś tylko organicznie żyjącą istotą.  Twoja dusza może bardzo chcieć tego wszystkiego, pewnie dlatego ta osoba o to zapytała, ale fizyczne możliwości twojego ciała na to nie pozwalają.  Twoja dusza jest energią i przetwarza dane z prędkością światła lub nawet szybciej, lecz twoje fizyczne ciało może pracować tylko z szybkością chemicznych reakcji, instrukcji, elektrycznych impulsów biegnących do mięśni.  Zdecydowanie lepiej jest się zastanowić nad jedną rzeczą:  Czym chcę się zająć?  Co chcę?  Dlaczego?  Czy dlatego, że to sprawi, że będę fajnym gościem?  Czy to mnie rozwinie duchowo na mojej drodze życia?  Więc każdy musi sobie sam zadać te pytania i pójść do przodu.

To poniekąd jest sposób na to jak przejść od marazmu do pozytywnego działania i przyszłości.

Ale JP, gdzie jest ten twój pies Haski, o którym wspominałeś na początku audycji?  Prowadzimy ten program już prawie dwie godziny, a on się ani razu nie szczeknął.  Tam nie ma żadnego psa z tobą, jest tylko w twoim umyśle, JP  🙂

On spał cały czas i patrzy teraz na mnie zaspany i zdziwiony, co od niego chcemy – halo, Pit. 😉

1:44  Jest tyle różnych punktów widzenia i różnych pytań, najlepsze są te, których Simonowi jeszcze nikt nie zadał do tej pory. Jest kilka pytań dotyczących “Tatusia” (Daddy) /chodzi o Reptylianina, będącego energetycznym ojcem Simona, przedstawiciel rasy Manty jest jego energetyczną matką. Biologiczny ojciec Simona odszedł od rodziny, gdy miał on 1 rok. Był wychowywany przez biologiczną matkę i swojego dziadka (jej ojca) Simon ma 1/3 Manty, 1/3 Reptylianina i 1/3 ludzką [z wewnętrznej Ziemi – kr]/

Chodzi o całą tę sytuację z Blue Avians.  Czy słyszałeś o kimś o imieniu Gonzales, który spotkał się z wielkim Drako?  Drako powiedział mu wtedy twardo:  “Zabijemy wszystkich, jeśli nie pozwolicie nam odejść“!   Simon słyszałeś o tej historii?

Nie, pierwszy raz to słyszę.  To jest dla mnie coś nowego.

To jest najnowsza historia.  Gonzales opowiedział o tym spotkaniu Correy Goode, Correy opowiedział to Davidowi Wilcock, a David przekazał to dalej i w taki sposób ta historia trafiła do nas.  Więc jest to opowieść o wielkim Drako, który rezyduje na Ziemi i wszystkimi tu kręci, dyktując im co mają robić.  Więc kim jest Daddy [“tatuś”]?   No powiedzmy z mitologicznego punktu widzenia?   Czy jest on postacią znaną nam jako Anu?

„Tatuś”

Ponieważ nie znam tej historii, to nie wiem dokładnie, o którym konkretnie Drakonie oni opowiadali, bo wiesz jest ich kilku.  To wcale nie musi być główny król, najwyższy pan, to równie dobrze może być któryś z jego synów lub reprezentant ich rodu.  Z tego faktu, że on przemawia nie wynika wcale, że jest królem.  Zwracałem się do tego stworzenia “Tatuś” [daddy], gdy byłem mały, potem zaś mówiłem tato (dad), gdy dorosłem, co najwyraźniej go zadowalało.  Szef wcale nie musi być Anu, to równie dobrze może być Anki lub Anly.  Jak wiadomo osobom badającym stare zapisy, Anu spędził na tej planecie bardzo mało czasu, ponieważ miał całe imperium, którym władał i zarządzał.  I jak każdy machiaweliczny przywódca zdawał sobie świetnie sprawę, że jeżeli ktoś go pozbawi kiedyś władzy to będą to jego właśni synowie.  Więc dał swoim synom kilka projektów do wykonywania, biliony, biliony, lat świetlnych z dala od niego, aby oni nie zdołali zebrać armii lub politycznego zaplecza na dworze królewskim, co mogłoby zagrozić jego władzy.  Synowie więc utknęli, w pięknym co prawda wodnym miejscu, lecz kompletnie zapomnianym zakątku.  Synowie byli tak zajęci wykonywaniem zadań, że kompletnie zapomnieli, aby go obalić.  Więc to może nie być Anu, lecz któryś z jego synów.  Gdybym miał szczegółowy opis tej postaci, mógłbym więcej powiedzieć o tym konkretnym stworzeniu Drako.  Są pewne znaki szczególne odróżniające tych trzech głównych członków tej rodziny.  Ojciec jest zdecydowanie wyższy niż pozostali dwaj synowie.  Zazwyczaj żyją bardzo długo, a potem ponownie klonują swoje ciała.  Więc dusza w nich jest wciąż ta sama, tylko przenosi się do sklonowanego ciała i tak  przez bardzo długi czas.  To jest to samo stworzenie, które pojawia się w Watykanie.  To jest to samo stworzenie, którego reprezentant wizytuje Rothschildów.  Jest jeszcze kilka innych grup, które są regularnie odwiedzane raz, dwa razy do roku przez reprezentanta Drako.  To w zasadzie wszystko co mogę powiedzieć.  Poza tym jest on bardzo surowym typem.  Nie ma poczucia humoru.  Ma bardzo przenikliwe spojrzenie i mocą swego umysłu widzi na wylot większość innych istot i wie co one pomyślą zanim oni sami się zorientują.  W związku z tym jest on bardzo silnym przeciwnikiem, bo jeśli próbujesz z nim dyskutować, lub coś załatwić on natychmiast będzie wiedział, kiedy kłamiesz.  Z tego powodu dla Rothschildów to są bardzo trudne spotkania, bo gdy siadają w kręgu i reprezentant Drako-ojca przybywa, nawet nie próbują z nim zagrywać.  Po prostu składają swój raport i siedzą cicho.  Tak samo dzieje się w Watykanie, chociaż Watykan, a właściwie niektórzy Jezuici w Watykanie próbują wywrzeć presję na „Tatusiu”, gdyż chcą osiągnąć trochę lepszą pozycję dla Watykanu w ciągu nadchodzących 5-10 lat.  Więc szukają możliwości manipulowania Drako-ojcem.  Niewiele więcej mogę dodać, bo nie czytałem tego raportu, ale brzmi on bardzo interesująco.  Jest tylko jedna dziwna dla mnie rzecz, bo wspomniałeś, JP, że Drako powiedział “pozwólcie nam odejść?”.  Nie rozumiem tego.

1:51  JP: Nie, to chodziło o to, aby pozwolić odejść wszystkim będącym u władz sługusom Drako.  Pozwolić  im uciec, nie karać ich, bo jak nie to będą konsekwencje dla Ziemian.

A więc to o czym mówisz to chodzi o jego siły robocze, tych którzy go wspierali, którzy mu usługiwali.  To nadal nie ma dla mnie sensu, bo on ma to gdzieś.  Ja znam Drako-ojca, on ma to po prostu gdzieś.  Jedynie czym by się zajął to pewnymi rodami (liniami krwi), gdzie ma kilku członków swojej rodziny przez małżeństwa, lub też poprzez genetyczne powiązania.  Tym osobom oferowałby pozaziemskie alternatywy.  Absolutnie nie przejmowałby się innymi ludźmi.  Nic a nic go oni nie obchodzą.  To nie ma dla mnie sensu.  Jest stworzeniem, które z przyjemnością wysłałoby całą naszą planetę na zniszczenie i pewną śmierć, nawet bez mrugnięcia okiem.  Jedyny sens w tej historii miałaby dla mnie sytuacja, gdyby Drako-ojciec powiedział:  To jest krótka lista tych osób, które chcę, aby były pod ochroną.  Więc jeśli zawieram z tobą jakąkolwiek umowę, to ci ludzie mają być kryci.  To by miało sens.

Inne pytanie dotyczyło też obecności „Tatusia” w ogrodzie Edenu.  Wspominałeś, że sam byłeś Adamem w jednym z twoich poprzednich wcieleń.  Zechcesz coś o tym powiedzieć i bardziej rozwinąć ten temat, Simon?

1:52   I ty, JP zadajesz mi to pytanie w ostatnich 8 minutach programu?

No to może w następnym wykładzie web-in-air?

Wiesz, jeśli zadajesz mi pytanie, a ja się uchylę od odpowiedzi, to znajdą się osoby, które powiedzą ha, ha patrzcie jak unika … powiem na ten temat kilka głównych rzeczy.  Historia opisana w Biblii nie odbiega zbyt daleko od prawdy w swoim głównym sensie.  Jednakże moja pamięć o tym, a pamiętam to, jest inna.  Biblia mówi o jednej kobiecie i jednym mężczyźnie.  Ja natomiast pamiętam ich sporo.  To było całe plemię ludzi.  I pamiętam ciekawy koncept jabłka, Ewy i węża.  Chcę aby ludzie pamiętali, że Anu miał dwóch synów.  Pierwszy syn był bardzo lojalny wobec ojca i on był przewidywany na kolejnego władcę.  Drugi syn natomiast wydawał mu się obcy i powszechnie wiadomo było, że nie przejmie raczej królestwa, więc zaczął pracować przeciwko planom i życzeniom swego ojca.  Wydaje mi się, że każdy z tych synów pochodził od innej matki.  Tak to pamiętam, jedna z matek była z Oriona, a druga z Syriusza, ale szczegółów nie pamiętam.  Kościół Rzymsko-Katolicki mówi nam, że wąż skusił Ewę, lecz faktycznie był to drugi Drako-syn będący genialnym genetykiem, który tak zmodyfikował genetykę Adama i Ewy, aby byli płodni i mogli się sami rozmnażać (nie tylko w laboratorium).  Jedyną osobą, której Adam absolutnie ufał i wierzył była Ewa, miała posłuch w jego sercu i umyśle.  Tak więc drugi syn Drako, aby dotrzeć z informacją do Adama musiał ją powiedzieć Ewie:  Zostaliście stworzeni w laboratorium.  Stworzenie, które nazywacie ojcem nie jest w rzeczywistości waszym ojcem, nie stworzył was.  Ja to zrobiłem używając genetyki.  I to oznaczało ujawnienie i konfrontację, gdy Adam wspierany przez Ewę powiedział Drako-ojcu:   Okłamałeś nas.  Nie jesteś jak my!  Na co Drako-ojciec zapytał:  Skąd to wiesz?  Kto ci to powiedział?  I z tego powodu ten drugi syn został potem wypędzony, uznany przez religijną linię kościelną za diabła, węża zdrajcę, który wystąpił przeciwko „dobremu” bogu.  A ludzkość została skazana na wygnanie.  Gra została ujawniona.  Poczuli i zrozumieli, że zostali oszukani. Czyż nie przechodzimy tego samego teraz?  Czyż ludzkość nie jest teraz na granicy zrozumienia, że została oszukana?  Już czas, aby ludzie wydorośleli i zadbali o swoją przyszłość.  Chętnie opowiem o tym więcej szczegółów w jakimś kolejnym web-in-air.  Tak, Biblia ma wiele prawdziwych elementów, które niestety celowo zostały zmienione, aby przepchnąć szczególną religijną agendę.  Mam nadzieję, że to wyjaśnienie było pomocne.

To było bardzo odświeżające spojrzenie na to co i jak się działo.  To uruchamia kolejne pytanie: Byłeś jednym z Adamów?  Jak byś scharakteryzował Ewy?  Czy tu też wchodzi w grę kwestia rasy takiej jak Orionidzi, Plejadianie, Lyrianie?

Musisz rozumieć pojęcie “linii krwi”, które występują zazwyczaj w kontekście Reptylian i ich powiązań.  Ewa zawsze będzie miała rude włosy i zielone oczy.  Zawsze.  Jest taki fragment duszy, który może być odnaleziony w wielu osobach, którzy mogą twierdzić, że mają jakieś powiązania z Ewą lub Adamem, bo gdy ten fragment jest aktywowany, rozumiem przez to, że ta osoba ma o tym pamięć, która pozwala im na mgnienie oka zobaczyć tamten czas.  Mają połączenie do tego. Rozmawiałem z wieloma osobami, niektórzy byli robotnikami w czasach wiktoriańskich, lub Marią Antoniną, tym czarownikiem lub tamtą wiedźmą i mają prawdziwe doświadczenia poprzednich wcieleń.

Kosmici zwracają się do mnie jako do Adama.  Pamiętam miałem może ze 12 lat.  Byłem na statku kosmicznym i widziałem całe mnóstwo małych Szaraków, było ich tam doprawdy tysiące, w kolejnych rzędach.  Wszyscy leżeli na metalowych łóżkach, rzędy łóżek, a światło pulsowało przez te łóżka.  Przechadzałem się pomiędzy tymi leżącymi postaciami, powiedziałbyś, że oni śpią, ale ja odwróciłem się do kosmity, który mi towarzyszył i powiedziałem:  Oni się uczą!  I wtedy nawet mając tylko swoje 12 lat, zrozumiałem, że te istoty były programowane.  Wtedy były całkowicie wyłączone.  Leżały jak wyłączone roboty, które programowano na następne zadanie do wykonania kolejnego dnia.  I kosmita, który był ze mną był pod ogromnym wrażeniem, że rozpoznałem ich stan “programowania-nauki” nie myląc go ze snem.  Powiedział wtedy do mnie:  Adam jest tak mądry jak sowa.  Więc zawsze zwracali się do mnie jako do Adama.  To jest fascynujący temat.  Mam w sobie wiele mocnych wspomnień.   Może faktycznie kiedyś porozmawiamy tylko na ten temat?

To prawie jak cała seria filmów, Simon.  Niestety kończy nam się czas dzisiejszej audycji.

Sprawdzajcie naszą stronę.  Jak tylko pozbieramy się ze stroną, będziemy umieszczać kolejne informacje i możliwości zadawania pytań lub umawiania sesji.

Dziękujemy bardzo i dobranoc wszystkim.  I do usłyszenia następnym razem.

 

Tłumaczenie Aldabra, edycja Krystal

———

 Odnośniki:

1* Dług publiczny 64% i ukryty dług publiczny Polski 174% http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl/metoda-liczenia

Grecki rząd już “sprzedał” – czytaj oddał za długi najlepsze turystyczne lotniska

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/grecki-rzad-zatwierdzil-sprzedaz-14-lotnisk,6,0,1882630.html

2* Pas Fotonowy http://davidicke.pl/forum/photon-belt-pas-fotonow-t3219.html

3* Corey Goode & David Wilcock Blue Avians  https://www.youtube.com/watch?v=ukpPtzvracg

4* Watykan (a konkretnie Jezuici) jest właścicielem telescopu Vatican Advanced Technology Telescope VATT, zwanym potocznie (LUCIFER) który jest obecnie jednym z najbardziej zaawansowanych teleskopów na świecie. Telescope LBT, wznosi się na szczycie Mount Graham – Międzynarodowego Obserwatorium w południowo-wschodniej Arizonie, zawiera niezwykle potężne narzędzie, które pozwala „astronomom” obserwować najsłabsze i najbardziej odległe obiekty na niebie. Przedmioty te mogą być wykryte przy pomocy zestawu Lucyfera, sepktrograf, kamery bliskiej podczerwieni znany również jako infrared Telescope. Pierwszy aparat Lucyfer I, został przymocowany do teleskopu w 2010 roku. Według niektórych raportów Lucyfer II został zainstalowany w początku 2013 roku https://www.youtube.com/watch?v=4_cqeaTE218

5* w sakli Pitagorejskiej A ma wibrację 432 Hz, w skali używanej przez Radio Berlin w czasach Nazistowskiej propagandy do strojenia muzyki i koncertów używano dźwięku A o wibracji 440 Hz

6* Harald Kautz Vella  miał na ten temat ostatnio wykład  na konferencji Bases,

można to obejrzeć również na You Tube pod linkiem  https://www.youtube.com/watch?v=j88BcgzzcTc

7* http://wiadomosci.onet.pl/swiat/60-latek-z-kalifornii-zebral-1200-sztuk-broni-palnej-i-siedem-ton-amunicji-kim-byl/8qsj14

8* protest polityczny mieszkańców Bostonu w ówczesnej Kolonii Zatoki Massachusetts przeciwko polityce fiskalnej W.Brytanii https://pl.wikipedia.org/wiki/Herbatka_bostońska

9* Poll-Tax W 1989 r. zniesiono możliwość ustalania przez samorządy lokalne stawek podatkowych przy podatku od nieruchomości w Szkocji, a w 1990 r. w Anglii i w Walii. Stawki zostały zamienione na podatek gminny tzw. community charge (znany szerzej jako poll tax – odpowiadający znanemu w dawnej Polsce podatkowi pogłównemu) – który był stałą sumą przypadającą na każdego rezydenta z pewnymi ulgami dla mało zarabiających. Decyzja ta okazała się być najbardziej niepopularną podczas pełnienia przez Margaret Thatcher urzędu premiera. Dodatkowe problemy powstały, kiedy niektóre samorządy odpowiedzialne za pobór podatku niewłaściwie go naliczały (co było spowodowane tym, że odpowiedzialność ostatecznie i tak ponosił rząd, a samorządy zyskiwały szanse na zwiększenie swych wpływów budżetowych). Spowodowało to protesty, m.in. 31 marca 1990 r. w Londynie miała miejsce demonstracja licząca 70-200 tys. uczestników, która przekształciła się w gwałtowne zamieszki (aż 113 osób zostało rannych, a 340 aresztowano). Miliony ludzi odmawiało płacenia podatku. Przeciwnicy pogłównego opasywali się razem, aby stawić opór komornikom, przeszkadzali także w posiedzeniach sądowych rozpatrujących sprawy dłużników podatkowych. Żelazna Dama jednak uparcie trwała przy swoim – decyzja ta była prawdopodobnie główną przyczyną upadku Margaret Thatcher.

Tajemnica nieśmiertelności

.

Kobra, 20 sierpnia 2015

Sekret fizycznej nieśmiertelności jest jedną z najgłębszych tajemnic okultystycznych sił Światła, które nigdy nie zostały ujawnione nikomu, kto nie osiągnął pewnych częstotliwości wibracji,  pewnej czystości wewnętrznej i pewnego stopnia poświęcenia dla Światła.

Obecnie ujawnię dla ludzkości na powierzchni Ziemi  tak dużo, jak to jest rozsądne, aby ujawnić.

Fizyczna  nieśmiertelność jest osiągana poprzez pewien proces przeistoczenia, który odbywa się przez odpowiednie połączenie tych trzech czynników:

  1. Inwersja procesu entropii w mitochondriach:

http://www.breatharian.com/ascension.html

[Strona powyżej może być dla niektórych osób kontrowersyjna.  Na przykład, nie jestem zwolenniczką głodzenia się bez gruntownego, duchowego przygotowania, gdyż może to się skończyć wyniszczeniem organizmu, a nawet śmiercią w skrajnych przypadkach.  Domyślam się, że Kobra też tego nie propaguje – kr]

2.Inwersja  procesów entropii w ciałach energetycznych.  Można to osiągnąć przez święty związek pomiędzy żeńską i męską polarnością używając wewnętrznej i zewnętrznej alchemii.

  1. Regularne przyjmowanie eliksiru życia, aby wspierać ten proces.  Z dwóch dostępnych wersji, wersja mineralna jest skuteczniejsza i potężniejsza niż wersja ziołowa.  [nie znam szczegółów – kr]
      

Archonci i reszta kabała nigdy nie rozumieli tego procesu w całości, ale niemniej jednak szukają nieśmiertelności.  Mają tylko fragmentaryczną wiedzę o tym procesie, który ukradli z masońskich loży, Memphis-Misraim.  Oni nie rozumieją, że w celu osiągnięcia fizycznej nieśmiertelności trzeba zmniejszyć entropię swojej osobowości do tego stopnia, że ​​dobro w tobie ogromnie przewyższa zło.

Fizyczna nieśmiertelność  jest ostateczną manifestacją obecności Bogini w ciele fizycznym i to nigdy nie może być osiągnięte poprzez mentalność wojny, jaką kabał ma.

Dwunastu ze starszyzny Braterstwa Gwiazdy ( Brotherhood of the Star), którzy osiedlili się w pewnej nieujawnionej lokacji pod ziemią w Himalajach, utrzymują te same fizyczne ciała przez ostatnie 26.000 lat.

Braterstwo Gwiazdy przekazało sekrety nieśmiertelności dla Błękitnych Smoków przez Ksi WangMu , Boginię nieśmiertelności, tysiące lat temu:

http://www.suppressedhistories.net/goddess/xiwangmu.html

http://www.pantheon.org/articles/x/xi_wang-mu.html

W oparciu o jej nauki, zaawansowani członkowie Błękitnych Smoków byli w stanie żyć w tych samych ciałach przez setki lat.

Braterstwo Gwiazdy przekazało nauki nieśmiertelności na Zachód przez ich członka i alchemika Nicolasa Flamela.

Wielu członków Braterstwa Gwiazdy na Zachodzie było bardzo wpływowych w Zakonie Syjonu, oraz w kręgach Różokrzyżowców.  Jeden z nich, Rene d’Anjou, jest jedyną, kluczową osobą, która zmieniła bieg historii ludzkiej na lepsze, bardziej niż ktokolwiek inny przez ostatnie tysiące lat.  On jest tym, który zapalił światło Renesansu:

http://www.ancient-origins.net/history-famous-people/rene-anjou-littlefinger-pre-renaissance-game-thrones-003036

http://quintessentialpublications.com/twyman/?page_id=44

Jego emblemat, Krzyż Lotaryngii, jest okultystycznym symbolem triangulacji Światła i ciemności, podstawą opanowującego Światła, które pochłania ciemność i rozpuszcza ją przez proces alchemicznej transmutacji.

Region Lotaryngii jest bardzo ważnym wirem Bogini, który wraz z wirami Bogini w Untersberg i Wenecji utrzymuje Światło dla Europy.  Grupa Chimery próbowała stłumić ten wir, budując skomplikowany system podziemnych komór, zniekształcających czasoprzestrzeń i połączony z Long Island [kolo Nowego Jorku – kr], który obecnie jest już oczyszczony przez Siły Światła:

http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/fakesecondcoming/fakesecondcoming11.htm

Siły Światła, a szczególnie Braterstwo Gwiazdy i niektórzy z zaawansowanych Błękitnych Smoków wspierali wir Bogini Lotaryngii poprzez  inspirowanie secesyjnych ośrodków produkcji szkła w Nancy, mieście w centrum Lotaryngii.  Wiele kawałków szkła artystycznego z tego okresu ma wbudowane kody Światła, które aktywują obecność Bogini.  Daum, główny twórca wysokiej jakości szkła artystycznego z okresu secesji, podpisywał swoją twórczość Krzyżem Lotaryngii:

Jednym z przesłań  Krzyża Lotaryngii jest to, że w każdej rodzinie archontów lub czarnej szlachty są inkarnowane istoty Światła, które skrycie lub otwarcie pracują dla Światła i przeciw planom kabała.

Jednym z przykładów jest Francesco Colonna, członek słynnej, archontowej rodziny, Colonna, który był prowadzony przez Braterstwo Gwiazdy, by przebudzić ludzi  zakodowanymi przesłaniami przez jego intrygującą książkę  „Hypnerotomachia Poliphili”:

https://en.wikipedia.org/wiki/Hypnerotomachia_Poliphili

Książka ta, wraz z inną książką; „Księga Emblematów” napisana przez Achille Bocchi, ujawnia pewne aspekty tajemnicy nieśmiertelności.

Niektóre z rodzin Białej Szlachty, zwłaszcza rodziny Este i Medici, miały kontakt w przeszłości z Braterstwem Gwiazdy i faktycznie nadal są stróżami pewnych tajemnic Bogini, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie w tych rodzinach.

Niniejszym chciałbym poprosić członków tych dwóch rodzin, lub innych rodzin Białej Szlachty, którzy są strażnikami linii Bogini, aby skontaktowali się ze mną  cobraresistance@gmail.com.

Bogini pragnie pokoju, więc tak będzie.

Korekta: Krystal

http://2012portal.blogspot.com/2015/08/secret-of-imortality.html

Źródło: http://kochanezdrowie.blogspot.com/2015/08/cobra-czwartek-20-sierpnia-2015.html

Wywiad z Simonem Parkesem – 05 lipca 2015

.

Kochani, mam zaszczyt opublikować po raz pierwszy w języku polskim wywiad Simona Parkesa trwający 1 godzinę i 56 minut w formie transkryptu.   Aldabra zrobiła nam wspaniałą niespodziankę swoim tłumaczeniem, za co jej z całego serca dziękuję.  Grubą czcionką zaznaczyłam poruszone główne tematy, dla łatwiejszego ich odszukania. – kr

Link do filmiku z wywiadem:

https://www.youtube.com/watch?v=zqdc0SuHDkc

.

JP:  Otwieram wielką księgę pytań do Simona, powiedz mi jeśli któreś już słyszałeś? 

Pytanie: Nie rozumiem dlaczego bardziej zaawansowane i wysoko rozwinięte cywilizacje lub istoty z innych wymiarów, które prawdopodobnie opracowały reguły dla międzygalaktycznych federacji czy mogłyby rozsądnie i logicznie zadecydować, że jeden rząd na naszej planecie, czyli rząd USA reprezentuje i mówi w imieniu całej planety?  I pytanie jest dość długie, ale reasumując …. jest wiele ludzi na planecie, którzy są bardziej zorientowani niż większość, dla których obecna sytuacja jest piekielna i tak ją postrzegają od dłuższego już czasu.  Jak ET (istoty pozaziemskie) mogą wsadzać wszystkich do jednej kategorii w tak dyskryminujący sposób?  Jak mogą pozwalać nadal kontynuować uwięzienie dusz trwające od tak dawna?

To są jakby dwa pytania, ….

Tak dwa pytania w zasadzie, jedno dotyczące zagadnienia czy jest wolna wola?

Simon:  Pierwsze pytanie jest interesujące, faktem jest, że te nieprzyjazne obce siły uznają jeden szczególny rząd, aby przemawiał w imieniu planety, ponieważ kontrolują ten rząd.  Więc kiedy powiedziałem, że pewna rasa ET uznaje rząd USA za rzecznika planety to również dlatego, że w tym konkretnym rządzie znajduje się wiele osób, które wspierają i wykonują określony program (ich plan).  I dlatego bardziej przyjazne grupy z rządem USA nie współpracują. Bardziej przyjazne grupy kosmitów współpracują z Putinem i kilkoma innymi krajami. Odpowiadając na drugą część pytania: Jest to niezwykle skomplikowany i wielokrotnie złożony proces, aby unieruchomić energetyczną siatkę, która otacza planetę i po drugie, dopóki więcej ludzi nie będzie tego świadomych.  Już o tym kiedyś mówiłem, ale jeśli radykalnie nie wzrośnie ilość ludzi, którzy zechcą coś z tym zrobić, wtedy argument brzmi tak, że kosmici muszą to zaakceptować.

Byłoby to wbrew Uniwersalnemu Prawu przyjść do kogoś i powiedzieć:  Dobra nie martw się o to, my to zrobimy to za ciebie, a ty nic nie musisz robić.   Tak nie jest. Uważam, że wyłączenie urządzeń generujących planetarną sieć (energetyczną) jest niezwykle skomplikowaną operacją, całą kombinacją technicznych problemów, bo wiele z tych urządzeń nie jest zasilanych z Ziemi.  Nie widać ich też, bo znajdują się także pomiędzy wymiarami.  A kiedy czasem uda się unieruchomić jedną rzecz, to nie zawsze ma to wpływ na pozostałe.  Więc jest techniczna strona problemu i  również problem wolnej woli.  W zasadzie kosmici pytają:  Czy rzeczywiście jesteście pewni, że ludzie faktycznie chcą aby ta sieć energetyczna wokół planety została wyłączona?  Gdzie jest na to dowód?  Ale gdy sukcesywnie coraz wiecej osób zaczyna się orientować, że to jest planeta „więzienie“ i zaczynają buntować się przeciwko temu,  wtedy energia zaczyna się zmieniać i bilans ulega również zmianie.  To były bardzo dobre pytania.

Pytanie Niky:  Czy można by powiedzieć, że nie jest to planeta więzienie, lecz że stała się więzieniem z pewnych powodów?

Tak używałem określenia „planeta więzienie“ ponieważ, gdy prowadzę moje wykłady nie mówię tylko do „nawróconych“.  Całym sensem mojego publicznego ujawnienia się było dotarcie do ludzi, którzy albo nic nie wiedzą na ten temat, albo mieli bardzo małą wiedzę, lub dysponowali tylko kłamstwami i błędnymi pojęciami prezentowanymi przez establishment.  Więc jestem winien tego, że używałem terminów „planeta więzienie“ i Wzniesienie bo jest to najprostszy i najsilniejszy sposób, aby dotrzeć do ludzi, gdy tylko nadarza się okazja i nakłonić ich do własnych poszukiwań.  Tak Niky, masz absolutną rację – Ziemia nie jest „planetą więzieniem“. Grupa bardzo zaawansowanych technologicznie istot stworzyła na planecie pewien rodzaj urządzenia pułapki (uwięzienia).

Kim są te istoty i czy tworzą one rodzaj konsorcjum.  Jaka jest ich struktura?

Archonci, którzy są na samej górze piramidy, potem pewna grupa Reptylian znajdująca się pod nimi.  I te dwie grupy podtrzymują ten system uwięzienia.

Jaki udział ma w tym Syriusz B i istoty z niego?

To nie są czyści Reptylianie, lecz pewien rodzaj hybryd Reptylian.  Odpowiedź brzmi tak, oni też biorą udział w tym utrzymywaniu „uwięzienia“.

Jako następne pytanie opowiem coś, bo krąży taka informacja, że jest grupa ET promująca pewną formę, specyficzny rodzaj „Wzniesienia“ który ma przenieść cię do technologicznego ciała, takie niby wysłanie cię, taki jakby rodzaj by-passu, obejścia, który powoduje, że nie jesteś w pełni świadomy … Czy kiedykolwiek coś o tym słyszałeś?

Tak, tak to jest prawda.  Prawda w takim sensie, że to jest prawdziwa propozycja, wykonana przez Archontów, którzy zawsze chcieli zamienić ludzkość w rodzaj robotów i to było proponowane w swych początkowych formach jako tania alternatywa Wzniesienia.  Rodzaj wirtualnego Wzniesienia.  Oczywiście ktokolwiek kto ma w sobie iskrę człowieczą odpowie – o nie, dziękuję!

10:24    A czy to ma cokolwiek wspólnego z bycia wziętym do kryształowych komór, lub do podobnych grot w głębinach ziemi?  Czy to jest zupełnie coś innego? Czy to jest x-wymiarowe Wzniesienie ?

To jest co innego.  Kryształy generują energię i mają zdolność całkowicie lub we fragmencie przekształcić żywy materiał i przenieść go do innego wymiaru.  Zależy gdzie znajduje się druga stacja odbiorcza.  To jest całkowicie sztuczne – musisz mieć drugą, odbiorczą stację w innym wymiarze.  Więc jest to zupełnie co innego.

Archonci natomiast proponują formę elektronicznego Wzniesienia, podczas gdy kryształy są bardziej technologią portali, która pozwala ci podróżować do innych wymiarów i doświadczać tego z możliwością powrotu.  W tym co oferują Archonci – nie ma już powrotu.

Czyli jest to bilet w jedną stronę  …   No właśnie

11:26 Czy te kryształy to jest technologia Atlantów?

Atlanci oczywiście mieli taką technologię.  Technologia kryształów była powszechnie przyjęta i praktykowana w Lemurii, i nie zrozumcie tego źle, bo jest wiele osób mających dostęp do śladów Atlantydy.   Atlanci byli bardzo o to zazdrośni i pilnie strzegli swojej kryształowej technologii.  I co ciekawe, w gruncie rzeczy jest więcej kobiet, które strzegą sekretu dojścia do kryształowych komnat i samych kryształów niż mężczyzn.  Więc tak zdecydowanie Atlantyda.

12:14 W ostatniej naszej rozmowie mówiłeś, Simon o fragmentach świadomości Chrystusowej.  Mówiąc o fragmentach co miałeś na myśli?  Wczesnych chrześcijan, którzy podążali za Chrystusem, a kontynuują reinkarnowanie do dzisiejszych dni, bo ktoś wspomniał nauki Michała, że jest to fragment większej grupy rodziny dusz?  Wiec jak to jest?  To są pierwsi chrześcijanie, czy grupa rodziny dusz?  I co możesz nam opowiedzieć o ich historii i ich aktualnej sytuacji?  Czy to pytanie ma sens?

Oczywiście, że to ma sens.  Co prawda ja nie o tym mówiłem, ale faktycznie pytanie jest dokładne.  To do czego się odnosiłem, to był Chrystus jako postać we własnej osobie, że fizyczne ciało Chrystusa zawierało w sobie jego duszę i elementy tejże duszy zostały albo powielone albo ukryte.  Te małe fragmenty duszy zostały dołączone do dusz pewnych ludzi, więc może być teraz około 20-30 osób, które mają dołączone fragmenty duszy Chrystusowej do swojej duszy.  Jeśli zaś chodzi o uczniów Chrystusa to jest to bardzo ciekawe pytanie, ponieważ każdy kto współpracuje na energetycznym poziomie z kimś o bardzo wysokiej częstotliwości, rezonansie, zaczyna pobierać do swojego pola aurycznego ten indywidualny wysoki zapis.  To nie oznacza, że oni się zmieniają lub, że zmienia się ich osobowość, po prostu zaczynają nasiąkać wibracją, tak jak gąbka nasiąka wodą, gdy położymy ją obok kropli.  Więc te osoby mogą również reinkarnować w całości lub elementy ich duszy mogą być dołączone do dusz, które potem inkarnują.  Więc technicznie może być tak, że na planecie znajduje się dusza ósmego ucznia Chrystusa, która teraz inkanowała w ciele męskim lub żeńskim, ale może być też ciało fizyczne, które zawiera fragmenty wysokiej duszy tamtych ludzi, więc jest to bardzo ciekawe i dobre pytanie, JP.

14.54  Czy to odzwierciedla to, co Steiner nazywał ciałem Chrystusa odrodzonym eterycznie?  Ponowne jego przyjście, gdy ma on raczej postać bardziej eteryczną niż fizyczną?  Lub czy to się odbywa na planie eterycznym i potem manifestuje się na planie fizycznym?

To tak jak patrzenie w lustro, ponieważ jest energetyczny wzorzec, który już istnieje (nie nazywam go eterycznym lecz energetycznym).  Jednakże aby oddziaływać na fizycznej planecie takiej jaką jest Ziemia, nie można pozostać tylko energetycznym aspektem.  Musisz być w fizyczności.  Z tego powodu te energetyczne wzorce pewnych osób są pilnie strzeżone i przechowywane w bezpiecznym ukryciu, bo jeśli stracisz ten energetyczny wzorzec, to nie będziesz miał z czego odtworzyć, zregenerować postaci.  Będziesz miał tylko małe fragmenciki DNA, a my mówimy o pełnej, kompletnej całej serii wzorców pewnych postaci, które umożliwiałyby ich fizyczne inkarnowanie na Ziemi, lub mogą być ich energetycznym punktem wyjścia. Gdy znajdujesz się na fizycznej planecie trójwymiarowej, to wszelkie działania mają tendencję do odbywania się w fizycznej rzeczywistości.

16.18  Czy dlatego trwa ustawiczne polowanie na Arkę Przymierza, bo ona zawiera te pierwotne energetyczne wzorce i plany?  I dlatego każdy jej szuka?  Czy wiesz, czy odnaleziono już prawdziwą Arkę Przymierza?  Czy w Arce Przymierza znajdują się pierwotne, źródłowe plany?  Na przykład pewnych osób na planecie, ich plan energetyczny na podstawie którego potem mogą się wcielić w 3W, aby działać w tym świecie i móc wejść w interakcję przestrzeni tego świata?

Rycerze Templariusze odgrywają bardzo ważną rolę, niestety mają bardzo złą prasę, ponieważ większość ludzi raczej nie rozumie jaka jest ich rola i zadanie. Templariusze są trochę jak pierwsi harcerze.  Jednym z ich zadań jest „być przygotowanym“ – czasami na najgorsze.  Niektórzy myślą, że bycie przygotowanym na najgorsze to ściąganie najgorszego na siebie.  Rycerze Templariusze spędzili setki lat w tym fizycznym świecie szukając i ochraniając święte relikty i mają w swoim posiadaniu i władaniu sporą ilość egzotycznych technologii, które są ukryte ponieważ ludzie po prostu nie są na nie przygotowani, aby je teraz otrzymać.  Nie mam na myśli ogólnie ludzkości, ale osoby, które się interesują, czytają, szukają pracują nad podnoszeniem świadomości są na to gotowe.  Oni mogliby otrzymać dostęp do tych technologii nawet już jutro.  Ale elity sprawujące władzę i kontrolę, rządy nie są gotowe, bo szybciutko chciałyby zmilitaryzować te technologie, uczyniłyby z nich broń i skorumpowały tę wiedzę.  Nie będę zbyt wiele opowiadał o Templariuszach i ich technologiach, gdyż ten wątek jest aktualnie dość istotny i jeszcze odegra swoją rolę.  Rycerze Templariusze mają całą kolekcję egzotycznych urządzeń ukrytych przed oczami ogółu.

Czy jest możliwe, że Templariusze mają coś specjalnego pod swym władaniem i to ochraniają?

Był taki okres, ale ponieważ świat prowadził wojny, jedna za drugą, a ludzka chciwość, w wielu przypadkach elit, przekraczała wszelkie granice, pewna grupa Templariuszy pytała sama siebie:  Czy postępujemy właściwie?  Na co to wszystko? Co my tu w ogóle robimy?   Zobaczcie jak ten świat wygląda!?  W ostatnich latach Templariusze oddzielili się zupełnie od innych organizacji, jak np. wysokie szeregi Iluminatów.  Rozłączyli się i są teraz absolutnie samodzielną, suwerenną organizacją.  I to jest bardzo dobre.  I jak to bywa w organizacjach jest u nich grupa ludzi, którzy uważają, że słusznie postępują i nie chcą o tym dyskutować.  A inna grupa właśnie twierdzi, że może powinniśmy debatować, uzgadniać, rozmawiać co i jak robimy.

Zdecydowanie wolę takie rozwiązanie, że to Templariusze mają te „egzotyczne“ technologie i sekrety dotyczące ludzkości, niż np elity będące u władzy.  Elity natychmiast przekazałyby te informacje nieprzyjaznym ludzkości obcym, którzy by je mogli wykorzystać negatywnie.

To, że Templariusze strzegą i ochraniają tę wiedzę, tajemnice i technologie, jest bardzo korzystne, bo oni nikomu nie ufają i dzięki temu te rzeczy pozostają bezpieczne i schowane.

20:34  Powiedziałeś kiedyś Simonie, że mistrzowie wschodu, zwłaszcza buddyści, mają czyste duchowe nauczanie. Oni często twierdzili, że to zwykła strata czasu próbować rozwinąć pewne psychiczne zdolności, które przychodzą w naturalny sposób, gdy ktoś rozwija się duchowo.  Czy uważasz, że taki rozwój możemy osiągnąć żyjąc w prosty sposób w zgodzie i bliskości z naturą, tak jak zalecają buddyści, czy powinniśmy rezygnować ze świata, czy też powinniśmy uczestniczyć w świecie i wydarzeniach i w ten sposób uczestniczyć w kreowaniu lepszego świata, czy powinniśmy robić te obydwie rzeczy?  Czy też to zależy po prostu od naszych własnych wyborów?

Albo się angażujemy w fizyczny świat albo nie.  Mówiłem już kilku osobom, że te czasy już minęły, kiedy można było spokojnie udać się w góry lub zaszyć się w jakiejś jaskini i medytować, bo zawsze zjawi się jakiś urzędnik podatkowy i powie – ale zaraz, zaraz nie zapłacił pan podatków.  Więc nie mamy aż takiej wolności jak to było nawet 40-50 lat temu.  Rozumiem twoje pytanie tak:  Czy lepiej jest siedzieć sobie cicho, medytować, zdrowo się odżywiać i czekać aż się to wszystko przewróci, czy być jednak aktywnie zaangażowanym w zmiany?  Musisz zrozumieć, że ludzie typu zakonników nie byli nigdy zbyt ziemscy i byli obdarzani tajnymi naukami, wiedzą, która pozwalała im rozwinąć się mentalnie i duchowo.  Z tym  teraz się borykamy, bo nie mamy już dojścia do tejże wiedzy. I przypuszczam, że tak jak Templariusze, Buddyści strzegą swojej nauki i wiedzy.  Uważam jednak, że powinniśmy się czynnie angażować w zmiany tak, aby nie dać się skorumpować energiom tego w co się angażujemy.  Wiele osób, włączając w to mnie, weszło do polityki, bo widzieliśmy to jako drogę do możliwych zmian.  Jednak wielu, wielu ludzi zaczęło się zmieniać, będąc przekupieni przez system.  Nie udało im się zmienić systemu, to system ich zmienił.  Myślę, że musimy się angażować, bo to nie jest dobra postawa czekać, aby ktoś inny coś za nas zrobił.  Ale angażując się, zawsze powinniśmy być uważni na to, że system zawsze będzie próbował i chciał nas przejąć, skorumpować i przekupić. Zauważcie jak ruch hipisowski, Flower-Power [Moc-Kwiata – kr] był bardzo czysty, świetny, niósł potencjał ogromnej energetycznej zmiany na Ziemi, ale zauważcie jak system zdołał go przeniknąć, skorumpować i przeinaczyć.  Więc jeżeli będziemy tego świadomi i uważni to powinniśmy raczej zakasać rękawy do pracy niż utknąć w miejscu.

24:40   Z Himalajów do Ameryki Południowej – co możesz powiedzieć o duszy Don Juana opisanego przez Carlosa Castaneda, którego książki miały ogromy wpływ na całe generacje, zwłaszcza w latach 70, 80, 90 i obecnie. Wydaje mi się, że Don Juan miał podobny wpływ co Awatar.

Nie jestem przekonany, że to była dusza nie z tej ziemi w ciele Don Juan’a. Najprawdopodobniej była to oświecona dusza.  Wiesz czasami, bardzo sporadycznie, zdarza się, że gdy osoba rodzi się na planecie ma pełne wspomnienia, a czasem ma fragmentaryczne rozeznanie we wspomnieniach DNA.  Jest też kilka osób twierdzących, że czytają z Księgi Akaszy, i niektórzy faktycznie mają do tego dostęp moim zadaniem, lecz reszta raczej odczytuje DNA.  Dla ludzi, którzy są tym zdumieni dodaję, że DNA jest pamięcią, ogromnym bankiem pamięci.  Niektóre osoby mają to szczęście i tę umiejętność posiadania dostępu i energetyczne możliwości korzystania z tej pamięci, ale nie zawsze jest to pamięć Akaszy.  DNA jest pamięcią.  Problemem jest to, że masz dostęp i wchodzisz do tej pamięci poprzez aktualne swoje życie i widzisz 15.000-20.000 lat pamięci z perspektywy zaledwie 20-50 lat i to zmienia cały obraz.  I to jest niestabilne, bo widzisz to ze swojej małej perspektywy.  Gdy tymczasem widzenie Ksiąg Akaszy nie jest skażone i jest to widzenie znacznie szersze z innego niezależnego punkty widzenia.  Czasem zdarzają się ludzie tacy jak Don Juan, którzy nie są „obcymi“ lecz ludźmi mającymi dostęp do duchowego nauczania i wiedzy w samych sobie, więc zamiast ściągać informacje z innych wymiarów poprzez jakiś portal, niektórzy są w stanie prowadzić niezwykle duchowe życie, ponieważ mają je zawarte w samych sobie. Także są osoby mające to połączenie z innymi miejscami, gdzie mogą stale uaktualniać swoją wiedzę i pobierać nauki.  Absolutnie Don Juan nie był zwykłą osobą, mam nadzieję, że ta odpowiedź pomoże?

27:18  Wspominałeś, że Illuminati są bardzo zainteresowani Marią Magdaleną, czy możesz nam powiedzieć z jakiego powodu?  Czy ona jest obecna na Ziemi? Jakie jest pochodzenie jej duszy?

Tak, Illuminati są nią bardzo zainteresowani i byli przez długi czas i każdy kto ma jakiekolwiek powiązania z wolnomularzami Cinia [pisownia? – kr], każdy kto studiował ten temat do samej głębi, będzie raz za razem pochłonięty.  Pewna ilość osób znajdujących się na planecie teraz nosi w sobie, naukowcy powiedzieliby, dane bio-metryczne.  Ja wolę to nazywać danymi Duszy, które zawierają najczystsze informacje o stworzeniu ludzkości.  I wieść głosi, że jeżeli ktoś mógłby mieć dostęp do tych osób i odblokować lub złamać ich kod DNA, ale nie mylcie tego proszę z genomem, więc mając ten kod można mieć dostęp do istoty tego co czyni ludzi ludźmi.  To by była najczystsza informacja – linia informacji, nie potrzeba wtedy szukać tego w liniach tysięcy przodków.  To stanowiłoby bezpośrednie połączenie ze Źródłem i jest to w pewnym sensie technologia, umiejętność.  Pewne grupy Reptylianów handlują genami.  Tym się trudnią – handlują genetyką, nie złotem czy srebrem, lecz substancją genetyczną jako informacją i od wielu lat (przynajmniej 250 000 lat) usiłują zdobyć ten kod i jeszcze im się to nie udało i raczej nie powinni tego dostać.  Ale są tym ogromnie zainteresowani i bardzo zaangażowani w  jego pozyskanie.  I czy ta osoba  jest na Ziemi? – Tak [Maria Magdalena – kr].  To moja odpowiedź.

Ooo, to dobrze zawsze wiedzieć!

29:59  Powiedziałeś kiedyś, Simon, że nadejdzie taki moment, że każdy na Ziemi pozna Prawdę.  Czy to nastąpi w wyniku kosmicznego Wydarzenia?  Poprzez ujawnienie?  Albo może końcowy błąd w CERNie?

Hmm, ciekawi mnie czemu CERN w to wciągnięto?

To co się wydarzy, to nastąpi coś wielkiego, co spowoduje, że każdy na planecie będzie miał zasadny powód, aby zakwestionować wiele spraw, wiele rzeczy, praktycznie będzie mógł zakwestionować wszystko.  I w wyniku tego zdarzenia ludzie posiądą głębokie zrozumienie, że byli okłamywani. I to samo w sobie jest monumentalne.  Wiem JP,  że wielu twoich słuchaczy powie, dobra, wstaję rano i doznaję, i co w tym takiego?  Ale oni od wielu lat są już na tej drodze i powoli tę Prawdę odkrywają, czasem o tym nie wiedząc.  Ale dla większości ludzi to będzie ogromny szok.  I prawdopodobnie nie będą w stanie spokojnie funkcjonować nawet przez kilka dni, bo nie będą w stanie zakomodować, przyswoić tych informacji.  Będą się pytać, jak to jest możliwe, że ja tego wcześniej nie widziałem, nie rozpoznałem prawdy?

Pierwszą oznaką zmian w fizyczności będzie kompletne załamanie zaufania i rozdzielenie pomiędzy tym co władze mówią, a tym w co ludzie na planecie wierzą. Aby odpowiedzieć na pytanie precyzyjniej, będzie też drugi element. Drugim elementem będzie moment, gdy ludzie sprawujący władzę będą musieli się przyznać i wtedy wiele osób zrozumie Prawdę.  Nawet umieszczenie 20.000 statków kosmicznych wokół Ziemi nie pomogłoby.  Impuls zmiany musi wyjść z wnętrza. Ludzie muszą dojść do tego sami.

CERN – to ciekawe pytanie, on jeszcze ma odegrać swoją rolę, mam nadzieję że te wyjaśnienia będą pomocne.

Och, to kolejny tajemniczy element, Simon!

Mam nadzieję, że będę mógł powiedzieć więcej o CERN-ie pod koniec tego roku.

A to będzie koniec roku?  No wiesz sprawy wyglądają tak sobie … niektórzy ludzie mówią, że CERN zniszczy Wszechświat wiele razy, a my zostaniemy przesunięci na kolejną możliwą linię czasu …

Nie, to nie jest prawda.  Mogę stanowczo ci powiedzieć, że nie siedziałbym tutaj rozmawiając z tobą, gdyby była taka możliwość.  Każdy kto śledził moje wypowiedzi na temat CERN-u i zapoznał się z moją opinią czym CERN jest, weźmie pod uwagę to co mówię.  Prawdopodobnie byłem pierwszą osobą, która wyjaśniła że CERN nie zaktywizował ponownie działania po krytycznym okresie 2012 i wyjaśniałem z jakiego powodu.  Nie wiem, czy ktoś jeszcze informował, że CERN zawiódł, a ja będę mógł powiedzieć o nim więcej pod koniec tego roku.

Powiedziałeś kiedyś, że ty także byłeś poddany technologii Drakonów, recyklingowi duszy polegającym na wymazaniu pamięci przy powrocie na Ziemię?

Tak.

Czy sądzisz, że teraz wróciłbyś do Źródła?  Jeśli tak to kiedy się to zmieniło dla ciebie i co to spowodowało?

Nie, mam tak samo jak każdy ciało fizyczne i duszę, które zostały złapane w pułapkę i w dużej mierze, ale nie totalnie, wymazano mi pamięć i reinkarnowałem ponownie w tym konkretnym organizmie, w którym jestem teraz na Ziemi.  Nie mogę odejść dopóki moja praca nie zostanie wykonana, a nie wiem kiedy to nastąpi, że ta praca będzie uznana za wykonaną.  To zostało mi bardzo wyraźnie powiedziane.  Ale kiedykolwiek odejdę, będę miał wolny wybór.  Niestety to zależy – jeśli energetyczna sieć będzie nadal działać, to prawdopodobnie przeniosę się gdzie indziej.  Jednakże gdy energetyczna sieć nie będzie działać, lub wydostanę się przez jakąś dziurę w tej sieci, to nie będę miał pewności, gdzie jest mój dom.  Poza tym jeśli będę czuł się przywiązany do kogoś bliskiego w fizyczności planety, to nie będę chciał odejść, ponieważ mając taką fizyczną więź będę chciał być z nimi.  Wiesz, każde ciało kiedyś umiera, więc gdzieś pójdę.  Ale szczerze teraz nie wiem dokąd, bo nie wiem teraz gdzie jest mój dom.

Oh ……

Swoją drogą to jest bardzo ważne pytanie dla wielu hybryd, skrzyżowanych istot, z innych planet, nietutejszych.  Gdzie jest ich dom, i co to właściwie znaczy dom?  Czy to jest na przykład idea dla nowej Ziemi, dom dla wszystkich zagubionych dusz?  Jeśli zechcesz ich nazywać zagubionymi duszami, ale ludzie którzy byli na przykład pozbawieni przywileju przynależności przez ich własnych bliskich, naród, ludzi … bo na przykład mieli relację z kimś należącym do klasy nieprzyjaciół.  Rozmawiałem o tym dziś z moją dziewczyną.  Moi rodzice na przykład, moja mama i mój tata, zabroniono im być razem, spotykać się.  Więc oni uciekli z domów do Szkocji i tam się pobrali. Więc jest sens w stawianiu pytania gdzie jest dom?  Czy czujesz, że to jest część przeznaczenia Ziemi?  Czy Gaja tego pragnie?

OK, powiedziałeś, że twoi rodzice uciekli?

Tak, nie wiedziałem o tym, babcia mi ostatnio to opowiedziała, wiele lat po tym fakcie.

36:19  Od tego są babcie, nieprawdaż?

To co wydaje mi się niezwykle interesujące w tej historii to fakt, że oni przezwyciężyli sugerowane ograniczenia systemu.  I kiedy, powiedzmy, ktoś o pochodzeniu reptyliańskim tworzy przyjaźń lub związek z osobą z klanu „odwiecznych wrogów“ w na przykład Plejadian i ta relacja trwa, to faktycznie ci ludzie połączeni z 4 i 5 wymiarem pokazują, że jest możliwe dla tych jednostek wspólne, spełnione życie.  I myślę sobie, że to jest jeden z testów na tej planecie, bo gdybyśmy żyli tylko na bazie naszych poprzednich doświadczeń, to nigdy nie uleczylibyśmy swoich ran.  A właśnie powinniśmy dokonać postępu, wybaczyć i żyć razem i używać naszej woli.

Bo wiesz jeśli jesteś osobą z plejadiańską duszą, to masz pewne wartości z pamięci twojej gwiezdnej rasy, a jeśli jesteś Reptylianinem to też takie masz i te wartości często są sobie przeciwne, ale jeśli osoba z Reptyliańską duszą dokona świadomego wyboru w tym życiu, że chce być inna, wtedy nie ma znaczenia skąd pochodzi, ale to jakiego dokonała wyboru. Więc jeśli ludzie mogą się łączyć, przyjaźnić, pracować razem wtedy wysyłają komunikat i stanowią pewien przykład, który mam nadzieję, przyniesie zmianę w wielowymiarowości. To było złożone pytanie.

39:00  Jak sądzisz ile czasu zajmie nam, tym którzy się przebudzamy, odzyskanie naszych 12 wstęg DNA?  Tak abyśmy byli odporni na to urządzenie niszczące nasze umysły i pamięć?  Jak długo to potrwa?

Problemem jest to, że pomimo 12 wstęg DNA, jeśli to energetyczne urządzenie nadal będzie działać, to znacznie uszczupli pamięć i umysł osoby.  Jednak, jeśli będziesz mieć 12 wstęg DNA, gdy będziesz przechodzić przez tzw. „freezebox“, to takie techniczne określenie na wymazywanie umysłu, to 12 wstęg DNA nie może być wymazane i wtedy, gdy ponownie inkarnujesz na planecie możesz poprzez te 12 wstęg odtworzyć swoje bezpośrednie połączenie ze Źródłem i zrestartować się.  To można porównać do pendrive‘a, z którego możesz na nowo uruchomić swój komputer.  Dla jasności, w żaden sposób nie sugeruję, że ludzie są jak komputery, użyłem tylko tego przykładu, aby łatwiej było zrozumieć zachodzący proces.  Druga część pytania o odzyskanie wstęg DNA i czas.  Każda osoba jest inna, absolutnie indywidualna i ściągnie swoje wstęgi w swoim czasie i w swoim tempie.  Jesli nie będziemy w tym procesie uważni, włączy nam się rywalizacja typu:  A ty ile wstęg DNA już masz?  Ja mam 8, a ja mam już 9 i nie będąc uważnymi niestety gramy w starą grę ludzkości, czyli jak być lepszym niż inni ludzie.  A tak naprawdę ważne jest, aby każdy odzyskał wszystko to co jest mu potrzebne zanim nastąpi „strzał“.  Jeśli chodzi o czas – to życzyłbym sobie zobaczyć ludzi w zaawansowanym procesie odzyskiwania swojego 12 wstęgowego DNA przed rokiem 2017.

OK …. 2 lata, a właściwie 1,5 roku – to wcale nie tak długo.  To trochę tak, że 18 miesięcy teraz to tak, jak kiedyś 10 lat pracy w latach 80-tych.

To faktycznie jest dobre porównanie, bo jeśli popatrzysz na energie to wszystko narasta, to jest możliwe dzięki tym wszystkim osobom, które są przebudzone lub się przebudzają, ponieważ oni swoją energią, swoimi ciałami starają się utrzymać spokój i pokój w energiach, więc spokojnie znosimy kolejne popchnięcia i „energetyczne dodawanie gazu“.  Nasze ciała fizyczne tylko potrzebują dogonić stan energetyczny, ale jesteśmy w stanie to zrobić, bo przeszliśmy przez zdarzenie 21.12.2012 i to pozwala nam adoptować się szybciej do zmieniających się warunków.

42.33 mołdawit (zielony kamień – kr)

Czasami gdy ktoś trzyma w dłoni mołdawit, niektórym wystarczy kilka minut, a innym potrzeba kilka godzin i doznają wtedy pogłębienia i przyspieszenia w rozwoju. Inni nic nie odczuwają, bo już mają energetykę tej fazy.  Każdy jest inny, każdy w swoim czasie będzie połączony we właściwym dla siebie tempie.  Najważniejsze aby jak największa ilość osób nad tym pracowała, abyśmy zachęcili jak najwięcej ludzi do odzyskania 12 wstęg DNA.

Mołdawit nie oddziaływa na wszystkich, bo to zależy od twojej duszy.  Gdy pomyślisz o tym jak powstawał mołdawit, a jest to mieszanka substancji kosmicznej i ziemskiej, która w efekcie łączy dwie wibracje i dwie intencje.  Intencję ludzką i intencję nie z tej ziemi i to jest rodzaj jakiegoś pojęcia.  Jeżeli osoba nie jest gotowa lub jej dusza jest zupełnie inna, to taki kamień nie będzie miał dla niej efektu.  Nic to nie będzie dla niej znaczyć.  Dla innych może to pomóc w przyspieszeniu pojęcia informacji lub wibracji.  Gdy ja trzymałem mołdawit, to doznałem zmiany świadomości na około 20 minut, ale gdy wziąłem go ponownie nie miał już dla mnie tego efektu, bo już tą następną fazę osiągnąłem.  Mołdawit przeniósł mnie do następnej fazy.

Czyli gdy uczeń jest gotowy pojawia się. mistrz!

46:00  Gdy przychodzą do ciebie ludzie po odprogramowanie i uzdrowienie,  to co robisz z istotami do nich podczepionymi?  Czy używasz dżinów?  Czy to jest niebezpieczne zajmowanie się istotami (dżinami) demonami?

Simon opowiada o swojej pracy z ludźmi, których uwalnia od tych istot:

Nie nie używam, nie posługuję się dżinami lub innymi istotami.  Rozkazuję im opuszczenie ciał ludzi, którzy przyszli po pomoc i uzdrowienie.  Czasem ludzie mnie pytali, czy jak uwalniam innych od tych istot to mój dom jest ich pełen i pewnie wyobrażali sobie mój dom jak z najgorszych horrorów.

Nie, to co robię to odsyłam te istoty, dżiny do ich królestwa, do miejsca ich pochodzenia, zanim stamtąd wyjdą i nawiedzą kolejną biedną osobę.  Czy to jest ryzykowne?   Tak, to jest niewiarygodnie ryzykowne.  Od stycznia do lipca naliczyłem przynajmniej 20 osób, które jako dzieci bawiły się w wywoływanie duchów i tym podobne zabawy i w ten sposób niechcący otworzyły portal do królestwa tych istot i od tamtej pory były zainfekowane demonicznymi istotami.  Czyli przez 20, 30 a czasem nawet 40 lat.  Więc jest to niebezpieczne i trudne i nikt nie powinien się zabawiać z tymi istotami.  Ażeby zajmować się ich odprowadzaniem to ktoś musi mieć absolutnie dużą wiedzę i doświadczenie.  Mogę opowiedzieć taką historię, jak pewien ksiądz katolicki zajmował się egzorcyzmami, (obecnie niewielu księży w kościele pełni taką posługę).  Więc on został poproszony o wykonanie takiego oczyszczenia i niestety tylko częściowo mu się to udało, bo to coś z piekła rodem towarzyszyło mu do jego domu i musiał wezwać innego księdza na pomoc, aby całkowicie uwolnić siebie i swój dom.  I nigdy już więcej nie wykonywał takich zadań. Do takich czynności potrzebna jest wiedza, doświadczenie, zrozumienie wielu zjawisk i faktycznie dość mało osób się zajmuje taką czynnością bo to ściąga na nich uwagę.  Jeśli taka osoba ciągle usuwa demoniczne istoty z wysokiej klasy ludzi, i jako wysoką klasę rozumiem osoby nie ze sfer rządowych, lecz kogoś czyja dusza jest ważna w tym fizycznym ciele, a pewne organizacje elit nakierowały tę demoniczną istotę na tę osobę i duszę przede wszystkim w celu sprawowania kontroli nad tą osobą, a ja przychodzę i mówię dobrze, teraz cię od tej istoty uwolnimy, to jest to obraza dla elity, ponieważ tracą kontrolę nad tą upatrzoną osobą.  Swego czasu w 2012 roku mój samochód został zepchnięty z drogi, bo uwolniłem od demona osobę powiązaną z Rothschildami.  Nigdy nie miałem jakichś oficjalnych sankcji lub retorsji, ale kilkoro członków tajnej sekty postanowiło mnie zabić, abym wiecej nie działał (chociaż nie dostali takiego zadania).  Oczywiście to nie udało im się, bo to nigdy tak nie działa i na pewno zostali bardzo surowo ukarani za swój czyn.  Więc niebezpieczeństwa są dwa przy usuwaniu istot. Po pierwsze, może taka istota przyczepić się do ciebie i twojego ciała, a drugim zagadnieniem jest to, kto tę istotę przysłał do danej osoby, po co i  jaka sprawa rozgrywa się za kulisami.  I trzeba te rzeczy widzieć i rozumieć, aby efektywnie uwolnić kogoś od tych istot.  To dość złożona odpowiedź.

W rzeczy samej jest bardzo niewiele osób, które o tym mówią.  To ty Simon jesteś takim inżynierem od dżinów.  Tu dygresja, bo jest taka historia, że gdy Indianie po raz pierwszy zobaczyli silnik parowy to krzyczeli „in-gin“, że jest dżin w środku,[słowo silnik po angielsku brzmi endżin – kr] prawdopodobnie z powodu dymu wychodzącego górą.  Simon nie znał tej historii … Dla JP prawdziwy inżynier to taki, który umie się obchodzić z dżinami.

Simon:  To pozwól JP, że opowiem ci taką ciekawą historię …. niewiele jest napisane na ten temat, i niewiele osób na planecie o tym wie, a ci którzy mają tę wiedzę są najczęściej w sekretnych stowarzyszeniach i przysięgali nic nie ujawniać.  A ci, którzy byli ofiarami tych istot, dżinów i zostały one usunięte, chcą jak najszybciej zapomnieć o tym i nie chcą „wywoływać wilka z lasu“.  Więc faktycznie nie ma zbyt wiele wiedzy na ten temat, jest próżnia.  Pewna kobieta swego czasu napisała jedną z niewielu dostępnych na ten temat książek – „Smokless Gin“ [Bezdymny Dżin – kr] Jednym z powodów takiej sytuacji jest fakt, że pewne tajemne organizacje nadal posługują się dżinami, aby kontrolować ludzi.  Są pewne osoby wysokiej klasy (chodzi o ich duszę), które te sekretne organizacje chcą kontrolować i w arsenale swoich broni mają np. użycie istot demonicznych, dżinów, aby wpływały na podejmowanie decyzji przez te osoby, aby oddziaływały na ich nastroje, zmiany humoru i jest to sposób manipulowania osobą.  I niestety jest to dość powszechnie obecnie trwający proceder, bo nie można tego zobaczyć.  Dla przykładu, gdy kontrolowana osoba zostanie nakłoniona do samobójstwa, to nie ma po tym śladu. A istota wraca do swego królestwa, miejsca skąd przybyła.  Niestety to całe zjawisko jest słabo zrozumiałe dla świata zachodniego, natomiast świat wschodu świetnie to rozumie i się tym posługuje.  Na wschodnim bazarze możesz za 200 dolarów kupić taką usługę u magika i wysłać swemu nieprzyjacielowi demona.  Spędziłem niemało czasu pomagając ludziom uwolnić się od takich demonów, więc wiem co mówię.  My na zachodzie niestety nie rozumiemy tego.  Jest to dla nas obce.

Ciekawe, ciekawe, ja obracam się wśród różnego rodzaju emigrantów i faktycznie dla nich jest to chleb powszedni, dżiny, itp.  Czy demony nakłaniają do śmierci?

Tak, jest wiele rodzajów demonów.  Są takie które kochają góry, lub morze, albo pustynię i jeśli jedziesz gdzieś na wakacje i masz podczepioną taką istotę to mogą się dziać dziwne rzeczy, bo ona znajduje się w swoim żywiole.  Więc trzeba zrozumieć, że potrzebna jest dogłębna wiedza o tych stworach.  Wielu magików, ludzi, którzy wysyłają i zajmują się dżinami, demonami, po jakimś czasie są w ich władaniu, bo tracą granicę, którą zawsze trzeba wobec nich zachować.  Te istoty mają swoje własne plany, czasem niezbyt  przyjemne.  Polecam przeczytanie fragmentu Biblii, Talmudu o Królu Salomonie, który rozkazał demonom wybudowanie swojej świątyni, jego pałacu. To może być dobry początek zapoznawania się z tym tematem.

56:30  Jej, to jest bardzo interesujący aspekt.  Bo patrząc na te wszystkie starożytne budowle, ale nawet stare katedry na przykład – jak u licha te kamienie są poukładane i wycięte tak perfekcyjnie?  Jak oni je układali?  Czy mieli plany?  To gdzie są te plany?  Czy to były projekty CAD?  Czy robili to intuicyjnie?  Czasem wygląda jakby kroili kamień jak masło, a on potem twardniał.  Jak to było robione, co się działo, Simon?

Ktokolwiek ze świata zachodniego pójdzie i przyjrzy się dokładniej katedrom to zauważy elementy nazywane maszkaronami (gargoys) i wielokrotnie reprezentują one dżiny, demony.  Szczególnie te z psimi głowami i skrzydłami.  I często pozy w jakich są one wyrzeźbione oddają w pełni ich wygląd, ponieważ ludzie, którzy je widzieli też tak je rysują.  Więc kościół jest w pełni świadomy ich istnienia.  Był taki okres czasu, gdy wykorzystywali dżiny do uzyskiwania dóbr, więc z jednej strony kościół je wyrzucał, ale z drugiej strony niektóre osoby aktywnie pracowały z dżinami.

Jest cała masa technologii, która może być użyta do formowania materii.  Nam wmówiono nam, że materia jest stała, martwa i nie może być formowana, a ja na przykład wiem, bo widziałem, że statek kosmiczny obcych był budowany atom po atomie.  Więc niczego się tam nie wytłaczało, spawało lub skręcało, on był tworzony z atomów.  Gdy masz odpowiednią technologię to możesz kształtować odpowiednio i możesz odtworzyć ten przedmiot w każdym wymiarze 3-cim, 4-tym, tam gdzie zechcesz.  Mam taką śmieszną historię, bo twierdzę, że kamienie Stonehange były lewitowane na swoje miejsca, ale grupa badaczy zakrzyczała mnie, że kamienie były ciągnięte po ziemi na niby rolkach.  No to pokażcie mi to! Pamiętam też, gdy chodziłem do szkoły w latach 60-tych opowiadano jak wielkie piramidy były budowane i te teorie zmieniały się co dziesięciolecie.  Pewnego dnia obliczyłem ile czasu zajmuje położenie jednego bloku piramidy i wysłałem moje obliczenia do ponownej analizy i moje cyfry zostały potwierdzone.  Z tego co pamiętam to blok w piramidzie waży średnio 2,5 tony, a jest ponad 2 miliony takich bloków.  Z obliczeń wynika, że aby zdążyć w czasie musieliby kłaść blok na bloku co 2.5 minuty, 24 godzin na dobę, przez okrągły rok i tak ze 20-30 lat.  To raczej jest niemożliwe.  Przeciętna osoba dzisiaj nie zastanawia się nad tym, jedzie tam na wakacje, słyszy oficjalną wersję, potem idą na lody i nie zaprzątają sobie tym więcej głowy.  Ale to nawet dzisiaj jest technicznie niemożliwe kłaść tak ciężkie kamienne bloki w takim tempie.  Egipt przetrwał tylko dzięki wylewom Nilu, bo zboża były wysiewane na obszarach zalewowych, więc wszelkie siły robocze potrzebne były w tych okresach do pracy na roli, przez 3-4 miesiące w roku inaczej spotkałby ich głód. Z tego powodu piramida mogła być budowana tylko przez 5-6 miesięcy w roku.  Tak więc ludzie u władzy nie przekazują nam prawdy.  Dają nam historyjki, w które chcą abyśmy wierzyli, że to prawda.  A prawda jest taka, że pomimo iż bardzo lubię Egipcjan, bo to wspaniali ludzie, to nie ma takiego narodu na Ziemi, który mógłby wybudować piramidy bez pomocy z zewnątrz.

JP –  Pomoc z zewnątrz, od kogoś innego!  OK, piramidy bardzo mnie interesują od wielu lat.

Co ty na to JP, że w Rosji pewien oligarcha wybudował 6 piramid, tak gdzieś 15-20 lat temu, to są oczywiście mniejsze modele, to było chyba gdzieś na Ukrainie.  I postanowiono przeprowadzić mały eksperyment rządowy, bo musisz wiedzieć, że rosyjskie władze są dużo bardziej otwarte niż pozwalają nam wierzyć.  A mianowicie umieścili więźniów w tej piramidzie na około 20 minut, potem następnego dnia znowu i tak przez pewien czas.  Potem sprawdzili po pewnym okresie wyniki po wypuszczeniu tych ludzi na wolność i znaczna ich większość nie popełniła ponownie żadnego przestępstwa.  Więc był to niezaprzeczalny dowód na pozytywne i korzystne efekty działania piramidy.  I właściwie to ktoś powinien natychmiast stwierdzić, to wybudujmy piramidy i niech osadzeni w nich przebywają, tak postąpiłby dobry człowiek. Niestety system więzienny jest wart miliony, przynosi miliony i jest częścią obmyślonego systemu przymusu.  Jeśli nie postępujesz tak jak ci karzemy, to cię zamkniemy.  To nie jest to samo co powiedzieć, jeśli popełniasz wykroczenia zamkniemy cię w piramidzie.  Niestety system podtrzymuje i uwiecznia kryminalność, a nie system sprawiedliwości, podczas gdy są liczne sposoby aby zmieniać energetycznie zachowania ludzi.  To jest dobrze udokumentowane, więc wystarczy poszukać w sieci i można to obejrzeć.

JP:  Tak, słyszałem również, że wkładano do piramidy bloki granitu, które następnie umieszczano w więzieniach i efekt był podobny, przebywanie obok obiektów wcześniej umieszczonych w piramidzie powoduje, że energia się ściera. Padło też pytanie, czemu nie zatrudnić więc więźniów do budowy piramid?

Simon:  No właśnie, ale myślę, że to może być też kwestia intencji.  To tak jak z torbami pocztowymi, te które były wykonane przez więźniów szybciej się niszczyły niż te, które zrobił ktoś bez stanu depresyjnego.  Myślę sobie, że gdy bierzesz grupę ludzi z depresją do budowy czegokolwiek to energia, którą w to wkładają nie jest dobrą energią.  Potrzebujesz do takiego przedsięwzięcia osoby z dobrą energią, więc potrzebne jest inne podejście do tego zagadnienia.

Zauważyłem, że jeżeli postawisz sobie za cel wybudowanie piramidy to czeka cię wiele badań do przeprowadzenia, poszukiwanie odpowiednich proporcji, kątów, płaszczyzn i to jest jak pełne uniwersyteckie wykształcenie.  Trzeba zrobić ogromne poszukiwania i badania naukowe, geometryczne, matematyczne, kompresja, punkt Z, kosmos i czas, święta geometria, bo to coś znacznie więcej niż tylko kształt.  Bardzo mi się podobało to doświadczenie.  Co w ogóle sądzisz o ludziach posiadających piramidy?  Lub ogólnie, czy są jeszcze jakieś inne formy poza piramidami?  Czy piramida jest jakby symbolem ery byka?  To wobec tego jaka byłaby forma dla ery wodnika?

Nie to musi być piramida, bo chodzi o kąt, który współpracuje z jonizacją. Prawdopodobnie stanę się niepopularny bo chcę powiedzieć, że moglibyśmy zmienić kościoły, gdybyśmy zbudowali piramidy i każdy mógłby tam pójść i odbyć cichą medytację, i nie potrzebował by pieśni i palenia kadzidła, ani długich szat i dziwacznych nakryć głowy, mógłby w ciszy posiedzieć sobie i mieć półgodzinną kontemplację.  I takie miejsce  powinno być za darmo, powinno być dostępne wszędzie a ludzie powinni mieć prawo tam pójść i przebywać kiedy tylko przyjdzie im na to ochota.  Ale wiesz, nie bardzo pasuję do elit z takimi poglądami.

1:08  Czy specjalne umiejętności jak telepatia, telekineza są powiązane z konkretnymi wstęgami DNA?  Czy wystarczy na przykład mieć 20% zaktywowanych z 3-trzech wstęg DNA, aby się te talenty uruchomiły?  Czyli jak to jest czy np. określona wstęga DNA jest powiązana z konkretną umiejętnością?

Bardzo dobre pytanie.  Gdy aktywują się kolejne wstęgi DNA, to wtedy aktywują się też poszczególne linie rodowe duszy.  Więc jeśli aktywujesz swoją reptyliańską wstęgę DNA, bo taka jest jedna z linii twojej duszy, to  to DNA schodzi dość mocno, wtedy pewne twoje aspekty będą się rozwijały w tym kierunku.  To nie jest dokładnie tak, że uaktywnię sobie 20% tego i 30 % innego.  Albo mam plejadiańskie DNA, to pójdę sobie popływać z delfinami.  Faktycznie dopiero, gdy wszystkie te wstęgi DNA zostaną uruchomione, będziesz mógł korzystać ze swojej telepatii i telekinezy.  Z tego powodu elita sprawująca władzę zrobi wszystko, aby ludzie byli ograniczeni w swej świadomości i nie uruchomili 12-tu wstęg, bo wtedy nie będą mogli nikogo wsadzić do więzienia – uruchomisz telekinezę i już cię tam nie ma.  Więc nie możesz być kontrolowany.  A niekontrolowana ludzkość to ostatnia rzecz jakiej chciałyby elity. Zauważono, że osoby z 10 lub 11 wstęgami DNA nagle zaczynają być bardzo, bardzo uduchowione.  Dla przykładu, Uri Geller faktycznie posiadał umiejętność gięcia metalu i dlatego Mosad zmusił go do współpracy.  Wtedy miał on prawdopodobnie dostęp do swych 11 wstęg DNA.  Więc, gdy ludzie są w stanie robić dziwne rzeczy, których no wiesz, ludzie nie powinni niby umieć, prawdopodobnie są na dobrej drodze uruchamiania, ściągania swojego pełnego DNA.

Natomiast jedną rzeczą jest ściągnięcie wstęgi DNA do siebie, ale czym innym jest umiejętność odpowiedniego zorganizowania jej z twoim ciałem i w twoim umyśle, abyś odpowiednio mógł korzystać z tych wstęg.  Więc mam na przykład takie marzenie, aby za parę lat stworzyć takie centra, gdzie ludzie będą się uczyć jak ściągać swoje DNA, łączyć się z nim, uruchamiać i posługiwać się nim.  Oczywiście dzisiaj miałbym policję na karku co 5 minut, ale wierzę, że za parę lat będziemy dużo bardziej otwarci na to, aby przełamać granice i wyjść dalej niż akupunktura i reiki. Wtedy moglibyśmy zająć się ważnymi sprawami i naprawdę zacząć rozmawiać o rzeczach zmieniających życie.  Czekam tylko na to, gdy zdecydowana większość ludzkości dogoni te 25% populacji, które jest już świadome i wtedy będziemy mogli się tym zająć bez żadnych ograniczeń.

1:14   Zodiak, 12-cie prac Herkulesa, 12-cie wstęg DNA, 12-cie plemion Izraela  – to są wszystko metafory prawda?

Oczywiście!  Spójrz na zegar ma 12 godzin.  Od stycznia do grudnia jest 12 miesięcy. W Wielkiej Brytanii nadal mamy system imperialny i mamy 12 cali w stopie.  W USA też nadal mają taki system ( niemetryczny).  Jest to powszechnie widoczne i pomimo tego wiele ludzi nadal nie rozumie dlaczego 12 jest tak ważną liczbą.

Więc tak sobie gawędzimy o 12-tu wstęgach DNA, 12-tu nutach w skali chromatycznej, 12-tu znakach zodiaku, o 12-tu kolorach.  Definiując częstotliwości lub np. charaktery, bo znakom zodiaku przypisuje się charaktery, czy możemy również połączyć to z gwiezdnymi rasami i ich pochodzeniem?

Tak, o to chodzi, że na przestrzeni bardzo długiego czasu, obszerna grupa różnych stworzeń kosmicznych łączyła się, jakby to nazwać, z ludzkością w takim stopniu, że są częścią rodziny.  To o tym właśnie mówią ludzie, gdy twierdzą, że wszyscy jesteśmy połączeni.  Jesteśmy częścią wielkiej gwiezdnej rodziny i często na tym się zatrzymują, więc słuchacze nie do końca mają szansę zrozumieć co to właściwie oznacza.  A to oznacza, że na przestrzeni bardzo długiego okresu czasu ludzka rasa w szerokim ujęciu zawarła w sobie elementy każdej z tych 12-tu grup, które genetycznie były zaangażowane w ludzkość w tamtym długim okresie.  To jest politycznie niepoprawne wspominać o zmienianiu kształtu (shape shifting).  W internecie jest wiele nonsensów na ten temat, typu jak zmieniasz swój kształt na reptyliański to jesteś zły.  Nonsens.  Bo jeśli masz połączenie do 12-tu wstęg DNA to masz potencjał do zmiany kształtu na każdą z tych ras lub do projekcji energetycznej kształtu, który każda z tych wstęg reprezentuje.  To jest możliwe, ponieważ odtwarzasz i łączysz się z członkiem swojej dalekiej rodziny.  Gdy ludzie mówią, że mają przewodników duchowych lub pomocników to niejednokrotnie są to osoby z ich 12-tu wstęg DNA, którzy są połączeni z tą szczególną osobą i po prostu troszczą się o nią.  Błędem jest myślenie, że to są oddzielone osoby.  Zazwyczaj są to takie energetyczne orbity na których członkowie ich rodzin projektują swą energetyczną świadomość, aby się z nimi połączyć i mają dostęp poprzez (wspólne części wstęgi ) DNA.  Ja wcale nie jestem taki mądry.  Zostało mi to pokazane i wytłumaczone przez inne istoty, nie ludzi, więc zrozumienie tego jest dość istotne, bo nie chodzi o romantyczne wizje, czy mistykę.  Jest częścią mojej misji i zadaniem mówienie ludziom, jak tę wiedzę zrozumiałem.  Więc nie uciekaj od tej wiedzy, przygarnij tę informację, bo to jest twoje dziedzictwo i możemy powrócić do tego, co tak naprawdę oznacza być człowiekiem.

Za każdym razem gdy rozmawiamy z kimś przez komórkę nie łączymy się telepatycznie.  Gdybyśmy teraz zlikwidowali komórki i zaczęli w centrach spotkań na powrót uczyć ludzi telepatii i bycia połączonym z innymi, to by było wspaniałe.  Ale to nie jest to co elita chce.

Niestety zastępujemy nasze prawdziwe naturalne zdolności i moce na elektroniczne zamienniki i substytuty, a to jest część planu archontów, aby zapobiec połączeniu ludzi z resztą ludzkości i aby wszystko zastąpić komputerem (który da się inwigilować).  Dla przykładu ja nie korzystam z elektronicznego systemu naprowadzania w samochodzie.  Mam dysleksję, więc nigdy nie piszę poprawnie nazw ulic i nie mógłbym ich znaleźć.  Ale gdybyśmy wzięli dziś przeciętnego kierowcę i takiego sprzed 30-tu lat, dali każdemu mapę i kazali gdzieś dojechać, to ludzie sprzed 30-tu lat szybko by sobie z takim zadaniem poradzili, bo byli przyzwyczajeni, aby używać swój umysł.  Dziś całkowicie polegamy na maszynie nakazującej nam skręcić w lewo, więc zatracamy umiejętność czytania map.  To wygląda na taką śmieszną historię, ale ludzie są przymuszani poprzez świadome planowanie złych sił do złamania swojego połączenia z planetą, złamania swojego połączenia z Bogiem, Źródłem Życia, jakkolwiek to nie nazwiesz.  I są nakłaniani do zawierzania maszynom w coraz to nowych obszarach swego życia.

Nie twierdzę, że maszyny są nieprzydatne, często czynią nasze życie łatwiejszym i wygodniejszym.  Mam zmywarkę, pralkę ale chcę aby ludzie wiedzieli, że jest pewien plan, którego nawet ludzie na najwyższych stanowiskach i w korporacjach nie do końca pojmują.  Powinniśmy pamiętać że istota ludzka, bycie człowiekiem jest czymś specjalnym, i kto to mówi ja, który mam 1/3 z Mant [rasa modliszkowata -ang. Mantis – kr], 1/3 z Reptylian i tylko 1/3 ludzką [Simon mówi tu z czego składa się jego dusza – kr].  Natomiast rozumiem, że tu chodzi o całą rasę ludzką, która dysponuje takimi dobrami, że może być absolutnie genialna i o to w tym wszystkim chodzi.  Chodzi o szansę dla rasy, która była utworzona i formowana, aby sięgnąć po swoją moc, przejąć kontrolę i wreszcie stać się tym kim zawsze powinni być.  Każda dobra istota, nawet gdy pochodzi od Reptylian, ale szanuje i wierzy w najwyższe dobro, powinna wspierać ludzką rasę.  Powinno się o tym mówić otwarcie i każdy powinien chcieć w tym pomóc.  Nawet 75-cio letnia kobieta powiedziała:  Będę przyklejać znaczki na kopertach z listami-odpowiedziami do ludzi, jeśli tylko to pomoże [woluntariuszka w grupie Simona – kr].

W filmie „Władca Pierścieni“ jest taka scena, gdy Ballin mówi … nie wiem co ktoś taki jak ja może zrobić przeciwko cieniowi … a Aragon odpowiada – nie za wiele, ale każda ilość pomoże … i o to chodzi.  I nadszedł ten czas, gdy wszyscy ludzie razem powinni klasnąć w dłonie i pomóc jedni drugim się wydźwignąć.

1:23 Wygląda na to, że 12-cie wstęg DNA stanowi podstawę zasady świadomości, i tak jak czasem w dziecięcych grach, trzeba przejść ileś poziomów i zebrać ileś specjalnych przedmiotów, a wtedy uruchamia się ten 13 meta gen, czy to na tym polega, Simon?

Obecnie tworzę grupę osób, którą nazywamy „Łączenie Świadomości” (Connecting Consciousness).  Dla mnie 12-cie wstęg DNA jest takim łączeniem świadomości.  To było bardzo ważne, gdy Źródło tworzyło ludzką linię, aby coś pozostało tajemnicą, poza możliwością zrozumienia większości żyjących stworzeń.  To czyni Źródło innym.  A ludzka linia jest specjalna, bardziej niż Reptylianie, czy nawet Manty, dlatego jest takie zainteresowanie tą planetą i ludzkością.  Bo chodzi tu o ludzki stan, o te 12-cie wstęg DNA i o tę nałożoną blokadę (siatka energetyczna wokół planety), która zabezpiecza tę informację.  Gdy nadejdzie właściwy czas ta blokada zostanie usunięta.  Rozłoży się pasmo 12 wstęg DNA bo będzie energia, one teraz są rozdzielone, a wtedy się połączą.  Wyobraź sobie światłowód, gdzie możesz mieć 20-30 rozmów telefonicznych na każdej nitce, ale każda jest na innym impulsie światła, więc rozmowy się ze sobą nie mieszają.  I teraz zobacz takie DNA które potrafi coś takiego, ale także umie wymieniać się informacjami, pamięcią i jest połączone z innymi nitkami.  Jakaż to piękna technologia i nadszedł czas, aby ludzie dostali ją z powrotem.

1:25  DNA jako technologia implikuje, że ktoś to wynalazł …

To jest technologia, bo ktoś to stworzył.  To zostało stworzone, bynajmniej nie przez przypadek lub ewolucję Darwina.  To była część planu stworzona przez kogoś o takim umyśle, że to wszystko powstało i działa perfekcyjnie.  Wielokrotnie już o tym mówiłem, że gdy pilotujesz statek kosmiczny, prędkość z jaką się poruszasz zależy od twojego typu DNA.  A ludzie mogą pilotować takie statki kosmiczne znacznie szybciej niż niektóre inne rasy.  To jest kolejny powód zainteresowania i pożądania ludzkiego DNA, bo dałoby im to dojście do dużo szybszych podróży oraz do podróży w czasie.  Są maszyny czasu, ale aby je pilotować potrzebne jest inne DNA niż to, które jest dostępne teraz.  Tak więc technologia nie w rozumieniu kabli, przycisków konsol, czy też migających świateł, lecz technologia pojmowana jako coś co zostało stworzone, zaprojektowane, skonstruowane, co się uczy, wprowadza zmiany i samo się replikuje.  Tak.

1:27  Pewne osoby są w potrzebie i zgłaszają to.  Na przykład : Jestem psychiatrą, ja i moi koledzy spotykamy ludzi, którzy są pod władaniem demonów.  Widzę to w ich oczach, w ich otoczeniu, zdarza się to wielokrotnie.  Jak można pomóc takim pacjentom?

Po pierwsze, to wspaniale, że ktoś kto jest oficjalnie licencjonowanym lekarzem wysyła do nas pytanie i twierdzi, że to demon może stać za jakąś dolegliwością.  Zazwyczaj tłumaczeniem jest to, że dany pacjent ma problemy mentalne, ponieważ upadł na głowę jak był mały i inne tego typu nonsensy.  Świetna robota, ale obawiam się, że niewiele możesz tu zrobić.  To jest dla mnie bardzo ważne pytanie emocjonalne, ponieważ chcę pomóc tym ludziom.  Konieczne jest, aby ta osoba zainfekowana demonem zdawała sobie z tego sprawę, bo dopóki nie ma z tym kontaktu, że ma problem, to ja, lub mnie podobni, nie możemy jej pomóc.  To wynika z kwestii wolnej woli.  Zazwyczaj gdy ktoś do mnie przychodzi, JP, to oni już wiedzą, że coś z nimi jest nie tak.  W trakcie rozmowy, gdyż ja nigdy nie ciągnę ludzi na siłę i absolutnie nie mówię; a tak przy okazji to ty masz to i to.  To ta osoba musi mi powiedzieć, że coś jest wewnątrz niej.  Najczęściej ludzie mówią tak: Myślę, że coś mnie dopadło, że coś siedzi we mnie, że coś się przyczepiło.  I bach!  Mamy to i na tej podstawie możemy pracować dalej.  Więc gdy ktoś mówi:  Myślę, że ze mną coś jest nie w porządku, że to ktoś inny coś ze mną lub za mnie robi, to powinien się  udać do kościoła lub innych osób podobnych do mnie i usunąć tego demona.  Sądzę, że umieszczę pewne informacje na mojej stronie internetowej, ponieważ zostałem zasypany prośbami o pomoc w usuwaniu demonicznych istot, a nie lubię jak ludzie czekają.  To pewnie będzie jedna strona z informacjami tłumacząca, co ludzie mogą zrobić zanim znajdą kogoś kto im pomoże, tak jak ja to robię, lub zanim ze mną porozmawiają.  Sprawdzajcie moją stronę.

1:29  To mi wygląda na specjalną sekcję na twojej stronie, jako zagadnienie w którym się specjalizujesz. Chyba nie za bardzo możesz opowiadać o swoich metodach pracy, ale może coś wspomnisz?  Jak temu zapobiegać?

To co mogę powiedzieć to są dwa podstawowe sposoby, aby pozbyć się tego typu istot.  Jedna tradycyjna metoda to musisz użyć mantry napisane na miedzianych tabliczkach lub na pergaminie i przez wiele, wiele godzin  musisz je śpiewać i powtarzać.  Problemem jest taki, że bardzo precyzyjnie trzeba te mantry odśpiewywać, aby odwołać istoty i aby wróciły do swego miejsca.  Na to potrzeba bardzo dużo czasu i jest to skomplikowany proces, dlatego osoby umiejące to wykonać liczą sobie setki funtów za takie oczyszczanie.  Ja w mojej pracy nie korzystam z mantr lub palenia ziół.  Pracuję z inną metodą.  Jeśli osoba posiada interesującą duszę i w przeszłości miała jakieś kontakty w tym polu i ta dusza jest wyraźnie widoczna, przynajmniej dla tych istot, to masz prawo wydać tym istotom polecenie, rozkaz i one muszą go wykonać.  Wtedy niepotrzebne są mantry lub kadzidło.  Jest to walka umysłów, starcie woli.  Określam to jako niebiańskie szachy.  W większości przypadków te istoty wcale nie chcą opuszczać ciała człowieka, zwłaszcza gdy były tam przez 20-30 lat.  To dla nich jest dom i nie chcą się znaleźć poza nim.  Więc jest to walka umysłów, walka energetyczna.  Ja zazwyczaj siedzę spokojnie z taką osobą i komunikuję się z istotą, mówiąc; już nadszedł twój czas, aby odejść i pracuję aż do skutku, nie zostawiając nic w pół drogi.  Są inne metody, ale ja w taki sposób pracuję.

1:32  Pamiętam, że mówiłeś, Simon o Królu Salomonie i jego magicznym pierścieniu z żelaza, dzięki któremu zarządzał demonami.  Demony bały się tego pierścienia i szanowały Salomona, ale nie szanowały innych osób noszących ten pierścień, jeśli poprawnie to pamiętam.  Opowiedz proszę tę historię.

Tak, żelazo jest magicznym metalem.  Północne Włochy i Wenecja były bardzo ważnymi miejscami.  Mieliśmy tam w pewnym okresie całą plejadę ważnych postaci, Galileusz, Leonardo da Vinci i nagle znikąd ci ludzie mówili o strunach, orbitach, drutach i to była nauka.  Tam gdzie była alchemia i wiele zjawisk z nią związanych została ona wyrzucona i zaklasyfikowana jako magia. W ten sposób Renesans zatwierdził rozdział pomiędzy nauką a magią.

Te demony doświadczające ludzi należą do starego świata, do świata magii, więc pewne rzeczy są dla nich magiczne.  Żelazo jest magicznym metalem, nota bene bardzo mocnym.  Ale jest szczególnie skuteczny w rękach osoby, która wie jak tym zarządzać.  Musisz rozkazać dżinowi.  To jest dokładnie ta terminologia.  Salomon rozkazywał demonom.  Jeśli poszukasz w internecie pierścienia Salomona to dostaniesz wiele możliwości niby replik.  Ale nie widziałem ani jednego prawdziwego pierścienia Salomona (chodzi o kształt, wzór).  Pierścień Salomona musi być wykonany z żelaza.  Gdy spojrzysz na wzór na prawdziwym pierścieniu Salomona – dysk, który reprezentuje wir [Vortex – kr].   Gdy nosisz pierścień Salomona i robisz to co masz robić (nie powiem co), to napawa strachem te istoty.  Te istoty mogą zostać złapane i zamknięte w tym wirze pierścienia na wieczność.  Demony nienawidziły Salomona, gdyż nie robiły nic dla niego dobrowolnie, tylko wykonywały jego polecenia pod przymusem i ich nienawiść wciąż rosła.  Ja nie używam jednolitego pierścienia z żelaza.  Mój pierścień ma przerwę, więc te istoty nie są przerażone, ze je uwiężę na wieczność.  Ja zawsze oferuję wyjście – wróć tam skąd pochodzisz, tam gdzie jest twoje miejsce i królestwo.  Demon musi czuć respekt przed duszą i organicznym ciałem osoby, gdyż nie jest się wstanie mocnej duszy i pierścieniowi z żelaza się przeciwstawić.  Oczywiście jeśli nie ma się tej wiedzy i umiejętności trzeba sobie radzić powtarzaniem mantr, mimo, że zajmie to więcej czasu. To jest wszystko co mogę powiedzieć na ten temat bez wchodzenia obecnie zbytnio w szczegóły.

1:37  Czy to prawda, ze Ziemia w rzeczywistości jest płaska?

Jest to dla mnie frustrujący temat, gdyż ciągle się powtarza.  Wedlug mnie Ziemia nie jest płaska, ale sądzę, że to co ją wyświetla jest płaskim dyskiem holograficznym.  Można to porównać do płaskiego dysku komputerowego, który wyświetla trójwymiarowe obrazy.

1:40  Jest pytanie od pewnej pani z Austrii, chyba powinna się z tobą umówić.  A przy okazji przyjmujesz znowu zapisy i rezerwacje na rozmowy?

Tak powoli zaczniemy na nowo przyjmować rezerwacje.

To przeczytam pytanie  …  Gdy byłam dzieckiem wciąż się zastanawiałam czemu ludzie są tacy niedobrzy, gdzie jest Bóg, gdzie jest Jezus.  Gdy rosłam rozumiałam coraz więcej i zawsze myślałam że nie jestem z Ziemi i w medytacji dostałam odpowiedź, że jestem z Trytona.  Czy to może być prawda, czy jest to kontrola mojego umysłu?  Obecnie mam 43 lata i nic nie wiem o rzeczach, o których mówisz. Dlaczego wciąż nie idę do przodu, jestem w nie moim kraju, w nie moim ciele, sama ze swym umysłem, samotna w domu?

To mi wygląda na przypadek osoby, która ma w ciele nieludzką duszę i to jest dość powszechne.

Gdyby to miała być kontrola umysłu to jaki byłby jej powód?  Gdyby ta osoba pracowała dla rządu jako dyplomata, w wojskowości, w polityce lub w podobnych miejscach to można zaryzykować twierdzenie – tak tu jest potencjał na kontrolę umysłu, bo byłby element planu.  Ale w przypadku większości z nas, zwykłych ludzi to raczej jest to dusza nie z tej ziemi.  Mózg w organizmie łączy się z tą duszą, otrzymuje informacje i zaczyna sobie zdawać sprawę ze swej inności, obcości.  Masz rację JP.  Proszę aby ta pani się ze mną skontaktowała i porozmawiamy.

1:43  Pytanie od Jeanette:  Czy mógłbyś, Simon opisać swoje doświadczenie jak to jest być w ciele Manty?  Czy oni odczuwają, postrzegają rzeczy inaczej? Czy Manty mają jakieś wyższe zmysły?

Hello, Jeanette mam nadzieję, że słuchasz tej audycji.  Pierwszy raz od 5-ciu lat ktoś mnie zapytał o takie rzeczy.  Zazwyczaj ludzie boją się zadawać takie pytania.  Zacznę od żartu, że jest to bardzo nieugięte ciało.  Będąc w takim ciele nie odczuwałem, że jestem w niewłaściwym ciele.  Bo mam takie wspomnienie z dzieciństwa gdy pierwszy raz, pamiętam miałem wtedy około 5 – 7 lat, pamiętam podnoszenie moich rąk do twarzy i odczucie dotknięcia mojej twarzy i doznanie, że to jest niedorzeczne, absurdalne.  To nie moja twarz!  Czy to naprawdę ja?  Myślałem, że to maska, ale z czasem przywykłem do tego.

Byłem w ciele Manta [ang. Mantis] w czwartym wymiarze, a nie w trzecim wymiarze [na statku kosmicznym – kr].  Co oznacza, że miałem pełen dostęp do możliwości ich fizycznego ciała.  Używając 1/3 duszy Manty mogłem się podłączyć do 100% ich ciała i doznać więzi, połączenia.  Przede wszystkim telepatycznie, albo nawet coś więcej.  Pamiętam, że wszedłem do sali z długim stołem, coś świętowano.  Manty nie jedzą tylko piją.  Każdy miał specjalną, metalową słomkę do picia.  Manty mają ogromne oczy, które zajmują 1/3 ich głowy i mogłem jakby prześwietlać te postacie, skanować, rozumieć ich intencje.  Jak penetrujący radar.  Mają umiejętność odczytania co osoba myśli, podobnie jak Reptylianie, zanim ta osoba sama rozpozna swoje myśli. To jak odczytywanie intencji.  Są nieprawdopodobnie psychicznymi istotami, niesamowicie odczuwającymi psychicznie.  Fizycznie jest im się trudno poruszać. Musisz jakby podnieść kolana aby się przesunąć.  Miałem na sobie kilka ubrań.  Długą, purpurową szatę i pamiętam tylko stopy wystające i rękawy strasznie długie, które kompletnie zakrywają dłonie, gdy unosiło się ręce, rękawy opadały.  Ale ja przyzwyczajałem się do tego.  Gdy spotykałem się z ludźmi ( będąc w 4-tym wymiarze w ciele Manty) niektórzy byli w stanie rozpoznać, że jest ze mną coś inaczej, że zaszła jakaś zmiana.  Kilka razy ludzie mówili mi, gdy byłem w ciele Manty w 4 wymiarze: Jesteś jakiś inny! Odpowiadałem:  Tak wiesz, jestem tylko po części człowiekiem.  I w pewnym, szczególnym przypadku kobieta zapytała zaszokowana:  Czy jesteś człowiekiem?   I oczywiście, że nie byłem, gdyż stałem przed nią w ciele Manty. Więc odpowiedziałem: Nie, jestem tylko po części człowiekiem. Więc jeśli jesteś w ciele Manty i angażujesz się w codzienne sprawy z ludźmi w trzecim wymiarze, to oni rozpoznają, że jest coś innego.  Również dusza w tym ciele nie była w 100% Mantem, tylko były jeszcze inne jej aspekty.  To trochę tak, gdy masz brata i siostrę.  Brat jest niewidomy i stawiasz przed nim kogoś innego twierdząc, że to jego siostra, pomimo tego, że brat jest niewidomy on będzie wiedział, że to nie jest jego siostra.  Będzie wiedział, będzie czuł.  Fascynujące pytanie, ale dajmy też szansę innym.  To miłe, że ktoś o to zapytał.

JP – może w przyszłości porozmawiamy więcej na ten temat Mant, ich cywilizacji, kultury.  To fajna historia, tak wejść w środek imprezy i zagadać – no jak tam chłopaki? 

Może powinienem Cię ze sobą zabrać następnym razem. JP?

Oj nie wiem, bo oni by wiedzieli co ja tam mam w głowie.  Mógłbym okropnie wypaść przed nimi … no wiesz

Śmieszne, kiedyś gawędziłem sobie z pewną osobą i opowiadała mi, jak kroiła warzywa ostrym nożem w kuchni, nagle odwróciła się i ujrzała kosmitę i była ciekawa, czy ten kosmita nie boi się, że zostanie zaatakowany przez nią nożem, a ja odpowiedziałem:  Nie, ponieważ oni mogą czytać twoje myśli.  I wiedzą to natychmiast.  Nieważne co trzymasz ( śrubokręt, nóż) ważna jest twoja pomyślana intencja i oni ją odczytują.  Możesz nawet trzymać broń, lecz jeśli twoja intencja, jest, że nie chcesz użyć tej broni, to nawet nie wezmą tego pod uwagę. Tak. czytają w twoim umyśle na wskroś.

Czyli mogliby odczuć na przykład narastanie emocji?

Tak, myślę, że byliby zachwyceni twoim poczuciem humoru i żartami, JP.

Mam nadzieję, że nie byłbym w zbytnim szoku, żeby wykrztusić z siebie:  Cześć chłopaki, jak tam leci?

1:51  Porozmawiajmy o Lyrianach. (z gwiazdozbioru Liry).  Jeśli ktoś ma lyriańskią duszę, czy to zawsze było  jego źródłowe pochodzenie?  Albo czy może być lyriańską duszą  przez jakiś czas, a potem stać się Reptyliańską duszą na pewien czas. itp?

Nie.  Źródło, Bóg, jakkolwiek zechcesz to nazwać, tworzy duszę.  Kiedy to robi, dusza jest absolutnie czysta i ma wszelkie niezbędne informacje, których potrzebuje, aby zdecydować, gdzie chce pójść.  Zdarza się, że nigdzie nie idzie, ponieważ nie podejmuje decyzji, ale w większości przypadków dusza decyduje się podążyć tam, gdzie jest jej rodzina.

Więc pierwsze wcielenie jakiekolwiek, czy to jest ciało fizyczne, czy też ciało energetyczne, lub po prostu unoszący się wir w chmurze pyłu.  No wiesz, to jest to gdzie zaczyna się początek.

Jeśli wcielisz się w Lyriańskimi ciele, to mówisz, to jest moja rodzina i ta rasa cię przyjmie i zatrzymasz się tam na przykład na jeden dzień.  A potem mówisz – ooo, myślę, że pójdę i doświadczę, jak to jest być w 4-tym wymiarze.

Więc opuszczasz 6-ty wymiar i idziesz do 4-tego wymiaru i spędzasz tam 10 milionów lat.

Cóż, to nie przekreśla to faktu, że pierwszym twoim wyborem był 6-ty wymiar z Lyry. Ale ponieważ spędziłeś tyle czasu w innym miejscu (6-tym wymiarze), twoja dusza zaczyna przywdziewać ciało. Powiedzmy na przykład, że jest osoba, która teraz się wciela, lub wcieliła się tu 25 lat temu, więc ta osoba w wieku 25 lat, która spędziła jeden dzień w organizmie Lyrian i 10 milionów lat w organizmie Lwa (z planet Syriusza lub Oriona).

Kiedy patrząc na tę osobę powiedziałbym od razu:  O! Jesteś Lyrianinem.  Ponieważ to było miejsce, które wybrałeś jako swoją rodzinę.  Ale później popatrzyłbym dłużej na wpisy energii w tej osobie i powiedziałbym, ale masz też elementy Lwa, Kota, więc musiałeś też być na ich planetach.

Więc zawsze liczy się najpierw pierwsze wcielenie w ciało fizyczne lub bez ciała fizycznego, które wybierasz, bo to jest twoja gwiezdna rodzina.  Ale możesz zostać zaakceptowany też przez inną rodzinę i zacząć zmieniać się lekko. Więc dusza pozostaje taka sama, dopóki nie zechcesz (nie w tym przypadku), aby zacząć mieć jakieś inne elementy dodane do twojej duszy.  Jest to trochę skomplikowane, ale mam nadzieję, że będzie pomocne.

Przetłumaczone ze słuchu przez Aldabrę, edycja Krystal

2015-07-05 Connecting Consciousness Simon Parkes answers Questions         studio9jam

Simon Parkes o rezultatach wizualizacji

.
 .

15 sierpnia 2015

Dziś co najmniej 500 osób w różnych krajach na całym świecie wspólnie pracowało, aby osiągnąć niezwykły efekt.  Urządzenie CERN niestety nie zadziałało o 3-ciej nad ranem czasu brytyjskiego, gdy kontrolerzy próbowali ukradkiem wcześniej rozpocząć jego operacjęW czasie, gdy zakończyliście medytację, urządzenie było tylko częściowo działające – NIE działało na pełnej mocyLudzie wciążpodłączeni do Źródła i równowaga została zachowana.  Jest to już drugi raz, gdy to urządzenie zaszwankowało podczas popychania parametrów muti-wszechświatów.

http://simonparkes.wix.com/home

Swoje krótkie wizualizacje zaczęłam już wieczorem 14-tego i miałam uporczywie powracające obrazy jak Zderzacz się psuje, zgrzyta i przestaje działać i jak zmartwieni pracownicy rozkładają bezradnie ręce.  W dodatku wyobrażałam sobie energię anielską wokół tego urządzenia.  Pamiętam, że Kobra wspomniał kiedyś, że duchowi kosmici, nie pozwolą na jakiekolwiek szkody wyrządzone przez to urządzenie. – kr

Previous Older Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.