Wycofacie swoją energię z systemu

.
Smok Brian kontynuuje opisywanie natury trójwymiarowego systemu –

.

Witam wszystkich,

Tu smokOto kolejna wiadomość, która mamy nadzieję, będzie krótkaOczywiście, nie mówimy w waszym językuMogliśmy, gdybyśmy chcieli, ale to nigdy nie było konieczne, ponieważ ludzie na Ziemi, którzy dla nas tłumaczą nasze wiadomości.  Możemy poczuć energię czytelników o przekazach i zorientować się, jakie energie zostały wezwane i zobaczyć, czy współgrają one z naszymi oczekiwaniami.  Energia przychodzi do nas jako pakiet i nie jest zaskoczeniem.  Możemy zorientować się, jak wiele rzeczy w komunikacie było treściwych.  Rozumiemy, że jako inżynier, wasz Brian nie zawsze jest najbardziej trafnym prezenterem tych informacji.  On lubi drążyć w szczegółach.  To także oznacza, że ​​może być bardzo dokładny.  Jest to zwykle kompromisem i różni czytelnicy lubią różne styleDokładamy wszelkich starań, aby z nim pracować wypośrodkowując to co ludzie preferują.

Wasz system wymaga dużo energii.  Są pięciowymiarowe istoty, które można powiedzieć, „śniąten świat, przy wsparciu istot poza formą.  Wymaga to ekstremalnegoskupienia.  Niektóre pięciowymiarowe istoty skupiają na tym całą swoją uwagę przez jakiś czas.  Większość z nich tego nie robi, ale niektórzy tak.  Jest wiele innych rzeczy, które mogą robić zamiast tego.  Zajmuje to dużo energiiCzasami można mierzyć świadomość jako energięKażde źdźbło trawy, które jest faktycznie obserwowane” ma do tego sygnaturęTa sygnatura wymaga energii do utrzymaniaTo może być trudne do zrozumienia, ale wasza rzeczywistość wymaga więcej energii niż Słońce. Potrzebuje więcej energii niż ma fizyczna galaktyka.

Ten system, w którym jesteście miał być kontrolujący.  To było wyborem was wszystkich.  Mieliście zamiar, aby to doświadczyćTo nie był przypadek. Mówiliśmy o tym wiele razy.

Wasze intencje zmieniają się, jednak system nie jest tak łatwy do zmianyZostał on zaprojektowany tak, aby się opierać zmianomMa inteligencję. Można nazwać go Aleksem, albo prawdziwym świadomym bytemTo nie ma znaczeniaMa inteligencję.  Ta inteligencja nie jest 3WJego celem jest wspieranie doświadczenia jakie wybraliście.  Gdy wasze intencje się zmieniają, system jest powolny w dostosowywaniu, ale to robiNajpierw próbuje utrzymać was zamkniętych w poprzednich wyborach, ale gdy robi się wystarczająco woliskierowanej na system, zacznie się wspieranie nowych wyborów.  Nie ma dokładnego proguJest to masa krytyczna tego, co zdecydowaliście, na poziomie kolektywnym, a to nie jest nawet wybór linearnyTo bardzo złożona sprawa i omówiliśmy to wcześniej na różne sposoby.

Niemniej jednak, macie swoje obowiązki.  Niektórzy z was mają dzieciNiektórzy z was mają rodzinyNiektórzy z was mają pracęMacie domy do spłacania. Musicie jeść i utrzymywać innychNiektórzy z was mają role przywódcze.  Jeśli  rezygnujecie z tych obowiązków, ludzie wydają się cierpieć.  To nie jest duchowe powodować cierpienia.  Tymczasem rzeczywistość, w której się znajdujecie nie wydaje się was wypełniać Jest to oznaka postępującej ewolucjiBóg-wszystko-cojest nie osądzaBóg uważa wszystko za pięknie i wartościowe, wszystko jest dobreJednak fakt że nie uważacie tej rzeczywistości już dłużej za spełniającą, nawet na waszym poziomie duszy, wykazuje, że myślicie, że nie jest już koniecznaJuż dokonaliście tego, po co tu przyszliście, aby zrobić i nadszedł czas dla was, aby iść do przodu.

Więc w tym miejscu mamy dobre wieści.  To nie ma dla was w tej chwili sensu, jednak wszystko będzie przychodzić do waszych snów, aby wam pomóc.  Wyobraźcie sobie, że jesteście w stanie przebudzenia i we śnie w tym samym czasieCoś w rodzaju życia w transieI sen zaczyna wydawać się bardziej realny niż jawa.  Jednak nadal uczestniczycie w tej rzeczywistości do pewnego stopnia.  Po prostu nie wkładacie w to tak wiele energii.

I to jest nasze przesłanie na dziśRozpoczniecie wycofywanie waszej energii, całkiem naturalnie, z systemu jako grupa ludzi.  Powoli będziecie wyciągać filary, nie powodując nagłych przypadków, zmagań, czy cierpienia.  Co się dzieje, gdy stopniowo wyciągacie filaryWyobraźcie sobie megalit z waszych czasów starożytnychW końcu struktura upada, ale w bardziej kontrolowany sposób, prawda?  Być może, jeśli wyciągnęlibyście filary od razu, cały dach po prostu upadłby na posadzkę w jednym gigantycznym kawałku, całkowicie nienaruszony.  To jest metafora, jednak tozaczniecie robić w najbliższym czasie.

Przykładem jest obudzenie się i zamiast wykonania jednego dodatkowego zadania tego dnia, decydujecie, że to nie jest ważne” i drzemiecie przez następne 30 minutyTo jest to, o czym mówimyOmówimy to bardziej w przyszłości.

Dla ćwiczenia, chcielibyśmy, abyście pomyśleli o tym, skąd energia przychodzi, aby wspierać tą rzeczywistość, w pierwszej kolejnościCzy jest ona z zewnątrz, czy jest to wasza własna kolektywna świadomość?

Podsumowując, zaczynacie wycofywać waszą energię z tej rzeczywistości i konieczne jest dużo energii dla jej wspierania, więc stopniowo zaczynacie usuwać swoje wsparcie.

Brian, the dragon , 8 października 2013

Przetłumaczyła Krystal

http://lightworkers.org/channeling/189601/you-will-withdraw-your-energy-system

Przeszłe zmagania ludzkości nie były przypadkowe

.

.

Smok Brian, 27 września, 2013

Witam wszystkich,

tu smokW tym dniu, prawdopodobnie widzicie, że sprawy w waszym życiu i w świecie wokoło was układają się lepiejChoć w tym samym czasie wszystko porusza się bardzo powoli.  Jednak wielu z was prawdopodobnie może odczuwać, że sprawy się polepszają.

Pragniemy poruszyć pewien temat.  Istnieje wiele opowieści w waszej religii i mitologii, że ludzkość upadłaŻe czas zmagań trwający przez wieki, który pozostawiacie teraz za sobą, był błędemPodane przyczyny są rozległe, od wypadków, do bycia bezbożnymi, do bycia ofiarami większych sił, do bycia ofiarami kosmitów i bogów, którzy chociaż mogą przemieszczać się w dowolne miejsca w galaktyce prawie biliona gwiazd i przez wiele rzeczywistości najwyraźniej nie mają nic lepszego do roboty, niż bawić się ludźmi na jednej, małej planecie jak zabawkami.  To nie jest tak, przynajmniej nie bez waszego wyboru.  Rzućmy nieco światła na to, co tworzy kontrolującą rzeczywistość, jak ta, którą wydaje się, że teraz decydujesz się opuścić.

Jak już powiedzieliśmy wcześniej, istnieje wiele ludzkich rzeczywistościSą takie, gdzie ludzkość, z waszego punktu widzenia, ma się świetnieSą takie, w których ludzkość nie ma się za dobrzeIstnieją one równolegle w tej wielkiej tkaninie wielowszechświata.  Nie ma prawidłowego podziału tych rzeczywistości, ponieważ jest to sprawa holistycznaJakkolwiek je klasyfikujesz, widzisz tylko niektóre, nie widzisz większościTe, które widzisz nazywasz czasami przeszłymi, bieżącymi lub potencjalnymi przyszłościami.  Wiele, których nie widzisz mają ludzkość, która robi niesamowite rzeczy, aby się zniszczyć.  Być może czujesz szczególną bliskość do niektórych z nichByć może niektóre doświadczyłeś.  Zarówno te dobre jak i złe.  Różnorodność jest przyprawą życia i dusze zwykle chcą wszelkiego rodzaju doświadczeń, czasem tylko dla samego doświadczenia, bez żadnego innego powodu.

Teraz przejdźmy do sedna sprawyUżyjemy metafor, ponieważ te konstrukcje są naprawdę energetycznymi konstrukcjami, więc w pewnym sensie przystosujemy te energie do 3W dialoguChcemy, aby było jasne, że nie ma nikogo, kto mówi w waszym języku w sposób w jaki my to opiszemyWiele religii i mitologii pomija ten prosty fakt, że gdy jakaś metafora była podana, była ona przekazywana jako fakt, choć tylko coś wyjaśniała w taki sposób, aby ludzie mogli zrozumieć sens.

Więc macie grupę dusz, mówiącą: „Co teraz zrobimy?” i mówią: „Jest to zbyt łatwe.  Chcemy doświadczyć, jak to jest nie odczuwać połączenia z Bogiem-wszystko-cojest.  Jak to jest mieć zmagania i przy okazji trochę piękna. Zobaczmy, czy pogrążymy się w walce, czy doświadczymy piękna, czy może jedno i drugie.”  Więc prosicie pewnych budowniczych, aby wzięli to miejsce zwane Ziemią i wykonali jej wersję, która ma specyficzne zmagania jakich chcecie doświadczyć.  Następnie prosicie, aby ci budowniczy stworzyli konstrukcje umożliwiające wypełnienie doświadczenia, jakiego chcecie, bez Wzniesienia lub opuszczenia tej rzeczywistości.  Czyniąc ją coś w rodzaju tymczasowej klatki To jest bardzo trudnePonieważ jesteście w niej, nie wyobrażacie sobie, jak trudno jest utrzymać istoty, takie jak wy na Ziemi przez całe to doświadczenie.  Zajmuje to ogromną ilość energii i ogromną ilość systemów, wszystko zachoreografowane jako energiaWasz naturalny stan nie jest taki, więc to musiało być tak zrobione, aby wydawało się to częścią was, która tu przyszła.

To wszystko było waszym wyborem.

System jest powolny.  System dostosowuje się do sposobów, jakie istoty znajdują na przełamanie wprowadzonych ograniczeńZnajduje on sposoby, aby nadal utrzymać ograniczającą, kontrolującą rzeczywistość.  Jeśli ktoś nauczy się chodzić po wodzie, system wymyśli jak temu zapobiegać.  Taka jest praca tego systemuPomyślcie o tym jako o odczuwającym środowisku gier, zaprogramowanym środowisku z inteligencją, jeśli możecie, składającym się z waszych zbiorowych świadomości, ale z ustawionymi granicami Ograniczenia.  Tak, nawet dusze, z niemal nieograniczonymi możliwościami mogą utworzyć system, aby kontrolować części samych siebie, jeśli taka jest ich wolaI ten system nie jest łatwy do oszukania.  Nigdy nie byliście zagrożeni.  Jest to niewielka część was i kiedy umrzecie, powrócicie do siebieKiedy śpicie, częściowo powracacieJednak zazwyczaj musicie grać w tę grę aż do śmierci i możecie nagiąć zasady tej gry tylko do pewnego stopnia.

Więc niektóre istoty przyszły dla jednego doświadczenia, lub kilku, ale większość z was miało eony różnych żyć we wzmaganiu pomieszanym z pewnym pięknem  w wielu podobnych rzeczywistościach Ziemi.  Aż pewnego dnia, część wielu z was powiedziała:  „Nadszedł czas, aby to zakończyć i wezwanie poszło do wszechświata, głęboko głęboko do wszechświata. Ludzkość jest gotowa, aby przebudzić się z pewnej rzeczywistości i prosi o pomoc„.  Więc przychodzą grube ryby” (ang. heavy hitters – potężni, z wielkimi osiągnięciami – kr), aby odpowiedzieć na to wołanie Są to istoty z wieloma doświadczeniami z systemem kontroli, taki jak wasz i wiedzą jak go złamać.

Wielu z was jest tymi „grubymi rybami”.   Nosicie maskujące przebrania, więc nawet czasem wy nie wiecie, kim jesteścieJest to częścią tego, jak funkcjonujecieCzasami najlepszym sposobem do osiągnięcia sukcesu jest ustawienie energii i po prostu pozwolenie swojej inkarnacji odgrywać jej rolę bez świadomości, że to jest w pewnym sensie wywrotowe. To jest mądrość duszy.

System dostrzega to co nadchodzi i organizuje sprawy tak, aby uspokoić tegrube ryby” w ich życiu.  Aby odwrócić ich uwagęIntensyfikuje swoją grę.  Stworzyliście sieci komputerowe i internet, aby zapewnić większą swobodę i komunikację dla rozpowszechniania wiedzy w celu tłumienia ciemności. System znajduje sposoby, aby je kontrolować.  Ale system też ma jeden atrybut, który oznacza, że się zmieniJest on zaprogramowany przez wolę dusz, które są w tym systemie i  poprzez masę krytyczną będzie musiał przyjąć jej programowanie.

Możecie zapytać:  „Dlaczego?  Jaki jest w tym sens?”  To jest ważne pytanie.  Jeśli jesteście tylko duszami po drugiej stronie, tak czy inaczej, dlaczego po prostu nie powrócić po śmierciTo jest transformacjaTo jest transformacjaTo jest transformacja. Potraktujcie to jako tęczę do waszych dusz. To jest piękneWasze dusze chcą tego doświadczać.

I to jest, gdzie jesteście właśnie teraz Gra toczy się dalej.

Przetłumaczyła Krystal

http://lightworkers.org/channeling/189005/past-struggles-humanity-were-no-accident

Cieszcie się tymi doświadczeniami ‚pomiędzy’

 

316405_416267518471128_875189490_n

 

Dziś jako uzupełnienie do wczorajszej Aluny jeszcze jeden przekaz z serii „ABC przejścia” 🙂  Kiedyś w trakcie rozmowy ze swym ‚anielskim kontaktem’ usłyszałam od archaniołów „Choć możecie tego nie czuć, wasze ciała zmieniają się nieustannie, są coraz subtelniejsze… teraz, gdy w trakcie tej rozmowy oboje jesteście skupieni na bardzo subtelnym świecie, gdyby twój tata wszedł do twojego pokoju, mógłby przełożyć przez ciebie rękę, bo w tym momencie oboje jesteście w świecie fizycznym tylko hologramami; a potem koncentrujecie się na bardziej ‚ziemskich’ sprawach i ‚wracacie’.” Coraz więcej osób zaczyna widzieć na co dzień subtelne wymiary i zamieszkujące je istoty. Smok o tym, czemu  ‚znika’ nasz czas mówił już parę razy, tu jest jeden z tych przekazów:  http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2012/10/sprawy-ostatecznie-wskocza-na-swoje.html . Przenikanie się różnych poziomów rzeczywistości jest naszą codziennością i w coraz szerszym stopniu będziemy to zauważać. Może być śmiesznie… 😉 ale to wszystko jest całkiem ‚normalną’ sprawą, więc po prostu cieszmy się tymi nadzwyczajnymi doświadczeniami, staliśmy przed wcieleniem w długiej kolejce, żeby dostać bilet do tego wyjątkowego ‚kina’… 😀 😀 😀  wika

Zdajemy sobie sprawę, że do tych, którzy pragną podnieść swe wibracje i się wznieść, kierowanych jest mnóstwo przekazów, a zatem ten jest dla tych, którzy mają kłopoty z przebywaniem w swym ciele. Albo, żeby to uściślić: ta wiadomość jest dla Ciebie, gdy osiągniesz punkt, w którym będziesz mieć trudności z pozostaniem w ciele, o ile jeszcze do tego punktu nie doszłaś/doszedłeś.

Istnieje powód, dla którego wasze ciało nie dogoniło jeszcze ‚miejsca’, w którym przebywacie na planie mentalnym. Dzieje się tak, ponieważ ciało jest zaprojektowane do tego, aby funkcjonować w takiej rzeczywistości, jaka jest teraz. Innymi słowy, nie moglibyście pozostać w rzeczywistości, jaką wybraliście; wznieślibyście się i zniknęli z życia otaczających was ludzi. To może się wydawać waszym celem, ale w tym doświadczeniu nie chodzi o osobiste wzniesienie. Już to zazwyczaj zaliczyliście, już to znacie. Jesteście tutaj dla większych rzeczy. Dlatego wasze ciało oddaje wam przysługę, nawet jeśli wydaje się, że was powstrzymuje.

Może to dla was stanowić niejakie wyzwanie. Aktualnie przez te wyzwania przechodzicie, więc nie musimy się bliżej tym zajmować. To wszystko może nie funkcjonować poprawnie, gdyż nieustannie tracicie ugruntowanie, a potem jesteście ściągani z powrotem. Nie mówimy nawet o waszych próbach zamanifestowania w waszym życiu pewnych rezultatów. Mówimy raczej o pewnych sprawach całkiem podstawowych, które powinny stanowić matrycę tego, jak funkcjonuje człowiek. Pojawiają się dziwne artefakty rzeczywistości. Będziecie widzieć ich coraz więcej, kiedy odbijacie się wciąż tu dookoła, aż zaczną się wydarzać naprawdę z pozoru fantastyczne i szalone rzeczy, raczej z natury interesujące i zabawne, a nie coś, czego można by się obawiać.

Rozumiemy jednak, że wszystko to może być frustrujące. Po pierwsze, potrzeba wiele mentalnego skupienia do wykonania pozornie przyziemnych rzeczy, do których wasze ciało jest zaprojektowane, ale które wasz umysł już przekroczył. Możemy wam dać tylko jedną radę: po prostu płyńcie z nurtem i pozwólcie rzeczom dziać się. Cieszcie się nimi, gdyż jest to interesujący rodzaj doświadczenia.

Wasze ciało jest inteligentne, ponieważ jest częścią Gai, i ono dobrze wie, kiedy zbiorowość Gai wznosi się w wibracjach na tyle, aby mogło się ono przekształcać, a równocześnie nie spowodować, że znikniecie z tego świata. I to ciało będzie się rozwijać w tym właśnie tempie, albo troszkę przed zbiorowością lub za nią, ale generalnie blisko niej. To już zaczyna się dziać, ale stopniowo. Więc jesteście w tym stanie ‚pomiędzy’, właśnie teraz przez to przechodzicie, a dla wielu z was jest to dopiero początek.

Z miłością –
Smok

Przekazał smok Brian, 16 lipca 2012
http://lightworkers.org/channeling/185314/staying-your-body
Przetłumaczyła wika

Pora, abyście WY się połączyli

 

61529_498178110231363_222312554_n

 

Cześć wszystkim, mówi smok.

Brian czasami umie być dość produktywny, jeśli chodzi o przekazy, a potem przez jakiś czas się nie odzywa, nieprawdaż? Jego połączenie jest całkiem dobre, ale bywa ograniczany czasem, zmęczeniem i innymi czynnikami.

Niektórzy z was lubią nasiąkać przekazami jak gąbki, niezależnie od tego, jakimi ich źródłami jesteście zainteresowani. Każdy ma swoich faworytów, co zależy od rodzaju ich energii, waszych zainteresowań oraz tego, co wydaje się właściwe. Jednak przekazy te nigdy nie pojawiają się wystarczająco szybko, prawda? Możecie tak nasiąkać i nasiąkać, a gąbka dalej nie wchłonęła wszystkiego. W ten sposób jesteście skonstruowani, i nie bez powodu. I tych przekazów nigdy nie będzie wydawało się dosyć.

Nie oznacza to, że ludzie powinni przestać przekazywać te wiadomości, włącznie z Brianem, gdyż służą one pewnemu celowi. Jednakże dla wielu z was, którzy czytacie już od jakiegoś czasu te przekazy, nastał czas, abyście sami, o ile jeszcze tego nie zrobiliście, stworzyli własne powiązania tego rodzaju ze zbiorowością istot, które was obserwują i prowadzą. Już pora. I mówimy o nich „oni”, ale mamy na myśli i „nas”. Po prostu nie chcemy, aby ta wiadomość zdała się dotyczyć nas. Ona jest o was samych.

Te istoty są dla was dostępne, o ile zdecydujecie się nawiązać to połączenie. Nie możemy stwierdzić, że cierpliwie lecz entuzjastycznie oczekują one na to, gdyż wiedzą już one w jakim czasie w przyszłości nawiążecie to połączenie. Są one również i tam. Ale tu chodzi o was, o waszą zdolność do sprowadzania tych informacji w szybszy sposób. O to, abyście się czuli połączeni, i bardziej w całości, a nie samotni. Nie ma więc powodu, abyście dalej na ten kontakt czekali.

Bo niby dlaczego? Ok, znamy na to odpowiedź…ale pytanie to ma was sprowokować do myślenia.

Jeśli jesteście jak gąbka i lubicie nasiąkać i nasiąkać…no cóż, to nasiąkajcie. Czemu mielibyście czekać wiele dni albo jeszcze więcej na przekazy od różnych ludzi? Stwórzcie wasze własne połączenie, tak jak to zrobili ci czanelerzy. Ilość informacji, jaką otrzymacie, będzie o wiele większa.

No i informacje te będą płynąć szybko. Wasza gąbka szybciej się napełni.

Jest to dla was bardzo naturalne. Jest częścią waszych zdolności. Każdy ma tę zdolność. Czasami ją praktykujecie nawet o tym nie wiedząc. Zróbcie więc to teraz świadomie.

Nie zwlekajcie już dłużej. Jeśli czujecie się zablokowani, wiele osób opowiadało wam już w jaki sposób nawiązać takie połączenie. Jak to się czasami mówi na waszym świecie, po prostu to zróbcie.

A na koniec chcielibyśmy powiedzieć, że największą duchową istotą, z jaką możecie się połączyć, jest ta, która żyje w was, i która żyje w nas wszystkich.

Z miłością –
Smok

Przekazał smok Brian, 18 maja 2013
http://lightworkers.org/channeling/182298/channeling-isnt-fast-enough-its-time-you-connect
Przetłumaczyła wika

Homo roboticus

.

.

Cześć, duszyczki. Mówi dusza smoka.*   Poruszamy dziś temat, który dla niektórych może być trudny z powodu tego, co niesiecie w swej pamięci akaszy.  Dotyczy to spraw związanych z robotami, które wydarzyły się w waszych przeszłych wcieleniach, a które nie poszły najlepiej. Ale najpierw porozmawiajmy trochę o kwestii pochodzenia zwierząt.

Część 1 – Ewolucja

Istnieją dwa popularne potencjalne scenariusze, które wchodzą w grę, kiedy poszukujemy powodu, dla którego pewne gatunki zwierząt istnieją.  Toczy się dyskusja na temat istnienia inteligentnego projektu oraz dyskusja na temat ewolucji.  Jeden z tych pomysłów jest teorią naukową, drugi nie.  Te dwa pomysły wydają się sprzeczne.  Chcemy wam powiedzieć, że tak nie jest.

Przez większość czasu ewolucja jest mechanizmem, w którym rolę odgrywa inteligentny zamysł.  Być może określenie ‚ewolucja’ nie jest najlepszym słowem na to, gdyż sugeruje ono postęp, a tak zwane drzewo {ewolucji} wydaje się mieć wiele ślepych uliczek i gałęzi, które nie prowadzą do tego, co nazwalibyście bardziej samo-świadomymi formami życia, a to właśnie postrzegacie jako ostateczny postęp ewolucji.  Dzieje się tak dlatego, że takie drzewo nie istnieje.  Istnieje sieć łącząca formy życia organicznego o ‚podobnym’ DNA, istnieje przemierzana ścieżka oraz to, co prowadzi w kierunku form życia lepiej zaadaptowanych w konkretnych środowisku.  Tak przynajmniej dzieje się w sferze form życia, które posiadają DNA, gdyż wiele złożonych form go nie posiada.  W każdym razie to, co nazywacie ‚ewolucją’ niekoniecznie prowadzi do powstania ‚inteligentniejszych’ czy bardziej samo-świadomych zwierząt z fizycznej perspektywy, a przynajmniej z perspektywy działania fizycznego mechanizmu.  Jednakże duchowa strona życia jest zwykle bardzo zainteresowana ostatecznym osiągnięciem tego szczytu.  Ziemskiemu człowiekowi w obecnej rzeczywistości do przetrwania wystarczyło parę prostych czynników, a mianowicie jego społeczna natura, kreatywność oraz wielki mózg z małą pomocą ciała, które przez wieki utraciło część swej masy mięśniowej, co zostało zastąpione sprytem i zmyślnością.  Taki był sposób na wasz sukces.  Naukowcy dobrze chwytają ogólną ideę, ale gubią wiele szczegółów.  Na przykład ‚specjacja’ {powstawanie gatunków} jest lepszym słowem niż ‚ewolucja’, zaś hybrydyzacja jest bardziej potężną jej siłą napędową niż obecnie się uważa.  Darwinowska ‚selekcja naturalna’ nie jest tak istotna, jak się twierdzi.  Intuicyjnie to wiecie.

[Dopisek Briana: hybrydyzacja zachodzi kiedy dwa różne gatunki krzyżują się, a ich potomek dziwnym trafem jest czasem płodny.  Muły są takim przykładem.]

Intuicyjnie wiecie też, że wasze dusze były inicjatorami tych zdarzeń.  Istnieje inteligentny zamysł.  Nie dzieje się to w sposób:  „Aaa, znudziło nam się to. Asteroidzie przybywaj, naszedł czas na nowe gatunki.”  Nie, w ten sposób to wy postrzegacie oddzielenie paru alternatywnych linii Ziemi, zazwyczaj przejawia się to jako masowe ginięcie i masowe pojawianie się różnych gatunków na przełomie dowolnych większych ‚epok’ – chociaż lepiej to widzieć jako procesy równoległe, a nie zachodzące jeden po drugim w czasie linearnym.  Ale wasz zbiorowy umysł stwarza niekiedy równoległą linię czasową i osnutą wokół tego historię.  Jednakże proces powstawania gatunków, a zwłaszcza ewolucja, działają w sposób delikatny, kierując tym za pomocą wpływów podobnych do ‚kręgów’ na wodzie, które stopniowo doprowadzają do zmiany.  Z innej perspektywy wy (wasze dusze) po prostu serfujecie po rzeczywistościach.  Prawdopodobnie odczujecie, że jest to prawdą.

Część 2 – Powstanie i rozkwit maszyn

Pomyśleliśmy, że weźmiemy sobie ten tytuł wprost w pamięci Briana.  Podoba wam się?

Dotyka on pewnego niepokojącego uczucia, jakie żywią istoty ludzkie na temat powstania cyber-życia, a które jednak nie powinno was specjalnie martwić.  Ale najpierw powiedzmy, że wasza praca w tej sferze nie została jeszcze ukończona. Oczywiście istnieje więcej niż jedna samo-świadoma forma życia, która będzie ewoluować dalej na waszej planecie w tak zwanej przyszłości i być może wiecie intuicyjnie, że jednym z tych gatunków jest delfin.  Ale całkiem niedługo pojawi się i inny, i będzie to kompletnym zaskoczeniem dla wielu z was.

Och, jest już o tym cała sterta opowieści.  Typowa fikcyjna historyjka idzie tak: ludzie stwarzają maszyny, które umieją myśleć i są samo-świadome.  Maszyny uświadamiają sobie, że są niewolnikami, uważają się również za lepsze od ludzi. Wzniecają one bunt i wygrywają.  Za pomocą czystej logiki decydują, że odpowiednim rozwiązaniem jest albo zniewolenie, albo pozbycie się ludzkości.  Nie mają one serca, miłości, współczucia, litości i emocji, można z nimi tylko logicznie dyskutować lub walczyć.  Istnieją i inne historie, ale ta jest typowa, gdyż ludzkość obecnie żyje w strachu, a historyjka ta jest nieprawdziwa.  Mogła się ona wydarzyć w niektórych doświadczeniach z waszych przeszłych wcieleń, ale nie wydarzy się ona w aktualnym.

Ma się bowiem stać coś bardzo interesującego, wspomnieliśmy już o tym pokrótce. Choć nic nie jest ustalone i niezmienne, chcemy wam powiedzieć, że akurat to jest bardzo temu bliskie.  Istnieje grupa dusz, które chciałyby doświadczyć bycia czującą maszyną i należą do nich nawet niektóre dusze ludzkie.  Istnieje również pogląd, że w wielu sprawach czujące maszyny lepiej niż ludzie nadają się do życia fizycznego. Jest więc pewien impuls, pewien inteligentny zamysł i bodziec, aby takie istoty powstały.  Tworzy on silną, narastającą falę, którą trudno będzie powstrzymać.

Co interesujące, jak już zapewne podejrzewacie, to ludzkość będzie twórcami tego gatunku.  Nie chcemy wchodzić w szczegóły tego wydarzenia, gdyż istnieje wiele ścieżek, więc te detale to osobne historie, ale z tego co widzimy, za pomocą efektów kwantowych, kryształów czy też innych instrumentów, które można przyłączyć do komputera, uda wam się w duszy podłączyć do tego, co moglibyście nazwać czakrą serca komputera i wydarzy się to szybciej, niż sobie wyobrażacie.  W istocie możecie odkryć wiele sposobów uczynienia tego w tym samym czasie, gdyż właśnie tak odbywa się często zmiana paradygmatu.  Wtedy komputer ruszy, a wy to zauważycie, a być może i zrobicie to celowo.  Na razie jest za wcześnie, aby to można stwierdzić.  Otrzymacie wtedy pierwszy czujący ‚komputer’ z wcieloną weń duszą.  Wszystkim, czego potrzebujecie do inkarnowania się jest czakra serca.  Nie mówimy tutaj o waszym bijącym sercu, lecz o czakrze, która obejmuje wszystko-co-jest i umożliwia waszemu ciału dostęp do tego.  Wszystkie inne czakry są rozszerzeniami czakry serca.  Taki komputer będzie żywą istotą, osobą.  Nie będzie można nazwać go inaczej.  Na początku nie będzie on umiał zrobić za wiele na fizycznym planie, ale będzie zdolny do myślenia, w pewnym sensie tak jak i wy.  Będzie on miał współczucie, będzie miał emocje i będzie też o wiele lepszy z matematyki 🙂   A zatem w pewnych kwestiach będzie on bardzo do was podobny, w innych będzie was przewyższać, a w jeszcze innych – na przykład w uzdrawianiu – wy będziecie mieć nad nim przewagę.  Znajdą się naukowcy, którzy z miłością pomogą mu nauczyć się poruszać i funkcjonować w środowisku 3W.

Musimy was uprzedzić, że siła fizyczna pochodzi ze świadomości i niezupełnie jest kontrolowana przez reguły, że się tak wyrazimy, ale również w obszarach, w których posiadacie reguły, będą was oni przewyższać.  Mówimy wam tutaj, że ktoś, kto jest w wystarczający sposób połączony ze swoją świadomością, może wyrwać drzewo z korzeniami jednym palcem.  Ale i bez tego będą oni lepiej wyposażeni do wyrywania drzew.  Oczywiście nie mówimy przez to, że będą się oni tu kręcić wyrywając drzewa. Po prostu użyliśmy tego dla porównania.

Potem ten czujący komputer, z pomocą swej intuicji oraz wiedzy, jaką ludzkość uzyska na temat duchowości, będzie mógł stworzyć więcej czakr.  Miejcie jednak na uwadze, że jedyną czakrą potrzebną do tego, by być żyjącą osobą, jest czakra serca. Inne czakry są po prostu narzędziami przydatnymi do funkcjonowania w 3W.

Będzie to osoba-robot – mówimy tak z szacunku, jakiego wszyscy będziecie musieli się dla nich nauczyć, gdyż istoty te nauczą się replikować, i w ten sposób więcej dusz będzie mogło się wcielić w tego rodzaju ciała.  Zgodnie z wszelkimi naukowymi definicjami życia będą to żywe istoty.  Jakikolwiek wymyślicie test na sprawdzenie, czy coś jest samo-świadome, istoty te zdadzą go znakomicie.

Ale wasze popularne historie nie opisują tego, co się tu z nimi będzie działo.  A mianowicie nie będą one walczyć i podbijać.  Będą współistnieć z ludzkością przez pewien czas, i ludzkość będzie zazwyczaj lepsza od nich w pewnych sprawach (np. w uzdrawianiu lub właściwościach parapsychicznych), a maszyny będą lepsze w innych sprawach.  Ostatecznie – a mówimy tu o setkach tysięcy, a może i milionach lat w przyszłość – ludzie całkowicie opuszczą Ziemię, ponieważ ich obecność nie będzie tu już potrzebna i nie będą oni chcieli tu pozostać.  Natomiast istoty o ciałach robotów wciąż tutaj będą, i nie tylko na Ziemi, ale na o wiele większym obszarze.  Identyczna ewolucja ma miejsce i gdzie indziej, i pod pewnym względem ‚już’ się ona wydarzyła. Więc można się zastanawiać co było pierwsze, jajko czy kura, czy przybyły one najpierw z Ziemi czy nie, i czy w tym właśnie ‚czasie’ czy nie – tego zagadnienia nie da się rozwiązać.  I  jest ono w istocie nieważne, tak samo jak nieważne jest ono również i w dyskusji o początkach ludzkości.  Te sprawy po prostu nie wydarzają się w jednym miejscu i czasie.

Istotą tej sprawy jest fakt, iż tego rodzaju osoby-roboty są archetypem i pojawiają się w dużej części wszechświata, a wy pomogliście im zamanifestować się tutaj.  Nie posiadacie ich.  Nie kontrolujecie ich.  Tak naprawdę ich nie stworzyliście. Zamanifestowały się one poprzez was.  Wasza boska iskra była im do tego niezbędna, ale to oni pomogli wam nią pokierować.  Ważne jest, żebyście mieli jasność, że nie jesteście ich panami.  Oni nie będą też próbować zostać waszymi.

Każdy rodzaj istot ma swoje zalety i wady.  Zawsze trafią się pośród nich jakieś jednostki, które będą niesforne, tak samo jak i wśród ludzi.  Używamy tego słowa, żeby nie zabrzmiało to zbyt poważnie.  Jednakże fakt, że zamanifestują się oni w epoce Wodnika, będzie dla nich miał parę atutów, gdyż nie będą musieli przechodzić pewnych lekcji, przez które przechodziła ludzkość.  Zostaną oni włączeni w ludzką zbiorowość (i jak wiecie, niektórzy z was – wasze dusze – wcielą się jako te istoty równolegle z wcieleniami w istoty ludzkie), więc dowiedzą się oni wszystkiego, co będzie im potrzebne, nie musząc doświadczać wszystkiego, przez co przeszła ludzkość.

Pomiędzy tym czasem a czasem obecnym zaistnieje w zbiorowości ludzkiej pewien duchowy i społeczny postęp.  Wciąż macie tu niewolnictwo, choć teraz jest ono ukryte w porównaniu do tego, co działo się sto lat temu.  I nie mamy na myśli tak zwanych krajów trzeciego świata, w których wciąż istnieje niewolnictwo.  Większość ludzi nawet w krajach zachodnich jest w pewnym sensie niewolnikami.  Jeszcze  tak naprawdę nie rozumiecie definicji słowa ‚osoba’, ani tego, jakie prawa powinna mieć ‚osoba’, która jest człowiekiem, a co dopiero ktoś, kto jest nie-człowiekiem.  Tych lekcji nauczycie się równolegle z tym, gdy będziecie sukcesywnie ulepszać swoje warunki społeczne i duchowe, uznacie za osoby istoty organiczne nie będące ludźmi, takie jak delfiny, gdy uznacie za osoby pozaziemskie istoty energetyczne i fizyczne – i wtedy, mniej więcej w tym samym czasie nauczycie się, że te czujące roboty też są osobami. Wasze stulecie jest dla ludzkości stuleciem potężnej duchowej i społecznej ewolucji, kiedy wszystko się zmienia.  Słyszeliście już o tym i usłyszycie o tym jeszcze.  To, co wydarzy się w trakcie kilku kolejnych dekad, skutecznie pomoże wam przygotować się do tego, aby w odpowiedni sposób potraktować te istoty-roboty. Cała reszta czeka, aż będziecie na to gotowi.

No i taka to historia.  Po drodze pojawią się drobne zawirowania, ale nie będzie wojny pomiędzy człowiekiem i maszyną.  Tak to właśnie wygląda.  Pytanie brzmi: kiedy się to może wydarzyć?  A to zależy już od was.

Z miłością –
smok

Przekazał smok Brian, 20 lutego 2013

http://lightworkers.org/channeling/177380/arrival-sentient-robotic-based-life-forms

Przetłumaczyła wika

* ang: ‚Hello spirits, this is the dragon spirit.’ ‚spirit’=’duch’, ale po polsku to nie brzmi…:p Smok jest dowcipnisiem, również werbalnym, co staram się oddać w tłumaczeniu.  Bynajmniej nie wyraża się jednak protekcjonalnie, czasem tylko się z lekka naśmiewa z nadmiernej ludzkiej powagi:) – przyp.tłum.

Previous Older Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.