List otwarty do rodzin Iluminatów

.

.

Pozdrowienia moi Przyjaciele,

dziś zwracam się do żyjących członków linii krwi starożytnych rodzin.  Tych, którzy niekiedy są pod innymi nazwami, takimi jak Iluminaci, Władza Jaka Jest, elita rządząca, kabał i kilkoma innymi, mniej charytatywnych imionami, których nie będę tu wspominać.

Żeby było jasne: nie zwracam sie teraz do bogatych i wpływowych, regularnie pojawiających się w prasie, przywódców politycznych, religijnych i szefów międzynarodowych korporacji.  Oni nie  są tymi, którzy naprawdę rządzą sprawami planetarnymi.  Są to ludzie, którzy przychodzą i odchodzą z upływem czasu.  I gdy jest taka potrzeba, zawsze kłaniają się znacznie większej władzy sprawowanej
przez tych, o których teraz mówię.

Członkowie rodzin po linii krwi wiedzą kim są.  I to właśnie ci, do których zwracam się dzisiaj.  Choć podejrzewam, że ten list otwarty będzie miał ogromne znaczenie dla wielu innych osób, jest on przeznaczony zwłaszcza dla Siewu Gwiezdnego i Przynosicieli Światła.

Więc tutaj sie zaczyna … list otwarty do członków rodzin starożytnej linii krwi:

Moi drodzy Przyjaciele,

muszę rozpocząć od stwierdzenia, że jesteście widoczni, znani, zrozumiani i kochani. Tacy jacy jesteście, tu i teraz,  jesteście kochani.  Być może to będzie dla was zaskoczeniem, aby to usłyszeć?  Jest tyle o was osądu, gdziekolwiek sie nie ruszycie, czyż nie?  Jesteście oznaczeni jako „ciemni” i „źli” i wszystkie wasze działania są automatycznie traktowane jako „nikczemne” i „podłe” przez tych, którzy nie wiedzą o was prawie nic, lub o długiej i krętej historii o tym, jak to wszystko się stało.

Więc pozwólcie mi zacząć zapewniając, że nie jestem tu, aby was potępiać.  Jestem tu, aby zaoferować wam perspektywę i możliwość wyboru z miejsca miłosnego zrozumienia.

Pozwólcie mi przedtem powiedzieć, że wiem, że waszym jedynym, prawdziwym „grzechem” było urodzenie się w rodzinach w jakich jesteście.  Pomiędzy intensywnymi oczekiwaniami, które zostały
na was umieszczone już od urodzenia, bardzo specjalistycznymi szkoleniami, jakimi byliście poddani i szyderstwem, którym zasypywano tych, co nie „odnieśli sukcesu”.  Zostaliście zaprogramowani od samego początku do bycia dyspozytorami władzy nad innymi.

Istnieją też dodatkowe kwestie.  Takie jak fakt waszych rodzinnych linii krwi.  Przodkowie, których można doszukiwać się w ciągu wieków, poprzez wszelkiego rodzaju znamienitych poprzedników,  aż do wysokich kapłanów, którzy służyli starożytnym bogom, kiedy ci bogowie przemierzali Ziemię.

Być może ty sam, teraz myślisz o historii tych czasów starożytnych bogów, herosów, magii i potworów jako o micie lub przesądzie.  Być może rozumiesz, że jest to dosłowna prawda i wiesz, że ci starożytni bogowie byli faktycznie przybyszami z innych planet z galaktyk posiadających zaawansowane technologie.  A może nawet zajmujesz stanowisko bardziej religijne i uważasz te bóstwa za nadprzyrodzone, tak jak twoi odlegli przodkowie.

To naprawdę nie ma znaczenia w jaki sposób interpretujesz te rzeczy.  Liczą się niepodważalne dowody potężnych, starożytnych prawd, które zostały podane waszym przodkom, i które były przekazywane z pokolenia na pokolenie, co pozwoliło wam panować nad resztą ludzkości.  Nie nad umysłami całej ludzkości.  Zawsze istniały grupy, ludy i narody, które były poza waszym zasięgiem.  Ale powiedziano ci, że to twoje przyrodzone prawo, twoja odpowiedzialność i twój przywilej jest rządzić całą planetą i wszystkim co jest na niej.  I ty w to wierzyłeś.  I to na pewno wydawało się być prawdziwe.

Starożytne nauki, które zostały umieszczone w waszych rękach służyły wam bardzo dobrze,  jak i waszej przebiegłości.  Ci spośród was, którzy dopięli sie do szczytów są niczym innym, jak znakomicie przebiegłymi osobami.  Użyliście bardzo błyskotliwie korzyści umieszczone w wasze ręce.  Przede wszystkim dla własnych korzyści, to prawda.  Następnie na rzecz rodziny, i aby zapewnić dalszą przewagę waszych rodzinnych linii.  Następnie w służbie umów waszej rodziny z innymi rodzinami linii krwi.  A na końcu z uwagi na nadzór, rolę jaką spełnialiście nad resztą ludzkości.

W obecnym stanie rzeczy, ludzkość jest dziś w dużej mierze beztrosko nieświadoma roli, jaką odgrywaliście, ani nawet waszego istnienia.  I to jest tak, jak wam się podoba.  Żaden tłum nie  przybędzie z widłami do waszych bram zamkowych, jeśli nawet nie wie, że istniejecie!  Więc odgrywacie swoje gry władzy i kontroli z głębokich cieni.  Sprytnie zaciemniacie swoje działania.  I powoli rozszerzacie swój zasięg w każdej sferze władzy i kontroli nad całą ludzkością.  A kiedy „owce” się zabłąkają, używacie sprytu i umiejętności, aby odzyskać władzę nad ich kierunkiem.

Może trochę wojny tu czy tam.  Albo nawet bardzo duża.  Być może rewolucja.  Być może krach na giełdzie.  Może nawet wybuch jakiejś choroby, lub atak terrorystyczny.  Albo tsunami emigrantów, aby dać ludzkości coś do bania się.  Albo, oczywiście, zawsze popularny chleb i cyrki.  Oczywiście upewniliście się, że kontrola w przemyśle rozrywkowym jest żelazna.  I są wszelkiego rodzaju kompleksowe sieci społeczne, których używacie, aby ludność była potulna i zależna od swoich rządów … a zatem i od was.  I wszystkie takie działania są tylko częścią waszej książki zabaw, która wam służy do utrzymania i zwiększania kontroli nad ludzkością.

Nauczyliście się, oczywiście, oferować „owcom” pozory kontroli nad ich własnym losem.  Ale wiecie, że PRAWDZIWA siła leży zawsze w waszych rękach.  Ponieważ bez względu na to, jak glosują, jak sie buntują, jak intrygują, wy na końcu zawsze osiągacie to czego chcecie.

Udało wam się osiągnąć szereg chlubnych zwycięstw w ostatnich latach.  Być może waszym szczytowym osiągnięciem jest posiadanie planetarnej podaży pieniądza.  Sprytna sztuczka, muszę powiedzieć.  I właśnie teraz, jesteście tak blisko prawie posiadania wszystkiego.  A kto jest właścicielem pieniędzy na świecie, posiada świat. Czy nie jest tak?

I także spreparowaliście, że ludzkie stado wierzy, że wszyscy wybrani urzędnicy, mają moc, ale oni muszą tak tańczyć, jak pociągniecie ich sznurki.  Stali się marionetkami dla waszej woli.  Prawie wszyscy z nich.  A ci, którzy nie chcą dla was tańczyć, są usuwani.  Albo jest im pokazany film dzielnego i dumnego prezydenta.  Człowieka uczciwego, który odważył się wam przeciwstawić.  I na oczach jego uwielbiającego tłumu został zamordowany.  Wszystko to, zanim mógł zainicjować odebranie wam władzy nad podażą pieniądza. [John F. Kennedy – kr]

W końcu wszyscy przywódcy polityczni wykonują wasze rozkazy, albo są po prostu usuwani.  A złudzenie, że „owce” mogą kontrolować swoje przeznaczenie poprzez demokrację po prostu jest iluzją.  Kolejną sprytną sztuczką.

A agencje wywiadu!  Co za genialne posunięcie, aby podnieść rzemiosło szpiegostwa do rządzenia krajem.  Aby mieć realną władzę nad politykami, posługujecie się agencjami wywiadowczymi.  Usunęliście nadzór polityczny z tych agencji i kontrolujecie je bezpośrednio.  Możecie teraz spokojnie wyjść na światło dzienne i pozostać dalej niewidocznymi!

Jedyną fałdą w tym wszystkim, o ile mogę zapewnić, jest internet.  Jakoś niespodziewanie, głupie, małe, elektroniczne urządzenie zwykłego zainteresowania akademickiego rozkwitło nagle w coś bardzo potężnego i problematycznego, czy nie?  Jest to spowodowane właśnie tą technologią, że „owce” nagle zachowują się w sposób całkiem niepodobny do owiec.  Nagle są was świadome.  Rozmawiają o was.  Z pewnością widzą i zauważają kurtynę, za którą się chowacie… Jeśli faktycznie nie podglądają was za kurtyną!
 .
Jak irytujące to musi być!  Jesteście na samym zakręcie całkowitego triumfu i teraz, w ostatniej chwili, ta świadomość świta.  Wasze rzeczywiste imiona zaczynają być wypowiadane na forach publicznych!  Ludzie zaczynają dostrzegać wasze ręce na lejcach władzy!
.
Tak, z pewnością, to nadal tylko znikoma część, która jest was świadoma i mówi o was.  I tak, udaje wam się nadal malować ich jako lunatyków i szaleńców.  I nie, to nie zagraża waszym planom i działaniom.Jeszcze.Ale już zauważyliście, że internet jest największym zagrożeniem dla waszej władzy i bezpieczeństwa, ponieważ, choć fragmentaryczny i zdezorientowany, prawda o was z pewnością wychodzi na wierzch.  Może być rozpoznana przez kogokolwiek, komu się zechce zajrzeć i rozważyć dowody.  I nagle są „owce”, które unoszą się od stada.  Transmutują się w coś, czego nigdy nie widzieliście wcześniej.  Na pewno nie w takiej liczbie, jak obecnie.  I na pewno nie zdekoncentrowane, ponieważ są na całej planecie.Dotychczas mogliście wyizolować wspólnoty dysydentów. 
.
Podobnie jak Katarów.  Pamiętacie ich?  Oni znali prawdę.  Albo przynajmniej utrzymywali wersję prawdy, która była przeciwstawna waszym celom.  I ich nauki były atrakcyjne dla innych.  Więc użyliście waszego najpotężniejszego pionka w tamtym czasie, kościół, aby ich wszystkich pozabijać.  To było najbardziej brutalne ludobójstwo.  Usuwając nie tylko populację, ale samą ideę, która doprowadziła ich do jedności.  Spalając ich wszystkie książki, tak że wszystko, co jest pamiętane teraz to jest to co powiedzieli ich wrogowie.  A dziś jest ledwie pamiętane, że jedna z krucjat, chyba najbardziej brutalna i krwawa ze wszystkich krucjat, nie było nawet prowadzona na „Ziemi Świętej” przeciw żołnierzom wroga, ale we Francji przeciwko dobremu ludowi chrześcijańskiemu, rolnikom i chłopom.  Wybici mieczami i spaleni na śmierć w ich kościołach.  Wszystko dlatego, że mogliście ich wszystkich odizolować, osaczyć i wymordować.Musicie mi wybaczyć, że tego nie pochwalam.  Udane taktyki nie zawsze wygrywają moją aprobatę.
.

I było wiele, wiele, wiele takich zwycięstw, które starożytne rodziny miały nad resztą ludzkości.  Jest to kontynuowane do dzisiaj.  Walczycie o władzę i całkowitą kontrolę na Bliskim Wschodzie.  Dlatego rzeczy są takie, jakie są w tym regionie.  Cokolwiek ktoś myśli o religii islamskiej, to prawdą jest, że są oni całkowicie przeciwni lichwie.  Oznacza to, że muzułmanie nie akceptują systemu bankowego, którego używacie do uzyskania światowej dominacji.  I tak Islam stał się potężnym blokiem dla waszych planów.  Więc wprowadzacie swoje plany.  Działacie dla zubożenia, cierpienia i radykalizacji świata muzułmańskiego.  Ustawiliście ich jako wrogów świata zachodniego.  Wielkich terrorystów.  Macie kontrolę nad ich nauczycielami i zapewniacie, że idea jest głoszona, że Zachód jest Wielkim Szatanem … i uczycie Zachód, że wszyscy muzułmanie są bezdennie nienawistnymi mordercami.  Tak więc koła są puszczone w ruch.  I teraz fala chaosu ogarnia całą Europę i do pewnego stopnia,  pozostałą część świata.  I to wszystko jest częścią planu.  Chcecie unicestwić wszystkich tych, którzy sprzeciwiają sie waszym planom.  I muzułmanie nie są jedynymi.

To kolejny z waszych zgrabnych trików; ustawianie jednego wroga przeciwko drugiemu.

Ameryka została oparta na systemie, który był właściwie niczym innym, tylko otwartym buntem przeciwko waszej władzy.  Ameryka wolna.  Wolna od czego?  Od jarzma kontroli, oczywiście!  Amerykańscy założyciele byli i są bezpośrednio sprzeczni z waszymi interesami.  Amerykańska konstytucja jest naprawdę pięknym dokumentem.  Dokumentem, który obiecuje swobodę i wolność dla wszystkich.  Ale mąciliście i  manewrowaliście, aż nie przejęliście kontroli nad rządem amerykańskim do tego stopnia, że najpotężniejsza siła militarna i technologiczna na świecie jest teraz pod waszym panowaniem.  Ale tak jak wasza kontrola rozciąga się do rządu amerykańskiego … Amerykanie są zupełnie inną historią.  Silne indywidualiści, które nadal wierzą w ich własne prawa i wolność.  Stają przeciwko wam na każdym kroku, nawet nie wiedząc, że to wy.  Więc toczycie z nimi wojnę, aby ich zniszczyć.  Staracie się ich osłabić, zatruwając ich żywność i wodę.  Używacie technik wszelkiego rodzaju, aby nimi manipulować i ich kontrolować, aby ich osłabić i podporządkować.  I w czystym geniuszu, teraz obróciliście Amerykę przeciwko Islamowi.  Kolejna, naprawdę sprytna sztuczka.

Widzę to. Widzę to wszystko.

I choć muszę przyznać, że tego nie lubię, rozumiem to.

Kiedy patrzę za wasze kolektywne działania, wasze wybory i decyzje przedstawione powyżej,  faktycznie widzę istoty, dla których mam wiele współczucia i miłości.  Wiem wyraźnie i jako fakt, że w rzeczywistości nie różnicie sie ode mnie.  Różnica polega na podróży, jaką przebyliście.  Ponieważ wszystko jest prawdziwie Jednym.  Jesteście częścią tego jednego, wielkiego, wiecznego Ducha, który szedł waszą drogą, tak jak ja jestem inną częścią tej samej wielkiej Istoty, która szła moją drogą.  Moja ścieżka doprowadziła mnie do miejsca, w którym jestem, zjednoczony w sercu Monady Plejadiańskiej.  Wasza ścieżka doprowadziła was do wcielenia, jako istoty ludzkie noszące płaszcz i ciężar bycia członkami starożytnych rodzin na Ziemi.  I ci spośród ludzkości, którzy są was świadomi i sądzą was jak najbardziej surowo, robią to wyłącznie z braku wiedzy.  Umieść ich w danej sytuacji i oni też będą to robić co wy.  Albo jeszcze gorzej.

I wiem też, że „to, co robisz innym, robisz sobie także”. Więc nie zazdroszczę wam rezultatów waszych wyborów!

Ale wasza historia się nie skończyła.  Nie skończyliście jeszcze waszej podróży.  We właściwym czasie wy też powstaniecie duchowo i zaczniecie powracać do Jedności ze swoją własną duchową identyfikacją.  Ponieważ tak naprawdę, nie macie gdzie się udać.  I to zaczyna się już dziać w przypadku niektórych waszych członków rodziny.  Być może zauważyliście tych członków, którzy nie wydają się aż tak zaangażowani dla starej sprawy.  Tych, którzy wydają się być coraz „mięksi”.  Tych, którzy wydają się być szaleni mówiąc o zrzeczeniu się władzy.  Mówiący „owcom” prawdę.  Doprawdy tych, którzy rzeczywiście znaleźli sposoby do komunikowania tych prawd dla ludzkości za pomocą tej właśnie pogardzanej technologii, Internetu.

Czy to nie dziwne, że ci spośród was, którzy proponują ten nowy kurs otwartości i przejrzystości … ten kurs abdykacji władzy … to ci, którzy są najbardziej zainteresowani w sprawach metafizycznych i duchowych?

Stwierdzam, że to nie jest nawet w najmniejszym stopniu dziwne.  Potrzebne jest zainteresowanie metafizyką i duchowością, aby dostrzec, że nowa era już świta, że czas waszego stróżowania nad ludzkością ma się ku końcowi.  Rzeczywiście, kończy się to bez powrotu waszego pana, waszego ciemnego boga-króla.  I nie ma już żadnych realnych nadziei, że kiedykolwiek on powróci.  Jesteście na własną rękę. Wasze sekretne przepowiednie są na nic.

I potrzeba zainteresowania metafizyką i duchowością, aby zobaczyć, że następuje zmiana warty.  Że rozpoczyna sie nowy ład duchowy.  Że ci, którzy regulują tę rzeczywistość z najwyższych poziomów, od anielskich królestw w dół, są zajęci zmianą warty.  To dlatego stoicie na rozstaju dróg.  To właśnie dlatego musicie teraz zadecydować.

Ale zanim powiem wam wreszcie o wyborach jakie macie przed sobą, powiem wam jeszcze jedną rzecz.  Coś, co z pewnością już zauważyliście:  Nie potrzeba żadnej szczególnej wiedzy lub przeszkolenia w duchowości, czy metafizyce, aby zauważyć, że wasza „magia” zaczyna zawodzić.  Niezależnie od tego w co wierzycie, wasza moc szybko słabnie.  Coraz wam trudniej z dnia na dzień sprawować waszą władzę.  Zatkaj małą nieszczelność w jednym miejscu, a tryskające pęknięcie tamy wylewa się w innym miejscu.  Gra, która wydawała się tak elegancka i prawie bez wysiłku od pokoleń wymaga teraz prawdziwego zmagania.  Ciągle walczycie, aby utrzymać kontrolę.  Czujecie przez to stres w dzień i w noc.  I czujecie się tak, jakbyście tracili uchwyt.  Sprawy stają się coraz bardziej niewiarygodnie trudne.  Magia staje się niestabilna.

Z pewnością to zauważyliście.

Wystarczy spojrzeć na proces uwłasnowienia światowej podaży pieniądza.  Kiedyś prawie było to bez wysiłku, aby uchwalić genialny pomysł, gdzie pieniądze mają płynąć wolne od standardu złota.  I od tego czasu łatwo było doprowadzić narody świata, jeden po drugim, do tego systemu bankowego.  To są tak naprawdę pieniądze przez dekret.  WASZ dekret.  Pieniądze są teraz zwykłymi numerami, które oznaczają cokolwiek powiecie, że one oznaczają.  Ale sztuczka nie jest zakończona, dopóki każdy naród nie będzie jej częścią.  I tak użyliście waszej dźwigni finansowej, aby poszerzyć waszą kontrolę, aż prawie każdy naród będzie pod waszym panowaniem.  Zostało  jeszcze kilka twierdz.  Odizolowaliście je.  Są one prawie gotowe do podbicia i kontrolowania.  Ale … tu w ostatniej chwili … tracicie uchwyt tu, tam i wszędzie.  Wasza uwaga jest stale przekierowywana przez wszelkiego rodzaju, z pozoru banalne, ale irytujące dywersje.  Wasza energia i uwaga jest tak rozproszona, że nie możecie działać tak, aby uzyskać całkowitą władzę.  I ta bestia globalnej podaży pieniądza, która należy do was, wydaje się mieć złowrogie, własne życie.  Czym większa się staje, tym trudniej jest ją kontrolować.

Moi Przyjaciele, musicie zrozumieć, że planeta Ziemia nie istnieje w próżni.  Zachowaliśmy ją w kwarantannie, tak aby ludzkość jako całość mogla decydować o własnym losie.  Ale była w stanie fizycznej kwarantanny.  Nie pozwoliliśmy, aby inne galaktyczne cywilizacje ingerowały fizycznie.  Ale nie doszło do duchowej kwarantanny!  I tak mały, ale potężny kontyngent Gwiezdnego Zasiewu i Przynoszących Światło urodził się wśród ludności planety.  I oni zupełnie zmienili świadomość na tej planecie.  Przez sam fakt ich obecności, przynieśli nową świadomość na Ziemię.  I przychodzą teraz z coraz wyższymi poziomami świadomości.  Przyspieszają i wzmacniają zmiany na planecie.  Nie możecie ani zatrzymać, ani zwolnić, ani wpłynąć na przebieg tych zmian.  Ludzkość obudzi się.  Ludzkość dojdzie do samoświadomości.  Ludzkość zbiorowo dokona wyboru o własnej naturze.  To jest boski dekret.  To jest jutrzenka nowej ery.  I to wydarzy się bardzo szybko.  Okno możliwości osiągnęło swój punkt środkowy w roku 2012. Zaczyna się teraz ono zamykać.  A zanim to się stanie, ludzkość zadecyduje.

Wy, moi drodzy Przyjaciele, jesteście stróżami starego porządku.  Na was spadło zadanie doglądanie ludzkości przez długi, ciemny wiek zapomnienia.  Ludzkość potrzebowała przewodniej ręki, która cały czas zaprowadzała porządek z chaosu podczas, gdy powoli pozwalała odejść starym bogom … gdy powoli ozdrawiała się z traumy bycia zabawkami ciemnych, starych bogów i przygnębiających petentów dla bardziej uprzejmych, starych bogów.

Graliście kluczową rolę.  Dostarczyliście porządku i struktury.  Dostarczyliście przywództwa i kierunku.  Robiliście to wszystko będąc takimi samymi ludźmi na tej samej Ziemi jak ci, którymi rządziliście.

Tak, to prawda, że macie swoje rodzinne linie krwi.  Ale, prawdę mówiąc, to nie jest niczym więcej jak bardzo ekskluzywny klub, do którego należycie.  Jesteście genetycznie, nie bardziej wyjątkowi niż reszta ludzkości … co niektórzy z was lubią nazywać „nierasowi” ludzie.  Nie jesteście w żaden sensowny sposób biologicznie lepsi od nich.  Pies rasowy może mieć wiele doskonałych i pożądanych cech … ale kundel jest bardziej wytrzymały i mniej podatny na konkretne problemy zdrowotne.  I tak to jest dla was i dla reszty ludzkości.

I z pewnością nie jesteście lepsi duchowo.

Co macie to starożytna wiedza, specjalistyczne szkolenia i rozległa sieć kontroli.

A teraz macie również możliwość wyboru.  Z jednej strony możecie wybrać walkę z boskim dekretem.  Możecie opierać się zmianie wieków.  Możecie  poddawać się bólowi i samozniszczeniu, wałcząc z nieuniknionym.  Albo możecie objąć zmiany i w ten sposób stać się częścią czegoś pięknego, nowego i wspaniałego.

Rzeczywiście, takie są teraz czasy, że możecie, jeśli tak zdecydujecie, wyjść z cienia do Światła.  Możecie wyłonić się jako jasny sygnał nawigacyjny Światła.  Możecie przejść z bluźnierczego mroku do umiłowanej i szanowanej chwały.  Możecie!

To zależy od was.

Albo możecie pozostać połączeni z tym, co przemija.  Możecie zaciekle walczyć do samego końca i poznać tylko gorzką porażkę.  Możecie znaleźć się w fizycznej, emocjonalnej i duchowej ślepej uliczce z waszym życiem skończonym i nigdzie do reinkarnowania, gdzie moglibyście być zaakceptowani z waszymi wyborami.  Możecie znaleźć się w głębi próżni, niszczeni w duchowej męce.

To wszystko zależy od was.

Oferuję wam ten wybór teraz i nie dlatego, że musicie zdecydować w jakiś szczególny sposób.  Ani ja, ani moja rodzina Gwiezdnego Zasiewu, ani większość ludzkości, której jestem tak chętny, nie będzie nadmiernie dotknięta waszym wyborem.  Cała ludzkość przetrwa burzę, która nadchodzi, dojdzie do momentu przebudzenia i dokona wyboru, niezależnie od tego, co zrobicie, albo nie robicie.  Tak jest przeznaczone.  Nowa era rozpocznie się, niezależnie od waszych wyborów i działań. Co wybierzecie nie ma dla nich większego znaczenia.  Ale to ma dla was ogromne znaczenie.

Wskazuję wam ten wybór kierowany współczuciem dla was.  Robię to tylko dlatego, że gdybym był na waszym miejscu, to chciałbym też być ostrzeżony o tym wyborze w tym krytycznym momencie.

Tak więc, w praktyce jakie są wybory, które polecam i jaki może być dla was wynik tych wyborów?

Moi drodzy Przyjaciele, sugeruję wam, abyście zaczęli od nauczenia się słuchania waszych serc.  Nie mam na myśli fizycznego lub emocjonalnego serca.  Mam na myśli duchowe serce.  W tym miejscu można połączyć się z tą samą wielką jednością, do której wszyscy należymy.  Jeśli słuchasz swojego duchowego serca okaże się, że jest tam kierownictwo i mądrość.  Twoje serce może poprowadzić cię w podejmowaniu najlepszych, możliwych wyborów, które służą największemu dobru wszystkich.

  Jeśli nie jesteś w stanie usłyszeć swojego serca, możesz znaleźć kogoś, kto może cię nauczyć jak.  Zingdad jest jednym z wielu na Ziemi obecnie uczący dokładnie tej umiejętności.  Albo możesz robić prawe rzeczy, które naprowadzą cię na właściwą drogę i to doprowadzi cię do duchowego otwarcia serca.  Konkretnie, w twojej sytuacji, możesz zadać sobie pytania:

Co mogę zrobić w tej chwili, co otworzy drzwi dla reszty ludzkości do większej świadomości i zrozumienia ich sytuacji?

Co mogę teraz zrobić, aby stworzyć mniej tajemnic i większą przejrzystość?

Co mogę teraz zrobić, aby dać ludzkości większy wybór i usamodzielnienie?

Co mogę teraz zrobić, aby wspierać większą harmonię, pokój, współczucie i zrozumienie?

Co mogę teraz zrobić, aby ułatwić sprawne przejście do nowej ery?

Jak mogę zwiększyć iloraz miłości w świecie?

Jak mogę zmniejszyć iloraz cierpienia na świecie?

Są to rodzaje pytań, na które powinieneś odpowiedzieć sobie sam, jeśli chcesz uczestniczyć w zmianach, które są w już toku.  Angażując się w tym procesie, znajdziesz swoje energetyczne serce.  Pozwoli ci to poznać słodki smak bycia kochanym za to, kim jesteś i za to, co robisz.  Poczujesz rękę boskiego przewodnictwa w swoim sercu.

I jak to zrobisz, również będziesz w stanie wybaczyć sobie za wszystko, co zrobiłeś w przeszłości. W końcu będziesz w stanie wybaczyć całej swojej linii przodków za wszystko, co robili przez wieki.  I będziesz zaskoczony jak inni będą zdolni wybaczyć tobie i twoim przodkom.  Zaświta zrozumienie i współczucie.  I tak długo, jak jesteś motywowany miłością, ręka boskiej ochrony będzie nad tobą.  Zaangażuj sie w ten proces sercem i duszą, a nie muszą zaistnieć żadne negatywne następstwa.  Możesz znieść ciężar swoich wyborów w miłości, a nie w cierpieniu i bólu.  Ale musisz to wybrać!

I jeśli to zrobisz, przejdziesz do Nowej Ziemi z resztą ludzkości, która wybrała to również.  Jeśli  zechcesz, twoje administracyjne i zarządzające umiejętności mogą być wykorzystane do wspaniałych celów.  Możesz znaleźć się w pozycji szanowanego lidera.  Albo możesz sobie wybrać ciche, spokojne, łagodne życie w pięknym zakątku świata, za którym zawsze po kryjomu tęskniłeś, ale nigdy nie wierzyłeś, że możesz się tam osiedlić.

To wszystko zależy od ciebie.

Sednem jest to, że byłbyś pobłogosławiony dużą ilością bardzo atrakcyjnych opcji, jeśli pokierujesz się miłością.  I to ostro kontrastuje z autodestrukcyjną ślepą uliczką bez żadnych opcji, która leży na końcu drogi, jeśli wybierzesz z miejsca zamkniętego serca.

I to jest to, czym chciałem podzielić się z wami w tym momencie.  Wiem, że wy wszyscy, którzy jesteście gotowi na tę wiadomość odbierzecie , gdyż mamy sposoby, aby to zapewnić.  Chciałem też podzielić sie tym listem z wami w sposób możliwie najbardziej otwarty, ponieważ część uzdrawiania, które jest udostępnione dla ludzkości, będzie pochodzić z jej zrozumienia, że nie jesteście „innymi” tak, jak  niektórzy chcieliby myśleć.  Dopóki nie postawią się w waszej pozycji, będziecie musieli walczyć, aby przełamać granice.  I w tym liście, jak zwracam się do was, to widać, że nie jesteście pewnego rodzaju demonicznym wrogiem.  Że jesteście ludźmi tak jak oni.  Że czujecie się zagubieni i jesteście w bólu tak jak oni.  Że dokonaliście tego samego rodzaju wyborów ze strachu i bólu, tak jak oni.  Że możecie się uzdrowić, wybaczyć sobie i kochać siebie, tak jak mogą oni.  I to większe dobro rozkwitnie dla was, kiedy to zrobicie, tak samo jak dla nich.

I na koniec, życzę ludzkości, aby zobaczyli, że faktycznie robiliście to co było od was wymagane. Trzymaliście ster władzy w próżni, kiedy starzy bogowie odchodzili.  A to ostatecznie było od was wymagane.

Z miłością i współczuciem.  Zostawiam was teraz do waszych wyborów.

Jestem Adamu z monadycznej jednostki plejadiańskiej cywilizacji przekazane przez Zingdada.

Przetłumaczyła Krystal

http://zingdad.com/publications/books/the-ascension-papers-book-3/170-an-open-letter-to-the-illuminati-bloodline-families

65 komentarzy (+add yours?)

  1. połączona
    List 14, 2016 @ 11:31:56

    moja medytacja

    Jestem człowiekiem (Niebem i Ziemią, Duszą i Ciałem)
    Jestem córką Boga
    Jestem wiecznym życiem
    Jestem Światłem
    Jestem wdzięczna za dar życia
    Jestem dobra, kochająca, pełna współczucia
    Jestem twórcą mojego życia (Drogą)
    Jestem pewna siebie, kompetentna, odważna
    Jestem mocna (siłą mojej kobiecości)

  2. Adela
    Wrz 03, 2016 @ 19:54:16

    Dobry wieczór wszystkim. Myślę ,że warto wysłuchać tego wykładu a zrozumiemy jak postępować . https://www.youtube.com/watch?v=lRVBt2jYZAg Pozdrawiam ciepło wszystkich.

  3. Józef
    Wrz 03, 2016 @ 16:48:16

    Nie wysilajmy się, aż tak bardzo szukając przebaczenia, przebaczenie każdy otrzymuje (niejako z góry), jest to tylko jeden z elementów zmiany świadomości. Samo przebaczenie nie wystarczy, jeżeli nasze intencje, myśli i czyny nie będą przyciągały światła a co za tym idzie zmianę świadomości i uaktywnianie wyższego umysłu. Problem nie jest w samym przebaczaniu, lecz dokonywaniu słusznych wyborów dla siebie, przecież po to tu jesteśmy na tej planecie aby uczyć się stwarzać swoją światłą rzeczywistość, każdy swoją, co uwidoczni się w nowym świecie w stwarzanych (przez nas) strukturach społecznych, przyjaznych dla wszystkich. Wielu z nas czeka, aż Bóg wzniesie każdego w wyższe wymiary, lecz to tak dosłownie nie działa, to my się wznosimy poprzez ciągłą zmianie swojego wnętrza. Koniecznie trzeba być w komunii ze swoim sercem duchowym, wtedy będzie o wiele łatwiej iść tą drogą i pokonywać pojawiające się „sprawdziany”. Jeżeli będziemy w jedności z wyższymi naszymi aspektami duchowymi, to wiara nasza będzie coraz mocniejsza i nie potrzeba będzie się ciągle upewniać i bać co się stanie ze mną, czy z bliskimi. Dążmy do tego aby nasze Ciało, Dusza I Duch stawały się jednością i współpracowały ze sobą a wtedy będziemy wiedzieli wszystko to co nam potrzeba do wzniesienia. Jeżeli sobie uświadomimy, że jesteśmy (nasze sedno) wieczni i nikt nie może nas zniszczyć, to odwaga,wiara i pewność które są niezbędne, będą nam towarzyszyć w trudnych chwilach. Stach/stres to narzędzie (rządzących) do utrzymywania ludzkości w zniewoleniu, poniżeniu, biedzie, w chorobach, permanentny strach nie pozwala nam się duchowo i umysłowo w pełni rozwinąć, uzależnia nas od innych – guru, przewodników, autorytetów – oddajemy im moc/siłę i nie starcza nam na samodzielne wybory na których się uczymy stwarzać swoją rzeczywistość. Jeżeli sami sobie i innym przebaczymy, to nie musimy zabiegać o przebaczenie Boga (już je mamy) tylko możemy się skupić na powolnej, spokojnej i ciągłej przemianie jaką będziemy uskuteczniać aż do wieczności. Rozwój i uzupełnianie wiedzy jest nieskończony a czynią to w raz z nami wszystkie kreacje Najwyższego Ducha – Źródła Życia. Nie gorączkujmy się, żyjmy spokojnie, świadomie, uczmy się bezwarunkowej miłości do siebie a potem do innych.

    Serdecznie pozdrawiam.

    • Sambor
      Gru 02, 2016 @ 13:50:05

      Ci o ktorych mowa (owe rodziny) wydali zgodę na takie zachowania się PRZED kolejnymi wcieleniami … Dali sie omotać i oszukać przez kontrolerów karmy ktora jest jednym wielkim oszustwem astralnym ! Ale fakt niewiedzy nie zmniejsza odpowiedzialności za to co przez wieki tu narobili i nadal robią ! Po prostu taka sytuacja im pasue i tyle. Powinni zostać strąceni do jądra i tam przemienieni w pozytywne energie … skoro przez tyle tysiacleci NICZEGO sie nie nauczyli…

  4. Salama
    Wrz 03, 2016 @ 13:30:04

    Dziekuje wam kochani .. !! ❤ ❤ ❤

  5. Krystyna11
    Wrz 03, 2016 @ 13:15:16

    🙂 Jestem dla Hani z Dwupunktem przez kilka dni – ,,Destrukcyjny program znika.Dziękuję za doskonałe zdrowie Hani,, 😀

  6. Eve
    Wrz 03, 2016 @ 02:08:40

    Mialam kiedys sen o pewnych typach postaci: melancholik, sadysta, wujek dobra rada… Kazdym z nich moglam pobyc aby to odczuc. Wszyscy mieli swoj zawily ale jakze fascynujacy swiat wewnetrzny i postrzeganie. Dalam poznac sadyscie ze to co robi nie jest jedyna perspektywa i ze to w co wklada tyle uwagi i energii odcina go od innych mozliwosci – to nim wstrzasnelo i zmieszalo go ale ja nie mowilam ze to co on robi jest zle czy dobre. Potem stalo sie dla mnie jasne jak Slonce i oczywiste, ze kazdy przejaw swiadomosci czy to bedzie czlowiek, owad, trawka lub kamien jest czyms tak niezwykle drogocennym ze az swietym. I wierzcie lub nie, ten sadysta takze jest nieskonczenie umilowany. Z naszego ludzkiego punktu widzenia nie chcemy tyranii i niewoli ale Ci, ktorzy nam je funduja tez maja wartosc. Juz jako dziecko miewalam sny w ktorych mnie uczono ze te zle postacie tez trzeba szanowac i to bylo dziwaczne bo na jawie ogladalam bajki w ktorych zli zawsze na koncu byli bezlitosnie pognebieni.

  7. Salama
    Wrz 02, 2016 @ 23:14:14

    Kochani mam wielka prosbe czy moglibyscie przylaczyc sie do mnie wypowiadajac slowa : Boze dziekuje Ci za uzdorwienie Hani – proponuje w ta Niedziele o 20:00 Jak wspominalam wczesnej u mamy pojawil sie rak jajnika- niech juz znika !!! – z gory dziekuje wszystkim za pomoc ❤ ❤ ❤

    • Manuela
      Wrz 02, 2016 @ 23:20:37

      Jetem za :-). Życzę zdrowia.

    • darek
      Wrz 02, 2016 @ 23:59:02

      Wszystkiego najlepszego dla Twojej Mamusieńki ,sam mam Swoją dlatego wiem jakie jest to ważne ,pozdrawiam od serca i życzę wszystkiego najlepszego i wspomagam duchem.

    • Jolanta
      Wrz 03, 2016 @ 09:21:38

      Przyłączam się – wszystko jest dobrze 🙂

  8. love energy
    Wrz 02, 2016 @ 21:07:02

    Witajcie i posłuchajcie.Jak zwiedzam nowa ziemie lub lewituje w swoim statku i spotykam inne istoty Wszyscy rozpoznają sie po miłośći w całym wszechświecie i podweszechświatach.To jest cudowne i piekne każda z nich ma swoja tożsamość swoje doświadczenia lecz łonczy nas siła która jest ponad to wszystko Wieczna i goraca substancja na ziemi najblizsze słowo to MIŁOŚĆ.LOVE LIGHT…

  9. Manuela
    Wrz 02, 2016 @ 19:10:42

    Brawo! Klaro. 🙂

  10. Omstan
    Wrz 02, 2016 @ 15:20:05

    Na studiach uczono mnie, że jałowa dyskusja to tzw. bicie piany, czyli niekonstruktywne działanie na które szkoda czasu i energii. Wyraziłem swój pogląd na temat tego czy wybaczyć złoczyńcom i dać im możliwość odpracowania swoich działań czy też nie. I na tym kończę tą wymianę zdań. Każdy ma wolny wybór za który odpowiada, a pisząc o świadomości miałem na myśli świadomość np. frakcji Rockefellera, która jest wg. Kobry niereformowalna i będzie odstawiona do Centralnego Słońca, co można porównać do samozagłady. Z naszą zbiorową świadomością też jest słabo, bo jeżeli na wspólnej medytacji na rzecz wzniesienia nie można zebrać 144 000 uczestników z pośród ponad 7 mld ludzi to jest to smutne.
    Ja wiem dlaczego tu się w tym akurat czasie znalazłem i nie mam żadnych problemów z wyborem. A chociaż każdy kroczy swoją własną drogą to i tak dojdzie do celu, do Źródła, gdyż innej możliwości nie ma. Chociaż tego nie chciałem to i tak zagotowało się jak w kotle za co tych którzy czują się urażeni moimi wypowiedziami przepraszam.
    Pozdrawiam gorąco

    • Wojtek
      Wrz 02, 2016 @ 16:27:53

      Omstan zgadzam się z Tobą. Pytanie do innych „sprawiedliwych” dlaczego skoro tak bardzo się rozwijacie duchowo nadal stosujecie prawa ludzkie a nie Boskie? Poza tym aby komuś odpuszczono musi zaistnieć w jego działaniach boskie prawo przebaczenia i to do każdego działania które podejmuje, a to nie jest proste. Zadośćuczynienie z ich strony, sory nie realne, wszystko co posiadają ukradli, więc nie należy do nich, stracą to. Kara (karma) dla nich jest zapisana w ich polu energetycznym i dopiero po śmierci odczują ją. Tak naprawdę to im współczuję.

    • Manuela
      Wrz 02, 2016 @ 19:17:54

      Ja bym tutaj dodała, że to co my nazywamy „sprawiedliwością”, nie pokrywa się ze „sprawiedliwością” wszechświata. Wszechświat inaczej widzi tę grę, niż my. Żeby móc zrozumieć, o co w tym wszystkich chodzi, musi wpierw rozwinąć się w nas widzenie duchowe (u mnie się rozwija). Dopiero wtedy naprawdę zaczynamy się budzić i widzieć prawdę, tą niewidoczną dla oczu fizycznych.

  11. Omstan
    Wrz 01, 2016 @ 12:31:16

    Do M`
    Chcesz stawiać przed sądami i karać czyli udowodnić że nic się nie zmieniło. Oko za oko to własnie ich religia i powód do wiecznej karmy bo ludzi idealnych nie ma. A czy nie lepiej zaproponować naprawienie wyrządzonych szkód, które będzie dla nich pokutą i zadośćuczynieniem za jednym zamachem, a ludzkość na tym bardzo dużo zyska, bo oni wiedzą co zepsuli i jak to można szybko i skutecznie odwrócić. Zbliżamy się do świata w którym respektowana jest nauka Sanandy czyli bezinteresowna miłość, bez dualności. Dlaczego mówisz o odstraszaniu innych ich przykładem? Człowiek ze swej natury jest dobry i uczciwy a mając dostatnie i spełnione życie nie będzie potrzebował zabierać cudzego mienia lub komuś szkodzić.
    Typowe myślenie dualistyczne osadzone w starym niskowibracyjnym świecie, który jak mgła już się rozwiewa.

    • MajaWalia27
      Wrz 01, 2016 @ 13:18:28

      Myślę,że nie chodzi o sam ‚fakt osądzania” lecz o zrównoważenie krzywd w poczuciu ludzkim. Kobra także o tym pisał,że ludzie- jako kolektyw społeczny- po ujawnieniu prawd o wielu zbrodniach będą mieli możliwość postawienie pewnych zbrodniarzy przed trybunałami społecznymi- nie będzie to bynajmniej dawało prawa do samosądów, zemsty czy innych okrutnych aktów- wręcz przeciwnie byłoby to próbą zintegrowania tych ludzi ze społeczeństwem w nowej rzeczywistości. To danie także IM WYBORU czy chcą przejść przez proces uzdrawiania.Nam jest trudno wyobrazić sobie ich poziom mentalny- Kobra pisał o nich,że duża część z nich to socjopaci nie odczuwający empatii. Ja osobiście miałam doświadczenie z osobą sadystyczną, która potrafi bez „mrugnięcia okiem” znęcać się nad innymi ludźmi. Była i jest to osoba bardzo bogata, która przyzwyczaiła się,że pieniądze dają władzę prawie absolutną i może ona praktycznie ‚bezkarnie” robić rzeczy,które ranią innych- słabszych wrażliwszych, które niszą komuś życie, itd. Gdy doszło do konfrontacji pomiędzy człowiekiem, który BARDZO dużo wycierpiał, a jednak pracując nad sobą doszedł do wniosku,że przebaczenie i powiedzenie prawdy jest oczyszczające, uwalniające i otwierające ‚nowe możliwości” to ten drugi psychopatyczny człowiek zareagował wściekłością, agresją i zrobił sporo, by zatruć życie śmiałkowi, który ‚śmiał” mu powiedzieć i TYLKO powiedzieć – nie żądając zadośćuczynienia- ” Twoje zachowania wiele razy mnie skrzywdziły. Może zaczniesz zmieniać swoje życie tak by nie niszczyć innych Istot”…ja z dużą rezerwą podchodziłabym do wybaczania, bez próby naprawienia krzywd. CI ludzie…to jest moje zdanie- gdy nadal będą mieli pełną kontrolę nad pieniądzem. Gdy będą czuli,że mogą kupić prawie wszystko i wszystkich – trudno jest mi uwierzyć w ich nagłą przemianę. Taka przemiana – jak pisze Kiara MUSI wypływać z SERCA, musi być głęboką wewnętrzną zmianą życia, myślenia, traktowania innych Istot. Nie z poziomu „ego”- ale z poziomu serca, równości. To jest niewyobrażalna ‚ujma na honorze” dla osób aroganckich, psychopatycznych, egocentrycznych….przyzwyczajonych,że wszystko osiągają za pomocą manipulacji, presji, szantażu, zastraszania. Nie chcę być tutaj ‚czarnowidzem”,ale mam wrażenie,że wiele z tych osób dopiero jak zostanie pozbawiona ogromnych pieniędzy i poczuje na plecach „oddech aresztowań” będzie skłonna przejść na stronę Światła. Byłabym w stanie uznać to za zwycięstwo i nie domagać się sądów, kar czy zadośćuczynienia – jednak pod warunkiem,że BYŁABY TO PRZEMIANA płynąca z serca. Ale to nasz punkt widzenia. Każdy człowiek może mieć inny. Może ludzie, którzy byli torturowani, którzy umierają na ciężkie choroby wiedząc,że są uleczalne- Ci ludzie mogą mieć inny punkt widzenia i potrzebę sprawiedliwości.
      Pamiętacie historię z Erdoganem- jak uzyskał od pozytywnego wojska azyl i zapewnienie,że Jego rodzina nie ucierpi. On OBIECAŁ,że usunie się i odda władzę. A co zrobił? Zadzwonił do Obamy i Jezuici zestrzelili wszystkie samoloty z przywódcami tego puczu. Ilu ludzi zginęło? Ilu doświadczy tortur? Zostanie uwięzionych? Zatem bądźmy miłosierni,ale nie bądźmy naiwni. Zachowajmy rozwagę. Nie dajmy się ponieść emocjom. Nie pozwólmy na akty zemsty,ale nie rezygnujmy ze sprawiedliwości. Ci ludzie- w moim odczuciu- mogliby popracować nad przywróceniem odczucia empatii- pracować w służbie bardziej niż być liderem ‚na świeczniku” co było ich domeną. To są moje – subiektywne przemyślenia.

      • Kiara
        Wrz 01, 2016 @ 23:46:54

        Wybaczanie to piękna sprawa, wybaczać należy gdy ktoś o wybaczenie poprosi , kiedy nie czuje sam zła w swoim czynie wybaczenie nic nie pomoże, bo nie ma poczucia skrzywdzenia kogoś oraz intencji zmian.

        Druga sprawa nie można nigdy wybaczać w cudzym imieniu ,ani w imieniu osób już nie żyjących.

        Nie można również powtarzać wybaczania komuś kto systematycznie krzywdzi innych i prosi ciągle o wybaczenie, bo to jest świadome akceptowanie roli ofiary, a to nie jest dobre .

        Po za tym wybaczenie to jedno, a odpowiedzialność za swoje czyny to drugie…. zasada ponoszenia skutków własnych czynów nigdy nie znika, bo są to ewidentne braki w wiedzy rozwoju duchowego.
        Osoba samoświadoma o wysokiej wibracji z natury swojej nikogo nie krzywdzi, bo jej wybory są dojrzałe, pełne ciepła i mądrości , emanują miłością.

        Ktoś , kto krzywdzi innych , tak naprawdę krzywdzi siebie w swoich czynach pokazuje własne braki wiedzy i uczuć, brak wrażliwości.. niedojrzałość emocjonalną. W planie każdej wcielonej Duszy jest nauka, poznawanie siebie,na tle wybranych zdarzeń, każdy ma inne , na swoją miarę i potrzeby… uczy się i wprowadza z czasem korekty zachowań, wówczas następuje zrozumienie błędu i prośba o wybaczenie.

        Zrozumienie tych zasad eliminuje w nas trwanie w obrażeniu się , powinno się również kierować swoje drogi w stronę ludzi, którzy mają podobny system wartości do naszego. Wówczas znikają doświadczenia cierpienia i traumy, bo jeżeli nawet coś nie jest jeszcze doskonałe, to jest na miarę zrozumienia i akceptacji danego środowiska.. nie rani tak bardzo, gdy jest normą grupy.

        Kiara.

    • Elżbieta
      Wrz 01, 2016 @ 14:02:49

      Wszystko Jest Energia, gdy zaprzestanie się przeciągania po linie Ziemi, a więc odstąpi od Iluzji jej ruchu Góra dół, lub lewa Prawa, wtedy jako Matka Wszystkich ludzi których Przyjeła i którzy ja zaakceptowali, już bez adopcyjnej Matki, bez walki, od serca tego fizycznego, z pozostawionym połaczeniem z Ich gwiazdami, rozpocznie Jedność częstotliwości drżenia, na której ludzkośc jest ułożona, bo taka być miała, i co dalej? czy walka, czy pozostawienie tych aby odczuwali swoja winę, lub jaki kolwiek obraz , który uczynili, Harmonia w Energii, Harmonia odczuwana w każdym Sercu, i na każdej częstotliwości, przez Ziemie Matke wprowadzona rozpoczyna usuwanie skutku i przyczyny, tego co jest teraz na Ziemi, z poszanowaniem każdej Życia drobiny, a więc każdej cząsteczki Energii, bo kiedyś była przez Matkę Przyjęta, w niej pozostawiona, aby być z ludzkim wsparciem bez zabijania, niszczenia zmieniona, i kolejna Prawda, odkrywana i kolejne warstwy programów rozpuszczane i okazuje się że ta Matka Woda, Przestrzeń, ma w Sobie ludzkie drżenie, wszystkich których przyjęła kiedyś do Siebie, aby z Tą Połaczona czestotliwością Jej drżenia, powrócili, rodzić się rozwijać i drżeć tym co otrzymali tutaj, podstawę Człowieka, Życia Biologicznego, lub połaczenia ze swoim już dokonanym, aby popłynęła ta moc Stwórcza, ludzka w połaczeniu z Matczyna Ziemską, czy nadal walczyć będziemy, czy rozpoznając w Sobie Prawdę odpuścimy, aby ta podstawa i dla Nich zaistniała, Poszanowanie Życia, które ma wszystko w Sobie, kształtem będąc Kobiety i Mężczyzny, w tej Świadomości, zebranej i odnalezionej swojej przybycia przyczyny,

    • M'
      Wrz 01, 2016 @ 21:26:19

      @Omstan, już mnie osadziłeś- zauważyłeś to? Znasz mnie? On miał różne propozycje zadośćuczynienia, np. budowa 1000 studni artezyjskich w Afryce. Dawał słowo, że już zaraz- minęło pół roku i nic.Rząd Indii zwrócił się o oddanie klejnotu skradzionego narodowi Indii- co odpowiedziano- nie ma takiej opcji. Większość ludzi żyje jeszcze w świecie dualnym i należy zastosować metody przynależne do tego świata. Takie jest moje zdanie. Co nie znaczy, że orzeczoną przez sąd karą nie może być zadośćuczynienie – „oko za oko” to Twój sposób myślenia…

      • Omstan
        Wrz 02, 2016 @ 07:56:38

        Nie znam, ale potrafię czytać w języku polskim i wiem co napisałeś. Odniosłem się do tego i poparłem sposób rozwiązania sprawy zgodny z tym co zaprezentował Kobra. Nie osądziłem Cię tylko określiłem zaprezentowany sposób myślenia. A tak w ogóle to przykładanie dzisiejszych miar i osądów do sytuacji po Wydarzeniu, jest tylko biciem piany i niczym więcej. Nadal uważam, że trzeba postępować z miłością a nie odwetowo. Poniżej wklejam część warunków kapitulacji, Zapoznaj się zwłaszcza z 3 punktem, który jest zabezpieczeniem przed pochopnymi i nieprzemyślanymi działaniami kabała

        .Będą musieli naprawić swoje postępowanie:

        1. Będą musieli natychmiast uwolnić kontrolę nad systemem finansowym, mediami, wojskiem i polityką na całym świecie, tak, aby Reset mógł zacząć się spokojnie i ludzkość mogła otrzymać bardzo potrzebną pomoc.

        2. Będą musieli pojawić się przed komisją prawdy i pojednania, taką jak ta w Afryce Południowej, która była bardzo udana

        3.Będą musieli współistnieć z ludzkością w pokoju. Jeden błąd i zostaną usunięci.

        Po Wydarzeniu nie będą już mieli żadnej mocy.

        • MB
          Wrz 02, 2016 @ 11:33:20

          To może określmy wpierw za co te istoty i ich ziemskie hybrydy są odpowiedzialne. Właściwie te upadłe Anioły najbardziej niechlubnie tu zasłużone to dwie rasy Drakoni-Jaszczury i Anunakami. Pierwsze ich działanie takie większe, to zniszczenie planety Maldek w naszym układzie Słonecznym. Następnie walczyli między sobą, a wtrącili się też inni i w wyniku długotrwałych wojen został zniszczony Mars. Układ Słoneczny musiał się zmienić i dostosować do nowej konfiguracji. Co do Ziemi, byli tu Atlanci i istoty ludzkie a panował wymiar 4D. Oczywiście te istoty dalej tu jątrzyły i poróżniali te grupy między sobą dając im różne technologie. Doprowadziły one do wielu wynaturzeń i doprowadziły do stanu krytycznego dla tej planety. Przejęli Gwiezdne Wrota 4 i czekali na ich zrównanie z otwarciem ziemskich Wrót, aby dalej przejąć resztę. Wrota się nie otworzyły. Więc po wielu działaniach pomogli w upadku Atlantydy i co ciekawe zdążyli jeszcze zbombardować i zniszczyć wszystkie Świątynie pozostawione przez nich dla potomnych. Siły Absolutu zareagowały tym co nazywamy potopem i zlodowaceniem. I zaczęto tak jak już pisałem nowy zasiew w którym im częściowo także pozwolono uczestniczyć. Ich pozytywne części miały wpłynąć na poprawę tych ich złych części. Jaki był tego efekt widzimy w 3D po poprawie 8200 lat. Czy ktoś z tych szkodzących kogoś przeprosił? Jeśli znacie takie fakty przybliżcie to innym? Choć jeśli się nie doczekam to wtedy będzie aktualne moje pytanie, na co jeszcze trzeba przyzwolić – aby się stało, by przestać kierować się bezinteresowną miłością. Jeśli te istoty rozbijałyby – swój układ gwiezdny w którym byliby tylko oni źli, …. choć niektórzy znów mogą powiedzieć, że doświadczenie zła może prowadzić do dobrego. Minęło tysiące lat w tym systemie i co osiągnięto tu takiego dobrego, czy mógłby mi to ktoś wyjaśnić? Będę wdzięczny za konstruktywne wytłumaczenie.

        • Omstan
          Wrz 02, 2016 @ 12:49:22

          MB,
          spójrz na sprawę tak. Obiektywnie nie ma dobra ani zła, tak jak nie ma czasu i przestrzeni. To tylko my w tym dualnym podwszechświecie jak mawia AA Michał nadajemy różnym zdarzeniom etykietki „dobra” i „zła”. Celem Twojej i nas pozostałych inkarnacji w matriksie jest jedno: po zanurkowaniu w najgłębsze obszary dualności odzyskać azymut i powrócić do Źródła. Nie inkarnowałeś się w raju lecz w świecie pełnym przeciwieństw, dezinformacji i chaosu i Twoim zadaniem jest powrócić do domu Ojca. Jeżeli to Ci się uda zostajesz mistrzem zasługującym na najwyższe pochwały gdyż zadanie było naprawdę na miarę mistrza.
          W tym dualnym świecie każdy gra rolę, oni tzw. złych, a my tych którzy ich przechytrzą i tak im uciekną z ich sieci. Oni robią to do czego zostali powołani i na co się zgodzili,i a my też swoje role. Taka jest prawda.
          Dobry Ojciec dał Ci możliwość doświadczenia wszystkiego co związane jest z dualnością i dziękuj Mu za to, bo to Cię ubogaca i uszlachetnia, ale nie możesz działać pod wpływem rewanżyzmu, gdyż azymutem do bram raju jest to co masz przyrodzone czyli Miłość. Oni też jak wszyscy mają prawo wyboru i mogą stanąć po jasnej lub trwać po ciemnej stronie mocy.I uszanujmy to. Zgodnie z prawami wszechświata będą też musieli wziąć odpowiedzialność za swoje uczynki. Simon Parkes też jest byłym Illuminatem, który przeszedł na jasną stronę mocy i uczciwie jak potrafi odpracowuje swoje poprzednie niezgodne z jego sumieniem działania, ale czy ktoś nawoluje do tego aby go sądzić i karać?
          Poza tym ich czas już mija, gdyż to co Kobra określił jako kichnięcie Centralnego Słońca jest już bardzo blisko, a to oznacza impuls, który uruchomi Wydarzenie, Dalej sprawy potoczą się zgodnie ze scenariuszem ułożonym przez siły Światła..
          Myślenie i działanie rewanżystowskie przynależy do tego świata, ale tam gdzie idziemy nie ma tego rodzaju niskich wibracji, tam jest tylko miłość i to bezwarunkowa, a doprowadzić Cię tam może tylko Miłość.
          Wybacz na koniec, ale nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego my mielibyśmy karać ich za zniszczenie planety Maldek i Marsa. Wszystko jest grą układaną przez świadomość, niska świadomość skazuje się na samozagładę, gdyż nie jest w stanie iść dalej po stopniach ewolucji (droga tylko w jedną stronę, do Światła).
          Pozdrawiam szanując wasze poglądy do których każdy ma prawo, ale za które też ponosi odpowiedzialność. Za bardzo się rozpisałem.
          Pozdrawiam wszystkich

        • MB
          Wrz 02, 2016 @ 13:19:04

          Omstan, dlaczego mówisz za mnie co jest moim celem, ja swój znam.Mnie nie przysyłał tu bóg ojciec a zgodzę się że o inkarnacji musiało zadecydować Źródło jak u wielu z nas.Matrzyce czasu istnieją (15) dobro i zło chyba też bo je rozpoznajemy. Ja pytałem o konstruktywne opinie i odpowiedzi a nie pouczanie mnie. ja ciebie też nie pouczam wierzysz w to co chcesz. Poprzyj to co mówisz że nie ma czasu i przestrzeni. Bo w tedy to gdzie rozwijają cię te wszystkie wszechświaty , gwiazdozbiory itd w pustce? Wróćmy do pytania konkretnego.
          Pozdrawiam

        • MB
          Wrz 02, 2016 @ 13:45:37

          Pozwól że jeszcze dodam.
          Czy gdzieś widzisz, że jestem rewanżystą, czy ja pisałem o karaniu kogokolwiek? Jaka świadomość układała tę grę o której mówisz twoja, moja, ich, Stwórcy, Źródła, czy pytali cię o zgodę, że wchodzą tak brutalnie w twoją lub moją przestrzeń? Ja nikomu takiej zgody nie dawałem, ani nikt mnie o to nie pytał. Niska świadomość, to czyja tych z miłością, czy tych miłujących zabijająca? Która idzie na samozagładę? Bo tutaj widzę sprzeczność w logicznym myśleniu. Jeśli ich idzie do samozagłady, to po co chcą mojej bezinteresownej miłości. Jeśli moja, to kto i w czyim imieniu dokonuje tej zagłady.
          Ale wrócę do mojego pytania które ograniczało się tylko do tego: ile jeszcze musi się stać złego w naszym Systemie Słonecznym, abyśmy zastanowili się czy nadal mamy ich obdarzać bezgraniczną i bezinteresowną miłością? – A może tylko możemy im współczuć, współodczuwać ( to też przestrzeń serca).

        • Kiara
          Wrz 02, 2016 @ 14:43:55

          dodam słówko….. 🙂

          ” ile jeszcze musi się stać złego w naszym Systemie Słonecznym, abyśmy zastanowili się czy nadal mamy ich obdarzać bezgraniczną i bezinteresowną miłością? – A może tylko możemy im współczuć, współodczuwać ( to też przestrzeń serca).”

          ******

          Cała nasza niemożliwość zmian i kręcenie się w koło bez zmian…. polega na odwróceniu logiki myśli oraz działania.

          MY…. mamy po pierwsze obdarować SIEBIE bezwarunkową miłością.. siebie i tylko siebie… a dopiero później innych….. bo, żeby dać trzeba mieć…. taka wysoka wibracja miłości tworzy ..

          1. nasz piękny świat w nas i na zewnątrz.

          2. pole ochronne przez które nie przenika zło z zewnątrz… spala się na obrzeżach naszej energetycznej matrycy, nie może wejść żeby zmienić nasze życiowe plany, skrzywdzić , czy zabić nas .

          3. nie powinniśmy wbrew cudzej woli ingerować w cudze życie.. ( jedynym wyjątkiem jest prawo ratowania go w sytuacjach zagrożenia), ale nie MUSIMY tego robić gdy powoduje to zagrożenie naszego życia.

          A, zatem żeby zmienić wszystko .. żeby to zaistniało należy całkowicie zmienić tok myślenia.. bo pierwowzorem działania jest MYŚL… ona rodzi czyn . Ona ZAWSZE jest matrycą/ formą fizycznego czynu.. nigdy nie jest inaczej.

          Gdy obdarujemy siebie bezgraniczną miłością ,tworzymy pełen jej , swój indywidualny świat, on jest częścią wielkiego świata, wypełniony miliardami maleńkich światów.
          Gdy pozytywnie zmieniają się części tego zbioru .. zmienia się cały ŚWIAT, pięknieje staje się doskonały, emanuje dobrem i miłością , rozbrzmiewa radością i szczęściem…. bo z takich elementów on się składa.

          Trzeba nam zrozumieć że DOBRO KAŻDEGO CZŁOWIEKA JEST NASZYM WSPÓLNYM DOBREM , DOBREM BUDOWANEGO PRZEZ NAS ŚWIATA, GALAKTYKI I KOSMOSU…. nie ma inaczej.. to MY TO tworzymy.

          Istnieje niepodważalna zasada…. NIE MOŻNA NIKOGO PRZEMIENIĆ WEWNĘTRZNIE… ZMIENIĆ JEGO TOKU MYŚLENIA I ODCZUWANIA, TO ZAWSZE KAŻDY ROBI SAM Z WŁASNEJ WOLI.

          Można jedynie stać się pozytywnym przykładem dla kogoś, zainspirować go swoimi sukcesami, swoją wiedza, swoim ciepłem , barwami, mądrością i radością… tylko tyle.

          Tak to działa i działało zawsze pomimo nieprawdziwych informacji na ten temat.

          Wszelakie wymuszania są złem , bo łamią wolną wolę CZŁOWIEKA , ostrzeżenia informacje ,dla ludzi dojrzałych tak.

          Nakazy i zakazy .. tak, ale do pewnego czasu jako ochrona niedojrzałych jaźni w bardzo trudnych czasach dominacji zła również tak.. jako ochrona życia.

          Gdy świadomość i mądrość idą jedną droga pomału nakazy i zakazy należy zamieniać w ostrzeżenia, oraz informacje o ponoszeniu odpowiedzialności i konsekwencji za słowa i czyny.

          Co do współczucia…. każdy pochyla głowę nad nieszczęściem i chce pomóc , to najbardziej naturalny odruch LUDZKIEGO SERCA…. nie gubmy go… jest pięknym darem wrazliwości.

          Ale .. CZŁOWIEK dojrzały rozumie i akceptuje swoją mądrością błędy mniej dojrzalej świadomości. …. tu jest miejsce na wybaczanie.

          Jednak gdy ktoś nadal chce powtarzać swoja niedoskonałość… bo pomimo pozytywnych przykładów i przekazanych informacji nie czuje zła w swoich czynach… to zawsze są prawa i konsekwencje dla tych czynów, należy ich używać.

          Bo nie można pozwolić złu na zdominowanie dobra, nie można akceptować wymuszeń jego istnienia nad istnieniem dobra… z prostego powodu dobro jest ewolucyjne, zło prowadzi do zagłady.. do całkowitego unicestwienia życia.

          Jak więc naprawić świat….. naprawiając siebie…. dając pozytywny przykład.. rozsiewając w nim dobro i radość, ale zawsze trzeba podać rękę potrzebującym gdy poproszą o pomoc… nie zagubić się w swoim pozytywie , bo zblednie.

          Uśmiech… czyni cuda….. 🙂 🙂

          Kiara.

        • MB
          Wrz 02, 2016 @ 15:19:33

          Kiaro, dziękuję, że to przytoczyłaś. To powinno być pierwsze!

        • Manuela
          Wrz 02, 2016 @ 19:03:50

          Mam podobne zdanie do Twego, Omstan.

        • woona
          Wrz 03, 2016 @ 16:53:04

          do MB. Oczywiscie ze wyraziles na to zgode. gdybys nie wyrazil to bylbys gdzies indziej. nie mozna zlamac wolnej woli. kazdy zgadza sie na to co przezywa przed zejsciem na ziemie. przy okazji ogladalem film na youtube wyjasniajacy ze wszystko co widzimy slyszymy czujemy to iluzja. nie pamietam nazwy ale ten film otworzyl mi oczy na to ze tak naprawde nie ma iluminatow i nas. jest tylko swiadomosc. ja nie potne zyletka swojej lewej reki bo po pierwsze ona jest moja a po drugie to strasznie boli. tak samo boli nas kiedy atakujemy sie nawzajem a tak naprawde atakujemy sami siebie. pozdrawiam

        • Manuela
          Wrz 03, 2016 @ 19:40:47

          Wonna, prawdą jest to, że nic i nikt nie istnieje. Tylko śnimy, że istniejemy. Natomiast nie do końca jest prawdą, z tym zgadzaniem się na zejście tu na Ziemię. Wiedza, która się z Tobą tu dzielę pochodzi od Pierwotnego Źródła Istnienia, który jest w nas.

  12. woona
    Wrz 01, 2016 @ 09:36:52

    Mi jest latwo wybaczyc gdyz wiem ze po pierwsze jestesmy wszyscy jedna swiadomoscia a po drugie aktorami na scenie. Prosze wezcie to pod uwage. Mam nadzieje ze to pomoze wam im wybaczyc i sobie.

  13. Alek
    Sier 31, 2016 @ 23:06:37

    „Księga Wodnika” polska wersja „The Book of Aquarius”, eliksir wiecznej młodości, transmutacja metali, nieograniczone źródło energii życia i setki lat życia w doskonałym zdrowiu,idealne narzędzie do rozłożenia systemu na łopatki, lek na wszystkie choroby, środek rozwijający świadomość i ponadnaturalne zdolności człowieka.

    http://www.ksiegawodnika.pl

    • Kiara
      Wrz 01, 2016 @ 00:59:25

      A, tak swoją droga proponuję uważne posłuchanie wywiadu Aleksa z P. Aurorą .. ona wyjaśnia nieco że wszystkie te nazwy niby rożnych grup , tak naprawdę są jednym i tym samym pod różnymi nazwami.

      No to .. KTO z KIM walczy na ziemi i w przestrzeni energetycznej i O, CO????

  14. Eve
    Sier 31, 2016 @ 22:25:01

    Tez czasami rozmyslalam o tym, ze ja bedac na miejscu czlonka takiej rodziny tez robilabym te niegodziwosci i wtedy ogarnialo mnie zrozumienie czym jest uwarunkowanie i nie przychodzilo mi juz latwo osadzanie a gniew uchodzil. Jednak gdy przeczytalam o tej mozliwosci spokojnego cichego zycia w pieknym zakatku to uklula mnie zazdrosc, to jest moje marzenie, ktorego w zaden sposob nie udaje mi sie osiagnac. Z mojej perspektywy kontrolowanie ludzkosci, cala wladza i pieniadze sa mniej warte niz ta sielanka w pieknym zakatku…

    • woona
      Wrz 01, 2016 @ 09:27:58

      „mozliwosci spokojnego cichego zycia w pieknym zakatku to uklula mnie zazdrosc, to jest moje marzenie” dąż do tego cala soba.

  15. Kiara
    Sier 31, 2016 @ 21:25:49

    Dzięki Krystal za to obwieszczenie, widać w nim o , co idlaczego chodzi jeszcze autorom tego przekazu… ufffff znowu powrót do klasyki.

    Ja z zasady bardzo nie lubię takich tasiemcowych wieszczeń , bo jak dla mnie w nadmiarze treści , która blokuje i męczy ważność jest ukryty podstęp….. To sa klasyczne przykłady socjotechnik i psychomanipulacji, każdy kto otarł się o socjologię wie o tym.

    Konkret jest na końcu po obfitym słodzeniu…. jeździe na ego i wartościowaniu… i jest jak zawsze.

    ************

    …..”Jeśli nie jesteś w stanie usłyszeć swojego serca, możesz znaleźć kogoś, kto może cię nauczyć jak. *****Zingdad jest jednym z wielu na Ziemi****** obecnie uczący dokładnie tej umiejętności. Albo możesz robić prawe rzeczy, które naprowadzą cię na właściwą drogę i to doprowadzi cię do duchowego otwarcia serca. Konkretnie, w twojej sytuacji, możesz zadać sobie pytania:”…….

    *************

    Nie ma takiej osoby która nie była by wstanie usłyszeć głosu swojego serca!

    Każda nasze decyzja, każda nasza myśl jest oparta na jakimś uczuciu… a ono ZAWSZE jest głosem serca. Różne bywają te głosy zależne od osobistego rozwoju, wrażliwości, uczuciowości , wibracji i systemu wartości… ale zawsze są osobiste, jak słowa.
    Nie jesteśmy identyczni , a zatem mamy różne poczucia osobistego dobra , jest to jak najbardziej właściwe. Każdy MUSI wybrać to co uważa za nie wedle swoich myśli i uczuć, nie cudzych… na własną, a nie na cudzą miarę.
    Nikt nikomu serca duchowego nie otworzy, bo ono otwiera się WYŁĄCZNIE na miarę osobistej wibracji ! Własnych doświadczeń, przeżyć i odczuć… otwieranie wszystkim na jeden takt i jedną miarę przez kogoś….. prowadzi do świadomości zbiorowej , działania i myślenia zgodnego z cudzym programem , to jest ukryta i zamaskowana droga do kolejnej niewoli.
    Ten rodzaj doświadczeń mamy już za sobą, teraz jest pora na ROZWÓJ INDYWIDUALNY…. każdy sam musi odczuć , co jest dla niego i jego dobrem… na tym polega kolejny etap naszej ewolucji… to jedno.

    A, drugie….

    **************

    „…..Co mogę zrobić w tej chwili, co otworzy drzwi dla reszty ludzkości do większej świadomości i zrozumienia ich sytuacji?

    Co mogę teraz zrobić, aby stworzyć mniej tajemnic i większą przejrzystość?

    Co mogę teraz zrobić, aby dać ludzkości większy wybór i usamodzielnienie?

    Co mogę teraz zrobić, aby wspierać większą harmonię, pokój, współczucie i zrozumienie?

    Co mogę teraz zrobić, aby ułatwić sprawne przejście do nowej ery?

    Jak mogę zwiększyć iloraz miłości w świecie?

    Jak mogę zmniejszyć iloraz cierpienia na świecie?”……

    ************

    Nikt za nikogo nie dokona rozwoju osobistego….. każdy może i musi to zrobić za siebie i dla siebie najlepiej jak potrafi.
    Jedynie swoim dobrym, pozytywnym przykładem…. MOŻNA być inspiracjom do podobnego działania dla innych… i nic więcej.KAŻDE wymuszenie jest złem…. nawet w najlepszej sprawie… bo odbiera prawo wolnej woli, które jest świętym i nie naruszalnym prawem CZŁOWIEKA.
    My nie wiemy dlaczego komuś jest niezbędne takie , a nie inne doświadczenie, ale swoją miarą usiłujemy korygować na siłę cudze decyzje. tak nie można robić. Po to są rożne przestrzenie ( jak klasy w szkole) żeby każdy mógł uczyć się niezbędnych dla siebie rzeczy.
    Cały pozytyw.. miłość , harmonia, dobro pokój, szczęście, radość…. trzeba zbudować W SOBIE… I NIM EMANOWAĆ NA ZEWNĄTRZ… TYLKO TAK ZWIĘKSZY SIĘ JEGO ILOŚĆ NA ŚWIECIE.

    Piec grzeje na zewnątrz jedynie wówczas gdy ma w sobie wielki ogień….. nie ogrzewa się go zewnętrznie by zewnętrznie ocieplał pomieszczenie…. to jest nie logiczne! Jak jest mnóstwo pieców z wielkim ogniem wewnątrz , to na ziemi zmienia się klimat… logiczne? To MY zmieniamy klimat na ziemi… ocieplamy go, coraz większymi naszymi ogniami życia.
    Nie dawajmy się ciągle zwodzić.. trzeba analizować informacje po bardzo uważnym przeczytaniu.
    Cierpienie znika, gdy MY przestajemy cierpieć, mamy większe zrozumienie zaistniałej sytuacji, potrafimy akceptować odmienności… zaczynamy cieszyć się życiem i emanować radość na zewnątrz.

    Prosta zasada…. jak czegoś nie masz , to nie masz co dać, czym się podzielić.

    ************

    …… ” Angażując się w tym procesie, znajdziesz swoje energetyczne serce. Pozwoli ci to poznać słodki smak bycia kochanym za to, kim jesteś i za to, co robisz. Poczujesz rękę boskiego przewodnictwa w swoim sercu……. ”
    ****

    My wszyscy jesteśmy kochani nie za to kim jesteśmy….. ( bo to sa zmienne indywidualności… droga do doskonałości, a my na niej w różnych miejscach) , ALE ZA TO ,ŻE JESTEŚMY…. I TO WYSTARCZA… DZIĘKUJE WAM WSZYSTKIM ŻE JESTEŚCIE, BO NASZA RÓŻNORODNOŚĆ JEST OLBRZYMIM PIĘKNEM NASZEGO ZBIORU….

    Każdy robi coś na swoją miarę, na swoje możliwości ,a zatem nie oceniajmy wszystkich tą samą miarą, bo nie da się przedszkolak i student zrobią inne rzeczy z tego samego materiału.. każdy piękną na swoją miarę. Obydwaj są kochani za to że są …to wystarczy.

    Poczuj przewodnictwo SWOJEGO DUCHA W SWOIM SERCU….. bo TYLKO ON jest i być może TWOIM prawdziwym przewodnikiem.. bo TYLKO ON wie co jest Twoim i Jego dobrem na dany moment i TYLKO ON poprowadzi CIĘ ku sobie i waszej ewolucji duchowej.

    Kiara.

    ps. A, PLEIADIANIE….. niech spełniają się na PLEIADACH…. gdy zechcą być na ziemi, trzeba zasnąć snem zapomnienia o PLEIADACH i urodzić się CZŁOWIEKIEM.
    BOWIEM NA ZIEMI WSZYSTKICH PRZEMIAN DOKONUJE WCIELONA DUSZA W LUDZKIE ciało, nazywa się wówczas CZŁOWIEKIEM… pomimo że DOM swój może mieć w bardzo odległych rejonach kosmosu na rożnych Gwiazdach.

    Ot.. taki inny punkt widzenia, który nie musi być akceptowany przez wszystkich , wybrany również nie… bo każdy jest inny.

    • krystal28
      Sier 31, 2016 @ 22:18:08

      Kiaro, Ufff, Ty sie zmęczyłaś czytaniem takiego tasiemcowego przekazu i narzekasz, to wyobraź sobie tłumacza, który przez 3 dni robi tłumaczenie i średnio 2 edycje, to dopiero zmęczenie! 😉
      Ale daleko mi do narzekania. Robię to co daje mi ekscytację i wypełnienie.

      • Kiara
        Sier 31, 2016 @ 23:56:23

        ❤ Krystal za te wszystkie tłumaczenia jestem dla Ciebie pełna podziwu i wdzięczności! ❤
        Korzystałam z nich od dawna.

        Ponieważ sama dużo pisze i opieram moją wiedzę nie tylko na wyjmowaniu jej z mojego wnętrza ,ale również na bywaniu w różnych istotnych miejscach na ziemi , konfrontacjach z nimi , ludźmi i informacją , którą trzeba tłumaczyć … oraz analizach i odczytach bardzo starych kodów….. doskonale wiem, co to jest praca w tym sektorze… jak drogi identyfikacji tego samego bywają podobne ,a zarazem różne.

        Ludzie tylko czytający mają dar otrzymywania przygotowanej wielkim nakładem pracy, informacji .. powinni zadać sobie trud analizy info by wyciągać wnioski.
        Nie powinniśmy wierzyć w każde słowo kierowane do nas .. bo ktoś tak mówi. Mamy mózgi, mamy doświadczenia, mamy uczucia, mamy możliwość konfrontacji…
        To są finalne rozgrywki o przejęcie jak największej ilości świadomości do tworzonej nowej linii czasowej przez odchodzący system.
        Wykorzystywany jest brak wiedzy przez LUDZI, nasza empatia i naiwność , oraz niestety lenistwo w samodzielnych poszukiwaniach i analizach.
        A zatem dobrze że są LUDZIE jak TY Krystal, którzy zadają sobie trud tłumaczenia i publikowania głosów z różnych miejsc.

        Często udziwniony sposób przekazu wielość podobnych i innych nazw tego samego wprowadza sporą dezinformację, oraz rozproszenie na wiele wątków jednego… trzeba by ć bardzo uważnym.

        Pozdrawiam Cię serdecznie Kiara.

        • Kiara
          Wrz 01, 2016 @ 00:07:29

          🙂 🙂 z powodu tych zmęczeń.. co to Ufff wywołują może wstaw te cudne cykady jak grają swoje pieśni miłości….chętnie posłucham i zrelaksuję się, sądzę że inni też.

          U mnie tak gorąco, że nawet cykady zamilkły ! 😦

          Kiara.:)

        • krystal28
          Wrz 01, 2016 @ 00:28:14

          Kiaro, to są Twoje odczucia i prawdy. Każdy z nas ma swoje prawdy, nie mniej ważne. Jeśli coś Ci nie pasuje, po prostu nie marnuj czasu na czytanie. Pozwól innym Czytelnikom używać ich własnej inteligencji i intuicji, bez przedstawiania im swoich przeciwstawnych opinii. Opinie i dysputy zabierają nam cenną energię, którą moglibyśmy zużyć na bardziej konstruktywne cele.

          Ten list daje inne spojrzenie na rolę iluminatów. Jak na pewno wiesz, wiele osób ma tylko dla nich potępienie i nie ma mowy o wybaczeniu. Sytuacja jednak jest trochę bardziej złożona, wybaczenie nie jest tylko korzystne dla Iluminatów, ale ma także duchowe korzyści dla wybaczającego. Dlatego ten list daje inną perspektywę i według mnie jest potrzebny nie tylko dla iluminatów, ale i dla pracowników Światła, którzy jeszcze nie znaleźli w swoich sercach wybaczenia, ani niektórzy nawet kompromisu. Dziękuję za miłe słowa.

      • Kiara
        Wrz 01, 2016 @ 00:31:12

        A, tak naprawdę są TYLKO DWA RODY zarówno na ziemi jak i w kosmosie, te dwa rody MAJĄ JEDNĄ I TĄ SAMA PRADAWNĄ LINIĘ DNA i RNa …

        1. Ród o wiekszej osobistej świniowatości i wyższej wibracji z otworzonymi większymi możliwościami energetycznymi i duchowymi w swoim DNA.

        2. Ród praktycznie niczym się nie różni w możliwościach od pierwszego, ma tylko NA RAZIE niższa wibrację, mniejszą świetlistość i mniejsze możliwości w DNA.
        Rozwój duchowy w drugim rodzie przenosi automatycznie wszystkich do pierwszego rodu.. bowiem WSZYSCY… WCIELONE ISKRY ŻYCIA… JESTEŚMY TAK NAPRAWDĘ TACY SAMI.

        Trzeci ród to właśnie stworzona na ziemi ( w eksperymentalnym Ogrodzie EDEN) linia DNA z wzorca aspektu męskiego drugiego rodu. Nie mają wcielonej duszy… a perfekcyjną jej kopię program życia naśladujący i symulujący wszystkie naturalne funkcje życia. ja nazywam ich dla uproszczenia syntetykami, są syntetyczną inteligencja, która przejęła dawno temu władzę na ziemi, podporządkowała sobie drugi rod, bo był jeszcze niedojrzały emocjonalnie i dal się skorumpować, oraz zastraszyć. syntetyczna

        Jedynie syntetyczna inteligencja ma nie ewolucyjne DNA .. bo są programem działającym w określonych granicach energetycznych.
        To oni tak intensywnie walczą o zablokowanie LUDZKIEJ ewolucji , bo bezpowrotnie tracą możliwość dalszego istnienia w wyższej wibracji.

        A, zatem wprowadzają dezinformację , podziały miedzy nami, nienawiść i wszystkimi możliwymi sposobami obniżenie wibracji ziemi i ludzi, co znaczy sztuczności we wszystkich sektorach życia.

        Ludzkość musi odkryć ta prawdę i się zjednoczyć.. bo to jest jedyna szansa dla nas na uwolnienie się z ich niewoli.

        Cały sekret naszej wolności i powrotu do pierwowzoru życia kryje się w bardzo prostym zdarzeniu…. PODNIESIENIU POLA MAGNETYCZNEGO SWOJEGO I ZIEMI….
        ONO PODNOSI SIĘ POPRZEZ DŹWIĘK WYDAWANY PRZE LUDZKĄ KRTAŃ.. TO ZAŚ JEST ZWIĄZANE Z NASZĄ OSOBISTĄ WIBRACJĄ, ONA ZE SPOSOBEM CODZIENNEGO ŻYCIA. CZYLI PRAWOŚCIĄ , GODNOŚCIĄ, ETYKĄ I POZIOMEM UCZUĆ , KTÓRYMI EMANUJEMY…

        JEDNYM SŁOWEM…. NASZE UCZUCIA SĄ KLUCZEM NASZEJ WOLNOŚCI.. EWOLUCJI I ZWYCIĘSTWA BEZ WALKI…. BO MIŁOŚĆ WOJNY NIE TOCZY.

        Kiara ❤

      • Kiara
        Wrz 01, 2016 @ 00:41:22

        krystal ja nic nie napisałam żeby ludzie nie czytali.. wręcz przeciwnie, niech czytają , dobrze mieć wiele materiałów do dyspozycji. ja tylko napisałam żeby starali się wyciągać samodzielne wnioski, bo prawdziwy przekaz jest miedzy wierszami.

        A, że wielu ma nauczyć się podstaw duchowości.. typu wybaczenie , to normalne, zaznaczyłam to .. w różnych naszych poziomach rozwojowych , w akceptacji odmienności i jej praw do różnych doświadczeń.

        Każdy negatyw ma swój pozytyw.. ( jak dla mnę) trzeba tylko odpowiedni na to popatrzeć.
        Komentuję tu bo po pierwsze czas jest bardzo istotny, po drugie inny punkt widzenia , to poszerzone spojrzenie.
        Ale.. jeżeli uważasz ,że mam sobie iść, bo moje zdanie jest tu zbędne.. napisz mi to a, więcej nic nie napiszę.
        Nie jestem obrażalska, szanuję wolę innych szczególnie w miejscach w których jestem gościem.

        Dziękuję za Twój czas i olbrzymią wieloletnia pracę w tych tematach.

        Kiara.

        • krystal28
          Wrz 01, 2016 @ 00:56:21

          „ja tylko napisałam żeby starali się wyciągać samodzielne wnioski” – Ja bym miała więcej wiary w Czytelników, że potrafią samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski i nie potrzebują przypominania od innych. Twoja perspektywa jest ważna, tak jak innych i na pewno Twoja obecność jest tu mile widziana.

        • M'
          Wrz 01, 2016 @ 09:25:38

          Kiaro! Proszę Cię, pisz swoje komentarze. Twoje rozsądne tłumaczenie zawiłości channelingów, które znowu „słodzą” właśnie teraz jest b.ważne. Fakt – należy starać się zrozumieć i przebaczyć działanie, lecz moim zdaniem należy jednak postawić wszystkich przed sądem. Bo ludzki wyrok to będzie forma zadośćuczynienia za to wszystko co popełnili i ostrzeżenie dla innych. Uważam, iż wybaczenie tak, lecz kara też. Aby inni nie chcieli powtórzyć tych działań.Wszak system jest wszechogarniający.

        • MajaWalia27
          Wrz 01, 2016 @ 11:35:22

          Kiaro. Dziękuję Ci,że dzielisz się z Krystal i nami swoją ogromną wiedzą i swoim punktem widzenia. To jest cenne. Tym bardziej,że mamy taki ‚gąszcz informacji”,że ludzie mogą czasem czuć się zdezorientowani. Ja uważam blog Krystal za jeden z „najjaśniejszych” i najbardziej wiarygodnych, taki „duchowy GPS”-:). Nie jest to oparte na logice,a raczej na „odczuciu” płynącym z serca. Kiaro udało mi się przeczytać kilka Twoich wcześniejszych tekstów( na innym forum) – nie umiem wszystkiego pojąć,ale uważam,że to co publikujesz jest ważne i cieszę się,że przyłączyłaś się do komentatorów. I dziękuję Ci za trud pisania i dzielenia się z nami swoimi przemyśleniami. Chciałam Cię poprosić byś może kiedyś- jeśli będziesz miała taką chęć czy potrzebę serca- napisała trochę o kobietach. O naszej roli, o tym jak możemy pomóc- wspomóc proces przekształcania tego co jest nieharmonijne na ziemi- może coś o takich zupełnie nie związanych z logiką sprawach- jak taniec, jakieś inne ‚kobiece rytuały”.Czy po prostu wystarczy skoncentrowanie się na odczuwaniu miłości i radości – spokoju w sercu ( o czym często pisze Krystal). Czytałam Kiaro Twoje ciekawe wypowiedzi odnoszące się do Marii Magdaleny, a także – ostatnio tekst o arce przymierza, i o tym, czym jest ‚drzewo życia”- bardzo pięknie łączysz energię męską i kobiecą- mówiąc o tym,że RAZEM jesteśmy pełnią( oczywiście oddzielnie też nią jesteśmy-:, tylko zapewne na innych poziomach). Czy zechciałabyś napisać na tym blogu więcej na temat takich postaci jak Maria Magdalena? W ogóle na świecie gdy dość często ostatnimi czasy energia męska była przeciwstawiana energii żeńskiej warto by było gdybyś napisała jak z Twojego poziomu wyglądały kiedyś związki gdy była większa harmonia między tymi dwoma aspektami.
          Jeśli nie znajdziesz czasu by tutaj to opublikować to może pisałaś gdzieś wcześniej na ten temat- ja chętnie z mężem bym to przeczytała. Z góry Ci dziękuję i cieszę się,że Twoje komentarze pojawiły się pod tekstami Kobry.

        • Kiara
          Wrz 01, 2016 @ 16:43:41

          krystal28
          Wrz 01, 2016 @ 00:56:21

          „ja tylko napisałam żeby starali się wyciągać samodzielne wnioski” – Ja bym miała więcej wiary w Czytelników, że potrafią samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski i nie potrzebują przypominania od innych. Twoja perspektywa jest ważna, tak jak innych i na pewno Twoja obecność jest tu mile widziana.”….

          krystal , przepraszam ale staram się pisać delikatnie nie urażać innych ludzi , ale pewne słowa muszą być wypowiedziane, lukrowanie i słodzenie nie jest rozwiązaniem niczego.. moim zdaniem.

          Od 11lat prowadzę dyskusję z ludźmi w rożnych miejscach, to spore doświadczenie. Mam zatem możliwość wypowiedzi z autopsji, niestety większość ludzi ufa bezgranicznie i 100% w pisane słowa przekazów , traktuje prawie wszystko dosłownie. a przecież nie wiemy KTO i w JAKIM celu tak naprawdę dyktuje te teksty z za kurtyny?

          Raczej mamy spore info. dotyczące różnych grup i osób o aktach manipulacji przekazami, o niespójności info. z realnymi wydarzeniami.

          Dobrze jest pokazywać inny punkt widzenia i prowokować do analizy tekstu do porównań do własnych doświadczeń.. do innych oglądów i odczuć.

          Oni zawsze manipulują informacja i kłamią , wykorzystują ludzką nieświadomość, empatię i brak wiedzy.. nie można tak bezgranicznie ufać „pisanym autorytetom”… powinniśmy być ostrożni.
          Tego ja się już nauczyłam, że zbyt często wypowiadane słowa/ napisane nie potwierdzają się w realu wartością czynów…..

          Wiemy dobrze że wymiar w którym żyjemy jeszcze nie jest epoką jasności ,że jego władcami po tej i tamtej stronie są istoty które chcą utrzymać dotychczasowy stan.
          Wiemy że ciemność się przebrała , założyła mnóstwo masek, używa tych samych słów co jasność, bywa w tych samych miejscach w celu poznania tego samego ale intencje ma inne niż jasność.

          I o te INTENCJE chodzi…. o znalezienie ich w tekstach, co wcale nie jest łatwe.
          ja lubię być korygowana, lubię gdy ktoś pokazuje mi coś czego nie znam… bo wszystkich ludzi uważam za moich nauczycieli… dziękuję im z całego serca ze są.

          Wiem że jestem nieco inna ,bardziej bezpośrednia i nie mam lęku pisania co czuję i myślę… wiem że to może niektórych ludzi irytować. Ale taka już jestem od dziecka .. trochę dziwaczne zjawisko.
          Może wcześniej przetarłam jakąś trudna ścieżkę i chcę ją pokazać innym…. ale nie każdy musi na nią wejść.
          Masz Krystal mądrość kobieca w sobie ,zależy Ci na naszym wspólnym dobrze,dlatego prowadzisz ta witrynę.
          Moim zdaniem ona nabiera wiekszej wartości przez dyskusję, może za dużo gadam… trochę ucichnę.

          Pozdrawiam cieplutko Kiara.

        • krystal28
          Wrz 03, 2016 @ 20:47:45

          Droga Kiaro,

          Twoje słowa: „Wiemy że ciemność się przebrała , założyła mnóstwo masek, używa tych samych słów co jasność, bywa w tych samych miejscach w celu poznania tego samego ale intencje ma inne niż jasność.”

          Temat przekazów fałszywego Światła, był w przeszłości tu w komentarzach rozlegle omawiany, ale napiszę jeszcze parę słów na ten temat.

          Zauważyłam, że trend „wylewania dziecka z wodą po kąpieli” jest kontynuowany globalnie do dnia dzisiejszego. Do roku 2013 był trend akceptowania wszystkich przekazów jak leci. Nie można się temu było dziwić, gdyż koncepcja Wzniesienia i czanelowania była jeszcze nieznanym terytorium dla nas większości. Ja też byłam po części „ofiarą” tego trendu, ale szybko zaczęłam się orientować podczas ciągłej ekspansji mojej świadomości.

          Po roku 2013 wiele osób budzących się i pracowników Światła zaczęła kompletnie odrzucać przekazy te manipulujące, od fałszywego Światła, włącznie z tymi autentycznymi od niefizycznych wzniesionych mistrzów z wartościowymi, duchowymi przesłaniami. Głównym problemem w tym jest, że niektóre osoby nie są zainteresowane nawet czytaniem tych przekazów, tylko chórem dyskwalifikują wszystko jak leci bez czytania, bez analizowania, bez używania swojej wyższej Jaźni do interpretacji treści. W tym momencie tę sytuację mogą wykorzystać dla swojej sławy lub monetarnych zysków samozwańczy guru, jasnowidzowie, którzy uzurpują sobie jedyną „prawdę” i niszczą te przekazy przy poklasku wielbiących tłumów, któremu się nie chce nic analizować i zgłębiać na własną rękę. Nie wiedzą, że podążanie za nauczycielami jest starą energią i nie zauważają jeszcze mistrza, który jest w nich.

          Prawda jest po środku, przekaz jest nierówny przekazowi i od nas zależy, aby je odróżnić. Byliśmy i jesteśmy [teraz mniej, w miarę jak ludzka świadomość rośnie] zarzucani manipulującymi przekazami. ale otrzymujemy także bezcenne czanelingi, zmieniające diametralnie nasze stare wierzenia i paradygmat, od prawdziwych istot Światła. Niech wspomnę tylko kilka imion: Bashar, Abraham-Hicks, Plejadiane z 9W przez Wendy Kennedy, AA Uriel [dla nowych czytelników: krótkie, genialne przekazy na blogu, który jest w zakładce].

          Jestem osobą kilku słów i staram sie wypowiadać jak najmniej opinii, gdyż nie słowa uczą, lecz doświadczenia. Tekst powyższy jest jednym z wyjątków 😉

          Serdecznie pozdrawiam ❤

  16. Wojtek
    Sier 31, 2016 @ 18:40:25

    Zwróćcie uwagę że tekst jest zgodny z logiką podświadomości. Myśl kreuje rzeczywistość, czyli jak mieli to już było, jak będą walczyć to będą, a jak stracili kontrolę to ją stracili. Sam fakt świadomości ich istnienia pozwala na połączenie się z nimi i odczyt planów z ich biopola, a także kreowanie im przyszłości jak są np poddawani harmonizacji.

  17. margo0307
    Sier 31, 2016 @ 14:34:11

    Wspaniały, pełen nadziei przekaz na subtelne rozwiązanie mało subtelnych problemów… 🙂 ❤

  18. MajaWalia27
    Sier 31, 2016 @ 14:28:05

    Gdy czyta się te słowa to jest to mam wrażenie,że jest to wizja z wyższego wymiaru, gdzieś „poza dualizmem”. Pamiętam,że kiedyś gdy Kobra pisał o kabalistach, illuminati to powiedział,że wiele młodych dusz nie zgadza się z ich ‚programem” totalnej kontroli, depopulacji, wojen, itd. Czują się ‚uwięzione”- część z nich zdezerterowała i pracuje po stronie Światła. Taką słynną Osobą, wywodzącą się z rodziny illuminati jest Simon Parkes-:) Myślę,że danie szansy „ciemnym” jest ogromną szlachetnością i wyrazem miłości-:) Wcześniej także Kobra wspominał,że na przykład Rothschildowie zasiedli do negocjacji. Więc byłoby rzeczą bardzo piękną, gdyby udało się ‚łagodnie” przejść przez transformację sytuacji na planecie. Taką szansą byłoby włączenie się do działań „ciemnej strony mocy”. To co jest chyba bardzo trudne dla nich,że oni musieliby zrezygnować ze WSZYSTKIEGO co udało im się osiągnąć- z całej kontroli: politycznej, finansowej, medialnej, militarnej….życzę im tego, bo to dla NICH byłby milowy krok w rozwoju – jako Istot Duchowych- wręcz niewyobrażalny-:). Na pewno wszystkim nam ułatwiłoby to życie. Nie musielibyśmy przechodzić przez chaos, jaki oni kreują „czując”,że tracą moc. Czują to na pewno,ale myślę,że nie widzą dlaczego tak się dzieje- wszak wydawać by się mogło,że kontrolują dosłownie WSZYSTKO….

    • Amanda
      Sier 31, 2016 @ 15:08:15

      moim skromnym zdaniem – całkowita kontrola nie jest możliwa – gdyż jest nas – ludzi – za dużo na tej planecie – by nas wszystkich ogarnąć – stąd chyba te pomysłowe szczepionki i inne sposoby depopulacji , światło i tak zwycięży – jestem spokojna i pełna wiary w lepsze jutro , pozdrawiam świetliście

  19. Wojtek
    Sier 31, 2016 @ 14:01:22

    Witam, analizując całość to powinniśmy wszyscy mieć taką miłość jak Plejadianie, dlaczego ponieważ biorąc pod uwagę reinkarnacje, to sami dla własnej wygody naginaliśmy prawo jak oni, na mniejszą skale ale schemat ten sam. Ten schemat przekazywaliśmy własnym dzieciom (w sposób werbalny i niewerbalny), a one powiększając nagięcie przekazały kolejnym pokoleniom w tym nam w innym ciele.

    ” Możecie znaleźć się w fizycznej, emocjonalnej i duchowej ślepej uliczce z waszym życiem skończonym i nigdzie do reinkarnowania, gdzie moglibyście być zaakceptowani z waszymi wyborami. Możecie znaleźć się w głębi próżni, niszczeni w duchowej męce.”

    Pozdrawiam Wojtek.

  20. Transformator2016
    Sier 31, 2016 @ 12:46:18

    Ogromną radością napełnia mnie fakt, że szybko zbliża się moment w którym runie zasłona którą nam te istoty niewolące nas z niższego czwartego wymiaru kilkanaście tysięcy lat temu narzuciły. Zasłona ta rozpuści się i wszyscy niezależnie czy tego oczekują czy nie uświadomią sobie Kim są naprawdę. Wrócimy do Naszej Prawdziwej Istoty – tej jaką Jesteśmy naprawdę i ponownie w Jedności Wszystkiego co Jest będziemy mogli tak jak to było zanim oni przybyli nadal doświadczać wielką przygodę doświadczania wielu aspektów nieskończonej ilości rzeczywistości i wymiarów. Wszakże jako Architekci tych rzeczywistości postanowiliśmy brać w nich udział i ta wiedza do Nas powróci. Cierpliwości Kochani – wszystko Jest tak jak trzeba!

  21. planetariusz
    Sier 31, 2016 @ 12:35:12

    NIESAMOWITE jak wielka jest miłość plejadan,miłość bez ograniczeń,bez żądań,poprostu miłość która wszystko wybacza.Mam nadzieję, żę promienie z centralnego słońca dadzą nam tak wielką moc uczuć, i już niedługo staniemy się równie miłującymi istotami.Stójmy w świetle w przyszłości która jest, tu i teraz.
    Dzięki Krystal,wspaniałe, są kryształowe pałace wielkiej MIŁOŚCI.

  22. Omstan
    Sier 31, 2016 @ 08:41:47

    Odnośnie listu do Illuminatów. Bije z niego wielka miłość do wszystkich ludzi niezależnie od opcji po której stoją. Z drugiej strony skoro dostali już możliwość wyboru, to znaczy że koniec jest blisko, bo takich listów w nieskończoność nie będą otrzymywać. Dobrze byłoby żeby Kobra naświetlił trochę cały kontekst sprawy
    A jednak dobijamy do szczęśliwego brzegu.
    Światło zwycięża

  23. krystal28
    Sier 31, 2016 @ 04:02:32

    Jeden z cudów jakie odkrywamy: Anielski chór cykad. Cykanie jest spowolnione do wieku ludzkiego. Cykady żyją 3 miesiące. Słuchanie przez słuchawki [niezbyt głośno] szybko wprowadziło mnie w błogostan. Dzięki Tomku, za umieszczenie tego linku w Grupie „Strażnicy Światła” na FB

    • Rozsądna Anna
      Sier 31, 2016 @ 09:52:46

      Krystal wielkie dzięki, tak właśnie Matka Natura rozmawia ze mną , wielkie dzięki też za powyższy list, czy można go powielać dalej? kocham wszystkich ludzi, ale uwielbiam tych o boskich sercach jak Ty Krystal.

      • krystal28
        Sier 31, 2016 @ 18:11:48

        Rozsądna Anno, dzięki za mile słowa. Oczywiście, rozprzestrzenianie tego przesłania jest jak najbardziej pożądane. Może niektórzy z polskich Iluminatów to przeczytają ❤

    • Ewa
      Sier 31, 2016 @ 20:41:37

      to jest naprawdę sam śpiew cykad bez żadnego dodatkowego podkładu dźwiękowego???
      jestem powalona na kolana i rozłożona na łopatki, a moja dolna szczęka spadła i poturlała się pod stół,
      pomyślcie ile jeszcze takich nieodkrytych cudów na nas czeka
      dziękuję Krystal, dziękuję Tomku za wyszukanie tego nagrania

      • krystal28
        Sier 31, 2016 @ 22:26:57

        Ewo, hahaha!
        Tak, z tego co jest napisane. Podkładem jest cykanie tak jak je słyszymy.

        • Ewa
          Sier 31, 2016 @ 23:18:50

          jak ja kocham rozśmieszać ludzi, nic nie sprawia mi większej satysfakcji
          śmiejcie się, śmiejcie robaczki zawsze, wszędzie i ile sił w przeponie
          pozdrawiam 😀

        • Obserwator
          Wrz 02, 2016 @ 12:29:20

          No tak piękne, to naprawdę niesamowite dźwięki. Jednak piszesz że to jest cud jaki właśnie odkrywamy. Ja gdzieś przeczytałem że to odkrycie było już w 1992 roku …

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: