Dzień Czwarty

.

.

Gaja i Arkturianie

Drogie istoty z mojej Ziemi, jestem Gaja.  Chcę porozmawiać z wami tego dnia.  Jak wiecie, we wszystkich opowieściach o wniebowstąpieniu wszyscy, którzy tego dokonują, muszą na trzy dni i trzy noce zejść do świata podziemnego zanim w pełni mogą przyjąć swój nowy stan istnienia i przejawiania się.  Ja, i wielu moich mieszkańców, byliśmy w podziemnym świecie od czasu naszego połączenia się z energiami 21 grudnia.

Większość z was wie o tym, że pierwszą rzeczą, jaka się wydarza, kiedy zwiększa się Światło, jest ujawnienie się ukrytej ciemności.  W szarej porze przedświtu, w której żyliśmy dotychczas, wiele aspektów strachu mogło ukrywać się w cieniu.  Kiedy jednak Słońce zaczyna górować, cienie znikają i to, co było ukryte, zostaje ujawnione.  To właśnie ukazanie się ukrytej ciemności stwarza potrzebę naszej podróży do podziemnego świata.

Kiedy chcemy uwolnić to, co się ujawniło, musimy zejść w głąb SIEBIE i odnaleźć przyczynę i rdzeń naszego przywiązania do tego, czego już nie chcemy doświadczać. Ja, wasza Matka Gaja, właśnie podnoszę się z moich trzech dni i nocy spędzonych w świecie podziemnym.  Nie jest przypadkiem, że stworzono przekaz o tym, że narodziny Świadomości Chrystusowej mają miejsce 25 grudnia, gdyż jest to czwarty dzień po 21 grudnia*.

Czwarty dzień po naszej podróży do świata podziemnego jest dniem naszego odrodzenia.  Jednak rodzimy się jako dzieci, o które trzeba nieustannie dbać i troszczyć się.  Dlatego wszyscy moi mieszkańcy i ja, włączając w to moich ludzi, rodzą się na nowo w naszym poszerzonym stanie świadomości. Jesteśmy jak Królewna Śnieżka i Śpiąca Królewna, które zostały uśpione za sprawą poczynań swego mrocznego przeciwnika.

Dlatego kiedy ja, Gaja, rozpoczynam swoje nowe życie, doświadczam go w dość podobny sposób, jak doświadczałam go przedtem. Wiem jednak, że większość moich wrażeń pochodzi z nawyku bycia istotą trzeciego wymiaru.  Mimo że ciemny płaszcz mojego ciała astralnego został oczyszczony, a Książę Światła przebudził mnie z długiego snu swoim pocałunkiem bezwarunkowej miłości, może się wydawać, że jestem prawie taka sama, jaką jawiłam się kiedyś.

Głębokie blizny na mym ciele uczynione przez chciwość i egoizm dalej tu są.  Moje niebo jest wciąż pełne smogu i smug chemicznych, a moje wody skażone.  Wiele spośród moich zwierząt i ludzi wciąż cierpi, a ciemność wciąż ukrywa się w głębokim cieniu.  Jednakże te cienie istnieją tylko dlatego, że nasza świadomość jest jeszcze dostrojona do trzeciego i czwartego wymiaru.

Ja, Gaja, mogłabym użyć swojej mocy, aby natychmiast strząsnąć z siebie wszystkie te przejawy ciemności.  Jednakże gdybym to zrobiła, większość moich ukochanych form życia przestałaby istnieć na moim ciele.  Jestem bardzo przywiązana do swoich niezliczonych roślin, zwierząt i ludzi, które to istoty przyjęły w swoje ciała wielkie Światło, by pomóc swojej Matce Ziemi.

Widziałam, jak trudno było niektórym z tych istot dostosować się do tego większego Światła w warunkach, gdy wciąż żyły pośród ciemności, strachu i chciwości.  Dlatego jakżebym mogła je porzucić? Jak mogłabym zostawić za sobą tych ludzi, którzy o mnie walczyli i zwierzęta, które dzielnie stanęły w obliczu tak trudnych dla nich czasów?  Czułam bezwarunkową miłość, jaką mi wysyłały i miłością się im odwzajemniam.

Wzniesienie się planety, która wciąż utrzymuje bezpieczne środowisko życia dla swych mieszkańców, nie miało dotychczas miejsca w tej Galaktyce.  Wiem, że podejmuję się trudnego zadania.  Jestem świadoma, że proszę moje dzieci o znoszenie dodatkowych ataków ze strony tych, którzy obawiają się Światła i chcą je odrzucić.  Jednak wiem również, że wy wszyscy byliście gotowi zejść w swój podziemny świat i teraz wyłaniacie się na nowo w Świetle.

Może się okazać, że wciąż funkcjonujecie z poziomu nawykowych wzorców ograniczeń trzeciego wymiaru.  Przypominam wam, że jeśli bylibyście przez całe swe życie niewidomi i nagle odzyskalibyście wzrok, początkowo nie rozumielibyście tego, na co patrzycie.  Innymi słowy, wyższe wersje waszego/naszego JA zostały uaktywnione, ale możemy jeszcze nie pamiętać, jak uzyskać do nich dostęp.

Moi mieszkańcy funkcjonowali w paradygmacie trzeciego wymiaru od upadku Atlantydy.  Dlatego wasz sposób postrzegania dostrojony jest do planu fizycznego.  Poza tym wszelkie lęki czy rozczarowania, jakim dajecie schronienie w swojej świadomości, ograniczają waszą zdolność uwolnienia się od znanego i dostrojenia się do tego, co nieznane.

Ja, Gaja, wciąż na nowo odnajduję punkt, do którego mogę dostroić moją przemianę tak, aby nie zranić moich ukochanych dzieci.  Ten proces określania tempa zmian, które zezwolą na planetarne Wzniesienie bez szkody dla moich dzieci, zajmie to, co kiedyś nazywaliśmy czasem.  Na szczęście nieregularny bieg czasu pomoże wam w tym okresie aktywnego oczekiwania.

Mówię „aktywnego oczekiwania”, gdyż potrzebuję w tym waszej pomocy.  Wasza Świadomość Jedności jest kluczowym elementem naszego bezpiecznego przejścia w wyższą częstotliwość rezonansu.  Jeśli wy, moi ludzie, będziecie umieli powoli i stopniowo rozszerzyć swoje pole percepcji tak, aby objęło ono wyższe częstotliwości mojej planety, będziecie mogli przytwierdzić swoją esencję do tej wyższej częstotliwości rzeczywistości dzięki swojemu Wyższemu Sercu.

Proszę was, abyście ujrzeli w wyobraźni wizję, w której wspinacie się, wychodząc z głębokiej studni. Zobaczcie drabinę, która prowadzi was w górę i bądźcie świadomi faktu, że pod wami ta studnia się zapada.  Zapada się ona w głąb siebie, ponieważ ja, Gaja, muszę pozwolić zapaść się w niepamięć częstotliwościom wibracji niższych wymiarów.  Jednak pragnę, aby każdy wykroczył poza ten rezonans, zanim ja zamknę tę częstotliwość matrycy.

Dlatego gdy wchodzicie po kolejnych szczeblach tej drabiny, czujecie, że pod wami wszystko się zapada. Ja jednak poczekam z rozpadem tych niższych częstotliwości matrycy tak długo, jak długo będę w stanie. W ten sposób ci, którzy chcą przyłączyć się do naszej nowej częstotliwości, wciąż będą mogli trzymać się rzeczywistości mojego ziemskiego ciała.  Zdaję sobie sprawę, że wielu z was „wspina się po tej drabinie” od wielu lat i zabiera ze sobą tylu innych, ilu tylko może.  I wszystkim wam mówię:  Dziękuję!

Zdaję sobie również sprawę, że wiele osób umarło usiłując ujawnić te kłamstwa, za pomocą których wielu innych było utrzymywanych w tej umierającej rzeczywistości. Jednak moje dawne przejawy silnej biegunowości już się kończą, poczynając od częstotliwości najniższych.  Dlatego ci, którzy nie wybrali rozwijania swojej percepcji do poziomu wyższych szczebli tej drabiny pozostaną w zapadającej się matrycy.

Przemiana w matrycę wyższej częstotliwości bez zamknięcia niższych częstotliwości jest wyjątkowo trudna.  Bez pomocy moich mieszkańców, którzy zaniechali swoich dualistycznych wojen i wybrali życie w jedności i bezwarunkowej miłości, byłoby to zadaniem niemożliwym do wykonania.  Po raz kolejny dziękuję moim wznoszącym się ludziom i przeobrażającym się zwierzętom.

Wyzwanie, jakim była jedność i bezwarunkowa miłość było łatwiejsze dla moich zwierząt, ponieważ pozostały one w jedności z moją Ziemią.  Dla ludzkości było to trudniejsze.  Myślenie typowe dla trzeciego wymiaru często więziło ich w iluzji, a strach stwarzał oddzielenie i ograniczenia.  Dziękuję tu ponownie wielu ludziom, którzy pomagali innym rozszerzyć ich świadomość i uwolnić się z uścisku strachu.

Cierpliwość jest czymś zwyczajnym dla planety, ale trudnym dla człowieka.  Wielu ludzi czuje, że czeka na tę zmianę przez całe życie.  Pamiętajcie jednak, proszę, że ja też czekam.  Czekam na was!  Gdybym nagle przekształciła się całkowicie w istotę piątego wymiaru, mój trzeci wymiar nie nadawałby się już do zamieszkania.  Dlatego będę cierpliwa.

Opcja powolnej zmiany jest dla mnie możliwa, gdyż wielu spośród moich ludzi w bezpośredni sposób skonfrontowało się ze swoją ciemnością i pozbawiło jej możliwości rządzenia swoim życiem.  Dzięki temu mogą oni utrzymywać Światło, które prowadzi tych, którzy wciąż poszukują swojej drogi wzwyż z dna tej studni.  Ja mogę w bezpiecznym tempie dokonać przemiany moich mieszkańców również dlatego, że moja Rodzina Galaktyczna odizolowała {‚contained’, co sugeruje wersję z pojemnikami energetycznymi} tych, którzy mogliby dokonać zniszczeń na mojej ziemskiej formie, po to, aby mieć więcej rzeczy i więcej władzy nad innymi.

W ten sposób wchodzimy w nasz Nowy Wiek powoli i cierpliwie.  Niektórzy mogą pospieszyć naprzód i oczyścić drogę dla innych.  Niektórzy mogą pozostawać w tyle, aby wspierać tych zagubionych, niektórzy kontynuują swoją pracę, dzieląc się prawdą, która wyzwoli ludzkość, a jeszcze inni mogą inicjować na światową skalę zmiany społeczne i polityczne.

Ja, wasza Matka Ziemia, doceniam, że garstka ludzi wykonuje pracę wielu tych, którzy jeszcze sobie nie przypomnieli o swoim Wielowymiarowym Ja.  Na szczęście ci, którzy żyją w ciemności odkryją, że z coraz większą trudnością przychodzi im utrzymywać się w mojej nieustannie wzrastającej częstotliwości. Dlatego energie, jakie wykorzystaliby oni na dominację, będą musieli użyć do celów przetrwania.  W ten sposób ich władza nad innymi zmaleje, pozwalając tym, którzy się budzą łatwiej przypomnieć sobie o swej Jaźni.

Rosnące częstotliwości Światła, integrując się z moją planetą i waszą świadomością, uaktywnią wielowymiarową świadomość każdego.  Wtedy z łatwością odnajdziecie rozwiązania problemów, jakie kiedyś was dławiły, a spoza kłamstw zalśni prawda.  Jak mówią moi ludzie, „Nie od razu Kraków zbudowano”.  Nowa Ziemia też nie objawi się w jeden dzień.  Nie będziecie jej jednak budować; po prostu zaczniecie ją dostrzegać i stapiać się z nią, z tą Nową Ziemią, która zawsze wibrowała tuż poza granicami waszej percepcji.

Pozostawiam was teraz z końcową wiadomością od mojej ukochanej Rodziny Arkturian:

Nasi drodzy Wznoszący się, gratulujemy wam zakończenia tej długiej podróży poprzez ciemność.  Wasze oczy jeszcze niezupełnie dostroiły się do Światła, a wasze uszy – do brzmienia Prawdy.  Być może nie ogarnęliście jeszcze w pełni swego Wielowymiarowego Myślenia, a bezwarunkowa miłość być może jeszcze leży poza waszą możliwością zrozumienia.

Jednakże to właśnie naczynie, wasze ziemskie ciało, które niektórzy oskarżali o uwięzienie was w trzecim wymiarze, jako pierwsze odczuje zmiany w waszej rzeczywistości.  Odkryjecie, że intensywność waszej transformacji powoduje w was pewnego rodzaju wyczerpanie, że pożywienie zaczyna mieć inne znaczenie, że łakniecie większej ilości wody, i że tęsknicie do tego, by BYĆ JEDNOŚCIĄ z lądem, morzem i niebem.  Odczuwacie, że odbywa się wielkie przejście i podążacie za swymi instynktami i poszerzoną percepcją.

Te nowe doznania często wprawiają was w dezorientację, gdyż wydaje się, że wiele rzeczywistości rozgrywa się równocześnie.  Słyszycie, jak woła was wasza Jaźń i widzicie świat, który wibruje tuż poza waszym fizycznym pasmem widzialnym.  Czujecie się jak zwierzę, które pragnie zapaść w stan hibernacji, co jest prawdą.  Dlatego radzimy wam, abyście rozpoczęli restrukturyzację swojego życia. Jest ważne, abyście stworzyli dla siebie „czas”, aby wejrzeć w siebie i zrozumieć oraz nauczyć się nowego sposobu przejawiania się waszej Jaźni, która powoli wyłania się z popiołów wielkiej liczby waszych fizycznych wcieleń.

Wy, nasi Wznoszący się, jesteście Feniksem.  Wasza Świadomość Jedności wpłynęła prosto w płomień transmutacji.  Jednak w nim nie spłonęliście, ale zstąpiliście do podziemnego świata olbrzymiej liczby swoich fizycznych inkarnacji. Teraz wasz dziób znów podnosi się z popiołów.  Gdy rozwiniecie skrzydła, rozpoczniecie Nową Erę pokoju i miłości.

Ale najpierw oczyszczone muszą zostać popioły strachu i chciwości.  Potrzebujecie się zjednoczyć, aby wykuć swoją drogę do nowego życia, gdyż wiek rozdzielenia się zakończył.  Ci, którzy wybiorą pozostanie w świadomości 3W, pozostaną w przeszłej  świadomości rozdzielenia i zagubią się na niższych szczeblach drabiny wraz z matrycą rozpadającą się pod ich stopami.  Dlatego nieustannie rozszerzajcie się, sięgając ku wyższym formom przejawiania się waszej Jaźni.

Ci, którzy skorzystają z tej możliwości, mogą potem powrócić, aby poprowadzić tych, którzy zdecydują się w końcu na tę zmianę.  Pamiętajcie, że niektórzy spośród tych, którzy wydają się najmroczniejsi, zgłosili się na ochotnika, by odegrać takie role – po to, by utrzymać tu biegunowość.  Te istoty Światła utrzymują matrycę 3W jako otwartą, aby dać innym szansę przebudzenia się.  Kiedy matryca ta nie będzie mogła już istnieć, poszybują oni w wyższe wymiary, jak strzały wypuszczone z łuku.

Pamiętajcie, by pozbyć się wszelkich osądów, gdyż osądzanie jest zalążkiem rozdzielenia i dualności. Istnieje wielu „podwójnych agentów” pomiędzy siłami ciemności, którzy pracują od środka, tak samo jak wy pracujecie od środka oczyszczając swoją ciemność.  Pamiętajcie, że trzeci wymiar jest najeżony kłamstwami i iluzjami, więc nie przywiązujcie swej uwagi do tej częstotliwości.

Zamiast tego uzdrówcie pozostałości rzeczywistości trzeciego wymiaru mocą swojej bezwarunkowej miłości.  Wasza bezwarunkowa miłość przemieni to, co uwięzione jest w ciemności i przytwierdzi waszą emanację Jaźni do najwyższej częstotliwości Nowej Ziemi, jakiej możecie się trzymać.

Pamiętajcie, że jeśli jedziecie samochodem, który podjeżdża pod wysoką górę, wnętrze samochodu pozostaje takie samo niezależnie od tego, jak wysoko na tę górę wjeżdżacie.  W ten sam sposób jak długo postrzegacie siebie wewnątrz Jedności Gai, pozostaniecie w zjednoczeniu z planetą, a wasze przemiany będą się dokonywać w synchronizacji z Ziemią.  Dlatego gdy Ziemia wchodzi w wyższe częstotliwości, wasz sposób doświadczania jej może wydawać wam się taki sam, ponieważ zmieniacie się wtedy w tym samym tempie, co planeta.

Kiedy wy i Gaja w ten sam sposób podwyższacie wasze częstotliwości, będziecie się zmieniać z tą samą szybkością i wtedy nie zaistnieje nagła różnica pomiędzy wami a planetą.  Co więcej, ponieważ wasz punkt percepcji będzie podnosił się w tym samym tempie, co częstotliwość Gai, pozostaniecie stale dostrojeni do jej rytmu przemiany.

Dokonując wielkiego poświęcenia wobec swojego ziemskiego ciała, Gaja z miłością zdecydowała się drastycznie zmniejszyć swoje tempo przemian, tak aby więcej Wznoszących się Istot pozostało przy życiu na jej ciele.  Z tego właśnie powodu mówimy wam, abyście raczej utrzymali swoje tempo, a nie pozostawali w tyle za Ziemią.  Ci z was, którzy potrafią dorównać swą świadomością zwiększającej się prędkości przejścia Gai, będą stanowić fundament Nowej Ziemi.

Wiemy, że wciąż rosnąca częstotliwość waszej formy fizycznej może powodować u was więcej niż tylko niewielką niewygodę.  Ale ponieważ wiecie, jak jesteście istotni dla stworzenia Nowej Ziemi, i ponieważ jesteście zjednoczeni z waszą Wielowymiarową Jaźnią, możecie wytrwać i wytrwacie po to, aby ostatecznie rozkwitnąć.

Kochani, jesteście na skraju swej największej przygody.  Dlatego wasz sposób życia znów ulegnie zmianie.  Przed 21 grudnia dostosowywaliście się do tempa transformacji, która zmierzała ku ustalonej dacie.  Dlatego wielu z was nadwyrężyło wasze ziemskie naczynia.  Dziękujemy wam za wasze poświęcenie.  Jednakże sugerujemy wam, abyście ofiarowali sobie chwilę TERAZ, aby się zrelaksować i odnowić swe energie przed następnym etapem waszej podróży.

Potem ustalcie sobie trochę wolniejsze tempo, w którym z łatwością będziecie się dostosowywać do każdej stopniowej zmiany.  Ta podróż nie ma ustalonego terminu ani linii mety.  Jednak będziecie wzywani do tego, aby nieustannie dostrajać wasz krok transformacji do kroku Gai.  W ten sposób możecie pozostać w synchronizacji z jej przemianą i najlepiej przestroić swój sposób percepcji, swe wrażenia, myśli, emocje i siły twórcze w rezonansie z planetą.

Odpoczywajcie, kiedy tylko macie okazję, gdyż będziecie znów zajęci.  Jednakże wasze zadanie rozgrywa się wewnątrz waszej nieustannie rozszerzającej się świadomości i będzie niewidoczne dla tych, którzy nie podróżują wraz z wami.  Jakiekolwiek pozostałości potrzeb trzeciego wymiaru, takie jak pragnienie nagrody czy uznania, zostaną odsłonięte, dając wam możliwość uwolnienia wszystkiego, co zostało jeszcze z waszego ego.

Jeśli będziecie jeszcze przywiązani do czasu i fizycznej rzeczywistości, wasza misja będzie trudniejsza. Jednak gdy uwolnicie się całkowicie od ego, poczujecie wspaniałość Planetarnej Świadomości Jedności, a w wyniku tego stare koncepcje rodem z trzeciego wymiaru opadną z was jak jesienne liście.

Podczas gdy wcześniej mieliście przed sobą wizję punktu w czasie i linii mety, teraz wchodzicie w nieskończoność bezczasowego TERAZ.  Kiedy to TERAZ wpłynie w obręb waszej percepcji, JEDNOŚĆ otuli was w objęciach bezwarunkowej miłości.

WIEMY, że jesteście gotowi, ponieważ MY jesteśmy WAMI!  Poza tym jesteśmy z wami zawsze.

Arkturianie

Przekazała Suzanne Lie, 26 grudnia 2012
http://www.suzanneliephd.blogspot.com/2012/12/the-fourth-day-gaia-and-arcturians.html

* Przesilenie zimowe (na półkuli południowej przesilenie letnie) ma miejsce 21 lub 22 grudnia, w zależności od roku. Przesilenie zimowe można nazwać „nowiem rocznym” – w czasie nowiu księżyc na jakiś czas „znika”, natomiast w czasie przesilenia zimowego „słońce się zatrzymuje”, a potem „powraca”, światła przybywa, a dni stają się coraz dłuższe. Tu, na północy, możemy mieć silniejsze poczucie tego „zniknięcia” i nowego początku, co jest bardzo sprzyjające, gdyż „ubogie południe” żyje w większej harmonii z Ziemią i nie trzeba im aż tak tłumaczyć, na czym polega wzniesienie…:) {przyp.tłum.}

Przetłumaczyła Wika

Z Galaktycznej Świątyni Dźwięku 7

.

Droga Ludmiło, dziękuję Ci za Twoje słowa i muzykę, co za miła niespodzianka! ❤ kr

.

Drodzy czytelnicy, drodzy słuchacze i miłośnicy muzyki mistrzowskiej.

W ten Wielki Czas, Czas Zwycięstwa Światła, Czas otwarcia dla nas Bram Nieba,  proponuję  fragmenty 3 utworów  wielkich kompozytorów, którzy zawarli te idee w swoich ponadczasowych  dziełach. ( Jeśli ktoś jest zainteresowany posłuchaniem kompletnego utworu znajdzie linki na youtube)

Przyłączmy się do tych radosnych pieśni i fanfar wyrażających wdzięczność dla naszego Wielkiego Stwórcy, Ojca Matki, poczujmy tę wielka radość w naszych sercach, w naszym  Jednym Wielkim Sercu i utrzymujmy ten stan radości i zwycięstwa przez kolejne dni w wiecznym TERAZ.
Niech zwycięski finał  z 9 Symfonii A. Dvoraka wprowadzi nas w Nowy Świat”,  Nową Ziemię pełną blasku i majestatu…..

Posłuchajmy:

1.    J. S. Bach  –     Magnificat – cz. 1 –
http://youtu.be/7mr2rf9cMCU

2.   G.Haendel –  „Allejujah”  z Oratorium “Mesjasz”   –
http://youtu.be/76RrdwElnTU

3. A. Dvorak  –    Finał z Symfonii „ Z Nowego Świata”  –
http://youtu.be/Eo1KHr-b-CA

Ten zestaw 3 utworów dedykuję naszej Kochanej Krystal,  z wdzięcznością za Jej Wielkie Serce,  za Jej wielkie oddanie sprawie naszego wspólnego duchowego Wznoszenia się,  za inspiracje do pracy nad sobą, bo to na stronie Transformacja 2012, do której każdy z nas z wielką ciekawością zagląda codziennie znajdujemy informacje, zachęty i narzędzia do naszej transformacji i duchowego rozwoju.

A Wam wszystkim dziękuję za budujące komentarze i życzę dużo Radości, Pokoju i Światła w duchu Miłości  i Jedności w  nadchodzącym Świątecznym czasie.

DALEJ WSPÓLNIE TWÓRZMY NASZ ŚWIAT!!

„O wiele więcej” jest teraz w drodze

.

Kochani, pojawiło się kilka głosów, gdzie pewne osoby próbują mnie rozliczać za to, że nie doświadczyły Wzniesienia w oczekiwany sposób.  Próbują obwiniać mnie i innych pracowników Światła za swoje  wibracje, które tworzą im niedoskonałe doświadczenia.  Mogę tu tylko przypomnieć, że odpowiedzialność za WSZYSTKIE Wasze odczucia i wydarzenia jest Wasza, gdyż WSZYSTKO według Prawa Przyciągania zależy od Waszych przekonań i działań.  W jogowych tekstach gdzieś przeczytałam, że w momencie, gdy masz jakiekolwiek oczekiwania, tuż za rogiem czeka na Ciebie rozczarowanie.  Żadna osoba, żaden blog na siłę Cię nie uszczęśliwi, jeśli będziesz tkwić przy swoich starych energiach.  Oczywistym jest, że każdy z nas chciałby, aby znaczące, konkretne przemiany wydarzyły się  jak najszybciej na naszej linii czasowej.  Zaufajmy jednak w proces boski i nie poddawajmy się zniechęceniu.  Natura tego procesu jest stopniowa, a zasadnicza działalność pracowników Światła  dopiero się rozpoczyna.  Poniżej przekaz przetłumaczony przez Wikę, który więcej wyjaśnia.  Z Miłością  — Krystal

________________________________________________

.

AA Michał, 23 grudnia 2012

Przychodzimy do was raz jeszcze, aby pogratulować wam przekroczenia kolejnego ważnego znacznika, w istocie najważniejszego do tej pory.  Poszło to zdumiewająco dobrze.

Och tak, wielu ludzi było zdziwionych.  Niektórzy tym, co się wydarzyło.  Większość była zaskoczona tym, co, jak się wydaje, nie wydarzyło się.  Przynajmniej ci lękliwi cieszą się, że przepowiednie dotyczące sądnego dnia były błędne, tak jak wam powiedzieliśmy.

Jest właśnie tak, jak wam przepowiedzieliśmy, przyjaciele.  Wiele razy mówiliśmy wam, że największa zmiana zajdzie w waszej istocie energetycznej, w istocie Ziemi oraz wszystkich jej stworzeń.  Zrozumieliście to, a jednak oczekiwaliście o wiele więcej.  Tak, wielokrotnie mówiliśmy o tym „o wiele więcej” i mówimy wam teraz, że te rzeczy są w drodze.  Pojawią się one, gdyż teraz jesteście wyposażeni odpowiednio do tego, by je ujrzeć.  Jesteście do tego zdolni.  Odkryjecie, że już wiecie, jak to zrobić.  Teraz odkryjecie mnóstwo rzeczy na temat siebie samych.  To będzie dopiero zabawa, nie uważacie?  Zdumiewająca i niezwykła zabawa.

Nic spośród tych rzeczy nie powinno was zaskoczyć.  Wszystko to jest waszą pradawną wiedzą.  Ale była ona długo uśpiona i tylko po części w nią wierzyliście.  Wciąż widzicie, słyszycie i odczuwacie pozostałości myśli i przekonań rodem z 3W.  Może zająć wam troszkę czasu wyrażenie zgody na ich rozpuszczenie oraz ‚przetestowanie swoich skrzydeł’, że się tak wyrazimy.

Prawie wszyscy z was czują – kiedy pozwalacie sobie na odczucie tego – coś nowego w sobie samych. Wielu z was opisuje sobie nawzajem zadziwiające i różnorodne doświadczenia i odczucia. To się wydarza i będzie się wydarzało jeszcze przez jakiś czas.  To  niezupełnie jest dar.  Jest to istota, którą zawsze byliście, a która wyłania się teraz spod swego opakowania.  Odnajdźcie ją.  Odkopcie ją.  Zbadajcie ją. Pobawcie się z nią.  Macie teraz całą wieczność, aby powtórnie nauczyć się, jak z tego korzystać.  Miłej zabawy.

W drodze jest jeszcze mnóstwo energetycznych przemian. Wasz rok 2012 jeszcze się nie skończył.

Niedługo znów się odezwiemy. Dobrego dnia.

Przekazał Ron Head
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2012/12/23/it-is-not-exactly-a-gift-you-know-channeled-by-ron-head/

źródło:  http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/

Wy, ze Światła, odgrywacie teraz jeszcze ważniejszą rolę niż przedtem

.

.

Cotygodniowa wiadomość od Hilariona, 23 – 30  grudzień 2012

Ukochani,

I tak wkraczamy teraz w nową, Złotą Erę.  Witamy was z wielką radością!  Energie są jeszcze bardzo intensywne i będą nadal postępować w aktywacyjnym działaniu.  Każda żywa istota na Ziemi jest uaktywniana i zestrajana do wyższych częstotliwości wymiarowych i ta praca będzie kontynuowana, aż każda istota będzie całkowicie przebudzona w nowym Świetle.  Waszym zadaniem jest, w sposób indywidualny jak i zbiorowy, nadal świecić waszym Światłem dla tych wokół was w miarę potrzeby.  Wy, ze Światła, odgrywacie teraz jeszcze ważniejszą  rolę niż przedtem.  Teraz zaczynacie władać waszym Światłem w manifestowaniu wizji lepszego Świata w sposób potężniejszy, gdyż sami jesteście potężniejsi.

Przyszliście na ten Świat, by być Z TEGO Świata.  To wcielanie się w postać człowieka, którą osobiście przetransformowaliście w potężniejszą formę, nadal jest wymagane od każdego z was.  W miarę jak będziemy wchodzić w nowy rok, każdy z was będzie osiągał kolejne etapy swojego osobistego przeznaczenia i nadal będziecie spotykać się w grupach, aby dokonywać jeszcze więcej pozytywnych zmian w tym świecie.  Moc wielu działających w Jedności może dokonać wiele cudów i to stanie się bardziej widoczne na planecie.

Stopniowo zaczniecie odczuwać ciężar niskowymiarowych energii ustępujący z wnętrza waszych Istot i będziecie czuć się szczęśliwi i radośni w najbardziej prozaicznych zadaniach.  Praktykując świadome skupianie się na wszystkich odczuciach waszej wyższej Istoty, zaczniecie odkrywać niewidoczny dotąd  świat, który zawsze was otaczał.  Niektórzy z was dostrzegają już jaśniejsze i piękniejsze kolory w miarę jak poruszacie się w waszym środowisku.  Światło słoneczne wydaje się jaśniejsze i bielsze.  Stańcie się obserwatorami otaczającego was świata, podczas wykonywana waszych codziennych zajęć.  Budźcie swoje nowe zmysły poprzez praktykę.

Wasze wspólnie połączone wysiłki świetlnej pracy, zwłaszcza w minionym roku, pozwoliły wszystkim na tej planecie bezpiecznie wkroczyć do nowego galaktycznego cyklu, który wyłania się obecnie na nowym horyzoncie dla planety i wszystkich jej mieszkańców.  Byliście i nadal jesteście potrzebni do zakotwiczania się w Ziemi i działania jako przewody dla tych jeszcze bardziej subtelnych energii, które teraz wpływają w waszą atmosferę.  To spowoduje, że życie stanie się znacznie łatwiejsze i bardziej naturalne, gdyż zmniejszy się energia polaryzacji i egzystencja na Ziemi generalnie będzie odczuwana jako bardziej komfortowa i pełniejsza wdzięku.

Jako że stary paradygmat rozpada się i stare formy działania na tej planecie nie są już wspierane przez nową energię, pojawią się nowe tony harmonii, pokoju i współpracy wśród wszystkich ludzi na Ziemi, a to z kolei spowoduje wielkie i korzystne zmiany we wszystkich dziedzinach życia.  Na razie radzimy, odpoczywajcie i relaksujcie się wraz najbliższymi i cieszcie się wzrastającymi energiami.  Śmiejcie się często i radujcie się bliskością tych, których kochacie podczas celebrowania życia!  Jesteśmy zawsze z wami.

Do następnego tygodnia ..

.
JESTEM Hilarion

www.therainbowscribe.com    www.escuelaclaridad.com.ar

©2012 Marlene Swetlishoff/Tsu-tana (Soo-tam-ah) Keeper of the Symphonies of Grace

Przetłumaczyła Ludmiła, edycja Krystal

Przebijąc się na Drugą Stronę

.

Kochani Czytelnicy, jest to ostatni przekaz w 3W, pełen miłości i otuchy dla osób, które mają  jeszcze niepewności.  Nowy wpis w następny czwartek, lub wcześniej, jeśli będzie coś ważnego.  Życzę Wam z całego serca, aby ten tak epokowy, święty dzień był dla Was pełen rewelacji, i abyście odczuli Boski impuls, który da Wam niepodważalną pewność, że jesteście rzeczywiście na świetlanej drodze Wzniesienia razem z Matką Gają.  Cudownych, szczęśliwych świąt BN.  Niech Was Bóg błogosławi w każdej chwili      Krystal

________________________________________________________

.

Sanat Kumara

przez Tazjimę, 18 Grudnia 2012

… Nie jest konieczne, aby nawet wiedzieć o Wzniesieniu dla kwalifikowania się na podjęcie tego kroku.

Jak to jest, Raj (radź)?  (Raj to przydomek, którym Mistrz woli być nazywanym)

Ci ludzie, którzy prowadzą dobre życie, w służbie, w pokoju, wzniosą się, nawet jeśli nigdy nie słyszeli tego słowa.  Wielu z tych ludzi jest pracownikami Światła, którzy jednak świadomie nie przebudzili się do swoich misji.  Są niewyraźnie świadomi, że jest więcej do życia niż to, co już napotkali, ale nie są w stanie odkryć, czego to może dotyczyć.  Ze względu na okoliczności, niektórzy opiekują się członkami rodziny i pracują długie godziny, aby zarobić na życie i nie czują, że mogą mieć luksus na pracę nad własną duchową podróżą.  Zrobili swoje kroki na drodze wznoszenia się najczęściej nieświadomie, jednak będą radować się, gdy odkryją pewnego dnia, że ​​doszli do nowej ziemi, wypełnionej pokojem i miłością.

Jaka była moja ścieżka?

Czy nie wiesz?   Parłaś do przodu, pozostawiając męża, rodzinę i przyjaciół.  Nic nie mogło powstrzymać cię od duchowych poszukiwań.  Kwestionowałaś, uczyłaś się i odpuszczałaś ciągle nauki, szukając własnej drogi przez to, co było oferowane w świecie.  Nauczyłaś się słuchać wewnętrznego głosu, swego serca.  Wiesz jak sprawdzać ducha, słuchając i czując wewnątrz.  Przeszłaś wiele, przejdziesz dalej wzdłuż swej ścieżki, niż wielu innych.

Jednak powiemy teraz tobie (i czytelnikom), że Wzniesienie nie jest konkursem.  Jest drogą osobistą i zbiorową, którą przynajmniej część ludzkości obecnie przechodzi.  Jest to proces, który będzie kontynuowany, nawet jeśli przebijesz się na drugą stronę do piątego wymiaru.  Kiedy tam przybędziesz, możesz zdecydować się na odpoczynek, ale prędzej niż później zaczniesz znowu iść do przodu po swojej ścieżce, poprzez służbę, poprzez naukę, poprzez wiele sposobów, które zostaną ci zaoferowane.

Jest jeszcze wielu, teraz w tych ostatnich dniach, którzy wciąż mają wątpliwości, że mają to w sobie, co pozwoli im na Wzniesienie.  Nie bójcie się, najdrożsi, ponieważ wszyscy jesteście kochani.  To wasze własne myśli i emocje utrzymują was w dole w ustawicznym uczuciu separacji, rozbieżności, może nawet w rozpaczy.  I z pewnością możecie czuć się zagubieni w tych wszystkich sprzecznych opiniach i informacjach, które są prezentowane we wspólnocie pracowników Światła.  To dlatego tak ważne jest, aby podchodzić do wszelkich informacji, w tym także do tego komunikatu, z własnym wewnętrznym rozeznaniem jako waszego przewodnika.  Czas na zewnętrznego nauczyciela dobiega końca, to się skończyło.  Nie ma już kapitanów, nie ma liderów tego ruchu.  To jest ruch i podróż, która składa się z jednostek – wszystkie idące własnymi drogami.  I jest to też podróż, która zabierze wiele osób w tym samym kierunku, do tego samego celu.

Wiedzcie także, że Wzniesienie nie jest jednorazową inicjacją.  Jest wiele stopni do Wzniesienia, nie tylko jeden.  Ci z was, którzy zdecydują się przejść poza pierwsze raczkujące kroki Wzniesienia, będą prowadzeni przez wzniesionych mistrzów i istoty anielskie.  To wspaniały i rozległy świat, w który jesteście w trakcie wchodzenia.  Wieloświat jest czymś znacznie więcej, niż można to sobie wyobrazić po przejściu szkolnej klasy – Ziemi.  Będzie wiele do ponownego nauczenia się, ale odkryjecie wielką przyjemność w robieniu tego, ponieważ zaczniecie ponownie przypominać sobie to co pozostawiliście za sobą po wcielaniu się od tak dawna temu.

Wasza planeta jest obecnie w ferworze ostatnich dni Ciemnego Wieku (Kali Juga).  Wkrótce wyjdziecie poza te niższe wibracje, dotykając je tylko przez moment, jeśli waszym pragnieniem jest nauczanie i prowadzenie tych, którzy nie przejdą przez most mieczy w tym czasie, w tej Przemianie.  Archanioł Michał niedawno stwierdził (2012 Scenario), że Wzniesienie pozostanie otwarte dla tych, którzy są blisko, aż do końca ich życia.  Ci, którzy przejdą przyczynią się do podniesienia wibracji planety, torując drogę dla większej ilości osób.  Niektórzy wskazujący drogę (wayshowers) staną się strażnikami bramy (gatekeepers), utrzymując połączenie pomiędzy dwoma światami otwartymi dla ułatwienia przejścia dla innych. I wielu z pierwszych wzniesionych podejmie życie w służbie, pomagając tym przyjaciołom i członkom rodziny, którzy pozostali, pomagając im zrozumieć korzyści i możliwości, jakie Wzniesienie do piątego wymiaru może zaoferować.

Dla wielu z naszych inicjowanych był to czas do przeprowadzenia przeglądu ich życia.  Możliwe, że widzieliście epizody swojego życia odgrywające się przed oczami waszej wyobraźni lub przypominaliście sobie dawno utraconych przyjaciół lub krewnych.  Niektórzy ludzie też powrócili z powrotem do waszego życia, być może, aby zobaczyć, czy zapomniana albo niedokończona lekcja została przerobiona.  Na pewno jest to czas, aby odpuścić to, co nie jest już potrzebne, gdyż nic co jest z niższej wibracji nie może być zabrane do nowego świata – to będzie pozostawione za wami.  Ta lista zawiera związki, które są niezdrowe, prace, które nie pozwalają na kreatywność i także to co jest ekscesywne i niezrównoważone. Jest to również czas, aby nauczyć się wybaczyć sobie za te rzeczy, które uważacie, że nie zrobiliście, gdy mogliście.  Przebaczenie, odpuszczanie, słuchanie swego serca i przebywanie w pokoju są najważniejszymi atutami.

Świat, który jest pozostawiany z tylu będzie próbował utrzymywać waszą uwagę, wywołując obawy, stwarzając nieufność między ludźmi poprzez nadużycia mediów i rozprzestrzenianie kłamstw przez organy rządowe i różne instytucje, w tym dziedzinę medycyny, religii, edukacji , nauki, ekonomii i innych międzynarodowych korporacji.  Zostawcie to wszystko za sobą, nie może to iść za wami do nowego świata, chyba że oni także puszczą swoje lęki i wkroczą do Światła.

Dla tych z was, którzy obawiają się, że nie są odpowiednio przygotowani do Wzniesienia; wiedzcie, że nadal możecie mieć problemy do rozwiązywania, w dalszym ciągu będziecie mieć emocje do przepracowania i warunki fizyczne, które wymagają uzdrowienia.  Nie musicie być doskonali, aby móc się wznieść.  Jednak musicie być otwarci na poszerzenie swoich poglądów światowych, aby włączyć różnorodność ludzkości, jak również istoty galaktyczne i międzygalaktyczne, istoty wzniesione i anielskie królestwa, które będą dla was bardziej widoczne, gdy bardziej zapoznacie się z nowym światem.  Będzie tam wiele do odkrycia i wiele do nauczenia.

W pasażu cykli, ostatecznie cała ludzkość przejdzie przez Wzniesienie, tylko nie teraz.  Nie wszyscy są gotowi, ponieważ w przeszłości zajmowało wiele wcieleń na przygotowanie się do podjęcia pierwszych kroków prowadzących do zainicjowania na drodze do Wzniesienia.  Ci, którzy są w trakcie Wzniesienia w tym obecnym cyklu, albo przygotowywali się przez dłuższy czas, albo są ‚gwiezdnymi ziarnami’ (starseed), którzy ucieleśnili się w tym właśnie celu – by działać jako wskazujący drogę i stworzyć energetyczny szlak dla tych ludzi, którzy są w stanie podążać ich śladami.  Wiele ‚gwiezdnych ziaren’ wzniosło się na innych planetach i w innych systemach słonecznych, galaktykach, nawet w innych wszechświatach.  Niektóre ‚gwiezdne ziarna’ i pracownicy Światła pochodzą z najwyższych niebios i powrócą tam, gdy ich praca tutaj zostanie zakończona.  Istnieje wielka różnorodność pomocników w gotowości, aby wspierać ten proces narodzin zarówno planety, jak i jej pasażerów.

Te ostatnie dni obecnego cyklu, spędźcie w cichej kontemplacji i medytacji, jeśli możecie.  Jeśli nie, bądźcie świadomi tych energii przez cały dzień i wzywajcie nas, wzniesionych mistrzów i anielskich królestw, do asysty.  Jesteśmy tutaj, aby pomagać, aby służyć i jest to sposób dla naszego dalszego rozwoju, gdyż my też podnosimy się w naszej odpowiedzialności i rozwijamy się w naszej służbie dla Wszechświata.

Poszerzcie swój umysł, aby objąć całość tej planety jako wasze ciało.  Zobaczcie całą ludzkość jako jedną istotę, gdyż tak naprawdę jesteście jednym.  Przeżywacie ten proces z kilku punktów widzenia, aby zdobyć doświadczenia, które będziecie przekazywać dla innych światów, gdy nadejdzie pora, tak  jak my pomagaliśmy wam.  Wiedzcie, że jesteśmy waszymi braćmi i siostrami i jesteśmy tutaj, aby asystować. Wołajcie nas i my przybędziemy, aby udzielić wam naszą energię, Światło i miłość, aby dać wam siłę w chwilach zwątpienia i słabości.  Jeśli czujecie, że zeszliście na chwilę z drogi, wybaczcie sobie i kontynuujcie dalej.  Utrzymujcie uważne, wewnętrzne skupienie na tym, jak się czujecie, co czujecie i jak chcecie się czuć.  Prowadźcie dziennik swoich inspiracji, marzeń, medytacji i praktykujcie komunikację ze swoją wyższą jaźnią.  Miejcie wiarę, że przebijecie się przez te ostatnie kawałki ciemności, które wydają się powstrzymywać was od celu.  Będziemy was wspierać, jesteśmy tutaj, aby pomóc – pamiętajcie tylko wołajcie nas i my przybędziemy.

Na zawsze w Świetle, JESTEM Sanat Kumara.

Namaste.

Copyright © 2012-13 by Elizabeth Ayres Escher   http://bluedragonjournal.com/

Przetłumaczyła Krystal

Previous Older Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.