Na progu nowej przygody

73494_3915395858339_184952704_n

Ute Possega-Rudel:
Moi drodzy przyjaciele, przez parę ostatnich tygodni czułam, jakbym zagubiła kontekst mojej pracy w nowo wyłonionej przestrzeni czegoś  w rodzaju „nicości”, tak jakby wszystko to, co robiłam, utraciło swoje znaczenie w środowisku czegoś kompletnie nieznanego.

W ten sposób znalazłam się w stanie dezorientacji, w ślepej uliczce, bez żadnych odpowiedzi w odniesieniu do tej sytuacji. Zaczęłam się nawet czuć znudzona, a jest to doznanie, którego nie pamiętałam przez bardzo długi czas. To, co napędzało mnie do tej pory, wyparowało, nie umiałam odnaleźć znanego punktu zaczepienia! Moja zwykła uważność i wewnętrzne poszukiwania nie prowadziły donikąd i zaczęłam nawet czytać książki, do jakich przedtem nigdy bym nie sięgnęła, tylko po to, by zająć się czymś, co już znałam.

Ale jestem zadowolona, że w końcu odnalazłam słowa aby wyrazić to, co przedtem było dla mnie niewyrażalne.

Ponieważ doszłam do wniosku, że dotarliśmy teraz do czegoś w rodzaju fazy przejściowej czy też nowego początku pośród wciąż napływającego nurtu zmieniających się energii i energetycznych wydarzeń.

Odkrycie, że nie ja jedna znalazłam się w tego rodzaju pozornej próżni, było prawdziwą ulgą i otworzyło mi oczy, gdy zaświtało mi nowe zrozumienie. A jeśli i wy doświadczacie podobnie dezorientującej sytuacji, mam nadzieję że ta wiadomość was zainspiruje!

Bardzo trudno to opisać, ale wydaje się, że przestrzeń „kompresji” znana z przeszłości zniknęła, i pojawiła się nieuchwytna przestrzeń na coś, czego jeszcze nie mogę określić, wiem tylko, że to coś jest zupełnie nowe. To tak, jakbyście się obudzili rano i nie przetarli jeszcze oczu, wciąż pełnych obrazów ze snu, więc nie widzicie jeszcze wyraźnie, gdyż wasza uwaga wciąż jest zajęta tym, czego we śnie doświadczaliście.

Ta nowa przestrzeń, którą widzę, jest dlatego wciąż ‚pusta’. I jest ona po tej drugiej stronie, na którą zostaliśmy przyciągnięci otwarciem ważnego portalu w dniu 25 maja! {było to ostatnie z serii trzech tegorocznych zaćmień – przyp. tłum.}.

To, że jestem w stanie ubrać to teraz w słowa, wydaje się być pierwszym krokiem do tego, by powoli uświadomić sobie coś, co mamy zintegrować w swej świadomości. Dlatego jak na razie w pewien sposób ‚jąkam się’ na ten temat, ale jestem zadowolona, że mogę się przynajmniej jąkać.

Nie jestem jednak taka pewna, czy sprawa ta dotyczy integracji, czy raczej odkrycia czegoś. A może chodzi tu o nowe światło i energię, która chce być wykorzystana dla całkiem nowych kreacji? Ale właściwie jest to ta sama rzecz: stwarzamy kiedy odkrywamy to, co wciąż śpi w sercu wszechświata, gotowe do tego, by zostać przyciągnięte do naszej sfery istnienia i stać się następnym krokiem ewolucyjnym w naszym życiu.

Ta nowa przestrzeń wysoce energetycznej świadomości potrzebuje teraz naszej pełnej uwagi, abyśmy mogli odkryć to, co pragnie zostać odkryte. Wymaga to naszego skupienia uwagi w taki sposób, jakbyśmy próbowali ujrzeć rzeczy, które są ukryte we mgle, ale które coraz wyraźniej możemy zlokalizować, kiedy wzmacniamy bez żadnych samo-ograniczających założeń naszą szeroko otwartą percepcję i wyobraźnię.

Najpierw możemy rozpoznać jedynie zarys czegoś, a im bardziej się koncentrujemy, tym bardziej to coś przybiera coraz wyraźniejszy kształt i znaczenie. Jest to odkrywanie czegoś nieznanego, kiedy to z ekscytacją się ku temu czemuś wyciągamy, być może uświadamiając sobie potem, że to, co znaleźliśmy, jest tylko przypomnieniem bądź odkryciem czegoś znanego, co teraz pojawia się w nowym kontekście.

Gdy wchodzimy w to nowe terytorium, zaczyna mi świtać, że jesteśmy teraz bliscy wkroczenia w nowe komnaty naszej własnej pamięci i w zachodzące równocześnie istnienie wielowymiarowe, do którego mamy teraz dostęp w nowy sposób – a tym właśnie mieliśmy się tu stać i to robić, po to tu przybyliśmy. W tym procesie indywidualne paradygmaty zdają się przekształcać, gdyż część starego świata zostawiliśmy poza sobą. Jednak wielu z nas ma jeszcze odkrycie tego faktu przed sobą, ponieważ możemy się czuć wciąż trochę odrętwiali i oszołomieni w tej Nieznanej Przestrzeni nowej ludzkiej świadomości.

Potrzebujemy cierpliwości. Nie da się tego zdobyć szturmem. Zezwólmy sobie, aby każde z nas o swym własnym czasie przebudziło się tego zupełnie nowego poranka. Nie powinniśmy się spieszyć, gdyż każdy szczegół mamy odkrywać i rozpoznawać z wielką miłością. Jeśli straciliśmy orientację, samo to odkrycie i zrozumienie, że jesteśmy już w nowym rozdziale naszej przygody, jest czymś wystarczającym, aby wyposażyć nas na tę nową wyprawę.

Pojawia się również, jak się wydaje, nowy sposób doświadczania tego, co nazywamy czasem. W wielkiej ilości obecne jest „Teraz” i nieskończona ekspansja, gdzie nic z tego, co liczyło się przedtem, nie zdaje się mieć znaczenia,  gdyż wszystkie tamte rzeczy zaczęły coraz bardziej stapiać się z tłem. A na pierwszym planie widnieje teraz ta nieskończoność, ta przestrzeń, do której mamy się przystosować.

Jeśli dobrze się w nią wczujemy, zauważamy, że ta przestrzeń jest gęsto wypełniona treścią i możliwościami. Czy jest to właśnie Pole Punktu Zerowego, w którym rozgrywają się nasze nowe dzieła, wspólne z Umysłem Boga, które pojawiają się teraz w namacalny sposób w naszej Obecności i odczuwającej świadomości?

Jesteśmy tak bardzo błogosławieni! Najukochańsi bracia i siostry, jesteśmy teraz jako pionierzy na progu całkiem nowej przygody ludzkiej świadomości! Jak bardzo jest to drogocenne i ekscytujące! Przemierzyliśmy długą drogę, a teraz wchodzimy w zupełnie nowy rozdział historii ludzkości.

W każdej chwili możemy się tym cieszyć i doceniać to, rozkoszując się każdym krokiem i każdym odkryciem, i ucząc się w tym Boskim Obszarze Świadomości. Obdarzono nas wielką radosną odpowiedzialnością i wielkim spełnieniem! To Całościowość i Cudowna Radość. To Kraina Miłości i Wolności, w której możemy czerpać z Pełni Niewidzialnej Nieskończoności i stwarzać Nowe Dzieła.

Nigdy nie myślałam, że ten kres moich starych twórczych impulsów będzie po prostu początkiem czegoś Niewymownie Wspaniałego, co my wszyscy mamy teraz odkrywać, badać i zgłębiać!

Aby to uczynić mamy zostawić za sobą to, co znane. Stare struktury nie są już podtrzymywane żadnymi energiami po tym, jak przeszliśmy przez portal 25 maja! Teraz jesteśmy po drugiej stronie! I wszystko to jest niesłychanym odkryciem! Całkiem nową przygodą! Idziemy teraz w zupełnie Nowym Kierunku!

Obecnie wiele osób doświadcza wyłaniania się starych tendencji, choć byli przekonani, że one już odeszły. Ale pojawiają się one tylko jako iluzje na tle czystego Zwierciadła tej Nowej Świadomości, i znikną, kiedy naprawdę pozwolimy im odejść. Wszystko, co nie odzwierciedla i nie wyraża naszej prawdziwej Pełni i Boskiego Bycia, wolnego i niezależnego od zewnętrznych zjawisk, musi się teraz rozpuścić, abyśmy mogli powstać w naszej pierwotnej Tożsamości i stać się i Być Nowym Światem.

To proces poprzez który ujawnia się nieoddzielna Jedność Pola Świadomości, Bycia i Czynienia.

In Lak’ech!
Z wielką miłością –
Ute

Przekazała Ute Posegga-Rudel
http://radiantlyhappy.blogspot.com.au/2013/06/update-on-threshold-to-new-adventure.html
Przetłumaczyła wika

PS. A tu pewne muzyczne przybliżenie klimatu ‚wiecznych wakacji’, który się jakoś coraz częściej pojawia, i którego też zapewne dotyczy ten przekaz… 😀   wika

Matka Maria: Wchodzicie w okres głębokiego wysubtelniania waszych energii

19914_477130719036436_1035517788_n

Witajcie, moi kochani, jestem pełna podziwu dla waszych postępów i udoskonaleń na poziomie energii.

Wiele się wydarzyło i dalej się dzieje, gdy do was mówimy. Energie przesilenia i pełni wywarły olbrzymi wpływ na wasze Ciała Świetliste, dlatego też co jakiś czas powinniście odpoczywać, aby to wszystko objąć i przetworzyć.

W dalszym ciągu otwierajcie się i wchłaniajcie te energie bez oczekiwań i przewidywań, lecz zamiast tego z całkowitą akceptacją i zezwoleniem, z radością i wdzięcznością. Im bardziej się otwieracie, tym łatwiej może zachodzić transformacja. I nie dotyczy ona tylko waszych Ciał Świetlistych, ale i każdego aspektu waszego świata.

Odpocznijcie trochę, by zrobić najlepszy użytek z tych energii, kochani. Jak już powiedziałam, one napływają nadal, i wiele może się w was zmieniać kiedy się otwieracie i przyjmujecie je bez kontrolowania i osądzania. Przyjmujcie je jak mile widziany deszcz po długiej suszy i radujcie się tą ulewą.

Wchodzicie w okres głębokiego wysubtelniania waszych energii i wiele drzwi się przed wami otworzy w nadchodzących dniach, jeśli przestaniecie mieć się na baczności i po prostu spoczniecie pośród nich bez żadnej kontroli nad rezultatami. Niech kierują nimi jedynie intencje pochodzące z czystego serca, kształtując to, co w efekcie działania tych energii się tworzy, i pozwalając zamanifestować się każdej możliwości, która przejawia się dla najwyższego dobra wszystkich.

Poluzujcie trochę cugle i powstrzymajcie się od chęci sprawdzania wyników, a równocześnie czujcie i wizualizujcie siebie w okolicznościach, jakich pragniecie, zawsze  pozwalając kształtować się szczegółom dzięki poddaniu się waszej Wyższej Jaźni i Stwórcy dla optymalnych efektów i manifestacji.

Wy, moi drodzy, jesteście u steru i dokonujecie cudów, gdy poddajecie się wszystkim możliwościom Wszechświata, które mogą zaistnieć w doskonałej formie dla wszystkich. Jesteście stwórcami, gdy wypełniacie swoje przeznaczenie, i tak jak malowidło, które jeszcze nie jest ukończone, wasze arcydzieło zaczyna się ukazywać i nabierać kolorów i finezji, a wy obserwujecie, jak ono staje się coraz pełniejsze, zawsze zezwalając na niespodzianki i inspiracje, o jakich nie mieliście pojęcia w swym poprzednim stanie iluzji.

Wy, moi kochani, jesteście Mistrzami swego Wszechświata, i teraz zaczynacie dostrzegać wszystkie swe zdolności i możliwości. W nadchodzących dniach to się jeszcze zwielokrotni. Bądźcie przegotowani na niespodzianki i zachwyty, gdy w dalszym ciągu będziecie czuwać nad sobą pośród napływających energii tego ważnego czasu.

Jestem waszą przewodniczką i wsparciem w tej podróży, kiedy otwieracie się na wszystko, do czego jesteście zdolni, na wszystko, czego pragniecie, i na wszystko, co na was czeka w miarę jak rozświetlają was te wspaniałe i potężne energie, które dalej napływają, gdy o tym mówimy.

Każde z was będzie ogarniać te energie w sposób najdoskonalszy dla waszego rozwoju. Nadszedł teraz czas, abyście zluzowali straże i opuścili tarcze, które mogą ograniczać dostęp do całości waszych możliwości, i abyście rozkoszowali się swobodnie płynącą energią waszego nowego świata i znikaniem granic starego. Uwolnijcie ograniczenia nałożone przez wasze linearne myślenie z przeszłości i otwórzcie się na wszystko, co na was oczekuje.

Wy jesteście mistrzami-stwórcami tego nowego świata o swobodnej formie, w powstaniu którego wszyscy mieliście swój udział. Nie pozwólcie się pojawić lękom, które mogłyby się wyłonić kiedy zezwalacie rzeczom przybierać kształt bez nakładania na nie ograniczeń wynikłych z potrzeby wygody czy powrotu do starych sposobów istnienia. Jesteście chronieni i bezpieczni, więc cóż takiego mogłoby się stać nawet gdybyście się trochę zagubili podczas zgłębiania tego co nowe i nieznane?

Jestem zawsze tutaj służąc wam pomocą i obejmując was w mym Sercu –

Matka Maria

Przekazała Fran Zepeda, 23 czerwca 2013
http://www.franheal.wordpress.com (Blog)
http://www.franhealing.com/Current-Channelled-Message.html (Website)
Przetłumaczyła wika

Michał: Świętujemy ten czas wraz z wami

Kochani, te parę dni do końca tygodnia można by określić mianem „pełnia”, zwłaszcza na półkuli północnej, gdyż w piątek 21 czerwca o 7:04 mamy tu przesilenie letnie, czyli „pełnię roczną”, którą w niedzielę 23 czerwca o 13:32 wzmocni bardzo znacząca w tym układzie pełnia miesięczna. Dodatkowo 19 czerwca Słońce minęło Jowisza, którego jednym z atrybutów jest właśnie bogactwo i obfitość, więc pławienie się w oceanie złotego światła jest teraz naszą rzeczywistością bardziej niż kiedykolwiek… 🙂 🙂 🙂

Globalnych medytacji w czasie tych paru dni jest sporo, np. w niedzielę o 18 czasu polskiego, i jak zwykle mamy codzienne medytacje o 21:30 (http://naszemedytacje.blogspot.com/ ), jednak najważniejsze – o czym pisze Michał – wydaje się po prostu płynięcie w tej energii i wyrażanie bardzo ogólnych intencji sprzyjających globalnym przemianom, dla najwyższego pożytku wszystkich istot 🙂 Cudownych dni tu i teraz dla Was wszystkich 😀 😀 😀  wika

P.S. A jeszcze przed nocką świętojańską zapraszam na blog Jezusa

http://jeszua.blogspot.com/2013/06/maria-magdalena-pozadanie-i-miosc.html 🙂

60767_4852894805218_993703390_n

Tego dnia chcielibyśmy prosić was, abyście się ześrodkowali tak bardzo jak to możliwe, i przygotowali się na olbrzymie energie, jakie otrzymacie w trakcie tej pełni i przesilenia. W dalszym ciągu koncentrujcie się na swych wewnętrznych przemianach, na których się skupialiście, i pozwólcie samym energiom dokonać w waszym świecie zewnętrznym zmian, które mogą być i zostaną poczynione.

Wasz wkład poprzez modlitwy i intencje jest nieoceniony, ale próby kierowania ich rezultatami za sprawą waszych świadomych umysłów są niepotrzebne. Pozwólcie tej niewyobrażalnie wielkiej energii i inteligencji Wszystkiego zrobić to, co ma zostać zrobione, a wyjdziecie na tym o wiele lepiej niż wtedy, gdybyście próbowali sami dyrygować tymi przemianami.

Podejmijcie decyzję, wyraźcie intencję, a potem na to wszystko zezwólcie – to będzie dobre podejście do tej sprawy. Albo możecie myśleć o tym w ten sposób, że podejmujecie tę decyzję swoim świadomym umysłem, a potem pozwalacie waszym wyższym jaźniom wykonać tę pracę. Filozofie Wschodu uczą nie-działania, wu-wei, tao i innych sposobów, które to podejście opisują, ale określcie to sobie w swych własnych terminach. Jesteście już wystarczająco zaznajomieni z tymi zasadami.

Powódź energii, która się ku wam zbliża w momencie, gdy o tym mówimy, ma olbrzymie rozmiary. Nie potrzebujecie nic więcej niż wyrazić intencję, aby płynąć na tej fali i odnieść z tego największą korzyść. Jeśli oznacza to w waszym konkretnym przypadku, że potrzebujecie się położyć i odpocząć, uczyńcie to. Jeśli pragniecie tańczyć z księżycem, uczyńcie to. Niech wasze serce i wasze ciało prowadzą was przez następne parę dni. Pamiętajcie jednak by wdychać w siebie te energie i pozwolić aby przyniosły wam to, co mają przynieść. Bardzo wielu z was jest już wystarczająco zaznajomionych z tym procesem i wie, co jest tu potrzebne. Jeśli zostaniecie o to zapytani, podzielcie się z innymi zdobytą przez siebie wiedzą.

Ci, którzy wciąż śpią i nie mają pojęcia co się teraz dzieje, mogą uzewnętrzniać swoje uczucia, nie wiedząc co z nimi zrobić. Nie jest konieczne, abyście się w to angażowali, możecie nawet pozwolić sobie na to, by nie dostrzegać tego rodzaju rzeczy.

Wzrastająca moc waszego jednego wspólnego celu ma teraz wielką wartość dla waszej planety i was samych. Wdychajcie tę nową energię i kierujcie ją na ten cel, a następnych parę dni okaże się mieć olbrzymie znaczenie.

Świętujemy teraz wraz z wami ten czas. Bądźcie pokojem. Bądźcie miłością. Zawsze tu z wami jesteśmy. Dobrego dnia.

Przekazał Ron Head, 20 czerwca 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/06/20/we-celebrate-this-time-with-you-now-channeled-by-ron-head/
Przetłumaczyła wika

Sananda: Czujcie, że zawsze podążacie w Złotym Świetle

540910_495426380495204_204748969_n

Pozdrowienia dla wszystkich. Przychodzę powitać was znowu i porozmawiać o czymś, co będzie stanowić „pokarm dla umysłu” na waszej dalszej drodze wzniesienia i całkowitego oświecenia.

Wasz powrót do waszych Prawdziwych Jaźni był czasami żmudną podróżą, sami przyznajcie, ale – moi obdarowani, moi rozświetleni, jesteście przygotowani i „zaprogramowani” na całą drogę tej wspaniałej podróży aż do jej ukoronowania.

Bądźcie przygotowani na dalsze udoskonalenie i wysubtelnienie waszego celu i przeznaczenia. Gdy wzbogacacie się energiami, które wciąż budują się i nawarstwiają gdy to o tym mówimy, być może dostrzeżecie wiele drżenia i ekscytacji w waszych Ciałach Świetlistych. Przyjmują one większe ilości światła, a co za tym idzie muszą się do tego przystosować. W ten sposób coraz więcej porcji i pakietów informacji zostanie otwartych dla waszej świadomości i istotne jest, abyście się rozluźnili i pozwolili im „wyjść na światło”, że się tak wyrazimy.

To udoskonalanie i wysubtelnianie może sprawić, że poczujecie się czasami „zagubieni” i „puści”, ale jest to po prostu dostosowanie i wchłonięcie większych energii. Bardzo was proszę, abyście przyjmowali to spokojnie i nie „próbowali” za wiele na ten temat wymyślać; po prostu na to zezwólcie, poddajcie się i BĄDŹCIE. Dla wielu z was jest to wciąż nieco dziwne i obce, gdyż często „wzywa” was z powrotem to, co uważacie za swoją prawdziwą rzeczywistość i „zajmujecie się” rzeczami, które mogą was sprowadzić w niższą wibrację lub nie.

Jednakże to wszystko jest częścią tego udoskonalania – wasz wybór tego na czym skupiacie swoją uwagę, i bogactwo istnienia, które może pojawić się dzięki puszczeniu wolno i BYCIU z tymi nowymi, dziwnymi i nieznanymi doznaniami – za każdym razem o małą chwilę dłużej – może wznieść was wyżej i pozwoli wam doświadczać rzeczywistości wyższych wymiarów w głębszy i bardziej spełniający sposób, i w bardziej wspierający sposób.

Wszystko to jest serią kolejnych stopni wznoszenia się, i idzie wam to bardzo dobrze. Możecie czasami czuć się dziwnie pozostawiając za sobą to co stare, ale gdy pozwolicie sobie na unoszenie się w nieznane obszary o większej Świetlistości Istnienia, okaże się to dla was bardzo cenne i satysfakcjonujące, i umocni również wasze doświadczenie i „Bycie” tam.

Róbcie to w swym własnym tempie, ale nieustannie się wznoście, kochani; wciąż spoglądajcie na świat przez pryzmat tych wglądów w wyższe wymiary, z którymi się coraz lepiej zaznajamiacie. Gdyż na tym polega wasze przystosowywanie się do tego, by już zawsze przebywać w tym środowisku, w miejscu do którego należycie.

Gdy się wznosicie i pozostajecie na dłużej w tych gniazdach świetlistszej energii i postrzegacie wszystko z tej perspektywy, odkryjecie, że to, co was „ciągnie” w niższe wymiary potrzeb, zachcianek i przymusów zacznie niepostrzeżenie wygasać, i stanie się dla was coraz mniej obecne i intensywne.

I tak to właśnie jest, gdy wznosicie się i rozszerzacie, i wstępujecie w swą „Świetlistszą Prawdę i Istotę”. Nic nie wygląda już tak samo, i to jest właściwe, bo kiedy zmieniacie się wewnątrz, wszystko się przekształca i przemienia; ale doświadczając słodyczy tego, nie będziecie chcieli już zawrócić.

Poszukujcie „Świetlistości i Lekkości” {lightness}, gdyż tym właśnie zasilane jest wasze stwarzanie, wasza transformacja, kochani. „Zapisane jest w gwiazdach”, że się tak wyrazimy, że odziedziczycie tę Ziemię, Nową Ziemię, i osiągnęliście już wiele na drodze do tego celu.

Idźcie swym własnym krokiem, ale utrzymujcie swą intencję wchłaniania takiej ilości Światła jaką tylko wchłonąć możecie, i zezwalajcie temu Światłu narastać do wewnętrznego apogeum, do punktu eksplozji barw i czystości, która ogarnie wszystko.

Czujcie i „oglądajcie” siebie kroczących zawsze w Złotym Świetle, i uznajcie je za swój nowy dom. W ten sposób będzie rozprzestrzeniało się ono i do innych, i o wiele szybciej ogarnie cały świat.

W rzeczy samej wiele się zmieniło i przetransformowało. Odsuńcie na bok waszą zasłonę iluzji i po raz pierwszy ujrzyjcie jasno swój świat. Teraz jest to wasz stan normalny. Pozostaje wam tylko takim go objąć, kochani.

Trzymacie w swych dłoniach Chwałę Stwórcy i macie jedynie pozwolić sobie na ujrzenie dowodów tego. Nakreślcie zarys swych intencji i marzeń, wpisując je w mgiełkę tego wielkiego Światła, któremu pozwalacie podnosić się ze swego wnętrza, uwalniając je dla swego własnego pożytku, jak i dla dobra innych.

Rezultaty nie zawsze są konkretne czy ostateczne, ale to był wasz stary sposób mierzenia różnych rzeczy. Wspaniałość i przemiana leży w tchnieniu waszej nowo odczuwanej lekkości i Świetlistości Istnienia, kiedy wznosicie się wyżej dzięki swym myślom i działaniom opartym na Bezwarunkowej Miłości dla siebie i innych, kiedy kąpiecie się w tym Świetle i Miłości, które od teraz stanowią już wasze naturalne środowisko.

Jesteście tymi, którzy przynoszą pokój na świecie i przesącza się on przez wszystkie „pory” waszej Świetlistej obecności i Istoty. Radujcie się tym widokiem i tą scenerią, i przyzwyczajcie się do niej. Staje się ona waszą Prawdziwą Rzeczywistością, kochani.

Wasz kochający sługa, zawsze –

JAM JEST Sananda

Przekazała Fran Zepeda, 16 czerwca 2013
http://www.franheal.wordpress.com (Blog)
http://www.franhealing.com/Current-Channelled-Message.html (Website)
Przetłumaczyła wika

Michał: Pozwólcie sobie poczuć jak bardzo jesteście kochani

AniOły (17)

Kiedy mówię wam „Jestem archaniołem miłości”, co, jak myślicie, wam wtedy mówię? Nie jest to po prostu nazwisko czy opis. Ja dzielę się z wami esencją tego czym jestem, i co pragnę osiągnąć – dzielić się, dawać, obdarzyć was tej nocy, naprawdę spowić was w mój dar, w moją energię miłości.

Wielu z was wie, jak to jest zostać spowitymi w płaszcz czy też utulonymi w ramionach Boskiej Matki, i jak przynosi wam to nie tylko poczucie pewności, ale i jest przypomnieniem waszej całościowości, waszej kompletności, poczucia, że zasługujecie i że tak bardzo jesteście umiłowani.

Ale czy rozumiecie, moi przyjaciele, moi bracia i siostry, że robimy to dla was dokładnie każdego dnia? I z powodu tych przemian, tych zmian w energiach, teraz jesteście w stanie, i ja jestem w stanie w wyraźniejszy sposób otulić was swoją miłością.

Czy jest to ta sama wibracja co wibracja Matki?  Nie i tak.  Jest to z pewnością wspaniały błękit. Tym, co pragnę, abyście wnieśli w wasze serca, w tym czasie i w tej chwili, która jest wieczna, jest głębokie poznanie tego, jak ja i my troszczymy się o was.

Tak, cudowna fala miłości przetacza się przez waszą planetę, ale nie jest tak, że ona przyszła i odeszła! Najdrożsi, jesteście teraz w jej środku.

Pozwólcie więc sobie to poczuć i poznać i przyjąć – jak to jest być obejmowanymi przez archanioła; nie tylko chronionymi, czy werbowanymi, czy nawet nauczanymi i prowadzonymi, ale po prostu kochanymi przez jedno z waszego rodzeństwa „z góry”.

Jest to ważne, i jest to ważne nie tylko dla was, ale i dla całego multiwszechświata, abyście poznali i poczuli, jako istoty ludzkie, jako istoty między- i wielowymiarowe, jako istoty galaktyczne, na czym polega poczucie bycia naprawdę kochanymi, i bycie miłością; jakie to uczucie, jak to wygląda; ważne jest, abyście pozwolili aby wszystkie wasze zmysły były zaangażowane i objęte energią, jaką właśnie teraz wam daję.

Zdecydowaliście, że pójdziecie naprzód w tę przemianę i przejście i Wzniesienie. I podczas gdy wasze ciekawskie umysły chciałyby dowiedzieć się o wielu szczegółach tego procesu, my teraz pragniemy podzielić się wami tym, co jest prawdą Wzniesienia.

Jest ono wykroczeniem z poczucia braku i porzuceniem go i wyeliminowaniem, i objęciem miłości. A miłość ma wiele twarzy. Ma ona oblicze radości, i promienność szczęśliwości, ma spokój nadziei i głębię opieki i dbałości.

To wszystko pragnę wam dać, tej nocy i zawsze, abyście wiedzieli bez najmniejszego cienia wątpliwości, że jesteście kochani, i że nie idziecie sami. Nigdy tak nie było. Było to tylko taką wszechogarniającą, ale na wiele sposobów absurdalną iluzją.

Przekazała Linda Dillon, 10 czerwca 2013
Fragment audycji radiowej Steve’a Beckowa „Godzina z Aniołem”
http://goldenageofgaia.com/2013/06/archangel-michael-it-is-time-to-awaken-fully-now-part-12/
Obraz Ani Ślusarskiej:
https://www.facebook.com/pages/Anio%C5%82y-i-nie-tylko/528006770553570
Przetłumaczyła wika

http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/

Previous Older Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.