Dlaczego nie jestem już pracownikiem (fałszywego) światła

.

Cameron używa tu terminu demiurg dla machiny 3W matrycy.  Kochani, weźcie pod uwagę następny punkt widzenia jednego ze spostrzegawczych wojowników prawdziwego Światła, który woli się określać jako Boski Agent/Pełnomocnik.  Artykuł ten poruszył globalnie społeczność pracowników światła – obecnie ma 879 komentarzy.  Jeśli ktoś nie przeczytał jeszcze  Jak opuścić system reinkarnacji, to polecam tamten artykuł najpierw.  Sami musimy zdecydować jak znaczący ten artykuł może być dla nas na drodze ekspansji naszej świadomości  – kr

Tłumaczenie – Hania (dzięki Haniu za udostępnienie) Korekta i tłumaczenie pominiętych fragmentów – Krystal

 

.

Ten artykuł jest prawdopodobnie najważniejszym, jaki napisałem do tej pory, w celu przekazania pełnej wiadomości. Trochę historii wstecz jest konieczne.  Trzymaj się ze mną i pod koniec zrozumiesz, dlaczego nigdy ponownie nie będę nazywać siebie „lightworker”.

Planeta Ziemia i większość zakątka naszego wszechświata była przez bardzo długi czas pod  zaklęciem, które budzi wątpliwości w naszych umysłach na temat tego, czy jesteśmy tak naprawdę połączeni z Nieskończonym Źródłem wszelkiego stworzenia.  To zaklęcie powoduje, że czujemy się osamotnieni, podatni na zranienie i odizolowani,  zrzuceni z Niebiańskich Królestw do okrutnego świata, gdzie „pies zjada psa”.  Zaklęcie to jest czystą fikcją, oszustwem na najwyższym poziomie, które spętało głęboko ten i inne światy.

Wbudowany w to holograficzne zaklęcie jest pogląd, że dualizm i polaryzacja są naturalnymi aspektami życia, i że musimy służyć jednej stronie dualizmu, albo drugiej.  Ten elegancko prosty nadruk binarny stał się tak widoczny, że straciliśmy z oczu większe zaklęcia holograficzne, który go zrodził.  Rzeczywiście całkowicie straciliśmy z oczu hologram i uwierzyliśmy, że jest to suma całkowitej rzeczywistości.

Ludzie zostali uwarunkowani, aby czcić holograficzne oszustwo i agentów, które je utrwalają.  Ten hologram został nazwany Maya przez Hindusów, a gnostyków, jako skorumpowany Demiurg. Uważam to określenie za bardzo dokładny opis i od tego momentu będę go używał – skorumpowany demiurg.

 

Ciemność przeciwko (fałszywemu) Światłu – Dwoistość Demiurga

W celu uchwycenia i kontrolowania możliwie jak najszerszego spektrum dusz, skorumpowany demiurg podzielił swoich agentów na dwie pozornie przeciwstawne grupy: Ciemność przeciw (fałszywemu) Światłu.

Nie każdy może być świętym, więc musi być miejsce dla grzeszników wewnątrz demiurga, tak długo jak wszyscy zaangażowani są pod jego zaklęciem.   Najważniejsze dla demiurga jest to, że czcimy go lub jednego z jego agentów, niezależnie, czy są oni zespołem jasnym, czy ciemnym.

Istnieje wiele imion dla graczy w tym kosmicznym dramacie wielowymiarowym, o których bez wątpienia słyszeliście:   Lucyfer, Jehowa, Belzebub, Szatan (inny koleś niż Lucyfer), Ashtar, dziesiątki archaniołów, rzekomo wzniesieni „mistrzowie” i różne inne czanelowane istoty.

Chociaż niektóre z tych istot grają dla zespołu ciemności, a niektóre grają dla zespołu (fałszywego) światła, wszyscy ostatecznie grają dla skorumpowanego demiurga, który je kontroluje i w istocie jest to wielka tajemnica archontów: Nie ma tylko „szatańskich, demonicznych istot”, ale także takie, które udają aniołów i wzniesionych mistrzów.

Jaki jest sens całej tej kontroli?

Skorumpowany demiurg jest entropicznym systemem sztucznie spowodowanej separacji, który powoli obumiera.  Jego przetrwanie zależy od zbioru energii z dusz wcielonych wewnątrz systemu.  Aby zebrać możliwie jak największą ilość energii duchowej, stworzył paradygmat dwoistości – ciemność-światło, aby zapewnić, że każda istota wcielona na świecie, jest pod jego zaklęciem i będzie służyć jako „duchowa bateria”, aby pomóc w dostarczeniu energii dla demiurga.   „Dobre” dusze poszukują zespołu (fałszywego) światła, a „złe” dusze poszukują zespołu ciemnego, ale bez wiedzy większości tych dusz, wszyscy służą temu samemu systemowi.

Aby gra dwoistości była interesująca dla jej uczestników, demiurg ustawił gęstości istnienia w taki sposób, aby „wtajemniczeni” na ciemnych i jasnych ścieżkach mogli się wznosić, co daje istotom poruszającym się przez te gęstości poczucie spełnienia, podczas gdy w rzeczywistości nawigują przez labirynt iluzji demiurga.  Gracze na wyższych szczeblach hierarchii wiedzą, że są w systemie służącym sobie, ale nie mają z tym problemu, ponieważ mogą sprawować władzę i dostawać energię wielbienia od istot stojących niżej na drabinie.

 

Co o „duchowej hierarchii?”

Większość czanelowanych istot stwierdzi, że są związane z Duchową Hierarchią opartą na świetle, która obejmuje „arch aniołów”, „wzniesionych mistrzów” i „pozytywnych kosmitów.  Brudnym małym sekretem jest to, że te istoty mają zobowiązania wobec skorumpowanego demiurga i toczą psychologiczną walkę na ludziach, którzy nie chcą być powiązani z żadną formalną strukturą religijną.

Innymi słowy, „New Age” (prąd nowego wieku – kr) jest wielowymiarową operacją psychologiczną, mającą na celu skierowanie duchowej energii „wierzących” w te nauki do  „wzniesionych” nauczycieli.

Kolejna z ich tajemnic jest tym, że większość tak zwanych „wzniesionych mistrzów” w ich „hierarchii” nigdy nie miała ludzkiego wcielenia.   Są to niezwykle zwodnicze istoty, które są w grze gromadzenia energii adoracji.  W prawdziwym wszechświecie bez oszustwa nikt by ich nie czcił, ale w złudnym „pod-wszechświecie” skorumpowanego demiurga, są oni w stanie nabrać ludzi dobrej woli do przelewania dla nich energii miłości, oddania i uwielbienia.

Jeśli chodzi o”arch  anioły” są one mniej więcej w tej samej kategorii.  Nie są one zrównane z Nieskończonym Źródłem wszelkiego stworzenia, ale raczej służą mniejszej istocie pozującej jako stwórca: skorumpowanemu demiurgowi.  W związku z tym nie są aniołami w ogóle.
Na cześć naprawdę zwodniczej natury tych istot, dałem im nowy, bardziej dokładny tytuł: Duchowa Kłamliwa Hierarchia (Spiritual Liar-archy).

 

Ciemna strona sprawia, że fałszywe światło wygląda dobrze

Te dwa zespoły mają grać swoje role w sposób przekonywujący i naprawdę ciemny zespół objął swoją rolę nikczemnej szumowiny gotowego zabijać, gwałcić, torturować i robić jakiekolwiek zdeprawowane rzeczy.  I to uchodzi im na sucho.

Ciemna strona jest zaprogramowana tak, aby być niezwykle odrażająca, tak aby większość „dobrych dusz” uciekała na drugi koniec polaryzacji, prosto w „miłosne” objęcia jednego z patriarchalnych religii fałszywego światła, albo do religii nowego wieku ( New Age ) z jego legionem kanałów i „mistrzów”.

Ziemia była trudną planetą dla skorumpowanego demiurga dla pełnej kontroli.  Ludzie byli kiedyś bardzo świadomi ich połączenia z Nieskończonym Źródłem i całym życiem i ta świadomość była utrzymywana przez osoby duchowe podczas całego panowania ciemności na tej planecie.  Ponieważ ta świadomość nie może być „z nas wybita” przez ciemne siły, został uformowany plan zaadoptowania duchowej natury człowieka.

Najpierw powstały patriarchalne religie, które zostały narzucone na tak wielu ludzi na świecie, jak to tylko możliwe.  Każdy kto nie stosował się do jednej z głównych religii był wyrzutkiem społeczeństwa, aż do ubiegłego wieku, kiedy narodził się „ruch teozoficzny” , który dał podstawy dla ruchu nowego wieku w latach 50., 60. i 70.  I ten nowy ruch nabiera tempa, gdyż przyciąga wielu ludzi, którzy odwrócili się od hipokryzji patriarchalnej religii.

Skorumpowany demiurg wydaje się mieć „łatwą odpowiedź” dla każdego wewnętrznego zamętu jakiego ludzie doświadczają.  Jeśli religia nie posłuży w zaspokojeniu jednostki, to New Age będzie dobre.  To nie ma znaczenia dla demiurga, tak długo jak wybierzemy stronę , którą on kontroluje.  To dlatego musimy przekroczyć poza te strony.

 

Czanelerzy zostali oszukani.

Napisałem artykuł w 2011 roku o niektórych problemach z czanelowanymi wiadomościami.   Jeśli religia może być uznana za „opium dla mas”, to przekazywane wiadomości są „HOPIUM dla niezadowolonej mniejszości  [hope znaczy nadzieja w jęz. ang. – kr]”.  Każda przekazywana wiadomość, która pochodzi od duchowej kłamliwej hierarchii, jest podstawowo taka sama, gdy ją oczyścisz z puszystych mów i opowieści, które są używane do obwijania tych wiadomości.

Oto co współczesny przekazywany komunikat, skondensowany w kilku zdaniach:

„Kochani, jesteście bardzo umiłowani przez każdego z nas w duchowej hierarchii.  Tęsknimy do zjednoczenia z wami, gdyż jesteśmy waszą dawno zagubioną rodziną.  Pozostańcie silni i utrzymujcie swoje światło, ponieważ wkrótce będziemy z wami obecni.   Cierpliwie czekajcie na nasze przybycie, z nadzieją, ze uratujemy was z waszej sytuacji.  Kiedy przybędziemy, zbudujemy dla was złoty wiek na Ziemi. ”

Kiedyś myślałem, że ta dezinformacja pochodząca od Michała Anioła, „Saint Germaina” itp., była wynikiem ingerencji ciemnej strony przejmującej kanały bez ich świadomości.  Czego nie rozumiałem, gdy na pisałem artykuł ” Kto jest naprawdę na tym kanale” jest to, że transmisje z „prawdziwie pozytywnych istot” nie były przechwytywane i korumpowane przez ciemną stronę, ale raczej wiadomości pochodziły od istot  „fałszywego światła” duchowej kłamliwej hierarchii.

 

„Pracownicy Światła” są na wskroś używani

W 1998 roku, kiedy po raz pierwszy rozpocząłem oczyszczanie energii, nigdy nie słyszałem określenia „lightworker”, mimo że zostało już wymyślone.  Pierwszy raz usłyszałem je na początku 2000 r., i brzmiało to dla mnie dziwnie w tamtym czasie.  Teraz rozumiem, dlaczego: ponieważ „światło”, dla którego duchowa kłamliwa hierarchia stara się nas zatrudnić to FAŁSZYWE światło dwoistości demiurga!

Widzisz, istnieje ogromny wysiłek istot, które teraz nazywam „Boskimi Agentami”, aby całkowicie znieść skorumpowanego demiurga.  Gdy to się stanie, wszystkie istoty, które zyskały moc przez demiurga stracą tę skradzioną moc i będą musiały wziąć odpowiedzialność za oszustwo, które było szerzone.   Żadne z nich nie chce żeby to się stało, więc sprytnie opracowały genialny plan, aby podważyć cały ten wysiłek.

Plan był prosty: Zbliżyć się do wszystkich inkarnowanych Boskich Agentów, zazwyczaj w stanie snu, albo czasami podczas „uprowadzenia przez kosmitów” i powiedzieć im, że aby wykonać swoją misję muszą „pracować dla (fałszywego) światła” i przyjmować dyrektywy od duchowej kłamliwej hierarchii.

Plan ten pracował zadziwiająco dobrze, w dużej mierze dlatego, że Boscy Agenci mieli trudności w życiu na Ziemi.  Społeczności są tu mocno wypaczone, duchowość jest powykręcana i nadużywana, gęstość wibracji jest ciężka, nasza pamięć jest w dużej mierze wymazana i generalnie wolelibyśmy tu nie być.  Więc każda istota, która emanowała światło (nawet fałszywe światło) i miłość mogła przekonać Boskiego Agenta, że ma prawdziwy kontakt z boską istotą.

Pamiętam jeszcze moją własną rekrutację przez fałszywe światło, które miało miejsce podczas niezwykle żywego snu, gdy miałem 6 lat.  Przekonali mnie, że mam do spełnienia misję jako Boski Agent przez pracę dla nich.  Myślę, że zawsze wiedzieli, że się zorientuję, choć zajęło to bardzo, bardzo dużo czasu.

 

Czy kiedykolwiek budzisz się bardziej zmęczony niż zanim poszedłeś spać?

Wielu Boskich Agentów, którzy zostali zatrudnieni jako pracownicy światła mówią, że budzą się bardziej zmęczeni, niż kiedy poszli do łóżka, a ich sny były pełne walk.  Podczas tych „sennych misji” duchowa kłamliwa hierarchia wyciska z tych co kontrolują tyle energii, ile tylko mogą.  Możesz obudzić się ze wspomnieniem udania się na misje walki z ciemnością, ale efekt końcowy jest taki, że twoje ciało, umysł i dusza jest pozbawiona energii, która została zabrana przez istoty (fałszywego) światła.

Kilka miesięcy temu odwołałem wszystkie umowy zawarte ze wszystkimi istotami, które nie miały mojego najlepszego interesu w umyśle, bez względu na to, kim te istoty twierdziły, że są.  To brzmi jak taka prosta sprawa, ale jakoś to przeoczyłem.  Podczas procesu, poczułem opór od istot, które twierdziły, że są pozytywne, ale byłem silny i powiedziałem im, że nie chcę być manipulowany w dawaniu energii dla demiurga.

To dało mi wyraźny przywilej bycia celem zarówno ciemnego zespołu (tych gryzących kostki) jak i zespołu fałszywego światła. Zespół fałszywego światła rzeczywiście angażuje się w wojnę psychiczną, tylko w inny, bardziej subtelny sposób, niż ich „ciemnibracia.  Warto było unikać tych ataków, bo wiem, że jestem wtedy bardziej dostosowany do mojej prawdziwej misji w położeniu kresu demiurga bez wciągania się w walki dwoistości.

Jest również bardzo miło wiedzieć, że się dobrze wyśpię, kiedy kładę się spać, bo nie będę  wciągany w niedorzeczne „misyjne walki z ciemnością, które istoty fałszywego światła tak lubią aranżować swoimpracownikom światła

 

Co z tym Złotym Wiekiem?

Istoty fałszywego światła pracujące dla skorumpowanego demiurga chcą utrzymać kontrolę nad ludzkością.  Nasza energia duszy i umowy, aby żyć w naszej obecnej klatce umacnia demiurga i istoty, które mu służą, i nie zamierzają oni oddać tej energii tak łatwo.

Jesteśmy w tej chwili na etapie walki o naszą wolność.  Duchowa kłamliwa hierarchia chce przenieść nas z naszej obecnej, bardzo niewygodnej klatki w nieco bardziej ekspansywny stan istnienia, ale taki nad którym mają także mocną kontrolę.

Jedna metafora do opisania naszej obecnej sytuacji jest taka, że jesteśmy niczym stado kur stłumionych wewnątrz małego, ciemnego, śmierdzącego kurnikaCi, co nas hodowali, przygotowują się do wypuszczenia nas z kurnika do większego  ogrodzonego obszaru, gdzie będziemy mogli czuć się nieco bardziej swobodni, ale nadal pod ich kontrolą.  Jest to sposób dla farmerów aby zapewnić, że nadal będą mogli sie żywić naszymi energiami, podczas, gdy my będziemy czuli się bardziej wolni, dzięki uprzejmości naszych zaborców.

Duchowa kłamliwa hierarchia nie chce pozwolić nam na rozwój na własną rękę, abyśmy się usamodzielnili i po prostu odeszli od tego całego ich systemu kontroli.  Dlatego też przekazywane wiadomości subtelnie odbierają moc ludziom, udając że faktycznie chcą im zaoferować jakieś rozwiązanie.  Tak długo jak będziemy siedzieć i czekać na „tych dobrych”, aby przyszli i nas uratowali, nie będziemy w stanie rozpoznać, kto prawdziwie ma na myśli nasze dobro i sami nie będziemy mogli rozwiązać naszych własnych problemów.

 

Rozwiązania dla cierpiących na dwoistość

Więc w jaki sposób osoba może się wyzwolić z tego paradygmatu dwoistości?  Pierwszym krokiem jest, aby zaangażować protokoły Samo-oczyszczajacego Systemu i odwołać wszystkie umowy zrobione z wszelkimi istotami, które mają wyłącznie swój interes na uwadze.  Następnie cofnąć wszystkie umowy widzenia rzeczywistości w kategoriach spolaryzowanych.  Za każdym razem unieważniając umowy, pamiętaj, aby odzyskać energię, która poszła do nich.  Następnie potwierdź swoje postanowienie do przekraczania paradygmatów kontroli skorumpowanego demiurga bez wciągania się w bezsensowne polaryzacyjne walki.

Polecam również krótkie codzienne praktyki cofania wszystkich umów dotyczących doświadczania trudności, ograniczeń, złych związków, problemów zdrowotnych, problemów finansowych, dysfunkcji rodzinnych i wszystkiego innego co jest drenażem energii.  Liczba umów, które mamy nieświadomie zrobionych w matrycy tej fałszywej rzeczywistości jest naprawdę zdumiewająca.  Kiedy zwrócisz uwagę na subtelne i rażące umowy, które wskazują na niewidzialne kraty twojego więzienia, w rzeczywistości okaże się, że nie ma deficytu umów, które mają być odwołane.

W trakcie tego procesu, możesz zauważyć mniej „kontaktów” z fałszywymi istotami światła i możesz poczuć się trochę samotny, aż przyzwyczaisz się do zmian.  To jest bardzo dobry moment, aby wzmocnić połączenie z własnym Wyższym Ja, rdzeniem Ziemi i rdzeniem galaktycznym.  Po dostosowaniu, można zauważyć lepszy sen i poczucie, że łatwiej możesz zauważyć oszustwa ukryte w pozytywności.

Jeśli otrzymasz kontakt z jakąś istotą, możesz jej powiedzieć, że jesteś chętny do komunikowania się z istotami, które są ponad dwoistością i poza skorumpowanym demiurgiem.  Każdą istotę próbującą się z tobą skontaktować pytaj wprost: „Czy jesteś częścią demiurga?”,  Istoty Prawdziwego Boskiego Światła istniejące poza demiurgiem w rzeczywistym wszechświecie chętnie odpowiedzą na twoje pytania.   Miej świadomość, że nie mówią oni w języku takim jak my, ale w sposób, który ja nazywam „telepatią duszy”.

 

Rodzaj komunikacji jest głównym wskaźnikiem.

Siły Prawdziwego Boskiego Światła, które istnieją poza skorumpowanym demiurgiem, nie są związane z dynamiką lewej i prawej półkuli mózgu i polaryzacji ciemności-światła, które definiują podwszechświat demiurga.  Oznacza to, że NIE brzmią jak głos w twojej głowie!  Zamiast tego używają „telepatię duszy” aby emanować uczucia, archetypowe wyrażenia i wyjątkowo czystą jakość Światła, które przemawia bezpośrednio do twojej duszy.

Różnica pomiędzy istotami z Prawdziwego Boskiego Światła i tymi z fałszywego światła duchowej kłamliwej hierarchii jest taka, że Światło tych pierwszych jest ciepłe, obejmujące, czyste i bezwarunkowo kochające, podczas gdy światło tych drugich jest chłodne, przebijające w niewygodny sposób,  dominujące i często nadmiernie męskie.  Duchowa kłamliwa hierarchia to grupa zdominowana przez mężczyzn, a nawet kobiety w ramach tej struktury władzy mają bardzo męską energię. Ta dominacja mężczyzn jest powodem, dlaczego struktury religijne stworzone przez kłamliwą hierarchię włącznie wszystkie mają władczego boga płci męskiej, a nie wspominają o wszechogarniającej kobiecie-twórcy.

Inną ważną różnicą pomiędzy istotami fałszywego światła demiurga i istotami Prawdziwego Boskiego Światła, które są zrównane z Nieskończonym Źródłem jest tym, że Boskie Światło nie jest kontrolujące, manipulujące, apodyktyczne, czy osądzające w żaden sposób.  Nieskończone Źródło niczego od ciebie nie oczekuje, choć będzie wspierać cię w twojej misji pomocy zdemontowania skorumpowanego demiurga.  Nie będziesz otrzymywał „rozkazów” od Nieskończonego Źródła lub istot Prawdziwego Boskiego Światła, które działają poza demiurgiem. Nie będą wysyłać cię na niekończące się, drenujące energię, misje podczas twoich snów i nie poproszą cię o zrobienie czegoś, co będzie skutkowało utratą twojej duchowej energii, w przeciwieństwie do oszustów fałszywego światła duchowej kłamliwej hierarchii.

Istoty Prawdziwego Boskiego Światła są pomocne, kochające, opiekuńcze, i dbają o ciebie jako o jednostkę.  Nie jesteś tylko trybikiem w ich maszynie, gdyż rozumieją, że jesteś bardzo ważnym aspektem misternie połączonego stworzenia.  Mają wielki szacunek dla tych z nas, którzy zgłosili się na ochotnika, aby wcielić się w tym „systemie bestii” skorumpowanego demiurga dla pomocy rozebrania go od wewnątrz.  W rzeczywistości muszą być pracujący Boscy Agenci, zarówno od wewnątrz jak i na zewnątrz skorumpowanego demiurga w celu jego demontażu.

 

Rozeznanie jest kluczowe

Będę pisać więcej na ten temat i jego wielu implikacjach.  W tym czasie wzywam was do drastycznego zwiększenia sceptycyzmu i wyostrzenia swojego rozeznania.  Zastosujcie swoją intuicję i logikę do informacji, które otrzymujecie i zadawajcie sobie pytanie „jaka jest tu agenda?”  Istnieje rzeczywiście bardzo duży, wielowymiarowy „spisek” w operacji na tej planecie, który z nas czerpie siłę, popychając nas z jednego spektrum polaryzacji do drugiego.  Każdy, wzywany do „wybrania strony” po prostu się nie obudził do faktu, że obie strony to są dwie połówki tego samego medalu, który jest kontrolowany przez skorumpowanego demiurga.

Zachęcam was do dyskusji na te tematy ze swoimi bliskimi i rozpoznawajcie sposoby, jak mogliście być manipulowani przez fałszywe światło w przeszłości.  Nie ma się czego wstydzić – istoty fałszywego światła są niezwykle wykwalifikowanymi kłamcami i manipulatorami.

Większość z was czytająca to, już podjęła decyzję, aby być Boskimi Agentami i wcieliła się w celu demontażu demiurgicznego systemu kontroli.  Już wybrałeś i teraz musisz przeprowadzić swoją indywidualną misję.  Aby to zrobić, jest niezwykle ważne, aby zerwać wszelkie więzi z kłamliwą hierarchią fałszywego światła. Poświęć trochę czasu, aby odzyskać energię i siłę, jeśli jest to konieczne, i zapytaj swoją wewnętrzną Świętą Jaźń, aby ujawniła ci, co konkretnie masz do zrobienia.

Bądź silny w prawdziwym świetle swojej Boskiej Wewnętrznej Jaźni i Nieskończonego Źródła.  Wiele miłości,

Cameron Day, 23 sierpnia 2013

http://www.ascensionhelp.com/blog/2013/08/23/why-i-am-no-longer-a-light-worker/

99 komentarzy (+add yours?)

  1. kola
    Lu 06, 2015 @ 03:01:47

    Niesamowity artykuł. Dziękuję za artykuły na tym blogu. Mam tylko jedno zastrzeżenie. Moi prawdziwi przewodnicy jednak mówią do mnie tak normalnie, a nie czuciem. I tu trafiłam. Od dawna podejrzewałam jakiś przekręt. Teraz jestem tego pewna. Karma jako przedłużenie reptiliańskich religii i jako kolejny system kontroli. Ciekawe. Do przemyślenia.

  2. Karen
    Lu 01, 2015 @ 21:58:47

    „Już wybrałeś i teraz musisz przeprowadzić swoją indywidualną misję.”
    To jedno zdanie zdaje się zaprzeczać całemu przekazowi. Każdy wybór stawia nas po jakiejś stronie.

  3. podpis
    Lu 01, 2015 @ 16:16:11

    czy to znaczy, że mam porzucić męża monoteistę wierzącego?

  4. dEva
    Sty 30, 2015 @ 20:16:16

    Nie wiem może tak jest….

    Obejmuję siebie bezwarunkową miłością.
    Wypełniona dla siebie wybaczeniem,
    Z największą z serca płynącą wdzięcznością,
    Obejmuję mój świat ze zrozumieniem.

    Bo przecież kocham siebie, ludzi, świat,
    I odczuwam twój ból, współczucie w sercu.
    Drugi człowiek, moje lustro i mój brat,
    Stoję z duszą na ślubnym kobiercu.

    Kocham cię takiego jaki jesteś właśnie,
    Twoje życie jest częścią mojego,
    Czysta to jest prawda, a nie jakieś baśnie,
    Jeśli ty cierpisz to i ja cierpię dlatego.

    Nie czekaj na Mesjasza, ani na zbawienie,
    Nikt za ciebie tej pracy nie wykona,
    Ty sam możesz przynieść sobie ocalenie,
    I już więcej nie narodzić się z łona.

    Doceń swoje cierpienia, lęki czy obawy,
    Czy inny ludzki lub nieludzki gest,
    Bo to wszystko bardzo względne są sprawy.
    Ja nie wiem, może nie, a może tak jest….?

    • marmur71
      Sty 30, 2015 @ 22:24:24

      ….fachowo nazywa się to pomroczność jasna 🙂 (nawiązując do mojego wcześniejszego wpisu) … ale ja już taki jestem jasno pomroczy ❤ 😉

  5. Ela
    Sty 30, 2015 @ 17:19:05

    Witam,
    już od dawna czytam różne strony i książki o rozwoju duchowym, i gdy myślę że już COŚ wiem dowiaduje się że to iluzja, jedno zaprzecza drugiemu, i nagle ten artykuł mnie OŚWIECIŁ. Czytałam o tym wcześniej, ale jakby zapominałam albo chciałam zapomnieć i powracałam do codziennego życia. Ale ten artykuł pokrywa się ( może nie całkiem, ale w dużym stopniu) z artykułami na stronie http://wingmakers.pl/ zwłaszcza z Piąty Wywiad z dr Nerudą – który w całości został opublikowany w styczniu tego roku. ZACHĘCAM WSZYSTKICH DO PRZECZTANIA tego wywiadu. Może w końcu wspólnie wyjdziemy z OSZUSTWA HOLGRAMU który został dla nas precyzyjnie zaprojektowany. A nas naszpikowano tyloma ograniczeniami (implantami) że to co jest ILUZJĄ wydaje się nam PRAWDĄ. ;-(

    • Rozsądna Anna
      Sty 30, 2015 @ 19:56:44

      Przeczytałam dwukrotnie i ciągle wracam.Wiem już teraz co jest prawdą .Polecam również „Misja’ Michaela Desmarguet.Pozdrawiam Anna

  6. adelina
    Sty 29, 2015 @ 18:32:56

  7. Shine On!
    Sty 29, 2015 @ 11:11:19

    Witajcie

    Czytam komentarze Was wszystkich i se kiwam głową. Ze wszystkimi się zgadzam. Czy to znaczy, że wszyscy mają rację? NIE WIEM.

    Po to właśnie chyba przeczytałem już tyle książek, przekazów żeby w końcu stwierdzić, że NIE WIEM nic.

    NIE WIEM stało się dla mnie przez ostatnie kilka miesięcy swoistą mantrą, nie ćwiczoną i nie wymuszoną. Na początku trochę się zaniepokoiłem – głupieję na starość czy co? Ale ponoć gdy rozum „stanie dęba” wtedy słychać serce – tak słyszałem – ja tam NIE WIEM 🙂

    Pozdrawiam Wszystkich gorąco!
    Shine On

    PS. Ten post wbrew pozorom jest pozytywny tak na marginesie :-))

  8. Marian
    Sty 28, 2015 @ 07:34:53

    Witam Was Wszystkich Kochani ,obserwuję Wasze komentarze i dochodzę do wniosku że się rozczulacie sami nad sobą a gdzie macie rozeznanie na poziomie serca niech każdy sam według siebie rozezna czy jest oszukiwany czy nie .Cameron opisuje swoje spostrzeżenia one nie koniecznie muszą pasować do Waszych istot.Nie bierzcie kazdego przekazu jak leci tylko wybierajcie to co z Wami rezonuje .
    Kochana Krystal Tobie należą się szczególne słowa uznania za Twoją pracę którą wykonujesz na tym blogu, widać w tym Twoją Czystą bezinteresowną miłość .
    Kocham Was i Pozdrawiam bardzo cieplutko
    Marian

    dzięki, Marianie ❤ kr

    • Elżbieta
      Sty 28, 2015 @ 17:29:29

      Dokładnie Marian,
      Każdy z Nas Jest teraz na Ziemi,
      I nie tylko,
      Wiedząc że autor tego przesłania,
      Jest tez budzącą? rozwijającą?
      odnajdującą Siebie Istotą,
      A więc Jest poznawaniem Siebie,
      nie wyrocznią,
      Odszukaj podpowiedź , umieszczona
      w jego tekście,
      a resztę zostaw,
      być może przyda sie innym,
      I Siebie rozpoznaj,
      już do końca,
      bez lęku I strachu,
      boś Sama w Sobie Jest Swoją wielkością,
      Dla Siebie,
      I Dla całego Wszechświata,
      Którego Jestes częścią,
      http://www.jestemsoba8,blogspot.com.
      Dzieki Krystal,
      Boś Cudną Wielką Swoją Wibracja,

    • natea
      Sty 30, 2015 @ 14:16:34

      Dokladnie, to nie musi byc problem kazdego ale akurat Camerona i niektorych innych, moze wielu, nie wiem,,, Ale ja osobiscie nie mam zadnych snow, ze walcze z nikim w nocy 🙂 Owszem, czasem przycepiaja sie do mnie jakies istoty ale je odczepiam. Kiedy cos probuje mi zabrac energie w nocy, budze sie poniewaz to czuje. I wtedy wzywam na pomoc Stworce albo Kogos innego. I te pomoc przewaznie otrzymuje.

      Rzeczywiscie rowniez od kiedy zaczelam swoja przygode z rozwojem duchowym duzo sie u mnie dzieje i tez jestem zmeczona. Ale to, czego doswiadczam, to glownie aktywacja jakichs starych energii z przeszlosci oraz nasilone czyszczenie relacji z ludzmi, z ktorymi mam jakies zaszlosci. I wtyedy wlasniem jak sie budze taka zmeczona, badam dlaczego i oddaje to Stworcy i Aniolom, czesto korzytstam z pomocy Archaniola Gabriela, Michala do czyszczenia. I ZAWSZE uzyskuje pomoc. To wszystko zostaje oczyszczone , czysci sie pamiec komorkowa i te stare energie, ktore wydobyly sie do oczyszczenia.

      Nie uogolnaijmy osobistych doswiadczen niektorych na wszystko i wszystkich, W tym czasie rzeczywiscie jest potrzebna wzmozona praca nad soba. Kiedy cos sie pojawi trzeba to oczyscic po prostu. I wtym wlasnie pomagaja jak nikt inny Swietlisci.
      Mozliwe, ze w tym atykule jest jakas czesc prawdy ale niekoniecznie dotyczy to wszystkich.
      Wydaje mi sie ze te osoby, ktore systematycznie w nocy doswiadczja ubytku energii i budza sie zmeczone, moga miec podczepione jakies negatywne energie i one w nocy sie zasilaja wasza energia. Przy okazji odwolania tych umow, ktore porobiliscie, te istoty sie odczepily prawdopodobnie.
      To niekoniecznie musi byc to, o czym mowi Cameron. Bo prawie do kazdego jakies byty sie podczepiaja. Niektore aktywuja sie z przeszlych wcielen, wlasnie te. z ktorymi mielismy jakies kontrakty. I przy okazji tego okresu oczyszczania wlasnie tak sie dzieje. Ja tez tak mialam i zawsze byly to istoty z ktorymi mialam do czynienia w przeszlych wcieleniach (badalam to). Po zastosowaniu odpowiednich modlitw, problem mijal.

      Ja nie czuje tego, zebysmu byli wzyscy zbiorowa ofiara jakiegos demiurga a wszystko bylo oszustwem. Z moich kontaktow z niektorymi Archaniolami, np Gabrielem czy Michalem, nie odnioslam wrazenia, zeby byli po stronie sztucznego swiatla czy tez braku swiatla. Wrecz przeciwnie. Jestem osoba jasnoczujaca. Skad pochodzi dana istota czy archaniol, mozna latwo rozpoznac wlasnie CZUCIEM. Kiedy pojawia sie ktos z Boskiego Swiatla (tak to umownie nazwe) natychmiast odczuwa sie cos w rodzaju blogosci. ukojenia, zmieniaja sie wibracje wokol, robi sie cieplo i milutko wrecz switliscie. I zawsze otrzynuje sie pomoc o jaka sie prosilo.
      Zdarzylo mi sie rowniez, ze jakies nieswietliste istotki probowaly sie podstawiac i udawac kogos kim nie sa. Ale tu trzeba nauczyc sie rozrozniac a nie wkladac wszystko i wszystkich do jednego wora pod tytulem ” sciema i oszustwo, wszyscy sa be i udaja”.

      Jesli ktos sie ze mna nie zgadza, niema problemu. Napisalam to by podzielic sie z wami moimi doswoadczeniami i wiedza w tym temacie, moze to komus pomoze.
      Ja poki com bede polegac na swojej intuicji, bo widze, ze jesli zaczne przejmowac sie wszytskim co ktos napisal, powiedzial, Camerom Kobra czy jeszcze ktos, chyba bym oszalala.

  9. Woodytz
    Sty 27, 2015 @ 23:17:26

    Jako lightworker można służyć na wielu frontach. Moim przykładem może być praca na planie 3W którą wykonuję dla swojej firmy przy wprowadzaniu nowych produktów żonglując dostępnym miejscem by upakować z każdym następnym rokiem w tym samym miejscu coraz więcej za coraz mniej. Można by pomyśleć, że to Kapitalizm, lecz na stanowiskach najbardziej decyzyjnych stoją istoty z ciemnej strony. W moich oczach pomysłowość i ciężka moja praca decyduje o uciążliwości pracy setek ludzi. Z każdym rokiem jest coraz trudniej, a zdrowie też coraz bardziej podupada.
    W jakiej formie miałaby mnie wspomóc jasna strona w tej walce z wiatrakami? W jaki sposób miałbym żądać zwrotu energetycznego wkładu za włożony wysiłek podczas zrywania umów. Czy warto zrywać umowy, gdy w takie spawy w szerszym zakresie załączony jest rozwój, karma, walka o lepszy świat.
    Cameron uderza w podwszchświat gry dualności, a jeżeli będziemy się piąć po tej piramidzie to dojdziemy do kreacji, rdzenia, źródła, boga, itp.. Od dłuższego czasu zaczynam mieć wątpliwości odnośnie w ogóle rozwoju duchowego, bo skoro 90% krążących informacji to dezinformacja – i na tym miałbym nadbudować świadomość skoro nie umiem odróżnić co jest prawdą. Jestem przekonany, że jasna strona powinna zawalczyć z dezinformacją, dostarczyć narzędzia by jednoznacznie każdy z nas mógł odróżnić prawdę od kłamstwa, odblokować pamięć poprzednich wcieleń. Jeśli tego nie robią to faktycznie można się czuć oszukanym i wykorzystanym. Powinna także zapewnić warunki by można było swoje zadanie wykonywać nie będąc odciąganym od niego przez inne aspekty życia. Pogodzić się z zadaniem, czy odrzucić – jaka czeka kara lub nagroda? Czy faktycznie jestem pracownikiem Światła?

    • marmur71
      Sty 28, 2015 @ 23:13:27

      Pozdrawiam „Woodytz” wszystkich serdecznie pozdrawiam . Jakoś twój wpis fajnie rezonuje ze mną . Wspomniałeś o ciężkiej pracy a moja praca jest nielekka . Jestem chłopakiem z budowy (chłopakiem byłem 20 lat temu chodź duch wciąż ten sam ) i muszę ciężko zapracować na tzw garnuszek chleba 😉 ale lubię to co robię mimo zmęczenia materiału. Wkładam w pracę całego siebie i czuje satysfakcję kiedy coś „stworę” . Jestem w miejscu w którym jestem i akceptuję to . Pracy poświęcamy połowę naszego życia więc nie warto robić czegoś czego się nielubi jakie to niby proste tylko za co nakarmić ciało żeby duch mógł być zrelaksowany ? Miałem w poprzednim roku problemy z finansami za mało tej kaski zarabiałem więc chciałem zarabiać więcej . Postanowiłem że otwieram się na dobrobyt że chce mieć więcej kasy że zasługuje na to że nie jest w tym nic złego bo jet mi to potrzebna w tu . Jakie było moje zdziwienie kiedy zaczęli wydzwaniać ludzie . Panie pomalować pokój mi trzeba to wstawić drzwi glazurę w łazience panele itd (trochę się reklamuje ale jak by co to jeśli jest taka potrzeba remącik mogę komuś ogarnąć a z ceną się dogadamy 😉 .
      Tak właśnie działa otwarcie się na coś co uważamy że jest nam potrzebne . Jeżeli czegoś chcemy to przyjmijmy to co otrzymujemy z wdzięcznością . Kiedy wracałem z mojej pracy „właściwej” szedłem na fuszkę i trwa to do dziś . Nie jest czasami lekko ale wdzięczny jestem za to co dostaje od Wszechświata Boga losu chwili obecnej .
      Nie napisze nic nowego nie stworze nowej teorii wniesienia (do czego zapytam 😉
      ale mogę opisać to co zmieniło się w moim życiu po przeczytaniu tego „artykułu” (sory Krystal uważam Cię za główną redaktor czasopisma ZŁśwG a czy ktoś zgadza się z artykułami czy nie to już jego sprawa 🙂 Więc postanowiłem odłączyć się od moich przewodników duchowych tych co mnie wspierają i podziękować tym co stoją często za moimi plecami i przyglądają się mojej osobie . Podziękować wszystkim i odsunąć ich odsunąć od decydowania co w moim życiu jest dobre a co nie … Pierwszy raz wstałem wyspany od jakiegoś czasu , poczułem w klatce piersiowej pierwotne uczucie ciepła błogości i delikatnej euforii . Poczułem kontakt ze Źródłem z jego jądrem nieskończoną szczęśliwością , każdy zna to uczucie ale weź i je opisz człowieku . „Za małe usta żeby przeszły przez nie tak wielkie słowa ”
      …właśnie przyszedłem z balkonu bo musiałem pyknąć fajkę(marny to nałóg ale nikt nie jest doskonały tu prawda 😉 To miejsce na moje rozmyślania patrzę na ludzi którzy się gdzieś spieszą samochody rozświetlające mrok ulicy i niebo ze swoją zmienną pogoda a dym w oczy szczypie …. Pomyślałem sobie że stoi tu cząstka mnie że przyszła z wyższych wymiarów . Ja jestem „wzniesiony” już dawno zawsze byłem jestem istotą która nie musi niczego szukać wysłuchiwać czyichś obietnic o lepszym nowym świecie . Ja przecież pochodzę żyję w wyższych wymiarach a w tu wysłałem cząstkę siebie bo się nudziłem . Moi drodzy blog Krystal przebudził mnie i dał do zrozumienia że jestem świetlistą piękną postacią wystarczyło tylko sobie o tym przypomnieć To wy jesteście moją unikalną przebudzoną wzniesioną drużyną wystarczy w to uwierzyć(tak jest:) . Pierwotna miłość którą mamy w swych sercach doprowadziła nas do tego miejsca . Nie ma w tym przypadku jesteśmy jak magnesy wibracji miłości nasze cierpienie i niepewność potrzebna była żeby się ocknąć z letargu . Jesteście piękni w swoim sercu czuję to i wy z resztą też . Wszystkie przekazy które przeczytałem wzbogaciły mnie i przypomniały o moim pochodzeniu i nikt i nic nie może tego zmienić .Moja miłość jest z wami i więcej luzu bo luz to życia bus 😉

      Budowlaniec

      …brakujące ogniwo w teorii Darwina
      pomiędzy małpą a homo sapiens
      nie powie motyla noga czy choina
      co drugie słowo kur…a chlapie
      niedogolony niedomyty
      kanapki w torbie prezent żony
      zamiast perfumy z toaletki
      alkoholem lekko pokropiony
      a z tym ogniwem brakującym
      spojrzeć na niego całkiem z boku
      postać skrzywiona od plecaka
      terminów norm betonów z bloku
      i choć ręcami wiąże buty
      nie pochylając się nic wcale
      styrany godzinami życia
      bierze wypłatę rusza w balet
      wraca jest w domu ostro wcięty
      zaprawą cały unurzany
      bełkocze szczerze coś do dzieci
      da żonie kwiatek połamany
      a na budowie jest wesoło
      ten nie ma palca tamten ucha
      wypadek lub może przypadek
      otarła chytra się kostucha
      praca jak praca darma gadka
      spotka go czasem majster zły
      przerwa piętnaście minut chłopy
      nie zje za to kawa i dym
      nareszcie głowa posiwiała
      „w tak pięknym kraju ja żyć chciałem”
      wnuczek zapyta co robiłeś
      wierz ja to Polskę budowałem…

      • figa
        Sty 29, 2015 @ 06:21:09

        Marmurku , fajnie , od serca napisałeś ! Przesyłam Ci ,,socystego’ ‚ buziaczka ! Jesteś wielki !

        • marmur71
          Sty 29, 2015 @ 21:43:36

          Kiedy byłem we Francji zrywałem figi prosto z drzewa 😉 Są bardzo soczyste i słodkie jak twoje ciepłe słowa … Jesteś wielka w swej słodyczy ❤

      • dEva
        Sty 30, 2015 @ 19:15:11

        Marmur mam wrażenie jakbym Cię znała z Szuflady Poezji, ubóstwiam Twoją bezpośredniość w tym wpisie i w wierszu. Nawet jak nie jesteś tym Marmurem z Szuflady to kocham Cię chłopie. W szufladzie spoczywam jako Eva

        • marmur71
          Sty 30, 2015 @ 22:12:54

          A to się odnaleźliśmy moja droga Evo 🙂 Twoje wiersze przepełnione są miłością i miodziową słodyczą , bzykają jak pszczoły na łące na łące zakochane w biedrące 😉
          Wiesz że my „świetliści” odnajdziemy się na każdym blogu w każdym miejscu w każdej chwili w tu . Wysyłam moją miłość prosto z serducha jesteś jasną i piękną duszą ❤ ….. ( a jak byś podzieliła się swoimi wierszami w ZwG z św.blogowiczami 😉 ? )

          https://www.youtube.com/watch?v=bqIxCtEveG8 😉

  10. NajKasia
    Sty 27, 2015 @ 20:00:31

    Ja nie popadam w zniechęcenie, że tylko troje czytelników tej strony osiągnęło emanację czystej miłości. Dla mnie to aż troje 🙂
    Nie szukam demiurgów wszędzie a już na pewno nie jest w mojej intencji oskarżać kogokolwiek. Dajamantiego, nie traktuję jak bożka ale przyjaciela, który już przeszedł doświadczenia, które ja chcę doświadczyć i czekam na słowa miłości i mądrości, które ze mną rezonują, słowa, kropla po kropli wypełniające pamieć od środka, radujące duszę i serce.
    Wiedza przynosi zrozumienie i na początku każdy potrzebuje wskazówek, jak dziecko, zanim stanie się dorosłe i samo będzie dla siebie drogowskazem.
    Krystal prowadzi tego bloga dla wiedzy i zrozumienia, byśmy mogli rozpoznać i przypomnieć sobie siebie. Dlatego tak przyciąga nas w to miejsce. Możemy używać różnych słów, porównań czy przypowieści, różnych mantr, afirmacji, technik medytacyjnych itp. Każdy w końcu znajdzie to, co pomoże w przypomnieniu sobie.
    I o to tutaj chodzi.
    Z miłością ❤

  11. Józef
    Sty 27, 2015 @ 15:52:51

    Duża część nas zachowuje się jak po wypiciu sporej porcji alkoholu i toczymy się od ściany do ściany, i w zależności od treści artykułów jesteśmy radośni, patrzymy odważnie w przyszłość, lub jeżeli treści nie są adekwatne z naszym poglądem mamy wielkiego „kaca”. Wszyscy poszukujemy prawdy, lecz w tej części czasu i przestrzeni nie znajdziemy całkowitej prawdy, nie jesteśmy jej w stanie objąć, poznajemy cząstkowe prawdy, gdy wejdziemy w obszary w wyższej częstotliwości to prawda będzie się zmieniała i będzie poszerzona. Więc co robić ? Cierpliwie i stanowczo „sterować” w kierunku naszego miejsca „narodzenia” do Źródła od którego pochodzi wszystko co istnieje. Nasz Najwyższy Stwórca umieścił w nas swoją cząstkę i to ona niezawodnie pokieruje nas do miejsca z którego wyszliśmy. Stwórca posłał nas aby doświadczać w materii, według swojego uznania a Stwórca nam towarzyszy : nie popędza, nie kieruje, nie karze, razem z nami doświadcza Jego/naszych światów. ON nas wysłał, lecz od nas zależy kiedy powrócimy ; On bez nas nie może doświadczać, my bez niego nie moglibyśmy istnieć jako indywidualne świadomości – taka jest między nami relacja, miłosna relacja. Więc czego mamy się bać, przecież nikt i nic nie może naszego Sedna zniszczyć, jesteśmy istotami między wymiarowymi, nawet gdy czasowo w padniemy w kłopoty, to zawsze znajdziemy wyjście, lecz musimy pamiętać kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Stwórca jest w nas a my w nim i nikt i nic nas nie rozdzieli. Czytajmy, słuchajmy co kto mówi, pisze i spokojnie analizujmy prosząc o pomoc naszą Nadduszę i to wszystko. Ponadto zachowujmy się jak na dzieci boże przystało i przyjmujmy wszystko co nas spotyka aż wyjdziemy z cienia do miejsca gdzie będziemy świecić swoim jasnym światłem. Nas nikt nie może zniszczyć, ewentualnie tylko nasze ciało biologiczne, czyli nasz skafander.

    serdecznie pozdrawiam

  12. pfiutek
    Sty 27, 2015 @ 11:57:26

    Dajamanti napisal „Tylko 3 osobom ze strony Krystal, udało się osiągnąć emanację czystej miłości. Nie ma ich już tutaj od dawna. Nie komentują z Wami. Ich ciała lśnią pięknym, złoto-pomarańczowym światłem i przynależą do 5 wymiaru świadomości i wibracji, do mojej księżycowej grupy.” czyli musze emanowac miloscia zeby umrzec i uwolnic sie od 3d? oj to chyba zostane tu do starosci chociaz sie staram.

    • krystal28
      Sty 27, 2015 @ 15:06:52

      Kochani, nie popadajmy w zniechęcenie, że Dajamanti powiedział, że ‚tylko 3 czytelników tej strony osiągnęło emanację czystej miłości’. Tylko Pierwotne Źródło może ocenić liczbę osób oświeconych, jeśli oczywiscie miałoby taką potrzebę. Bądźmy Mistrzami sami dla siebie. Czasy powiązań Guru (ten wszystkowiedzący i oświecony) z uczniami (tymi co są jeszcze ‚niedoskonali’ i mają jeszcze wiele do nauczenia) już się kończą w przyspieszonym tempie. Gdy weźmiemy pod uwagę, że czasoprzestrzeń jest iluzją tego Matriksa i tak naprawdę jesteśmy w stanie przechodzić wg woli na nieskończone linie czasowe, o nieskończonych możliwościach, zaczyna to mieć sens. Nie musimy się czuć niedowartościowani, że może nie robimy dość wysiłku wg innych i nas samych. Już jesteśmy doskonali i nie ma nic w naszym życiu ważniejszego od tego, abyśmy się czuli dobrze pod każdym względem. Wiele miłości dla wszystkich nas Doskonałych.

      • Przemek
        Sty 27, 2015 @ 22:36:15

        Dokładnie, Od kr aż wieje świadomością 🙂 Kreujmy SIEBIE 🙂 i odkreowujmy wszystko, dosłownie wszystko co ogranicza nas jako Nieograniczone Istnienie.
        Stańmy się sami Stwórcami własnych wszechświatów.

      • darek
        Sty 28, 2015 @ 16:34:04

        Chciałbym ukłonić się przed Tobą za pracę jaką w to wkładasz


        dzięki, Darku ❤ kr

    • Józef
      Sty 27, 2015 @ 17:53:54

      Róbmy swoje, bez osądzania siebie i innych, to tylko kwestia czasu kiedy dojdziemy (wzniesiemy się) tam gdzie i tak wszyscy będziemy.
      pozdrawiam.

  13. Lara
    Sty 27, 2015 @ 09:23:39

    Witam, pierwszy raz piszę, chociaż czytelniczka Twojej strony Krystal jestem od ok. 3 lat.Ponieważ ten artykuł w moim odczuciu i przekonaniu jest naprawdę Prawdziwy więc postanowiłam o tym napisać.
    Również bardzo bliska jest mi strona internetowa wingmakers.pl , na którą zresztą dotarłam dzięki Tobie Krystal, dziękuję, i gorąco ją polecam. Dlaczego o tym piszę. Są tu osoby, które czekają na instrukcje zrywania kontraktów, tez na nie czekam. Na stronie wingmakers.pl, na zakończenie 5 wywiadu z dr Nerudą podane jest narzędzie – Pauza Kwantowa, która jest świetna, pomaga w wielu uwolnieniach, przynajmniej mnie, jest świetna, praktykujcie.


    dzięki, Lara ❤ kr

    • Rozsądna Anna
      Sty 27, 2015 @ 13:41:07

      Ja również polecam Pauzę Kwantową,na mnie działa pozytywnie.Pozdrawiam serdecznie Anna.

  14. Elżbieta
    Sty 27, 2015 @ 00:23:20

    Dusza, Matryca, Czy Juz Twoja ?
    Czy Już Świadomie z Serca wibracjami Wypełniona,
    Czy nadal Matryca Energetyczna,
    Na której w kręgle grają, w Dwupunkt sie bawia,
    Ciało,
    Twoje Kochana Energio,
    Która w Nim sie zrodziłas, ze ŹRÓDŁEM w Sercu,
    Gdy rozpoznasz Siebie na kazdym Poziomie,
    Rozwiążesz Połaczenia , z Zewnętrzną Energia
    Sama Indywidualną w Tym Ciele sie Staniesz Energia,
    Zwrócisz sie Wtedy do Swego ŹRÓDŁA,
    W Swym Sercu,
    Przyjmując Jego wibracje,
    Rozszerzasz sie Jako Najwyższa Świadomość,
    Obejmująca Siebie fizyczną Energię, Ciało,
    I Tworzaca Przestrzeń,
    Wokół Siebie,
    Bożą Przestrzeń, Bożą Matrycę,
    Z Serca z Cząsteczki Bożej,
    Pramatki Esencji, JAM JEST,
    I Dusza Otula Swoją Energie I Swoje Ciało,
    Cudna ŻYWA BOGINI,
    W Której Duch Czysty niezapisany,
    Jak by sie na nowo narodził,
    w wibracjach Miłości podniesiony,
    w wibracjach Miłości Skapany,
    ŻYWY ŚWIADOMY Bóg ziemski,
    w SWEJ CUDNEJ DUSZY,
    Dla Której robi wszystko,
    Co zapisane w Sercu zostało,
    A Co rozprowadzone I Świadomie
    W Niej Umieszczone Zostało,
    Przez Moc I siłę wibracyjna,
    Stwórczą
    W ŚWIADOMOŚCI BOŻEJ,
    Która Przyjeła do Siebie Dusza,
    Tworzaca Bożą Świadomą Matrycę,
    Z Boga Stwórcy I Siebie, Energii
    ŚWIADOMOŚCI BOŻEJ,
    Jak inaczej można to przedstawić,
    TO którego nie można nazwać,
    TO Którym sie Jest w Swojej Jedności,
    Tworzacej , budujacej,
    Nową Świadomość Ziemi,
    Z Tak wielu Bożych Matryc
    Indywidualnych z Serca Przejawień,
    Kogo, Juz Tylko Swoich JAM JEST,
    Wypowiedziane z Serca działa Cuda,
    Wypowiedziane z Głowy,
    Powiazania ożywia,
    Wypowiedziane z nieswiadomej Energii
    Innym Słuzy,
    I Czyz to wszystko nie Jest
    Doskonałe dla Kazdej Istoty,
    Będącej na Ziemi?
    Tak wielu Nas,
    I wszyscy Energią Jestesmy.
    Z Jednego ŹRÓDŁA,
    PRAISTNIENIA POCZĄTKU,
    JEDNEJ MATERII,
    JEDNEGO CIAŁA
    Dziś na tak wielu,
    wibracyjnych poziomach
    Jam Jest można powiedzieć,
    Sobą TU I TERAZ,
    I czy świadomą, Czy w Jedności,
    Czy rozdzielona,
    Każdy Siebie odnajdzie
    w Swoim Czasie.
    Harmonia Procesu,
    Wzniesienia wibracji,
    W Całym Wszechświecie,
    TY Dbasz o własny,
    I Nowa Boża Matryca,
    Juz cała sie Śmieje,
    Bo ułożyła sie z SIEBIE.
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  15. PS2211
    Sty 26, 2015 @ 23:49:52

    Gdy Światło i Ciemność przeminął – pozostanie PRAWDA
    A Prawda nas Wyzwoli

  16. dEva
    Sty 26, 2015 @ 22:47:42

    Dzięki, czekałam i doczekałam się. Wszystko zaczyna się układać w sensowną treść. Codziennie zaczęłam praktykować odłączanie z matrycy swojej świadomości programów tam zakodowanych, pomału bo jest tego tyle. Ale z każdym lżej. Już nie mogę się doczekać instrukcji zrywania kontraktów. Kocham Was.
    Serce, Obecność, Uwolnienie niech będzie z nami w świadomości Tego co Jest.

  17. marmur71
    Sty 26, 2015 @ 22:41:33

    Brat

    „Idź do diabła”
    powiedział Anioł do Anioła
    Ten nie myśląc długo poszedł
    Stanął pod drzwiami puka woła
    Kto pałęta się o tej porze spać nie daje
    otwiera diabeł drzwi zdziwiony
    Anioł ? O mój Boże
    Co sprowadza w progi tak zacnego brata
    nie ma już u was z kim pogadać
    proszę czym chata bogata
    Wszedł Gabryjel na imię tak mu dano
    po rozbłysku wielkim
    z wielu świętych imion właśnie to wybrano
    Przejdź proszę usiądź wygodnie na sofie
    lecz najpierw otrzep pył złoty
    bo sprzątać go niewygodnie
    Kawa, herbata ? Ptasiego mleka nie ma
    tu w piekle głos rozciągając przewlekle
    Wody napił bym się w gardle zaschło
    klima tu słabo działa i światło jakoś przygasło
    Z Ojca jednego jesteśmy chodź matki różne chowały
    moją matką jest miłość twoją kłótnia i zwady
    Do rzeczy diabeł rzecze stawiając na stole szklankę
    kryształowej cieczy mów zatem i wzrokiem bada
    białą Anielską firankę
    No właśnie po co tu przychodzę ? Nie wiem ?
    Bliski ktoś kazał odwiedzić ciebie
    Diabeł podrapał się w czoło zaskoczony tymi słowy
    chyba tam na górze słonko za mocno grzeje
    albo palą ciągle rajskie mocne zioło
    Co powiedział ów przyjaciel zacny
    gdybyś powtórzył te słowa co do litery jednej
    jak przebiegała rozmowa?
    Gabryjel zmieszał się okropnie . A poszło o kulę ognia
    com rzucił ją pochopnie
    Bo kolej moja nie była wygrać koniecznie chciałem z Michałem
    Burzowe kręgle rozstawił lecz nigdy w nie nie grałem
    No i…co dalej…słucham było ? zawraca mi gitarę jakąś śmieszną pierdziłą
    Więc…machnął Michał ręką i zrobił dziwny gest
    a „idź do diabła Gabrielu ” rzekł , hop hop i Gabriel u ciebie jest

    Uśmiechnął się Lucek pod wąsem szczęśliwy że w górze tam
    mowa jego zasiana sięgnęła rajskich bram

    Zatem przekaż Michałowi Gabrielu
    choć schowani jesteśmy każdy za własnym światem
    Ten co z aureolą chadza bywa czasem
    mym bliskim
    Bratem

  18. Magdalena
    Sty 26, 2015 @ 22:09:53

    Dzien dobry wszystkim forumowiczom. Zauwazylam ciekawa rzecz ktora sie dzieje po ukazaniu tego artykulu, nagle wszyscy zaczeli wygladac demiurgow i oskarzac bogu ducha winne istoty 🙂 czesc pewnie jest demiurgami ale nie znaczy to ze wszyscy. Sypiecie na prawo i lewo oskarzeniami na zewnatrz zamiast przyjrzec sie samemu sobie. Podam przyklad, zauwazcie co sie dzieje gdy pojawia sie chociazby Dajamanti na forum: rzucamy sie na niego jak wyglodniale sepy ” o rany, Dajamanti wrociles!! o jejku jejku! jak dobrze cie widziec” i sypiemy mu na glowe nagle dziesiatki pytan traktujac jak zlotego bozka a przy tym oddajac mu cala nasza energie o ktora on wcale nie prosi i nami nie manipuluje 🙂 bo sami to robimy. A moze w koncu zamiast oddawac grzecznie nasza energie na zewnatrz, skierowalibysmy ja do wewnatrz siebie i uruchomili nasze kochajace serce? To samo sie tyczy St Germaina, ktory wiele razy w ” zlotej ksiedze” napominal nas abysmy kochali SWOJA obecnosc jam jest, i SWOJA boskosc. A wtedy zaczniemy tez widziec boga w innych ludziach . Pozniej zaczniemy kochac wszystko co jest , niewazne czy dobre czy zle i nagle okaze sie ze caly podzial i dualizm znikly:). Co do Jezusa- zaden z niego demiurg. Nie wiem czy pamietacie fragment biblii w ktorym opuszcza swoich uczniow mowiac im mniej wiecej cos takiego: zostawiam was teraz abyscie zaczeli polegac na samych sobie a nie na mnie. Wiec prosze moi drodzy, przestanmy teraz wszedzie z kazdego robic demiurga 🙂 A co do afirmacji ze ” zlotej ksiegi”- uwazam, ze sa cudowne bo mowia nam o tym kim jestesmy naprawde, i wskazuja przy tym na nas ( Jam Jest), a nie na inna osobe czyli na zewnatrz, wiec przy stosowaniu ich nie ma tu mowy o oddawaniu energii na zewnatrz i robienia a kogos innego zlotego cielca. Jednoczesnie po wielokrotnym ich stosowaniu nasze ego zaczyna milczec i przestaje sie wtracac dajac miejsce naszemu Swiatlu. Pozdrawiam serdecznie :).


    super ❤ kr

    • gs
      Sty 26, 2015 @ 23:28:51

      Magdalena , moje zrozumienie całkowicie rezonuje z Twoją wypowiedzią.. a Ty szukasz bliźniaczy płomień ? 🙂

      • Magdalena
        Sty 26, 2015 @ 23:54:23

        Witaj GS! nie , nie szukam bo wiem, ze gdy przyjdzie na to czas i miejsce..po prostu go spotkam 🙂 Pozdrawiam cieplo 🙂

    • nell
      Sty 27, 2015 @ 00:07:30

      Racja! 🙂

    • M' Niosąca Błękitny Płomień
      Sty 27, 2015 @ 09:23:57

      Witaj Magdaleno!
      Dziękuję Ci bardzo za ten komentarz. Zastanawiałam się jak skomentować: wypowiedź Pana Camerona i wypowiedzi Forumowiczów.
      Szukając na zewnatrz Istota Ludzka zawsze będzie błądziła. Zawsze.

    • Hladik
      Sty 29, 2015 @ 13:45:33

      Madrze oj madrze piszesz Magdaleno. Szacun Wielki.

  19. hanna
    Sty 26, 2015 @ 21:56:17

    W związku z powyższym artykułem warto poczytać stronkę http://prawdaserca.pl/2012/05/galaktyczna-federacja-swiatla/

    • olga
      Sty 28, 2015 @ 13:30:33

      tak bardziej czarnego się nie dało podać za przykład

    • nell
      Sty 29, 2015 @ 19:08:43

      ‚hanna’ ta strona, która podałaś, jest tylko pozronie pozytywna. Moja intuicja nie pozwala mi jej czytać. Dodam, ze nigdy mnie nie myli.

  20. vitalny
    Sty 26, 2015 @ 21:46:18

    Wszystko jest ok…do momentu, kiedy facet zaczyna namawiać do…kolejnej krucjaty,tym razem przeciw „kłamliwemu demiurgowi”. A może zaprzestać krucjat ? „Rozmontowywanie demiurga” to wchodzenie z nim w jakieś układy energetyczne. Może po prostu wyzwolić się z dualizmu,ponieważ takie właśnie Doświadczenie akurat postanawiamy przeżyć- wyzwolenie ? Demiurg przestaje dla nas istnieć, kiedy traci nad nami moc i wpływ. Możemy bawić się potem w rozmontowywanie go, podobnie jak możemy bawić się w inną kreację,tyle że coraz bardziej i bardziej świadomie i np. zostawić demiurga we wszechświecie przeszłości. Ale misje, zadania,”jedynie słuszne” demontaże…. Jakoś brzmi mi to kolejną pułapką….
    Mogę się oczywiście mylić…Albo inaczej- piszę to co dla mnie, po wielu doświadczeniach jest na dziś, na ten moment głęboko odczuwane jako prawdziwe. To tylko moja Prawda, ale czułem, że chcę się nią podzielić, co też niniejszym czynię. 🙂 I wiem dla siebie jedno- „żadnych kumpli” czy to takich czy owakich przewodników i mistrzów, tylko Samo Źródło ( czy jak To zwał) i ewentualnie własne Wyższe Ja (czy jak To zwał). 🙂 A potem, kiedy takich przewodników będziemy sobie mogli świadomie , z radością wykreować…nie będą nam oni już oczywiście do niczego potrzebni, bo wtedy i tak będziemy już Czuć-Wiedzieć, że jest tylko Jedno. 🙂 Pozdrawiam Was wszystkich. 🙂

    —-

    krucjaty, pułapki – czy z lekka nie przesadzasz, vitalny – kr

    • vitalny
      Sty 26, 2015 @ 23:21:19

      „Krucjat,pułapki…” „kr”,przecież o tym właśnie jest komentowany tekst. 🙂 I o tym, że powinniśmy być uważni, żeby się nie pozwalać nadal zwodzić. 😉 😀 No więc… 🙂
      Cóż, i tak pozostaje nam słuchać przede wszystkim Serca. 🙂
      vit.

      zrelaksuj się vitalny 😉 – kr

      • vitalny
        Sty 26, 2015 @ 23:50:06

        Ooooo, ciekawa sugestia. 🙂 Dzięki ! 😀 Spróbuję jeszcze bardziej ! 🙂
        No i czyżbym robił za lustro ? 😉 😀

    • Elżbieta
      Sty 27, 2015 @ 01:03:53

      A może popatrz na to, troche inaczej,
      Ja w Swoich tekstach własnie poprzez pisanie,
      odkrywałam wiele starych programów,
      Zawsze moje teksty były,
      wypełnione wibracja z Serca,
      We mnie robiło sie Cicho,
      ale wiem, że kto Je czytał, do dwuch Dni,
      Mając podobny program tez go w Sobie rozpuszczał,
      Jestesmy powiazani na tak wielu poziomach z Soba,
      I nie tylko,
      że jeżeli czytamy cos I pojawiaja sie emocje,
      Warto poobserwować, jakie są to emocje,
      czego one dotycza,
      a wtegy podejmiesz decyzje,, Sam co z tym zrobić,
      Nie potrafię odizolowac się od ludzi, którzy nie sa Świadomi,
      lub w tych niższych wibracjach,
      Ten ŚWIAT Jest wokół Mnie,
      I ŻYJE pośród takich ludzi,
      Którzy tez sa Energia,
      A czy to oznacza, że mam być
      nieszczęśliwa tak jak oni,
      Fa wybrałam Siebie,
      I ZYJĘ SWOJE ŻYCIE,
      Będac pośród tak wielu innych ŻYĆ,

  21. Damian
    Sty 26, 2015 @ 21:30:14

    Krystal napisałaś w jednym z komentarzy: „Choć kontraktów możemy pozbyć się stosunkowo szybko poprzez odwoływanie, to jednak medytacje są jak najbardziej pomocne w procesie wychodzenia poza iluzję nałożoną przez kontrolerów”

    Czy możesz podać jakieś polecane przez siebie formy medytacji? Jak to robić i jak zacząć? Może zostały gdzieś tu opisane przez Ciebie na blogu? Jestem w temacie medytacji początkujący.
    —-

    Drogi Damianie,
    w zakładce w Kategoriach, znajdziesz ‚techniki medytacyjne’. Tam możesz wybrać te techniki, które Ci odpowiadają. Uważam, ze dobrze znaleźć też jakąś grupę medytacyjną w Twoich okolicach. Powodzenia ❤ kr

    • krystal28
      Sty 27, 2015 @ 15:43:43

      Damianie, jeszcze dodam, ze zanim znajdziesz pasujące Ci techniki, najprostszym sposobem jest obserwowanie swojego oddechu, najlepiej na siedząco na krześle w relaksie, ale z prostym kręgosłupem, albo na leżąco, ale w tej pozycji przysypianie może być przeszkodą. Nadchodzące myśli odsyłaj delikatnie, np. w postaci odpływającej ryby.

  22. remek2
    Sty 26, 2015 @ 18:53:12

    Wszyscy Lightworkerzy są ok i pracują dla światła.
    Ci co pracują dla demiurgo (cokolwiek to jest) są ciemni.

    Wszelkie anioły i archanioły to drakoni.

    Niebieska krew, konflikt i kreacja Stewarda Swierdłowa vs Kroniki Akaszy Chrisa Thomasa.

    600 mln lat temu zaczęła się jatka. Imperium Drako napadło Orion i naście innych światów.
    Syriusz A sprzedając bronie i mind kontrolne sprzety naraziło na prześladowania Konfederacji Oriona i reszty światów na szwank i dladego Syriusz A został zaatakowany. Zapraszam do lektury.

    https://www.facebook.com/download/354158904757160/uciekinierzy2.rar

    —-
    „Wszelkie anioły i archanioły to drakoni” — Remku, jeśli masz takie kontrowersyjne opinie, musisz je poprzeć swoimi argumentami, przemyśleniami i przykładami ze swojego życia i praktyk duchowych. Nie popadajmy w skrajności, tak jak ciemni mają swoją świtę, tak i Pierwotne Źródło poza matrycą ma swoich anielskich asystentów — kr

  23. Dajamanti
    Sty 26, 2015 @ 17:14:32

    Kocham Was Kochani moi, bardzo 🙂 ❤

    • Omstan
      Sty 26, 2015 @ 18:21:17

      Drogi Dajamanti , napisz co o tym tekście sądzisz. Twój przekaz o bezwarunkowej miłości czytałem już kilka razy i co jakiś czas do niego wracam bo uważam go za bardzo pomocny. Przed chwilą napisałem komentarz do wypowiedzi Rozsądnej Anny, ale moja wiedza w porównaniu z Twoją jest nikła więc chętnie zapoznam się z Twoim zdaniem, które sobie bardzo cenię.
      Z pozdrowieniami
      Omstan

      • Dajamanti
        Sty 27, 2015 @ 04:36:51

        Kochany,

        Co ja o tym tekście sądzę? Ahhh…ja go nie czytałem, i czytać nie zamierzam 😉 Jestem z 50 przekazami do tyłu, lub/chyba o wiele więcej do tyłu hi hi 🙂
        Zamiast tego, wybrałem miłość. Zdecydowałem, że będę taki jak Źródło: nie zadawał pytań, nie stawiał zbytecznych odpowiedzi. Wiecznie emanujący miłością i wolny ponad wszystko. Dzięki temu mój umysł pozostaje wolny od lęku i zamieszania. Moja aura jest czysta, a ciało przechodzi do 6 wymiarowej egzystencji. Zdecydowałem, że taki będę i jestem. Bo ja kształtuję własną rzeczywistość, nie przekazy z formy zewnętrznej.

        Tak naprawdę, to nie obchodzi mnie co przekazuje Cameron, Kobra lub inny człowiek. Oni wszyscy mają własne punkty widzenia, które akceptuję, a które nie mają absolutnie żadnego wpływu na moje życie. Tak naprawdę, to one również nie mają żadnego wpływu na Wasze życie.

        Nie mogę się doczekać tego chwalebnego dnia, kiedy ludzie przebudzą się i zamiast tylko oczekiwać lepszego jutra, sami posłużą się Prawem Energii, aby stworzyć niebo w swoim życiu, lub po prostu zakotwiczoną miłością, uaktywnić własne ciało świetliste i przenieść się do egzystencji 5 wymiarowej. Zapraszam…tutaj jest tyleeeee wolnego miejsca, starczy dla wszystkich…i jeszcze zostanie 😉

        Zobacz Kochany, ile było obiecanek w przekazach. Nawet obiecanek w moich przekazach, kiedy to mój Przewodnik za mnie pisał. Dopiero później zrozumiałem, że obietnice mojego Przewodnika, tak naprawdę dotyczyły tylko mnie i mojego życia, ponieważ to ja tworzę własną rzeczywistość…one nie dotyczyły innych osób, ponieważ to oni tworzą własną rzeczywistość. Dlatego na pytanie: „Kiedy to wszystko się zmieni?” Można odpowiedzieć: „A kiedy Ty się zmienisz?”

        Jak można oczekiwać zmiany w swoim życiu, skoro sami nie chcemy się zmienić? A Prawo Kosmiczne jest odłożone na bok. Pracownicy światła zajmują się wszystkich, tylko nie zmianą swojej własnej osoby. Myślenie: „Kto nami rządzi? Reptilianie? Szaraki? Jakieś istoty ciemne?” Odpowiedź: „Nikt. Sami rządzimy własnym życiem”. A skoro podstawiono nam gotowe życie i my znamy prawo jak je zmienić, to dlaczego tego nie zrobimy?

        Nikt mi nie wmówi, że jego życie jest tak ciężkie i skomplikowane, że nie może je zmienić. Bo wystarczy tylko zmienić własne reakcje emocjonalne na otaczającą nas rzeczywistość i rzeczywistość natychmiast ulega zmianie, dopasowując się wibracyjnie do tych właśnie reakcji emocjonalnych. I jeżeli dana osoba tego nie zrobi, to choćby czytała wszystkie przekazy jakie tylko pojawią się w internecie, odprawiała skomplikowane rytuały i modlitwy i wyczekiwała całe lata na spełnienie obietnic w przekazach, to jej życie nigdy nie ulegnie zmianie…rozpadając się w jeszcze większe skupisko mentalnego zamieszania.

        Miłość to odpowiedź na wszystko. Źródło jest miłością, dlatego jest wiecznym, miłującym światłem. Mistrzowie są miłością, dlatego emanują wiecznym, miłującym światłem. Anioły są miłością, dlatego emanują wiecznym, miłującym światłem. Miłość to najwyższa wibracja. Miłość to wibracja Boga. Wiele się zrobiło na tym świecie od wieków, aby zaprzepaścić tę wibrację. Powinniśmy złapać ją i już nigdy nie wypuścić ze swoich rąk, bo tylko ona zaprowadzi nas do Ojca, który jest czystą miłością. Im czystsza nasza wibracja miłości, tym szybciej wibruje nasze ciało świetliste i szybciej zbliżamy się do Źródła, ponieważ wibracyjnie zaczynamy do Niego pasować. To takie proste!

        I nawet teraz, Pracownicy Światła wpadają w mentalną pułapkę. Rozmyślają, co jest dobre a co złe, kto nas kontroluje i komu powinniśmy ufać…a gdzie tutaj jest miejsce na miłość? Dlaczego po prostu ludzie nie zaczną emanować miłość, bez pytań i bez wątpliwości? Im o to chodzi, triumfują jak robią Wam sieczkę z mózgu i dzięki temu, zatracacie własną wibrację miłości, która jest kluczem. To nie jest kontrola, to poddanie się ich woli.

        Każdy może się im przeciwstawić. Tu i Teraz powiedzieć: „Dość! Dość tej mentalnej pułapki, tego zamieszania. Moje Źródło, mój Ojciec jest czystą miłością i ja muszę również nią być, aby wrócić do stanu pierwotnej szczęśliwości. Mam moc zmiany swojej rzeczywistości. Nie muszę na nic czekać. Ta chwila jest TERAZ i teraz chcę ją zmienić, moją myślą, słowem, uczynkiem i moją miłością”.

        Uczucie czystej, bezwarunkowej miłości jest kluczem. Nie trzeba nic robić. Nawet czytać przekazów. Trzeba tylko tutaj być i wyrażać w najczystszy możliwy sposób miłość w myśli, słowie i uczynku.

        Tylko 3 osobom ze strony Krystal, udało się osiągnąć emanację czystej miłości. Nie ma ich już tutaj od dawna. Nie komentują z Wami. Ich ciała lśnią pięknym, złoto-pomarańczowym światłem i przynależą do 5 wymiaru świadomości i wibracji, do mojej księżycowej grupy.

        Z tym komentarzem, chciałbym się pożegnać na jakiś czas. Wrócę za kilka miesięcy. Do następnego Kochani ❤

        "Jedyną pułapką jest umysł, a miłość prowadzi do wolności".

        • vitalny
          Sty 27, 2015 @ 08:51:34

          Właśnie Dajamanti ! 🙂 🙂 ❤

        • Rozsądna Anna
          Sty 27, 2015 @ 09:17:18

          Kochany Dajamanti piszesz tak jakbyś był w moich myślach i sercu.Ty to wiesz i ja już też wiem,że aby być,żyć i przebywć w 5-tym wymiarze,nasze stany,myśli i uczynki muszą być dostrojone do wibracji 5-tego wymiaru.To każdy z nas sam i tylko sam swoją wibracją /złą lub dobrą/kształtuje swoje otoczenie i jeżeli tego nie zrozumie i nie zastosuje w swom życiu,nie będzie mógł przebywać w 5-tym wymiarze i niech już żałuje bo jest czego.W 5-tym wymiarze nie ma strachu,smutku,chorób,złości i innych złych odczuć,a więc jeżeli człowiek codziennie odczuwa w/w przypadłości to nie może być w tym pięknym wymiarze.Tak więc jeszcze raz powtórzę to wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych.Wszystko w życiu człowieka zależy od jego wyborów,wiary,przekonania,przeczucia a przedewszystkim od bezwarunkowej miłości do drugiego człowieka,która czyni CUDA.Z cudowną miłością pozdrawiam i proszę wracaj szybko,bo już tęsknię za Twoimi wpisami.Anna

        • Bella
          Sty 27, 2015 @ 09:48:43

          Dajamanti dziękuję za wszystko

        • asia
          Sty 27, 2015 @ 10:51:20

          Dziekuje Kochany Dajamanti – to takie proste ❤ Only love a zycie stanie sie takie jak ona. Po co czytac te ‚ belkotliwe’ przekazy jak mozna cieszyc sie , tanczyc, spiewac, kochac sie, wachac kwiaty, glaskac kota, bawic sie z psem sasiadki , cieszyc sie deszczem, sniegiem, wiatrem, ogladnac kwitnace przebisniegi w , patrec w gwiazdy , ktore mrugaja i puszczaja oko po prostu emanowac miloscia do wszystkich i wszytkiego , tworzyc zycie pelne milosci-radosci-blogosci , ktora to jestesmy. Choc wciaz mnie inspirujesz to te Twe slowa wprawily w wir ma dusze … Kocham ❤ . Czesc kochani tez ide sie bawic energia milosci i z energia milosci hihi papa 🙂 🙂 i buziaki sle :* :* :* i sciskam Was bardzo, bardzo , ale delikatnie by nie udusial Was nadmiar mej milosci haha 🙂 .

        • Miranda
          Sty 27, 2015 @ 11:39:54

          kocham Cie dziekuje Dajamanti

        • dafidoo
          Sty 28, 2015 @ 00:47:32

          Dziękuje za Dajamanti za jak zwykle proste ale bardzo pouczające tematy <3. To, że 3 osoby tutaj komentujące osiągnęły ten stan to jest niezwykła radą dla nas wszystkich. Każdy z nas może to osiągnąć! Wszystko zależy od nas.. ale nie jest (lub jest 🙂 )to takie proste. Codziennie rano i wieczorem staram utrzymywać się ten stan w sobie. Ale życie sprawia nam psikusy i spotykają nas różne sytuacje, które wytrącają z równowagi. Czasami w ciągu dnia zapominam o tym ale mam tego świadomość. Tylko praca nad samym sobą doprowadzi mnie do tego pięknego miejsca. Chcę to! Podjąłem już decyzję 🙂 🙂 :). Nie ważne, gdzie teraz jesteś i co robisz. Podejmij decyzję i zmierzaj ku miłości!

  24. Ewa
    Sty 26, 2015 @ 17:14:04

    Witam,
    Kochana Kristal, dziękuję Ci za ten artykuł z całego serca.
    To zadanie: „Czy kiedykolwiek budzisz się bardziej zmęczony niż zanim poszedłeś spać?”- to wypisz-wymaluj o mnie.
    Już od długiego czasu zwlekam się z łóżka jak trup, nieprzytomna, niewyspana, a ostatnio rano czuję taki ścisk w sercu jakbym zawału miała dostać. Ale naczytawszy się przekazów, że może to być jeden z objawów wzniesieniowych, przyjęłam ten fakt i cierpiałam z radością (wrr). Wczoraj już podczas czytania tego posta wypowiedziałam tą formułkę anulującą wszystkie umowy itd. później jeszcze przed snem powtórzyłam. I dziś rano wstałam prawie jak człowiek, a nie jakieś zombi, bez sercowych sensacji i innych.
    I tu mi się otworzyły oczęta na taki fakt: logicznie myśląc podnoszące się wibracje i te strumienie światła i wysokich energii, które obecnie wylewają się na nas powinny powodować coraz lepsze samopoczucie, coraz częstsze pozytywne myśli itd. A jak ci napiszą człowieku wzniesieni mistrzowie, że te objawy (bóle głowy, serca, grypa wzniesieniowa 😀 , zawroty głowy i inne) są normalne i tak ma być, to wierzysz w to i nie robisz nic, żeby było lepiej. A może o to chodzi właśnie, że oni ciągną z nas energię ile wlezie, my się prawie słaniamy na nogach i jeszcze dziękujemy za to, że nas dopadł taki zaszczyt. I może przez to, że mamy na kartu ileś umów, o których nawet nie wiemy, blokujemy się na zbawienne działanie wysokich wibracji.
    Jest jedna wymierna dla mnie korzyść z tego całego podniesienia (hue hue)- wystarczy wypowiedzieć intencję i efekt jest, a nie jak kiedyś- medytacje, inicjacje, cuda na kiju.
    Czekam z niecierpliwością na kolejne tłumaczenie Camerona.

    pozdrawiam 🙂

    —-

    Ewa, dokładnie, zawsze powątpiewałam w tak zwane symptomy wzniesieniowe. Choć kontraktów możemy pozbyć się stosunkowo szybko poprzez odwoływanie, to jednak medytacje są jak najbardziej pomocne w procesie wychodzenia poza iluzję nałożoną przez kontrolerów ❤ kr

    • Mirka
      Sty 26, 2015 @ 20:44:04

      Wypisz, wymaluj, u mnie rowniez te same objawy!

      Ja tez tak myslalam, ze to symptomy transformacji, ale dzisiaj przyszlo mi na mysl, ze Nas zrobili w Karola i ze to jest wedlug mnie ich kontrola.
      Ja i wiele osob w mojej rodzinie chodza jak po zdjeciu z „krzyza”.
      Ostatnio to nie do wytrzymania, szczegolnie wieczorem. Biore goraca kapiel w soli z „Martwego morza”, a jak nie pomaga, to staram sie medytowac z bialym swiatlem.
      Od wczoraj czesto uwalniam sie od moich umow z tymi osobnikami.
      Zrobilam to wczoraj wieczorem i dzisiaj rano dobrze sie czulam.
      Dopiero popoludniu zaczelo znow mnie „brac”.
      Staram sie czesto uwalniac od umow, ale mysle, ze jest to wielowarstwowe i trzeba to bardzo czesto uwalniac.

      Ale najwazniejsze, ze wiemy o tym i idziemy naprzod, uwalniajac sie!

      Kochana Krystal, stokrotne dzieki za twoja prace i tlumaczenia!
      Czekam na nastepne.

      Mirka

      ❤ kr

    • Dawid
      Sty 26, 2015 @ 20:44:14

      Możesz podać treść tej formułki.

      • Mirka
        Sty 26, 2015 @ 22:49:46

        „Ja Miroslawa, zrywam i anuluje wszystkie umowy i kontrakty przedurodzeniowe i w tym zyciu, z przeszlosci, terazniejszosci i przyszlosci, na wszystkich poziomach i czasach z osobnikami, ktorzy nie pochodza z pierwotnego, czystego i swietlistego zrodla Stworcy, tu i teraz!

        Dodatkowo czytam fragment tresci z w/w przekazu:

        ” Cofam wszystkie umowy dotyczące doświadczania trudności, ograniczeń, złych związków, problemów zdrowotnych, problemów finansowych, dysfunkcji rodzinnych i wszystkiego innego co jest drenażem energi”.

        Powodzenia w uwalnianiu sie !

  25. Rozsądna Anna
    Sty 26, 2015 @ 13:48:01

    Moim skromnym zdaniem, do Oświecenia,poznania prawdy lub jak byśmy Tego nie nazwali znajduje się w każdym z nas i tylko od nas zależy czy tego doświadczymy czy nie,nie są nam do tego potrzebni wzniesieni mistrzowie,guru czy inni przewodnicy to wszystko mieści się w naszym sercu/100% racji ma Elżbieta/.Moją życiową dewizą dzięki której odkryłam prawdę,wolność i spokój jest – „Myśl,słuchaj i patrz SERCEM a rozum,uszy i oczy niech są jego sługami,spełniając powyższe będziesz wolny i szczęśliwy.A ponadto uważaj na myśli – bo staną się słowami,uważaj na słowa – bo staną się czynami,uważaj na czyny – bo staną się nawykami,uważaj na nawyki – bo to jest twój charakter,uważaj na charakter – bo to jest twój LOS.Z tego jedno wynika,chcesz być szczęśliwy TU i TERAZ,myśl pozytywniei bądź dobry,sprawiedliwy,tolerancujny i współodczuwający dla innych.Stosując powyższą dewizę w moim życiu w niepojęty sposób wszystko układa się tak jak tego pragnę.Bardzo pragnę i życzę wszystkim na naszej pięknej Planecie Ziemi by tego też doświadczyli.Przesyłam wszystkim z serca energię miłości a Tobie Krystal wielkie dzięki za dobro które rozsiewasz wśród nas.Anna

    • Omstan
      Sty 26, 2015 @ 18:10:45

      Bardzo ładnie i sensownie piszesz, ale dodałbym tu swoją uwagę. Odcięci od źródła w tej gęstej i nieprzejrzystej materii 3D poruszamy się po omacku. Gdybyśmy mieli chociaż pamięć poprzednich żywotów byłoby nam lżej, a tak musimy sami dojść do wyjścia z labiryntu. Jeżeli trafiają się inne istoty, które z powodu miłości chcą nam pomóc to można z tej pomocy skorzystać, problem tylko w wyborze, kto jest pomocnikiem a kto oszustem. Można tę drogę pokonać całkowicie samemu, ale po co wymyślać coś co ktoś już wcześniej wymyślił i co można zastosować. Ja osobiście uważam, że trzeba na coś (na kogoś ) postawić, prosić go pomoc i przewodnictwo w drodze powrotnej. Dla mnie taką Istotą jest Wyższa Jaźń, Naddusza, JAM JEST, duch święty lub jeszcze inaczej nazwana. Jest to boska iskra w nas, a więc cząstka Boga Stwórcy Wszystkiego co Jest, więc mnie chyba na manowce nie wywiedzie. Jeżeli jestem w błędzie to moja wina i ja będę ponosił konsekwencje tego wyboru.
      Chaos jest wielki, ale tak jest zawsze gdy poruszy się coś co jest zastałe, a nasza rzeczywistość jest zastała od tysięcy lat i teraz została poruszona przez kosmiczne światło. Ale wszystko się uspokoi tak jak tafla jeziora gdy ustanie wiać silny wiatr.
      Za dużo chyba piszę ale jeszcze jedno. Nie sądzę aby Budda lub Sananda byli fałszywymi mistrzami. Kryszna nawoływał do miłości i do wielbienia siebie jako boga, natomiast Budda i Jezus głosili miłość bezwarunkową do wszystkich (Budda też zasadę ahimsy, czyli nie krzywdzenia innych istot) Ktoś może powiedzieć, że kazał miłować swoich prześladowców bo sam z nich pochodził, ale takie myślenie prowadzi do absurdu. Uważam, że jeżeli miłujesz Wszechświat, to on też cię miłuje.
      Dość na dzisiaj i do zobaczenia po drugiej stronie kurtyny
      Z miłością Omstan

      • Elżbieta
        Sty 26, 2015 @ 20:05:41

        Co moge do tego dodać,
        JAM JEST, w Twoim Sercu,
        Nigdzie na zewnatrz Tego Ciała , Kochana Energio
        GO Nie znajdziesz,
        Z własnego doświadczenia,
        a może obserwacji,
        Siebie Energii, wiem, ze Gdy Jestem Jednościa w MYM Sercu,
        Z Najwyzsza Moja Wibracją,
        Otwiera się natychmiast połaczenie,
        Z Tą czystą Cudna Energią, która spływa na Ziemię,
        Jestes na Tej Planecie,
        I nie wazne dlaczego,
        Gdy Jednościa jako Energia w tym Ciele będaca na róznych poziomach,
        Których wyznacznikami sa czakry,
        Własnie TY Energia poukładana w wiry Energetyczne,
        z zapisami , które rozdzielaja Cię na Części I Przedziały,
        Gdy zaakceptujesz kazdego Siebie,
        Rozpoznanego wewnatrz Tego Ciała,
        Jednościa Sie Staniesz, Jedną Energia,
        w wibracjach Swoich Najwyższych w Sercu Będacych,
        Tam Jestes najwyższą Swoja Świadomościa,
        Boża Świadomościa,
        A wtedy rozpoznawać będziesz ,Kazda Energie wokół Ciebie,
        I wraz z Ziemią, I w Harmonii, z napływajaca Energia,
        Podnosić będziesz pozostajac w tym Ciele Swoje wibracje,
        Aż przyjdzie moment, że Świadomie zdecydujesz ,
        czy zostajesz na Tej Planecie, czy Odchodzisz,
        Ale bez rzadnych umów I kontraktów,
        Nie ma czegoś Takiego w wolnym Wszechświecie,
        I Uwierz, Połaczenie z Centralnym ŹRÓDŁEM, Ma kazdy, właśnie poprzez Serce,
        I tylko ty zauważysz jakie zmiany w Tobie nastąpią,
        Kazdy Jest Indywidualny,
        Bo Ma Indywidualne Ciało,
        I Ma być w Tym Ciele tylko Sobą,
        Szanujacy , Prawdziwi przewodnicy, pomocnicy,
        Nie ingeruja , oni nie wchodza nawet w Twoja Przestrzeń, Utworzoną z Twojej Energii,
        Rozświetlonej przez Serce, I Będąca na zewnatrz Twego Ciała Energią Duchowa,
        Też Tobą. I dopiero wtedy rozszerzasz się , łacząc się kolejnymi Poziomami, wymiarami, Wpier wejdź do Serca, aby Stać sie Jednas Energią Jedna NAJWYŻSZA sWOJA ŚWIADOMISCIĄ,
        w JEDNEJ DUSZY. TWOJEJ DUSZY.
        Indywidualnego przejawienie Boga Stwórcy,
        poprzez Ciebie I w Tobie, jak kto to odbierze,
        Uczucie, Cudne uczucie,
        w którym wdzięczność płynie z Twego Serca, dla Kazdej żywej energii,
        NIE WAZNE JAKI KSZTAŁT MAJA,
        WIBRACYJNIE SĄ Z TOBA W HARMONII,
        W NAJWYRZSZEJ PRZESTRZENI BOŻEJ ŚWIADOMOŚCI,
        I na dodatek TUTAJ Na Ziemi.

        Dzięki za twój tekst,
        dałam odpowiedź równieź Sobie,
        Tej cześci Mnie, która jeszcze gdzies tam sie wacha, niedowierza,
        blokuje, I czeka,
        Dlatego pisze, dlatego lubie odpowiadać na różne pytania,
        Nawet te nie skierowane do mnie bezpośrednio,
        Bo sa to odpowiedzi przedewszystkim dla Mnie,
        Zaufanie do Swojej Cząsteczki w Sercu do JAM JEST.
        Nie ma dla Kazdego Innej,
        Jest tylko w Sercu, a później powiększa Swoje wibracje,
        I łączy sie z Najwyższym Swoim wSZECHŚWIATEM,
        Pozdrawiam Elżbieta

      • Rozsądna Anna
        Sty 26, 2015 @ 22:19:59

        Omstan dzięki,że chciałeś się ze mną podzielić swoją opinia.Chciałam tylko dodać,że miałam na myśli mistrzów,guru,nauczycieli,którzy nauczają w różnych sektach czy zgromadzeniach.Mnie nigdy nie interesował ten sposób dochodzenia do prawdy.Ja zawsze uważałam i uważam nadal,że my jako istoty boskie nosimy prawdę Prażródła /Boga/ w swoim sercu,dlatego codziennie powinniśmy się udawać do serca jako Boskiej Inteligencji.Napomknę Ci,że po moich doświadczeniach z nawiedzaniem w snach przez złe moce,uwolniłam się z tych opresji po odmawianiu ułożonej przezemnie formuły „Żródło mojego życia,Esencjo mojej miłości oświecaj mnie,pouczaj mnie,kieruj mną,wspomagaj mnie,powiedz mi co mam robić i rozkaż mi to wykonać,będę wykonywała postanowienia Twojej woli,tylko okaż mi Swoją Wolę,ufam tylko Tobie,mów do mnie słucha serce moje.”Jest to codzienna kilkakrotna moja rozmowa z Bogiem.Od tego czasu złe moce mnie opuściły a w moim życiu zaczęły działać cuda.Ostman tak jak piszesz w każdym z nas jest iskra Boża,która przemawia do nas bez słów,z naszej strony musimy tylko chcieć słuchać i otworzyć się na płynące słowa do naszego serca.Moje pierwsze odczucie jakiego doznałam,to uczucie wszechobecnej miłości,lekkości,pokochałam wszystko i wszystkich bezwarunkową miłością.Uczucie jakiego doznałam nie jest możliwe do opisania,to po prostu trzeba przeżyć/odczuć/,ja określiłabym to jako błogość,rozkosz,szczęśliwość i nie wiem jak to można jeszcze nazwać.Od tego momentu a było to w sierpniu 1998roku nic nie jest mnie w stanie zranić,nie dopada mnie stres i ból jak dawniej,jestem zdrowa,szczęśliwa i wolna,ale też wiem na pewno,że każdy jest w stanie osiągnąć TO sam.W swoim życiu kierowałam się i nadal kieruję naukami Jezusa,Buddy i Mahometa,jednak na samym początku mojej drogi był Seneka i Konfucjusz.Ostman napisałeś ,że jeżeli miłujesz wszechświat,to on też cię miłuje i ja też tak uważam,dodam jeszcze,że co człowiek wysyła w eter to powraca do niego.Działa tu prawo przyczynowo-skutkowe,które działa w naszym wszechświecie,to nic innego jak tylko to,że człowiek musi doświadczyć tego co powołał przy pomocy myśli,słów i uczynków /np. myśl o chorobie=choroba itp./Podsumowując,to myślę sobie tak,że jeżeli każdy z nas żyjący na ziemi rozpocząłby uzdrawianie/naprawianie/świata od siebie,czyniąc tylko dobro i stosując cnoty serca ,to nasze energie miłości zgniotłyby zło i chaos z powierzchni Ziemi.Wybacz,że tak się rozpisałam,ale nie wiem co mnie naszło.Pozdrawiam Anna.

        • nell
          Sty 27, 2015 @ 00:31:13

          Pozwolę sobie skorzystać z Twojej modlitwy. Dziekuję Ci za nią 🙂

        • Elżbieta
          Sty 27, 2015 @ 01:19:08

          Aniu to Jest piękne,
          Miałam podobne uczucie,
          Chciałam w najwyzszej jego czestotliwości,
          kochac , całowac kazdego, kazde drzewo, kwiatek,
          Zwierzę,
          To Jest Cudne,
          I choc zmalało,
          A Może to ja wibracyjnie sie podniosłam
          Ta Błogość Jest w Moim Sercu,
          I daje o sobie znać, Gdy pojawia sie Choćby najmniejsze zwatpienie,
          Przenoszac uwage na Serce,
          Juz tam Cała Jestem,
          Dziękuję , że podzieliłas się tym
          myśle podobnie,
          że gdyby kazdy uwierzył w Serce,
          W Jedynego Boga dla Siebie,
          Świat, Życie NA ZIEMI,
          Wibrowałoby najczystrzą Miłościa
          Jak może istniec w całym Wszechswiecie

  26. Ana
    Sty 26, 2015 @ 11:28:06

    Bardzo dawno mnie tu nie było. Napiszę tylko tyle: NARESZCIE 🙂 Cieszę się, że ukazał się taki artykuł.
    Pozdrawiam Cię, Krystal, bardzo serdecznie, jak również wszystkich Czytelników i życzę powodzenia. ❤

  27. NajKasia
    Sty 26, 2015 @ 11:17:13

    Kochani, moja młodsza córcia opowiada właśnie takie sny. Zastanawiałam się dlaczego tak długo śpi a budzi się zmęczona? Przedwczoraj po takim własnie walczącym śnie bolał ją brzuch. Zapaliła się czerwona lampka i poprosiłam o pomoc. Zaczynam rozpoznawać subtelne znaki i pomoc mojego przewodnika. I proszę. Krystal dziękuję ❤
    Wszystko zaczęło być bardziej klarowne. Chciałam zapisać sobie takie zerwanie umów, tak konkretnie i stanowczo, ale to komputer się wiesza, to długopis przestaje pisać, telefon, słowa się mieszają, gdzieś to pisałam, widziałam itd. Coś tak prostego powinnam zrobić w minutę, jak napisanie tego tekstu a jednak ciągle "coś" mi przeszkadza. Ale dam radę 🙂
    Kocham Was ❤

  28. asia
    Sty 26, 2015 @ 09:37:11

    Krystal. prosze rzuc okiem na ta strone .Tu jest podana metoda zrywania umow ale i tez oszczania i ochrony. Mam ta metode tylko po holendersu i tlumacz podaje wlasnie ten link jak Zrodlo przetumaczonej metody. http://www.energyreality.com/. Moze sie przyda 🙂

  29. magda
    Sty 26, 2015 @ 01:02:36

    Ten artykuł zgadza się ze mna w 90%, reszty po prostu nie rozumiem. Nie mam może wiedzy, nie potrafię nazywać tych różnych ras itd., przez kilka lat byłam w organizacji świadków jehowy i wiem jak odbierałam tamtego boga, w momencie przebudzenia i przeprasowaniu mózgu po praniu i dojściu do siebie poczułam jakbym przeskoczyła jehowę, jakbym się przebiła przez niego. to było dziwne uczucie. A dzisiaj zanim przeczytałam ten artykuł miałam dziwny sen, gdzie wiedziałam że śnie. Byłam sobie jako bycie gdzieś, nie wiem gdzie było mi błogo i dobrze i miałam myśl że „tu” w tym bytowaniu jest dobrze i w sumie ja tak chce ciągle się czuć. Ale po chwili że musze wracać do siebie (wiedziałam ze spie) Miałam jedna myśl informacje, że jestem nieograniczona i wolna oraz żebym to zapamiętała. Jak myślicie czy to był tylko taki sen, czy moja świadomość mogła gdzieś faktycznie być?

    • Miłosz
      Sty 26, 2015 @ 16:19:17

      Witaj Magda 🙂
      Myślę,że w Twoim przypadku był to spontanicznie wywołany „świadomy sen”. Właśnie przerabiam ten temat.
      Wiele osób uczy się tego,co Ty Magdo otrzymałaś gratis. Moim zdaniem to fajna rzecz, by regularnie wywoływać świadome sny. Jeśli mamy świadomość,że jesteśmy we śnie,to możemy go zmienić poprzez zmianę myśli. Niektórzy uczą się świadomego śnienia tylko i wyłącznie dla rozrywki,by np móc polatać. Mnie się wydaje,że korzyści z posiadania tej umiejętności mogą być zdecydowanie bardziej przydatne.
      Podobno Leonardo da Vinci i Nikola Tesla mieli świadome sny i w snach robili próby z wynalazkami.
      Bashar w jednym z filmików na YT informuje nas,że będąc w świadomym śnie mamy możliwość wejść na poziom pomiędzy jawą i snem,gdzie istnieje tzw „szablon poziomu rzeczywistości”,gdzie mamy możliwość zmiany rzeczywistości poprzez zmianę tegoż szablonu. Czyż to nie jest rewelacyjna wiadomość?

      Myślę,że gdyby wszyscy ludzie na planecie mieli opanowaną tę umiejętność,to nie mielibyśmy problemu z demiurgiem.
      Jest kilka metod,by nauczyć się świadomego śnienia,są też kursy na You Tube.
      Ja właśnie przeczytałem książkę „Tybetańska joga snu i śnienia”,polecam.
      Książka dostępna na chomikuj.pl
      Jeśli ktoś chciałby przeczytać,a nie ma konta na chomikuj,to można napisać do mnie i wyślę książkę z uśmiechem
      mój adres milosz.allegro@wp.pl
      Nie są potrzebne jakieś specjalne zdolności,jedynie upartość w dążeniu do celu.
      Tybetańczycy uczą świadomego śnienia w szkołach, twierdzą,że świadomy sen poszerza świadomość w obu światach. Mało tego,uważają,że regularna praktyka pozwala być świadomym,że się umarło w momencie śmierci ciała,co z kolei daje duszy możliwość wyboru. Większość dusz tej świadomości w momencie śmierci nie posiada, dlatego jesteśmy prowadzeni za rączkę tam,gdzie chcą podwładni demiurga,wmawiając nam,że to jedyna możliwa dla nas ścieżka. Wmawiają nam karmę,jakieś śmieszne grzeszki i zanim się zorientujemy,co jest grane, wracamy,jak te owieczki na ich warunkach z ograniczającymi umowami. Gdy jednak mamy świadomość,kim i gdzie jesteśmy,wówczas to do nas należy ostatnie słowo. Jest wiele bardzo świadomych dusz,które maja możliwość opuszczenia koła inkarnacji,jednak wracają na ziemię,by pomóc innym i to właśnie oni uczą między innymi świadomego śnienia.

      Pozdrawiam i życzę miłych snów 🙂

  30. oldwarriorJack
    Sty 26, 2015 @ 01:00:00

    Heh, ten artykuł zdecydowanie był dla mnie, więc dziękuję Ci Krystal. Wstyd się przyznać, ale wiedziałem o tym już od bodajże półtora roku kiedy trafiłem na nieistniejące już forum światdusz.pl. Ludzie, którzy tam pisali również byli świadomi tego o czym piszę Cameron. Wyjaśniali też jak pracować z energią czystej miłości oraz oczyszczać swoją karmę, rezygnować ze ślubów, misji itp danych jednej czy drugiej stronie. Ten artykuł jest o mnie. Wielokrotnie wcielany byłem zarówno po jednej jak i drugiej stronie konfliktu. Nie jest to tylko sytuacja tej pięknej planety, ale całego ogroma światów (nie wiem jak to sklasyfikować podwszechświata?) W tym życiu kiedy dostałem po tyłku od życia będąc tym dobrym i obrałem ciemne wzorce pełne złości to stałem sie ofiara ciemności. Wtedy z pomocą pobiegłem w stronę światłości i życie się troche poprawiło, ale wciąż nękała mnie depresja i kłopoty ze zdrowiem. Ciekawe jest to, że dokładnie tak jak napisał Cameron prawie codziennie budze się zmęczony i obolały i faktycznie bardzo często śnie o różnego rodzaju walce, prawie co noc. Co dziwne nawet kiedy prosze archaniołow o ochrone przed snem. Nie jest łatwo obrywać zarówno od ciemnych i od jasnych.
    Troche się w tym wszystkim zagubiłem, tymbardziej, że posiadam typową duszę wojownika. Prawdopodobnie dlatego kiedy dowiedziałem się o prawdzie właśnie na wcześniej wspomnianym forum po pewnym czasie znowu powróciłem do starych nawyków tym razem po stronie światła, jednak to chęć posiadania tego typu misji walki po jednej ze stron była zbyt duża.
    Kolejna sprawa to, że chociaż jestem już stosunkowo starą duszą to jednak młodo-starą. Są obecnie wcielone na ziemi dusze o wiele wiele ode mnie starsze więc pewnie i mądrzejsze,gdzie wiele z nich jest uwikłanych w konflikt dualizmu, co sprawia ze nie bardzo rozumiem jak i dlaczego to ja miałbym być jednym z (trzymając się terminologii powyższego tekstu) „boskich agentów”. Teraz przyszło mi do głowy, że może to pochodzenie duszy determinuje ten fakt, pochodzenie z wszechswiata, który nie jest uwikłany w konflikt dualizmu, który jednak nie jest aż tak stary jak wszechświaty z których pochodzą dusze na czołowych pozycjach zarówno strony jasnej jak i ciemnej?Co wyjaśniałoby dlaczego jednak dusze ode mnie starsze, które powinny być mądrzejsze i bardziej rozwinięte zamiast tego wybierają dalszą gre i korzyści, które ona im daje? Co o tym sądzicie?
    Kolejny dylemat to to,że jedyna energia z którą warto naprawde pracowaćto energia czystej miłości. Z drugiej strony sam już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć bo posiadam dusze wojownika, a miłość nie walczy.
    To wszystko jest zbyt skomplikowane. Ilekroć już wiem kim jestem i co mam zrobić ze swoim życiem pojawiają sie jakieś zdarzenia albo informacje, które skłaniają mnie do ponownej refleksji, przez co znowu się gubię nie wiem w którą stronę iśc i popadam w bezczynność. Wybaczcie, że post jest taki długi. Czy ktos z was był/jest w podobnej sytuacji i może mi jakoś pomóc/doradzić?
    Pozdrawiam was wszystkich i przesyłam miłość

    • Kris
      Sty 26, 2015 @ 12:55:54

      Nie, żebym widział cokolwiek złego w tym co piszesz lub w Tobie, ale jak możesz zastanów się czy nie za dużo rozumu w tym co piszesz. Może gdyby przyjąć, że „mój rozum się myli” i poszukać przewodnika w swym sercu to te jego podpowiedzi dadzą ukojenie. To jest jedyna metoda która mi pomaga inaczej już dawno bym zwariował lub wylądował w psychiatryku.
      W zeszłym tygodniu usunąłem z mojej strony Facebooka wszystkie grupy związane z wojownikami światła, praktycznie już nic nie obserwuje. Od tego czasu prawie nie sypiam, czuję nieustający atak mentalny i fizyczny mind control. Wytrzymuje. Dzięki za ten artykuł Krystal, poprostu jak na zawołanie mi był potrzebny. Czasami jak obserwuje swoje życie to zauważam, że ciągle jestem mimo wszystko w opiece swej wyższej jaźni. Podam przykład: od wielu tygodni miałem już usunąć obserwowanie tych grup. Bardzo źle się czułem z energią tych stron, ale jakoś zwlekalem z tą czynnością mimo, że to tylko kliknięcie. I nagle w zeszłym tygodniu to zrobiłem, zaczął się nocny atak i pojawił się artykuł Krystal.
      Tak jakby moja siła wyższa kazała mi czekać z opuszczeniem grup na FB, do czasu, aż Krystal prawie opublikuje artykuł. Te słowa oczywiście są rozumowe, ale serce mi podpowiada, że nic nie dzieje się przypadkiem, że ratunek jest zawsze w zasięgu ręki trzeba tylko chcieć go dojrzeć.
      Miłego dnia życzę wszystkim, a Tobie Krystal przesyłam swe wsparcie byś wytrwała w swej drodze życia.

    • Kasia
      Sty 26, 2015 @ 15:32:06

      Zastanów się i pomedytuj nad słowem „wojownik”, czy wojownicy mają za zadanie tylko walczyć? czy może pozostając w wewnętrznym pokoju stać na straży miłości, czystości, przejrzystości, uczciwości, stanowić tarczę dla mniej przebudzonych?
      Zastanów się również jakich narzędzi wojownik może użyć, jeśli jest połączony z Boskim Źródłem, co wybierze? Może błogosławić, rozpuszczać iluzję miłością, pokorą, wdzięcznością. To kilka przykładów, które zadziałały, gdy „dualność”, pozory, pseudo-misje próbowały mną manipulować. Stajemy się łatwym łupem, gdy nasze wartości są wzniosłe i „dobre”(w naszej ocenie). Wystarczy bowiem, że „ciemniaki” podeślą nam sytuację, w której poczujemy się odpowiedzialni jako wojownicy i przypadkiem niby podsuną nam gniew, złość w słusznej sprawie. Leżymy. Iluzja już ruszyła. Kim jesteś? Czystym światłem, więc czego się tu lękać, czym złościć? Obudź się i po prostu żyj życiem prostym, zwyczajnym, radując się cudem istnienia i utrzymuj to światło w sobie – to jedyna prawdziwa odpowiedzialność tu w tym świecie. Nic więcej. Bądź szczęśliwy w sobie i ze sobą. Odrzucaj wszelki fałsz, filtrując docierające do Ciebie prawdy przez delikatną materię serca. Ciało fizyczne doskonale służy do komunikacji z duszą. Jeśli ciało reaguje rozluźnieniem, zadowoleniem i uśmiechem, pozostaje zdrowe i promienne, to właśnie żyjesz w zgodzie z Twoim zadaniem, które przyjąłeś na Ziemi. Jeśli czujesz spięcie w ciele, masz dowód, że iluzja manipuluje Tobą. Mam za sobą 51 lat doświadczanie iluzji, nauczyłam się już trochę rozróżniania, więc tak w skrócie dzielę się z Tobą, choć w ogólnikach, może brzmieć mniej zrozumiale. Wybierz sobie z tekstu same pytania i poszukaj w sobie odpowiedzi. Cześć Ci.
      Kasia

      • oldwarriorJack
        Sty 26, 2015 @ 20:41:25

        Dziękuję wam Kasiu i Kris za odpowiedzi i rady. Myślę, że macie racje, zastosuej się do tych rad i pomedytuje nad tym wszystkim. Co do koncepcji wojownika, którą przedstawiłaś Kasiu to myślę, że masz racje tymbardziej ze wczoraj przed snem (już po napiasniu komentarza) troche mnie oświeciło i podobna nazwijmy to definicja wojownika mi sie przedstawiła. Myślę, że wcielając się tutaj zgodziłem się na jedno z trudniejszych wyzwań jakie może przyjąć na siebie wojownik, a mianowicie życie w miłości i radości, kierując się sercem poza iluzją w tak chaotycznym i zwichrowanym miejscu.
        Pozdrawiam was 🙂

  31. Wiatr1000
    Sty 26, 2015 @ 00:24:31

    Ja odkąd tu jestem jakoś mnie te słodkie teksty o tym że jest wyzwolenie i ktoś nam na górze pomaga się wyrwać mi nie podchodziły.

    Sądzę że i Jezus i Budda gdy medytowali przez te 40 dni non-stop bez przerwy ani jedząc pijąc itd. mieli kontakty z tymi bytami i też się łudzili, że są to dobre istoty które pomagają im.

    Tak samo Księga urantii może być jawnym fałszerstwem wymyślonym przez byty które sie nami żeruja.

    Dlaczego? Bo wymyslają kolejne bajki bysmy WIERZYLI w coś. W cokolwiek by WIERZYĆ. Stare wiary upadają to się tworzy nowe i gra na nowo się toczy w dualiźmie.

    Ja się trzymam Złotej Księgi Saint Germain`a która opisuję stan Aktualny mojego bytowania JAM JEST. I każda jego intepretacja i odnośnik do nawet tego MATRIXA jest logiczna. Obojętnie jak będziemy odbierać te zdania i sens JAM JEST będzie PRAWDĄ. PRAWDĄ na ten czas, w którym aktualnie jesteśmy i jak ten świat i rzeczywistość odbieramy. Ta księga Ewoluuje wraz z TOBĄ.

    Nie sądze by Putin był za Światłem. Sądze że to jest granie pozorne by utworzyć NWO i zniewolenie ludzi. Tworzenie ułudy że jest dobry przeciwko masońskim agentom ludziom itd.

    Za słodko dla mnie by to było. Gdyby tak było to by już była wielka radość euforia itd. Jest coraz większy marazm, zmęczenie w ciągu dnia, znięchecenie życiem itd. Co się zmieniło na lepsze? Ekonomia nasza że niby pod Unią jesteśmy?

    90% populacji w Europie, w USA i w krajach rozwijających się jest za konsumpcją, materializmem i uciechami cielesnymi. Islam przepełniony nienawiścią do innych niż oni. Ciągle walczący itd. Młodzi w Polsce ogłupiani przez media i modę. Polityka tak samo. Sądze że Korwin również bierze w tym udział dając złudną nadzieje młodym ludziom po gimnazjum na zmianę i gdy coś idzie dobrze to to niszczy.

    Ta strona daje nadzieję. Tylko problemem tego jest zbytnia ufność bez zdrowego rozsądku, która zadaje pytanie czy to aby napewno jest Prawdą. Znika ostrożność. Pojawia się kolejna cecha u ludzi. Nastawionych że dzięki czytaniu tutaj tekstów będzie lepiej. Czy napewno? Tworzy to tylko bierność i czekanie, że jakieś byty, które mogą byc fałszywe a podają się za światło, zrobią coś za nas.

    To jest właśnie ułomność ludzi w tym świecie. Czekanie na mannę z nieba. Jak nie w kościele to przez agentów światła rozwalających Kabałe.

    Jedynie co to medytować i afirmować Jam Jest. Czyli głębsze okreslenie Ja Jestem. Ja Jestem jest faktem, potwierdzenie faktu jakim Jest Życie, czyli Istnienie i Bycie. A to każdy moze zrobić. Bez względy czy są byty pomocne czy nie.

    Życzę wam powodzenia w uwolnieniu się od Matrixa.

    • Piotr
      Sty 27, 2015 @ 18:45:59

      Dobrze brachu prawisz! Fajnie poczytać coś miłego, bliskiego, wygodnego. Ale jeśli ograniczymy się do tego, to mamy taki pożytek jak z masturbacji. Trzeba odwrócić się od tego naszego egzystencjalnego świata, stanąć obok siebie i popatrzeć. Na swój użytek nazywałem to „resetowaniem stanu zawieszenia”. Czytałem nie dawno swoje „wczesne refleksje” i powiem, że zauważyłem swoje gafy i specyfikę stylu pisania (teksty powstawały do 1996 roku). Proszę wybaczyć błędy ale to przecież tylko wiejska filozofia 🙂 link do chomika: http://chomikuj.pl/siewcap/Dokumenty/dyktafon+811_0020,4539353063.WMA(audio)

  32. saton
    Sty 25, 2015 @ 23:50:28

    no o tym że jezus i spółka to agenci ciemnej strony wo wiem od dawna tak jak archa michał i cała ta reszta istot . w końcu komuś klabki spadły z oczu

    —-
    Nie wszyscy są z fałszywego światła i na pewno nim nie jest historyczna postać Jezusa. Aniołowie Pierwotnego Źródła są z nami zawsze i warto ich rozpoznać i docenić, tych na górze poza siatką archontów i tych na Ziemi – kr

    • asia
      Sty 26, 2015 @ 09:31:27

      prosze powiedzcie czy Archaniol Michal to archont czy jest czystym i prawdziwym swiatlem ? pozdrawiam

      • monika
        Sty 26, 2015 @ 16:40:06

        To najczystsza boska energia, która bardzo mi pomogła absolutnie nie prosząc o nic w zamian…

        • Danuta Hauptmann
          Sty 27, 2015 @ 19:32:48

          Moniko,jedno chciała bym wiedzieć,czy jesteś religijna?,nie odpowiadaj jeśli nie chcesz,to jest ostatecznie Twoja osobista sprawa,pytam bo to ma znaczenie.

      • natea
        Sty 30, 2015 @ 11:59:26

        Dla mnie jak ktos twierdzi, ze Archaniol Michal nie jest z tego prawdziwego Swiatla, bladzi i zyje w iluzji. I z cala pewnoscia nie mial z Nim nigdy do czynienia.

        Nie wiem ile jest prawdzy a ile falszu w tym artykule. Moze jakies ziarno prawdy jest ale drugie tyle to pomieszanie z poplataniem.
        We mnie tean artykul zasial smutek i chaos.

        • krystal28
          Sty 30, 2015 @ 15:45:23

          Nateo, nigdy nie pozwól, aby zewnętrzne stimulusy powodowały w Tobie smutek i chaos. Tak jak powiedział Baszar, wszystko jest neutralne i to my nadajemy barwę swoim emocjom na podstawie swoich przekonań, czy to pozytywnych, czy negatywnych. Przeczytaj sobie tez poprzednie komentarze, a szczególnie ten od Magdaleny z 26 stycznia, o 22:09:53 .

          Istnieją miliony, miliony świetlistych aniołów, w różnych postaciach i pod różnymi imionami, albo bez imion, które nam asystują. Ostatnie artykuły są po to, abyśmy sobie uzmysłowili, ze jest także fałszywe światło, które nami od wieków manipuluje i jak sobie z nim radzić. Jeśli jesteś czegoś nieświadoma, wtedy nie możesz nic z tym zrobić. Lubię przekazy aa Michała przez Rona, są piękne i maja pomocne techniki np takie jak się łączyć z rdzeniem Ziemi. Zwycięstwo Światła i Miłości jest blisko.

        • natea
          Sty 31, 2015 @ 10:16:15

          Dziekuje Krystal za slowa otuchy 🙂

          🙂 kr

    • Atos
      Sty 26, 2015 @ 09:42:18

      Jeśli Cameron uważa, że Jezus czy Archanioł Michał są Lier-Arch to mu współczuję i nie bardzo rozumiem Waszych zachwytów. To, że te „cudowne” przekazy typu, Umiłowani bla, bla, bla były manipulacją ludźmi przeczuwałam dawno i nijak nie potrafiłam się zaangażować w te treści o niczym. To samo dotyczy przyjmowania serii kodowań, które miały wznieść nasze dusze do wyższych wymiarów (były takie akcje), od razu mnie zastanowiły. Zapytałam poprzez karty anielskie co mam z tym robić i otrzymałam odpowiedź „Zostaw to!”.To samo dotyczy przekazów niby od Jeszua, pierwsze co mnie zastanowiło to prawdziwośc tych czenellingów, zapytałam o to Jezusa i zrozumiałam, że nie są jego..Ale nie pojmuję Camerona, który twierdzi, że Arch-aniołowie są fałszywi. Tak wynika z jego artykułu.On nie mówi tylko, że fałszywe są chenellingi pod, które sie podszywaja ciemne istoty i każa sie nazywać Archaniołem Miachałem, wg niego ARCH-aniołowie nie sa aniołami. To sa jego słowa-„Jeśli chodzi o”arch anioły” są one mniej więcej w tej samej kategorii. Nie są one zrównane z Nieskończonym Źródłem wszelkiego stworzenia, ale raczej służą mniejszej istocie pozującej jako stwórca: skorumpowanemu demiurgowi. W związku z tym nie są aniołami w ogóle”.Czyli zdaniem Camerona Archanioł Michał jest fałszywy, ale już aniołek Pojel prawdziwy….

      • monika
        Sty 26, 2015 @ 16:46:07

        Zgadzam się w pełni..

      • eile
        Sty 27, 2015 @ 22:32:52

        Jeśli mogę wtrącić, uważam, że do tego artykułu trzeba podejść właśnie tak jak autor radzi, czyli w sposób w który nie weźmie się go za autorytet i uzna, że to co w nim jest napisane tez jest swego rodzju manipulacją.
        Brak logiki to też logika, brak systemu to też system. Wszystko co ma przeciwieństwo wypływa z dualizmu – tylko chwila obecna jest prawdą, a dlaczego? Bo nie jest w opozycji ani do czasu przeszłego, ani też nie stoi w opozycji do przyszłego, to one oba stanowią swoje przeciwienstwa, a nie Tu i Teraz.
        Tu i Teraz jest spokojem, a spokój jest miłością. Tak ja to widzę 🙂
        Uważam, że światopogląd należy upraszczac, a nie komplikować dodatkowymi założeniami. Wszystkie systemy oparte są na poglądach/strukturach/hierarchii/podgrupach funkcyjnych/ czy całą resztą, która pominąłem w szerszym bądź węższym tego słowa znaczeniu, a gdyby obejść te wszystkie formy i dosłownie poczuć Boga w sercu – tylko ja i On – On i ja? Możnaby rzec, że oklepane ale jakże prawdziwe?
        Najprostsze do czego doszłam do tej pory to poprostu być i to mój cały system 🙂

  33. Teresa Grabska
    Sty 25, 2015 @ 23:10:00

    Dziękuję

  34. Bogdan
    Sty 25, 2015 @ 23:04:51

    Nie wiem co o tym sądzić. jednak przyznam ,że sny mam wykanczające i pie po 12-15 godzin czasem. praktykuje „Jam Jest’ wg Złotej Ksiegi… S. Germaina. od prawie 3 lat. Cóż.. straciłem prawie wszystko już … pomoc
    przychodzi w ostatnim momencie, jakby cos czuwało. jednak w ograniczonej ilości. Setki synchronii , uniesienia mistyczne. Czasem włąśie czuję sie jakbym kogoś zasilał , i po to był utrzymywany….


    Bogdanie, przerwij natychmiast kontrakty z archontami na pozwolenie nocnych mar i drenażu energii – swoimi słowami i bardzo stanowczo. Ja to zrobiłam kilka razy i śpię teraz spokojnie – kr

    • Bogdan
      Sty 25, 2015 @ 23:58:16

      Dzięki piękne Krystal …

    • Elżbieta
      Sty 26, 2015 @ 00:50:24

      Masz Serce,
      Ręka na Serce,
      Tu Jest Jedyny dla mnie Bóg,
      Miłośc Nauczyciel,
      Złota Moja Ksiega,
      Oj doigrałes sie jak Ja kiedyś,
      Uwierz Sercu a wyprowadzi Cię,
      Podniesie Wibracje,
      Boś Duchem Jego Energia w Ciele,
      Świadomość Swoja w sercu odnajdziesz,
      w Ciszy I spokoju,
      który sam Sobie możesz dać,
      Nikt Ci Tego nie da,
      Rzadna w/w ksiega pełna złudnych afirmacji,
      Zaufaj Sercu,
      I Przyrodzie, Słoncu,
      wdychaj Te Energię, w Swe Serce,
      A Ono Ją PowiększyI w Tobie wibracje,
      aż zsharmonizuje I doprowadzi ponownie,
      Do Pełnej SWIADOMOŚCI ALE TWOJEJ,
      I Duszy, w Sercu bedacej.

      • Rozsądna Anna
        Sty 26, 2015 @ 16:54:57

        Elżbieto masz100% racji ,u mnie właśnie tak to się wypełniło,nie musiałam czytać żadnych książek.Serdecznie pozdrawiam Anna

  35. nell
    Sty 25, 2015 @ 22:26:21

    Dziekuję za ten artykuł :-).,
    Krystal, wspomniałaś przed świetami, że po nowym roku umieścisz na stronie modlitwy??? do zerwania umów? Czy jest to nadal aktualne? Wydaje mi się, ze niejednej osobie przydałoby się.


    Nell, następny artykuł Camerona mówi m.in. ma instrukcje zrywania kontraktów. Opublikuję go po przetłumaczeniu już niedługo. Na razie róbcie to swoimi słowami. To jest skuteczne ❤ – kr

  36. Omstan
    Sty 25, 2015 @ 21:27:05

    Zamieszczony wyżej przekaz czy artykuł Canerona korespondyje jakoś ze mną, gdyż coraz częściej spotykam w przekazach określenie „w waszym podwszechżwiecie lub w tym podwszechświecie” i zastanawiając się nad tym doszedłem do wniosku, że jest to tylko wydzielona część Uniwersum w której przyszło nam żyć. Jest to po prostu bańka hilograficzna sztucznie stworzona, a od kiluset tysięcy lat opanowana i zarządzana przez Anunaków, Archontów, Reptylian będących ich pobratymcami i niższych współplemieńcóe Draków, którzy mają do pomocy bioroboty szaraki. Dwoistość w tym podwszechświecie istnieje na pewno i jest faktem, ale faktem jest też że dusza to cząstka Boga stwórcy normalnego wszechświata , która ma cały czas łączność ze swoim stwórcą Ojcem. A skoro tak to musi być jakiś sposób aby się z tego iluzorycznego podwszechświata wyplątać,
    gdyż Ojciec nie zostawił chyba swoich dzieci na wieczną poniewierkę w ułudzie.Jedyne co mi w tej sytuacji przychodzi do głowy to trzymać się jedynie Pierwszego Źródła Wszystkiego co Jest i swojej Wyższej Jaźni i ich prosić o prowadzenie i pomoc wyplątaniu się z tej sieci zniewolenia. Artykuł l datowany jest dość dawno, a czy nie masz Krystal czegoś nowszego od Camerona bo sytuacja jest dość dynamiczna i może jakieś światło w tunelu dla większej liczby ludzkości już widać. Nie wiem dlaczego, ale od małego miałem jakąś niechęć do Jehowy chociaż kościół wmawiał mi że to Bóg. Dla mnie Jehowa to inne imię Lucyfera i stąd może ta niechęć.Mam jeszcze więcej do powiedzenia ale na razie starczy.

  37. Marek Portych
    Sty 25, 2015 @ 21:01:26

    Witaj, czy mogę Ciebie i Wiesię zaprosić do Jadzi? Będę u niej od wtorku do niedzieli z Anią, moglibyśmy sobie pogadać? Tylko wy wiecie kiedy macie czas i one nie będą miały dyżurów ?

    Muszę Ci powiedzieć, że na blogu mam bliźniaka Lotusa i to samo wyczynia,… http://tamar102.bloog.pl/index.html?id=344922623&title=Nici-Zdarzen i http://tamar102.bloog.pl/index.html?id=340767223&title=Odpowiedz&_ticrsn=3&smoybbtticaid=51439e

    Pozdrawiam i do zobaczenia

    Marek W dniu 2015-01-25 o 19:45, „Złoty Wiek Gai” pisze: > WordPress.com > krystal28 posted: „. Cameron używa tu terminu demiurg dla machiny 3W > matrycy. Kochani, weźcie pod uwagę następny punkt widzenia jednego z > spostrzegawczych wojowników prawdziwego Światła, który woli się > określać jako Boski Agent/Pełnomocnik. Jeśli ktoś nie przeczytał je” >

  38. Elżbieta
    Sty 25, 2015 @ 20:27:56

    Krystal, bez zbędnych słów.
    DZIĘKUJĘ,
    Tak długo czekałam na ten artykuł,
    zawsze wiedziałam
    że kiedyś go napisze,
    Dzięki,
    Co do zrywania tych umów,
    ze swojego przykładu moge dodać,
    „obliżą sie I nie będę kończyć”
    Wytrzymaj, powiększaj wibracje swojego ŹRÓDŁA,
    Będą coraz wyższe,
    a wtedy juz nie podejda,
    I sen będzie Spokojny,
    I Wsparcie wpierw ze ŹRÓDŁA ZIEMI DOSTANIESZ,
    Nie wymuszone przez techniki
    nimi podszyte,
    Cudne I naturalne,
    kTÓRE OD STÓP,
    W GÓRĘ CIE OTOCZY,
    I Żywa Ęnergię,
    Serce poczuje
    I WRESZCIE TO ZAUWAŻYSZ,
    że OPRUCZ ZIEMIANINA, CZŁOWIEKA,
    JEST JESZCZE TRAWA, DRZEWA, KWIATY,
    ZWIERZETA,
    I WSZYSTKO TO CZEKA,
    na CIEBIE CZEKA,
    ABYŚ DO SERCA ZACZĄŁ PRZYJMOWAC
    TE ZŁOTE PROMIENIE,
    z CENTRALNEGO Słońca, Źródła,
    KtórE naprawdę spływają do Ciebie,
    Bo usłyszały, Twoje wołanie,
    TO W SERCU Będace,
    Dla Oprogramowanej Energii fizycznej,
    Były nie słyszalne,
    Teraz już Je wyczuwa,
    I Powoli do swojej wibracji,
    Powraca w Harmonii,
    I Zdrowieje I tak radośnie I lekko
    sie coraz częściej Śmieje,
    Dziękuję,
    Elżbieta

  39. Halina
    Sty 25, 2015 @ 20:25:42

    BARDZO DZIĘKUJĘ! BARDZO!

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: