Z Galaktycznej Świątyni Dźwięku 3

.

 „Niech dziś będzie kolejny dzień miłości, a jej liczne pełne radości fale niech rozprzestrzeniają się po całej waszej pięknej planecie”

 Zacytowałam na wstępie słowa SaLuSy  z przekazu na  Globalny Dzień Miłości i Wizualizacji Pokoju na Ziemi. Jest to rzeczywiście piękna medytacja, jak dodała Krystal, do stosowania na co dzień. Zwłaszcza, że zbliżamy się do punktu kulminacyjnego Transformacji a jak ona przebiegnie dla każdego z nas zależeć będzie tylko od nas, od  stanu świadomości jaki osiągniemy jako jednostka i kolektyw.

Wiele pisze się o znaczeniu Miłości i Światła w naszym codziennym życiu. Idąc za radą SaLuSy pragnę dodać również RADOŚĆ.  Mistrzowie stale zwracają uwagę, abyśmy utrzymywali  Radość w sercach.

W ramach proponowanych utworów do słuchania wybrałam te, które pomogą nam w odczuwaniu Radości podnosząc tym samym wibrację.  Tym razem zamieszczam link do 2 utworów, gdyż wielu z nas przygotowuje się do Medytacji z Hathorami na 4 listopada i wsłuchuje się w przesłane nagranie AETHOS.  Jest to cudowna symfonia dźwięków.  Zachęcam, aby jak najwięcej z nas przyłączyło się do tej Medytacji Nie-dualności i Połączenia.

Mam nadzieje, że proponowane 2 utwory wprowadzające w stan radości będą adekwatne na dzisiejszą ( i nie tylko dzisiejszą) Medytację …

Wybranymi utworami są:

1.       A. Vivaldi –  Jesień, z 4 pór roku ( choć za oknami dziś zawitała do nas zima)  http://youtu.be/GIzBQA2F0E8 (G. Kremer), który dedykuję naszej drogiej WICE.

2.       W.A Mozart  – Uwertura do  opery „Wesele Figara”  http://youtu.be/2eTlaE5y9hk

Cieszmy się i Radujmy w każdym nadchodzącym dniu, Ludmiła.

Z Galaktycznej Świątyni Dźwięku 2

.

.

Dzisiaj pragnę podzielić się z Wami następną porcją  muzyki jak również moimi spostrzeżeniami i przemyśleniami dotyczącymi sensu i skuteczności słuchania, a raczej wchłaniania każdą komórką oraz odczuwania, muzyki tak zwanej klasycznej, utworów, które pod inspiracją i z natchnienia „wyższych sfer światła” były dane wybrańcom Niebios żyjącym na Ziemi, aby przekazywali określone wartości i przesłania w danym historycznym czasie.

Chciałabym odnieść się do pojęcia „muzyka klasyczna”, bo to u wielu budzi czasem określone reakcje.  Proponuję zamianę tego popularnego i związanego z powszechnym stereotypem pojęcia na  „ muzyka mistrzowska”,  bo o taką tu chodzi.  Muzyka Mistrzów – i w tej kategorii będę umieszczać utwory mistrzowskie i w najlepszych dostępnych wykonaniach oraz z różnych okresów „ czasu” włączając w to mistrzowskie utwory takich twórców „obecnego czasu” jak .. właśnie Robert Coxon, Tom Kenyon, Vangelis, Jonathan Goldman,  czy inni, muzykę, którą  też bardzo czuję i często słucham.

I tu warto  zwrócić uwagę na pojęcie czasu.  Wiele przekazów otrzymaliśmy na temat zmiany tego paradygmatu,  że żyjemy w momencie, kiedy ten paradygmat się całkowicie zmienia, więc wszystko co jest i co było dzieje się TERAZ.  Dlatego muzyka otrzymana i zapisana  np. jako chorał gregoriański, czy jeszcze starsza, lub utwory Bacha, Vivaldiego , Mozarta itp. jest PONADCZASOWA , jest  aktualna dziś i ma na nas bardzo istotny wpływ, a największe znaczenie ma ich wartość poruszająca nasze najgłębsze uczucia i transformująca ( o czym pisałam w wykładzie na temat roli muzyki klasycznej w transformacji). I naprawdę nie ma znaczenia tutaj określony strój, czy będzie to wykonane w 432Hz czy 440 Hz.  Ważne jest jaką ma artystyczną wartość.  Pozwolę sobie przypomnieć i zacytować co napisałam w komentarz do tego artykułu .  „Dla mnie jest ważne, jak muzyka wielkich kompozytorów, którzy w różnych epokach inkarnowali się na Ziemi z misją sprowadzania poprzez swoje genialne, harmonijne utwory wysokich wibracje równoważących wiele burzliwych wydarzeń i kojących dusze, oddziałuje na nas dzisiaj.

Żyjemy w czasach, kiedy te arcydzieła są wykonywane przez wielkich artystów wydobywających ich głębie i ich przekaz.  Nie jest przypadkiem, że właśnie teraz urodziło się tylu geniuszy jako interpretatorzy i współtwórcy, gdyż każda interpretacja jest inna i wnosi wielki potencjał ich własnego geniuszu, który w połączeniu z geniuszem kompozytora tworzy te dzieła jeszcze bardziej genialnymi.  I sądzę, że to, co ta muzyka wnosi w nasze dusze, jakie emocje wyzwala, jak z nami rezonuje jest ważniejsze niż sama kwestia w jakim stroju jest odtwarzana. Działa i to jest ważne, a dowodem na to, że działa i jak działa jest reakcja wody i roślin na rodzaj muzyki jaką się im gra. Właśnie chodzi bardziej o jakość tej muzyki, bo doświadczenia z roślinami pokazują, co dzieje się z nimi pod wpływem destrukcyjnej muzyki jak Heavy metal, czy muzyka POP…”

I taką muzyką chcę się z Wami dzielić!!

A na dowód, że nie odcinam się od wykonań w stroju 432Hz pod warunkiem ich artystycznego poziomu wykonania przesyłam link:

http://www.youtube.com/watch?v=AJsPmOMaiVc&feature=share&list=PL5B1CEE4DF49D9F3B

Johann Pachelbel – Canon D an orchestra version, in 432 Hz.
Performed by the Academy of St. Martin in the Fields, Sir Neville Marriner.

lub   http://youtu.be/JvNQLJ1_HQ0

Wykonie na oryginalnych instrumentach (brzmi jakby było w stroju o wiele niższym niż 432Hz)

Ktoś w komentarzach napisał, że muzyka jaką przesyłam nie wibruje z nim.  Kochani, każdy ma prawo wyboru i słuchania tego, co z nim wibruje i co odczuwa  w swoim wnętrzu.  I jeden będzie uwielbiał słuchać Bacha, Mozarta lub Chopina i wtedy będzie się czuł jak w Niebie, inny nie.  Podzielę się z Wami takim doświadczeniem. Pewna osoba, której przesyłałam  linki z muzyką zaczęła słuchać  muzyki Mistrzów, również wiele  utworów Chopina, zwierzyła się, że nie wie co się z nią stało, bo dawniej nie była wstanie słuchać muzyki Chopina, po prostu ją wykręcało.  A teraz przemawia do  jej serca i koi. Transformacja!!

Dlatego jeszcze raz zachęcam, słuchajcie, raz, dwa razy i więcej i pozwólcie, aby ta muzyka w Was zawibrowała.  Może nie stanie się to za pierwszym razem.  Za każdym razem postaram się przesyłać muzykę z różnych „epok” i  rodzajów, aby każdy znalazł coś dla siebie. I zachęcam, dzielcie się wrażeniami i przesyłajcie też linki do utworów, które bardzo lubicie.  Wszyscy na tym skorzystamy.  To ma wielką wartość i o to chodzi!!

Dziękuję jeszcze raz Krystal za udostępnienie przestrzeni do dzielenia się tymi wartościowymi , ponadczasowymi przekazami muzycznymi Wielkich Mistrzów.

A teraz proponowany  materiał  muzyczny;

1.http://youtu.be/3y91EInOfQo   Gluck – Melodia z „Orfeusz i Eurydyki” w wersji fortepianowej i w przepięknym wykonaniu Yuji Wang,  rewelacyjnej chińskiej pianistki. A jakie są nieprawdopodobne  a jednak realne możliwości boskiego człowieka zachęcam do posłuchania kolejnego utworu w tym samym wykonaniu. To jest fortepianowa akrobacja w najlepszym stylu.

2.http://youtu.be/sX_xgNGc25s    -Strauss- Tritsch-Tratsch Polka transcription by Cziffra

Podobną wirtuozerię, tym razem skrzypcową  i nie tylko prezentują kolejne wykonania Czardasza  włoskiego kompozytora  Vittorio Montiego. Parę słów o czardaszu:

Czardasz jest węgierskim tańcem ludowym, prawdopodobnie wywodzącym się z tzw. tańców rekrutów, tańczonych przez młodych mężczyzn przed odjazdem z rodzinnej wsi do wojska. Ze względu na swój skoczny, energiczny charakter czardasz łatwo przedostał się do cygańskiej tradycji muzycznej  i to właśnie cygańscy muzycy walnie przyczynili się do popularyzacji tego tańca, acz był on również inspiracją dla kompozytorów muzyki klasycznej – wspomnianego Montiego czy samego Franciszka Liszta (Csárdás macabre, Csárdás Obstinée).

Zamieszczam 4 linki do fantastycznych wykonań tego Czardasza,  a właściwie wariacji na temat Czardasza.  Każde wykonanie jest inne. Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii, które z wykonań trafiło do Was najbardziej.  Piszcie w komentarzach!!.

3. http://youtu.be/5n0qXSO7Z-Q

http://youtu.be/L3fYZDqb7qw

http://youtu.be/OkeWj9ykXPw

http://youtu.be/2YoQ0RCmoH0

 

Te 2 utwory, a więc Polkę Straussa oraz Czardasza Montiego dedykuję Eli, mieszkającej w niemieckojęzycznym kraju, a która prosiła o takie pełne temperamentu utwory.

A teraz na zakończenie coś do medytacji, zrównoważenia emocji i wprowadzenie w stan wewnętrznej harmonii – Jonathan Goldman

http://youtu.be/PA981hWFBxY  Jonathan Goldman – Peaceful Journey

Dzisiaj przesyłam więcej.  Następny pakiet za 2 tygodnie.  Życzę wspaniałej zabawy i trochę refleksji.

Pozdrawiam.  Z Miłością.

Ludmiła

Z Galaktycznej Świątyni Dźwięku

.

Wybaczcie za ten trochę spóźniony wpis, nie zajrzałam od razu do środka  maila Ludmiły i nie wiedziałam ze jest przeznaczony na pełnię księżyca – kr

Dziś pełnia księżyca.  Patrzę w niebo w tę jarzącą się białym światłem tarczę oświetlającą drzewa, pagórki na horyzoncie.  Niebo usiane gwiazdami.  Piękna, wczesnojesienna noc, zachęca do marzeń, do wyrażania wdzięczności,  do nucenia pięknej muzyki „księżycowej”.

Dziś podzielę się z Wami tą księżycową atmosferą wyrażoną  w utworach dwóch kompozytorów, oba bardzo znane i lubiane, a jednak warto czasem poddać się znowu tej księżycowej  muzyce  i pozwolić na to, aby dźwięki sonaty  zwanej „ Księżycową” L.v. Beethovena  oraz  „Światło Księżyca” C. Debussego wprowadziły nas w ten wyjątkowy, romantyczny nastrój.  Dajmy upust emocjom, melancholii, łzom wzruszenia i radości,  dajmy ponieść się fantazji.  Wracamy DO DOMU!!  Ludmiła

http://youtu.be/VQ3v6fC0src  – L.v.Beethoven –  Sonata “Księżycowa” cz.1

http://youtu.be/-hfo-0WKwSw –  C. Debussy- „Światło Księżyca”  w interesującej aranżacji orkiestrowej

http://www.youtube.com/watch?v=vG-vmVrHOGE&feature=share&list=AL94UKMTqg-9BeZ-zZZdfoZFRkRMmxEUs4 – C. Debussy –„Światło Księżyca” w wersji oryginalnej na fortepian

Z Galaktycznej Świątyni Dźwięku

.

..

plik mp3 “Medytacja Mistrzostwa” już jest dostępny do pobrania pod artykułem Ludmiły poniżej, za pierwszym razem nie wpisał się, mój błąd (ja mogę pobrać za pomocą  programu ‘I tunes’)  — Kr  

.

Witam ponownie i zapraszam dziś na niecodzienne spotkanie z MAGIĄ, tak z magią muzyki Roberta Coxona.  Dziś  wybrałam muzykę tego właśnie kompozytora, jednego z najbardziej znanych i lubianych, tworzących magiczną muzykę mającą moc transformacji,  gdyż nie tylko bardzo ją lubię, ale jestem pod wrażeniem osobistego poznania i usłyszenia go na żywo. Robert Coxon wraz z grupą Kryona był w Krakowie, gdzie przez 3 dni delektowaliśmy się ich prezentacją. Były wykłady prezentowane przez Lee Carrolla, który od wielu lat przekazuje wiadomości od Kryona, były cudne medytacje i przekazy na żywo na tle muzyki tworzonej przez Roberta Coxona, który też uraczył nas półgodzinnym  koncertem.  ( O tym spotkaniu i wykładach Lee Carolla opowiada Wika na swoim blogu). Relacja z tego spotkania, przekazy i medytacje ukażą się na stronie www.kryon.pl

W poniedziałek odbyło się spotkanie z samym Robertem poświęcone jego twórczości i prezentacji napisanej i nagranej na płyty jego muzyki. Mówił o znaczeniu transformacyjnym każdej serii jego utworów. I grał!!. Tworzył na żywo! Na koniec spotkania zaproponował 2 medytacje, z których jedną postanowiłam się z Wami podzielić.

Robert Coxon łączy w sobie delikatność, wrażliwość, ciepło a równocześnie czuje się jego moc i przekonanie o swoim Mistrzostwie.  Do tego nas zachęcał, do poczucia swojego Mistrzostwa i naszej mocy Tworzenia. I o tym jest ta medytacja.

Zamieszczam nagranie na żywo tej medytacji w formacie Mp3, jednego z granych przez niego utworów, oraz linki do YouTube wybranej przeze mnie jego muzyki.

Zapraszam do wsłuchania się w tę magię dźwięków i odczuwania całą swoją Istotą, Ludmiła.

Robert Coxon - Medytacja mistrzostwa_0.mp3 Robert Coxon – Medytacja mistrzostwa_0.mp3
3044K   Play   Download

 ROBERT COXON – WYBRANE Z YOUTUBE

http://youtu.be/3cPUCa1gnjE

http://youtu.be/STpFafANa0I

http://youtu.be/_MBMXxw1inw

http://youtu.be/7okcTKg-WfI

Dla podwyższenia wibracji (432 hz)

.

zwróćcie uwagę na dramatyczne wejście drugiego tancerza  2:55 i 4:22  😉

.

.

Previous Older Entries Next Newer Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.