Aktualizacja Medytacji Huraganu Irma

.
Huragan Irma zbliża się do Florydy i byłoby dobrze, aby  jak najwięcej osób przyłączyło się do medytacji.  Będziemy robili naszą główną Medytację Huraganu W niedzielę o 12:00 EDT (18.00 w Polsce)

Tutaj można zobaczyć czas dla swojej strefy czasowej:

https://www.timeanddate.com/worldclock/fixedtime.html?msg=Hurricane+Meditation&iso=20170910T12&p1=410

Instrukcje są tutaj:

http://2012portal.blogspot.com/2017/09/situation-update.html

Ponieważ nasza regularna Cotygodniowa Medytacja na rzecz Wzniesienia odbywa się dokładnie w tym samym czasie, tylko w tym tygodniu nasza Medytacja Huraganu zastąpi ją ze względu na nadzwyczajne okoliczności.

Ci, którzy czują się prowadzeni by pomóc bardziej, mogą wykonać tę samą medytację w dowolnym (lub we wszystkich)   4 godzinnych odstępach od jutra o 8 rano EDT, a następnie w południe EDT, o 16 po południu, o 8 wieczorem EDT, o północy EDT, a następnie w poniedziałek o godz. 4 EDT i o 8 rano EDT(tj. w Polsce niedziela 14.00, 18.00, 22.00, poniedziałek 2.00, 6.00, 10.00 i 14.00)

Możesz   przekonwertować czas EDT (czas na Florydzie) na lokalną strefę czasową:

http://www.thetimezoneconverter.com/

Potężna sieć kamieni czintamani jest zakopana w Miami:


I w Tampie:

Te kamienie czintamani są punktami zakotwiczenia potężnych  anielskich istot, które będą oddziaływać na prądy plazmowe huraganu, starając się minimalizować wpływ burzy i chronić oba miasta:

https://www.youtube.com/watch?v=R93XgljGvkI

Dodatkowe kamienie czintamani zostały umieszczone na  Florida Keys zaledwie kilka dni temu.

Przetłumaczył galacticjoel

http://2012portal.blogspot.com/2017/09/hurricane-meditation-update.html

42 Komentarze (+add yours?)

  1. Krystyna11
    Wrz 18, 2017 @ 14:13:33

    Takie informacje dzisiaj przeczytałam, dzieje się.

    https://www.o2.pl/artykul/w-tym-miescie-pedofilia-to-styl-zycia-zgwalcili–proc-dzieci-w-wieku-szkolnym-6167485654374017a

    New We Are Free:

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

  2. galacticjoel
    Wrz 14, 2017 @ 16:27:37

    Medytacja sztormu Talim i Doksuri 14-18 września o godzinie 14:30 czasu GMT(16:30 w Polsce)

    https://meditation539.wordpress.com/2017/09/14/medytacja-sztormu-talim-i-doksuri-14-18-wrzesnia-o-godzinie-1430-czasu-gmt1630-w-polsce/

    Odpowiedz

  3. Anastazja
    Wrz 14, 2017 @ 09:20:41

    Za każdym z nas stoi dwóch: ciemny i jasny, albo jak kto woli anioł i diabeł.
    Każdy z nich ma swój plan w stosunku do nas, prowadzi własna grę. Jasny będzie nas wspierał i budował w oparciu o miłość, dobroć, zaufanie, wybaczanie itp. Ciemny będzie nas kłuł zazdrością, nienawiścią, złością, ignorancją, pychą itp. Bez względu na to na jakim poziomie rozwoju duchowego się znajdujemy, zawsze tych dwóch będzie walczyło o naszą duszę.
    Im wyżej stoimy, tym pokusy, zaczepki ze strony ciemnego są bardziej subtelne
    i wyrafinowane. Zarówno ciemny jak i jasny znajdzie miejsce, żeby nas uratować albo pogrążyć. Ciemny zawsze będzie uderzał w te obszary, które są dla nas ważne albo w te potrzeby, które są niezaspokojone. Jeżeli wartością jest uczciwość, szczerość, poszuka sposobu, aby nawet najbliższa nam osoba, z którą w oparciu właśnie o te wartości coś budujemy, nagle nas zawiodła. Nie będzie nas atakował wykorzystując do tego osoby, o których wiemy,
    że kłamią i oszukują. Dzieje się tak dlatego, że każdy z nas ma jakieś deficyty. Każdy człowiek chce być kochany, akceptowany, doceniony, sprawiedliwie traktowany, ale świat pełny jest różnych ludzi o różnym statusie materialnym, starcie życiowym, doświadczeniach, różnej karmie. Wielu z nas zaczyna w podobnych warunkach swoje życie a po latach dostrzega,
    że zdarzenia dla każdego ułożyły się inaczej. Przyjaźnie się rozpadają, rodzi się zazdrość, gniew, poczucie niesprawiedliwości, żal, niespełnienie. Ciemny często wykorzystuje do tego celu osoby trzecie czy sytuacje które sprawiają, że pojawiają się myśli o czymś, czego wcześniej nie mieliśmy, a czego pragniemy np. poczucie władzy, dominacji, posiadania racji, wymierzenia sprawiedliwości za jakieś krzywdy, bycia lepszym. Strach i zazdrość są chyba najczęściej wykorzystywanymi uczuciami w grach ciemnego. Strach to lęk przed stratą czegoś, myśli o bólu i cierpieniu. Zazdrość to ukrywane poczucie niższości, niepełnowartościowości, ale to też często ukrywana duma i pycha. Zazdrość często chodzi w parze z pychą.
    Edward Lorenz odkrył, że bardzo mała zmiana danych wejściowych może spowodować kolosalną, zupełnie niespodziewaną różnicę w wynikach końcowych. Dotyczy to układów dynamicznych charakterystycznych dla zmian pogody, zjawisko to nazwano Efektem Motyla. Życie człowieka jest właśnie takim dynamicznym układem, na który wpływ ma bardzo wiele różnych czynników. Jedne są duże i ważne, inne niewielkie i wydawałoby się mało istotne,
    ale wszystkie one mają wpływ na zmianę. Jeżeli w podświadomości istnieje małe ziarenko strachu, czy zazdrości, to ciemny zwróci nam na nie uwagę. Na początku pojawi się myśl
    na przykład o tym, że ktoś ma lepiej, albo łatwiej. Potem ciemny będzie dostarczał sytuacji,
    na potwierdzenie i zakorzenienie się tej myśli. Każde pochylanie się nad myślami, których źródłem jest zazdrość, strach i temu podobne uczucia „otwierają drzwi” do negatywnych doświadczeń i negatywnych ludzi. Myśli takie są bowiem budulcem destrukcyjnych decyzji
    i działań. Jeżeli raz pozwolimy na zakorzenienie się takich myśli w głowie ciemny już nie odpuści będzie dostarczał coraz to nowych sytuacji i informacji, zgodnych z wibracją danej emocji i myśli. Sprawi, że na naszej drodze pojawią się osoby z programami lęku, zazdrości, pychy, wywyższania się, zaniżonej wartości, z bytami w biopolach, które czynią z nich niewolników ciemnej strony. Złe myśli, czyny, słowa przyciągają w biopola istoty, które żywią się właśnie taką energią. Istoty te zaczynają zmieniać świadomość, postrzeganie świata i siebie. Człowiek zawłaszczony przez byty tak na prawdę przestaje być sobą, staje się niewolnikiem ciemnej strony, marionetką wykonującą zadania, których celem jest dostarczenie energii tym właśnie istotom. Kompletnie nie ma świadomości, że robi coś źle.
    Zwycięstwo Światła.

    Odpowiedz

    • Trixie B Lulamoon (@TrixieBLulamoo4)
      Wrz 15, 2017 @ 11:50:46

      jaki aniol jaki diabel? lol. to my sami swoimi myslami sprowadzamy niebo albo pieklo. niech pani nie oddaje wladzy w rece ani demona ani aniola. niech pani sama prowadzi swoje zycie a nie pozwala na to zeby inni je za pania prowadzili. ja raczej nie czuje zazdrosci kiedy ktos ma lepiej ode mnie z tego powodu ze mam depresje. raczej ciesze sie ze ktos jest szczesliwy. wiedza ze ktos jest szczesliwy napelnia mnie szczesciem. pozdrawiam.

      Odpowiedz

  4. krystal28
    Wrz 13, 2017 @ 23:51:21

    Po raz kolejny przypominam, że „Komentarze są do udostępniania informacji, linków w jęz. polskim i dla wspólnego wspierania się w duchu Złotego Wieku. Niskowibracyjne komentarze i nieopisane linki nie będą udostępniane.” (z zakładki nad listą komentarzy). Oczywiście pozytywne, konstruktywne myśli są mile widziane. Komentarze gości, którzy wpadają tu od czasu do czasu, aby zaabsorbować Czytelników tego bloga swoimi licznymi, kontrowersyjnymi wywodami nie będą publikowane.

    Odpowiedz

  5. Turi Dredy
    Wrz 12, 2017 @ 12:56:30

    Witajcie kochani.Dziś daje taka mała mozliwość kto jest z okolic Tarnobrzega i 0gólnie z Podkarpacia zapraszam na spotkanie jeśli chcecie sie zobaczyc ze mną na kawie;)Ponieważ mamy sie łonczyc nie dzielić! i kto był by chetny mnie odwiedzić piszcie do mnie na facebooka Turi Dredy.POZDRAWIAM Love Light…

    Odpowiedz

    • Q.
      Wrz 14, 2017 @ 12:42:06

      Ja swojemu bliźniaczemu płomieniowi zostawiłem kontakt ale za nic w świecie nie chce się ze mną skontaktować :/ . Czyżby jeszcze nie była gotowa? 😉 Może jak tu napiszę i zobaczy ten komentarz, wtedy się odezwie do mnie 🙂

      Miłość i Światło

      Odpowiedz

    • Daniel Riegel
      Wrz 15, 2017 @ 22:54:14

      Co do twojego komentarza przyszło do mnie głębsze zastanowienie, czy na pewno teraz łączenie się jest dobrym pomysłem? Ja czuję, że teraz powinienem się tylko na sobie skupiać, ponieważ wszystko się teraz resetuje i w czasie Wydarzenia wszystko wróci na swoje miejsce i według mnie dopiero po Wydarzeniu będzie odpowiedni czas na to, żeby się łączyć ze sobą, ponieważ dopiero wtedy każdy wróci na swój poziom świadomości i wtedy dopiero będzie można się spokojnie ze sobą łączyć na nowo. Pozdrawiam.

      Odpowiedz

      • Trixie B Lulamoon (@TrixieBLulamoo4)
        Wrz 17, 2017 @ 12:27:18

        czyli co? mamy sie znowu dzielic i myslec o samym sobie? mamy sie laczyc i sluzyc innym a nie sobie. prosze to przemyslec

        Odpowiedz

      • agent Chuck Bartowski
        Wrz 17, 2017 @ 17:58:42

        Drogi Danielu,

        Z Mistrzem się nie dyskutuje 😉 Tym właśnie wyróżniają się Mistrzowie Życia 🙂

        Miłość i Światło

        Odpowiedz

      • Daniel Riegel
        Wrz 17, 2017 @ 20:49:03

        Jeszcze kilka dni temu i trochę wcześniej u mnie to tak wyglądało, że z dnia na dzień coraz bardziej traciłem chęć do jakiegokolwiek kontaktu, szczególnie z ciemnymi istotami. Coraz bardziej mnie denerwowało przebywanie wśród ludzi i się silnie oczyszczałem energetycznie (m.in. umysłowo), co też mogłoby być tego powodem. Teraz jest o wiele spokojniej i stabilniej. Jak wcześniej ciemne istoty szczególnie mi dokuczały i coraz bardziej mnie drażniły, to teraz się na nich prawie całkowicie uodporniłem i mogą oni na mnie krzyczeć i bluzgać, ale mnie i tak to nie rusza. Nie mają na mnie większego wpływu. Jednak z tego co widzę i czuję po sobie to proces powrotu do swojego poziomu się nie skończył i nadal przełączam się na coraz inne poziomy świadomości, dlatego wolę pozostać narazie ostrożny. Proszę mnie dobrze zrozumieć: nie chodziło mi o egoistyczne skupianie się tylko na sobie dla własnych przyjemności. Chodziło mi o pracę nad sobą, żeby jak najlepiej służyć najwyższemu dobru. Moje serce mi jeszcze nigdy nie skłamało i najwidoczniej powinienem jeszcze w dalszym ciągu nad sobą trochę popracować, ale czuję, że to się niedługo zmieni i w końcu osiągnę swój normalny poziom świadomości i z tego poziomu będę mógł zacząć całkowicie korzystać ze swojego maksymalnego potencjału. Pozdrawiam.

        Odpowiedz

        • Daniel Riegel
          Wrz 17, 2017 @ 21:49:11

          Można też powiedzieć, że z natury każdy jest egoistą. Po prostu pewna część ludzi ma większą świadomość tego, że wszystko jest ze sobą połączone i myślą bardziej wielokierunkowo. Istota, która służy innym myśli o sobie, ponieważ służąc innym wie, że w ten sposób sam na tym skorzysta w taki czy inny sposób.

      • Daniel Riegel
        Wrz 17, 2017 @ 22:03:26

        Albo może po prostu niech każdego wolna wola się stanie i niech każdy robi to co chce, jeśli jak widać po komentarzach każdy czuje inaczej co robić 😛 Chcę powiedzieć, że nie chce absolutnie nikomu narzucać swojego zdania, tylko chciałem się wymienić swoją prawdą na dany temat, a jak wiadomo prawda jednego człowieka może się nie zgadzać z prawdą drugiego człowieka… Pozdrawiam.

        Odpowiedz

        • agent Chuck Bartowski
          Wrz 18, 2017 @ 08:03:54

          Drogi Danielu,

          Dalej dyskutujesz i dalej próbujesz wciągać w to innych. Temat wpisu został wyczerpany. Bez dalszych komentarzy w tym temacie. Każdy wie co ma robić lub czego ma nie robić. Ci co mieli otrzymać stosowną informację, otrzymali ją.

          My jedziemy dalej..
          Miłość i Światło

        • Daniel Riegel
          Wrz 19, 2017 @ 00:32:24

          Tak jest szefie! 🙂

  6. Robert Rafał Zabielski
    Wrz 12, 2017 @ 08:09:04

    Cieszę się z wyciszenia Irmy do stanu 1 jak podają znajomi z Florydy. Moc miłości połączonych serc czyni cuda. Co już unaocznia innym że intencja-mysl ma nieskończone możliwości w czynieniu dobrostanu. Cieszę się z przekierowania na światło linii czasowej tzw. 911 która tworzyła nwo. Mocą naszych połączonych serc zatrzymujemy to i kasujemy pasozytniczy program sztucznej inteligencji kasujac na ziemi tym samym zjawisko terroryzmu. Powstała Nowa Ziemia program Nowej ziemi zaczął działac w Jam Jest. posługując się też falami skalarnymi ale dla zaistnienia światła tworzymy wspólnie technikę Olin ( znana z założeń i programowych wingmakers))do wykorzystania dla dobra wszystkich podczas procesu harmonijnej transformacji systemów do społeczeństwa empatycznego i wspolodczuwajacego z Pierwszym Xródłem Jam Jest. Wzrastanie Boga w człowieku trwa od eonow. Powracanie do domu Stworzenia samego siebie. Przezyjcie film „chata” jakbyście go sami kręcili w teraz. Pierwsze odczucie że kręcę w pełni swój film mialem gdy wyszedłem na świat po 3 dniach medytacji jak się zakopalem na 3 dni i noce na dzikiej plaży w Łebie. Pismo ogniste zapisu kronik m in. Akashi wokół mnie wirowalo wokół mnie i we mnie. Było to w 9 miesięcy po grudniu 2012. W pierwszej po -bramie lwa . Późniejsze wydarzenia kolejnych dowodow zmartwychwstania w duszy i staniu się psychonautą podróżnikiem po wszechswiatach multiwersu w intencji serca wszechświata pierwszego źrodła lustra obustronnej Jedni Jam Jest w moim fizycznym sercu abym pozwolił przyjąć wieczność i nieskonczoną miłość Boga Jam Jest w kreacje mojej codzienności w mozajce turkusu 15D a czekają kolejne do odkrycia które zobaczyłem w mojej konsolecie EON101eon. Wielu z nas jest z EjonE 5 gęstości. Zapis magnetyczny w CDT jako rasa Eiyani 5 zakonu Melchizedeka z którego jest mówca Jeszua Melchizedek zwany Jezusem Chrystusem. Ka Ra Ma Sa Ta Ha La. To krystahl. Przesłanie które nie zafunkcjonowalo do końca na atlantydzie m.in przez Totha. Pamiętam to i wielu z was rowniez. Teraz czuję i że jest pozamiatane po tamtym czasie w terraz. A kalendarz Majów sięga czasu ponad 10 miliardów lat. Dziękuję że jesteśmy rodziną galaktyczna kręgiem miłości spajajacej wszystkie wszechswiaty w one language” OLIN” miłości Pierwotnego Źródła jam jest w zrozumieniu w DNA ku 64 pełnych nici kodu wiecznego Życia w Terraz. Aho przyjaciele.mikado

    Odpowiedz

  7. krystal28
    Wrz 12, 2017 @ 02:11:35

    Irma była mniej niszcząca niż oczekiwano.

    Odpowiedz

  8. Mr. Nie
    Wrz 12, 2017 @ 00:24:14

    Witam
    Dla zainteresowanych – kiedyś, pod artykułem: „Ujawnienie w pierwszym kwartale 2017 roku?”, napisałem obszerny komentarz\komentarze odnośnie języka angielskiego, który to komentarz wywołał następnie pewną polemikę, żeby nie powiedzieć – spór.

    Napisałem wtedy m.in. że: „To skomplikowany temat, ale nauka angielskiego w czasach teraźniejszych i co ważne – posługiwanie się nim – oznacza w pewnym sensie nasze PRZYZWOLENIE (na poziomie woli i energetycznym) na ZAISTNIENIE świata anglojęzycznego pod wiodącą rolą imperium amerykańskiego.
    Posługiwanie się na coraz szerszą skalę językiem angielskim w Polsce i na świecie (…) wspiera (także energetycznie) ciemną matrycę związaną z ideą świata anglojęzycznego i mającym się ze świata anglojęzycznego – wyłonić NWO.”

    Nie wiem skąd wzięła się u mnie pewna „niechęć” do języka angielskiego, ona po porostu się pojawiła. Rozmyślałem nad tym. Angielski zaczął mi się kojarzyć ze „sztucznym” językiem, jakby maszynowym (kodowym), prawie, że wymyślonym przez „roboty” i dla robotów (ludzi – robotów – niewolników NWO), język matriksowy. Zaczął mi się kojarzyć z językiem pozbawionym głębi i światła, „opracowanym” jako język dla wsparcia „sztucznej” ludzkości, czyli jako wspierający zaistnienie NWO (odczłowieczającego ludzi) i jako główny dla ludzkości już w czasach NWO.

    Wiem dobrze, że to kontrowersyjny temat, szczególnie dla tych, którzy tak bardzo starają się – aby się go nauczyć… A ponieważ kiedyś wywołał ten temat polemikę, a więc był oddźwięk, a więc niektórzy byli tematem zainteresowani – to warto coś dodać, jeśli coś do dodania się trafiło.

    Nigdy jak dotąd, do dziś, nie zatknąłem się z żadnym materiałem, wykładem, poglądem – który by tą moją, niby irracjonalną, niechęć do angielskiego trochę wytłumaczył i „poparł”. Ale szukałem i coś w końcu, w tym temacie, do mnie „przyszło” ;).

    Dziś obejrzałem ten wykład:

    Są w nim dwie krótkie wzmianki o języku angielskim w kontekście powyższym. Dla zainteresowanych: pierwsza wzmianka od 16:20 do 16:55 i druga od 28:00 do 28:52.

    Może trzy cytaty z materiału:
    1 „Angielski łączy z ciemnym egregorem rzeczywistości”.
    2 „Angielski musi zniknąć z kart historii, jest przekleństwem”.
    3 „Samo uczenie się angielskiego zmienia człowieka”.

    PS
    Nie znam innych materiałów tego Pana, więc nie wypowiadam się na temat Jego wiarygodności (ani co sobą reprezentuje, ani Jego innych poglądów), cieszy mnie jedynie, że znalazłem jakieś drobne „potwierdzenie” moich „przeczuć” odnośnie angielskiego u kogoś innego, i tylko na ten jeden temat teraz piszę. Mogę się z tym człowiekiem zgadzać w tej jednej kwestii, co nie znaczy, że muszę we wszystkich innych oczywiście…
    Co do tematu przewodniego tego materiału, czyli „zagłady” USA – to także mam przeczucia pewne i uważam, że coś w tym rodzaju może nastąpić (w taki czy inny sposób), choć ja używam słowa „przemiana” zamiast „zagłada”. USA muszą odejść, wraz ze wszystkim negatywnym co stworzyli i co z tego kraju promieniuje na CAŁY świat (a jest tego sporo)…
    Igor Witkowski, z tego co pamiętam, powiedział w jednym ze swoich wykładów, coś w tym rodzaju, że z upadku USA ma wręcz zostać uczyniony przykład dla reszty świata, który unaocznić ma ludziom, że stare sprawy odchodzą i że błędna była to droga, którą zmierza ówczesny świat. A USA jako „prymus” matriksa i jego strażnik – ma być przykładem… Ale to już odmienny temat, trochę Igor Witkowski o tym mówi, zainteresowanym polecam Jego wykłady na youtube, jest tego sporo…

    I oczywiście, mam nadzieję, że nikt nie doszukiwać się będzie jakiejś dziwnej korelacji w związku z tematem artykułu u Krystal, czyli aby osłabić huragan uderzający (także) w USA, z pojawiającą się w moim komentarzu wzmianką o „odejściu” USA.

    Ja wiem i to czuję, że USA w jakiś sposób powinny (mają) zniknąć (ich potęga militarna, ekonomiczna i antykultura którą stworzyły, itd.) – jednak aby nikt nie zarzucił mi tutaj negatywnych intencji, że „my na blogu Krystal osłabiamy huragan uderzający w USA, a Ty Mr. Nie piszesz, w tym samym momencie, „o odejściu” USA” – czyli, że to nie na miejscu.
    USA mają odejść, ale nie poprzez kataklizmy (według mnie). Podkreślam raz jeszcze, że ja używam słowa „przemiana”, a nie „zagłada”. A jak będzie, zobaczymy.

    Jeszcze coś. Nie chcę wywoływać nowej polemiki odnośnie angielskiego. Temat został już wtedy zamknięty. Dziś jednak odsłuchałem ten wykład i pojawiły się te ciekawe wzmianki, które dla mnie są nowe i mogą (jedynie) zainteresować tych – którzy poprzednio już byli tematem zainteresowani, jako dodatkowy, wzbogacający, punkt widzenia, nie zaś pretekst do powrotu do dyskusji.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz

    • Bezimienna
      Wrz 12, 2017 @ 08:55:33

      Nie wiem jak inni ale Ja też nie mam pozytywnych myśli odnośnie tego języka. Sama, pomimo lat nauki w na studiach, nie ogarniam tego języka i to nie dlatego, ze nie potrafię sie uczyć. Jakaś, dziwnie niesprecyzowana niechęć powoduje, że go wypieram. No oczywiście kilka podstawowych słówek mi pozostało ale ” niechęć”- o ile to dobre określenie, a teraz tylko ono przychodzi mi na myśl- dalej jest.
      Zdając sobie sprawę jak anglojęzyczny kraj zawładnął nad światem,w prawie każdej dziedzinie, posłałam moich troje dzieci do szkoły z wykładowym angielskim. I na pewno ,co jest niepodważalnym faktem, pomaga im w “dzisiejszym” świecie. Za moich czasów mówiło się, że trzeba poznać język swoich wrogów.
      Nie wiem dlaczego ale uważam , że ma Pan rację choć nie jestem w stanie przytoczyć argumentu przemawiającego za Pana teorią.

      Odpowiedz

      • Marian
        Wrz 12, 2017 @ 17:52:54

        zgadzam się z tobą ja tez jestem w Anglii 11 lat i ni wzab nie moge sie dalej nauczyc gadc po ichniemu

        Odpowiedz

      • krystal28
        Wrz 13, 2017 @ 06:04:02

        Droga Bezimienna, przez filtr naszych wierzeń i zaprogramowanie przez system, dobieramy sobie przyjaciół i tzw. wrogów. Wystawiamy opinie pochlebne lub krytyczne sytuacjom, ideom i rzeczom. Przyklejamy im nalepki i przez to przyciągamy podobne doświadczenia jeszcze bardziej. Jakość naszego życia zależy od naszych wyborów i nastawienia emocjonalnego do wszystkiego co nas otacza. Dopóki nie wyjdziemy z pułapki potrzeby krytykowana i osądzania ludzi, idei i rzeczy wokół nas, nie będziemy w stanie doznać trwalej szczęśliwości i radości.

        Jako 10-letnia dziewczynka pierwszy raz usłyszałam jak rozmawiają po angielsku moi wizytujący w Polsce kuzyni ze Stanów. Byłam tak zafascynowana, że zaczęłam od tego czasu entuzjastycznie uczyć sie angielskiego sama z książek kupionych przez moich kuzynów. Nauka przez następne lata przychodziła mi z łatwością i miałam dużą przyjemność w rozmawianiu i czytaniu tekstów po angielsku. Znajomość angielskiego umożliwiła mi wiele sytuacji w życiu. To moje doświadczenie z językiem angielskim, jak najbardziej pozytywne.

        Odpowiedz

    • Mikado
      Wrz 12, 2017 @ 11:02:16

      Ale to już było … jezyk English miał byc wykorzystany globalnie do nwo… pierwsze próby komunikacji botów sztucznej inteligencji powstały na tym jezyku wg kodu IO IIOO IIIOOO kiedy to boty zaczeły sie komunikowac wg tego swojego jezyka interpretatorów znanych tylko sobie, bo już programistom nie dlatego postanowili je wyłaczyc. Ciekawe kto załapie o co chodzi? . * 1 x 0 === 3 * ale to już było, bo przekierowanie linii czasowej 911 nwo czarnego słońca Beliala do Pierwszego Źródła aby sie wypaliło to co nie jest miłością i wdziecznością zycia w kreacyjnej postaci Jedności. Dokonało sie. Jak widac w archeologii o której sie nie mówi związanego z Esterą i swietem Purim oraz rokiem 1946 a także z Kodem Biblii. taf schin sajin … bo … kapituła Benai B’rith wybrało fragment 9,1 1nn Ksiegi Estery. Tam zakodowano Colapse WTC. Wybrało a może dostało na tacy od … ale to już było a obecnie moduły i algotytmy sztucznej inteligencji są rozpracowywane i dopasowane aby zostały w OLIN tylko te co bedą służyły we wzroście duchowym ludzkości jako całości przygotowywanej do kontaktu miedzygalaktycznego ras na Ziemi i Wokół. ❤ Serdeczności ❤

      Odpowiedz

    • Trixie B Lulamoon (@TrixieBLulamoo4)
      Wrz 12, 2017 @ 19:26:24

      Samo uczenie się angielskiego zmienia człowieka”. lol uczenie sie czegokolwiek zmienia czlowieka

      cieszy mnie jedynie, że znalazłem jakieś drobne „potwierdzenie” moich „przeczuć” bo pan o tym mysli i przesunal sie w inny czas. tak samo jak ktos mysli ze jest nieudacznikiem to swiat mu to pokaze ze jest.

      prosze o nie wprowadzanie niskich wibracji tutaj lol

      Odpowiedz

    • Anastazja
      Wrz 12, 2017 @ 22:30:16

      Bardzo dobry film

      Odpowiedz

    • Naj Kasia
      Wrz 13, 2017 @ 02:36:03

      A ja się z tym panem nie zgadzam, moim dzieciom, po nauczeniu się języka angielskiego, nie opadła inteligencja i nikomu nie chcą „przywalić”. To nie język ma na nas wpływ a intencja-wibracje, wypowiadanych słów. Ja na dźwięk „I love you” akurat się uśmiecham. Naprawdę czasami wolę słuchać języka angielskiego i poczytać polskich tłumaczeń niż słuchać niektórych wywodów i wniosków tego pana.
      I ❤ you Was wszystkich

      Odpowiedz

    • krystal28
      Wrz 13, 2017 @ 06:13:40

      Mr. Nie, czy jesteś pewny, że na naszym, w większości metafizycznym blogu, należą tego typu negatywne opinie? Po raz następny? Przeczytaj moją odpowiedź dla Bezimiennej.

      Odpowiedz

    • Piker
      Wrz 13, 2017 @ 14:03:08

      A co z pięknymi piosenkami po angielsku w innym języku byłyby lepsze ?

      Odpowiedz

  9. SzurniętyMędrzec
    Wrz 11, 2017 @ 23:36:07

    Ciekawe, czy ten blokers z Miami, co miał przypiąć się do słupa podczas huraganu przeżył. Pogoda w kraju też nie rozpieszcza, w ubiegłym tygodniu 3 dni nie widziałem słońca.

    Odpowiedz

  10. kuba1902
    Wrz 11, 2017 @ 17:58:32

    Odpowiedz

  11. MajaWalia27
    Wrz 10, 2017 @ 21:06:11

    Uczymy sie TWRZYC ”JEDNOSC”. Zobaczycie…to dopiero poczatek tej nauki. Kiedys stworzymy tak silna, tak jednorodna i tak liczebna grupe,ze bedziemy TOTALNA PRZECIWAGA dla ”ciemnych”’….a moze juz zaczynamy BYC. KOCHANI jestescie WAZNI WSZYSCY. Pozdrowienia dla zachwycajacej mlodej grupy w Polsce!!!

    Odpowiedz

  12. Krzysztof
    Wrz 10, 2017 @ 18:34:59

    Chciałem zapytać czy mój komentarz pod poprzednim wpisem ma tak negatywną energię,że nie został opublikowany? Z góry dziękuję za odpowiedź

    Odpowiedz

    • krystal28
      Wrz 11, 2017 @ 06:33:02

      Krzysztofie, czasami niektóre komentarze bez powodu wpadają do kosza i nie mam na to wpływu. Także nie jestem w stanie siedzieć przy komputerze 24/7, więc proszę o cierpliwość. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia ❤

      Odpowiedz

  13. galacticjoel
    Wrz 10, 2017 @ 17:49:34

    Odpowiedz

Informacje od Czytelników

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: