Esej o pracy

.

.

Autor: James Livingston, profesor historii z Uniwersytetu Rutgers

Dla nas Amerykanów praca oznacza wszystko.  Przez wieki, bo powiedzmy od 1650 roku wierzyliśmy, że praca buduje charakter (punktualność, inicjatywę, uczciwość, samodyscyplinę i tak dalej).  Uważaliśmy również, że rynek pracy, gdzie sie udajemy, aby znaleźć pracę, był stosunkowo skuteczny w przydzielaniu okazji i dochodów.  I wierzyliśmy, nawet jeśli to jest do bani, że praca nadaje sens, cel i strukturę naszemu codziennemu życiu – w każdym razie, jesteśmy prawie pewni, że praca podnosi nas z łóżka, płaci nasze rachunki, sprawia, że czujemy się odpowiedzialni i trzyma nas z dala od dziennych programów w TV.

Te przekonania nie są już dłużej wiarygodne. W rzeczywistości stają się one śmieszne, bo nie ma wystarczająco dużo pracy wokół, a ta, która pozostała jako  dostępna, nie opłaci rachunków – no chyba, że już znalazłeś sobie pracę jako dealer narkotyków lub bankier z Wall Street, który i tak  staje się gangsterem.

Obecnie wszyscy od lewej do prawej, od ekonomisty Deana Bakera, naukowca społecznego Arthur’a C. Brooks’a do Bernie Sandersa i Donalda Trumpa zajmują się załamaniem i podziałem rynku pracy, promując „pełne zatrudnienie”, jakby posiadanie pracy już samo przez się  było dobre, bez względu na to,  jak bardzo jest to niebezpieczne, wymagające lub poniżające.  Ale „pełne zatrudnienie” nie jest sposobem, aby przywrócić wiarę w ciężką pracę, ani gra przepisami, ani cokolwiek innego co brzmi dobrze.  Oficjalna stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych jest już poniżej 6 procent, jest to całkiem blisko do tego, co ekonomiści zwykli nazywać „pełnym zatrudnieniem”.

Ale nierówność dochodów nie zmieniła się ani trochę.  A mierna praca dla każdego, nie rozwiąże żadnych problemów społecznych, z którymi mamy teraz do czynienia.

Nie wierzcie mi na słowo, ale spójrzcie na liczby.  Jednej czwartej dorosłych, faktycznie zatrudnionych w Stanach Zjednoczonych są wypłacane pensje niższe niż te, które mogłyby podnieść ich powyżej oficjalnej granicy ubóstwa, a jedna piąta amerykańskich dzieci żyje w ubóstwie.  Prawie połowa zatrudnionych osób dorosłych w tym kraju, ma prawo do bonów żywnościowych (większość z tych, którzy są uprawnieni o nie nie występują).  Rynek pracy uległ awarii, wraz z większością innych rzeczy.

Ten rodzaj pracy, który zniknął w czasie wielkiej recesji po prostu nie powraca, bez względu na to, co mówi stopa bezrobocia – zysk netto w pracy od roku 2000 stoi w miejscu.  I jeśli ta praca nie zmartwychwstanie, to pojawi się masa pracy “zombie”, prac warunkowych, prac w niepełnym wymiarze czasu, za minimalną płacę, gdzie szefowie mogą przesunąć zmianę pracownika z tygodnia na tydzień.  Zapraszamy do Wal-Martu, gdzie kartki żywnościowe są bonusem /dodawanym do wykonywanej pracy/.

I nie mówcie mi, że podniesienie płacy minimalnej do 15 $ za godzinę rozwiązuje problem.  Nikt nie może mieć wątpliwości o moralnym znaczeniu tego ruchu.  Ale przy takim poziomie wynagrodzenia możesz przekroczyć granicę oficjalnego progu ubóstwa dopiero po przepracowaniu 29 godzin w tygodniu.  Obecnie zgodnie z prawem federalnym minimalna  płaca wynosi $ 7.25.  Więc przy 40-godzinowym tygodniu pracy, ktoś musiałby zrobić stawkę 10 $ za godzinę, aby dotrzeć do oficjalnego progu ubóstwa.  Jaki dokładnie jest sens zarabiania wypłaty, która nie wystarczy na utrzymanie, a jedynie może udowodnić, że masz etykę pracy?

Na przykład, ekonomiści z Oxfordu badający trendy zatrudnienia mówią nam, że prawie połowa istniejących miejsc pracy, w tym te związane z „nie-rutynowymi zadaniami poznawczymi” – wiesz takimi jak myślenie – są narażone na ryzyko śmierci w ciągu 20 lat, w wyniku informatyzacji .  Oni tylko rozwijają wnioski wyciągnięte przez dwóch ekonomistów z MIT, w prezentowanej książce “Race Against the Machine” 2011 r. [Wyścig z maszyną].  Tymczasem typy z Doliny Krzemowej dający wykłady TED zaczęli mówić o „nadwyżkach ludzi” w wyniku tego samego procesu skomputeryzowanej produkcji.  “Świt robotów” nowa książka Martina Forda, która przytacza te same źródła, jest nauką społeczną, a nie science fiction.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/273974/wyscig-z-maszynami

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/305142/swit-robotow

………

Z pewnością ten kryzys każe nam zapytać: co nastąpi po pracy?

Co byś zrobił bez twojej pracy, jako czynnika dyscyplinującego cię z zewnątrz, który organizuje twoje życie na jawie jako społeczny imperatyw, który powoduje, że wstajesz, idziesz do fabryki, biura, sklepu, magazynu, restauracji, gdziekolwiek jest twoje miejsce pracy i bez względu na to, jak bardzo go nienawidzisz, to ciągle tam wracasz?

Co byś robił, gdybyś nie musiał pracować, aby otrzymać dochód?

Jak wyglądałoby społeczeństwo i nasza cywilizacja gdybyśmy nie musieli „zarobić” na swoje życie – jeśli wolny czas i wypoczynek nie byłby naszym wyborem, ale naszym losem?  Czy będziemy spędzać czas w lokalnym Starbucksie z otwartymi laptopami?  Albo czy zostaniemy może ochotnikami do nauczania dzieci w słabiej rozwiniętych miejscach kraju, takich jak Mississippi?  A może będziemy palić zioło i oglądać reality show przez cały dzień w TV?

……..

Kiedy pokładamy naszą wiarę w ciężką pracę, życzymy sobie zbudować charakter, ale mamy także nadzieję, czy też spodziewamy się, że rynek pracy będzie lokować dochody rzetelnie i racjonalnie.  I w tym sęk, że to nie idzie w parze.  Charakter może być tworzony w pracy tylko wtedy, gdy widzimy, że jest czytelna, uzasadniona relacja między ostatnim wysiłkiem, zdobytymi umiejętnościami i obecnym wynagrodzeniem.  Kiedy widzę, że twoje dochody są zupełnie nieproporcjonalne do twojej realnej produkcji środków o trwałej wartości, które reszta z nas może wykorzystać i docenić (i jako „trwałe” nie mam na myśli tylko rzeczy materialnych), zaczynam wątpić, że charakter jest wynikiem ciężkiej pracy.

Kiedy widzę, na przykład, że robisz miliony poprzez pranie pieniędzy z karteli narkotykowych (bank HSBC), lub przepychasz trefne papiery /obligacje/ przez menedżerów funduszy inwestycyjnych (AIG, Bear Stearns, Morgan Stanley, Citibank) lub żerujesz na kredytobiorcach o niskich dochodach (Bank of America), albo kupujesz głosy w Kongresie (wszystkie powyżej) – jak to zwykle bywa w biznesie na Wall Street – podczas gdy ja ledwo wiążę koniec z końcem z zarobkami za pracę w pełnym wymiarze godzin, to zdaję sobie sprawę, że mój udział w rynku pracy jest nieracjonalny.  Wiem, że budowanie mojego charakteru poprzez pracę jest głupie, ponieważ to przestępczość się opłaca.  Równie dobrze mogę zostać gangsterem jak i ty.

Dlatego kryzys gospodarczy, taki jak wielka recesja jest również problemem moralnym, duchowym impasem i intelektualną szansą.

………

Praca była sposobem na wykazanie różnic między mężczyznami i kobietami, na przykład poprzez łączenie znaczenia ojcostwa i znaczenia „żywiciela rodziny”, dopiero od niedawna, rozdzielono te pojęcia od siebie.  Od XVII wieku, męskość i kobiecość zostały zdefiniowane – niekoniecznie poprzez osiągnięte przez nich miejsce w moralnej gospodarce, jako mężczyźni, którzy otrzymywali wypłacane wynagrodzenie za wytwarzane dzieła i wartości w pracy, za to kobiety pracujące, nic nie miały płacone za ich produktywność i utrzymanie rodzin.  Oczywiście, te definicje są teraz zmieniane, tak jak rozumienie ‚rodziny’, wraz z głębokimi i równolegle zachodzącymi zmianami na rynku pracy.

Gdy znika praca, rozróżnienie płci stworzone przez rynek pracy staje się zamazane.  Gdy załamuje się praca społecznie niezbędna, coś co kiedyś nazywano pracą kobiet – edukacja, opieka zdrowotna, usługi – to ona staje się naszym podstawowym przemysłem, a nie trzeciorzędny wymiar mierzalnej ekonomii.  Praca z miłości, troski o siebie nawzajem i uczenie się jak być opiekunami naszych braci – społecznie korzystna praca – staje się nie tylko możliwa, ale wybitnie konieczna,  nie tylko w rodzinach, w których uczucie jest rutynowo dostępne.  Taka praca staje się konieczna w szerokim, szerokim świecie.

Fragmenty przetłumaczyła Aldabra

https://aeon.co/essays/what-if-jobs-are-not-the-solution-but-the-problem

62 Komentarze (+add yours?)

  1. Eve
    Gru 18, 2016 @ 00:31:18

    Drodzy Xylotet i Nef: w osadzie Rodnoje w Rosji ludzie uprawiaja w ten sposob: rozkladaja siano na nieprzekopana ziemie az to tam wszystko przegnije, potem sadza np ziemniaki nie formujac grzadki ani nie redlac, mozna zobaczyc na wspomnianym filmie jak tamtejsza gospodyni oprowadza po swoim ogrodzie wszystko w trawie i chwastach – wyglada na zdrowe i dorodne, nawet krzaki pomidorow i czosnek. Musze przyznac ze sama do tej pory z ogrodnictwem mialam malo wspolnego gdyz raz jeden tylko wyhodowalam kilka grzadek jarmuzu i potem nie mialam juz okazji sie ziemia zajmowac ale w moim najglebszym przekonaniu i odczuciu czlowiek nie zostal stworzony do harowania, tylko musi odzyskac wiedze jak z ziemia wspolpracowac a nie ja karczowac i wyjalawiac. Dzis czlowiek ziemie ora zeby w nia wrzucac nawoz- postawione na glowie! Ziemia posiada wszystko co tam powinno byc, tylko warstwa roslin pod sianem musi najpierw sprochniec. Planuje kiedys miec swoj ogrod wiec bede to wyprobowywac a poki co nie mam powodu aby nie wierzyc anastazjowcom. Pozdrawiam 🙂

    • Nef
      Gru 18, 2016 @ 19:55:09

      Eve! Czy samo siano zostawione do rozkładu wytworzy maż… pełną patogenów (oprócz oczywiście masy organicznej) zarodniki grzybów, bakterie- bo to one powodują rozkład tego siana…). Czyli nie sadzą w ziemi tylko w ten ja bym określiła jakiś rodzaj kompostu… Wykorzystuje się słomę do ściołowania międzyrzędzi w różnych uprawach, ale po to żeby właśnie chwasty nie rosły… i nasza posiana roślina mogła rosnąć nie zagłuszona przez chwasty. Przekopywanie wyjaławia… a wiesz, że składniki pokarmowe w glebie wraz z wodą(deszcz) przemieszczają się w jej głębsze warstwy i właśnie orki też mają na celu powrót ich w strefę korzeni.
      Eve co ja Ci będę pisać jak tylko wyhodujesz coś tą metoda chętnie chcę zobaczyć 🙂
      I powtarzam jeśli już to każdy człowiek by musiał tym sie zajmować zeby wytworzyc odpowiedną ilość żywności- czy ludzkość jest na to gotowa? Bo tą metodą nadwyżek żywności z takiego ogródka ja nie widzę…
      No i co do filmików… Pan opisuje własnie ziemniaki jak to z korzeni rosną mu ziemniaki… ziemniaki rosna na stolonach-podziemnych łodygach, dlatego się redli(obsypuje) ziemniaki, żeby roślina miała mozliwość wypuścić te stolony.
      Czy orka jest postawieniem na głowie… co powoduje rozkład masy organicznej… mikroorganizmy a ich w glebie nie brakuje, wprowadzając do gleby nawozy nat. mikroby natychmiast się nimi zajmują, rozkładając je aż do form, które roślina może pobrać przez włośniki.
      Ja ze swojej strony mogę sie pochwalić swoimi plonami zmojego eko ogrodu, ale przy tradycyjnej uprawie 🙂 no i w przyszłym sezonie oczywiście 🙂 Pozdrawiam serdecznie

    • xylotet
      Gru 19, 2016 @ 21:25:06

      @Droga Eve ,,, jeśli Realnie odkryjesz jakąś metodę która omija chociażby tą pradawną „trójpolówkę” ,,,, to będę Ci wdzięczny 😀 ,,, a na pewno nie tylko ja ,,, i by najmniej nie jest to ironia z mojej strony 😀

      • Zabka
        Gru 28, 2016 @ 00:52:56

        Tylko droga eksperymentu odkrywamy nowe mozliwosci to znaczy tworzymy.W roslinach liczy sie zmagazynowana ilosc swiatla a nie obornika czyli nie wielkosc decyduje o jakosci, rosliny tworza ziemie a nie odwrotnie. Praca, uprawa staje sie tworzeniem, roslinki same sobie radza .Warzywa mozna wszedzie uprawiac, im bardziej naturalnie tym maja wieksza wartosc swietlna, i to jest to co potrzebuje
        Swietliste cialo
        Zycze powodzenia.

  2. Nef
    Gru 14, 2016 @ 18:23:03

    Permakultura.. tylko jej zwolennicy chyba sobie nie zdają sprawy o ile mniej jest wydajne takie rolnictwo. Przy takim typie uprawy każda rodzina by musiała się tym zajmować… bo za dużych nadwyżek nie było by się w stanie wyprodukować. Jestem ciekawa ilu ludzi którzy nie mieli nigdy w życiu styczności z życiem na wsi biorą się za uprawę i hodowlę…
    Miałam styczność na studiach z osobami które przyszły na rolnictwo z przypadku… u nich już samo wejście do obory wywoływało odruch wymiotny 😉
    Już bardziej przekonuje mnie tradycyjne rolnictwo znane nam z lat minionych- wystarczyłoby żeby było dostępnych więcej środków bio, bo bez tego nawet ekologiczne rolnictwo to mrzonka…wystarczy np ciepły maj z kilkoma dniami deszczu i 80%owoców truskawki bez ochrony szara pleśń nam skonsumuje…

    • xylotet
      Gru 14, 2016 @ 21:30:18

      @Nef 😀 nareszcie ktoś kompetentny ,,,, mam kolegę z podstawówki który został na wsi ,,,, Dziś ma 100 h. i 200 krów mlecznych ,,, na moje pytanie ,,, Janusz czy obornika z pod tych krów używasz do nawożenia produktów rolnych na własny użytek ? ,,,,, po 25 latach nie widzenia się ,,, postawił flaszeczkę własnego pędzenia na stole ,,, teraz tak nawet w Polsce można ,,,, ale do rzeczy ,,, odpowiedź brzmiała ,,,, ” to jam ja ma te sterydy i antybiotyki żreć chyba w tej Austrii zwariowałeś , mnie stać na coś lepszego ,,, ja mam 2 hektary dla siebie i parę zwierząt Starego Typu ,,, a moi robotnicy uprawiają to jak za czasów ,,, Naszych Dziadków ,,,, a nadmiar gówna moich krów sprzedaję Ekologicznym Cwaniakom” ,,,, i tak to wygląda ,,,, czyli wszędzie trzeba mieć choć trochę wiedzy a przede wszystkim Doświadczenia ,,, 😀

      • cannou
        Gru 16, 2016 @ 00:53:00

        No no jaki kolega.. ;p żeby tylko to „coś lepszego” mu bokiem nie wyszło.. a może już wychodzi 😦

        • xylotet
          Gru 17, 2016 @ 19:50:28

          @cannou,,, 😀 ,,,, przynajmniej dał ,szczerą odpowiedź ,,,, i to Od Razu ,,, ja na moje pytania ,,, najczęściej do dzisiaj nie mam odpowiedzi ,,, choć były i są bardzo proste ,,,,, i nie wiążące Nikogo ,,,, ciekawość jest , może jak mówią „Pierwszym stopniem do piekła ” ,,,,, ale Szczerość ,,,, wydaje się być pierwszym do Nieba ,,,, 🙂 😀

    • Nef
      Gru 22, 2016 @ 08:31:38

      Drogi Xylotecie! Ja Ci powiem jak ominąć trópolówkę 🙂 sadzisz cos wieloletniego… truskawy 3/4lata, maliny 10lat orzechy chyba na dożywocie 🙂 A rolnikiem mozesz już teraz zostać, chętnie Ci to ułatwie sprzedając działeczkę56ar, na której mozesz się tez stawiać :)No i służę trochę nowsza wiedzą bo jak czytam Ciebie to normalnie używasz nazewnictwa jak chłop pańszczyzniany ;p ale ja to rozumiem, bo większość mieszczuchów ma takie pojecie o wsi, że tam tylko smród, „gnój” i kobitki w gumiakach na okrągło… 😉

  3. Himmler
    Gru 13, 2016 @ 23:25:00

    A swoją drogą. Prawo przyciągłem sobie prace jaką marzyłem (dar z niebios) na początku mieliśmy szkolenie a po szkleniu test który miał zdecydować czy mozemy zostać (ja ten test oblałem bo w dzień przed nie spałem i byłem ledwo żywy) I tak pozornie straciłem swoją szansę 😦
    Ma ktoś pomysł jak przyciągnąć sobie tą prace jeszcze raz? Jak dzwoniłem do nich to powiedzieli że testu nie mozna powtórzyć 😦

    • gs
      Gru 14, 2016 @ 15:12:41

      Himmler…. mi to wyglada na nieco inny „plan z gory” … potraktowal bym to ze to nie jest dla ciebie prraca… tylko Twoje oczekiwanie …. a „gora ” ma nieco inne plany ..i niezdany test tylko jest jego realizacja… krokiem na drodze zycia.. . glowa do gory i wiedz , ze wszystko jest tak jak ma byc… z czasem to zobaczysz ..i kiedys powiesz…. jak dobrze ze wtedy ..nie zdalem tego testu… nie bylo by ..tego… 🙂

      • Dorota
        Gru 14, 2016 @ 18:04:46

        No dokladnie jak gs pisze, jest takie powiedzenie ze jak Ci bog cos zabiera to ma cos lepszego w zanadrzu :))) , nie wiem czemu nie spales, nie znam Cie ale rownie dobrze moźe byc to tez związane z poczuciem własnej wartosci, takiej wiesz gleboko w podswiadomości, bo okoliczności wskazują, ze dzialo sie wszystko zebys go nie zdał 😉 ale patrz na to nie jak na porazke a lekcje, doswiadczenie kolejne, ktore zawsze nam cos pokazuje a co pokazuje Tobie w danej chwili to sam popatrz bo cieźko tak okreslic nie wiedzac w sumie nic o Tobie , czasem to co nam sie w glowie wydaje najlepsze, super i wymarzone wcale dobre z serca dla nas nie jest , głowa do góry , masz nieskonczoność moźliwosci :)))))))

        • gs
          Gru 14, 2016 @ 18:35:52

          …a Dorota napisala ..za mnie 🙂 … tak wlasnie mysle , pasuje powiedziec c”moje slowa” 🙂

    • Himmler
      Gru 16, 2016 @ 13:18:58

      Jasne.
      A bezrobotny jesteś od pół roku.

      • Dorota
        Gru 16, 2016 @ 15:48:39

        napisze szczerze i mam świadomośc , że poczujesz się urażony ale trudno, ja przechodziłam to samo , prawda bolała ale jestem za nią wdzięczna, oczekujesz od nas kapsuły czasu i nawet nie zainteresowałeś się tym co napisaliśmy bo nie było w tym rozwiązania podanego na tacy albo pogłaskania po główce jakis Ty biedny, sorry ale ode mnie tego nie otrzymasz bo czas już samemu zacząć tworzyć swoje życie, jesli otwierasz się na zmianę na 100 % pojawią się w Twoim zyciu osoby, które poprowadzą Cię, chociaż bywając na takich portalach internetowych wierzę, że jest w Tobie gotowośc na zmianę 🙂 czas uwierzyć w siebie, w swoje mozliwości , popatrz na swoje zycie, ile trudnych sytuacji już miałeś i jak sobie dałeś radę i na tym chociażby buduj nowego siebie na wierze, że wiele możesz i potrafisz 🙂 trzymam kciuki bo warto próbować, na pocieszenie powiem Ci, że ja ponad 2 lata byłam bez pracy, ale nie oszukujmy się podświadomie wcale mi się nie chciało do niej iść ale narzekać jaki ten kraj beznadziejny to potrafiłam, że hohoooooo 😀 😀 😀

  4. Eve
    Gru 13, 2016 @ 17:27:41

    Xylotet nie chce sie klocic, zdaje sobie sprawe z tego jak rolnictwo funkcjonowalo i nadal funkcjonuje, moze sprobuj troche otworzyc umysl.. Ludzie zakladajacy rodowe siedliska wg idei Anastazji nie uzywaja szpadli ani motyk w swoich ogrodach poniewaz ziemia wietrzeje i mineraly znikaja ponadto tzw chwasty i trawa spelniaja swoja role glownie ochronna. Obejrzyj na yt: Rodnoje pl, co do szczegolow technicznych tj jaka sciolka zakwasza glebe to mozna dopytac, permakulturowe uprawy jednak funkcjonuja i to mniejszym nakladem pracy wiec moze warto sie przestawic? Chce jeszcze nadmienic ze rolnictwo jakie znamy tzn z ostatnich 5tys. lat jest to maly okres czasu nasi slowianscy przodkowie prawdopodobnie stosowali permakulture i wiedze te zatracilismy a istniala znacznie wczesniej wg slow Anastazji.

    • xylotet
      Gru 14, 2016 @ 20:59:28

      @Eve 😀 ,,,, też nie zamierzam się kłócić ,, ani nikogo przekonywać na siłę ,,, ale Doceniam To że się odezwałaś i przynajmniej podjęłaś temat 🙂 ,,,, chciałbym Ci zwrócić uwagę na to że w Internecie , ja nazywam go „wirtualem” ,,, to taka namiastka ,,, Astrala ,,,, dla mieszkańców Realu ,,, w wirtualu i astralu Wszystko Działa i jest Możliwe ,,, nawet ze 200 rodzajów perpetum mobile 😉 ,,,, to wszystko pięknie brzmi ,,, tylko w Realu Jakoś Nie Chce Działać 😦 ,,,, to jest jak Piękny Sen ,,, świadomy czy nie ,,, tak czy siak jest to doświadczenie astralne ,,,, ale do łazienki już nie Polecisz ,,,, nawet do lustra drogę odbędziesz ,,, per pedes apostolorum,, a ono pokarze Ci kiedyś zmarszczki itd. itp . i dokonasz przed nim tej samej czynności ,, co wczoraj ,,, przedwczoraj ,,,, itd,,, itd,,,, krótko mówiąc przesłanie brzmi ,,, „koniec astralu ,,, witamy w realu ” ,,,, dlatego powstał wirtual ,,,, jako realowa kontynuacja astralnych Możliwości ,,,, ludzie i tak na potęgę zapominają sny i inne astralne doświadczenia ,,, a najgorsze że uważają je za Nieistotne bo tak Przerażająco przesiąkli Materializmem ,,, tak samo jak w astralu tak i w wirtualu , dobrą radą jest ,,,, Konsumuj to z Rozsądkiem ,,,, nie zatracaj się w tym bez Reszty (i w jednym i w drugim) ,,, 😀
      Ps. ale i tak dziękuję za uwagę choć może wydawać się nie na temat ,,,,, 😀

    • Nef
      Gru 15, 2016 @ 15:46:06

      Eve czy Ty kiedykolwiek miałaś styczność z ziemia? Czy ktoś ze zwolenników tej metody próbował zasiać np. marchew, czy pietruszkę w taką nie przygotowaną glebę… chwasty zagłuszą je szybko, że nie dadzą rady z nimi konkurować…
      Mam sąsiada, który sieje rzepę dla zwierząt w przygotowaną ziemie, ale póżniej nie chce mu się pielić i kijem szuka póżniej tej rzepy w gąszczu chwastów 😉
      Sianie w glebę bez przygotowania… a wiecie że korzenie też oddychają… jak to mają zrobić wsadzone w zaklepaną glebę…
      W uprawionej glebie tworzy sie struktura gruzełkowata(coś takiego co tworzą dżdżownice w glebie) zapewniająca odpowiednie warunki do pobierania wody, składników pokarmowych…
      Zakwaszanie gleby… tylko nieliczne rośliny znoszą kwaśny odczyn, reszta woli okolice obojętnego i zasadowy… W kwaśnym odczynie nie mogą przyswoić niektórych pierwiastków, które zmieniają formę..
      Ta metoda nie jest oparta na żadnej wiedzy, nie chcę żeby ktoś zle mnie zrozumiał…
      dla mnie to wygląda jakby wymyślił to ktoś kto nigdy nie miał z rolnictwem styczności…
      Dopóki Eve nie wyprodukuje tą metodą warzyw, to ja pozostaje sceptyczna 🙂
      U mnie bez porządnej orki się nie obejdzie 🙂
      Pozdrawiam

      • xylotet
        Gru 17, 2016 @ 18:30:47

        @Nef … to pewnie masz traktor PANI Nef ,,, ja jeszcze jako bardzo ,,, bardzo ,,, młody człowiek chodziłem za takim jedno-lemieszowym pługiem ciągnionym przez dwa konie mojego Dziadka 😀 ,,,,, i przynajmniej wiedziałem do czego to służy 🙂 ,,,, i nawet nie zapomniałem ,,, co to są … brony ,,,, kultywatory ,,, kopaczki ,,, siewniki ,,, młockarnie ,,, a nawet sieczkarnie ,,,, 😉 ,,,, ale dziś wystarczy mieć tylko laptop ,,,, i już wiesz WSZYSTKO ,,,, i to Wszystko jest w zasięgu Ręki ,,,,więc jeśli TAK ,,,, to niech Bóg ma Ludzkość w Opiece ,,,, bo tylko ON jej jeszcze może Pomóc ,,,, WESOŁYCH ŚWIAT ,,, 😀

        • Nef
          Gru 19, 2016 @ 13:42:05

          A pewnie że mam 🙂 ale tylko papaja… zdaje się że mieszkasz w moich okolicach to będziesz wiedzieć o czym mówię 🙂 Ale i traktorzystę też mam 😉 Właśnie jestem na kupnie jakiejś wypasionej 30tki :p
          A Pan xylolet widzę, że na wsi by się odnalazł bo podstawy już ma, tylko na necie by się podszkolił z teorii… troszkę botaniki, anatomii, fizjologi, gleboznawstwa i wio w hektary ;p Wrazie potrzeby służę wiedzą 🙂

        • xylotet
          Gru 19, 2016 @ 20:50:19

          @Droga Pani Nef 😀 ,,,,ja znam papeje ,,, i 30 z autopsji ,,,, i nawet potrafił bym to naprawić 🙂 ,,,, panu xylotetowi ,,, pług ,,,, siewnik ,,,, kopaczkę itp ., z ręki wyrwało technikum mechaniczne w Sanoku ,,,, 😉 ,,,, a pilnik ,,,, tokarkę ,,, frezarkę itp. itd. ,,,, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie ,,, na wydziale historii sztuki 🙂 ,,, ale jak mawiał mój św. pamięci dziadek „wszelka wiedza nie wilk i w las nie idzie”,,,
          dlatego było miło poznać Panią 😀 ,,, a tak między nami to do dziś mieszkam na wsi ,,, tak w Polsce jak i w Austrii ,,, i jestem otwarty na wiedzę ,,, „botaniki, anatomii, fizjologi, gleboznawstwa ,,,, itd” ,,,, najwięcej koleżanek (w akademiku) na studiach miałem z ,, psychologii ,,,, filozofii ,,, fizyki ,,, itp. ale to wcale nie musi być Końcem Mojej Edukacji 😉 😀

    • Himmler
      Gru 16, 2016 @ 13:18:14

      Jasne.
      A bezrobotny jestem od pół roku.

  5. Omstan
    Gru 12, 2016 @ 18:24:56

    W grudniowej aktualizacji Kobry znalazłem ciekawy akapit, który wklejam przetłumaczony translatorem:
    „Wiele grup pracuje za kulisami w celu zapewnienia pełnego sukcesu Full Disclosure. Smocze źródła podały, że „oni i inne grupy pracują na doprowadzeniu do ujawnienia oficjalnie w pierwszym kwartale 2017 roku” Pytany o opinię na temat tej pory Odporność powiedział „nie możemy wypowiedzieć się na ten temat”, gdy Pleiaidans powiedział „to jest możliwe” i Sirians powiedział „będzie prawdopodobnie trwać dłużej niż to”. Dlatego należy pamiętać, że ten przedział nie jest mój szacunek, kiedy nastąpi przełom, ale wykształcona domyślić z jednej z grup Pracuję z. Chociaż generalnie protokół opór jest nie publikować żadnych dat i szacunki czas w tym blogu, zrobili wyjątek ten czas ze względów nie można jeszcze podać do publicznej wiadomości”
    Można z niego wywnioskować, że już wkrótce zacznie się coś dziać, ale ponieważ jest to bełkot z translatora, mam prośbę aby ktoś znający angielski w piśmie przetłumaczył tę aktualizację, której link wklejam poniżej

    http://prepareforchange.net/2016/12/12/situation-update-a-cobra-update-december-11th-2016/

  6. Pamela Cymes
    Gru 12, 2016 @ 11:49:04

    bezwarunkowy dochód gwarantowany i nie ma problemów i nie ma zadrości i patologgi

  7. woona
    Gru 11, 2016 @ 21:51:38

    kiedy bedzie era wodnika? bo jedni pisza ze nadeszla w 2011 inni ze nadejdzie w 2023

    • Mori
      Gru 12, 2016 @ 20:22:54

      Astrologicznie wtedy, gdy coś wejdzie do Wodnika, czyli Uran (jego Władca) lub Saturn. Uran wchodzi tam dopiero 26 kwietnia 2026r. No chyba, że mamy na myśli jakąś metaforyczną Erę Wodnika…wtedy pewnie jakieś wydarzenie ją zapoczątkuje.

      • woona
        Gru 13, 2016 @ 12:56:42

        o nic metaforycznego mi nie chodzi. czyli mam sie meczyc jeszcze 9 lat?

      • Krzysztof
        Gru 13, 2016 @ 14:30:52

        Pluton wchodzi do Wodnika w 2023 roku…

        • Mori
          Gru 13, 2016 @ 16:40:56

          Ale Pluton nie jest władcą ani sygnifikatorem Wodnika, tylko Skorpiona, nie będzie więc w Wodniku żadną dominantą. Owszem, zapowiada to transformacje i regenerację spraw związanych z Wodnikiem, czyli głównie wolności i niezależności, ale przede wszystkim chodzi o planety, które danym znakiem władają, a w tym przypadku tak nie jest.

  8. ASTRA
    Gru 11, 2016 @ 20:57:14

  9. Eve
    Gru 11, 2016 @ 16:31:07

    To dobry pomysl zeby zaczac od forum np na fora.pl, im wiecej glow tym wiecej pomyslow. Jest taki film na yt RODOWE SIEDLISKO ALEKSANDRA I KATII,BIALORUS 2015 -tam na Bialorusi mozna otrzymac ziemie za darmo tylko projekt przedstawic. A u nas sugerowal ze moze da sie zaludnic wymierajaca wioske, moze w tym kierunku..Podoba mi sie permakulturowa uprawa-bez przekopywania ziemi i pielenia, tylko rozkladanie siana albo slomy i sadzenie obok siebie roslin ktore stymuluja swoj rozwoj czyli lubia sie. Na yt PERMAKULTURA-POZNANIE.Budowa domkow z gliny jest znacznie tansza.. Mozna podyskutowac..

    • xylotet
      Gru 12, 2016 @ 20:53:50

      @Eve ,,,, ja jako dziecko w 60 latach byłem świadkiem jak funkcjonowało Rolnictwo Ekologiczne ,,,, gdzie rolnik miał przeciętnie od 3 do 5 hektarów ,,, mój dziadek z 5 h. wykształcił troje dzieci na studiach ,,, to były lata 50 i wczesne 60 ,,,, potem zredukował do 3 hektarów ,,, bo moja mama po studiach zaczęła pracować w urzędzie powiatowym ,,, a mój ojciec inżynier budowlany ciągle budował jakieś drogi w Polsce aż któregoś razu już nie wrócił do domu 😉 ,,, ale do rzeczy ,,,, każdy rolnik wtedy miał zwierzęta w domu ,,,, które nie były tylko do zjedzenia ,,, ale pełniły też Bardzo Ważną Funkcję ,,, mianowicie były Producentami Naturalnego Nawozu ,,, Dla Upraw ,,,, uprawy tym nawożone były ekologiczne ,,, a owe zwierzęta były konsumentami Części Upraw 🙂 ,,,, i tu zamykał się łańcuch ,,,
      i tak tysiące lat funkcjonowało rolnictwo na całym świecie ,,, w drugiej połowie lat 70 ,,,, kiedy byłem już na studiach , widziałem agonię tego Typu Rolnictwa !!! ,,,, nasi dziadkowie wymierali ,,, a nasi rodzice nie byli już rolnikami ,,,, małe poletka obrabiane wcześniej Końmi (producent naturalnego nawozu) ,,,, komasowały tzw. PGR’y dając dziadkom renty ,,, emerytury ,,, za ziemię ,,, potem owe PGR’y zostały za grosze sprywatyzowane 😦 ,,,, i zaczęły przemysłową produkcję żywności ,,, sterydy ,,, antybiotyki ,,, hormony ,,, itd. itp ,,,, mógłbym długo opowiadać o strukturach tego dawnego rolnictwa ,,,, ale jedno Ci powiem ,,,
      Zawsze ściągano z pól stare siano ,,, słomę ,,, itp. pola bronowano ,,,, grabiono itd. bo te pozostałości zakwaszały glebę i nawet PGR’y to robiły 😀 ,,,, ale waszej
      generacji można wszystko wcisnąć 😦 ,,, nawet działania prowadzące do Samozagłodzenia się ,,,, wystarczy że wam w internecie opiszą rolnictwo jako metodę polegającą na patrzeniu się jak coś rośnie ,,, takie samorealizujące się perpetum mobile ,,,, niestety wszystko wymaga przede wszystkim Wiedzy i Doświadczenia ,,,, a potem Nakładu Pracy ,,,,, 😀

      Ps1. ja i moja rodzina mamy dwa domy jeden pod Krakowem ,,,, a drugi w okolicach
      Grybowa ,,,, ale tego nie możemy się od lat pozbyć choć jest tam 3 hektary ziemi (w jednym kawałku),,, widoki i ogród na zboczu piękne ,,, tylko dojazd w lecie autem terenowym ,,, a zimą to już tylko Koniem ,,,,, no cóż wiek 19 i pierwsza połowa 20 wieku już minęły 😦 ,,,, jeśli są jacyś chętni to ręka do góry proszę ,,,, sąsiedzi nawet 20 tysięcy nie chcą dać ,,,, chcieli by za darmo ,,, ale nie dostaną bo są wredni ,,,, 😦 😉 ,,,,,
      Ps2 …. chętnie widział bym reaktywację wymarłych wiosek i osad ,,, miałbym wiele do powiedzenia na ten temat ,,,,, i nawet nie byłbym cyniczny 😀

      • gs
        Gru 13, 2016 @ 11:31:16

        xsylotet, witaj, czy mozesz sie ze mna skontaktowac , chce pogadac w sprawie do pola i domku … prosze Cie na skype: gregor.slawinski pozdrawiam gs

        • xylotet
          Gru 19, 2016 @ 21:13:38

          @gs,,, praktycznie nie używam skype (używam hangouta) ,,, ale załatwimy to na skype ,,,, zorganizuję się na tym ,,,, obiecuję 😀 ,,,, dzięki ,,, 😀

        • gs
          Gru 21, 2016 @ 20:36:37

          fajowo, to czekam na spotkanie na skype 🙂 pozdrawiam i dooo …. 🙂

        • xylotet
          Gru 21, 2016 @ 21:21:42

          @gs ,,, tak na szybko bo święta idą ,,,, a dlatego że nie jestem jeszcze ,,, dziadkiem do orzechów ,,, zakopanym w ziemi ,,, (mam trochę zawodowych zajęć ),,, ale do rzeczy ,,,, każdy kto nie jest Rolnikiem ,,, nie ma prawa do nabywania ziemi rolnej ,,,, gospodarstw rolnych itp…. w świetle aktualnych przepisów ,,, do samego mnie to dopiero wczoraj dotarło ,,, więc kto ma to ma ,,,, a ci co o rolnictwie marzą ,,,, Mogą Dalej o tym Marzyć ,,,, (przynajmniej nie pobrudzą się i nie będą pachnieć nawozem ) ,,, 😉 ,,,, to na razie tyle ,,, jadę na dwa tygodnie na święta do Polski to będę miał więcej czasy i pogadamy wtedy ,,,, Na Pewno ,,, 😀 ,,,, ale i tak jestem Ci wdzięczny za odzew ,,, i ,,, odwagę ,,,, 😉 ,,, 🙂 ,,, 😀 ,,,, Pozdro ,,, i do usłyszenia ,,,, 😀

        • gs
          Gru 22, 2016 @ 22:57:54

          ok , to wesolych swiat 🙂 i do uslyszenia 🙂

      • Zabka
        Gru 18, 2016 @ 17:46:55

        xylotet odezwij sie do mnie na adres: vishnu.wieslawa@t-online.de
        pozdrawiam Wiesia

  10. Adela
    Gru 11, 2016 @ 16:08:03

    Przedstawiam Wam piękną wizje dla każdego wg jego potrzeb http://adonai13.blogspot.ie/2016/12/portal-boskiej-manifestacji-31-grudnia.html

  11. Eve
    Gru 10, 2016 @ 11:53:03

    Najlepszym wyjsciem byloby zalozenie wspolnej osady, tak zeby swoja energie przekierowac znowu na sluzaca zyciu a nie rozkladajaca je. Czy to jest mozliwe? Wydaje mi sie ze glowna trudnosc to przekonanie chetnych osob ze to sie powiedzie, sila grupy jest wielka, wystarczy wspolna wizja i podjecie decyzji.

    • gs
      Gru 10, 2016 @ 12:21:13

      no prosze i tak krok za krokiem sie zaczyna 🙂 gromadzmy sie razem , ci juz gotowi.. ktorzy maja przerobione obawy na rozwiazania, zwatpienie na wiare ze sie w grupie wszystko da… , strach na zaufanie … laczmy sie i ustalajmy wspolne plany , pomysly itd, przeciez kazdy z nas ma wiele do dania… np osobiscie moge sluzyc muzyka ktora wspomaga na roznych plaszczyznach wyciszenie sie … to jest spora wartosc to wyciszenie… bo Bog dziala w ciszy…. w ciszy sa rozwiazania, podpowiedzi… w ciszy slychac serce, dusze… no i oczywiscie wiele innych cech , ktore sie z pewnoscia przydadza… jestem za 🙂 mozemy zalozyc grupe na jakims mowiacym forum, tak zeby nie pisac tylko normalnie rozmawiac… np. skype , sa tez inne , zapraszam moj skype : gregor.slawinski … jestem gotowy do dzialania , zapraszam 🙂

    • gs
      Gru 10, 2016 @ 12:25:15

      no prosze i tak krok za krokiem sie zaczyna 🙂 gromadzmy sie razem , ci juz gotowi.. ktorzy maja przerobione obawy na rozwiazania, zwatpienie na wiare ze sie w grupie wszystko da… , strach na zaufanie … laczmy sie i ustalajmy wspolne plany , pomysly itd, przeciez kazdy z nas ma wiele do dania… np osobiscie moge sluzyc muzyka ktora wspomaga na roznych plaszczyznach wyciszenie sie … to jest spora wartosc to wyciszenie… bo Bog dziala w ciszy…. w ciszy sa rozwiazania, podpowiedzi… w ciszy slychac serce, dusze… no i oczywiscie wiele innych cech , ktore sie z pewnoscia przydadza… jestem za 🙂 mozemy zalozyc grupe na jakims mowiacym forum, tak zeby nie pisac tylko normalnie rozmawiac… np. skype , sa tez inne , zapraszam moj skype : gregor.slawinski … jestem gotowy do dzialania , zapraszam 🙂

    • Transformator2016
      Gru 10, 2016 @ 13:24:05

      W Izraelu na początku powstania tego państwa powstawały tzw. Kibuce (wiele z nich funkcjonuje do dziś) w których panowała totalna komuna (nie mylić politycznie). Tam wszystko mieli wspólne – ubrania, jedzenie, uprawy, sprzęt. Każda rodzina miała swój domek i pole z którego plony szły dla wszystkich po równo rozdzielane. Byłem w kilku Kibucach w Izraelu i zakupiłem parę produktów z ich upraw – ekologiczne, zdrowe. Czyli tak też da się i dziś! 🙂

  12. woona
    Gru 09, 2016 @ 15:33:27

    wprowadzmy dochod bezwarunkowy

  13. Amarantus
    Gru 09, 2016 @ 15:17:03

    W starożytnym Egipcie istniało klasyczne niewolnictwo. Niewolnicy wykonywali określony rodzaj pracy pod nadzorem i w zamian dostawali jedzenie, dach nad głową, potrzebne przedmioty. Władzę sprawowała kasta kapłanów oraz faraon. Jeden z kapłanów nosił imię Kratos i nieustannie zastanawiał się, jak udoskonalić niewolnictwo, aby wyeliminować skłonność do buntu. Każdy kto ma kajdany, chce się ich pozbyć. Kratos zwołał radę kapłanów i oświadczył, że następnego dnia niewolnicy zostaną uwolnieni. Powiemy im, że już nie muszą robić tego, co do tej pory. Ale jeśli nadal będą to robić, dobrowolnie i bez przymusu, dostaną monety, za które będą mogli kupić jedzenie, dach nad głową, potrzebne przedmioty… Jeden z kapłanów krzyknął: „Kratosie, jeśli wprowadzimy ten system na całym świecie, będziesz nazywany największym z demonów”. Kratos odparł, że jeśli tak, to niech ten system nosi nazwę DEMOKRACJI (demon + kratos).
    Rzeczywiste kajdany i bat zastąpił ekonomiczny przymus pracy. Nie pracujesz, nie masz pieniędzy. Nie masz pieniędzy, wpadasz w kłopoty. Czym to się różni od klasycznego niewolnictwa? Tylko detalami. Ludzie rodzą się w świecie opartym na hegemoni pieniądza, ale tylko niewielu zadaje sobie pytanie, czy można to urządzić inaczej. Obecne modele ekonomiczne wyczerpały swój potencjał, jako cywilizacja doszliśmy do ściany. Tryby tej machiny służą tylko nielicznym. Jeśli chcemy stworzyć wysoko rozwiniętą cywilizację (a chcemy!), ZLIKWIDUJMY PIENIĄDZE. Stwórzmy standard samowystarczalności dla każdego mieszkańca planety. Wprowadźmy darmowe źródła energii (projekty już są). Uwłaszczmy ludzi, przekazując każdemu za darmo kawałek ziemi, w miejscu które wybierze. Stwórzmy system swobodnej wymiany dóbr i usług, na zasadach ustalanych przez zainteresowanych. Każdy ma jakieś naturalne talenty i predyspozycje. Obiekty techniczne, jak oczyszczalnie ścieków, czy przepompownie wody, powinny być w pełni zautomatyzowane. Taki model zastosowany w społeczności liczącej od kilkuset do kilku tysięcy ludzi, mógłby funkcjonować już dziś. Taka społeczność niczego by nie potrzebowała z zewnątrz, a więc nie płaciłaby żadnych podatków. Trzeba stworzyć prosty system pozyskiwania żywności. Część ludzi uprawia, część przetwarza, część magazynuje. Ten model można potem zastosować na całej planecie, przy zachowaniu różnic kulturowych i środowiskowych. Do produkcji dóbr luksusowych można wykorzystać na razie drukarki 3D, zanim nie opanujemy wyższych technologii, omijających produkcję przedmiotów na rzecz ich stwarzania w oparciu o uniwersalne prawa. Do rozstrzygania problemów globalnych, można powołać odrębne ciało. Każdy kraj wytypuje na przykład jednego mężczyznę i jedną kobietę, którzy w porozumieniu z lokalnymi społecznościami będą koordynować problemy związane z zasobami wody pitnej (powinny być pod szczególną ochroną), dobrami naturalnymi, ochroną klimatu, ochroną planety przez ingerencją z zewnątrz itp. Trzeba zmienić sposób myślenia o samej planecie. Każdy z nas ma równe prawa w decydowaniu o jej losie i równy udział w jej zasobach. Dobra naturalne, jak złoto, kamienie szlachetne, ropa, naftowa, gaz, należą do całej ludzkości, niezależnie od miejsca w którym się znajdują. Złoża ropy na terenie Rosji, nie należą do Rosji, bo to nie ten kraj je wytworzył, a gaz łupkowy na terenie USA nie należy z tych samych powodów do Amerykanów. Kraj może być właścicielem tego, co sam wyprodukował. Pieniądze mają jeszcze jedną wadę – wartościują. Bez pieniędzy przedmiot jest tylko przedmiotem i jego wartość jest wyrażona jego praktyczną przydatnością. Obsesja gromadzenia dóbr wynika z chęci zbudowania sobie lepszej pozycji, przewagi nad innymi. Ktoś, kto biega po boisku za piłką w ciągu miesiąca zarabia tyle, ile inni w ciągu 10 lat. Dlaczego akceptujemy taki świat? Przecież ilość pieniędzy to określona pula i ilość ludzi też jest policzalna. Jeśli ktoś z tej puli zabiera dużą część, dla innych pozostaje odpowiednio mniej do podziału. W świecie pieniędzy są ludzie biedni i bogaci. W świecie bez pieniędzy są tylko ludzie.

    • gs
      Gru 09, 2016 @ 18:45:56

      podpisuje sie pod kazydym slowem …. calokwicie sie zdadzam 🙂 czy moge to wkleic na obudzeni.xyz ?

    • xylotet
      Gru 09, 2016 @ 21:36:54

      @Amarantus ,,, chyba jakieś bzdury wygadujesz ,,,, bo w okresie tzw. Starego Państwa w Egipcie ,,, niewolnictwo było nieznaną formą ustroju ,,,, dopiero twoi Grecy do spółki z Semitami , do Egiptu to przywlekli (zresztą jedni i drudzy to to samo ,,,, co dzisiaj widać słychać i czuć) 😉 ,,,, dalej ,,,
      „Uwłaszczmy ludzi, przekazując każdemu za darmo kawałek ziemi, w miejscu które wybierze. ” ,,,,
      a co powiesz jak twoi sąsiedzi wybiorą sobie ,,, kawałek ziemi na którym twój dom stoi ,,,, bo ten kawałek im się Właśnie Spodoba 😉 ,,,,, to co wtedy zrobisz ????? 😀 ,,,,, zareagujesz jak Utopijny Anarchista ???? ,,,, no chyba wiesz że anarchiści nawet ci utopijni jakoś zawsze byli bardzo Militantni 😉 ,,,, Utopie zawsze były ,,, ale nawet w czasach kiedy na ziemi było pół miliarda ludzi , jakoś nie dawały się zrealizować ,, a o sześciu miliardach to już nie wspomnę 😀 ,,,, a wiesz dlaczego ??? ,,, 😀 ,,,, ” bo każdy ma swoją prawdę ” ,,,,, 😉 ,,,, czyż nie tak !? ,,, 😉 ,,,, więc należy to Uszanować i nie uszczęśliwiać wszystkich na siłę Jedną Prawdą ,,,, 😉 😀 ,,,, bo właśnie to Znienawidzone NWO ,,,, cały czas próbuje to robić ,,,, 😀

    • Rozsądna Anna
      Gru 09, 2016 @ 23:06:28

      Podobną wizję sprawiedliwego świata przedstawiła Anastazja, młoda wizjonerka z Tajgi o czym pisał Władimir Megre, ja też bardzo bym chciała, żeby wszyscy żyli w zdrowiu, szczęściu, miłości, w pokoju i dobrobycie i wiem, że niedługo tak się stanie, musimy tylko jak najczęściej wizualizować w naszych myślach taki właśnie świat i pragnąć dla wszystkich właśnie takiego świata.
      Niech w końcu to dręczące nas ZŁO się samo unicestwi, zgodnie z zasadą prawa JEDYNEGO „co posiejesz to zbierzesz”

      • gs
        Gru 10, 2016 @ 11:48:56

        Rozsadna Anno, tez marze zeby zyc i mieszkac jak opowiada Anastazja… najchetniej zrealizuje te plany, marzenia, jak poznam odpowiednia kobiete i „razem” osiagniemy to.. chce Ci jezcze powiedziec, ze wydaje mi sie , ze musimy wszyscy zaczac od siebie , co mam na mysli, ze musimy sami tworzyc ten nowy swiat poprzez samodzielna prace nad soba , nie natomiast nad innymi…. sadze ze jak sami sie uzdrowimy, pokochamy i td itd i zaczniemy pieknie zyc..to wowczas dajac zywy przyklad pociagniemy za soba innych ludzi..ale na zasadzie , ze to oni widzac nas… podejma takie decyzje sami… i sie dolacza… podobnie z tymi osadami czy innymi pieknymi inicjatywami…. np, wiem po sobie i sadze ze moze to dotyczyc wielu ludzi… to , ze przeciez sa juz rozne osady , wioski , sa panstwa gdzie nawet mozna dostac za darmo ziemie i dzialac.. i co? no nic… sam niby chcialem …ale mimo , ze sa te rzeczy , miejsca to… okazuje sie ze braklo decyzji… i trwalo to kilka lat… dopiero od kilku tygodni dojrzala we mnie ta decyzja , poczulem to calym soba… i teraz jestem gotowy na dzialanie zeby realizowac ten cel…. i to afirmowanie zeby „ten nowy swiat” byl dla wszystkich ludzi .. bez ich gotowosci na to… wydaje sie byc nie tym… wiekszosc jest ulozona do zycia w miastach… nauczeni ze jedzenie sie kupuje w sklepie itd, co oni by zrobili gdyby od np, jutra jednym pstryknieciem po obudzeniu zastali nowy swiat…. bez swiadomosci, zrozumienia i gotowosci … nawet sobie tego nie chce wyobrazic i nie chcialbym byc w ich umyslach…. pozatym to przypomina to co mamy teraz… przeciez „ktos” czyli rzady tez ustawiaja rozne ustawy i „chca ” zebysmy zyli tak jak oni chca… a nam sie to nie podoba…. tak, zwyczajnie zamiast afirmowac „dla innych” ..my robmy swoje ..a innym pozwolmy zyc po swojemu ..a jak komus sie spodoba takie zycie i dolaczy ..to zostanie z pewnoscia przywitany cieplym sercem 🙂 pozdrawiam serdecznie 🙂

        • Rozsądna Anna
          Gru 10, 2016 @ 14:45:46

          Gs pewnie jesteś młody i masz swoje marzenia jak urządzić swoje życie i to już jest piękne i mądre podejście w Twoim życiu. Ja Ci napiszę o zrealizowaniu swoich młodzieńczych marzeń.
          Otóż ja odkąd sięgam pamięcią, pragnęłam mieć maleńki domek własny z dużym ogrodem, gdzie mogłabym robić to co kocham najbardziej, uprawiać swoje zdrowe warzywa i ukochane kwiaty, niemal codziennie zamykając oczy w wieczornej medytacji/modlitwie widziałam siebie i moją przyszłą rodzinę w małym pięknym domku z ogrodem na niewielkim wzgórzu, nie mając realnych widoków i fizycznych warunków do spełnienia.
          Ponieważ z domu rodzinnego wyniosłam pracowitość, obowiązkowość, odpowiedzialność i po rodzicach odziedziczyłam zdolności manualne, a przede wszystkim otrzymałam ogrom miłości, co dało mi porządnego kopa do działania.
          I mogę dzisiaj potwierdzić, że marzenia się spełniają, mam to o czym od zawsze marzyłam, wspaniałą mądrą córkę, takiegoż zięcia i kochane wnuki, mamy wymarzony dom i ogród, gdzie uprawiamy dla siebie zdrową żywność, nawet wiszący nad nami kredyt na realizację moich marzeń ,jeszcze tylko 5 lat nie wpływa na mnie zniechęcająco i destrukcyjnie, móc to chcieć.
          Gs marzenia się spełniają, chciejmy tylko być wytrwali w swoich marzeniach, czego życzę Tobie z całego serca . ♥♥♥

        • gs
          Gru 10, 2016 @ 15:13:19

          Dziekuje , gratuluje z calego serca osiagnietego celu, marzenia , to cudnie ze mozesz zyc z rodzinka wg planu i czuc sie spelniona … 🙂 tak! jestem mlodym 48 letnim mezczyzna 🙂 jasne 🙂 ale ukladam swoje nowe zycie podobnie jak wtedy , kiedy mialem 19 lat 🙂 fajnie jest 🙂 pozdrawiam 🙂

        • Dorota
          Gru 10, 2016 @ 21:38:42

          Marzenia są fajne bo mamy jakis swój cel w źyciu , w co wierzymy i do czego dązymy 🙂 ale na drodze rozwoju warto tez jest najpierw docenić to co juz mamy tu i teraz , widząc dobrobyt w tej chwili w swoim źyciu , tworzymy dobrobyt na najblizsza przyszłosc 🙂 proste to niby a tak wciaź niewielu jeszcze chce i potrafi przestawic swoje postrzeganie , no ale ich wybór i wola 😉 podpisuje sie natomiast pod jednym, ze kazda zmiane zaczynamy od siebie i swoja postawą dajemy innym przykład , ja po 2 latach przestawiania swojego umyslu 😀 jedno wiem napewno ze jestem przeszcześliwa, ze pewne bolesne trudne lekcje mna tak potrząsnely i spotkalam akurat takie a nie inne osoby, ktore pokazaly mi zupełnie inny świat 🙂 i pomimo 44 lat 😀 czuje sie jakbym źycie zaczynała na nowo i od nowa z zupelnie inną mną, a źe domek z ogródkiem wciaź narazie w marzeniach to i mieszkanko moje w zupelnosci satysfakcjonuje 😀 😀

        • Rozsądna Anna
          Gru 11, 2016 @ 10:09:16

          Dorotko ważne jest aby umieć się cieszyć z drobiazgów i z tego co nam życie przynosi każdego dnia, by pewnego pięknego dnia potrafić ucieszyć się ze spełnienia swoich marzeń. Wszystkim wam życzę z całego serca aby wasze marzenia się spełniły.TAK SIĘ STANIE BO JA TEGO CHCĘ DLA WAS ♥♥♥

    • woona
      Gru 10, 2016 @ 12:23:51

      Kratos? ten z god of war? a tak przy okazji zgadzam sie z Toba. zrobmy tak jak mowisz.

    • woona
      Gru 10, 2016 @ 19:55:40

      „Przecież ilość pieniędzy to określona pula” zawsze mozna dodrukowac wiecej

  14. Omstan
    Gru 09, 2016 @ 07:50:13

    Kilkakrotnie czytałem i raz słuchałem wypowiedzi znawców tematu, że to 6% bezrobocie to wynik kreatywnej statystyki, bo prawdziwe, uczciwie liczone wynosi ok. 25%.. A ogólnie to ma rację, bo rolę pracy sprowadzono do niewolniczego przymusu. Musisz harować od rana do wieczora aby utrzymać rodzinę i dzięki temu nie masz już czasu na rozwój osobisty.

    • lllll
      Gru 09, 2016 @ 09:31:53

      od zawsze mowilam ze najbardziej wartosciowa praca jest ta wokol domu i w srodku dla rodziny

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: