Wywiad radiowy z Simonem Parkesem, 20 listopada 2016

.

.

Jay Pee: Witaj Simon.  Jak się miewasz?  To był dość intensywny tydzień, nieprawdaż?

Czy znowu uniknęliśmy III Wojny Światowej?

Simon:  Zabawne, że od kilku miesięcy wciąż to powtarzamy, ale mamy ku temu pewne powody.  Powiedziałbym, że ludzie trochę odczuwają, że chwilowo odpuściło w energiach, jest jakby trochę spokojniej.  To zapewne ma związek z tym, że elity muszą przetrawić stratę i zadecydować co zrobią w następnej rundzie.  Nie mają za wiele opcji, co tu zrobić.  Chciałbym trochę powiedzieć o sytuacji ostatnio, patrząc na to w bardziej ogólnie, czyli w jaki sposób  żyjemy na tej planecie.

Po pierwsze osoby, które prowadzą własne poszukiwania informacji wiedzą, że Deutsche Bank został uratowany do stycznia 2017, ponieważ przybyli Chińczycy i kupili praktycznie ¼ udziałów tego banku.   Amerykanie byli przeciwni, ale i tak to przeprowadzono.   W połowie ubiegłego tygodnia, inny włoski bank  prawie ogłosił upadek i musieli nagle wypuścić na rynek swoje akcje aby się podratować.  Udało im się sprzedać coś w tej emisji, na tyle, że ratuje ich to do stycznia.  Myślę, że elity nie chcą aby jakaś walka (na rynku finansowym) odbywała się teraz, gdyż w okresie świąt Bożego Narodzenia świat zachodni wydaje ogromne kwoty pieniędzy.  Więc oni uważają, że utrzymując jeszcze system zdobędą więcej pieniędzy.  Mamy dwa znaczące banki, których sytuacja jest załagodzona tylko do stycznia.

Amerykańska gra, tak to nazwę, była mniej więcej tydzień temu niezwykle interesująca.  Obama, ustępujący prezydent, był bliski podpisania rozkazu wykonawczego, który oznaczałby nowe wybory w Stanach 20 grudnia.  Według mojej wiedzy to się nie odbędzie, w zamian za to on zarządził jakiś rodzaj śledztwa w niektórych okręgach wyborczych.  To do niczego nie doprowadzi, na ile wiem, establishment  wprowadził coś pomiędzy 3 do 6 milionów sfałszowanych głosów do systemu za poparciem Hilary Clinton.  Więc tym bardziej jest znaczące zwycięstwo Trumpa, na jaki szczyt on musiał wejść.  To pokazuje nam, że bardzo wiele osób w USA zagłosowało na Trumpa, chociaż się do tego publicznie nie przyznaje.  Nigdy w żadnym z moich wywiadów nie mówiłem na kogo powinno się głosować, nigdy tego nie robię.  Ale wracając do twojego pytania, Jay Pee, gdyby Hilary Clinton została wybrana, mielibyśmy III wojnę światową w ciągu 3 miesięcy, tak uważam.  Wiele ludzi odnotowało oświadczenie prezydenta Putina, że teraz liczy na współpracę z USA i chce on normalizacji stosunków i relacji.  Tak więc mamy obecnie sytuację, że elity nie wiedzą co zrobić.  Wiemy, że Clintonowie, Bill i Hilary, przelali około 2 miliardów dolarów, do Kataru i/lub banku Rothschilda w Szwajcarii.  Więc są oni faktycznie gotowi odejść.   Myślę, że wiele z tych osób /u władzy/ jest gotowych odejść.

Chcę teraz porozmawiać dosłownie o pieniądzach.

Pieniądze są przeważnie systemem kontroli na świecie. Byłem ostatnio w sklepie i zauważyłem muszelki cowry (porcelanki).  Te muszle były jedną z pierwszych form pieniądza.  Ludzie zwyczajowo robili dziurkę w muszli nawlekali na sznurek i nosili na szyi, wymieniając muszle na jedzenie, zwierzęta i inne towary.  Przed pieniędzmi ludzie używali barteru, wymiany.  I myślę, że moglibyśmy do tego wrócić, do barteru w jakiejś postaci.  Gdzie rybak daje piekarzowi 3 ryby za chleb.  Jednak to do końca tak to nie działa, bo co zrobi 3 letnie dziecko lub osoba starsza i niedołężna?  Co wymieni?

Musimy się pozbyć pieniędzy, ale nie możemy tego zrobić nagle, bo cały system by runął.  To musi być przeprowadzone w trakcie jakiegoś łagodnego okresu czasu.  Powodem dla którego jestem absolutnie przekonany, że pieniądze muszą zostać usunięte powoli lecz całkowicie jest fakt, że pieniądze są elementem numer jeden w sprawowaniu kontroli nad ludzkością.  Ludzie nie przyjmą zmiany, jeśli będą się lękać, że to wpłynie na to ile pieniędzy będą mieli.  Ludzie tworzą świat wokół siebie w oparciu o to co posiadają, ich pozycji w społeczeństwie, jak postrzegają ich znajomi, gdzie mieszkają, zamiast na podstawie tego kim są w środku.  Mówiłem dziś przyjacielowi – gdybyś wziął jakąś grupę ludzi tak prosto z ulicy, i zabrał im te ich telefony komórkowe i inne „zabawki“, umieścił ich na bezludnej wyspie bez „muszelek cowry“ dając im namiot, prawdopodobnie oszaleliby, bo nie wiedzieliby co robić.  Lecz gdyby zabrać w taki sposób osoby z rozwiniętą świadomością, które są w trakcie swego duchowego rozwoju, oni patrzyliby do swego wnętrza.  Dochodziliby do określenia siebie – kim jestem?  I to jest ważne, a nie to co stworzyłem dookoła siebie.

To pieniądze, nie ważne czy masz 100 czy 1000 funtów, to one kreują strach, że jeśli zrobisz to czy tamto to stracisz swoje pieniądze.  I uważam, że społeczeństwo powinno się temu dobrze przyjrzeć.  Jestem głęboko i gorąco przekonany, że powinien być zmieniony system w jaki ludzie są kształceni w zachodnim świecie,.  Jak ludzie są traktowani przez lekarzy.  Jak policja zarządza lokalnymi mieszkańcami.  Wszystkie te rzeczy pochodzą z systemu kontroli.  I dla wielu ludzi to jest szok, gdy uświadamiają sobie, że system prawny nie jest tutaj, aby sprawować prawo, ale aby ochraniać system elit, establishmentu oraz jego status quo */ termin prawniczy oznaczający obecny, niezmieniony stan rzeczy/.  Jeśli komuś zasądzono grzywnę, to oznacza, że establishment chce od tej osoby za coś pieniądze, wtedy w dalszej kolejności policja to egzekwuje.  Policja, przykro mi to mówić, choć jest wielu dobrych policjantów.  Policja jest po to, aby utrzymać establishment i elity na ich pozycjach.  Więc pomysł, że urzędnicy, policja są po to, aby ochraniać obywateli jest przerysowany i uważam, że coraz więcej ludzi zaczyna się w tym orientować.  Jak establishment patrzy na społeczeństwo ?  Jesteśmy tu wszyscy po to aby zarabiać pieniądze i im płacić.  Jesteśmy osobami, które w taki czy inny sposób dostają pieniądze.  A pracą elit/establishmentu jest odebrać nam te pieniądze.  Tym dla nich jesteśmy.

Wszędzie są reklamy, ogłoszenia, na FB, w e-mailach,  które mówią tylko o jednym: Chcemy zabrać twoje pieniądze.  Oni wcale nie chcą zrobić czegoś dobrego dla ciebie, oni wcale nie chcą ci pomóc.  Oni tylko chcą zabrać twoje pieniądze.  Ludzie, którzy mnie znają wiedzą, że mam wiele kotów i często chodzę z nimi do weterynarza.  I tam wiszą plakaty epatujące lękiem, np z zapłakanym dzieckiem ściskającym zwierzątko, a na dole napis – nie zaszczepiłeś króliczka i on zdechł!  I tak jesteśmy wszyscy traktowani.  Szczuje się nas lękiem – jeśli tego nie zrobisz to nie jesteś dobry, albo nie masz racji.

To co widzieliśmy w Anglii, głosowanie za Brexitem i w USA, głosowanie na Trumpa, to ludzie z dwóch różnych krajów, buntujący się przeciwko elitom.  Buntujący się przeciwko establishmentowi, systemowi.  To jest bardzo pozytywne.

Oglądałem ostatnio drugą część “Dnia Niepodległości – odrodzenie 2016”.  Jest tam taka scena /w 76 minucie/, fabuła oparta jest też na postaci sztucznej inteligentnej kuli z innej cywilizacji, która ma ocalić ludzkość.  I ta kula mówi – “mój gatunek porzucił biologiczną egzystencję na rzecz sztucznej inteligencji”.   Nie jest jeszcze tak źle jak w filmie “Kraina jutra 2015”, ale widzimy jak establishment używa Hollywood do forsowania i przeprowadzenia swego planu.  Mam nadzieję, że gdy ludzie głosują na Brexit lub na Trampa, robią to dlatego, że mają dość tego, aby ktoś im mówił co mają robić, lub gdy ktoś im mówi – wiemy co jest dla was najlepsze.   A mass media powtarzają – no to nie zupełnie jest do końca zdecydowane, bylibyście głupi decydując się na to.  Ale ludzie są niezależni.  To tak pokrótce nakreśliłem obecną sytuację ekonomiczną.  Pragnę przypomnieć ludziom, że nadchodzi zmiana.  Jako cywilizacja mamy teraz dość mocną pozycję, musimy tylko mieć na oku najbliższe 3 miesiące.

 Jay Pee: Simon, a co wiesz na temat Georg’a Sorosa?  Wysłałem ci link do raportu Benjamina Fulforda.

Dostałem dwie niezależne od siebie informacje z moich niepowiązanych ze sobą źródeł.  Jedno źródło mówiło, że Soros został nagle przewieziony do szpitala. Drugie źródło twierdziło, że Soros nie żyje.  Ale dotarła do mnie informacja z trzeciego źródła, że Soros był w szpitalu, sfingował swoją śmierć i zniknął uciekając.

Jay Pee – Czyli udał własną śmierć?

Coś tak jakby.  Nie mam zwyczaju podawać do publicznej wiadomości żadnej informacji, jeśli nie jest ona potwierdzona przez dwa niezależne i wiarygodne dla mnie źródła.

Ale mogę powiedzieć, że to George Soros z własnej kieszeni sfinansował demonstracje przeciwko zwycięstwu Donalda Trampa w Stanach.  Wiele demonstracji, które pokazywano w mediach nie powstały naturalnie z gniewu demonstrantów, lecz zostały natchnione opłaconymi dolarami [$15/godz. wg innego źródła – kr].  Ta sama sytuacja miała miejsce w trakcie protestów na Ukrainie, prowokatorzy zostali zainspirowani i opłaceni aby stworzyć problemy.   Jeśli George Soros faktycznie nie żyje, to nie byłbym tym zbyt zdziwiony, ale nie mogę tego stwierdzić publicznie, bez potwierdzonej informacji.

…….

/Obcy, elity władzy/

David Icke miał ten problem, że gdy mówił o psychopatach u władzy lub w rządzie, to mu uchodziło, ale gdy zaczął mówić o zmianie kształtu istot nieludzkich [lub osób z przewagą reptylianskiego DNA – kr]/shapeshift/ to dla niektórych było to już o jeden most za daleko.  Wiele osób wtedy się od niego odsunęło, stracił wsparcie.  Według mnie David miał absolutną rację, na ile mi wiadomo o pewnych rzeczach.  I rozmawiamy tu o niewielkiej garstce osób na naszej planecie, którzy absolutnie nie są ludźmi w żadnej części.  Na przykład Prezydent Putin nazwał George’a Sorosa starym smokiem /old dargon/.  Putin powiedział również, że około 75% światowych liderów nie ma ludzkiego pochodzenia.  To w kontekście satanicznych Reptylian.  To jeszcze gdzieś można znaleźć w internecie, tłumaczenie z rosyjskiego.  Wymienił też konkretnie kilka osób z tej satanicznej reptyliańskiej linii.  Z tego powodu establishment w Waszyngtonie nie lubi Putina, ani brytyjskie elity nie darzą go sympatią.  On jest prezydentem Rosji, którego oni nie mogą kontrolować.  On jest prezydentem, który mówi otwarcie – wy właściwie w ogóle nie jesteście ludźmi.  Ale podkreślam, że warto rozróżniać na przykład kogoś, kto może mieć w części reptyliańską duszę.  To może być dobra osoba, od kogoś kto ma tylko powłokę ludzką, a w środku jest ktoś absolutnie obcy.  ….

……….

Pytanie Tiny: Jak możemy pozbyć się tego całego zła w systemie?  Ci którzy odnoszą korzyści ze zła i rozpowszechniają je nie odejdą przecież dobrowolnie, prawda?   Wszystko czego pragnę to wolność, miłość i pokój dla nas wszystkich, zwłaszcza naszych dzieci.

Mówiliśmy o piramidzie, więc jeśli wyobrazisz sobie piramidę, to my znajdujemy się na samym dole, niosąc tych ponad nami.  Ci, do których się odnosisz w swoim pytaniu są samej górze.  Jedynym powodem, dla którego będący na samej górze mogą przetrwać jest fakt, że to my utrzymujemy ten cholerny układ.  Taka jest rzeczywistość.  Gdyby tylko wystarczająca ilość ludzi w pokojowy sposób powiedziała:  Dłużej nie będziemy robić tego, czego od nas chcecie, nie będziemy dłużej grać w waszą grę, nie będziemy was już więcej wspierać i utrzymywać.   W Wielkiej Brytanii był taki czas , kiedy coś takiego się stało, gdy wprowadzono “poll tax” * /znacznie podniesiony podatek od nieruchomości/.   Wtedy nie tylko emigranci z biedniejszych rejonów, ale również mieszkańcy należący do klasy średniej, mający dobrą pracę, w pasywny sposób nie płacili podatku i to spowodowało upadek rządu i zmianę premiera.  Mimo tego ludzie nadal nie rozumieją, że można robić zamieszki, protesty i co tam sobie chcecie, a i tak nic się nie dzieje.   Ale jeśli ludzie wycofają swoją pracę, wycofają swoje płacenie podatku, przestaną grać w tę grę, wtedy system zacznie upadać bo jest to jeden wielki schemat Ponziego /piramida finansowa/.  I ta piramida funkcjonuje tylko dlatego, że zasysa energię z samego dołu, która jest przesyłana kanałowo, aż na samą górę.  Tak długo jak ludzie nic nie kwestionują, robią co im się każe, to gra się będzie toczyć.   Ale patrząc na Brexit i wybór Trumpa, ludzie przestają robić to co im się mówi.  Ludziom mówiono – zostańcie w Unii Europejskiej, mówiono im – głosujcie na Hilary, ale ludzie zrobili co innego.  Więc tak naprawdę jest nadzieja.  Bo ludzie, którzy zaledwie parę miesięcy temu, niewolniczo chodzili do codziennej pracy /i celowo mówię niewolniczo/, o nic nie pytali, robili co trzeba w życiu codziennym, byli nieszczęśliwi, ale nie widzieli szansy, że mają  wybór.  Zostali dociśnięci tak mocno, że gdy się obejrzeli stwierdzili, do diabła z tym wszystkim!  Nie będę więcej tego robić, to jest przewaga ludzkiego ducha.  I tego ci źli ludzie nie mogą złamać.  Ale niestety ludzi można bardzo mocno i daleko dociskać, zanim się ockną leżąc już na ziemi i stwierdzą “dalej nie!”  Brytyjczycy są szczególnie trudni, bo nigdy nie mieliśmy rewolucji w tym kraju.  Wiem, że rewolucja we Francji czy Ameryce nie przyniosła może spodziewanej zmiany, ale w Brytanii nigdy nie mieliśmy takiego buntu, bo ludzie zawsze chcieli przynależeć do drabiny /hierarchii/.  Już Napoleon Bonaparte mówił, że Anglicy /i nie miał na myśli Szkotów, Irlandczyków czy Walijczyków/, są sklepikarzami.  Co to znaczy? że wielu ludzi w tamtych czasach chciało być kimś lepszym, mam trochę pieniędzy ale jak będę miał trochę więcej to będę trochę lepszy, ludzie będą mnie bardziej szanowali.  We Francji ludzie nic nie mieli, więc nie mieli też nic do stracenia.  W Ameryce z kolei ludzie poczuli, że dociśnięto ich już za bardzo, więc zbuntowali się przeciwko brytyjskim rządom.  Ale w Anglii była wystarczająca ilość osób mających wystarczająco sporo, aby utrzymać system i zapobiec buntowi.  To co teraz widzimy to jest bezkrwawe powstanie, ludzie używają czego tylko mogą, urny wyborczej, wolności słowa,  aby powiedzieć – mamy tego dosyć!  Zawsze mówię ludziom, że nie oczekuję, że zaczniecie rwać bruk lecz możecie powiedzieć – nie gram już dalej w tę grę.  Zobaczcie ile ludzi odwołuje swój abonament telewizyjny, ile ludzi wysyła listy do Watykanu pisząc, chcę abyście usunęli mnie ze swoich rejestrów, nie posiadacie mnie.  Oświadczenia tego typu mają wielką moc.  Zobaczcie jak wiele ludzi chodzi na niezależne konferencje, słucha i czyta alternatywne wiadomości, ile ludzi odmawia szczepienia swoich dzieci.  Zdaję sobie sprawę, że większość ludzi nadal się poddaje, ale poprzez alternatywy nurt buduje się pewien prąd w tym kraju, że wiele wstrętnych ludzi nie może już tego zatrzymać, nie mogą tego dłużej utrzymać w zamknięciu, więc wybierają rozwiązanie, że lepiej upuścić trochę pary, ale to już też nie wystarczy.  Jestem pełen nadziej co do przyszłości.  Zawsze mówiłem, że to będzie trudna i wyboista jazda.  Dziękuję, że słuchacie tej audycji, dziękuję, że słuchacie innych ludzi, dziękuję, że wierzycie w zwycięstwo ludzkości.

Pamiętajcie jednak, że tych wstrętnych, kompletnie szalonych ludzi jest bardzo malutka grupa.  Są to w większości mężczyźni, choć jest kilka kobiet.  Oni są kompletnie szaleni.  Są totalnie odłączeni od Ziemi, totalnie odłączeni od ciebie i ode mnie, absolutnie oddzieleni od rzeczywistości, najprościej rzecz ujmując chcą wziąć w posiadanie świat i wszystko co się na nim znajduje.  A potem chcą zabić wszystkich, bo z nikim nie chcą dzielić się pięknym dębem rosnącym nad rzeką.  Nie chcą nikogo widzieć w pobliżu – postawa typu – to jest tylko mój dąb i już!

Dam pewien przykład Jay Pee.  Czasem chodzę do kina, zazwyczaj płacę za miejsce, ale tym razem sprzedawca zapytał mnie – Czy chce pan miejsce z większą przestrzenią na nogi?  Z przestrzenią na nogi ???? zapytał Simon.  Czyżbyście skrócili siedziska?  Nie, nie, nic z tych rzeczy, wyjęliśmy niektóre i są miejsca na długie nogi i można się wyciągnąć, tłumaczył sprzedawca.  No wie pan jestem dość niski, stwierdził Simon, nie potrzebuję dodatkowego miejsca na nogi.  A to może chciałby pan miejsce z lepszą widocznością ekranu? – kontynuował sprzedawca, wtedy dopłaci pan ekstra za takie miejsce.

Simon zapytał –  Czy chce mi pan przez to powiedzieć, że gdy budowano to kino niespełna 5 lat temu, to zbudowano miejsca, z których nie widać ekranu?  O nie, może pan widzieć ekran z każdego miejsca, ale z niektórych widać lepiej.  Wie pan co, odpowiedział Simon, to nie pana wina, pan tu wykonuje swoją pracę, ale ja nie będę grać w tę grę.  Zapłacę cenę, którą zawsze płaciłem i nie kupię żadnych dodatków ekstra.  To co jest istotne, co pokazuje ta historia, to że elity, ci źli ludzie, zapytali cały przemysł, w jaki sposób możemy wziąć więcej pieniędzy od tych wszystkich głupich ludzi, nie dając im niczego ekstra w zamian.  I oto przykład.  W poniedziałek byłem w kinie zapłaciłem 7 funtów, we wtorek to samo miejsce już ma kosztować 9 funtów, bo ma lepszy widok na ekran.  Oni niczego nie zbudowali, niczego nowego nie zrobili.  I tak się dzieje wszędzie.  Ja nie latam samolotami, Jay Pee, ale wiele osób opowiada mi, ze teraz trzeba płacić ekstra za rzeczy, które kiedyś były normalne, jak siedzenia obok siebie dla rodziny podróżującej razem.  Elity pokazują – chcemy więcej pieniędzy od was, za dokładnie tą samą usługę.  To wskazuje, że ilość pieniędzy w systemie gwałtownie maleje.  Z tego powodu ta mała grupka ludzi, desperacko ogląda się przez ramię i mówi – Musimy się stąd jakoś wydostać!  Jeśli ktoś jest takim Georgiem Sorosem, albo królową Anglii, to zapewniam was ma swoje wyjście w taki czy inny sposób, ale cała reszta zarządzających ich interesami, nie, bo są na to zbyt mało ważni w piramidzie.  I cała masa takich managerów teraz, gwałtownie opuszcza statek w panice.  Opinia publiczna nie wie o tym, że na cztery dni przed wynikami wyborów w Stanach, które pokazywały przegraną Hilary, cała grupa ludzi z Białego Domu zamknęła swoje konta na Twitterze dla niej.  Była pewna informacja, która nigdy nie przeniknęła do opinii publicznej, omawiana tylko na najwyższych szczeblach władzy na Kapitolu.  I ci ludzie, gdy poznali tę informację złapali się za głowy i stwierdzili, o Boże nie mogę sobie pozwolić aby być połączonym z taką osobą/Hilary/, bo to mnie zniszczy.  Nawet gdy ci ludzie są na liście płac i składali swego rodzaju przysięgi to rozumieją, że widowisko dobiega końca i szukają sposobu jak się tu katapultować.  Mamy więc teraz grupę ludzi, którzy nie mają innych opcji, ale muszą walczyć inaczej sytuacja pociągnie ich za sobą.   A naszym zadaniem jest powiedzieć, nie gram więcej w waszą grę, nie jesteście moimi panami, nie rządzicie mną, nie macie nade mną kontroli.  Owszem macie prawo, ale nie dam wam żadnej mojej energii.  Gdyby znacznie więcej ludzi pasywnie protestowało, demonstrowało i pokazało, że ludzkość może działać razem a nie tylko jako indywidualiści, którzy ze sobą nie rozmawiają.  Pokazalibyśmy, że potrafimy pracować jako grupa, zrobilibyśmy zmianę w przeciągu kilku dni.  Wciąż to powtarzam, gdyby na przykład 100.000 osób protestowało pod parlamentem w Londynie i zablokowało kompletnie ulice od godz. 9-11, a potem od 14-16 przez kilka dni. 100.000 osób to nie jest wiele jak na kraj gdzie żyje 60 milionów.  Policja nic by nie zrobiła ze 100.000 osobami!  Gdyby ci ludzie domagali się, aby wszyscy emeryci po 65 roku życia dostali 10 funtów więcej, to ludzie przy władzy by na to przystali, bo baliby się utracić swoje stanowiska, gdy rząd upadnie.  Ale dopóki ludzie przejmują się tylko sobą, swoim posiadaniem, w głowie zadają sobie pytania – Po co mam tam iść dla kogoś innego?   Co ja będę z tego miał?  Oni by tego dla mnie nie zrobili!  Jestem zbyt zajęty robieniem pieniędzy, albo zbieraniem rzeczy, to nic się nie zmieni.  Ponieważ nie działamy jako zgrana grupa, nie umiemy tak działać, to ciężko jest coś osiągnąć.  Ale nadejdzie czas, że system padnie, a przyjdzie taki czas dość szybko, że ludzie zostaną zmuszeni do wspólnej pracy, zostaną zmuszeni do przyjaźni i do właściwego dzielenia się informacją, do współpracy i przeprowadzenia zmiany.  Co za wstyd, że trzeba będzie nas do tego zmusić, że większość ludzi nie potrafi ewoluować w naturalny sposób, ale jest to związane z systemem kontroli ustanowionym nad ludźmi tysiące lat temu.  Byłoby niewłaściwe gdyby ludzie tacy jak ja oczekiwali, że większość ludzi obudzi się całkowicie tak po prostu.  Oni mogą to zrobić tylko stopniowo.  Nie można wykasować tysięcy lat programowania w jedną noc, ale można to przeprowadzać kolejno.

Ludzkość musi być wolna!   I możemy tego dokonać!  Musimy być wolni, w przeciwnym wypadku będziemy zapylać w tym przeklętym kołowrotku chomika, a maluteńka grupa ludzi będzie stawać się grubsza, bogatsza i bardziej arogancka.

Jey Pee – Chciałem dodać kilka słów o batoniku Toblerone, on ma teraz znacznie powiększone odstępy pomiędzy trójkącikami czekolady, teraz jest dużo więcej (50%) powietrza w pudełku Toblerone.

Simon – Wcale nie będę się śmiał z tego przykładu, bo to dokładnie pokazuje co się dzieje.  Elity starają się takie obserwacje ośmieszać, odpowiadając na takie zarzuty – Och, byliście mali i wszystko wydawało się wam większe!  Ale to jest absurd – dokładnie wiem jakie czekoladowe ciastka kupowałem będąc na studiach, teraz są one mniejsze i mają mniej czekolady!  Elity naśmiewają się z nas, firmy i ich udziałowcy żartują sobie.  Nie chcą przyznać się, że biorą od nas więcej pieniędzy za mniej towaru.  Nie chcą tego przyznać, bo mógłby to być powód do buntu ludzi.

Jeśli mam pewną ilość czekolady, rodzynek i ciastek, które coś mnie kosztują i mój zysk się zmniejszył, to nie mam pozycji jako kapitalista, aby stwierdzić, ze to jest OK.  Jak wygląda ten proceder?   To udziałowcy cisną i wymagają ciągłego wzrostu zwrotu z kapitału ich inwestycji, więc muszą podnieść cenę.  Ale managerowie protestują, nie możemy podnieść ceny bo nikt tego nie kupi!  To w takim razie musicie zmniejszyć wielkość towaru /mniejsze ciastka, większe pudełka/ i wtedy utrzymajcie cenę, ale zmniejszajcie ilość wkładanego materiału i produktów.  I elity robią tak od przynajmniej 30 lat.  A ludzie niestety wierzą, że wydaje im się że coś zmalało.  No tak byliśmy dziećmi, możemy źle pamiętać … To jest nonsens! Chciałbym znaleźć u kogoś na strychu takie nierozpakowane ciastka sprzed 30 lat i wtedy bym im pokazał w telewizji jaka jest faktycznie różnica w wielkości kiedyś i dziś.  Nie mogliby wtedy zaprzeczyć. **

Pytanie od Andresa:  Można przeczytać na internecie, że ludzie na Ziemi muszą się wykazać i udowodnić, że to jest naszą wolną wolą aby przywrócić Miłość jako prawo naszej planety, zanim przyjazne cywilizacje mogłyby interweniować i pomóc nam w osiągnięciu tego celu.  Było wiele przybywających przykładów na wzrost ludzkiej moralnej i politycznej odwagi oraz siły. Brytyjski Brexit, ostatnie wybory w USA, rosnąca ilośc “white heads” /wojskowi, policjanci, ludzie polityki przechodzący na stronę światła, nasz ruch Connecting Consciousness i jemu podobne/ Wielu budzących się ryzykuje wszystko co mają, pomimo trzymania nas w ciągłym oszustwie, które jest dla nas niebezpieczne fizycznie.  Genetycznie zagrożeni, w większości bez wiedzy z powodu tłumionej prawdy.  Czy ludzkość w wystarczający sposób zademonstrowała, że chce utrzymać pozytywną linię czasu? Czy zasłużyliśmy na pomoc, która może być potrzeba do zwycięstwa?  Simon, dziękuję za twoją pracę dla nas.

Jakie piękne pytanie.  Z pewnego punktu widzenia to może wyglądać dość depresyjnie, ale dość akuratnie opisuje co się teraz dzieje.  Wiem, że wiele osób słucha naszej audycji i mówią mi – powinieneś być bardziej optymistyczny, mówić więcej dobrych rzeczy.   A ja zazwyczaj odpowiadam – prawda jest taka, że teraz jesteśmy w trakcie walki.  Nie wierzę w niektóre głosy dochodzące ze środowiska new age, że potrzebujemy tylko trochę przewietrzyć pokój i już wszystko będzie wspaniale.  Musimy coś zrobić, aby pokazać, że zależy nam na zmianie.  Moja odpowiedź brzmi tak!  Faktycznie rok 2012 nie miałby miejsca, gdybyśmy nie doszli do pewnego krytycznego punktu.  Dzięki temu, że wiele osób dokonuje zmian, których oni potrzebują dokonać, to inni są przygotowywani, aby w tym ich wspomagać.  Jest wiele osób, z którymi rozmawiałem osobiście, mieszkających w USA, którzy słyszeli dudnienia, które można jedynie opisać jako wybuchy mające miejsce głęboko w ziemi.  Miało to miejsce w dziwnych porach, o godz. 2, 3 i 5 nad ranem.  Te osoby budzą się słysząc te odgłosy i czując drgania.  Wiemy, że są to podziemne bazy, które są przejmowane.  Są też inne bazy, gdzie ludzie w pobliżu przyzwyczaili się do odgłosów kursujących podziemnych pociągów, zaopatrujących te bazy.  Wiele z tych osób donosi, że ten ruch podziemnych pociągów prawie ustał.  Niezwykle frustrujące jest dla mnie i dla wielu osób to, że wolelibyśmy, aby to wszystko działo się w bardziej otwarty sposób.  Chcielibyśmy, aby podziemna baza została wysadzona na drobne kawałki i aby było to pokazane światu!  Tak by ludzie naprawdę mogli zobaczyć co się dzieje na innych poziomach, na wysokich poziomach.

Donalda Trumpa nie obchodzi co ludzie gadają.  Donald Trump z całą pewnością nie jest satanistą.  Jestem pewien, że ma swoje złe rzeczy na sumieniu, ale nie jest satanistą i on wiedział czego dopuścili się Clintonowie.  Większość ludzi u władzy wiedziała, ale nie byli przygotowani, aby to publicznie ogłosić.  Wygląda na to, że jedyną osobą w  Ameryce gotową ujawnić się, wyjść do przodu, przyjąć wyzwanie jest miliarder, który się sam dorobił.  Donald Trump jest miliarderem i dlatego może sobie na to pozwolić, bo system go nie kontroluje.  Właśnie wydał oświadczenie, że nie będzie pobierał prezydenckiej pensji 400.000 USD, tylko jednego dolara i to jest polityczne stwierdzenie, które mówi – Nie możecie mnie przekupić.  Potrzebuję tylko jednego dolara, aby być prezydentem.  Nie potrzebuję pieniędzy, nie możecie mnie przekupić.  To tylko pokazuje nam skalę kontroli w USA i jak wiele osób było zmanipulowanych.  Więc trzeba było kogoś z niezależnością, którą dają miliardy aby postawić się systemowi.

Dochodzimy do celu, ale proces jest bardzo powolny.

….

*Poll tax – https://en.wikipedia.org/wiki/Community_Charge

** w Polsce dobrym przykładem są Delicje, było więcej w paczce, a jest mniej, kto pamięta?

Aspiryna – zmiana pudełek. “ to był tylko i włącznie trick reklamowy, nie ma najmniejszej wątpliwości. Do 1980 roku tabletki były 500 mg. Tabletki pod nową nazwą, niby te na serce, są albo 75 mg albo 100 mg. Innymi słowy, z poprzedniej tabletki spokojnie można było otrzymać 4 tabletki. Opakowanie stare kosztowało 3-5 złotych. Nowe naprawdę o zdrowie chorego, to kardiolog przepisywałby aspirynę, zalecając dzielenie tabletki na 4 części. Nie, przepisywano nowe opakowanie z serduszkiem na wieczku. Czyli na jednomiesięcznej kuracji koncern zarabiał dzięki Biologicznym Robotom 600 % więcej.” http://ruch-obywatelski.com/zdrowie/jak-przeksztalcono-inteligentnych-lekarzy-w-calkowitych-kretynow/

Fragmenty przetłumaczyła Aldabra

56 komentarzy (+add yours?)

  1. xnx
    Gru 04, 2016 @ 23:23:48

    Przepraszam, że nie na temat, ale potrzebuję odpowiedzi. Mógłby mi ktoś wyjaśnić przyczyny bólu głowy podczas medytacji i po niej?

    Odpowiedz

  2. Margo
    Gru 03, 2016 @ 11:02:59

    http://kochanezdrowie.blogspot.com/2016/12/dar-finansow-czyli-o-tym-czym-pieniadz.html

    ” …mieć dar zrozumienia, dla całej otaczającej nas rzeczywistości. …”

    Odpowiedz

  3. xylotet
    Gru 02, 2016 @ 20:28:01

    @Dawid56 ,,, ładnie napisałeś😀 ,,,, Wszechświat jest wystarczająco Obszerny aby Każdy w nim znalazł sobie miejsce dla siebie ,,,,, a nie wracał do własnej PORODÓWKI ,,,,, jak recydywista do coraz bardziej przepełnionej celi😦 ,,,, i owijał Filozoficzną Bawełną ,,,, własny lęk i brak gotowości do Czegoś Nowego ,,, czyli Zmiany ,,,,, dlatego ,,, jest jak jest ,,,,🙂 ,,,,, i nie ma co tu zwalać winy na Karmę itp.,,, zawsze można wymyślić sobie inne SŁOWO😀 ,,,, i obracać nim bez końca ,,, To taka rozpaczliwa próba znalezienia sobie Alibi ,,,, zawsze Po za Sobą Samym ,,,😀

    Odpowiedz

  4. Omstan
    Gru 02, 2016 @ 19:11:23

    Pomóżmy wspólnie temu dziecku. Takie małe a jak już doświadczone.

    Odpowiedz

  5. Kapiszcz
    Gru 02, 2016 @ 18:16:00

    Dziekuje za prace z tlumaczeniem!

    Odpowiedz

  6. Alan
    Gru 01, 2016 @ 22:47:18

    Droga Krystal. Możesz się wypowiedzieć na temat przewidywanego terminu WYDARZENIA. Wcześniej mówiono o roku 2017, teraz o trzyletnim opóźnieniu. Jaka jest realna data?. Czy pieniądze na wszelki wypadek wyciągnąć z banku i przechować w bezpiecznym miejscy. Zauważyłem, iż ostatnio podawanych jest mało konkretów. Jeżeli jest możliwość proszę również o odpowiedź na e-mail.

    Odpowiedz

    • Alan
      Gru 02, 2016 @ 22:55:12

      Droga Krystal, Drogi Aldabro. Ustosunkujecie sie do mojego pytania ?.

      Odpowiedz

    • krystal28
      Gru 03, 2016 @ 17:41:44

      Drogi Alanie,

      nie nalegaj, aby ktoś miał dla Ciebie 100% pewne daty Wydarzenia, Resetu, itp. Domyślam się, że nawet Pani/Pan Bóg nie ma dla Ciebie odpowiedzi, gdyż według swojej własnej, wolnej woli tworzysz swoją własną rzeczywistość (czyli swoje daty) na swoim własnym, osobistym Wszechświecie i nikt do tego nic nie ma. Kolektywna świadomość/rzeczywistość jest w to w pewien sposób wplątana, czego jeszcze w pełni nie pojmuję. Polecam codzienne czytanie i słuchanie materiałów Bashara, Abrahama, Hathorów i innych, aby stopniowo przyswoić sobie tezy o liniach czasowych lub światach równoległych i o sztuce radosnego tworzenia w swoim życiu, czego tylko chcesz.
      Po to, i tylko po to, przyszliśmy na tę fizyczną, 3W płaszczyznę.

      Poniżej podaję mój komentarz z maja 2016, na który odpowiedziałeś:
      —-

      Krystal28
      Maj 26, 2016 @ 22:26:04 Edytuj

      Anonimie, tego nikt dokładnie nie wie. Prawdopodobnie do konca 2017 roku wg mojego rozeznania. Jednak weź pod uwagę, że poza zbiorową świadomością, każdy z nas żyje w kosmosie przez siebie stworzonym (tzw. równoległe światy/linie czasowe). Są już 5-wymiarowe Ziemie równolegle, na których żyją ludzie o wibracjach 5W – to czego niektórzy nie wiedzą i chcą konkretnych dat.

      Alan
      Maj 27, 2016 @ 20:09:02 Edytuj

      Dziękuję Krystal za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Bardzo bym chciał aby to „prawdopodobnie do końca 2017 roku”- było tą datą faktyczną.
      Pozdrawiam Alan.

      Odpowiedz

      • Dawid56
        Gru 03, 2016 @ 21:03:40

        „prawdopodobnie do końca 2017 roku”

        Jeśli Wydarzenie to Compession breaktrough to naprawdę trzeba być do niego przygotowanym.To prawie tak jak Sąd Ostateczny , gdyż wiąże się ze zmianą gęstości, a zmiana gęstości jest w tym wypadku nieukniona.Co więcej nie możemy mówić ,że o tym nie wiedzieliśmy .Mówią choćby o tym przepowiednie Majów Hopi Nostradamusa, Cayce’go czy nawet Apokalipsy .

        Zastanówmy się jakbyśmy mieli przekazać ludziom żyjącym w XIV czy XV wieku przepowiednię, a w zasadzie prawdę o tym że Układ Słoneczny w czasie okrążania Środka Galaktyki przechodzi przez materialną i niematerialna część Galaktyki.Jak to przekazać.Wiadomo że niestety nie będzie wcale łatwo ot tak po prostu przejść do 5 gęstości.Mówią o tym choćby przekazy Plejadian dla Barbary Marciniak.
        Obecnie Światy równoległe, teleportacja zmiana gęstości to pojęcia z którymi jesteśmy w pewien sposób oswojeni, w XIV czy XV wieku bylibyśmy uznani za czarowników czy czarownice i spaleni na stosie bez wątpienia.
        Wygląda na to że musi nastąpić pewien rozwój Świadomości aby zbliżyć się do granic Poznania i przybliżyć się do granic wielowymiarowego Wszechświata.
        Wbrew pozorom wzrost Świadomości ludzkości zapoczątkowała tzw Era przemysłowa związana z ponownym odkryciem elektryczności i magnetyzmu.
        W pewnym sensie wiąże się to z pewnym przekroczeniem granic.
        Astrologicznie można to wyrazić w bardzo prosty sposób – zostały przekroczone granice Saturna ( wyzwolenie spod władzy jego pierścieni)
        Tak się dziwnie składa że elektryczność związana jest z Uranem a magnetyzm z Neptunem.W VIII wieku w dobie elektryczności odkryto Urana a w XIX wieku Neptuna.Z drugiej strony to przyspieszenie rozwoju Świadomości Człowieka przypadło na okres przebudzenia Słońca po tzw minimum Maundera.Obecnie mamy 24 cykl słoneczny( związany jakby z fazą Ryb ( Ryby to wielokrotność liczby 12 )
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Minimum_Maundera#/media/File:Sunspot_numbers_pl.svg
        Cykl 24 aktywności słonecznej osiąga powoli swoje minimum ( w tym roku 2106 było już 26 dni bez jakichkolwiek plam)
        Cykl 25 rozpocznie się ok 2018 roku – będzie to już symbolicznie „nowy początek”

        Odpowiedz

      • Aldabra
        Gru 05, 2016 @ 22:50:32

        Simon i Kobra często wspominają aby spoglądać na to co się dzieje na ryku złota. Rosja z miesiąca na miesiąc zwiększa ilość złota w swoich rezerwach. Co jednak ciekawe, październik 2016 był pod tym względem rekordowy – ilość złota zwiększyła się o 40 ton. – Nasi sąsiedzi decydują się na zakup kruszcu nie po raz pierwszy w tym roku, ale tym razem ich skala była imponująca. Z oficjalnych statystyk wynika, że były to największe, jednorazowe zakupy w tym stuleciu !
        http://www.money.pl/gielda/surowce/wiadomosci/artykul/rezerwy-zlota-rosja,88,0,2208088.html

        Odpowiedz

    • krystal28
      Gru 03, 2016 @ 17:49:39

      Ja trzymam w banku tylko niewielką sumę na płacenie świadczeń i zakupy.

      Odpowiedz

  7. Omstan
    Gru 01, 2016 @ 19:39:10

    W tym filmiku autorka proponuje całkiem inne spojrzenie na prawo przyciągania i na karmę. Wynika z jej rozumienia, że dusza i świadomość pragnie np. wolności, ale nim jej zakosztuje musi doznać stanu zniewolenia. Nie jest to głupie, gdyż człowiek w pełni może docenić wolność, gdy pozna co to jest niewola.Dlatego nasi nauczyciele (kabał) dają nam na koniec potężnie w tyłek, abyśmy zaciągnąwszy się oddechem wolności mogli poznać jaka jest między jednym a drugim różnica.


    Nikt nie musi się z tym zgadzać ale daje to do myślenia.

    Odpowiedz

    • Ania
      Gru 02, 2016 @ 01:29:51

      Powodem, dla którego przyciąga się coś przeciwnego, do tego co się chce jest niezdrowy program lub programy w podświadomości. Ja wtedy je usuwam i otrzymuję, to co chcę.

      Odpowiedz

  8. Eve
    Gru 01, 2016 @ 17:24:27

    Ja rowniez uwazam ze ludzkosc az nadto sie wycierpiala. Zwykli ludzie za bardzo narazani byli i sa nadal na czynniki uniemozliwiajace im ockniecie sie i uswiadomienie swego polozenia. Nie tylko media i dezinformacja oraz manipulacja sa tymi czynnikami ale chocby fluorowanie past do zebow i chlorowanie wody, szczepienia, modyfikowanie i zatruwanie pozywienia, chemtrails.. i wiele innych takze nam nieznanych. Kto wie czy tacy ludzie jak np. my interesujacy sie alternatywnymi tresciami nie otrzymalismy jakiegos impulsu zeby w te strony podazyc, moze inni ludze nie maja tego oprogramowania i jest im zbyt trudno zakwestionowac system?To jest nieformalna wojna na calego ale sadze ze dla naszych okupantow ostatecznie przegrana.

    Odpowiedz

  9. UNx
    List 30, 2016 @ 15:19:20

    Flawoisz wiele z tego, głównie zmiany percepcyjne bardzo przypomina spotkanie z grzybami, lsd itp, a sam doświadczyłem wielu „kosmicznych podróży” to wydaje mi się to co piszesz bardzo zbliżone ; ) Sam doświadczam wielu procesów teraz w swoim życiu, można powiedzieć że zakotwiczamy się w „duchu” lub ego (umysł), która według tolteków jest obcą instalacją, dzięki której karmią się nami i hodują jak my jajami kur. Pozdrawiam

    Odpowiedz

  10. Obserwator
    List 30, 2016 @ 13:13:38

    Tyle pięknych nadziei można mieć czytając kolejny wpis i kolejne komentarze. Miejmy nadzieję że to co dobre w końcu nadejdzie. Dziś akurat jest smutny dzień (zginęli górnicy). Zastanawiam się jak to będzie po wydarzeniu. Czy człowiek w końcu nie będzie musiał krwawo walczyć o byt, fizyczne przetrwanie? W chwili obecnej to jest po prostu walka o przetrwanie. Koszmar trwa. Człowiek idzie do pracy i już nie wraca. Praca odbiera mu życie a ten człowiek chciał tylko przeżyć (czy to nie paradoks?). Piszę to bo sam mam ciężką pracę w zakładzie gdzie na początku tego roku zginął człowiek. Wiem jak kłamliwe potrafi być kierownictwo i zarząd. Przecież to właśnie oni na pracy większości zarabiają te miliony. Gdyby nie zwykli ludzie nie mieliby tych majątków. Problemem też są podziały ludzi na tzw „dole”. Każdy patrzy tylko na siebie, brak jest empatii ludzie są podzieleni. Też mam nadzieję że dotrwam do wydarzenia. Myślę że te tragedie muszą się po coś dziać. Może mają nam uświadomić jak wiele jest jeszcze do naprawienia?

    Odpowiedz

    • Monmaria
      List 30, 2016 @ 14:19:41

      – „Myślę że te tragedie muszą się po coś dziać. Może mają nam uświadomić jak wiele jest jeszcze do naprawienia?”
      Ile jest jeszcze do naprawienia i pracy do wykonania, pokazuje ta piękna muzyka i kwiat lotosu. Jeśli wszystkie żyjące na Ziemi istoty osiągną taki stan w swoich sercach, jak na tym filmiku, to Ziemia będzie Rajem🙂❤🙂

      Odpowiedz

    • woona
      Gru 01, 2016 @ 13:05:04

      „Dziś akurat jest smutny dzień (zginęli górnicy).” zalezy dla kogo bo dla tych gornikow to szczesliwy dzien gdzy przeszli do lepszego swiata.

      Odpowiedz

      • Obserwator
        Gru 03, 2016 @ 01:41:03

        Twoja opinia jest bardzo niesprawiedliwa i okrutna. Skąd wiesz, że oni wszyscy chcieli umrzeć? Przecież pracowali żeby właśnie przeżyć, utrzymać rodziny. Biedni ludzie nie doczekali w tych wcieleniach wydarzenia. Wśród nich było wielu bardzo młodych chłopaków. Skąd wiesz że akurat do lepszego świata się przenieśli? Pewnie znowu będą musieli inkarnować, archonci będą znów wybierać okoliczności życia. Zastanawiam się skąd biorą się takie wypowiedzi bez empatii dla innych. Empatia to jest to czego właśnie brakuje w dzisiejszych czasach…

        Odpowiedz

        • woona
          Gru 03, 2016 @ 11:34:55

          „Skąd wiesz, że oni wszyscy chcieli umrzeć? ” to ci wyjasnie skad. przed przyjsciem na swiat wybierasz sobie scenariusz zycia. to tak jakbys sie zapytal skad wiesz ze stallone chcial zagrac w rockym. bo wybral taki scenariusz proste. na pewno przeniesli sie do lepszego swiata gdyz przeszli na druga strone. nie wiem czy wybrali reinkarnacje czy nie ale archonci nie maja wladzy nad toba dopoki im jej nie dasz. gdyby nie chcieli umrzec to by zyli. mam nadzieje ze to ci troche pomoze zrozumiec moje myslenie.

        • woona
          Gru 03, 2016 @ 12:06:07

          „Biedni ludzie nie doczekali w tych wcieleniach wydarzenia.” a skad wiesz ze chcieli doczekac? gdyby chcieli to by zyli proste”

    • M'
      Gru 01, 2016 @ 20:36:40

      Jednym mają ukazać- jak kruche jest fizyczne życie. I może przypomnieć, że fizyczne ciało człowieka jest tylko i aż Naczyniem dla Duszy,I Dusza decyduje kiedy opuścić swoje Naczynie.

      Odpowiedz

      • xylotet
        Gru 01, 2016 @ 21:10:10

        @M ,,, taka skorupka Poczwarki ,,,, która i tak Musi się Przepoczwarzyć ,,, i to czy chce ,,, czy nie chce ,,, i właśnie tak jest ,,, „I Dusza decyduje kiedy opuścić swoje Naczynie.” ,,,, czyli to kiedy stanie się Motylem a przestanie być larwą ,,, ale przeciwko temu strasznie buntuje się larwa ,,, która chyba Wiecznie chce Trwać ,,,, co „widać słychać i czuć” ,,,,😀
        Ps … wszyscy gadają o Duchu ,,, Duszy ,,,, ale najchętniej zostali by Kawałkiem Mięsa ,,, na zawsze😉🙂 (tylko cudownie przemienionym) ,,,😉

        Odpowiedz

  11. Monmaria
    List 29, 2016 @ 19:36:48

    Simon: „… pieniądze muszą zostać usunięte powoli lecz całkowicie jest fakt, że pieniądze są elementem numer jeden w sprawowaniu kontroli nad ludzkością.”
    Nie pieniądze same w sobie są źródłem zła i problemem, lecz człowiek . Dopiero, kiedy zmieni się człowiek, pieniądze, które są jedynie narzędziem (tak jak nóż, którym można kroić chleb lub zabijać), przestaną być problemem, a staną się pozytywnym sposobem nabywania dóbr materialnych. Samo usunięcie ich z naszego życia nie rozwiąże żadnych problemów, problemy będą istnieć tak długo, jak długo będą istnieć nieuczciwi ludzie. To samo dotyczy rzekomego uwalniania się od złych istot astralnych poprzez „usuwanie czakr”, które rzekomo są winne wszelkich ataków, bo poprzez nie archonci dokonują owych manipulacji i ataków. Aby zmienić rzeczywistość wokół siebie, uwolnić się od negatywnych zdarzeń w życiu oraz nauczyć korzystać z dóbr materialnych, trzeba przede wszystkim dokonać wewnętrznej transformacji, tylko tyle i aż tyle. Czekanie, aż zlikwidowane zostaną pieniądze i zastąpione innym środkiem, albo druga propozycja ezoteryków mówiąca o tym, aby rozdać wszystkim po równo, przeczy według mnie zasadom Prawa Karmy. Jeśli komuś dane jest żyć w ubóstwie, bo ma do przerobienia lekcję z poprzednich wcieleń, to może żyć w jednym z najbogatszych państw świata, a i tak będzie nędzarzem, choćby nie wiem, jakie afirmacje stosował (typu „przyciągam obfitość”), ile razy dziennie i jak bardzo modlił się o dobrobyt. Tylko i wyłącznie głębokie zrozumienie i autentyczna transformacja od wewnątrz może zmienić osobisty los jednostki, tylko wtedy świat stanie się piękny. Problem ludzkości polega na tym, że ciągle od milionów lat ignoruje Prawa Kosmiczne i stara się stworzyć raj na ziemi według praw ludzkich. To droga donikąd.

    Odpowiedz

    • Ania
      List 29, 2016 @ 21:18:59

      ” Jeśli komuś dane jest żyć w ubóstwie, bo ma do przerobienia lekcję z poprzednich wcieleń, to może żyć w jednym z najbogatszych państw świata, a i tak będzie nędzarzem, choćby nie wiem, jakie afirmacje stosował (typu „przyciągam obfitość”), ile razy dziennie i jak bardzo modlił się o dobrobyt. Tylko i wyłącznie głębokie zrozumienie i autentyczna transformacja od wewnątrz może zmienić osobisty los jednostki, tylko wtedy świat stanie się piękny. Problem ludzkości polega na tym, że ciągle od milionów lat ignoruje Prawa Kosmiczne i stara się stworzyć raj na ziemi według praw ludzkich. To droga donikąd.”

      Też tak myślę.

      Odpowiedz

    • Dawid56
      List 29, 2016 @ 22:07:02

      Jeśli komuś dane jest żyć w ubóstwie, bo ma do przerobienia lekcję z poprzednich wcieleń, to może żyć w jednym z najbogatszych państw świata, a i tak będzie nędzarzem, choćby nie wiem, jakie afirmacje stosował (typu „przyciągam obfitość”), ile razy dziennie i jak bardzo modlił się o dobrobyt. Tylko i wyłącznie głębokie zrozumienie i autentyczna transformacja od wewnątrz może zmienić osobisty los jednostki, tylko wtedy świat stanie się piękny. Problem ludzkości polega na tym, że ciągle od milionów lat ignoruje Prawa Kosmiczne i stara się stworzyć raj na ziemi według praw ludzkich. To droga donikąd.

      Nie ma czegoś takiego jak „bezwzględne prawo karmy”. Każdy ma szansę wyrwać się ze „swojego ubóstwa” dzięki wrodzonym talentom albo pracy nad sobą
      Po drugie Ludzkość rzeczywiście stara się ustanowić Raj tutaj na Ziemi , ale czy można mieć do niej o to pretensje.?Moim zdaniem Ludzkość już bardzo wiele wycierpiała choćby nawet z powodu swej amnezji (Atlantyda , kontynent Mu- istniały czy nie ) .Ludzkość tez bardzo ucierpiała z powody tzw „błędnego zaprogramowania”- Czy „Wielki Programator” wiedział o tym błędzie w programie , tego się prawdopodobnie nigdy nie dowiemy.

      Odpowiedz

      • Monmaria
        List 30, 2016 @ 10:50:05

        Dawidzie, proszę postaraj się czytać ze zrozumieniem, nigdzie nie użyłam sformułowania „bezwzględne prawo karmy”, lecz zwrot „Prawa Kosmiczne” i napisałam, że jedynie poprzez głębokie zrozumienie i autentyczną transformację możemy odmienić swój los. A więc wręcz przeciwnie, słowem „transformacja” wyraźnie podkreśliłam, że Prawo Karmy nie jest bezwzględne, a nasz los zależy od nas samych. Jednak kluczowe jest zrozumienie tego, jak możemy nasz los odmienić.
        Również nigdzie nie napisałam o tym, że mam do ludzkości pretensje o to, iż pragnie Raju na Ziemi, ja również tego pragnę z całego serca, będąc jej częścią.

        Odpowiedz

        • woona
          Gru 01, 2016 @ 13:10:52

          Wedlug mnie nie ma czegos takiego jak prawo karmy skoro istnieje tylko bog. za co mialby sie karac? wedlug mnie przychodzimy na ziemie zeby sie bawic. czy aktora ktory gra zlego czlowieka karzemy w nastepnym filmie ktory zagra? no chyba nie. karma to kolejny konstrukt stworzony przez archontow.

        • M'
          Gru 02, 2016 @ 17:20:07

          @woona. Tzw Prawo Karmy to nie jest kara. Niewłaściwie (może celowo) podano rozumienie Prawo Karmy. Właściwie to powinno się mówić Prawo Przyczyny i Skutku, czyli jeśli przykładowo wejdziesz w błoto i się ubrudzisz – to kogo będziesz winiła?- czy nie własne gapiostwo?, czy jakiegoś mściwego boga.?

        • Dawid56
          Gru 02, 2016 @ 18:31:29

          Problem ludzkości polega na tym, że ciągle od milionów lat ignoruje Prawa Kosmiczne i stara się stworzyć raj na ziemi według praw ludzkich. To droga donikąd.

          Ja tak zrozumiałem Twoje słowa jak napisałem, jeśli swoje słowa rozumiesz w tym drugim kontekście czyli

          nigdzie nie napisałam o tym, że mam do ludzkości pretensje o to, iż pragnie Raju na Ziemi, ja również tego pragnę z całego serca, będąc jej częścią.

          to podpisuję się też pod tym co tu napisałaś i podpisuję się również pod tym co napisałaś poniżej:

          napisałam, że jedynie poprzez głębokie zrozumienie i autentyczną transformację możemy odmienić swój los. A więc wręcz przeciwnie, słowem „transformacja” wyraźnie podkreśliłam, że Prawo Karmy nie jest bezwzględne, a nasz los zależy od nas samych.

    • woona
      Gru 01, 2016 @ 13:06:16

      „Nie pieniądze same w sobie są źródłem zła i problemem, lecz człowiek” usunmy czlowieka

      Odpowiedz

    • Aldabra
      Gru 05, 2016 @ 23:00:04

      w 2005 roku na Uniwersytecie Yale – ekonomista Keith Chen i Laurie Santos psycholog przeprowadzili eksperyment, zapoznali małpy kapucynki z pieniądzem …

      Odpowiedz

      • woona
        Gru 05, 2016 @ 23:39:04

        pierwsze slysze o tym eksperymencie ale pewnie tak powstala planeta malp cx. a tak na serio wszyscy wiemy jak sie to skonczylo na naszym przykladzie

        Odpowiedz

  12. Flawiusz
    List 29, 2016 @ 18:38:10

    Drunvalo Melchizedek o przejściu w czwarty wymiar – ciekawy fragment o możliwych przemianach, opisany w książce „Pradawna tajemnica Kwiatu Życia” (tom 2):

    Przed przemianą

    Okres poprzedzający przemianę obejmuje zazwyczaj od trzech miesięcy do dwóch lat. Rozpoczyna go najczęściej zmiana w polu geomantycznym (to termin stworzony przez Nikola Teslę, jednego z pionierów elektryczności, do opisania ezoterycznej energii przepływającej przez Ziemię), która doprowadza ludzi do szaleństwa. Spowoduje ona upadek wszystkich systemów społecznych świata. Sprawi, że giełda upadnie, a rządy okażą się bezsilne. Władzę przejmie na krótko wojsko, ale i w jego szeregach wystąpią te same problemy. W następstwie pojawią się problemy z żywnością oraz innymi artykułami pierwszej potrzeby. Większość ludzi popadnie w obłęd, będą się zabijali nawzajem. Na całej Ziemi nie będzie ani jednego bezpiecznego miejsca.

    Jednak dzięki ogromnemu wsparciu, jakie otrzymamy od naszych kosmicznych współbraci, jak również dzięki radykalnej przemianie ludzkiej świadomości, zrodziła się wielka nadzieja na to, że unikniemy tych zagrożeń. Jeśli to prawda, wszystko wydarzy się bardzo szybko. Nie zdziwiłbym się nawet, gdyby zdarzyło się bez ostrzeżenia i dowiedzielibyśmy się o wszystkim na 5 – 6 godzin przed faktem.

    Przygotowania do tej fazy na poziomie fizycznym wymagają zgromadzenia pod ziemią pożywienia i innych artykułów, które pozwoliłyby nam przetrwać co najmniej 2 lata. Gdybyśmy jednak ukryli się pod ziemią w chwili rozpoczęcia zmian, nie moglibyśmy stamtąd wyjść. Dlaczego? W wyniku tej przemiany mamy się przenieść do innego wymiaru świadomości na Ziemi, do miejsca, w którym nasza trójwymiarowa rzeczywistość nie istnieje. Po rozpoczęciu przemian nasz trójwymiarowy świat przeminie, zatem nie ma sensu gromadzić pożywienia pod ziemią i spodziewać się, że będziemy mogli tam przeczekać, a po wszystkim powrócić do normalnego życia.

    Ogromna część ludzkości przygotowała się w ten sposób do wydarzeń, jakich spodziewała się na przełomie tysiącleci. Nie ma w tym nic złego, ale musicie zrozumieć, że takie działanie nikogo nie ocali. Żadne fizyczne działanie nie pomoże w wyższych wymiarach. Sukces może wam zapewnić jedynie rozwój duchowy, a przede wszystkim wasza natura i charakter. Tak, wkrótce to wyjaśnię.

    Pięć lub sześć godzin przed przemianą

    Będzie to dziwny czas z ludzkiego punktu widzenia. Rdzenni Amerykanie z plemienia, w którym narodziłem się na Ziemi po raz pierwszy, czyli Taos Pueblo, mają wówczas zamknąć się w namiotach, zaciągnąć zasłony, nie wystawiać nosa na zewnątrz i pogrążyć się w modlitwie. Wyglądanie na zewnątrz wzbudziłoby niepotrzebny lęk.

    Na tym etapie rozpocznie się dziwne zjawisko. Dwa wymiary nałożą się na siebie. Możecie wówczas siedzieć w pokoju, a nagle pojawi się przed wami coś, czego tam nie było i co nie sposób będzie wytłumaczyć. Być może będzie to przedmiot z czwartego wymiaru, nie pasujący do waszego sposobu rozumienia rzeczywistości. Ujrzycie kolory, jakich nigdy dotąd nie widzieliście. Nabiorą one nadzwyczajnej jaskrawości, jakby posiadały wewnątrz własne źródło światła. Będziecie mieli wrażenie, że barwy te są emitowane, a nie odbijane. Tymczasem będą one przybierały kształty, jakich wasz umysł nie mógłby sobie wyobrazić. Przedmioty te okażą się najdziwniejszymi rzeczami, jakie kiedykolwiek widzieliście. Wszystko to stanowić będzie naturalny efekt zachodzącej przemiany.

    Radzę, byście powstrzymali się od dotykania tych rzeczy. W chwili, w której to uczynicie, zostaniecie wciągnięci do czwartego wymiaru w przyspieszonym tempie. Byłoby łatwiej i lepiej dla was, gdyby wszystko odbywało się z mniejszą prędkością. Skoro nie da się tego uniknąć, to znaczy, że taka jest wola Boża.

    Przedmioty syntetyczne i myślokształty rzeczywistości lucyferycznej

    Inne zjawisko, które prawie na pewno będzie miało miejsce, wiąże się z naturą rzeczywistości stworzonej przez Lucyfera, czyli tej, w której żyjemy. Rzeczywistość pierwotna została stworzona w taki sposób, że wszystko co w jej obrębie istnieje, pozostaje ze sobą w boskiej harmonii. W rzeczywistości lucyferycznej technologia stworzyła materiał syntetyczny. Materiał ten nie występuje w naturze, toteż nie przedostanie się do rzeczywistości czwartego wymiaru. Ulegnie rozkładowi na elementy, z których został stworzony. Można wprawdzie przesłać materiał syntetyczny do innego wymiaru, ale jego przetrwanie w stanie nienaruszonym wymaga zastosowania szczególnej energii.

    Co więcej, materiały syntetyczne posiadają pewien zakres trwałości. Niektóre z nich, na przykład szkło, nie odbiegają tak dalece od natury. Szkło jest po prostu stopionym piaskiem. Inne różnią się jednak dalece od rzeczy naturalnych i dlatego są bardzo nietrwałe, na przykład plastik. Oznacza to, że niektóre materiały syntetyczne w zależności od stopnia trwałości będą się topić lub ulegać rozkładowi szybciej niż inne w czasie owych 5 – 6 godzin dzielących nas od przemiany. Samochody wykonane są z plastiku oraz innych nietrwałych materiałów, zatem z pewnością staną się bezużyteczne. Nawet nasze domy ulegną w większości rozpadowi. Większość nowoczesnych budowli nie zapewni nam bezpieczeństwa na tym etapie.

    Wiedząc o tym, że nastąpi taki czas i o tym, co się wówczas wydarzy, Indianie z Taos Pueblo wprowadzili przed laty zakaz budowania współczesnych obiektów w granicach swej osady. Stawiają oni wprawdzie swoje letnie domki z materiałów syntetycznych, ale z daleka od wioski, do której i tak będą musieli powrócić, kiedy nadejdzie dzień Oczyszczenia. Zdarza się, że wstawiają okna do swoich starych domów w wiosce, ale skoro wcześniej nie miały one okien nie będzie większej szkody, jeśli je stracą. Poza tym cała wioska zbudowana jest z błota, trawy, piasku, kamieni i drewna. Nie będą mieli potem problemu.

    Kiedy nastąpią zapowiadane wydarzenia, najlepiej schronić się na łonie natury, ale jeśli okaże się to niemożliwe, widać taka była wola Boga. Nie przejmowałbym się tym. Przekazuję wam podstawowe informacje, które powinniście poznać przed przemianą.

    Wyjaśnię to bardziej szczegółowo. Przedmioty syntetyczne są zaledwie myślokształtami stworzonymi mocą eksperymentu Lucyfera. Nie istnieją w rzeczywistości pierwotnej. Być może trudno zrozumieć fakt, iż są one tylko myślami. Lepszym określeniem będą ‘myślokształty’. Powstają one na płaszczyźnie mentalnej, jak ją nazywają Hindusi, w wyższym wymiarze, z którego przenikają do naszego, trzeciego poziomu.

    W rzeczywistości ludzkiej człowiek wymyśla coś, wyobraża to sobie, a następnie opracowuje plan wykonania takiej rzeczy. Ludzie potrafią tworzyć na różne sposoby, a ich dzieła manifestują się na Ziemi. Powstają dzięki jednej osobie lub grupie, ale to bez znaczenia. Twórca (lub twórcy) nie utrzymuje swoich dzieł na płaszczyźnie ziemskiej. Robi to nasza trójwymiarowa siatka opasująca planetę. Jest to siatka świadomości wszystkich ludzi funkcjonujących na tym poziomie. Jest to rzeczywistość uzgodniona, a podtrzymywana jest ona dzięki sieci, zatem kiedy umiera twórca, jego dzieło może pozostać. Gdyby jednak rozerwała się sieć utrzymująca owe przedmioty, natychmiast uległyby one rozpadowi na elementy, z których je wykonano, nie pozostawiając po sobie śladu. A nasza siatka zostanie rozerwana tuż przed lub w czasie przemiany.

    Jest rzeczą oczywistą, że ludzie już teraz tracą zmysły z powodu załamania się pola geomantycznego, poczują się znacznie gorzej, kiedy zobaczą rozkład rzeczywistości lucyferycznej. Dobra wiadomość to fakt, iż cały proces potrwa najwyżej 6 godzin.

    Według Edgara Cayce’a i innych jasnowidzących, na Ziemi żyło już wiele wysoko rozwiniętych cywilizacji, które nie pozostawiły po sobie śladu. Powodem tego były opisywane przeze mnie zdarzenia. Ich materiały syntetyczne nie przetrwały ostatniej zmiany wymiarów sprzed 13 000 lat lub którejś z wcześniejszych zmian. Bóg sprząta środowisko swojej pierwotnej Rzeczywistości za każdym razem, kiedy otwiera przejście do innego wymiaru.

    Kiedy jakaś zaawansowana w rozwoju kultura kosmitów przybywa na Ziemię i postanawia postawić tu swoją budowlę (na przykład piramidę), która ma przetrwać dziesiątki tysięcy lat, nie używa do tego celu wyrafinowanych metali w rodzaju nierdzewnej stali. Za budulec służą naturalne materiały występujące na tej planecie, które odznaczają się dużą wytrzymałością oraz trwałością. W ten sposób piramida może przetrwać naturalną zmianę wymiarów. Starożytne budowle nie są przejawem ograniczeń epoki kamiennej, ale inteligentnego działania.

    Co więcej, zaawansowane kultury kosmitów pieczołowicie zacierają wszelkie ślady swojej bytności na innych planetach. Zabierają ze sobą swoje ciała albo też rozpuszczają je w powietrzu, aby nie złamać galaktycznego prawa nieingerencji.

    Przemiany planetarne

    Wszyscy, którzy do tej pory żyli na Ziemi doświadczyli podobnej przemiany. Musieli jej doświadczyć, skoro dostali się na tę planetę. To kosmiczny fakt. Jeżeli nie przybyliśmy tu z niewielkiej odległości, musieliśmy przekroczyć Wielką Próżnię, aby przedostać się na Ziemię, temu zaś towarzyszy nieodmiennie zmiana wymiaru. W waszych narodzinach na Ziemi doświadczyliście zmiany wymiaru. Przenieśliście się z jednego świata do drugiego. Nie pamiętacie tego z powodu ograniczeń waszej pamięci.

    Zapominając o doświadczeniu narodzin i pobycie w innych wymiarach, nałożyliśmy na siebie poważne ograniczenia. Po pierwsze, nie możemy przekraczać w rzeczywistości większych odległości. Odległości w naszej rzeczywistości są tak wielkie, że nie potrafimy ich pokonać. Nie udało nam się wydostać nawet poza nasz układ słoneczny, bowiem na obecnym poziomie świadomości jesteśmy więźniami we własnym domu.

    Czyż nie jest tak w istocie? Nie jesteśmy w stanie pokonać zbyt wielkich odległości w naszych statkach kosmicznych, dopóki zachowujemy konwencjonalną percepcję czasu i przestrzeni. Naukowcy już doszli do tego wniosku. Stwierdzenie, że nigdy nie zdołamy przekroczyć naszego układu słonecznego, odbiera nadzieję. Tymczasem podróż na najbliższą gwiazdę (Alfa Centauri znajdująca się w odległości około 4 lat świetlnych od Ziemi) zajęłaby nam 115 milionów lat przy pomocy najnowszej technologii kosmicznej. Ludzie nie żyją tak długo, a przecież chodzi o najbliższą gwiazdę. Dalsze podróże w przestrzeni pozostają zatem w sferze niemożliwości. Musielibyśmy zmienić swój sposób pojmowania czasu i przestrzeni. Jak już powiedzieliśmy, nasz problem polega na tym, że znamy tylko czas i przestrzeń. Poczucie istnienia wymiarów zostało przez nas niemal utracone. Ponieważ jednak wszystko jest doskonałe, przypominamy sobie o tym teraz, kiedy zaistniała taka potrzeba. Najpierw zaczęło się ono pojawiać w naszych snach, a potem zaczęliśmy kręcić o nim filmy. Obrazy takie jak Star-Trek, Kontakt, Kula i wiele innych ukazują różne koncepcje wymiarów. Przypominamy sobie o wszystkim, ponieważ Bóg jest z nami.

    Zatem do dzieła. Opowiem wam szczegółowo, co się zwykle dzieje podczas zmiany wymiarów. Przekażę wam swoje osobiste doświadczenia, choć to, co naprawdę będzie miało miejsce, może się różnić od mojej opowieści. Wszechświat bezustannie przeprowadza swoje eksperymenty. Niektórzy woleliby zapewne, żebym przedstawił to w formie opowieści, sądzę jednak, że bardziej odpowiednia będzie najprostsza wersja wydarzeń.

    Doświadczenie przemiany planetarnej

    Pamiętajcie, że to, co wam powiem, pokazałby w tej samej formie podręcznik galaktyczny. Jest to typowy scenariusz wydarzeń. Szczegóły mogą być nieco inne, bowiem życie jest zmienne, jednak znając scenariusz, możecie sobie wyobrazić różnicę.

    Skoro rozpoczęliśmy nowe tysiąclecie, wzniesieni mistrzowie uznali, że początek przemiany nie będzie aktem gwałtu na naszym życiu, bowiem przebyliśmy już dostatecznie długą drogę. Wykonaliśmy ogromną pracę wspomagając narodziny ludzkiej świadomości. Zatem mówię wam: możecie się rozluźnić i niczym nie martwić. Cieszcie się tym, co będzie. Będziecie mogli obserwować doskonałość życia, będziecie mogli na powrót stać się dziećmi, do czego zawsze tęskniliście. Wiedzcie, że znajdujecie się pod dobrą opieką, że poprowadzi was czysta miłość. Fala tej energii jest o wiele silniejsza od was, więc równie dobrze możecie się poddać życiu i po prostu być.

    Nasze działania ograniczyły zapewne czas panowania chaosu z 2 lat do 3 miesięcy. Obecnie uważa się, że okres poprzedzający przemianę będzie bardzo krótki i będzie przebiegał niemal bez zakłóceń. Nadejdzie ona bez uprzedzenia – dowiemy się o wszystkim 5 lub 6 godzin przedtem. Najprawdopodobniej obudzicie się któregoś ranka w znanym sobie świecie, a przed zachodem słońca poczujecie jak dzieci narodzone w nowej rzeczywistości.

    Sześć godzin przed przemianą

    Zaczynamy opowieść w chwili, w której do przemiany pozostało 6 godzin. Budzicie się jasnym, rześkim rankiem z doskonałym samopoczuciem. Wstając uświadamiacie sobie, że czujecie się lekko i trochę dziwnie. Postanawiacie wziąć kąpiel. Obserwujecie strumień wody i w pewnej chwili czujecie czyjąś obecność za plecami. Odwracacie się i widzicie przed sobą jaskrawy świetlisty przedmiot w nieznanych kolorach, który unosi się metr nad podłogą tuż przy ścianie. Próbujecie się zorientować, co to jest, a tymczasem pojawia się drugi, mniejszy obiekt. Oba przedmioty krążą w powietrzu.

    Ruszacie biegiem do sypialni, aby przekonać się, że pokój jest pełen dziwnych przedmiotów unoszących się w powietrzu. Być może przychodzi wam teraz do głowy, że wpadliście w chorobę psychiczną lub cierpicie na guz mózgu, który mąci wam obraz rzeczywistości. Nic takiego nie ma jednak miejsca. Nieoczekiwanie podłoga zaczyna się rozchodzić, a za nią rozpada się cały dom. Wybiegacie na zewnątrz, gdzie wszystko w przyrodzie pozostało bez zmian poza tym, że w powietrzu krąży mnóstwo najdziwniejszych obiektów.

    Postanawiacie usiąść gdzieś w bezruchu. Przypominacie sobie o Merkabie (Merkaba to żyjące pole energetyczne człowieka. Aktywacja tego pola otwiera niewiarygodne możliwości, od ochrony po uzdrawianie siebie i innych: mer=ciało, ka=umysł ba=duch) i zaczynacie świadomie oddychać. Rozluźniacie całe ciało, przez które płynie teraz strumień prany. Wielkie wirujące pole Merkaby spowija was dając ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Czujecie się ugruntowani i spokojni, oczekujecie dalszych wydarzeń wiedząc, że wszystko to dzieje się z łaski Boga. Nie trzeba donikąd wyruszać. A przecież rozpoczęliście najwspanialszą przejażdżkę, jaką można sobie wyobrazić. To prastara, a jednocześnie zupełnie nowa i nieznana droga. Jest pięknie, a wy czujecie się fantastycznie. Czujecie w sobie więcej życia niż kiedykolwiek przedtem w ziemskiej rzeczywistości. Każdy oddech wydaje się ekscytujący.

    Spoglądacie na łąkę spowitą czerwoną, jaśniejącą mgłą, która otacza całą przestrzeń wokół was. Wygląda na to, że mgła ma własne źródło światła. Nie przypomina przy tym mgły, jaką kiedykolwiek oglądaliście. Jest wszędzie. Oddychacie nią.

    W waszym ciele pojawia się nieznane odczucie. Nie czujecie się źle, tylko dziwnie. Zauważacie, że czerwona mgła zaczyna przybierać barwę pomarańczową. Za chwilę pomarańczowy przechodzi w żółty, a następnie kolejno w zielony, niebieski, purpurowy, fioletowy i ultrafioletowy. Teraz w waszej świadomości eksploduje potężny blask białego światła. Białe światło nie tylko was spowija. Czujecie, że to wy jesteście białym światłem. Nie istnieje dla was nic poza nim.

    To ostatnie uczucie utrzymuje się przez dłuższy czas. Powoli, bardzo powoli, białe światło staje się przezroczyste, odsłaniając ponownie miejsce, w którym usiedliście. Całe otoczenie nabiera metalicznego połysku. Wszystko wygląda tak, jakby było zrobione z czystego złota – drzewa, chmury, domy, zwierzęta, inni ludzie – wszystko z wyjątkiem waszego ciała, które nie musi wydawać się złote.

    Niemal niedostrzegalnie ta złota metaliczna rzeczywistość staje się przezroczysta. Powoli wszystko wokół zaczyna przypominać złote szkło. Możecie dojrzeć, co znajduje się za ścianami domów; widzicie ludzi przechodzących za murami.

    Próżnia – 3 dni w ciemności

    Złota rzeczywistość na koniec rozwiewa się, złoty blask ciemnieje, światło zaczyna gasnąć, aż cały wasz świat pogrąża się w całkowitej ciemności. Ciemność spowija was, a cały wasz stary świat odchodzi bezpowrotnie. Nie możecie niczego zobaczyć; nie widzicie nawet swojego ciała. Macie świadomość tego, że nadal siedzicie w jednym miejscu, a jednocześnie pojawia się wrażenie unoszenia się w powietrzu. Wszytko, co znaliście do tej pory znikło bezpowrotnie. Ale nie poddawajcie się lękowi. Nie ma się czego bać. Wszystko dzieje się w sposób naturalny. Oto wkroczyliście w próżnię pomiędzy trzecim a czwartym wymiarem, próżnię, z której pochodzą wszystkie rzeczy i do której muszą powrócić. Otworzyliście drzwi między światami. Nie ma tu dźwięków ani światła. Wasze zmysły są bezużyteczne pod każdym względem. Nie możecie nic zrobić, tylko czekać pełni wdzięczności za takie połączenie z Bogiem. W tym momencie możecie zacząć śnić. To dobrze. Czas ten pozbawiony snu mógłby wydawać się wam wydłużony w nieskończoność. W rzeczywistości spędzicie tam zaledwie 3 dni.

    Ściśle mówiąc, wasz pobyt w próżni może potrwać od dwóch i ćwierci dnia (najkrótszy możliwy okres) do czterech dni (najdłuższy jaki się dotąd wydarzył). Najczęściej zajmuje on od trzech do trzech i pół dnia. Są to, rzecz jasna, ziemskie dni, a czas ten jest kwestią waszego doświadczenia. Nie jest on realny, bowiem czas, jakim go znamy nie istnieje. Oto więc dotarliście do ‘kresu czasu’, o którym mówią Majowie oraz przedstawiciele innych religii i dróg duchowych świata.

    Nowe narodziny

    Kolejne doświadczenie jest szokujące. Po upływie trzech dni spędzonych w nicości i w mroku może się wam wydawać, że minęło 1000 lat. Nagle zupełnie nieoczekiwanie cały wasz świat eksploduje w jednej chwili jaskrawym białym światłem. Będzie to oślepiające zjawisko. Ujrzycie najjaśniejsze światło, jakie kiedykolwiek widzieliście i potrzeba będzie czasu, aby wasze oczy do niego przywykły, nauczyły się wytrzymywać taką intensywność.

    Doświadczenie to z całą pewnością wyda się wam czymś zupełnie nowym, bowiem właśnie staliście się dziećmi narodzonymi w nowej rzeczywistości. Jesteście dziećmi. Podobnie jak byliście nimi wtedy, gdy narodziliście się na Ziemi, przybyliście z mroku do światła; czuliście się oślepieni i nie wiedzieliście, co się wokół dzieje. Teraz jest podobnie pod wieloma względami. Gratuluję! Właśnie narodziliście się we wspaniałym nowym świecie!

    Kiedy zaczniecie się przyzwyczajać do nowego intensywnego światła, co może chwilę potrwać, ujrzycie kolory, jakich nigdy dotąd nie widzieliście i nie zdawaliście sobie sprawy, że istnieją. Wszystko – cała konfiguracja i pełnia doświadczenia tej rzeczywistości – wyda wam się dziwne, nieznane i niewidziane przedtem z wyjątkiem tych paru chwil, kiedy ujrzeliście przedmioty unoszące się w powietrzu tuż przed przemianą.

    W istocie jest to coś więcej niż nowe narodziny. Kiedy rodzimy się na Ziemi, jesteśmy dziećmi, które muszą dorosnąć. Zwykle też traktujemy dorosłość jako koniec swojego rozwoju. Może wyda wam się to dziwne, ale dorosłe ludzkie ciało w nowym świecie jest ciałem dziecka. Od tego momentu zaczniecie rosnąć i dojrzewać, aż osiągniecie dorosłość nowego świata. Dorośli ludzie w świecie czwartego wymiaru są od nas zaskakująco wyżsi. Dorosły mężczyzna ma około 5 m wzrostu, a kobieta około 4.

    Wasze ciała będą wyglądały równie solidnie jak w trzecim wymiarze, choć ulegną przemianie. Gdybyście powrócili teraz na Ziemię, bylibyście niewidzialni. Zachowacie waszą strukturę atomową, ale wasze atomy w większości zamienią się w energię. Staniecie się istotami zbudowanymi głównie z energii i niewielkiej ilości materii. Na Ziemi moglibyście przenikać przez ściany, ale w tym świecie macie solidną strukturę. Narodziny w tej rzeczywistości będą dla was ostatnimi w znanej wam strukturze. W piątym wymiarze, w który wkroczycie już niedługo, nie będzie już poszczególnych form życia. Stanowi on pozbawiony formy stan świadomości. Nie będziecie mieli ciała, za to będziecie wszystkim jednocześnie.

    Czas w czwartym wymiarze jest pojęciem całkowicie odmiennym od tego, które było nam znane do tej pory. Kilka minut na Ziemi równa się kilku godzinom w nowej rzeczywistości, a dorosłość osiąga się tu w przeciągu 2 ziemskich lat. Istnieją tu również poziomy wiedzy i egzystencji, które trudno sobie wyobrazić z perspektywy nowo narodzonego w tym wymiarze, tak jak dziecko na Ziemi nie zdoła pojąć astrofizyki.

    Wasze myśli a kwestia przetrwania

    Jesteście zatem dziećmi narodzonymi w nowym świecie. Nie ma to jednak nic wspólnego z poczuciem bezradności. Staliście się potężnymi duchami, które kontrolują całą rzeczywistość za pośrednictwem swoich myśli. To, o czym pomyślicie, natychmiast staje się rzeczywistością! Z początku możecie tego nie zauważyć. Większość ludzi nie dostrzega tej zależności przez pierwszych kilka dni, a przecież one są tu najważniejsze.Jeśli tego w porę nie zrozumiecie, możecie nie przetrwać w nowym świecie.

    Oto więc narodziliście się zaledwie przed kilkoma minutami, a już rozpoczyna się wasza pierwsza wielka próba życiowa. Po otwarciu okna do czwartego wymiaru każdy może przedostać się do środka, ale nie wszyscy mogą tu pozostać.

    Przekonaliśmy się, że na tym etapie można podzielić ludzi na trzy grupy. Pierwsza grupa składa się z osób, które są w pełni gotowe do przemiany. Przygotowywały się do niej przez całe swoje życie. Drugą grupę stanowią ludzie, którym brak gotowości. Przepełnieni są lękiem do tego stopnia, że nie pozwolą sobie na opuszczenie trzeciego wymiaru i przejście przez próżnię, czego efektem będzie natychmiastowy powrót na Ziemię. Jest jeszcze trzecia grupa, której udaje się przejść, choć brak jej przygotowania do nowego doświadczenia.

    Ludzie z tej grupy są gotowi do przejścia do czwartego wymiaru, ale brak im przygotowania żeby tam pozostać. Jezus mówił właśnie o nich, kiedy stwierdził, iż ‘wielu zostaje wezwanych, ale tylko nieliczni zostają wybrani’.

    Jezus jest również autorem przypowieści o gospodarzu, którego słudzy pytali, co mają zrobić z chwastami zarastającymi pole pszenicy. Pan kazał im pozostawić chwasty, a kiedy nadejdzie pora żniw, ściąć je wraz z pszenicą, a następnie oddzielić ziarna od plew. Gospodarz normalnie kazałby wyplewić chwasty zanim się rozrosną, ale nie w tym przypadku. Jezus chciał przez to powiedzieć, ze są dwa rodzaje ludzi – ci, którzy są gotowi oraz ci, którym brak gotowości.

    Brak gotowości oznacza, że człowiek niesie ze sobą cały swój lęk oraz nienawiść. Kiedy znajdzie się w nowej rzeczywistości, jego lęk i gniew potęgują się. Ponieważ nie zdaje sobie sprawy z tego, że cokolwiek pomyśli, natychmiast się spełnia, jego lęk przybiera realną formę. Nie wiedząc co się dzieje, większość ludzi z początku odtwarza znajome obrazy ze starego świata, a więc coś, co może rozpoznać. Czyni tak, aby nadać sens temu, co im się przydarzyło. Nie jest to działanie świadome, raczej często instynktowne. Ludzie odtwarzają wówczas znajome obrazy i wzorce emocjonalne. Ale nowa rzeczywistość jest zupełnie inna; tak dziwna, że cały ich lęk wypływa na powierzchnię.

    „Co się tu na litość boską dzieje?” – pytają – „To czyste szaleństwo!” Nagle spotykają ludzi, którzy umarli wiele lat temu. Może się również zdarzyć, że na ich oczach ponownie rozgrywają się sceny z przeszłości, nawet z czasów ich dzieciństwa. Nic nie ma sensu. Umysł szuka więc sposobu, aby stworzyć jakiś porządek świata.

    Ludzie ci sądzą, że ulegli halucynacjom, a to tylko potęguje ich lęk. Ponieważ zachowali ziemską perspektywę, sądzą, że ktoś chce im w ten sposób wyrządzić krzywdę, więc za wszelką cenę chcą się obronić.Ich ego myśli, że w tej sytuacji powinno posłużyć się bronią. Ponieważ wszystko, o czym pomyślą, staje się prawdą, natychmiast znajdują karabin z celownikiem, dokładnie taki, jakiego pragnęli. Podnosząc broń, myślą, że potrzebna im amunicja i natychmiast odkrywają całe skrzynki naboi, Ładują więc broń i zaczynają się rozglądać za złymi facetami, którzy rzeczywiście pragną ich zgładzić. Kto się wtedy pojawia? Źli ludzie uzbrojeni po zęby.

    Skoro ich najgorsze obawy zaczęły się potwierdzać, ludzie ci rozpoczynają atak. Gdziekolwiek się zwrócą, pojawiają się inni, którzy chcą ich zabić. Ostatecznie zwycięża najgorszy scenariusz i zostają zabici.

    Taki lub podobny schemat zdarzeń sprawia, że powracają do świata, który opuścili. To właśnie miał na myśli Jezus, kiedy powiedział: „Kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie”. Powiedział jednak również:„Błogosławieni cisi, bowiem oni odziedziczą ziemię”. Oznacza to, że jeśli pozostaniecie w świecie pełni prostoty, miłości, harmonii, pokoju i ufności pokładanej w Bogu oraz w sobie samych, to te właśnie cechy zamanifestują się w waszym świecie. Stworzycie sobie piękny świat pełen harmonii. Będąc ‘cichymi’, pozwalacie sobie pozostać w wyższym świecie dzięki myślom, uczuciom i działaniom. Przetrwacie.

    To rzecz jasna dopiero początek. Narodziliście się w nowym świecie i udało wam się przetrwać. Od tego momentu stają przed wami różne możliwości. Jedna z nich, niezmienna dla wszystkich, polega na tym, że zaczniecie badać otaczającą rzeczywistość i przekonacie się, że wszystko dzieje się w niej zgodnie z tym, co myślicie.

    Na tym etapie ludzie zwykle przyglądają się własnemu ciału i mocą myśli sprawiają, że jest ono piękne i zdrowe, takie, jakiego zawsze pragnęli. Wszelkie choroby zostają w ten sposób wyleczone, odrastają im nawet odcięte kończyny. Dlaczego nie? Nowe możliwości przypominają zabawki dla dzieci. Ponieważ na tym etapie często zachowujemy swoje ego, ludzie najczęściej dodają sobie urody, wzrostu i uroku. Szybko jednak im się to nudzi i zaczynają głębszą eksplorację nowej rzeczywistości.

    Jedno jest pewne. Nieoczekiwanie ujrzycie wówczas wielkie światła krążące w miejscu, w którym się znajdujecie. Nazywają się one matką i ojcem. Tak, będziecie mieli rodziców w czwartym wymiarze. Zdarzy się to jednak po raz ostatni, bo już w następnym świecie będzie inaczej.

    W chwili, w której przejdziecie do czwartego wymiaru, znikną wszelkie problemy rodzinne, z którymi borykaliście się na Ziemi. Tutejsi rodzice obdarzą was miłością, o jakiej tam mogliście tylko marzyć. Będą was absolutnie kochali i troszczyli się o was. Skoro udało wam się przetrwać, nie pozwolą, by przydarzyło wam się coś złego. Nie będziecie musieli o nic się martwić. Nastanie czas wielkiej radości. Wystarczy, ze poddacie się ich miłości i pozwolicie, by was prowadziła. Możecie sobie wówczas uświadomić, że właśnie wygraliście w wielkiej grze życia.

    Cały ból i cierpienie, jakich doświadczaliście na Ziemi odejdą w zapomnienie, podczas gdy rozpoczniecie życie na pięknym i świętym poziomie egzystencji. Teraz też objawią się wam cel oraz sens życia. Doświadczycie innego, także prastarego, sposobu bycia. Zawsze mógł on być waszym udziałem, ale zrezygnowaliście z niego. Teraz za to powracacie do stanu świadomości, w którym Bóg jest wyraźnie obecny we wszelkim istnieniu. Jest w każdym oddechu, który przenika do waszego jaśniejącego świetlistego ciała.

    Źródło:
    http://kochanezdrowie.blogspot.com/2016/10/drunvalo-melchizedek-o-przejsciu-w-nowy.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+KochaneZdrowie+%28Kochane+zdrowie%29&m=1

    Odpowiedz

  13. Amarantus
    List 29, 2016 @ 11:28:27

    Każdy system ekonomiczny, który wymusza na ludziach przymus pracy dla fizycznego przetrwania jest SYSTEMEM NIEWOLNICZYM! Aby wejść na wyższy poziom, jako cywilizacja musimy wyeliminować pieniądze. Nie w z znaczeniu likwidacji gotówki na rzecz kart, bo to jest pułapka. Wyeliminować pojęcie pieniądza, jako czynnika określającego status nas wszystkich. Kilka zmian może ustanowić nowy standard przetrwania dla każdego człowieka. 1/ Darmowe źródła energii. Projekty już są (Tesla, Keshe). Trzeba je rozwinąć i przystosować w ramach całej planety. 2/ Każdy człowiek dostaje na własność, za darmo, kawałek ziemi w miejscu, które wybierze. To ludzie są gospodarzami tej planety, a więc ziemia nie powinna należeć do rządów. Reszta ziemi jest w depozycie ludzkości i może być dzierżawiona pod konkretne projekty za zgodą ludzi. Handel ziemią byłby zabroniony. 3/ Swobodna wymiana dóbr i usług na zasadach ustalonych przez strony ( ja ci wymaluję dom, a ty nauczysz mnie hiszpańskiego itp.). 4/ Obiekty techniczne (oczyszczalnie ścieków, stacje uzdatniania wody itp.) powinny być obsługiwane przez roboty przy niewielkim dozorze ludzi. Oprócz tego trzeba stworzyć banki nasion na poziomie lokalnym i każdym innym. Ludzie mogliby z nich korzystać. Rośliny byłyby podstawowym pożywieniem. Już dziś opracowano technologie tworzenia mięsa poza organizmem zwierzęcia. Pobiera się komórki macierzyste z mięśni i rozmnaża. Z jednej komórki macierzystej pobranej od krowy można stworzyć do 10 ton wołowiny. Znika aspekt masowego mordu zwierząt i zatrutego chemią mięsa. Za 10-20 lat każdy będzie mógł się wyżywić bez opuszczania domu. Ten standard powinien obowiązywać na całej planecie. Zmiany można przeprowadzić w kilku etapach, na przykład 5-letnich. W pierwszym rządy ustalają dochód gwarantowany, powiedzmy równy płacy minimalnej i przekazują każdemu na konto co miesiąc. Ludzie ciągle pracują, ale mniej i rozsądniej. W kolejnym etapie wprowadzamy wirtualne waluty lokalne w ramach lokalnych społeczności liczących kilkaset do kilku tysięcy osób. Ludzie świadczą usługi i wyceniają je. Każdy ma limit jednostek na koncie. Nie chodzi o to, aby się bogacić, ale aby zmobilizować wszystkich do współdziałania na rzecz wspólnoty. Idea byłaby taka, aby w skali miesiąca zarobić tyle ile się wydało. Gdy ludzie nie będą musieli pracować, będą chcieli robić naprawdę ważne rzeczy. Pozostaje temat dóbr luksusowych, do których ludzie się przyzwyczaili. Można do tego wykorzystać drukarki 3D, a w przyszłości technologie pozyskane od wysoko rozwiniętych cywilizacji, jak replikatory. Urządzenia przetwarzające energię eteru na materię i pozwalające na stworzenie każdego przedmiotu, co zapewni każdemu samowystarczalność na wysokim poziomie.

    Odpowiedz

    • woona
      List 29, 2016 @ 14:34:59

      Amarantus na prezydenta c: „ja ci wymaluję dom, a ty nauczysz mnie hiszpańskiego” ale dom maly czy duzy? hiszpanski podstawowy czy zaawansowany? tu jest problem. to co mowisz jest bardzo mądre

      Odpowiedz

      • Ania
        List 29, 2016 @ 21:07:11

        A co w przypadku, gdy ktoś będzie chciał pojechać w podróż dookoła świata, a w ofercie będzie miał np. jajka wiejskie w własnego chowu?😉

        Pomysł może i dobry, ale wymagający dopracowania.😉

        Odpowiedz

        • woona
          Gru 01, 2016 @ 18:59:36

          Prosze o namiary do szwagra cx a tak serio to ja uwazam ze ten replikator to bedzie tak jak z komorkami. zamiast telepatycznie sie komunikowac uzywamy komorek. zamiast sila woli materializowac przedmioty bedziemy uzywac replikatora. czyli kolejne oddawanie naszej wladzy maszynom. bardzo dobrym maszynom nie zaprzecze. podsumowujac jestem na tak dla replikatorow. ale kiedys juz nie beda potrzebne.

    • woona
      List 29, 2016 @ 14:36:49

      „W pierwszym rządy ustalają dochód gwarantowany, powiedzmy równy płacy minimalnej i przekazują każdemu na konto co miesiąc.” w szwecji czy szwajcarii probowano to zrobic ale ludzie sie nie zgodzili. serio nie zgodzili sie na darmowa kase.

      Odpowiedz

      • Orioniti
        List 29, 2016 @ 17:12:40

        Przygotujcie swoje mózgi na coś czego one na pewno nie będą w stanie przyjąć, tego nie można ogarnąć, ale jest tak prawdziwe, jak to, że istniejecie.

        To królestwo samo czyni z siebie niewolnika pojęć; w większości pojęcia są niewidzialne, niestety, tak jak „przyszłość”. W tym królestwie nadejdzie czas kiedy nikt nie będzie musiał pracować dla kogoś innego. Kiedy mistrz stanie się mistrzem, czy wiesz, że on nie będzie harował na roli? Chleb przejawi się (zmaterializuje się) kiedy będzie go potrzebował. Czy wiesz, że on nie będzie musiał iść do sklepu aby kupić za grosze, które u kogoś zarobił, jakieś skąpe i skromne odzienie? Zrozum, on zmaterializuje je dla siebie! To jest przywilej bycia mistrzem!
        Oto dlaczego warto stać się mistrzem. Oto dlaczego wszyscy powinni dołożyć wszelkich starań aby stać się czymś wspanialszym. Wszyscy powinni przebywać w takim miejscu gdzie ta wspaniałość mogłaby z całą pewnością ujawnić się bez współdziałania i bez przerywania przez tych, którzy chcieliby ją ograniczyć lub zniewolić.
        Teoretycznie, żaden Bóg nie musi pracować dla nikogo. I, teoretycznie, szaty Boga są Bogiem. Bo skąd mogły się wziąć? Widzisz, ty jeszcze tkwisz w tym planie, bo ciągle mówisz: „Jak mogę uporać się z czasem?” a mimo to, ja nadal nazywam cię „mistrzem”. To z czym musisz się uporać nie jest „czasem”, ale tobą, mistrzu, bo ty musisz się stać czymś więcej niż jesteś!

        RAMTHA

        Odpowiedz

        • Ania
          List 29, 2016 @ 20:52:39

          Jest tu jakaś racja z tą materializacją Wszystkiego. Moim zdaniem, do wszystkiego dochodzi się stopniowo. W moim doświadczeniu myśli manifestują się z ogromną łatwością (nie muszę wizualizować). Tylko co ja zauważyłam? Te przedmioty (zdarzenia pominę) nie manifestują się same z znikąd, tylko jakby skądś. Podam przykład: potrzeby jest mi monitor. Pomyślę sobie o tym i w tym samym dniu dzwoni do mnie szwagier z zapytaniem, czy chce monitor, bo on sobie kupił monitor z tv. Oferuje mi sam, że mi go przywiezie. Takich przykładów można wypisywać bez liku. No ale, jak widać ten przedmiot wziął się z skądś, a nie znikąd.
          I tak się zastawiam… i wydaje mi się, że do takiej manifestacji znikąd niezbędna jest jeszcze wyższa świadomość od mojej.
          Przypomniała mi się teraz ciekawa manifestacja myśli. Pewnego dnia potrzebowałam znaku od Stwórcy i pomyślałam sobie, że znakiem, jakim bym sobie życzyła byłby nigdzie niespotykany duży motyl i Mu ten znak narzuciłam. Jakie było moje niedowierzanie, jak się pojawiał w moim domu taki motyl sprawiający wrażenie, że czeka na mnie, przy tym wydawał się bardzo oswojony. Szukałam tego motyla w internecie i nie znalazłam nigdzie. Czyżby ten motyl zamanifestował się znikąd?🙂 A jak jest u Was, Drodzy Czytelnicy? Jeśli chcielibyście podzielić się swoimi doświadczeniami w tym zakresie.🙂

    • Wojtek
      Gru 05, 2016 @ 09:06:09

      Gratuluje poglądów 5D, jeszcze dodać trzeba inflacje między 10-12% (zapobiegnie zbieraniu oszczędności i będzie regulować rynek) i będzie na płacenie za prace porządkowe. To wszystko przy założeniu że KAŻDY będzie pilnował swojego nosa (a nie jak jest że darmozjady urzędnicze wiszą na utrzymaniu tych co wytwarzają pkb ) oczywiście zmiany na całej planecie równocześnie, inaczej USA i zachód by nas wyzwolił od tych zmian.

      Pozdrawiam Wojtek.

      Odpowiedz

  14. Bogdan56
    List 29, 2016 @ 11:25:59

    Dziekuję Aniu ze mnie tu skierowałaś – warto było

    Skad ja to wszystko wiem? – Nie wiedziałem tylko o śmierci Soroscha. Czytałem za to ze sprzedaje on swoje akcje i kupuje zloto, no i szykuje akcje na 25grudnia
    Tak dzieje się i trzeba dokładnie przeanalizować sprawę biernego oporu bo to faktycznie może obalić system. Chyba napisze do episkopatu zeby mnie skreślili z listy. Zapewne odpiszą mi ze to trzeba jakąś procedurę przejść – wtedy to z nimi dopiero pojadę. Będzie zabawa – już sie cieszę
    Wypłaćcie wszystko co macie z banków – lepsza skarpeta niż ci złodzieje

    Pozdrawiam

    Odpowiedz

    • Rozsądna Anna
      List 29, 2016 @ 18:32:41

      Boguś sprawdzałeś swoją pocztę, wysłałam Ci 2 pozycje dla rozweselenia, pisałeś, że masz problemy z koleżanką.

      Odpowiedz

  15. Rozsądna Anna
    List 29, 2016 @ 10:42:51

    Jeżeli to wszystko byłoby prawdą, a chciałabym aby było, to są to dla nas radosne wiadomości i oby takich nadal było jak najwięcej , sama radość😀😀 i ♥ się cieszy
    Dzięki Krystal ♥

    Odpowiedz

Informacje od Czytelników

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: