Demontaż bariery Chimery

.
Kobra, krótka aktualizacja, 13 kwietnia 2016
.
Usuwanie grupy Chimera trwa.  Siły Światła zaczęły demontować tzw. barierę Chimery.  Lokalizacja bariery Chimery  zbiega się z Terminatorem Szoku [definicja: granica oznaczająca jedną z zewnętrznych limitów wpływu Słońca i jest jedną granicą Układu Słonecznego – kr]  heliosfery na zewnętrznej krawędzi Układu Słonecznego:


Bariera Chimery jest zewnętrzną linią obrony grupy Chimera i składa się z floty matecznych statków, podłączonych do plazmowych bomb Toplet. Jej celem jest zapobieganie penetracji pozytywnych, międzygwiezdnych i galaktycznych energii do naszego Układu Słonecznego. Znajduje się ona tuż wewnątrz zewnętrznej bariery (jak jest nazywana przez Corey Goode) / membrany Tachion (jak jest nazywana przez niektóre inne źródła).  Lokalizacja zewnętrznej bariery / membrany Tachion zbiega się z heliopauzą na zewnętrznej krawędzi Układu Słonecznego i jest używana przez siły Światła w celu kierowania przepływu istot i energii do i poza nasz Układ Słoneczny.

 .
Demontaż bariery Chimery został rozpoznany przez sondę Voyager 2:
.
http://voyager.gsfc.nasa.gov/heliopause/v2la1.html
.
Demontaż bariery Chimery rozpoczął otwieranie naszego Układu Słonecznego, a co za tym idzie, także świadomość ludzkości na pozytywne energie przestrzeni międzygwiezdnej. Istnieje grupa zwana Inicjatorzy Przełomu (!), która planuje wysłać rój miniaturowych sond kosmicznych do Alpha Centauri:
.
http://www.nytimes.com/2016/04/13/science/alpha-centauri-breakthrough-starshot-yuri-milner-stephen-hawking.html?_r=1
 .

W języku polskim:

http://www.crazynauka.pl/stephen-hawking-jurij-milner-oglaszaja-najsmielszy-kosmiczny-projekt-ekspresowy-lot-najblizszej-gwiazdy/

 

Można odwiedzić ich stronę internetową tutaj:

http://breakthroughinitiatives.org/

Proszę zignorować obecność kabalistycznego agenta Marka Zuckerberga w tej grupie.  Nie będzie on w stanie zrobić wiele szkód w tym projekcie.

Również NASA chce szybciej podróżować po Układzie Słonecznym:

 .
http://www.nasa.gov/centers/marshall/news/news/releases/2016/nasa-begins-testing-of-revolutionary-e-sail-technology.html
 .
Bigelow Aerospace uruchomił właśnie swój rozszerzalny, przestrzenny habitat (BEAM)Większa wersja tego habitatu może wkrótce doprowadzić do powszechnej kolonizacji naszego Układu Słonecznego:
 .
http://www.space.com/32480-beam-inflatable-module-private-moon-bases.html
 .
http://www.space.com/32541-private-space-habitat-launching-2020.html
 .

Nasz wspólny amerykańsko-japoński zespół z powodzeniem osadził kamień czintamani na Antarktydzie:


Gratulacje!

Plejadianie także odwiedzają Antarktykę:

http://www.section51-ufo.com/2016/01/strange-ufo-filmed-by-norwegian-expedition-in-antarctica-january-2016.html

 

W dniu 19 kwietnia, Szanghajska Giełda Złota zacznie wdrażać cenę złota na podstawie juana.  Mimo że jest to ważny krok w kierunku Resetu Finansowego, nie dotarliśmy tam jeszcze i nazywanie tego Szanghajskim Szokiem jest zbyt dramatyczne:

https://politicalvelcraft.org/2016/02/01/shanghai-shock-april-19-2016-yuan-based-gold-standard/

Zwycięstwo Światła!

Przetłumaczyła Krystal
 .
http://2012portal.blogspot.com/2016/04/a-short-situation-update.html

40 komentarzy (+add yours?)

  1. Wiatr1000
    Kwi 23, 2016 @ 22:24:41

    Wyciek z loży masońskiej we Francji. Ciekawe http://xportal.pl/?p=25150

  2. ANAJA
    Kwi 23, 2016 @ 13:20:06

    Zobaczcie jacy ludzie w tej chwili się rodzą, o jakich zdolnościach i to w takim wieku.! https://www.facebook.com/viralmotion/videos/1981268582097283/

  3. ANAJA
    Kwi 22, 2016 @ 09:57:35

  4. ANAJA
    Kwi 22, 2016 @ 09:53:43

    • love energy
      Kwi 22, 2016 @ 20:26:45

      Witaj ANAJA.Oj tak ja myślałem że mi głowe rozwali od środka energia napierała ten matrix zaczoł sie rozmywać na dodatek myslałem że dostane zawału serca:P A to wszystko spowodowane jest napływaem światła do naszej atmosfery w tym zmienia sie gęstość i ciało fizyczne przechodzi swoje.Niektórzy mogą sądzić że umieraja ale nie koniecznie tak to wygląda:DJak poprosiłem miłosć o to co się dzieje i zobaczyłem złote i fioletowe cząstki światła które sa już wszędzie w naszej przestrzeni.Love-light 🙂

      • globalneprzebudzenie
        Kwi 22, 2016 @ 23:23:11

        Witam, moja dziewczyna Karolina też miała dzisiaj rano problemy z sercem 🙂 Ale od razu wiedzieliśmy, że to jest powiązane z tym co się dzieje teraz na poziomach energetycznych z naszymi ciałami i z samą Planetą 🙂 Po około godzinie jej już przeszło, w międzyczasie widziała wtedy w przestrzeni energie różnych kolorów – biały, niebieski i złoty. Pozdrawiam Kamil Mieżeń. P.S zapraszam na mojego bloga: http://www.globalneprzebudzenie.wordpress.com , Namaste 🙂

    • M'
      Kwi 23, 2016 @ 11:37:01

      Witaj Anaja!
      Wrzuciłaś link już dawno nieaktualny. Teraz Matka Ziemia ma już częstotliwość na poziomie 27 Hz. Dlatego wszystkim Istotom jest tak trudno przyzwyczaić się do nowych częstotliwości.

      • xylotet
        Kwi 23, 2016 @ 19:13:31

        @ Droga M’ ,,,,, tylko dlaczego w stanach relaksacji ,,,, medytacji ,,,, to spektrum się obniża ,,,, nawet do 4 herców (głęboka medytacja),,,, natomiast tzw. gonitwa myśli ,,, czyli stany paranoidalne ,,, oscylują w coraz wyższych frekwencjach ,,, mogła byś to wytłumaczyć ,,, czytelnikom ???? ,,,, będę Ci za to bardzo wdzięczny i z góry dziękuję ,,,, z poważaniem xylotet 😀

        • M'
          Kwi 23, 2016 @ 20:24:55

          @ Kochany Xylotecie. Dawniej wchodząc w medytację dochodziłam do 0,1 Hz-wiem to tzw „śmierć”.(moi Nauczyciele tak mi mówili, gdy „wychodziłam” z tej medytacji- niezbyt to było przyjemne i długotrwałe).Pewnie czytałeś Arkturiańskie Objawienia – spisane przez Ramaathis- Mam. Już nie pamiętam, gdzie Arkturianie podawali proces dostosowywania mózgu Ramamthisa jego Hz do możliwości połączenia ( nie podaję wlk., bo nie mogę odszukać). Wiem też-znowu- czytałam i traktując to jako informacje dla mnienie pamiętam adresu. Więc na „moje słowo”- 40 Hz osiągali jogini – tzw oświeceni.
          Bardzo proszę nie porównuj medytacji- relaksacji z falami mózgowymi czy Matki Ziemi- Gai- gdy mówimy o działaniu- pracy.

        • M'
          Kwi 23, 2016 @ 20:42:04

          @ Xylotet – dopowiadam- na strnce- czasprzebudzenia.blogspot.com- podane są wartości fal mózgowych w Stanie Gamma- operuje na czestotliwościach 40 – 5000 Hz (ciekawe, kto wytrzyma )

        • xylotet
          Kwi 23, 2016 @ 21:33:28

          @Droga ‚M” ,,,, to dyskusja między nami ,,,,, popatrz na ten świat i to co na nim dziś się dzieje ,,,, czyż nie było tak że od wieków nie pokazywano tego co było czarne ,,, jako białe ,,, i vice versa ,,,, posługując się tzw. Oficjalnymi Danymi ,,,, naukowymi itd, ,,, itp. ,,,,, nie wiesz o tym że ten co może wykreować pieniądze ,,,, za nie wykreuje ,,, wszystkie Oficjalne ,,, tak jak i Nie Oficjalne Wiadomości ,,,, znasz osobiście wszystkich Tych ,,, kto im ktoś lub coś do głowy gada ??? ,,,, albo tych wszystkich co w necie coś publikują ????? ,,,,, dasz się za to zabić ,,,,, bo ja Nie 😀 ,,,,, ale jeszcze gorzej jest innym dać się za coś zabić ,,,,, co nie jest weryfikowalne ,,, to jest Odpowiedzialność ,,,, ja wiem że mało kto zdaje sobie z tego sprawę ,,,, może te wcielanie się tutaj ,,, są smutną konsekwencją tego ,,,, kto wie ???? ,,,,

          Ps. jak sama widzisz ,,, nie wiesz sama kto to wytrzyma ,,,,,, ale i tak dziękuję Ci za uwagę ,,,, z poważaniem xylotet ,,,,, Dziękuję 😀

        • M'
          Kwi 23, 2016 @ 21:56:43

          Wiem, że większość wiadomości (99%) jest fałszywa- i znowu – tak podaje mi mój Nauczyciel- Jemu bezwzględnie wierzę.Z tymi 5000 Hz w mózgu -to nie wierzę,być może chodziło o 500Hz.- to jest możliwe.Może nie u człowieka- jeszcze.
          lecz taki zapis świadczy o nieuwazności w tym co się pisze.To było pierwsze co znalazłam- moja schęc szybkiej odpowiedzi spowodowała iż nie sprawdziłam. Przepraszam, za powtórzenie głupoty.

        • xylotet
          Kwi 23, 2016 @ 22:02:58

          @’M’ 😀 ,,,, i tak Dziękuję ….. 😀 ,,,,,, Dobrej Nocki i do następnego spotkania ,,,, Przy Okazji ,,,, i Trzymaj Się ,,,, 😀 pozdro ,,,, 😀

        • Elżbieta
          Kwi 24, 2016 @ 01:40:26

          Relaksacja, lub medytacja, wyciszenie, Stan w którym TY przybysz, wcielony, kieruje Tym co Jest Ziemskie, i co z tym zrobić, stan Świadomości, i pozwolenie aby mózg zestrajał się z Rytmem Ziemi, jest Energia, Światłem Materia, Bialkiem, jak kto woli tą Macierz nazywać, Jest kształtem, utkanym ze Światów Ziemskich, z mała wstawka zewnętrznych częstotliwości, do których Energia bezwarunkowo się ułożyła, wyrównanie zgodnie z Procesem Ziemia, i pozwolenie aby to co Ziemskie rozwinęło się do swojej częstotliwości Drgan, w harmonii i rytmie, której ludzkość nie potrafi odtworzyć, dlaczego? Bo Ziemianin posiada naturalne połączenie z Sercem tej Planety z Sercem Ziemi, i Ten Rytm przybiera na sile, uwalniana jest ludzkość wraz z zapisami tworzenia, które zbierała przez wszystkie „pokolenia” pozwolenie aby ta Macierz, w Sercach wibracjach, rozpoczęła swoją naturalna odbudowę, tego Co Prawdziwe i Ziemskie, Moc, Jest Potęga, której jako Światło, wytrzymać nie zdołasz, są Ci którzy odchodzić będą uwalniani z poziomów, właśnie poprzez uaktywnienie w Macierzy Ziemskiej Częstotliwości, Sa Ci którzy łączyć się będą w Jedno Światło Ziemskie i przyjmować Moc Ziemi, warto zapytać Siebie Kim Jestem , jak czuję się na Tej Planecie, i pozwolić Działać Macierzy Ziemskiej w Jej Świadomości, lub połączyć się z Nia zostając Żyć na tej Planecie, jako Jedność Światła Energii Ziemskiej w Świadomości, która wzrastać zaczyna w rytmie Ziemi, jest Świadomością Ziemską indywidualna w każdym Ziemskim Czy Ciele, fizyczności, pod wpływem częstotliwości, Jednej Macierzy Jednego kształtu w swojej Mocy, wibracje przyjmuje z Serca Świat Zwierząt Świat Roślin, Świat Minerałów, Kryształy, wypełnione po „brzegi” programami i drżeniem tych , którzy Żyli na tej Planecie, w fizyczności obok Niej, doświadczając , ucząc się , wiele tych powodów było, Ziemia rozpoczęła czy oczyszczanie swój indywidualny powrót do swojego Żywego Piękna, i Rytmu rozchodzącego się już teraz z Tego mniejszego, Tez Ziemskiego Serca.

  5. ANAJA
    Kwi 21, 2016 @ 16:10:48

  6. Eve
    Kwi 20, 2016 @ 21:53:19

    Znalazlam na youtube bardzo interesujace filmiki w jez. ang. w ktorych mowa jest o toczacej sie obecnie wojnie z rasami ktore okupuja Ziemie, bardzo duzo informacji udziela kobieta ktora jest czlonkiem Srebrnego Legionu, ta formacja nie jest z naszego wymiaru ale ta kobieta jest wcielona jako istota ludzka i uczestniczy w wielu akcjach odbijania statkow, uwalniania uwiezionych itd. podczas tych akcji gina czasem istoty wiec to nie sa igraszki. Moze warto byloby przetlumaczyc te filmiki bo one potwierdzaja slowa Cobry ze to nie zadna fantazja i ze to sie naprawde dzieje. Ja pisze z telefonu i niestety nie moge wkleic linkow wiec tylko podam tytuly EARTH LIBERATION PROJECT i ANDROMEDAN MESSAGE THE FENCE IS DOWN. Jest po kilka czesci. Mysle, ze jest to cenne zrodlo informacji dla nas bo czasami dopada nas zwatpienie. Wiele organizacji w tym wszystkim uczestniczy a roznorodnosc istot jest ogromna. Uzytkownik POT of GOLD zamieszcza sporo fenomenalnego materialu np w jednym filmiku jest zamieszczone zdj kobiety elfa 🙂

  7. Phil
    Kwi 20, 2016 @ 16:15:39

    Droga Miracle. Ja się z takim myśleniem nie zgadzam i chciałbym o tym podyskutować, tzn. przedstawić swój punkt widzenia. Mam nadzieję, że nie ma nic złego w wyrażaniu swej opinii i międzyludzkiej dyskusji, dlatego tym razem mój wpis się jednak ukaże? Zwłaszcza, że nie jest jakiś negatywny ani nic z tych rzeczy. Po prostu kulturalnie, konstruktywnie wyrażam swe zdanie podając argumenty. Chyba tak tu można prawda?. Ciało fizyczne razem z umysłem i duchem tworzy tzw. ‚trójcę świętą’ (aczkolwiek religia wiadomo jaka strasznie wypaczyła rozumienie tego pojęcia). ‚Najwyżej’ (o ile tak się to da nazwać) ze względu na swe wibracje jest duch, potem umysł i wreszcie ciało. Każde kolejne jest odwzorowaniem, takim lustrzanym odbiciem poprzedniego lub poprzednich (sławetne „jako w niebie tak i na ziemi, jak na górze, tak i na dole”). Tym samym widząc własne ciało wiemy co nieco na temat stanu swego umysłu i ducha, a do tego obserwując bacznie swoje myśli mamy jako takie pojęcie o stanie swej duszy, która jest nieśmiertelna i przechowuje pamięć wszystkich wcieleń. Ileż to na to było przykładów i dowodów. Np. pewna kobieta z niewiadomych powodów panicznie bała się ognia. Nie pomagali żadni terapeuci czy psycholodzy. Wreszcie poszła do osoby, która poddała ją hipnozie i tam wyszło, że w jednym z poprzednich wcieleń była ona inkwizytorem kościelnym palącym ludzi (głównie kobiety oskarżone o ‚czary’) na stosach. Osoba poddająca klientkę hipnozie zasugerowała jej, że już się nie będzie bała, wszystko jest OK i może o tym zapomnieć po czym ją wybudziła. Niedługo potem przeczytała w gazecie, że jej klientka zginęła w wypadku samochodowym. Okazało się, że kobieta wypadła z drogi, zderzyła się z drzewem i tkwiła uwięziona w samochodzie, gdy zapaliło się paliwo. Spłonęła żywcem. Inne przykłady – ktoś lubi słuchać ostrej, agresywnej muzyki choć jest bardzo spokojną i miłą, uczynną osobą. Znam taką osobę. Prawdopodobnie ta osoba poprzez tą muzykę balansuje niedobór agresji i aktywności w swym mocno łagodnym i pasywnym życiu. Bo każda akcja powoduje reakcję. Coś nie bierze się z niczego. Yin i Yang. Musi istnieć balans i równowaga oraz harmonia. To one prowadzą do tego co my nazywamy zdrowiem, a choroby są tylko oznakami, że brak nam tej równowagi. Przykładów można tu podać mnóstwo. Wyobraźmy sobie np. kogoś kto bez reszty skupia się na odległych sprawach, nie myśli w kategorii chwili, ale zawsze ‚do przodu’, nie patrzy na siebie, ale zawsze ocenia tylko innych. Innymi słowy za bardzo ‚wychyla się’ na dużą odległość, a za mało ‚rozgląda się’ blisko siebie. Jeśli nie zrównoważy tego na poziomie mentalnym to w końcu całość jego istnienia niejako wymusi to na nim zrzucając mu ten problem, wręcz podsuwając pod nos na najniższym możliwym poziomie – ciała fizycznego – gdzie ta osoba nie da już rady uciekać przed konfrontacją z tym problemem i nie będzie tego dłużej zamiatać pod dywan. Przynajmniej w teorii. Bo taka osoba może ignorować sygnały dawane przez ciało – co czynimy praktycznie wszyscy biorąc tzw. ‚lekarstwa’ które ukrywają prawdziwy, nieraz straszliwy stan naszego ducha a w konsekwencji umysłu i oczywiście ich obrazu – ciała. Jaki będzie efekt w tym przypadku? Krótkowzroczność. Organizm da znak swemu gospodarzowi ograniczając mu pole dobrego widzenia do bardzo bliskiej odległości. Takie powiedzenie – „hej, przypatrz się lepiej temu co blisko, co teraz i …sobie, bo jak widzisz resztę masz teraz pokazane naprawdę – widzisz ich przez mgłę, twój osąd jest nieprawdziwy”. Dlatego mamy teraz taką plagę krótkowzroczności – wszyscy wszystkich tylko oceniają, martwią się też o przyszłość (to przez ten system w jakim żyjemy) i potem jest jak jest. Kolejna plaga – nadwaga i otyłość. Z czego się biorą? Z braku pewności siebie, obawy o swe miejsce, poczucia braku własnego zakątka, takiej ‚oazy spokoju’, braku bezpieczeństwa, niepewnego jutra. Więc co robi organizm? Odkłada tłuszcz, bo zawsze robi się zapasy gdy jutro jest niepewne i czuje się zagrożonym. Poza tym uważa, że będąc wielkim ciężej go będzie skrzywdzić. Częste u osób, które zostały kiedyś (niekoniecznie w tym życiu) skrzywdzone przez innych ludzi (niekoniecznie fizycznie, ale też mentalnie lub emocjonalnie) – one w ten sposób ‚zapewniają sobie bezpieczeństwo’. to siedzi głęboko w psychice, albo i duszy i wtedy nic dziwnego, że żadne diety nie pomagają, albo jest efekt jo-jo. Dodatkowo takie osoby często spożywają duże ilości słodkich rzeczy – słodycze, cukry. A to co jemy to kolejna oznaka tego czym jesteśmy i czego nam brak. Ktoś kto lubi jeść dużo słodkiego potrzebuje miłości. Słodkie to miłość. A prawdziwej miłości brak dziś praktycznie każdemu więc nic dziwnego, że słodycze tak się sprzedają. Można by tak pisać bez końca. Chodzi o to, że nasze zachowanie, wygląd, myśli, stan ciała i umysłu wiele o nas mówi i powinniśmy to wykorzystywać do refleksji nad sobą, do pracy nad sobą. To są nasze lekcje. Nie przerobimy ich teraz to problemy te zamiecione pod dywan wyjdą kiedyś na światło dzienne ze zdwojoną siłą. Nawet w następnych wcieleniach (patrz – ciężko chorzy od urodzenia). Im dłużej unika się konfrontacji z problemem i rozwiązania go udając, że nic nie ma tym boleśniejsze staje się to rozwiązanie. Więc nie udawajmy, że nic się nie dziej, nie uciekajmy w niebyt niemyślenia i zastoju, bo to hamuje nasz rozwój i czyni go tylko boleśniejszym. Aktywność jest motorem rozwoju. Każdego. Duchowego też. Pozdrawiam.

  8. Gregstear
    Kwi 19, 2016 @ 11:50:07

    Witam, Kochani zobaczcie co sie dzieje:

    „Michael Tellinger 2016 Ancient technology and the Ubuntu movement”

    Dolaczmy do Michaela i odzyskajmy nasza planete.

    Pozdrawiam

    Gregstear

  9. Miracle
    Kwi 17, 2016 @ 18:40:36

    Wbrew wszelkim pozorom to nie jakiekolwiek działania, ale zaniechanie ich powoduje, iż nasza świadomość budzi się. Przypominamy sobie prawdziwą tożsamość i powracamy do Życia Bezosobowego będącego ponownym łączeniem się z Duchem, czyli Źródłem Życia. Innymi słowy odkrywa nam się prawdziwe Życie będące poza granicami materialnych form, czasu i dualnej, fałszywej tożsamości „ja”.

    Dopóki wydaje nam się, że jesteśmy „kimś” tzn. posiadamy nadane nam na Ziemi imię i nazwisko, wiek, miejsce zamieszkania, narodowość, status społeczny jak również płeć ciała i cokolwiek „na własność”, to dryfujemy jeszcze w coraz bardziej ograniczającym i pogłębiającym się iluzorycznym śnie. Ten „sen” potocznie nazywany matrixem jest niczym innym jak więzieniem ego-umysłu, które pod wpływem fałszywej identyfikacji się z „kimś” samoczynnie generuje walkę o przetrwanie jak również coraz większą potrzebę posiadania materii i uznania lub wychwalania przez otaczające nas i pogrążające się w coraz głębszym matrixie społeczeństwo. To szaleństwo, któremu nieświadomie się poddajemy jest niemożliwe do rozpoznania przez logiczny i „uporządkowany” ego-umysł tylko i wyłącznie z jednej prostej przyczyny. Otóż wyjście z tej iluzji poprzez kolejne ego-umysłowe iluzje tworzy błędne koło w którym wszelkie próby odczytywania czy analizowania symboli niosących Światło i Prawdę stają się coraz bardziej zafałszowane. Według logiki ego-umysłu wystarczyłoby nauczyć się interpretować niektóre nazwy czy symbole kojarzone przez niego z „duchowością” i zdobyta dzięki temu wiedza uwolni nas z wszelkich ego-ograniczeń – Iluzji warunkowej miłości, lęku, chciwości, zazdrości, fałszywej skromności itp. i otworzy nam w ten sposób drogę do Nieba. Jakże złudne są takie działania. Tym bardziej, gdy posiadamy fałszywe przekonanie, iż dzięki „własnym staraniom” zdobyliśmy wyłączność na szerzenie i rozpowszechnianie iluzji mylnie postrzeganych jako duchowość. Wykonując cokolwiek „od siebie” stawiamy coraz większy opór Duchowi, który nie ma nic wspólnego z logiką, porządkiem oraz wiedzą płynącą z zewnątrz. Rozpoznawanie ego-iluzji podszywającej się coraz bardziej zuchwale pod Prawdę jest Aktem Bezwarunkowym darowanym nam zupełnie za nic i odsłaniającym nam zapomniany Świat w którym egoistyczna i ludzka pycha zamienia się w boską i nieegoistyczną Pokorę. Obrazując to sobie w najprostszy sposób, jest to nic innego, jak zaprzestanie jakichkolwiek działań, stawiających opór w swobodnym przepływie i działaniu Ducha. Ludzki ego-umysł na wszelkie sposoby próbuje to zakłócić, chociażby upatrując sobie wrogów w tych, którzy mają odmienne zdanie (system wierzeń) od niego, co uważa za zamach na „swoje dobre imię”. Wszelkimi zuchwałymi i podstępnymi sposobami stara się eliminować tych potencjalnych wrogów nie wiedząc, że walczy wtedy sam ze sobą, co w konsekwencji doprowadza do kolejnego dualnego podziału, rozczarowania, fizycznego bólu, choroby i śmierci ciała.

    Pomimo tego, że ego-umysł próbuje nam przedstawić „duchowość” bardzo logicznie, to działanie Ducha nie podlega żadnym prawom intelektualnej logiki. Używając analogii, możemy porównać Ducha do wiatru, którego nie da się przewidzieć kiedy, skąd i z jaką mocą zawieje. Czyli kieruje Nim całkowita spontaniczność, niemożliwa do zamknięcia w żadnych ramach, logicznych prawach, normach czy zasadach. Z całą pewnością można stwierdzić, że nie ma gotowej recepty na wyjście z zewnętrznej iluzji (matrixu), ale dzięki Darowi Rozpoznania można „dostrzec” największy paradoks z tym związany. Mianowicie chodzi o to, że aby stać się ponownie Wszystkim i wyjść z tej iluzji, najpierw trzeba stać się NIKIM lub NICZYM. Dla ludzkiego ego-umysłu takie „upokorzenie” oznacza koniec i jest czymś bardzo trudnym do pogodzenia się i zaakceptowania z powodu zbyt wielkiego mniemania o sobie.. Dlatego wszelkie „własne” wysiłki przy takich próbach skazane są na niepowodzenie. Niezbędna jest tutaj całkowita świadoma rezygnacja z wszelkich działań, które są tylko stwarzaniem oporu w swobodnym przepływie przenikającego tę iluzję Ducha.

    Dar Rozpoznania jest niczym innym jak przenikaniem przez Ducha wszelkich iluzji z którymi utożsamialiśmy Siebie oraz całe otoczenie w zewnętrznym świecie. Jego Światło staje się coraz bardziej jasne, w momencie uświadamiania sobie niemocy i nicości związanej ze złudzeniem ludzkiego i egoistycznego „ja”. Paradoksalnie – Im większymi „grzesznikami” jesteśmy, lub więcej „zła” czynimy, tym więcej duchowej i boskiej Łaski na nas spływa. Gdy to następuje, to zarówno pochwała, czy jakiekolwiek pomówienie w postaci np. przyjęcia na siebie „wylewanych pomyj” nie jest w stanie nas poruszyć. Jedynie ego mogło czuć się z takiego powodu obrażone, czy poniżone. Coraz bardziej przenikającego ciemność Ducha nie da się w żaden sposób wyprowadzić ze spokoju, czy w jakikolwiek inny sposób obrazić lub poniżyć. Gdy z coraz większą mocą dociera to do naszej świadomości, to okazuje się, że nasz dotychczasowy „największy wróg” staje się teraz naszym najlepszym przyjacielem. Wszelkie formy walki z pozornym „wrogiem” czyli samym sobą ustają i coraz większe Światło rozświetla nam Drogę do Domu, której tak naprawdę nigdy nie zagubiliśmy, ale została na „chwilę” zapomniana. To wszystko staje się tak bardzo jasne i oczywiste jak coraz bardziej dogłębne zrozumienie wypowiedzianych „kiedyś” słów Jezusa – JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie…

    „Rozpoczyna się swobodny taniec.
    Oceniający i oceniany nie istnieją.
    Gdziekolwiek jestem, nie jestem nigdzie.
    Bezosobowe doświadczanie Istnienia w TU i TERAZ.
    Ciągła zmienność Życia.
    JEDNOŚĆ. Poza granicami form.”

    • Bella
      Kwi 18, 2016 @ 07:41:47

      Miracle ❤ i o to wlasnie chodzi.Przyzwolenie na nie dzialanie.Oddanie sie na sluzbe Duchowi czyli laczac sie z nim rozpuszcza sie nasza tozsamosc….to jest…WOLNOSC

    • Teresa
      Kwi 18, 2016 @ 19:48:52

      Dziękuję ❤

    • Przebudzony
      Kwi 19, 2016 @ 20:38:10

      Sorry, ale ja się z takim myśleniem (albo raczej jego brakiem) nie zgadzam. Ciało fizyczne razem z umysłem i duchem tworzy tzw. ‚trójcę świętą’ (aczkolwiek religia wiadomo jaka strasznie wypaczyła rozumienie tego pojęcia). ‚Najwyżej’ (o ile tak się to da nazwać) ze względu na swe wibracje jest duch, potem umysł i wreszcie ciało. Każde kolejne jest odwzorowaniem, takim lustrzanym odbiciem poprzedniego lub poprzednich (sławetne „jako w niebie tak i na ziemi, jak na górze, tak i na dole”). Tym samym widząc własne ciało wiemy co nieco na temat stanu swego umysłu i ducha, a do tego obserwując bacznie swoje myśli mamy jako takie pojęcie o stanie swej duszy, która jest nieśmiertelna i przechowuje pamięć wszystkich wcieleń. Ileż to na to było przykładów i dowodów. Np. pewna kobieta z niewiadomych powodów panicznie bała się ognia. Nie pomagali żadni terapeuci czy psycholodzy. Wreszcie poszła do osoby, która poddała ją hipnozie i tam wyszło, że w jednym z poprzednich wcieleń była ona inkwizytorem kościelnym palącym ludzi (głównie kobiety oskarżone o ‚czary’) na stosach. Osoba poddająca klientkę hipnozie zasugerowała jej, że już się nie będzie bała, wszystko jest OK i może o tym zapomnieć po czym ją wybudziła. Niedługo potem przeczytała w gazecie, że jej klientka zginęła w wypadku samochodowym. Okazało się, że kobieta wypadła z drogi, zderzyła się z drzewem i tkwiła uwięziona w samochodzie, gdy zapaliło się paliwo. Spłonęła żywcem. Inne przykłady – ktoś lubi słuchać ostrej, agresywnej muzyki choć jest bardzo spokojną i miłą, uczynną osobą. Znam taką osobę. Prawdopodobnie ta osoba poprzez tą muzykę balansuje niedobór agresji i aktywności w swym mocno łagodnym i pasywnym życiu. Bo każda akcja powoduje reakcję. Coś nie bierze się z niczego. Yin i Yang. Musi istnieć balans i równowaga oraz harmonia. To one prowadzą do tego co my nazywamy zdrowiem, a choroby są tylko oznakami, że brak nam tej równowagi. Przykładów można tu podać mnóstwo. Wyobraźmy sobie np. kogoś kto bez reszty skupia się na odległych sprawach, nie myśli w kategorii chwili, ale zawsze ‚do przodu’, nie patrzy na siebie, ale zawsze ocenia tylko innych. Innymi słowy za bardzo ‚wychyla się’ na dużą odległość, a za mało ‚rozgląda się’ blisko siebie. Jeśli nie zrównoważy tego na poziomie mentalnym to w końcu całość jego istnienia niejako wymusi to na nim zrzucając mu ten problem, wręcz podsuwając pod nos na najniższym możliwym poziomie – ciała fizycznego – gdzie ta osoba nie da już rady uciekać przed konfrontacją z tym problemem i nie będzie tego dłużej zamiatać pod dywan. Przynajmniej w teorii. Bo taka osoba może ignorować sygnały dawane przez ciało – co czynimy praktycznie wszyscy biorąc tzw. ‚lekarstwa’ które ukrywają prawdziwy, nieraz straszliwy stan naszego ducha a w konsekwencji umysłu i oczywiście ich obrazu – ciała. Jaki będzie efekt w tym przypadku? Krótkowzroczność. Organizm da znak swemu gospodarzowi ograniczając mu pole dobrego widzenia do bardzo bliskiej odległości. Takie powiedzenie – „hej, przypatrz się lepiej temu co blisko, co teraz i …sobie, bo jak widzisz resztę masz teraz pokazane naprawdę – widzisz ich przez mgłę, twój osąd jest nieprawdziwy”. Dlatego mamy teraz taką plagę krótkowzroczności – wszyscy wszystkich tylko oceniają, martwią się też o przyszłość (to przez ten system w jakim żyjemy) i potem jest jak jest. Kolejna plaga – nadwaga i otyłość. Z czego się biorą? Z braku pewności siebie, obawy o swe miejsce, poczucia braku własnego zakątka, takiej ‚oazy spokoju’, braku bezpieczeństwa, niepewnego jutra. Więc co robi organizm? Odkłada tłuszcz, bo zawsze robi się zapasy gdy jutro jest niepewne i czuje się zagrożonym. Poza tym uważa, że będąc wielkim ciężej go będzie skrzywdzić. Częste u osób, które zostały kiedyś (niekoniecznie w tym życiu) skrzywdzone przez innych ludzi (niekoniecznie fizycznie, ale też mentalnie lub emocjonalnie) – one w ten sposób ‚zapewniają sobie bezpieczeństwo’. to siedzi głęboko w psychice, albo i duszy i wtedy nic dziwnego, że żadne diety nie pomagają, albo jest efekt jo-jo. Dodatkowo takie osoby często spożywają duże ilości słodkich rzeczy – słodycze, cukry. A to co jemy to kolejna oznaka tego czym jesteśmy i czego nam brak. Ktoś kto lubi jeść dużo słodkiego potrzebuje miłości. Słodkie to miłość. A prawdziwej miłości brak dziś praktycznie każdemu więc nic dziwnego, że słodycze tak się sprzedają. Można by tak pisać bez końca. Chodzi o to, że nasze zachowanie, wygląd, myśli, stan ciała i umysłu wiele o nas mówi i powinniśmy to wykorzystywać do refleksji nad sobą, do pracy nad sobą. To są nasze lekcje. Nie przerobimy ich teraz to problemy te zamiecione pod dywan wyjdą kiedyś na światło dzienne ze zdwojoną siłą. Nawet w następnych wcieleniach (patrz – ciężko chorzy od urodzenia). Im dłużej unika się konfrontacji z problemem i rozwiązania go udając, że nic nie ma tym boleśniejsze staje się to rozwiązanie. Więc nie udawajmy, że nic się nie dziej, nie uciekajmy w niebyt niemyślenia i zastoju, bo to hamuje nasz rozwój i czyni go tylko boleśniejszym. Aktywność jest motorem rozwoju. Każdego. Duchowego też. Pozdrawiam.

    • MI-ram
      Kwi 20, 2016 @ 12:54:25

      DROGI Miracle pomoz mi zrozumiec wirus energi seksualnego.i program bycia ofiara.dziekuje pozdrawiam

      • mentor
        Kwi 21, 2016 @ 22:54:35

        warto samemu poszukać .
        http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/gra-w-ofiare-jadwiga-borkiet/

        ps. saks to karta przetargowa … jak wszystko , dla desperata .

      • Miracle
        Kwi 23, 2016 @ 07:50:40

        Drogi MI-ram. Jedynym „wirusem”, który nawet nie istnieje, ponieważ jest tylko błędnym utożsamieniem się z trójwymiarowym światem iluzji jest wirus „ja”. Można powiedzieć, iż jest to tylko projekcja ego-umysłu dającego złudzenie dualnego oddzielenia od reszty istnienia. Fałszywy lęk, który temu towarzyszy niesie ze sobą poczucie winy, że np. nadużywamy energii seksualnej (seksu) lub stajemy się ofiarą lub katem wobec ludzi czy też innych otaczających nas istnień. Jednakże nie dzieje się z tego powodu zarówno nic ‚dobrego” jak i „złego”, gdyż dualność, czas i materia nie są rzeczywiste, mimo tego, że z logicznego punktu widzenia wydaje się niemożliwe, aby temu zaprzeczyć.Gdy zaczynają się w nas przebłyski prawdziwej świadomości, to stopniowo zanika lęk i zaczynamy wychodzić z „ciemności” do Światła, dzięki czemu powracamy do prawdziwej tożsamości. Tą tożsamość można by nazwać JAM JEST i jest Ona niczym innym jak Boską Miłością, której nikt ani nic nie jest w stanie ograniczyć zmącić czy w jakikolwiek sposób zakłócić Jej swobodnego przepływu.

        Oczywiście to, co teraz piszę to tylko są słowa, które pozostaną tylko słowami do momentu bezpośredniego doświadczenia, czyli stawania się tą Miłością, Prawdą, Bogiem, czy jakkolwiek inaczej chciałbyś to nazwać. Budząca się ze snu iluzji świadomość jest rozpoznawaniem tego, co nas dotychczas oddzielało od prawdziwego życia, przepełnionego pokojem i radością. Jedyne, co mógłbym Ci zaproponować, to po prostu proś wewnętrzne Światło, które od zawsze w Tobie płonie, aby dało Ci Dar Rozpoznania. Jest to dostępne dla każdego, kto szczerze pragnie przebudzenia z tego „nieszczęścia”, będącego tylko naszym cudownym i bardzo pięknym życiowym doświadczeniem lub poznaniem tego, że zarówno „dobro” jak i „zło” oraz połączone z tym czas, przestrzeń i materia nie istnieją oraz nie mogą posiadać żadnej, nawet najmniejszej wartości. Czyli też wraz z tym nie może również istnieć „ja”, które wydawać by się mogło przyczyną tego całego konfliktu lub zamieszania 🙂

        Pozdrawiam Cię 🙂

      • Brzask
        Kwi 25, 2016 @ 17:06:44

        Witaj Mi-ram , byc moze bedziesz cos mial z rad Mooji, ktory wlasnie w tym filmiku odpowiadajac na podobne pytanie, ktore to Ty zadales i wyjasnia jak sobie radzic z naszym ” cieniem”. pozdrawiam serdecznie

    • furia81
      Kwi 24, 2016 @ 19:54:32

      dzięki 🙂

    • furia81
      Kwi 24, 2016 @ 19:59:07

      i podałam dalej Twoją wypowiedż 😉

  10. kuba1902
    Kwi 16, 2016 @ 17:31:36

  11. selena
    Kwi 15, 2016 @ 10:27:48

    Pozwalam sobie wkleić coś, co dotyczy innego tematu i będzie miało miejsce dzisiaj o godz. 15:00

    Kochani,

    Wcześniej wspominałam już o pewnej akcji Awaria Systemu, która odbędzie się 15 kwietnia 2016, o godz. 15:00 czasu polskiego. Teraz posyłam Wam cztery (polska, angielska, niemiecka i hiszpańska) wersje językowe Zaproszenia, abyście mogli rozesłać je do przyjaciół na całym świecie (jeśli tak poczujecie) 
    Odzew na tę Akcję okazał się większy niż Jacek – organizator, mógł się spodziewać. Odezwali się ludzie z wielu państw  A to chyba świadczy o tym, że wszyscy mamy już DOŚĆ tego systemu !!!

    Zachęcam więc do dołożenia swojej cegiełki i NIECH SIĘ DZIEJE !!! Zajmie nam to dosłownie 15 sekund, a potem tylko będziemy obserwować. Mam nadzieję, że zadzieje się więcej, niż możemy przewidzieć, bo przecież siła tkwi w JEDNOŚCI 

    Pozdrawiam Was z całego serca 

    ***********************************************************************************

    Budzimy się – Jesteśmy jednością .

    Zapraszamy wszystkich do udziału we Flash Mob
    Zróbmy wielką awarię systemu .
    Masz już dosyć pośpiechu ?
    Czujesz się jakbyś był maszyną ?
    Zwolnij zablokuj system
    15.04.2016 o 15.00 zatrzymaj się, zatrzymajmy się wszyscy na 15 sekund.
    Uszczypnij się w rękę , jak Alicja w Krainie Czarów
    i powiedz lub pomyśl tylko:
    ” Budzimy się – Jesteśmy jednością ”
    A później spodziewaj się niespodziewanego.
    Jeśli możesz i nie wstydzisz się prezentować swoich
    uczuć powiedz lub nawet krzyknij:
    „Ja jestem – My jesteśmy”.
    A później spodziewaj się niespodziewanego.

    Dla wrocławiaków i tych co chcą dojechać do Wrocławia:
    Spotykamy się pod fontanną w Rynku punktualnie o 15.00.

    ********************************************************************************

    ‚We’re all awaking, we’re all a unity’

    We’re all awaking, we’re all a unity
    We’re inviting everyone (to participate in Flash Mob)
    Lets crash the system
    Have you had enough of being rushed?
    Do you feel as if you’re a robot?
    Slow down and block the system.
    15.04.2016 at 3pm drop everything and stop, lets all stop for 15 seconds.
    Pinch yourself on the arm and wake up like Alice in Wonderland,
    And speak outloud or think in your head,
    ‚We’re all awaking, we’re all a unity’
    And then expect, the unexpected.
    If you can and you’re not embarrassed to express your feelings, speak outloud or even shout,
    ‚I am! We all are’
    Residents of UK and other countries time zone of London 2pm

    **********************************************************************************
    Wir wachen auf und alle wir sind Eins!

    Wir wachen auf!!
    Wir sind alle Eins!
    Wir Laden Euch alle ein,in Flash Mob zum Mitmachen!
    Gemeinsam machen wir einen System Crash Aktion!
    Hast Du schon genug von Stress und Eile?
    Fühlst Du dich wir ein Roboter?
    Werd Langsam und Blockiere das System!
    Am 15.04.2016. um 15 Uhr.
    Halte,Halten wir alle für 15 Sekunden lang.
    Zwick dich wie Alice im Wunderland an der Hand,und sage oder denke : Wir wachen auf und alle wir sind Eins!
    Und später erwarte das unerwartetes!
    Wenn Du aber Mut dazu hast ,und Dich deinen Gefühlen nicht schämst,kannst laut sagen:
    Ich bin und wir Sind!

    ************************************************************************************

    ” Despertémos – Somos Uno ”

    Invitamos a todos para partcipar en FLASH MOB.
    Produzcamos la caída del sistema.
    Te mantienes con mucha prisa ?
    Te sientes como una máquina ?
    Frena y bloquea este sistema.
    15.04.2016 a las 3pm (hora europea) detente! detengámonos todos por 15 segundos.
    Pellízcate! como Alicia en el País de las Maravillas.
    Hable y piense!
    ” Despertémos – Somos Uno ”
    Y espera lo inesperado.
    Si puedes y no te avergüenzan tus sentimientos
    habla o incluso grita:
    „Yo soy – Nosotros somos”.
    Y después espera lo inesperado.

    • Wioletta Reniferek
      Kwi 15, 2016 @ 17:51:10

      To jest motywujace,moze nie tylko dzis(zbyt pozno sie dowiedzialam) ale codziennie mozna na chwile tak zrobic?…Fajny pomysl juz poudostepnialam

      Dziekuje ze jestes

  12. joker
    Kwi 14, 2016 @ 23:33:23

    dlaczego nie widac moich postów

    ? kr

  13. krystal28
    Kwi 14, 2016 @ 22:01:08

  14. bel
    Kwi 14, 2016 @ 12:21:17

    Cześć! Przepraszam, że trochę dobiegam od tematu, ale chciałabym poruszyć temat zdrowia. Sama wiele się od Was dowiedziałam i nauczyłam. Dlatego też chciałabym się podzielić informacją, która może komuś być pomocna.

    Czasem oglądam TVS, gdyż jako jedyna telewizja, która nie jest internetową, pokazuje coś z naszych tematów. Postanowiłam przedstawić dwóch lekarzy, którzy zajmują się medycyną naturalną. Są w internecie mało znani, a od lat zajmują się leczeniem również niekonwencjonalnym.

    Dr Wiesław Czarkowski, który jest chirurgiem, łączy od 20 lat medycynę kliniczną z niekonwencjonalną. Jest dużym zwolennikiem biorezonansu ale też podaje witaminę C czy ozon. Nie wiem czy witamina C jest podawana tak jak p. Zięba proponuje, ale jak kogoś by to interesowało, to jestem pewna, że można się dogadać. Pracuje w Kielcach i Gliwicach. Wklejam ciekawy wywiad z dr Czarkowskim https://www.youtube.com/watch?v=sdMavtLJz7M .

    Dr Jerzy Stasiak z Tych, również chirurg. Zajmuje się głównie biorezonansem. Ma wspaniałą wiedzę i przede wszystkim otwarty umysł. https://www.youtube.com/watch?v=T4ojohDZwhs .

    Pokazuję tych lekarzy z dwóch powodów. Po pierwsze uważam, że w dzisiejszym świecie zakłamanych mediów, należy uwidocznić ludzi, którzy nie działają pod dyktando systemu. Należy ich wspierać. Po drugie, wiele razy spotkałam się z osobami szukającymi pomocy, dla których medycyna konwencjonalna wyczerpała już wszystkie możliwości. Może komuś te informacje i tacy lekarze, będą jeszcze mogli jakoś pomóc.

    Pozdrawiam serdecznie!

    Ps. Tutaj są ich strony internetowe: dr Czarkowski http://www.enervita.pl/ ; dr Stasiak http://biorezonans.slask.pl/

    • Amanda
      Kwi 15, 2016 @ 09:42:23

      dziękuję za te namiary – temat jest mi bliski – sama polecam znajomym niekonwencjoinalnych lekarzy – gdyż korzystam tylko z ich usług – pozdrawiam

  15. planetariusz
    Kwi 14, 2016 @ 11:49:10

    Czas się bardzo dłuży czekając na nowe pozytywne wiadomości , szczególnie te od kobry.Serdeczne dzięki dla Krystal za dostarczenie każdej nowej wiadomości na którą oczekujemy z wielka niecierpliwością.

    ❤ kr

  16. woona
    Kwi 14, 2016 @ 11:38:45

    haha Cukierberg jest agentem C: no mam nadzieje ze wszystko idzie dobrze.

  17. Wioletta Reniferek
    Kwi 14, 2016 @ 09:28:28

    Dobrze ze nie jestesmy sami wsrod tych ktorzy z butami pchaja sie nam do duszy….
    Prawda i Sprawiedliwosc dla WSZYSTKICH !!!!!

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: