Petycja dla ujawnienia tajnych programów kosmicznych

.
W czasie, gdy podpisywałam tę petycję, było już 8.171 podpisów ❤ kr
 .

.

Kobra, 2 lutego 2016

 .

Petycja została stworzona dla pełnego ujawnienia wszystkich tajnych programów kosmicznych i dla uwolnienia wszystkich ukrytych technologii dla dobra ludzkości.

Siły Światła poprosiły, aby jak najwięcej osób, jak to jest tylko jest możliwe, podpisało tę petycję jak najszybciej i rozprowadziło ją wszędzie między swoimi kontaktami:

.

https://www.change.org/p/vladimir-putin-disclose-all-the-secret-space-programs-and-release-all-the-hidden-technology?recruiter=477550842&utm_source=share_for_starters&utm_medium=copyLin#petition-letter
 
 .

Możesz podpisać petycję anonimowo, jeśli czujesz się tak prowadzonyJeśli osiągniemy co najmniej 25.000 podpisów, postaram się przekazać tę petycję do biura Putina poprzez moje kontakty.

Zwycięstwo Światła!

http://2012portal.blogspot.com/2016/02/make-this-viral-secret-space-programs.html
 .
Tłumaczenie – Krystal

49 komentarzy (+add yours?)

  1. aliya
    Lu 08, 2016 @ 17:32:23

    Ja tak nie na temat, ale mam pytanie do Was odnośnie przebudzenia u kobiet energii żeńskiej, którą mamy zablokowaną. Obudzenie jej oprócz niesamowitych korzyści dla samych kobiet to ma również wpływ na dobro planety, przywracając równowagę między energią żeńską a męską. O tym mówi Marek Taran na swoich warsztatach, można zobaczyć filmiki.
    Słuchając tego przypomniałam sobie o energii bogini, o której mówił Kobra, może to coś z tym ma wspólnego? Że my kobiety mamy w sobie obudzić taką energię bogini? Ponoć dawno temu wszystkie kobiety miały taką świadomość lecz obecnie w tym zmanipulowanym świecie, nie mamy tej pamięci.
    Co o tym myślicie? I jak do tego dojść? Bo wydaje mi się to bardzo ciekawe.

    • Brzask
      Lu 09, 2016 @ 13:41:24

      Czesc Aliya,
      poszperaj sobie w necie wypowiedzi Estery Saraswati dla mnie jest ona chodzacym przykladem boginii . Ona nie tylko ‚ spiewa swa piesn a i tez ja zyje.” ( wprowadza w praktyke). A tu jeden z wywiadow z nia : https://www.youtube.com/watch?v=lPo7zGvUGUU. Czasem potrzebujemy na chwilke kogos by nam wskazal nasza MOC , moc bogini . Pozdrawiam

  2. gs
    Lu 08, 2016 @ 01:41:25

    kocham cie , przepraszam , wybacz mi , dziekuje … wersja z Muzyka intuicyjna , ( instrument nastrojony na 432 Hz… ) https://www.youtube.com/watch?v=BXiEG7-hqvQ pozdrawiam wszystkich 🙂

  3. kwiatek
    Lu 07, 2016 @ 22:21:07

    [Na krawędzi nocy i dnia Błażejczyk – Rynkowski — Kwiatku zawsze napisz krotko o czym jest filmik, dzięki, kr]

  4. NajKasia
    Lu 07, 2016 @ 21:26:42

    Po obejrzeniu Michaela Tellingera trafiłam na Marka Passio
    Krystal kochana wysyłam serdeczności i pozdrawiam wszystkich.

    ❤ kr

  5. Roman
    Lu 06, 2016 @ 13:47:53

    Witam, odrobina pozytywnej nutki:

  6. poranek
    Lu 06, 2016 @ 09:44:30

    Pięknej soboty:)

    Nie ma miejsca

    Które istnieje z nami

    I wokół nas

    Gdzie aniołowie śpiewają promieniami światła

    I wylewa się miłość

    Miłość wylewa się

    Miłość wylewa się

    Od samego centrum Wszechświata

  7. Beata
    Lu 05, 2016 @ 22:44:20

    rozkład struktury ego w nas wszystkich wzrasta , więc nie przejmujmy się przejściowym dyskomfortem który jest częścią procesu ku Wolności 🙂

    polecam filmik na podniesienie wibracji – Barbara jest po prostu świetna 🙂

    • M'
      Lu 07, 2016 @ 22:43:18

      Czy możesz napisać wyraźniej co oznacza „rozkład strukturalny ego. Nie rozumiem.

  8. marmur71
    Lu 05, 2016 @ 21:42:35

    Ja nie na żaden temat bo trochę pośmiać się trzeba 😉

  9. Wojtek
    Lu 05, 2016 @ 09:41:20

    Kochani,
    część wykładu wygłoszonego przez Michaela Tellingera na Breakthrough Energy Conference w 2012 r. (od 1:19:34) pt. „Ancient technology and the Ubuntu movement” („Starożytne technologie i Ruch Ubuntu”)

    Strona domowa Ruchu Wyzwolenia UBUNTU: http://www.ubuntuparty.org.za/

    Tam można dowiedzieć się więcej o idei społeczności funkcjonujących bez pieniędzy i kontrybucjonizmie UBUNTU.

    Pozdrowienia dla wszystkich

  10. linkuje
    Lu 05, 2016 @ 06:33:22

    • LanceLot
      Lu 05, 2016 @ 19:25:28

      Mój ulubiony serial z dzieciństwa. Nowe odcinki są świetne, a to rzadkość.
      Ciekawa teza powstała – za wszystkimi porwaniami ludzi stoi rząd mający w posiadaniu technologię istot pozaziemskich, które pojawiły się tu na Ziemi zaniepokojone II wojną i eksplozjami nuklearnymi.

  11. pp
    Lu 04, 2016 @ 20:59:22

    Kobra wspominał, że Wydarzenie nastanie podczas jednej z fal energetycznych płynących z kosmosu. Ostatnie fale mają nadejść wiosną 2016, następne za parę tysięcy lat.

    Pan Owsianko na jednym z ostatnich swoich filmów wspomina o narodzeniu nowego embrionu ludzkiego, podaje przy tym okres na przełomie marca i kwietnia tego roku.

    No to czekamy na do wiosny :P.

    • Jan
      Lu 05, 2016 @ 00:39:26

      Własnie dziś p. Owsianko wspomniał, że „na krawędzi” znajdziemy się na początku marca…
      No ciekawe, to już za miesiąc…
      Zobaczymy co się wydarzy…

      (link do prelekcji p. Owsianko – na początku nietypowo – piosenka)
      Pozdrawiam
      Janek

    • rav
      Lu 05, 2016 @ 11:33:02

      Widze ze nie ma pod tym żadnych sprostowan, wiec to prawda?

      Nie jestem wstanie sprawdzić z oryginałami wszystkich podanych cytatów, wiec nie wiem czy to prawda. Proszę o podawanie linków, które cytujecie, dzięki – kr

    • krystal28
      Lu 05, 2016 @ 16:06:49

      linki?

  12. Salama
    Lu 04, 2016 @ 15:44:04

    15,105

  13. agate
    Lu 04, 2016 @ 14:54:55

    Witajcie,
    Wiem, że może to pytanie nie na miejscu.
    Od dłuższego czasu czytam tego bloga. Znalezienie tej strony zmieniło moje postrzeganie świata bardzo.
    Często czytam Wasze przesłania, czy komentarze pełne nadziei i miłości.
    Staram się ciągle rozwijać lecz są pewne rzeczy które mnie blokują.
    Mianowicie, mój związek. Który z jednej strony jest dla mnie czymś wspaniałym, a czasami utrzymuje mnie w niepewności i poczuciu braku pewności siebie.
    Czy uważacie że miłość może istnieć bez namiętności?
    Czy jeżeli jedna strona ma problemy seksualne które zaczyna akceptować, a druga strona, w tym przypadku ja, jest w pełni sprawną fizycznie osobą, to można żyć w pełni szczęścia?

    • Joanna
      Lu 04, 2016 @ 20:47:48

      Agate znajdz w internecie książke Sai Baba mówi o związkach tam znajdziesz odpowiedz na twoje pytanie polecam

    • Ascella
      Lu 04, 2016 @ 21:13:26

      Agate, w tym wymiarze, na tej planecie prawdziwe, niezmącone szczęście możesz uzyskać tylko w swojej głowie, w swoim sercu. Szukając na zewnątrz, zawsze znajdziesz jakiś defekt – tak jak piszesz, z jednej strony masz wspaniały związek, ale… no i właśnie, to „ale” zawsze się znajdzie, w wielu, wielu sytuacjach. Ja wyznaję pogląd, że jeśli coś jest, to znaczy, że ma to sens, ma nas czegoś uczyć. I chyba też nie jesteśmy na tej planecie po to, by poszukiwać bajkowego ideału (który nie istnieje), doświadczać idealnych stanów, przyjaźni, związków, ale uczyć się być szczęśliwym i kochać „pomimo”. Zadaj sobie pytanie, czy jesteś szczęśliwa w obecnym układzie, czy jednak Twoja dusza stwierdza, że „to nie to, trzeba szukać dalej”. Bo owszem, czasem trzeba szukać dalej – jeśli sytuacja czy człowiek są opresyjne, to tak, ucieczka może być wskazana. Jednak przed całym światem uciec się nie da…

    • Oualander
      Lu 04, 2016 @ 23:10:24

      Agate poniżej jest fragment (przyposieść) z Anastazji W Megre w którym jest zawarta tajemnica udanych związków damsko-męskich.

      „Żyło sobie zwyczajne małżeństwo. Mąż miał na imię Jan, a żona Helena.
      Wracał mąż po pracy do domu, siadał w fotelu i oglądał telewizor lub czytał gazetę. Żona jego, Helena,
      przygotowywała kolację. Podając mężowi kolację, ciągle burczała, że on w domu nic pożytecznego
      nie robi, pieniędzy mało zarabia… Jana denerwowało burczenie żony. Ale nie odpowiadał jej obraźliwie,
      tylko w myślach sam do siebie mówił: „Sama – leń i flejtuch, a jeszcze innych poucza. Kiedy braliśmy
      ślub, była całkiem inna – piękna i czuła”.
      Pewnego razu, kiedy zrzędząca żona zażądała, żeby Jan wyniósł śmieci, on, z niechęcią odrywając
      się od telewizora, poszedł do śmietnika. Wracając, zatrzymał się pod drzwiami i w myślach zwrócił do Boga:
      – Boże mój, Boże mój! Nie układa się to moje życie. Czy całe wieki będę się męczył z taką zrzędliwą
      i brzydką żoną? To męczarnia, a nie życie.
      I nagle usłyszał Jan cichy głos Boga:
      – Mój synu, twojemu nieszczęściu mógłbym zaradzić: piękną boginię za żonę tobie dać, lecz jeśli sąsiedzi zobaczą nagłą odmianę twego losu, to w wielkie zdumienie wpadną. Zróbmy tak: ja twoją żonę
      stopniowo będę zmieniał, wcielając w nią ducha bogini i poprawiając jej wygląd zewnętrzny. Ale zapamiętaj również to, że gdy z boginią chcesz żyć, to i twoje życie godne bogini winno być.
      – Dziękuję Ci, Boże. Dla bogini to każdy mężczyzna swoje życie zmieni. Powiedz mi tylko: kiedy
      zmiany w mojej żonie zaczniesz robić?
      – Nieznacznie zmienię ją już teraz. I z każdą chwilą będę dokonywał zmian na lepsze.
      Jan wszedł do domu, usiadł w fotelu, gazetę wziął do ręki, znów włączył telewizor. Lecz jakoś mu
      nie idzie to czytanie ani oglądanie. Niecierpliwi się, by spojrzeć – czy chociaż ciut, ciut się zmienia jego
      żona?
      Wstał, otworzył drzwi do kuchni, ramieniem oparł się o futrynę i uważnie zaczął się przyglądać swojej
      żonie. Stała odwrócona plecami i zmywała naczynia po kolacji. Helena poczuła wzrok na sobie i odwróciła się do drzwi. Ich oczy się spotkały. Jan, patrząc na żonę, myślał: „Nie, żadne zmiany w mojej żonie
      nie zaszły”. Helena, widząc niezwykłe zainteresowanie męża i nic nie rozumiejąc, odruchowo poprawiła swoje włosy. Rumieńcem oblały się jej policzki, gdy zapytała:
      – Co ty, Janie, tak mi się przypatrujesz?
      Nie wymyśliwszy nic lepszego, Jan odrzekł zmieszany
      – Może pomóc ci naczynia zmywać? Tak mi jakoś przyszło do głowy…
      – Naczynia? Pomóc mi? – cicho pytaniem na pytanie odpowiedziała zdziwiona żona, zdejmując
      upaćkany fartuch. – Już je właśnie umyłam.
      „No tak, dosłownie w oczach zachodzą u niej zmiany – pomyślał Jan – raptem piękniejsza się zrobiła”. I sam zaczął wycierać naczynia.
      Na drugi dzień z niecierpliwością spieszył Jan po pracy do domu. Ach, jak bardzo chciał popatrzeć,
      jak w boginię przemienia się stopniowo zrzędliwa żona. „Może dużo już jest w niej z bogini? A ja wciąż
      taki sam jak dawniej. Na wszelki wypadek kupię kwiaty, by przed boginią nie wyjść na idiotę”. Otworzył
      drzwi do domu i osłupiał z wrażenia. Przed nim stała Helena w wyjściowej sukni, tej samej, którą kupił jej
      rok temu. Elegancko uczesana, ze wstążką w włosach. Zmieszany, niezdarnie podał kwiaty, nie odrywając
      wzroku od Heleny.
      A ona wzięła kwiaty, wydała cichy okrzyk zaskoczenia i opuszczając rzęsy, oblała się rumieńcem.
      „Ach, jakie przepiękne rzęsy mają boginie! Jakie są wrażliwe! Jakie niezwykłe jest ich wewnętrzne
      piękno i zewnętrzny wygląd!”
      I Jan z kolei wykrzyknął z zaskoczenia, widząc na stole zastawę od, serwisu, dwie zapalone świece
      i dwa kielichy do wina oraz dania kuszące boskim aromatem.
      Kiedy oboje siedli za stołem, Helena nagle poderwała się, mówiąc:
      – Przepraszam, zapomniałam włączyć ci telewizor i podać dzisiejsze gazety.
      – Nie trzeba włączać telewizora, czytać gazet też mi się nie chce, nic w nich nowego – odpowiedział Jan szczerze. – Lepiej powiedz, jak chciałabyś spędzić jutrzejszy dzień?
      – A ty? – zapytała zdumiona Helena.
      – Przez przypadek kupiłem dwa bilety do teatru. Ale w dzień może zechcesz się przejść po sklepach.
      Jeżeli mamy iść do teatru, to trzeba najpierw pójść do sklepu i kupić ci odpowiedni strój.
      Jan o mały włos ledwie nie powiedział: „strój godny bogini”, zmieszał się, spojrzał na żonę i aż
      krzyknął z zachwytu. Przed nim za stołem siedziała bogini. Twarz jej szczęściem promieniała i blask miała w oczach. Tajemniczy uśmiech był nieco pytający.
      „O Boże, jakże przepiękne są jednak boginie! I jeśli pięknieje ona każdym dniem, to czy ja potrafię być godny bogini? – myślał Jan i nagle jak błyskawica poraziła go myśl:
      – Muszę zdążyć! Zdążyć, dopóki bogini jest obok. Muszę ją prosić i błagać, żeby zechciała urodzić moje dziecko. Ja będę jego ojcem, a matką przepiękna bogini”.
      – O czym tak myślisz, Janie, skąd ten niepokój na twojej twarzy? – Helena zapytała męża.
      A on siedział zaniepokojony, nie wiedząc, jak wyrazić najskrytsze marzenie. Czy to stosowne: prosić boginię o dziecko?! Takiego prezentu Bóg mu nie obiecywał. Nie wiedział, jak ma powiedzieć o swoim pragnieniu, wstał więc z krzesła i, międląc w palcach obrus, wydusił z siebie, oblewając się rumieńcem:
      – Nie wiem… Czy to możliwe… Ale ja… powiedzieć… chciałem… Dawno… Tak, ja chcę mieć z tobą dziecko, przepiękna bogini.
      Ona, Helena, do Jana – męża podeszła. I z oczu przepełnionych miłością łza szczęścia spłynęła po jej policzku. Położyła mu rękę na ramieniu, a jej oddech gorący rozpalił w nim namiętność.
      „Ach, cóż za noc to była! A ten ranek! I ten dzień! O, jak przepięknie żyć z boginią!” – myślał Jan,
      ubierając na spacer drugiego wnuka.”

      Pozdrawiam 🙂

    • verty
      Lu 05, 2016 @ 13:36:14

      związek to związek , łatwo pomylić z uzależnieniem od> poczucia akceptacji , poczucia bezpieczeństwa , poczucia niezmienności itp. uzależnienia powyższe wynikają z deficytów własnych czyli z brakiem akceptacji , bezpieczeństwa i strachem przed zmianami . popęd a miłość to dwie różne rzeczy a niestety zbyt wielu w swoich głowach ,nie tylko myli te pojęcia ale nawet nazywa miłością szczebiotanie na różnych blogach … a potem wchodzi depresja i nie ma zmiłuj .
      można zmienić zachowanie na tzw pałające miłością ale deficyty i tak będą rządzić do puki się ich nie przepracuje. taka praca to ciężka rzecz i tylko z dobrym psychologiem (tylko z dobrym ) i nie ma nic wspólnego z górnolotnymi tekstami .
      jest teraz czas gdy będą wychodzić zaniedbania , a depresja i doły wewnetrzne to juz nie ćwierkanie tylko realny ból. można czekać na cud … ale co w tedy gdy on nie przyjdzie . gdy nie znajdziesz swojego miejsca we własnej głowie to gdzie możesz je znaleźć ???

    • Weronika
      Lu 06, 2016 @ 09:49:23

      Agato
      Miłość może istnieć bez namiętności, bo miłość to stan ducha. Jeżeli będziesz oddziaływała z miłością na partnera, to wyzwolisz w nim namiętność. Miłość może wszystko a cierpliwość bardzo pomaga. Nigdy nie trać nadziei.
      Powodzenia w miłości.

    • westa
      Maj 21, 2016 @ 19:46:43

      oczywiscie ze o poprostu kochasz i nie zadasz nic:)tak:)jesli kochasz bezwarunkowo t

  14. Marcin Kozera
    Lu 04, 2016 @ 13:35:09

    Jeśli pomyśleć o olbrzymim postępie technologicznym, jaki ludzkość poczyniła w ciągu zaledwie kilku mileniów, co stanowi mniej niż milisekundę w chronologii wszechświata, czy możemy sobie wyobrazić rozwój ewolucyjny, jaki przeszły takie o wiele starsze formy życia?

    Być może przekształciły się z gatunków biologicznych, które są w najlepszym wypadku zaledwie kruchymi powłokami dla umysłu, w nieśmiertelne maszyny. A następnie, po niezliczonych eonach, mogłyby nawet porzucić poczwarkę materii, stając się istotami czystej energii i ducha. Ich potencjał byłby nieograniczony, a ich inteligencja niewyobrażalna dla człowieka.

    Takie istoty po prostu byłyby bogami dla miliardów mniej zaawansowanych ras we wszechświecie, jak mrówka, która w jakiś sposób pojęłaby nasze istnienie, mogłaby uznać człowieka za boga. Posiadałyby atrybuty wszystkich bóstw – wszechmoc i wszechwiedzę. Te istoty mogłyby komunikować się telepatycznie w całym wszechświecie i tym samym posiadać wiedzę na temat wszystkiego, co się wydarza, zaglądając do każdego inteligentnego umysłu z taką łatwością, z jaką my włączamy radio. Mogłyby przekroczyć ograniczenia prędkości światła i przenikać swoją obecnością najdalsze zakątki przestrzeni kosmicznej. Mogłyby posiąść całkowitą władzę nad materią i energią, a na krańcowym etapie ewolucji mogłyby stopić się w nieśmiertelną kolektywną świadomość. Takie istoty są pojmowalne dla nas jedynie jako bogowie i jeśli kosmyk ich świadomości musnąłby kiedyś nasz umysł – jedynym wytłumaczeniem byłby palec boży.

    Rzecz w tym, że wszystkie standardowe atrybuty przypisywane w naszej historii Bogu mogłyby równie dobrze być cechami biologicznych istot, które miliardy lat temu były na zbliżonym do nas etapie rozwoju, a następnie wyewoluowały w coś tak odległego człowiekowi, jak człowiek jest odległy od pierwotnego szlamu, z którego pochodzi. Nikt nie wie, co kryje w sobie wszechświat. To chyba znany astronom napisał niedawno takie słowa: „Czasami myślę, że jesteśmy sami we wszechświecie, a czasami myślę, że nie. W obu przypadkach myśl ta jest oszałamiająca”.

    Niektórzy twierdzą, że kontakt z wysoko zaawansowaną cywilizacją, nawet jeśli jej technologia byłaby dla nas zasadniczo pojmowalna, wywołałby w nas efekt traumatycznego szoku kulturowego, odzierając nas z przytulnego etnocentryzmu i niwecząc iluzję, że stanowimy centrum wszechświata. Carl Jung podsumował tę perspektywę, pisząc, że w obliczu kontaktu z zaawansowanym pozaziemskim życiem „ster wyrwałby nam się z rąk i obudzilibyśmy się – jak powiedział mi kiedyś ze łzami w oczach stary szaman – »pozbawieni marzeń«. Nasze intelektualne i duchowe aspiracje wydałyby się nam tak przebrzmiałe, że skutkiem byłby kompletny paraliż”.

    Osobiście byłbym skłonny postrzegać możliwość takiego kontaktu z ogromną ekscytacją i entuzjazmem. Myślę, że zamiast dezintegrować nasze społeczeństwo, mogłoby to je niezmiernie wzbogacić. Nawet jeśli ich zamiary okażą się wrogie, taka inwazja wywoła co najmniej jeden pożyteczny skutek: narody Ziemi przestaną wreszcie spierać się ze sobą i utworzą wspólny front do obrony planety. To chyba André Maurois zasugerował wiele lat temu, że najlepszym sposobem ustanowienia pokoju na świecie byłoby zainscenizowanie fikcyjnego zagrożenia z kosmosu – to wcale niegłupi pomysł.

    Stanley Kubrick, wywiad z 1968 roku.

    • marmur 71
      Lu 04, 2016 @ 20:35:16

    • verty
      Lu 08, 2016 @ 20:18:41

      a nie przyszło by do głowy jajogłowym ,że to tzw, cywilizacja homo sapiens jest tą agresywną . co robisz z nieobliczalnym , wściekłym zwierzem , którego ego niszczy wszystko dokoła ? bawisz się z nim i przytulasz jak pluszaka ? nie, trzymasz w klatce z daleka od wszystkiego co jest tobie cenne . może na dzień dzisiejszy to właśnie ziemia jest taką klatką ? jedyne co robisz to obserwujesz jak się zachowuje , jak traktuje obszar klatki i współszalonych . ćwierkaniem słodkim nic nie wskurasz bo te sztuczki są znane , groźbami nie zrobisz szału, więc co zrobić by komuś myślącemu pokazać swoja poczytalność …. to proste – być poczytalnym ale takiego nie udawać , jak robi to większość . ludzkość jest obserwowana , ale czy ktoś o zdrowych zmysłach wsadzi palec do klatki ze wściekłym szczurem … 7 miliardami .
      ludzie popełniają te same błędy od wieków te same a szczycą się postępem technicznym …. farsa nad farsami . i co , jak ktoś załóżmy rozumny przyleci to co , pomachasz mu srajfonem 6 , czy chińskim tabletem …. a jak zapyta o środowisko to będziesz strugał głupa czy niemowę . zada kilka prostych pytań i nikt nie będzie potrafił odpowiedzieć …. ups taka rasa , co sama nazwała się myślącą . ludzie nie są myślącymi i TAKI JEST FAKT . te procesy w pseudo mózgu nazwane są myśleniem bo nic innego ta szara masa wytrzaskać nie potrafi . zmiana zachowania to nie jest zmiana myślenia . polecam film Big Bang / Big-Bang (1986)

  15. Elektryczny Wszechświat
    Lu 04, 2016 @ 08:52:32

    Fajny blog, przeczytałem wiele artykułów. Zauważyłem, że Cobra nawiązuje do nowinek ze świata fizyki: dziwadełka, różne rodzaje i właściwości czarnych dziur itp. Być może to ma mniej zorientowanych w nauce czytelników zachęcić do zaakceptowania przekazów Cobry, jako iż wyglądają one na fachowe, ugruntowane w najnowszej wiedzy o cząstkach, kosmosie, itd. Miło się czyta, a naukowe wątki pomija się jako mniej zrozumiałe, zostawia się je specjalistom. Nie są przecież tak istotne jak pozostała część przekazów, czyli zapowiadająca zbliżającą się zmianę, tajemnicze Wydarzenie. A co jeśli naukowa wiedza nie jest wiedzą, a jedynie hipotezą, matematycznym i komputerowym modelem wcale nie potwierdzonym eksperymentalnie ani nie zaobserwowanym? Kto z czytelników bloga jest na tyle biegły w modelu czarnych dziur, by pojąć, że anomalia to jest po prostu osobliwość (ang. singularity) czarnej dziury? Polecam bardzo przystępną książkę jednego z czołowych myślicieli koncepcji czarnych dziur – Stephena Hawkinga – „Krótka historia czasu”. Losowość anomalii polega na tym, że w środku czarnej dziury, model matematyczny nie ma racji bytu, jest nieokreślony (co jest zapisywane symbolem nieskończoności), osobliwość nie podlega prawom fizycznym wedle teorii.

    Model który wyłania się z przekazów Cobry jakoby cząstki dziwne zostały holograficznie ugruntowane w zorganizowane pole i poprzez jednostkowy impuls ingerujący we wzór hologramu mogły przesunąć właściwy im horyzont zdarzeń powodując zmianę uporządkowania naszego życia jest czysto spekulacyjny.

    Sama nazwa „dziwne” została nadana cząstkom, bo fizykom badającym procesy przemiany cząstek wydawało się dziwne, że niektóre przemiany się nie zdarzają, choć wydawałoby, że mogłby się zdarzać.

    Koncepcja czarnych dziur powstała na bazie teorii względności. A teoria ta była wynikiem niewiedzy odnośnie ośrodka napędzającego elektryczność. W ten sposób do dzisiaj tkwimy w czarnej dziurze niewiedzy, podatni na anomalie, chaotyczne ruchy,

    Nie wszyscy badacze poddali się powyższej koncepcji, dlatego jest też rozwijany alternatywny model:
    http://davidicke.pl/index.php/artykuly/90-model-elektrycznego-wszechswiata/350-tytul-inne-gwiazdy-inne-swiaty-inne-zycie-elektryczny-satrun.html

    Życzę miłego czytania i odkrywczych przemyślem.
    Pozdrawiam czytelników bloga i także jego opiekunkę 🙂

  16. Eve
    Lu 04, 2016 @ 00:34:57

    Moze Cobra i ruch oporu mogliby udostepnic technologie free energy i tych replikatorow zywnosci? Bo widac ze tkwimy w impasie – ciemni moga grac z ludzkoscia w kolko poprzez manipulacje i w ten sposob wyzwolenie bedzie ciagle opozniane. Ujawnianie filmow czy zdjec nie byloby tak efektywne jak te dostepne technologie – pomyslcie tylko, ktos zacznie produkowac te urzadzenia i momentalnie osiagnie je wiekszosc populacji, za tym jak reakcja lancuchowa pojda pytania o pochodzenie tej technologii i za tym pojdzie Ujawnienie w sposob naturalny i oddolny. Kabalowi juz wtedy na niewiele zdadza sie sztuczki – moze wlasnie to jest sposob uwolnienia umyslow i serc ludzkosci, czy liczenie na to ze ludzie ze szczytow wladzy oddadza swoje sekrety pod wplywem petycji nie jest naiwnoscia? Tu musi pomoc ruch oporu, ktory ma mozliwosc wylozenia kart na stol i zdetronizowania kabala.

  17. anja
    Lu 04, 2016 @ 00:29:16

    witajcie!jak tak dalej pojdzie wkrotce bedzie komplet!jest juz prawie 13.000
    poprostu swietnie:) 🙂

  18. Jola
    Lu 03, 2016 @ 22:59:32

    13,109

  19. Lina
    Lu 03, 2016 @ 22:40:32

    13,172 coraz więcej

  20. alleksa
    Lu 03, 2016 @ 20:42:33

    12 577

  21. MajaWalia27
    Lu 03, 2016 @ 20:39:07

    Ja odkąd czytam blog Cobry to ciągle mam do Niego zaufanie, gdyż uwolnił taką MASĘ informacji,że choćby za to ‚czapki z głów Panowie”-:). Druga sprawa,,,,,nie znalazłam w jego blogu NIC co przeczyłoby sobie. Wręcz przeciwnie…Cobra pisze dość tajemniczo, czasem enigmatycznie,ale zawsze wyprzedza czas, i ten czas ‚po jakimś czasie’ potwierdza Jego informacje,a są to fakty, fakty i jeszcze raz fakty. Więc i ja, i mój mąż dołączamy się do inicjatywy….jeśli możemy coś zrobić, róbmy to….nawet mały kamyczek dołóżmy…wszak ‚kropla drąży skałę”-:)

  22. Adonis
    Lu 03, 2016 @ 19:15:03

    12.263

  23. Marcin Kozera
    Lu 03, 2016 @ 18:52:25

    I jeszcze jedna rzecz:

    Logiczna konkluzja matematyczna przewiduje bardzo niepokojący skutek. Inflacja nigdy się nie kończy, co daje nieskończoną liczbę nieskończonych kosmosów. W nieskończonym wszechświecie wszystko, co jest możliwe, ciągle się wydarza. Ale w nieskończonych wszechświatach, niemożliwe dzieje się właśnie teraz. W niektórych z tych wszechświatów, prawa fizyki rządzące naszym światem nie obowiązują. Nieskończoność przestrzeni, niesie za sobą niepojmowalne ludzkim umysłem skutki. Nieskończona ilość kopii każdego z nas, identycznych pod każdym względem. Każda cząsteczka, każde uderzenie serca, każdy atom, każdy oddech, każda myśl – takie same. Każdy z nich jest przekonany, że jest tym prawdziwym. W nieskończonym wszechświecie, nie jestem wyjątkowy, lecz nieistotny. Jestem niczym. Każda kombinacja jest możliwa. Jakkolwiek mogło się ułożyć nasze życie, ktoś taki jak my, właśnie je prowadzi. Wszystko co możemy wymyślić, wszystko co jest możliwe, zdarzy się nieskończenie wiele razy. Niezwykłe staje się banalne. Niewiarygodne staje się nieuchronne.

    Każdy z Nas, być może wykonuje w tym momencie nieskończoną pracę we wszystkich wszechświatach, doświadcza, choć o tym nie wie – wszelkich możliwości i niemożliwości. Z tej perspektywy, każdy jest RÓWNY każdemu. Nie ma lepszych ani gorszych. Zatem każdy zasługuje na nieskończoną nagrodę lub jak to ujął Pascal „nieskończoność życia nieskończenie szczęśliwego”.

  24. Marcin Kozera
    Lu 03, 2016 @ 18:40:04

    „Istnieją istoty o mocach i atrybutach wyższych od tych, jakie kiedykolwiek człowiek w swych marzeniach przypisywał bogom. A jednak te istoty były kiedyś jak ty, a nawet niżej; i ty będziesz kiedyś jak one, a nawet wyżej, z czasem, gdyż takie jest przeznaczenie człowieka – jak mówią oświeceni.”

    Kybalion

    Jeśli ludzie boją się pełnego ujawnienia tylko dlatego, że zaburzy ono status quo albo dlatego, że technologie o których mowa są tak abstrakcyjne, że aż niemożliwe, to niech popatrzą na powyższy cytat z Kybalionu. Ludzkość musi zacząć się oswajać z własnym przeznaczeniem, bo może się okazać, że te technologie w ramach tajnych programów to nic w porównaniu z tym, czym będziemy dysponowali w przyszłości.

  25. ANAJA
    Lu 03, 2016 @ 17:28:24

    podpisane ,udostępnione..!!!
    a tu podziemie …
    https://twitter.com/podziemnatv

  26. Marcin Kozera
    Lu 03, 2016 @ 13:37:22

    Ben Rich, twórca programu stealth, ojciec szefa RAND Corporation, powiedział: „te technologie są tak głęboko ukryte wewnątrz czarnych projektów, że potrzeba by interwencji samego Boga, żeby je stamtąd wydostać i wykorzystać dla dobra ludzkości.”

  27. taka prawda
    Lu 03, 2016 @ 12:35:14

    Drogi taka prawda,

    Choć nie udostępniam niskowibracyjnych komentarzy, zrobię tu wyjątek. Powierzchownie wydawałoby się, ze Twoja wypowiedź mogłaby mieć sens. Jednak problem jest bardziej złożony niż myślisz. Weź pod uwagę świadomość ZBIOROWĄ, na której ciemni bazują i dzięki niej utrzymują niewolę na Ziemi przez historię, gdyż wiedzą, że większość ludzi ich popiera i nie widzi żadnych problemów w wyzyskiwaniu i manipulacji. Mogłabym Ci dać setki przykładów, np. ostatni to – zatwardziały kabał z historią kryminalną, Hilary Clinton, którego siły Światła chcą uwięzić, ma takie poparcie wśród ludzi, że wygrała wczorajsze lokalne wybory. Czy myślisz, że ludzkość jest w pełni gotowa kolektywnie na te ujawnienia/odkrycia wymienione w petycji? Ja myślę, że jeszcze nie dzisiaj.

    Czy rozumiesz to, że kosmici nie mogą na siłę „wyzwolić” tych, którzy jeszcze są obojętni lub w skrajnych przypadkach są gotowi oddać życie za swoich oprawców?

    Nawet ta petycja odniesie sukces, jeśli podpisze tylko 25 tys. osób. Czy widzisz tu problem? Tylko znikomy ułamek ziemskiej cywilizacji jest świadomy i zmotywowany na tyle, aby zadać sobie trud podpisania tej petycji. Jaki Ty wkład włożyłeś w wyzwolenie Ziemi? Prawdopodobnie nawet nie podpisałeś tej petycji, bo należysz do tej grupy niezadowolonych, których jedynym zajęciem jest krytykowanie lekceważącym tonem i z założonymi rękoma, tych co chcą coś zmienić na lepsze, czy Ziemian, czy kosmitów. Na tym kończę, gdyż ten temat omawialiśmy już wielokrotnie.

    Powodzenia! kr

    Witajcie przeczytajcie parę moich zdań i zastanówcie się czy nie mam racji
    Drogi panie Cobro czy jak tam pana nazwać przecież to pan i pana kosmiczni przyjaciele macie wszystkie argumenty macie zdjęcia macie filmy macie zdobyte pojazdy z tajnego programu i wiele innych rzeczy które wystarczy tylko podrzucić odpowiednim ludziom a reszta ruszy jak burza gdy każdy zobaczy filmy i zdjęcia w internecie i tv to naprawdę nie jest dużo i nic nie kosztuje wysyłanie petycji to potraktowanie nas jak głupków najpierw ujawnijcie to co macie a później zrobi się resztę , a na koniec kończcie już tą śmieszną grę jaką prowadzicie dajcie w końcu te zdjęcia i filmy bo stajecie się coraz mniej wiarygodni .

    • Brzask
      Lu 04, 2016 @ 10:50:21

      Czuje, ze duzo prawdy jest w tym co piszesz ‚taka prawdo ‚ . Kochana Krystal ludzie , o ktorych piszesz , ze maja przyslowiowe’ klapki na oczach’ sa rowniez wsrod ‚ wojownikow swiatla’ czasem nie chcemy po prostu widziec , bo prawda bylaby zbyt bolesna … Pamietasz ile przekazow tlumaczylas wierzac zaciecie w ich prawde , a ktore , jak sama pozniej przyznalas, okazaly sie falszywkami ? dobrze by bylo aby pan Cobra ( prawdziwe imie Viktor) i jego zaloga ujawnili dowody, ktore maja inaczej beda wciaz niewiarygodni, przynajmniej dla tych , ktorzy juz nie chca wierzyc w wzniosle slowa o wyzwoleniu, bo tak naprawde, kto moze sprawdzic to wszystko co pan Cobra mowi,? NIKT . i taka jest prawda … nie jest moja intencja by kogokolowiek urazic lecz dziele sie tu swymi doznaniami i odczuciami . Pozdrawiam zyczac sobie i innym przepieknego zycia w radosci , szczesciu i milosci, ktore to sami mamy moc kreowac bez pomocy innych . To jest wlasnie nasz wklad w zmiany na naszej mateczce Gaii, poniewaz walka chocby z ciemnoscia to wciaz walka …to patrialchalne podejscie / stara energia a my przeciez tworzymy nowa energie na Gaii wraz z Gaja , energie kobiecosci/bogini , ktora tworzy poprzez milosc …

    • Wiatr1000
      Lu 04, 2016 @ 13:25:37

      Ja to rozumiem tak, że raz, że manipulacja większej ilości ludzi.

      Ale weź pod uwagę jak chcesz wytłumaczyć np swoim dziadkom pewne kwestie? Oni „wierzą” w swoją rzeczywistość, w swoje wyobrażenie o świecie. Każdy musi dorosnąć do pewnych informacji stać się częścią.

      Podświadomość od razu odrzuca gwałtowne informacje. Na takiej zasadzie też działa manipulacja całej większości. Stosują kroczki by wprowadza swoje plany. Ludzie sami akceptują ich pomysły.

      Ja tam jestem otwarty ale biorę pod uwagę, że każda ze stron stosuje to samo i trzyma się na uboczu tego 🙂

  28. PrincessWoona
    Lu 03, 2016 @ 10:26:47

    podpisane udostepnione na fb

  29. gs
    Lu 03, 2016 @ 08:25:53

    Jak podpisalem to bylo 9112 … dziekuje Krystal , jakaz cudna energia… 🙂

    ❤ kr

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: