Milczenie jest twoim najlepszym przyjacielem

.

Wybrałam dwa krótkie przesłania i ostatnie powiadomienia Kobry na ten wpis dla pokrzepienia serc w tych konfliktowych czasach…. ❤

.

Pozdrowienia.


Mamy teraz burzliwy czas na Ziemi.  Rozglądacie się i widzicie tylko chaos i zniszczenie.  Ale rzeczy nie są takie, jak się wydają.  Byłoby bardzo proste dla każdego powiedzieć, że sprawy nie ulegają poprawie, że są coraz gorsze.  Podłoże musi być wyszorowane do czysta zanim nowe może być wprowadzone.

Gdy skaleczysz swój palec, musisz zaaplikować środek dezynfekujący.  Popiecze trochę, aż zacznie się goić. Tak samo metaforycznie, butelka wody utlenionej została wylana na waszą plane.  Wszystkie infekcje pienią się i z czasem w końcu same się zniszczą.  Milczenie jest twoim najlepszym przyjacielem w tych czasach.  Rób wszystko co można, aby utworzyć miejsce spokoju, którego nikt nie może zniweczyć.  Znajdź to miejsce spokoju i przebywaj w nim w czasach smutku, czy gniewu.  To o czym myślisz, to tworzysz.  Złe lub dobre.  Ale na tym etapie na tej planecie żadne złe wibracje nie będą w stanie się utrzymać.  Będą się wić wokoło i wciągać tych wszystkich, którzy na to pozwolą.  Stój mocno w prawdzie.  Wysyłaj Światło do wszystkiego, co nie jest Światłem. Tylko prawda przetrwa próbę czasu.  Teraz jest czas przebudzenia na Ziemi. Pamiętaj Droga Rodzino, noc jest najciemniejsza przed świtem.  Ludzkość przejdzie na drugą stronę triumfalnie.

Radujcie się tymi słowami … Światło ustanowiło się … żadne cienie nie mogą przetrwać w Świetle. Cienie są rozpraszane i także to wszystko co jest w nich ukryte.  Światło wygrało … Ciemność już nie ma mocy.  Stój utwierdzony w prawdzie, że wszyscy jesteśmy bogami i boginiami.  Posiadasz w tym momencie więcej mocy niż myślisz.  Podczas gdy energie wzrastają w tym miesiącu w kierunku przyszłego roku, więcej się ujawni we właściwym czasie.
Bądźcie Miłością, jak
ą jesteście.  W miłości odchodzimy.

24 listopada 2014, przekaz przez DravenCorvis’ a

http://lightworkers.org/channeling/207440/we-win

.

******************

 

.Krótka Aktualizacja – Kobra 17 listopada 2014

Bardzo delikatna operacja sił Światła jest teraz w toku i dopóki nie zostanie ona zakończona, żaden istotny intel nie może być uwolniony.  Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, stosy Intela będą wydane za kilka tygodni, a zwłaszcza po pierwszej połowie grudnia.

Kobra 11 listopada 2014 –  Wideo ‚Okno Możliwości 2014-2015’ po polsku i w innych językach, zostało przetłumaczone przez pr. Światła, Smaly7, który nie mówi po polsku, dlatego tłumaczenie nie jest dopracowane.
.
.

.

.******************

Tworzysz swoją własną rzeczywistość i robisz to, ponieważ myśli, które myślisz powodują, że emanujesz częstotliwość wibracji, na które Prawo Przyciągania nieustannie odpowiada.  I tak, we wszystkich chwilach na jawie, tworzysz swój własny punkt przyciągania i wszystko, czego doświadczasz przychodzi do ciebie z powodu twojej wibracyjnej emanacji i reakcji Prawa Przyciągania na tę wibrację.  To jest tak, jakbyś stała na pewnego rodzaju wirującym dysku i tylko rzeczy o tej samej wibracji mogą przyłączyć się do ciebie na tym dysku.  Twój dysk zmienia się w zależności od myśli, które myślisz i emocji, które czujesz. Abraham

Zaczerpnięte z książki: „Współtworzenie w najlepszym wydaniuw dniu 13 listopada 2013

 

Przetłumaczyła Krystal

73 komentarze (+add yours?)

  1. boginiwmini1
    Sty 12, 2015 @ 16:26:30

    Wpadłam tu tylko na chwilę……bo na dworze roboty tyle….Dzwoneczki z drzew lecą od rana….zamiata więc Ukochana……

  2. TW
    Gru 07, 2014 @ 09:23:56

    Do M” Niosąca Błękitny Płomień

    Jak można się z Tobą skontaktować

    Z Serca pozdrawiam

  3. Elżbieta
    Gru 06, 2014 @ 17:37:29

    Powraca często pytanie,
    Kto był pierwszy,
    Jajko Czy Kura,
    I Pojawia sie Jedyna Odpowiedź,
    Ich Źródło,
    Jam Jest w Jajku
    Jam Jest W Kurze,
    Jam Jest we Wszystkim co Było,
    I co Będzie bo było,
    A wiec Gdy zwrócisz sie Do Mnie
    Źródła Swojego,
    Nie ważne jest dla Mnie,
    Czyś Jajkiem w którym Jestem,
    Czyś Kura
    Przejawiam się przez Ciebie,
    Gdy z Umysły, głowy
    Jajka wyjdziesz I Staniesz się
    MNIE w Sobie Świadomy
    Czy z Rozumu Kury
    W śWIADOMOŚĆ sie zmienisz,
    I zamiast Głowy
    Serce Swe wybierzesz

    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

    Pozdrawiam Elżbieta też Kura.

  4. adelina
    Gru 06, 2014 @ 16:10:28

    Witam.Polecam wszystkim wysłuchać sesje hipnotyczną Leszka o Nowej Ziemi. http://hipnozaswiadomoscwolnosc.pl/?p=934

    • nell
      Gru 06, 2014 @ 23:11:25

      Dziękuję za o nagranie, adelina :-). Polecam odsłuchanie tego nagrania. Jest tam mowa o Wzniesieniu 🙂

  5. Krystyna11
    Gru 05, 2014 @ 21:41:01

    Stan Widzenia-Mooji:

  6. krystal28
    Gru 03, 2014 @ 19:05:18

    Anna Breytenbach – Komunikacja ze zwierzętami (Findhorn, 2013)

    • Tajga
      Gru 05, 2014 @ 23:37:12

      oo ciekawe a ja właśnie mówiłam wszystkim że autentycznie gadałam z kotem i to nie były halucynacje 🙂 raczej mało kto wierzy 😉

    • Lancelot
      Gru 06, 2014 @ 22:47:36

      Ha, ha, wczoraj opowiadałem koleżance w pracy, że kiedyś widziałem ciekawy film o kobiecie rozmawiającej mentalnie ze zwierzętami, i że była w nim przedstawiona historia czarnej pantery, której ona pomogła.
      Szukałem tego filmu żeby przesłać jej link, ale nigdzie nie mogłem go znaleźć. A tu dzisiaj proszę: wchodzę i widzę że jest i to w rozszerzonej wersji. Nieźle, dziękuje.

    • darek
      Gru 07, 2014 @ 05:33:45

      Piękny wykład tej Pani warty przeczytania pozdrawiam

  7. Canou
    Gru 03, 2014 @ 17:39:55


    🙂

  8. AndzrejP
    Gru 03, 2014 @ 13:35:27

    Polecam trochę wiedzy o Ciszy… https://www.facebook.com/ArtOfLivingPolska?fref=nf

    „Istnieją trzy typy Ciszy:
    Pierwszym jest cisza bez rozmów. Daje korzyści ludziom, dowiadują się bowiem co mówią i ile energii kosztuje bezustanne gadanie. Drugim typem jest cisza bezruchu. To cisza wewnątrz nas, która jest oderwana od hałasu świata. Cisza jest brakiem zainteresowania aktywnością, podróżą do wnętrza umysłu. Ten wewnętrzny bezruch jest szalenie ważny jeżeli chcemy zrozumieć i urosnąć duchowo. Wewnętrzna cisza uwalnia nas od hałasu świata. Ostatnią jest cisza Jedności – jedności z całym wszechświatem. Jedność to cel praktykowania ciszy. Istnieje limit wiedzy, którą możemy uzyskać za pomocą intelektu. Wiedza zdobywana wysiłkiem jest natomiast immanentna. Wiedza nabyta poprzez bezwysiłkowość, poprzez ciszę oraz intuicję, jest wiedzą transcendentalną.

    Teraz ktoś zapyta, po co się trudzić medytacją kiedy sen jest wystarczającym dostarczycielem ciszy? Pamiętajcie, że kiedy śpicie wasze ciało się regeneruje, wzrasta, komórki się mnożą. Istnieje mnóstwo sennych aktywności ciała – w rzeczywistości znacznie więcej niż w stanie przebudzenia. Medytacja zaś działa w sposób przeciwny. Metabolizm podczas medytacji, wkracza w fazę głębokiego snu, innymi słowy zmniejsza się. Zarówno ciało jak i umysł się uspokajają. Wtedy budzi się intelekt. Jako, że medytacja odnawia nasze ciała i umysły jednocześnie – odczuwamy wzrost energii.

    Każdy z nas musi dostrzec fakt, że większość myśli, która przychodzi nam do głowy jest nieprzydatna. Niemal każda myśl dotyczy przeszłości. Te myśli są projekcją przeszłości w naszej świadomości. Poprzez wyobraźnię przenosimy wydarzenia które już kiedyś widzieliśmy w przyszłość – „to jest dobre, tamto nie jest dobre. Lubię to, nie lubię tego”. Musimy wszystkie te myśli zebrać, zwinąć i je wyrzuci. Poprzez zrozumienie, że te myśli są bezużyteczne uwolnicie swoje umysły. Kiedy zagłębicie się w sztukę ciszy, odkryjecie rodzaj komunikacji pozbawiony myśli. Bez słów da się zrozumieć co inny stara się przekazać. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy znikną w waszych głowach wszystkie pytania.

    Pytania to tylko środki komunikacji do celu. Odpowiedzi są paliwem. Pojazd ruszy dopiero gdy znajdzie się odpowiedź na pytanie. Mimo to, istnieje możliwość osiągnięcia celu bezpośrednio, bez używania pytań i odpowiedzi. Jak? Poprzez trwanie w ciszy. Gdy praktykujesz ciszę to wraz z pytaniem od razu nadchodzi odpowiedź.

    Wewnętrzna cisza jest matką wszelkiej kreatywności, źródłem intuicji, magazynem energii i co najlepsze wszyscy ją mamy. Problem polega na tym, że ją zamknęliśmy i zgubiliśmy klucz. Tak jak czasem zapominamy pinu do karty czy telefonu. Wszyscy mamy w zapasie duże ilości ciszy w naszych sercach, ale jakoś zapomnieliśmy jak je dobrze wykorzystać.

    Tysiąc konwersacji nie jest w stanie przekazać tego co jedno spojrzenie. Tysiąc spojrzeń nie przekaże tego co jedna chwila głębokiej ciszy. W ciszy odzyskujemy energię, którą przekazaliśmy światu. Będąc tak bardzo zajętymi w życiu codziennym, nie widzimy tego kim naprawdę jesteśmy. Jesteśmy czymś więcej niż nasze pięć zmysłów. Ważnym jest aby dotrzeć do źródła naszego bytu, które jest poza naszym umysłem i emocjami.

    Cisza sprowadza Cię na powrót do rodzinnego domu. Daje Ci tyle energii, że wreszcie rozumiesz kim naprawdę jesteś. Dzięki niej rozumiesz że istnieje błogość, piękno, radość, i tym wszystkim jesteś właśnie Ty.”

    Sri Sri Ravi Shankar

    • nell
      Gru 04, 2014 @ 00:34:09

      Jest to opis bycia Czystą Świadomoscią. Ona jest bezruchem pogrążonym w ciszy. Temu towrzyszy spokój, radość i błogość :-). I tylko w ciszy można odnaleźć siebie samego. To prawda 🙂

    • aga
      Gru 04, 2014 @ 16:15:23

      tak to prawda:)ja medytuje i wlasnie odnajduje to wszystko o czym piszesz:)to jest najpiekniejsza rzecz na swiecie, nie ma piekniejszej:)ludzie mnie nie rozumieja, probuja nawet zlapac mnie na czyms co sobie sami wymyslili na moj temat:)z jednej strony jest to zabawne a z drugiej nie:(tak bardzo interesuja sie moim zyciem bo spedzam je inaczej niz oni a dla nich to stan dziwny:(no i jak np mozna nie ogladac tv?:(jak mozna byc samemu i nie odczuwac checi bycia z kims:(((masakra!dopiero teraz czuje sie dobrze:)sama ze soba:)tak prawdziwe zycie jest jak 5 minut:)pzdr

  9. margo
    Gru 03, 2014 @ 09:52:12

  10. poranek
    Gru 02, 2014 @ 13:56:57

    Starzy piraci, o tak, oni mnie porwali;
    Sprzedali mnie na kupiecki statek
    A chwilę potem wyrwali
    Z bezdennej otchłani
    Ale moja ręka była silna
    Za sprawą Wszechmocnego
    Nasze pokolenie zwyciężyło
    Triumfalnie.
    Nie pomożesz mi śpiewać
    Tych pieśni wolności?
    Bo wszystko, co kiedykolwiek miałem
    To pieśni odkupienia.
    Porzućcie niewolniczą mentalność
    Nikt poza nami nie może uwolnić naszych myśli!
    Nie bójcie się atomowej energii
    Bo czasu nikt nie zatrzyma.
    Jak długo jeszcze będą zabijać naszych proroków
    Podczas gdy my będziemy patrzeć na to z boku?
    Niektórzy mówią, że to tylko fragment:
    To my musimy wypełnić księgę.

    Nie pomożesz śpiewać
    Tych pieśni wolności?
    Te pieśni odkupienia
    Są wszystkim, co kiedykolwiek miałem…

    —————————————————————————————————————-
    Niech wszystkie chwile dzisiejszego dnia o Ciebie się zatroszczą
    -czułoscią obejmą
    -ciepłem okryją
    -spokojem ugoszczą

    Anielskie błogosławieństwa na cały dzien.Namaste.

  11. poranek
    Gru 02, 2014 @ 13:37:29

    Otwieram swój Umysł
    i tworzę nowe ścieżki/połączenia
    Jestem Wolna/y
    Jestem Wdzięczna/y
    Kocham Życie
    Jestem Wdzięczna/y za Życie
    Tworzę Jedność z całym Życiem.
    Jestem Wdzięczna/y za dom, ziemię, powietrzę, którym oddycham.
    Jestem połączona/y
    Tworzę Jedność z całym życiem
    Czuję Wdzięczność każdą komórką mojego ciała
    Moje komórki śpiewają Wdzięcznością
    Jestem teraz Przebudzona/y
    Jestem w pełni obecna/y w życiu
    Jestem Wolna/y
    Wolna/y by latać
    Wolna/y by szybować
    Życie jest cudowne
    Jestem świadoma/y połączenia
    Jestem warta/y wszystkiego co otrzymuję
    Jestem Kochana/y
    Życie jest Cenne
    Jestem Wolna/y
    Wolna/y by latać
    Jestem Wdzięczna/y za dar życia
    Za Obfitość
    Za Wolność
    Jestem Wdzięczna/y za życie
    i Dziękuję Wszechświatowi
    Witam Miłość, otrzymuję Miłość
    Wybieram Życie, otrzymuję Życie
    Jestem Spełniona/y
    Przyciagam Miłość
    Jestem Miłością
    Przyciągam Życie
    Jestem Wdzięczna/y za tą możliwość
    Jestem Wdzięczna/y za moją Pasję
    Jestem Wdzięczna/y za moja Ekscytację
    Jestem Wdzięczna/y za moja Miłość do Życia
    ŻYJĘ W PEŁNI
    JESTEM WDZIĘCZNA/Y

  12. poranek
    Gru 02, 2014 @ 13:12:48

    Medytacja Wdzięczności Gratitude. Trust. Love. Peace. Wdzięczność. Zaufanie. Miłość. Pokój.Zanurz się w pięknej medytacji od davidji.Poczuj jak wibracje wdzięczności, zaufania, miłości i pokoju przepływają przez Ciebie i napełniają Ciebie na nowo kiedy davidji powtarza te słowa. Pozwol, żeby Twoje problemy zmartwienia i obawy odeszły i powitaj ten dzień z docenieniem. Ufaj i kochaj siebie. Bądź wdzięczny/wdzieczna/ za wszystkie dary, które dzisiaj otrzymujesz i pokój powinien być Twój.

  13. Krystyna11
    Gru 01, 2014 @ 23:06:40

    Omstan, miło mi,że mogę się podzielić!

    A tu jeszcze trochę Miłości i Boga:

  14. adelina
    Gru 01, 2014 @ 10:49:55

    Witam . Ja do Sondy. Polecam Tobie ” Leczenie psychotroniczne” Moja siostra wyleczyła tętniaka w głowie. Była po dwóch zabiegach. Obecnie została wypisana po badaniu kontrolnym z diagnozą,że tętniak znikł..Podaję link http://ekocodziennie.files.wordpress.com/2013/08/monahan-evelyn-leczenie-metoda-psychotroniczna.pdf Powodzenia

  15. Krystyna11
    Gru 01, 2014 @ 00:22:02

    Jeszcze trochę o Miłości…:

  16. Elżbieta
    List 30, 2014 @ 21:09:18

    Być może dostaniesz odpowiedź wU Janusza Zagurskiego w Telewizji Niezależnej, Jest tam O Manipulacji Umysłu, dosć Spory Materiał,
    Od Siebie dodam, że też od Dziecka byłam nakłaniana do wielu nauk, życia według Nich,
    Ale Jestem, Jestem Sobą,
    Dasz Radę,

    A tutaj ostatni mój tekst,
    Przepraszam za Fragment napisany Dużymi literami,
    Klawiatura”sama” przeskoczyła,
    Przestałam zwracać na to uwage I to zasilać,

    Dlaczego powrót do Serca, do Swego Źródła,
    Tylko Tam Jesteś Sobą,
    Czystą Energią,
    I ŚWIADOMOŚCIA SWOJĄ,
    ZE ŹRÓDŁA Z KTÓREGO KIEDYŚ
    PRZYBYŁEŚ NA ZIEMIĘ,
    I ZOSTAŁEŚ ODCIĘTY JAK WIELE INNYCH,
    ŻYWYCH ENERGII,
    ROZPOZNAJ SIEBIE,
    ROZPROWADZAJ SWOJE WIBRACJE,
    DO KAŻDEJ CZĄSTKI SIEBIE, ENERGII,
    Pamietaj każdy, wibrujacy w wibracjach swojego Źródła,
    Jest Jednością, poprzez Wibracje Ziemskie,
    Będące w Sercach, w Tym, Ciele,
    Które przygotowano kiedyś dla Ciebie,
    Konstrukcja Jest Energia Ziemi,
    Bo innej na niej nie było,
    Programy w nia wszczepione, wprowadzone,
    Są tych którzy poddają Ziemię I Ciebie kontroli.
    Każdy z Nas w Tych Cudnych Żywych Ciałach,
    Ma odzyskać swoją Energię
    Swoją Świadomość ,
    której Jest Cząstką rozprowadzoną,
    a może wypełniajaca TO Żywe ciało,
    Które czeka na Jednościa swoja sie stanie,
    w Jednej wibracji Swojego Źródła,
    A wiec zostaw ten zaprogramowany rozum,
    Zwróć sie do Serca, Ty Energio,
    To Ciało wypełniajaca,
    I niejednokrotnie, z nim nie współgrająca,
    Weź poprawke na To ,
    że Było wykorzystywane, aby cie przetrzymywać w Sobie,
    Rozdziekać, na wiele poziomów,
    Ale To TY byłes wykonawcą, kierując sie zgodnie
    z programem sztucznie w niego włożonym,
    I TY masz Moc I Siłę,
    zbierajac, rozpoznając sie cały,
    zakończyć te manipulacje Bożym Umysłem,
    Stwórczym Umysłem,
    Którym Jesteś w Sobie cały,
    Będąc Jego całościa a Swoją cząstka,
    Skieruj sie do Serca I odzyskaj Swoją Świadomość,
    I Swoją wibracje Energio,
    Będąca na Ziemi w Jej Ciele.
    Bo Jesteś Energią UNIVERS
    Świadomość masz w Sercu, W Człowieku.
    Ziemskim Człowieku

    http://www.jestemsoba8.blogspot.com
    Acha jeszcze jedno, do Wszystkich TYCH, którzy prubuja swoich ataków Energetycznych,
    Ostatnio odesłałam Wam to z powrotem z Moim Błogosławieństwem.

    Gzieki Krystal za Twoją Strone, I za możliwość
    wymiany, dzielenia sie, wsparcia, tak jak każdy potrafi.
    Elżbieta.

    ❤ kr

  17. Omstan
    List 30, 2014 @ 21:08:48

    Omstan, ten przekaz jest tu:

    https://krystal28.wordpress.com/2013/01/11/stan-zakotwiczenia-w-piatym-wymiarze/

    kr ❤
    —-

    Krystal,
    u Soulowicza znalazłem przekaz Dajamantiego pochodzący z twojego bloga, ale na stronie nie mogę go znaleźć jest więc chyba archiwalny. Z drugiej strony bardzo wiele wyjaśnia i dlatego jest jak najbardziej na czasie. Czy mogłabyś zamieścić go u siebie jeszcze raz?
    link: https://soulowicz.wordpress.com/category/dajamanti/

  18. Sonda
    List 30, 2014 @ 19:39:45

    No więc tak. Dużo mam do napisania, bo długo mnie tu nie było, ale i tak nie dam rady od razu ze wszystkim bo by to zajęło kilkanaście ekranów  Wiec stopniowo. Po pierwsze chcę Was moi drodzy przeprosić za podawanie się za osobnika płci żeńskiej chociaż tak naprawdę jestem mężczyzną, poza tym wszystko inne co napisałem było prawdą. Czemu to zrobiłem? Sam nie wiem. Może dlatego, że inaczej jest kilka lat tylko czytać, a potem coś napisać? Może to brak zaufania do ludzi spowodowany tym co mnie w życiu z ich strony spotkało  ? Albo może chęć zamanifestowania się mego Yin (a więc żeńskiej części osobowości), które prawdopodobnie było na płaszczyźnie mentalnej mocno uciskane/zdominowane przez do bólu logiczno-analityczne i racjonalno-siłowe męskie Yang? W dodatku mój nick tak mi się jakoś skojarzył. Nieważne, nie zamierzam szukać dla siebie wymówek. Potraktujecie mnie jak zachcecie. Dwa – oczywiście dziękuję Wam wszystkim za to co mi odpisaliście. Wierzcie lub nie ale pomogliście mi. Nie wiem czy medytowaliście z chęcią pomocy mi, ale ja w to (i w Was) wierzę bo poczułem wyraźną ulgę i miałem nawet bardzo fajny sen. O snach i innych takich to jeszcze kiedyś myślę napisać bo to w ogóle bardzo ciekawy temat. Odniosę się jeszcze osobiście jeszcze do tych kilku osób, które mi odpisały. @Asia – naprawdę nie wiem jak Ci dziękować, wyczuwam w tobie kogoś naprawdę miłego, wspaniałą kobietę o jeszcze wspanialszym sercu – oby więcej takich jak Ty na tym tzw. świecie. Dzięki takim ja Ty odzyskuję powoli wiarę w ludzi, choć jeszcze niedawno nienawidziłem ich wszystkich i wydawało mi się, że jedyną drogą dla tej planety jest zagłada tego podłego gatunku. Teraz już tak nie sądzę. Ale ciągle jestem zwolennikiem rewolucji. Może to z racji tego, że po przeczytaniu różnych rzeczy i porównaniu tego z moim wyglądem, zachowaniem, psychiką, datą urodzenia itd. Doszedłem do wniosku, że jestem ‘dzieckiem Indygo’. A ostatni seans przed dużym lustrem tylko mnie w tym utwierdził bo zauważyłem wokół swej głowy bardzo jasne – jak neon sklepowy niebiesko-indygo światło promieniujące tak na około pół metra od mojej głowy. Ponoć Indygo tak już mają – taką buntowniczą wobec ucisku postawę. Wkurza mnie gdy widzę jak mała grupka szkodników szkodzi planecie, sprawia, że Gaia krwawi gdy Ci wiercą szukając ropy i gazu, gdy się dusi gdy rozpylają chemtrails, gdy zagarniają większość bogactw dla siebie choć są nieliczną grupką a całej reszcie rzucają ochłapy. Gdy praktycznie palą pieniędzmi w kominkach, a innych zmuszają do niewolniczej pracy dla nich za grosze podczas gdy sami tylko wydają rozkazy jak pan z batem nad niewolnikiem. Oni się nie zmienią dopóki nie powiemy im wyraźnie – ‘dosyć tego’! Sami tych wygód nie porzucą i się nie podzielą, trzeba im pokazać, że mamy ich już dosyć. Jak nie zechcą po dobroci to kopa w tyłek i nawet im bilet na jakaś niezamieszkałą planetę można zafundować. Tam mogą się nawzajem kontrolować, manipulować, szpiegować, bić, truć, okradać i rozkazywać sobie aż im się odechce. @Krystal28, Omstan – Dzięki za wsparcie idei medytacji w mej intencji. Jeśli piszesz o godzinie – bo ja wiem – może 16:30 przez 15 minut? Dowolnego dnia, bo ja będę się starał w miarę możliwości każdego dnia właśnie wtedy medytować. Jeśli ktoś zechce się przyłączyć i mi pomóc – dzięki wielkie – jeśli nie- zawsze może medytować w intencji zdrowia wszystkich ludzi – jest tylu chorych i potrzebujących na świecie. Z pewnością komuś się przyda. Ja sam zastanawiam się co wtedy mam robić? Jak to ma wyglądać. Mam zamknąć oczy, wyciszyć się i skupić na pozytywnych uczuciach? Chyba tak prawda? Jeśli jakoś inaczej to napisz co i jak. Nie wiem tylko czy jutro dam radę bo właśnie jutro czeka mnie ważna rozmowa, która może zdecydować o mojej przyszłości. Wierzę, że będzie dobrze. Aha – dzięki również za informacje o żywieniu i witaminach. Przydatne. Choć nie wiem czy na to akurat główne choróbsko, które mi przeszkadza (delikatnie ująwszy) pomoże – jeszcze o tym napiszę, a może się akurat ktoś znajdzie, kto będzie wiedział jakie jest duchowe podłoże tego szajstwa (epilepsja – paskudna dolegliwość). Bo samemu udało mi się tylko dowiedzieć, że to może być spowodowane autoagresją. Co ciekawe ponoć choróbsko powiązane z czakrą 3-go oka. Tylko nieraz czułem takie delikatnie jakby muskanie palcami leżąc wieczorem w łóżku – pomiędzy brwiami – właśnie w okolicy tej czakry, plus ten kolor jaki widziałem w aurze wokół swej głowy sugerowałyby raczej, że ta czakra pracuje dobrze. Więc sam już nie wiem co jest grane. Z drugiej strony chyba jest jakiś dzień chorych na to i ludzie noszą wtedy na nadgarstku fioletowe wstążeczki. Czyżby więc jednak czakra korony? Nie wiem. Jeśli ktoś ma jakąś szerzą wiedzę na ten temat, albo wie jak to można wyleczyć metodami naturalnymi (bo wierzcie mi chemia jaką biorę ma skutki uboczne, a biorę tego obecnie co nieco) to proszę o pomoc. Niech podzieli się wiedzą. @Nell – wreszcie ktoś, kto mnie rozumie w tej kwestii akurat. Wierz mi mnie też nie przekonują te gadki-szmatki o ‘wzięciu na siebie tego losu’ czy o ‘karmie’. Dla mnie to kolejna pułapka zastawiona przez Archontów, kolejna forma manipulacji. Jak pisałem ostatnio doszedłem do wniosku, że jestem chyba Indygo. Jeśli naprawdę tak jest, to sens miałoby wiele rzeczy. Np. to, że od dzieciństwa już ‘ciemni’ mocno się na mnie uparli i próbowali albo zniszczyć, albo zwerbować w swe szeregi. I nie pozwolę sobie wmówić, że ktoś sam sobie wybiera los taki, że np. od dzieciństwa robi się mu religijne pranie mózgu, a gdy się człowiek próbuje z tego wyrwać agresja wszystkich wobec niego jest ogromna. Na kogo tu winę zwalić? Na rodzinę i otoczenie? Przecież im ktoś zrobił to samo – ich rodzina i otoczenie … i tak w nieskończoność. To taki matrix zbudowany przez te ohydne jaszczurze Annunaki z Oriona i ich sojuszniczych ‘aryjskich’ kolegów – niebieskookich blondasków z Syriusza. Wszyscy ci ‘bogowie’ i ‘aniołowie’ oraz religie i ‘nauczyciele’ oraz ‘zbawiciele’ to jedno wielkie więzienie umysłów i dusz. Więzienie, z którego o tyle trudno wyjść, bo większość nie ma pojęcia, że w nim siedzi. Przecież nie widzą ścian i krat, nie mogą ich dotknąć, więc muszą być ‘wolni’. A może jednak nie? Może ‘bogowie’ nie są tak naprawdę prawdziwym Stwórcą, ‘aniołowie’ tylko z pozoru tacy uśmiechnięci i pałający miłością i pięknem. Ale zadaj niewygodne pytanie, zrób coś nie tak jak chcą, a możesz zauważyć na moment gdy się zapomną pod tymi pięknymi maskami gniewne oblicza i te ich ‘ogniste miecze’ gotowe do użycia. Mógłbym długo pisać jak za pomocą innych ‘bogu ducha winnych’ nieświadomych ludzi podłączonych do tego systemu te potwory – Archonci – tacy ‘agenci’ Matrixa krzywdzili mnie i ‘karali’ próbując ‘wytresować’ żebym przypadkiem nie interesował się niektórymi tematami, żebym nie pomagał innym, żebym nie był bezinteresowny itd. Wtedy tego jeszcze tak nie postrzegałem, ale teraz z perspektywy czasu już tak. I powiem tak – nie mam zamiaru dawać sobie wmawiać więcej, że jestem czemuś winien, że mam być cicho, bo oberwę itd. Ja wierzę w wolność. Jest ona dla mnie nadrzędnym celem. Jak kolorowy rajski ptak zamknięty w chociażby i złotej klatce z diamentowym poidełkiem umarłbym z tęsknoty za wolnością. Nic dla mnie nie znaczą te ich skarby, wobec braku wolności. O swoją i innych wolność będę walczył do samego końca. A w Tobie Nell widzę pokrewną osobowość. Dzięki ci za ten wpis. Dzięki wszystkim za wsparcie. Pozdrawiam Was – trzymajcie się ciepło – i zdrowo oczywiście – w te chłodne dni. Do następnego razu 

    • ariene777
      List 30, 2014 @ 21:46:29

      Zobacz, co w twoim życiu do ciebie nie pasuje…
      Może jest coś co chciałbyś zmienić lub coś co ciebie uciska, powoduje dyskomfort, męczy cię i doskwiera?
      Co kolwiek co robisz w życiu wbrew sobie lub co nie pasuje do ciebie, twojego prawdziwego ja i przeznaczenia, może być przyczyną jakichkolwiek chorób.
      Ciało to taki wielki wskaźnik, termometr, który zawsze daje wskazówki w postaci chorób, gdy coś robisz nie tak.
      Aby być w pełni zdrowym, należy postępować w zgodzie z prawdziwym ja, słuchając swoich wyższych pragnień, marzeń, swojego serca.
      Co powoduje w tobie dreszczyk emocji, ekstazy? Co by sprawiło aby twoje życie było pełne, wspaniałe, szczęśliwe, abyś o poranku budził się z ekstazą i chęcią do życia? To ważne..
      Kiedy uzdrowisz swoje życie i spełnisz się, twoje ciało-wskaźnik nie będzie mogło już tworzyć chorób, będzie tylko zdrowe…

      Bardziej materialnie, polecam przejść na weganizm- co bardzo często okazuje się wprost uleczeniem z większości chorób, i daje mnóstwo energii, radości i witalności.
      Jesteś tym co jesz, polecam więc bardziej na to patrzeć i zwrócić bardziej uwagę na spożywanie zdrowego nieprzetworzonego jedzenia, wolnego od chemii i gmo.

      Przy padaczce, często zbawienny wpływ ma częsty kontakt z naturą.

      Przyczyny padaczki to również bardzo często poczucie prześladowania, odrzucanie życia i poczucie wielkiego zmagania się, jak i auto agresja.

      Oprócz tego co napisałam, fundamentalny wpływ ma zmiana szkodliwych wzorców myślowych nad którymi warto się zastanowić.

      Pozdrawiam najmocniej.
      I zapraszam do mnie.
      ARI

    • M' Niosąca Błękitny Płomień
      List 30, 2014 @ 22:32:39

      Do tego co napisał @ariene777, dodam jeszcze parę słów od siebie. Pomagałam epileptykowi (oczywiście brał leki); z trudem zmienił swoje nastawienie do życia, rodziny, siebie – i ataki przestały być codzienną zmorą (od 3 miesięcy nie ma ataków). A i w rodzinie wszystko zaczęło się uspokajać.
      Ta błękitna poświata, o jakiej piszesz, to nie kolor indygo, tylko uszkodzona czakra gardła promieniuje tym kolorem.
      Zmień nastawienie do wszystkiego, co się dzieje w Twoim życiu, zacznij działać. Ofiara nigdy nie będzie zdrowa. Nie będzie też ISTOTĄ WOLNĄ – zawsze będzie NIEWOLNIKIEM SWOICH LĘKÓW.
      I mam pytanie –
      czy nigdy nie pomyślałeś, że wszyscy jesteśmy dziećmi STWÓRCY – WSZYSTKIEGO- CO-JEST?, tylko każdy z nas ma inne zadanie (Lizardowie, Archonci, Aniołowie czy Serpentynowie).
      Ja akurat pracuję z różnymi Istotami – ja darzę Je szacunkiem i One mnie też. Jeżeli doznaję ataków, to niestety od ludzi. Mnie mojej pracy uczyli Aniołowie – fakt, byli bardzo wymagającymi nauczycielami; gdy zauważyli, że zapominam, co mi przekazywali, polecili mi zapisywanie swoich przekazów – mam dużo zeszytów zapisanych.
      Nauczyli mnie jednego – MASZ TO, CO MYŚLISZ, ŻE JEST.
      Każdy z nas jest stwórcą („kowalem w lasnego losu”). Mniej lub bardziej świadomie, ale zawsze SAMI stwarzamy rzeczywistość, w której żyjemy. Zanim więc po raz kolejny zaczniesz głośno wyrażać swoją nienawiść do wszystkiego i wszystkich w Twoim otoczeniu – zastanów się, w jakim stopniu sam doprowadziłeś do jego powstania…
      W Miłości Stwórcy Wszystkiego-Co-Jest

      • nell
        Gru 01, 2014 @ 20:00:27

        Co do bycia Stwórcą, to niestety lub stety (jak kto woli 😉 ) to prawda. Dowiedziałam się o tym, gdy poznałam kim jestem. No i życie dostarcza mi ciągle dowodów na to, że faktycznie nim (my wszyscy) jesteśmy!
        Długi czas zajęło mi wzięcie odpowiedzialności za swój los.. hmm.. coż… musiałam, czy tego chciałam czy nie. Im dłuzej się opierałam, tym gorzej było dla mnie.
        Zrozumiałam, jak ważne (przynamniej w moim przypadku) jest uzdrawianie nieświadomych programów w podświadomości, które raczej mi nie służyły, a które sabotowały pozytywne myśli i czyny. Wciąż nad nimi pracuję i widzę tego efekty :-).
        Najgorsze są początki… 😉

      • asia
        Gru 02, 2014 @ 12:03:34

        Witaj „ M „ Niosaca Blekit,

        Zastanawia mnie w jaki sposob pracujesz z Lizardami, Archontami, Aniołami czy Serpentynami ? Czy Archont tez ma jakies problemy zdrowotne lub leki czy inne problemy swego istnienia ? Jak znosza swoje zadanie dane im jak wspomnialas przez Stworce ? Czy zdaja sobie sprawe z tego, ze w istocie przyszli ze swiatla i nim sa ? Dlaczego przyjeli na siebie zadanie by byc okrutnym i bezlistosnym wobec innych istot ? Czy byla to rzeczywiscie sprawa wyboru czy raczej sprawa tego, ze jeszcze ich wibracje sa bardzo niskie. Mowiac wibracje mam na mysli swiadomosc, ze jestesmy bezwarunkowa miloscia a nie intelekt.
        Co powoduje, ze oni Cie szanuja i Ci nie dokuczaja ? Boja sie Ciebie ?
        Prosze jesli chcesz i mozesz odpowiedz mi na me pytania. Bardzo bede wdziczna Ci za to.
        Pozdrawiam serdecznie 🙂

        • nell
          Gru 02, 2014 @ 19:30:11

          Asiu, zanim Błękitna odpowie Ci na te pytania, to ja napisze Ci, coś na ten temat, coś czego dowiedziałam się podczas jednej sesji badawczej.
          Podczas sesji nawiązali kontakt z Archrontami i zadawali im pytania. Okazało się (w co ciężko było mi w to uwierzyć), że oni nie mają niskich wibracji, tylko… wyższe anlizeli my, gdyz oni są bodajże na 5? czy 6 gęstości (nie pamiętam). Są totalnie pozbawieni uczuć i właśnie to pozwala im wyrządzać nam krzywdę. Do tego służą sobie (nie innym). Dlaczego oni nie maja uczuć? Ponieważ na tych wyższych gęstościach nie ma uczuć. Uczucia nam wszczepione… no właśnie są nam wszczepione! i to one trzymają nas w tych niższych wibracjach. Naszym zadaniem jest pozbywanie się uczuć. Co nie oznacza, ze mamay słuzyć sobie, możemy słuzyć innych, bo na tej samej gęstości są istoty służące innym (i co ciekawsze nie są oni od nich ani lepsze ani gorsze, po prostu są). Wg wszechświata jest wszystko Ok. Jedni służą sobie, drudzy innym. Jak i z jednych, tak i drugich Wszechświat ma korzyści. Innymi słowy, gdy zwalczamy te istoty, to w gruncie rzeczy zwalczamy lepszych od siebie (tj. zwalczamy wtedy Istoty, które wyżej ewoluuowały aniżeli my). Do takich odkryć doszli podczas sesji badawczej.
          Tak się zastanawiam… z tymi uczuciami, to ma to sens. Ja gdy poznałam kim jestem, gdy odkryłam w sobie Prawdziwą Esencję Istnienia (Stwórcę), to On/Ja nie miał żadnych uczuć. Był neutralny. Nie było w nim ani dobra ani zła, ani doskonałości, ani niedoskonałości, nie miał tez płci. Po prostu był/jest.

        • figa
          Gru 02, 2014 @ 21:17:16

          Nell , niemożliwe , sam Jezus powiedział ; ,,Bóg jest miłością ” ..

        • xylotet
          Gru 02, 2014 @ 21:52:08

          @nell ,,,, skoro już spotkałaś tych Kolesi 😦 ,,,, jak chcesz możesz ich nazywać 😉
          widać że zrobili na tobie Wrażenie 🙂 , z tą ich intelektualna logiką itp. powalającą na kolana ,,,, może wstań z tych kolan ,,, bo głowa i usta na tej wysokości ,,,, robią
          czasem głupie rzeczy ,,,,, 😦 😉 🙂 😀
          Ps. i nie myl UCZUĆ z Emocjami ,,,, Istoty Duchowe mogą nie mieć Emocji ,,,
          większość tego nie ma ,,,, dlatego często odbierane są jako chłodne ,,,,,
          albo wręcz Bezuczuciowe ,,,, ludzie znają tylko małe Spektrum ,,, tego co
          sami nazywają Uczuciem ,,,, ale za to wielkie spektrum Emocji ,,, dlatego
          to ciągle mylą 😀

        • nell
          Gru 02, 2014 @ 23:21:35

          Figa, a poznałaś siebie? Odkryłaś kim jesteś (doświadczając tego podczas głębokiej medytacji)? Jesli odpowiedź na te pytanie brzmi: „Nie”, to proponuję ‚dokopać’ się do swojej prawdziwej Istoty (czyli Czystej Świadomosći Stwórcy), a dowiesz się, jak jest naprawdę. Nie ma innego sposobu. Tak długo, jak nie poznasz siebie – nie masz wiedzy, a jedynie informacje, w które wierzysz, badź nie – niekoniecznie muszą być prawdziwe. Poznać siebie to poznać Boga. Dosłownie!
          Dajamanti twierdzi, że ta neutralność, która towarzyszy Bogu, to miłość bezwarunkowa. Możliwe. Aczkolwiek mnie ta neutralność bardziej kojarzyła się z obojętnością, niż z miłością (gdy wyszłam z tego stanu medytacji; podczas medytacji nie miałam żadnych myśli i skojarzeń). Widocznie, mam inne wyobrażenia na temat miłości bezwarunkowej.
          Pomyśl, gdyby Bóg był tylko miłością, taką rozmumianą ‚po ludzku’, czy istniało by zło? Nie. Prawda? A dlaczego istnieje? To proste. Bo On jest neutralny i w swej neutralności akceptuje zarówno to co my nazywamy dobrem i to co my nazywamy złem. On zezwala na wszystko, w ten spośób poznaje sam siebie. Bada się w ten spośób. To my mu dostarczamy wszelka wiedzę. Dlatego nie ma potępienia z Jego strony i dla tego każdy z nas jest taki wartościowy, niezaleznie jakim jest człowiekiem, czy inna istotą. Bo byłoby nawet dziwne, gdyby Bóg potępiał sam siebie. My to Bóg, Bóg to my. I nie ma w tym ani grama przesady. Jest dokładnie tak jak napisałam. Tylko tym Bogiem my jestesmy na poziomie ducha, a nie duszy, ego czy osobowości, bo to jest stworzone, a Czysta Świadomość Stwórcy jest Wieczna i o tym się wie, gdy się doświadcza siebie jako tę Czystą Świadomość Stwórcy. Naprawdę każdemu polecam poznanie siebie samego 😉

        • nell
          Gru 02, 2014 @ 23:29:39

          xylotet, ja nie mylę uczuć z emocjami, bo to nie to samo. W nagraniu (osobiście nie znam tych kolesi 😛 😉 ) była mowa, ze oni nia mają uczuć, a emocji tym bardziej. Oni są obojętni (jesli na ludzki sposób mogę tak ich nazwać).
          Z tego co się zorienotwałam to te badania przeprowadza Leszek Żądło. A on jest ezoterykiem raczej rzetelnym. Sam był zaskoczony tym odkryciem, bo myślał, tak jak większość. I nie ukrywał tego.

        • xylotet
          Gru 03, 2014 @ 00:56:39

          @nell 🙂 ,,, przeczytałem Twój post do figi ,,,, właściwie powinnaś już spać ,,,, 😉
          ale dobra do tematu ,,, wszystko to ładne i takie intelektualnie ułożone ,,,,
          ale to Twój Umysł tak działa ,,, tak dywaguje ,,, na temat sam sobie zadany ,,,
          w obrębie i przy użyciu znanych sobie (czyli umysłowi) pojęć ,,,, takimi są
          ,,, świadomość ,,, Bóg ,,,, itd. itp. potrafi je postulować ,,,, obracać nimi ,,,
          ale nie potrafi wyjść poza tą nazwę ,,,, czyli z kontenera z pojęciami wykreowanymi
          przez niego samego ,,,, czyli zastanawiając się nad Bogiem ,,,, zastanawia się
          nad wiedzą własną pod nazwą Bóg ,,,,,, 🙂 czyli nad Sobą Samym 😀

          Ps ,,,, ten do mnie nie będę komentował ,,,, bo jak wcześniej zaznaczyłem
          powinniśmy spać ,,,, ten do figi był długi i pewnie Cię trochę wyczerpał
          z poważaniem 🙂 Dobranoc i Amen 😀

        • figa
          Gru 03, 2014 @ 06:15:45

          Nell . zasmuciłaś mnie niewyobrażalnie . Całe życie szukałam Boga , wdrapywałam się na jego kolana jak dziecko . w końcu znalazłam Go we własnym sercu . Jeśli to , co piszesz okaże się prawdą . to życie nie ma sensu . Miłość jest we mnie . więc w Bogu też musi być ! Musi . musi . musi !!! W najgorszych momentach zawsze biegłam do Niego i dawał mi ukojenie ! On musi Kochać !

        • asia
          Gru 03, 2014 @ 15:54:24

          Nell . kochana Istotko cos mi sie zdja , ze pomiszalas jablaka z gruszkami … 🙂

          Jak mozna wziac psychopate za wzniesiona istote. Owszem kazdemu nalezy sie szacunek , kazdemu. W ludzkiej rzeczywistosci psychopaci stali sie nimi, poniewaz w dziecinstwie czesto, gesto jakis psychopata znecal sie nad nimi. Jak nie otulic kogos takiego’ madra’ miloscia ??? Z tego co ja wiem psychopaci czuja lecz nazwalabym to’ odwrotnie ‚ . Cieszy ich jak zadaja komus bol. Wiec czy sa do konca tak pozbawieniu emocji ? Owszem empathi ❤ czyli tych wyzszych uczuc.
          W szostym wymiarze , ktory stworzyl BOG nie ma miejsca dla istot bez wibracji milosci w swym sercu. Nie dostana sie po prostu tam , poniewaz Prawo Energii nie da im takiej mozliwosci.
          Poruszylas sprawe ‚ Doswiadczania Absolutu” . Nie moge napisac o tym z wlasnego doswiadczenia, poniewaz mialam tylko ‚ malutkie kropeli’ bycia w takim stanie lecz czulam wieka blogosc nie-istnienia hihihi cudny paradox 🙂 .
          Zacytuje Osho .Ja intuitywnie czuje, ze to prawda jak On tego doswiadczyl.
          „ Siodme cialo jest nirwaniczne. Napiecie w siodmym ciele istnieje miedzy egzystencja a nie-egzystencja. W szostym ciele szukajacy zatracil siebie, ale nie egzystencje. Jest – nie jako indywidualnosc, ale jako istnienie kosmiczne. Egzystencja istnieje. Sa filozofie i sytemy , ktore poprzestaja na szostym ciele( czytaj w: wymiarze wibracyjnym) . Zatrzymuja sie na Bogu czy na mokshy( wyzwoleniu) . Siodme cialo oznacza zatracenie nawet egzystencji w nie- egzystencje. Nie jest to zatracenie siebie. Jest to po po prostu zatracenie. To, co egzystencjonalne , staje sie nieegzystencjonalene. Wtedy dochodzisz do pierwotnego zrodla, z ktorego pochodzisz, nie- egzystencja do niego wraca.
          Egzystencja sama w sobie to tylko faza. Musi przeminac. Tak samo jak noc nastepuje po dniu, a dzien po nocy – nie – egzystencja nastepuje po egzystencji, a egzystencja nastepuje po nie- egzystencji. Jesli masz poznac caly krag, musisz stac sie nie- egzystencjinalany.
          Nawet to co kosmiczne , nie jest totalanoscia , gdyz poza tym jest nie-egzystencja. Dlatego nawet Bog nie jest totalanoscia. Bog jest tylko czescia Brahmy, Bog nie jest samym brahmanem. Brahaman oznacza polaczenie wszelkiego swiatla i ciemnosci, polaczenie zycia i smierci, polaczenie egzystencji i nie- egzystencji.
          BOG NIE JEST SMIERCIA , BOG JEST TYLKO ZYCIEM. BOG NIE JEST NIE-EGZYSTENCJA , BOG JEST TYLKO EGZYSTENCJA. BOG NIE JEST CIEMNOSCIA, BOG JEST SWIATLEM. JEST TYLKO CZESCIA TOTALNEGO ISTNIENIA , NIE JEST TOTALANOSCIA.

          Poznanie totalnosci oznacza stanie sie niczym. Tylko nicosc moze poznac calosc. Calosc jest nicoscia, a nicosc jest jedyna caloscia dla siodmego ciala . „

          Psycholpgia Ezotoryki , Osho

          Ale bardzo intersuja mnie doswiadczenia M. Niosaca Belkitny Plomien z istotami , o ktorych wspominala w swej wypowiedzi.

          Pozdrawiam bardzo serdecznie 🙂 ❤

        • xylotet
          Gru 03, 2014 @ 21:27:13

          @DROGA Figo ,,,, nie histeryzuj ,,,, bo to co ona Ci pisze ,,,, podnosi Ci tak jakby
          Twoją poprzeczkę ,,,,, no chyba że uważasz że Twoja poprzeczka ,,, ma być Zawsze
          🙂 50 cm nad poziomem ,,, i nigdy wyżej 😦
          Ps1.,,,, to tylko Umysł (z jej strony giętki),,,, ale TY nie masz powodu się tym frustrować ,,,,, nawet w TAKICH MOMENTACH BĄDŹ SOBĄ 😀 **************
          Ps2 ,,,przepraszam asi nie przeczytałem do końca wnikliwie ,,,,, 🙂 😀

        • nell
          Gru 03, 2014 @ 23:34:48

          Asiu, mnie może tak to nie zaśmuciło, tylko zaskoczyło, gdy odsłuchałam nagranie z sesji badawczej. Ja udziału w nim nie brałam. Jedynie po odsłuchaniu nagrania zaczęłam się nad tym zastanawiać. Ale czy z tymi psychopatami – jak nazwałas Archrontów, tak jest czy nie, tego to ja Ci nie powiem na pewno. Po prostu podzieliłam sie z tym, co usłyszałam w nagraniu o raz podziełiłam sie własnymi rozmyślaniami na ten temat. Choc powiem Ci szczerze, ze po wysłuchaniu ww nagrania, przestałam czuć nienawiść do tych istot, al ei też nie poczułam miłości do nich :-D. Zyczajnie… zaczęłam ich akceptować i przestać ich zwalczać. Nawet nie wiesz, jaką ulgę wtedy poczułam. Sama się nimi wczęsniej zadręczałam.
          Asiu, a co do doświadczenia bycia Świadomością, to towarzyszą temu uczucia takie jak: spokój, błogość, radość, ale to wszystko jest delikatne, a zarazem…jakby to powiedzieć…doskonałe :-). To chyba dobre określenie ;-). I jest tam totalna Cisza. Nie ma żadnych myśli, skojarzeń, wyobrazeń. Niczego. Nie ma tam umysłu- to chyba dobre określenie. Ale za to jest wiedza, ze jest sie Stwórcą, nieskazitelnie czystym i że istnieje sie wiecznie. Poza tym poanuje tam idealna cisza, jakby niekończąca się medytacja. Stan przyjemny bez żadnej nadzwyczajności.

          Do Figi.
          Kochana Figi, gdy przeczytałam Twój wpis, to aż mi się smutno zrobiło :-(. Nie było moją intencją Cię zasmucać, Kochana ;-). I najmocniej Cię przepraszam, że tak się stało. Jest mi bardzo przykro z tego powodu. 😦
          Piszesz, ze czujesz miłość w swoim sercu i ze zwracasz się do Boga, gdy Ci cięzko. A kto mieszka w Twoim sercu? 🙂 😉 Czyżby nie Bóg? Dosłownie On tam mieszka! Ja to poznanie siebie miałam własnie z serca 🙂
          Ja robie tak samo jak Ty w trudnych momentach swego życia, ale nie tylko w takich momentach. I powiem Ci więcej, zdarza mi się w takich momentach odczuwać na mostku subtelne energie (nie uczucia i emocje!) radości, czasem miłości, spokoju.
          Ale zawsze obierałam, ze pochodzą one z mojej WJ, że to ona mi je wysyła. (WJ jest opiekunem Świadomego Ja, naszej duszy i osobowości i często łączy się z czakrą serca). Intuicja, mistycyzm itd. pochodzą od Wyźszej Jaźni, a nie od Czystej Świadomości, bo Swiadome Ja jest obserwatorem, świadkiem żyjącym w staniu TU I TERAZ. Stąd zalecane jest bycie Tu i teraz i bycie neutralnym świadkiem. Po to aby być Czystą Świadomością Stwórcy, inaczej- być oświeconym. Kahuni twierdzą, ze WJ jest naszym Lepszym Ja. Podobno, gdy Świadome Ja ewoluuje to staje się WJ,a WJ ewoluuje jeszcze wyżej i tak w nieskończoność.
          Te ukojanie, które odczuwasz pochodzą od WJ (Naddusza), czyli od JAM JEST. Ona się Tobą/Nami opiekuje, bo to jej zadania. Ona nam pomaga.Rozumiesz?
          Wiem, ze to zagmatwane. Ale tak czy inaczej, nie masz żadnych powodów do braku nadziei 😉
          Tutaj bym chciała sprostować, bo chyba opacznie jestem zrozumiana. Ja nie twierdzę, ze Bóg nie jest miłością. Ja opisałam swoje doświadczenie poznania siebie jako Czystą Świadomosć Stwórcy (tutaj dodam, że to doświadczenie było pełne i ze kiedy chcę mogę tego doświadczać), w tym własne rozważania na ten temat (z poziomu umysłu).
          Figa Kochana… jakby Ci to powiedzieć… hym… ja mam trochę inne wyobrażenia na temat miłości. spodziewałam się, że to będzie niewyobrażalna miłość. Rozumiesz? A okazało się, że to neutralność. Ale ja się tak dłuzej zastanawiam… to coraz bardziej podpisuję się pod słowami Dajamantiego, że ta neutralność to totalna akceptacja, a totoalna akceptacja to nic innego – jak miłość bezwarunkowa. 🙂

        • M' Niosąca Błękitny Płomień
          Gru 04, 2014 @ 21:15:22

          Witaj @Asia,@Nell ma rację – Archontowie mają wyższą świadomosć niż Istota Ludzka. I Oni zdają/zdawali sobie sprawę iż Ich świat się kończy i nie potrafili się uporać z tą wiedzą. Część z nich przeszła na stronę Światła, część nie – jak wszędzie; i tę Ich drogę rozwoju należy uszanować i zaakceptować.
          Pytasz, dlaczego mnie szanują: bo ja szanuję siebie!!! i Innych (niezależnie od Ich formy)jako dzieci tego samego Stwórcy Wszystkiego -Co- Jest. Bez szacunku dla siebie jako dziecka Stwórcy Wszystkiego-Co-Jest nie da się szanować innych – ZAWSZE bowiem będzie się wynajdywać ułomności Innych dla podbudowania poczucia własnej wartości…
          Jeśli chodzi o sposób porozumiewania się – to telepatia. Co do innych Twoich pytań – zamierzam utworzyć swoją stronkę, i na tej stronce postaram się pisać więcej (działam już 10 lat, więc chyba będzie o czym pisać… :))
          Pozdrawiam.

        • asia
          Gru 05, 2014 @ 19:39:57

          Dziekuje M Niosaca Blekitny Plomien za Twa odpowiedz.
          Archonci sa upadlymi aniolami, postanowili odlaczyc sie od Boga by stworzyc swoj swiat. To lucyperowskie sily , ktore uwierzyly, ze sa bardziej boscy niz Bog , oczywiscie w swych umyslach , gdyz nikt nigdy nie jest oddzielony od Zrodla/ Swiatla. Zgadzam sie, ze wiedza wiecej swym intelektem dlatego tez nie szanujac naszej wolnej woli probuja nas wciaz zniewalac- poprzez kontrole umyslu, poprzez nanotechnologie, harp, wywolywanie wojen , sledzenie nas i posluchiwanie za pomoca komputerow, komorek i ustawianie kamers wszedzie jak rowniez poprzez straszenie wczepami czipow i innych tp. To rzeczywiscie ogromny wyraz szacunku i znak wysokich wibracji ….

          Mimo, ze zmanipulowali nasze DNA anas uczynili niewolnikami i wciaz probuja nas trzymac w mocy poprzez przerozne manipulacje . Nie uszanowali planu Boskiego, poniewaz jego celem bylo by MY LUDZIE na drodze powolnej ewolucji stalismy sie wielowymiarowymi Istotami Swiatla na Obraz i Podobienstwo naszego PRAWDZIWEGO STWORCY.
          Lecz My budzimy sie z bardzo dlugiego snu i niewolnictwa. Wiemy juz , ze reinkarnacje i jakas tam karma to wymysl wlasnie archontow by nas trzymac w kole reinkarnacyjnym . Bujac nie nas panowie ‚ szlachta.
          Zastabawia mnie Blekitna siostra skad ten szacunek do Ciebie skoro nawet do Boga, go nie maja .

          Ja odczuwam glebokie wspolczucie dla Tych istot , poniewaz mieli w sobie najwieksze predyspozycje by byc wspanialymi istotami swiatla , poniewaz Stworca stworzyl ich by byli jego oczami i tworzyli galaktyki pelne slonca milosci lecz oni wybrali odzielenie od milosci a Bog w swej milosci pozwolil im na to , ale do czasu teraz wlasnie jest czas na milosc w Erze Milosci. Swiatlo spywa z roznych zakatkow na nasza Dalaktyke i Gaje .
          Czytajac „Hymn do milosci ” jako dziecko zawsze zastanawialam sie co znacza te pierwsze slowa . ‚ Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
          a miłości bym nie miał,
          stałbym się jak miedź brzęcząca
          albo cymbał brzmiący.
          2 Gdybym też miał dar prorokowania
          i znał wszystkie tajemnice,
          i posiadał wszelką wiedzę,
          i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
          a miłości bym nie miał,
          byłbym niczym. ‚
          Jezus dobrze wiedzial, ze oni istnieja nawet sa wzmianki o nich w jego przekazach, ktore w roku 1945 zostaly znalezione w Egipcie, a ktore nie zostaly sfalszowane przez kosciol. Tam jest mowa, ze gdy nasze cialo fizyczne umiera oni znow kaza nam reimkarnowac. Wypowiedzi Marcela Messinga tez swiadcza o tym.
          Wiec prosze nie mowcie mi drogie siostry Nel i Ty Niosaca Belkityn Plomien , ze oni wibracyjnie stoja wyzej niz ludzie , poniewaz moim zdaniem to jest nastepna manipulacja waszymi umyslami.
          Prosze Blekitna siostro przkez im ten Hylm o Milosci , poniewaz ja ufam, ze i Oni potrafia sie obudzic ze swego dlugiego, dlugiego snu a Stworca im wybaczy, poniewaz JEST MILOSCIA i wie , ze oni zbladzili i ‚ widza w zagadce’ i przyjmie swych marnotrawnych synow lecz oni musza najpierw zobaczyc, ze zyja w chlewie …

          Wiem, wiem chcieliby by nasze usta zostaly zasznurowane lecz milosc kocha i chce pomagac.

          Pozdrawiam z Milosci w Milosci i Swietle ❤

          Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
          a miłości bym nie miał,
          stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
          Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
          byłbym niczym.
          I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
          a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
          nic mi nie pomoże.
          Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
          nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
          nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
          Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
          Miłość nigdy nie ustaje,
          [nie jest] jak proroctwa,
          które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
          Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
          Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
          Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
          Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
          Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
          Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

          Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

    • asia
      Gru 01, 2014 @ 19:05:37

      Och nie takie wazne czys kobitka czys facecik. Tylko teraz nie wiem jak masz na imie ? Cos mi sie widzi, ze Sond jak jestes rodzaju meskiego 🙂 .Nie bede sie wypowiadala na inne kwestie , ktore poruszyles , poniewaz wielu Ci uzyczylo wielu wspanialych rad i checi pomocy. Jakie wspaniale istoty tutaj zagladaja ❤ . Chce tylko poruszyc sprawe rewolucji … moim zdaniem walka z kimkolwiek jest niebezpieczna. Kidy z kims walczysz , stopniowo musisz zaczac uzywac tych samych technik i sposobow. Przeciwnik moze byc pokonanay. Jednak w tym czasie stajesz sie wlasnym wrogiem…

      Pozdrawiam w pokoju zyczac Ci wszelkiej pomyslnosci ❤ 🙂

      • M' Niosąca Błękitny Płomień
        Gru 05, 2014 @ 20:42:26

        @asia! Widzę,iż znasz lepiej Archontów niż ja. Ja uważam Ich za inną rasę (nie za upadłych aniołów), która w planie Stwórcy Wszystkiego – Co – Jest ma swoje miejsce. I też mają szansę-możliwość wzniesienia się po zmianie swoich przekonań. Jak narazie są w 4 gęstości- Ci co pozostali.Inni dzięki Łasce Stwórcy Wszystkiego – Co- Jest dostali możliwość odpracowania-zrównoważenia swoich uczynków. Tak jak i inne Istoty (nie tylko ludzie).
        Trudno jest nam się porozumieć, ponieważ ja wiem iż istnieją tzw Bogowie Planetarni i Galaktyczni, którzy są niestety myleni ze Stwórcą Wszystkiego – Co – Jest.
        Wiesz, gdy ktoś z moich Uczniów mówi mi, że jest w Jedni ze Stwórcą Wszystkiego – Co- Jest zadaję pytanie – Czy utożsamiasz się z tym pijaczkiem, brudnym i cuchnącym, czy odrzucasz? Jeśli jesteś w Jedni ze Stwórcą- to wiesz, że na poziomie energetycznym jesteś nim, a on tobą. Teraz różnicie się tylko doświadczaniem swojej drogi.

        • xylotet
          Gru 05, 2014 @ 23:38:11

          @M’ ,,,, bogowie planetarni ,,, galaktyczni ??? ,,, nazwę ich Układowymi ,,,,,
          powiedz mi skąd masz tą Wiedzę ,,,, ponoć nie jesteś Podróżnikiem ,,,
          nigdy tego nawet nie sugerowałaś ,,,,, to jak ????? 🙂 😀 *****

        • M' Niosąca Błękitny Płomień
          Gru 06, 2014 @ 17:49:15

          Witaj,@xylotet.Widzisz, ja się nie chwalę tym, co robię-bo to dla laika trudne do uwierzenia. Nie jestem Podróżnikiem – lecz latam Tu i Tam (swoim statkiem) w zależności od zaproszenia i potrzeb; jestem też Wojownikiem, lecz nie pracownikiem Światła (dla mnie pracownik to najemnik, który czeka na zapłatę). Ja służę Stwórcy Wszystkiego- Co- Jest. Moje Imię zostało mi nadane w związku z moimi zadaniami – ja bym sobie nie wymyśliła takiego (nie chciałam go nawet przyjąć), ponieważ imię cywilne bardzo mi się podoba.

        • xylotet
          Gru 06, 2014 @ 21:26:37

          @M’ ,,,,, cieszę się że odpisałaś 😀 ,,,, nie będę dalej rozwijał tematu ,,,, bo skończy się wybanowaniem ,,,, moje pytanie , tak czy owak było „raczej” retoryczne 😉 ,,,, fajnie że jesteś :- D ,,,, nie ważne Skąd ,,,, Ważne Wiedzieć ,,,,
          🙂 😀

        • asia
          Gru 09, 2014 @ 09:09:56

          Oczywiscie kazdy jest aspektem nas a my ich’ M ‚ Niosaca Bekitny Plomien. Tu nie chodzi o to , ze ktos jest lepszy lub gorszy, poniewaz kazdy robi to tak na ile ma otwarte swe serce, Dla mnie najwaznieszym jest by nie walczyc lecz czynic milosc. Poniewaz powrot do swej esensji jest tym co kazdy w swej ewolucji, powrot do domu robi lub zacznie robic. Cieze sie, ze Archonci zaczynaja sie budzic tak jak My Ziemianie. Pracownik Swiatla w moim przekonaniu to istota, ktora chce czynic dobro dla kadej istoty z milosci czyli nie oczekujac na zadne zaplate. Zaptata jest dla mnie , gdy widze pozytywne owoce swej pracy dla najwyzszego dobra wszystkich i wszystkiego. Wojownik kojazy sie mi z walka , ale to moze tylko skojarzenie i gra slow.
          Dalej nie bardzo wiem co robisz , ale poczekam na Twoj blog. Dziekuje za rozmowe z Toba. Niech Milosc i Swiatlo nas prowadzi dla Njawyzszegp dobra wszystkich i wszystkiego.

          Pozdrawim Cie sedecznie i zycze pomyslosci ❤

    • nell
      Gru 01, 2014 @ 19:51:11

      Dziekuję za te ciepłe słowa 🙂
      Sonada, ja też widze w Tobie pokrewną osobowość 😉 :-). I podobno też jest dzieckiem Indygo. 🙂

      A co do epilepsji, jesli mogłabym Ci doradzić… chyba się będę powtarzać… ale poleciłabym Ci Kod uzdrawiania A. Loyda. Ten kod też leczy epilepsję. Oczywiście nie od razu należy spodziewać sie cudów. W przypadku takich chorób raczej byłoby trzeba wykonywać jakiś czas te kody. Same w sobie są banalnie proste i nie mają żadnych skutków ubocznych, przy tym nie zajmują dużo czasu. I co najważniejsze – są SKUTECZNE!
      Link do tego ebooka jest zamieszczony na tym blogu, dzięki uprzejmości Krystal 🙂

      • aga
        Gru 04, 2014 @ 16:08:04

        a wiedzieliscie ze jedna z oznak epilepsji jest niekontrolowana agresja?wszyscy ludzie to maja

  19. poranek
    List 30, 2014 @ 14:26:30

  20. poranek
    List 30, 2014 @ 14:09:38

    Z uśmiechem na twarzy,
    łatwiej jest marzyc…
    łatwiej jest też żyć i szczęśliwym być:)
    Pięknej niedzieli
    Namaste

  21. Elżbieta
    List 29, 2014 @ 17:35:15

    Ponieważ czakry, otwierają sie
    Przód Tył, taki prezent mamy w Sobie,
    Jako Energia, Jesteśmy wszędzie,
    Gdzie Mały Mózg, zdecyduje w Tobie,
    Tych rozdzieleń Jest 12 na 6 poziomach,
    13 Jesteś TY Twoje Serce, Źródło,
    Macierzysta Komórka,
    Z Której „powstało” Wszystko,
    A może zasilane Jest Wszystko,

    Coś do ogladnięcia,
    Na Matrixa podobieństwo

    http://zalukaj.tv/zalukaj-film/787/trzynaste_pietro_the_thirteenth_floor_1999_.html

    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  22. Ivo
    List 28, 2014 @ 15:50:40

    Taka ciekawostka dotyczy Toma Kenyona 🙂

    Pozdrawiam gorąco wszystkich 🙂 🙂

  23. Elżbieta
    List 27, 2014 @ 21:25:33

    Zapytania są, skąd wiem To co piszę,
    Odpowiem Wam Tak,
    Z Serca, Od Mojej Pramateńki Kochanej,
    Która zrodziła Mnie z Siebie,
    I Matke Ziemie,
    I Przebywa U nas Obu,
    U Mnie I Matce Ziemi,
    W Sercu Przebywa,
    W Źródle z Którego cała mnie wypełnia,
    Abym Wspierała, Dzielac sie
    Wiedza od Niej otrzymana,
    Abym Wspierała To Jej Kochane Dziecie,
    Te Cudna Żywa Planete,
    Która Jest dla mnie Jak Prawdziwa Matka,
    Która utuli, ubierze I na dodatek,
    Wykarmić mnie może,
    W Promieniach Słońca, żywego Ojca,
    Wysłanego Do Niej,
    Przez Źródło Wszystkiego Zrodzenia,
    Jako Promień,Złoty Żywy Promień,
    Który Pramateńke w Sercu Ziemi Wspiera,
    I Tylko takie Jest Rozdzielenie,
    W Żywym Prawdziwym Wszechświecie,
    Poczuj To Ciepło w Sercu Swoim,
    Ono Cie karmi, odrzywia wiedzą,
    I Ubiera w Płaszcz Złoty,
    Z Żywej Prawdziwej Utkany Energii,
    Poczuj Tę Świetość w Sobie,
    I Stajac sie Nią ,
    Zawsze Masz Ja w Sobie,
    Jedyne Źródło, Życia,
    z Którego zawsze Rodzisz sie Ty
    w Wyższych wibracjach JEGO
    Ten Sam, a Jednak Inny,
    Pełna harmonia,
    Zaufaj Swojemu Źródłu,
    To takie proste,
    dać się Poprowadzić Swojej Pramatce.

  24. Ivo
    List 26, 2014 @ 13:58:14

    A czerwony też jest ok 😉

  25. Ivo
    List 26, 2014 @ 13:57:07

    Witam,
    wczoraj dotarłem do przekazu AA MICHAŁA i jak każdy jego przekaz jest niesamowity 😉
    Ściągnąłem go z bloga „Jesteśmy Jednością” i jeśli tak można robić i nie łamie to żadnych zasad współpracy, to proszę Krystal umieść go u Siebie 🙂
    Jest oczywiście długi, oto on:

    [Przekaz opublikowany na blogu AA Michala – dzięki Ivo – kr ❤ ]

    Pozdrawiam Ivo 😉
    O i znowu będę niebieski 😉 😉

  26. Salama
    List 25, 2014 @ 23:21:06

    oto dowod 🙂 wlasnie znalazlam ponad 90 synonimow do tego pieknego slowa :Synonimy do słowa łagodność:
    anielskość, bezkonfliktowość, cichość, ciepłe uczucia, ciepło, ckliwość, cnota, człowieczeństwo, czułość, delikatność, dobro, dobroć, dobroduszność, dobrotliwość, elastyczność, eteryczność, filigranowość, finezja, finezyjność, flegmatyczność, giętkość, gołębie serce, harmonia, harmonijność, humanitarność, humanitaryzm, jowialność, kompromisowość, kordialność, kruchość, lekkość, liberalizm, liberalność, litościwość, ludzkość, łamliwość, łaska, łaskawość, miękkość, misterność, nieintensywność, nieostrość, nieszkodliwość, nieuchwytność, ofiarność, opiekuńczość, permisywizm, pieszczotliwość, pobłażanie, pobłażliwość, poczciwość, pokojowość, powiewność, powściągliwość, prostoduszność, przychylność, przychylność względem ludzi, przyjazność, przyjaźń, rzewność, serce, serdeczność, słodycz, spokój, spolegliwość, subtelność, sympatia, sympatyczność, szlachetność, tkliwość, tolerancja, tolerancyjność, uczuciowość, ugodowość, umiarkowanie, ustępliwość, wątłość, wielkie serce, wielkoduszność, wiotkość, wrażliwość, wspaniałomyślność, współczucie, wylewność, wyrozumiałość, zacność, zgodność, złote serce, zrozumienie, życzliwość,

  27. Salama
    List 25, 2014 @ 23:18:02

    Wlasciwie to nie dalej niz wczoraj myslalam ze temu swiatu brakuje łagodności 🙂 ,ze jesli zaczynam myslec z lagodnoscia to wtedy sie rozpuszcza sie to napiecie wokolo !!! 🙂 🙂 🙂
    fajnie tak ….. nic tylko trzeba praktykowac z tym roznie bywa 😉 pozdrawiam ❤

    • aga
      List 26, 2014 @ 06:32:22

      bo mysl jest potega:)a dziala to tak: najpierw pojawia sie mysl, potem mysl wysyla ta informacje do glownego komputera czyli mozgu a mozg przesyla ta informacje do wszystkich wnetrznosci:) w taki sposob mozna uzdrowic kazda swoja chorobe:)to znaczy chorob nie ma jest tylko powrot do zdrowia jednak tak to dziala:)pzdr

      • Rozsądna Anna
        List 27, 2014 @ 08:50:47

        „aga:moje motto życiowe brzmi:
        Uważaj na myśli,bo staną się słowami
        Uważaj na słowa,bo staną się czynami
        Uważaj na czyny,bo staną się nawykami
        Uważaj na nawyki,bo staną się charakterem
        Uważaj na charakter,bo to jest Twój LOS
        Serdecznie pozdrawiam

        • aga
          List 28, 2014 @ 18:10:43

          🙂 pzdr

        • xylotet
          List 28, 2014 @ 23:09:18

          🙂 ,,, jesteś bardzo ,,, Rozsądna ,,, Anno 😀

        • Ara
          List 29, 2014 @ 00:23:53

          xylotet 😀 Ty przewrotny Łobuzie 😀

        • xylotet
          List 29, 2014 @ 20:22:45

          @Droga Aro ,,, OK ,,,, 😉 ,,,, ale pod warunkiem ” znalazł swój swojego ” ,,,, dobrze?????? 🙂 😀
          Ps. coś Cie chyba bardzo tzw. „eschatologiczne losy człowieka” interesują ,,,, i
          świetnie bo to jest tak samo Ważne jak to ,,,, co się Zdarzy kiedy Jutro rano wstanę
          z łóżka w realu ,,, 😀

        • Ara
          List 30, 2014 @ 19:43:29

          xylotet – warunek przyjęty, choć przecież w Nowym Świecie miało być „bezwarunkowo” 😀 😀
          Pozdrowionka, ruszaj na psoty 😉 ❤

  28. M' Niosąca Błękitny Płomień
    List 25, 2014 @ 21:35:08

    Droga Krystal, czy mogłabyś mi wytłumaczyć co u Kobry znaczy słowo INTEL?
    Dziękuję pięknie.
    —-
    Intel – ważne polityczne i militarne informacje utrzymywane zazwyczaj w tajemnicy przed szerszą publicznością ❤ – kr

  29. Mariusz
    List 25, 2014 @ 20:24:33


    Piosenka jako przenośnia do tego co się wydarzy!Tekst piosenki;

    Chodź, chodź, chodź, chodź

    (Razem) Pójdziemy własną drogą
    (Razem) Wyruszymy pewnego dnia
    (Razem) Ręka w rękę
    (Razem) Zrealizujemy nasze plany

    (Razem) Polecimy wysoko
    (Razem) Powiedz wszystkim naszym przyjaciołom do widzenia
    (Razem) Zaczniemy nowe życie
    (Razem) To jest to co zrobimy

    (Na Zachód) Życie jest tam spokojne
    (Na Zachód) W otwartej przestrzeni
    (Na Zachód) Gdzie nieba są niebieskie
    (Na Zachód) To jest to co zrobimy

    (Iść na Zachód, to jest to co zrobimy, Iść na Zachód)

    (Razem) Będziemy kochać plaże
    (Razem) Będziemy się uczyć i nauczać
    (Razem) Zmieni się tempo naszego życia
    (Razem) Będziemy pracować i dążyć

    (Kocham cię) Wiem, że ty kochasz mnie
    (Chcę ciebie) Jak mógłbym się nie zgodzić
    (Więc dlatego) Nie będę protestował
    (Kiedy mówisz) Ty zrobisz resztę

    (Iść na Zachód) Życie jest tam spokojne
    (Iść na Zachód) W otwartej przestrzeni
    (Iść na Zachód) Kochanie ty i ja
    (Iść na Zachód) To jest nasze przeznaczenie

    (Iść na Zachód) Słońce w czasie zimy
    (Iść na Zachód) Będziemy się świetnie bawić
    (Iść na Zachód) Gdzie nieba są niebieskie
    (Iść na Zachód, to jest co zrobimy)

    Tam gdzie jest wolna przestrzeń
    Będziemy (Będziemy) tym czym chcemy być

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: