Zaćmienie Słońca 23.10. 2014 – aktualizacja

.

Dostałam aktualizację i dodatkowe informacje związane z czwartkowym zaćmieniem (nie ma tego na stronie Tyberonna) i szybciutko przekazuję. Ominęłam wstęp i nieistotną część, aby było szybciej.
Pozdrawiam i życzę owocnych medytacji – Tessi

.
.

OKNO NIESKOŃCZONOŚCI – Potężne zaćmienia w październiku 2014

Skrót wstępu: Archanioł Metatron wspomina o zaćmieniu Słońca i o tym, że ma ono silny związek z minionym zaćmieniem Księżyca oraz z ruchem wstecznym Merkurego. Zaleca, aby spędzać ten czas na medytacjach, kontemplacjach i współtworzeniu swoich wyższych celów. 23 października pojawi się fala zasiewu – podczas zaćmienia powstanie szczelina, przez nią będzie emitowana kodowana energia, która powinna być nie tylko wchłonięta, lecz wykorzystana do dobroczynnych celów. Dlatego warto poświęcić trochę czasu i pomedytować, skupiając się na swoich pragnieniach, ponieważ energia będzie potężna, pomimo iż to zaćmienie będzie częściowe. Będzie miało też wpływ na miejsca na planecie, w których nie będzie widoczne. Warto w tym okresie wizualizować życie i świat, jakiego sobie życzymy. Osoby posiadające kryształy powinny wystawić je na działanie Słońca w okresie 3 godziny przed i 3 godziny po zaćmieniu.

W tym czasie mogą wypłynąć na powierzchnię skrywane sprawy, nieporozumienia, nierozwiązane konflikty – w celu ich wyjaśnienia i sklarowania. Jednak ich rozwiązanie może być utrudnione przez przesadne reakcje, omyłki i urojenia. Skrajne wyrażanie represji, gwałtowne reagowanie na to, co wychodzi z cienia.

James Tyberonn: Możesz opowiedzieć bardziej szczegółowo o październikowych zaćmieniach?

Archanioł Metatron: Oczywiście. Podczas zaćmień pojawiają się szczeliny, w których łączą się częstotliwości światła, częstotliwości i grawitacja geograficzna planety i zbiorowe myśli. Zaćmienia oferują unikalną paletę boskich myśli i wyższych częstotliwości, na których odciska się energia ludzkiej społeczności. Zaćmienie Księżyca może nastąpić tylko podczas pełni, a zaćmienie Słońca tylko podczas nowiu. Te dwa elementy przysparzają zaćmieniom dodatkowej mocy. Zaćmienia są często postrzegane przez ludzkość jako pojedyncze wydarzenia, jednak my twierdzimy inaczej… kiedy zaćmienia Księżyca i Słońca następują bezpośrednio po sobie (tak jak teraz 8 i 23 październik 2014), tworzy się jeszcze silniejsze pole jeszcze bardziej skondensowanej energii.

W związku z tym siła zaćmień liniowych (w odstępie 15 dni) jest intensywniejsza. Tworzy się wtedy symbiotyczny przeplot energetycznych podpisów częstotliwości Księżyca i Słońca dający efekt synergii… i wzajemnego wzmocnienia. Współdziałanie obu zaćmień  jest tandemowo wzmocnione dając gigantyczny efekt – w porównaniu do pojedynczych rocznych zaćmień częściowych czy całkowitych. To oznacza, że jeśli pojawia się całkowite zaćmienie Księżyca, a zaraz po nim zaćmienie Słońca – nawet częściowe – w efekcie powstaje potężna energia z podwojonym skutkiem.

Bardziej zaawansowane społeczności traktowały zaćmienia jak bardzo istotne wydarzenia, podczas których materię płaszczyzny Ziemi przenikała materia wymiarów innych rzeczywistości.

Na okres zaćmienia liniowy czas zatrzymuje się na krótką chwilę tworząc interludium w nieskończoności, dlatego Atlanci nazywali je punktami nieskończoności. Słowo „zaćmienie” pochodzi ze słownictwa Atlantów, a za czasów starożytnej Grecji było językowo pogrzebane, czyli ukryte. Zaćmienia w unikalny sposób zmieniają długość fali świetlnej i efekt grawitacji. Podczas zaćmień występują efekty torsyjne czyli grawitacyjne anomalie. Wasi współcześni naukowcy snują spekulacje biorąc pod uwagę możliwe skutki jako Allias and Saxi effects.

(-)

Zaćmienia emitują fale zakodowanej spójnej energii „perkusyjnej”, która przenika Ziemię i działa na ludzkość. Spójność otwiera szyszynki i wywołuje swoisty rezonans zarówno w komórkach ludzkiego ciała fizycznego jak i energetycznej konstrukcji ciała świetlistego. Zaćmienia wzmacniają też, i aktywują dodatkowo ziemskie energie linii geomantycznych i węzłów mocy (sieci). Opowiemy o tym bardziej szczegółowo w odrębnym przekazie.

Podczas zaćmień czas biegnie inaczej niż w sposób, jaki znacie, zwłaszcza kiedy zarówno zaćmienie Księżyca, jak i Słońca występuje względnie blisko siebie lub w chwilach przesileń i równonocy. Tak jest tym razem, co jednocześnie tworzy natężenie, ale również otwiera  wyjątkowe „okno przestrzenne” świadomości. Podczas takich rzadkich faz sny stają się bardziej świadome, a odmienne stany świadomości są  bardziej zróżnicowane. Puls myśli i sił życiowych zmienia się w subtelny, lecz bardzo znaczący sposób.

Okna rzeczywistości są otwarte, horyzonty istnienia rozszerzone. Czasoprzestrzeń na krótko ulega zmianie. Wzmocnieniu ulegają wyższe stany „wiecznego TERAZ” czasu jednoczesnego, pozwalając na prawdziwie ubarwioną fazę wielowymiarowej przejrzystości.

Wiecie, że święte miejsca są planetarnymi węzłami mocy, w których występuje większa koncentracja jednostek siły życiowej (zwanych też diamentowymi cząstkami lub esencją Akaszy). W trakcie zaćmień przez krótki czas jest emitowany skoncentrowany strumień fali stwórczej cząstek siły życiowej – w tym samym znaczeniu ogólnym, chociaż w zupełnie innym potoku. Bombardowanie tą energią zaćmień może zasiać Boski wzorzec myślowy, jak również wyższe intencje ludzkości – zarówno na poziomie świadomym jak i nieświadomym.

Ta energia wpłynie na was wszystkich – na pewnym poziomie – w różnym stopniu, niezależnie od tego, czy zdajecie sobie  z tego sprawę. Jednak czy wykorzystacie ją świadomie czy nieświadomie, zależy od skupienia, wiedzy i ilorazu światła. Część z tego, co dzieje się teraz i będzie się działo w efekcie zgromadzonej energii październikowych super – zaćmień, będzie spontanicznym mimowolnym uwolnieniem nagromadzonych stanów emocjonalnych.

W polach rezonansowych wibracji zaćmień osadzone są unikatowe charakterystyczne tony ludzkich uczuć. Emocjonalne napięcia, takie jak skrajności wywołane przez obecny „koktajl energetyczny” na planecie, mogą być łatwiej doprowadzone do znormalizowanego poziomu. Zaćmienia przenoszą elektromagnetyczną energię, która może na niektórych szerokościach i wysokościach geograficznych ustabilizować hormonalną nierównowagę zapewniając harmonię ludzkiego ciała i emocji.

Pytanie od J. Tyberonna: Chcesz przez to powiedzieć, ze zaćmienia mają wpływ na ludzką biologię i stany emocjonalne?

Archanioł Metatron: Tak! Energia środowiska ma znaczący wpływ na biologię człowieka i jego pole mentalne i emocjonalne. Wasze środowisko oferuje znacznie więcej niż widzicie świadomie – emituje fale grawitacyjne, częstotliwości światła, wskaźniki jonowe i częstotliwości minerałów z planety. Wasze ciała fizyczne mają świadomość komórkową działającą biologicznie, tak aby format światła i matryca planety działały bezpośrednio na waszą równowagę hormonalną i biochemiczną. Zaćmienia mają wpływ, ponieważ emitują odmienne światło, inną grawitację i są kodowane świadomą siłą życiową, która umożliwia większy spokój. W związku z powyższym może nastąpić uwolnienie a także przestrojenie.

Po prostu komórki ciała reagują na światło i siłę życiową w podobny sposób jak światłolubne rośliny żyjące w cieniu starające się rozwijać w kierunku światła słonecznego. Jednak skutek jest nie tylko powierzchowny, nie tylko biologiczny, to dostraja całą istotę i uaktywnia plenne okno do wyższej Jaźni – okno, które jest unikalne i charakterystyczne dla czasu ludzkiej ewolucji i ilorazu światła.

Częstotliwości obecnych zaćmień (październik 2014) są też połączone z dwoma całkowitymi zaćmieniami, które będą miały miejsce 20 marca i 4 kwietnia 2015. Intensywność obecnych pozostaje na wysokim poziomie, jednak to, co dzieje się w październiku, umożliwia konieczną wentylację, wprowadza czasowy upust ciśnienia w tyglu chaosu, jaki ma obecnie miejsce. Jak już wcześniej wyjaśniałem, węzły z przesileń i równonocy są również programowane. Zaćmienia występujące w październiku są silnie zaprogramowane. W niedawnej przeszłości doświadczyliście tego bardziej niż inni. Takie programy będą kontynuowane w celu takiego sformatowania, aby w roku 2038 powróciło światło. Istnieją prawa fizyki, jak również naukowe cechy zaćmień, które nie są jeszcze w pełni poznane czy odkryte przez waszych naukowców. Wasi naukowcy nie uwzględniają świętości, a i świętość jeszcze omija naukę.

Każdy z was powinien ten czas zaćmień przeznaczyć na pracę wewnętrzną.

Odkryjecie i będziecie mieli niezwykłą okazję, aby doświadczyć wyższych wymiarów. Zauważycie, że sny są bardziej świadome i będziecie mieli okazję, aby rozwiązać problemy osobiste. Lecz koniecznie trzeba ten czas wykorzystać. Niektórzy z was zaakceptują te prawdy łatwiej niż inni, ponieważ to, o czym wam opowiadam, wiedzieli Atlanci kapłani – naukowcy z Prawa Jedni… a wielu z was to części grupy Dusz z Prawa Jedni.

Pojawia się mnóstwo okoliczności szczególnie sprzyjających przyjmowaniu i umacnianiu kodów. I właśnie dlatego podczas zaćmień przez takie szczeliny były ładowane pewne energetyczne częstotliwości. Koniunkcja (bezpośrednia) ustawia w jednej linii Ziemię, Księżyc i Słońce, a to umożliwia zaćmienie i może pojawić się cztery do siedmiu razy w roku. Więcej zaćmień w danym roku daje więcej możliwości kodowania energii. Następne 7 zaćmień nastąpi w 2038 roku i naprawdę będzie ważne. Lecz to, co dzieje się teraz, również jest bardzo istotne – w ramach przygotowań do zmian.

Całkowite zaćmienie Księżyca z 8 października (podczas jego pełni) powiązane z pozornym ruchem wstecznym Merkurego, które rozciąga się do zaćmienia Słońca 23 października, zapewniło niezwykłe wzmocnienie wewnętrznych wizji.

Lecz należy zauważyć, że przy tej okazji do wizjonerstwa stopień klarowności zależy od indywidualnego stanu aury, poziomu równowagi i umiejętności pozostawania „uziemionym”, a gdy osoba nie jest zrównoważona i znajduje się na szczeblu ułudy, może dokonywać mylnych interpretacji. Bardzo istotne jest uświadomienie sobie znaczenia równowagi, w przeciwnym razie energie obecne na planecie (które będą aktywne do marca 2015 roku) mogą być trudne do ujarzmienia, a tym bardziej do optymalnego wykorzystania. Konieczna jest uwaga i zrozumienie. W przeciwnym razie może to być czas cofnięcia się do depresji i apatii. Mądrze wykorzystane energie mogą stanowić ogromne trampoliny dla klarowności, duchowego wzrostu i współtworzenia.

Trzeba jeszcze pamiętać, że niektóre z pomniejszych istniejących mechanizmów wytrącających aurę z harmonii to: fanatyzm, nadęte ego, przewlekła depresja i nierównowaga emocjonalna (stany ekstremalne). Aby być w stanie harmonii, trzeba twardo stąpać po ziemi, gdyż jest wielu, którzy za bardzo zatracili się w metafizyce, a ich wibracje są zbyt wysokie i zbyt szybkie. Taka nierównowaga skutkuje pewnymi formami spięć obwodów aury. Kiedy brak zakotwiczenia / uziemienia, klarowność przeradza się w syndrom halucynacji – jakby się założyło różowe okulary – w to, co nazywacie mrzonki / baśniowe ułudy. Warunkiem zachowania zdrowej aury jest nauczenie się skutecznego utrzymywania równowagi i efektywnego funkcjonowania w rzeczywistości trzeciego wymiaru, co umożliwia wyraziste wizyty w wyższych wymiarach.

Spękana aura nie będzie służyć. Za to aura spójna zawsze będzie odskocznią ułatwiającą wznoszenie się ku wyższym wymiarom. (tak jest nauczane w kluczach metatronicznych). W związku z powyższym żyjący w ułudzie doświadczą urojeń, a żyjący w klarowności – doświadczą niezwykłej jasności. Właśnie dlatego starożytni zawsze traktowali przesilenia, równonoce i zaćmienia jak wydarzenia święte. Nawet teraz wiele religii nadal uważa te dni za coś świętego.

Na zakończenie możemy też wspomnieć, że światło Księżyca jest światłem odbitym, a Słońca – bezpośrednim. Podczas zaćmienia te różnice są czynnikami kluczowymi.

Światło Księżyca i jego energie działają bardziej w wizjach odmiennej rzeczywistości i sferze snów.  Wielu z was doświadczyło czegoś takiego w okresie zaćmienia Księżyca z 8 października, nawet jeśli to nie była refleksja świadoma…, gdyż taka jest moc księżycowej przysłony.

Światło Słońca i wzorce wpływów częstotliwości słonecznych działają na potencjał siły życiowej i możliwości współtworzenia z wykorzystaniem ubarwionych spójnych energii materializacji. Nalegam, aby 23 października uwolnić się od wszelkich obaw i skupić się na tworzeniu wizji własnego życia. Można to robić z pomocą modlitwy czy koncentracji na intencji, wtedy pojawi się zdecydowanie więcej pozytywnych przejawów niż zazwyczaj. Dzieje się tak za sprawą liczebności jednostek siły życiowej, które są emitowane  i globalnie rozpowszechniane podczas zaćmienia…,  i zapewniam, że to jest niewykorzystany w obecnej dobie fakt, który jednak był rozumiany za czasów starożytnych, kiedy wiedza była większa.

W kolażu tandemu podwójnego zaćmienia można też zaplanować stosowną aktywność. Zaduma i kontemplacja w energii Księżyca, oraz wykorzystanie refleksji w celu skupienia na wszelkich koniecznych zmianach lub wysokich intencjach podczas zaćmienia Słońca, może się szybko urzeczywistnić.

Krystaliczna sieć służy jako ogniskowa umożliwiająca osadzanie wyższych kodów w 12-to wymiarowej matrycy nowej Ziemi, a więc jest odbierana za pomocą indukcji przez ludzki umysł uniwersalny, z którym każdy z was jest w specyficzny sposób połączony.

Mistrzowie, jeszcze raz potarzam, podczas tej niezwykłej fazy zaćmień poświęcajcie więcej czasu na medytacje, modlitwy, skupianie się na swoich celach. Co mogę wam powiedzieć, to to, że siła życiowa, spójna „mana” przejawienia, jest podczas zaćmień silniejsza. Wykorzystajcie ten okres, aby wspólnie tworzyć swoje życie i swój świat.

Jestem Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami. Wy jesteście ukochani.

I tak to jest.. . I tak jest.

archanioł Metatron via James Tyberonn   http://www.earth-keeper.com/navigation/

Tłumaczyła Teresa Serafinowska

41 Komentarzy (+add yours?)

  1. Omstan
    Paźdź 25, 2014 @ 14:35:36

    Napisałem to co napisałem, ale nie po to by kogoś urazić lub robić z siebie filozofa-wyrocznię, ale by podzielić się swoją wiedzą, którą od małego chłonę jak gąbka. Nie robię tego bezkrytycznie, gdyż przyjmuję do siebie tylko to co rezonuje ze mną. Mam też tak, że jeżeli ktoś przekazuje mi informacje z którymi się nie zgadzam, to je odrzucam, ale nie szydzę z niego publicznie. Miałem do tej pory przekonanie, ze inni też tak mają. W czasach filozofa nie książki, bo ich wtedy nie było, ale zwoje liczyło się na palcach, a wiedzę zdobywało się u mistrza i poprzez medytację. O tym, że nasz Wszechświat jest hologramem wiedzą i mówią coraz głośniej nasi uczeni. Kościół mnie nie zindoktrynował, gdyż od małego inaczej patrzyłem na świat i gdy odmówiłem spowiedzi, bo twierdziłem, że rozmawiałem ze swoim Ojcem niebiańskim I jemu powierzyłem swoje grzechy, proboszcz tego nie mógł pojąć i nie dopuścił mnie do I komunii. Dopiero presja wywarta przez całą rodzinę na 9 letnie dziecko zmusiła mnie do wyspowiadania się pro forma i przyjęcia komunii z miesięcznym opóźnieniem. Mam też kolegę ze szkolnej ławy, profesora, który w młodości przez 20 lat jeździł po Indiach i Australii od aśramu do aśramu zdobywając wiedzę na temat hinduizmu, a ale z nim też nie we wszystkim się zgadzam. Wymiana informacji i wiedzy towarzyszy ludzkości od początku i ona jest motorem napędowym postępu.
    Aby dalej nie ciągnąć tego powiem krótko, każdy ma swoją wiedzę, wolną wolę czyli możność wyboru i swoją jedyną drogę. Ja swój światopogląd buduję w oparciu o wiedzę i intuicję, a inni mogą to robić opierając się na innych przesłankach, ale mają do tego prawo.

    • asia
      Paźdź 26, 2014 @ 17:18:33

      Oczywiscie, ze tak Kazdy ma prawo isc swoja unikalna droga z podniesiona glowa . Ciesze sie, ze kosciol nie mial takiego wpywu na Ciebie jak na poniktorych z nas, ze go przejzales. Jaka szkoda, ze Twoja rodzina nie zrozumiala czystego serduszka tak pieknej istotki . Sokrates zyl 415 lat przed Chrystusem a Biblioteka w Aleksandrii, w ktorej byly zbiory ksiazek z wielu cywilizacji (byc moze nie wygladaly one jak dzis .) zostala spalona w 470 roku , poniewaz Anunaki bali sie, ze ludzie dowidza sie o nich gdyz i tam byly wzmianki o tym, ze istnieja , nas uciskaja i o tym co zrobili. Napad na Irak byl tym samym . W Bagdadzkim muzeum byly tablice sumeryjsckie, ktore mowily bardzo wyraznie w jaki sposob Anunaki zmanipulowali nasze DNA robiac z nas ludzi swych niewolnikow a tym samym wtracajac sie w Boski Plan. Anunaki nie stworzyli ludzi oni jedynie zmienili ich DNA zaszczepiajac w nas tez ich gadzie cechy . To dobrze , ze Twoja intuicja jest tak bardzo rozwinieta, ze wiesz , gdzie jest prawda napisana lub powiedziena .
      Gdy zacytowalam Sokratesa chcialam tym stwierdzic to , ze tylko wtedy poznamy siebie , gdy skierujemy sie do naszego wnetrza i Znajdziemy Siebie. A na to nie trzeba sobie zasluzyc , owszem nalezy byc bardzo uwaznym i poswiecic temu wszystko. Gdy odkryjemy nasz Prawdziwa Istote bedziemy z niej czerpac wszystkie informacje, ktore sa nam potrzebne. Dla mnie innej drogi nie ma .
      Wcale nie bylo moim zamiarem by Cie publicznie osmieszyc . Nie odbieraj prosze tego w ten sposob.
      Holograficzny swiat , uniwersum istnieje , wiem to i dla mnie jest to tez prawda . Ja tylko zartowalam sobie z tej istoty, ktora ma tak bardzo niskie poczucie swej wartosci, ze stworzyla sobie przegromy Hologram by w nim byc bogiem.Mialam na mysli tego boga anu czy jak mu tam. Jedynie umysl moze cos takiego zrobic- ego potrzebuje tego inaczej moze runac i zobaczyc, ze w glebi nawet tej istoty jest mala iskierka boskosci, ktora moze urosnac i roswetlic nie tylka ta niszczesna istote , ale i innych jej podobnym.
      To chcialam tylko powiedzic , poniewaz czulam, ze tak bedzie dobrze . ❤ a serduszko jest dla Ciebie – szczerze dane i mykam znow , ale teraz juz na dligo. pa

  2. asia
    Paźdź 24, 2014 @ 16:36:18

    Omstan jeszcze jedna kwestia . Mianowicie co Ty masz na mysli mowiac te slowa „ (o JEHOWIE, czy Lucyferze – ponoć inne jego imię nie wspominam) „ ?? Prosze wyjasnij . Pozdrawiam

    • Omstan
      Paźdź 24, 2014 @ 17:59:39

      Mam na myśli imię żydowskiego Boga, kojarzonego z Anu a teraz z Enlilem szefem Anunaków. Są badacze, którzy twierdzą , że ma on wiele innych imion w zależności od kultury a wśród nich jedno z nich brzmi Lucyfer. Mam też informacje, że Lucyfer, bardzo wysoko postawiona istota we Wszechświecie zgłosił kiedyś projekt sprawdzenia czy i jak istota duchowa oddzielona od Źródła potrafi sama do niego powrócić. Nasza historia jest więc realizacją tego projektu i doskonale współbrzmi z historią Wing Makers, że Anunaki wcielili podstępem część Atlantów w przygotowane wcześniej ciała „ludzkie” i w ten sposób stworzyli nas powracających do Źródła. Z tego co wiem to Lucyfer zakończył już swój projekt i został odwołany z naszej rzeczywistości, dlatego siła ciemności słabnie a Światłość rozjaśnia coraz bardziej świat.Hipotez i innych poglądów na temat stworzenia człowieka jest co nie miara, a my nie mamy możliwości na tym poziomie ich zweryfikować, dlatego musimy przyjmować je na wiarę. Ja nie mam z tym problemu bo czuję w środku czy mi to pasuje czy nie i tak postępuję. Imienia JAHWE lub Lucyfera nie wywołuję ponieważ nie rezonują ze mną, natomiast Kryszna l Wisznu tak, dlatego te imiona Boga mogę bez problemu mantrować. Mam też wiele mantr hinduskich i buddyjskich na komputerze i często robiąc coś słucham ich dla wyciszenia i uspokojenia umysłu.
      Jesteś Asiu ciekawa, a wręcz dociekliwa co dobrze o tobie świadczy. W moim przekonaniu na powrót do Źródła trzeba sobie „zasłużyć” zdobywając wiedzę, oczyszczając swoje ciała i podnosząc wibracje. Życzę postępu n ścieżce!

      • asia
        Paźdź 24, 2014 @ 20:37:27

        Odpowiem Ci jeszcze i zmykam z interentu na dlugi czas .Mam w nosie te wszytkie informacje , poniewaz wcale nie wnosza nic do tego bysmy odkryli tym kim naprawde jestesmy. Na oswiecenie czyli uswiadomienie sobie jednosci ze zrodlem moim zdanie wcale sobie nie trzeba zasluzyc. Poniewaz oswiecenie jest naturalnym porzadkiem rzeczy. Lecz wiem, ze nigdy nie mowiono o nim w ten sposob.Odwrotnie , uszkadzano ludzkie umysly , tworzac cele niezgodne z natura.Umysl pragnie rzeczy niemozliwych . Dopiero kiedy cos osiagnie , czuje ze jest kims szczegolnym. osiagnieciem swiadomosci, ze jest sie zrodlem i jego czescia ( kropla jest oceanem a ocean kropla) jest moim zdaniem zrodelm zycia kazdej istoty nawet tej zwanej anunaki lecz trzeba porzucic swoje ego- twor umyslu. Im wieksze ego tym trudniej je bedzie porzucic a zwlaszcza jak sie je wypolerowalo na ‚ swieto-anielska istote’ Tyle pracy to wlozonej … hihi . Niektorzy zbudowali dlatego hologramy by czuc sie bogami hihi zalosne to wszytko .Moim zdaniem uswiadomieie sobie , ze sie jest zrodlem jest uswaidominie sobie, prostej prawdy’ jestem tym kim zawsze chcialam byc.’ Nie mozna wykroczyc po za swoja nature a takie wysilki beda powodowaly tylko cierpienie. Wystarczy , ze sobie uswiadmimy lecz nie umyslem a sercem, doswiadczeniem, ze jestesmy miloscia i w tym zakotwiczymy sie.jednak kaplani i tak zwani przywodcy religijni zniewolili zniewolili cie/nas za pomoca idealow. Przekonali cie/ nas, ze jesli nie postepujesz wedlug ich idealow bladzisz…
        Szyszam , czytalam ta teorie na temat Lucka – czy to prawda ? kto wie ?
        Czesto zastanawialam sie dlaczego indianie i ludzie, ktorzy nie zetkneli sie z nasza cywilizacja, ktora ma mnostwo bzdurnych ideologii i religii sa tak bardzo szczesliwi i madrzy? moim zdaniem oni nigdy nie dzialali wbrew swej naturze , poniewaz nie mili tych bzdurnych ideaow narzuconych im przez matriksy i inne wymysly chorego umyslu..
        Byl kidys taki filozof, ktory przeczytal wszytkie ksiazki swiata a jednak powiedzial” wiem, ze nic nie wiem „ . Wszytko co jest nabyta wiedza nie jest nasza wiedza lecz zaporzyczona od kogos innego, stara wiedza , poniewaz’ nigdy nie wiedziesz dwa razy do tej samej rzeki . „ pamietasz to stwierdzenie ? gdybysmy zyli tu i w teraz w polaczeniu z nasza swiadomoscia, ktora jest nieograniczona nie tworzylilibysmy tyle lekow i plastykowych osobowosci polereujac ja do znakomitosci aniola lub swietego a to tylko dlatego zeby nas ktos pokolach lub nawet my sami siebie , gdyz tak bardzo nas odsunieto od Nas Siebie. Nie tedy droga Omstan. A gdy do mnie przemawiasz tymi slowami ; „ Jesteś Asiu ciekawa, a wręcz dociekliwa co dobrze o tobie świadczy. „ to stawiasz sie wyzej ode mnie a ja czuje sie jak mala dziewczynka, ktora tatko pochwalili. hihi zabawne to niezmiernie. Ale mykam, nie odpowidaj na moj mail , poniewaz nie bedzie mnie dlugo – rozpuszczam sie w Zrodel haha .

        • Elżbieta
          Paźdź 25, 2014 @ 13:55:55

          Asia wiem że już „pływasz,
          Dodam do tego co napisałaś,
          cos od Siebie,
          I też idę pływać,
          Ego, „Uświecone” wybielone, wciąż odchodzące,
          wciąż Energie fizyczna za malutką cząstke widzace,
          Ego = Ewidencja Gości Osobistych,
          Ich nauk może raczej,a w tym Wszystkim
          Ty roździelający sie w Swej „nieświadomości”
          na Duchowość I fizyczność
          a ma być Jedność.

          Jedność, tego co nazwano
          Duchem I Duszą,
          Jesteś Energią, posiadającą
          cały wachlarz Świadomości,
          na Różnych poziomach Twojego „pobytu”
          Połaczenie z Bliźniaczym Promieniem,
          Połaczenie z Sobą, Następuje
          Ty w TYM Ciele,
          Które Jest dla Ciebie,
          Oazą Połaczeń,
          Świątynią Pojednań,
          Gdy Poczujesz Siebie,
          Jako Energia Duchowa, Poczujesz
          Tę Ciężką Energię Fizyczną nazwaną,
          Co zrobisz?
          Gdys niegotowy odejdziesz do
          Domu Ojca, tak to nazywają,
          W Eter, W Energię rozcieńczoną, Duchową,
          Na zewnątrz Ciała,
          Uśmiercając Sweją Drugą część Siebie
          Wiedz o tym, że tylko jako Jedność
          tego KIM Jesteś, łaczy cała Mądrość ZIEMI
          z Mądrościa Wszechświata,
          Jedność Świadomości którymi byłeś
          na różnych poziomach,
          Gdy staniesz sie Siebie Świadomy,
          Świadomość w Jedności rozbłyśnie,
          I jako Jedność Siebie,
          Moc Stwórcza z Serca wytryśnie,
          Energią Jesteś o zawsze byłeś,
          Czas przyszedł na To,
          aby Jednościa Stać sie Żywą,
          Prawdziwą I Śiebie Świadomą.
          w Tym Ciele, w Sobie,
          W Świątyni Pojednania
          I Wesela z Bogiem.

          http://www.jestemsoba8,blogspot.com

  3. asia
    Paźdź 24, 2014 @ 14:04:37

    Dziekuje Omstan za Twoj mail i podzielnie sie tym wszystkim ❤ .
    Japa czyli mowienie swietego slowa jest juz bardzo dlugo znane. Wycisza umysl i uczucia poprzez to, ze uwaga zwraca sie do wnetrza , do Jam Jest . Wiec i ja zwrcam sie do wnetrza. Weszlam na ta strone , bo cos mnie tu przyciagnela, ale powracam do Siebie . A swiat niech sie dzieje… Wszytko powstaje i zanika a Ja Jestem Swiadkiem … :* ❤ 🙂 sama Milosc z Toba Swietlista Istoto pelna Milosci i Wspolczucia ❤ .

  4. Cahetel
    Paźdź 23, 2014 @ 18:33:28

    W czwartek, 23 października o godzinie 23.45 nastąpi częściowe zaćmienie Słońca w 1 stopniu znaku Skorpiona. W towarzystwie Słońca i Księżyca tej nocy pojawi się Wenus.
    Z astrologicznego punktu widzenia taki układ zapowiada poważne kryzysy lub radykalne przełomy, działania pod wpływem intensywnych emocji, bezwzględne i wynikające z poczucia misji (Mars 29º Strzelca). W negatywnym wydaniu nasilą się fiksacje, obsesje, wzrośnie skłonność do misternych intryg mających na celu upokorzenie kogoś, emocjonalny sadyzm i okrucieństwo, zajadłość oraz zawziętość, na jaw wyjdą zdrady, które wzbudzą żądzę odwetu; skrajne uczucia będą sprzyjać gwałtownym, histerycznym, irracjonalnym reakcjom, a nawet popychać do zbrodni. W konstruktywnym przypadku nastąpi pogłębienie uczuć i zacieśnienie więzi, śmierć i odrodzenie, radykalna transformacja postawy pod wpływem uczuć, walka ze złem, wnikanie w najgłębsze tajemnice – zatem to korzystny czas m.in. dla psychologów, badaczy, praktyków jogi, astrologów czy gnostyków.
    Wydarzenia, które teraz nastąpią, mogą nawiązywać tematycznie do wydarzeń z 5 października 2012 roku, kiedy Saturn wespół z Merkurym wszedł do znaku Skorpiona oraz 24 października 1995 roku, czyli dnia poprzedniego zaćmienia Słońca w 1° Skorpiona.
    Na poziomie ogólnospołecznym najbliższe miesiące zdominują następujące tematy i zjawiska:
    • radykalizacja postaw – ekstremiści górą
    • „seksualny dżihad”
    • pragnienie śmierci (terroryści-samobójcy, eutanazja) i walka ze śmiercią
    • epidemie i choroby zakaźne (intensyfikacja, cd.)
    • zamach na znaną osobę (niespełna dwa tygodnie po zaćmieniu Słońca w 1º Skorpiona zginął w zamachu Yitzhak Rabin)
    • władza – pieniądze – seks w najbardziej perwersyjnym i kontrowersyjnym wydaniu, powiązane ze sobą w najróżniejszy sposób (media w ostatnim tygodniu szeroko opisywały temat prostytutek tatuowanych jako własność swoich „panów”, „revenge porn”, czyli pornografii dla zemsty medialne czy kazirodztwa); miłość na zabój – miłość do śmierci; uzależnienie emocjonalne, finansowe lub seksualne
    • erotyka, seksualność, wszelkiego rodzaju tabu, seksoholizm
    • pozornie bardzo atrakcyjne i kuszące oferty banków i instytucji finansowych
    • szpiegostwo, fałszywi funkcjonariusze, gra pozorów, spektakularne oszustwa
    • klęski żywiołowe.
    Na poziomie jednostkowym szczególnie dotyczy to osób urodzonych 23 i 24 października oraz mających w swoich horoskopach urodzeniowych obsadę 1 stopnia Skorpiona, Byka, Lwa i Wodnika. Wśród znanych osób do tego grona należą m.in. o Celine Dion i jej dzieci, Claudia Cardinale, Betty White, Salman Rushdie, Konstantyn, książę Niderlandów, Olivier Stone, Janusz Palikot czy Marcin Meller.
    Zaćmienie będzie widoczne w północno-wschodniej Azji, Ameryce Północnej oraz w północno-wschodniej części Oceanu Spokojnego, a horoskopowo znaczące też m.in. dla Izraela, Królestwa Niderlandów oraz Włoch.
    Podobnie jak w przypadku ubiegłorocznego zaćmienia Słońca w Skorpionie szczególnego znaczenia nabiera tutaj aspekt globalny – gospodarcze i polityczne skutki wydarzeń i procesów towarzyszących temu zjawisku będą odczuwalne na całym świecie. Wyraźnie przekonamy się o tym już na początku grudnia, kiedy Mars wejdzie do znaku Wodnika, a Uran i Pluton uściślą szóstą z siedmiu kwadratur w aktualnym cyklu (2012-2015). Trzeba pamiętać, że podczas nowiu zostają złożone zalążki, a efekty podjętych działań czy decyzji wychodzą na jaw później (w przypadku zaćmienia nawet znacznie później i mogą mieć nieoczekiwany, dramatyczny finał). Warto sprawdzić, gdzie – na jaki dom naszego horoskopu przypada 0°-1° Skorpiona, ponieważ ta sfera życia będzie teraz dominować i podlegać intensywnej transformacji.
    P.S. Z jakością czasu doskonale korespondują „Zazdrość” Hey i „Passion of lovers” Bauhaus.

    (Zamieszczony przez Monika dnia paź 18, 2014 w Astro, Blog )

    23.45 to szczytowy moment zaćmienia o tej godzinie w Polsce
    tu więcej szczegółów i można oglądać zaćmienie online – http://www.ccssc.org/webcast.html

    Pozdrawiam !

  5. Danuta Hauptmann
    Paźdź 23, 2014 @ 10:44:58

    Witam wszystkich.Mam pytanie,czy ktoś wie o której godzinie jest zaćmienie słońca?

  6. Ivo
    Paźdź 22, 2014 @ 23:07:31

    Bardzo fajna mantra, akurat na mnie działa kojąco 😉
    może komuś też się przyda 🙂

    Wszystkiego co najlepsze
    Ivo

  7. M' Niosa ca Błękitny Płomień
    Paźdź 21, 2014 @ 20:20:44

    A jak sądzisz Marku: czy ŹRÓDŁO – STWÓRCA WSZYSTKIEGO-CO-JEST przewidziało taki scenariusz?
    Czy świadomość Twojej doskonałości byłaby bodźcem do rozwoju?
    I jak sądzisz – czy Anu, Marduk, Enlil, Enki i inni nie szukają drogi do ŹRÓDŁA?

    • Omstan
      Paźdź 22, 2014 @ 21:21:39

      Nie do mnie pytanie, ale odpowiem.
      Pytanie pierwsze tak. W Kosmosie wszelka kreacja jest dopuszczalna, ale z zachowaniem kosmicznych praw: dusza musi mieć wolną wolę i stworzenie powołane do życia musi być otoczone opieką stwórców.
      Pytanie drugie I jak sądzisz – czy Anu, Marduk, Enlil, Enki i inni nie szukają drogi do ŹRÓDŁA? Enlil, który zastąpił Anu na tronie upaja się jako JAHWE splendorem bycia bogiem stwórcą ludzkości stworzonej przez jego brata Enki z pomocą siostry i innych gwiezdnych istot i dlatego jemu i jego dworowi chyba nie bardzo się spieszy z powrotem, chociaż Kosmos oferuje upadłym aniołom wszelką pomoc w powrocie.

      • asia
        Paźdź 23, 2014 @ 07:49:17

        A skad Ty to wszystko wiesz Osmstanie ? Czy Ty masz bezposredni kontakt z tymi tzw. stworcami ludzi ? Z tego co ja wiem to Anunaki nie stworzyli ludzi lecz zmanipulowali ich ciala . To Zrodlo stworzylo ludzi by na drodze ewolucji rozwijali sie w piekne boskie istoty przypominajac sobie swoje pochodzenie i to ze sa Jednoscia ze Zrodlem bedac Nim jednoczesnie. Upadle anioly w swej nieswiadomosci wkroczyly w Plan Bozy czyli Zrodla.
        Oczywiscie, ze to wyraz wielkiej nieswiadomosci myslac, ze beda mogli tak dluzej zyc te upadle anioly i rzadzic stworzeniem. To wyraz wielkiej nieswiadomosci i braku serca . Skoro wszystko jest w istocie stworzone z milosci to milosc pokaze om droge i ich wlasciwe mijejsce. Milosc zawsze zwyciezy i to sie juz dzieje . Swiatlo wyplukuje wszystko co nim nie jest . Ze zrodla swiatla przyszlismi i moca tegoz swiatla jestesmy. Pozdrawiam was Zrodlaki i Zrodlanki ❤ . Badzmy wlasnym swiatlem jak mawial Budha czy to zacmienie slonca czy tez inne uklady cial niebieskich na przestworzach .

        • Omstan
          Paźdź 23, 2014 @ 18:36:03

          N temat kultury Sumeru i Babilonii napisano już wiele książek. Jedną z nich jest książka R.A. Boulay Latające węże i smoki z 1990, przetłumaczona na polski i opatrzona polskim dodatkowym komentarzem. Poniżej jeden z cytatów:
          „Lud sumeryjski zwał tych „bogów” Anunnaki, czyli dosłownie synowie Ana, ich głównego boga i przywódcy. Anunnaki byli rasą kosmitów. W rzeczywistości byli rasą myślących gadów. Potrzebna im była tania siła robocza i dlatego też stworzyli prymitywnego człowieka.
          Znaczna liczba cywilizacji tego świata upatruje swoje pochodzenie od takich właśnie smokopodobnych gadów lub latających węży. W większości przypadków, przyznaje im się dostarczanie zdobyczy cywilizacyjnych Ludzkości. A bardzo często są one opisywane jako jego właściwy stwórca”
          Informacje na ten temat można też znaleźć w innych opracowaniach.
          Ponieważ interesuję się tymi sprawami co jakiś czas natrafiam na takie ciekawostki. Biblia też wspomina o Elofim upadłych aniołach, którzy brali sobie za żony ludzkie kobiety i płodzili z nimi dzieci giganty zwane Erafim Jeżeli znasz historię Anu, Enlila i Enki to wiesz, że Enki z siostrą Ninkhursag poprzez zmieszanie genów małpoluda z genmi swoimi i innych ras stworzyli człowieka neandertalskiego.
          Od dzieciństwa mam też doświadczenia obecności swojego mistrza duchpwego, który w wieku ok. 10 lat pokazał mi Ziemię z Kosmosu, a później pod koniec życia JPII zabrał mnie do pomieszczenia gdzie poinformowano mnie „macie nowego papieża” i pokazano mi go ale w wersji innowymiarowej czyli młodszego Benedykta XVI. Widziałem również ciało mojej babki w wyższym astralu ( mimo iż duszy w nim nie było, bo babka przeszła na wyższy poziom ciało wykazywało symptomy jakby żyło, co mnie bardzo dziwiło). Miałem też wiele innych ciekawych doświadczeń i szkoleń w innym wymiarze (o księgach żywotów ludzkości) kiedyś już wspominałem.
          Kopalnią wiedzy na temat historii Bliskiego Wschodu i początków człowieka jest też Haggadah, księga spisanych podań i mitów żydowskich datowanych na co najmniej 3000 lat. Mam też tak, że jak potrzebuję informacji, wiedzy na jakiś temat to moja prowadząca mnie naddusza (monada) i mistrz duchowy zawsze mi coś ciekawego podsuną. Pytałem kiedyś jak w bardzo prosty i łatwy sposób podniść swoje wibracje i otrzymałem odpowiedź od Sanandy, że trzeba intonować święte imiona Boga, a ponieważ znam tylko Krysznę (o JEHOWIE, czy Lucyferze – ponoć inne jego imię nie wspominam) więc powtarzam sobie mantrę Hare kryszna..
          Ty Asiu też tak spróbuj, proś swojego przewodnika o wiedzę, a on ci wskaże źródło.

      • Mickkeel
        Paźdź 23, 2014 @ 20:12:57

        Mylisz się Annunaki nas nie stworzyli jedynie to co zrobili to zniewolili na zlecenie Archonow, Annunaki tak jak Reptilanie są w w z mowie z nimi. Dopóki będzie istnieć Chimera i bomba dziwadelko nic się nie zmieni na szczęście ich siła bardzo słabnie i czas ich już jest policzony.

        • Omstan
          Paźdź 24, 2014 @ 09:25:00

          Anunnaki i ich niezwykła historia stała się znana dzięki legendarnemu Zecharii Sitchinowi. Jego pracę kontynuują inni badacze jak choćby cytowany przeze mnie ostatnio Michael Tellinger. Interesującą książkę na ten temat wydal też ostatnio Gerald Clark. Nosi ona tytuł “The Anunnaki of Nibiru” czyli po prostu “Anunnaki z Nibiru”. Oto Fragment z tej książki

          „Ok. 415 000 lat temu na Ziemię przybyła siostra Enki – Ninharsag, która miała odpowiadać za zdrowie pozostająctch na Ziemi Anunnaków. Okazalo się, że na Ziemi starzeli się oni znacznie szybciej niż na swojej rodzinnej planecie. Ninharsag założyła rodzaj centrum medycznego w Shurrupak. Anunnaki zbudowali także kilka innych baz na terenie Mezopotamii – każda z nich posiadała odrębną funkcję. 300 000 lat temu – jak wynika z Eposu Atra-hasisa Enki znów zwołał Radę Dwunastu, która miała ustalić nową strategię pozwalającą zwiększyć produkcję złota. W jego wydobyciu pomagały przedludzkie istoty – stworzone przez Anunnaki – zwane Igigi, które wykonywały najcięższe fizyczne prace. Wszyscy oni byli płci męskiej i pracowali dzień i noc przez 3600 lat by w końcu zbuntować się przeciw Enlilowi. Zagrożenie było poważne i Anunnaki aby zyskać na czasie obiecali Igigi zmniejszenie ilości wykonywanej przez nich pracy. W tym samym czasie Enki i Ninharsag opracowali nową genetyczną hybrydę, która miała zastąpić niebezpiecznych Igigi przy wydobyciu złota. Tą hybrydą staliśmy się my – ludzie”.
          Ponieważ wszystko to opiera się na mitach, a dla nas nie ma żadnego znaczenia proponuję abyśmy zostali przy swoich zdaniach, ja w każdym razie swojego nie zmieniam, bo za dużo opracowań nawet naukowych przemawia za nim.

  8. Agata K
    Paźdź 21, 2014 @ 12:06:26

    Witam 🙂
    Od niedawna czytam bloga Pani Krystal, no i ciężko mi na razie połapać to wszystko 😉
    Czytając wcześniejszy wpis, wywiad dotyczący Wingmakers, wynika z niego, że nie ma żadnych aniołów, archaniołów, przekazów ( co fakt jakoś to do mnie nie przemawia osobiście), teraz się pojawia wpis z przekazem od Metatrona.
    No najzwyczajniej w świecie się już pogubiłam, co jest prawdą a co nie.
    Dla mnie świat bez aniołów, istot światła jest czymś koszmarnym.
    Proszę powiedźcie jak Wy to widzicie 🙂
    Chciałam jeszcze zapytać o coś, ponieważ jest tu dużo osób już doświadczonych w duchowości, mianowicie często czuję pulsowanie i gorąco pierwszej czakry, czasami drugiej, tak samoistnie, np. podczas oglądania filmu, nie skupiając się na tym a ostatnio coraz częściej takie delikatne wibrowanie w czakrze korony, co to może oznaczać?
    Dodam, że podczas medytacji (której dopiero nieudolnie się uczę) czuję często wszystkie lub prawie wszystkie czakry bardzo intensywnie.
    Proszę Was o Wasze opinie, pomóżcie początkującej koleżance z wyjaśnieniem tych kwestii 🙂
    Z miłością Agata

    • berni
      Paźdź 21, 2014 @ 18:32:28

      Witaj:)
      oczywiscie ze anioly istnieja:)dam sie pokoroic za to:)powaznie! doswiadczalam i doswiadczam nadal kontaktu z nimi. Wynika z tego ze twoje czakry sie budza:) a te sygnaly podczas ogladania telewizji? coz, cos ci komunikuja najwyrazniej, ja bym na pewien czas przestala ogladac tv i skupila sie na medytacji. sama nie ogladam juz od 7 lat i calkowite skupienie sie na wnetrzu owocuje niesamowitymi efektami, poza tym mam mnostwo wolnego czasu – wreszcie:)pzdr i zycze owocnej pracy

    • Omstan
      Paźdź 21, 2014 @ 18:50:40

      Agato,
      Nie widzę sprzeczności w tych przekazach. Bo nawet jeżeli nasz Wszechświat jest hologramem stworzonym przez Anunakich z Syrianami i innymi cywilizacjami a Metatron jest Enochem (anunakim kapłanem) to i tak każda żywa istota ludzka ma bezpośrednie połączenie ze Źródłem Wszystkich Zyć i nie może być na zawsze uwięziona w sztucznym matriksie. Źródło Wszechrzeczy postanowiło wznieść na wyższy poziom nasz cały Wszechświat i jest to decyzja niezależna od decyzji Anumakich i ich pomocników. Po prostu muszą się z nią pogodzić ale to od nas zależy kiedy się z tej pułapki wsyplączemy. Gdy ktoś wznosi się wibracyjnie na wyższy poziom nie może być uwięziony na niższym poziomie. Dusza nieświadoma kim jest może się pałętać po niższych światach bałamucona przez Archonów czy inne istoty, ale gdy nabieże pewności że jest cząstką Wszelkiego stworzenia w niczym nie różną od Pierwszego Źródła, to nic nie jest w stanie jej zatrzymać w drodze do połączenia ze Żródłem.
      Jeżeli chodzi o drugą kwestię , to nie chcę się wymądrzać, ale wygląda mi to na budzenie się Kunalini.
      Pozdrawiam wszystkich

    • M' Niosa ca Błękitny Płomień
      Paźdź 21, 2014 @ 20:35:07

      Agatko! Istotą Światła jesteś też i Ty – wszak jesteś dzieckiem Stwórcy Wszystkiego – co – Jest, Żródła.
      Tu na Gai masz poprzez doświadczanie- lekcje przypomnieć sobie to dziedzictwo.
      Ja z Aniołami pracuję i wiem, że istnieją.

    • nell
      Paźdź 21, 2014 @ 22:16:54

      Agato K, oczywiscie, że Anioły istnieją. Kwestia tego, czy służą nam poprzez miłość bezwarunkową, czy też interesownie (z polecenia sił ciemności) – to trudno mi się w tej ‚materii’ wypowiadać. Spotkałam się wiele razy z ‚radami’ osób uduchowionych, aby nie prosić żadnych Aniołów o pomoc, bo to niekonicznie jest dla nas dobre. Polecają, aby łaczyć się ze swoim Źródłem – to jest pewne. A zwracanie się do Aniołów jakby oddala nas od Źródła w sobie. Na pewno jest w tym stwierdzeniu dużo prawdy.
      Ale też niektórzy zalecają nam kierowanie się do Aniołów, bo w ten sposób tworzymy tzw. egregor energetyczny (w tym przypadku pozytywny), który nam faktycznie pomaga.
      Jesli chodzi o mnie, to ja zwracam się o pomoc i do swojej WJ i do Aniołów też, gdyż mam do nich sentyment ;-).

      A co do Twoich czakr, to moim zdaniem, zaczęły się otwierać 😉
      Pozdrawiam

      • Shine On!
        Paźdź 22, 2014 @ 09:17:47

        ”…A zwracanie się do Aniołów jakby oddala nas od Źródła w sobie…”

        O to to! Świetnie ujęte Nell 🙂

        Zawsze można poprosić Boga, Źródło o taką pomoc jaka w tej chwili jest dla nas najlepsza. A jeżeli przyśle nam np jakichś kosmicznych dupków to widocznie są oni nam w tej chwili potrzebni do rozwoju. Mimo wszystko w kupie siła 😉

        Pozdrawiam!

    • Oualander
      Paźdź 22, 2014 @ 11:24:12

      Witaj Agato

      Nie musisz czytać wszystkich przekazów (niektóre nie będą z tobą współgrać) ponadto
      z własnego długoletniego doświadczenia mogę poradzić ci abyś w każdym życiowym wyborze ufała tylko i wyłącznie sobie. Większość zewnętrznych informacji powoduję nie tylko mętlik w głowie ale również sprawia iż bezwiednie stajemy się niewolnikami wszelkiego rodzaju standardów przyzwyczajeń oraz schematów społecznego myślenia. NIE TĘDY DROGA.

      Serdeczności dla ciebie

      :Piotr 🙂

  9. magda
    Paźdź 21, 2014 @ 09:55:14

    Jak się uziemić, ja nie potrafie choc bym chciała, albo mam stany depresyjne, pesymistyczne i nic mi sie nie chce, albo mam pomysły ktore mnie tak nakręcają że spac nie mogę. W jakich godzinach jst to zaćmienie?

    • Omstan
      Paźdź 21, 2014 @ 19:00:53

      Magdo, bardzo doby sposób to wizualizowanie promienia światła wychodzącego z serca przez czakrę podstawy do centrum Gai w postaci wielkiego kryształu i wracającego po drodze ósemki nieskończoności do serca i wychodzącego dalej przez czakrę korony do Wielkiego Cenralnego Słońca i wracającego z stamtąd do serca. Taka ósemka łączy bardzo dobrze z Ziemią i Bogiem.

    • magda
      Paźdź 21, 2014 @ 23:26:41

      wpadałam dzisiaj na pomysł, że brak uziemienia jaki odczuwam zwiazany jest z tym, że mieszkam na 11 pietrze 🙂 i nawet medytacje w domu bywaja trudniejsze, bo wyobrazam sobie że cała energia musi przechodzić przez sasiadów. ale głupoty wypisuje 🙂 pozdrawiam

      • donna
        Paźdź 22, 2014 @ 08:37:00

        i zobacz ile zalezy od wyobrazni:)nie ma zadnych przeszkod w medytacji oprocz wlasnych mysli 🙂 otocz sie bialym kokonem pzdr

        • DobraRada
          Paźdź 23, 2014 @ 16:55:55

          donna
          Jak ktoś sobie skutecznie zwizualizuje i ustanowi biały kokon, to się tym białym kokonem udusi…Zanim udzielisz komuś „dobrej rady”, zastanów się wcześniej, proszę…:)

        • nell
          Paźdź 25, 2014 @ 00:30:26

          Ja wizualizuję białe Światło od lat i żyję 😉

      • Shine On!
        Paźdź 22, 2014 @ 09:24:14

        Dobre 🙂

        Na stany depresyjne spróbuj kodów. Bujałem się z takim lękiem, którego nie mogłem nigdzie przypiąć ładnych parę miesięcy – zniknął bezpowrotnie zaraz po paru sesjach (a dodam że nie pracowałem akurat nad nim).

        Pozdrawiam!

        • DobraRada
          Paźdź 25, 2014 @ 19:14:55

          Nie chodzi o kolor, ani o światło, tylko o kokon, który jest z definicji szczelny i nieprzepuszczalny… w obie strony…

      • Oualander
        Paźdź 22, 2014 @ 12:51:35

        Kwestia piętra (czy wysokości) nie ma żadnego znaczenia, znaczenie ma odczówanie swojego istnienia. Kiedy wpadasz w wir myśli przerywasz połączenie, kiedy odczówasz istnienie jesteś uziemiona. 🙂

        Piotr

  10. Marek Wasielewski
    Paźdź 21, 2014 @ 07:24:23

    Nasz przebiegły i podstępny Anu z Mardukiem i Syrianami dobrze to urządzili zamykając nas w Matrycy . (czytaj poprzedni wywiad z dr. Nerudą)

    • Omstan
      Paźdź 22, 2014 @ 19:38:03

      Marku, Dla poprawy nastroju wklejam objaśnienie Hatorów na temat przejściowych stanów świadomości, w tym wypadku śmierci, które wskazuje drogę ucieczki przynajmniej z niskich światów Matrixa.
      Fizyczna Śmierć
      Jedną z największych trudności dla wcielonych istot jest przejściowy stan świadomości zwany śmiercią fizyczną. Wynika to z faktu, że znaczniki percepcji, wliczając w to pięć zmysłów, znikają. Jeśli osoba identyfikuje się wyłącznie ze swoją materialną egzystencją, wówczas ten stan przejściowy jest najtrudniejszy z możliwych. To dlatego, że to z czym się identyfikuje przestaje istnieć.
      Mimo, że świat fizyczny dzieje się nadal, nie ma bodźców zewnętrznych przedostających się poprzez pięć zmysłów do świadomości. To tak jakby świat zniknął a ciało razem z nim. Wielkie JA JESTEM, główny element transcendentnej świadomości nie otrzymuje już informacji z ciała, pięciu zmysłów czy z zewnętrznego świata. Może to być głęboko niepokojące i dezorientujące dla kogoś kto nie doświadczył wcześniej innych poziomów własnej istoty.
      Używając przenośni, jesteście jak ogromne drzewo, Drzewo Życia z wieloma gałęziami i wieloma, wieloma liśćmi i kwiatami, a wasze obecne życie jest właśnie jednym z tych liści, jednym z tych kwiatów.
      Kiedy osoba przechodzi przez stan przejściowy świadomości nazywany śmiercią, istnieje kilka możliwości. Jeśli żyła w tradycji duchowej, której centralną postacią był guru, awatar czy zbawiciel, może podążać ścieżką tej istoty w kierunku wibracyjnego poziomu jej świadomości. W niektórych religiach nazywane jest to niebem.
      Jeśli podążacie ścieżką guru, awatara czy zbawiciela zrozumcie, że wchodzicie do jego nieba, jego wypracowanej wibracji i z konieczności przyjmujecie również jego ograniczenia świadomości.
      Z naszego punktu widzenia wszechświat jest w swojej naturze nieskończony, i przez to nie odnosimy się do przestrzeni zewnętrznej ale do międzywymiarowych rzeczywistości Waszego wszechświata i nie znalazłaby się nawet jedna istota, która byłaby w stanie zrozumieć złożoność tego wszystkiego.
      Jeśli jednak życzysz sobie przyłączyć się do swojego guru/awatara/zbawiciela w obliczu śmierci, mamy kilka rad. Jedna, to mentalnie wzywaj jego imię. Jest to starożytny sposób, którego znaczenie zamknięto w Egipskim słowie Ren, co znaczy imię. Kiedy wzywasz imienia istoty duchowej jego aspekt duchowy zmuszony jest do przyjęcia, do siebie.
      Jeśli w chwili spotkania guru/awatara/zbawiciela oceni on Was jako wartościowych, zostaniecie przyjęci przez niego do jego królestwa niebieskiego.
      Dla tych z Was, wywodzących się ze wschodnich tradycji duchowych, są mantry związane z określonymi bóstwami. Śpiewanie tych mantr w myślach podczas umierania lub już w sferze śmierci da ten sam efekt.
      Dla tych, którzy nie przynależą do żadnej tradycji duchowej przejściowy stan świadomości określany jako śmierć, oferuje jeszcze inne możliwości.
      Podobnie jak w przypadku dwóch pierwszych przejściowych stanów świadomości, przestrzeń śmierci ma swój punkt nicości a jego dominującymi cechami jest bezruch (cisza) i ciemność. W tej nicości zawarte są wszystkie możliwości ale żadna z nich nie jest powołana do istnienia. To jest jak żołądź dębu. Dąb, to ogromne drzewo, zawarte jest potencjalnie w żołędziu ale jeszcze faktycznie nie istnieje.
      Tak więc gdy znajdziecie się w Nicości, którą rozpoznacie dzięki temu, że jesteście zupełnie sami w ciemności i całkowitej ciszy, wiedzcie, że to jest samo centrum Waszej mocy kreacji.
      Co zdecydujecie się następnie stworzyć zdeterminuje przebieg Waszego losu, to jakie światy zasiedlicie lub na jakich poziomach egzystencji zamieszkacie. To jest miejsce nicości.
      Wiele osób przestraszonych ciemnością instynktownie lecz przedwcześnie kieruje się do światła. A nie zdają sobie sprawy, że to w swojej tęsknocie oni sami tworzą to światło. Otwiera się przed nimi portal, jak świetlisty tunel przez który mogą się poruszać napotykając po drodze znane sobie osoby. Tym samym wprowadzają z powrotem do swojego otoczenia istnienia i wibracje z przeszłego życia, bez zrozumienia konsekwencji takiego postępowania. Jest to z pewnością jedna z opcji jakie się pojawiają i to taka, która jest najczęściej wybierana.
      Inną z opcji jest jednak pozostanie w miejscu nicości, zamieszkanie w Nicości, pozostanie świadomym swojej Jaźni jako najczystszej świadomości (pure consciousness) – transcendentnym względem wszelkich zjawisk.
      Jeśli pozostaniecie w tym stanie uważności wystarczająco długo bez potrzeby kreowania czegokolwiek, odkryjecie Waszą osobowość jako wielkie JA JESTEM. Z tego miejsca uwagi możecie wybrać okoliczności twórcze. Możecie wybrać światy w jakich chcecie przebywać lub poziomy świadomości gdzie chcecie rezydować.
      Ta ostatnia metoda daje największe możliwości, choć jest najtrudniejsza dla większości z Was. Powodem tych trudności jest fakt, że większość ludzi odczuwa dyskomfort nie posiadając ciała. Tęsknota za ciałem i doświadczeniem świata materialnego często wyciąga osoby za wcześnie z Nicości.
      Podsumowując, ze względu na intensywną fazę Węzłów Chaosu wielu z Was znajdzie się w przejściowym stanie świadomości. Niezależnie od tego, w którą z kategorii będziecie włączeni, czy dotyczącą życia osobistego, czy doświadczenia zbiorowego, czy przejściowego stanu określonego jako śmierć, wiedzcie, że jesteście twórcami własnej rzeczywistości.
      Hathorzy
      20 Kwietnia, 2011

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: