Doświadczenie śmierci i królestwo życia po życiu

.

aa-metatron-1

.

Pozdrowienia, Mistrzowie.  Jestem Metatron, pan Światła.  Miło jest nam powitać każdego z was w wektorze bezwarunkowej miłości.  Teraz porozmawiamy na bardzo ciekawy temat.

Drodzy Ludzie, życie nigdy się nie kończy!  Nie ma śmierci w sposób, o jakim być może myślicie.  Świadomość jest wieczna.

Wielu z was boi się umrzeć bardziej niż chciałoby się przyznać.  Czy spędzacie wiele czasu rozmyślając o życiu po śmierci czy też nie, w pewnej chwili ziemskiej wędrówki wszyscy zadacie pytanie, co się stanie, kiedy stąd odejdziecie, i co czeka was po „drugiej stronie”.  Nawet ci, którzy zdecydowali się twierdzić, że po fizycznym istnieniu nie ma nic, o ironio, najpierw nad tym przemyśliwali.

Dlatego chcemy pomówić o doświadczeniu śmierci.  I, Mistrzowie, podczas, gdy czytacie słowa tego channelingowego przekazu, proponujemy wam przyjmowanie subtelnych intuicyjnych katalizatorów – udostępniamy wam intuicyjne kody aktywacyjne stanowiące część częstotliwości pomocnych w rozwijaniu intuicji.

Wasze obecne religie patriarchalne głoszą, że po śmierci idzie się do nieba albo do piekła.  Chcemy powiedzieć coś innego.  Kochani, nie ma fatalistycznego końca z sądem ostatecznym, którego skutkiem byłaby wieczna nagroda albo wieczne potępienie.  W rzeczywistości istniejecie bez końca.  Życie toczy się wiecznie.

Śmierć nie jest jakimś strasznym doznaniem, którego trzeba się bać.  To, co jest nazywane śmiercią, jest narodzinami do większej rzeczywistości i pod wieloma względami rzeczywiście jest cudownie pięknym przebudzeniem.  Prawdę mówiąc narodziny w świecie fizycznym są znacznie bardziej traumatyczne niż powrót do „anielskiego królestwa”.  W istocie właściwym określeniem dla wyjścia z fizyczności może być „powrót do domu”.  Niektórzy dysponują szerszym horyzontem, zapewniającym większą wrażliwość i zrozumienie, ponieważ z takimi niezwykłymi zdolnościami się narodzili.

W chwili odejścia duchowa esencja opuszcza ciało fizyczne i przywdziewa swoją formę eteryczną.  W pewnych sytuacjach rzeczywiście może unosić się nad ciałem widząc również pomieszczenie poniżej.  Każdy z was miał o wiele więcej okazji, aby doświadczać śmierci, niż się wam wydaje.

Świadomość opuszcza ciało fizyczne na wiele sposobów, zgodnie z niezliczonymi okolicznościami przejścia, czy to z powodu choroby lub starości, czy nagłej śmierci wywołanej wypadkiem samochodowym.  W takich przypadkach jak starość, głęboka śpiączka albo choroba Alzheimera, świadomość może przejść całkowicie do strefy poza doczesnością, chociaż biologicznie osoba wciąż pozostaje przy życiu.  Śmierć fizyczna może również następować stopniowo.  Dla tych, którzy są u kresu życia z powodu choroby, proces przejścia często jest przeplatany chwilami odzyskiwania świadomości i jej fragmentarycznej utraty – następuje etapowy transfer świadomości, w którym wchodzenie i wychodzenie z ciała może zachodzić przez kilka dni, zanim ostatecznie się je opuszcza.  Osoba przechodząca przez taki stopniowy proces jest w stanie ascendencji i często może widzieć  anioły, przewodników i bliskich, którzy już dokonali przejścia.

Takiego zjawiska doświadczają często osoby, które muszą pozbyć się lęku przed śmiercią.  Ono w pewnym sensie umożliwia szereg wypadów rozpoznawczych – krótkotrwałych przedśmiertnych wycieczek zwiadowczych, które zapewnią przejście bez lęku i uświadomienie sobie, że nie ma się czego bać.  Ci, którzy mieli doświadczenia przedśmiertne, z reguły twierdzą, że przynosi to nie tylko wielkie poczucie spokoju, lecz pokazuje otoczenie pełne tak wielkiego światła i szczęśliwości, że pojawia się niechęć do powrotu do świata fizycznego.

Kiedy ten próg zostanie przekroczony, następuje automatyczne przejście i wzniesienie do wyższego stanu.  Te wyższe stany mają wiele poziomów, które odpowiadają polom wymiarów.  Po śmierci wymiary stanowią sedno wibracyjnych barier, co jest chyba bardziej zrozumiałe jako różne poziomy psychicznych wibracji.

Większość z was dokona przejścia niezwłocznie po swojej śmierci.  Będziecie całkiem zadowoleni zdając sobie sprawę, że wciąż jesteście świadomi, mimo iż pod względem fizycznym już nie żyjecie.  Wielu z was uraduje się, kiedy pojmie, że nadal pozostaje sobą.  Wasz wewnętrzny narrator i obserwator doświadczeń pozostanie tym samym, którego mieliście podczas zakończonego niedawno fizycznego wcielenia.  Zachowacie pełne rozpoznanie swojego życia, a kiedy wspomnicie określoną czasoprzestrzeń, ta będzie natychmiast ogniskowana i dostępna.  Będziecie mogli komunikować się z innymi, którzy byli w zakończonym życiu dla was ważni.

Naturalnie, będziecie mieli świadomość, że nie jesteście już w ciałach fizycznych.  Znajdziecie się w innej formie, której wizerunek może się wydawać podobny do fizycznego, lecz szybko się nauczycie, że w niefizycznych warunkach trzeba działać zupełnie inaczej.  Staną się oczywiste różnice pomiędzy ciałem fizycznym a nowym, jak choćby ta, że jesteście niewidzialni dla osób żyjących, i że jesteście w stanie przenikać przez fizyczną materię.  Być może trzeba będzie ponownie przyswoić sobie niektóre prawa behawioralne, bo w nowym środowisku nie można tak samo realizować swojego potencjału twórczego i cech motorycznych myśli czy emocji.  Na początku możecie być zdumieni, kiedy znajdziecie się w pięciu różnych miejscach na raz nie mając pojęcia, dlaczego tak się dzieje.

Być może początkowo możecie nie widzieć sekwencji przemieszczania i możecie się czuć, jakbyście byli rzucani z jednego miejsca w drugie bez ładu i składu – dosłownie przenosząc się od jednego doświadczenia do drugiego.  Możecie nie rozumieć, że jesteście napędzani szybkością myśli.  Tak więc bezpośrednio po śmierci pojawią się etapy ponownego uczenia się nawigacji i dostosowywania do nowego pakietu fizyki mentalnej.

Nastąpi też faza dokładnego przeglądu materiału z niedawno ukończonego fizycznego doświadczenia.  Zaś po takim przeglądzie  pojawi się kolejne naturalne rozszerzenie, w którym zajdzie stopniowe połączenie duszy oraz integracja  innych wcieleń i aspektów – nie tylko wcieleń ziemskich, ale też z innych rzeczywistości.  Gdy zajdzie owo rozszerzenie, tożsamość duszy w naturalny sposób się powiększy i zmieni się forma eteryczna.  Wtedy można wybrać wygląd korespondujący z innym wcieleniem lub ciało duchowe stanowiące szkielet zawierający wszystkie doświadczenia.

Anomalie

Czasem, w nagłej i niespodziewanej sytuacji, jak choćby wypadek, śmierć następuje tak szybko, że istota traci orientację.  Dzieje się to zazwyczaj tylko wtedy, gdy jest ona nadmiernie przywiązana do życia fizycznego i nie może odejść.

Generalnie jest to problem mniej rozwiniętych dusz, które czują, że nie wypełniły swoich zadań lub dusz, które z różnych powodów są  tak mocno przywiązane do konkretnego życia, że nie mogą zgodzić się na przejście.  W bardzo rzadkich przypadkach osoba zmarła może stanowczo odmówić zaakceptowania śmierci i desperacko skupiać emocjonalnie energię na  ponownym wprowadzeniu do formy fizycznej.  W innym, podobnym, scenariuszu ktoś może być obsesyjnie owładnięty jakimś szczególnym celem lub nie ukończonym projektem i przez jakiś czas będzie próbował to sfinalizować, aż zaaprobuje fakt, że jego ziemski pobyt dobiegł kresu.  W końcu i tak staje się jasne to, co dla innych jest oczywiste.  Czasem konieczna jest interwencja mediatorów, którzy pomagają przekierować mylne działania na inny tor.  I Mistrzowie, miejcie świadomość, że naprawdę przy każdym są przewodnicy, którzy pomogą w pełni rozumieć sytuacje związane ze śmiercią.  Większość przechodzi klarownie.  A jeśli przejdzie się bez dezorientacji, bardzo często jest się witanym przez rodzinę i przyjaciół,  którzy przeszli wcześniej.  To daje poczucie komfortu i euforyczne uznanie tego królestwa, które emanuje poczuciem dobrostanu.  Będzie można wypocząć – jeśli spokój będzie pożądany lub konieczny.  Czas wypoczynku jest wspaniałym rozszerzeniem, w którym pojawia się atmosfera ekstazy.  Często powstaje odczucie szybowania w polu jasnego, białego światła przemieszanego z niezwykłymi, wyraziście świecącymi kolorami.  W tej fazie osoba znajduje się w stanie błogości i łatwiej jej jest zrozumieć, że nastąpiło rozdzielenie.  Ale nadal ma możliwość skupiania myśli na ziemskim planie.  Może odkryć, że myśl szybko dociera do kogoś lub czegoś, na czym się koncentruje.

Będąc w tym stanie można odwiedzać przyjaciół i krewnych, składać wizyty w przeszłości, witać znajomych z młodości i bezproblemowo podróżować przez przestrzeń i czas.  Można ponownie stać się dzieckiem, zobaczyć siebie jako bobasa w otoczeniu rodziny w okresie Bożego Narodzenia, lub odbyć spacer po salach liceum, do którego uczęszczało się 60 lat wcześniej. Można zdać sobie sprawę, że nie ma przesunięcia czasu pomiędzy początkowym zamysłem lub myślą a jego przejawem, jak to ma miejsce w życiu fizycznym.  Z rozkoszą będzie się badać te zjawiska jak z marzeń, lecz działające naprawdę – jasno i przejrzyście.  Istnieją sposoby, aby wciąż pozostając na płaszczyźnie ziemskiej zapoznać się z realiami i wymiarami życia pozagrobowego.  Zostanie to pokrótce omówione w niniejszym wykładzie.

Teraz ważne jest aby zrozumieć, że nikt nie umiera, jeśli sam nie dokonał takiego wyboru.  Decyzję podejmuje zawsze wyższa Jaźń.  Dlatego nikt nie umiera przed swoim czasem, lub gdy nie dopełnił swojego życia, że tak się wyrażę, jeśli nie zakończył wybranych przez siebie, z tego czy innego powodu, życiowych lekcji.

Ustawiczny rozwój

Moi drodzy, opisy z doświadczeń po śmierci rzeczywiście są różne…,  zmieniają się w zależności od osobistego systemu wierzeń i ilorazu Światła.  To może się wydawać bardzo zawiłe, szczególnie dla ludzi dogmatycznie przekonanych o istnieniu wiecznego raju, piekła czy nieba, albo też o wiecznym pokoju.  W rzeczywistości ci, którzy  tak silnie wierzą w religijne nauki, często na początku natychmiast stwarzają obrazy świętych i białego światła, co odpowiada ich duchowemu programowi.  Co ciekawe, to pozwala im na łagodniejsze przejście w porównaniu do kogoś, kto nie wierzy w życie pozagrobowe.

Jednak, aby było jasne, śmierć nie jest wiecznym miejscem spoczynku.  To nie jest niebo z ulicami ze złota lub demoniczna udręka w jeziorze ognia, nie ma też nieskończonej pustki…, choć na krótko można doświadczyć podobnych wizji, jeśli się mocno w to wierzy.  Takie przywidzenia będą krótkotrwałe, ponieważ pojawią się przewodnicy i opiekunowie, swego rodzaju „asysta doradcza” pomagająca tym, którzy aby przystosować się do życia pozagrobowego, potrzebują odpowiednich instrukcji i przewodnictwa.  Asysta doradcza składa się z zaawansowanych dusz, które mogą należeć zarówno do osób żywych jak i zmarłych.  Pomocnicy, którzy jeszcze żyją, wypełniają tę służbę w fazach pozacielesnych, kiedy ich ciało śpi.  Wtedy pracuje ich międzywymiarowa świadomość, która wysyła ich w określone miejsce.  Wspierający przewodnicy, którzy wciąż pozostają przy życiu, są szczególnie pomocni, ponieważ mają więcej bezpośredniego zrozumienia uczuć i emocji bieżącego czasu oraz ziemskiej rzeczywistości, jaka dla zmarłej duszy właśnie się skończyła.  Tacy ludzie mogą nie pamiętać swojej nocnej aktywności.  Ci przewodnicy rozumieją, co oznaczają liczne doznania  poczucia zamieszania i wspomagają orientację tych, którzy w fazie bezpośrednio po śmierci są zdezorientowani.  Ogólnie rzecz ujmując: stara dusza (według waszej terminologii), która doświadczyła wielu  poziomów treningu świadomości i większej liczby ziemskich wcieleń, nie będzie zdezorientowana podczas przejścia z fizyczności do niefizyczności.

Ćwiczenia przygotowawcze

Pewne działania przygotowujące do życia w zaświatach można podjąć już za życia fizycznego.  Na przykład niektórzy z was na poziomie fizycznym intensywnie praktykują zagłębianie się w głębokiej medytacji, aby wychodzić z ciała czy poszukiwać wizji, inni stosują posty, ćwiczą świadome śnienie, oddechy jogiczne albo szamańskie podróże.  Takie praktyki bardziej zaznajamiają was ze środowiskiem życia po śmierci.

Doświadczenia związane z rozszerzaniem świadomości do światów wielowymiarowych bardzo korzystnie przygotowują pośmiertne przejście. Wszyscy, którzy żyjecie fizycznie, możecie nauczyć się świadomie nawigować po wymiarach i zapoznawać się z niuansami światów, w których żyje się po śmierci. Jest to bardzo przydatne przygotowanie do przejścia.  Jeśli będziecie lepiej rozumieć  warunki ponadczasowości i nawigowania myślami, będziecie wiedzieć, czego się spodziewać.  Z niewielką dozą wysiłku i przygotowań każdy z was może sobie pozwolić na nauczenie się samo-programowania i świadomego śnienia.  Przez samo-programowanie rozumiemy po prostu stwarzanie intencji zapamiętywania snów.  Zanim pójdziecie spać medytujcie koncentrując się na rozmyślnych i ciągłych sugestiach.  Skutki was zaskoczą.

Ci z was, którzy stali się mistrzami świetlistego ciała krystalicznego Mer-Ka-Na, doświadczą tych światów, a po śmierci będą wykorzystywali ten proces w zależności od stopnia ilorazu Światła.  Można się go nauczyć studiując Klucze Metatroniczne.  W rzeczywistości królestwa, które można odwiedzić w Mer-Ka-Nie, to sfery życia pozagrobowego.  Często je odwiedzacie podczas nocnego snu, a czasem możecie je pamiętać po przebudzeniu.

Natomiast oddzielenia od fizyczności, jak już wspomnieliśmy,  mogą przebiegać różnie – w zależności od jednostki, jednak mają pewne cechy wspólne, które dotyczą was wszystkich.  Dalszy rozwój własnych umiejętności i głębszego odczuwania oraz bardziej jednoznaczne pojmowanie natury własnego wielowymiarowego istnienia jako części Wszystkiego Co Jest, pozwala na pełniejsze zrozumienie własnej rzeczywistości, a tym samym poszerzenie możliwości i większą swobodę.

Sprawdzenie, co się dzieje podczas śmierci

Teraz opiszemy szczegółowo pewne istotne tematy, z których niektóre elementy zostały poruszone wcześniej podczas tego przekazu, jednak zasługują na to, aby wspomnieć o nich jeszcze raz, ponieważ warto je dokładnie zrozumieć.

Mistrzowie, w momencie waszego przejścia z  fizycznej rzeczywistości, opuszczacie cielesną powłokę, i jak już wcześniej wspomnieliśmy, natychmiast możecie się znaleźć w odmiennym ciele.  Odkryjecie, że jest to ta sama forma eteryczna, w której podróżowaliście w snach i podczas wychodzenia z ciała. Będziecie czuć się bardzo wygodnie, a nawet znajomo, ponieważ w rzeczywistości każdy z was opuszcza swoje ciało każdej nocy podczas snu.  To drugie ciało może wydawać się fizyczne, ale w nowym środowisku zaoferuje wam więcej możliwości i szybko będzie urzeczywistniać wasze nowe życie po śmierci.

Początkowo większość z was zechce pojawiać się w formie z ostatniego życia fizycznego, która  będzie silniejsza.  Najczęściej jest wybierana postać ze szczytowych lat fizycznych.  Podróżuje się błyskawicznie, ponadczasowo – za pomocą myśli.  Na przykład, jeśli ktoś pomyśli o bliskiej osobie w Wirginii, natychmiast się przy niej znajdzie.  Będzie mógł skontaktować się z nią telepatycznie.  Ta osoba będzie mogła odebrać komunikat podświadomie i może, ale nie musi, rozpoznać źródło takiego myślowego przekazu.

Lecz osoby fizyczne nie dostrzegą zmarłej.  Kiedy taka osoba zmarła wysyła swoją świadomość do świata fizycznego za pomocą myśli, znajdzie się tam w postaci eterycznej jako zjawa, według waszej terminologii.  Lecz dodamy, że z pewnością znajdą się istoty, które się nią zainteresują, na przykład zwierzęta, które miała za życia – one mogą widzieć duchy  dość wyraźnie.  W istocie, kiedy duch wejdzie do domu,  w którym wciąż mieszka jego rodzina i zwierzęta – koty i psy mogą go przywitać entuzjastycznie.

To jest, ogólnie mówiąc, faza w której ponownie odkrywa się niesamowite cechy nowej formy i umiejętności przemieszczania się za pomocą myśli. Kiedy się odkrywa, że można coś robić wykorzystując proces mentalny, można poczuć się wspaniale.  Można latać w ten sam sposób, jak lata się w stanie snu.  Można lekko przechodzić przez lite obiekty – czy to ściany, budynki czy góry.  Można bezpośrednio, za pomocą siły woli i myśli, przenosić się z miejsca na miejsce czy od jednej osoby do innej.  W tej wczesnej fazie można nawet zdecydować się na zwiedzanie planety – jej powierzchni i wnętrza!  Można również widzieć plan astralny planety czyli emanacje królestwa dewów i królestwa minerałów.

Na początku tego procesu wszystko będzie podobne do snu.  W większości przypadków ludzie zaraz po śmierci decydują się pozostawać w dość ścisłym związku z płaszczyzną Ziemi jeszcze przez kilka tygodni po odejściu, zanim przejdą wyżej.  W tym finalnym okresie można komunikować się z wieloma osobami, które odgrywały za życia ważną rolę.  Należy pamiętać, że czas, jakim go teraz postrzegacie, nie istnieje w sferze niefizycznej, dlatego po śmierci nie będziecie doświadczać jego liniowego upływu.

Podczas, gdy po śmierci jeszcze przez 4 – 6 tygodni, według ziemskiej chronologii, pozostaje większość ścisłych powiązań i bezpośrednich kontaktów z ziemskim planem, osoba zmarła znajduje się w czasie „teraz” i jest zupełnie nieświadoma sekwencyjnej chronologii.  Innymi słowy, osobie zmarłej ten okres minie bardzo szybko, zgodnie z naturalnym przepływem myśli i przestrzeni w bezczasowym scenariuszu.  W ten sposób niektóre osoby uzależnione od potrzeby komunikowania się i spełnienia, mogą znajdować się w tym stanie miesiącami, nawet przez lata – jednak nie jest to normą.  Pewnie nie będziecie zaskoczeni, wiedząc że większość będzie eterycznie uczestniczyć  we własnych stypach i pogrzebach.

Wiele osób, które doświadczyły stanów z „życia po śmierci”, a następnie powróciły do życia fizycznego, mówi o tym, że przed ich oczami przewinęło się całe życie.  Jest to coś w rodzaju źle rozumianego tłumaczenia pomiędzy podświadomym stanem snu a egocentryczną interpretacją czołowego płata mózgu.  Dokładniej to opisując: wasze życie fizyczne – od narodzin po głęboką starość – może być rzeczywiście obserwowane  po drugiej stronie zasłony, lecz odbywa się to w trakcie uważnego studiowania przeglądu, a nie jako szybki przebłysk.  Taki wybiórczy przegląd jest z reguły dokonywany z pomocą przewodników i odbywa się na poziomie wyższym, niż ten ze wstępnej fazy pośmiertnej.

Każdy z was tego doświadczy, będziecie też mogli wybrać ważne fragmenty, nie tylko w celu ich  przestudiowania, lecz aby je ponownie przeżyć według własnego uznania.  W wielu przypadkach dusza wybiera dziedziny, w których zostały podjęte błędne działania.  W takich przypadkach będzie wam prezentowana alternatywna reakcja, aby zrozumieć, co mogłoby mieć miejsce i w jaki sposób wpłynęłoby to na poprawę sytuacji. Wtedy następuje głęboka nauka.  To jest to, co wasze religijne teksty nazywają „sądem”.  Jednak w tym stanie nie chodzi o emocje związane  z winą i udręką, ponieważ na tym poziomie jesteście ponad osobowością, o jakiej myślicie.  Badacie to z poziomu wyższej Jaźni – można powiedzieć, że niemalże z poziomu trzeciej osoby obserwującej.  Ma to miejsce w czymś, co można nazwać Centrum Treningowym.  Lecz, aby wyrazić się jasno, jest to wymiar psychologiczny lub stan bez „miejsca”, jeśli się myśli o przestrzeni w wymiarze fizycznym.

Po zakończeniu tej fazy możecie dokonać wyboru, czy chcecie powrócić i narodzić się na nowo.  Kiedy zdecydujecie się nie inkarnować już w cyklu ziemskim, możecie wybrać którąś z licznych opcji alternatywnych.  Istnieje mnóstwo innych wszechświatów i galaktyk, które oferują niesamowite doświadczenia poznawcze.  Większość bardzo różni się od tego, czego doświadczacie w Układzie Słonecznym – na Ziemi.  Tylko nieliczne stanowią rzeczywistości fizyczne.  Niektórzy z was są zaawansowani w kontaktach z innymi królestwami, włącznie z tymi z Arkturus, Plejad i systemu binarnego Syriusza.  Cały Kosmos dosłownie tętni życiem, chociaż trzy wyżej wymienione brzmią znajomo i były ściśle powiązane z systemem Ziemi i jej cyklami w czasach cywilizacji Mu czy Atlantydy.  Wielu z was współistniało na tych światach w wyższych stadiach w formacie światła, w formach życia fotonicznego.

Będziecie zatem musieli się zdecydować, czy zakończyliście studiowanie dualizmu czy nie, a ci, którzy odpowiedzą „nie”, będą się na nowo przygotowywać do powrotu.  Większość dusz robi pomiędzy wcieleniami przerwę.  Ogólnie rzecz ujmując, zanim podejmie się decyzję, zazwyczaj odczekuje się 20 – 40 lat.  Lecz musimy jeszcze raz wyjaśnić, że trudno wam zrozumieć fizycznie czas i ponadczasowość po drugiej stronie, ponieważ jesteście dostrojeni do czasu sekwencyjnie liniowego.

Wasz czas powrotu w niemałym stopniu  zależy od wyboru tych, z którymi chcecie wejść w relacje na planie ziemskim.  Aby umożliwić kontakty, zawiera się poprzedzane zawiłym planowaniem umowy.  Trzeba dokonać przeglądu dusz i grup dusz żyjących w dualizmie, które zostają wybrane, aby coś dokończyć lub zrównoważyć – podobnie jest z wyborem rodziny i lekcji związanych z rozwojem.  Wybiera się astrologiczne wzorce, które są najbardziej odpowiednie dla osobistego rozwoju.  Dusze, które decydują się na powrót do dualizmu, przechodzą przez fazę treningową w niefizycznych częstotliwościach innych planet w waszym Układzie Słonecznym.  Dusza wędrująca po planie ziemskim jest na terenie testowym lub na Uniwersytecie Dualizmu, jednak jest tylko częścią większej całości.  Każdy z was spędza czas we wszystkich sferach wybranego planu nauki w Układzie Słonecznym.  Zasadniczo odbywa się to podczas życia po śmierci, w ramach przygotowań na kolejny poziom – etap reinkarnacji.  Jednak częściowo może to zachodzić również w trakcie snu za życia ziemskiego.  Każdy z was może każdej nocy, będąc w stanie głębokiego uśpienia, wchodzić w stan, który można by nazwać życiem po śmierci, jakkolwiek tylko nieliczni zachowują wyraźne wspomnienia w stanie czuwania.

Wybór wzorca duszy

Drogi człowieku, nie myśl, że analizowanie życia po śmierci będąc na innych planetach czy gwiazdach, to jakiś folklor albo nieprawda.  Dusza zdobywa wiedzę w różnych królestwach, przy każdej tam bytności, lecz tą zdobytą wiedzą musi się wykazać podczas pobytu na Ziemi, dlatego ten  musi być skonstruowany efektywnie.  Duchowy rozwój musi przejawiać się w myślach i czynach za sprawą skutecznych manifestacji woli w fizycznej rzeczywistości. Każda dusza musi sobie starannie wybrać właściwy i najbardziej odpowiedni model spośród niezliczonych układów gwiazd i planet, które stanowią duchowe wzorce.  Kiedy dusza schodzi na płaszczyznę ziemską w nowe wcielenie, wybiera jeden z 12-tu podstawowych wzorców, jakimi są znaki Zodiaku.  Te wzorce reprezentują optymalny temperament, osobowość i mentalne dostrojenie. Wybierana jest również płeć, rasa i ciało fizyczne, ponieważ ono stanowi uprzedmiotowienie modelu duszy – odzwierciedlenie progresywnej indywidualności duszy w kolejnym planowanym ziemskim doświadczeniu.

To, czym się z wami właśnie dzielimy, było znane przedstawicielom wielu zaawansowanych  cywilizacji, włącznie z MU, Atlantydą Prawa Jedni, Egiptem i Grecją.  Po nastaniu dominacji i kontroli nad wami religii patriarchalnych opartych na lęku, nauki zostały ukryte, że tak powiem, w podziemiu, i były ujawniane tylko w tajnych enklawach.  W znanych wam czasach historycznych nauczał ich Platon i Pitagoras. W ostatnich czasach Edgar Cayce, który w rzeczywistości był inkarnacją Pitagorasa i aspektem egipskiej istoty Ra-Ta.  Jak już przy wielu okazjach mówiliśmy, płaszczyzna ziemska jest Uniwersytetem Dualizmu.  Królestwo ziemskie jest jednak tylko częścią szkolenia.  Po śmierci żyjecie w innych królestwach należących do waszego Układu Słonecznego, które bezpośrednio zasilają dualizm / wolną wolę doświadczeń świata fizycznego. Dualna Ziemia jest jednoznacznie i dobitnie planetą wolnej woli, a przejawy oraz obraz tego królestwa przyczyny i skutku całkowicie zależą od dominujących wyborów dokonywanych przez poszczególne jednostki.  Biorąc pod uwagę wasz Układ Słoneczny, tylko Ziemia dysponuje takim trójwymiarowym życiem.

W królestwach poza-doczesnych każda jednostka ma do dyspozycji jakąś formę przewodnictwa, aby móc się dalej rozwijać. Takie przewodnictwo zapewniają nauczyciele – niektórych z nich możecie nazwać wniebowstąpionymi mistrzami lub aniołami.  Wybierani są przez wasze wyższe aspekty / Jaźń Nadduszy na zasadzie wolnej woli.

Ci z was, którzy myślą, że życie po śmierci nie wymaga wyzwań, powinni przemyśleć to jeszcze raz.  Zawsze jest potrzebny nakład pracy, jednak i w naturze świadomości tkwią przyrodzone siły motywujące, które umożliwiają rozwój.  W rzeczywistości ciągle będziecie odczuwać potężną naturalną skłonność, głęboką tęsknotę za tym, aby się uczyć.  Dusza ma mocno zakorzenione pragnienie rozwoju, i to dotyczy wszystkich dusz.  To jest wrodzone i stanowi naturalną część powracania do wszechjedni, do pełnego scalenia z Prastwórcą…, z tego poziomu taki ruch jest programowaniem, które może być określane jako DNA duszy.

Chcemy także dodać, że ważnym aspektem zakończenia cyklu ziemskiego jest nauczenie się pełnego i zdecydowanego doświadczania wibracji szczęścia, równowagi i dobrego samopoczucia.  Tego można się nauczyć osobno w ramach aspektów wibracyjnych Wenus.  Dlatego proszę, nie uważajcie, że cykl ziemski jest tylko pracą i „zero” zabawy, że tak powiem.  Wyrażanie radości i głębokiej wibracji miłości jest nad wyraz ważne. W rzeczywistości, mniej więcej w co czwartym wcieleniu postanawiacie skupiać się na miłości, często specjalnie aranżując je tak, aby spędzić je pośród oddanej rodziny. Takie wcielenia są celowo przeplatane wcieleniami trudniejszymi,  z większą ilością wyzwań. Akturus, w powiązaniu z Wenus, jest często wybierany dla wcieleń artystycznych – włącznie z muzyką, sztuką i kreatywnym pisaniem.

Kurs cyklu ziemskiego

Ważne jest, aby wiedzieć, że proces reinkarnacyjny obejmuje dwanaście głównych ośrodków kształcenia.  Wszyscy spędzacie w nich czas, zanim jeszcze ukończycie ziemski cykl.  Nazywamy ten cykl „cyklem ziemskim”, ponieważ Ziemia jest, jak wspomniano, fazą testów, w które są wplatane intensywne aspekty.  Więc w tym sensie Ziemia jest najważniejszą częścią programu nauczania i jedyną, którą trzeba opanować.  Są one wymienione poniżej w ogólnym zarysie.

Planetarne aspekty intensywnego rozwoju w cyklach Ziemi:

1. Merkury – umysł – rozwój umysłowy – komunikacja.
2. Wenus – miłość – emocje – artystyczna ekspresja – pielęgnowanie.
3. Ziemia – odpowiedzialne tworzenie – pole testowe.
4. Mars – temperament emocjonalny – siła.
5. Jowisz – determinacja – mocne strony – przywództwo – mądrość – pewność.
6. Saturn – duchowe oczyszczanie – tygiel.
7. Uran – mediumizm – czakry intuicyjne / rozwój gruczołów.
8. Neptun – mistyczne badania natury rzeczywistości.
9. Pluton – doskonalenie przeciwności (losu).
10. Księżyc – harmonizowanie, usuwanie wątpliwości, równowaga żeńska.
11. Słońce – witalność – równowaga męska.
12. Arkturus – wejście / wyjście – twórcze wyrażenie sił życiowych.

Należy zwrócić uwagę, że księżyce Saturna i Jowisza (jak też księżyc Ziemi – jak wspomniano powyżej) również są częścią studiów częstotliwości ich aspektów planetarnych.  Na Merkurym istnieje siedem poziomów, na Wenus – cztery i pięć na Jowiszu.  W rzeczywistości każda z planet i gwiazd posiada wiele poziomów, które mogą być uznawane za stopnie… a te mogą się nieco różnić w zależności od potrzeb i wymogów związanych z postępem danej duszy.  Saturn jest bardzo złożony i skomplikowany.  Kurs dostępny na Saturnie obejmuje usuwanie nieprawidłowych wzorców, oczyszczanie z niewłaściwych przekonań i skłonności włącznie z tymi, które powtarzają się jako poważne bariery, i które podczas doświadczeń testowanych w zamierzonej iluzji na ziemskim planie utworzyły rażąco ohydny wzorzec złych czynów. W niektórych, skrajnych przypadkach, dusza która znajdzie się w tyglu Saturna, bywa kompletnie zrestartowana. W ten sposób dusze, które popełniły na Ziemi ciężkie zbrodnie, mogą zacząć od początku.  Do tego procesu służą pierścienie Saturna modulujące intensywność potrzebną do utworzenia nowego szablonu dla ram ziemskiego cyklu.  Tak oto dusza nigdy nie jest  stracona, nawet najbardziej wynaturzona może znaleźć drogę do domu w czystej łasce Boga.

Środowisko życia po śmierci, w którym będziecie się szkolić, to niefizyczne częstotliwości ciał niebieskich w obrębie waszego Układu Słonecznego, i jak podano, również Arcturus, chociaż ten jest poza sferą fizyczną waszego specyficznego Układu Słonecznego.

Gildie mistrzów i podróżnicy w czasie

Istnieje wiele bractw zrzeszających przewodników wspierających rozwój światów, również waszego.  Są to w pełni wniebowstąpione dusze, które zakończyły cykl ziemski i wybrały używanie ciała dla określonych celów: aby przekazywać informacje z dziedziny nauki, filozofii, literatury, sztuki, muzyki oraz rządzenia, a także wynalazki – w pewnych ważnych odstępach liniowego czasu i przestrzeni.  Są wysoko rozwiniętymi, wysoko wyspecjalizowanymi ponadgenialnymi mistrzami, mówiąc waszymi kategoriami, i obejmują dusze takie jak: Pitagoras, Nikola Tesla, Albert Einstein, Sokrates, Platon, Izaak Newton i wielu innych. Najczęściej wchodzą w życie fizyczne rodząc się normalnie, ze wszystkimi fizycznymi filtrami koniecznymi, aby doświadczyć wszystkich zasłon i wyzwań związanych z fizycznością…, lub w bardzo rzadkich sytuacjach mogą przejawić się w fizyczności bezpośrednio, bez przechodzenia przez proces narodzin.  W niektórych przypadkach wchodzą w czyjeś ciało na podstawie umowy w formacie „walk in”.  Jednak trzeba tu zaznaczyć, że prawdziwe „walk in” są bardzo rzadkie.  Niektórzy ludzie, którzy uważają się za „walk in”, doświadczyli ogromnej ekspansji wewnętrznego przyspieszenia do znacznie wyższego stanu Jaźni, lecz nie doszło do faktycznej zewnętrznej wymiany z inna istotą.

Ci, którzy specjalizują się w wywieraniu wpływu na strumień zdarzeń, mogą być określani jako „wysłannicy przyszłości” i są mistrzami manipulacji czasoprzestrzenią. Owi wyspecjalizowani mistrzowie przychodzą, aby pomagać poruszać bieg prawdopodobnych rzeczywistości i ich przejawianie w kluczowych okresach cywilizacji.

Czas na waszej planecie upływa zgodnie z holograficznymi programami.  Istnieją istoty, które są mistrzami – według waszej terminologii – i mają rozwinięte unikalne zdolności do wchodzenia w przestrzeń poza czasem, niejako w taki sam sposób, jak to bywa ukazywane w filmach sci-fi i programach telewizyjnych emitowanych w  „Quantum Leap”.  Omawialiśmy to  we wcześniejszych przekazach.

Natura czasu i przestrzeni – antymateria ukrytej energii

Musicie zrozumieć, że w Kosmosie fizyczność jest wyjątkiem – nie regułą.  Wasi naukowcy są do pewnego stopnia świadomi, że ciemna materia i ciemna energia (używając waszej terminologii), stanowi ponad 95% Kosmosu.  Materia przejawia się w widmach (podobnie jak światło), lecz może być wam trudno zrozumieć to pojęcie.  Zaś jej centra nie występują w znanych wam formacjach, jakie obrazują układy słoneczne z rozmieszczonymi na swoich miejscach w przestrzeni planetami.  Więc kiedy zbudujecie statki kosmiczne, aby fizycznie badać niektóre z tych planet, w  rzeczywistości wydadzą się wam one zupełnie pozbawione życia.  To jest skutek waszych mylnych interpretacji widmowej natury rzeczywistości.

Te środowiska istnieją pośród świata fizycznego, jaki znacie, lecz są dla was niewidoczne.  Wasze fizyczne mechanizmy postrzegawcze nie są po prostu w stanie dostroić się do zakresu ich częstotliwości.  W waszej rzeczywistości współistnieje znacznie więcej rzeczywistości.  I podczas śmierci przechodzicie na drugą stronę zasłon, na niefizyczną stronę torusa, po czym automatycznie jesteście dostrajani do różnych poziomów, reagujecie na prawa fizyki odnoszące się do innych rzeczywistości – realiów, które są niedostrzegalne przy bardzo ograniczonym zakresie zmysłów fizycznych.  Jednak z tamtej strony możecie do pewnego stopnia postrzegać  fizyczną rzeczywistość, sami nie będąc fizyczni.  A, jak już powiedzieliśmy, do sfery fizycznej powracacie na innej częstotliwości własnej i według waszych pojęć powracacie jako duchy.  Rzeczywiście stajecie się niewidzialni i niezdolni od manipulowania fizyczną materią.  Są pola energii i energetyczne bariery, które was oddzielają.  Istnieje nauka dotycząca tego wszystkiego, to nie jest magia!  To fizyka wymiarów, która będzie zrozumiała dla bardziej zaawansowanych społeczeństw z waszej przyszłości, lecz obecnie jeszcze tego nie pojmujecie.

Ukończenie cyklu ziemskiego

Teraz chcemy wam wyjaśnić, że do ukończenia cyklu ziemskiego jest niezbędny pełen komplet faz reinkarnacji.  Jednak możecie wejść do innych królestw mistrzostwa poza cyklem ziemskim.  Wszystkie wejścia i wyjścia z tego cyklu następują przez Arkturus.

Ktoś, kto zakończy cykl ziemski i opanuje dualizm, może zdecydować się pozostać w systemie jako nauczyciel lub przewodnik.  Może też wybrać przeniesienie do wrażeń o większej intensywności i uczyć się tworzenia na szerszą skalę.

Po zakończeniu cyklu ziemskiego informacje, doświadczenia, i umiejętności – tak pilnie zdobywane – są dla was dostępne do innych zastosowań.  W związku z tym pojawiają się znacznie bardziej zróżnicowane możliwości niż te dostępne dla dusz „licencjackich”, które wciąż muszą inkarnować w cyklu ziemskim.

Jedność ze Wszystkim Co Jest

Wasz potencjał jest skierowany na najważniejszy cel: połączenie i stanie się jednym z tą częścią waszej świadomości, którą nazywacie Bogiem.  W tym kontekście możecie łączyć się w świadomości wielości ze Wszystkim Co Jest.  Ale nawet wtedy aspekty waszej indywidualności, wspomnienia, okresy życia i różnych wcieleń zostaną zachowane w części was.  Nic nie znika.  Te aspekty osobowości nadal będą istnieć w tym, co może być traktowane jako żywa dynamiczna ciągła pamięć – w innej przestrzeni – w podobny sposób, w jaki są zapisywane dane w komputerach.  Na poziomie awatara każdy jest składanką wszystkich poziomów swoich Jaźni.  Po uzyskaniu tego ostatecznego poziomu dostaniecie możliwości i sposobność stwarzania na skalę kosmiczną.  Jeden z ostatecznych kursów podyplomowych dla was dostępnych, obejmujący niezbędne szkolenia i wymagany zasób wiedzy, sprawia że dojście do poziomu elohim – awatara aby wykonywać zawód komunikatora – jest  niezwykle trudne. Proces przyswajania takich informacji jest niezbędny dla rozwoju i umiejętności duszy.  Wymagana jest delikatna manipulacja energią i stałe podróżowanie przez wymiary.  Kiedy podjęta zostanie decyzja, niezwłocznie zaczyna się trening – zawsze pod przewodnictwem gildii istot mistrzowskich, które z waszego punktu widzenia mogą być uważane za elohim lub archanioły.

Lecz kosmiczne tworzenie to temat bardzo złożony i zaawansowany, znacznie wykraczający poza poziom cyklu ziemskiego, w którym jesteście teraz.  Możecie stać się przewodnikami i nauczycielami również w ramach waszego systemu ziemskiego.  Są nimi niektóre zaawansowane dusze kończące ziemskie studia, bliskie kresu cyklu reinkarnacji, a także pewni absolwenci cyklu ziemskiego – wybrani, aby pomagać tym, którzy nadal w nim się znajdują.  Jeśli ktoś ma ku temu uzdolnienia i odpowiedni iloraz Światła, dostanie okazję, aby nauczać innych.  Lecz jak już wcześniej wspomnieliśmy, wielowymiarowe nauczanie jest czymś więcej niż uczeniem, jakie znacie, i wymaga wyjątkowo rygorystycznego wykształcenia, które według waszych pojęć zajmuje eony eonów.  Ścieżka takiego nauczyciela prowadzi do wielu sfer rzeczywistości znacznie bardziej złożonych niż wcześniej opanowane w cyklu ziemskim.  Można by to wytłumaczyć według waszych współczesnych religijnych definicji jako zbratanie się z Bogiem Stwórcą.

Rola mistrza-stwórcy zjednoczonego z Bogiem może być bardzo wyspecjalizowana.  Niektórzy, jak ci z nas żyjący w czymś, co może być określone jako forma królestwa metatronicznego – co w uproszczeniu może być wyjaśnione jako prawa fizyki – pracują nad matrycami nowych wymiarów rzeczywistości i nad utrzymaniem poszerzenia w już istniejących.  Używając świętej geometrii stwarzają bazowe matryce nowych światów i przekazują wiedzę w tak wielu formach, jak to tylko możliwe – i nie mam na myśli form fizycznych.  To, co nazwalibyście czasem, jest manipulowane tak, jak artysta używa farb.  To, co nazwalibyście przestrzenią, jest skupiane w osobliwy sposób.

Zakończenie

Kochani, nasz temat może się wydawać dość niezwykły i złożony…, nawet posępny,  jednak wasza reakcja czy wnioski po wysłuchaniu naszej wypowiedzi nie powinny takie być.  To co przed wami, wykracza poza wasze wyobrażenia – jest piękne i nadzwyczajne w swojej świetności.  Nie ma właściwych słów mogących opisać te absolutnie urzekające, wspaniałe królestwa.

Dlatego prosimy was, abyście rozkoszowali się czasem, wykorzystywali każdą chwilę życia.  Delektujcie się pięknem waszej Ziemi, ponieważ to jest rzeczywiście niezwykłe i wyjątkowo cudowne miejsce, a kiedy przejdziecie, pozostanie wam natychmiastowe odczucie, że życie jest zadziwiająco piękne. Będziecie wdzięczni za każdy drogocenny oddech, jaki wykonaliście.  Nawet, kiedy życie jest pełne wyzwań…, w czasie przejścia będziecie skąpani w głębokim poczuciu wdzięczności.  My z królestw anielskich jesteśmy tutaj, aby was wspierać, jesteśmy członkami rodziny – wyciągamy ku wam dłonie i je wam podajemy.  Jednak nie jesteśmy tu, aby rozwiązywać za was problemy.  W ten sposób moglibyśmy pomniejszyć wasz własny wkład na ścieżce rozwoju.  Prosimy, abyście przez chwilę poczuli, rzeczywiście poczuli, wspaniałe światło i energię własnej istoty.  I żebyście przyznali, że życie i śmierć należą do tego samego procesu.  Są to dwa aspekty tej samej rzeczywistości.  Doświadczacie wielu, wielu istnień ludzkich, i za każdym razem jesteście inną osobowością, innym przejawem, niż teraz, jednak wciąż jest to część zjednoczonej Jaźni, która nigdy się nie skończy – zawsze będziecie tego częścią. Pamiętajcie więc, aby kochać siebie, rozkoszować się radością, gdyż to jest dostępne teraz… bo jesteście wspaniałymi istotami,  boskimi aspektami Wszystkiego Co Jest.  Po przejściu  możecie spojrzeć w tył na swoje wcielenia, lecz zawsze jesteście tylko częścią wielkiej i wspanialszej Istoty!

Życie na Ziemi poświadcza wasze kwalifikacje, jest wybranym kursem, a nie jakąś karą czy popadnięciem w niełaskę.  To jest uniwersytet wybrany przez odważne dusze, które zgodziły się zejść i założyć filtry.  To inwolucja do naprawdę wspaniałej ewolucji.  Kiedy opuścicie cykl fizycznych inkarnacji po ukończeniu ziemskiego cyklu, wyciągniecie z nich naukę.  A kiedy to nastąpi i przestaniecie zaliczać się do członków ludzkiej rasy, staniecie się absolwentami  Uniwersytetu Dualizmu.  Jednak każdy wyspecjalizowany aspekt świadomej Jaźni pozostanie, podobnie jak inne części osobowości, które żyją równocześnie w innych systemach treningowych.  W systemach bardziej zaawansowanych myśli i emocje są automatyczne i natychmiast przekładają się w działania, niezależnie od tego, w jakiej aproksymacji materii się istnieje. Dlatego wasze lekcje i doświadczenia zawsze są i będą częścią was.

Mistrzowie, wiedzcie proszę, że duch złączył się z ciałem, ponieważ dokonaliście wyboru, aby opanować niesamowity temat dualizmu, aby uczyć się współstwarzania.  I to jest potwierdzenie wyjątkowości doświadczania tego nadzwyczajnie bogatego świata, i będzie pomocne przy tworzeniu  królestw barw, dźwięków i form. Duch rodzi się w biologii, aby wzbogacić wspaniały obszar świadomości zmysłów i poczuć energię form fizycznych. Przychodzi tu, aby się cieszyć, używać i wyrażać siebie poprzez ciało, umysł i duszę. Te są jak splatająca się w jedno trójca. Dlatego zachęcamy, abyście korzystali z danych wam dni, odnaleźli radość, odkrywali pomyślność, pamiętając że każdy wybór, jakiego dokonujecie, wyznacza przyszłą ścieżkę waszego życia.

Jam Jest Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami.

Archanioł Metatron via Tyberonn nr 97  11.06.2014

http://www.earth-keeper.com/EKchronicles_97white6-10pdf.pdf

Tłumaczenie Teresa Serafinowska

41 komentarzy (+add yours?)

  1. Shine On!
    Lip 21, 2014 @ 21:34:13

    To takie rozwinięcie książki „Wędrówki dusz” i kolejnych jej części. Jak się to czyta (tak tę książkę jak i ten przekaz) to człowiek kiwa głową, śmieje się do siebie czasem mruknie „niesamowite!” a w głębi wie że tak po prostu jest.

    Dzięki Krystal za ogrom pracy jaką tu wkładasz 🙂

    ps. Gdy urodził nam się synek mieliśmy z żoną „noce wyrwane z życiorysu” że tak powiem co godzina – dwie karmienie. Asystowałem przy tym czytając pierwszy raz Alchemię St Germaina na telefonie, Czasem zaśmiałem się (przecież ja to wszystko wiem!) a na pytanie żony musiałem ściemniać że czytam jakiś śmieszny kryminał…heh :-))

    ——-
    dzieki, Shine On! ❤
    Tessi jest niestrudzonym tłumaczem, moja wielka wdzięczność dla Niej 🙂

  2. Gajdzioch
    Lip 20, 2014 @ 18:38:54

    Dajamanti świetnie, że jesteś w końcu będziesz mógł mi oddać za pizze 😉

    • Czakamrati
      Lip 21, 2014 @ 00:45:24

      Mamy nadzieję że nie narosło odsetek hę??? 😉 A jak narosło, to napisz w jakieś postaci oddać dług:

      -w buziakach? 😀
      -w całusach? 😀
      -czy w buziolach? 😀

      A może w naturze, to znaczy kilo jabłek, albo wór ziemniaków 😀

      Widzisz, masz jakiś wybór hi hi hi 😛

      :*

      • Gajdzioch
        Lip 21, 2014 @ 06:41:58

        Wybór jest zawsze, poproszę więc kg bananów 😉

      • wika55maitri
        Lip 25, 2014 @ 01:22:58

        No dobra, to ja już nie będę wyliczać ile nam się należy za te krakersy kupione na imprezę, na której się nie pojawiliście… 😛 😀 jakoś nikt nie chciał tego potem jeść, więc wiesz, odsetki byłyby spore, taaaa….. (czy istnieje aby jakaś zafrasowana buźka w menu wordpressu, co? 🙂 ) Powiedz no mi tylko milieńkaja, czemu ten DJ znów wykłada i to kilometrami…a mi ostatnio powyżej trzech, góra pięciu zdań spod pióra innego niż moje nie idzie przeczytać… 😛 A przecież – a przecież gdyśmy się nim Odpowiednio Zajęli w sierpniu, zrobił się z niego taki przyjemnie rozrywkowy chłopiec… 😀 😀 😀 i buziaków nie żałował, i imprezy były do rana…a teraz znowu te nudy… 😛 😀 mam nadzieję, że przynajmniej Tobie nie każe chodzić do szkółki w wakacje, hmm?…jakby co zapraszam do stolicy :* :* :* nie tylko na lody mango 😀 :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* :* ❤ ❤ ❤ 😀 🙂

        • Slawek
          Lip 25, 2014 @ 09:27:05

          Chłodzi mózgi. Uspokaja 🙂

        • wika55maitri
          Lip 26, 2014 @ 02:38:15

          Dla ochłody to w/w lody 🙂 albo na ten przykład miła rozluźniająca pogawędka, niekoniecznie z wędką 😉 😛 i widzisz Sławciu, jak Maciek mu napisał „To oddaj mi za pizzę”, wysłał dziewczynę, a sam ani pary z gęby 😉 a niby ma być niedualnie… 😛 😀 Mam jeszcze parę treściwszych argumentów, he he..ale powoli, po kolei… 🙂 😀 🙂 Tak czy siak buziaczki powszechne 😀 😀 😀

  3. rosse.marry
    Lip 17, 2014 @ 19:25:43

    Jako, że jest to moja pierwsza wypowiedż na tej stronie pragnę się ze wszystkimi serdecznie przywitać i poprosić o małe wsparcie, albo i duze, jesli takiego mi udzielicie, za co oczywiście będę wdzięczna z całego serca 🙂

    Niecałe dwa lata temu zaczęła się moja transformacja. Zmęczona pustostanem swojego życia wystosowałam najszerszą w życiu intencję zmiany i wedle tego życzenia wyszystko zaczęło się zmieniać. Zmiany poszły lawinowo. Temu wszystkiemu towarzyszył niesamowity entuzjam i zapał pełen radości i poczucia, że jestem na włąściwej drodze, mimo że moje życie rozsypało się praktycznie na kazdej płaszczyznie, rozumiałam to i byłam spokojna i poniekąd szcześliwa, że to co się nie sprawdza zniknie, zrobi miejsce temu co lepsze, temu ma być.
    Kilka miesięcy temu, ze wzgledu na chorobę jaka mnie w tym czasie dopadła, moja lekarka doradziła mi przyjęcie pewnego hormonalnego zastrzyku, zaufałam jej wiedzy i zgodziłam się, choć teraz wiem, że nie powinnam. Po tym zastrzyku cały świat przewrócił mi się do góry nogami, cała radość i entuzjazm zniknęły. Wróciła depresja, fobie i marazm. Minęło już pół roku od jego przyjęcia, a ja nadal nie potrafie złapać równowagi mimo, że bardzo się staram i kazdego dnie myślę tylko o tym aby wyjść na prostą. Radość która kiedyś przychodziła z łatwością zwyczajnie zniknęła i nie chce wrócić. Jest pustka i obojętnośc, nawet nadzieja przepadła i wiara w to, że się poprawi chyba też. Chciałabym jakoś się temu wyrwać zanim znowu moje życie się rozsypie do reszty, a ze względu na wibracje jakie się mnie trzymają rzeczywistość manifestuje się co raz bardziej dotkliwie…
    Tu moja prośba, będe wdzięczna jeśli podpowiecie mi jak się temu wyrwać i znowu czuć radość i miłość. Ta pustka jest uciązliwa i rózne myśli w związku z tym zaczynają mnie nachodzić.

    Z zyczeniami wszystkiego co najwspanialsze dla wszystkich tu zagladających 🙂

    • Sinatha
      Lip 18, 2014 @ 11:22:24

      Proponuję tę stronkę.http://whitedevas.eu/?page_id=1363

    • Mia
      Lip 18, 2014 @ 15:44:35

      Rosse.marry, ten zastrzyk zaburzyl i rozstroil Twoja gospodarke hormonalna. Dlatego tak sie czujesz. Mam nadzieje ze nie bierzesz juz zadnych hormonow bo one moga tez dodatkowo dzialac. Moja rada jest taka, zebys znalazla dobrego, doswiadczonego homeopate, ktory zrownowazy Twoj system hormonalny. Homeopatia zadzial atu najlepiej. Przy okazji mzoesz i i nne rzeczy wyleczyc. I zalecalabym duza ostroznosc co do lekow chemicznych. Jak dla mnie to nie leki tylko trucizny.

      Pozdrawiam

      • rosse.marry
        Lip 18, 2014 @ 18:13:59

        Mia dziękuję Ci :* to świetny pomysł jest, że też ja na to wcześniej nie wpadłam 🙂

        Sinatha i Piotrek dziekuję 🙂 kurs i wystosowanie intencja to tez bardzo dobre pomysły, jednak mnie blokuje coś od środka na co same moje chęci zmiany i mentalne podejście chyba nie wystarczą.

        Dziekuję za pomoc 🙂 Zycze Wam duzo zdrówka i wszystkiego co najwspanialsze :*

        • piotrekkowal2
          Lip 19, 2014 @ 09:42:15

          trzeba poprosic jakiegos aniola albo inny wyzszy byt o pomoc w odblokowaniu

    • piotrekkowal2
      Lip 18, 2014 @ 16:46:21

      intencja. prosze podac intencje zmiany tak jak wczesniej

    • Bonj0vi
      Lip 18, 2014 @ 23:34:18

      Nie znam sie za bardzo na leczeniu hormonalnym, własciwie to mało wiem o tej „własciwej” medycynie gdyż nigdy w zyciu w szpitalu nie byłem.
      Ale wiedz, że jesteś kochaną duszą. Silną! Ja to wiem 😀
      Przesyłam Ci wiele miłości i trzymam za Ciebie kciuki 🙂


      • rosse.marry
        Lip 22, 2014 @ 16:01:13

        Bonj0vi dziękuję 🙂 Po takich miłych słowach od razu urosałm na Duszy, dzikuję 😀

    • Omstan
      Lip 19, 2014 @ 18:02:15

      rosse.marry
      Nie załamuj się , spójż na to obiektywnie. Prosiłaś o zmianę i ona wydarzyła się. To obecne jest częścią tej zmiany czyli implikacją twojej prośby. Im bliżej jesteśmy finału (połączenia ze Światłem) tym większy bagaż musimy z siebie zrzucić. Z podświadomości wychodzą na wierzch różne ukryte tam i zapomniane przeżycia, które trzeba oczyścić, czyli rozpoznać je i przyjąć jako swoje lekcje. Trzeba też wybaczyć sobie i innym oraz podziękować za te dośiadczenia. Proś też Asanę Mahatari o oczyszczenie całej Twojej Istoty złotofioletowym płomieniem transformacjz i uzdrowienia, a Twoją Wyższą Jaźń o prowadzenie bezpieczne do Światła.Zaufaj sobie i przewodnikom, że wszystko jest w porządku i jest to tylko kolejny etap na drodze do Wzniesienia, który z ich pomocą przejdziesz bez szwanku. Proś też Archanioła Rafaela o oczyszczenie i uzdrowienie, bo może uaktywnił się w tobie mentalny implant założony przez archontów. Używaj też Wszechmocnego Miecza Światła Boga.Na poziomie fizycznym poproś o pomoc psychiatrę lu psychologa. To nic krępującego a pomaga wyjść z depresji.
      Czas jest teraz specyficzny i ciemne siły czepają się ludzi wznoszących się by pożywić się ich energią, gdyą swoją tracą coraz bardziej. I jeszce raz, zaufaj swojej wyższej Jaźni i proś ją o prowadzenie, a ona cię nie zawiedzie i doprowadzi tam gdzie jest twoje właściwe miejsce. Powodzenia.

      • Mia
        Lip 19, 2014 @ 21:32:53

        Chlopaki 🙂 Wiem, ze chcecie dobrze poradzic 🙂 Ale …kobieta ma po prostu rozregulowany system hormonalny po tym jak jej zaaplikowana jakas konska dawke hormonow 😉 Nie zawsze trzeba szukac jakichs „kosmicznych” czy nadprzyrodzonych przyczyn 😉 Czasem trzeba zaczac od spraw w naszym ciele 😉

        • Omstan
          Lip 20, 2014 @ 10:32:43

          Mia, masz pewnie rację. Myślałem, że jeżeli ktoś zwraca się o pomoc do uczestników forum rozwoju duchowego, to wyczerpał już możliwości leczenia medycznego i prosi o radę właśnie w takiej materii. Ciało, dusza i duch to jedno i dobrze jest działać na kilku płaszczyznach jednocześnie. Opisane przez rosse.mary objawy wskazują na depresję, której przyczyny mogą być różne włącznie z implantem mentalnym. Wiadomo już że Amerykanie testują broń wpływającą na umysł człowieka, która może go doprowadzić do samobójstwa, ale to chyba jeszcze nie ten przypadek. Nie leczyłem się hormonalnie, ale zdaje mi się,że to domena endokrynologa, którego warto się poradzić.Miałem predtem taki piękny znaczek ze swastyką, a teraz mam inny, dlaczego?

        • piotrekkowal2
          Lip 20, 2014 @ 11:04:27

          Zgadzam sie z Pania ale pomoc od Aniolow nigdy nie zaszkodzi 🙂

        • bonj0vi
          Lip 20, 2014 @ 15:57:24

          Lekarz podawal mojej siostrze hormony zeby ta mogla zajsc w ciaze. Okazalo sie ze od przyjmowania hormonow dostala raka piersi. Od pol roku sie z nim meczy. wiec mysle ze nie mozna tego tak lekcewazyc.

        • rosse.marry
          Lip 22, 2014 @ 16:35:41

          Dziękuję Wam wszystkim za zaintereswoanie i pomoc, bardzo mi miło 🙂
          Myślę, że wszyscy po trochu macie racje bo jak tak sobie to przemyślałam to rzeczywiście nie zaszkodzi podejść do sprawy kompleksowo.
          Obawiam sie chemii i lekarzy bo poki co to ich leczenie to bardziej ruletke przypomina, dlatego chyba bedzie bezpieczniej jesli tym razem skorzystam tak jak radziła Mia z homeopatii.
          Posłuchałam tez rady Omstana i Piotrka i poprosiłam o wsparcie swójego Anioła Sróża oraz Wyższą Jaźń o przewodnictwo 🙂 Myślę, że chyba były to kroki w dobrą stronę, a przynajmniej mam taką nadzieję. Miałam sen, że byłam w pomieszczeniu podobnym do klasy. Było ze mną kilka osob choc ich nie widziałam. Do pomieszczenia wszedł ciemnoskóry Anioł w srebrno-fioletowej zbroii. Miał On olbrzymi miecz, którego używając zrobił obrót i przecią do okoła siebie powietrze. Spod miecza tak jakby wypływał fioletowy ogien przy tym cięciu. W tym momencie poczułam się jakby cos podcieło mi nogi i zaczełam lecieć do tyłu. Czekałam kiedy uderzę głową o podłogę, ale nie uderzyłam, zawisłam w powietrzu – lewitowałam. To było bardzo przyjemne. Ludzie obok mnie byli przejeci i przeszkadzali mi cieszyć sie tym. Tuz nade mna pojawił się pomaranczowy płomien z którego uformował sie kształt gołebia. Cieszyłam się tym, ale radośc przerwał ktos kto zaczął mnie ciągnac do góry za nogę i kiedy znalazałm sie głową w dół obudziłam się.
          Nie wiem co oznacza ten sen i czy jest ciemnoskóry Anioł, ale wierzę, że to znak, że jestem na dobrej drodze, choc pewnie nie będzie łatwo 🙂

          Omstan z tą totalną depresją to też do końca nie jest tak, ona rzeczywiście była tuz po zastrzyku przez jakieś 3 miesiące i fobia, która zawsze mnie przesladowała uderzyła ze zdwojoną siłą, teraz po ok pół roku towarzyszy mi pustak i ta pustka jest olbrzymia i nieznośna. Ostatnio wpadł mi artykuł o Ciemnej Nocy Duchowej i wydaje mi sie, że to może byc tez to. Przynajmniej tak przypuszczam skoro sam wpadł mi w ręce 😉

          Dawid spotkałam się z „Kodami Uzdrawiania” i troszkę używam ich po swojemu, w kazdym razie używając ich / intencji uwolnienia starych blokad ( bo właściwie to o nią chodzi, a reszta to tylko rytuały) wraca w pamieci wiele sytuacji, które rzeczywiscie kiesyś były niekomfortowe/przykre czy bolesne. Polecam tą metodę. Wiele rzeczy o których już nie pamietamy potrafi sie przypomniec i sobie odejsc coby juz nie szkodzic.

          Jeszcze raz dziękuje za pomoc, to wiele dla mnie znaczy 🙂 Zycze Wam przede wszystkim dużo zdrówka i miłości 😀

        • nell
          Lip 23, 2014 @ 00:35:01

          rossy.mary,
          twój sen kojarzy sie bardzo pozytywnie 🙂
          We śnie należy głównie zwracać uwagę na emocje, jakie towarzyszą obrazom. Jeśli są pozytywne to jest ok 🙂

    • Dawid
      Lip 21, 2014 @ 21:40:17

      Polecam też „Kod uzdrawiania” Alexander Loyd i Ben Johnson pomoże zrównoważyć gospodarkę chormonalna. Ja stosuje go codziennie i naprawdę różnica jest odczuwalna. Możesz się nim wspomóc w leczeniu.

      • nell
        Lip 23, 2014 @ 00:32:58

        Ja tez stosuje już od dłuższego czasu i jestem zachwycona 🙂

        • Shine On!
          Lip 23, 2014 @ 11:58:33

          Dawid, Nell napiszcie coś więcej o tych kodach. w czym pomogły?

          Pozdrawiam!

        • Dawid
          Lip 23, 2014 @ 21:23:24

          To co ja zauważyłem to diametralnie redukuje poziom stresu, jest się bardziej wyciszonym działa jak głęboka medytacja. Stres powoduje większość chorób i zaburza prawidłowe wydzielanie chormonow. Ja stosuje go w usuwaniu programów umysłu jak i fizycznych dolegliwosci. W książce jest podany tylko jeden kod ale i tak można go stosować do wstkiego, jeżeli ktoś posiada dostęp do większej liczby kodów proszę o udostępnienie bo chcialbym wypróbować. Wykonanie tego kodu zajmuje do 10 min , autor poleca używanie go 3 razy dziennie, ja wykonuje tylko raz i odczuwam różnice chociaż stosuje go dopiero od paru miesiecy.

        • nell
          Lip 23, 2014 @ 23:45:31

          Shine On,
          Kody uzdrawiania uzdrawiają ciało fizyczne, problemy duchowe, emocjonalne, różne urazy, leczy lęki, depresję, i mnóstwo , mnóstwo innych. Jednym słowem – są lekarstwem na wiele problemów. Kody są w stanie rozwiązać aż 90% naszych problemów. Dodatkowo podnoszą wibracje i ułatwiają nawiązanie kontaktu ze swoją Wyższą Jaźnią. Są bardzo proste do zastosowania, krótkie, całkowicie bezpieczne i udowodnione naukowo. Jesli chcesz się więcej dowiedziec na ten temat, to polecam ci ściągnąć „Kod uzdrawiania” Alexandra Loyda w pdf. Podaje link http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CCEQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.powrotdonatury.net.pl%2Fczytelnia%2FCzytelnia%2FApteka%2520natury%2520-%2520ksi%25C4%2585%25C5%25BCki%2FKod%2520Uzdrawiania.pdf%2Fdownload.html&ei=tirQU8DyJqeS7AbmrYHwDQ&usg=AFQjCNFDOID3c75xOC8-xGdCX1p4WgjoSQ&sig2=XMnMao7DzMMW1IqJWJk7ug
          Jeśli nie zadziała ten link, to wpisz w wyszukiwarkę kod uzdrawiania a loyd pdf. Ksiązkę moze też nabyć w księgarni lub necie, jeśli nie lubisz czytać w pdf. 😉
          W kodach najważniejsza jest intencja. Autor jej nie podaje. Należy samemu ją wymyślić, lub ściagnąć z jego angielskojęzycznej strony.
          Serdecznie polecam przeczytanie ksiązki, to wszystkiego się dowiesz. Możesz też wpisać w wyszukiwarkę kod uzdrawiania i wyświetlą ci się też ciekawe strony i filmiki związane z kodamy A. Loyda. 🙂

        • Shine On!
          Lip 24, 2014 @ 09:58:35

          Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi! Wczoraj przeczytałem prawie połowę – nawet bez kodów jest to bardzo ważna książka. Powinna znaleźc się wśród lektur 🙂

        • Aniela
          Lip 24, 2014 @ 18:55:53

  4. Bonj0vi
    Lip 17, 2014 @ 17:44:25

    Tak sobie dzisiaj lezałem na trawie w ogrodzie i pomyslalem, ze długo nie widziałem zadnych chemtrailsów. Juz jakis rok bez zadnej brzydkiej sztucznej chmury.
    A jak to jest u was? Chciałbym wiedziec 🙂

    • Slawek
      Lip 17, 2014 @ 21:12:50

      Sporadycznie. Jakto D mawia wyobrażam sobie błękitne niebo i mam błękitne niebo. Pozatym Gaia ma na to sposób.

    • nell
      Lip 17, 2014 @ 23:39:32

      U mnie raz są, raz ich nie ma 🙂

    • Mia
      Lip 18, 2014 @ 14:08:29

      A jak rozpoznac chmure naturalna od sztucznej?

      • Bonj0vi
        Lip 18, 2014 @ 23:29:26

        najprosciej po tym, że sztuczne (chemiczne) chmury są rozpylane przez samolot, dlugie , rozproszone chmury, ktore potem sie rozrzedają na cala możliwą powierzchnie w atmosferze, a naturalne to wiadomo. 🙂

        Nie ma co duzo o nich rozmyslac, bo tylko je w ten sposób przyciągamy :/

        w miłości ❤

  5. Bajka
    Lip 16, 2014 @ 14:12:32

    Od tygodnia mam uporczywy lęk przed własną śmiercią choć fizycznie czuję się doskonale, dlatego serdecznie dziękuję za ten tekst. To jest odpowiedz na moje nie uzasadnione obawy. Pozdrawiam Cię z całego serca.

  6. Zbyszek
    Lip 16, 2014 @ 13:39:44

    fajny atykul:))

  7. dafidoo
    Lip 16, 2014 @ 00:21:38

    Dajamanti Kocham Cie :)))
    Cieszę się, że znowu jesteś z nami.
    Moje wibrację od razu podskoczyły jak przeczytałem Twój post. Emanujesz samą miłością i radością 🙂

  8. kuba1902
    Lip 15, 2014 @ 19:05:38

  9. ran
    Lip 15, 2014 @ 18:42:27

    szukam cię w miłości…

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: