Wezwanie do pracowników Światła: Rozszerzcie swoje Światło i przyłączcie się do Świadomości

.

7b514-flower-wallpaper-32

.

Wielu pracowników Światła przechodziło ciągłe fale zmian w ostatnich latach. Czasami te zmiany przybywały z siłą podobną do tsunami, zacierając istniejące struktury życia i pozostawiając uczucie przytłoczenia, wyczerpania i napięcia, co wydawałoby się poza racjonalną ludzką granicąEnergie tej wiosny były tak silne, że może czułeś się często zwichrowany Pomimo, że bardzo chcielibyśmy trzymać się naszych ideałów, jest trudno pozostawać w perspektywie doskonałego zaufania i łaski w każdym momencieCzasami możemy wyglądać i czuć się tak, jakbyśmy się rozpadali.  Może jeszcze rozgrywamy małe dramaty, które myśleliśmy, że zakończyliśmy już lata temuMoże mówimy i robimy rzeczy, których potem żałujemy.  Krótko mówiąc, może zachowujemy się jak ludzie.

Przebaczenie jest niezbędne dla naszego przejścia do nowego czasu

Pracownicy Światła przechodzą teraz przez wiele poziomów oczyszczania i zmian w gotowości do pełniejszego wstąpienia do ich duchowej misji w tym życiuNowi uzdrowiciele, nauczyciele i kanały duchowe aktywowane, aby pomóc ludzkości przejść na linie czasowe, które są bardziej skoncentrowane na nowym czasieTe aktywacje nieuchronnie powodują wstrząsy w chwili obecnej, gdyż zaprojektowane tak, aby odłączyć nas od energetycznych wzorców z przeszłości.

Kluczową częścią tego następnego pasażu jest samo-przebaczenieKiedy fale masowych zmian pojawią się na horyzoncie, możesz mieć skłonność do wycofania sięMożesz być skłonny do osądzania siebie za popadanie w stare sposoby radzenia sobie z perspektywy ofiary traumy lub dramatu, w które tak mocno byłzindoktrynowany we wczesnym etapie życiaPrzyjrzyjmy się temu przez chwilę i wybaczmy sobie w każdy sposób tam gdzie obarczyliśmy siebie osądem.  Wdychaj miłość do siebie i przebaczenieAfirmuj, że jesteś otwarty na lekcje wszystkich doświadczeń życiowych i dokonujesz teraz niezbędnych poprawek.

Natura twoich wyzwań ujawnia ścieżkę twojej dharmy

Ci, którzy zostali wezwani do spełnienia ich przeznaczenia jako pracownicy Światła prawdopodobnie obserwowali jak ich relacje, kariery i inne dziedziny życia pokruszyły się i rozpadły w ostatnich miesiącach i latachGwałtowne i chaotyczne zmiany służą jako wielowarstwowe podłoże nauczania.  Jeśli doświadczyłeś zmian w związkach, to ważne jest w tym czasie korzystać z wyższego poziomu świadomości we wszystkich kontaktachTo może poruszyć niektórych do przeegzaminowania natury miłości bezwarunkowejNiektórzy mogą czuć się zainspirowani do podjęcia studiowania duchowej astrologii, aby zrozumieć kontrakty duszy, jakie mają z innymi.  Zainspirowani uzdrawianiem przeszłych związków życiowych, niektórzy mogą studiować regresję przeszłych  żyć, aby ułatwić uzdrowienie swojej duszy poprzez cały czas.

Jeśli twoja kariera zakończyła się w tym okresie, to jest czas, aby przeanalizować, czy twój obecny zawód jest w jednej linii z twoim duchowym celem.  Prawdopodobnie już postrzegasz alternatywne potencjały istniejące wzdłuż innych ścieżek życiowych. Czas na odmowę, że jesteś zdolny do kariery dostosowanej z twoim wyższym powołaniem jest już przeszłościąStoimy już wewnątrz energii zakodowanych nieograniczonymi potencjałami nowego czasu. Intencja, rezonans i skupienie pozwoli nam fruwać na skrzydłach tych nowych energii.

Jeśli doświadczyłeś problemów zdrowotnych, to jest czas, aby studiować i uczyć się kwantowych technik uzdrawiania w celu uleczenia swojego fizycznego ciała i ułatwienia uzdrowienia dla innych.  Niezależnie od ścieżki, na jakiej się znajdujesz, ten transformacyjny okres posiada wskazówki i informacje o charakterze twojej dharmy i twojego duchowego celu dla posuwania się do przodu.

Zgłosiłeś się na ochotnika, aby pomóc zakotwiczyć nowy czas

Zgłosiłeś się na ochotnika, aby inkarnować w tym czasie na planecie Ziemi wiedząc, że przejście do pełnego duchowego umocnienia może być wyboistą drogąŚwiadomość o wyzwaniach i możliwościach tego przejścia może pomóc ci wygładzić tę drogę.  Stan przebudzenia utrzyma cię uważnym na pasożytnicze energii wokół ciebie.

Podczas gdy twoje Światło rozszerza się, są tacy, którzy poszukują twojego Światła z wielu powodów.   Niektórzy pracownicy Światła zostali pogrążeni w ruchomych piaskach potrzeb i oczekiwań innych i przez pasożytnicze energieCi, którzy w pełni nie oczyścili swoich przeszłych traum emocjonalnych są szczególnie na to podatniCzasami zdarza się, że czyjeś Światło wzrasta w zawrotnym tempie, podczas gdy jego ciało emocjonalne pozostaje podatne.  Dalszy wzrost może zależeć od poziomów podwyższonej wrażliwości i podatnościKiedy twoje Światło przyciąga dusze ze wszystkich poziomów, a twoje intencje i emocje nie są oczyszczone, twoja dharma jest wypośrodkowana w rozwijaniu wysokich  poziomów rozeznawania i przebaczania.

Bez względu na naturę twojej dharmy wiedz, że zostałeś wezwany, aby wzmocnić swoje Światło i dołączyć się do innych dla większego dobraGdy tylko zrozumiemy, że zmiany jakie nawigujemy są niezbędne dla naszej duchowej misji, łatwiej jest wybaczyć sobie za trudne pasaże jakich się podjęliśmy.  Te pasaże inicjują wzrost potrzebny nam do wkroczenia do naszej roli w nowym czasie.

Ten pasaż wprowadza jasność dla wszystkich kontaktów

Gdy przebaczymy sobie, następnym krokiem w procesie przebaczenia jest przebaczyć innymMoże okazać się, są tacy, którzy utrzymują cię na specjalnym poziomie odpowiedzialności i doskonałości, ponieważ jesteś pracownikiem Światła / nauczycielem / uzdrowicielem / kanałem i jako taki powinieneś być w stanie przywołać nadludzką siłę w obliczu tego wszystkiego co życie dostarcza do twoich drzwi.

Często pracownicy Światła świadomie lub nieświadomie służą jako opoka dla wielu ludzi w ich życiuIch przyjaciele i członkowie rodziny szukają w nich nienagannego ukierunkowania w czasie próbKiedy pracownicy Światła zmagają się z życiowymi wyzwaniami, może to być postrzegane, że zawodzą oni nie tylko siebie, ale i innych.  Wielu z was wspiera swój zakątek świata i pomaga tym wokół siebie od jakiegoś czasuWydarzenia w tym czasie pomagają wam uświadomić sobie, kto robi solidne wysiłki we własnej transformacji, a kto po prostu żywi się waszą energią.

Pracownicy Światła, którzy otrzymują wezwanie do poprowadzenia kolejnego etapu swojej duchowej misji nie mogą sobie pozwolić, aby podtrzymywać tych, którzy nie robią wysiłku.  Asystowanie tym, którzy nie pomagają sobie nie służy najwyższemu dobru wszystkim zainteresowanym.  Pomaganie tym, którzy nadal działają z pozycji wirusów myślowych nie służy najwyższemu dobruZmiany obecnie przynoszą klarowność dla ludzi i sytuacji wokół ciebie.

Myślokształty „porażek” i „obwiniania” sygnalizują pasożytnicze wpływy

Porażka jest tylko percepcjąNie ma porażki w spotykaniu życiowych najtrudniejszych wyzwań z czymś mniejszym niż otwartymi ramionamiNie ma porażek, kropkaŻycie jest dużym bałaganiarskim laboratorium, gdzie możemy eksperymentować i bawić się z pomysłamiWyniki naszych eksperymentów w życiu nigdy nie mają nas oskarżać, ale służyć nam na naszej drodze do wyższego zrozumienia.

Obwinianie siebie, kiedy nasze eksperymenty lądują na stosie kompostowym utrzymuje nas w błędnym przekonaniu, że musimy być doskonali i skuteczni w każdym momencieTakie myślokształty jak te utrzymują nas słabymi i pozwalają nam paść ofiarą wirusów myślowych i ludzi działających na podstawie wirusów myślowychBądź pewny, że każdy w twoim życiu, kto z radością bawi się w grę obwiniania, gdy tobie nie udaje się sprostać jego oczekiwaniom, działa kierowany wirusami myślowymi.  U podstaw, myślokształt obwiniania opiera się na niedostatku.  Osoba, która czuje się bezsilna w sobie poddała się myślowemu wirusowi braku lub niedostatku.  W taki czy inny sposób, osoba ta żywi się twoją energią przez ten cały czasKiedy przechodzisz swoje własne testy, traci wiarę w twoją zdolność dostarczania wlewu wyższej energii, jakiej oczekuje od ciebie.

Jeśli ktoś jest w dużym stopniu w gratyfikacji swojego ego lub zainwestowany w obwinianie, karanie lub niezrozumienie, niewiele można zrobić na poziomie świadomym, aby zmienić jego myślenieZamiast tego rozmawiaj z jego duszą w świetle miłości i przebaczeniaUwolnij tę sytuację i odwróć swoją uwagę.  Ci, którzy są głęboko zakorzenieni w ego i karmią się krótkotrwałą mocą karania mogą nadal wykorzystywać tę minioną sytuację, ale gdy to unieważnisz poprzez odwrócenie uwagi, ich moc zaniknie.

Bądź łagodny, kochający i przebaczający dla sobie i innych

Zawsze pamiętaj, aby otrzymać lekcję z każdej sytuacjiWprowadź niezbędne korekty i wybacz sobie każdy sposób, w jaki borykałeś się, opierałeś, zareagowałeś, lub zaangażowałeś się w ten wrak życia. Wybacz sobie za to, że padłeś ofiarą wirusów myślowych lub zareagowałeś w niżej wibracyjny sposób. Przebacz innym za to, że nie byli wspierający, rozumiejący i przebudzeni.

Osoba, która pozostaje zaangażowana w niemiłości i nie-przebaczeniu tylko rani siebie poprzez wybór pozostawania w małym miejscuCi, którzy nie chcą wybaczyć pozostają jak kropla wody w pułapce małych kałuż ego, niezdolni połączyć się z oceanem własnego duchaPo cichu błogosław ich i trzymaj dla nich przestrzeń, aby przebudzili się do oceanu swojego własnego potencjału.

W trudnych czasach, stań się oceanem

W obliczu wyzwań życiowych utrzymuj w świadomości, że gdy widzisz siebie jako kroplę wody, widzisz siebie jako małego i bezbronnego.  Kiedy widzisz siebie jako ocean, jesteś rozległy i twoje serce jest ogromneKiedy stajesz  przeciwko temu, co cały świat rzucił na ciebie, możesz stać samotnie.  Gdy pamiętasz, że jesteś oceanem, zrównujesz swoje otwarte serce z sercem wszelkich pomysłów i z wszechświatem.

Kontynuuj przemieszczanie się do nowego czasuNigdy nie daj się krzywdzić lub powstrzymywać w żaden sposób wyborami innych pozostania wewnątrz mniejszej wizji tym kim sąPozostawaj uważny na myślokształty, które próbują uwiązać cię do starych wzorców i emocjonalnych traumNigdy nie pozwól, aby twoje Światło zostało wygaszone lub zmniejszone.  Twoje Światło jest potrzebne, aby zakotwiczać nowy czasWzmacniaj się i przyłącz się w świadomości do innych, którzy aktywizują i zakotwiczają nowy czas na planecie ZiemiGdy stoisz w świetle miłości jesteś wzmocniony do wybaczenia sobie i wybaczenia innym robiąc krok dalej, głębiej do serca nowego czasu.

 

DL Zeta, 31 maja 2014
http://www.celestialvision.org/journal/2014/5/31/a-call-to-lightworkers-amplify-your-light-and-join-in-consci.html

Przetłumaczyła Krystal

36 komentarzy (+add yours?)

  1. dtom12
    Czer 20, 2014 @ 12:48:48

    PERŁA.pozdrawiam

  2. Darek
    Czer 16, 2014 @ 23:58:59

    @piotrekkowal2
    Możesz się pocieszyć że nie tylko ty tak masz inni też tak odczuwają to jest trochę dziwne bo jesteś na niepewnym gruncie ..Bodhidharma powiedział ..jeśli nie poznałeś swojej prawdziwej natury (tym kim jesteś ) nie ma sensu krążyć w okół i poddawać w wątpliwość autorytetu innych ludzi nie ma żadnej korzyści w oszukiwaniu samego siebie…..i właśnie wielu wprowadza innych w błąd… poszukaj na Google ..Eckhart Tolle i ..np ..Mooji posłuchaj co mówią to cię wzmocni pozdrawiam jesteś jak najbardziej na właściwej drodze do prawdziwego domu i wszystko z Tobą jest w porządku

    • piotrekkowal2
      Czer 17, 2014 @ 15:39:04

      mam taka nadzieje. ja chce tylko odpowiedzi na pytania. wiem ze sa we mnie ale jak mam je wyciagnac jak nie mam czasu

  3. piotrekkowal2
    Czer 16, 2014 @ 18:42:06

    jaki jest sens zycia? bo ta reinkarnacja mi nie pasuje. ktos powiedzial ze bog sie nudzi to sie przebiera za zebraka, no ok ale ile mozna? ja juz mam dosc tego kola. tego oswiecenia i upadku i tak w kolko po wiecznosc. ja chce zniknac raz na zawsze. tak zebym w ogole nie istnial. dla mnie sens zycia nie istnieje. pozdro

  4. światłość życia
    Czer 15, 2014 @ 08:23:10

    Od Ego do Serca (4 etapy Transformacji Świadomości), czyli również o tworzeniu Rzeczywistości Prawem Miłości:



    Pozdrawiam Wszystkich…

    • Teresa
      Czer 30, 2014 @ 17:02:35

      Dziękuję, uświadomiłam sobie, że próbowałam tworzyć swoją rzeczywistość, ale to nie było z serca. Techniki, afirmacje, wizualizacje itp. są czasami męczące. Wymagają nieustannej koncentracji, energii. Poprzez skupienie i wyobrażenie zawężasz swoje możliwości. Tworzenie z serca jest lekkie, nie opiera się na determinacji i silnej woli. Kluczem jest pełne zrozumienie, wewnętrzna przemiana i pełna akceptacja siebie. Nie możesz z serca stworzyć czegoś czym nie jesteś.

      Ps. Czy wiecie kto jest autorem tego tekstu.

      Pozdrawiam z Serca
      Teresa

      • światłość życia
        Czer 30, 2014 @ 20:44:28

        Autorem tego tekstu jest Jezus Chrystus, który mieszka w Twoim sercu i powoduje, że Świadomość Chrystusowa ponownie staje się Tobą. Rozpoznaj to sama Droga Siostro 🙂

        Pozdrawiam bardzo serdecznie…

    • nell
      Czer 30, 2014 @ 21:58:46

      Super są te filmiki. Trafiają do mnie w 100%. Dzięki 🙂

  5. kwiatek
    Czer 13, 2014 @ 21:29:50

    „…kiedy widzisz siebie jako ocean, jesteś rozległy i twoje serce jest ogromne. Kiedy stajesz przeciwko temu,co cały świat rzucił na ciebie, możesz stac samotnie. Gdy pamiętasz, że jesteś oceanem, zrównujesz swoje otwarte serce z sercem wszelkich pomysłów i z wszechświatem…nigdy nie daj się krzywdzic lub powstrzymywac w żaden sposób wyborami innych pozostania wewnątrz mniejszej wizji tym kim są, nigdy nie pozwól, aby twoje Światło zostało wygaszone lub zmniejszone…”
    Dlaczego _przebudzony_ piszesz,że przekazy powstrzymują ludzkośc, dlaczego są tacy, co temu przyklaskują? Widac,że nie wczytaliście się dobrze w ten przekaz, a może chcecie tu mącic ? Przepraszam, nie chcę nikogo urazic, ale na tym etapie mojego, i na pewno nie tylko mojego rozwoju, potrzebuję takich przekazów od mistrzów, którzy są wyżej niż ja. Na pewno wszyscy w swoim czasie będziemy działac po mistrzowsku, ale na tym etapie bardzo dobrze, że ktoś wskazuje mi drogę, podaje pomocną dłoń. Dla mnie te słowa mają duże znaczenie, czytam je po kilka razy bo podnoszą mnie na duchu, przypominają w chwilach podłamania, że nie jestem „małą kropelką” , bo „jestem oceanem” Jeśli ktoś czuje inaczej, nikt nikogo nie przymusza do czytania tej strony.
    Bardzo Ci dziękuję Krystal za Twoją wspaniałą pracę ❤ ❤ ❤
    —–

    ❤ kr

    • asia
      Czer 14, 2014 @ 12:34:53

      Guru / Mistrz ofiaruje dar madrosci zarowno dla madrego jak i dla nierozsadnego czlowieka .Ale tylko ten kto moze przekroczyc ten ocean( zycie) kto osiagnal wiedze zycia dla siebie … ❤

    • WayIn61
      Czer 15, 2014 @ 13:27:59

      Bardzo dobrze ‚kwiatku’, że wskazujesz akurat ten cytat (wpiszę go jeszcze raz): „…nigdy nie daj się krzywdzić lub powstrzymywać w żaden sposób wyborami innych pozostania wewnątrz mniejszej wizji tym kim są…”. widzisz ten cytat odnosi się do każdego z nas, w tym również do Ciebie. Być może Ty wciąż potrzebujesz tzw. ‚mistrzów’ (często samozwańczych), ale widzisz nie każdy tak ma. Dlatego nie dziw się, że ‚przebudzony’ myśli inaczej. Tak to jest, że każdy z nas jest cząstką Stwórcy – kroplą jednego oceanu właśnie. Wszyscy jesteśmy Jednością, ale jednocześnie każdy z nas ma swoją własną wolną wolę, indywidualność, percepcję oraz punkt widzenia i jak jest napisane, nie powinno się komuś narzucać wizji innych – czy to pojedynczej osoby, czy grupy. Powiem tak – ilu ludzi – tyle punktów widzenia. I fajnie bo co by było gdyby wszyscy byli jak jakieś wypuszczane z linii produkcyjnej na fabryce roboty? Nudno by było. Nie byłoby punktu odniesienia – nie wiedziałbyś czym jest ciepło gdybyś nie znał zimna. A tak – masz możliwość wyboru i rozwoju. Tym samym Stwórca doświadcza samego siebie – jak król któremu nudzi się w pałacu, więc czasem przebiera się za żebraka, czasem za kupca itd. i chodzi po ulicy słuchając co mówią ludzi i oglądając jak się im żyje. Nie znaczy to oczywiście, że mamy być rozdzieleni. Nie. Możemy w wielu rzeczach się zgadzać i trzymać razem, ale mieć inne poglądy na pewne sprawy. Bez żadnego narzucania całości swego zdania i tyranii. Choć i tacy są. Różne takie istoty już odwiedzały naszą planetę i próbowały swych gierek poprzez tworzenie ‚elit’. Np. taka właśnie negatywna istota przybyła na Ziemię dawno temu, nazwała się ‚bogiem’, wybrała grupę czcicieli, zaapelowała do ich ego nazywając ich ‚narodem wybranym’ i się zaczęło. Oni też uważali, że mają ‚świętą rację’ i wszyscy muszą tak myśleć, a kto tak nie uważa to ‚mąciwoda’ i ‚niewierny’ i albo się nawróci, albo ‚wypad’. Do czego to doprowadziło? Do podziałów, do ich izolacji od reszty ludzkości, do tego, że ‘niewiernych’ traktowali źle, wykorzystywali, uważali, za ‘zwierzęta’, bogacili się ich kosztem i cierpieniem (lichwa), innymi słowy – świadomie lub nie – generowali ogromne ilości negatywnej energii dla ich ‘boga’, który tą energia się odżywiał, rósł w siłę itd. Do tego znów pogłębiały się podziały pośród ludzi i tkwiliśmy w iluzji co było na rękę istocie zwącej się ‘jedynym prawdziwym bogiem’. W końcu doszło do tego, że część niewiernych odpowiedziała na złe traktowanie jeszcze większą agresją – pamiętamy co się niestety działo podczas 2 wojny światowej. A samozwańczy ‘bóg’ dalej mógł się cieszyć bo kurek z negatywną energią – strachem, nienawiścią, cierpieniem – odkręcał się coraz bardziej i sycił go coraz mocniej, w dodatku mocno utrzymując ludzkość w iluzji podziałów. Wojna się skończyła, teraz to z kolei ofiary postanowiły ‘domagać się swych praw’ i nienawidziły oprawców prowadząc ‘cichą wojnę’, tamci z kolei tworzyli grupy i bojówki przeciwko ich ‘wrogom’ i tak w koło Macieju. Oto co daje tworzenie ‘elit’ i ‘grup wybrańców’ – tam też zaczynało się niewinnie i ‘dla dobra wszystkich’, a co wyszło? Dlatego ja mam dosyć ‘mistrzów’ (czy wzniesionych czy zwykłych), ‘panów’ i ich ‘wyższych ras’, grup zamkniętych na świat ze swymi kodami, zasadami i regułami gry, których trzeba przestrzegać „bo jak nie to … (możecie sobie iść – wersji delikatnej)”. To tak jakby mówić ludziom – „ja was kocham …ale”, no właśnie – znów to ALE – ale rób tak, ale myśl tak itd. W miłości prawdziwej i bezwarunkowej nie ma ‘ale’. Albo kogoś kochasz i akceptujesz bezwarunkowo albo tylko udajesz. O tych ‘mistrzach’ i ‘elitach’ mógłbym jeszcze długo, ale po co? Jeśli będziesz zainteresowany poczytasz sobie moje wcześniejsze posty – tam już o tym pisałem. Krótko – ja uważam wszystkich za równych – wchodzę tu i czytam różne rzeczy i dyskutuję, bo nie ze wszystkim się zgadzam, ale akceptuję wszystkich, nawet tych, którzy mają inne zdanie. Pragniesz by ktoś cię prowadził za rękę i potrzeba Ci tych ‘mistrzów’ – OK. Taka twoja wola, ja ją szanuję i dalej jesteś moim bratem. Zastanów się jednak dlaczego piszesz do ‘przebudzonego’ w takim tonie jakby dla Ciebie nie był tu mile widziany? Dlaczego używasz tytułu ‘mąciwoda’? Ja też nie zgadzam się ze wszystkim co napisał w 100% ale spoko. Ludzie są różni jak pisałem i to akceptuję. Zresztą akceptuję nawet tych ‘bogów’ – te ‘negatywne istoty’, bo chociaż nie podzielam ich punktu widzenia i działania, to one również są częścią całości – częścią Stwórcy i po coś istnieją. Konkretnie po to, aby nam uświadomić czym przykładowo jest pozorna miłość i przyjaźń, gdzie ktoś Cię ‘kocha’, ‘lubi’ i ‘szanuje’ tylko dlatego, że masz nad nim przewagę, bądź spełniasz jego warunki, a czym jest bezwarunkowa miłość i pomóc nam wybrać między nimi. Dlatego żeby iść dalej trzeba im wszystkim wybaczyć, zaakceptować ich rolę na tym świecie, jako drogowskazów, dokonać wyboru, ale jednocześnie szanować tych, którzy jeszcze tego nie zrobili, bądź wybrali inaczej i tyle. Dlatego moja dobra rada – spójrz w lustro i ujrzyj w nim … innych plus spójrz na innych i ujrzyj w nich … siebie. Wszyscy jesteśmy JEDNOŚCIĄ. Pozdrawiam 

      • kwiatek
        Czer 16, 2014 @ 15:34:58

        Drogi Wayln61-Włączając się do rozmowy, napisałam to co czułam, jak również, że nie chcę nikogo urazić, a jeśli tak, to bardzo przepraszam.Bardzo ładnie napisałeś o tych samozwańczych „bogach”, ja również interesuję się tymi tematami, i też tak na ten temat myślę. Ale sam przyznajesz, że wiedza na te tematy nie „spadła” na Ciebie nagle nie wiedzieć skąd, lecz na pewno dużo czytasz, a i ja również. Wiedzę,którą tu zdobywam, na tej stronie, porównuję z wiedzą z innych źródeł(np. książek). Jeśli czujesz się całkowicie „przebudzony”, nie potrzebujesz od nikogo żadnych podpowiedzi,to gratuluję. Dla mnie jednak ważne jest to, co tu czytam, każdy z nas jest na swoim etapie rozwoju świadomości.
        Dziękuję za Twoją mądrą wypowiedź i Serdecznie Pozdrawiam

  6. Jaa
    Czer 12, 2014 @ 12:49:35

    Ja też bardzo chcę Ci podziękować Krystal 🙂 tyle radości tutaj dostaję od Was wszystkich! Dziękuję, że tutaj jesteście! 😀 życzę wam aby każdy wasz dzień był szczęśliwy i pełen pozytywnej energii 🙂
    B.

    ❤ kr

  7. przebudzony
    Czer 12, 2014 @ 10:28:43

    jedyna droga to przez serce czakry czas rozpusicić bo to nie tendy droga umysł wchłonąć do serca. nie ma pracwników światła bardziej tego by iluzja trwała dalej jeden przebudzony człowiek scalony na poziemie serca duch zmieni zemi całkowicie a to co robią wszystkie przekazy to powstrzymują ludzkość jezus dawał je od 2000 lat nikt sie nie wzniusł nie obudził nie odzyskał nieśmiertelność wmawiają że to energiia ziemi była inna nie prawda boska istota może się obudzić tylko przez prace z włsnym sercem konicząc tym samym suchanie innych bytów i energii. przebudzenie nie przyjdzie tylko my podążamy do niego w nas .

    • Ara
      Czer 12, 2014 @ 19:40:14

      Odczuwam to podobnie 🙂 Wręcz mogę rzec, że swego czasu określenie „Pracownik Światła” budziło we mnie wewnętrzną irytację i nie miałam najmniejszej ochoty się z nim identyfikować 🙂 (swoją reakcje traktowałam jaką sposobność, by przyjrzeć się samej sobie, wielokrotnie zadawałam sobie pytanie, dlaczego cudze pogrążanie się w iluzji powoduje we mnie tak silne odczucia?) Dziś patrzę już na to z „przymrużeniem oka”, ta „etykietka” nie budzi już we mnie tak silnej reakcji emocjonalnej 😉
      Na koniec dodam tylko: Jestem Jaka Jestem, Jestem Kim Jestem i to wystarczy 🙂

      • WayIn61
        Czer 13, 2014 @ 10:18:06

        Jakbym słyszał/widział/czytał samego siebie. Jestem Kim Jestem, Jestem Jaki/Jaka Jestem – te słowa to niby tak mało, ale jednak tak wiele. Ogromny krok milowy w świadomości i mentalności każdego z Nas – krok do bezwarunkowego pokochania siebie za to kim się jest (a nie jakimi chieliby nas widzieć wszyscy manipulatorzy, narzucacze swej woli i ci co „wiedzą najlepiej co dla nas dobre”), a co się z tym wiąże – do bezwarunkowej miłości do innych za to jacy są (a nie jakim chiałoby ich widzieć naszego ego).

      • nell
        Lip 01, 2014 @ 01:49:00

        Podpisuję się po tymi słowami. 🙂

  8. Piotr
    Czer 12, 2014 @ 10:10:45

    • WayIn61
      Czer 13, 2014 @ 10:11:10

      Za wrzucenie tutaj tej książki należą Ci się Piotrze serdeczne i wielkie podziękowania. Z pewnością pomoże ona każdemu z nas. Odwaliłeś kawał dobrej roboty dla dobra i szczęścia Wspólnoty (co za rym) 😉 Pozdrawiam

  9. Natalia
    Czer 10, 2014 @ 09:45:08

    Coz za synchronizacja! Wczoraj wlasnie wpadlam w „tarapaty”, a pozniej przez cala reszte dnia wyrzucalam sobie i obwinialam siebie za swoja „glupote” i za to, ze jeszcze mimo calej mojej wiedzy jestem czasem niczym ten naiwny oslawiony swoja ufnoscia, przyslowiowy baranek.

    A tu akurat taki przekaz dzis czytam. Szkoda, ze nie przeczytalam tego wczoraj… Moze bym sie tak nie „samobiczowala”

    Jedyne, co mnie pocieszylo to to, ze potrafilam przynajmniej czesciowo naprawic skutki tej „glupoty”. A obserwowanie tego, jak jest to naprawiane, wprawilo mnie w zdumienie. A kiedys bylabym bezwolna ofiara.

    Jest rzeczwyiscie trudno w tym czasie transformacji ale jak widze jakie umiejetnosci i moc przy tym jest nabywana, pociesza mnie to.

    Widze jak niektorzy nieswiadomi sa wciaz niczym te baranki. I wystarcza im to niewielkie pastwisko i troche trawy, ktora sie im daje, zeby egzystowali, nie widzac jak bardzo ich „zagroda” jest ograniczona, nie mowiac o swiadomosci tego, przez kogo jest ona „strzezona”.

    Reasumujac, dzieki Krystal !

    ❤ kr

  10. WayIn61
    Czer 09, 2014 @ 23:06:16

    Fajne. Zawsze lubiłem ‚Zasadę Złotego Środka’ – czyli skrótowo – nie pozwalajmy ego zbyt się rozhulać, ale też nie pozwalajmy, aby ktoś nam wpoił poczucie winy. Kochajmy siebie bezwarunkowo, bo tylko wtedy będziemy w stanie kochać innych. Co do ‚porażek’ i ich nieistnienia – nie używałbym nawet słowa ‚nie istnieje’ bo podświadomość często tego nie rozumie. Zwyczajnie – wszystko jest sukcesem. Dlaczego? Dlatego, że każde przeżycie wzbogaca nas o jakieś doświadczenie i sprawia, że stajemy się lepsi. Wszystko można obrócić w sukces, a każde wydarzenie ma sens, nawet gdy ciężko się go doszukać. Np. w takim filmie ‚Dzień Świstaka’ (jak już zauważyliście jestem miłośnikiem filmów, muzyki, literatury i sztuki ogólnie 🙂 ) człowiek wpada w pętlę czasową, robi rzeczy ‚dobre’ i ‚złe’ i dzięki wielu powtórkom w końcu przemienia się z sfrustrowanego, cynicznego gbura w wesołego, sympatycznego człowieka. Zyskuje pokój, szczeście i miłość. tak więc koniec z żalem, poczuciem winy itd. Każda chwila, każde przeżyte przez na swydarzenie nas rozwija nawet jeślimy wydaje nam się, że tak nie jest. Głowa do góry i do przodu – komuś kto chodzi ze spuszczona głową podczas deszczu padającego, gdy świeci Słońce też się wydaje, że jest szaro …ale wystarczy zmienić punkt widzenia – podnieść głowę, by dostrzec na horyzoncie przepiekną teczę 🙂

  11. krystal28
    Czer 09, 2014 @ 05:41:32

    W Anglii ten krąg zbożowy ukazał się w 70-tą rocznicę lądowania Aliantów w Normandii, 6 czerwca 1944. Alfabetem morsa napisane jest „nie będzie więcej wojny” (No more war)

    • WayIn61
      Czer 10, 2014 @ 16:55:14

      Rzeczywiście – ładne ‚graffiti w zbożu 🙂 Widac, że chłopaki z tajnych organizacji pozarządowych mają niezłe ‚zabawki’. Potrafią rysować takie obrazeczki, przenieść się odrobinę w czasie itd. Zresztą czego się spodziewać skoro już podczas 2 wojny światowej w Górach Sowich pracowano nad zbudowaniem magnokraftu. Ale najważniejsze z tego wszystkiego jest jedno – ogromna większość komentarzy do filmiku to głosy ‚ZA’ pokojem. Wniosek? Zdecydowana większość ludzkiej populacji pragnie pokoju, co napawa serce radością 🙂 Jedynie paru niegrzecznych chłopczyków 🙂 w stylu prezydentów Rosji czy USA dalej lubi się w tych swoich ‚piaskownicach’ bawić samolocikami, czołgami, okretami i dronami w ‚wojnę’ oraz w ‚dobrych’ i ‚złych’ i w to ‚kto więcej miejsca dla siebie zagarnie’. Ale im trzeba przebaczyć – to zwyczajnie tacy duzi chłopcy, którzy jeszcze nie wyrośli z takich ‚zabaw’ 🙂

      • krystal28
        Czer 10, 2014 @ 17:23:33

        „chłopaki z tajnych organizacji pozarządowych” to także mogą być świetlani kosmici z bardzo cichymi i sprawnymi, fruwającymi pojazdami, lub inną technologią, bez których niezwykle trudno wykonać takie „graffiti”. Wcześniej entuzjaści zaobserwowali i sfilmowali świetlny punkt wykonujący krąg zbożowy w błyskawicznym tempie 🙂

        • WayIn61
          Czer 10, 2014 @ 23:25:46

          Możliwe. Choć ja jednak obstawiam tych ‚chłopaków’ 🙂 Dla mnie o wiele bardziej prawdopodobne. Z wielu powodów. Przykładowo – Istoty Światła nie manipulują innymi i nigdy nie robią nic za nich ani dla ‚ich dobra’. Bo to tak jakbyśmy my przykładowo zwierzęta dokarmiali cały czas – zimą, latem itd. aż wreszcie ich instynkt zbieracki by osłabł i gdyby na chwilę kiedyś zostały same nie poradziłyby sobie. Nam mogłoby się wydawać na poczatku, że czynimy dobrze, ale czy to byłoby działanie ‚dla innych’ czy ‚dla siebie’? Czy gdyby w ostatecznym rozrachunku to my czulibyśmy się dobrze ‚bo pomogliśmy’ a zwierzęta by cierpiały to nie byłoby to działanie egoistyczne? Podobnie wydaje mi się tutaj. Pozytywne istoty nie wtrącają się – one wiedzą, że każdy sam musi przerobić swoje lekcje. Jeśli ludzkość chce wejść do 4D pozytywnego i tam w pokoju koegzystować z innymi istotami to musi wpierw tego pokoju sama pragnąć i sama się go nauczyć – nawet gdyby miałoby to odbyć się kosztem jakichś małych strat. Zreszta tutaj kiedyś już o tym było – był taki przekaz, że kosmici się ujawnią, gdy ludzie będą gotowi, a póki co nie ingerują, bo to my sami musimy wziąść swój los w swoje ręce. Bo lepiej nauczyć się na małym błędzie, przewrócić się kilka razy na płyciźnie i zachłysnąć wodą, niż być wyręczonym, chowanym pod kloszem a potem gdy przyjdzie naprawdę wielka próba będąc niedoświadczonym i rzuconym na głęboka wodę utonąć.

  12. asia
    Czer 08, 2014 @ 23:29:36

    Przekaz , ktory daje moc i milosci moc kotwiczac w tej napieknieszej energii jaka jest czysta bezwarunkowa milosc. Dziekuje krystal ❤

  13. kuba1902
    Czer 08, 2014 @ 23:16:06

  14. Ewa A.
    Czer 08, 2014 @ 15:41:18

    Dziękuję Krystal ❤ – trzeba o tym pamiętać każdego dnia !

  15. Tobi
    Czer 08, 2014 @ 15:38:53

    To tak jakbym zobaczył „projekcję” tego co za mną…, dziękuję Krystal…

  16. Poza_Klasyfikacją
    Czer 08, 2014 @ 14:50:45

    DMT. DMT DMT – wyzwól siebie z własnych rąk człowieku

  17. Mariusz
    Czer 08, 2014 @ 10:36:26

    Jak w temacie, ta sesja świadomej hipnozy pomoże nam lepiej zrozumieć do czego jesteśmy zdolni i jak te zdolności wykorzystać. Zwłaszcza że tematy w niej poruszane pokrywają się z tymi które zostały opisane powyżej. JAM JEST oraz Archanioł Metatron poruszają w niej kluczowe kwestie. (polecam otworzyć stronę w Internet Explorerze)
    http://porozmawiajmy.tv/sesja-leszka-z-casilda-cynthia-28-03-2014/

    Pozdrowienia dla prowadzących i czytających tą stronę! 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: