Ziemia Święta, Morze Martwe i Arka Przymierza

.

.

Pozdrawiam Mistrzów!  Jestem Metatron, Pan Światła i witam was w tej chwili, w wektorze bezwarunkowej miłości.  Wyobrażenia i myśli o Ziemi Świętej przywołują u wielu mieszkańców Ziemi duchowe, jeśli nie magiczne, wizje dotyczące szczególnie trzech współczesnych monoteistycznych systemów religijnych, które tam się narodziły.  Nawet ci, którzy nie uważają się za zwolenników jednej z trzech religii abrahamowych, uznają Ziemię Świętą za eklektyczny zlepek uznanych kosmologicznych mitów i trwałych wydarzeń historycznych, które, bez wątpienia, naznaczyła opatrzność, i które prawdopodobnie odmieniły dzieje ludzkości.  To rzeczywiście jest wyjątkowe miejsce na Ziemi, i zawsze było za takie uznawane, nawet za czasów wczesnej Atlantydy.

Energia chrystusowa jest na Ziemi od czasów firmamentu.  To źródło boskości w fazie dwoistości Ziemi objawia się jako część dziedzicznej ewolucji.  Na izraelskiej Ziemi Świętej naprawdę znajduje się portal węzłów i chrystusowych świętych miejsc, manifestacji Boskości na ziemskim planie.  Chcę również wyjaśnić, że na Ziemi było więcej ucieleśnień energii chrystusowej, niż tylko te znane w obecnych czasach i we współczesnych systemach religijnych.

Nawet za czasów epoki ziemskiej uważanej przez was za zacofaną i za czasy „jaskiniowców”, pojawiały się boskie ucieleśnienia, które towarzyszyły ludziom podczas wyrastania z gęstości, chociaż wszystkie wiadomości, jakie ci ludzie otrzymywali, były dostosowane do ich plemiennego lub szczepowego poziomu świadomości.  W rejonach, gdzie nie było języka pisanego, wiadomości i prawdy kosmologiczne ewoluowały do ustnie przekazywanych mitów.  W niektórych przypadkach wierzono, że boskie prawdy nie powinny być interpretowane w formie symbolizmu archetypowego, dlatego nie mogły być wprowadzone do słowa pisanego.  Dramat Chrystusa, jaki rozwinął się na Ziemi Świętej w Kanaan, dopasowano do poziomu świadomości ludzi z tamtych czasów.  Jednak jego dawna prawda została w pewnym stopniu utracona, a znaczące zachowane w pisemnych interpretacjach fragmenty – zniekształcone.  Jednak symbole i wibracje oryginalnej gwiezdnej bramy w kompleksie wzgórza świątynnego pozostały nienaruszone.

Widać to w prostych słowach wstawek hologramów i to działa w czasie jednoczesnym i w nie-czasie.  Energia chrystusowa nadal istnieje i można jej doświadczyć w tych miejscach.  W bardzo realnym sensie Jezus nadal spaceruje tymi ścieżkami!

Zdefiniowanie krainy

Co uczyniło Ziemię Świętą tak trwale ważną dla historii ludzkości?
Co wyróżnia ten kraj, który jest kolebką duchowego dziedzictwa i źródłem cudów, z których wypłynęły kanony trzech wielkich religii monoteistycznych?
Pytanie jest złożone, jednak odpowiedź całkiem przekonująca.  Ziemia Święta jest unikalną mieszanką potężnie rezonujących wibracji energii tellurycznych, leylines, mega-wiru i gwiezdnego trasowania linii.  Obszar znajduje się w rozszerzonej energii 30-go stopnia szerokości geograficznej (jak piramidy w Gizie), który jest głównym źródłem mocy.

Rezonansowa częstotliwość tej składanki jest zatem wynikiem:
– skrzyżowania głównych światowych leylines Linii ley
– 30-go stopnia szerokości geograficznej
– mineralogii
– gwiezdnej bramy i mega-wiru portalu
– krystalicznego pola wirowego Morza Martwego
– odbioru pełnej gamy światła i spójności
– działania Arki Przymierza

Według waszego pojmowania miejsc mocy i miejsc świętych, które istnieją na planecie, wszystkie powyższe składowe nazywacie węzłami mocy. Jeśli bierzecie pod uwagę mineralogię i wektor (długość i szerokość geograficzną) oraz umiejscowienie sieci, wciąż jeszcze możecie nie zauważać pewnych właściwości światła, jakie mogą występować w niektórych takich wektorach. Można tu dodać, że światło ma też znaczący wpływ na odbiór i upiększenie cech pewnych miejsc Ziemi Świętej.  Światło, które pojawia się tam w niektórych węzłach jest dość wyjątkowe.  To jest pełne światło posiadające cechy spójności.

Pytanie do archanioła Metatrona:  Wspomniałeś o Arce Przymierza jako o czynniku energetycznym Ziemi Świętej.  Możesz to wyjaśnić bardziej szczegółowo?

Reakcja archanioła Metatrona:  Urządzenie nazwane Arką Przymierza jest źródłem niewyobrażalnej energii.  Istnieje więcej niż jedna wersja tego niezwykłego źródła mocy.  Ta, która została umieszczona w sanktuarium świątyni Salomona, była mniejszą wersją nadzwyczajnej jednostki skonstruowanej przez Syrian i Plejadian, która od milionów lat tkwi pod kompleksem gwiezdnych wrót Wzgórza Świątynnego, i  krótko mówiąc, jest przewodnikiem i generatorem energii, zarówno tworząc, jak i stabilizując, wymiarowy interfejs między tym, co można nazwać polem materii fizycznej a wyższymi wymiarami pól anielskich, i używając terminologii naukowej, jest ogromnym polem antymaterii w cyklu harmonicznym.  Tworzenie tuneli czasoprzestrzennych w warstwach wymiarów i schodzenie oraz formatowanie częstotliwości pozwalającej na koordynację wielowymiarowości wewnątrz połączonych poziomów i wektorów planów Omni-Ziemi po Kosmos.

Pytanie do archanioła Metatrona:  Możesz opowiedzieć o Morzu Martwym, szczególnie pod kątem jego uzdrawiających właściwości i metafizycznych aspektów?

Reakcja archanioła Metatrona:  Rzeczywiście!  Morze Martwe jest jednym z najsilniejszych węzłów energetycznych mega-wirów na planecie.  Jest niezwykłym, wyjątkowym, ciekłym kryształem i posiadającym świadomość „duchem miejsca”.  Nazwa używana w obecnych czasach jest naprawdę myląca, gdyż to miejsce kipi energią siły życiowej.  To jest prawdziwe centrum odrodzenia i pod względem aspektów można je przyrównać do jeziora Titicaca.

Zostało za takie uznane już za czasów starożytnych z powodu swoich właściwości – oczyszczających, uzdrawiających, a także odmładzających – dlatego już dla starożytnych Egipcjan, Atlantów i Greków było miejscem pielgrzymek oraz oczyszczających rytuałów.

Pole częstotliwości generowane przez Morze Martwe jest wypełnione korzystnymi anionowymi ładunkami uwalnianymi przez światło Słońca w procesie odparowania mineralnej solanki. Pole to nie tylko daje dobre samopoczucie, ale też ożywia i otwiera szyszynkę.  Starożytni o tym wiedzieli. Dlatego Egipcjanie, Grecy oraz Rzymianie skupiali na tym rejonie uwagę.  Wody i atmosfera wokół Morza Martwego (które bardziej trafnie można by nazwać Morzem Kryształowym) zawiera tak silne pole energii życiowej, że dosłownie odmładza ciało fizyczne oraz powoduje równoważenie pól mentalnych i emocjonalnych.  Z tego powodu czakry są tam wyrównywane i doskonale balansowane, co w rezultacie wyraźnie wzmacnia ludzką aurę.  Ze względu na położenie Morza Martwego poniżej poziomu morza, kąpiące się w nim słoneczne promienie działają szczególnie silnie, a równocześnie dobroczynnie, ponieważ są filtrowane przez opary unoszące się znad słonych wód.  Korzyści zdrowotne wynikające z kąpieli w tych wodach są daleko większe niż to obecnie rozpoznajecie.  Chodzi tu o częstotliwości dające korzyści ciału, umysłowi i duchowi, jak również o uaktywnianie „całego światła” – pełnego spektrum światła występującego w spójności theta.  To jeszcze bardziej ubarwia wody i pole nad nimi.  Składniki odżywcze światła służą ciału i aurze, stając się źródłem energii witalności, co w efekcie naprawdę może przedłużyć żywotność i spowodować mentalną jasność umysłu.  Ono całkowicie usuwa niepożądane podłączenia do aury, uszczelnia i ożywia ludzkie pole eteryczne. „Żywe Morze Kryształowe” jest idealnym miejscem dla wizji, ceremonii klarujących, oczyszczających ciało i umysł przed pielgrzymką na Wzgórze Świątynne, aby tam odebrać kody nieskończoności.  Żywe Morze Kryształowe jest wiatrem w żagle dla świętych miejsc Ziemi Świętej.  Stanowi wzmocnienie, wsparcie oraz umożliwienie transdukcji intensywnej energii, a tym samym stabilizowanie kompleksu mega-portalu Izraela i Jordanii. Jego działanie sięga po Egipt i Arabię Saudyjską.  Zmiękcza energię (dużej częstotliwości rozdzielczej) częstotliwości portali, pozwalając tym samym, aby istniała tam doskonała równowaga głównych gwiezdnych wrót kompleksu portalowego wiru.  Z tego powodu wokół pól jego energii osiedlali się Esseńczycy.

Sól Ziemi

Zawiera ponad dziesięciokrotnie więcej skondensowanej soli niż oceany (zasolenie zmienia się nieznacznie w zależności od temperatury wody, poziomu głębokości i oddalenia od brzegu). Największą procentową zawartość soli wykazują ciepłe, płytkie wody wzdłuż plaż, a obrzeża są nią przesycone. Krótko mówiąc: wody Morza Martwego są akumulatorem naładowanym energią słoneczną, prądami elektromagnetycznymi i minerałami posiadającymi krystaliczne częstotliwości. Gdy woda jest całkowicie nasycona solą, staje się kondensatorem o niezwykłych właściwościach.  Żywe Morze jest jednym z bardzo rzadko występujących ważnych zbiorników wodnych, które na linii brzegowej tworzą baseny nasycone solanką.  Ze względu na położenie geograficzne wody Żywego Morza są stale dość ciepłe.  Ta wyższa temperatura sprzyja większej kondensacji minerałów oraz soli, i oczywiście umożliwia szybsze wchłanianie ich przez ludzki organizm.  Co nie jest w pełni uznawane, to fakt że wody solankowe są nie tylko nienewtonowską płynną baterią koloidalną lecz są ciekłym kryształem… dosłownie tętniącym energią.  Wody te znajdują się pomiędzy szczelinami dwóch głównych płyt tektonicznych i dlatego są ciągle ładowane niewyobrażalną energią ziemską.

Gwiezdne wrota Wzgórza Świątynnego

Portal wiru Wzgórza Świątynnego znajduje się w polu energii Morza Martwego, i stanowi samodzielną masywną gwiezdną bramę.  Powierzchnia jego poszerzonej energii sięga szerokości 30 stopni geograficznej (podobnie jak piramidy w Gizie), która jest głównym źródłem zasilania.  Energia tego unikalnego miejsca jest, podobnie jak w Delfach czy Rapa Nui, przyłączona do pępowiny kodów morskiej niebiańskiej energii odżywiającej planetę.  Następuje przesunięcie w górę i wielu zostało powołanych, aby ponownie zakotwiczyć kody w nowym paradygmacie.

Kiedy ktoś wkracza do gwiezdnej bramy wiru portalu Wzgórza Świątynnego, jego pojawienie się ma dla niego unikalne skutki, ponieważ to pole wielowymiarowości stanowi wrota – zarówno bezczasowe, jak i czasowe. Wewnątrz tej energii można mieć nie tylko dostęp do wszystkich swoich planetarnych żywotów, ale można też je zjednoczyć.  To jest punkt nieskończoności, nieliniowy wektor czasoprzestrzeni, co oznacza, że wewnątrz niego nie ma chronologicznej miary.  Symbiotyczne zjednoczenie, które tam następuje, jest natychmiastowe. Zatem w nim jest się w ścisłym rezonansie z nieskończonością i niezależnie od tego, czy przebywa się tam minutę czy kilka dni, jest się zdolnym do pobierania kodów częstotliwości zawartych w tym polu. Energia człowieka jest wewnątrz niego rejestrowana, a wtedy może on być eterycznie obecny w dowolnym czasie – według intencji.

Energia tego wyjątkowego miejsca, podobnie jak w Delfach i Rapa Nui, znajduje się na pępowinie kodów, morskich energii niebiańskich zasilających waszą planetę.  To jest przesunięcie w górę i wielu jest powołanych, aby ponownie zakotwiczyć kody w nowym paradygmacie.

Tamten destrukcyjny konflikt określany jako armagedon, nie może, i nie wydarzy się w nowym paradygmacie, a wasza energia musi i będzie to zabezpieczać.  Nowa era jest już faktem, a energia tego rejonu też już jest odnowiona.  Wielu z was przyczyniło się do tego harmonicznego dokonania.

Żydowska Ściana Płaczu, islamska Kopuła na Skale, chrześcijańska Bazylika Grobu Świętego i Ogrójec mieszają się i krzyżują ze sobą w tym otoczonym czcią obszarze Wzgórza Świątynnego, który jest jednym z najbardziej sprawdzonych niebiańskich portali na planecie.  Jednak pozornie paradoksalnie wewnątrz tego religijnego wiru wciąż toczy się przyziemny konflikt i walki.  I chociaż dzisiaj chrześcijanie, żydzi i muzułmanie walczą o należne im miejsce w tym wspaniałym pustynno – morskim pejzażu czerwonych gór i absolutnie zadziwiających świętych miejsc, możemy powiedzieć, że pokój nadejdzie w stosownym czasie.

To, co się dzieje w tym miejscu, pasuje do przypowieści o mądrym Salomonie, który kazał dwóm matkom spierającym się o dziecko, przeciąć je na pół.  Ale zapewniam, że to zostanie rozstrzygnięte, kiedy paradygmat wschodzącej nowej Ziemi bardziej się pogłębi.  Pokój zacznie się od miejsc, jakich się nie spodziewacie i w niespodziewany sposób.

Oryginalne źródło i rozwijająca się prawda

Podczas odwiedzania niezwykłych miejsc Ziemi Świętej które wciąż zawierają pierwotne źródło energii, wchodzi się w czyste, prawdziwe „źródło rezonansu”, które umożliwia uwolnienie od wielu fałszywych nauk i lęków nagromadzonych w poprzednich żywotach, głęboko ukrytych programów, subtelnych przeszkód tkwiących w równoległych wcieleniach.  Duchowe / mentalne dostosowanie jest uwarunkowane korzystnym, a nawet koniecznym, restartem.

Wtedy następuje bardzo realna rekalibracja, która oferuje większą jasność, a tym samym eliminuje wirusy nieprawdy.  Boski dramat jest żywą energią. Nieskończona, bezczasowa energia zjednoczona w holograficznej wstawce wielowymiarowej rzeczywistości gwiezdnej bramy Wzgórza Świątynnego.  To jest dar, który może być przyjęty przez osoby mające wystarczający iloraz światła, zdolne do podwyższenia swoich wibracji w tym polu.

Odwiedzając Ziemię Świętą w energii wzmacniającej wymiarowy dostęp do nowej Ziemi, można stać w tych samych miejscach, w których tylko częstotliwości czasu i przestrzeni oddzielają was od innych wersji siebie stojących w tym samym wektorze energii… ramię w ramię z oryginalną, wciąż czynną, energią Chrystusa.  Można także zasiewać nasiona harmonii, potrzebnej nowej Ziemi i wzniesieniu ludzkości.  I to ma zasadnicze znaczenie.

Jestem Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami.

Archanioł Metatron via James Tyberonn nr 92 / 3 styczeń 2014
tłumaczenie Teresa Serafinowska

 

85 Komentarzy (+add yours?)

  1. Elżbieta
    Czer 10, 2014 @ 14:59:42

    Tak długo, byłam zamknięta,
    wraz ze Swoją Energią,
    w tym hologramie sztucznym,
    Ziemią nazwanym,
    Tęsknię za Prawdziwą Swoją Przestrzenią,
    za prawdziwą naturalną przyrodą,
    za prawdziwą Źródlaną Wodą,
    Za Prawdziwą moją kochaną Planetą,
    Masz podobnie,
    to CUDNIE,
    Ojciec I Matka ponownie Sobą,
    Wibracją Serca rozbija te Ściany,
    Zasłoną nazwane,
    aby połączyć się ze „swym Domem”
    Planetą ŻYWĄ I jakże prawdziwą,
    W Sercu Swojej Energii byłam,
    z pokolenia na pokolenie
    Swą Miłość Siebie
    w Jednej macierzystej komórce przenosiłam,
    aby rozświetlać Swoją Energię,
    uwalniać Ją z obcych wpływów.
    A teraz przyszła pora na TO,
    aby połaczyć się z „innymi” Ojcem I Matką,
    I gdy staniemy Wszyscy razem,
    W Wibracjach Serca zespoleni,
    Jednością Drgań Wielkich będziemy,
    I wytworzymy Falę Miłości,
    Która rozpuści rozdzieleń pozostałości.
    I Ujrzysz SŁOŃCE PRAWDZIWE,
    Poczujesz Wiatru bryzę,
    I zapach Kwiatów I łak Zielonych,
    I Wody orzeźwiający dotyk.
    To już się dzieje,
    boś ŻYWY PRAWDZIWY,
    I SOBĄ JESTEŚ,
    Tyś wielki, Niepowtarzalny,
    I Ze Swoją ENERGIĄ
    Już POŁĄCZONY.

    Elżbieta
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

    • Natalia
      Czer 10, 2014 @ 20:26:15

      „Tęsknię za Prawdziwą Swoją Przestrzenią,
      za prawdziwą naturalną przyrodą,
      za prawdziwą Źródlaną Wodą,
      Za Prawdziwą moją kochaną Planetą,
      Masz podobnie,
      to CUDNIE”

      Elzbieto, cudna istoto 🙂

      Mam PODOBNIE 🙂

      Tez za tym tesknie 🙂

    • asia
      Czer 11, 2014 @ 12:19:02

      Dla Was Elzbieto i Nathalio 🙂

      „Smutek przygotowuje do radości. Gwałtownie wymiata wszystko z domu aby nowa radość miała miejsce do wejścia. Strąca żółte liście z gałęzi serca tak aby świeże, zielone mogły wyrosnąć w ich miejsce. Wyciąga przegniłe korzenie aby nowe pędy ukryte za nimi mogły wzrastać. Cokolwiek smutek otrząśnie z serca, to miejsce zajmą dużo lepsze rzeczy.”
      Rumi

      • Natalia
        Czer 11, 2014 @ 19:31:10

        Dziekuje Asiu. Akurat dzisiaj sa mi potrzebne slowa wsparcia ❤

        Tak wlasnie sie dzieje u mnie ostatnio, ze baaardzo stare smutki sie oczyszczaja, wychodza na powierzchnie..I czuje sie wtedy slabiutko.
        Ale juz zrozumialam, ze to konieczne by moc byc wyzej, zeby przygotowac sie na cos lepszego i juz sie nie buntuje (mniej :P) Bo zaczelam widziec zmiany. Mam nadzieje ze i w naturze zajda podobne zmiany i bedziemy mogli pic czysta zrodlana wode i oddychac swiezym powietrzem.

        Pozdrawiam Cie ❤

      • Elżbieta
        Czer 11, 2014 @ 22:27:04

        Asia, dzięki za te słowa, szkoda że nie Twoje.
        Coś Wam podpowiem.
        Usiądźcie, obojętnie gdzie, obojętnie z Kim,
        I CO czujecie?
        Czy Jesteście tym co czujecie, czy tylko czujecie.
        A Później pobłogosławcie te Istoty, widzialne I niewidzialne,
        I podziękujcie im , że dały wam znać I odczuć Kim są.
        Bądźcie Swoją Prawdą, TAKIE JEST ŻYCIE, ŻYWY CZŁOWIEK,
        Odczuwa Wszystkich bo sam Jest Miłością, która staje się pośród Innych ŚWIADOMĄ. z BEZWARUNKOWOŚCI WYRASTASZ, ABY STAĆ SIE SOBĄ ŚWIADOMĄ,
        A więc zapytaj KOGO czuję,
        Elżbieta

        • asia
          Czer 12, 2014 @ 09:01:55

          Droga Elzbieto , dziekuje za Twe ‚ wierszoslowa’ 🙂 .
          Odpowiem Ci na nie swym usmiechem :). Smutek oddal berlo radosci , gdyz juz nie potafi istniec w Sercu Swiadomym, ktore Wie kim jest …

          W radosci serdecznosci sle i pare buziakow :* :* :* 🙂

          P.S. Sciskam Cie Natalio ❤

  2. WayIn61
    Czer 08, 2014 @ 00:16:46

    Hello – to znowu ja  Jak obiecałem podzielę się nieco wiedzą, którą latami zdobywałem i moimi osobistymi przemyśleniami. Zacznę od tego, że jestem wielkim fanem trylogii filmów ‘Matrix’. Wielu widzi tam tylko efekty specjalne, inni kopaninę, pościgi i bijatykę, ale dla mnie to cos zupełnie innego, coś o wiele więcej. Wydaje mi się, że to jak podświadome przesłanie oddające to co się dzieje na świecie. Cały ten fizyczny świat – Ziemia 3D to taki wielki Matrix. Ludzie śnią myśląc, że to jawa a sny uważane przez nich za bzdury zawierają o wiele więcej realizmu niż by przypuszczali. Żyją w więzieniu umysłów bez krat, których mogliby dotknąć, więc zdaje się im, że są wolni. Ale w tym matrixie są też osoby takie ja Thomas Anderson – ksywka Neo  Człowiek, który nie podporządkowuje się systemowi, ma dosyć tej hierarchi, poleceń, rozkazów, nakazów, zasad itd. Czuje, że coś jest nie tak. Filmy te chyba każdy (lub większość) zna więc się nie rozpisuję, napiszę krótko. Dla mnie Neo – to każdy człowiek, który budzi się z tego świata 3D i aspiruje do wolności, do wyższego wymiaru. Spotkałem się z ciekawym stwierdzeniem, że to taki każdy z nas i, że reprezentuje on aktywną stronę człowieka, łącznik między Yin i Yang, lewą i prawą półkulą mózgu, kobiecością i męskością – to coś co każe działać i do czegoś (poznania prawdy) dąży. Morfeusz to właśnie lewa półkula mózgu – prawa ręka – Yang – męskość – umysł analityczny i logiczny, z kolei Trinity – prawa półkula – lewa ręka – Yin – kobiecość – abstrakcyjne myślenie – zdolność odczuwania emocji. Teraz spójrzy jak rozpoczyna się trylogia? Trinity jest atakowana przez agentów systemu czyli sługusów Jaszczurów – negatywnych istot z 4D (albo 4G – bo chodzi mi o Density a więc gęstość nie dimension czyli wymiar) – prawdopodobnie Illuminati albo ewentualnie ich marionetki. Znaczenie symboliczne – widać to wszędzie – obecnie już od dłuższego czasu kobieca natura każdej istoty też jest ‘pod obstrzałem’ ze strony wszystkich tych tajnych stowarzyszeń pociągających za sznurki (Masoni, Illuminaci, Skull and Bones, Black Government, Kościół itd.). Innymi słowy – patriarchat, gdzie wykorzystuje się mężczyzn i ich naturę jako mniej podatna na emocje i empatię do dominacji i czynienia krzywd celem zbierania jak największych ilości negatywnej energii i utrzymania ludzi w śnie, w iluzji rozłączenia i dualizmu. Ostatnie lata to jednak przełom. Widać, że następuje stopniowo transformacja a czas ‘mrocznych’ i ich rządów dobiega końca. Ostatni wiek to koniec dominacji Kościoła nad wszystkimi dziedzinami życia, prawa wyborcze dla kobiet, zrównanie praw kobiet i mężczyzn, zniesienie niewolnictwa, wreszcie od niedawna szerzenie idei tolerancji. Oczywiście wciąż jeszcze ‘mroczni’ zaciekle i do końca walczą starając się to hamować – agresywne wypowiedzi ludzi na temat gender, ludzi o odmiennej orientacji seksualnej czy tych, którzy mają dosyć religii – zwłaszcza tych 3 wielkich mających jednego wspólnego ‘boga’ – manipulatora i zniewalacza Jahwe – takiego architekta Matrixa są tego dowodem. Ale widać, zę ich siły SA coraz słabsze a społeczna wrażliwość i świadomość rośnie. Czuję, że ‘wielki finał’  jest już blisko dlatego tak wiele skrajności i ‘dziwnych’ zachowań ludzi. Następuje szybka polaryzacja – dusze wybierają swój kierunek – ci mocno negatywni stają się jeszcze zacieklejsi, gdyż tylko maksymalny stopień negatywności zapewni im wzniesienie do ich własnego ‘nieba’ pełnego takich jak oni, gdzie trwa wieczna walka o supremację. I oni to podświadomie czują (a ci z tajnych organizacji nawet to wiedzą). Pozytywni – tacy jak my – także coraz szerzej otwierają oczy i nawet wściekłe próby negatywnych ‘nadzorców’ matrixa nie są już w stanie ich ‘przywrócić do pionu’. Największa jest jednak grupa niezdecydowanych – ci w ogóle nie mają pojęcia (bądź mgliste) co jest grane. Dla części z nich jest jeszcze szansa na przejście wraz Gaią i resztą pozytywnych do 4D (bo na odlot do negatywnego 4D raczej małe ich szanse chyba, że są kimś z tzw. ‘power positions’ – wielkimi politykami, sportowcami, przywódcami religijnymi, bankerami, generałami itd. – ale gdyby nimi byli to już raczej byliby wtajemniczeni – w końcu tamte towarzystwo zawsze trzyma się razem i zawsze tam gdzie mają nad kimś ‘władzę’ i możliwość ‘pakownia’ swego ego jak kulturysta bicepsów  ). Dlatego tak dużo pisze o pomaganiu innym – niekoniecznie muszą w cos wierzyć – bo to o niczym nie przesądza – moim zdaniem jeśli np. jakieś dziecko z Afryki pomaga jak może innym, jest wesołe i ma czyste serce, bez zawiści, złości i strachu to przejdzie na pewno, nawet łatwiej niż typowy Europejczyk narażony na stres i atakowany zewsząd mediami podległymi ‘ciemnym’. Jeszcze tak dodam, że ci negatywni z żyjący tu na Ziemi (Masoni i reszta chłopczyków od magii rytualnej, seksualnej i chorobliwej manii kontroli wszystkiego, no bo przecież oni są tacy ‘cacy’  )kojarzą mi się z agentem Smithem – kiedyś pracowali dla swego pana – Architekta Matrixa (Jahwe Allah czy jak tam zwał – to ta sama istota w różnych przebraniach której celem jest utrzymywanie ludzi w stanie uśpienia poprzez doprowadzenie do konfliktów między nimi – styl – ‘dziel i rządź’) był takim ‘aniołem boga’ (może nawet arch-aniołem oni i ich ego tam kochają te tytuły, stopnie i medale  ). Jednak pomyślał sobie – przecież mogę SAM być architektem-nadzorcą-‘bogiem’. I tak trwa taka wojna między ‘ciemnymi’ i ‘jasnymi’ (jak się ‘wygrywa’ widać na filmie – Smith tworzy kopię siebie z ofiary – modeluje ją na ‘swój obraz i podobieństwo’ – skąd my znamy ten tekst  tylko Neo nie może tak pokonać – bo gdy wbija rękę w jego serce ciemnośc po chwili zaczyna się cofać – innymi słowy Neo NIE DAŁ skazić swego serca – kto pozwoli zamknąć swoją czakrę serca ten jest jest dla ‘mrocznych’ łatwym łupem i mogą poprzez niego nadawać to co chcą – a to wizje apokalipsy, a to nie przejmuj się innymi itd. – innymi słowy z niewolnika jednego systemu staje się niewolnikiem innego). Najlepsze jest to, że obie strony grają role ‘dobrego i złego gliny’. A ludzie wpadają w ich pułapki. Jedni oddaja się tym co stawiają na mroczny image  – mówią wprost o dbaniu tylko o siebie i drodze do celu po trupach, inni – dają się zwieść tym co wybrali działanie w jasnym przebraniu i metody bardziej subtelne w stylu – my ci powiemy co i jak, bo my wiemy, nas się słuchaj, tylko tak dobrze, musisz być taki a taki. Oooo tak ładnie … a spróbuj być sobą zobaczysz wtedy że wyjdzie szydło z worka i na chwilę ale jednak zdradzą swe prawdziwe oblicze te ‘aniołki’ bo oni ‘kochają’ cię ale tylko gdy spełniasz ich warunki (tylko oni opisują to ładniejszymi słówkami)  . A ja się tam po żadnej z tych ‘boskich’ stron nie opowiadam, ja jestem sobą i obserwuję, wyciągam wnioski sam itd. I wierzę gorąco, ze będąc dobry i mając czyste serce, bez strachu, agresji i podobnych – zupełnie jak to dziecko z Afryki co opisałem wcześniej wejdę do 4D pozytywnego. A zresztą … czy tak czy nie – gdybym robił to co robię dlatego, że JA czegoś chcę to czy nie byłoby to z mojej strony egoistycznym dbaniem o siebie pod pozorem pomagania? Więc a niech to – robię to co robię, bo tak czuję, że jest dobrze, fajnie, bo super się z tym czuję i taki jestem. A dokąd mnie to zaprowadzi? Zobaczymy. A tak z natury technicznej, zastanawia mnie, czy gdyby doszło do tzw. ‘Fali’ (a myślę, że dojdzie) to jak będzie to wyglądać? Może to co pisałem o tej fali elektromagnetycznej. Przejdzie taka przez nasz układ słoneczny i np. dojdzie do zjawisk typu – padnie cała elektryka i elektronika i na kilka dni zapanują ciemności? Wiecie, że szyszynka (w ciele fizycznym biologiczny odpowiednik czakry trzeciego oka) gdy przebywa się bardzo długo w całkowitym mroku zaczyna wytwarzać jakieś substancje, które powoduja wizje? A po pewnym czasie te wizje ponoć dosłownie ‘wychodzą poza głowę i stają się mocno realne, myśli stają się rzeczywistością. Testowano tak ludzi i po pewnym czasie większość zaczynał panikować i wariować w ciemnościach. To by tłumaczyło dlaczego aby dostać się do 4D trzeba być albo czystego serca, pozytywnie myślącym (dla pozytywnych), albo absolutnie pewnym swej dominacji mieć ego jak empire state building (dla tych negatywnych). Bo wyobraźcie sobie co się dzieje gdy dana osoba opuszcza ciało fizyczne (jej ciało umiera) lub gdy przychodzi ‘fala’ i każdy dostaje szansę wyboru – wtedy właśnie jest ten ciemny tunel i światło na końcu – a co po drodze? To co każdy ma w umyśle, albo raczej w duszy/w podświadomości. Każdy strach czy fobia się urzeczywistnia i obrócą przeciw takiej osobie. Taka osoba nie przetrwałaby w 4D – jej ciało krystaliczne natychmiast zostałoby zniszczone przez jej wizje (właściwie to przez nią samą – bo to ona sama je tworzy – wszyscy jesteśmy Jednością). Wtedy zostaje ona odesłana do … 5D – 5-tej gęstości (bo on jest właśnie takim przystankiem przesiadkowym – poczekalnią między kolejnymi wcieleniami) gdzie nie ma już żadnego ciała – nawet krystalicznego. Jest to tzw. Gęstość kontemplacji – tam wizje nie są w stanie skrzywdzić ducha i może się też on zastanowić jakie wybrać następne wcielenie aby kontynuować swój rozwój, gdzie będzie dla niego najkorzystniej, jaka rola najlepsza. I tak w kółko tak długo aż wreszcie wybierze on swój kierunek – negatywny lub pozytywny – i na tyle mocno się w nim rozwinie – przerobi wszystkie potrzebne lekcje – że będzie mógł sobie spokojnie przejść do 4D i tam funkcjonować. Innymi słowy – nikt nikomu nie broni wejścia do 4D, nikt nie będzie pilnował drzwi, ani ‘testował’ – to my sami – nasza dusza/podświadomość wybierzemy najlepsze miejsce dla siebie. Jedyne co można zrobić to być gotowym gdy nadejdzie czas. Mógłbym tak jeszcze długo i dużo pisać o szyszynce, podróżach po wymiarach i wędrówce przez gęstości, rozwoju, potrzebie zrozumienia , że wszyscy jesteśmy Jednym a więc idealnym zgraniu prawej i lewej półkuli mózgu oraz wielu innych. Jak się Wam spodoba i będą chętni do pisania albo do dyskutowania bo oczywiście ktoś może popierać, a ktoś mieć inne zdanie to chętnie będę pisał dalej. Póki co wystarczy bo i tak DUŻO tego. 3majcie się 
    PS – sry Krystal, że Ci tu tyle tego wrzucam – widać miałem zostać pisarzem, chociaż, może jeszcze zostanę – nigdy nie jest za wcześnie, ani za późno 

    ❤ kr

    • Natalia
      Czer 08, 2014 @ 08:39:30

      Fiu, fiu…! Coz to za tekst i jaka analiza! 🙂 Moje gratulacje 🙂

    • emin
      Czer 08, 2014 @ 12:16:11

      za dużo się naoglądałeś Matrixów i za dużo kasjopean naczytałeś. Chcesz poznać prawdę, to podnoś wibracje, otwórz serce i porozmawiaj z nim 🙂
      A ten świat jest kuźnią do tworzenia nowych Mistrzów.

      • asia
        Czer 08, 2014 @ 22:44:17

      • Natalia
        Czer 09, 2014 @ 10:00:19

        Co sie tyczy, rowniez uwazam, ze lepiej skupiac sie obecnie na tym, co pozytywne, podnosic wibracje i kierowac swoj wzrok na to co piekne, swietliste, radosne 🙂 TERAZ jest czast budowania Nowego Swiata.

        To, co bylo juz nie jest 🙂 Nie warto juz na tym skupiac swojej uwagi poniewaz odwraca nas to od tego lepszego co jest i co ma byc a co sami mamy zbudowac 🙂

        Ale kunszt tekstu i analizy docenilam i pochwalilam autora 🙂
        Taki talent teraz warto wykorzystac do tworzenia nowych, pieknych wizji swiata ❤

        • WayIn61
          Czer 09, 2014 @ 22:49:05

          Do Natalii: ależ ja właśnie skupiam się na tym co pozytywne. Nie wiem o co chodzi z tym ‚co było’? Ja opisuję jak jest – zresztą to nieważne, bo przyszłość, przeszłość i teraźniejszość są jednym, a czas nie istnieje, to tylko iluzja. Przykładowo 4-ty wymiar postrzegany jest w 3-cim jako czas podobnie jak 3-ci w 2-gim itd. W każdym razie dziękuję za docenienie ‚kunsztu tekstu’ 🙂
          Do Emina: twoje zdanie – szanuję je jak najbardziej. Ale wiesz tu nie chodzi tylko o ‚matrixy’. To był przykład. Chodzi np. o podobieństwo ludzkiej twórczości – filmy, sztuka, muzyka do tego co się dzieje a czego większość nie dostrzega. I zapewniam Cię, że ludzie z tzw. ‚najwyższej półki’ przemysłu muzycznego czy filmowego akurat często wiedzą co jest grane i chcą dać ludziom jakieś przesłanie. sami Wachowscy wspominali o tym, że ich filmy zostaną przez ludzkość porawdziwie zrozumiane dopiero wiele lat póżniej. A jak nie lubisz – jak to nazywasz – ‚matrixów’ to sobie zobacz np. „Atlas Chmur” – film przepiękny – jeśli tam nic nie dostrzeżesz i zunasz, że to też efekt ‚zbytniego naoglądania sie filmu’ to współczuję. Chociaż zdanie Twoje szanuję. Z kasjopejanami podobnie – uważasz, że się tego ‚za dużo naczytałem’? Ale ich przesłania na tym portalu Ci nie przeszkadzają? Poleciłbym Ci w takim razie channelingi Ra (aczkolwiek tam Ci będzie potrzebna dobra znajomość angielskiego) chociaż raczej nie ma sensu. Ty masz zwyczajnie swoje zdanie, ja nie chcę go zmieniać i nie ma sensu rozwlekać swojej wypowiedzi, jeśli ja wszystko dokladnie opisuję i takie elaboraty piszę 🙂 a Ty lakonicznie napiszesz – zbyt dużo tego, bez krytyki czymkolwiek podpartej, albo napisania co TY sądzisz, jakie masz poglądy i dlaczego tak, a nie inaczej? Anpisałes tylko że poznam ‚prawdę’ jeśli będę ‚podnosił wibracje’ i ‚otworzę serce’, a nie pomś lałeś może, że to robię? Pomyślałeś, że to o czym piszę sam dostrzegam? Wiesz, że można tak się rozwinąć, że widzi się ludzkie aury be problemu? Albo chodzące za wybranymi ludźmi wysokie istoty podpięte pod ich 3 najniższe czakry? na koniec – znowu ci ‚mistrzowie’. Pragniesz jakiejś ‚kuźni mistrzów’ – ok – proszę bardzo. Twoja wolna wola – życzę Ci szczerze powodzenia. Ja już takie rzeczy mam dawno za sobą. Napiszę tylko n akoniec, ż emądry człowiek rzekł kiedyś coś w stylu – szukałem kiedyś boga, nauczycieli i mistrzów, później sam chciałem zostać jednym z nich. Aż wreszcie zrozumiałem swój błąd. Pojąłem, że nikt taki mi niepotrzebny, ani, że nie muszę sie nikim stawać, bo ZAWSZE nim byłem. Sztuką jest to pojąć – potrafić kochać samego siebie, bo jak mawiają, kto nie potrafi kochać w pełni, bezwarunkowo siebie, nie będzie w stani ekochać innych. To tyle. Pozdrawiam i dziękuję serdecznie za odpowiedzi.

        • Natalia
          Czer 10, 2014 @ 09:03:46

          WayIn, chcialam tylko powiedziec, ze ten swiat o ktorym piszesz juz odchodzi.
          I ze moze nie warto juz sobie tym zaprzatac glowy? Tylko taka luzna refleksja bez zadnych ocen 🙂

          Poza tym, wszystko w porzadku 🙂 Inteligentny chlopak z Ciebie, tekst swietny ❤
          Naprawde bylam pod wrazeniem.

          I tak sobie pomyslalam..co by to bylo, jakbys, wykorzystujac swoj talent, stworzyl tu nam opis Nowego Wspanialego Swiata 🙂 ! To by dopiero bylo cos! 😉

          Pozdrowienia dla Ciebie

  3. asia
    Czer 07, 2014 @ 19:49:20

    Gdy patrze sercem, to moje oczy staja sie oczami niewinnego dziecka i widze w Was wszystkich sama siebie w roznych odbiciach i manifestacjach. Nie oceniam co powiedziel ktos , poniewaz wiem , ze moje uczucia zwiazane z czyjas wypowiedzia sa tylko lustrem. Wiec dziekuje tutaj wszystkim za to , ze byliscie tak pelni milosci by potrzymac przez chwile lustro bym zobaczyla moje cienie . Dziekuje przede wszystkim za twa odwage Czaki, choc nie odczulam strachu , gdy czytalam to co nam chcialas przekazac to odkrylam jednak cos czego niezauwaylam. Lecz nie tylko Tobie dziekuje , wam wszytkim , poniewaz uwazam , ze jestesmy dla siebie wspanialymi lustrami , ktore pokazuja nam nad czym jeszcze nalezy popracowac .
    Jestem wdzieczna kochane siostrzyczki i braciszkowie . Pozdrawiam Was serdecznie ❤

  4. Bonj0vi
    Czer 06, 2014 @ 23:46:37

    Widze że spora część osób została co najmniej urażona tym całym „testem”. Nie przyjmujcie tak tego do siebie ludziska xd nie chodzi o to ze oni (Chaki i Dajamanti) nas testują i chcą nam mistrzować. Wg mnie nie takie były ich zamiary. Spójrzcie z ich perspektywy. Ja stawiając się na ich miejscu czuje, ze chcieli byśmy sami zobaczyli ze nie każda wiadomość od nie wiadomo jakiego źródła może nosić w sobie ziarno strachu… I co wy z tym ziarnem zrobiliście teraz? Odrzuciliście je. Odrzuciliście słowa naszej kochanej Chaki. To miało nam pokazać jak szybko się rozwijamy kochani xD KOKODŻAMBO I DO PRZODU 😀 😀 no ten.. 😛 w każdym razie ja w tym całym zajściu nie widzę nic złego poza małym testem który miał pokazać nie tylko reszcie ale jak najbardziej nam samym ze kierujemy się sercem ponad wszystko 🙂 Dzieki, Love ya 😀 😀 😀 😀

  5. sauriu
    Czer 06, 2014 @ 23:37:52

    O matko!… Ludzie Kochani!… Przecież ta cała „Czakamrati” jest ZMYŚLONA”
    Ktoś od tylu miesięcy nieźle bawi się Waszym kosztem.
    Przepraszam, miałam się nie wtrącać… Jeżeli moja reakcja wydaje Wam się zbyt „trzeciogęstościowa” wybaczcie mi ale tym razem czuję, że powinnam podzielić się z Wami tą tezą.
    Końca świata oczywiście nie będzie 😀
    Buziaki! ❤

    • WayIn61
      Czer 07, 2014 @ 12:10:36

      Yup 🙂 Otóż to – zmyślona i „lekko” szalona dziewczynka ‚bawi się’ nami jakbyśmy byli jakimiś zabawkami. Bonj0vi pisze np., że nie widzi w tym nic złego …. hmmm skoro lubi gdy ktoś z rozmysłem go okłamuje dla własnych celów i truje wokół negatywnymi emocjami i wizjami apokalipsy – OK jego sprawa – jak pisałem wolność przede wszystkim. Są na świecie w końcu masochiści 🙂 ja jednak (oraz wielu innych jak widać po komentarzach) do nich się nie zaliczam, aczkolwiek akceptuję ich bo wolność poglądów każdego jest dla mnie bezcenna. Ale dosyć o tym. Czas zająć się czyś co Nas łączy i skończyć już z tymi Czakamratami, niech sobie testuje skały na Marsie jak lubi 🙂 albo zostaie telemarketerem, ankieterem czy politykiem – tam dopiero jest testowania i klamania 🙂 Wiecie ludzie chodzi mi po głowie, żeby się z Wami podzielić moimi przemyśleniami na temat wzniesienia/fali/nowego świata itd. Przeczytałem w ostatnich ponad 10-ciu latach tyle książek, materiałów, wypowiedzi, obejrzałem tyle filmów i sam nad tym myślałem tyle czasu, że zwyczajnie muszę się podzielić z innymi co z tego miksu wyszło i co uważam. Zresztą jako miłośnik dyskusji i poszanowania opinii inych bardzo chętnie bym usyszał co Wy wszyscy o tym myślicie. W końcu najlepiej rozwijamy się i uczymy współpracując, wymieniajac się wiedzą i poglądami prawda? Niech no tylko znajdę nieco czasu to postaram się cos napisać. Heh – pewnie tego będzie sporo a i tak w wielkim skrócie i znając życie o czymś się zapomni 🙂 ale myślę, że chyba takie przemyślenia można tutaj wrzucać pod obojętnie jakim tematem? Bo kurczę fajnie się z Wami tu pisze. Narazicho.

      • Bonj0vi
        Czer 07, 2014 @ 23:32:24

        Nie widzę połączenia pomiędzy moją neutralną postawą do całej tej sytuacji a tym ze ponoć lubię być okłamywany.

    • antymatriks
      Czer 09, 2014 @ 20:18:56

      Dzięki, że o tym piszesz (i inni też). Czytam od dłuższego czasu komentarze i przekazy z tego blogu, i bardzo dziękuję Gospodyni tego bloga za pracą. Nigdy nie udzielałam się w dyskusjach, ale teraz uznałam, że przyszedł na to właściwy czas.
      Mam bardzo dobra intuicje i wyczuwam fałsz, i powiem Wam tylko, że Dajamanti/Czakamrati, ma niezły ubaw z osób, którą dają się nabrać na Jego oświecenie, niezwykłe zdolności itd. Muszę przyznać, że jest oczytany i ma sporą książkową wiedzę, a przy tym jest dobrym psychologiem.
      Dla niedowiarków polcecam wsłuchanie sie w swoje serce, tam jest Prawda. ta o której napisałm – też.

      ——-

      Droga antymatriks, proponuję przestudiować przekazy i posty Dajamantiego, może coś w nich cennego znajdziesz także dla siebie. Znajdziesz je na stronie stworzonej specjalnie dla niego na górze bloga. Ja i wiele osób doceniamy jego genialny i niestrudzony wkład. — kr

  6. Natalia
    Czer 06, 2014 @ 22:16:57

    Cakamrati. Dajamanti,

    Lubie sobie czasem poczytac, co macie do powiedzenia 🙂 Tak jak lubie poczytac, co maja do powiedzenia wszyscy inni czlonkowie tego blogu 🙂

    Macie swoje doswiadczenia i madrosci, tak jak…i inni ktorzy tutaj bywaja maja swoje 🙂

    Cieszy mnie, ilekroc was tutaj widze i mam nadzieje, ze bedziecie tu czesciej zagladac.

    Ale…przestaje sie cieszyc, kiedy „czuje” w waszych wypowiedziach cos na ksztalt prob mistrzowania nam. Ten test jest chyba tego az nazbyt jaskrawym przykladem.

    Jestescie madrzy 🙂 Ale ..czy madrzejszy od innych?

    Jestescie inteligentni 🙂 Ale..czy inteligentniejsi od innych?

    Chodza nawet sluchy, ze ktos tu nawet jest …”oswiecony”?

    Naprawde???

    Moze tak, moze nie. Nie mnie to osodac. Ale jak bardzo ktos nie bylby oswieconym mistrzem, niech bedzie nim przede wszystkim dla SAMEGO SIEBIE.

    Co sie tyczy mojej osoby, nie uznaje w moim zyciu i dla siebie ZADNEGO LUDZKIEGO MISTRZA, chocby nie wiem jak bardzo byl on osiwecony lub tez uwazal sie za takiego.

    Mam innych Mistrzow. Nie sa z tego swiata 🙂

    I to oni nauczyli mnie, w kilku dosc bolesnych lekcjach, ze jesli ktos zachowuje sie tak, jakby wiedzial lepiej ode mnie (lub od innych) albo tez sam siebie robil nauczycielem lub mistrzem innych (testujac ich na przyklad), to z cala pewnoscia sam powinien sie jeszcze troche nauczyc 🙂

    Dlatego, chetnie porozmawiam z wami i powymieniam z wami swoje doswiadczenia ale jak ROWNY Z ROWNYM.

    Nie potrzebuje zadnych mistrzow i ich nie uznaje.

    NIie potrzebuje ani nie prosilam o zadne testy. I za wszelkie takie ewentualne testy w przyszlosci, z gory podziekuje.

    Mam nadzieje, ze ten blog pozostanie tym, czy m byl: fajnym, energetycznym miejscem, pelnym POZYTYWNYCH tresci 🙂 Bez testow i bez „mistrzow” 🙂

    KAZDY TUTAJ JEST MISTRZEM SAMEGO SIEBIE.

    • WayIn61
      Czer 07, 2014 @ 00:00:57

      Doskonale Cię rozumiem moja droga. Też nie uznaję i niemam żadnych ‚mistrzów’, ‚oświeconych’, ‚panów’, ‚królów’, ‚bogów’ itd. – ani tutaj, ani nawet w żadnym innym świecie. Bo to tylko wytwory ego, które wszystko próbuje szufladkować i tworzyć wszędzie hierarchię ‚równych’ i ‚równiejszych’. Takie ‚zabawy’ zostawiam tym ponurym panom (i paniom) od religii/wojska/politykii i reszty. Moim słowem przewodnim – swoistym mottem przewodnim prowadzącym mnie przez życie jest WOLNOŚĆ (a co za tym idzie RÓWNOŚĆ). Dlatego też niektórym wydaje się, że może to przewrażliwienie, ze ciągle drąże ten temat, ale dla mnie to baaaardzo ważne – toż to cały ja. Po prostu nie cierpię gdy ktoś próbuje mnie ograniczać (albo gdy widzę jak ktoś ogranicza innych) i zawsze wtedy interweniuję. Zwyczajnie żyję według zasady – „żyj i pozwól żyć innym”. Wolność kocham, pragnę jej i daję ją oraz bronię wolności innych. Dlatego tak na mnie zadziałał ten ‚test’ – jak płachta na byka nieco 🙂 Bo pół biedy gdy ktoś nieświadomie emanuje negatywną energią choć nie ma zamiaru. Jest pełen strachu, ale nie wie jak sobie poradzić – wtedy chętnie pomagam (oczywiście musi tego chcieć bo na siłę nigdy nic – wolność przede wszystkim). Inna jednak sprawa gdy jakaś nastolata pisze bez składu i ładu i CELOWO KŁAMIE świadomie rozsiewając strach i negatywne emocje z rozbrajającą szczerością pisząc ‚ chciałam was przetestować’. A co my to obiekty doświadczalne? Nikt nie zasługuje na takie traktowanie (Ludzie za mniejsze bzdety powtarzane nieświadomie byli usuwani lub ostrzegani, że takie wpisy nie będa tolerowane, a tutaj taka pannica poczęstowała nas negatywną wibracją, ciemną emocją- strachem celowo i świadomie dla własnego ‚widzi mi się’). A tysiąc bzdurek, emotek, hihi, haha i przepraszam nie cofną tego co poszło w eter. Nie da się wyciągnąć tej łyżki dziegciu z beczki miodu gdy się to już wymieszało i popsuło miejscami smak :] Dlatego tak ważne jest aby na takie coś z góry mocno zwrócić uwagę i uzmysłowić tej osobie jak bardzo skrzywdziła innych bo z jej tonu wypowiedzi wnioskuję, że ją to albo bawi albo nie zdaje sobie sprawy co zrobiła. Naszą rolą nie jest żadne testowanie, zgrywanie mistrza, wszechwiedzącego itd. czy odgrywanie kółka wzajemnej adoracji. My mamy pomagać wszystkim, a zwłaszcza tym zagubionym owieczkom. Mamy łączyć a nie dzielić.Jezus rzekł – większa jest w niebie radość z jednego nawróconego grzesznika, z jednej zabłąkanej owcy która sie znalazła niż z wielu sprawiedliwych/posłusznych (czy jakoś tak) 🙂 . A wiadomo, że tutaj znalexli się tacy, którzy nie dali się zwieść kłamstwu o apokalipsie i zareagowali (co wyraźnie widać), ale też wielu mogło mieć niezły mętlik w głowie, mogło ‚dostać stracha’, albo zastanawiało sie i pisało ‚to jak to w końcu’. Dla tych ludzi to nie było miłe. Akurat empatię mam na wysokim poziomie więc potrafiłem się wczuć w ich położenie. Czakamrati widać chyba nie. Kończąc już ten temat: masz 100% racji – niech te blog pozostanie miejscem gdzie będziemy sie dzielić wiedzą, rozmawiać i generować POZYTYWNE emocje, bez prób sycenia swego ego. To nie te czasy. To już było i minęło (na szczęście) i jak mawiaja nasi południowi sąsiedzi „se juz ne vrati” 🙂 Czas budować nowe – budujmy więc na pozytywnych wartościach. Całusy, uścisk dłoni i pozdrowienia dla wszystkich. 3majta się ludziska … i inne stwory 🙂

      • Natalia
        Czer 07, 2014 @ 10:19:12

        WayIn 🙂

        Jak Cie czytam, to jakbym czytala o sobie 🙂

        Niose w sobie wlasnie te nadrzedna wartosc jaka jest wolnosc.
        Wolnosc i niezaleznosc. I bronie ich jak lwica. Doslownie 🙂
        Co robi lwica, kiedy wejdzie sie na jej terytorium? 🙂 Ryczy czy jak to sie po „lwiemu” nazywa 😀
        No w kazdym badz razie broni swojego terytorium 🙂

        I wlasnie ta zasada: „zyj i daj zyc innym”. To SWIETA zasada.

        Tez jestem na to wrazliwa. Jak zreszta na wiele rzeczy. Mam chyba wbudowany jakis mechanizm do natychmiastowego wyczuwania sciemy, niesprawiedliwosci i innych niedobrych intencji.

        To jest podobno cecha ludzi Indygo 🙂

      • Inny Stwór ;)
        Czer 07, 2014 @ 14:13:18

        Dla Ciebie również pozdrowienia i uściski, WayIn61 😉

      • piotrkkowal2
        Czer 07, 2014 @ 19:11:18

        Widze ze uderzyla w twoja czula strune. Prawdziwy mistrz jest niewzruszony. nie ruszaja go pozytywne ani negatywne rzeczy. musisz jeszcze nad soba popracowac

        • WayIn61
          Czer 08, 2014 @ 00:15:17

          Wiem Piotrze, że muszę, bo nie jestem idealny, ani nie jestem żadnym ‚mistrzem’. Choć gdybyś czytał dokładnie co napisałem wiedziałbyś, że żadnych ‚mistrzów’ nie uznaję i sam za takiego się nie uważam, ani niczym ‚mistrzem’ nie chcę być. Takie robienie z siebie guru to niepotrzebne wiązanie się łańcuchami z jednym światem i w dodatku przykuwanie do siebie innych. Do teraz wiele jest takich dusz ‚oświeconych mistrzów’ i ich uczniów którzy próbują rozpuścić krępujące ich liny. Ale i tak Ci dziękuję, że to napisałeś, bo Ty i każdy inny jest dla mnie jak lustro w którym się przeglądam. Za to właśnie, że w ten sposób mogę poznać lepiej siebie chcę Tobie i wszystkim się udzielającym poziękować.

      • Elżbieta
        Czer 07, 2014 @ 19:22:35

        Dodam do tego, bardzo długo zajęło mi oczyszczanie emocji starch w Sobie,
        wiem że ta niska wibracja , jest Stwórczą wszystkiego co służy dla tych Istot,
        Każdy obraz niskowibracyjny, odczytany przez Osobę,
        która jest nieświadoma, lub jeszcze nie potrafi zapanować nad taka emocją, jest zasileniem tego obrazu,
        A więc Kochani , moje pytanie jest, Dlaczego Robicie TO Człowiekowi, który I tak obudzi się do ŻYCIA, Bo JUŻ Jest w Sercu ŻYWY.
        Czy jest to zabawne? Dziwne pytanie, zabawą jest radosne doświadczanie, jest obserwowanie zabawy niewinnych Stworzeń, zwierzat, lub Świadomych Istnień Dzieci, lub Siebie, swoich wolnych radosnych poczynań.
        Testy są w Tym ZIEMSKIM ŚIECIE zakończne, I uszanujcie to , najwyższy „czas” dla Was,
        Elżbieta

  7. Czakamrati
    Czer 06, 2014 @ 22:16:09

    ha ha ha tak sobie pomyślałam, nikt tutaj nie komentuje, cisza i cisza, i nagle aż zawrzało od komentarzy 😀 a już myślałam że ludziska stąd popadli w letarg, ale nie zabawa… trwa 😀

    Z tych komentarzy, to aż klata boli hi hi 😛

    Nie ma to jak stworzyć burzę i shować się po miotłą 😀 Idę się schować pod taką miotłą 😉

    Miłej sobotniej (gorączki) nocy :* 🙂

    • Czakamrati
      Czer 06, 2014 @ 23:56:32

      A no właśnie, tak to jest, jak się człowiek śpieszy, a potem musi dopisywać Postscriptum 🙂

      A więc P.S. Napisaliśmy: „Rozdział tego blogu zakończyliśmy na zawsze” – dlaczego? Ponieważ nikt nam już nie zada żadnego pytania 😉 Jesteśmy intruzem, a intruza trzeba się pozbyć, a nie jeszcze mu zadawać jakieś pytania, oczekując odpowiedzi na nie 😀

      Fajnie, bo tak właśnie działa grupa. Jeżeli pojawia się intruz, trzeba go delikatnie usunąć, ponieważ zakłóca wibracje grupy. To jest piękne 🙂 I z pewnością, gdy ktoś Wam będzie kiedyś tutaj pisał coś podobnego, to ja będę doskonałym przykładem, słowami: „Uważaj uważaj, bo skończysz jak Czakamrati….” hi hi 😀

      Każdy z Was ma swoje własne punkty widzenia i już nie potrzebuję pytać kogoś innego o nie. A jeszcze niedawno tyle pytań i odpowiedzi się przewaliło, że ho ho…potrzebnych czy niepotrzebnych? Sami oceńcie 🙂 Teraz, fajnie piszecie: „Nie potrzebujemy żadnych „Mistrzów”, bo każdy z nas jest Mistrzem dla samego Siebie”, lub: „nie słuchajcie Czakamrati, a posłuchajcie własnego serca…” No….Nareszcie :* 😀 Jeszcze nie tak dawno, wałkowanie tego sprawiało ciężkość niektórych osobom, a teraz…każdy broni swoich racji, postaw i punktów widzenia 🙂

      Dla nas tyle wystarczy. Podsumowanie jest piękne.

      Jutro jest sobota, a więc zabawę i gorączkę sobotniej nocy czas zacząć 😉

      A My tradycyjnie …znikamy hi hi 😉 i za kilka miesięcy znów sprawdzimy jak Wam idzie…kto wie…może jakiś teścik 😛

      Dużo buziaków ❤

      • Natalia
        Czer 07, 2014 @ 09:59:16

        Czakamrati 🙂

        Ja Tobie NIGDY nie zadawalam zadnych pytan 🙂 I raczej nie bede. Przynajmniej do czasu az Ty sama sobie nie zadasz odpowiednich pytan i udzielisz na nie uczciwych odpowiedzi 🙂

        Ale skoro Ty uzurpujesz sobie prawo testowania innych i pouczania ich, ja rowniez poucze Ciebie: na Twoim miejscu odlozylabym przynajmniej na jeden dzien paczke krakersow, ktora prawdopodobnie wcinasz piszac tu do nas i uhahujac sie przy tym ile wlezie i udalabym sie na porzadna medytacje proszac przy tym swoich duchowych pomocnikow lub Stworce, zeby dane Ci bylo zrozumiec, co tu pewne osoby pragna Ci w tych wczorajszych postach powiedziec. A pozniej zapytaj sie czy i jakie masz prawo poddawac testom innych ludzi i to jeszcze takimi, kontrowersyjnymi metodami. A jak wrocisz z tej medytacji, pozbieraj z podlogi wszystkie okruszki i …cala nieprzyjemna energie,ktora pozostawilas na tym blogu i w sercach niekorych ludzi i zacznij tu byc od nowa z troche wieksza doza skromnosci i pokory.

        A tak przy okazji bo to akurat sezon czy mature czyli egzamin dojrzalosci juz zdalas? 😉 Ten szkolny a przede wszystkim..ten duchowy? 😉

      • Natalia
        Czer 07, 2014 @ 11:16:29

        I jeszcze jedno 🙂 Nie zauwazylam Czakamrati, zeby ktos Cie tu potraktowal jak intruza, jak to mowisz. No taka mądra dziewczyna i uderza w taki ton 😉

        Ale..znasz Prawo Koła o ktorym mowil niejednokrotnie Archaniol Michal 🙂 ?
        To, co wysylamy, wraca do nas zgodnie z tym prawem 🙂

        Moze i Ty powinnas zaczac czytac przekazy ? 😉
        A przynajmniej powazniej potraktowac niektore zawarte w nich tresci zanim zaczniesz „uczyc” innych?
        A szczegolnie tych, ktorzy o to nie prosza 🙂

        Zycze Ci owocnych lekcji i refleksji!

      • Zdzich
        Czer 08, 2014 @ 10:08:36

        ❤ 🙂

  8. Darek
    Czer 06, 2014 @ 07:33:53

    Witam
    Krystal uważam że wykonujesz bardzo pozytywną prace czytam ten blog już długo ale myślę że niektórzy popadli tu w samouwielbienie stracili kontak z rzeczywistością sami nie wiedz co czynią i wprowadzają innych w błąd to jak ta opowieść o czterech ślepcach którzy dyskutowali o naturze słonia jeden dotknął brzucha słonia i powiedział że słoń jest jak ściana drugi trąby i powiedział że jest jak wąż itd..trochę rozwagi i mniej halucynacji byłoby na miejscu… pozdrawiam Krystal i wszystkich wierzących w lepsze jutro

  9. WayIn61
    Czer 05, 2014 @ 23:49:18

    Chciałbym również coś napisać. Mam nadzieję droga Krystal, że opublikujesz mój post 🙂 bo to ważne. Mianowicie chciałem napisać coś odnośnie wpisu Czakamrati (chociaż widzę, że wiele osób mnie uprzedziło i właściwie napisało to co chciałem – to się nazywa zbiorowa świadomość i telepatia 🙂 ale i tak chcę co nieco napisać i nieco dodać od siebie). Rację mają wszyscy ci, którzy doszukali się w tym przekazie negatywnych wibracji (sianie strachu). Skąd ta pewność powiecie? Bo sam kiedyś taki byłem – więc wiem jak to jest. Znam tę pułapkę, gdy komuś się wydaje, że tyle w nim światła a nie zauważa mroku i egoizmu jaki przez niego przemawia – taka osoba staje się świetnym kanałem dla tzw. ‘jaszczurów’ o jakich chociażby pisze David Icke. Uważam tego człowieka za madrego, a co do przekazów i chanellingów najbardziej do mnie przemawiają te od Ra oraz Kasjopejan. A tam stoi czarno na białym, że wszyscy wieszcze apokalipsy to osoby z ‘zabrudzoną’ negatywną energią czakrą trzecio oka. Jaszczury z 4-tej gęstości nie mogąc dobrać się do nich jak do innych wykorzystują tą ‘tylna furtkę’ i tak oto ich ofiarą padają osoby wydawałoby się rozwinięte. Mało tego takie osoby staja się potem narzędziem poprzez które te ‘gady’ sieją negatywne emocje (strach, nadchodząca apokalipsa, koniec świata, poczucie bycia kimś wybranym, elitarnym, podsycanie ego itd.) i zniewalają całe rzesze innych. W końcu jest to im potrzebne, bo gady te żywią się strachem i innymi negatywnymi wibracjami. Oczywiście są to istoty bardzo inteligentne (o wiele bardziej niż ludzie) dlatego chyba nikt nie spodziewa się, że ot tak sobie pokażą swoje prawdziwe oblicze. Raczej podają się za kogoś innego i będą siać zamęt. Dlatego mądrze ktoś tu napisał, aby spytać się własnego serca czy wyższego ja o ten potop. Czy będzie globalny kataklizm? Czy Gaja pragnie tego dla ludzi? Ja czuję wręcz przeciwnie. Wy zresztą chyba też – bo tak piszecie. Krystal myślę ma podobne zdanie – w końcu sama nie bez powodu nazwała ten portal ‘Złoty Wiek Gai’ (a wcześniej ‘Transformacja’) – bo oto transformujemy się i wchodzimy w złoty wiek TUTAJ na Gai. Ona nas kocha bez względu na to kim jesteśmy. Zupełnie jak Stwórca. Możesz być nędzarzem albo bankierem z top-10 najbogatszych na świecie, możesz być wolontariuszem albo seryjnym mordercą – KAŻDY jest częścią Stwórcy i w ten sposób doświadcza samego siebie. Poprzez interakcję z innymi. W ten sposób Stwórca może poznać i zrozumieć siebie – dlatego On nie ocenia a jedynie kocha BEZWARUNKOWO. A wszystko to czego się boimy, przed czym uciekamy, jak też wszystko co kochamy i podziwiamy wszystko to co widzimy w innych to tak naprawdę części NAS samych. Dlatego jeśli ktoś czuje, że inni muszą zginąć pragnie zniszczyć część siebie – nie kocha jakiejś części siebie. Tak działają istoty z 4-tej gęstości ale tej negatywnej – gdzie każdy służy sobie sądząc, że w ten sposób najlepiej czyni dla innych. Wielu już było takich, którzy w ten sposób się wznieśli do wyższych wymiarów i o nich mówią tak Ra, jak i Kasjopejanie w swych przekazach. Mowa jest o istotach, które tak mocno narzucały swym swoja wole i swoją wersję ‘dobra’, że po ‘awansie’ do 4D byli wielce zdziwieni – jak to? My tutaj w negatywnym 4D? Przecież my czyniliśmy samo ‘dobro’? 🙂 Takie to oni mieli ego. Natomiast mowa jest też, że Gaia przejdzie do 4D pozytywnej. Szansę dostania się tam będzie miał każdy – nie będzie żadnego – ten godny, a ten nie – jakiegoś ‘musisz coś tam’ – bo prawdziwa miłość jest bezwarunkowa. Zwyczajnie ci którzy tam nie wejdą sami tak zadecydują – niekoniecznie świadomie, ale nikt nie będzie decydował za nich, a już na pewno nie jak napisała Czakamrati nikt nikogo nigdzie nie będzie siłą ciągnął jakimiś promieniami. Z planety odejdą jedynie: 1 – niezdecydowani – nie byli gotowi na 4D ani negatywną ani pozytywną oraz 2 – negatywni tak mocno spolaryzowani negatywnie (min. 95% wszystkich myśli i czynów tylko ku własnej służbie) że okażą się ‘godni’ dla swych ‘mistrzów’ i ‘bogów’ z 4D negatywnej. Normalnie takie rzeczy działy się po śmierci ciała fizycznego – wtedy dusza widziała wszystko, opadała zasłona zapomnienia i każdy wędrował tak, gdzie było dla niego najlepsze miejsce do rozwoju. Ale raz na wiele lat pojawia się wyjątek – ‘fala’ – i naprawdę jest to coś w rodzaju fali elektromagnetycznej, która doprowadzi do zmian częściowo w naszej magnetosferze powodując jak to jest tu napisane w komentarzach do postu Czakamrati lokalne mniejsze i większe katastrofy (tym mniejsze i bardziej ludzie będą duchowo rozwinięci i mniej im będzie potrzeba takich ‘katalizatorów’ rozwoju). Nie jest to żadna wielka fala tsunami ni inne bzdury, wiec proszę nie straszyć ludzi. Prawdziwie dużych kataklizmów mogą doświadczyć jedynie ci, którzy zostaną tu w 3D albo zdecydują się odejść do 4D ale negatywnej czy to ‘statkami’ ze swymi głodnymi ludzkich emocji negatywnych ale też i ciał fizycznych ‘bogami’ czy poprzez portal zwany ‘śmiercią ciała fizycznego’. Istoty prawdziwie pozytywne nie ingerują, wiedzą, że to nasza lekcja i każdy sam musi podjąć decyzję jak w Matrixie – ‘mogę ci tylko wskazać drzwi, ty sam wybierzesz czy przez nie przejść’. Więc zamiast szerzyć strach i czekać na jakichś pseudo-wybawicieli czy Myślec o powodziach wolę jeść kolacje przy świecach z miłą ładną kobietą, spacerować z nią przy świetle księżyca, uprawiać sport ze znajomymi, spotykać się z kolegami i koleżankami, pomagać ludziom, rozmawiać z każdym (nawet gdy nasze poglądy są bardzo różne – warto dyskutować i słuchać siebie nawzajem) , wywoływać uśmiech na twarzach ludzi i radować się każdym dniem tutaj – bo to MY TUTAJ właśnie stworzymy nowy, cudowny świat pełen radości i miłości. Trzymajcie się. Nara.

  10. Czakamrati
    Czer 05, 2014 @ 23:47:37

    ha ha fajnie że nic nie czujecie, bo o to tak naprawdę chodzi 🙂 Jesteście w pełni pracownikami światła, i żadna, absolutnie żadna informacja Was nie doprowadzi do lęku 🙂

    Zobaczcie ile w Was nastąpiło przemian. Jacy jesteście zahartowani. Pięknie, po prostu pięknie. Nic tylko roztopić się w tych wspaniałych wibracjach którymi emanujecie.

    Rozdział tego blogu zakończyliśmy na zawsze.
    Wszystko zakończyło się sukcesem.
    A Wy odnieśliście największe duchowe zwycięstwo. 🙂

    Ci co odeszli z tego blogu (grupy) po prostu nie pasowali, Ci co pozostali, bardzo pasują do Siebie.

    Napiszemy Wam tylko jedno: O nic nie musicie się już martwić, dosłownie o nic. 🙂

    Choć ten komentarz dla niektórych może wydawać się bez sensu, dla nas ma największe znaczenie.

    Prosimy Cię Krystal, o skasowanie wszystkich naszych komentarzy pod tym przekazem. One już Was nie dotyczą. 🙂

    A My uciekamy lekką stroną, gratulując Wam po raz drugi 🙂

    • Czakamrati
      Czer 06, 2014 @ 01:35:31

      Tak, to był taki mały teścik 😀 Byliśmy ciekawi poziomu Waszego strachu. Co prawda napisało kilka osób, ale tyle wystarczy aby to zdefiniować. Pomyśleliśmy że a nóż widelec kilka osób czytało ostatnio wolną planetę i najadło się strachu z powodu przekazów o wielkim potopie 😀 To był najlepszy temat, aby można było sprawdzić strach u Was…aaaa….możecie nas znienawidzić teraz….bieżemy to na klatę hi hi 😛

      Ale miło jest popatrzeć, jak Wika i Krystal i inne osoby rzecz jasna zaczynają reagować jak pojawia się coś, co może ten strach wywołać. Włącza się tak zwana lampka ostrzegawcza: „Uważać, bo intruz próbuje przekazać coś, co wywołuje niskie wibracje” 😀 Krystalek na to: „Dobra, banujemy tego gnojka” 😛 „ale…aha…to ta Czaki…ehhh myślałam że się jej pozbyliśmy 😛 😛 Dobra, napiszę jej grzecznie, żeby przestała tak pisać” 🙂 A potem Wikunia: „No mała uważaj sobie, bo jak wezmę bata….” hi hi 😀 ❤

      Podobnie jest w ulu. Tak jak Królowa lub podkrólowa dbają o swoją grupę, aby działały na podobnych częstotliwościach, tak samo tutaj…Królowa (Krystal) i podkrólowa (Wika) natychmiast interweniują, nie pozostawiając ula na pastwę żywioła 😀

      To jeżeli Wy tak pozytywnie reagujecie, to z pewnością Wasza grupa również 🙂 A Ci co nie należą do grupy, to są Ci co nie czytają komentarzy ( i nie biorą udziału w teścikach 😛 ) lub Ci, których szlag trafia że od 21 maja nie pojawił się żaden nowy przekaz 😀 😀

      Siuperrr że trzymacie się razem i oczywistka że żadnego potopu nie będzie 😀 A Cayce przewidział wielki potop na rok 2012 hi hi 😛 😀 Celowo zmieniliśmy to na rok 2014 i 2015 aby jeszcze bardziej podkręcić wibracje strachu, jak się oczywiście miało udać 😀

      I już słyszymy słowa Krystalka: "No dobra, teścik teścikiem, ale powinniście pamiętać, że niektóre osoby tutaj są bardzo wrażliwe na te tematy, więc powinniście…." – Dać całuska tak? 😀 :* 😛

      Wikunia, ale mi przykro że nie pamiętasz mojego adresu, tyle razy podawałam że hu hu 😀 Ale już podaję go jeszcze raz….notuj 😀

      Warszawa, powiat Rzeszów, gmina Kraków, niedaleko Dąbrowy Górniczej.
      Ul. Krakowska, na ul. Różanej, bardzo blisko ul. Warszawskiej 7/13 przez 15 mieszkania 17 😛

      Wpadaj kiedy chcesz, czekamy z utęsknieniem i z krakersami w półmisku 😛 😀

      :*

      • Czakamrati
        Czer 06, 2014 @ 01:37:07

        O…ale z tego co widzę, to ortografią nie zabłysnęłam hi hi 😀

      • WayIn61
        Czer 06, 2014 @ 13:18:22

        Wybaczcie, że ten temat tak nieco rozwlekam 🙂 ale to trzeba podsumować i napisać co nieco, żeby uzmysłowić niektórym, że to co dla nich jest małym ‚teścikiem’ dla kogoś może być czymś niedobrym i wcale nie tak małym. Tak już mam, że reaguję w ten sposób na takowe ‚teściki’ – obojętnie czy prowadzone na ludziach czy na zwierzętach, czy fizyczne czy mentalne. Pomyślałaś może Czakamrati jak się czuły te osoby, które to przeczytały? Zwłaszcza te bardziej wrażliwe? Albo te, które w to dały sie złapać i np. odeszły stąd albo wpadły w psychiczny dołek? Do tego wystarczy tylko odrobina empatii. Inna sprawa – kto dał ci prawo tak testować ludzi? Jezus powiedział – „nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”. Zresztą w moim poście wyżej napisałem, że sam Stwórca nie osądza absolutnie nikogo. Napisałem też jakie istoty kochają testy, udowadnianie swej godności, tworzenie ‚elit’, testowanie innych pod kątem przynależności do tychże itd. Są to istoty negatywne, zakochane w swoim ego (i co najlepsze święcie przekonane, że tak nie jest i, że robią to dla ‚dobra’ innych) i budujące wokół siebie grupy samouwielbienia oraz shierarchizowane struktury (typu królowa w ulu i robotnice – zupełnie tak jak ty to postrzegasz, istoty pozytywne wiedzą, że wszystko jest JEDNOŚCIĄ i wszyscy są RÓWNI, nie ma żadnych królów, bogów, archaniołów – to tylko pozostałości nie do końca rozpuszczonego ego). Przypomina mi to test jaki sie przechodzi przy aplikowaniu na stnoiwsku w dużym koncernie – poddawanie ludzi niegatywnym wpływom, stresowi, a jak sobie radzi ze stresem i strachem oraz presją to go bierzemy. To nie jest OK. I co ztego, że napiszesz potem – przepraszam, to był ‚tylko’ teścik? A może aż – bo ludzie tracą przez to zaufanie. Bo jak mogą ci ufać skoro raz straszysz końcami świata i zachowujesz sie jakbyś gorąco w to wierzyła, potem piszesz, że tylko ich sprawwdzasz i to była nieprawda i serwujesz na poprawę wizerunku tysiące uśmiechów i dobrych słów? To w takim razie która ‚ty’ jest prawdziwa, a która to maska? Ta która zasypuje ludzi uśmiechami, czy która poucza ich i testuje bo ‚jest ciekawa’? I skąd ludzie maja mieć pewność, czy następny test to znów nie będzie jakiś ‚test’? Ja może czasem jestem nieco marudny czasem 🙂 ale mówię wprost co mam na myśli i nie bawie się w jakieś testy czy udawanie. Zwyczajnie jestem jaki, jestem i cenię sobie ludzi którzy za to mnie właśnie kochają. Podobnie jak ja kocham ich za to jacy są i nie bawię się w testowanie i zmienianie – co najwyżej pomagam i dzielę sie tym co sam wiem lub umiem. Bo o to właśnie chodzi – tak przynajmniej myślę – po to Krystal stworzyła ten portal, żeby luzie tu sobie pomagali, a nie szkodzili, straszyli czy awili się w testowanie innych. Testów w tym starym świecie 3d już i tak za wiele jest w szkołach, pracy i wszędzie dookoła. My mamy dawać przykład bEZWARUNKOWEJ miłości i akceptacji. Poza tym jaki jest sens gadać tylko w gronie w którym wszyscy wszystko już wiedzą? Jezus też mówił, że nie przyszedł nauczać tych którzy wiedzą lecz, tych którzy zbłądzili. Jedzeniem dzieli się z głodnymi nie sytymi. Tak asmo trzeba pomagać tym, w których drzemią jeszcze resztki strachu, podnosić ich na duchu, wspomagać i w ten sposób wprowadzać Złoty Wiek na Gai – budować niebo na ziemi, a nie odstraszać ich i pisać aaaa …. bo oni do nas nie pasowali. Pozdrawiam.

        • Rea
          Czer 06, 2014 @ 21:15:49

          Droga Czakamrati, o ile sie nie myle slodka, bo slodka ale jakby nie bylo nastolatko 😉
          Takie „testy” to nie zabawa. Bawienie sie w „mistrza” , ktory „testuje” innych to rowniez nie zabawa.

          Jesli ktos jest upowazniony do testowania kogos, to sa to tylko Stwórca i osobiści Przewodnicy danej osoby. O i le w ogole „bawia” sie Oni w takie rzeczy.

          Kochanie… Tu sa ludzie…trzydziesto, czterdziesto, piecdziesiecio…szescdziesiecio i siedemdziesiecioletni..
          Jestem wprost pod wrazeniem, ze czujesz sie tak madra, tak dojrzala, tak rozwinieta, ze dajesz sobie prawo testowania takich ludzi: madrych, dojrzalych, ktrorzy niejedno przezyli. Sa tak madrzy, ze jakos od poczatku istnienia tego blogu zadnemu nie przyszly do glowy takie pomysly.

          No i powiedz mi, dzieciaku ‚krakersowy” kto dal Ci pozwolenie na testowanie nas? Pan Bog? Oj, chyba Ci sie tak wydaje…;) Czy to na pewno Pan Bog byl? Moze ktos, kto go tylko udawal.. 😉 No pomysl sama 🙂 Rozumne dziecie z Ciebie przeciez, nie? 😉 Ty, i Twoj Promyk .. 🙂

          Wszyscy was lubimy i cenimy ale… chyba troszke Ego zaczyna sie samorzadzic 😉 Troszke…dużo 😉

      • wika55maitri
        Czer 06, 2014 @ 15:35:16

        Ty, mała… 😛 😛 uważaj, bo królewskie buty mogą mieć niezłe obcasy i inne ornamenty, a Krystal siedzi nad wami, he he… 😀 jak niechcący zawadzi nóżką, to się ze śmiechu nie pozbieracie…i to raczej nie będzie takie przyjemne jak targanie za elfie uszy…zwłaszcza jak pazurkiem poprawi i jej wypasiony smok 😛 😀 A ja do żadnej podkrólowej się nie przyznaję, ale mój ognisty ptak bywa też strażnikiem i podobno-podobno potrafi nieźle dopiec, jak ktoś się o to prosi… 😛 poza tym mam na was i inny, chłodniejszy sposób…otóż 16 czerwca urodziny Alicji ❤ taak? a 21 imieniny Alicji ❤ taak?…a w Warszawie w Zielonej Budce i okolicach są takie fajne lody…mango, kiwi, i milion innych… 😀 🙂 😀 więc ja sobie przez te dwa dni będę siedzieć w tejże Budce – aktualnie sporej cukierni, i jeść te lody, i się oblizywać, i mlaskać tak rozgłośnie, że doleci nie tylko do tego domu obok łąki z boćkiem… 😛 😀 i was zawołam i pokażę, jak te lody jem…i co, fajnie będzie??… 😀 😛 😀 nno… 🙂 Albo jeszcze lepiej, przyjadę pod wiadomy adres, i zjem te lody na waszych oczach, i dam tylko jednemu kotu…no tej kici na S., bo taki mam kaprys 😛 i boćkowi oczywiście ❤ 😀 ❤ i coo?…fajnie?… ^_^ 😀 😛 no właśnie… 😉 A i tak was kocham, i powiedz Płomykowi, że Freeheart ma coś, co może mu się przydać…ona jest kochana, więc pewnie się podzieli…jak jej nie doniosę o tym potopie 😛 😉

        A w ogóle to zachowuj się! i nie obgryzaj paznokci! bo z matmy jeszcze mogę przepytać, z wielomianów, mniam… ^_^ 😉 rachunek różniczkowy i całkowy wam jeszcze daruję, bo za młodzi jesteście na te monady… 😉 😛

        Aha, i buziaki dla tej dziewczyny, wiesz której, tej z Keter 🙂 😀 🙂 Płomyk będzie wiedział jakby co 🙂 Buziaczki, misiaczki, i wiecie…nnno… 😉 😛 😀 tak taaak… 😉 :********************************************************* ❤ ❤ ❤

    • piotrkkowal2
      Czer 06, 2014 @ 11:51:28

      Czyli ze jak ja nic nie czuje to jest ok? bo balem sie ze jak nic nie czuje to mnie zostawia na pastwe losu

  11. Bonj0vi
    Czer 05, 2014 @ 23:07:11

    Ale sie tutaj dużo dzieje 😀 normalnie jak nigdy, tyle serc i usmiechow co ja tu widuje 😛 😛 😛 szkoda ze nie na chodznikach i w parkach 😉 ale cóż fajnie że prztnajmniej tutaj coś sie aktualnie dzieje 😀 😀 zawsze mi to bardzo podbija dzionek ❤ w sumie nie jeden a kilka bo wchodze tu regularnie i wygrzewam sie w blasku waszych energi co je tu zostawiacie robaczki xDD

    • wika55maitri
      Czer 06, 2014 @ 15:44:48

      Hej brat! super że jesteś 😀 ❤ 😀 no to łap jeszcze :****************************************************************** 😀 😀 😀

  12. darek
    Czer 05, 2014 @ 22:37:41

    Uznajcie ,że już jesteście niezależni od jakiegoś czarkamtiego a już jesteście wolni nie obrażam tu nikogo mam nadzieje że ten post nie zostanie skasowany po co się bać co ma być to czarkammanti temu nie zapobiegnie sami się ograniczacie nie dajcie z siebie robić……ofiar…i …

  13. Natalia
    Czer 05, 2014 @ 20:26:05

    Przyznam, ze przeczytanie tej wypowiedzi Czakamrati nie zrobilo mi dobrze. Poczulam lek i wewnetrzne pomieszanie. Rozbilo mi to nawet nieco taki..piekny sloneczny dzien 🙂

    I pytam sie..czemu w taki piekny sloneczny dzien tak nas „straszyc” ? 🙂

    Ptaki spiewaja, kwiaty kwitna..Gaja i wiszystkie jej stworzenia sie raduja 🙂

    Ale zeby nie bylo, zapytalam sie dzis SAMEJ GLOWNIE ZAINTERESOWANEJ czyli Gaji 🙂 Zadalam jej pytanie czy prawda jest jakoby chiala i zgodzila sie na to, zeby ziemia zostala zalana? 🙂

    A jej odpowiedz byla nastepujaca: : „Dlaczego mialabym byc tak „okrutna”? ” 🙂

    Pozniej jeszcze pojawilo mi sie, ze beda co najwyzej jakies powodzie tu i owdzie. Jak dotychczas to sie zdarzalo.

    Zachecam jednak kazdego aby sam zadal takie pytanie. Kazdy moze. Kazdy jest Mistrzem. Kazdemu Ona odpowie. Ona lub WJ.

    Ciekawa jestem jakie uzyskacie odpowiedzi 🙂

  14. Elżbieta
    Czer 05, 2014 @ 14:46:37

    I może jeszcze :

    I popatrz Człowieku ŻYWY,
    pomiary ŚWIATŁA robią,
    Nad Twoim Domem latają,
    NA TWOIM NIEBIE,
    A TY Spokojnie Sobie Siedzisz,
    I się Powiekszasz,
    Niech mierzą, gdy przyrządy
    miernicze pękać będą,
    Z TWOJEGO NIEBA,
    szybciej odejda.

    Elżbieta.

  15. Elżbieta
    Czer 05, 2014 @ 14:39:07

    I dodam do tego coś od Siebie

    Energia, Duch, ŻYCIE,
    Umysł,
    Mały, Średni, Wysoki.
    I mamy Cały Obraz
    Chodzący po Ziemi,
    Gdy rozpoznasz już Siebie,
    Pozwolisz działać Sercu,
    Wpływając do NIEGO,
    Będziesz powiększał Siebie,
    A wtedy to, co na zewnątrz,
    Co było z TOBĄ
    będzie odchodzić od Ciebie,
    Boś z Małości Umysłu
    Stał się Średni,
    Teraz ze Średniości,
    Stajesz się Wielki, Wysoki.
    I masz odpowiedź, dlaczego
    ta transformacja od Ciebie zależy.
    Zaufaj Sobie Kochany
    I Pozwól Sobie na wędrówkę Cudną,
    Do Swej głębi Jedynej,
    ŻYWEJ, I ZAWSZE WYŻSZEJ.
    PRAWDZIWEJ
    A Układać się będzie kobierzec,
    z Żywej ŚWIADOMEJ SIEBIE,
    Energii w „boskich ” wibracjach,
    Przypisanych Natualnie TEJ ZIEMI.

    Eląbieta

  16. Czakamrati
    Czer 05, 2014 @ 01:10:57

    A właśnie Kochani, o mało co, a zapomniałabym, co miałam Wam przekazać upss 😛

    Statki Galaktycznej federacji latają nad Waszymi dachami, kiedy śpicie. Nie po to, żeby sobie polatać, bo i tak latają przez cały czas 😉 A po to, aby badać poziom światła wśród wszystkich osób. Jest ich pełno zarówno tutaj w Polsce, na Ukrainie, Ameryce czy w Afryce 🙂 Jest ich wszędzie po równo!

    Oni badają poziom światła wśród ludzi tylko po to, aby zbadać kto nadaję się na pokład ich statku kiedy nadejdzie wielka fala. Nie będą brać kogo popadnie, ponieważ aby znaleźć się na pokładzie ich świetlnego statku, trzeba emanować specyficzną wibracją, inaczej światła kryształów które znajdują się na ich statkach mogą wyrządzić krzywdę tym, którzy nie emanują tą wibracją. Bo wiecie że statki naszych świetlnych Braci zasilane są kryształami, a nie silnikami. W kryształach jest specyficzna energia która wystarcza na nieskończone okrążenia dookoła Wszechświata. To jest lepsze niż ropa w traktorze, która ledwo wystarcza na zaoranie pola a i tak pachnie jak smażone frytki 😀 😛

    A teraz do rzeczy. Wielka fala która ma nadejść, to nie przenośnia, czy też metafora. To nie fala energetyczna, która zalewała dotychczas Gaje. To Wielka fala wody, która będzie większa od największego dotychczas tsunami. Nie zostanie kamień na kamieniu, to znaczy zostanie, ale pod wodą 😛

    Wiecie już że na Gai są wibrację pięciowymiarowe, które nie są kompatybilne z trzecim wymiarem który nadal się niestety utrzymuje. I Wielka Rada wpadła na pomysł, aby zaorać…to znaczy zalać to wszystko 🙂 Gaja się zgodziła no i mamy problem 😛

    W każdym razie, będą ratować jak tylko się da. Każdy kto może pomóc, to nasze świetlikowe braciszki i siostrzyczki. Ale będą brać tylko tych, którzy emanują tymi samymi wibracjami. Chodzi rzecz jasna o miłość i radochę 😀 Będziecie zabierani dosłownie wszędzie, nawet na równoległą Gaje, to znaczy Gajona, przygotowanego do tej misji. Najwięcej ludzi uratuje Galaktyczna Federacja. Na ich dziesiątkach planet, są przygotowane miliony świetlnych statków do natychmiastowej ewakuacji ludzi. Będą Was zabierać przez dach, i nie będą się pytać czy chcecie czy też nie 😀 Najpierw zobaczycie strumień złotego i fioletowego światła, a potem zostaniecie wchłonieci przez dach prosto na pokład takiego statku.

    Jedna rzecz jest ważna. Tak jak wspomniałam na początku, oni nie wszystkich uratują. Na świetlnym pokładach znajduje się specyficzna atmosfera, wibracja, którą mogą znieść tylko istoty światła, jeżeli będziecie emanować strachem, to niestety nie zabiorą Was. Strach połączony ze Światłem mógłby Wam wyrządzić więcej krzywdy niż ta fala wody hi hi 😛

    A poza tym, na statkach nie spodziewajcie się pięknych, humanoidalnych istot, z lśniącymi, białymi włosami i romansów na boku hi hi 😀 Nie wszyscy nasi braciszki i siostrzyczki to humanoidalne istoty. Większość z nich wygląda tak, że przestraszylibyście się i przez okno tego statku sami byście chcieli skoczyć do tej wody 😀 Oni nie akceptują strachu. Ich celem jest uratować ludziska pełne miłości, przeeskortować je na planety gdzie znajdują się istoty należące do Galaktycznej federacji, poczekać aż woda która zaleję cały świat opadnie i ponowny przylot z ludziskami na suchą zniszczoną planetę, która będzie przy pomocy najnowocześniejszej technologii odbudowywana na raj pieciowymiarowy….ufff pora postawić tutaj toćkę…to znaczy kropkę 🙂 😀

    Dlaczego nie mogą wszystkich uratować? Ze wględu na wibrację statku to raz, a po drugie, ludzie gdyby ich zobaczyli przestraszyliby się na Amen i co z tego ratowania by było, skoro to wszystko umarłoby ze strachu? 😀 Nasi braciaki i siostrzaki wyglądają jak chodzące robale, węże, kamienie, żaby, płynne ciecze, płonące drewna, błotniste ptaki i wiele wiele innych form o których można tylko pomarzyć, lub nie 😉 Na to trzeba się przygotować. Oni emanują tylko miłością, gdyby było inaczej, za nic w świecie nie fatygowaliby się aby ratować topielców 😀 Musimy ćwiczyć aby być opanowani i za nic w świecie się niczego nie bać – bo tylko wtedy przelecimy się takim statkiem 😀 …choć mnie płomyk weźmie energetycznie w eter, i chyba sobie nie polatam, choć będę mu wierciła dziurę w brzuchu, żeby jednak sobie polecieć z jakimś przystojnym płonącym pelikanem, za sterami spodka lub kulki świetlnej hi hi hi 😀 😀 😀

    W każdym razie, Federacja lata w nocy nad Waszymi głowami i bada poziom światła indywidualnych osób, kto się nadaje a kto nie. Pokażcie łobuziaki naszej rodzince z gwiazd, że Wasze wibracje światła są najintesywniejsze, aby Wasze współrzędne zaznaczyli sobie, gdy nadejdzie wielka fala wody. Nie musze przypominać, że największe wibracje można wytworzyć poprzez miłość do wszystkich ( Nawet do błotniastej żaby 😀 ) radochę w sercu, a w ciągu dnia poprzez robienie dobrych uczynków. Nie muszę wspominać również, że światło można przytłumić strachem i nienawiścią tak dobitnie, że statki światła Was nie zauważą.

    Dlatego Łobuziaki, zaświećcie światłem tak intensywnym, żebyście nie mieli wątpliwości co do raju w którym będziecie mieszkać. Kochajcie, radujcie się, ponieważ gdy to robicie, podróż statkiem świetlnym na planetę światła macie zapewnioną….i to darmową…nikt nawet biletu Wam nie będzie sprawdzał, ani pytał o Wasze dane 😀 Jak jesteście Miłością, to jesteście jednym z „nimi” i wtedy jesteście przez nich traktowani jako istoty, które muszą żyć 🙂

    Tylko nie pytajcie mnie kiedy ta wielka fala wody nadejdzie. Musiałabym być Gają, aby znać odpowiedź na to pytanie. Wiem tylko że już niewiele czasu zostało. Ona baaaardzo się niecierpliwi. Rada dała jej wolną rękę i naprawdę może wywołać tę falę w ciągu kilku godzin, także dla niej to pestka 🙂

    Nie przywiązujcie się również do tego co trójwymiarowe, ponieważ to co pięciowymiarowe zostanie uratowane, a mianowicie niektórzy ludzie i większość zwierząt i roślin. Wszelkie pieniądze, samochody, domy, komputery znajdą się pod wodą i zostaną ostatecznie zniszczone. Tylko te osoby które potrafią bez nich żyć, mają tą wolność.

    Chyba wszystko napisałam 😀 😀

    :*

    • Rea
      Czer 05, 2014 @ 09:20:19

      Droga Czakamrati,

      Czy bylabys laskawa podac dokladne ZRODLO, z ktrego czerpiesz podane przez Ciebie informacje> A jesli powolujesz sie na jakas osobe, ktora tak twiedzi, to zrodlo z ktorego ta osoba zaczerpnela taka informacje. Z gory dziekuje

    • wika55maitri
      Czer 05, 2014 @ 13:01:32

      Oj, Misia…a co Ci to kochana??…chyba za dużo sfermentowanych krakersów zjadłaś na kolację, co? i wywiało Cię w te czaso-linie Gai z tą wielką falą…no ze trzech się doliczyłam, ale my przecie siedzimy na jednej z Tych Rajskich…chyba że ktoś zapragnie jeszcze hard-core’u, tylko po co?…

      A statki latają, prawda, i zabierają, ale tylko ‚swoich’, i niewielu ich ma być, mało kto będzie chciał ‚wrócić do swoich’ na stare śmiecie, zamiast doświadczać narodzin nowego wszechświata na tej cudownej planecie…ale damy im szarlotki na drogę, to może wrócą za jakie 200 lat 😀 😀 😀 bo tak mniej więcej wtedy dopchają się w tej jeszcze większej kolejce do wcielenia się tutaj 😛 😀

      Kochani, fala istnieje, ale w nas, jesteśmy ‚w praniu’, nasze matryce dusz i naddusz są w przerobie, niektórzy przy tym wyją, niektórzy nie wiedzą jak się nazywają, gdy ten proces jest intensywny to nic miłego, ale potem jest już z górki 🙂 Zmieniamy się na wszystkich poziomach, tak samo jak ten wszechświat, i z tego co widzę tylko ześrodkowanie w sercu i równowaga pomiędzy tym co ludzkie a tym co kosmiczne pomaga w miarę łatwo to przejść…ale to właśnie robimy, i idzie nam świetnie, wręcz nadspodziewanie dobrze jak przy tak ogromnej zmianie 🙂 I przez następne miesiące miłość ludzka i rozumienie ludzkiego życia będą ważniejsze niż kiedykolwiek…ten smak wchodzi właśnie w skład matrycy nowego wszechświata… 🙂 dlatego będzie to wszechświat pełen subtelnych odcieni… uczuć i doznań…przepiękny…i my go stwarzamy, w każdej chwili, tutaj 🙂 😀 ❤

      • Czakamrati
        Czer 05, 2014 @ 18:31:04

        Przekazać przekazałam….żeby potem nie było że nie napisałam, a wiedziałam, tylko wszystko w nosie miałam, kiedy wyleciałam….oj trochę z tymi rymami mnie pognało do przodu he he 😀 😀 😀

        Płomyk powiedział, żebym to ja przekazała jakoś delikatnie, bo on obawiał się że gdy napiszę tą wiadomość tak prosto i sztywnie, to mógłby wywołać straszonko 🙂 Ale to jest dobra wiadomość. Wkrótce będzie meta i koniec biegu uffff 😛

        Nawet Edgar Cayce przepowiedział już kupe lat temu, że gdzieś tak między 2014 a 2015 roku nastąpi wielki potop, tą wiadomość przekazał żonie, która długo utrzymywała ją w sekrecie. Ten to dopiero widział niesłychane rzeczy 😀 A nasza Gaja aż wrze z podniecenia aby coś takiego wywołać. Oczywiście będziemy teraz oskarżeni o wywoływanie strachu w ludziskach, ale niech piszą co tam chcą. 😀 Na innych planetach wszystko jest przygotowywane do wielkiej ewakuacjii kiedy na tę Ziemię przestały już spływać różne energię, to teraz nastąpi wielkie oczyszczenie…za jednym zamachem 🙂

        Ale śpokojnieee Wikunia 😀 Ty to jesteś już jedną nogą na kulce światła. 😀 Teraz fundujesz wielkie lody albo wpadaj do nas. Jak nie wiesz gdzie, to z miła chęcią wyślemy adres he he 😀

        :*

        • krystal28
          Czer 05, 2014 @ 19:29:04

          Hej kochana Czaki, witam i przekazuję uściski i całuski dla Ciebie – zaczerwieniło się od serduszek i zazłociło od uśmiechniętych ikonek jak się pojawiłaś.

          Źródła świetliste mówią, ze znaczące przemiany bez przerwy zachodzą w kierunku Wzniesienia i jak najłagodniej, tak jak to tylko możliwe na naszej kolektywnej linii czasowej. Nie wszystko oczywiście jest widoczne na powierzchni dla ludzkości. Mają być w dalszym ciągu oczyszczenia Ziemi -> trzęsienia, powodzie, susza, pożary, w różnych rejonach, tak jak do tej pory. Nie widzę jednak nigdzie wzmianek o globalnym potopie i masowych ewakuacjach, a czytam wiele i w sercu także tego nie czuję ❤

        • wika55maitri
          Czer 05, 2014 @ 21:14:58

          Normalnie przynajmniej Ty po ludzku gadasz i znajomych poznajesz, Czakuniu 😉 ❤ :* bo Płomyk jakoś nie raczył ostatnio, podejrzewałam nawet, że po tej zimowej kąpieli w Źródle tak mu łącza zamokły, że się do nas nie przyznawał… 😛 ale powiedz mu, kochana, że i tak go namierzam, gdy mnie mija i udaje że nie widzi, he he… 😉 😀 No więc jak mu wróci pamięć, to niech się zgłosi po buziaki, a Ty dostaniesz od razu, o: :************************************************************************ ❤ ❤ ❤ 😀 😀

          A co do tych statków to ja mam je w nosie, bo zostaję tutaj na imprezie w wyśmienitym towarzystwie, a gdyby nawet ktoś duży kran odkręcił, to solidnie poćwiczyliśmy surfowanie od jesieni, więc co najwyżej będzie jeszcze weselej 😀 😛 😀 Aha, i powiedz Płomykowi, że cały czas trzymamy dla niego zaklepane miejsce, i że go kochamy nawet jak robi fochy (jak wyżej) ❤ 😛 ❤ I nawet lodów dostanie, i w-ogle…a Ty jeszcze więcej, hi hi… 🙂 😀 🙂 :*********************************** No to już wszystko wiesz 🙂 😀 ❤ ❤ ❤ …a adres możesz przysłać, jasne, chętnie zobaczę tę łąkę z boćkiem i wszystkie koty 🙂 😀 🙂 no i was ^_^ 😀 :* :* :* ❤ ❤

        • wika55maitri
          Czer 05, 2014 @ 21:28:17

          PS. A to że co kilka-kilkanaście dni przeskakujemy do innej wersji wszechświata, to detal, Źródło przełącza przyciski i różne programy w praleczce wybiórczo się uruchamiają 😛 ale w żadnym z nich nie dojdziemy do fazy ‚potop’, jak Płomyk nie wierzy, to niech spyta Anastazji…ale nie tej od cedrów 😉 😀

    • piotrkkowal2
      Czer 05, 2014 @ 16:02:34

      Przecie bog obiecal zadnego potopu a po drugie ja nic nie czuje. doslownie nic :p

  17. asia
    Czer 03, 2014 @ 11:23:11

    Witajcie Kochani,
    Choc napisalam kiedys , ze nie bede tu juz na ta strone wracala to chcialam cos sprostowac piszc tu kiedys. Chce z glebi mego serca przeprosic Krystal, Dajamntiego, ze powiedzialam na tej stronie , ze Parawo Przyciagania to utopia. Mylilam sie , bardzo mylilam sie . Zbladzilam w swej niewiedzy. Kierowalam sie lekiem a nie miloscia. Przpraszam Ciebie krystal I Ciebie Dajamanti. Prosze wybaczcie mi . Jestescie Przepieknymi Istotami, ktore przyczynily sie w wielkim stopniu do obudzenia wielu istot i tego, ze teraz na Gaji jest juz 5 Wymiar. Dziekuje Wam za ten wieki wklad . Nie mogloby to byc mozliwe , gdy Wasze serca nie byly przepelnione szczera ,bezwarunkowa miloscia do wszystkich istot i Naszej Kochanej Gai. Uchylam moja glowe przed Wami . Dziekuje , ze jestescie ❤ .
    asia

    ——-

    ❤ kr

    • Teresa
      Czer 03, 2014 @ 19:18:35

      Asiu, przyjmij promyczek światła z mojego serca dla Ciebie.
      Teresa

    • Czakamrati
      Czer 04, 2014 @ 03:32:03

      …i z mojego też hi hi 😛 😀

      • Czakamrati
        Czer 04, 2014 @ 16:32:39

        O! Są nowe Buzieee 😀 😀 😀 Jakie fajne 😛 Wiem że mój komentarz ma się nijak do przekazu…ale pobuziakuje sobie trochę jak Krystalek pozwoli i spadam 😀 😀 😀 😀 🙂 🙂 🙂 😛 😛 😀 😀 …. 😀 😛 😀 hi hi hi hi 😛

        :*

        —-

        😉 ❤ kr

      • Teresa
        Czer 04, 2014 @ 18:08:03

        Witaj Czaki, dla Ciebie to buziaki, ale mi się zrymowało. Cieszę się że jesteś, ależ tu będzie teraz wesoło hi hi hi 😀 :*

        • Czakamrati
          Czer 04, 2014 @ 23:29:59

          Pewnie, z tymi nowymi buziami musi być wesoło…zresztą już tak się fajnie słonecznie zrobiło 😀 😀 Nawet ja tak się uśmiechać nie umiem jak te buzieee 😀 😀 hi hi 🙂 😛

          :*

      • Ara
        Czer 04, 2014 @ 18:39:14

        Zawsze kiedy o Was pomyślę – na drugi bądź trzeci dzień pojawiacie się (Ty albo Dajamanti) 😀 ❤
        I cóż Ty Czakuniu na to mi powiesz, co? 😀 hihi 🙂

        • Czakamrati
          Czer 04, 2014 @ 23:28:41

          Nio cóśś…Prawo Energii w doskonałym, rzecz jasna działaniu 😀

          Prawo Energii jest wrażliwe na Twoje lekkie myśli i ociężałe na Twoje ciężkie myśli…czy jakoś tak 😛

          A skoro myślisz o nas lekko, to lekko płyniemy do Ciebie 😀 😀

          :*

          P.S. Super te nowe buzie 😀 😀

          Krystaluś buziak dla Ciebie :* :* :* 😀

      • wika55maitri
        Czer 05, 2014 @ 00:25:32

        Noooo… 😀 wreszcie, milieńkaja, na Dzień Dziecka miałaś się pojawić, ale lepiej dziś niż jutro, he he…tzn wczoraj 😛 😀 Buziaki, Czakuniu, buziaki Tereniu, buziaki Asiu, fajnie że się zjawiłyście :******************************************************** ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ Buziaki Krystalku, i dzięki że nas z taką ilością buziaków (i lodów w kieszeni 😛 ) wpuszczasz 😀 😉 😀 ❤ ❤ ❤ :********************************************************** ❤ …ale nogi umyłam…wczoraj, bo na Dzień Dziecka przepisowo sobie darowałam 😛 😛 😀
        Ara, się nie znamy chyba, ale jakby co to łap! :********************************************************* ❤ ❤ 😀
        PS.Tak, buźki superowe 😀 😀 😀 heeeej…. ^_^ 😛

  18. Henryk
    Maj 29, 2014 @ 17:19:54

    Adres Księgi Urantiim, Nie wiem czy chodzi o Marcina czy Wayln 61 ,pozdrawiam Krtstal !!

    http://members.optusnet.com.au/~mpjaworski/

    • Rozsądna Anna
      Czer 02, 2014 @ 08:41:10

      Panie Henryku czy Pan może wie kto jest autorem Księgi Urantii i gdzie można ją kupić w formie drukowanej.Dziękuję

    • figa
      Czer 04, 2014 @ 13:58:42

      Mam Księgę Urantii w domu w formie papierowej książki . Przeczytałam zaledwie część . Nie wiem jak to Wam powiedzieć , ale to odbiega od wszystkiego , co nam jest znane . Musiałam przerwać , bo musiałam psychicznie odpocząć . Wrócę do niej . Jest skomplikowana i nie wiem , czy starczy życia , aby ją ,,przetrawić” …Najpierw pomyślałam tak ; to chyba jakiś świat równoległy ……..i powiem wam tak ; gruba , niesamowita , wielka księga , której nie da się opisać , bo to wielki monument ., i jak zwykle nasz umysł dojdzie do wniosków po latach . Każdy zobaczy tam co innego………

  19. Henryk
    Maj 29, 2014 @ 12:13:32

    podaję adres,może p.Marcin nie zna?
    http://members.optusnet.com.au/~mpjaworski/

  20. wspólnie z Archaniołami
    Maj 29, 2014 @ 11:30:55

    Spójrzcie i posłuchajcie – ta kobieta będzie w Polsce. Fantastyczna osoba. jeśli chcecie się z nią spotkać proszę o kontakt md75@poczta.fm https://www.youtube.com/watch?v=7ci6BXg5fhw

  21. Elżbieta
    Maj 28, 2014 @ 23:26:56

    I Serce śpiewa do Serca,
    taka Cudną Piosenkę,
    Czy słyszysz dzieweczko?
    Ona nie słucha.
    Kochane Przejawienie Boze,
    Rozpoznaj Siebie w Sobie,
    Pozostaw TYCH co uparcie,
    chcą nauczać Cię Swojego Życia,
    Rozpoznaj Boskość w Sobie,
    I wróć do Wibacji Serca Swojego,
    już ŚWIADOMIE.
    Boś Wielki I Twórczy,
    ŻYWY CZŁOWIEK.

    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

    Elżbieta

  22. Marcin Maj
    Maj 28, 2014 @ 16:14:26

    A może by tak przeczytać Księgę Urantii? 😉

  23. WayIn61
    Maj 28, 2014 @ 11:30:03

    Arka Przymierza? Przecież każdy szanujący się przebudzony człowiek wie, że to urządzenie które Masonom i Illuminatom służy do kontaktu ze swymi mocodawcami – Reptilianami czy Annunakami (którzy przybierają postać ‚świetlistych aniołów’ tak dla zmyły – zresztą ich lider – Lucyfer znaczy ‚Niosący Światło’). Ich głównym celem jest odbudowa po raz 3-ci Świątyni Salomona i posadzenie na tronie Antychrysta, który dzieki tej mocy będzie czynił ‚cuda’. Ale za jaka cenę? Warto tak się zaprzedawać? Ja wybieram wolność.
    —–

    Drogi Marcinie, jeśli wypowiadasz się z taką pewnością, podaj źródło/linki swoich informacji, dzieki — kr

  24. spawmag
    Maj 27, 2014 @ 17:44:07

    „A Ja Jestem :):):) cały czas” 🙂 „poznaj siebie i bądź tym kim zaprgniesz być” szukaj swojej drogi,kierój sie sercem a Jeza :)zostaw w spokoju,bo tylko Ty się liczysz:):)

  25. kuba1902
    Maj 24, 2014 @ 00:45:46

  26. krystal28
    Maj 23, 2014 @ 20:40:10

    Tu jest nowa strona Teresy Serafinowskiej „W Ogrodzie Nowej Ziemi”, którą zamieściłam także w linkach: http://wogrodzienowejziemi.blogspot.com/

    Tessi, jestem Ci bardzo wdzięczna za Twoje wspaniałe tłumaczenia ❤

  27. Marek
    Maj 21, 2014 @ 20:32:05

    A ja słyszałem ,że Jerozolima nie w Izraelu ale jest w Turcji na przedmieściach Istambułu w miecinie Joros, a Jezus , rusin urodził się 25 grudnia 1152 roku a zmarł w marcu 1185 roku.
    Źródło : Nowa chronologia

    • agata
      Maj 22, 2014 @ 14:24:49

      moze wydac sie to dziwne, ale ja juz dawno wiedzialam ze Jezus narodzil sie 25 grudnia w godzinach miedzy 2:30 2:45, jego smierc byla nastepujaca: drgawki calego ciala,oddech mozliwy tylko przy lezeniu, kiedy probowal wstac bol byl niesamowity i byly trudnosci w oddychaniu, czul jakby strozki krwi splywaly mu do pluc, z tylu glowy czul niesamowity przeszywajacy bol jakby ktos mu zelazny pret wkladal…

      Data urodzin Jeszuy jest umowna i jego sposób wyjścia z ciała jest pod wielkim znakiem zapytania — kr

      • agata
        Maj 23, 2014 @ 20:45:07

        jestem pewna, przekonana ze tak wlasnie bylo!to czego doswiaczalam i doswiadczam jest prawda! nikt mi nie uwierzy, ale wiem to!wszystkie doznania lacznie z widzeniem TAM sa mi znane i nie wypre sie tego nigdy! nie pojde do kosciola! nie powiem o tym ksiezom! nigdy!nie jest mi lekko! samaa z tym wszystkim ale jednak!

        • Kalina
          Maj 24, 2014 @ 09:06:08

          Wg przekazow samego Jeszui On nie zostal ukrzyzowany.
          I mnie nikt nie wmowi i nie chce, zeby to robil, ze ukrzyzowany zostal 🙂

          Tak jak nikt mi nie wmowi, ze niby ta Jego smierc na krzyzu, miala”zbawic” swiat. To so koscielne klamstwa, ktore maja nas pograzyc w najbardziej jakie tylko mozna sobie wyobrazic toksycznych programach gloryfikujacych cierpienie, umartwianie sie, poczucie winy i autodestrukcje.

    • Bonj0vi
      Maj 22, 2014 @ 19:33:48

      Ja z kolei czytałem, że Jezus wraz z Marią Magdaleną wyemigrował z bliskiego wschodu na ten dalszy wschód. Był w indiach, tybecie, chinach i zamieszkał w Japonii, w małej górskiej miejscowości, gdzie znajduje sie krzyż, w skale znajduje sie zapieczętowany grobowiec, do dziś dzieci rodzą sie tam z niebieskimi oczami oraz znana jest tam stara pieśń przekazywana z pokolenia na pokolenie gdzie można doszukiwać się języka Hebrajskiego.

      Prawdą jest tylko to w co sami wierzymy, gdyż jest nieskończoność równoległych rzeczywistości.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: