To życie jest twoim ostatnim życiem na Ziemi

Hilarion,  6 -13  kwietnia, 2014

Ukochani,

ważne jest, aby każdy z was utrzymywał wypośrodkowanie i spokój w każdym dniuEnergie poruszające się falami na waszej planecie wprowadzają zmiany w każdym aspekcie ludzkiego życiaGdy zwiększone światło wypływa, inicjuje przebudzenie w wielu innych duszach, a jak wiecie, przebudzenie jest często bolesnym procesem, wymagającym asymilacji wielu prawd, które nie zostały uznane, a nawet przemyślane  wcześniej.  Wy j doświadczyliście ten proces i znacie głębokie efekty, jakie te rewelacje tworzą w nowo przebudzonych i ich chęci spowodowania potężnych zmian w ich świecieSą oni chętni, by coś zmienić i są gotowi zrobić wszystko, aby to się stałoTo dlatego tak potrzebne w tych czasach wasze stabilizujące energie.  Przesyłajcie światło do tych obszarów świata, które przeżywają wstrząs i destabilizację.  Róbcie to, gdy o tym słyszycie.  Poświęcając chwilę, aby wysyłać światło daje pomoc na więcej sposobów, niż myślicie.  Wszystko czego potrzebujecie to intencja i podczas tego procesu, proście aniołów światłości, aby poszli do tych miejsc i uzdrowili okolicęziemię, zwierzeta, istoty elementalne i wysyłali światło, aby pomóc wszystkim ludziom, którzy tam mieszkają.
.

Jesteście tymi, którzy są świadomi i musicie wywierać swoją moc wzywając Aniołów o pomoc i kierować ich do obszarów, w których są oni potrzebniZacznijcie obserwować informacje przekazywane za pośrednictwem mediów w odmienny sposób, nie jako bierni obserwatorzy, ale jako istoty oświecone, które mogą wziąć pod uwagę, gdzie jest potrzebne światło i skierować je tam natychmiastWasz wkład każdego dnia, poprzez wysyłanie Aniołów i pomocników do chaotycznych rejonów świata przyczynia się do stabilizacji tych obszarówJedynie jest wymagane, aby skupić się i wezwać siły światła, kierując je do tych obszarówZrozumcie, że każdy z was ma armię światła pod swoją komendą i możecie dokonać wielkich zmian wysyłając te siły do niestabilnych obszarów świata. Wasza intencja da najwyższe rezultaty tam, gdzie kierujecie swoje skupienie i doprowadzi do harmonii.  I wasza uwaga każdego dnia stworzy trwały pokój, którego tak bardzo pragniecie doświadczyć.

Wysyłajcie światło do naturalnych królestw, ponieważ są one integralną częścią życia na waszej planecieWysyłajcie światło do wszystkiego na waszej planecie i nie zapomnijcie otoczyć swoich bliskich, członków rodziny i domowe zwierzęta  swoim ochronnym, białym światłem każdego dnia –  swój dom, własności, pojazdy, miejsca, pracy, rachunki bankowe i codzienne czynności.

Jesteś przebudzony i jesteś odpowiedzialny za obszar w swojej sferze wpływu, który może mieć wiele kilometrów średnicy.  Miej intencję, aby twoja sfera wpływów wzrastała w promieniu każdego dnia tak, aby większa powierzchnia była pokryta przez twoje wysiłkiIntencja jest wszystkim i możesz to zrobićBądź otwartymi drzwiami dla światła Bożego.  Zawsze utrzymuj wizję czegoś lepszego, tak jak na przykład, jedną wspaniałą planetę pod BogiemPrzez cały ten rok pozostań w duchowej świadomości i wiedz, że wiara jest tym, co ciebie definiujeRób cotygodniowy przegląd, aby  wprowadzić ulepszenia do swojego życia tak, aby twój wzrost duchowy był kontynuowany.  Czy zrównoważyłeś całą swoją karmę?  Czy spełniłeś wszystkie kontrakty swojej duszy?  Czy przeszedłeś wszystkie swoje testy i inicjacje?  Czy twoje inicjacje zostały zakończone?

To życie jest twoim ostatnim życiem na Ziemi, ponieważ ta okazja, aby doświadczyć życia w ciele fizycznym na tej planecie dualności się więcej już nie powtórzy i to na TOBIE spoczywa obowiązek, aby zapewnić, że wszystko ukończyłeś tak, jak było to zamierzone w planie twojej duszy.  W każdej nieciekawej sytuacji, lub problemie, który pojawia się, zadaj sobie pytanie: Czego się tu uczę?”, Jaki jest najwyższy wynik, który może się zamanifestować w tej sytuacji i co mogę zrobić, aby to się stało?”

Wyjdź poza ludzkie podszepty swojego ego i spójrz na swoje życie z wyższego punktu widzeniaCzy chcesz stworzyć podziały w relacjach, które mogłyby być uzdrowione poprzez przeoczenie postrzeganych przewinień innych?   Czy pozwolisz dumie swojego ego, aby przejęło kontrolę w tworzeniu separacjiWiedz, że miłość jest odpowiedzią na każdą sytuację i wykorzystuj tę moc w każdym aspekcie swojej życia i relacji z innymi.  Najważniejsze jest to, jak bardzo kochasz.   Naucz się kochać miłością Boga, który kocha nas bezwarunkowo, bez osądzaniaStań się oświeconą istotą, która może wzrosnąć ponad każdą sytuację i dostrzegaj bardziej miłosną perspektywę.  Poddaj się i uwolnij wszystko to, co już nie służy ścieżce, którą wybrałeś.  Opieranie się oświeconej istocie, jaką naprawdę jesteś, jest daremnePostrzegaj dobro we wszystkimNapełnij swoje serce płomieniem miłości i pozwól, aby ten płomień wzrastał i rozwijał się do świata wokół ciebieBądź zmianą!

Gra sie zmieniła, moi DrodzyJuż nie możecie siedzieć na płocie niechętni, aby dokonać konkretnego wyboru. Teraz jest ten czas, aby przejść do światła wyższej świadomości ze stałością w swoim sercuTo musi być zrobione w każdej komórce twojej istotyJesteś godny wielkich rzeczyWiedz, że wszystko się ułoży i sytuacja się poprawiJesteś błogosławiony na więcej sposobów, niż możesz to sobie wyobrazić.  Wszechświat cię wspiera, całe życie cię wspiera i to staje się coraz bardziej oczywiste z każdą godzinąJesteś dzieckiem Boskości i twoja wspaniała przyszłość czeka na twoją uwagę i twoje intencje.  BĄDŹ TU I TERAZ!

Do następnego tygodnia

JESTEM Hilarion

 

©2014 Marlene Swetlishoff/Tsu-tana (Soo-tam-ah) Keeper of the Symphonies of Grace

Przetłumaczyła Krystal

.
http://lightworkers.org/channeling/198612/hilarions-weekly-message-april-6-13-2014

89 Komentarzy (+add yours?)

  1. Oswojony z MAYA
    Kwi 17, 2014 @ 08:53:47

    @Natalia
    Cieszę się , że mogłem pomóc

  2. janka1
    Kwi 14, 2014 @ 00:15:52

    Przeczytałam twój post, Oswojony. Dziękuję 🙂

  3. Agnieszka
    Kwi 10, 2014 @ 20:47:31

    A ja Wam dorzucę coś o drzewach, bo mamy wiosnę i zaraz lato, a w tutaj jest mowa o tych dwóch porach roku 🙂
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2014/04/magiczne-wasciwosci-drzew.html

    Pozdrawiam Ciebie Krystal i wszystkich tutaj zaglądających 🙂

  4. iwona
    Kwi 10, 2014 @ 11:50:32

    Potdrawiam

  5. Ara
    Kwi 10, 2014 @ 00:25:47

    Krystal, aktualny obrazek na stronie głównej jest po prostu przecudowny ❤ Od wczoraj nie mogę się napatrzeć 😀

  6. jakub
    Kwi 10, 2014 @ 00:05:58

    Przepraszam krystal288,Twoj blog,Twoje prawa(jak Jahwe 🙂 ) ale czy zamiast moderowac komentarze,czy niee jest dla naszej dyskusji praktyczniejszym,bys po prostu usuwala te wypowiedzi,ktore sa wulgarne,nieodpowiadajace Twoim pogladom itp? A reszte puszczala natychmiastowo? tak tylko praktycznie pytam 🙂

    [raczej nie Jakubie, w przeszłości to nigdy nie pracowało, niepożądane posty się publikują i zaczyna się niepożądana dyskusja, trwająca czasem godzinami, gdyż nie zawsze jestem przy komputerze, aby je usunąć, itd, mam nadzieję, że to zrozumiesz. — kr ❤ ]

    • jakub
      Kwi 10, 2014 @ 00:30:13

      Rozumiem i dziekuje za odpowiedz droga krystal (btw,fajnie by bylo wiedziec,jak masz na imie 🙂 )

  7. jakub
    Kwi 09, 2014 @ 21:48:08

    Musze przyznac,ze ten przekaz przemawia do mnie,gdzies tam gleboko,i nie potrafie wytlumaczyc dlaczego…

    • Natalia
      Kwi 09, 2014 @ 23:49:28

      Jakub, przyznam, ze k przeczytalam ten przekaz pomyslalam o Tobie…
      Widzisz, jest tam odpowiedz na Twoje pytania odnosnie pomocy. Jest wyjasnione jak to dziala. Ja to wlasnie tak odczuwalam i to Ci chcialam przekazac. Nie zawsze mamy mozliwosc konkretnego dzialania ale nasze modlitwy i wizualizacje powoduja, ze konkretne swietliste Istoty zaczynaja pomagac. A Oni czasem potrafia zdzialac wiecej niz nasze nawet najbardziej wymyslne dzialania. Nie tak dawno mialam na to dowod.

      Ja kiedys bardzo przejelam sie losem delfinow zabijanych u wybrzezy Japonii. Ale co mam zrobic? Pojechac do Japonii i przemowic po japonsku tym, co je zabijaja do rozumu? Watpie czy by mnie posluchali… Ale poslalam tam swietlistych pomocnikow i wierze, ze cos z tym zrobia 🙂

      • jakub
        Kwi 10, 2014 @ 00:40:32

        W moim komentarzu na blogu Roberta,dot. delfinow,podalem je tylko jako przyklad. Zgadzam sie z przekazem Hilariona w stu procentach,ale to nie zmienia mojego pogladu,ze musimy polaczyc dzialania duchowe z fizycznymi….hmm,kolejny przyklad,akurat bliski mojemu zyciu…w islamie jedna z podstaw jest jalmuzna. To oznacza,ze muzulmanin moze isc do meczetu i modlic sie za bogactwo biednych,ale w tej rzeczywistosci znacznie szybciej to zadziala,jezeli wychodzac z meczetu wreczy biedakowi jalmuzne,w konkretnej kwocie…rozumiesz,o co mi chodzi?

        • Natalia
          Kwi 10, 2014 @ 09:26:56

          Rozumiem jak najbardziej i zgadzam sie w tym. Jesli tylko mozna podjac konkretne fizyczne dzialania, najlepiej jest je podjac.
          Chcialam tylko pokazac druga strone medalu.

        • Natalia
          Kwi 10, 2014 @ 10:12:01

          Jakub, nie wiem czy moge zapytac: czy jestes praktykujacym muzulmaninem?
          Ciekawa jestem jak postrzegasz islam w kontekscie nowych duchowych idei oraz Nowej Ery 🙂

  8. marmur71
    Kwi 09, 2014 @ 20:32:39

    Droga Anno ten uśmiech to próba wejścia na bloga . Nie śmieję się z problemu jakim jest kierunek naszych uczuć ( wysyłam buźkę dla pokrzepienia) . Tak jest że kiedy trzymamy się czegoś kurczowo bo tak wypada itd … coś w nas „przygasa „.
    W pewnym sensie jest to rodzaj jakiegoś doświadczenia które mamy przerobić , Ale doświadczenie się kończy kiedy stajemy się świadomi danej sytuacji i trzeba dokonać wyboru . Czasami najlepiej zostawić to co się dzieje i zaufać Stwórcy niech po prost płynie . Czy jest przyszłość czy sami ją stwarzamy w tu . Nasza wola to wielka moc , wola czynienia dobra i w pewien sposób przekraczania barier jakie stawia zaborcze ego . Próbowałem wejść na błoga Krystal ( w komentarze) tyle razy że dałem sobie spokój . A tu proszę udało się kiedy pomyślałem że chciałbym napisać do Ciebie parę słów . Tak to działo może czasem z opóźnionym zapłonem.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wyborów dobrych dla Ciebie . Dołączam mój wierszyk bo jakoś tak mi podpasował . 😉

    Tak chcę

    Znudzony jestem narzekaniem
    i słuchaniem narzekań
    jakie mam nieudane ciało
    los okrutny on /ona zostawił
    mleko przypaliło się i wykipiało

    Los człowieka zapisany w istnienia księdze
    do gwiazd umysł nie dociera
    ktoś umiera zaplątany w emocjonalnej wstędze
    miała być przecięta na otwarcie szczęścia
    ktoś po prostu na śmierć umiera

    Bóg zły, żona ,kumpel, brat

    co dajemy dostajemy
    prawo przyciągania jak magnez działa
    brodzisz w smutku dostajesz smutek
    jakie starania taki skutek

    tonący brzytwy chwyta
    zanim do głębin wody wejdziesz
    kto w życiu błądzi ten często pyta
    naucz się najpierw pływać

    W jakiej intencji działa mówiąc kocham
    chce w zamian niewolnika miłości
    wyidealizowanych wizerunków
    on nie mówi jak ona chce
    więc czar pryska znika
    intencją była miłość bez warunków ?

    Ego szepcze w podświadomości
    płacz serce oczyma łez jego niewdzięcznego
    lecz nie ma miłości bez wolności

    domek z kart zdmuchnął wiatr
    zostaje w ciszy sam
    ból , ból , ból…
    bełta z gwinta…
    ból, ból….
    już prosty świat
    nogi trochę poplątał
    ogłupiacz świadomości popycha do nicości

    Choć wszystko dla ludzi nie umiesz nie pij
    pijesz nie płacz że nie umiesz żyć

    Każdy swoje przeżył każdy swoje wypił
    każdy w coś tam wierzył

    Uwierz
    nie jesteś każdym jesteś inny
    wyjątkowy niepowtarzalny
    jedyny w swoim rodzaju
    nie znajdziesz takiego drugiego
    na ziemi ani w raju
    w nieskończonym wszechświecie

    więc mówię głośno nie
    koniec marudzenia
    dupy zawracania
    picia czyjejś krwi
    wampirzenia szczęścia
    odkreślania dni
    butla nie zając zdążę
    ale nie dziś
    w wiecznym jutro
    wyrozumiale głaszczę
    poranione dziecko
    mojego dzieciństwa
    wybacz swoim oprawcom
    wczoraj odeszło w zapomnienie
    po co to wszystko pytam się

    Bo Ja tak chcę

    (to moje osobiste przemyślenia nie skierowana do nikogo trochę zabarwione ale ….taka jest poetycka strona duszy i tyle ) 😉

    • Anna
      Kwi 09, 2014 @ 23:06:24

      dziękuję wika, marmur za odpowiedzi i wiersz.
      Kochani ja wiem czego pragnie moja dusza, to wiem, ale ja bardzo się boję, że zawiodę Jezusa i tu jest temat duszy wiecznego piekła, od jakiś dwóch lat podczas modlitwy doznawałam naprawdę wielkiej łaski miłości, więc zwróciłam się mocno w stronę Jezusa, a potem los sytuacja finansowa sprawiły, że znalazłam się całkiem daleko poza domem , poznałam tą drugą osobę i jednocześnie zaczęła się we mnie tak ogromna zmiana wewnętrzna, Miałam jednorazowy epizod porażenia/wzbudzenia energii Kundalini, czego w ogóle nie rozumiem, bo było to absolutnie nieprawdopodobne, nierzeczywiste uczucie. potem czytając różne przekazy zrozumiałam, że to Kundalini, ale czy to dzieje się tylko raz? czasem czułam jak energia w czakrach podnosi się coraz wyżej i wyżej, często nie mogłam spac, bo energia była zbyt silna. po śmierci osoby, którą się opiekowałam, czułam, że ona przyszła i poczułam tak ogromną miłośc, że łzy same leciały mi z oczu i pulsowała mi czakra nad głową, ale to wszystko co wiem na temat energii, stąd zainteresowanie „innymi tematami” .
      Czytając objawienia jestem w tej wielkiej ludzkiej rozterce. Co dalej z moją duszą. Czy moje decyzje wpłyną na dzieci. Ja dużo bardzo dużo przeszłam w życiu. Mielismy z mężem nieprawdopodobnie ciężkie sytuacje finansowe, odradzalismy się jak Feniksy z popiołów, ja długo chorowałam. Teraz czuję, że wszystko się zmieniało, a ja najbardziej boję się krzywdzenia innych, męża,
      a wewnętrznie nie mam równowagi i faktem jest w dużym stopniu krzywdzę siebie….teraz przeczytałam przekaz Hilarona i pytanie co dalej. co z tego, że mam fioletową aurę może to ze mną jest coś nie tak i to ja nawalam

      • piotrekkowal2
        Kwi 10, 2014 @ 12:08:46

        Pani Anno. Jezusa nie da sie zawiesc. Sie nie da po prostu. Pozdrawiam

      • marmur71
        Kwi 10, 2014 @ 17:57:02

        Pozdrawiam raz jeszcze. Pozwolę sobie zacytować proste przesłanie „Jeżeli obawiasz się zmian, których doświadczasz w życiu wówczas najlepszym rozwiązaniem jest całkowite zawierzenie siebie Bogu. Z ufnością afirmuj, że wszystko co dzieje się w twoim życiu, wszystko czego doświadczasz dzieje się zgodnie z Boską Wolą i służy twojemu Najwyższemu Dobru. ”
        Ja codziennie muszę sobie o tym przypominać , że to co dzieje się w moim życiu jest scenariuszem Filmu w którym jestem głównym aktorem. Kiedy liczyłem na szybkie odpowiedzi i zmiany w moim życiu one nie nadchodziły . Postanowiłem być cierpliwym i poczekać zaufać . „Kocioł ” w moim życiu prywatnym trwa już rok . Przyznam że czasami mam dość tego całego oświecenia . Ale z drugiej strony nie umiem już inaczej myśleć o świecie ludziach o sobie jak tylko przez pryzmat mojego wyższego dobra. Kiedy wchodzi się na ścieżkę „duchową” człowiek zaczyna rozumieć że innej drogi nie ma . Jak zrozumieć zawiłości 3W , dla samego umysłu to zbyt zawiłe . Odkrywamy potrzebę miłości utulenia , a co kiedy niema kto utulić . Bycie z samym sobą zagłuszałem włączając radio itp . Teraz nie ma takiej potrzeby . Czuję się dobrze z samym sobą bo tak naprawdę mam tylko siebie . Bóg Wszechświat nieskończoność doją wszystko co jest duszy potrzebne . Miłość , spokój , ukojenie błogość (dobrze przecież wiesz , dotknęłaś tego ) . Jedyne czego Bóg chce w zamian to zaufanie mimo wszystko . Sama jesteś przecież cząstką Jego Istnienia . On jest w Tobie a Ty w Nim . Jezus to wspaniały Mistrz ale jak traktuję Go bardziej jako bliskiego mi starszego Brata . Boli mnie kiedy oglądam „święte filmy ” z „cudu ukrzyżowania ” . Nie mam nic przeciwko kościołowi katolickiemu . Ludzie sami wybierają drogę do siebie . O czym to ja chciałem tak naprawdę napisać . Już wiem ty dokonujesz wyborów , nikt cię za to nie potępi . Nawet kiedy dla innych okażą się one niewłaściwe . Proponuję spojrzeć na męża z tej pozytywnej strony ale nie jako żona tylko pełna wyrozumiałości i bezwarunkowej miłości istota. Nie w uczuciach żalu i poczucia winy , po prost jak na istotę równą sobie. Hilarion pisze że nie jesteśmy tylko żarówką która oświetla pokój . Jesteś elektrownią która wytwarza prąd dla wszystkich. Teraz w sklepie nie ma zwykłych żarówek tylko energo mały pobór gówno świeci . 😉 Pozdrawiam i wysyłam swoją elektryczną iskrę . 🙂 http://anielskiswiat.blox.pl/html nie pogniewasz się jak dołączę wierszyk ?

        Fajerwerk

        Miejsce w którym ciszę masz
        harmonijnie płynie czas
        własny spokój ciepłych barw
        umysł słyszy miły bas

        Sercem poczuć lekki żar
        poznać nowe dziś uczucie
        aktywować stwórczy dar
        niech uśmierzy dawne kłucie

        Zadziwiony Absolutem
        chen wysoko wiedzie droga
        piękno istoty natury
        stworzone przez rękę Boga

        Wdzięczny teraz za dar życia
        cudem jestem ziemi tej
        ona wzięła w swą opiekę
        dała ziarno mówiąc siej

        Me marzenie dotknąć gwiazdy
        mym pragnieniem księżyc skraść
        me życzenie poczuć błogość
        a mój cel w miłości trwać

        Kiedy bardzo czegoś pragniesz
        kiedy mocno wierzysz w to
        w to marzenie cel pragnienie
        nie ma mocy żadne zło

        Serce bije równym rytmem
        wypowiedzianych tu słów
        bym do świata mógł wprowadzić
        rzeczywistość moich snów

        Raz jeszcze chcę podziękować
        wieczną pewność znowu mam
        że dla najwyższego dobra
        z miłością zostaje sam

        Z serca płynie promień złoty
        milionami serc wzmocniony
        niech rozświetli czarne niebo
        jak fajerwerk wystrzelony

        .

        • Anna
          Kwi 10, 2014 @ 21:54:55

          dziękuję Marmur serdecznie.
          wiesz co, tak teraz myslę, właściwie to ja dokładnie tak postąpiłam. powierzyłam Bogu wszystkie swoje problemy, już jakiś czas temu, to fakt. Tak naprwdę wiele odpowiedzi dostaję w snach, ale ja ich zupełnie nie pamiętam. Potem gdy juz dochodzi do pewnych sytacji, to mam nagłe olśnienia, że ja już to wiem, że mi się to śniło, czyli idę włąściwą ścieżką. Naprawdę to jest niesamowite.
          Mój mąż jest zupełnie jakby z innej bajki, jeżeli mowa o „tych” sprawach. Nieprawdopodbnie duzo energoii kosztuje mnie odwracanie skutków jego negatywego nastawienia, wypowiedzi, czy traktowania innych ludzi, ale to już jakby inna historia. Dziękuję za Twoje wiersze, podobają mi się. Obym znalazła na swojej drodze wielu mądrych nauczycieli, bo czuję często zbyt samotna w moim 3,5 wymiarowym świecie, (na miano 4-go po przeczytaniu Waszych wypowiedzi raczej jeszcze nie zasługuję). Serdeczności Anna

        • M' Niosąca Błękitny Płomień
          Kwi 11, 2014 @ 08:41:31

          Witaj @marmur.
          Spróbuj, zamiast mantrować „dla mojego Najwyższego Dobra” -zmienić mantrę na DLA NAJWYŻSZEGO DOBRA WSZYSTKIEGO.
          Wtedy prosisz o dobro dla wszystkich Istot, a nie tylko dla siebie. Powinien „jak to nazwałeś „Kocioł” osobisty rozpuścić się w tej mantrze. U mnie działa

        • marmur71
          Kwi 11, 2014 @ 19:04:30

          Nie zasługuję ? moi Nauczyciele ? Niema takich słów nikomu nic nie zawdzięczasz , Sama doszłaś do punktu w którym się znajdujesz . Jesteś niepowtarzalna i to jest twoja tylko i wyłącznie „droga” doświadczania 3W . Powtarzam nikomu nic nie zawdzięczasz . Napisałem ostatnio wiersz (na pewno by tu nie przeszedł ) i kiedy opadły emocje zrozumiałem że moje pretensje do kogoś to oznaka mojej niewiary ew siebie i umniejszanie mojej wartości jako istotę . Każdy ma ten sam potencjał i w każdym jest ukryte dobro może gdzieś za rozdętym ego . Ja też tracę dużo energii w domu . Zostawiłem jednak problemy tej oso by jej samej i staram się w to mocno nie angażować . Muszę kończyć więc pozdrawiam 🙂 Jakiś czas temu napisałem wierszyk trochę o samym sobie z przed …. nikt nie jest idealny, ale i my nie musimy się do niczego zmuszać … papa . 😉

          Kto pirwszy ten lepszy ?

          Co z tego że kradł
          co z tego że pił
          w karty przegrał wszystko co miał
          co z tego że jak chciał tak żył

          Perspektywa rynsztoka
          nie jest widokiem na świat
          z za krat wolność jest wspomnieniem
          nawet kiedy w mordę dostał brat

          Co z tego że pogańskie rytuały odprawiał
          awantury norma w domu
          unurzany w cwaniactwa bagnie
          co do tego komu

          Dzielił jak umiał
          jak umiał kochał
          wierny w granicach możliwości
          twardziel a w milczeniu szlochał

          Wie pan drań jakich mało
          takiego to do gnoju
          by odkupił winy
          na klatce nigdy nie było spokoju

          Osądzony za życia wyrokiem
          zaocznym przez znajomych bliskich
          przez babcię z parteru radiotelegrafistkę
          wszystkowiedzącą o wszystkich

          Stracił wszystko
          żona odeszła dzieci
          ostatnia kropla z butli
          w kieszeniach same śmieci

          Stanął zmęczony w bramie
          bo tutaj jestem królem
          królem czego ? usiadł
          pod oszczanym murem

          W deliryczny zapadł trans
          upiorny sen i dzieło swoje
          poranek rześki zerwał na nogi
          wyprostował plecy dwa oddechy złapał
          myśl
          O Jezu ja się cienia boję

          Dym ostatniej fajki łzę wycisnął z oka
          wyszedł na podwórze z zaciemnionej bramy
          być człowieka cieniem ?
          w blasku słońca uniósł ręce na wprost okien
          głos wydobył a szyby zadrżały
          kto tu jest bez winy niech żuci pierwszy
          kamieniem

      • Natalia
        Kwi 11, 2014 @ 11:04:35

        ” bardzo się boję, że zawiodę Jezusa i tu jest temat duszy wiecznego piekła”

        Jezusa na pewno nie zawiedziesz…:) A jedyne pieklo jakiego mozesz doswiadczyc, to to, ktore zgotujesz sobie sama, chociazby dajac wiare takim, jak powyzsze przekonaniom.

        Jestesmy wolni i mamy wolna wole. Jezus nikogo nie ocenia. Nie sadze tez, zeby ktokolwiek, nawet Bog oczekiwal od Ciebie, ze bedziesz trwala w zwiazku w ktorym nie jestes szczesliwa, w ktorym nie ma milosci. A czy Twoj partner chcialby, zebys byla z nim, gdyby wiedzial, ze nie masz do niego prawdziwych uczuc?

        Sluby, malzenstwa to sa konstrukty ludzkie, stworzone przez spoleczenstwo. Fajnie jest, jesli jest milosc przez cale zycie i takie malzenstwo ma wtedy swoja racje bytu i glebokie uzasadnienie. Czasem jest tak, ze ludzie nie wspolgraja juz ze soba, nawet wibracyjnie, ich energie sa niekompatybilne. W tym czasie wielkich przemian ludzie rozwijaja sie bardzo szybko i czasem ida w roznych kierunkach. To takze czas rozpadania sie zwiazkow, ktore nie maja juz prawdziwych racji bytu.

        Osobiscie uwazam, ze nawet jesli zawarlismy tzw zwiazek malzenski, nie jestesmy skazani na bycie do konca z ta sama osoba. Sluby mozna latwo odwolac i nie jest do tego potrzebny zaden ksiadz czy tez kosciol. Sluby odwoluje sie przed Stworca i mozna zrobic to samemu.

        Ja tak to widze ale Ty sama musisz podjac decyzje. Nie chce na nia zaden sposob wplywac, jednak moze moj punkt widzenia Ci sie na cos przyda.

        Jesli masz watpliwosci, mozesz oddac to wszystko Bogu lub Jezusowi i poprosic o wsparcie, aby pomogl Ci podjac najlepsza dla wszystkich decyzje.

        • janka1
          Kwi 11, 2014 @ 22:45:41

          Natalia, a w jaki sposób można odwołać śluby przed Stwórcą? Chętnie bym to zrobiła, ale nie wiem jak.

        • marmur71
          Kwi 11, 2014 @ 22:48:59

          Do@ M, NBP
          Pozdrawiam serdecznie . „Dla najwyższego dobra wszystkiego ” . To jest jakiś klucz , spróbuję . Właśnie przetoczyła się burza więc będzie okazja . Łatwo mówić o życiu partnerskim kiedy patrzy się na to z oddali. Kiedy jest się w środku wygląda to inaczej. W końcu zadajesz sobie pytanie po co to całe”oświecenie” , ta mowa o miłości do innych bliskich skoro okazuje się że oddalają się od nas coraz bardziej. Nie znajdujemy z nimi wspólnego języka i trzeba ich jeszcze zrozumieć. Wiesz droga M , zgodzę się że wszechświat to ciągła rotacja , ciągła zmiana . Lecz z drugiej strony robimy to po to żeby wnieść światło w nasze domy , rodziny i dać im naszą bezwarunkową miłość. Jasne , najłatwiej jest odejść i zostawić za sobą stare życie . Czy jedyną drogą jest bycie z samym sobą , zamknięcie się w czterech ścianach własnego oświecenia . A może chodzi o to (co jest o wiele trudniejsze ) wyjść do ludzi i nieść światło które nam zostało wręczone. Nie do oświeconych lecz do tych któży się jeszcze nie przebudzili . Śpią snem lunatyka . Są a ich niema .
          Wysyłam moją miłość . Miłej nocki 😉

          lunatyk

          Lunatyk w drodze
          potrafi stanąć na jednej nodze
          chociaż są zamknięte oczy
          to do przodu śmiało kroczy
          echo sonar ma wczepiony
          mija miękkie kapcie żony
          niby lekko w tańcu płymie
          czemu orła nie wywinie

          Kto prowadzi go za rękę
          by ominąć przeszkód tyle
          chociaż nogi czują mękę
          w głowie wirują motyle

          Bagna chaszcze i mokradła
          on przedziera się niezłomnie
          żwawość w końcu starość skradła
          kroczy na przód nieprzytomnie

          Skręcaj w prawo skręcaj w lewo
          ups przepraszam rosło drzewo
          głos prowadzi cicho szepcze
          w labiryncie zdarzeń drepcze

          Bywa potknie się niebożę
          wyklnie wtedy wszystkich świętych
          nikt mu jednak nie pomoże
          łagodniejsze brać zakręty

          No i koniec tej wędrówki
          dotarł do swojej lodówki
          żart mu zrobił Janioł Stróż
          lodówka nie to czeka trumna już
          ułóż się wygodnie bracie
          w garniturze i krawacie

          Jak cię widzą tak ocenią
          bliskim łzy w oczach się mienią
          lecz gdy koniec jest początkiem
          nie potrzebna żadna łza
          rozpalony wiecznym wątkiem
          chór niebieski teraz gra

          Powstań już ze snu
          lunatyku Mój
          brakowało w życiu tchu
          dziś Anielski załóż strój

          Skrzydła na gwóźdź odwiesiłeś
          tak na ziemi chciałeś być
          mimo że drogę zgubiłeś
          do Mnie wiedzie każda nić

          Widzisz tam zostało wielu
          lunatyków oni śnią
          by szczęśliwie dojść do celu
          twej pomocy teraz chcą

          Zapomniałeś żeś jest wielki
          i Aniołem jesteś też
          poznałeś ludzkie rozterki
          jak prowadzić innych
          Wierz.

  9. malalycha
    Kwi 09, 2014 @ 19:18:32

    Dziękuję Ci serdecznie Krystal z to tłumaczenie. Właśnie dostałam odpowiedź na dzisiejsze pytania. Myślałam, że Mistrz Hilarion przekaże mi jak zawsze we śnie, a tu niespodzianka. No i dobrze bo nie wiem czy wszystko bym zrozumiała ze snu. Dzięki jeszcze raz. To dla mnie bardzo ważna wiadomość.

    ❤ kr

  10. Oswojony z MAYA
    Kwi 09, 2014 @ 17:14:19

    życie ciągle mnie testuje ….przeczytałem w komentarzach apel Krystal o dokładne zapoznanie sie z cytatem z ostatniego przekazu Hilariona
    chodzi o ten fragment”….. Czy chcesz stworzyć podziały w relacjach, które mogłyby być uzdrowione poprzez przeoczenie postrzeganych przewinień innych? Czy pozwolisz dumie swojego ego, aby przejęło kontrolę w tworzeniu separacji?…..”
    i nagle mnie oświeciło….
    …10 dni temu” przyszedł „do mnie kryształ górski odmiana Diamentu H.
    [ odmiana Diamentu H jest znacznie bardziej czyta niż klasyczny kryształ Górski dzięki temu ma większy Power ]
    Dlaczego o tym mówię ? dwa dni po tym jak sie u mnie znalazł otoczenie i ludzie zaczęli mi działać na nerwy , testować moja cierpliwość , normalnie radzę sobie z impertynencjami pod moim adresem, prowokacjami w sposób lekki i łatwo – po prostu bułka z masłem. Poza tym zdarza mi sie to odczuć o wiele rzadziej niż zanim rozpocząłem Soją prace duchową, marginalne zdarzenia , ale ostatnie osiem dni to istny wysyp testujących osób i zdarzeń ….myślę sobie,” co jest do cholery ?….
    nagle oświecenie ….to ten kryształ jest zanieczyszczony oczyść go to on promieniuje tym badziewiem i wzmacnia bunt MOJEGO EGO oraz przyciąga te dokuczliwe sytuacje !!
    Faktycznie wystawienie na słońce [ dzisiaj o 5:55 rano na dwie godz. , o świcie Słońce ma gigantyczną MOC – o świcie i pierwsze 30 min po świcie] i potem pod zimną bieżącą wodę oraz oczyszczenie mentalne zrobiło swoje .Musiałem go potrzymać w dzień na słońcu i 10 min pod bieżącą wodą bo kryształ jest większy niż wisiorki noszone na szyi [ 600gr.] Dotarło do mnie, że Kryształ mnie wybrał bo chciał byc oczyszczony , laik tego nie zrobi , ja już to i owo sobie przypomniałem więc był to mój następny test.
    To nie wszystko Wyobraźcie sobie , że po oczyszczeniu dzisiaj około 10 rano wziąłem go do ręki i pomyślałem ,że nie chce mi się sterczeć w pracy z towarem do 17:00 ..pomyślałem ” chce dzisiaj wcześniej wyjść do domu więc przydało by się pozbyć [ sprzedać] towaru wcześniej, i odłożyłem kryształ na półkę , zapominając po chwili o tej myśli/kreacji…….. Ludzie dzisiaj stali do mnie w kolejce, a ja miałem koniec towaru o 13:30 i wolne hehh 🙂
    pracujcie z kryształami ale najpierw nie zapomnijcie ich sprawdzić pod kątem jakości energetycznej…
    pozdrawiam

    • Natalia
      Kwi 09, 2014 @ 19:06:06

      Ciekawa ta historia 🙂 Sadzisz, ze to ten krysztal tak wzmocnil Twoja kreacje?

      Czy krysztaly maja taka moc?

      Nie zebym watpila, tylko chce zglebic temat 🙂 Bo jesli tak, to zaraz otocze sie kamieniami, ktore poki co, spoczywaja sobie i wcale ich nie uzywam.

      • Oswojony z MAYA
        Kwi 09, 2014 @ 20:15:57

        droga Natalio
        Nie sztuka otoczyć się kamieniami , nie ilość tylko jakość jest tu ważna,
        kamienie powyżej 1 kg wagi mogą początkującej osobie sprawić trudność w jego resetowaniu , gdyby zaszła taka potrzeba. kamień co jakiś czas należy posprzątać z syfu energetycznego , który się do niego przylepi , bo takie są jego właściwości, zbierać syf i magazynować , Trzeba pamiętać, że kiedyś pojemność się kończy i niskowibracyjny syf należy oczyścić, im większy kamień – cięższy tym ma większa moc , dlatego jak ze wszystkim należy zaczynać od małych kroczków ,na początek pracy- kamienie do 100gr
        Kamienie pół szlachetne i szlachetne używam do wzrastania w duchowej przygodzie na różne sposoby , na początku jest to nauka kreacji tego czy tamtego, : materialna, sytuacyjna , przyciągania pomocnych osób itd…itd.
        Kryształy mają samoświadomość , można z nimi pogadać, kryształ najlepszy dla Ciebie to ten który przyjdzie do Ciebie sam , bez wysiłku , bez starań, bez rekomendacji osób trzecich , najłatwiejszy do pracy jest kryształ górski im bardziej przejrzysty tym lepiej.
        Mój kryształ przyszedł do mnie w następujący sposób :
        Założyłem ,że nie będę wyważał otwartych drzwi i skoro kryształ górski jest królem kryształów ze względu na jego właściwości to zacznę od niego, pojechałem na wystawę kamieni do Poznania , obszedłem wszystkie stoiska z kryształami górskimi , brałem do rąk to ten, to tamten, trzymałem chwile patrzyłem na niego , obracałem w dłoniach , starałem sie poczuć jakąś więź , coś co przykuje moją uwagę , no i po kilkunastu obejrzanych i obmacanych kamieniach wróciłem z powrotem do stoiska które już odwiedziłem i tu niespodzianka , gość powiedział cenę ale ja miałem za mało pieniędzy i proszę go o wizytówkę , mówię mu że nie wystarczy mi kasy i jak nazbieram to się zgłoszę, a on mówi” OK weź go a zapłacisz mi jak będziesz miał” , ja w szoku boi widzi mnie pierwszy raz na oczy i od razu taka propozycja, a kamień ten nie kosztował kilka złotych , nawet nie wie jak mam na imię ani jaki mam tel , ani gdzie mieszkam , do dzisiaj nie wie. Ja mówię Ok biorę , poproszę maila to wymienimy się numerem konta bankowego, ale to jeszcze nie wszystko , wcześniej przy wejściu na wystawę trzeba było wykupić bilet , bileter od razu zaproponował mi bilet studencki ze zniżką mimo że już od 20 lat nie jestem studentem heheh .fakt dość młodo wyglądam jak na skończone 42 lata, może to go zmyliło ale nie ważne musi iść gładko…..samochód zaparkowałem łatwo bez szukania miejsca , itd,itd….. sama widzisz, że właściwie wszystko szło tak gładko ,że aż dziw , ale właśnie tak powinno być , nic na siłę.
        Pozdrawiam

        • Natalia
          Kwi 09, 2014 @ 23:37:14

          Oswojony, dzieki za piekna opowiesc o przychodzeniu do nas kamieni 🙂 Rzeczywiscie, cos w tym moze byc, Pewnie praca z tym kamieniem bedzie dla Ciebie pomocna 🙂

          Co do kamieni ogolnie, to znam sie na nich troche. Mowiac o otaczaniu sie nimi, uzylam przenosni. Mam ich wiele roznego rodzaju poniewaz tez mnieprzyciagaja. Wiem, ze maja moc. Ale nie wiedzialam, ze moga pomagac tak silnie, jak zrobil to Twoj kamien w kreacji 🙂 Jesli moglbys cos wiecej powiedziec na ten temat… Czy uzywasz jakichs konkretnych kamieni do dziedziny, w ktorej chcesz cos przyciagnac? 🙂

          Co sie tyczy, tak mnie zainspirowales, ze wyciagnelam kilka ( kwarc dymny, cytryn, celestyn, ametyst i karneol i wrzucilam do kapieli 🙂 Jutro zaloze naszyjnik karneolowy 🙂 Polecam wszystkim kobietom 😉

        • Oswojony z MAYA
          Kwi 10, 2014 @ 09:00:07

          droga Natalio
          odpowiadając na tę część Twojego posta ……”Wiem, ze maja moc. Ale nie wiedzialam, ze moga pomagac tak silnie, jak zrobil to Twoj kamien w kreacji 🙂 Jesli moglbys cos wiecej powiedziec na ten temat… Czy uzywasz jakichs konkretnych kamieni do dziedziny, w ktorej chcesz cos przyciągnac? …”
          ….Być może „mój Diament H. jakoś współpracuje z moim Mer-Ka-Ba które mam w początkowej fazie rozruchu, bo muszę Ci powiedzieć, że nie zajmuje się jedną rzeczą robię kilka rzeczy [ eksperymentów duchowych, zabaw] na raz,. Aktualnie używam tylko kryształów górskich, akurat ten 600gr jest lekko przydymiony
          [ brązowa mgiełka ledwo dostrzegalna] przy wierzchołku, co mówi mi że jest to materiał radioaktywny , ciężkie pierwiastki , ciężkie pierwiastki są odpowiedzialne za sferę materialną , za wszystko co twardo stąpa po ziemi , za realizm,namacalność ziemistość, itd,itd. to pomaga w kreowaniu rzeczy materialnych, ale akurat ten „mój” jest przydatny do wszystkiego , ponieważ jest przeźroczysty i ma dużą przepuszczalność światła , jest bezbarwny więc przyjmie do siebie każdy rodzaj fali świetlnej , dostosuje się i będzie współpracował, więc jest bardziej wszechstronny i pasuje do mnie bo ja też jestem wszechstronny.

        • Natalia
          Kwi 10, 2014 @ 17:34:35

          Dzieki Oswojony 🙂

          To moze ja sobie tez jakis Herkimer zakupie 🙂 Choc w zeszlym roku postanowilam, ze nie bede juz chodzic na gieldy, poniewaz zawsze ulegne jakims kamieniowym pokusom, a pozniej leza te kamienie i ich nie uzywam.

          Jedynym kamieniem, jakiego uzywam regularnie i bez ktorego nie moge sie obyc jest taki duzy ametyst, jakas taka specjalna odmiana z Brazylii. Trzymam go zawsze przy lozku i gdy sie przebudze, biore go w reke i on pomaga mi usnac ponownie. No po porstu jakbym jakas tabletke wziela. Tez go znalazlam kiedys, kiedy mialam klopoty ze snem i okazal sie bardzo pomocny. Az nie moglam w to uwierzyc. Dodam, ze mam inny, zastepczy ametyst, tez dosc duzy ale innego rodzaju i.. nie dziala az tak.
          Nigdzie nigdy nie widzialam tez, na zadnej gieldzie podobnego do mojego ametystu. A znalazlam go w sklepie z bizuteria 🙂

          Teraz intuicyjnie jakos (wsluchalam sie w siebie) pojawilo mi sie, ze kamienie najbardziej pomocne na ten moment to karneol i cytryn. Kazdy w innych celach. Ale ciekawe jest to, jak cos nam w srodku pokazuje wlasciwe dla nas kamienie 🙂

        • janka1
          Kwi 10, 2014 @ 23:35:11

          Kochana ma do ciebie pytanie. A czy jeden i ten sam kryształ (mam górski) można programować na różne sprawy? Chodzi mi o to, czy można zmieniać mu programy i w ogóle jak go programować?

        • Natalia
          Kwi 11, 2014 @ 10:46:30

          Wydaje mi sie, ze lepiej jest zaprogramowac 1 krysztal na 1 sprawe, no chyba, ze sa to sprawy jakos pokrewnie tematycznie. Ale nie jestem pewna na 100%, moze Oswojony tez sie wypowie 🙂 Jednak, gdybym ja to miala robic, nie wprowadzalabym zbyt wielu programow.

          Jesli chcesz programowac inne niz krysztal gorski kamienie, temat programowania powinien byc zgodny ze specyficznym dzialaniem danego kamienia.

          Jedynie krysztaly gorskie mozna programowac na dowolny temat.

          Co do sposobow programowania, to programuje sie je mentalnie. Ale najpierw trzeba je bardzo dobrze oczyscic. Dobrze tez byloby oczyscic siebie przed przystapieniem do programowania.

          Zamieszcze tu opis z ksiazki Katarzyny Marii Grela „Kryształy i kamienie półszlachetne” :

          „W skrócie programowanie kryształu polega na jego zdolności do zapamiętywania otaczających go wibracji. Wibracja jaką wytwarza umysł/serce człowieka skoncentrowanego/medytującego na konkretny temat staje się znacznie silniejsza niż „szum tła”. Jeśli do tego zastosujemy intencję, czyli chęć zakodowania tej wibracji w krysztale uzyskamy zapis. Podejrzewam, że ktoś biegły w tej sztuce mógłby zakodować w krysztale całe tomy informacji, ale wymaga to niewyobrażalnej dla mnie precyzji myśli i koncentracji zarówno po stronie „zapisującego” jak i odczytującego. Proponuję więc, na zasadzie „lepiej łyżką niż chochlą” taką technikę:

          1. Wybieramy temat medytacji, pamiętając o tym, że nasze myśli, szczególnie te trwałe, silne mają duży wpływ na nasze życie. Można nazwać takie silne ścieżki w umyśle „wierzeniami” lub „przekonaniami”, a te naprawdę mają moc zmieniania sposobu w jaki reagujemy na wydarzenia.
          Bierzemy kryształ w dłonie i zestrajamy się z nim, z intencją, by zakodować w nim wibrację wybranego tematu. Proponuję na początek „Bezpieczeństwo”, jako bardzo bezpieczny i podstawowy Czyli medytujemy nad pojęciem bezpieczeństwa, naszego, świata, ludzi, zwierząt, roślin. Pozwalamy umysłowi pływać wokół tematu bezpieczeństwa. Mała afirmacja „Jestem zawsze i wszędzie bezpieczny” pomoże. Rozmyślamy o tym, o tym jak miło jest żyć ze świadomością całkowitego bezpieczeństwa w każdej chwili, niezależnie od warunków. Jeśli robimy to dobrze zaczynamy CZUĆ się bezpiecznie. To uczucie jest najważniejsze, jest jakby nośnikiem zapisu. Taka medytacja jest oczywiście możliwa bez kryształu, ale tutaj chodzi o to, by robić to w zestrojeniu z kryształem, co jest łatwiejsze niż bez niego. Kryształ łapie zapis, czyli uczucie powiązane z myślami. Kiedy czujemy, że wytworzona w nas/krysztale wibracja jest już kompletna, silna, pewna – przechodzimy do punktu 2.

          2. Nabieramy powietrza i dmuchamy na kryształ z myślą podstawową medytacji w sobie, „bezpieczeństwo” w tym wypadku i wdmu****emy to wszystko co stworzyliśmy w trakcie medytacji do kryształu. Trzykrotnie.

          3. Pieczętujemy kryształ. Dobrą techniką jest trzykrotne przeciągnięcie kryształu z prawej do lewej strony nad płomieniem świecy. Pieczętowanie daje nam pewność, że nasze „zapis” będzie trwały.”

        • janka1
          Kwi 11, 2014 @ 22:50:13

          Dziekuję Natalia 🙂
          Gdyby ‚Oswojony’ czytał ten post, to byłabym wdzięczna, gdyby podpowiedział, czy jeden kryształ można zaprogramować na wiele spraw.
          Bo mnie wydaje się, tak jak tobie… :-/

        • Oswojony z MAYA
          Kwi 12, 2014 @ 17:19:12

          Czytałem post Natalii i jaknki1
          nie traktujcie mojej odpowiedzi jako jedynej drogi ,a jedynie jako opinie z poziomu nabytego subiektywnego doświadczenia .
          TAK można włożyć więcej niż jeden program , na razie 5-6 „chodziło ” bez zarzutu więcej się nie mieściło , odbierałem to jako koniec „pojemności”
          nie programuje kryształu wg. pkt 1.2.3. zaproponowanych przez Natalię .nie znam tego
          Po prostu biorę kryształ do ręki przykładam go do 3-go oka i ” myślę w jego kierunku ” i program- działa
          Skąd wiem , że program działa- ano wystarczy zapytać swoje wyższe JA ono jest Tobą więc dlaczego miało by Ciebie okłamać.?? Zawsze możesz mu zaufać i zawsze Ci pomoże , ale najpierw MUSISZ uzyskać z nim połączenie ,to wg mnie KLUCZOWA, pierwsza i najważniejsza rzecz którą należy zrobić zanim zacznie się zabawę z kryształami i w ogóle z duchowym rozwojem , wtedy masz łatwość i pewność weryfikacji tego co robisz i czy to Ci służy oraz czy ktoś, rykoszetem, nie zostanie skrzywdzony.
          Następny sposób programowania kryształu który testuje to jest sposób gdzie przy moje Mer-Ka-Ba + kryształ działają na moją rzecz ,a program idzie z mojego Mer-Ka-Ba do kryształu, pamiętaj, że kryształ ma świadomość i można z nim rozmawiać mentalnie.
          Programy mogą być skończone lub permanentne
          skończony- jednorazowy- czylinp :
          – sprowadź do mnie osoby ,sytuacje,środki, które pomogą spełnić mi moją zachciankę, np wakacje w Rumunii – program się kończy nie gdy znajdziesz się w Rumunii na wakacjach ale gdy nadarzy się taka okazja aby się tam znaleźć. – Rozumiecie?-
          Uwaga techniczno/praktyczna:
          jeśli nie masz włączonego tzw. OBSERWATORA, połączenia z WYŻSZYM JA, oraz z WEWNĘTRZNYM DZIECKIEM [ NIŻSZYM JA] –
          [ jeśli obce są Tobie pojęcia : Wyższe JA , Niższe JA itd – HUNA to objaśnia-] będzie trudno dostrzec Tobie moment w którym taka sytuacja, okazja, ludzie lub środki pojawiają się na Twojej drodze do spełnienia zadanego programu jednorazowego. Szczególnie gdy nie masz ” włączonego” Obserwatora

          pozdrawiam

        • Natalia
          Kwi 12, 2014 @ 19:19:37

          Oswojony 🙂 Dlatego powiedzialam, ze nie jestem na 100 % pewna i poprosilam o Twoja wypowiedz. Nie uwazam sie za „krysztalowego” guru. Interesuje sie tym, czytalam o wlasciwoscoach poszczegolnych kamieni,odbylam nawet 2-dniowe warsztaty na temat lkrysztalow i pracy z nimi, mam ich pewna kolekcje ale…malo praktykowalam bom leniwa…. Ale tak mnie zainspirowales, ze powyciagalam kilka, „wykapalam”, łaże obecnie z pieknym okazem granatu w łapce a na szyje zalozylam piekne karneolowe korale 🙂 🙂 🙂 A przy okazji…ladnie wygladaja 🙂 🙂 🙂

          Co do rodzaju programowania, to sa rozne sposoby. Ten, ktory zamiescilam nie jest „moj” ale uznalam go za interesujacy i zgodny z tym, o czym tu ostatnio byla mowa mianowicie o wytwarzaniu pewnych wibracji. Choc moze on byc trudniejszy do wykonania. Zgadzam sie, ze krysztaly mozna rowniez programowac wpisujec wen silna mysl i to jest chyba prostsze. Przynajmniej dla mnie i ja pewnie na tym etapie, tez tak bym to zrobila. Nie wpadlam na to, zeby je trzymac przy 3 oku. Sam to wymysliles?

          Mozesz jeszcze podac jakies przyklady praktycznej programacji czegos, co sie spelnilo? Cos z zycia jak np ta wycieczka do Rumunii lub cos innego 🙂

        • Oswojony z MAYA
          Kwi 12, 2014 @ 20:20:50

          Przykładów kreacji można podać wiele, podam przykład kiedy kreacja się ziściła ale jej nie wykorzystałem bo się zgapiłem. Umiejętność wyłapania zgapienia jest ważna bo:
          1 wtedy wiesz ,że kreujesz świadomie
          2. kiedy wiesz, że kreacja jest na wyciągnięcie ręki stoi i czeka , to ja chwytasz – korzystasz z niej lub nie.[ wolna wola]
          Przykłady kreacji są różne jedne prozaiczne drugie większe ale co do zasady kreowania nie ma wg mnie jakiejś szczególnej różnicy …
          …to odbyło się wczoraj [ piatek]
          { do takich kreacji , jak opisana poniżej, nie potrzebuję kryształu to są drobiazgi , bułka z masłem}
          …. stałem i patrzyłem na swój ogrodowy stół i pomyślałem ,że przydało by się go odnowić , wyszlifować blat , ale nie chce mi się szlifować go ręcznie , przydała by się rotacyjna szlifierka do drewna, wtedy pomyślałem o swoim kumplu , który ma warsztat i ma taką ręczną przenośną szlifierkę, pomyślałem też, że dawno u mnie nie był , zapytałem w myślach …”ciekawe kiedy w tym tygodniu mnie odwiedzi?’.
          [ był czwartek.]
          na drugi dzień rano [ piątek] zajechał do mnie, do pracy, po skończonym montażu u klienta , auto miał wypakowane narzędziami , wiadomo , na montażu musi mieć czym pracować , ale tak się zagadaliśmy, że zapomniałem od niego pożyczyć szlifierki :)…kumpel odjechał ,a ja puknąłem się w czoło bo dotarło do mnie, że moje myśli podwiozły mi pod nosek kumpla i szlifierkę której potrzebuję ,a ja się zgapiłem heheh ……oto przykład ,że kreacja działa ale nie wyciągnąłem po nią ręki i nie doszła do skutku.
          1.Pomyśl dobrze
          2.Powiedz co pomyślałeś
          3.ZRÓB co powiedziałeś
          [Zaratustra]
          u mnie, w tym wypadku, zabrakło punktu 3-ciego :), to jest przykład , że gdyby nie włączony tzw. Permanentny Obserwator samego siebie ,[ swoich myśli, czynów itd.] nie dowiedział bym się czy to przypadek, czy moja świadoma kreacja.
          pozdrawiam

        • Natalia
          Kwi 13, 2014 @ 10:55:47

          Oswojony, dzieki 🙂 Bardzo fajne zdarzenie – kreacja i fajnie sie to czytalo. Dobrze, ze zwrociles uwage na ten ostatni punkt jakim jest uwaznosc i nie przegapienie tego momentu, kiedy zycie podtyka nam pod nos mozliwosci.

          Tylko mnie chodzilo bardziej o przyklady kreacji za po moca krysztalow. Bo w kreacje jako taka nie watpie i tez na kazdym kroku rozne rzeczy mi sie zdarzaja. Tez mam nie malo przykladow na dzialanie tych praw.

          Sa jednak sprawy, ze tak powiem ciezszego kalibru, ktorych wykreowanie wymaga wiecej czasu, energii, nie wiem czego. Mam taka jedna, na ktora „pracowalam” przez kilka miesiecy i nic 😦 Wiec nie wiem, moze jakos z krysztalami sprobowac. Chodzi tu konkretna rzecz,ktora jest mi potrzebna, na ktora potrzeba…duuuuzo pieniedzy, ktorych nie mam 🙂 Na razie 🙂 Chcialabym kupic mieszkanie 🙂 No i co Ty na to? Czy masz jakies pomysly, jak moglabym pomoc sobie krysztalami? Na razie intuicja mi podsunela, wspomaganie sie granatem. Zastanawiam sie czy go dodatkowo zaprogramowac czy tez sama jego energia wystarczy? Trzymam go w dloniach kiedy sie „rozmarzam” o tym mieszkaniu 🙂 🙂 🙂 A moze jakis inny krysztal? Ten granat mi sie pojawil w glowie poniewaz go juz mialam i lubie granaty 🙂 Mam jeszcze z takich uziemniajacych i „bytowych” duzy krysztal dymny i cytryn. No i duzy karneol ale to chyba inne dzialanie. A moze kupic sobie herkimer? Albo jeszcze cos innego?

          Ps. Interesujaco piszesz 🙂

        • Natalia
          Kwi 13, 2014 @ 10:58:22

          „1.Pomyśl dobrze
          2.Powiedz co pomyślałeś
          3.ZRÓB co powiedziałeś
          [Zaratustra]

          To juz Zaratustra znal prawa kreacji? Ciekawe…

        • Oswojony z MAYA
          Kwi 13, 2014 @ 19:46:06

          @Natalia
          ukochana siostro Natalio
          Proszę czytaj powoli, spokojnie , bez emocji, czytaj dwa razy i więcej bo za pierwszym razem każdy przegapia ważne detale . Pamiętaj, że nie oceniam ciebie pod żadnym względem ,a tylko punktuję rzeczy które uważam , że powinny Tobie rozjaśnić w jakim miejscu jesteś.
          Popatrz jakie są Twoje przekonania , przekonania programują sytuacje itd których doświadczasz, co sie z tym wiąże programują Twoje otoczenie i Twoje życie itd,itd.. rozumiesz , a teraz pierwszy lepszy cytat z Twojego postu..” Tylko mnie chodzilo bardziej o przyklady kreacji za po moca krysztalow……
          Natalio żądasz ode mnie gotowej recepty ” na talerzu” , której nie mogę Ci udzielić to może i zawsze to zrobi Twoje Wyższe JA, Kryształ to narzędzie ,nie załatwi za Ciebie pewnych spraw.jak każde narzędzie , czy to będzie młotek czy umysł, czy coś innego można je wykorzystać w dobrym lub złym celu. Młotkiem można kogoś zabić ale też można zbudować dom dla swojej rodziny
          powtórzę jeszcze raz moja sugestię –
          1.uzyskaj połączenie z Twoim WYŻSZYM JA
          2.UZYSKAJ POŁĄCZENIE Z TWOIM NIŻSZYM JA [ wewnętrzne dziecko]
          3. WŁĄCZ OBSERWATORA
          zrób to siostro ,a nie będziesz potrzebowała nikogo do prowadzenia za rączke i do podawania przepisów na talerzu.
          ….. nastepny cytat-…” ….Bo w kreacje jako taka nie watpie i tez na kazdym kroku rozne rzeczy mi sie zdarzaja. Tez mam nie malo przykladow na dzialanie tych praw.
          Sa jednak sprawy, ze tak powiem ciezszego kalibru, ktorych wykreowanie wymaga wiecej czasu, energii, nie wiem czego……”
          Coś takiego jak to określiłaś „cięższy kaliber” jest Twoim przekonaniem , a to przekonanie wytworzyło program który cie w tym utwierdza , zmień program „ciężkiego kalibru ” na ” wszystko czego pragnę zdarza mi się łatwo i lekko”
          Następny program który określasz mianem ” ……wykreowanie wymaga wiecej czasu, energii,…..” zmień na ” lekko i łatwo i radośnie”
          następny cytat z twojego posta
          ….”Chodzi tu konkretna rzecz,ktora jest mi potrzebna, na ktora potrzeba…duuuuzo pieniedzy, ktorych nie mam 🙂 Na razie 🙂 Chcialabym kupic mieszkanie…”

          następny założony na Ciebie program który u Ciebie działa to ….”na ktora potrzeba…duuuuzo pieniedzy, ktorych nie mam ….” Po pierwsze stwierdzenia w TERAZ ” pieniędzy których nie mam, a potrzebuję duuuużo….”
          Co znaczy dużo ??? 350.000 zł- 500.000zł akurat dla mnie to nie dużo , ot po prostu tyle ile trzeba aby starczyło na mieszkanie , nic więcej……ale nie martw się, to bardzo częsty program u ludzi i dość łatwo go zlikwidować bo to on sprawia że nie masz pieniędzy i dopóki będziesz miała włączony taki program NIE BĘDZIESZ ICH [pieniędzy] MIEĆ i żaden kryształ nawet o wadze kilku ton tego nie zmieni.
          Sugeruję odnalezienie filmiku Bashara o definicji OBFITOŚCI i obejrzenie go z 5-6 razy .Posłuże się prostym przykładem z własnego doświadczenia .
          potrzebowałem samochód dostawczy , najlepiej Mercedes VITO , taki żeby był w dobrym stanie, tani w zakupie i tani w utrzymaniu , mogłoby byc coś do naprawy , naprawię sobie i będzie mi służył , Kreacja spełniła sie co do joty , w tydzień Vito stało u mnie na podwórku, załatwiłem to bez pieniędzy , zamieniłem sie z gościem na moją Hondę Civic która mi zawadzała, a o przewożeniu Hondą towarów nie było nawet mowy- za małe auto.
          Zauważ, nie zamknąłem kanałów obfitości którymi mógł do mnie dotrzeć Vito. jak ludzie zamykają kanały obfitości ??? Tak samo jak TY , uważają ,że TYLKO pieniądze są potrzebne do tego aby nasz kreacja/zachcianka/życzenie do NAS przyszło ,a to akurat jest trzecia prawda ks. Tischnera 🙂 ,bo pieniądze to narzędzie jeden z kanałów nic więcej nic mniej.
          Bierz sie ukochana siostro do roboty bo widzę ,że tu nie o kryształy chodzi
          byc może na początek przyda Ci się ten link od ukochanej Krystal
          https://krystal28.wordpress.com/2010/11/09/fioletowy-plomien-na-finansowy-dobrobyt/

          Pamiętaj , że wszechświat ZAWSZE odpowiada na Twoje i innych przekonania/programy jednym słowem- tym słowem jest – TAK-
          np jestem brzydka , nikt mnie nie kocha , jestem nikomu niepotrzebna wszyscy mnie mają w d….ie itd,itd, Co odpowiada/ zapewnia Ci /kreuje dla Ciebie Wszechświat????
          Odpowiada T A K ! masz to co dajesz , jakie wibracje wysyłasz takie wracają, to prosta fizyka.

        • wika55maitri
          Kwi 13, 2014 @ 21:36:27

          Oswojony bracie, jakże miło Cię czytać… ❤ 🙂 😀 …już od dawna…a pamięć mam dobrą, i pamiętam Twoje pierwsze komentarze…zwłaszcza parę tych, które nie zostały opublikowane…wielkie dzięki ❤ ❤ ❤

        • Natalia
          Kwi 14, 2014 @ 00:56:58

          Oswojony:)

          Dziekuje za Twoje rady. Oczywiscie calkowicie sie z Toba zgadzam we wszystkim i nigdy nie myslalam inaczej. Doskonale wiem, ze krysztaly to tylko narzedzie pomocnicze a sedno kreacji miesci sie w nas samych 🙂 Nie mialam i nie mam co do tego watpliwosci 🙂 Ale byles taki przekonywujacy kiedy pisales o swoim Herkimerze 😉 😛 😀

          Co do prowadzenia za raczke 😀 to sie nie calkiem zgodze 🙂 Jestem raczej samodzielna ale po to miedzy innymi jest ten blog by sie wymieniac doswiadczeniami.
          A pozytywne doswiadczenia innych zawsze dodaja sil 🙂

          A poza tym, fajnie jest porozmawiac, czyz nie..? 😉 A ja kobietka jestem, gadac lubie 😀 😛

          Co do moich przekonan – programow, ktore wyłuszczyles, to tez calkowicie sie zgadzam z tym, co napisales. I wlasnie dlatego nazwalam je rzeczami wiekszego kalibru. Poniewaz DLA MNIE one takimi sa 🙂

          Ale milo mi czytac, ze dla Ciebie jest to latwe 🙂 I jest to budujace.

          A co do mojego wymarzonego mieszkania, to..sumy przez Ciebie podane nalezaloby pomnozyc prze 3…

          A teorie znam, tylko z praktyka trudniej… A ten przekaz, spojrz jaki synchron, wczoraj sama odgrzebalam (czytalam go juz kiedys) w celu zastosowanie podanej tam medytacji. No a skoro w tym samym czasie i Ty mi o nim przypominasz, to jest to niewatpliwie cos dla mnie wskazanego. Zreszta, pracuje juz nad swymi blokadami od jakiegos czasu, tylko innymi metodami. Pewne przekonania nijak nie chca mi z glowy wyjsc. Np takie, ze powinno sie cieszyc minimum i nie miec za duzo, zeby nie naduzywac zasobow matki Ziemi i tym samym jej nie niszczyc 😦
          To moze absurdalne myslenie, ale nie potrafie sobie z tym przekonaniem poradzic.
          Mam nadzieje, ze moje „myslenie” w tej kwestii jest „glupie” .

        • Oswojony z MAYA
          Kwi 17, 2014 @ 08:52:07

          @Wika
          Moje EGO wybrało sobie tę część Twojego postu
          :”Oswojony bracie, jakże miło Cię czytać… ❤ 🙂 😀 …już od dawna…"
          Dziękuję Tobie za miłe słowa ❤

        • wika55maitri
          Kwi 17, 2014 @ 10:04:20

          I o to chodziło… 😉 😛 wiesz, ja jestem nauczycielką, i obserwowanie szybkich a głębokich zmian jest w tej branży największym cudem i największą ekstazą, i za to naprawdę bardzo, bardzo Ci dziękuję, to największa możliwa kosmiczna radocha, widzieć że się komuś chce, ruszy tyłek i taką przemianę sobie i innym zafunduje…masz u mnie wielkie galaktyczne lody i przy najbliższej okazji je dostaniesz 😀 🙂 😀

  11. Natalia
    Kwi 09, 2014 @ 09:45:04

    ” Czy zrównoważyłeś całą swoją karmę? ”

    ???

    Eeee…to co z ta karma?

    Czytalam wczesniejsze przekazy, w ktorych mowa o tym, ze nastapila dyspensa z karmy.

    Niektorzy twierdza, ze karmy nie ma. I mnie tez by taka wersja urzadzala.

    To ja juz nic nie rozumiem 😦

    Poprosze Istoty Swiatla, o przekaz wyjasniajacy jasno i czytelnie o co chodzi z ta karma. Czy jest czy jej nie ma? I jesli jest, to czy nastapila z niej dyspensa czy tez nie.

    Dziekuje

    • jakub
      Kwi 09, 2014 @ 23:20:33

      Nie jestem „Istota Swiatla” ,ale cos moge napisac,z mojego,i tylko mojego punktu widzenia 🙂 niektorzy z nas znalezli sie na tej planecie po raz pierwszy,wiec nie podlegaja karmie…inni,ktorzy do tej pory jej podlegali,inkarnujac tu wiele razy,w momencie zrozumienia,jak to wszystko dziala,czyli wszyscy na tym forum,zakonczyli wlasnie jej cykl,osiagajac najwyzszy stopien zrozumienia w tej rzeczywistosci (i nie ma tu znaczenia czy ktos jest ‚madrzejszy’ czy ‚glupszy’ w tym temacie,nie potrzebujemy zadnych guru,juz nie). W tym momencie cykl karmy trojwymiarowej sie zakonczyl i faktycznie,jest to ostatnia inkarnacja w 3d. Co bedzie dalej…nie wiem

      • Natalia
        Kwi 09, 2014 @ 23:42:03

        Jakub, poodoba mi sie Twoja interpretacja, brzmi sensownie. TYlko…czemu Hilarion pyta: Czy zrownowazyles swoja karme?”

        Wg roznych teorii karmy, trzeba ja najpierw zrownowazyc, zeby sie od niej uwolnic 😦

        • jakub
          Kwi 10, 2014 @ 00:48:51

          Natalio,nie martw sie pytaniami Hilariona,tylko skup sie na swoich WLASNYCH odpowiedziach…przeciez i tak je masz na wszystkie swoje pytania,ktore zadajesz na tym forum 🙂 i to sa te jedyne wlasciwe

        • Natalia
          Kwi 10, 2014 @ 09:30:26

          Masz racje. Najlepiej sie skupiac na wlasnych odpowiedziach. Jednak w tej sprawie jakos mam metlik w glowie.

      • xylotet
        Kwi 09, 2014 @ 23:48:04

        @jakub ,,,” Co bedzie dalej…nie wiem ” dla większości 3D ,,,, takich planet jak
        ziemia ,,, jest mnóstwo ,,, dwa mnóstwa ,,, a nawet wiele mnóstw 😀 *******
        większość istot umierając mówi sobie Never Ever ,,, i jakoś gdzieś wracają ;-(
        😉 🙂 *********

        • jakub
          Kwi 10, 2014 @ 00:53:30

          „ponury parawanie” 🙂 nie mam na mysli tylko tej planety,lecz wszystkie,ktore sa w 3d

    • xylotet
      Kwi 09, 2014 @ 23:37:32

      @Natalia ,,, przestań się rozglądać w koło siebie i za siebie ,,, czyli Czekać na
      Olśnienie z Zewnątrz ,,,, zamiast tego Uruchom Siebie ,,, 🙂 😀 ,,, Powodzenia
      ❤ ,,,,,

  12. Natalia
    Kwi 09, 2014 @ 09:38:35

    „To życie jest twoim ostatnim życiem na Ziemi, ponieważ ta okazja, aby doświadczyć życia w ciele fizycznym na tej planecie dualności się więcej już nie powtórzy”

    Jak to? Ze niby wiecej sie na ziemi nie narodzimy…? Czy to a pewno do wszystkich sie odnosi? Moze raczej do osoby chanelera?

    • Sebastian
      Kwi 09, 2014 @ 18:56:39

      Natalio, jest wyraźnie napisane, że nie narodzimy się w dualnym świecie. Drugi raz nie zdarzy się narodzić nam w „śnie”, z którego trzeba będzie się budzić 🙂

      • Natalia
        Kwi 09, 2014 @ 19:09:39

        Wg informacji z przekazow Metatrona, czasowo do 5 wymiaru jeszcze nie predko. Okres przejsciowy: 4 w ma potrwac okolo 300 lat…

      • wika55maitri
        Kwi 09, 2014 @ 21:50:26

        Z moich informacji wynika coś zupełnie innego: że w 5w to na Nowej Gai mało kto już funkcjonuje, obecnie najwięcej w 7 i 8, a w ostatni weekend otworzył się już 11. wymiar, Gaja celuje podobno w 13., a skoro 6. otworzył się mniej więcej na Nowy Rok, przy tym przyspieszeniu wychodzi na to, że na wielkanoc już w tym 13. będziemy 😀 😀 😀 …i to co się teraz dzieje na energetycznych planach jest takim wywróceniem ‚do góry nogami’ dotychczasowej struktury naszego – i nie tylko naszego – wszechświata, że ja się tylko dziwię, że wciąż chodzimy w pionie i sobie całkiem normalnie żyjemy…to JEST naprawdę największy cud… 😉 😀

        • Natalia
          Kwi 09, 2014 @ 23:27:51

          Nie wiem skad masz takie informacje ale szczerze powiedziawszy wydaje mi sie to malo prawdopodobne, wrecz niemozliwe. Informacje z przekazu Metatrona wydaja mi sie jednak blizsze rzeczywistosci.
          Wystarczy zreszta popatrzec na otaczajaca rzeczywistosc wlasnymi oczami 🙂 Wiekszosc ludzi nadal jest w 3 wymiarze. Czesc w 4 a tylko garstka w 5.

        • jakub
          Kwi 09, 2014 @ 23:43:14

          Natalio,WSZYSCY ludzie tutaj sa w trzecim wymiarze…wibracyjnie niektorzy w prawie piatym,ale to nie zmienia faktu,ze bedac fizycznie w trzecim wymiarrze,nie mozna byc jednoczesnie w piatym!!!

        • Sebastian
          Kwi 10, 2014 @ 00:00:19

          Wika, ja chodzę w pionie ale przyznam, że od mniej więcej 2 tygodni rozsadza mi głowę od środka. W ciągu dnia kilka razy muszę się położyć. Ewidentnie dzieje się coś grubego 😀

        • wika55maitri
          Kwi 10, 2014 @ 00:32:54

          Sebastianie, nic dziwnego że coś takiego czujesz, czasem przez głowę jesteśmy łączeni i dostrajani jednocześnie z całą ludzkością, a raczej z tymi, który zostają na Nowej Gai; zdecydowanie przyjemniejsze są połączenia przez stopy, a gdy miliardy serc się splatają, jest to ekstaza, ostatnio takie wiązki były w sobotę po południu… 😀 na razie to jest i tak dawkowane w małych porcjach, ale głowa najmocniej to odczuwa, więc położenie się bywa czasem najsensowniejszą rzeczą; ale przyzwyczajamy się i do tego 🙂

        • wika55maitri
          Kwi 10, 2014 @ 00:42:06

          Natalio, Jakubie, to my tworzymy częstotliwość wibracji, w jakiej żyjemy, i jeśli wybieracie sobie taki zakres, to wasza sprawa 🙂 Jesteśmy istotami wielowymiarowymi i żyjemy RÓWNOCZEŚNIE we WSZYSTKICH wymiarach, ale gdzie kto sobie nastawi potencjometr – za sprawą swoich lub cudzych przekonań – to tam go ma…oczywiście można powiedzieć, że to dusza go nastawia, ale jak się wydaje poziom zwany ‚człowiekiem’ ma większą suwerenność niż do tej pory…duszy się aż tak nie spieszy, jakby co może ‚poczekać’ na kolejnego człowieka, żeby doświadczał tego, co dusza planowała doświadczyć 🙂 Dlatego nasze przekonania są tak związane z tym, czego doświadczamy, bo one w dużej mierze nastawiają ten potencjometr, wcale nie o to przecież chodzi, że mają być ‚prawdziwe’, one po prostu definiują nasze spektrum doznawania…

        • jakub
          Kwi 10, 2014 @ 01:19:01

          Wiko,generalnie sie z Toba zgadzam,ale w szczegolach to inaczej widze. Istniejemy jednoczesnie we wszystkich wymiarach,to fakt,ale jednoczesnie jestesmy we wszystkich tych miejscach czastkami Stworcy,dla ktorego zdobywamy te doswiadczenia. Tu w trzecim wymiarze,rzeczywiscie,mozemy operowac nasza czestotliwoscia,krecac potencjometrem,ale nie wyskoczymy nagle z z naszego wymiaru do wyzszego FIZYCZNIE i nie zaczniemy zyc w obu rownoczesnie…albo,albo…jezeli Ci sie uda podkrecic swoj potencjometr na plaszczyzne piatego wymiaru,to nie bedziesz tu pewnie pisala komentarzy…chociaz bede sie upieral nadal,ze istoty z wyzszych wymiarow moga sie z nami kontaktowac namacalnie,a my z nimi nie…i dlatego mam problem z ich tlumaczeniami,ze nie moga nam NAMACALNIE pomagac,ale to tylko dygresja 🙂

        • Natalia
          Kwi 10, 2014 @ 09:40:45

          „istoty z wyzszych wymiarow moga sie z nami kontaktowac namacalnie,a my z nimi nie…i dlatego mam problem z ich tlumaczeniami,ze nie moga nam NAMACALNIE pomagac”

          Jakub , a co rozumiesz przez „namacalnie”? 😀

          Co do mnie, to wg roznych oznak, wnosze,ze jestem aktualnie w 4 wymiarze

          Prawda jest, ze to nasz stan i nasze wibracje okreslaja w ktorym jestesmy wymiarze.
          Nie wszyscy sa w 3 ale chyba zdecydowana wiekszosc.

          A co do tego potencjometru, to niestety w praktyce nie jest to tak proste. Gdyby wystarczylo tylko pokrecici potencjometrem, jak galka w radiu, to wiekszosc bylaby juz w 5 🙂

          Niestety ale czasem wymaga to duzej pracy nad soba.

    • jakub
      Kwi 09, 2014 @ 23:37:03

      Cykl karmy sie zakonczyl,wiec nie mamy po co tu wracac w kolejnym wcieleniu.

  13. Elżbieta
    Kwi 09, 2014 @ 02:21:36

    Pamiętam, jak kiedyś wszystkie przekazy były dla mnie wyrocznią.
    To w nich doczytałam się któregoś razu, a może poczułam,
    szukaj, słuchaj Swego Serca. Każdy przechodzi pewne etapy na swojej Drodze, I tak jak pisze Krystal, pozwólmy sobie na TO, zaufajmy Sobie, Swojej Wyższej Istocie w Sercu, wszystko co nas Spotyka służy Staniu się Jdnościa z Sobą Samą..
    Wszystko, nawet te zaplątania, które podczas rozwiązywania w Sobie, sprawiają poczucie niesamowitej wolności.
    Świadomego Stawania Się dla Wszystkich.
    Elżbieta

    • Anna
      Kwi 09, 2014 @ 16:52:32

      kochani, jestem na rozdrożu, kocham kogoś całym sercem, ale boję się odejśc bo co stanie się z moją duszą… kocham całe stworzenie, ja nie potrafię nie kochać bo nie kochać, nie umiem być złośliwa, a jednocześnie nie potrafię kochać go jak męża, dlaczego tak jest, dlaczego ciągle czuję przychodzącą energię, czasem tak wielką miłość, że aż mnie zatyka, ale nie wiem co dalej

      • marmur71
        Kwi 09, 2014 @ 20:03:23

        🙂

      • wika55maitri
        Kwi 09, 2014 @ 21:55:30

        Hej bracie 😀 ❤ 🙂

      • wika55maitri
        Kwi 09, 2014 @ 21:59:45

        Anno, teraz niektóre związki rozpadają się w pył, a inne przeżywają nieoczekiwany renesans; nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc ‚co się stanie z moją duszą’ ?… jeśli będziesz dalej w nieodpowiednim związku, to dusza się, że tak powiem, udusi…tzn nie będzie szczęśliwa, bo jej istot’ jest wolność, miłość i radość…ona wie czego pragnie, i Ty chyba też…prawda?… 🙂 trzymam wszystkie kciuki za Twoje szczęście ❤ 🙂 …i nas wszystkich 😀

        • jakub
          Kwi 09, 2014 @ 22:28:29

          Dusza nie moze sie ‚udusic’ ani byc ‚nieszczesliwa’…dusza,czyli nasze wyzsze Ja,czy jakby jej nie nazywac,wszystko postrzega jako kolejne lekcje i to ja czyni ‚szczesliwa’…specjalnie uzywam cudzyslowow,bo szczescie-nieszczescie to tylko nasze dualistyczne podejscie,w wyzszych wymiarach nieistniejace.

        • wika55maitri
          Kwi 10, 2014 @ 00:56:58

          No tak, ‚dusza’, słowo-wytrych, które czasem za dużo otwiera… 😉 jak jesteśmy bardzo szczęśliwi, to ‚dusza śpiewa’, bo może się przejawiać w szerokim zakresie…ale czy bywa zawsze szczęśliwa?…jakaś jej część na pewno tak, ale czy cała?…czy zawsze to tylko człowiek płacze?… 😉 …w zasadzie chyba najważniejsze dla nas jest to, aby oba te ‚poziomy’ były zsynchronizowane i szczęśliwe, a cała reszta to tylko definicja… 😉

        • janka1
          Kwi 10, 2014 @ 23:53:47

          Nasze Wyższe ja jest ponad duszą, duchem i Świadomym Ja.

        • wika55maitri
          Kwi 11, 2014 @ 23:08:33

          No właśnie, to jest akurat TWOJA definicja, hi hi… 😛 według mojej aktualnej jest jedynie łącznikiem pomiędzy ludzkim ja a duszą. A za chwilę być może się w ogóle rozpuści w tej przemianie, jakiej podlegamy…wszechświat staje na głowie, i to niejeden…lepiej może chodźmy wszyscy na lody, zamiast się przerzucać słowami, co? 😀 🙂 😀

        • janka1
          Kwi 15, 2014 @ 00:44:37

          Wika, a mogłabyś szerzej o tym napisać, bo mnie zaciekawiło. 🙂

        • wika55maitri
          Kwi 16, 2014 @ 22:19:04

          Gdzieś tu w okolicy jest trochę na temat duszy i ducha etc, pióra D, i jest to akurat dość zbieżne z tym, co ja aktualnie uważam na ten temat, zaraz znajdę i podam Ci link 🙂

          Bruce Moen i Robert Monroe (klasyka podróży poza ciałem) piszą sporo o poziomach świadomości, o Wyższym Ja i kolejnych ‚piętrach’; zdaje się Monroe opisuje WJ mniej więcej jako ‚rzecznika’ tych wyższych poziomów, rodzaj ‚drużyny pośredniczącej’, bo nie jest to pojedyncza istota. Jak może się zorientowałaś już z przekazów, wiele istot, jakie nazywaliśmy np. ‚archaniołami’ okazały się być całymi grupami, zbiorową świadomością, konglomeratem dusz, który działa wspólnie, podobnie do ras telepatycznych, których podobno jest o wiele więcej niż takich ras jak ludzka, żyjących w iluzji, że składają się z oddzielnych jednostek. Mrówki i pszczoły są dobrymi przykładami ras telepatycznych, ale okazuje się od dawna, że takie przekazy informacji mają miejsce u wielu zwierząt i roślin, i jeśli JEDNA jednostka z danej rasy nauczy się czegoś nowego, to od razu dowiadują się o tym wszystkie inne, również te żyjące w zupełnie innych rejonach świata.

          Natomiast warto cały czas mieć na uwadze fakt, że teraz zmieniają się nawet te rzeczy, które wydawały się należeć do samej struktury naszego wszechświata, np. kiedyś ‚pochodziliśmy’ z rozmaitych promieni.kolorów kosmicznych, a od lutego można powiedzieć, że jesteśmy ‚tęczowi’, mamy do dyspozycji je wszystkie, choć oczywiście stare nawyki mogą wciąż faworyzować jeden czy dwa (mieliśmy promienie główne i dodatkowe). Więc co się stanie z tak pojętą Wyższą Jaźnią, jest pytaniem otwartym, w pismach ezoterycznych (teozofia etc) w wyraźny sposób oznaczano ją jako najniższy przyczółek, niejako ‚wypustkę’ części duszy określanej jako Manas czyli Umysł, rezydującą tuż obok tego, co nazywane jest ‚zasłoną’ – a co się stanie, gdy zasłona zostanie podniesiona? zdaje się że na szeroką skalę wydarzy się to bardzo niedługo… 🙂 tzn wszyscy ci, którzy do tej pory nie postrzegali tych subtelnych światów w świadomy sposób, zaczną je postrzegać, a wtedy jest bardzo prawdopodobne, że pewne nasze części błyskawicznie się połączą, ‚wypustka’ zostanie wycofana i odkryjemy, że JESTEŚMY naszą duszą i że zawsze nią byliśmy… 🙂 to jest oczywiście jedna z wielu możliwości, ale wydaje mi się bardzo prawdopodobna 😀 Pozdrawiam Cię serdecznie, a tu zaraz wstawię ten link 🙂
          https://krystal28.wordpress.com/2014/03/22/krysztalowe-czaszki-kodowanie-po-roku-2012/#comment-33853
          O, i Piotr Oulander napisał o duszy, i Ela, i na pewno to czytałaś, hi hi, bo sama o to pytałaś… 😉 ale to było parę dni temu, czyli Dawno…nasze pojmowanie też się teraz zmienia błyskawicznie, to takie niezwykłe i cudowne… 🙂 😀 🙂

        • janka1
          Kwi 16, 2014 @ 23:10:30

          Dziekuję Wika. 🙂 Pytałam, bo: 1) interesuje mnie to zagadnienie; 2) interesują mnie spojrzenie innych ludzi na to zagadnienie; 3) myślałam, że rozwiniesz mi trochę tę myśl, no i oczywiście nie pomyliłam się. 😉 🙂 😉

        • wika55maitri
          Kwi 17, 2014 @ 10:07:42

          :* :* :* 🙂 😀

  14. Sebastian
    Kwi 09, 2014 @ 01:19:52

    Po wielu ciężkich miesiącach, nareszcie wyłania się to na co tak czekałem!! :)) co prawda czuję jakby mózg mi „rósł” i jest to dziwne odczucie, ale jestem przepełniony ogromną radością i lekkością :)) Dziękuję za to, że mogę się z Wami tym podzielić. Świat wokoło też się zmienia. Ludzie zaczynają do mnie podchodzić i rozmawiać, żartować, uśmiechają się, a ja ich witam z miną „nie wiem co jest grane ale to fajne” :))

    • Natalia
      Kwi 09, 2014 @ 09:49:21

      Sebastian, juz nie czujesz sie zmeczony? 🙂

      • Sebastian
        Kwi 10, 2014 @ 00:03:50

        No właśnie NIE 🙂 To co ciężkie odfrunęło. Teraz czuję się jak na jakichś dopalaczach, jak jadę autem to śpiewam wszystkie piosenki na głos. Znaczy śpiewam, ja się drę wniebogłosy 😀

  15. Ewa A.
    Kwi 08, 2014 @ 23:40:50

    Dziękuję…<3

  16. Slawek
    Kwi 08, 2014 @ 23:12:44

    O cześć „D” wszystko co napisałeś można ująć jednym słowem „tworzysz”

  17. Slawek
    Kwi 08, 2014 @ 22:25:10

    Szczera prawda

  18. Mariusz
    Kwi 08, 2014 @ 21:34:52

    Czy zrównoważyłeś całą swoją karmę? Czy spełniłeś wszystkie kontrakty swojej duszy? Czy przeszedłeś wszystkie swoje testy i inicjacje? Czy twoje inicjacje zostały zakończone?
    Gdzie szukać odpowiedzi na te pytania?
    Duszo moja, Wyższe Ja odpowiedz mi na nie – proszę.
    Bycie Bogiem to wyzwanie któremu chcę sprostać, takim który w pełni świadom jest swojej Boskości.

  19. alleksa
    Kwi 08, 2014 @ 21:14:31

    Dziękuję ❤

  20. krystal28
    Kwi 08, 2014 @ 21:00:43

    Kochani Czytelnicy, bardzo proszę, weźcie pod uwagę słowa Hilariona przed pisaniem swoich komentarzy. Niektórzy wciąż poddają się iluzji, że wiedzą lepiej i mają prawo osądzać wkład innych. Stają się niecierpliwi, że inni zadają wciąż te same pytania. Miejcie na uwadze, że każdy człowiek kroczy według własnego tempa. Jestem Wam wdzięczna za konstruktywny wkład, szczególnie za niestrudzenie cierpliwe odpowiedzi „D”
    Przeczytajcie także ponownie zasady komentowania, dziękuję —
    ——

    „Wyjdź poza ludzkie podszepty swojego ego i spójrz na swoje życie z wyższego punktu widzenia. Czy chcesz stworzyć podziały w relacjach, które mogłyby być uzdrowione poprzez przeoczenie postrzeganych przewinień innych? Czy pozwolisz dumie swojego ego, aby przejęło kontrolę w tworzeniu separacji? Wiedz, że miłość jest odpowiedzią na każdą sytuację i wykorzystuj tę moc w każdym aspekcie swojej życia i relacji z innymi. Najważniejsze jest to, jak bardzo kochasz. Naucz się kochać miłością Boga, który kocha nas bezwarunkowo, bez osądzania. Stań się oświeconą istotą, która może wzrosnąć ponad każdą sytuację i dostrzegaj bardziej miłosną perspektywę.”

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: