Celem nie jest mieć życia wolnego od wyzwań, ale raczej być przez nie nienaruszonym

.

lotus flower.

Dzisiaj chcielibyśmy zwrócić waszą uwagę na wyzwania, które wielu z was przeżywa i na osądy, jakie są o nich utrzymywaneTak jak wielu z was teraz jest świadkami, zdarzenia i okoliczności przejawiające się w waszej rzeczywistości okazują się trudne w tym rokuJak mówiliśmy już wiele razy, ten rok przedstawi wam wiele możliwości udowodniających wam, że faktycznie opanowaliście wszystko to, czego w przeszłości się uczyliścieTen rok zezwoli wam na okazję, aby inaczej reagować na pojawiające się okoliczności niż kiedykolwiek przedtemWielu z was obserwuje ponowne przeżywaniedoświadczeń, którym musieliście stawić czoła w przeszłości, i które były dla was trudne, skonsternowani, że po raz kolejny jesteście wciągani do tej rzeczywistościI to jest to, na co chcielibyśmy zwrócić dziś waszą uwagę.

Najpierw rozpoczniemy  z wyzwaniami, z którymi spotkaliście się w przeszłościWielu z was ma żale z przeszłości  trudne dla was do  uwolnienia i wasze umysły nieustannie są dręczone myślami takimi jak  co by było, gdyby…” i „gdyby tylko…”.  Nalegamy w tym czasie, abyście pozwolili im odejść i przecięli więzy, które utrzymują was w niewoli przeszłych wyborów.  Jednak wielu z was ma z tym trudności, gdyż wciąż widzicie te wybory jako „pomyłki”

Widzicie, coś może być pomyłką tylko wtedy, jeśli postrzegacie, że mogliście zrobić „lepszy” wybór, ale musicie zdać sobie sprawę, że zawsze robicie najlepsze decyzje według informacji i wiedzy jakie macie w danym momencie.  Myślenie teraz, że widzieliście, gdzie wasz wybór doprowadziłby was, nie będzie wam służyć, gdyż nie posiadaliście tych informacji podczas dokonywania wyboruJest to część piękna tego złudzenia, w którym jesteście zanurzeni – zdolność widzenia tylko jednej rzeczywistości, podczas gdy całkowicie jesteście nieświadomi innych nieskończonych potencjałów, które was zawsze otaczająNa pewno jesteście w stanie zauważyć, co byłoby łatwiejsząścieżką, lub mniej wymagającą drogą, gdy obecnie posiadacie więcej informacji i doświadczyliście tego co się już wydarzyło, ale nie mieliście tej informacji, gdy dokonywaliście wyboru.

Z naszego punktu widzenia, tak naprawdę nie ma żadnych błędów, są tylko różne wybory, które prowadzą was do różnych ścieżek oświecenia. Pamiętajcie, że nie mogliście widzieć, gdzie inne ścieżki by was doprowadziły.  Być może nie spotkalibyście osób bardzo ważnych w waszym życiu, a może nie zyskalibyście cennych lekcji, które były dla was koniecznie, aby przeforsować nieprzewidziane przeszkody.  A może uniknęlibyście jedną „złą decyzję tylko po to, aby zrobić o wiele bardziej niszczycielską później.  Tak wielu z was w dalszym ciągu na nowo przeżywa te „błędy” w waszych umysłach, forsując się przez traumę, bo uważacie, że jeśli dokonalibyście innego wyboru, to byłby on wolny od wyzwań.  To niekoniecznie jest tak.  Pamiętajcie, że sprawy nie zawsze są takie, jakimi się wydają być.  To w tych okresach waszego życia, gdy czujecie, że wasze marzenia i pragnieniatrwonione, jesteście w rzeczywistości przekierowywani do znacznie większych.

Wiele osób uważa, że życie wolne od wszelkich wyzwań byłoby idealnym życiem.  Jednak zapewniamy was, że wszyscy już tego doświadczyliście i stwierdziliście, że ​​jest to dość nudne i z niecierpliwością i na ochotnika inkarnowaliscie do tej iluzji, tak po prostu dla zabawy.

Można to porównać do osoby z wyższym wykształceniem decydującą się na powrót do przedszkola, ponieważ nie musiałaby się tam mierzyć z trudnymi wyzwaniami podczas naukiZ pewnością byłaby ona w stanie szybko opanować każdy „problem” lub układankę, która została jej dana, ale jakie poczucie spełnienia ta osoba znalazłaby z opanowania puzzla, przeznaczonego dla 3-latkaZ pewnością nie miałaby żadnych problemów z wykonaniem któregokolwiek z zadań, ale jak szybko ta osoba znudziłaby się i zapragnęłaby być w klasie, gdzie mogłaby uczyć się i rozwijać otoczona przez innych, którzy też pragną tego samego Czy widzicie? Czy rozumiecie naszą analogię?

Zdajemy sobie sprawę, że wielu z was pragnie uwolnić się od wyzwań, w których się znajdujecie, ale celem nie jest brak problemów, ale raczej bycie przez nie nienaruszonym, nauczyć się jak pozostawać w spokoju niezależnie od to, co się dzieje wokół was, ponieważ jesteście jedynym źródłem pokoju jaki istniejeTo co jedna osoba postrzega jako wyzwanie, inna może postrzegać to jako zabawę. Twoja percepcja jest tym, co sprawia, że ​​coś jest wyzwaniem, a nie sama okolicznośćWidzisz, wielu szuka rzeczywistości poza sobą, aby ustalić, czy mogą być w spokoju, czy odczuwać stres, ale tak naprawdę znajdziesz trwały spokój tylko wtedy, gdy zdasz sobie sprawę, że jest to wybór, który pochodzi z wnętrzaNic na zewnątrz ciebie nie jest w stanie zakłócić twojej harmonii, twojej równowagi, twojego spokoju ducha oprócz ciebie.

Mamy nadzieję, że ten komunikat był dla was przydatny. Prosimy, że gdy następnym razem będziecie mieli do czynienia z trudną sytuacją, zróbcie krok wstecz i pamiętajcie, że jest to wyzwanie, tylko wtedy, gdy powiecie, że to tak musi być.

Jesteście centrum pokojuWięc idźcie w pokoju i utrzymujcie światło tak jasno, aby nie mogło ono być zakłócone niezależnie od tego, jakie pozornie wirujące wydarzenia wokół was.

W miłości i świetle jesteśmy waszymi  Anielskimi Przewodnikami

23 marca 2014

Copyright © 2012-2014 by Taryn Crimi

http://www.angelic-guides.com/2014/03/23/the-goal-was-not-to-have-a-life-void-of-challenges-but-rather-to-be-unaffected-by-them/

Przetłumaczyła Krystal

27 Komentarzy (+add yours?)

  1. Magdalena:)
    Kwi 11, 2014 @ 20:52:26

    niosacy blekitny plomien- bardzo ladnie i konkretnie to ujales. Blekitny plomien niesie ze soba odwage w przemianach ale tez i doswiadczanie. W polaczeniu z Miloscia jest niezwyciezony. Pozdrawiam, Magdalena 🙂

  2. piotrekkowal2
    Kwi 06, 2014 @ 10:30:44

    Pani janka1. Ale to boli kiedy czlowiek nie wie kiedy odejdzie. gdybym wiedzial kiedy umre to zycie byloby lzejsze.

    • janka1
      Kwi 06, 2014 @ 19:51:00

      Tego nikt nie wie. Trzeba nauczyć się żyć tu i teraz. Chcę abyś wiedział, że śmierć nie jest żadnym rozwiązaniem. Pozbywamy się jedynie ciała, po czym inkarnujemy się ponownie. Od inkarnacji uwalnia nas oświecenie. 😉

  3. agata
    Kwi 04, 2014 @ 11:06:47

    do PiotrkaKowala 2:)
    on to wie, ale my tego nie wiemy i dlatego musimy doswiadczac:)tzn my wiemy ale nie pamietamy

  4. piotrekkowal2
    Kwi 04, 2014 @ 10:47:36

    Pani janka1. Na ziemi jest 7 miliardow jego kawalkow. to po co jeszcze ja? ze jestem unikalny i moje doswiadczenia sa unikalne? przepraszam ale ja w to nie wierze. na pewno mozna mnie zastapic.

    • janka1
      Kwi 04, 2014 @ 18:52:02

      Nie trzeba w to wierzyć ;-). Nie mniej jednak jesteś unikalny :-), bo drugiego takiego ‚piotrkakowala2’ nie ma na całym świecie. A dlaczego tu się pojawiłeś? Bo byłeś i jesteś ważny dla Wszechświata, niezależnie czy ci się to podoba czy nie. 😉

      • piotrekkowal2
        Kwi 05, 2014 @ 15:25:29

        Z calym szacunkiem ale nigdy powtarzam nigdy w to nie uwierze ze jestem potrzebny. Nie jestem naukowcem aktorem malarzem muzykiem pisarzem albo kims innym. jestem nikim. Nie podoba mi sie ze jestem tu na ziemi. Nie podoba mi sie ze stracilem przyjaciol. Nie podoba mi sie ze istnieję i powiem bogu zeby mnie calkowicie usunal z istnienia bo taka jest moja wola a on musi ja respektowac 😛

        • janka1
          Kwi 06, 2014 @ 01:42:59

          Jakbym sama siebie słyszała w pewnym okresie życia.
          „piotrekkowal2′ rozumiem cię w pełni. Rozumiem co czujesz. Zresztą wyczuwałam to z twoich postów, jeszcze zanim o tym napisałeś tak dobitnie.
          Ja w ciągu swego życia przechodziłam przez wiele.
          Piszesz, że straciłeś przyjaciół. A wiesz dlaczego? Bo w życiu nic i nikt nie jest ‚na stałe’. Wiem, że teraz co ci napiszę może być dla ciebie ciężkie do przyjęcia.Ja też tak miałam i długo się z tym borykałam. Aż w końcu zrozumiałam, że nic nie dzieje się przez przypadek; że wszystko ma nas czegoś nauczyć. Czego? M.in. tego, że gdy tracimy przyjaciół, to tylko dlatego, że za bardzo się od nich uzależniliśmy. I dlatego też, że oni już wypełnili swoje zadanie wobec nas (z poziomu duszy). Wszechświat mówi nam, że czas już dojrzeć i uwolnić się od przywiązań do kogokolwiek. Nie jest to łatwe, bo naturą człowieka jest przywiązywanie się.
          Piszesz, że jesteś ‚nikim’. A ja odpowiem, ze we Wszechświata każdy jest nikim, łącznie z Bogiem (podobno do tej prawdy dochodzimy, gdy osiągamy oświecenie). 😉 😛
          Tylko twoje poczucie bycia ‚nikim’ w tej chwili, jest wywołane poczuciem niższej wartości. A swoje poczucie wartości nie wolno uzależniać od kogoś lub czegoś. Ono jest niezależne od niczego. I nad tym musisz popracować. (U mnie było podobnie).

          Chcesz przestać istnieć i chcesz poprosić Boga, aby spełnił twoje życzenie. Ale to niemożliwe. Bóg sam siebie nie uśmierci. 😛

  5. M' Niosąca Błękitny Płomień
    Kwi 04, 2014 @ 09:40:39

    Każda ISTOTA (ludzka i nie) jako dziecko Boga Matki/Ojca, jest bogiem doświadczającym- uczącym się. Na tym polega Wzrost -rozwój Życia- zmiana Świadomości. Życie to ciągła zmiana- rozwój i nigdy nie będzie tak, że już skończymy się uczyć.Zawsze będziemy się uczyć- tylko już na innym poziomie.
    Ucząc się pokonywania trudności i brania odpowiedzialności za swoje życie (działanie) wzrastamy i „przechodzimy” na wyższe D.
    Uczymy się współodczuwania z innymi istotami (nie mylić z litością), staramy się nie niszczyć innych (obmawianiem, działaniem),przebaczamy i prosimy o przebaczenie za krzywdy jakie nam wyrządzono i jakie my wyrządziliśmy innym. Mamy nauczyć się WIDZIEĆ W DRUGIEJ ISTOCIE – SIEBIE i kochać siebie w tej Istocie, pamiętając, że wszyscy jesteśmy Jednością ze Wszystkim co Jest.
    Oraz, że każda krzywda wyrządzona innemu to właściwie jest krzywdą jaka nas spotyka.

  6. Malwa
    Kwi 03, 2014 @ 13:16:28

    zostaw oczekiwania – Bashar

  7. Malwa
    Kwi 02, 2014 @ 16:47:42

    mądrość Indian i przepiękne widoki ziemi

  8. Natalia
    Kwi 02, 2014 @ 11:30:23

    Ja rowniez, podobnie jak niektorzy tutaj, czuje sie zmeczona. I wiele w ziemskich pragnien wyblaklo. Obserzuje jak inne kobiety tworza zwiazki, rodza dzieci, oddaja sie walce o byt… A ja juz na to nie mam sily. Stoje jakby z boku tego. Zastanawiem sie jednak czy to jest dobre, czy to o to chodzi. Bo przeciez nawet jesli w naszym zyciu ow upragniony 5 wymiar nastapi, to nadal bedziemy sie inkarnowac i zyc na ziemi. Tyle, ze zycie na niej bedzie lepsze, pozbawione tyle ciezarow charakteryetycznych dla 3 W. Czyz wiec nie chodzi bardziej o to, zeby nauczys sie zyc Tu i Teraz, lepiej, radosniej, szczesliwej, zgodnie z wzorcami 5W? Czy nasze zmeczenie nie jest bardziej spowodowane tkwieniem i borykaniem sie z 3-wymiarowymi problemami czy tez z tym okresem 4-wymiarowego intensywnego czyszczenia, ktore co tu duzo mowic, dla wielu jest troche meczace.

    Tak tutaj glosno mysle. Tez bym chciala odpoczac…czy tez raczej chcialabym, zeby to zycie juz teraz stalo sie prostsze, radosniejsze, szczesliwsze.

  9. Aga
    Kwi 02, 2014 @ 11:25:26

    Też mam poczucie, że robi się tu nudno. Stare gry, manipulacje, wystawianie się na „próby”, lekcje, lustra…itd. Dopóki nie poznamy kim jesteśmy i po co, nasze życie ziemskie jest niewolnicze. Nic tutaj jest prawdziwe. To iluzja. Matrix. Prawie doskonały. Aż nudne.

  10. teresa stephen
    Kwi 02, 2014 @ 04:39:26

    No wlasnie, czuje zmeczenie i juz nie bardzo mi sie chce ani kontrastow ani wyzwan.
    I ja to wszystko wybralam? po co ? A jeszcze jak mi ktos powie ze bol uszlachetnia to ja ……nie , nie uszlachetnia !

    • agata
      Kwi 03, 2014 @ 12:51:15

      mnie tez to boli, ale wiem, ze tak musi byc, nie cofne sie za zadne skarby, trudno ale kiedys nastapi zmiana bo jak wiadomo nic w zyciu nie jest stale, oczyszczanie moze byc dlugie i bolesne, ale zapewniam ze sie oplaca – oplaca jak cholera!:)pzdr

      • Wiosna
        Kwi 04, 2014 @ 10:30:14

        A czy mozesz podac jakis konkretne przyklady tego, ze oczyszczanie sie oplaca?
        Bo ja mam czasem takie wrazenie, ze im dluzej sie oczyszczam, tym wiecej mam do oczyszczania i…nie mam wrazenia, zeby bylo lepiej w moim zyciu. Oczyszczam sie i oczyszczam i tak mnie to absorbuje a zycie plynie obok…

  11. planetariusz
    Kwi 02, 2014 @ 00:01:56

    Skąd wiesz ,że było nudno? Rozwój duchowy bez ograniczeń,życie w swobodzie,bez
    niewolniczej pracy. braku lęku o lepsze jutro można powiedzieć.życie bez walki jest „nudne” Jak wiesz,że twoje życie będzie trwać wieczność a nie 70 -90 lat ta perspektywa nie jednego może przerażać dlatego tak mało na poziomie duszy nie było zainteresowanych transformacją do 5 wymiaru.Wolą inkarnacje ciągłe zmiany i powtórki.

    • janka1
      Kwi 02, 2014 @ 23:22:24

      Jeśli mnie o to pytasz, to odpowiadam ;-). Słowo „nudno” było zawarte w przekazie powyżej. Nie wiem, czy czytałeś przekaz? 😉

  12. janka1
    Kwi 01, 2014 @ 21:26:07

    Cała prawda jest zawarta w tym przekazie. Nie sposób się z nią nie zgodzić. Jednak na pewnym etapie życia można poczuć się bardzo zmęczonym tą ‚zabawą’ i nie chcieć już jej kontynuować, tylko wrócić do ‚domu’, gdzie było tak ‚nudno’. 😉

    • Sebastian
      Kwi 02, 2014 @ 01:31:36

      Dokłądnie tak 🙂 też jestem już zmęczony i czuję się jak w poczekalni, z utęsknieniem czekając na powrót do Domu. Wszystkie ziemskie pragnienia już mi wyblakły. Pozostało tylko jedno, móc wziąć wieczny oddech…

      • M' Niosąca Błękitny Płomień
        Kwi 02, 2014 @ 11:01:43

        Wiesz Sebastianie- czekając i czekając na „powrót do DOMU”, bez własnego działania możesz nie zauważyć, że JUŻ JESTEŚ W DOMU. Ponieważ „zabawa w 3D” właściwie jest ogromną iluzją i Istota Ludzka przeżywa szok, gdy zdaje sobie sprawę, że przez CAŁY CZAS J E S T W D O M U i że nigdy z niego nie wychodziła. A wszystko to co przechodziła to tylko lekcje- doświadczenia do opanowania (tak jak w szkole- przejście z klasy do klasy), aby przejść do wyższych częstotliwości – wyższej Świadomości . Oraz do trudniejszych wyzwań- ponieważ lekcje -doświadczenia nigdy się nie kończą. Bo WIECZNOŚĆ ŻYCIA polega na ciągłej nauce- stałych wyborach w coraz wyższej Świadomości. Jest to niekończący się proces.

        • Ani1111
          Kwi 03, 2014 @ 02:51:34

          Kocham Was! 🙂 naprawdę jesteśmy jednością- czujemy podobnie, wzrastamy razem i….doświadczamy. Ja nie uciekam od życia- zanurzam się w nie, doświadczam i cieszy mnie ono coraz bardziej 🙂 Niedawno nie chciało mi się pokazać nawet swojego prawa jazdy, ani dokumentów samochodu panom policjantom z drogówki i… puścili mnie bez mandatu! Podziękowałam im serdecznie, że znaleźli się we właściwym miejscu i czasie dla mnie, bo faktycznie przez chwilę byłam zdekoncentrowana, a ich pojawienie się było niczym kubełek zimnej wody- do domku dojechałam cała i zdrowa, nie zabijając nikogo po drodze! w ostatnich dniach dość często jestem w szpitalu na oddziale neurologii (W odwiedzinach). Pacjenci po udarach, sparaliżowani, unieruchomieni, z SM i licho wie z czym jeszcze- a ileż tam uśmiechów, radości, wzajemnej życzliwości- aż miło tam pobyć 🙂 Pozdrawiam serdecznie- Mistrzowi służy wszystko! Mistrz na to przecież pozwala! ❤

        • Sebastian
          Kwi 03, 2014 @ 18:22:32

          Dzień dobry 🙂 Dziękuję za Twój wpis 🙂 Oczywiście masz rację, jest tak jak piszesz. Poczekalnią nazwałem miejsce, w którym jestem obecnie. Oczyszczanie jeszcze się nie zakończyło, choć jest bardzo blisko i widać już zarysy nowego. Pisałaś o własnym działaniu – masz coś konkretnego na myśli? chętnie Cię posłucham 🙂

        • piotrekkowal2
          Kwi 03, 2014 @ 18:57:37

          Ja bardzo przepraszam ale skoro bog jest alfa i omega to po co my mamy doswiadczac skoro on to wszystko wie? po co mamy uczyc sie w nieskonczonosc?

        • janka1
          Kwi 03, 2014 @ 23:39:11

          Nie wiem, czy ci tym pomogę… Ale jest taka teoria, że Bóg nie jest wszechwiedzący, wiedzę uzyskuje poprzez nas i że każdy z nas jest Bogiem (w kawałkach), który bada sam siebie.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: