Zapomnieliście jak żyć!

.

dzięki za ten ważny dla nas przekaz, Elżbieto!

.

Zapomnieliście jak żyć. Zapomnieliście o obejmowaniu życia. Tak się zaplątaliście w życiu z dnia na dzień, że zapomnieliście, jak obejmować życie. Nie żyjecie już.

Wykonujecie czynności, ale one są tylko czynnościami. Budzicie się rano – tak wielu z was – i obawiacie się tego dnia… staracie się go przetrwać… pompując siebie energią Nowej Ery… energią przekazów… aby tylko przetrwać do następnego dnia. Połykacie tą intelektualną i duchową watę cukrową. Ale, zapominacie, aby żyć życiem.

Czekacie na powrót na naszą stronę. I, kiedy już wrócicie, co się dzieje? Mówicie: „Nie mogę się doczekać, kiedy wrócę na Ziemię. To było tak podniecające… tak cudowne… tak wiele wyzwań… tak wiele rzeczy do zrobienia”.

Dochodzicie do tego punktu, gdzie kończy się podróż. Zapominacie jak żyć życiem. Jesteście sfrustrowani i zagubieni. Nie obejmujecie już życia. Nie możecie się doczekać, kiedy wydostaniecie się z tego waszego fizycznego ciała. Nie możecie się doczekać, kiedy wrócicie do Domu. Czekacie na jakąś magię, jakieś potwierdzenie od Boga w waszym życiu, zapominając, że to wy jesteście Twórcą, że jesteście Bogiem także.

Wchodzicie w koleinę. Wpadacie w przygnębienie. Stajecie się sfrustrowani, ponieważ nie obejmujecie życia, każdego aspektu życia. O, tak, jeśli wasz dom stanie w płomieniach, obejmijcie to. To jest bezpieczne. Sami to zrobiliście. Kiedy umiera droga wam osoba, obejmijcie to, ponieważ oni przechodzą do nowego doświadczenia. Kiedy zwalniają was z pracy, obejmijcie to, ponieważ już jej nie potrzebujecie. Staracie się to sobie powiedzieć. Kiedy wszystko się pod wami wali, obejmijcie to, ponieważ nadszedł czas, aby pozwolić temu odejść. Nie służyło wam to. Zaplanowaliście to w ten sposób.
Obejmijcie ludzi w waszym życiu. Macie tendencję do pozostawiania ich na boku. Obejmijcie ich. Obejmijcie każde doświadczenie, które przychodzi. Życie jest świętą… świętą… świętą rzeczą! Jest bardzo mało istot w anielskich dziedzinach, które kiedykolwiek mogły doświadczyć, jak to jest żyć… naprawdę żyć… umieszczać swoje energie w materii i powoływać ją do życia… i pozwalać jej rosnąć… zmieniać ją… wyrażać się w niej… czuć ją na wszelkie sposoby.
Jesteście tymi – jak to powiedzieć – którzy są wybrani. Wy wybraliście bycie tutaj. Wybraliście pomoc w stworzeniu Zakonu Arc – tego kodu, tego przejścia – przez które przeszliście, aby przybyć tu na Ziemię. Daliście sobie wszystkie zasoby. Mieliście setki, tysiące cudownych żyć. Kiedy wracacie na naszą stronę, opowiadacie o wspaniałych doświadczeniach, jakie mieliście… o miłościach… bitwach… rzeczach, które stworzyliście… reputacji, jaką zdobyliście. Opowiadacie o wszystkich tych cudownych rzeczach.

Ale, teraz, w tym punkcie waszego życia, kiedy wchodzicie w Nową Energię, zapominacie żyć. Myślimy, że jest tak dlatego, że jest takie pragnienie teraz, aby przypomnieć sobie. Jesteście tak blisko przypomnienia sobie wszystkiego. Czujecie to w swoim sercu. I, w pewnym sensie, kiedy zasłona wokół was staje się tak cienka w porównaniu z innymi ludźmi, ogarnia was smutek. Chcecie wracać do Domu. Chcecie powrócić. Chodzi także czasami o frustrację, kiedy musicie sobie radzić z fizyczną rzeczywistością wokół was. Mieliście także wyobrażenia na temat tego, jak to wszystko będzie wyglądało.
Widzicie… przede wszystkim, zapominacie żyć. Dlatego wciąż wam powtarzaliśmy: „Weźcie ten głęboki oddech”. Dokonajcie świadomego wyboru życia. Wybierzcie życie.

Ja, Tobiasz, mówię wam dzisiaj: „Otrzymaliście dar życia tu na Ziemi. Jesteście na końcu waszego cyklu. Nie zapominajcie obejmować życia. Obejmujcie każdą chwilę”.

Zastanawiacie się czasami… kiedy coś się wydarza. Myślicie, że Duch próbuje wam coś powiedzieć. Myślicie, że jest w tym dla was jakaś lekcja. Myślicie, że zrobiliście coś złego, i że jest to coś w rodzaju karmy. Tak nie jest. Jest to coś, co umieściliście tam, aby powiedzieć: „Czy mogę to objąć – to najtrudniejsze, na równi z najbardziej radosnym?” Czy możecie objąć życie? Czy możecie znowu żyć?

Jestem zatroskany, ponieważ widzę tak wielu z was umierających… tak, naprawdę. Nie jesteście pewni, czy chcecie żyć. Niekoniecznie chcecie umrzeć, ale nie jesteście pewni, czy chcecie żyć. A więc, po prostu egzystujecie. I, wtedy wasze ciało zaczyna się sypać. Wasz umysł nie jest tak ostry. Czujecie przygnębienie, smutek. Czujecie, jak wszystko się wycofuje.
Jest tak, ponieważ wszystko reaguje na was. Jeśli nie obejmujecie życia, życie nie jest takie pewne, czy chce pozostać z wami. Zaczyna odchodzić. To tylko wzmacnia to Stare myślenie, to wzmacnia myśl, że może jest czas, aby wracać do Domu.

Więc, pytam dzisiaj was wszystkich: „Czy możecie objąć życie w tej chwili? Czy możecie objąć życie… każdy jego aspekt?” Ta grypa, którą łapiecie… czy możecie ją objąć… przestać szukać jej głębokiego duchowego znaczenia? Wasze ciało przechodzi po prostu przez proces zmian. Niektórzy z was dochodzą do takiego punktu, gdzie myślicie, że jesteście tak duchowi, że nie powinniście nigdy chorować. To jest, samo w sobie, chore myślenie (nieco śmiechu). Ciało musi przejść przez swoje cykle. Musi się oczyścić.
Niektórzy z was martwią się. Martwicie się i zastanawiacie się, dlaczego nie ma dostatku w waszym życiu. Jest tak, ponieważ nie wybieracie życia; a więc, dostatek nie może wejść. Dostatek jest dla tych, którzy wybierają życie, ponieważ wspiera on ich pragnienie, aby żyć.

Niektórzy z was zastanawiają się, dlaczego nie ma związku w waszym życiu. Gdyby był jakiś związek, odzwierciedlałby on wasz brak decyzji co do dalszego życia. Moglibyście umierać wtedy razem, powoli gnić (śmiech publiczności). Kiedy wybieracie życie, pojawia się odpowiedni związek. Będzie to ktoś, kto wybiera życie… kto chce żyć… kto chce cieszyć się i doświadczać… kto nie osądza, co jest dobre, a co złe… kto nie zastanawia się, dlaczego jego życie wydaje się rozpadać. Ten ktoś, kto wejdzie do waszego życia będzie tym, który potrafi znaleźć radość i miłość we wszystkim, kto potrafi objąć życie i żyć każdą chwilą.

Istotnie, jestem tym wszystkim trochę zmartwiony. Doszliście tak daleko. Doszliście do tego punktu. Mówimy tu o Nowej Energii i bezpiecznej energii. Ale, nie jesteście pewni, czy chcecie wejść czy odejść. Jest teraz czas, aby podjąć decyzję, Shaumbra. Obejmijcie życie. Wybierzcie życie lub wybierzcie śmierć… żadnego więcej stania po środku… żadnego więcej niezdecydowania… żadnego więcej czekania na nas, abyśmy odpowiedzieli za was.
Jeśli nie możecie wybrać teraz życia, to w pewnym sensie, wybieracie śmierć. I, my wesprzemy ten proces. Wesprzemy wasz wybór śmierci, i powrócicie na naszą stronę zasłony dość szybko.

Jest wielu, którzy chcą przybyć teraz na Ziemię i doświadczyć życia. Wielu z was stoi im na drodze. Jeśli wrócicie na naszą stronę zasłony, jeśli uwolnicie swoje fizyczne ciało, to będzie tym razem nieco inaczej. Mówimy, że kiedy powracacie tutaj, zawsze chcecie od razu wracać na Ziemię.

Ale, jest cała kolejka aniołów – tych, którzy przyjdą jako „kryształowi” [cristals] – którzy są teraz potrzebni na Ziemi. I, w pewnym sensie, moglibyście powiedzieć, że ONI mają pierwszeństwo. Aż do teraz zawsze mieliście bilet powrotny. Zawsze mieliście priorytet, żeby powrócić na tą żyjącą planetę. Ale, teraz, jeśli wybierzecie powrót do Domu, będą mieli przed wami pierwszeństwo.

Cauldre potrząsa teraz głową (śmiech publiczności). Jest ważne, żebyśmy o tym powiedzieli… otwarcie i jasno… i zapytali was: „Czy możecie teraz objąć życie? Czy wybieracie życie?”
„Żyć” – jakie interesujące słowo! „Żyć’ – antyteza „złego” [nieprzetłumaczalna gra słów: „live” (żyć) pisane od tyłu daje „evil” (zły”)]. Widzicie… język angielski jest rzeczywiście właściwy dla tak wielu rzeczy, ponieważ jest oparty na innych językach i innych wibracjach, innych kulturach, które zostały złożone razem w tym nowym języku. Zawiera wiele – jak to powiedzieć – bardzo starych energii języka pieśni z Atlantydy. Zawiera energie języka Lemurii, języka samogłosek, które wszystkie zostały częścią języka angielskiego.
Tak więc słowo „live” pisane od tyłu daje „evil”. Zawarte w „live” jest także słowo „lie” (kłamstwo). A także „veil” (zasłona). Wszystkie te rzeczy, ale esencja dotyczy życia.
A więc, gdzie się stąd udacie? Odpowiedzcie na to pytanie sami. Czy obejmujecie teraz swoje życie? Czy obejmujecie każdą chwilę życia? Czy możecie uwolnić wszystkie idee Starej Energii, że życie jest wam narzucone, że to Duch próbuje wam coś powiedzieć? Czy możecie uwolnić ideę, że zrobiliście coś złego, więc dlatego coś się wydarza?
(…)
Mówimy wam o tym otwarcie. I, przede wszystkim, nie dajemy wam ultimatum. Ale, pokazujemy wam, jak to sobie ustawiacie. Jeśli wybieracie objęcie życia… przestańcie je nienawidzić. Przestańcie się nań gniewać. Przestańcie się frustrować.

To jest proste. Życie jest proste. Przestańcie próbować je rozgryźć. W tym punkcie, w którym jesteście teraz, albo obejmujecie życie, albo umieracie. Być może, nie jutro… może to potrwać kilka lat. Ale, będziecie powoli blaknąć. Widzieliście jak działo się to z innymi.

Jeśli nie obejmujecie życia – nie obejmujecie energii życia – to właśnie się wydarza. Jeśli obejmujecie życie w każdej chwili każdego dnia, znajdujecie radość we wszystkim, wszystkim… jeśli obejmujecie je – te Nowe Energie, o których mówimy, te rzeczy, o których mówimy „kiedy to do was przyjdzie” – one do was przyjdą. One siedzą teraz na zewnątrz waszego pola energii, ponieważ nie jesteście pewni.

Zadajecie pytania Bogu każdego dnia, zadajecie pytania sobie każdego dnia na temat życia. My mówimy, że to do was przychodzi. I, tak jest. Ale, to czeka na podjęcie przez was tej decyzji – CZY WYBIERACIE OBJĘCIE ŻYCIA? – żadnego więcej tylko egzystowania… żadnego więcej czekania na kogoś, kto podejmie tą decyzję za was… żadnego więcej czekania na serię dobrych rzeczy, które wydarzą się w waszym życiu, zanim zdecydujecie, czy zamierzacie kontynuować, czy też nie. Dobre rzeczy nastąpią, kiedy podejmiecie tą decyzję.
(…)

Czy obejmiecie życie… przestaniecie czekać, aż wydarzy się coś innego? Czy możecie objąć tą chwilę, w której jesteście? Życie jest cennym darem.
Chcielibyśmy, abyście przez chwilę poczuli energie tej grupy aniołów, która obserwowała, tych, którzy przygotowują się na wejście jako „kryształowe dzieci”, niecierpliwie wyczekujących doświadczenia życia na Ziemi. Oni nigdy przedtem tu nie byli. Szkoliliście ich, Shaumbra. Pracowaliście z nimi w waszych snach, pomagając im zrozumieć, na czym polega Ziemia. Oni teraz wchodzą.
Prosimy, abyście poczuli ich energie, abyście poczuli, jak podnieceni są tym, że będą wiedzieć, jak to jest ożyć w fizycznej postaci, jak to jest działać wewnątrz kreacji, obejmować każdą czystą chwilę życia. Poczujcie ich przez chwilę… tą niewinność… to podniecenie… żadnego sceptycyzmu… po prostu pragnienie doświadczenia życia tu na Ziemi.

Macie cenny dar, Shaumbra, będąc tutaj. Wiemy, że ta podróż może być trudna. Jeśli jesteście teraz gotowi, prosimy was, abyście otoczyli ramionami życie… wasze życie. Obejmujcie je… w każdej chwili oddechu waszego życia.
I tak jest!
fragm. przekazu Tobiasza z Karmazynowej Rady

Shaumbra

41 komentarzy (+add yours?)

  1. Elżbieta
    Sier 04, 2013 @ 02:59:02

    Zdarza sie tak drogi Człowieku, że nawet , gdy usiadziesz, Twoje Ciało jest spiete klamrami programów. Kiedys , Ktoś , zobaczył zmeczenie na mej twarzy, powiedział odpocznij, a Ja na to , nie potrafię. Odpowiedź którą usłuszałam odmieniła moje życie. TY po prostu zapomniałaś , przypomnij sobie.
    I od tej chwili staram się przypominać , to Kim Jestem.
    Odpowiedz sobie na pytanie:
    Czy potrafię żyć w Świecie Systemów, bez bycia podłączonym do tych systemów.
    Rodzisz się jako czysta Nieskalana Miłość. I TA Drobinka Ciebie pozotaje w Ciele do ostatniego tchnienia. Ta Drobinka Ciebie , ufa, ma nadzieję , że kiedyś Ją poczujesz, poprosisz: Pomóż MI o Najsłodsze Dzieciątko Pramateńki. Pomóż mi, rozbłyśnij Światłem Miłości, uzdrów mnie.
    Od Ciebie Człowieku zależy, czy rozpoznasz TĘ Boskość w Sobie.
    A gdy to nastąpi oddychaj, oddychaj Tą Boskością rozprowadzając Ją po całej Swej Istocie. Poproś , aby wypełniła każdą Twą komórkę, O ukochany Człowieku Kobieto I Mężczyzno. Człowieku , Stworzony na wyobrażenie przez Niego z Miłości – Pramatki.
    Twe Ciało Bożym Ciałem, nie niewolniczym , Bożym zawsze Było.
    Świątynią oczekującą powrotu Miłości, do każdej swej komnaty.
    Przyjmij Tę Miłosć – Boginie
    I stań się Nią w całości.
    Rozpuść Ducha , Duszę I Ciało
    w oddechu Miłości. Powróć o Panie
    Wszechświata na swe Świete Włości.
    Tak niewiele do tego potrzeba, stań się I tylko tyle.
    Stań się Bogiem Człowiekiem.
    Wyobrażonym przez Pramatkę.
    Stań sie odpowiedzialnym Dziedzicem Boskości
    Zarządzcą , pełnym Nieskalanej Miłości.
    Odkryjesz wtedy talent swoje,
    I już zarządzać będziesz pewnie
    w towarzystwie Bogów Sobie podobnym,
    a Jednak Odmiennym.
    Aż przyjdzie czas , gdy rozpuścicie sie w Jedność
    nakarmieni , każdym swym doświadczeniem.
    Co wtedy bedzie? tego nie wiem.
    Elżbieta

  2. Sebastian
    Lip 29, 2013 @ 17:36:12

    A ja jestem już bardzo zmęczony i najchętniej oddałbym to miejsce tym, którzy tak bardzo nie mogą się doczekać by tu przybyć. Marzę o tym!

    • Sławek
      Lip 29, 2013 @ 21:46:29

      no to żyjemy w dwóch światach Sebastian

    • spawmag
      Lip 29, 2013 @ 22:26:09

      Cześć bracie:) ten przekaz jest tak nijaki że aż szok,nie martw się(wiem że to już słuszałeś) ale postaraj sie teraz usłyszec go na nowo.

      Ja bracie byłem na dnie,dosłownie błagałem Boga aby mnie wyłączył z całego tego cyrku,super daru i itp..:)

      Czas bracie,daj go sobie,mi pomogło jak zaczołem przestawać mówić wewnętrznym głosem kiedy to tylko było możliwe 🙂

      I powiem ci coś czego jestem pewny na sto procęt :)))

      Bóg nigdy niczego od ciebie niechce,cie pogania,ani nie daje ci opcji do wybrania 🙂
      Wszystkość jest czymś co koi,uspokaja,podziwia i jest zaszczycona że Ty jesteś 🙂

      Wiem że to ugadane ale sprój być aktorem w swojej komedi,życiowej roli :))))

      Pozdrawiam cię serdecznie 🙂 i niepoddawaj się

      • Sławek
        Lip 29, 2013 @ 23:05:11

        🙂

      • krystal28
        Lip 30, 2013 @ 23:09:33

        Drogi spawmag, (i też do niektórych Czytelników), to co jest dla Ciebie śmieciem dla innych osób może być skarbem. Przez szacunek dla tych osób staraj się powstrzymywać od osądzających komentarzy.

        Pragnę przeprosić stałych Czytelników, że ostatnio przepuściłam zbyt wiele negatywnych komentarzy. Chciałam poluzować trochę reguły komentowania, jednak ten brak moderacji nie działa zbyt dobrze dla duchowej atmosfery tego blogu.

        Wszystkie komentarze będą musiały być zaaprobowane przeze mnie lub Wikę dla łatwiejszego procesu moderacji, i ponieważ nie jesteśmy zawsze przy komputerze, aby publikować komentarze, które czasem wpadają do spamu, po kolei wg czasu wpisu.

        Serdecznie pozdrawiam — kr ❤

  3. Józef
    Lip 29, 2013 @ 16:32:05

    Jestem przekonany, że (dla wielu) ten przekaz jest potrzebny jak tlen, można go odczuć jak silny bodziec, który budzi istotę do podjęcia decyzji i ponagla: wybierz życie i żyj jego pełnią bez roztrząsania i rozbierania go na czynniki pierwsze albo zdecyduj się przyjść do nas, lecz nie stój okrakiem na rozdrożu i nie blokuj miejsca innym, którzy z niecierpliwością pragną przenieść swoje energie do materii. Nie jest to ultimatum, lecz zachęta, a nasz duch, podpowiada nam : „wybierz życie i postanów dostrzec jego piękno, przecież Ty go wybrałeś. Życie tu w materii nie jest karą a wyróżnieniem i przypomnij sobie, że tak uznałeś, gdy prosiłeś o pozwolenie w cielenia”. Bardzo ważne jest aby sobie uzmysłowić, że wybór życia (objęcie życia) jest równoznaczne z wyborem dostatku, dobrego zdrowia, odwagi, radości przeżywania każdego z jego aspektów, również godnym uwagi jest fakt, że wszystko co nas spotyka (nawet niemiłe rzeczy) to jest nam jak najbardziej potrzebne, więc „obejmijmy” tą rzec i idźmy dalej. Przypomnijmy sobie, że to jest „GRA” i w jej tworzeniu też uczestniczyliśmy i wiedzieliśmy co nastąpi, ponieważ to co nas spotyka jest nam potrzebne dla naszego rozwoju. Więc kto jeszcze nie podjął decyzji niech spyta swojego Ducha a jestem przekonany, że każdemu z nas odpowie : „Wybierz życie i żyj pełną piersią tu gdzie jesteś i nie spiesz się za kurtynę bo na to zawsze masz czas”. Ja oświadczam – wybieram życie !

    Serdecznie pozdrawiam

    • zdzich
      Lip 29, 2013 @ 18:08:33

      🙂 🙂

    • Szamannn
      Lip 29, 2013 @ 19:49:26

      Podobnie to odebrałem.. i bardzo bardzo ten tekst mi pomógł w ukierunkowaniu środka ze „stania okrakiem” 😉 .. do konkretnego bycia i życia bo tak jak to napisałeś – na drugą stronę kurtyny mamy zawsze czas 🙂 A teraz hulaj dusza 😀

  4. Sławek
    Lip 29, 2013 @ 12:14:18

  5. monikah
    Lip 29, 2013 @ 02:15:01

    Czytajac ten przekaz odczulam pustke.. A raczej brak polaczenia z „czyms wyzszym”…

    • KOSMITA
      Lip 29, 2013 @ 12:56:57

      Hmm…Monika, nie dołuj się tym przekazem i podobnymi.Można czytać wszystko, ale trzeba korzystać ze swego rozumu, a nie łykać wszystkiego jak pelikan ryby. Dobrze by było gdybyś tych przekazów nie traktowała jako wyroczni. Zacznij myśleć, a najlepiej czuć, co dla Ciebie jest dobre, a co sprawia Ci zamęt i rozczarowanie w umyśle. Wybieraj tylko to co raduje Twoje serce, a inne przepuszczaj, niech sobie lecą do spamu i nie myśl więcej o nich. To dobra metoda na dobre samopoczucie i radość serca. Pozdrawiam i życzę Ci pogody ducha. M. 😀

  6. KOSMITA
    Lip 29, 2013 @ 00:59:14

    Właśnie, trzeba żyć pełnią życia, a nie dumać o życiu. Zawsze tak uważałem… 😀

    • Sabrina
      Lip 31, 2013 @ 01:04:41

      Tylko, czy my rozumiemy, co to znaczy ‚żyć pełnią zycia’? Jeśli rozumiemy przez to korzystanie z życia poziomy ego, to jesteśmy w letargu, nie żyjemy, jestemy za życia martwi. Jeśli rozumiemy „żyć pełnią życia” przez bycie obserwatorem, świadkiem, bycie tu i teraz całym sobą, to żyjemy w pełni. 😉 I tą drogą dochodzimy do oświecenia 😉

  7. magda
    Lip 29, 2013 @ 00:52:15

    Jakie były wasze odczucia czytając ten przekaz? Moje dziwne, niektórzy faktycznie fruwaja głowa w chmurach, zajmuja sie tylko duchowością i nie obejmują materii. Pozdrawiam

  8. Elżbieta
    Lip 29, 2013 @ 00:37:57

    Wszystko o TRANSFORMACJI i NOWEJ ERZE

    Ten blog ma służyć „przebudzeniu”, rozszerzaniu świadomości i podniesieniu wibracji na drodze naszej Ewolucji i Transformacji

    niedziela, 28 lipca 2013

    Adama: To jest czas.

    Witam ponownie!

    Jeszcze jeden przekaz z zapowiedziami. Tym razem występujący jako nasz protoplasta Adamu z Lemurian.
    Tłumaczę to dlatego, że zawiera pewne ramy czasowe i opisy naszego „dostrajania” i nie tylko. Właściwy czas w/g Adama zaczął się z otwarciem „Bramy Lwa” 26-go lipca, teraz docierają do nas fale bezpośrednio z Centrum Galaktyki. O co w tym wszystkim chodzi – doczytajcie sami

    Adama: To jest czas.
    Kolektywne Uderzenia Serc Ludzkości

    Pozdrowienia dla Mistrzów,

    Przesunięcie, przez które idziecie jako planeta jest ogromne, największe w historii. Największe, jakiego ludzie mogą być świadkami w tej fizycznej postaci. Cała planeta znajdzie się na wyższym poziomie wymiarowej rzeczywistości. Wszystko to, co dzieje się z Waszą ukochaną Ziemią dzieje się w całym Wszechświecie. To ogromne słowa tak naprawdę, ale to wciąż jest prawdą i było ukryte przez tysiące lat, przed ludzkimi oczami, czy świadomością.

    Teraz wzrastające wibracje w nas i wokół nas uprawniają was, abyście mogli dostrzec większe spektrum rzeczywistości. Będziecie zaskoczeni, jak każde ziemskie wydarzenie ma główne znaczenie dla przebiegu waszej ludzkiej historii. Tak, rzeczywiście to jest ważne. Jest to szczyt tego całego okresu transformacji. Okresu, w którym ludzkość była przygotowywana, aby była gotowa. I jesteście tu w swojej ludzkiej postaci, jesteście wybranymi świadkami tego wszystkiego.

    Wiem, że to trudne. Wszystkie wasze stare dobrze zaufane wzorce myślenia i działania należą do przeszłości. Narodziny nowego paradygmatu są wyzwaniem – w każdy sposób, ale wkrótce wspaniały scenariusz zastąpi burzliwe czasy – z przybyciem nowego postrzegania przez wszystkich.

    Na poziomie fizycznym te wielkie zmiany mogą spowodować tymczasowe „przestoje” waszych systemów. Te „ciche” okresy to zanikanie waszych starych sposobów dobrze zaufanej komunikacji z nami „waszą niebiańską rodziną”. Nie ma potrzeby na siłę jej wymuszać. Przymusowe stany umysłu nigdy przywrócą piękna naszej szepczącej rzeczywistości. Po prostu cieszcie się ciszą. Usiądź wygodnie, posłuchaj pustki i ciesz się pozornie ‚nie podłączoną’ rzeczywistością. Nowy sposób ponownego połączenia wyjdzie z tej pustki. Tak jak wasz nowy sposób piątego wymiaru istnienia wyłania się z chaosu. Bądź „świadkiem” swojego ziemskiego doświadczenia. Bądź świadomy swojej służby Bożej i zabłyśnij swoją miłością w swojej witanej nowej rzeczywistości.

    Współczucie i wdzięczność zabierze cię do bramy waszej galaktycznej rodziny. Jesteś jej częścią. Po raz pierwszy w najnowszej historii ludzkości, ta planeta i wasze fizyczne królestwo zostaną zakwalifikowane do wejścia.

    Brama Lwa otwiera się pod koniec lipca. Po otwarciu planetarnym w grudniu ubiegłego roku, ta cenna energia przybędzie TERAZ. Zajmie Wam siedem miesięcy na naszej planecie, abyście byli przygotowani na czystą wibrację miłości przybywającą wprost z centrum galaktyki. Zajmie wam około siedmiu miesięcy dostrojenie się do czystego światła przybywającego prosto z Serca Galaktyki.

    Most jest gotowy. On tkwi w zbiorowych sercu ludzkości. Nadal niektóre przygotowania są bardzo sugerowane. Pominięcie ich spowoduje kłopoty w waszym własnym systemie, ale możecie zdobyć większość tej pięknej uniwersalnej emanacji, jeśli będziecie przygotowani.

    Jak się przygotować? Nasze wiadomości o współczuciu w waszych sercach są mocno sugerowane. Całe Wasze ciało musi być i będzie dostrojone do tych świętych fal uniwersalnej miłości prosto z serca Galaktycznego Centrum.

    Nie trzeba robić nic specjalnego. Zacznij dzień od korzystania z cichych chwil porannych; odkrywaj piękno prostoty w każdym ruchu. Naucz się słuchać swojego fizycznego serca. Oddychaj powoli i słuchaj tego w swoich uszach. Poczuj, jak twoje tętno staje się biciem serca naszej planety. Kiedy będziesz w stanie dostosować się do bijącego serca Matki Ziemi, ogromna emanacja miłości dotrze do Ciebie z dołu.
    Trzymaj swój umysł skupiony na połączonym sercu i wkrótce usłyszysz, na własne uszy fizyczne, bicie serca Wszechświata. Puls wszechświata przybywa z Centrum Galaktyki do twojego serca. Jesteś częścią tej zbiorowej pulsacji. To zbiorowe bijące serce ludzkości, gdy są podłączone do pulsacji Centrum Galaktyki, przemieni Was do waszego pełnego obywatelstwa galaktycznego.

    Utrzymuj tę pulsację w twoim sercu przez chwilę. Ciesz się uczuciem stawania się Jednym z całym Wszechświatem. Jesteśmy Jednym. Serce Wszechświata bije w nas wszystkich. Nasze Lemuriańskie dziedzictwo jest wasze w pełni. Wy, jako galaktyczni ludzie będziecie przewodzili tej planecie teraz. Zajmijcie się tym. Niebieski Diament Wszechświata została przyjęta z powrotem do jej galaktycznej rodziny.

    Znajdź czas w pięknym miesiącu sierpniu, począwszy od 26 lipca, który jest dniem otwarcia. Znajdź czas, aby powitać wschodzące słońce, gdziekolwiek jesteś i otworzyć swoje serce w pełni na przybywające światło. Fizycznym punkt wejścia nowych kodów jest twoja głowa. Twoja szyszynka będzie w pełni aktywowana przez tą falę. Miłość w twoim sercu otworzy szyszynkę. Kody światła przybędą po raz pierwszy w historii ludzkości prosto z centrum galaktyki. To będzie bardzo szczególna pierwsza okazja i na pewno nie ostatnia. Jesteście gotowi na to światło. Nowe kody ponownie skalibrują Wasz cały system fizyczny. Pewne fizyczne objawy tej korekty będą z wami przez chwilę. Nie martwcie się. Wszystkie fizyczne objawy spowodowane tą bardzo wysoką częstotliwością, znikną wkrótce. Wasze ciało jest przygotowane, wasze serce jest gotowe.

    Ile razy wam powtarzałem, że są to historyczne czasy? Tak naprawdę jeden kamień milowy będzie osiągnięty w tej wyjątkowej energii lata. Oddychajcie w miłości Wszechświata i poczujcie, jak wasza ludzka jaźń jest przekształcana w pięknego anioła Bożego, którymi naprawdę jesteście.

    Zanim was opuszczę pozwólcie mi wyjaśnić jeszcze raz nasze cenne połączenie ze wszystkim, co wychodzi na jaw:

    Jak Lemuriańskie dziedzictwo jest związane z wszystkimi tymi planetarnymi wydarzeniami? Jakie są połączenia Lemurian ‚do Galaktycznego Centrum? Jak jesteśmy podłączeni do całej tej kosmicznej mądrości? Odpowiedź jest prosta. Był taki czas w historii ludzkości, kiedy ta najczystsza częstotliwość miłości emanująca z centrum Galaktyki była obecna tutaj, na Ziemi. Ona była w doskonałym zestrojeniu z ludzkimi postaciami. To był czas Lemurii. Mądrość serca była i nadal jest naszym wiecznym kompasem. Wielu z was wciąż utrzymuje ślady tych wspomnień w swoim DNA. Byli Lemurianie którzy trzymali tą mądrość żywą. Są oni wśród was i wokół was dzisiaj. Są galaktycznymi Obywatelami – jak Wy wszyscy będziecie wkrótce. Wasze serce zna właściwą częstotliwość, aby ich rozpoznać. Mają tak wiele do podzielenia się. Mówią nam … „Jesteśmy tutaj. Jesteśmy bliżej was niż kiedykolwiek, od czasu jak Boskie częstotliwości z tej planety zostały skasowane. Od „odłączenia się” od Centrum Galaktyki i serca Kosmicznej Matki. ”

    Nasze wspólne bicie serca jest „paszportem” naszej planety do Galaktycznego Centrum. Lemurianie podtrzymywali najstarsze szablony miłości na Ziemi. Oni byli ambasadorami miłości Kosmicznej Matki. Teraz wasza kolej, aby sprowadzić ją na planetę, do jej Domu. Ona nadchodzi.

    To jest czas,
    Adama

    26 lipca 2013
    Channeler: Kata
    http://www.lemurianawakening.com

  9. Elżbieta
    Lip 29, 2013 @ 00:16:28

    Miłość jest tak lekka I zwiewna,
    że każda ciężka Energia odpada.
    Pozwól na to, będąc już
    tylko MIŁOSCIĄ w Samym Sobie.
    A wokół Ciebie zajaśnieje
    MIŁOŚĆ, podobna do Ciebie
    Nowe tworzenie, jest podmuchem
    oddechu I Twoim zapachem,
    który rozchodzi sie w całym Kosmosie
    z delikatnością I gracją
    skrywaną przez eony czasu.
    Teraz Budzi sie Matka Wszystkich Żyć
    Budzisz sie TY, Bogini Miłości
    Boży Człowieku.
    Elżbieta

  10. Elżbieta
    Lip 28, 2013 @ 23:56:43

    Ina tym będzie koniec.
    Przyjeliśmy ciała z kodami naszych przodków, rodziców ziemskich.
    Gdy Jesteśmy Świadomi tego, kazde poblogosławienie rozpoznanego programu, wierzenia, które powielalismy, wybaczenie Energią, które poprzez te wierzenia odzywiały sie, rozwiaże takie połaczenia. Miłość , którą Jesteśmy , popłynie wraz z wybaczeniem , uwalniając naszą Duszę I Dusze naszych przodków od zleceń starego czasu. TY Jesteś Zbawicielem tego „Świata”, TY rozpuszczasz go w Miłości , którą Jesteś. Kocham Was Wszystkie Światełka , rozświetlajace Tę Ziemię ponownie , swoimi indywidualnymi Talentami , wypełnionymi Miłoscią Tworzenia.
    Elżbieta

  11. Buongiorno Bonjovi
    Lip 28, 2013 @ 23:48:50

    Dziękuje za ten przekaz Elżbieto 🙂 jest dla mnie odpowiedzią na moje frustracje dotyczące mojej przyszlosci, teraz rozumiem wiecej i mimo tego ze slyszalem tysiace razy aby brac zycie takim jakim wlasnie jest, to zapomnialem o tym… TERAZ WYBIERAM ŻYCIE i wprowadzam do swojego swiata spokój ducha i miłość dla niego 🙂

    http://dzielastworcy.blogspot.com <- bardzo fajny blog, krótkie przekazy które są jak pozytywne przypominajki

  12. Elżbieta
    Lip 28, 2013 @ 23:23:33

    Jest jeszcze coś , o co prosi Świat Duchowy,
    Podczas , odejścia Energii z astralu, pozostały w nim zagubione Dusze,
    co można dla nich zrobić , Oddajcie przeprowadzenie Ich Aniołom Różowego Promienia. Poproście , zlećcie aby otworzyły dla Nich tunele, portale światła I przeprowadziły te zbłakane Istoty do ŚWIATŁA-MIŁOŚCI , z której pochodzą.
    To działa.
    Elżbieta

    • xylotet
      Lip 31, 2013 @ 23:49:23

      @Elżbieta ,,,, dziś między 3 a 4 nad ranem byłem w astralu 🙂 ,,,,
      jakoś nie odczułem żeby zmalał albo się zmienił ,,, nie spotkałem też
      jakiś osamotnionych dusz , co chciały by się gdzieś przeprowadzać ,,,
      ,,,, wszystko tam było po staremu że się tak wyrażę 😉 ,,,,

      Ps. “Wybierz życie i żyj pełną piersią tu gdzie jesteś i nie spiesz się za kurtynę bo na to zawsze masz czas”.,,,,,(to z postu Józefa) to zdanie sugeruje że żyjąc w ciężkim ciele ,nie mogącym pokonać grawitacji , ani tzw. zakazów Pauliego to jest przenikanie materialnych przeszkód ,,, do tego rozpadającym się z każdą sekundą , to jest „właściwe życie” ,,,, lżejsze ciało czyli to za kurtyną to „nie jest życie” 😦
      ,,,, ja osobiście (tak jak moi znajomi którzy potrafią świadomie opuścić ciało),,
      czuję się bardziej „żywy i żywotny” w poza ,,,, nie odczuwam tam żadnych
      deficytów energii wręcz przeciwnie ,,,,,, no ,,,, ale to są tylko ,,, ”moje osobiste doświadczenia” ,,,,, co do pełnej aktywacji szyszynki ,,dwa lata się z tym męczyłem
      i nie potrafię zrobić tego w fizyku , mianowicie patrzyć przez ściany albo widzieć w kompletnej ciemności ,,,, w poza nie mam z tym problemu,,,, w realu nie wychodzi
      😦 ,,,, więc jeśli to się komuś uda, to proszę napisać 😀 ,,,,, może być też przejście
      przez ścianę 🙂 ,,,,, to ma być osobiste doświadczenie dające możliwość powtórzenia go ,,,, tylko nie coś w stylu „koledze mojej koleżanki opowiadała kuzynka jej ciotki ,że ich sąsiada widzieli ludzie jak to robił” ,,,, 😀
      Dobrej nocki ,,,,,, i poczucia humoru 😀 dla wszystkich 😀 **********

      • Elżbieta
        Sier 04, 2013 @ 02:32:35

        Kochany Xylotku to co TY tu jeszcze robisz, wśród NAS „zwyklych” Ludzi?
        Jeśli chodzi o astral , to byłeś w swoim astralku. Mój rozpuścił sie w Połaczeniu z Miłoscia Duchowego Serca.
        Elżbieta

        • xylotet
          Sier 04, 2013 @ 20:09:22

          @Elżbieta 😀 ,,,, „Kochany Xylotku” 🙂 ,,,,,,, to pięknie brzmi ,,,,, dawno,,dawno,,
          nikt tak mnie nie nazwał 🙂 DZIĘKI ,,,,, 🙂 😀 ******
          Ps.”to co TY tu jeszcze robisz, wśród NAS “zwykłych” Ludzi?” ,,,,, może
          nie wszyscy są „Tylko Zwykłymi Ludźmi ” tak jak myślą „,,, ??? 😉 🙂 😀 *********

          🙂 🙂 ,,,, kochany xylotek ,,, 😀 😀 ***************

  13. Elżbieta
    Lip 28, 2013 @ 23:05:23

    I jeszcze coś:

    29.07.2013 – Wielki Sekstyl — przeniesione na str główną — kr

  14. mały_miecz
    Lip 28, 2013 @ 22:16:39

    dziwne, tak strasznie nieswojo, przepraszam ale muszę to wyrzucić z siebie.
    Jak zaczynałem, uczyłem się że świat zewnętrzny będzie mnie bardziej rozpraszał niż pomagał,( to chyba jedno z tych najstarszych stwierdzeń w duchowości wszelkiej maści) mówiono mi w przekazach żebym nie dał się wciągnąć w problemy świata że taką drogę obrali . Że mam być latarnią dającą światło, nie zatapialną oporną na wszelkie dramaty. Że samym sobą zmieniam ten świat na lepsze bo wibracje, bo światło, bo rozsyłam miłość, gdy skupię się i zajrzę do wewnątrz siebie. I nagle ten przekaz, cóż chyba przegrałem koniec końców, własne wibracje miłości nawet mi nie pomagają, jakbym się uodpornił, całe życie uganiania się za duchowością, każdego rodzaju, biała, chaosu, i inne magie żeby poczuć coś więcej, ugryźć tą zasłonę. Cóż pozostaje jedynie podziękować, przynajmniej byli szczerzy(jak zawsze) i nie mam złudzeń.

    • Tomala
      Lip 29, 2013 @ 11:40:26

      Jesteś i wszyscy jesteśmy nadal latarnią tyle że teraz zasilaną coraz bardziej ze źródła gdyż zasłona opada:-) Zadania prawie wykonane nadchodzi czas na prawdziwe życie i nowe zadania:-) Pozdrawiam:-)

    • zdzich
      Lip 29, 2013 @ 18:06:02

      @mały miecz 🙂
      Będziesz zaskoczony tym co powiem, ale wszystko jest ok, do tej pory wierzyłeś w przekazy – nie mówię że ma tak nie być – stosowałeś różne techniki, by wznieść swą świadomość, to też ok, tego potrzebowałeś, tą drogą podążałeś, potraktuj to jako lekcja dla Ciebie, lekcję by wreszcie poznać SIEBIE, tego prawdziwego, pełnego Miłości i rozdającego tą Miłość, Wszystkim i Wszystkiemu 🙂
      Czujesz „pustkę ” w sobie i to tez dobrze 🙂 bo jak można coś napełnić kiedy jest już pełne innymi rzeczami 🙂 teraz czas na, nie szukanie, ale rozdawanie to co masz w sercu 🙂 czyli cokolwiek robisz tu i teraz, rób z Miłością i jak to się pięknie mówi…. z sercem…..Więc każda Twa codzienna, nawet najbardziej prozaiczna czynność niech będzie przez Ciebie napełniona Miłością i robiona z Miłością, wtedy Ty sam można by rzec niezauważalnie dla siebie wzrastasz 🙂 i nawet nie będziesz odczuwał kiedy czar życia cie zachwyci, sam pomyślisz …ależ to proste 🙂
      Niebo „sprowadzamy ” tu i teraz, Gaja pragnie by Ziemia, była Rajem dla Wszystkich Istot w Miłości i cudownym placem zabaw 🙂
      Pozwól swojemu Duchowi zaistnieć w Sobie, tak po prostu, bez używania technik, czy innych metod, On cały czas prosi Twą L.Ś prosi… pozwól, pozwól
      Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

      • Dorota
        Sier 01, 2013 @ 10:27:24

        Zdzisław 🙂 , dzięki za te słowa 🙂 To jest najistotniejszy „drogowskaz” na TERAZ 🙂
        ❤ 🙂

  15. dorota
    Lip 28, 2013 @ 22:07:52

    Dzieki za ten przekaz I prosze o link angielski

  16. miodziusz
    Lip 28, 2013 @ 22:07:25

    Wybrałem się na wycieczkę do Lichenia … to „święte ” miejsce i dla katolików .Pielgrzymi z całej polski , no tysiące ludzi . Tłok , gwar i tysiące pamiątek . No na wyciszenie miejsca nie znajdziesz . Ja osobiście lubię kościoły , jest tam cisa chłodek i ten fajny zapach historii (starych desek) . Dobre miejsce na wyciszenie i medytację (szczególnie kiedy jest gwar ) . No pochodziłem , pozwiedzałem i … zobaczyłem ludzi . Tak nie drażnili mnie , przybyli w tym samym czasie , do tego samego miejsca szukać , szukać prawdy , prawdy o … sobie , świeci , Bogu o nie wiem o czym jeszcze . Cieszyli się ,śmiali , mieli zmartwienia i byli zagubieni… ale zobaczyłem nad nimi tysiące Aniołów. Poczułem ogromną więź i miłość i zrozumiałem poco przyjechałem do miejsca które kojarzyło się z bogactwem i próżnością ukrytą za „świętymi” figurami. Przyjechałem tam po wyrozumiałość po uwolnienie się od stereotypów ,uwolnienie od oceniania innych . To miejsce uświadomiło mi że po raz kolejny że każdy wybiera swoją drogę by doświadczać życia ty i teraz najlepiej jak to zaplanował i za to należy mu się szacunek … a aniołów tyle że aż ciężko przejść było . Wszyscy jesteśmy piękni i zasługujemy na szacunek i zrozumienie bo kiedy myślimy że tylko nasza droga jest właściwa zamykamy się na innych … przyszedłem tu dawać miłość wszystkim , wszędzie … bo kiedy będziemy podlewać nasz kwiat życia wodą miłością , to pięknie rozkwitnie i wonny jego zapach przyciągnie każdego http://www.youtube.com/watch?v=P_NpxTWbovE&list=RD02WJTiXoMCppw

  17. Elżbieta
    Lip 28, 2013 @ 20:47:21

    Rozpoczęciem nowego początku jest wydech Stwórcy. Gdy Jesteś JAM JEST , zrobisz Ten Wydech z radością , zaufaniem, jeżeli w twoim „ciele” pozostają niewyjaśnione Ja, ujawnią się , powrócisz do tych poziomów świadomości w których pozostawiłeś zapomnianą cząstkę Siebie, będzie się to powtarzało tak długo , aż pozbierasz całego Siebie I wypłyniesz ze Swego Serca , jako czysta Bezwarunkowa Miłość Stwórcy.
    Elżbieta

  18. Sławek
    Lip 28, 2013 @ 20:18:48

    Dobre i takie prawdziwe.

  19. Elżbieta
    Lip 28, 2013 @ 20:04:48

    A to moje:
    Gdy Jesteś Świadomy, że byłeś na wszystkich poziomach tworzenia, w trzecio wymiarowej rzeczywistości Ziemi. 3 dolne czakry- poziom fizyczny, 3 górne czakry poziom duchowy, czakra serca – mix astralny, Brama do Duchowego Serca.
    Gdy uwolniłeś, ukochałeś wszystkie Ja, którymi byłeś, przeszedłeś przez astral, Jesteś na końcu Drogi, która może być Twoim wyjściem z ciała, lub nowym początkiem w tym ciele.
    Tutaj decydujesz: czy zostajesz , czy odchodzisz.
    Jest to punkt zerowy, gdzie jest Wszystko we Wszystkim.
    Tu odbywa się integracja 3 wymiarów Ziemi, które posiadałeś w sobie.
    Przyjmuję Siebie do Siebie w Sobie
    Rozpuszczam Siebie w Sobie
    JAM JEST TU I TERAZ
    Koniec Jest Moim nowym Początkiem.
    Elżbieta

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: