Edward Snowden ujawnia globalną agendę HAARPu

.

.

MOSKWA, 10 lipiec 2013  –  Edward Snowden, informator NSA i uciekinier, uwolnił we wtorek dokumenty reporterom Internet Chronicle udowadniając, że Program Wysokiej Częstotliwości Aktywnych Badań Zorzy Polarnej, albo HAARP, definitywnie zajmuje się programem zamachów i kontrolą umysłu.
Chociaż kompleks przemysłowy więzienia wojskowego rutynowo podkreśla, że HAARP na Alasce jest przeznaczony tylko do studiowania naturalnych zjawisk w jonosferze ziemskiej, Snowdenowi udało się odkryć na światło dzienne brutalnie masywną farsę.

Stacja badawcza HAARP„, powiedział, „strategicznie umiejscowiona z dala od wścibskich oczu w pobliżu Gakony na Alasce, jest faktycznie wykorzystywana do wykończania albo manipulowania niedoszłych dysydentów globalnego kapitalizmu na skalę milionów ludzi.”

Snowden dodał, kreśląc palcami cudzysłów, „Z tymi naziemnymi antenami, NATO jest w stanie, w skali globalnej, zdalnie uciszać „sprawców z dewiacyjnymi i wywrotowymi myślami”.

Bez wiedzy ofiar lub ich bliskich, HAARP projektuje fale radiowe o ultra-wysokiej mocy.  Fale te działają na tej samej elektronicznej częstotliwości, co truncus encephali lub pień mózgu, selektywnie powodując śmierć pozornie z przyczyn naturalnych w tym niektóre z tych przyczyn wydają się koronerom jako wylew krwi do mózgu albo atak serca.

Gdy służby wywiadowcze nie biorą pod uwagę zamachu jako optymalnego efektu,” powiedział Snowden„, „oni mogą po prostu spowodować„, że ofiary zachowują się w szalony sposób, tak aby ich zdyskredytowaćKiedy byliśmy w tranzycie pomiędzy Hongkongiem i Moskwą, pracownicy WikiLeaks i ja musieliśmy odpierać nieustanne zagrożenie radiowo generowanych morderczych złudzeń.

Szybko wprowadzając nasz zespół do swojego wystawnego pokoju w hotelu Novotel na lotnisku Szeremietiewo, były kontrahent NSA zaczął nam tłumaczyć. W związku z umowami o zachowaniu poufności z tym 30-letnim, byłym pracownikiem Booz Allen Hamilton, Chronicle nie może podać szczegółów poza tym, że zorganizował on swój cały pokój jako dokładnie funkcjonującą klatkę Faradaya.

Ta chaotycznie skonstruowana klatka Faradaya, jak twierdzi, może zablokować ingerencję z zewnętrznych, statycznych i niestatycznych pól elektrycznych.

Bez niej,” mówi, „ byłbym już martwy w momencie, gdy pierwsza moja historia została wydrukowana w The Guardian

Snowden umocnił swoje świadectwo o HAARPie dokumentami zebranymi z prywatnych kont pocztowych urzędników tak wysokiej rangi jak admirałowie i brygadierzy sił powietrznychŹródła w społeczności wywiadowczej potwierdziły nam autentyczność tych dokumentów, a także ich straszliwe konsekwencje dla ludzkiej godności.

Źródła zaznajomione z dyskusjami pomiędzy DARPA (Agencja Zaawansowanych Badań Obronnych Projektów) i Uniwersytetem Alaski, który pomaga w działalności HAARPu, zasugerowały, że wieże komórkowe, jak równieżTrapWire” odgrywają tu swoją rolę.

Świadectwo Snowdena wydaje się być częściowo zgodne z tym co ujawnił brat senatora USA w 2009 roku.  To właśnie wtedy, Nick Begich, powiedziałTeorii spisku z Jesse Venturą, że „zwykłe wpłynięcie na mózg zmianami emocjonalnych stanów jest tak łatwe do dokonania” z HAARPem.

Przetłumaczyła Krystal

Jesse Ventura, były gubernator stanu Minnesoty, odwiedza stację HAARPu na Alasce w roku 2010.  Widok z helikoptera na obiekt zaczyna się ok. 17 min. (ang)  http://www.youtube.com/watch?v=iDfwHU7Cw6g

http://www.chronicle.su/news/snowden-reveals-haarps-global-assassination-agenda/

45 komentarzy (+add yours?)

  1. marcin95w
    Lip 29, 2013 @ 11:10:17

    Warto odwiedzić Twittera Snowdena:
    https://twitter.com/EJosephSnowden

  2. Ormad
    Lip 29, 2013 @ 05:46:27

    A jeśli o oddziaływaniach na nas to:
    „Powiada się, że już na Atlantydzie kapłani leczyli kolorami. Dawni Egipcjanie, ponoć spadkobiercy ich nauk, uważali chromoterapię za wiedzę tajemną.Starożytni Grecy byli przekonani, że oddziaływanie kształtu może być znacznie wzmocnione poprzez zastosowanie odpowiednich kolorów. Stąd też np. błękitem akcentowali cienie. Grecy, a także Rzymianie, zalecali oddawanie się kąpielom słonecznym i wierzyli w moc kolorowych mozaik. Także w średniowieczu, dzięki sztuce witrażowej oraz kolorowym naczyniom szklanym, poddawano się oddziaływaniu barw. W medycynie chińskiej uważa się, że powrót do zdrowia i jego utrzymanie mogą zapewnić odpowiednio dobrane barwy zasłon na okna, lampionów i ubrań. W europejskiej medycynie ludowej również niegdyś wykorzystywano kolor. Dziś, po długim okresie zapomnienia, w Europie na nowo odżyła wiara w jego potęgę.
    W 1886 roku z inicjatywy laureata Nagrody Nobla, Duńczyka Nielsa R. Finsena, powstał Instytut Światła, w którym to metodami chromoterapeutycznymi leczono gruźlicę i ospę. Jeszcze pod koniec XIX w. zaczęto promieniami ultrafioletowymi niszczyć bakterie.
    Dishah Pestanji Ghadiali (1873-1966), hinduski fizyk i wynalazca działający w Stanach Zjednoczonych, jako pierwszy leczył pacjentów, naświetlając ich światłem słonecznym przepuszczanym przez różne barwne filtry. Metoda Ghadialiego do tej pory uchodzi za bardzo skuteczną.
    Światłem w odpowiednim kolorze zaczęto też oddziaływać na czakramy, czyli na niewidzialne centra energetyczne człowieka.
    Kolorowy sposób na goraczkę i wirusy
    Nie trzeba widzieć kolorów, by odczuć ich zbawienne działanie. Okazuje się, że nawet te ssaki, które nie postrzegają barw, są na nie wrażliwe. Na farmach szynszyli wykorzystuje się niebieskie światło, by rodziło się więcej samic mających grubsze futerka od samców. A ornitolodzy stwierdzili, że kolorowe światło wpływa na aktywność seksualną ptaków, i to nawet w okresach niepłodnych.
    Również i współczesna medycyna coraz bardziej docenia chromoterapię, zwłaszcza w leczeniu urazów oraz zaburzeń pochodzenia neurologicznego i psychicznego. Co więcej, kolory pomagają też leczyć choroby wirusowe, z którymi medycyna ma kłopoty, gdyż pojawiają się coraz to nowe szczepy zarazków, na które nie ma szczepionek.
    Chromoterapia pozwala lepiej i skuteczniej radzić sobie z chorobą. Przy schorzeniach powiązanych z gorączką i zaczerwienieniem skóry specjaliści zalecają kolory ciemne, które uchodzą za zimne, natomiast gdy chory czuje chłód, ma dreszcze itp., trzeba mu zaaplikować kolory jasne (ciepłe). Przy czym leczenie barwami nie polega tylko na naświetlaniu odpowiednim światłem, ale także na jedzeniu żywności o pożądanym zabarwieniu (barwniki roślinne poprawiają przemianę materii, ponieważ ułatwiają zaopatrywanie organizmu w tlen, witaminy, mikroelementy oraz enzymy), stosowaniu odpowiednich kamieni szlachetnych, przekazujących wibracje potrzebnego koloru, noszeniu garderoby w danym kolorze i odpowiednim projektowaniu wnętrz (tapety, kolory ścian, zasłon, mebli i przedmiotów).
    Świetnie działają również kąpiele słoneczne i wodne, te ostatnie – z wykorzystaniem olejków aromatycznych i kąpielowych o odpowiednim kolorze. Energię słońca możemy “zaprząc” do wyprodukowania specjalnej wody, która pomoże nam pokonać chorobę. Wodę mineralną niegazowaną, świeżą i dobrej jakości, wlej do butelki (lub innego pojemnika) zrobionej ze szkła o odpowiedniej barwie (lub przykrytą z góry i z boku kolorowym filtrem) i wystaw na oświetlony słońcem parapet. Do nasycenia wody energią koloru wystarczy godzina, a gdyby chmury często zakrywały słońce, niech butelka stoi i dwie godziny.
    Naświetloną wodę po schłodzeniu należy przechowywać w lodówce nie dłużej niż dzień.Malinowe zdrowie

    To, jakiego użyjemy koloru, zależy od rodzaju choroby. Wspomniany wcześniej D. Ghadiali innymi kolorami oddziaływał na pacjentów cierpiących na schorzenia o przebiegu ostrym (zalecał wtedy użycie koloru turkusowego i pochodnych niebieskiego), a innymi – na dolegliwości chroniczne (najpierw działał światłem żółtozielonym, a potem pomarańczowym i czerwonym). Po naświetlaniu kolorami wstępnymi należy podziałać na organizm kolorami leczącymi daną przypadłość.
    Leszek Matela zaleca w wydanym niedawno poradniku “ABC chromoterapii” naświetlanie światłem zielonym na początku seansu, następnie zastosowanie kolorów właściwych dla danego schorzenia, a na końcu użycie światła białego. Dzięki temu wzmocnimy odporność organizmu oraz wyrównamy niedobór kolorów, którymi chory nie został w czasie seansu naświetlony. Na koniec seansu można również dodatkowo podziałać światłem w kolorze magenta (malinowym), który uzyskujemy łącząc barwę fioletową, czerwoną i zieloną. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy organizm jest wycieńczony długą chorobą i trzeba mu przywrócić równowagę energetyczną.
    Włacz do pracy podświadomość
    Leczenie kolorami będzie bardziej skuteczne, jeśli wspomożesz ich działanie mocą podświadomości. Robi się to za pomocą afirmacji, czyli zdań-kluczy, które należy powtarzać w myśli w czasie naświetleń. Afirmacje to jakby programy dla naszego mózgu, pomocne w przezwyciężaniu nękających nas schorzeń i negatywnych stanów psychicznych. Oto przykład afirmacji przy bólu głowy: “Otwieram się na dobroczynny wpływ barwnego światła, wchłaniam je, ból głowy ustępuje, czuję się dobrze. Uruchamiam siły samonaprawcze w moim organizmie, które zlikwidują przyczynę mojej dolegliwości”.
    więcej na http://hipokrates2012.wordpress.com/2012/09/10/wiedziec-czy-udar-to-to-samo-co-wylew-krwi-do-mozgu-jak-uspokoic-szalejaca-krew/

  3. Elżbieta
    Lip 28, 2013 @ 19:27:41

    I jeszcze coś:

    Shaumbra – i dotyczy to tak wielu z was – ZAPOMNIELIŚCIE JAK ŻYĆ! ….

    Przeniesione na stronę główną, dzięki, kr ❤

  4. vegan
    Lip 28, 2013 @ 18:39:00

    A wiecie co? to wszystko to będzie się ciągnąć jeszcze full czasu i nic z tego nie wyniknie. Co ciekawe doświadczyłem czegoś takie jak odwrotne prawo przyciągania. Niesamowite czyż nie? Ale mniejsza o to. W każdym bądź razie ja też zbieram pewną dokumentację. Nie zamierzam, aby mnie ktoś nieudolnie zastraszał błyskaniem swojej aury. Wy powinniście wiedzieć o kim tu wspominam. Nie życzę sobie, aby nad moją głową latało cokolwiek, co straciło w moich oczach wiarygodność już dawno. Chcecie to wierzcie sobie w jakiś raj. Ja zamierzam działać i najlepiej jak będą nie huczne fajerwerki tylko zatrważające bomby atomowe wybuchające w powietrzu.

    • Sławek
      Lip 28, 2013 @ 20:34:07

      Wojny jądrowej nie będzie Iran ,Indie-Pakistan, Korea to już przeszłość, nie wiem rakieta nie odpali . awaria ,brak zasilania obojętne. Gdyby nie oni nie byłoby dziś komputera. Przez tysiące lat nie wyszliśmy z jaskini. W ostatnich 100 latamy w kosmos , nie wspomnę o technologiach które sa a czekają ale wchodzą mozolnie pomału ale wchodzą . Jak co to jest wielu chętnych co chcą pożyć na ziemi ,punkt wyżej. Bez popchnięcia tego naszym światłem byłoby ognisko. Laser może leczyć może zabijać może dlatego nie dostajemy więcej . A jak ktoś chce zobaczyć ile cywlizacji nas odwiedzia to poszukać sobie czerwonej księgi ZSRR no teraz Rosja no Gwiezdne wojny.

    • piotrekkowal2
      Lip 29, 2013 @ 11:29:11

      Czyzby ten sam wegan z duchowej drogi?

  5. miodziusz
    Lip 28, 2013 @ 17:41:16

    A ja na to wszystko znalazłem taki tekst https://www.youtube.com/watch?v=hlOfybxB4JU (choć śpiewany ) ale jakie mocne słowa …. 😉 😉 😉

  6. Elżbieta
    Lip 28, 2013 @ 17:12:57

    FavoriteLoadingDodaj artykuł do ulubionych
    Życie po śmierci – tam się właśnie udasz.

    Każda myśl, która pojawia się w Twojej głowie posiada określoną czętotliwość. Tę częstotliwość bardzo łatwo rozpoznać i zmierzyć. Możesz ją sprawdzić bez żadnych specyficznych urządzeń i wynalazków. Jedynym potrzebnym narzędziem do tego jesteś Ty.

    Częstotliwość myśli mierzalna jest przez uczucia. Im wiecej kontemplujesz nad jakimś zagadnieniem, tym bardziej Twoja czętotliwość dostraja się do czętstotliwości Twoich myśli. Dzieje się to na szeroką skalę – jak na poziomie chwili, tak i na poziomie lat. Oznacza to w praktyce, że samodzielnie tworzysz własny rezonas i własną wibrację za pomocą dominujących w danym momencie życia myśli. Tak więc osoby z natury negatywnie myślące, posiadają niską wibrację, ponieważ samodzielnie się w nią wpędziły poprzez niskowibracyjne formy myślowe, zaś osoby myślące pozytywnie z natury posiadają wysoką wibrację i są lekkie energetycznie. Gdziekolwiek koncentrujesz swoją świadomość, w tym samym momencie znajdujesz się dokładnie w tej rzeczywistości którą stwarzasz. Dzieje się to na przestrzeni całej inkarnacji. Pewnego dnia następuje zsumowanie i wyciągana jest średnia Twojego poziomu świadomości, która jest wypadkową wektorową Twoich myśli i częstotliwości nimi wywołanych. Ogólnie nazwać by to można polem magnetycznym Twojej aury.

    Ponieważ każdy człowiek jest inny, żyje życiem na różnych poziomach i płaszczyznach, każdy posiada indywidualną częstotliwość w chwili odłącznia duszy od ciała. Fizycznie w momencie tzw „śmierci” Twój duch odłącza duszę od ośrodków ciała fizycznego i poprzez kanał centralny (oraz / lub podróż po czakrach – w zależności od Twojej konstrukcji energetycznej) kieruje ją do Twojego wyższego Ja, lub jak kto woli – jestestwa. Podróż ta jest często opisywana przez osoby, które przeżyły śmierć kliniczna jako „tunel do światła”.
    Tym światłem właśnie jest Twoje prawdziwe jestestwo. Podróż ta ma na celu kolekcjonowanie wszystkich zapamiętanych doświadczeń i zachowanej wiedzy, z poszczególnych ośrodków energetycznych. Ogólnie wszystko zaczyna przekształcać się w światło, ponieważ uwalniasz się od materii, od zagęszczonego światła. Po prostu wracasz do swej normalnej postaci – istoty świetlnej. Bardzo ciekawym faktem jest, że radzieccy naukowcy wojskowi prowadzący badania nad śmiercią, jednoznacznie odkryli, że w chwili smierci ciało traci na wadze. I nie jest to waga powietrza, tzw, ostatniego oddechu, lecz ewidentna utrata wagi ciała o spory ładunek energetyczny zwany duszą. Zmienia się struktura elektromagnetyczna tkanek oraz ładunki elektryczne zmieniają swoje zachowanie a następnie po prostu zanikają.

    Stajesz się umysłem i emocjami, jesteś światłem, które zmienia swoją formę i strukturę elektromagnetyczną w zależności od myśli, które generujesz w swojej świetlnej postaci. Posiadasz po śmierci ciała fizycznego dokładnie taką samą wibrację jak podczas życia, jesteś tylko pozbawiony ciężaru materii. Twoje myślokształty wciąż generują wibrację do której przywykłeś w ciągu całego życia, z tą róznicą, że odczuwasz tylko spokój i ciszę, ponieważ jesteś wolny od zagadnień związanych z ciałem fizycznym i materią.

    Zatem zostajesz umieszczony na takim poziome egzystencji, lub jak ktoś woli, w takim „niebie” na jakie jesteś gotowy i do jakiego pasujesz wibracyjne. Znajdują sie tam wszytkie dusze o zbliżonej wibracji do Twojej, o podobnym do Twojego poziomie świadomości. Z tego miejsca podejmujesz decyzję o dalszych planach inkarnacyjncyh i odnajdywaniu dalszej drogi do źródła, z którym się kiedyś „połączysz”. Piszę w cudzysłowiu ponieważ to połączenie nie oznacza połączenia fizycznego – ono już istnieje – jesteś wszystkim a wszystko jest Tobą, jednak mam na myśli osiągnięcie takiego poziomu świadomości w którym rozpoznajesz siebie jako Stwórcę, Wszechświat, Boga z poziomu bezwrunkowej miłości, bezwarunkowego zrozumienia i bezwarunkowego Ja Jestem. Po prostu istniejesz w formie wszystkiego.

    Oczywiście po osiągnięciu tego poziomu jest jak najbardziej możliwe rozpocząć wszysto od nowa – tylko Ty podejmujesz zawsze wszystkie decyzje. Za każdym razem będziesz umieszczany na płaszczynach istnienia, które są zgodne z Tobą wibracyjnie i współrezonują z Twoim poziomem świadomości. Fizycznie oznacza to, że jeżeli należysz do ludzi, którzy głęboko wierzą, że nie ma życia po śmierci – znajdziesz się w rzeczywistości, której wraz z innymi duszami będziesz „leżeć” i twierdzić, że jestescie wszyscy martwi. Będziesz tam tak długo – dopóki coś Cię z tego przekonania nie wyrwie. Po śmierci wciąż podlegasz swoim przekonaniom – ponieważ są one formą myślową zgodną z Twoim poziomem świadomości. Formą tworzącą Twoją wibrację, która z kolei tworzy Twoją rzeczywistość. Taka sytuacja może potrwać i eony lat, zanim zdecydujesz sie wybudzić z letargu własnych przekonań. Jeżeli przez całe życie wpajano Ci, że będziesz w czyśccu i że będziesz tam pokutowć lub inne tego rodzaju bzdury – a Ty w to wierzysz (co jest jednoznaczne z faktem, że jest to Twoim przekonaniem) – dokładnie tam się znajdziesz po śmierci i będziesz doświadczać własnych przekonań. A w zasadzie nie własnych, tylko tych, które dałeś sobie władować do głowy podczas ostatniej inkarnacji. Absurdalne nauki wpajane milionom ludzi i stające się Twoim przekonaniem są punktem finalnym, mającym na celu pozbawianie CIę światła własnej tożsamości. Będziesz więziony w nich tak długo, dopóki nie odnajdziesz na powrót właściwej ścieżki od własnego prawdziwego Ja Jestem.

    Zawsze kiedy starasz się przekonać siebie do czegoś – doświadczasz. Tylko od Ciebie zależy jak długo to doświadczanie potrwa. Wbrew pozorom bardzo niebezpiecznym narzędziem jest wiara. Nie chodzi tu o wiarę dotyczącą dogmatów religijnych, ale o wiarę Twoją indywidulną. Zawsze wylądujesz w miejscu w którego istnienie głęboko uwierzyłeś. Zauważ, że „wierząc” pokładasz swoje życie i zaufane w czymś co nie jest Twoją prawdą, tylko prawdą którą ktoś Ci rzucił przed nos! Tylko ZASTĄPIENIE WIARY WIEDZĄ daje Ci Twoją prawdę, którą usyskujesz poprzez doświadczanie, poniważ po prostu WIESZ.

    Dopóki wierzysz – podlegasz zewnętrzym wpływom i manipulacji, oraz innym narzędziom, które starają się umieścić w Twoim wnętrzu cudzą prawdę. Gdy WIESZ – nic takiego się juz nie stanie, poniewaz po prostu sobie na to nie pozwolisz.

    Twoje życie zawsze będzie takie, jakie są Twoje myśli, będzie się to działo na wszystkich poziomach istnienia – dlatego warto zadbać o własną wolność i stan świadomości. Zawsze kieruj się własną intuicją i słuchaj własnych przeczuć, niech nikt nie będzie w stanie wytrącić Cię z zaufnia do samego siebie. W chorej rzeczywisości „wyścigu duchowych szczurów” nie osiągniesz niczego, a tylko nałykasz się „duchowego szamba”. Internet przepełniony jest stronami uduchowionych oszołomów, kórzy tylko czekają na swoje ofiary. Oragnizowane są spotkania lub warsztaty rozwoju duchowego zakańczane orgiami lub tańcami. Pseudo „mistrzowie” jak tylko wywęszą czystą i łatwowierną duszyczkę od razu uprawiają na niej wampiryzm energetyczny, próbują wmawiać ludziom choroby i dolegliwości, które oczywiście sami potem chętnie będą leczyć. Inni będą negować prawdę „konkurencji” ponieważ tylko ONI sa jednymi znającymi prawdę. „Słuchajcie tylko mnie” – oni nie mają racji, albo „nie stosuj tego bo to nie działa”, „nie kupuj tego produktu” itp. Nazywa się to duchowy wyścig szczurów moczonych w szambie pól morfogennych rywalizacji i współzawodnictwa, oraz własnego programu ego.

    Pamiętaj uwaj sobie i swoim przeczuciom, miej odwagę powiedzieć NIE, gdy coś Ci nie odpowiada, zawsze szanuj swoje prawo do własnego zdania. MYŚL! Ci którzy próbują Tobą maniupulować sami na siebie kręcą bata, co wyjdzie prędzej czy później. Jeżeli chodzisz do kogoś kto próbuje Tobą manipulować – porzuć taką osobę – to nie terapeuta tylko kolejny oszołom, którego poziom ego nakazuje zniewalać wszystkich wokół i rzucać wszystkich wokół siebie na kolana. Nie pozwól pozbawiać się własnych decyzji. Ty jesteś panem własnego życia i Twoje myśli tworzą częstotliwości poziomów świadomości.

    Jak ktoś Cię blokuje – usuń tę osobę ze swojego życia, jeżeli źle się czujesz po spotkaniach – zakończ je. Słuchaj siebie i swojego głosu wewnętrznego, ponieważ on zawsze doprowadzi Cię we właściwe miejsce. Im więcej wiedzy doświadczysz teraz tym wyższa będzie Twoja wibracja i miejsce do którego się udasz po śmierci ciała. UWAGA napisałem celowo „doświadczysz wiedzy”. Doświadczanie wiedzy jest jej przeżywaniem, a nie kolekcjonerstwem. Możesz skończyć pięćset kursów rozwoju duchowego i podobnych rocznie i da Ci to tyle to zeszłoroczny śnieg – dopóki nie zaczniesz tej wiedzy używać i jej rozumieć z poziomu doświadczania.

    Istnieją ludzie, który „zaliczyli” dziesiątki kursów, ściany ich gabinetów ozdabia mnóstwo dyplomów i przymują nowych, nieświadomych pacjentów. Jak widzisz gabinet „wytapetowany” dyplomami – uciekaj. Tam wisi ego tej osoby i czekają na Ciebie rarytasy typu blokady świadomości, manipulacja, zniewolenie, wampiryzm energetyczny a w najlepszym razie podłączenia astralne. Jeżeli potrzebujesz koniecznie referencji danej osoby – zapytaj własnego wyższego Ja „czy ta osoba jest dla mnie właściwą?”. Nastepnie wyobraź sobie, że u niej jesteś i obserwuj swoje uczucia, które sie pojawią. Oto Twoja odpowiedź.

    Nie obiżnaj sobie wibracji – wszystko jest w Tobie, pamiętasz to – samodzielnie można wszystko. Wejdź na wyższe poziomy i pozwól sobie na przypomnienie tego co zapomniałeś, może też wtedy przypomnisz sobie, że umierasz ponieważ….akceptujesz to i zakłądasz że tak musi być. A co byś powiedział na to, że śmierć jest silnym , wszczepionym Tobie przekonaniem …..? Jesteśmy istotami nieograniczonymi. Im bardziej ograniczone są Twoje myśli, tym bardziej ograniczonym jest Twoje życie. Im więcej nieograniczoności wprowadzisz do swojego myślenia tym większe cuda będziesz tworzyć.
    http://whitedevas.eu/?p=1278
    Elżbieta

    • zdzich
      Lip 28, 2013 @ 20:25:47

      Kochana Elu, wszystko się zgadza, ale na celu mamy odwrotny proces 🙂

    • Sabrina
      Lip 31, 2013 @ 00:44:57

      Dziękuję Ci, Elżbieta za ten wpis :-).
      Tylko, co do jednej kwestii mam zastrzeżenia, mianowicie do – naszej nieśmietleności. Owszem my ją mamy, ale w sensie duchowym, zaś w sensie fizycznym byłoby to jakimś nieporozumieniem. Z tego co wiem, to żadna osoba, która osiagnęła oświecenie, nie życzyłaby sobie nieśmietelności fizycznej. W ogóle nieśmiertelność nie polega na życiu wiecznym w tym samym ciele, a jedynie na wiedzy wiecznej. Kiedys czytałam o ludziach, którzy osiagnęli niesmiertelność i było tam wyjaśnione, że kazdy z nich porzucił ciało fizyczne. Dlaczego? Otóż dlatego, iż nasze ciało posiada mnóstwo ograniczeń i nie daje nam możliwosci doświdczania mnóstwa rzeczy. Stąd należy zmieniac je na „lepszy model”. 😉

  7. Agnieszka
    Lip 28, 2013 @ 15:27:42

    Co na to uczeni wulkanolodzy?- komu wulkan jest straszy a komu domem.

    Jak to się ma do naszej rzeczywistości .
    * Hej zabrakło nam żaru w piekle – skocz no na wulkan i przywieź nieco lawy. I leci taki do wulkanu zobaczcie .
    Tylko diabli wiedzą co tam mają.. zobaczcie .
    NO CHYBA ŻE MAMY DO CZYNIENIA Z INNĄ RZECZYWISTOŚCIĄ..
    to już nie są żarty.. obiekt oszacowano na 1000 m długości i 200 m szerokości ..
    transporter większy od największych oceanicznych kolosów i tak sobie lekko wlatuje do wulkanu … !!
    fajne . To są właśnie technologie które są przed nami ukrywane .. a powinny nam też służyć .
    Wiele czeka nas „cudów ” po Ujawnieniu … a to po prostu zaawansowane technologie …

    http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013/07/co-na-to-uczeni-wulkanolodzy-komu.html

  8. szóstywymiar
    Lip 27, 2013 @ 22:34:31

    Sam obraz mówi za siebie:

  9. Sławek
    Lip 27, 2013 @ 22:08:44

  10. Q.
    Lip 27, 2013 @ 15:48:15

    Jak przejść ‚Grę’ zwaną życiem:

    Czym jest życie? Jaki jest mój cel życiowy?
    W każdej sytuacji życiowej, powinna być poszukiwana odpowiedź na to pytanie.

    Kim jestem?
    W każdej sytuacji życiowej, powinna być poszukiwana odpowiedź na to pytanie.

    Czy istnieje przeznaczenie? Czy jeśli tak, to jakie jest moje przeznaczenie?
    Jesli nie, to czy życiem rządzi przypadek?
    W każdej sytuacji życiowej, powinna być poszukiwana odpowiedź na to pytanie.

    Kto jest tym kim myśli i czyje są te myśli?
    W każdej sytuacji życiowej, powinna być poszukiwana odpowiedź na to pytanie.

    W Milości i Świetle

    • Dorota
      Lip 27, 2013 @ 18:40:26

      Życie każdego człowieka jest okazją do osiągnięcia oświecenia porównywalnego do stanu Świadomości Stwórcy. Celem jest: zdobyć zdolność tworzenia z Energii Miłości.

      Kim jestem? Jestem w zależności od stopnia oświecenia: uśpionym, przebudzającym się lub nawet przebudzonym Stwórcą.

      Przeznaczenie istnieje i jest nim cel Życia j.w. Każde zdarzenie jest implikowane poprzednimi zdarzeniami chociaż wydaje się „przypadkowe”.

      Myśli każdego człowieka pochodzą z jego umysłu wspomaganego jego Wyższą Jaźnią skontaktowaną ze Świadomością Stwórcy.

      Jak przejść tę ‘Grę’ zwaną Życiem? Przejść w Miłości i Świetle 🙂

      • Sławek
        Lip 27, 2013 @ 19:03:07

        O o o o o o o właśnie.

      • Elżbieta
        Lip 27, 2013 @ 19:53:08

        Dodam do tego , Gdy znajdziesz się już w „Sobie”, nic nie poczujesz, cisza , błogość. Będąc pośród różnych wibracji ,bo takie są na tej Planecie. TY MIŁOŚĆ bezwarunkowa, będziesz odczuwał Wszystko To, co jest wokół. Świadomość , Tego KIM Jesteś , nie przeczytana , nabyta , a Twoja , wypracowana , rozpoznana, krok po kroku – poznawanie siebie – pozwoli Ci BYć Sobą , pośród TYCH Energii. Pozwalasz się dziać, promieniując Swą Obecnością. Nie sztuką Jest Być Miłością pośród Miłości, Bądź Nią pośród TYCH , którzy też odkrwają swoją Miłość , Siebie, I stają na Twej Drodze. I znów nie nauczysz się tego, może przeczytasz I będziesz wiedział, tylko wiedzenie, TO nie to samo co BYCIE.
        Elżbieta

    • miodziusz
      Lip 28, 2013 @ 18:27:11

      „…Dlaczego wciąż zarzucasz mi
      Że nadaremno go wzywam
      Nawet nie znam go z imienia
      W każdym słowie jest światła błysk
      Nieważne, które usłyszysz
      Najświętsze, czy złamane Alleluja

      Alleluja, Alleluja
      Alleluja, Alleluja

      Zrobiłem wszystko jak mogłem najlepiej, było tego niewiele
      Nie potrafiłem poczuć więc spróbowałem dotknąć
      Powiedziałem prawdę, nie przyszedłem, żeby cię oszukać
      I chociaż myślę, że wszystko poszło źle
      Stawię się przed Panem Pieśni
      Nie mając na języku nic, prócz Alleluja

      Alleluja, Alleluja” http://www.youtube.com/watch?v=k8auUQNBc58

  11. Sławek
    Lip 27, 2013 @ 13:49:04

    No co podziwiać .Może tak może nie słupy światła http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tajemniczy-fenomen-w-wyzszych-partiach-atmosfery .Nie nadążam za zmianami więc wklejam co mam pod ręką. Ha

  12. Enaeth
    Lip 27, 2013 @ 10:27:00

    Tyle ten Edward Snowden ujawnia, że aż wygląda to strasznie sztucznie. A media milczą, nawet te niezależne. Czemu nigdzie nie ma informacji, poza tym chronicle?

    • krystal28
      Lip 27, 2013 @ 17:52:23

      Drogi Anaeth, informacje na temat np. UFO i HAARP są znane i opisywane na porządku dziennym w mediach alternatywnych od lat. W Polsce jeszcze te ujawnienia nie wydają się godne uwagi dla tłumaczy (?). Snowden jest pierwszym, który ujawnia już dobrze znane fakty dla zmotywowanych i poszukujących, dla ogólnej populacji świata i ma na to dokumentacje, które w każdej chwili mogą być (i będą) globalnie opublikowane. Dlatego rząd USA „stracił głowę” i ośmiesza się, odkrywając swoje prawdziwe karty przed całym światem próbując za wszelką cenę dostać w swoje ręce Snowdena.

      Przyglądam się i czytam na bieżąco wszelkie wiadomości na Internecie w języku angielskim i hiszpańskim (przez internetowego tłumacza) na ten temat i kierowana intuicją i pragnieniem szybkich, pozytywnych zmian próbuję Wam dostarczyć odrobinę tych wiadomości. ❤

      • margo0307
        Lip 27, 2013 @ 18:15:49

        Droga Margo,
        ten link, wyraźna próba manipulacji przez elity rządzące, wg mnie, już był podany przez Ormada. Znajdziesz też komentarz z moją odpowiedzią na temat tego linku. ❤

        Dość interesująca jest ta postać, ten pan Snowden … 😛
        Wiecej na jego temat piszą na Pracowni…
        http://pracownia4.wordpress.com/2013/07/26/matrix-kim-jest-edward-snowden/

      • Ewa A.
        Lip 27, 2013 @ 19:25:42

        Droga Krystal – zgadzam się z Tobą i jestem ogromnie wdzięczna za wszelkie informację! Wg mnie – z klasą korygujesz pewne wypowiedzi – i prowadzisz do PRAWDY ❤ . Dziękuję!!!

        dzięki Ewa ❤ kr

        • Bratek
          Lip 28, 2013 @ 13:17:42

          Podzielam Twoje zdanie Ewo. Krystal serdecznie dziękuję za Twoją nieocenioną pracę. Bratek.

      • Tobi
        Lip 28, 2013 @ 15:28:44

        Podzielam opinię Ewy i Bratka,Dzięki Krystal za to że jesteś i prowadzisz ten blog ze znawstwem tematu i kulturą, od dłuższego czasu czytam każdy przekaz i komentarze, z niecierpliwością czekam na kolejne przekazy, pozdrawiam, lubię atmosferę , która panuje na blogu i jest w dużej mierze Twoją zasługa, pozdrawiam 🙂

        dzięki Tobi, Ewo i Bratku ode mnie i Wiki. Z miłością — kr ❤

  13. Ormad
    Lip 27, 2013 @ 09:00:59

    • krystal28
      Lip 27, 2013 @ 18:16:17

      Drogi Ormadzie, czy nie wydaje Ci się trochę dziwne i smutne, ze poświęca się tyle czasu na pisanie i tłumaczenie takich długich artykułów zniesławiających charakter informatora, który poświecił swoje dobre życie, aby ujawnić sekretne i ciemne działania rządu US dla Ciebie i dla mnie? Widzisz, taka taktyka ciemnych jest dla ogólnej populacji bardzo skuteczna. Nasza uwaga jest wtedy odwrócona od ujawnionych faktów o poczynaniach elity, takich jak smugi chemiczne, śledzenie wszystkich obywateli świata na każdym kroku, HAARP, itd i skierowana na „wątpliwy” charakter Informatora.

      Jesteśmy na etapie Wzniesienia, gdzie musimy się zdecydować, czy chcemy utrzymać za wszelką cenę stary, niewolniczy paradygmat, czy pragniemy konkretnych zmian w kierunku Złotego Wieku. Ta druga postawa wymaga świadomości tego co ma być zmienione, czyli ujawnień informacji. Tylko wtedy możemy utworzyć świadome intencje mające moc tworzenia nowej rzeczywistości. ❤

  14. Ormad
    Lip 27, 2013 @ 08:55:45

    Klatka Faradaya – wieżowce z wielkiej płyty jako pierwsze były budowane jako klatki Faradaya. Obecnie większość dużych budowli dzięki masowym zbrojeniom jest takimi klatkami Faradaya.
    Ja w każdym razie jestem bezpieczny 😉
    Poza tym, że na te doniesienia patrzę przez palce.
    Jakoś na jego mózg nie wpłynęli, ani nie doprowadzili go do wylewu krwi do mózgu, ani udaru serca.

    Na marginesie:
    Zawał serca i udar mózgu – są na ogół spowodowane przez te same czynniki. To blokady przepływu krwi – rodzaj niedotlenienia.
    Edward Snowden wyraźnie, jak większość ludzi, nie odróżnia udaru mózg od wylewu. Zatem bredzi, że „fale radiowe o ultra-wysokiej mocy” albo blokują przepływ krwi w sercu, albo wylewają ją w mózgu.
    Tymczasem wylew to zupełnie co innego, niż udar.

    Te fale nie moga działać w jednym przypadku udarowo, a w innym wylewowoo. To bzdura.
    Facet zmyśla. Wpada na błędach w swoich fantazjach.

    „JAK PRZEŻYĆ UDAR SERCA GDY JESTEŚCIE SAMI?

    Ponieważ wielu ludzi doświadcza samotnie udaru serca, warto wiedzieć, że osoba krórej serce bije nieprawidłowo mając udar i czuje się wyczerpana, ma do dyspozycji 10 sekund zanim straci świadomość.

    Jednakże można sobie pomóc i przedłużyć ten czas poprzez oddech i kaszel, które powinny się powtarzać bez przerwy co 2 sekundy, dopóki nie dotrze pomoc, albo dopóki ktoś nie odczuje że serce znów bije normalnie. Pomóc sobie można przez kaszel, głęboki, energiczny, powtarzający się (bez ustanku). Należy wziąć głęboki wdech przed każdym kaszlem i kasłać tak, jak by się chciało wyrzucić z głębi płuc flegmę.
    Głęboki oddech wnosi tlen do płuc a ruch związany z kaszlem ugniata serce i podtrzymuje cyrkulację krwi. Ciśnienie przez takie ugniatanie serca może wrócić do normalnego stanu. W ten sposób postępując ofiary udaru serca mogą nawet dotrzeć do szpitala.
    Powiedzcie o tym jak największej liczbie ludzi.

    Według kardiologa jeśli każdy kto widzi ten post i podzieli go z 10-cioma ludźmi, może być pewien, że ocali chociaż jedno życie.”

    • krystal28
      Lip 27, 2013 @ 18:35:48

      Niepełna wiedza może być niebezpieczna, jak to mówią 😉
      Tymczasową i skuteczną klatkę Faradaya możesz stworzyć z folii aluminiowej. Po wielu poszukiwaniach w internecie znalazłam sposób na mój nowy licznik elektryczności (smartmeter) emanujący szkodliwe promieniowanie radiowe. Owinęłam go folią aluminiową, zostawiając trochę przestrzeni w przeciwnym kierunku od moich ścian, aby się mógł wciąż komunikować ze swoją stacją.

      Do niczego nie chcę Cię przekonywać, Twoje wierzenia są Twoją bardzo prywatną sprawą. Jednak pragnę tłumaczyć informacje, które mogą być korzystne dla pragnących jak najszybszego Wzniesienia naszej cywilizacji. ❤

      • Ormad
        Lip 29, 2013 @ 06:12:03

        Jaką niepełną wiedzę zarzucasz mi Krystal o klatkach Faradaya?
        Każda siatka metalowa jest taka klatką. Tyle że fale jakie blokuje zależą od rozmiaru oczek w siatce.
        Bloki z wielkiej płyty spełniają funkcje klatek Faradaya.
        Zresztą nie tylko. Weź kompas i zrób pomiar w takim bloku w różnych miejscach…

        Pewnie też zauważyłaś, że w wielkich galeriach handlowych często nie działają telefony komórkowe. To efekt klatki Faradaya właśnie. Zbrojenia nakładają się na siebie tworząc klatkę o konstrukcji przestrzennej – fale załamując się na poszczególnych krawędziach, ulegają stłumieniu.

        Jeśli chodzi o udar powieliłem błąd innych. Sprawdziłem. Racja tu w tym, co napisaliście. (Lekarka powiedziała mi: „Pana brat nie miał wylewu. Miał udar”. Kilka lat temu w googlu znajdowałem też mnóstwo zdań typu: „udar to nie wylew”.)

        Zwróciłam Twoja uwagę, ze skuteczną klatkę F. można stworzyć samemu, tak jak zrobił to Edward Snowden. Nie muszą to być marmurowe, czy blaszane budowle. To wszystko — kr

    • Omstan
      Lip 27, 2013 @ 19:21:07

      Nie powinieneś ubliżać Snowdenowi skoro sam nie posiadasz dostatecznej wiedzy.
      Napisałeś:
      „Edward Snowden wyraźnie, jak większość ludzi, nie odróżnia udaru mózg od wylewu. Zatem bredzi, że “fale radiowe o ultra-wysokiej mocy” albo blokują przepływ krwi w sercu, albo wylewają ją w mózgu.
      Tymczasem wylew to zupełnie co innego, niż udar.”

      Tymczasem wylew nie różni się od udaru, gdyż zawsze mamy do czynienia z udarem, tylko że raz jest on bez wylewu, a innym razem z wylewem krwi do mózgu. Blokada przepływu krwi w naczyniach serca to zawał serca, a blokada jej przepływu w mózgu to udar mózgu. W skrócie mówi się udar mając na myśli udar bez wylewu i wylew na okreslenie udaru w wyniku którego nastąpił wylew krwi z pękniętego naczynia.

    • zora81
      Lip 27, 2013 @ 19:25:58

      Do Ormad -„Tymczasem wylew to zupełnie co innego, niż udar”
      Nazewnictwo medyczne rozróznia kilka udarów.:
      -udar sloneczny
      -udar mozgu – 1.Dokrwienny czyli „wylew” (pekanie naczyn krwionosnych) i 2.Niedokrwienny czyli zawał wieloogniskowy mózgu (zatory). Nasze ciało to cząstki energetyczne jako gęsta materia ,więc fale radiowe mogą wszystko powodować.

  15. astrolog
    Lip 27, 2013 @ 08:36:10

    Wydaje mi się, że teorie na temat HAARP mówiące o oddziaływaniu na pogodę, warunki i zjawiska klimatyczne mogą być faktem. Przypuszczam też, że wojsko posiada takie technologie o jakich nam się nawet nie śniło 🙂

    • Elżbieta
      Lip 27, 2013 @ 17:38:40

      A więc najwyższy czas wejść do SERCA, z niego działać , mówić I widzieć. Gdy tam wejdziesz , zobaczysz , że wszystko dla siebie już stworzyłeś SAM, teraz przyjmujesz tylko to na co jesteś gotowy wibracyjnie , świadomościowo. Uwierz w Siebie człowieku.
      Elżbieta

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: