Uczyńcie Nową Ziemię rzeczywistością ludzkości

 

1009904_189361511228909_1796293833_n

 

Ute Posegga-Rudel:

Moja droga rodzino światła!

Dzisiejszy spacer pośród przyrody znów był czystą błogością, otuloną głęboką ciszą. W istocie doświadczałam wszystkiego jako Natury, nawet tego, co było wytworem ludzi. Wszystko emanowało Pięknem i Promiennością jak z innego świata.

I w takich to okolicznościach „oni” zaczęli do mnie mówić, nazywając siebie naszymi przyjaciółmi. A kiedy zaczęli mówić, wieczorne słońce, wiszące tuż nad horyzontem, rozpromieniło się swym wspaniałym Blaskiem po raz pierwszy tego dość chłodnego i szarego dnia, zanim zniknęło pod horyzontem, ustępując miejsca zmierzchowi.

Kiedy wróciłam do domu, zaczęłam zapisywać co mi powiedzieli i dalej mówili:

„Jesteście naszymi ukochanymi, a my jesteśmy waszymi przyjaciółmi!

Czas teraz, abyście przygotowali się na dalsze zmiany.

Do tej pory pływaliście w aż nadto wyczerpujących wodach życia, jakie było znane ludzkości na Ziemi przez tysiąclecia.

Jednakże dla wielu z was, którzy jedynie odwiedzają ten świat, to wszystko było nowe. Ale jesteście przyzwyczajeni do częstych zmian, co oznacza że jesteście zaznajomieni ze stale zmieniającym się otoczeniem, to jest innymi planetami i nawet galaktykami.

Teraz niezbędne jest, abyście świadomie rozróżnili pomiędzy wibracją swojej duszy a wibracjami waszego otoczenia, do którego przystosowaliście się w tym życiu.

Ci z was, którzy przybyli tu z wizytą, tak naprawdę mają nie tyle rozwijać się w tym otoczeniu, co sobie przypomnieć! Przypomnieć sobie, Kim Jesteście! I odnosi się to do wielu na tej planecie, którzy specjalnie są tutaj w tych czasach, aby pomóc w procesie wyswobodzenia Ziemi i Jej ludzkości.

Teraz, gdy znikają stare zasłony – a nowy świat naprawdę się już narodził – od was zależy powrót do waszej tożsamości, o której zapomnieliście kiedy pojawiliście się w tej gęstej i na długo pozbawionej Boga krainie.

Teraz nadeszła prawdziwie wasza chwila, by uczynić to, co przybyliście tu uczynić. Wszystko inne było jedynie przygotowaniem. A waszym zadaniem jest przyciągnięcie nowego świata do świadomości ludzkości.

Dzieje się to przede wszystkim dzięki waszemu odkryciu, że Nowa Ziemia jest już tu obecna, i uczynieniu Jej takiej, jaką Jest Ona Teraz, swoją Rzeczywistością; a po drugie dzieje się to dzięki temu, że nie wspieracie starych energii i paradygmatów tylko dlatego, że jesteście do nich przyzwyczajeni.

Co to oznacza i w jaki sposób macie tak żyć? Jest to oczywiście sprawa świadomości – rozpoznawanie tego nowego świata z chwili na chwilę. Ale ponieważ większość ludzkości wciąż widzi ten stary świat, gdyż są do tego przyzwyczajeni, potrzebujecie woli, oddania i miłości, by nie dać się znów wciągnąć w starą iluzję, w której żyją wszyscy inni, z paroma wyjątkami.

W tym procesie przejścia nie jest konieczne pęknięcie i odpadnięcie starego od nowego świata. Możecie udzielić swego wsparcia, aby do tego nie doszło. Możecie do tego użyć tej specyficznej częstotliwości Miłości – która jest delikatną nieskończoną wibracją – aby dzięki swej stwórczej intencji umożliwić łagodne przejście od starego do nowego. Tak, jak poranne słońce wschodząc powoli rozjaśnia i rozpromienia coraz bardziej niebo i Ziemię, tak i wy dzięki tej Miłości możecie wizualizować i czuć, jak ten nowy świat powstaje w swej chwale dla wszystkich. To właśnie możecie zrobić w służbie ludzkości, aby wielu wciąż śpiących przebudziło się tak, aby było to dla nich mniejszym szokiem.

Oczywiście każdy jest odpowiedzialny za swoje własne postrzeżenia i doznania związane z tą olbrzymią i wspaniałą przemianą. Im więcej kurczowego trzymania się do tego co stare, tym bardziej bolesne na początku może być to przejście.

Wstrząsy nie są jednak konieczne. Nie pojawią się one w odczuciu-świadomości pierwotnego pokoju i ciszy, będącej Istotą i Substancją, w której świat powstaje. Nawet jeśli miałby on się rozpaść – co się jednak nie zdarzy – jedwabista warstwa tej ciszy działa jak bufor, który was chroni.

Kiedy nią emanujecie, wygładza ona to przejście dla wszystkich.

Teraz mamy dla was jednak najważniejszą wiadomość, którą wam przynosimy w darze – to coś nowego, więc słuchajcie uważnie! – a mianowicie: wasz mózg znajduje się w procesie przestrajania. Stare połączenia neuronowe zostaną usunięte, a dodane zostaną nowe. Dzieje się to częściowo za sprawą nowo-napływających częstotliwości, które niosą nowe informacje, ale również i dzięki działaniu Stwórczej Miłości Elohimów, Boskich Sił Stwórczych, które z radością wprowadzają nową Boską Ludzkość na przynależące jej miejsce w Niebiosach.

Te nowe obwody w mózgu wygenerują nowe wzorce myślowe, które pozwolą ludzkości zrozumieć i żyć w pierwotnym Pięknie i Miłości Prawdziwie Boskiego Świata i Stworzenia, kończąc tym samym szalone iluzje życia w nieuczciwości, strachu i nienawiści. Proces ten pomoże każdemu powrócić do języka serca, którym jest miłość, współczucie, radość i dostatek. Boskie wzorce myślowe są fundamentem, na którym mogą zostać zbudowane i prawdziwie rozkwitnąć zaufanie i pełne miłości relacje wzajemne. Jest to Boski Dar dla ludzkości i wymazuje on pamięć o cierpieniu i ciemności, oszustwie i błędach.

To piękne i wielkie wydarzenie jest coraz bliżej. Przyjmijcie, że ono już się zamanifestowało, i oczekujcie już jego obecności w waszym świecie. W znaczny sposób wesprze ono to przejście i uczyni je łatwiejszym.

Wszyscy macie wszelkie powody ku temu, by być szczęśliwi i pewni Wielkiego Zwycięstwa Światła.

Ono już się wydarzyło w Umyśle Wszystkiego-Co-Jest.”

Ich głos z wolna ucichł w nieustającej Ciszy i Rozszerzonej Obecności Nowej Świadomości, jaka się teraz wyłania w naszym świecie. Kiedy słuchamy, staje się Ona oczywista, a kiedy patrzymy nowymi oczami, możemy Ją ujrzeć – Jest Wszechobecna. Kiedy na Nią zezwalamy, Jest Ona Tutaj, by Być i Istnieć jako element naszej Nowej Ziemi.

Z wielką miłością –
Ute

Przekazała Ute Posegga-Rudel, 30 czerwca 2013
http://radiantlyhappy.blogspot.com.au/2013/06/to-draw-new-world-into-our-awareness.html
Przetłumaczyła wika

37 komentarzy (+add yours?)

  1. Jarvis Tate
    Lip 17, 2013 @ 16:30:28

    — Żebyś się przekonał, Sancho, ile to dobrego mieszczą w sobie zasady błędnego rycerstwa i jak dalece ludzie wyznający je powinni być czczeni i wielbieni na świecie, pozwalam ci zasiąść koło siebie razem z tą poczciwą gromadką; będziesz za pan brat z panem i władcą swoim, któremu służysz; będziesz jadł z tej samej misy i pił z nim z jednej szklanki; bo o rycerzach błędnych powiedzieć można to samo, co o miłości, że dla nich wszystko jest równe.

  2. mały_miecz
    Lip 04, 2013 @ 20:46:22

    mam pewne pytanie, czy wiadomo jak mają wyglądać zmiany w ciele fizycznym w 5d? i jakie zmiany zachodzą na tle fizycznym podczas wzniesienia? ?Jedynie ciekawi mnie jak ma się ten aspekt fizyczności do przemiany rzeczywistości, i czy ktoś ma pomysł na migreny bo od tych nowych wibracji mózg mi zawiesza.

    • Karol
      Lip 04, 2013 @ 20:52:22

      Fajnie jakby powstrzymały męskie łysienie. ;D

      • mały_miecz
        Lip 04, 2013 @ 20:59:19

        zastanawia mnie fakt, jeżeli założyć że część ludzi jest z pochodzenia innych cywilizacji pozaziemskich albo hybrydami to czy w przypadku aktywacji kodów DNA część pochodzenia pozaziemskiego również podlega aktywacji? Czy to mogło by skutkować ujawnieniem cech przodków w sprawie wyglądu fizycznego?

      • wika55maitri
        Lip 04, 2013 @ 21:13:16

        Ciekawe pytanie… 🙂 właściwie te cechy i tak często są widoczne, np w budowie czaszki…z drugiej strony urodziliśmy się wszyscy na Ziemi i nasze ciała i tak do niej należą…więc pewnie wszystko jest możliwe, zależnie od naszych intencji 😉

        • mały_miecz
          Lip 04, 2013 @ 21:32:45

          zapewne masz racje, Gaja pewnie trzyma nas wszystkich do jednego obrazu, ale co z tymi co wiedzą że są z innych cywilizacji, czy ich cechy mogą się świadomie ujawnić, np dusze kosmitów mogą mieć wpływ na wygląd fizyczny człowieka, myślę o zmianach w gałce ocznej jako przykład(częsta sprawa poruszana przy reptilianach),
          czaszka i rysy twarzy zapewne zdradzają co kto ma. Ale takie hipotetyczne pytanie jeżeli ktoś ma za przodka anunnakiego to jego skóra i jej faktura może się zmienić?
          albo pojawią się jakieś zmiany w narządach wewnętrznych? pamiętasz może Sassanów? zastanawiam się na ile taki scenariusz miałby teraz szanse? Przecież sądzimy że więcej niż jedna obca rasa ingerowała w nasz kod genetyczny.

        • Slawek
          Lip 04, 2013 @ 22:02:42

          spotkałem się z niebieską skórą w necie, sa zdjęcia być może to kod genetyczny ale jak widać został naprawiony.

        • zdzich
          Lip 07, 2013 @ 09:27:19

          @mały miecz
          Aby doświadczać w formie cielesnej na Ziemi, niezależnie skąd pochodzisz, przyjmujesz postać ludzką, taka jest matryca dla tej rzeczywistości, ale możesz też być „obserwatorem” w formie bezcielesne, nie tylko tu 🙂

      • kimba70
        Lip 04, 2013 @ 21:17:53

        My zdaje się wszyscy jeśteśmy gwiezdni podróżnicy. A tu wpadliśmy w odwiedziny hihihi

    • kimba70
      Lip 04, 2013 @ 21:02:45

      Czwóreczka to taka plastelina wszystko pływa i oczywiście jeśteś happy , piąteczka to jak nie zobaczę się w lustrze to ci opowiem. I tak dodam zauważalne jest kto jest otwarty na światło a kto nie, koleśie z Indi mieli rację no lekki poślizg ale jest. Myślę że intencją prośbą i afirmacją z migrenką sobie poradzisz jak dla mnie działa znakomicie .Zdrówko bracie.

      • mały_miecz
        Lip 04, 2013 @ 21:35:05

        poślizg jest ale natrafiałem ostatnio na przekazy które mówiły że ci co totalnie nie synchronizują się mają być w październiku zabierani na jakiś nowy świat przez statki z resztą wiadomo że ujawnienie to kwestia mniej niż 10-ciu lat

        • piotrekkowal2
          Lip 05, 2013 @ 11:33:34

          Dopiero wtedy? Ciekawe jak to bedzie wygladać? Ja jedyne co z Ufa widzialem to ufoludka i swiatła statku kosmicznego. Z kilometr długosci miały.

      • kimba70
        Lip 04, 2013 @ 21:54:07

        Jak dla mnie zgodnie z planem określenie czasu w teraz jest bynajmniej nieokreślone, i tak dobrze że trafiaja w rok uuuuuhhhhhaaaaa

  3. marmur71
    Lip 04, 2013 @ 20:31:18

    http://www.youtube.com/watch?v=4e-YYEYWME0 co za ceny , co za zarobki ….

    • kimba70
      Lip 04, 2013 @ 20:52:41

      Tyle warty jest papier. Syrenką uczyłem się jeżdzić oczywiście bez wiedzy tatusia.

  4. wika55maitri
    Lip 04, 2013 @ 18:53:26

  5. Bonjovi
    Lip 04, 2013 @ 15:25:51

    Niezle, niezle 😀 oj dzieje się same cuda, ta pisze ze ją anioł spotkał, ten sie przebudził, oni już wogole są w niebie 😀 A JA WAS DOGANIAM 😛 zaraz was odwiedze. i wypijemy miodku na statku miedzy plejadami 😀

    Wielki projekt energetyczny : challange accept 😀

    PS.: Gosiu dziekuje za pieknego meila 😛 nie wpadlem na to ze moze tam cos na mnie czekac szczegolnie tak uwzniaslajacego 🙂 wybudziłas mnie swoimi slowami z marazmu i znowu dąże wyżej do swiatła 😛

    • wika55maitri
      Lip 04, 2013 @ 18:57:14

      I ‚marazm’ się czasem przydaje…żeby trochę odpocząć w tej przetwórni … 😉
      Buziaki, bracie, nie musisz nikogo doganiać, masz świetną energię, po prostu baw się dobrze 😀 😀 :**************************** 😀

  6. magda
    Lip 04, 2013 @ 11:11:32

    od kilku dni mam poczucie rozgraniczenia nigdy wczesniej nie mialam, czuje sie jakbym byla i nie była np ide ulica i wiem ze tu jestem i mijam ludzi a mimo tego mam wrazenie jakbym byla wylogowana, jakby cos mi mowilo że problemy tego swiata mnie nie dotycza, ja mam swoj swiat dobry i pelen milosci i tylko to mnie spotyka, czy to sa tylko wrazenia, czy sobie to wymyslam czy faktycznie cos sie takiego dzieje? mam wrazenie jakbym była poza, jakbym cos obsewrowała z boku, tylko czasami ludzie chca mnie w cos wciagnac, np w swoje problemy, przejmowanie sie tym swiatem i jego problemami. Co to wlasciwie jest, tak sobie mysle że może to jest takie rozpoznanie wielowymiarowe.

    • Braciszek
      Lip 04, 2013 @ 14:46:25

      Ja mówię na to że jestem kamerą która sobie wszystko filmuje, no bo nie mam jakiegoś porównania. Nazywa sie to obserwator.

    • Szamannn
      Lip 04, 2013 @ 15:24:35

      Mam tak samo 🙂 Czasami tylko jak ktoś się potknie (lub szarpnie) o/za kabel od „kamerki” 😉 (jak to Braciszek określił) mam niemiłe uczucie sprowadzenia w częstotliwość tego kto się potknął/szarpnął. Jak by złapał za koniuszek porwanego i rozpuszczającego się ego i pociągnął w swoją stronę jak dziecko kłócące się o skrawek koca i ciągnące w swoją stronę.
      I potem wracam taki szarpnięty do domku posłuchać ptaków w ciszy i się szarpnięcie uspokaja. 😉 (a najfajniej się na ziemi położyć albo ręce w trawę zanurzyć, jak takie dwie wtyczki w kontakt 😀 )

  7. kimba70
    Lip 03, 2013 @ 23:43:13

    Z skąd siostra wziełaś mój życiorys.

  8. marmur71
    Lip 03, 2013 @ 22:09:00

    „A wolność, to królestwo dobrych słów
    Mądrych myśli, pięknych snów
    To wiara w ludzi

    Wolność
    Ją wymyślił dla nas Bóg
    Aby człowiek wreszcie mógł
    W Niebie się zbudzić

    Bo wolność – to nie cel lecz szansa by
    Spełnić najpiękniejsze sny, marzenia
    Wolność – to ta najjaśniejsza z gwiazd
    Promyk słońca w gęsty las, nadzieja

    Wolność lśni wśród gałęzi wielkich drzew
    Które pną się w słońce każda w swoją stronę
    Wolność brzmi jak radosny ludzi śmiech
    Którzy wolność swą zdobyli na obronę –

    Zwycięstwa, mądrości, prawdy i miłości
    Spokoju, szczęścia, zdrowia i godności
    Wolność to diament do oszlifowania
    A zabłyśnie blaskiem nie do opisania ”

  9. mały_miecz
    Lip 03, 2013 @ 20:03:42

    ostatniej nocy to już się nie dało spać z powodu tych wszystkich wibracji, jak tylko się wsłucha, coś pięknego. Z resztą cały system się rozsypał pozostaje czekać do końca roku

  10. Omstan
    Lip 03, 2013 @ 18:44:23

    Witam,
    chcę się z wami podzielić czymś co przydarzyło mi się po raz pierwszy. Otóż rano poszedłem na spacer na górę w pobliżu miejsca mojego zamieszkania, którą zresztą często odwiedzam ze względu na jej pozytywne energetyczne promieniowanie. Ponieważ miałem przy sobie symbol chrystusowej energii uzdrawiającej naturę podszedłem do sporej brzozy i włożyłem go w pęknięcie w korze w postaci kieszonki, z życzeniem uzdrowienia.
    Po chwili oparłem się o nią plecami prosząc, aby dała mi tyle swojej uzdrawiającej energii ile mogę bez szkody dla swego ciała przyjąć i zamknąłem oczy. I wtedy zrobiło się dziwnie. Poczułem bowiem jak drzewo zaczyna rytmicznie pulsować a ja wraz z nim. Granica pomiędzy moim ciałem a drzewem zniknęła a ja całkiem wyraźnie czułem silne pulsowanie. Zdałem też sobie sprawę, że moje ciało wcale nie kończy się na skórze ale ciągnie się daleko w przód łącząc się z lasem po drugiej stronie drogi. Moje ciało zrobiło się jakieś miękkie, niefizyczne, jakby zrobione z energii. I zdałem sobie wtedy sprawę, że nie tylko drzewo i ja pulsujemy, ale pulsuje w tym samym rytmie również las i ziemia pode mną. Wszystko to pulsowało w jednym rytmie a ja zgodnie wraz z całym otoczeniem. Granice się zatarły i byłem jednym z tym wszystkim co mnie otacza i fizycznie odczuwałem ten puls świata. a dokładnie puls Matki Ziemi, bo źródło tego wszystkiego było w jej wnętrzu.
    Było to niezwykłe przeżycie i choć bardzo silne w fizycznym odczuciu, to jednak bardzo przyjemne. Było to bowiem odczucie fizycznego zespolenia ze wszystkim.
    Pozdrawiam

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: