Na progu nowej przygody

73494_3915395858339_184952704_n

Ute Possega-Rudel:
Moi drodzy przyjaciele, przez parę ostatnich tygodni czułam, jakbym zagubiła kontekst mojej pracy w nowo wyłonionej przestrzeni czegoś  w rodzaju „nicości”, tak jakby wszystko to, co robiłam, utraciło swoje znaczenie w środowisku czegoś kompletnie nieznanego.

W ten sposób znalazłam się w stanie dezorientacji, w ślepej uliczce, bez żadnych odpowiedzi w odniesieniu do tej sytuacji. Zaczęłam się nawet czuć znudzona, a jest to doznanie, którego nie pamiętałam przez bardzo długi czas. To, co napędzało mnie do tej pory, wyparowało, nie umiałam odnaleźć znanego punktu zaczepienia! Moja zwykła uważność i wewnętrzne poszukiwania nie prowadziły donikąd i zaczęłam nawet czytać książki, do jakich przedtem nigdy bym nie sięgnęła, tylko po to, by zająć się czymś, co już znałam.

Ale jestem zadowolona, że w końcu odnalazłam słowa aby wyrazić to, co przedtem było dla mnie niewyrażalne.

Ponieważ doszłam do wniosku, że dotarliśmy teraz do czegoś w rodzaju fazy przejściowej czy też nowego początku pośród wciąż napływającego nurtu zmieniających się energii i energetycznych wydarzeń.

Odkrycie, że nie ja jedna znalazłam się w tego rodzaju pozornej próżni, było prawdziwą ulgą i otworzyło mi oczy, gdy zaświtało mi nowe zrozumienie. A jeśli i wy doświadczacie podobnie dezorientującej sytuacji, mam nadzieję że ta wiadomość was zainspiruje!

Bardzo trudno to opisać, ale wydaje się, że przestrzeń „kompresji” znana z przeszłości zniknęła, i pojawiła się nieuchwytna przestrzeń na coś, czego jeszcze nie mogę określić, wiem tylko, że to coś jest zupełnie nowe. To tak, jakbyście się obudzili rano i nie przetarli jeszcze oczu, wciąż pełnych obrazów ze snu, więc nie widzicie jeszcze wyraźnie, gdyż wasza uwaga wciąż jest zajęta tym, czego we śnie doświadczaliście.

Ta nowa przestrzeń, którą widzę, jest dlatego wciąż ‚pusta’. I jest ona po tej drugiej stronie, na którą zostaliśmy przyciągnięci otwarciem ważnego portalu w dniu 25 maja! {było to ostatnie z serii trzech tegorocznych zaćmień – przyp. tłum.}.

To, że jestem w stanie ubrać to teraz w słowa, wydaje się być pierwszym krokiem do tego, by powoli uświadomić sobie coś, co mamy zintegrować w swej świadomości. Dlatego jak na razie w pewien sposób ‚jąkam się’ na ten temat, ale jestem zadowolona, że mogę się przynajmniej jąkać.

Nie jestem jednak taka pewna, czy sprawa ta dotyczy integracji, czy raczej odkrycia czegoś. A może chodzi tu o nowe światło i energię, która chce być wykorzystana dla całkiem nowych kreacji? Ale właściwie jest to ta sama rzecz: stwarzamy kiedy odkrywamy to, co wciąż śpi w sercu wszechświata, gotowe do tego, by zostać przyciągnięte do naszej sfery istnienia i stać się następnym krokiem ewolucyjnym w naszym życiu.

Ta nowa przestrzeń wysoce energetycznej świadomości potrzebuje teraz naszej pełnej uwagi, abyśmy mogli odkryć to, co pragnie zostać odkryte. Wymaga to naszego skupienia uwagi w taki sposób, jakbyśmy próbowali ujrzeć rzeczy, które są ukryte we mgle, ale które coraz wyraźniej możemy zlokalizować, kiedy wzmacniamy bez żadnych samo-ograniczających założeń naszą szeroko otwartą percepcję i wyobraźnię.

Najpierw możemy rozpoznać jedynie zarys czegoś, a im bardziej się koncentrujemy, tym bardziej to coś przybiera coraz wyraźniejszy kształt i znaczenie. Jest to odkrywanie czegoś nieznanego, kiedy to z ekscytacją się ku temu czemuś wyciągamy, być może uświadamiając sobie potem, że to, co znaleźliśmy, jest tylko przypomnieniem bądź odkryciem czegoś znanego, co teraz pojawia się w nowym kontekście.

Gdy wchodzimy w to nowe terytorium, zaczyna mi świtać, że jesteśmy teraz bliscy wkroczenia w nowe komnaty naszej własnej pamięci i w zachodzące równocześnie istnienie wielowymiarowe, do którego mamy teraz dostęp w nowy sposób – a tym właśnie mieliśmy się tu stać i to robić, po to tu przybyliśmy. W tym procesie indywidualne paradygmaty zdają się przekształcać, gdyż część starego świata zostawiliśmy poza sobą. Jednak wielu z nas ma jeszcze odkrycie tego faktu przed sobą, ponieważ możemy się czuć wciąż trochę odrętwiali i oszołomieni w tej Nieznanej Przestrzeni nowej ludzkiej świadomości.

Potrzebujemy cierpliwości. Nie da się tego zdobyć szturmem. Zezwólmy sobie, aby każde z nas o swym własnym czasie przebudziło się tego zupełnie nowego poranka. Nie powinniśmy się spieszyć, gdyż każdy szczegół mamy odkrywać i rozpoznawać z wielką miłością. Jeśli straciliśmy orientację, samo to odkrycie i zrozumienie, że jesteśmy już w nowym rozdziale naszej przygody, jest czymś wystarczającym, aby wyposażyć nas na tę nową wyprawę.

Pojawia się również, jak się wydaje, nowy sposób doświadczania tego, co nazywamy czasem. W wielkiej ilości obecne jest „Teraz” i nieskończona ekspansja, gdzie nic z tego, co liczyło się przedtem, nie zdaje się mieć znaczenia,  gdyż wszystkie tamte rzeczy zaczęły coraz bardziej stapiać się z tłem. A na pierwszym planie widnieje teraz ta nieskończoność, ta przestrzeń, do której mamy się przystosować.

Jeśli dobrze się w nią wczujemy, zauważamy, że ta przestrzeń jest gęsto wypełniona treścią i możliwościami. Czy jest to właśnie Pole Punktu Zerowego, w którym rozgrywają się nasze nowe dzieła, wspólne z Umysłem Boga, które pojawiają się teraz w namacalny sposób w naszej Obecności i odczuwającej świadomości?

Jesteśmy tak bardzo błogosławieni! Najukochańsi bracia i siostry, jesteśmy teraz jako pionierzy na progu całkiem nowej przygody ludzkiej świadomości! Jak bardzo jest to drogocenne i ekscytujące! Przemierzyliśmy długą drogę, a teraz wchodzimy w zupełnie nowy rozdział historii ludzkości.

W każdej chwili możemy się tym cieszyć i doceniać to, rozkoszując się każdym krokiem i każdym odkryciem, i ucząc się w tym Boskim Obszarze Świadomości. Obdarzono nas wielką radosną odpowiedzialnością i wielkim spełnieniem! To Całościowość i Cudowna Radość. To Kraina Miłości i Wolności, w której możemy czerpać z Pełni Niewidzialnej Nieskończoności i stwarzać Nowe Dzieła.

Nigdy nie myślałam, że ten kres moich starych twórczych impulsów będzie po prostu początkiem czegoś Niewymownie Wspaniałego, co my wszyscy mamy teraz odkrywać, badać i zgłębiać!

Aby to uczynić mamy zostawić za sobą to, co znane. Stare struktury nie są już podtrzymywane żadnymi energiami po tym, jak przeszliśmy przez portal 25 maja! Teraz jesteśmy po drugiej stronie! I wszystko to jest niesłychanym odkryciem! Całkiem nową przygodą! Idziemy teraz w zupełnie Nowym Kierunku!

Obecnie wiele osób doświadcza wyłaniania się starych tendencji, choć byli przekonani, że one już odeszły. Ale pojawiają się one tylko jako iluzje na tle czystego Zwierciadła tej Nowej Świadomości, i znikną, kiedy naprawdę pozwolimy im odejść. Wszystko, co nie odzwierciedla i nie wyraża naszej prawdziwej Pełni i Boskiego Bycia, wolnego i niezależnego od zewnętrznych zjawisk, musi się teraz rozpuścić, abyśmy mogli powstać w naszej pierwotnej Tożsamości i stać się i Być Nowym Światem.

To proces poprzez który ujawnia się nieoddzielna Jedność Pola Świadomości, Bycia i Czynienia.

In Lak’ech!
Z wielką miłością –
Ute

Przekazała Ute Posegga-Rudel
http://radiantlyhappy.blogspot.com.au/2013/06/update-on-threshold-to-new-adventure.html
Przetłumaczyła wika

PS. A tu pewne muzyczne przybliżenie klimatu ‚wiecznych wakacji’, który się jakoś coraz częściej pojawia, i którego też zapewne dotyczy ten przekaz… 😀   wika

72 komentarze (+add yours?)

  1. krystal28
    Czer 30, 2013 @ 21:38:32

    UFO 30/6/13

    • kimba70
      Czer 30, 2013 @ 21:47:45

      Przy najmniej dwie dziennie obserwacje, nie mówili kiedy mówili że będzie oj ciasno na niebie , halo halo słucham cześć Sławek ,lądujemy ok tyle że gdzie tu znaleść miejsce na dwa kilometry.

    • Sabrina
      Czer 30, 2013 @ 22:24:43

      Widziałam takie same 🙂 ❤

  2. miodziusz
    Czer 30, 2013 @ 19:36:59

    „Pewien artysta , muzyk pianista
    sztuce swej bez reszty oddany
    grywał do tańca pewnej tancerce
    siedząc w orkiestronie schowany
    nie widział skoków , ni piruetów
    kroków na czubkach palców
    słyszał leciutki tupot po scenie
    a potem burze oklasków

    Jak wiele zdziała uczucie
    pokona przeszkód , przeszkód sto
    przez takie dziwne losu zrządzenie
    wymyślił światu peryskop

    Między żarem słów , a słów tych cieniem
    między śmiechem a westchnieniem
    między każdą chwilą smutku i radości
    krąży muza pomyślności
    poszukaj , zawołaj ją na pokuszenie
    nowych dni , pięknych chwil
    przyniesie taki uśmiech , co da ci natchnienie
    co doda sił , na więcej sił

    Dusza i ciało , serce i rozum
    wiedza i sztuka wyśniona
    każda ta para jest wtedy szczęśliwa
    gdy w siebie zapatrzona
    bo kiedy w chwilach samotności
    jedno drugie na duchu podpiera
    nadzieja rośnie jak wielka rzeka
    która po obu brzegach wzbiera”

    „Co to?
    gdy usta milczą , śpiewa i wzrusza
    to dusza , to dusza
    co to ?
    nie raz duszy skrzydła sobie dopinało
    to ciało , to ciało
    dusza i ciało , serce i rozum
    wiedza i sztuka wyśniona
    każda ta para jest wtedy szczęśliwa
    gdy w siebie zapatrzona ”

    • wika
      Czer 30, 2013 @ 20:12:23

      Aaa no to już wiadomo, skąd się wziął peryskop! 😛 😀
      Dzięki :********************** 😀

  3. wika
    Czer 30, 2013 @ 19:17:12

    Kochani, dziś, tak jak i wczoraj, medytacja wolnej energii, zapraszam 🙂
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/03/medytacja-wolnej-energii.html?view=classic
    PS. Jak nie zapomnę, i nie zasnę, to w nocy będzie kolejny przekaz 😀 (zdaje się, że ostatnie doładowania energii tak na mnie wpływają, ciekawe jak długo tak będzie?… 😛 jakby co, słodkich snów wszystkim 😀 )

    • kimba70
      Czer 30, 2013 @ 19:47:40

      Następne 25000 lat jeśli w ogóle będziemy mierzyć formą czasową.

    • wika
      Czer 30, 2013 @ 20:15:18

      a to ja myślałam, że się mam obuudzić… 😛 …a nie zasnąć, w dodatku to trochę przydługo nawet na Śpiącą Królewnę (a jeśli już to wolałabym być tym królewiczem, co całuje i to bez pytania…;) czy też trzeba najpierw zasnąć, żeby się obudzić, hmm?… 😉 😀

      • kimba70
        Czer 30, 2013 @ 21:41:10

        Jeśteśmy tu i tam, jeśteśmy w tym, tym , jednych budzi drugich burzy, królewny królewicze do wyboru do koloru, elfy, jednorożce, feniksy kto co chce. Po prostu Dom nowa przygoda inny rewir. Mogę bulkotać słownie ,rzeka radości. Pod wpływem, upojony. .

  4. kimba70
    Czer 30, 2013 @ 15:57:35

    Kolejny symbol nowych energii straciłem rachubę http://www.wykop.pl/link/1560315/niesamowite-zjawisko-atmosferyczne-i-ufo/ tak na 2:04

  5. miodziusz
    Czer 30, 2013 @ 13:34:21

    „Nici twojego życia i nici życia innych ludzi splatają się i tworzą piękny gobelin. Każdy związek, każde doświadczenie, każda emocja i myśl – wszystko to tworzy misterny, unikatowy wzór. Powstają wtedy mniejsze lub większe kawałki tkaniny istnienia, które łącząc się ze sobą tworzą piękny patchwork. Ta materia mieni się nieskończoną ilością barw i detali. Nie ma dwóch takich samych kawałków. Wszystkie te tkaniny zdobią Dom Boga – Ojca – Stwórcy i są ozdobą niezwykle cenną i bliską Jego Sercu. ”
    „Świecie nasz –
    Daj nam wiele jasnych dni!
    Świecie nasz –
    Daj nam w jasnym dniu oczekiwanie!
    Świecie nasz –
    Daj ugasić ogień zły!
    Świecie nasz –
    Daj nam radość, której tak szukamy!
    Świecie nasz –
    Daj nam płomień, stal i dźwięk!
    Świecie nasz –
    Daj otworzyć wszystkie ciężkie bramy!
    Świecie nasz –
    Daj pokonać każdy lęk!
    Świecie nasz –
    Daj nam radość blasku i odmiany!
    Świecie nasz –
    Daj nam cień wysokich traw!
    Świecie nasz –
    Daj zagubić się wśród drzew poszumu!
    Świecie nasz –
    Daj nam ciszy czarny staw!
    Świecie nasz –
    Daj nam siłę krzyku, śpiewu, tłumu!
    Świecie nasz –
    Daj nam wiele jasnych dni!
    Świecie nasz –
    Daj nam w jasnym dniu oczekiwanie!
    Świecie nasz –
    Daj ugasić ogień zły!
    Świecie nasz… ” http://www.youtube.com/watch?v=Bd3iuaKR2Y4
    „Świat wokół ciebie się zmienia, zmieniają się
    pory roku.
    Stopy twe więzi ziemia, a oczy magia obłoków.
    Obłoków wiedza tajemna, obłoków fantasmagoria,
    obłoków cudze spojrzenia, obłoków pewność ulotna.

    Jak obłok wiedza tajemna, jak obłok
    fantasmagoria,
    jak obłok cudze spojrzenia, jak obłok pewność
    ulotna.”

  6. roberet 75
    Czer 29, 2013 @ 15:48:17

    Saint Germain to wysokiej rangi reptilianin http://prawdaserca.pl/2013/06/hrabia-saint-germain/

    • wika
      Czer 29, 2013 @ 18:17:59

      No cóż, gdybym wierzyła we wszystko, co czytam, to zamiast tłumaczyć prawdziwe zdaniem MEGO serca przekazy, już dawno bym powiedziała ‚cześć’ tej planszy i poczekała sobie na 5w po drugiej stronie… 😛 😉

      Poza tym ten temat był już wałkowany jakiś czas temu…zdaje się na początku miesiąca…o, na przykład pod tym tekstem: https://krystal28.wordpress.com/2013/06/10/michal-i-gabriel-to-nad-czym-pracowaliscie-tak-dlugo-teraz-sie-rozpoczelo/
      i wypowiedział się nań również Dajamanti, kto jeszcze nie czytał, a jest ciekaw, zapraszam – na końcu tej zakładki są fragmenty rozmów z facebooka:
      http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/p/milion-impulsow-od-czakamrati.html
      (również o przemianach w naszej cywilizacji)

      Pozdrawiam serdecznie wszystkich piszących i czytających, a zwłaszcza tych, którzy teraz ZAMIAST myśleć, obżerają się lodami i truskawkami na jakiejś plaży czy w innych miłych krzakach, w piękny sposób podwyższając tym samym nasze powszechne wibracje do poziomu 5w i wyżej! 😀 😀 😛
      (ale jak ktoś bez czytania jeszcze nie może, to zapraszam tutaj:
      http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/p/nieobjeta-ziemiad.html
      i tutaj:
      http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/p/ha-ha-ha.html 🙂 🙂 )

    • Omstan
      Czer 29, 2013 @ 19:03:40

      No cóż, kierujesz się umysłem podatnym na sugestie innych fałszywych proroków, którzy dyskredytują istotę Światła współodpowiedzialną za nasze wzniesienie. Jesus Sananda był mistrzem poprzedniej ery ryb, a St. Germain jest mistrzem obecnej ery wodnika. Poziom Saint Germaina to poziom wyższy od poziomu reptilian. Jeśli masz kłopoty z pojęciem czegoś słuchaj w ciszy swojego serca nie rozbrykanego umysłu, gdyż serce to twoja dusza, twoja boskość w tym ciele, a świadomy umysł to narzędzie ego wiodące na manowce. Przeczytaj z uwagą post Miracle i postaraj się uwolnić od wszystkiego, wtedy dostrzeżesz inny świat.

    • kimba70
      Czer 29, 2013 @ 21:59:12

      Taaaaaaaaaaaa a Franciszek to też reptilianin a ja jestem Amazonka a to akurat prawda. 🙂 w innej części.

    • Sabrina
      Czer 29, 2013 @ 22:01:49

      Hmmm… to bardzo ciekawe, co ten pan pisze na swoim blogu… tym bardziej, że sam jest manipulantem, a swoje przekazy od „boga” ssie sobie z palca i karmi nimi innych…
      Co do Saint Germana… nie jestem jego zwolenniczką…

      • kimba70
        Czer 29, 2013 @ 22:14:32

        Fakt nie każdy przekaz to przekaz „ja jestem pośród was” 6 miesięcy nie mineło a rozsypał najpotężniejsza instytucję jak dla mnie wymiata. Thebeściak.

  7. Miracle
    Czer 29, 2013 @ 14:41:21

    Witam Wszystkich…

    Czy jesteśmy świadomi siebie? Czy na pewno wiemy, kim jesteśmy naprawdę? Czy można przebudzić Świadomość tworząc kolejne koncepcje umysłowe na temat Miłości Bezwarunkowej? Są to pytania, które coraz częściej sami sobie zadajemy…

    Co to znaczy być naprawdę świadomym siebie? Na pewno bycie sobą wiąże się z podążaniem własną indywidualną wewnętrzną drogą, która jest wolna od wszelkich zewnętrznych uwarunkowań, które wcześniej nieświadomie sami sobie stworzyliśmy. Na tej drodze jesteśmy od zawsze, jednak z powodu tego, że zagubiliśmy się w gąszczu własnych myśli, to nie jesteśmy w stanie poczuć, że tak naprawdę jesteśmy wolni i nawet nie mamy z czego się przebudzić. Cała Prawda na ten temat jest bardzo prosta, ale aby jej doświadczyć w sposób bezpośredni, konieczne jest odrzucenie wszelkich wyobrażeń na temat „ja”, jak również jakichkolwiek systemów wierzeń, oraz zasad, norm i tradycji społecznych, jednocześnie akceptując to i wszystkich tych, którzy nadal chcą w tym pozostawać. Wszelkie logiczne postępowanie również powinno odpaść. Nie jest możliwe bycie sobą, gdy bez przerwy poszukujemy idoli czy mistrzów duchowych, analizując nieustannie to, czy słowa których oni nauczają są dla nas „dobre”, czy „złe”. Chcemy być Jezusami, Buddami, Mahometami, Ramthami itp. ale zapominamy o tym, że każdy z tych mistrzów nauczał samoświadomości i podążania za samym sobą. Nauczali oni również, że wszyscy jesteśmy mistrzami i nauczycielami samych siebie. Jeśli chcemy być np. Jezusem, to nigdy nie będziemy SOBĄ, a umysł będzie wyznaczał nam do wykonania kolejne zadania rozłożone w czasie, który tak naprawdę nie istnieje. Są to tylko iluzoryczne koncepcje, które sami sobie stworzyliśmy.

    Zbyt mocno utożsamiliśmy się z pojęciami na temat tego, że jesteśmy ludźmi, kobietami, mężczyznami i żyjemy w świecie w którym, aby móc egzystować, to należy prowadzić walkę o przetrwanie i rywalizację z innymi istotami, gdyż z punktu postrzegania umysłu, życie to jest zbyt krótkie, ponieważ ogranicza je czas. Dualistyczny, czyli analityczny umysł, fizyczne ciała i świat materialny tak bardzo ograniczyły nasze postrzeganie, że zapomnieliśmy o tym, że jesteśmy tylko Najczystszą Energią Życiową, Najwyższą Świadomością lub Miłością, która jest WSZYSTKIM-CO -ISTNIEJE. Szukamy tej Miłości na zewnątrz siebie, jak również ludzi, którzy pomogliby nam jej doświadczyć, tworzymy coraz to inne pojęcia na Jej temat i tak naprawdę jesteśmy w nieustannym konflikcie z samym sobą.

    Czym naprawdę jest ta Miłość o której tak bardzo lubimy dyskutować? Czy dyskusje i rozważania na Jej temat powodują, że kochamy coraz bardziej? Jak można Ją poczuć i doświadczyć w sposób bezpośredni?

    Miłością jest po prostu świadome ISTNIENIE lub BYCIE, którym jesteśmy jako Całość tego Istnienia. Gdy chcemy poznawać tą Miłość, tworząc kolejne wyobrażenia, czy wierzenia na ten temat, to pozwalamy egoistycznemu umysłowi na to, aby w sprytny sposób oddalał nas od tego. Poczuć i doświadczyć tego można tylko wtedy, gdy w sposób coraz bardziej świadomy zaczynamy obserwować z uważnością i w ciszy to, co nasz umysł w postaci myśli próbuje nam jeszcze zasugerować. Jest to możliwe tylko TU i TERAZ. Jeśli będziemy przebywać myślami, tam gdzie życie nie istnieje, czyli w przeszłości, lub przyszłości, to będziemy tworzyć kolejne iluzje i koncepcje umysłowe, które odbierają nam życiodajną energię i moc do tworzenia trwałego szczęścia. TU i TERAZ jest magicznym punktem, poza czasem i przestrzenią, które tworzy Miłość w sposób naturalny i łączy nas tą Miłością ze Wszystkim-Co-Istnieje w sposób trwały. Następuje wtedy koniec konfliktu (walki) z samym sobą. Zewnętrzna iluzja oparta na strachu zaczyna zanikać i otwiera się Nowy Świat, który nie jest już wytworem egoistycznego umysłu, lecz Miłości, którą ponownie się stajemy. Miłość ta nie tworzy już konfliktów. Umysł musi się poddać tej niesamowitej mocy i wszystko wraca do naturalnej równowagi i harmonii. Kochając i akceptując siebie mamy świadomość, że nie jest to miłość egoistyczna. W naturalny sposób i bez żadnego wysiłku czujemy coraz bardziej, że Miłość do samego siebie jest miłością do WSZYSTKIEGO, co wypływa z naszego wnętrza na zewnątrz. Nic już nie jest oddzielone od siebie. Cały ten zewnętrzny świat kładzie się u naszych stóp. Największy wróg staje się naszym największym przyjacielem i dzięki temu Świadomość zostaje trwale przebudzona, wchodząc na coraz wyższe poziomy, pozbawione już wszelkich iluzji opartych na lęku.

    JESTEM w TU i TERAZ – oto cała tajemnica naszego życia, która tworzy wewnętrzny spokój i powoduje, że WSZYSTKO staje się coraz bardziej cudowne, niesamowite i często nieprzewidywalne…

    W Jedności…

  8. luciad
    Czer 29, 2013 @ 14:29:05

    Na swoim blogu opisuje swoje sny, przeważnie są one osobiste, pokazują mój rozwój, ale są też takie bardziej ogólne, które mogą Was zainteresować, jak np. mój wczorajszy sen o Drugiej Ziemi. Zapraszam na http://snie.blog.pl/ luciad (Seji)

  9. magda
    Czer 28, 2013 @ 23:09:30

    Witajcie,
    od jakiegos czasu nie cieszy mnie to co robie, postanowilam zrobic cos nowego do czego zawsze moja dusza mnie ciągnęła i po cześci okoliczności „zmusiły”. Namalowałam dwa obrazy po raz pierwszy w zyciu (dotej pory zajmowałam sie innego rodzaju rekodziełem), wstawiłam do galerii na wyspe do swojej znajomej, pomodliłam sie do Boga i Aniołów mówiąc, ze jeśli mam zająć się malowaniem to niech te obrazy sprzedadza sie w ciągu tygodnia. Wiedziałam, że to mało realne, w ogole jaka odwaga wystawić te obrazy do pokazania ludziom.Nie bałam sie krytyki, ocen ekspertów,stwierdziłam ,że spróbuje. No i uwaga, w ciagu godziny zjawił sie facet który kupił da naraz i zamówił dwa kolejne, zeby zobaczyc jak maluję? Nie wiem, czy to była odpowiedź „z góry” bo ja sobie oczywiście tłumacze, że to przypadek, że ten facet kupuje obrazy czesto od tej znajomej i akurat przechodził itd, ale fakt jest faktem,ze sie sprzedały, zapłacił itd. To tak chciałam sie podzielić czymś co mnie wprawiło w zdumienie i niedowierzanie. Co o tym sądzicie? czy to była odpowiedz z gory czy przypadek?

    • salama
      Czer 28, 2013 @ 23:21:54

      Magda przeciez juz wiesz ze nie ma przypadkow carry on powodzenia ❤

    • sauriu
      Czer 28, 2013 @ 23:28:11

      Madziu! Według mnie, to była ewidentna odpowiedź z Góry! 🙂
      Już chyba bardziej jednoznacznie „Góra” nie mogła Ci odpowiedzieć – zachęcająco oczywiście 🙂 A przypadków naprawdę nie ma… MALUJ!

    • magda
      Czer 29, 2013 @ 00:12:09

      chciałabym zapytać, co oznacza 4 wymiar a co 5? tak w kilku słowach, jak rozpoznac w ktorym wymierze się jest.mysle ze gdzies na pograniczu jestem.
      Pozdrawiam

      • kimba70
        Czer 29, 2013 @ 17:12:22

        uśmiech numer 1 uśmiech numer 2

      • Omstan
        Czer 29, 2013 @ 18:43:32

        Magdo.
        4 gęstość lub wymiar to astral, czyli ta część rzeczywistości do której udajemy się po śmierci. Ma on kilka poziomów, które określane są w chrześcijaństwie jako piekło i czyściec. Różni się on mało od naszego 3 wymiaru, dlatego uważany jest on za jego kontynuację. Jego górne poziomy zwane są też rajem, czyli przedsionkiem nieba.
        5 wymiar to już mental, czyli to co w chrześcijaństwie nazywane jest właśnie niebem. Jest to poziom świadomości na którym wszystko jest jednym, gdzie nie ma ego, nie ma więc wolnej woli, gdzie jesteś bezpośrednim narzędziem Boga, gdzie czujesz że jesteś wszystkim, wiesz wszystko i widzisz wszystko to gdzie tylko skierujesz swoją świadomość. Gdzie nie ma żadnych indywidualnych i grupowych interesów i gdzie wszystko jest czynione tylko i wyłącznie dla najwyższego dobra wszelkiego stworzenia. Nie ma tam dobra, nie ma zła, jest tylko Jednia, czyli coś więcej niż suma wszystkich elementów. Gdy tam dotrzesz będziesz wniebowstąpioną mistrzynią bez konieczności ponownej inkarnacji w 3W, chyba że z własnej woli na skutek empatii do ludzi jeszcze tam przebywających.

  10. wika
    Czer 28, 2013 @ 20:35:24

    Kochani, za godzinę jak zwykle medytacja, dzisiejsza jeszcze „się pisze”, za niecałą godzinkę będzie jako pierwsza z lewej 🙂
    http://naszemedytacje.blogspot.com/
    A tu nowy Michał, zapraszam 😀
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2013/06/micha-co-zrobilibyscie-gdyby-to-bya.html

  11. Agnieszka
    Czer 28, 2013 @ 16:12:51

    Kochani, może się komuś spodoba wywiad w NTV
    Pani Marianna Bartke (Certyfikowany Instruktor DNA ThetaHealing), a rozmowa dotyczy metody uzdrawiania thetahealing. Mowa też o Tęczowych Dzieciach i inne fajne info 🙂
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2013/06/uzdrawianie-thetahealing-marianna-bartke.html

  12. Adriano
    Czer 28, 2013 @ 11:01:45

    “Tak więc Światy się uwolniły (*od siebie).
    3D i 5D zostały od siebie odłączone.
    Co to oznacza?

    To magnetyczne odczepienie przynosi Ziemi i Ludziom znajdującym się na 5 Stopniu Wymiaru wpierw niebieskie niebo. Jeśli uważnie obserwujecie niebo w ciągu dnia – a przede wszystkim gdy studiujecie je wczesnym porankiem i wczesnym wieczorem to stwierdzicie że zniknęły chemtrails. Takiego nieba już dawno nie widziałem. Spoglądajcie do góry i spostrzeżcie fakt że zmiany i Uzdrowienia które były Wam ogłaszane mają miejsce dokładnie teraz.”

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/06/25/21-06-2013-oko-cyklonu-czesc-ii-asana-mahatari-saint-germain-live/
    🙂 ))))))

    cudnie cudnie oby tak pozostało, kochani mamy pierwsze MOCNO WIDOCZNE zmiany, teraz już chyba nikt nie powie że nic się nie dzieje :))))

    • mały_miecz
      Czer 28, 2013 @ 21:08:10

      hmm, wygląda na to że powstało parę hologramów 4d Ziemi, czyli dla tych co chcą przeżyć cierpienie w 4d i dla tych co idą w 5d. No to już wiadomo gdzie jesteśmy, a jednak czuję jakąś satysfakcje z tego że ogłoszono pojawienie się kataklizmów, czyli już karty został odkryte i wiadomo dla czego kiedy jest tak dobrze jest źle i vice-versa. Jejku ale fajnie że w końcu można sobie poskakać po wymiarach

  13. Agnieszka
    Czer 27, 2013 @ 20:40:28

    (……)To stało się możliwe ponieważ od tego momentu niebo jest klarowne i powietrze czyste (żadnych więcej manipulacji na bazie chemtrails w wyższych Hologramach 4D tej Ziemi! Uwaga od JJK) co z kolei stało się możliwe dzięki podniesieniu Ziem do 4D i do 5D, ponieważ od tego momentu przebudza się niespodziewanie duża ilość Ludzi na Poziomie 4D. Jeśli ten Proces będzie nadal postępował tak radykalnie, to istnieje uzasadnione założenie że scenariusze katastrof na 4D – mające pomóc tej Ludzkości dojrzeć – mogą być znacząco złagodzone…..(….)
    http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/06/26/25-06-2013-ratowanie-ziemi-4d-jesus-sananda/

    Alleluja niech tak będzie 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • mały_miecz
      Czer 28, 2013 @ 10:15:29

      to niech się budzą, nudzi mnie już słuchanie o przekroczonym poziomie metanu. Po za tym dużo osób tutaj na ziemi wcale nie marzy się 5d, nie zapominajcie o tych którym nie jest wcale do uśmiechu siedzieć tu w 4d, wysokie wibracje wykańczają wielu którzy tu utkwili, w końcu miał być transport na kolejny świat dla tych co chcą 3d, na razie tylko podkręcają wibracje a zapomnieli o reszcie.

  14. Bonjovi
    Czer 27, 2013 @ 20:28:10

    Wika, i co z tym Saint Germainem? napisałem komentarz na wielkiej wiosnie na temat channelingów saint germaina (tego pozytywnego), nie uzyskałem odpowiedzi 😛 czekam 🙂

  15. Oswojony z MAYA
    Czer 27, 2013 @ 20:04:08

  16. sauriu
    Czer 27, 2013 @ 19:56:00

    Stęskniłam się za Wami!… ❤ 🙂

  17. Adriano
    Czer 27, 2013 @ 14:05:23

    Kochani coś się chyba dzieje bardziej namacalnego (bynajmiej mam taką głęboką nadzieję) ponieważ od zeszłego czwartku kompletnie nie latają samoloty z chemtrails (Szczecin). Czwartek i piątek była cudowna słoneczna pogoda, bardzo ciepło wręcz upalnie u nas i niebo było wciąż tak krystalicznie niebieskie z prawdziwymi kłębiastymi chmurkami że nie mogłem się nadziwić, aż się wzruszyłem. Od kilku ladnych lat nigdy nie było przerwy większej niż dzień a tu nagle przez tydzień ZERO lotów i zero pylenia. Mam nadzieję że tak juz pozostanie, zawsze uwazalem osobiscie ze zaprzestanie chemtrails bedzie pierwszym mocno namacalnym faktem zmian. A jak jest w waszych rejonach? pozdrawiam 🙂

  18. Bonjovi
    Czer 27, 2013 @ 13:01:50

    Taaaaaaaaak nareszcie komentarze 🙂 czekałem na to tak dłuuuugo. No ale cóż należała wam sie długa przerwa od moderowania. I co ja pacze nowa ikonka mi sie wkradła 😀 świetnie. Buziaki dla was

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: