Otwórzcie swe serca na oścież

 

hilarion2

 

Wiadomość od Mistrza Hilariona   2-9.06.2013

Ukochani,
Wy, jako nasze Latarnie Światła, rozświetlacie samą atmosferę, która was otacza, realizując swoje codzienne zadania. Każde z was jest potężne na swój własny sposób i przyczynia się bardzo do stabilizacji waszej planety. Coraz więcej z was wychodzi teraz z gęstych obszarów ekspresji w kierunku wyższych uczuć  radości i szczęścia, pokoju i harmonii, a to z kolei powiększa zbiorowe pole ludzkości.  Jesteście świadomi, że wasze myśli, słowa i czyny mają donioślejszy wpływ na wszystkich wokół was niż uznalibyście kiedyś za możliwe, i że w coraz większym stopniu jesteście świadomi sposobów, na jakie wchodzicie w relacje z waszymi siostrami i braćmi, zawsze biorąc pod uwagę, aby wpływ na ich pola  energii był błogosławieństwem i wsparciem, dla ich najwyższego dobra.

Nie znaczy to, że nie możecie wyrazić swoich ludzkich emocji w takim stopniu, w jakim stare tematy pojawiają się i wymagają ponownego przyjrzenia im się; gdyż w rzeczy samej wszystko to jest częścią procesu puszczania wolno oraz centralizowania i harmonizowania się coraz bardziej ze swoją prawdziwą boską istotą. Wszystko to, co nie jest zgodne z wyższymi aspektami waszego prawdziwego ja, nadal będzie wyłaniać się na powierzchnię, by być rozpoznane i uznane jako część waszej  pełnej istoty, ludzkiej i boskiej. Kiedy pracujecie sami ze sobą w ten sposób, wtedy po uwolnieniu wszystkich aspektów was samych, które już wam nie służą w waszej podróży wznoszenia się ku wyższej świadomości i ekspresji, zaczynacie doceniać i kochać siebie bardziej, a kiedy kochacie siebie bezwarunkowo, bez osądów ani usprawiedliwiania, zaczynacie w ten sam sposób kochać innych.

Tylko to może pomóc w dalszym stopniu oczyścić i zredukować silne, gęste energie, a ta praca każdego z was nad sobą ostatecznie pomoże wszystkim, dlatego że WSZYSTKO jest energią, częstotliwością i wibracją. Abyście mogli być świadomi wpływu na tych, którzy was otaczają, zawsze jest korzystne, abyście pamiętali o waszej prawdziwej naturze, czyli oczywiście o tym, że jesteście Istotami Miłości. Miłość jest podstawą wszystkich rzeczy i  wszystkich sytuacji; czasem jednak potrzebujecie głębszej introspekcji i wejrzenia w siebie, aby połączyć się ze swoim sercem i poczuć tę miłość. Wielu z was, w różnych momentach życia, było zranionych lub doznało krzywdy w relacjach z innymi i to spowodowało, że uczyniliście tarcze ochronne wokół swego serca, które mogą wam teraz utrudniać doświadczanie wszystkiego, co jest dobre w waszym życiu. Teraz jest czas, aby to uwolnić, Kochani.

Odważcie się być czułymi i wrażliwymi, i otwórzcie swoje serca na oścież. Wasze wewnętrzne światło ma błyszczeć i lśnić, i ważne jest, abyście w tym celu wykonywali codziennie swe rytuały i praktyki, takie jak medytacja, joga, ćwiczenia w oddychaniu, wizualizacje, mantry, dekrety, słuchanie muzyki, która was uskrzydla i inspiruje, czy też nawet śpiewanie. Są to liczne narzędzia służące do tego, by wasze światło wciąż jasno lśniło i promieniowało, i jesteśmy pewni, że jest dużo więcej takich sposobów niż te, które wymieniliśmy, a które wy sami znacie i stosujecie. Chcemy podkreślić tutaj, że zabawa w udawanie kogoś małego w waszym świecie, po to by dostosować się do przestarzałych paradygmatów, dobiegła końca. Teraz jest nowy czas, nowy początek, gdy wszystkie dusze mają to samo prawo podążyć za swoimi pasjami, które przyniosą radość ich wewnętrznej i zewnętrznej istocie. Pomyślcie o takich działaniach, które dają wam radość, i dajcie im pierwszeństwo w swym codziennym życiu. Każdego dnia spędzajcie jakiś czas robiąc te rzeczy dla najwyższego dobra swojej duszy.

Nie jest to istotne, jeśli pasje, które dają wam szczęście i radość nie przyniosą wam sławy, bogactwa czy uznania w otaczającym was świecie. Jedyne co się liczy, to abyście zaczęli czuć się dobrze z samymi sobą, i dzięki temu abyście zaczęli wydobywać z siebie talenty, które mają być błogosławieństwem dla tego świata.  Każde z was ma dary, które przyniosło na ten świat, i teraz jest czas aby je odnaleźć i z nimi się połączyć. Świat jest bardzo bogaty i pełen obfitości dla wszystkich. Połączcie się ze swoim  wewnętrznym światem i pozwólcie sobie błyszczeć!

Do następnego tygodnia…

Jestem HILARION

Przekazała Marlene Swetlishoff
http://www.therainbowscribe.com  http://www.escuelaclaridad.com.ar
Przetłumaczyła Ludmiła

67 Komentarzy (+add yours?)

  1. erka
    Czer 09, 2013 @ 18:03:06

    Kochani to co tu dziś po raz pierwszy przeczytałem jest jak opowiadana bajka. Nie mam takich zasobów wiadomości jakimi Wy tu dysponujecie, ale tak bardzo utożsamiam się tą Waszą wiarą w MOC MIŁOŚCI. Nie wiem czy te wszelkie moje potyczki z codziennością – chciwością, niemawiścią, pazernością, obłudą…- dam radę ogarnąć, ale czytając takie teksty jakoś wraca siła, wzbiera nadzieją i to przeświadczenie -DAM RADĘ. DZIĘKI ŻE JESTEŚCIE. Nie stać mnie na to, aby tu być z Wami długo i codziennie. Intensywnie dbają o to wszelkie instytucje, które całą swoją pracę wykonują wyłącznie po to BY ŻYŁO MI SIĘ LEPIEJ. Jeszcze raz dziękuję za porcję antybiotyku duchowego aplikowanego tą drogą.

  2. miodiusz
    Czer 08, 2013 @ 21:49:28

    Natura sama się obroni …. tak . Taki przykład podam jak przychodzi facet do lekarza i z zażenowaniem mówi że nie układa mu się życie towarzyskie i dziewczyny się z niego śmieją …. – chciałbym żeby pan doktor zamiast mojego ptaszka przyszył mi trąbę słonia. Doktor podrapał się w czoło . No dobra … Ale po dwóch dniach pacjent wraca do lekarza i – proszę mi to odczepić… a lekarz zdziwiony . – Co się stało … co z tym życiem towarzyskim , coś nie tak … – Wszystko jest ok , ale panie doktorze ile ja żem sobie jabłek w tyłek nawtykał… natura sama się obroni … 😉

  3. Agnieszka
    Czer 08, 2013 @ 19:23:46

    Gosia bardzo się cieszę , że chcesz przetłumaczyć tekst o rewolucji Indygo w Turcji-myślę, że to bardzo ważna informacja. Dziękuję :***************************

    (……….) Co jesteśmy w stanie zobaczyć z naszego punktu widzenia w tych dniach, to ogromna ekspansja Miłości. Gaia jest ogarnięta wodą i Miłością, obydwa sygnały wielkiej czystki, jak również narodzin w czystej miłości. Serca czują więcej miłości, niż miało to miejsce jakiś czas temu, a to ze względu na ogromną intensywność portali, które otworzyły się w burzliwym miesiącu Maju. Może miesiąc Maj był najbardziej intensywnym miesiącem w dziejach, do przejścia i wielu z was jest wdzięcznych, że to wytrzymali, mimo intensywności.

    O jak bardzo macie racje! Jak widać z energetycznego punktu widzenia, ten miesiąc zawierał rzeczywiście najbardziej ekstremalne portale i Przesilenie, które kiedykolwiek były doświadczane przez człowieka we wcieleniu. Fakt, że wszyscy są nadal obecni w tym czasie świadczy o tym, jak dobrze jesteście przystosowani i jak dobrze orientujecie się w tym, jak to zrobić. Jesteś zdecydowanie najlepszymi pracownikami w pracy.

    Wielu z was jest tzw pionierami Wzniesienia. Przyszliście na ten świat, aby pomóc obudzić go i pokazać swoją miłość, inni mają inkarnacje, które obudzą się i wniosą swój wkład w ten proces Wniebowstąpienia. Bez względu na to pod jakim kątem popatrzymy na rzeczy, wszyscy jesteście Mistrzami Wzniesienia, którzy doświadczą światowego i słonecznego Wniebowstąpienia i są Władacie nim. Każdy z was ma swoją rolę i przyczyni się: nie ma wyjątków, nikt nie jest wykluczony! (…….)
    Całość:
    https://21grudnia2012.wordpress.com/2013/06/08/melchizedek-planetarny-rozwoj-maja-bedzie-kontynuowany-w-czerwcu-i-lipcu-przekazane-przez-meline-lafont/

  4. Agnieszka
    Czer 08, 2013 @ 16:36:40

    Bonjovi,
    strona internetowa Anny Szmit: http://www.koloroskop.com.pl
    tam zapewne znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania 🙂

    Natomiast co do energii, to ja też jestem też „wrażliwiec” i też nie jest mi łatwo .
    Pozdrawiam wszystkich Czytelników bloga i Ciebie Krystal I Ciebie Gosiu ;*

    • wika
      Czer 08, 2013 @ 17:19:55

      Buziaki, Aguniu:************************************** ❤ i dzięki za link do tekstu Celii Fenn o Turcji, przymierzam się, żeby przetłumaczyć go wieczorem 🙂 (na razie zajrzę jeszcze na Michaela Amirę)

      Trzymajcie się, kochani, najlepiej razem, bo w dobrym towarzystwie po prostu się w tym płynie… 😀

      I jeszcze parę zdań z wczorajszego przekazu, który przemknął mi gdzieś na dobranoc:
      "Kiedy dochodzicie do punktu, w którym emocje są zbyt trudne do zniesienia i czjuecie, że jesteście na skraju załamania, wyjdźcie na dwór i popatrzcie na słońce, poczujcie słoneczne energie (przez mniej więcej 5 minut) i pozwólcie, by słońce naładowało was swoją energią, abyście mogli iść dalej, wzmocnieni i ożywieni. Natura jest teraz niezwykle solidnym towarzyszem waszej podróży przez miesiąc czerwiec i będzie wam pomagać w zakorzenianiu się i życiu w spokoju nawet w obliczu najtrudniejszych wyzwań.

      Poproście drzew, by usunęły wasze smutki wyciągając je z waszego serca przez swe korzenie, poproście wiatr, by uniósł wasze leki i wywiał je daleko, poproście słońce, by naładowało wasze serca całą swą miłością i światłem, poproście też rośliny i wodę by wchłonęły cały wasz gniew i przemieniły go w błogosławieństwo. Matka Ziemia przeszła przez wielką przemianę i portal na eterycznych planach i ten fakt manifestuje się teraz w waszej rzeczywistości. Zaakceptujcie zmiany i zróbcie dobry użytek ze wspaniałych i potężnych energii dostępnych w tym miesiącu, gdyż zaopatrzą was one w tak wielki potencjał dla waszego świata i waszej rzeczywistości pod warunkiem, że otworzycie się na nie i będziecie z nimi współdziałać."

      Maj ze swym potrójnym zaćmieniem znów był szczytem energetycznym, a teraz go asymilujemy, a że dziś sobota, można sobie wydatnie pomóc idąc gdzieś w zieloną dal…albo choćby na ławkę przed domem 😀

      • figa
        Czer 08, 2013 @ 18:04:04

        Wiko , kłaniam Ci się nisko , ,,w pas’ ‚ ! Odczuwam to , o czym mówisz od samego rana . Przytulam do mojego serca całą przyrodę ! Dziękuję !

      • Seksi Angel
        Czer 08, 2013 @ 20:02:32

        A ten przekaz to gdzie sie znajduje? Chetnie bym przeczytala 🙂

      • wika
        Czer 08, 2013 @ 22:32:53

        Figo, ukłońmy się razem jakiemuś drzewu 🙂 …zresztą często odruchowo to robię, w „moich ulubionych krzakach” jest wiele starych pięknych drzew, niektóre w ewidentny sposób są strażnikami i opiekunami całego terenu, a kiedyś prawie czułam, że mnie głaszcze mama-wierzba, obok której rośnie tata-wierzb i troje już dużych dzieci, taka spora rodzinka bardzo przyjaznych istot wita wszystkich, którzy przechodzą przez mostek na potoku… pozdrowię ich od Ciebie, chcesz? 😀

        Fiołku-Aniołku, tu jest link:
        http://lafontmeline.wordpress.com/2013/06/07/melchizedek-the-planetary-shift-of-may-that-unfolds-in-june-and-july-channeled-by-meline-lafont/
        ale Agnieszka już szybciutko wkleiła tłumaczenie większości tekstu wraz z polskim linkiem 🙂 🙂

        • figa
          Czer 09, 2013 @ 08:39:34

          Dziękuję , Wikuniu , oczywiście , że chcę ! Biorąc pod uwagę świadomość zbiorową , naszą miłość do roślin będą też czuły inne istoty świata botanicznego . Uważam , że roślina ma świadomość . ma system nerwowy , wiec czuje , Wielu ludzi ,,rozmawia’ ‚ z roślinami . Po śmierci mojej Teściowej wszystkie kwiatki padły w mieszkaniu mimo podlewania .Nie mam wątpliwości , że umarły z żalu i tęsknoty . Kochała je . Mam tez znajomego starszego pana , który autentycznie skrzyczał swoje drzewko owocowe , żeby wreszcie zaczęło rodzić . I co ? Zaczęło rodzić .Potem przeprosił , ale drzewko co rok ładnie wydaje owoce . Zielarze i ogrodnicy na pewno znają więcej ciekawych historii…. Marze o tym , żeby na Matce Ziemi zawsze był czerwiec ! To najpiękniejszy miesiąc ! Kocham czerwiec ! pozdrawiam serdecznie !

        • Seksi Angel
          Czer 09, 2013 @ 10:24:46

          Dzieki Wiko i Agnieszko 🙂

        • wika
          Czer 10, 2013 @ 13:51:35

          Dla mnie czerwiec to też od lat najpiękniejszy miesiąc…ten smak wakacji, lekkości, otwarcie tylu dróg…coraz częściej czuję to teraz, jakby zaczynały się nieustające wakacje…po prostu klimat jak z bajki… 😀 😀 😀 przez ostatnie parę lat czerwiec przemykał mi się niemal niezauważalnie, a na Dzień Dziecka albo padało, albo lody nie smakowały tak, jak powinny, albo mi było smutno, no nie wychodziło…a teraz wszystko się zmienia… 🙂 🙂 🙂 na Dzień Dziecka wprawdzie padało, więc siedzieliśmy z grupą cudownych ludzi przy kominku, jedliśmy pyszne jedzonko, obejmowaliśmy się i opowiadaliśmy sobie o różnych śmiesznych dyrdymałach… 😀 😀 …to był pełen błogosławieństwa dzień o smaku 5w co najmniej… 😛 😀 niedługo wszystkie nasze dni będą podobne i jeszcze lepsze… 🙂 🙂 🙂 już ostatni zakręt i wypływamy na prostą… 😀 😀 😀

      • Grzegorz
        Czer 09, 2013 @ 11:00:58

        Wikuś, stajesz się dla nas encyklopedią prawdziwej wiedzy 🙂 I jak tu Cię nie pochwalić. Miło się czyta Twoje komentarze i aż dziw bierze że nawet o północy Twoja świadomość styka jak należy. Tylko nie pij żadnych energetyków, bo na długo potem rozstrajają organizm, szczególnie serduszko które bije jak szalone. To uzależnia i nawet długo po odstawieniu „energetyka” puls jest bardzo wysoki. To dla przestrogi czytających. Nie wolno ich pić często i do jedzenia jak niektórzy. To nie woda! A więc Wika dbaj o siebie i się wysypiaj, bo Twój organizm też potrzebuje wypocząć 🙂

        • wika
          Czer 10, 2013 @ 13:56:14

          Dzięki, Grzesiu 😀 spoko, ja lecę głównie na wodzie… 😛 😀 czasem dla odmiany na soku pomarańczowym czy mięcie… 😉 a ostatnio wysypiam się dłużej niż zwykle, bo energie od paru dni są tak „wysładzające” jak dla mnie, że po prostu padam i zasypiam czasem nawet w środku dnia, co mi się od dawna nie zdarza 🙂 (wczoraj na „medytacji archanielskiej” z Michaelem Amirą spało mi się przewybornie… :P…a deszcz padał…;) Pozdrawiam Cię serdecznie! 😀 😀 ❤ ❤ ❤

  5. wika
    Czer 08, 2013 @ 16:26:42

    Kochani, dziś tuż przed 18 czasu polskiego jest nów – Słońce i Księżyc (a przy okazji również Mars i Jowisz) na tle Bliźniąt, więc jest to spotkanie Boskich Bliźniąt, cokolwiek by to miało znaczyć… 😛 😀 🙂 Proponuję zatem medytację związków, która jest dobra dla każdych spotkań i relacji oraz wszelkiego rodzaju komunikacji, a jeśli ktoś bardzo pragnie kontaktu ze swym bliźniaczym płomieniem, można dodać do tego odpowiednią intencję gdzieś pod koniec, i też będzie miodzio… 😀 😀 😀
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/03/medytacja-zwiazkow.html?view=classic
    Pięknego dzionka wszystkim! 🙂 🙂 🙂

  6. Engel
    Czer 08, 2013 @ 00:03:48

    Agnieszko, trafnie zauwazylas, wspaniale potwierdzenie pana Tadeusza Owsianki, co sie dzialo w ostatnich 2 tygodniach. Mnie osobiscie dosc mocno „trzeslo”, energie zchodzily, ci bardzo wrazliwi bardzo to odczuli. W takich momentach nie musze wlaczac Internetu, aby dowiedziec sie co sie dzieje. Ja poprostu to czuje.

    A poza tym, pana Tadeusza mozna poslujac co czwartek w NTV Niezalezna Telewizja. Bardzo madre i ciekawe spostrzezenia.

    Zycze wszystkim wspanialego weekendu…

    • Seksi Angel
      Czer 08, 2013 @ 10:46:26

      Mnie tez „trzeslo”, ze hej… Pytanie moje brzmi: kiedy sie ten okres szalejacych energii skonczy? 🙂 Bo juz nie moge sie doczekac odpoczynku 🙂

      • and777
        Czer 08, 2013 @ 12:00:49

        Jak blokady puszczają to energia płynie swobodnie wokół nas i wyrzuca wszelkie brudy. Jak nie ma przeszkód i zapór to szybciej płynie, te zablokowania to nasze i naszych przodków myślokształty i moralności pokoleniowe. Podobnie jak woda w rzece jeśli nie płynie tylko stoi to brudna , mętna jest i następuje rozpad i gnicie życia w niej. Teraz rzeka energii rozlewa się na wszystkich, już nie można stać z boku, na brzegu i patrzeć jak inni przemieniają się ale wszyscy budzą się w odpowiednim czasie i miejscu.
        Pozdrawiam.
        and777

        • Seksi Angel
          Czer 08, 2013 @ 13:25:34

          No jest cos w tym. Tak jakby puscily „tamy” i poplynela „rzeka” ze starymi, „brudnymi” energiami a my jestesmy w niej zanurzeni. Czasem sa przeblyski „slonca” a pozniej znow zaczyna plynac…
          No coz, nie ma co narzekac, mimo, ze jest trudno. I tak mamy szczesie, ze plyniemy jako jedni z pierwszych n atej fali, ktora mam nadzieje, ze wiedzie nas prosto do „Oceanu” Blogostanu…

  7. Agnieszka
    Czer 07, 2013 @ 23:48:13

    Koloroskop – pomaluj swoje życie. Z Anną Szmit rozmawia Krystyna Maciąg. Każdy z nas urodził się z unikalnym odcieniem kolorów oraz ich przeznaczeniem. Kolory to istotna tajemnica nas samych, można je wykorzystać aby żyć w zgodzie z naturą i w pełnej równowadze energetycznej. Odpowiednio dobrane kolory działają pozytywnie na człowieka jak również na jego bliskich, partnera i dzieci. Poprawiają ich samopoczucie i rozwój. Kolory mogą pobudzać lub uspokajać, kiedy są intensywne zabierają całą uwagę i rozpraszają.
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2013/06/koloroskop-anna-szmit.html

    • Bonjovi
      Czer 08, 2013 @ 12:14:50

      okej koloroskop, chciałbym się dowiedzieć co i jak to wygląda dla mnie. Niestety nie dysponuje taka kwotą, mieszkam z rodzicami i staram się nie być obciązeniem finansowym. Kiedyś padła na tym forum kwestia pomocy duchowej za pieniądze, może być to forma utrzymania w poczatku nowego swiata nie mam nic przeciwko, wolna wola oczywiscie. Bo gdyby taka osoba robila w sprawach duchowych za darmo, to by miala zawrot glowy od nalozonej pracy i zero w zamian, oczywiscie poza satysfakcja 🙂

      No więc chodzi mi glownie o to czy mozna samemu przestudiowac swoja koloroskopie? jak tak (pewnie ze tak 🙂 to nie jest wiedza tylko dla elit) to prosze o jakieś żrodła, ksiązki lub cos takiego. Uprzedzam nie sluchalem tej audycji, nie mam dzisiaj na to czasu 😛

      Pozdrawiam 🙂

  8. miodiusz
    Czer 07, 2013 @ 20:54:31

    Chodć nie łatwe jest , to wiecie , że naszym orężem jest miłość przecie….

    „Czy znasz to uczucie gdy w niemym zachwycie pochylasz się nad pięknym kwiatem i kontemplujesz jego doskonałość i piękno? Właśnie teraz, w tym momencie przywołaj do siebie to uczucie, poczuj je całą mocą swojego otwartego i kochającego serca. Dodaj do tego bezgraniczny ocean czystej, bezwarunkowej Miłości, a przekonasz się jakie uczucia My, Anioły, żywimy w stosunku do ciebie . ”

    Pozdrawiam was Krystaliczne Anioły (to prezent od nieba nie byle jaki . Upieczony kartofel to na burczący żołądek , nie lada przysmaki ) …. Zapach pieczonego kartofla , pychota…. 😉 😉 😉

  9. Agnieszka
    Czer 07, 2013 @ 18:20:21

    Kochani OBOWIĄZKOWA AUDYCJA PANA TADEUSZA dla wszystkich, którzy myślą, że „powariowali ” w ciągu ostatnich 2 tygodni 🙂
    Wszystko jest dobrze Kochani :).

    Pozdrawiam Was w Świetle i Miłości.

  10. wika
    Czer 07, 2013 @ 17:09:19

    Kochani, dziś medytacja Fontanny Światła, zapraszam:
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/06/medytacja-fontanny-swiata-7-czerwca.html?view=classic
    😀 😀 😀

  11. Braciszek
    Czer 07, 2013 @ 13:19:20

  12. Braciszek
    Czer 07, 2013 @ 12:00:25

  13. Dawid
    Czer 07, 2013 @ 02:09:04

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/06/05/05-06-2013-ziemia-w-3d-mistrzowie-wniebowstapieni/

    Czyli jednak tak jak myslalem nieco.Przeczytalem, i troszke sie zaniepokoilem ale i uspokoilem po chwili.Przebiegunowanie, masa wody itd,czyli jednak tak ma być…
    Mam nadzieje,wierze w to ze nastapi to dla nas w taki sposob ze nie bedize nam pisane cierpienie,smierc etc… choc kto wie, czy moze jednak warto „umrzec” na starej Ziemii by narodzic sie na nowej 😉

    • wika
      Czer 07, 2013 @ 05:45:47

      Dawidzie, z moich informacji wynika, że przebiegunowanie zostało „odwołane” dawno temu, i że, jak to się dzieje od co najmniej dwóch lat, Gaja będzie „sprzątać” tak delikatnie, jak to jest możliwe – jeśli Cię ta tematyka interesuje, sprawdź, jak to ostatnio wyglądało, ile było np. trzęsień ziemi o dużej mocy, ale podziemnych albo celujących w tereny niezamieszkane, ile pozornych zagrożeń, które rozeszły się po kościach; w ten sposób działa Gaja, z największą troską o nas wszystkich; ale jeśli ZAMÓWISZ sobie tego rodzaju katastrofę swoim myśleniem i wiarą w to, to dla Ciebie się może wydarzyć, po prostu wskoczysz w taką linię czasu, …tylko po co Ci to?…

      Przekaz do którego podałeś link należy do takich, które od dawna z wielką gorliwością straszą swoich potencjalnych czytelników. Na tym portalu i nie tylko. Zauważ może, w jaki sposób zachowuje się w trakcie czytania Twoje serce i Twoje ciało, jakie znaki one Ci dają – to są nasze najlepsze „barometry” i wskaźniki; przypuszczam że natychmiast odczujesz, że coś w Tobie się kurczy czy skręca, że czujesz nieprzyjemne emocje, którymi emanuje ten przekaz i wiele innych z tego źródła i nie tylko…przekazy pochodzące ze światła wzbudzają miłość, radość, harmonię i zaufanie, a nie strach.Jeśli wzbudzają jakikolwiek strach czy obawę, najprawdopodobniej nie są ze światła.

      Kochani, moim i nie tylko moim zdaniem tego rodzaju przekazy są bardzo rozpaczliwymi i schyłkowymi już próbami manipulowania naszą uwagą i naszą energią, tak jak to się działo w paradygmacie 3w, wspierają one tym samym stary system i interesy tej garstki, która przez wieki rządziła resztą; tylko oni coś mają z tego, że ludzie się boją tego lub owego, więc warto zastanowić się co wzmacniamy i co stwarzamy czytając i wierząc w takie rzeczy, i czy rzeczywiście tego sobie i innym życzymy. Nie istnieje „obiektywny” świat czy jedna linia tzw przyszłości, świadomość 5w to świadomość, że MY SAMI nieustannie to stwarzamy swoimi intencjami, myślami i emocjami. Co chcemy wspierać? czego pragniemy doznawać? Czy tego, co tak dobrze poznaliśmy już w 3w, co „zaliczyliśmy” i z czego możemy w każdej chwili swoją decyzją wyjść – czy też pragniemy doświadczać Nowego Świata, Nowej Ziemi, na której żyjemy w wysokich wibracjach i emocjach pośród „nowych”, kochających ludzi, w świadomości jedności wszelkiego życia? Jeśli to drugie, Wielki Projekt Energetyczny, o którym pisał Dajamanti, jest wciąż aktualny, więc zapraszam doń „w imieniu” jego i naszych dusz, które pragną stworzyć teraz wraz z Gają coś naprawdę nowego i cudownego 😀 😀 😀
      https://krystal28.wordpress.com/2013/04/17/wielki-projekt-energetyczny/

      • freeheart
        Czer 07, 2013 @ 10:29:20

        a mnie tam nie straszą 🙂
        jeśli jest się wypośrodkowanym, pogodzonym ze swoimi ciemnymi stronami
        i akceptującym wszystkie kolory tego świata
        nic nie jest w stanie przestraszyć ani zaboleć czy skręcić coś w środku
        duża ilość miłości, którą ma się w sobie, skutecznie chroni wlasną rzeczywistość
        😀

        • miodiusz
          Czer 07, 2013 @ 21:04:13

          Otwierasz swe serce na oścież i staje się jak kolorowa , ciepła tęcza . Tak Anielsko kolorowa że choć zrównoważonym to boli głowa … 😉

        • xylotet
          Czer 08, 2013 @ 00:17:39

          @freeheart ,,,, 😀 ***** JASNE ,,,, kochana Izo 😀 ***********

      • Dawid
        Czer 07, 2013 @ 19:55:41

        Dziękuje pięknie za wyczerpującą odpowiedź 🙂 Zapomniałem właśnie o najważniejszej rzeczy: o kierowaniu się sercem. Może to czas by wyzbyć się do końca tego co blokuje serce , choć części. Dziękuje za naprowadzenie na projekt, z chęcią zajrze 🙂 Pozdrawiam z nareszcie słonecznej opolszczyzny 🙂

      • omstan
        Czer 07, 2013 @ 20:24:29

        Wiko,
        przebiegunowanie jest już faktem potwierdzonym naukowo:

        „Od kilku dni w różnych źródłach można przeczytać, że następuje nagły ruch magnetycznego bieguna północnego. Tylko w tym roku miał się on przemieścić o 260 kilometrów i w tym tempie znajdzie się na terenie Syberii już za dwa lata. Zastanawia zwłaszcza prędkość tego procesu. Niektórzy sugerują, że zaczęło się przebiegunowanie. Pojawiają się też teorie łączące to zjawisko ze zmianami klimatu.

        Nawet, jeśli naukowcy jeszcze nie alarmują na ten temat nie oznacza to, że tego nie widzą. Tempo, z jakim porusza się biegun północny jest znaczne i analizy tego procesu są konieczne. Anomalie pogodowe, jakie widzimy w 2013 roku mogą być pośrednio również wywołane jakimiś zmianami w skali makro, o których jeszcze nie jesteśmy informowani.”

        Powyższy cytat pochodzi ze strony Zmiany na Ziemi, ale wczoraj na wp.pl znalazłem też podobną informację.

        Ziemia tego zjawiska nie uniknie, gdyż jest to proces cykliczny zachodzący na niej co jakiś czas, pytanie tylko jaki to może mieć wpływ na ludzkość. Z przekazów Saint Germaina i samego Stwórcy wyłania się taki oto obraz. Po osiągnięciu punktu krytycznego nasycenia ludzkości Światłem nastąpi przeskok kwantowy, czyli rozszczepienie rzeczywistości i część ludzi znajdzie się bezpośrednio w 5D, ale tych będzie mało. Inna część wyląduje w 4D, gdzie znów jedni, których też będzie mało, będą mogli po krótkim, intensywnym „przeszkoleniu” wnieść się do 5D, a pozostali zatrzymają się w tym wymiarze na dłużej. I wreszcie ci, którzy wybrali pozostanie w 3D doznają tu licznych nieszczęść, ale i oni nie zostaną opuszczeni i będą korzystać z opieki Wniebowstąpionych Mistrzów i innych istot Światła, jeśli rozpoznają swoją sytuację i zechcą szybciej ewoluować, gdyż nikt i nigdzie nie jet przez Boga zapomniany.

        Dla ludzi w trakcie wniesienia jest to wiadomość dobra, gdyż ich droga jest już jasno określona i scenariusz pozostania w 3D ich nie dotyczy. Decyzję innych, którzy postanowili tu pozostać należy uszanować, gdyż na ten moment jest to dla nich optymalna decyzja, nie przekreśla też ona ich drogi w kierunku Światła, tylko ją nieco wydłuża. Saint Germain przestrzega równocześnie, aby nie zachowywać się jak żona Lotta i nie oglądać się na tych, którzy taki wariant wybrali, bo uczynili to w pełni świadomie tak jak my świadomie podążamy ku Światłu. Jeśli już zdecydowałeś się, musisz kroczyć do celu z pełną determinacją by nic nie mogło cię z tej drogi zawrócić, gdyż zachwianie czy zwątpienie może zatrzymać cię tu, gdzie obecnie jesteś, czyli w 3D i zepchnąć z drogi wniesienia.

        Pozdrawiam ze świetlanym uśmiechem.

        • wika
          Czer 08, 2013 @ 00:01:15

          Znów powracamy do tematu „komu wierzyć i dlaczego”… powołujesz się na naukę, która w swym oficjalnym kształcie wie bardzo niewiele o człowieku, duszy czy naszej boskości, poza tym wielu naukowców siedzi w kieszeni u właścicieli banków etc, inaczej nie mieliby przecież kasy na swe badania… Wg tych danych na powolne przebiegunowanie zanosiło się od dawna, to, że jest to proces cykliczny, jest jedną z teorii naukowych, pożyjemy, zobaczymy co praktyka na to… 😉 …w trakcie mojego życia zmiany tychże teorii na jeden i ten sam temat wydarzały się czasem co parę lat, niemal równo ze zmianami w modzie, więc od dawna mam do tych dwóch zjawisk zbliżony stosunek 😛

          Powołujesz się jeszcze na przekazy od Saint Germaina – no cóż, od bardzo dawna nie widziałam przekazu od niego, który byłby moim zdaniem sensowny i wiarygodny, a większość ich podaje zdaje się ‚wolna planeta’ właśnie, co oznacza nieustanne opisy katastrof, żaden szanujący się mistrz moim zdaniem w naszych czasach czegoś takiego by nie powiedział, z czego wysnuwam prosty wniosek, że nie pochodzi to od mistrza St Germaina ani żadnego innego. Opisów na temat naszego przejścia przez wymiary też czytałam sporo, i wiele jest całkiem sprzecznych, dlatego zakładam, że przejmowanie się tym nic nam nie daje, tylko jest kolejnym elementem straszenia, i że wystarczy skupić się na swym sercu i wyrażać swoje najwyższe intencje, a z całą pewnością będziemy wtedy podążać drogą zgodną z najwyższym celem naszej duszy, którego i tak nasza ludzka wyobraźnia nie jest w stanie ogarnąć – i nie musi…zaufanie, jasna i szeroka intencja, oraz wysokowibracyjne emocje są wszystkim, czego potrzebujemy, żeby wejść „tam”, gdzie wejść mamy, reszta to tylko gdybanie ludzkiego umysłu, interesujące, przyznaję, sama to uwielbiam, ale jednak bardzo ciasne i wąskie w porównaniu z tzw rzeczywistością… Za najgenialniejszą myśl intelektu uważam pomysł, że w którymś miejscu, i to bliżej niż dalej, jego wpływ się kończy, i nie jest on w stanie nic sensownego już nam powiedzieć. Wierzę w jedno: spodziewajmy się niespodziewanego 😀 😀 😀

          I z tą piękną i optymistyczną myślą pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

      • Latarnik
        Czer 07, 2013 @ 23:28:10

        Pięknie to ujęłaś Wiko 🙂 Nic dodać , nic ująć Bravo 🙂

    • Braciszek
      Czer 07, 2013 @ 11:48:05

      To tak nie myśl. Nie tak widzieliśmy to razem z Basią i sadzę że wielu z nas.

  14. EwaB
    Czer 06, 2013 @ 22:30:12

  15. wika
    Czer 06, 2013 @ 20:59:30

    Kochani, jest tekst dzisiejszej medytacji, serdecznie zapraszam… 😀 😉 😛
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/06/medytacja-niespodzianka.html?view=classic

    • miodiusz
      Czer 06, 2013 @ 22:23:13

      😉 🙂 🙂 … co za prezent to ciekawy , mam kartofel , do zabawy?
      Z twego serca ciepła łąka , a na nosie co , biedronka. A biedronka przyleciała z nieba prosto … się zziajała . Ty Małgosiu chlebka swego nie żałujesz powszedniego . To dla ducha kromki błogie , dajesz wszystkim tak jak leci . Nasz Piekarzu co wciąż mówisz – jedźcie proszę Boże dzieci …

    • wika
      Czer 07, 2013 @ 00:39:17

      O, co za niespodzianka! pod Twoją poduszką był też kartofel??…super… 😛 😀 :******************************************** 😀

    • Szamannn
      Czer 07, 2013 @ 01:01:33

      Oj jak cienka ostatnio jest granica między dziwnymi emocjami a totalną błogością 🙂 Można być w jednej minucie poruszanym przez dziwne wewnętrzne fale, a za chwilkę leżeć na plecach na plaży i mieć kompletny czilaut.
      Japa mi się sama cieszy z tej medytacji. Doskonale 🙂
      Z innych radosnych spraw mogę powiedzieć, że rzeczywiście niesamowicie jest się ostatnio poświęcić tylko temu co sprawia przyjemność i powoduje zaciesz 😉 Czasami rozum podsyła zwątpienie (wiadomo.. głównym argumentem to sprawy materialne.. rachunki, bzdurki 😉 ) ale za chwilę fala zwątpienia się cofa i można poświęcić się tworzeniu w radości 🙂 i wszystko jakoś się toczy… na razie jeszcze nie w 100% pewności, ale tak na granicy ostatniej 🙂
      Kilka dni temu jednak miałem dziwną sprawę, mianowicie pierwszy raz od wielu wielu miesięcy wywaliła ze mnie masa agresji. Wkurzałem się nie wiadomo na co i z jakiego powodu. Minęło po kilku godzinach, ale było to zdecydowanie nie zaplanowane ani nie wizualizowane.
      Jest o tyle dobrze, że najbardziej bliskie ludziki są na tyle świadomi, że mogę się z nimi śmiało dzielić tym co się ze mną dzieje i nie wchodzą w interakcję „ego” (dalsze ludziki nie muszą wiedzieć w ogóle co się dzieje 😉 .. na nich przyjdzie pora w odpowiednim czasie 😉 )
      P.S.
      Tak bardzo tęskno mi było za naturą, że przybyła do mnie sama. Do samego centrum miasta przyleciały dzikie kaczki i usadowiły się na kilka godzin na dachu budynku na przeciwko mojego okna (4 piętro) 😀 .. Ponad 2 godziny siedziały na rzęsistym deszczu na kominie i nastrajały mnie tak pozytywnie jak to tylko było możeliwe 🙂 Czaad 😀

  16. Izis
    Czer 06, 2013 @ 17:04:33

    no chyba nie czytałeś lub nie uchwyciłeś sedna tej relacji, właśnie chodzi o to że ludzie zaczynają się jednoczyć w pokoju i wzajemnym wsparciu, a media ten fakt pomijają…albo fałszują .Pozdrawiam akurat z deszczowej krainy

    • Bonjovi
      Czer 06, 2013 @ 17:12:33

      tak, pominąłem to, oczywiście chlubuje temu że ludzie się łączą w miłości i pokoju, chodziło mi tylko o to że to wydarzenie nie na darmo jest tak rozgłaszane w mediach, jak możecie sobie przypomnić wiosne ludów np. w egipcie, gdzie illuminati podstawili wladce żeby mieć wpływ nad tym rejonem…

  17. Agnieszka
    Czer 06, 2013 @ 16:02:53

    Bonjovi,
    mówią, że w Turcji jest Celia Fenn: Indigo Revolution i Turcja
    http://goldenageofgaia.com/2013/06/celia-fenn-notes-from-beyond-the-rabbit-hole/

    • Izis
      Czer 06, 2013 @ 19:56:57

      Właśnie o to chodzi, że media udzielają bardzo zdawkowych info i to dużo po czasie, więc to nie tak jak w Egipcie i Tunezji…
      Generalnie dowiedzieć sie czegos na ten temat prędzej można z internetu – choćby z blogów ludzi którzy tam są i opisuja co się dzieje…a wszystko to zaczeło się od tego że ludzie stanęli w obronie DRZEW…
      to chyba cos znaczy…i o to mi własnie chodziło, a nie o to ze „kolejna rewolucja w kolejnym miejscu na swiecie”… pozdrówki!

  18. wika
    Czer 06, 2013 @ 14:51:43

    Kochani, Bonjovi jak zwykle dobrze gada, więc idę w krzaki, może się pojawi nowa medytacja, a jak nie, to będzie coś innego, i też dobrze, byle się razem popławić w tym oceanie miłości… 😀
    A tu najnowszy Michał:
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2013/06/micha-wy-jestescie-tymi-ktorzy-dokonuja.html
    PS. Kto jeszcze nie wie, u Ani Ślusarskiej można sobie zamówić jakiś piękny aniołkowy obraz…albo przynajmniej się pogapić na te cudeńka na facebooku https://www.facebook.com/pages/Anio%C5%82y-i-nie-tylko/528006770553570 🙂 🙂 🙂

    • Seksi Angel
      Czer 06, 2013 @ 16:06:53

      O, yes! Moze Ci sie pojawi medytacja „Slonce na Niebieskim Niebie” !!! 😛 😀

      Az podskoczylam ! 😀

      • wika
        Czer 07, 2013 @ 12:25:37

        Przyszło co przyszło… :P…niespodzianka 😉 umysł nieśmiało „planował” co innego, ale ostatnio nie ma za wiele do gadania w takich sprawach… 🙂 …ale słońce na niebieskim niebie to piękny pomysł…nieustannie…może i to niedługo się pojawi… 🙂 …buziaki, siostra 😀 :************************************

        • Seksi Angel
          Czer 07, 2013 @ 14:17:05

          Wszystko w porzadku Wiku 🙂 Przyszlo co przyszlo 🙂 Medytacja piekna 🙂
          A jak pojawi sie ta ze sloncem na niebie, tez na pewno bedzie piekna 🙂
          A jeszcze piekniejsza bedzie po niej pogoda 😀

          Tylko, na wszelki wypadek lepiej zrobic taka na obejmujaca cala Europe 😛 bo ja juz przemysliwam, zeby spod tego cieknacego nieba czmychnac ..Bo jak ma byc takie cale lato, a zima tez byla dluga to…

          Buziaki rowniez! 🙂

        • xylotet
          Czer 08, 2013 @ 00:03:27

          @Seksi,,,,, 🙂 ,,, dokąd taka wspaniała dziewczyna jak Ty chce czmychnąć 😀
          ,,, chyba że to tajemnica ? 😦 ,,, to przepraszam ,,,,,,
          Ps. a tak między nami to przepraszam Cię …. 🙂 😀 *****

  19. Seksi Angel
    Czer 06, 2013 @ 14:29:29

    Same mądrości i miód 🙂

  20. Braciszek
    Czer 06, 2013 @ 13:54:42

  21. freeheart
    Czer 06, 2013 @ 12:13:34

    – Słyszałeś, że istnieje życie poza internetem?
    – Chrzanisz, podaj linka!

  22. Izis
    Czer 06, 2013 @ 10:03:56

    • Bonjovi
      Czer 06, 2013 @ 13:50:05

      Wszystkie tego typu rewolucje sa wciąz wynikiem działań illuminati (niestety), nie ma co sie tym podgniecać 😀 bo my jesteśmy na prawdę wolni, mimo tego co nam mówią inni i jaka jest ich prawda, bo to że może ona się stać też twoją prawdą nie znaczy że jest taką która prosto prowadzi do najwyższego dobra 🙂 Uważam, że incydenty nakrecane przez media, nie są warte naszej uwagi. Wszystko mamy 15-30 cm od swojego podbródka 😀 słońce świeci. Chodźta na dwór siorki i brachole 🙂

      Miłego dnia

      • monmaria
        Czer 06, 2013 @ 17:11:28

        Bonjovi: „Wszystkie tego typu rewolucje sa wciąz wynikiem działań illuminati (niestety), nie ma co sie tym podgniecać.(…)Wszystko mamy 15-30 cm od swojego podbródka.”
        DOKŁADNIE TAK!
        Życzę wszystkim świetlistego i pełnego białej magii dnia

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: