Szukajcie najpierw królestwa Stwórcy wewnątrz was, a wszystko inne nastąpi odpowiednio

.

hilarion2

.

Hilarion, 28 kwiecień – 5 maj 2013 r.  

 

Umiłowani,

.

Gdy nowy dzień świta na horyzoncie, więcej jest od was wymagane, gdy wy wszystko czego chcecie to odpoczynek i relaks.  Bądźcie dla siebie dobrzy, bierzcie głęboki oddech i zachowujcie wizję lepszego świata będąc pełnomocnikami dla ludzkości. Wszystko jest w procesie zmiany i ponownej kalibracji.  Gdy gęstość w atmosferze narasta w gotowości do transmutacji w wyższe wibracje, pojawia się zbiorowe westchnienie ulgi. Niech wszystko co rozprasza waszą uwagę zaniknie, podczas gdy wy zachowujecie pewność, że w sercu każdego człowieka jest źródło dobra i niewinności, które  jednoczy się w siłę większą niż to można wyrazić.  To jest coś, co jedynie można doświadczyć.

Choć ta pewność pozostaje w charakterze oczekiwania, w każdym systemie i każdym aspekcie życia na Ziemi zachodzą potężne lecz nieuchwytne zmiany.  Są to spontaniczne akcje na poziomie komunalnym w celu ustanowienia nowego paradygmatu opartego na Uniwersalnym prawie i prawdzie.  Wszystko to, co utrzymywało władzę nad nieprzebudzonymi duszami w wielu  zakątkach świata jest delikatnie rozpuszczane i  rozpraszane.  Czasem serce krwawi z powodu niesprawiedliwości, które wychodzą na jaw.  Czasem też wewnętrzny wojownik dochodzi ostro do głosu. W każdym przypadku ci, którzy zajmują stanowisko w sprawie prawdy w różnych zakątkach  świata są wspierani w ich codziennej pracy.

.

Każdego dnia dusza ludzka konfrontuje się z coraz to nowymi relacjami, które testują wasze granice wytrzymałości. Odwagi, moi drodzy, i wiedzcie, że jesteście pionierami zmian, potężnymi siłami miłości, które z otwartym sercem trzymają się razem, aby zwiększyć iloraz światła na planecie w celu poszerzenia świadomości, wznosząc się ponad stare pojęcia i wyobrażenia.  Każda ludzka dusza staje przed wyborem – rozstajem dróg, jeśli tak wolicie.  Którą drogę wybrać? – tę, która jest stroma i prowadzi bezpośrednio do Stwórcy, gdzie dusza utrzymuje ciężar świata na kolektywnych ramionach, lub tę, która zakreśla spirale wokół góry, podczas gdy dusze doświadczają niższych poziomów gęstości, ale które ostatecznie prowadzą do spełnienia.

.

Każda myśl, słowo, emocje i działanie teraz potęgują się we spójnym polu emanujących od każdej osoby w miarę postępu w codziennym życiu.  Gdy ktoś wybiera drogę stromej i samotnej wspinaczki, jest w stanie wytrzymać atak ziemskich pokus, które stoją na jego drodze.  Tak wielu ich odpada, podczas, gdy ci nieprzekupni wytrwale zachowują swoją wizję, torując drogę dla nowych, którzy teraz powstają jako agenci globalnych zmian.  Utrzymując się przez kolejną godzinę, kolejny dzień, kolejny tydzień – zdecydowanie  krok po kroku – pozostają na wybranej ścieżce i w cudowny sposób ta ścieżka przed nimi jest oczyszczana.  Klucze i znaki wskazują drogę podczas, gdy natura spiskuje obdarowując ich większą jasnością i zrozumieniem.

.

Szukajcie najpierw królestwa Stwórcy wewnątrz was, a wszystko inne nastąpi odpowiednio.  Przede wszystkim niech wasze Światło pozostaje czyste, autentyczne i nieskazitelne w miarę jak pokusy starego świata osiągają dominujący poziom.  Byliście tu wcześniej, więc teraz umiejętnie je omijacie.  Wasz wewnętrzny krystaliczny rdzeń jasno świeci wewnątrz was.  Ci, którzy wybierają ścieżkę spirali ostatecznie również osiągną swój cel.  Wszystko zmierza w kierunku jedności.

.

Do następnego tygodnia …

.

JESTEM Hilarion

 .

 www.therainbowscribe.com

 www.escuelaclaridad.com.ar

.

Przetłumaczyła Ludmiła, edycja Krystal

96 komentarzy (+add yours?)

  1. kimba70
    Maj 08, 2013 @ 14:10:08

    Świat duchowy ma zarąbiste poczucie humoru, kawały się ich trzymają. Jak Flip i Flap skubańce.

    • marmur
      Maj 08, 2013 @ 20:10:27

    • freeheart
      Maj 08, 2013 @ 20:46:24

      he he
      a jakie kawały Sławciu?
      tak na marginesie, który to Flip?

      • kimba70
        Maj 09, 2013 @ 06:24:48

        Każdy z nas ma w sobie moc bomby jądrowej, nie mam innego porównania. Jak się obudzisz należy z niej właściwie korzystać. Na teraz dla dobra wszystkich. Cokolwiek zamierzam pytam czy to jest właściwe dla gaji i wszystkich ,jak tak działam. Złapałem kierunek i się go trzymam i jest to dla dobra wszystkich. Jeśli jest to właściwe idzie jak po maśle, bo masz wsparcie. A jaja to robią sobie ze mnie. Ale tak że tylko się śmiać. Mam już całkowicie odmienne spojrzenie na świat jeden i drugi. Lecz nie będę go narzucał to trzeba odkryć w sobie. Zdrówko.

        • zdzich
          Maj 09, 2013 @ 08:36:42

          o to chodzi, o to chodzi bracie 🙂

        • Taki
          Maj 09, 2013 @ 09:28:38

          Kimba,

          jeśli mogę coś szepnąć… nie bój się że cokolwiek będziesz komuś narzucał, to tylko pochodne energie od zupełnie niepotrzebnego strachu. W najgorszym przypadku można tylko chybić a w tym nie ma absolutnie nic złego. Za to szczere dzielenie się czymś – działanie wypływające wprost z Miłości, nie tylko wspomaga innych ale też sprowadza nas doświadczanie dokładnie tego samego.
          Na prawdę, to co szczerze dajesz innym, sam otrzymujesz.

          Pozdrówka Przyjacielu 🙂

        • freeheart
          Maj 09, 2013 @ 13:31:29

          Dzięki Sławku :)) Kumam kochany o czym Ty nam tu opowiadasz :)) Oj tam! zaraz narzucał 😀 Pięknie Sławek … jest fajnie … miłośnie … radośnie … i wiesz …. ❤

  2. Fiołek, Irys i Róża
    Maj 08, 2013 @ 11:06:28

    A mnie sie przekaz nie podoba. Znozu cos o ziemskich „pokusach”. Jakie znowu pokusy? A przeciez na to tu na ziemi mamy tworzyc rowniez raj. Ziemia to rowniez boska kreacja. W dodatku, jaka piekna! Zycie jest TU i TERAZ. Zaczyna sie tam, gdzie sie jest.
    Musialam to napisac.

    • wika
      Maj 08, 2013 @ 12:27:38

      😀 😛 😀
      Z perspektywy doświadczającej duszy nie ma pokus, są tylko okazje do doświadczania… Z perspektywy naszego aktualnego zadania, czyli gry we wzniesienie, w którą zdecydowaliśmy się grać, istnieją ‚pokusy’…tzn rzeczy, które ściągają nas z powrotem w gęstość, z której się wydobywamy jak z błota…och, jakie piękne lilie wodne…a tu turkusowa ważka przysiadła na liściu…i słoneczko tak przyjemnie grzeje…a co to ja miałam…aha, miałam wyjść z tego błota… W aktualnym czasie, najprawdopodobniej do letniego przesilenia, wszystkie bawiące się tu dusze podejmą ostateczną decyzję, czy z tego bajorka – z liliami lub bez 😉 – wychodzą, czy zostają… I chyba głównie o to chodzi w tym przekazie, o wskazanie, że trzymanie się wzniesieniowej ścieżki, czyli utrzymywanie ‚wysokich’ wibracji jest teraz akurat wyjątkowo ważne dla jednostek i całości tego przedsięwzięcia.

      Nasze wzniesienie jest jednym z wielu takich podejść w naszym wszechświecie. Mieliśmy ‚poprzedników’. Gdy niewystarczająca liczba dusz w odpowiednim do ‚wzniesienia’ momencie się w danym świecie nie pojawia, to świat ten się ostatecznie zapada ‚pod ciężarem’ nieadekwatnej już dla niego wibracji. To jest wszystko kwestią wyboru danej grupy dusz. Nam idzie aktualnie bardzo obiecująco, a rozkoszami ziemskimi możemy się cieszyć na okrągło – o ile są rzeczywiście ‚rozkoszami’, tzn gdy wywołują w nas wysokie emocje – radość, miłość, wdzięczność, zachwyt… to nie są moim zdaniem ‚pokusy’, pokusą jest ciekawość umysłu, który dzieli włos na czworo i każe się zastanawiać nad informacjami, które obniżają nasze wibracje (brzuch się przy takich informacjach zazwyczaj od razu kurczy, jakby zjadł coś niestrawnego), pokusą jest chęć pomarudzenia sobie, bo akurat nadarzyli się słuchacze, pokusą jest bieganie w kółko w usiłowaniu zadowolenia wszystkich bliskich w czasie, gdy nasze własne ciało i dusza skamlą o więcej uwagi, więcej odpoczynku, snu, czasu dla siebie, cieszenia się życiem…

      A jeśli, Fiołeczku, leżysz sobie na łące i wąchasz majowe kwiatki, to najprawdopodobniej w pięknym stylu robisz dobrze i swej duszy, i całemu wzniesieniu, bo generujesz wysokie wibracje… 😀 😀 😀 No to buziaki, kochana, i miłego popołudnia! ❤ ❤ ❤

      • Fiołek, Irys i Róża
        Maj 08, 2013 @ 13:44:04

        No wlasnie 🙂 Wahanie kwiatkowi kontemplacja natury, stworzonej przez Ziemie, mnie osobiscie podnosi wibracje 🙂

        Moja „pokusa” bedzie uleganie nagatywnym myslom i emocjom i ogolnie wkrecanie sie w spirale tego, co mi nie sluzy. Rzeczywiscie, potrzebna jest jednak pewna praca nad soba, zeby sie wzniesc ponad nagatywizm 3D. Inaczej te nasze stare przekonania i uwarunkowania ciagnac nas beda w dol.

        Wzielam sie za robote w koncu 😛 Kazdego dnia, biore sie za leb i na przekor wszystkiemu ide mantrowac, afirmowac, wizualizowac i kreowac lepsza przyszlosc. Na razie swoja. Ale to i tak w moim przypadku ogromny krok naprzod. Obym tylko wytrwala. Na razie udalo mi sie przekroczyc magiczna liczbe 3 dni takiej pracy 🙂

        Czekam na pochwaly 😛 😛 😛

        • Taki
          Maj 08, 2013 @ 23:12:09

          Fiołku!!! 😀 😀

          Masz moc radosnych i największych pochwał jakie są tylko możliwe!!

          Dokładnie tak, na przekór wszystkiemu, na przód, na przód, na przód, cała na przód! A co! A dlaczego nie! 😀

          Nawet byś nie pomyślała czy dasz radę, gdybyś tylko wiedziała jaki sztab wspaniałych istot Cię wspiera i się raduje tą informacją. 😀

          Wielkie buziaki oraz uściski!

        • freeheart
          Maj 08, 2013 @ 23:57:27

          Fiołeczku … czekałam na to
          Było warto :))
          Buźka ❤

        • Fiołek, Irys i Róża
          Maj 09, 2013 @ 11:10:22

          🙂 😀 😛

          Dzieki, dzieki, kochani za pochwaly 🙂

          Nie bylo latwo zaczac i nie rzucic wszystkiego po 3 dniach 😛 Niektore wizualizacje przychodza mi latwiej, a niektore jak np te dotyczace swietlnej ochrony czy rozszerzania swego swiatla trudniej. Bo ja nie widze w sobie, w srodku zadnego swiatla. Musze go sobie wyobrazac. Czemu nie widze?
          Ale chyba z czasem sie tego naucze. Nie chce byc taki „slabiak” mentalny 😛 , zeby rzeczy mi sie „przydarzaly” 😦
          Bez przerwy cos robie. Ide ulica i jak mnie zlapie negatywna mysl, zaraz zamieniam ja na pozytywna. I to dziala! Powtarzam ja, dopoki negatywna sie nie rozpusci 🙂
          I ona sie rozpuszcza 🙂 Naprawde te techniki dobre sa.
          Obym tylko wytrwala, nie zaprzestala.. TO jest najwieksze moje wyzwanie, znajac siebie 🙂 Kiedys, dawno temu mialam samodyscypline i osiagalam wszystkie swoje cele dzieki swojemu samozaparciu. Gdzie mi sie to podzialo? No naprawde, taka bylam. Z zyciowych dolkow wyciagalam sie sama, potrafilam przekraczac sama siebie i osiagac „niemozliwe”. Chcialabym znow odzyskac te sile…Znow tak wszystko MOC. Jak kiedys. A nawet bardziej 🙂 Bo teraz mam caly sztab „Swietlistych” przy sobie 🙂 A z Nimi wszystko jest mozliwe 🙂 Ale nawet Oni pewnych rzeczy za nas nie zrobia, jesli my nie zrobimy pierwszego kroku. Bo w koncu to nasze zycie, nasz „biznes”, ze tak powiem.. 🙂

        • filip
          Maj 09, 2013 @ 11:59:32

          @Fiołek, Irys i Róża

          na górze róże
          na dole fiołki
          a wokoło same Aniołki
          i ja też 🙂

          @Freeheart…..też na to czekałem 🙂

        • Fiołek, Irys i Róża
          Maj 09, 2013 @ 13:24:04

          Filip 😀

          Slodkie… Dzieki, Bracie 🙂

  3. Ciekawyyy
    Maj 08, 2013 @ 06:38:13

    To paradoksalne lecz właśnie w stanie ,,bezmyśli” doznamy najwartościowszych wglądów w rzeczywistość natury zjawisk. Tak już wiesz/doświadczyłes namiastki stanu ,,bezmyśli” PiotrzeKowalu – to praktyka i tylko ona przynosi efekty możemy pisac elaboraty na temat tego stanu lecz podobnie jak ze smakiem cukru po za samą nazwą słodki nie stoi żadne doświadczenie jego rzeczywistego smaku do momentu kiedy go nie skosztujesz.
    Nie rozważaj na logikę sensu/celu/zasadności tej praktyki po prostu posmakuj jej a z niej efektów zaręczam Ci iż prędzej czy póxniej przypłyną nie wiadomo skąd , podobnie jak myśli ale to już będzie czyste doświadczenie a nie sama nazwa stanów których nie sposób opisać żadnymi znanymi nam słowami/nazwami.
    Salve mangalam

  4. kimba70
    Maj 07, 2013 @ 19:41:35

    cześć to pisze kuba czyli syn taty wszyscy kturzy są na tej stronie wiedzą ze Bóg jest z wami :)))

    • wika
      Maj 07, 2013 @ 19:55:17

      No cześć, Kuba! tak, tak, wiemy… 😀 ale dzięki za przypomnienie 😀 Łap miodowego lizaka! (tutaj takimi się przerzucamy na co dzień:)

    • wika
      Maj 07, 2013 @ 19:58:38

      Izuniaaa!..a pójdźże no tu, milieńkaja… 🙂 zobacz, syn Sławka przyszedł 😀

      • Bonjovi
        Maj 07, 2013 @ 20:16:37

        no od razu widac że tu polaki ino same bywaja 😛

        • xylotet
          Maj 07, 2013 @ 23:46:00

          @Bonjovi 🙂 ,,,,,,das glaube ich nicht dass nur die Polen da schreiben 😀
          hi hi …… melonoman ,,upsss ,, wróć! ,, przepraszam ,,,, meloman ,, teraz lepiej! ,,
          dziękuję 😉

      • kimba70
        Maj 07, 2013 @ 21:08:06

        Prosił czy może sobie popisać i sobie popisał. Może poczuł przekaz J. nic mu nie sugerowałem pisał co chciał. Idę sobie pogadać a Zdzichu będzie trzymał mnie za nogi. Power nonstop.

      • kimba70
        Maj 09, 2013 @ 19:27:17

        no fajnie fajnie a niedługo tata będzie pisał komentaze

    • freeheart
      Maj 07, 2013 @ 22:59:47

      Kuba? ale czy to Kuba jest? TEN Kuba?
      No przyszłam i patrzę … i witam Rodzinę. 🙂

  5. marmur
    Maj 07, 2013 @ 18:56:39

    Kiedy moje oczekiwania spotykają się z rzeczywistością (z tym co jest faktycznie) , często jestem rozczarowany . ” Czar pryska ” , to co było takie piękne bo dalekie , zamienia się w za bliskie i takie zwyczajne …. bańka mydlana za mocno rozdmuchana , w końcu trzask prask i zostaje mokra plama a do oka czasem mydlina pryśnie i wtedy co … rozczarowanie że nie ma nas w kimś tyle ile byśmy chcieli . Po tak pięknej wizji niezrozumiała pustka …. i przychodzi czas na bezwarunkową miłość ,która odnajduje mimo wszystko promienie światła a nie nadmierny blask. Nic nie błyszczy mocniej niż jest w stanie ….
    Rozczarowania , to nadmierne oczekiwania że oświetli nas ktoś swym blaskiem bardziej niż jest w stanie. Rozczarowanie to lekcja wyrozumiałości dla siebie samego i wyrozumiałości bezwarunkowej dla innych . Błogość i rozczarowanie to dwa przeciwstawne bieguny ale pośrodku jest (wyzerowane ) serce które wprowadza równowagę… w wolności serca niema rozczarowań…

    • wika
      Maj 07, 2013 @ 18:59:37

      😀 😀 :**************************************************************************************

    • zdzich
      Maj 07, 2013 @ 20:26:49

      A ja 2 🙂 🙂 i krótszy szlaczek ************************************************************* 😉

    • freeheart
      Maj 07, 2013 @ 22:44:10

      jak tu ślicznie M.
      a ja 3 🙂 🙂 🙂 ************************************************************* ❤

  6. wika
    Maj 07, 2013 @ 16:48:36

    Kochani, nowy piękny przekaz na blogu Jezusa:
    http://jeszua.blogspot.com/2013/05/jestescie-mostem-wiodacym-ku-nowej-ziemi.html

    A dziś medytacja Fontanny Światła, zapraszamy wszystkich do wspólnej świetlistej i kolorowej kąpieli 😀 😀 😀
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/05/medytacja-fontanny-swiata-7-maj.html?view=classic

    • kimba70
      Maj 07, 2013 @ 19:45:00

      Haha to teraz nie kimba70 to pisze tylko ja czyli kuba pisarek syn taty i zapamiętaj Bóg jest z tobą:)

      • sauriu
        Maj 07, 2013 @ 22:01:18

        Witaj Kubo 😀
        Masz super świetnego Tatę wiesz?….
        A Twój Tata bardzo sympatycznego Synka… 🙂
        Buziaki dla Was :* :* :*
        I napisz czasem coś tam jeszcze do nas Braciszku.

  7. freeheart
    Maj 07, 2013 @ 14:44:36

    nie ma drugiej takiej anki2 w całym wszechświecie 😛

  8. kimba70
    Maj 07, 2013 @ 14:32:03

    Miłego dzionka i udanych kreacji power że hoho

  9. zaszczuty
    Maj 07, 2013 @ 14:04:33

    A mnie to wszystko dobija:( i mam dosyć,i chyba skończę tą imprezę

    • Sabrina
      Maj 07, 2013 @ 23:54:36

      Nie poddawaj się :-), takie chwilę słabości ma prawie każdy z nas… Serdeczności ❤

      • zaszczuty
        Maj 08, 2013 @ 19:19:49

        dziekuje ci Sabrinko:) tylko od ciebie,dotarły do mnie słowa i uczucie współczucia
        dzięki serdeczne:))))

        • marmur
          Maj 08, 2013 @ 20:58:22

          „. Wiedz, że Stwórca oraz wszyscy, którzy służą Stwórcy są zawsze z tobą.”
          Pozdrawiam co nie zaszczułty , co nie zaszczruty ,co nie zaszczurty … a po prostu , pozdrawiam Bracie … 😉

    • marmur
      Maj 08, 2013 @ 19:43:08

      w moim fordziku kiedy jechałem dziś do pracy wrzuciłem sobie muzę bo lubię ten kawałek , a teraz przeczytałem tłumaczenie tej piosenki a leci to tak….

      Serce jest kwiatem
      Przebija się przez kamienistą ziemię
      Ale tu nie ma żadnego pokoju
      Nie ma miejsca do wynajęcia w tym mieście
      Zabrakło ci szczęścia
      I masz powód do zmartwień
      Ruch uliczny utknął
      I nigdzie się nie przesuwasz
      Myślałeś, że znalazłeś przyjaciela
      Żeby zabrał cię z tego miejsca
      Kogoś, komu mógłbyś podać pomocną dłoń
      W zamian za łaskę

      To jest piękny dzień, niebo spada
      I czujesz, że to piękny dzień
      Nie pozwól mu uciec

      Jesteś na drodze, ale nie masz celu
      Jesteś w błocie, w labiryncie jej wyobraźni
      Kochasz to miasto, nawet jeśli to nie brzmi jak prawda
      Byłeś wszędzie i wszystko było w tobie

      To jest piękny dzień
      Nie pozwól mu uciec
      To jest piękny dzień

      Dotknij mnie, zabierz mnie w to inne miejsce
      Naucz mnie, wiem że nie jestem beznadziejnym przypadkiem

      Zobacz świat na zielono i niebiesko
      Zobacz Chiny dokładnie przed tobą
      Zobacz kaniony zatopione w chmurach
      Zobacz ławice tuńczyków płynących przez morze
      Zobacz ognie Beduinów w nocy
      Zobacz pola ropy naftowej przy pierwszym świetle
      I zobacz ptaka z liściem w dziobie
      Po powodzi ukazały się wszystkie kolory

      To był piękny dzień
      Nie pozwól mu uciec
      Piękny dzień

      Dotknij mnie, zabierz mnie w to inne miejsce
      Naucz mnie, wiem że nie jestem beznadziejnym przypadkiem

      Czego nie masz nie potrzebujesz teraz
      Czego nie wiesz możesz jakoś poczuć
      Czego nie masz nie potrzebujesz teraz
      Nie potrzebujesz teraz, nie potrzebujesz teraz
      To był piękny dzień

      Pozdrawiam brachu co nie zaszczuty ….. Każdy nowy dzień jest Piękny bo przeżywamy go tylko raz… 😉 😉 😉

    • Taki
      Maj 08, 2013 @ 23:27:05

      Dokładnie, Panie „zaszczuty”, Marmur wyjawił Ci całą Świętą Prawdę.
      Nigdy nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz sam Przyjacielu. Nigdy!

  10. Agnieszka
    Maj 07, 2013 @ 13:20:56

    Wspaniałe wieści!

    FUNDACJA, wraz ze swoimi partnerami handlowymi, zagwarantowała seryjną produkcję 6 NARODOM!
    Keshe Fundacja Aktualizacja: Ogłasza Otrzymanie Nowego Nie-nuklearnego Reaktora i Następny Krok w Globalnym Energetycznym Planie
    http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013/05/keshe-fundacja-aktualizacja-17042013.html

    • Bonjovi
      Maj 07, 2013 @ 17:07:44

      fajnie napisana informacja 🙂 własnie taki uśmiech wywołuje 😀
      I w ogole ten blog ciekawy

  11. magda
    Maj 07, 2013 @ 09:21:48

    Witajcie,
    chciałabym Was prosić o wyjasnienie pewnej nurtującej mnie kwestii. Mianowicie chodzi o karty tarota i inne metody wróżebne.
    Zajmowałam się stawianiem kart tarota. Od jakiegoś czasu tego nie robię, ale czasami mnie coś „podkusi”. Czy za pomocą kart można np prosić o odpowiedź anioły lub przewodników duchowych?Czy ktos to praktykował?Wydaje mi sie, że nie słysze ich i nie mam 100% pewności, które myśli pochodza od nich, być może chciałabym jakiegos potwierdzenia. Comyslicie na temat stawiania kart i szukania podpowiedzi za ich pomocą? Czy jest jakis przekaz na ten temat?

    Pozdrawiam
    Magda

    • wika
      Maj 07, 2013 @ 09:57:22

      Jak może wiesz, „wróżyć” można dokładnie ze wszystkiego… 🙂 tarot sam w sobie jest systemem metafizycznym, jednym z lepszych, jak uważam, i jeśli rozumiesz jego symbole, to może służyć Twoim przewodnikom czy aniołom za język, którym się z Tobą porozumiewają. Zauważam, że mam tak od lat, różne symbole, również moje prywatne, stanowiły jedną z głównych metod ich kontaktu ze mną, inną są np. sny. W każdej chwili możesz o to świadomie poprosić, wtedy efekty będą zapewne wyraźniejsze. Ale jest to dość wąskie okienko w porównaniu z tym, co jest możliwe, zwłaszcza w tym niezwykłym czasie oni są już tak blisko nas, że jeśli chcesz, możesz poprosić o bardziej bezpośrednią i oczywistą formę tego kontaktu; gdy konsekwentnie będziesz się na nich otwierać, zaczną zdarzać się cuda…wszystko to zależy od Twojej woli, oni są gotowi do kontaktu z Tobą zawsze, to jest ich zadanie 🙂 Trzymam kciuki, żebyś mogła sobie z nimi pogadać jak przez telefon albo bliżej… jeśli chcesz 😀

    • and777
      Maj 07, 2013 @ 13:24:29

      Nie ma rzeczy złych, los tworzy Bóg i takie daje nam doświadczenia i kontakty na jakie jesteśmy przygotowani. Przychodzi czas i odstawiamy to bo nowe doświadczenia czekają na poznanie , korzystaj z każdej okazji i miej świadomość że tam jest Bóg i może przysłał Cie abyś pomogła wznieść się stworzeniu. Taka jest rola osób o większej świadomości pomagać innym a nie iść tam gdzie już jest spokój, harmonia i cisza. Magda sama musisz dokonywać wyborów, pokonaj lęk że coś jest złe, Bóg jest wszędzie nawet w pustce, jak zrobisz tak będzie dobrze bo doświadczysz nowego
      . Powiem krótko słuchaj wszystkich a rób po swojemu czyli słuchaj własnego serca. Wszyscy wzajemnie uczymy się od siebie. Najbardziej można pomóc drugiemu człowiekowi pozwalając mu uczyć się na własnych błędach.
      Bóg nie daje nikomu więcej niż jest w stanie unieść.
      Pozdrawiam.
      and777

    • agata
      Maj 07, 2013 @ 18:14:33

      witaj:)
      ja stawiam tarota od ponad 20 lat, ale bywaly chwile ze rzucalam go w kat bo myslalam, ze to zlo:( jednak juz tak nie mysle bo zupelnie inaczej traktuje te kart. kiedys traktowalam je jedynie do zaspokojenia ciekawosci jesli chodzi o byt materialny, natomiast teraz traktuje je jako droge rozwoju duchowego i to jest prawidlowe i mysle, ze nie ma w tym nic absolutnie zlego:) tak samo runy! Tarot to niesamowite bogactwo przekazu wlasnie z tamtej strony:) ale to moje odczucia
      pozdrawiam

    • Magda
      Maj 07, 2013 @ 19:40:07

      Dziękuje Wam za odpowiedzi, potwierdziły moje przypuszczenia.

  12. Sabrina
    Maj 07, 2013 @ 00:04:32

  13. Sabrina
    Maj 07, 2013 @ 00:02:53

  14. wika
    Maj 06, 2013 @ 20:10:30

    Kochani, dziś i w środę 21:20-22:00 Krąg Uzdrawiający:
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/03/medytacja-kregu-uzdrawiajacego-25-i-27.html?view=classic
    a jutro (21:30-22:30) kolejna odsłona naszej wspaniałej Fontanny:
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/05/medytacja-fontanny-swiata-7-maj.html?view=classic
    Zapraszam serdecznie! 😀 😀 😀

    • kimba70
      Maj 06, 2013 @ 20:19:19

      Cześć siostra buzi,buzi. odlotowo ,bajerancko super jazda. Moc, moc, moc. Kosmos. Z kopyta pooooszło, tankujemy na fula. No gejzer gigant tralalala.

    • wika
      Maj 06, 2013 @ 20:22:31

      Buzi, Sławuś! Fruniemy że ho ho! 😀 😀 😀 Do zobaczenia za siódmą tęczą 😛 😛 :***********************************************************************

      • kimba70
        Maj 06, 2013 @ 20:29:21

        Super fajny zajefajny dzień, Wzrastam jeśli można to tak nazwać. Całusy po uszy. Bomba super zajefajny dzionek jeszcze trochę i wejdę w reakcję jądrową . Buziak , gites marines cza cza.

  15. p[iotrekkowal2
    Maj 06, 2013 @ 19:47:23

    Ale Panie Romanie nawet odstawiajac umysł pustka albo nicosc nie mogą istnieć(nawet w ustej szklance jest powietrze) bo Bóg jest wszędzie. A jak Bóg tam jest to nie ma miejsca na pustke. Mam nadzieję, że Pan mnie zrozumiał.

    • Roman Miezień
      Maj 06, 2013 @ 20:09:58

      Piotrze, wznieś się na najwyższy pułap świadomości, wtedy wszystko zrozumiesz. Teraz chcesz to pojąć umysłem a tak nie da rady 🙂 Wyobraź sobie, że masz sen z marzeniami, że normalnie śnisz. Czy kiedykolwiek w takim śnie zdarzyło Ci się wyobrażać sobie stan jawy czy też w nim być? Odpowiedz sobie na moje pytanie szczerze. Żeby ze snu przejść do jawy, trzeba się przebudzić. Tak samo jest z przejściem ze stanu jawy, czyli zwykłej świadomości do stanu PUSTKI. Trzeba się PRZEBUDZIĆ. Słowa PUSTKA czy NICOŚĆ to tylko drogowskazy. Same w sobie nic nie znaczą. PUSTKA to nie jest jakaś rzecz czy zjawisko. Słowo PUSTKA raczej naprowadza na stan pustego umysłu czyli bezumysłu. I dopiero w takim stanie odpadną wszelkie Twoje wątpliwości i pytania, Wtedy poznasz to co JEST, poznasz SIEBIE PRAWDZIWEGO. I tego Ci życzę. Roman

      • kimba70
        Maj 06, 2013 @ 20:23:38

        No szacuneczek Romuś wymiatasz, piąteczka.

      • Dorota
        Maj 06, 2013 @ 20:24:52

        Romanie
        „Na początku było Słowo,
        a Słowo było u Boga,
        i Bogiem było Słowo.
        Ono było na początku u Boga.
        Wszystko przez Nie się stało,
        a bez Niego nic się nie stało,
        co się stało.
        W Nim było życie,
        a życie było światłością ludzi,
        a światłość w ciemności świeci
        i ciemność jej nie ogarnęła.”
        J. 1-5
        Odpowiedz sobie sam na pytanie:
        Czym jest pustka?
        Pozdrawiam

        • Roman Miezień
          Maj 06, 2013 @ 22:51:13

          Dorotko. Czytaj uważnie. PUSTKA od MYŚLI czyli BEZUMYSŁ, I o to mi chodzi. I o to chodzi wszystkim Mistrzom Urzeczywistnionym. A nie pustka jako stan przestrzenny, fizyczny. Napisałem o tym wyraźnie. Pierwsze słowo OM zaistniało w PUSTCE BEZ UMYSŁU. Pozdrawiam Cię. Roman

      • p[iotrekkowal2
        Maj 06, 2013 @ 20:45:10

        Próbuję Pana zrozumieć, ale głowa mnie boli od myślenia 🙂 Chodzi Panu o świadomy sen? Miałem takich ze 2, 3. Raz nawet zastanawiałem sie czy śnię czy nie (bo obok mnie powoli jechały samochody, a ja nie chciałem pod nie wpaść, wiec wolałem nie ryzykować bo a nuż to nie sen?)

        • Roman Miezień
          Maj 06, 2013 @ 21:26:11

          Właśnie chodzi mi o to, żebyś przestał myśleć, bo głowa Ci pęknie 🙂 Zabaw się, zatańcz, idź do lasu poszczekać z pieskami albo z wiewiórkami :).Pogadaj z drzewami. Ale niczego nie planuj. Działaj spontanicznie. Umysł przestanie działać a Piotrek rośnie… 🙂 Wszystko jest dobrze. Jest maj, a w maju…kwiaty, dziewczyny i…miód 🙂 Trzymaj się zdrowo. Roman

        • Ciekawyyy
          Maj 07, 2013 @ 03:07:51

          Usiądź jak kolwiek (nawet przed kompem ) obok postaw minutnik (np. taki do odmierzania z sygnałem np. dzwonka po czasie iluś tam sekund) spójrz ,,bezmyślnie” w jakiś np. przedmiot w pomieszczeniu i……. każdą myśl puszczaj nie trzymaj się jej – ,,wytrwaj” na ile Ci dane w bezmyśli ,,pustce” minutnik udowodni Ci jak trudne to ćwiczenie (w końcu od czegos trzeba zacząć) a mistrzowie o których wspominał Pan Roman potrafią tak ,,bezmyślnie” funkcjonować non stop.
          Słowa uznania dla Pana Romana widać lata jego praktyki , tak więc PiotrkuKowalu jesli nie słuchasz Pana Romana to słuchaj psiej skóry. Dużo tu odnośników/linków bywalców forum – często przeglądam ich treść – dziękuję.

      • kimba70
        Maj 07, 2013 @ 19:48:15

        Nono roman nieżle nieżle brawo gratuluje bardzo serdecznie i pamiętaj że Bóg jest z tobą

  16. kimba70
    Maj 06, 2013 @ 05:51:11

    Witam bracia i siostry. Życzę miłego dnia. Kreujmy dostatek i dobrobyt, wszystkiego jest dość. Otulmy miłością wszystkich. Piękny dzień. Optymalna temp. 22 C przypomina wam to coś. Ciekawe czy w ogóle będzie zima. Kocham was jako i siebie. Pozdrowionko

  17. Kaska
    Maj 05, 2013 @ 23:26:44

    A ja mam takie pytanko, co jesli w tym wszystkim nie chodzi o powrot do zrodla tylko rozszerzanie Go? Nawet sie mowi o wzroscie kosmosu, naukowcy zaczynaja rowniez udowadniac ze ziemia rosnie…..a moze tego przyczyna jestesmy my, isoty ktore wiedza juz czym jest boskosc.tak sie zastanawiam.sama wczesniej napisalam ze Bog doswiadcza siebie przez nas…..tak na logike to juz przez te miliardy lat doswiadczyl sie duzo , no I musialby by byc istota zadufana, ktora musi doswiadczac siebie…….a tak ta teoria o wzroscie duzo mi uzmyslawia. Tak mi dzisiaj to ” wpadlo” do glowy.
    MILOSC Z WAMI

    • kimba70
      Maj 06, 2013 @ 06:01:53

      Sądzę iz wszechświat to radosna twórczość. I jak to z twórczością bywa to co się udało zostaje a co nie znika a w to miejsce powstaje nowe bogatsze o tamto doświadczenie. Czyż nasze oczy nie przypominają mgławic z kosmosu.Dobrego dnia.

    • Roman Miezień
      Maj 06, 2013 @ 07:23:32

      W sumie nie chodzi ani o powrót do Źródła ani o jego rozszerzenie. W Źródle cały czas jesteś.. Chodzi o rozszerzenie Twojej świadomości, abyś doświadczyła tego faktu, że jesteś w Źródle i że tym Źródłem JESTEŚ. Źródło to Bóg. Bóg nie jest Istotą i nie może się rozszerzać ani kurczyć się. Jest PUSTKĄ, NICOŚCIĄ pełną jednak ŻYCIA. Wszechświat, który odbierasz swoimi zmysłami jest zewnętrzną Emanacją Boga. Bóg, żeby poznać, że jest DOSKONAŁY stwarza niedoskonały Świat. I na zasadzie odniesienia, kontrastu, może poznać, że sam DOSKONAŁY JEST. Z szacunkiem i Miłością. Roman

      • Marco
        Maj 06, 2013 @ 14:04:36

        Zgadza się , o ile pamiętam Hermes ( nauki Hermetyczne) pisał ,że Bóg to Wszystko , Wszystko jest Wszędzie ….dlatego nie kurczy się i nie powiększa…..bo jest już Wszędzie ……

      • Hallo
        Maj 06, 2013 @ 15:02:59

        Prosto – jasno – zrozumiale.
        pozdrawiam Romeczku 🙂

        • Roman Miezień
          Maj 06, 2013 @ 15:33:59

          Jestem kotem…Jestem psem…Jestem Tobą i bywam również Sobą ( jak znajdę chwilkę „czasu” 🙂 ) Nawet Jestem i… Nie-Jestem… Jestem za a nawet przeciw, bo nie chcę, ale muszę… 🙂 hau hau hau 🙂 Całuski dla Wszystkich. Roman

      • piotrekkowal2
        Maj 06, 2013 @ 16:00:10

        Panie Romanie. Z ta pustka i nicościa to Pan troche przesadzil. Potrafi Pan wyobrazic sobie nicosć? Jeśli tak proszę mi napisać jak ja Pan sobie wyobraza.

        • Roman Miezień
          Maj 06, 2013 @ 16:10:45

          Nicości czy też Pustki nie można sobie wyobrazić. Wyobraźnia jest funkcją umysłu. Dlatego też umysł nie może poznać Pustki ani w niej BYĆ. PUSTKA wyłania się gdy Umysł zanika, kiedy nie ma już żadnej myśli. Musisz umrzeć jako „ja”, wtedy poznasz Pustkę, poznasz WSZYSTKO. Wtedy już niejako nie będziesz człowiekiem, czyli bytem ze świadomością umysłowo cielesną. Stan ten można poczuć w medytacji. Czy teraz jest to jasne dla Ciebie. Pozdrawiam, Piotrze 🙂 Roman

        • filip
          Maj 06, 2013 @ 16:39:35

          @piotrekkowal2
          „wyobrazic sobie nicosć?”

          A potrafisz opisać kolory niewidomej osobie?
          pozdr. 🙂

      • Omstan
        Maj 06, 2013 @ 20:11:41

        Bóg nie jest pustką ani nicością, Bóg jest wiecznym BYTEM bez początku i końca. Poza Bogiem nic nie istnieje, nawet pustka i nicość, gdyż one też są jakimiś stanami, a On jest jedyny i obok Niego nie ma już miejsca na nic innego.
        Jeżeli istniałoby jakieś miejsce, nicość, gdzie nic nie istnieje, znaczyłoby to, że Bóg jest skończony i ma granice.

        • Roman Miezień
          Maj 06, 2013 @ 20:31:03

          Gdybyś prawdziwie poznał stan, o którym wspominasz w swoim nicku, to wiedziałbyś Omstanie o czym ja napisałem. Nie opieram się wyłącznie na książkach a na własnym doświadczeniach. Pozdrawiam Cię. Roman

        • zdzich
          Maj 07, 2013 @ 20:49:37

          Kochani obaj macie rację 🙂 jedyne słuszne dogmaty chyba mamy za sobą 🙂
          Pustka zależy od stanu Świadomości 🙂
          Sławku trzymam Cie za nogi 🙂 daleko nie odlecisz 🙂 tu jesteś potrzebny 🙂

      • kimba70
        Maj 07, 2013 @ 19:59:26

        roman chciałem powiedzieć że ja kuba chałem powiedzieć moje ucućia do boga:
        1.bardzo kocham boga bo sworzył świat
        2.bo bóg stworzył nature
        jak widzę przysłość no to tak ja widzę tak że Będom latające samochody i latająace budynki ale nie wiem Czy to prawda:) naprawde nie Wiem:) 🙂

        • xylotet
          Maj 07, 2013 @ 21:03:36

          @kuba 🙂 ….. ludzie będą latać 🙂 nie będą im potrzebne takie rzeczy do
          latania ,,,,, czasem latam w nocy to możesz mi wierzyć , ucałuj tatę ode mnie 😀
          😀 *********************************

        • Roman Miezień
          Maj 07, 2013 @ 22:53:52

          Będą jeszcze latające muchy, miauczące koty i szczekające psy… hau hau hau :). Naprawdę… Kuba. I będę ja i będziesz Ty i wszyscy będą szczęśliwi. A może już są…? 🙂 Dobranoc

  18. wika
    Maj 05, 2013 @ 21:20:36

    Kochani, tekst medytacji jest…jeszcze dymię…i zapraszam do wspólnego tygla… 🙂
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/05/lot-ognistego-ptaka-5-maja.html?view=classic
    😀 😀 😀

  19. Hakun
    Maj 05, 2013 @ 20:55:01

    Niech każdy robi swoje. Uszanowanie.

  20. Agnieszka
    Maj 05, 2013 @ 17:45:39

    Oby Was brzuchy „rozbolały ” tak jak mnie :):):):):):)
    Budda w pociągu.. – śmiejesz się często?
    Jak często się uśmiechasz? A jak często śmiejesz się serdecznie?
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2013/05/budda-w-pociagu-smiejesz-sie-czesto.html

  21. Iskierka II
    Maj 05, 2013 @ 15:55:32

    I pamiętajmy pomimo wszystko, że „w sercu każdego człowieka jest źródło dobra i niewinności”. :), 🙂

  22. marmur
    Maj 05, 2013 @ 14:49:17

    Jak słonecznik http://www.youtube.com/watch?v=X_9Db64ll8I o tak … 😉

  23. Bramin
    Maj 05, 2013 @ 14:31:54

    Sabrino, wspaniała wiadomość. Jednak jest jeszcze wiele innych problemów, które musimy rozwiązać np. Monsanto. Kochani podpisujcie tę petycję:

    http://www.avaaz.org/pl/monsanto_vs_mother_earth_loc/?slideshow

  24. Sabrina
    Maj 05, 2013 @ 13:02:57

    Kochani, dziasiaj otrzymałam maila o od Avaaz o takiej treści: (zaprezentuję tu fragment z uwagi na długość treści) „Drodzy, wspaniali Przyjaciele,

    Udało nam się — Europa zakazała właśnie zabójczych dla pszczół pestycydów!! Wielkie korporacje, w tym Bayer, przeznaczyły ogromne sumy pieniędzy na to by nas uciszyć, ale siła głosów obywateli, naukowców i wspaniałych przywódców przezwyciężyła te giganty!

    Wymierają pszczoły Avaaz, Niemcy
    „Wymierające” pszczoły w siedzibie Bayer, Kolonia
    Vanessa Amaral-Rogers z grupy specjalnej Buglife, przyznała, że:

    “Było bardzo blisko, ale dzięki wielkiej mobilizacji członków Avaaz, pszczelarzy i wszystkich, którzy wspierali naszą walkę, udało nam się wspólnie wygrać! Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że fala telefonów i maili do ministrów, demonstracje w Londynie, Brukseli i Kolonii i ogromna petycja z 2,6 milionem podpisów umożliwiła nam tę wygraną. Serdeczne podziękowania dla Avaaz i wszystkich dzięki którym było to możliwe!”

    Pszczoły zapylają dwie trzecie naszej żywności — kiedy naukowcy zauważyli, że te wspaniałe stworzenia wymierają w zastraszającym tempie, Avaaz wkroczył do akcji i wspólnie walczyliśmy aż udało nam się w końcu odnieść sukces. Ta wygrana to efekt dwuletniej fali wiadomości wysyłanych do ministrów, protestów wspieranych przez pszczelarzy, badań opinii publicznej i wielu, wielu innych starań. Oto jak wspólnie tego dokonaliśmy:

    Wspierając Francję. W styczniu 2011, 1 milion ludzi podpisuje się pod naszym apelem do władz Francji o utrzymanie zakazu morderczych neonikotynoidowych pestycydów. Członkowie Avaaz wraz z pszczelarzami spotykają się z ministrem rolnictwa przekonując go by przeciwstawił się silnemu lobby utrzymał zakaz i wysłał jasny przekaz innym przywódcom.”

    P.S. Może jednak warto być aktywnym i podpisywać petycję, a nie biernie czekac, że samo sie wszystko zrobi, uznając, że takie akcje pozbawione sensu. ❤

    • marmur
      Maj 05, 2013 @ 14:19:32

    • and777
      Maj 05, 2013 @ 15:57:24

      Tak, warto być aktywnym, sami tworzymy swój świat. Pszczoły od kilku lat zmagają się z różnymi tajemniczymi problemami. Ilu pszczelarzy tyle recept na uzdrowienie sytuacji. Wynika to stąd że mało badań robi się a większość to tylko przypuszczenia i własne teorie na temat ginięcia pszczół. Uważam że większą uwagę należy zwrócić na rolę genetyki i jej szkodliwe działanie. Genetycy zaczęli naprawiać Boga i zaczęli tworzyć nowe bardzo łagodne i miodne linie pszczół ale delikatne, wrażliwe na choroby. Teraz do tego dochodzą środki ochrony roślin i problem pogłębia się. Te nowe niby lepsze pszczoły atakowane są masowo przez wirusy które odnajdują zmiany w genach i transformują je według wzorca energetycznego którego genetycy nie naruszyli bo pewnie nie mają pojęcia że istnieje. Słabe osobniki giną . Coraz wyższe wibracje na Ziemi powodują również transformacje u owadów i to normalne że będą coraz silniej niszczone nowe zmienione genetycznie pszczoły. Powracamy do naturalnych ras i one mają przyszłość a nie hybrydy stworzone przez naukę, sztucznie unasienniane których bardzo dużo oferuje się.
      Zapraszam na medytację do mojej pasieki.
      Pozdrawiam.
      and777

  25. Alex
    Maj 05, 2013 @ 12:57:28

    to sie nazywa jednosc 🙂 http://www.youtube.com/watch?v=MqNwasBMn_4&list=UUcCvU1x0HyeElxDhih81c4w&index=11 pozdrowienia dla wszystkich

  26. kimba70
    Maj 05, 2013 @ 09:46:21

    I tak to czuje , wspaniały dzień. Zdrówko.

  27. Wiesiek (@Wiesiek35)
    Maj 05, 2013 @ 08:18:14

    🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: