Akt wybaczenia rozpuszcza uczucie gniewu i poczucie niesprawiedliwości bardziej niż jakakolwiek inna metoda

.

.

Cotygodniowa wiadomość, 31 marca – 6 kwietnia 2013

Umiłowani,

W miarę jak kontynuujecie uwalnianie starych paradygmatów i cykli myśli i zachowań, osiągacie poczucie większego bezpieczeństwa i zaufania do samych siebie i swoich umiejętności.  Widzimy, że ciągle przypominacie sobie, że jesteście Światłem i konsekwentnie się tego trzymacie.  To jest bardzo ważne, ponieważ pomaga to wzmocnić większe pole Światła, które teraz okrąża waszą planetę i pozwala wam z tego korzystać.  Ci z was, którzy przyjęli duży napływ energii kosmicznych w ostatnim tygodniu, są teraz w pełni procesu integracji tych energii w swoich systemach energetycznych.  Tak właśnie działa ten proces umożliwiając, aby cała ludzkość miała sposobność bezpiecznie wchłonąć większą ilość intensywnych energii, dzięki którym będą mogły nastąpić wewnętrzne zmiany.

W najbliższych dniach nadal będzie spływać zwiększony iloraz Światła i Miłości do atmosfery Ziemi.  Te energie są dostępne dla wszystkich i jedynie co potrzeba, aby skorzystać z nich z łatwością, to wyrażenie intencji i stwierdzenie, że tego się pragnie.  My, wasza Rodzina Światła, pomagamy każdemu z was zrobić najlepszy użytek z tych energii, by przetransformować wszystko to, co jeszcze utrzymuje was w niewoli zanikającego trzeciego wymiaru.  Wasze fizyczne ciała stają się coraz lżejsze. Promieniujecie Światło wszędzie tam gdzie się znajdujecie, a staje się to coraz bardziej oczywiste dla innych w waszym otoczeniu.  Oni nie rozumieją dokładnie co  JEST w was innego, lecz zauważają, że definitywnie coś się w was zmienia.

Im bardziej jesteście w stanie utrzymywać możliwie jak największą ilość wysokich energii jakie schodzą obecnie, tym bardziej rozszerza się wpływ pola Światła wokół was.  Wystarczy tylko, że jesteście sobą, gdziekolwiek jesteście, aby pozostawić swój ślad energetyczny i w ten sposób głęboko wpływać na wszystkich i wszystko. Wasze rodzinne zwierzaki zauważają tę różnicę i chcą być z wami, kiedy jesteście w pobliżu, by móc wykąpać się w tych energiach.  Wszystkie stworzenia dookoła widzą wasze Światło i są przez nie przyciągane, dlatego proszę, miejcie to na uwadze, kiedy dziwicie się, dlaczego tyle zwierząt pojawia się w miejscu waszego zamieszkania.   Ofiarowujecie im nadzieję i schronienie w tych czasach zmian.

Mówimy wam, że najszybszą i najpewniejszą drogą dla przyspieszenia waszego postępu jest wykonywanie wewnętrznej pracy poprzez uczciwe stawianie czoła sobie samym, włączając w to wasze cienie i używając mocy przebaczenia dla wszystkiego co napotykacie.  Wybaczenie sobie samym i innym za to wszystko co minęło i miało miejsce w waszych życiach wprowadzi was na wyższy poziom rezonansu i to ułatwi wam lepiej przejść nadchodzące czasy.  Akt wybaczenia rozpuszcza uczucie gniewu i poczucie niesprawiedliwości bardziej niż jakakolwiek inna metoda.  Wybaczenie oczyszcza wasze serca i wszystkie czakry i umożliwia wam przyjęcie jeszcze więcej Światła.

Będziecie nadal doznawać chwile potrzeby dłuższego snu, i odwrotnie, odczuwania silnych energii, by zacząć nowe projekty.  Aklimatyzujcie się na te cykle i akceptujcie czas na odpoczynek, gdyż żywioły waszego ciała doprawdy doceniają to i wtedy korekty mogą być dokonane w celu uleczenia i poprawy jego funkcji.  Kiedy czujecie, że jesteście energiczni, jest to odpowiedni moment, aby wprowadzić w życie twórcze myśli, które otrzymujecie z pola nieograniczonych możliwości i wtedy możecie wiele osiągnąć w tym czasie.  Pamiętajcie, aby stosować moc rozeznawania we wszystkich rzeczach i dokonujcie wyborów tego na co decydujecie się skupić swoją całą uwagę, gdyż to właśnie przejawi się w waszym świecie. Wzywajcie nas często, abyśmy mogli być bardziej aktywni w niesieniu wam pomocy każdego dnia.

Do następnego tygodnia…

JESTEM Hilarion

www.therainbowscribe.com

www.escuelaclaridad.com.ar

©2013 Marlene Swetlishoff/Tsu-tana (Soo-tam-ah) Keeper of the Symphonies of Grace

Przetłumaczyła Ludmiła, edycja Krystal

114 komentarzy (+add yours?)

  1. kimba70
    Kwi 17, 2013 @ 14:02:37

    Ale złoto spadło ,leci na pysk. To pod tego nowego pieniądza. Działają chwała im chwała. Medytować, medytować, prosić, prosić archaniołów, mistrzów, samego Ojca/Matkę.

  2. Maya
    Kwi 17, 2013 @ 11:08:24

    Loffel, freeheart – Jesteście kochani – bardzo Wam dziękuję 🙂 ❤
    Dzięki Krystal Wszyscy sa kochani, ❤ 🙂 (tu nie ma innych 🙂 🙂 🙂 )

  3. adela
    Kwi 16, 2013 @ 22:51:00

    Gregg Braden o uczuciach i emocjach

  4. freeheart
    Kwi 16, 2013 @ 22:27:54

    Dla wszystkich chętnych Potrójna Ochrona
    https://krystal28.wordpress.com/2011/04/17/swietlna-ochrona-iii/
    To trzecia część, na końcu linki do dwóch pozostałych.
    Genialna bo prosta i naprawdę skuteczna.

  5. Mayan
    Kwi 16, 2013 @ 16:55:08

    Witaj loffel.To bardzo ciekawe o czym piszesz – czy chodzi o medytację Płomienia Wskrzeszenia u Wiki i czy mógłbyś coś więcej napisać na ten temat – ponieważ medytacja dotyczy nas a mieszkanie ?
    serdecznie pozdrawiam. ❤ 🙂

    • loffel
      Kwi 16, 2013 @ 22:20:43

      Hej Mayan,trochę już napisałem o tym do Fiołka ,mogę
      dodać ,że medytacja ta jest „stara”.To był chyba przekaz
      Hathorów-Potrójny Płomień?, na pewno Wika będzie wiedziała kiedy to było?
      Ta medytacja stanowi dla mnie coś co ma mi pomóc z maluczkimi
      czyli moja rodzina żyjąca w 3D i racząca mnie tekstami typu:
      złapałeś grypę,bo nie jesz mięsa,więc jesteś słaby!Nie pracujesz,bo nie chodzisz
      do kościoła i Bóg się od ciebie odwrócił! no i z niskimi energiami,które mogą się
      gdzieś przydarzyć,tak jak mi trafiło się to mieszkanie,bez możliwości wyprowadzki.
      Poza tym tak jak pisze Wika, medytacje się zmieniają, bo wibracje się zmieniają
      Teraz bardziej skupiam się na świetle promieniującym z serca,na ciało fizyczne
      pozostałe ciała i dalej całą okolicę.Światło od Archanioła Michała i z centrum
      Galaktyki jest obecne w mojej świadomości i to wystarczy.(Wika cieszę się,że
      będzie nowy wpis na ten temat już w sobotę 🙂 Natomiast mieszkanie to już inna
      sprawa.Oczywiście przed moją wyprowadzką zostało oczyszczone. Wróciłem do niego
      po pół roku i było jakby z innego świata.Mayan,jeśli coś jeszcze Cię interesuje to pytaj.
      Pozdrawiam w Potrójnym Świetle 🙂

    • wika
      Kwi 19, 2013 @ 13:27:49

      Mayan: Płomień Wskrzeszenia stanowi oczywiście super-ochronę, przy okazji, ale jego celem jest głównie ekspansja, wejście na inną częstotliwość wibracji, a ostatecznie przemiana wszystkich naszych poziomów energetycznych – włącznie z ciałem fizycznym – w światło. W buddyzmie nazywa się to „tęczowe ciało”, niektórzy mistrzowie to demonstrują, po prostu rozpuszczają się w tęczowe światło, a potem znów się pojawiają w „konkretnej” formie, są nawet zdjęcia tego, więc zapewne i nagrania wideo też można znaleźć 😀

  6. wika
    Kwi 16, 2013 @ 13:32:27

    Kochani, serdecznie zapraszam na dzisiejszą medytację Szczęśliwej Wody (wpadłam wreszcie na pomysł, że możemy ją przecież zakończyć w naszej pięknej Fontannie! :D)
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/03/medytacja-szczesliwej-wody.html?view=classic
    A tu nowy radosny Michał:
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2013/04/micha-stanowicie-wspaniay-widok.html 😀
    Cudownego dnia 😀 😀 😀

    • Elunia
      Kwi 16, 2013 @ 19:43:10

      Dziękuję za zaproszenie, ja też przychodzę z miodziem.

      • wika
        Kwi 16, 2013 @ 20:26:01

        😀 :*********************************************************************************** 😀

    • kimba70
      Kwi 16, 2013 @ 21:53:06

      Ach ten Michał ,nie ma to jak śpiew ptaków o poranku. Wchłaniamy ,wchłaniamy w radość się zamieniamy. Tralala bum cyk cyk.

  7. DW
    Kwi 15, 2013 @ 20:48:30

    Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc 🙂

    • zdzich
      Kwi 15, 2013 @ 21:09:47

      Wyjaśnię jak ja to widzę, każdy z nas wcielony tu, tworzy torus, coś w rodzaju jak byś był w środku nadmuchanego balonu spłaszczonego lekko u góry i dołu, połączony w tych miejscach, od góry ze Źródłem, Bogiem, Matką-Ojcem, to tylko terminy, wybierz jaki Ci odpowiada, od dołu z Gaja, przestrzeń w balonie jest Twą osobistą przestrzenią, granice balonu, są granicami do jakich inne energie mogą wpływać, wiec jeżeli z gwiazdy serca wypełnisz światłem, miłością przestrzeń i ustanowisz że nic i nikt nie ma możliwości przeniknąć bez Twego pozwolenia tak będzie, Romciu ma racje że nie myśl o nich, bo tworzysz nici energetyczne łączące z Tobą, (są to twory energetyczne) z miłością ale stanowczo ustal dla nich granice poza swoja strefą
      Pozdrawiam w Miłości 🙂

      • Elżbieta
        Kwi 17, 2013 @ 03:10:58

        Dodam do tego coś od Siebie. Ponieważ „kiedyś” połaczyliśmy się z tymi energiami, bo na takich poziomach też doświadczaliśmy, proponuję rozwiazać te połaczenia , pobłogosławić Te Energie, Istoty, jak kto woli, wybaczyć im. Być może są obok Was, bo poprzez połaczenia energetyczne , czują sie upoważnione do obcowania z Wami, Gdy to zrobicie , z każdym zauważonym zawirowaniem , Staniecie się już tylko SOBĄ . do czyściutkiego ŚWIATŁA, podejdzie tylko czuściutkie ŚWIATŁO, i z radościa bedzie Doświadczać swoich kreacji, gdy pojawi się Ktoś zmagająy sie ze swoim „życiem” , zobaczy w TYM KTOSIU, Wielkie ŚWIATŁO , wypracowujące swoje programy, rozwiązujące swoje podłączenia, tak jak KIEDYŚ TY.
        O MIŁOŚCI TY NAD POZIOMY WYLATUJ.
        ELŻBIETA

    • loffel
      Kwi 16, 2013 @ 04:05:04

      Dla mnie najlepszą ochroną jest poznana właśnie tutaj
      medytacja potrójnego światła: Światło od Opiekunów,Archaniołów
      Mistrzów, Światło wypływające wprost z serca i Ultrafioletowe
      Światło z centrum naszej Galaktyki. Bardzo polecam(bo działa,
      sprawdziłem w nawiedzonym mieszkaniu!) Pozdrawiam w Świetle 🙂

      • Fiołek, Irys i Róża
        Kwi 16, 2013 @ 19:44:30

        Ja probowalam ale nie daje rady z ta medytacja. Wizualizacja nie jest moja mocna strona. W dodatku zauwazylam, ze wlasnie jak mam problem, czuje sie zmeczona, wtedy juz w ogole nic mi nie wychodzi z tej medytacji. To jest dla mnie trydniejsze nic oranie pola… 😦 Ale bardzo bym chciala..
        Ale nie za bardzo wiem jak to moglo podzialac na cale mieszkanie. Bo normalnie chroni ona tylko nas. Mozesz cos wiecej powiedziec?

        • loffel
          Kwi 16, 2013 @ 22:17:13

          Hej Fiołek,ja miałem podobny problem;kiedy byłem zmęczony
          medytacja się nie kleiła…więc poradziłem sobie w ten sposób,
          że nagrałem ją na komórce z relaksującym podkładem muzycznym
          max 10min.Kiedy np. rano nie zdążyłem ją zrobić bo zaspałem,to
          słuchałem ją w autobusie(ludzie myśleli,że podsypiam,a ja pracowałem
          ze Swiatłem :-). Już minął rok jak ją stosuję dwa razy dziennie i kiedy
          wokół mam spokojnych ludzi robię ją w pięć oddechów,bo wszystko stało
          się łatwe i automatyczne.Tak więc,Fiołku sprobuj z komórką,mp3,jeśli też
          nie zadziała,to trzeba szukać innej,która bardziej z Tobą współgra?
          Co do mieszkania to masz rację,ta medytacja chroniła mnie,pomagała mi
          jakoś żyć w tamtym domu, jednak nie oczyściła miejsca.Do tego była
          potrzebna ceremonia przeprowadzania dusz,którą wykonała kompetentna
          osoba.Ja ,w każdym bądź razie, bez tej medytacji nie poradziłbym sobie
          z energią zamordowanej tam kobiety a tym bardziej z tym „czymś” co ją tam
          trzymało, a co było naprawdę złe.Teraz mogę być dumny ,że jakoś dałem radę
          choć wtedy byłem ciężko przestraszony.Medytacja była panaceum, no i przekonanie
          że tak „uzbrojony”bezpieczny jestem wszędzie nawet w tym nawiedzonym
          miejscu!Dlatego jestem Wam bardzo wdzięczny,żeście tak wspaniale mi pomogli 🙂
          i cały czas pomagacie umieszczając tu te wspaniałe wpisy.Dzięki Krystal,
          dzięki Wika 🙂

        • Fiołek, Irys i Róża
          Kwi 17, 2013 @ 00:19:14

          Loffel, a czy zauwazyles, ze z ta ochrona mniej sie do ciebie energetycznych syfow czepia? Pytam, bo potrzebuje naprawde przekonywujacych bodzcow 🙂 Moim powaznym problemem jest brak wytrwalosci i systematycznosci. I to jest najgorsze w tej medytacji, ze trzeba codziennie i to 2 razy. Ja w zyciu funkcjonuje we wszystkim tak, ze robie cos jak ma natchnienie… Nie daje rady robic czegos systematycznie dluzej niz..3 dni… I jest mi bardzo trudno zmienic cos w sobie.
          Dlaczego nie mozna dostac takiej ochrony raz na stale..? 😦

          Ps. Usmialam sie z tekstow Twojej rodziny. Najlepszy jest ten z Kosciolem 😀 😀 😀

        • loffel
          Kwi 17, 2013 @ 13:27:57

          Fiołku, nic nie trzeba!do niczego nie jesteśmy zmuszani!jeśli tak się nastawimy
          do sprawy,to już na starcie mamy przegrane!
          Nie przejmuj sie brakiem wytrwałości,ja miałem podobnie,bo żywioł powietrza
          u mnie przeważa,więc bardzo lubiłem zaczynać 100 rzeczy a kończyć tylko jedną
          Jednak w końcu zdecydowałem się pracować też z innymi żywiołami i je zrównoważyć
          bo przecież ptak nie może ciągle tylko latać!Więc podszedłem do sprawy praktycznie
          (żywioł Ziemi)Skoro zauważyłem wyraźną różnicę pomiędzy tygodniem podczas którego stosowałem
          medytację a tygodniem kiedy już mi się nie chciało albo byłem zbyt zmęczony,byłbym więc głupi
          nie wybierając tego lepszego tygodnia.A na czym polegała różnica:byłem spokojniejszy,częściej się
          śmiałem bo teksty rodziny mnie rozbawiały a nie wkurzały,więc przestałem się z nimi kłócić,
          w pracy przestałem bać się kierownika i mówić mu ,że np.coś jest nie w porządku, na końcu dnia
          nie czułem się jak wypompowana dętka(energetyczne syfy), przestałem mieć nocne koszmary.To były dwa różne życia
          i żadnego minusa, no chyba ,że się uprzesz i powiesz,że minusem było „zmusić się” rano i wieczorem
          przez 10 m z założonymi słuchawkami posłuchać gatki przy miłej muzyce 😉
          Uważasz Fiołku że nie warto zrobić ten wysiłek ,by poczuć się lepiej?
          Natomiast teraz jest tak jak piszesz:ochrona raz na stałe.Wystarczy mi zrobić głeboki wdech
          i pomyśleć o Świetle i już czuję się mocniejszy.Całe życie uważałem,że jesteśmy tutaj by sobie
          sprawy polepszać,się doskonalić,wzmacniać w sobie siłę i wszystko co nam w tym pomaga jest
          błogosławione 🙂 Dlatego Fiołku,nie skupiaj się na tym co jest dla Ciebie trudne albo czego Ci brakuje?
          Skup sie na tym co sprawia ,że się częściej śmiejesz,że masz większą siłę,chęć do działania,że
          po prostu kwitniesz.Od Ciebie tylko zależy jakie sobie ustalisz priorytety w życiu?A z nicka rozumiem
          że wybrałaś bycie KWIATEM, bo kaktusa tutaj nie widzę 😉
          Dużo Światła 🙂

        • Fiołek, Irys i Róża
          Kwi 17, 2013 @ 15:56:51

          Loffel 🙂

          Dzieki za dluga odpowiedz 🙂

          Ja tez jestem zywiol powietrza. Przynajmniej moj znak zodiaku na to wskazuje. Dlatego jestem bardzo ciekawa jak wzmocniles zywiol ziemi w sobie. Na czym to polega?
          Uwazam, ze jak nabardziej warto sie przemoc i wierze w moc tej ochrony, bo troche probowalam i widzialal, ze dziala. Jednak, ten moj brak wytrwalosci jest tak silny, ze nie daje rady tego pokonac… No przynajmniej na razie nie dalam rady 🙂 Naprawde bardzo bym chciala, byc wytrwala. Kiedys bylam bardziej. Z wiekiem stalam sie taka: zyje chwila.
          Druga sprawa, to to, ze nie wiem jak wyglada to ultrafioletowe swiatlo. Nie wiem jak mam je sobie wyobrazac..Jaki to kolor..nie wiem..

        • wika
          Kwi 19, 2013 @ 13:13:17

          Loffel, dzięki za piękny komentarz n/t „jak sobie poprawić jakość życia nawet jak nam się nie chce”… 😛 Fiołeczku: sposób na powietrze jest taki: musi być CIEKAWIE…a cała reszta się sama pojawi 😀 trik polega na pokazaniu sobie, że w danej sytuacji jest coś, co nas może zafascynować… a jak? no od tego już nasza wyobraźnia i przemyślność… 😉 jak ma się jakieś doświadczenie z dziećmi, to udaje się to łatwiej, bo człowiek ma już wprawę… 😛

          Troistość plus Hatorowie – kojarzy mi się to tylko z tekstem „Dualność i trójjedyna siła”, ale on nie dotyczył ochrony energetycznej, lecz mentalnego zdystansowania się i znalezienia trzeciego elementu, który pozwala nam nie wchodzić w pułapki nadmiernego przyciągania lub odpychania w relacjach z ludźmi i w innych sytuacjach. No chyba że mówiłeś o tej medytacji potrójnej ochrony, o czym już inni wspominali?…nie śledziłam kolejności komentarzy… Nowe tłumaczenie na ten temat będzie jutro lub pojutrze.
          Sorry, że dopiero teraz piszę, dwa dni byłam trochę w przelocie 😉

          Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂 I buziaki piątkowe! 😀 😀 😀

      • wika
        Kwi 16, 2013 @ 20:30:30

        Ponad półtora roku temu pojawił się przekaz od Michała o tym, że ponieważ energia na Ziemi się zmienia, optymalny sposób ochrony zmienia się wraz z nią, nie musi być już aż tak potężna jak pancerz, staje się bardziej „oddychająca”… 🙂 Przymierzałam się do przetłumaczenia wtedy tego przekazu, ale w końcu zapomniałam, jednak skoro ten temat się pojawił, to ja to zrobię, tyle że nie od ręki, bo to 3,5 strony, a ostatnio to nie moja objętość, a poza tym wiosna… 😛 Gdzieś tak na sobotę będzie 😀
        Tu jest link do oryginału: http://www.omna.org/15-08-11-Archangel_Michael.html
        PS.Sposób Zdzicha – wypełnienie się w całości światłem Źródła – jest prostszy, a mam przekonanie, że równie skuteczny 😀

        • Hallo
          Kwi 16, 2013 @ 20:52:37

          Bycie Światłem to bardzo skuteczna metoda – Wszystko jest w Nas.
          Ja jeszcze czasami zmieniam kolory „żarówek” – taka potrzeba przychodzi w sposób naturalny. Raz świecę fioletowo…… złoto….. fuksja….. a nawet tęczowo….
          Światło zawsze wychodzi poza Ciało./ nawet do 1 m/
          Kokonem Świetlistym otaczam samochód,mieszkanie…….dom….dzieci….zwierzeta…… itp
          mówiąc: Białe Swiatło Miłości Boskiej jest najlepszym zabezpieczeniem przed kazdym rodzajem negatywnej energii.
          Jeżeli komuś pomogłam – to miło mi.
          pozdrawiam h. 🙂

        • Fiołek, Irys i Róża
          Kwi 17, 2013 @ 00:08:26

          O tak! Wika, przetlumacz 🙂 Juz nie moge sie doczekac ! No nie masz latwe roboty. Bo Michal „gadatliwy” jest 😉 I za to tez Go lubie 🙂

        • loffel
          Kwi 21, 2013 @ 22:36:16

          Dzięki Wika za naprowadzenie, to oczywiście A.Michał
          a nie Hathorowie!Ja też póżno odpisuję bo borykam się
          z zapaleniem dziąsła, co wiążę się z nieprzespanymi nocami
          Medytacje A.Rafaela będę chyba jednak musiał wspomóc
          antybiotykiem(choć się przed tym broniłem)Ale ból jest
          nieprzęcietny.Pozdrawiam Cię wiosennie i buziaki tygodniowe 😉

  8. zora81
    Kwi 15, 2013 @ 18:46:11

    Dorzucę linka z ksiazką w formacie pdf. „Wolna Wola
    Jaki jest Cel naszego Istnienia ?” – Dr Tomasz J. Chałko 1999r. Moze stare wydanie ale ciekawie napisana. http://www.wendol.cba.pl/books/polecane/wolnawola.pdf Pozdrawiam .

    • Agrafa
      Kwi 16, 2013 @ 09:04:27

      Do zora81.Słoneczko, nie mogę odczytać tego pdf. Kto może mi pomóc podpowiedzieć. Otwieram poprzez kliknięcia w link. pozdrawiam

      • Ramzes
        Kwi 17, 2013 @ 10:16:00

        Spróbuj zaktualizować Adobe Readera – powinno pomóc – możesz też zaznaczyć
        link (kliknij link nie lewym a prawym przyciskiem myszy, wtedy wyświetli się lista dostępnych funkcji i wybierz odpowiednią) skopiować go i wkleić bezpośrednio
        do przeglądarki.
        Nie wiem jaką masz przeglądarkę – jeśli używasz Internet Explorera to może spróbuj zamienić go na Firefoxa lub Google Chrome.

      • zora81
        Kwi 17, 2013 @ 10:37:13

        Do odczytania pdf. potrzebny jest program Adobe reader zainstalowany na komputerze (do sciagniecia za darmo z netu).

    • Ramzes
      Kwi 16, 2013 @ 09:28:56

      Dobra książka – dzięki Zora :)))
      Jedna z tych, które czytało się ukradkiem pod blatem siedząc na
      przynudnych wykładach :)))
      I … „pożerało” się je w ciągu dwóch godzin :)))
      Jedyna różnica teraz, że zrobiłem to w pracy na ekranie komputera trzymając
      jeden palec na klawiszu „zrzutu” gdyby ktoś nagle wszedł :)))
      Treść, jak sam autor stwierdził, już nam znana
      (nie ma w końcu tak naprawdę niczego, czego byśmy nie wiedzieli)
      On pragnął „tylko” zwrócić nam uwagę na pewne sprawy i uczynił to
      przystępnie i ciekawie…a do tego te emocje czytania ukradkiem,
      o których już dawno zapomniałem :)))
      Tym bardziej dzięki :)))

      Pozdrawiam Cię w Świetle

    • zora81
      Kwi 17, 2013 @ 10:45:53

      Autor jeszcze ma ks.pt. „Misja” http://www.wendol.cba.pl/books/polecane/misja.pdf Tematyka innej cywilizacji. Pozdrawiam.

  9. Agnieszka
    Kwi 15, 2013 @ 16:56:48

    DW zajrzyj na mojego bloga, może metoda Ho`oponopono Ci pomoże .
    Ho’oponopono jest prostą metodą uzdrawiania. Dzięki niej możemy uzdrowić każdą cześć swojego ciała emocjonalnego i fizycznego – rozwiązać swoje problemy życiowe, konflikty partnerskie, pozytywnie wpływając na otaczający nas świat.
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2013/04/hooponopono-proces-uzdrawiania.html

    Serdeczności 🙂

  10. DW
    Kwi 15, 2013 @ 14:59:34

    Witam wszystkich, proszę o pomoc. Od trzech miesięcy zmagam się z atakami archontów, Czy ktoś miał do czynienia z tymi bytami? Bardzo interesują mnie metody obrony. Od razu uprzedzam, że metody wizualizacji typu „ściana ognia” nie działają w ich przypadku. Są to bardzo silne byty. Jedyną metodą jaka wykazała jakikolwiek efekt, to wizualizacja spływającego światła z góry które mnie wypełnia i otacza. Niestety powstrzymuje je to tylko na chwile a nie mogę bez przerwy wizualizować światła – np. w pracy jest to nie możliwe. Te byty żywią się energią naszej duszy, traktują ludzi jak jedzenie i swoją własność. Atak polega na tym że obniżają nasze wibracje i tym samym ściągają duszę w dół, dosłownie wyciągają ją z ciała. Odzyskiwałem ją z pomocą szamana ale nie na długo, ponieważ te byty wracają. Piszę tutaj, ponieważ niewiele znalazłem miejsc, gdzie poruszona jest tematyka archontów, nie atakują oni wszystkich ludzi.
    Z góry dziękuję!
    Z wdzięcznością DW.

    • Roman Miezień
      Kwi 15, 2013 @ 15:35:57

      Drogi DW, jesteśmy kreatorami tego świata, mówiąc z najwyższej boskiej pozycji JESTEM KREATOREM, Stwórcą tego świata. Stwarzam go poprzez swój umysł. Świat jest moim myślokształtem, włącznie z Aniołami, Radami i Centrum Wszechświata. Sam tworzysz to zjawisko.Odbywa się ono w Twoim umyśle. O czym myślisz to masz. A więc i archonty nie mają bytu rzeczywistego, są przez Ciebie stworzone. Żeby zdrowieć trzeba stawać się świadomym, inaczej, trzeba odkrywać swoją BOSKĄ ŚWIADOMOŚĆ. Nie znam innego sposobu, żeby Ci pomóc. Pozdrawiam Cię. Roman

    • mary
      Kwi 15, 2013 @ 18:43:33

      mnie pomogło uzdrawianie rekonektywne , możesz poszukać w necie lub napisać do mnie to podam namiary ,pozdrawiam mary17-98@o2.pl

    • dar
      Kwi 16, 2013 @ 10:18:12

    • and777
      Kwi 16, 2013 @ 22:00:57

      DW poproś Archanioła Michała o opiekę, sam nie broń się przed nimi bo to syzyfowa praca przy pomocy umysłu i tylko ich wzmacniasz. Te istoty boją się naturalnego światła pochodzącego od Ducha Świętego, bo w świetle nie istnieje iluzja, wszelkie techniki umysłowe są krótkotrwałe i tylko uaktywniają pasożyty, choć dają wrażenie ulgi i pomocy ale krótkotrwałej. Być może wcześniej wchodziłeś w głębokie medytacje i naruszyłeś ich teren i teraz atakują bo widzą słabość i brak wewnętrznego umocnienia. u Ciebie. Technikami umysłowymi możemy wzmocnić swoją energie, aurę czy czakry regulować ale to jest chwilowe, na pokaz i uzależnia bo stale coś czyścimy i przed czymś się izolujemy czy bronimy. Energia powinna swobodnie przepływać a nie tworzyć jakieś zabezpieczenia czy zapory, ruch energii daje rozwój i wymianę informacji. Można porównać sztucznie pędzone warzywa, wyglądają pięknie i dorodnie ale uzależnione od nawozów i środków ochrony oraz takie naturalnie rosnące w ogrodzie co w czasie wegetacji muszą zmagać się z różnymi żywiołami i niesprzyjającymi warunkami, one dają nam nie tylko składniki pokarmowe ale swoją energie życiową. Proponuję jak najmniej używać technik umysłowych bo one sztucznie wznoszą człowieka, nie wzmacniając jego podstawy a uzależniając potem.
      Pozdrawiam.
      and777

      • zdzich
        Kwi 17, 2013 @ 08:37:03

        and777, masz racje, najlepiej połączyć się, ze Źródłem Ojcem-Matka, czy jak Ty nazywasz Duchem Świętym, to tylko określenia słowne na to samo, ważne z czym rezonujemy, i napływ Światła, Miłość, do serca a następnie wypełnienie ciała i wszystkiego poza nim, energią napływającą do serca, choć myślimy naszym mózgiem, że jest coś poza nami, to tak naprawdę wszystko jest w nas, nasz mózg to nie świadomość, on dopiero się uczy od świadomości

  11. allright
    Kwi 15, 2013 @ 11:15:06

    Witam Was Moi Mili…
    Jakie to budujące być częścią tego PROCESU ZMIANY:)))
    Moc przebaczenia jest KLUCZEM…do otwarcia i zmazania poczucia osamotnienia, bólu…moja dusza tego namacalnie doświadczyła czym się z ogromną radością dzielę…
    Pozdrawiam Was na Drodze Wolności:)))
    Gabi

  12. Agnieszka
    Kwi 15, 2013 @ 11:09:45

    Deklaracja Wolności została zainspirowana 27 marca 2013r. przez Mistrza Saint Germain
    DEKLARACJA WOLNOŚCI
    My, Wolni Ludzie tej Ziemi
    Ogłaszamy Koniec Epoki Niewoli.
    Jesteśmy wolni, Jesteśmy samostanowiący,
    Jesteśmy samoodpowiedzialni.
    Bierzemy odpowiedzialność za Swoje Życie,
    za Życie wszystkich Mieszkańców Ziemi i za naszą Planetę.
    Ustanawiamy Pokój na Ziemi.
    Uwalniamy Planetę od wojen i wszelkiej przemocy.
    Ogłaszamy Zwycięstwo Ducha nad Materią.
    Deklarujemy wolę Współpracy z Naszymi Braćmi i Siostrami z Kosmosu,
    oraz wolę bycia członkiem Galaktycznej Federacji.
    Zapraszamy Wszystkich Ludzi
    do tworzenia Nowych Struktur politycznych i gospodarczych,
    opartych na wzajemnym szacunku, miłości i prawdzie.
    To My zmieniamy Nasz Świat,
    Dla Dobra Nas Wszystkich i Ziemi.
    Rada Wolnych Ludzi
    Planety Ziemia
    /deklaracja jest ważna z Twoim podpisem fizycznym lub wyrażeniem woli: TAK CHCĘ, ZGADZAM SIĘ, WYRAŻAM ZGODĘ/ deklarację zachowaj dla Siebie, jako dokument wyrażenia Twojej Wolnej Woli na realizację nowych paradygmatów na Ziemi/
    http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013/04/deklaracja-wolnosci-podana-z-przyszosci.html

    • wika
      Kwi 15, 2013 @ 12:55:45

      Na ten temat już trochę rozmawialiśmy:
      https://krystal28.wordpress.com/2013/04/03/kazdy-z-was-robi-wielkie-postepy-w-swoim-osobistym-i-duchowym-rozwoju/#comment-27894
      Warto pamiętać przez cały czas, że istotą naszej wielkiej przemiany jest przede wszystkim nasza samodzielność jako istot duchowych – świadomość jedności globalnej powstanie nie przez podpięcie się do kolejnej zewnętrznej struktury, lecz przez połączenie z naszym Źródłem i wyższą jaźnią, i stąd dopiero z innymi istotami, na równych prawach, za pośrednictwem naszej boskości, naszego wspólnego połączenia. Cała reszta będzie do tego dostrojona, od „wewnątrz” na „zewnątrz”, a nie odwrotnie…

      • kimba70
        Kwi 15, 2013 @ 21:52:01

        Tam wewnątrz wszyscy tego chcemy. Nawciskali nam kitu od małego że ma być tak a tak. Ale luz budzenie trwa. Wchłaniam siostra wchłaniam to lepsze od jedzenia.

      • wika
        Kwi 15, 2013 @ 22:05:56

        😀 😀 :****************************************************************

  13. krystal28
    Kwi 14, 2013 @ 19:03:34

    Najseksowniejsza wegetarianka po 50-tce

    • Taki
      Kwi 14, 2013 @ 21:05:20

      Dzięki Krystal,
      teraz to już przynajmniej wiem jakiej kobiety sobie szukać: mądrej, młodej, pięknej… weganki.
      😉

    • Hallo
      Kwi 14, 2013 @ 22:11:52

      Jestem juz drugi miesiąc na zielonych szejkach – sa fantastyczne.
      Robie je intuicyjnie – ” na winie”….;) to znaczy co mam w lodówce i na parapecie w kuchni. Podstawa sa jabłka /np.Eliza/ , smaczna gruszlka np Konferencja , cytryna…inne owoce jak truskawka,malina… itp i warzywa: zielony koper, natka pietruszki, szpinak, fenkuł, seler naciowy, marchew, pietruszka…… wybór OGROMNY. Samo wykonanie 15 min. Dodaję orzechy, rodzynki,sezam,wyprazone siemie lniane…… suszone owoce…płatki owsiane i inne…
      Do pracy biorę słoik 1 litrowy…… – do syta i bez grzechu – nigdy sie nie jest głodnym bo mozna ciągle jeść….. a linia?….. sama sie rzeżbi – ha ha
      I jeszcze tyle wolnego czasu tylko dla nas 🙂
      Nie jestem sama – prowadzę dom ale można wszystko pogodzic z wzajemnym szacunkiem dla Siebie.
      Dziękuję Krystal za ten piekny link i propagowanie zdrowego stylu odzywiana się czyli co Słonko widziało.
      pozdrawiam radosnie i z usmiechem 🙂

      • Roman Miezień
        Kwi 14, 2013 @ 22:44:22

        Do tego szarlotka, krakersy i… szum fal…i ptaków śpiew i pieski hau hau i kotki miau miau i krówki mru mru i muszki bzz bzz i… gondole… 🙂 Smacznego Halinko 🙂 Roman

        • Hallo
          Kwi 15, 2013 @ 10:10:25

          Ach…. czy to Siódme Niebo? …..Witaj Romek 🙂
          Lecimy na Tęczowe Łąki…. na Tęczowe szejki….na Tęczowe Usmiechy….. na Tęczowe szarlotki….. do Tęczowych motyli…. do Tęczowych Marzeń…..
          Tylko Świadomośc wyzwala w Nas potrzebę Zmiany.
          Poszukujący- zawsze znajduje rozwiązania
          Pytający – zawsze znajduje odpowiedzi
          Stojący w miejscu – jest głuchy, ślepy…..z pretensjami do Świata…. ale tak jak Kwiat …. rozkwitnie w swoim czasie ❤
          Bądżmy Zmianą – Bądżmy Radością – Bądżmy Awangardą.

          Piękny blog – bo Piękna Dusza Krystal… pozdrawiam h 🙂

        • Roman Miezień
          Kwi 15, 2013 @ 10:41:34

          Teraz dopiero zauważyłem. Ale liczby wyskoczyły mi przy dacie… 🙂 Oj, będzie się działo. Chyba pójdę na podwójny spacerek z pieskami… 🙂 Pięknego dnia Wam życzę. Roman

      • Taki
        Kwi 15, 2013 @ 00:53:20

        😀
        Dobrze, że dodalaś iż nie jesteś sama 😉
        Pozdrowionka
        🙂

      • krystal28
        Kwi 15, 2013 @ 06:28:15

        Droga Hallo, wspaniale, serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym ciągu w prowadzeniu takiego odżywiania ❤

        • Hallo
          Kwi 15, 2013 @ 10:28:17

          Droga Krystal – rezerwuję u Ciebie wywiad z filmikiem…. ha ha – tak np za 10 ….a może 5 lat … a może wcześniej…..nt. efektów takiego odżywiania czyli sposobu Życia …… teraz 1 rok to jak 20 lat kiedys …. a więc warto zaczynac TERAZ.
          Mam nadzieję,że będzie Nas więcej.
          Serdecznie pozdrawiam Cię i życzę wiele radości z tej pracy
          h. ❤

      • Joanna
        Kwi 16, 2013 @ 11:27:56

        Hallo czy na tej diecie nie masz rozwolnienia.Ja jak jem 100% surowego to mój układ pokarmowy się buntuje nawet przez pół roku, odkąd próbuje zwiększać ilość surowego jedzenia.

        • Taki
          Kwi 16, 2013 @ 18:23:00

          Hej Joanno, przepraszam, że się wtrącę ale najprawdopodobniej z twoim układem pokarmowym wszystko jest jak najbardziej w porządku 🙂 Twój organizm nie „buntuje” się na przyjmowanie surowych owoców czy warzyw tylko raczej reaguje na nie w mniej lub bardziej nieprzyjemny sposób jeśli nie są przestrzegane pewne reguły żywienia. Jakie są to reguły?
          Każdy pokarm jaki jest przez nas spożywany ma, jakby można to określić „swój czas” aby został przez nas całkowicie strawiony. Tyczy się to każdego poszczególnego produktu jaki przyjmujemy do naszego żołądka i bardzo często te czasy znacząco różnią się od siebie. Surowe owoce i warzywa mogą być strawione już od 30 min. do około 1 godziny od czasu ich zjedzenia, po czym wędrują sobie do jelit i tam przebywają do czasu wypróżnienia. Problem pojawia się wtedy kiedy nasz zdrowy i świeży posiłek (owoce lub warzywa) spożyjemy nie na pusty żołądek. Taki np. banan wpada w tym przypadku do naszego żołądka i musi „odstać” swoje w kolejce i poczekać aż inny pokarm tam przebywający zostanie do końca strawiony i przetransportowany do jelit. Jeżeli proces trawienia poprzedniego pokarmu ma trwać jeszcze godzinę, nasz banan zacznie szybko się rozkładać i niestety gnić zamiast szybciutko zostać strawionym i przekazanym do jelita cieńkiego pozostawiając ponownie pusty żołądek a naszemu ciału dając mnóstwo świeżej energii 🙂
          Tak więc jeśli jeść surowe owoce i warzywka to tylko na pusty żołądek.

          Tutaj jeszcze trochę ważnych informacji 🙂

          http://przemyslawbajno.pl/2011/08/czas-trawienia-pokarmow/

          Pozdrawiam 🙂

        • Hallo
          Kwi 16, 2013 @ 20:38:07

          Witaj Joanno.
          Surowe jedzenie u mnie stanowi ok 70-80 % całkowitego.
          Pozostałe 30-20% to kasze, chleb,zupy warzywne…… wegetarianizm.
          Rano zawsze wypijam 1 szklankę przegotowanej wody a potem ukochana kawę gotowaną – może byc z dodatkami:kardamon,imbir,chili,cynamom,wanilia i jak na razie nie rezygnuję z niej bo ją lubię a opinie różnych autorytetów przyjmuję z przymrużeniem oka.
          Wszystko w Życiu ma byc PRZYJEMNOŚCIĄ a więc przede wszystkim jedzenie też.
          Potem wypijam czy tez zjadam …. koktajl warzywno-owocowy zwany zielonym szejkiem z dodatkiem orzechów,siemiena,rodzynek.płatków…. i tak dziennie ok 2 do 3 litrów takich posiłków . Jem wtedy kiedy jestem głodna i nawet póżno w nocy też…… ha ha ….
          Nie podłączam sie do żadnych zasad, struktur, wymagań, zaleceń…… słucham Siebie i dobrze na tym wychodzę. Jestem szczupła , nie choruję, fizycznie porozciągana bo ćwiczę …. a w lecie jeszcze relaksowo rower.
          Niedawno gdzies wyczytałam ,że przed przystapieniem do surowej diety należy oczyścic organizm i dobrą książką to Michał Tombak ” Czy mozna życ 150 lat”.
          Na początku przytrafiały mi się rozwolnienia…… ale póżniej wszystko wróciło do normy.
          Próbuj kupować składniki ekologiczne /w miarę możliwości/ , bazować tylko na krajowych….. wykluczyc owoce egzotyczne….. robić małoskładnikowe bo może coś cię uczula……
          A teraz na wiosnę do szejków można dołączyc mniszek lekarski, pokrzywa majowa….potem gruntowe ogórki, pomidory czy też inne warzywa. Czytałam,że jadalna tez jest natka marchewki.
          Przyroda może uzdrowic jak i tez zabić
          Eksperymentuj Moja Droga Joasiu – z Miłością podchodz do WSZYSTKIEGO to nawet trucizna nie zaszkodzi 😉
          Życzę sukcesów.
          h.:)

    • kimba70
      Kwi 15, 2013 @ 22:31:11

      Pokaże to wszystkim paniom jakie znam. Coś mi się zdaje że zostaną same warzywniaki w okolicy.

  14. mał_miecz
    Kwi 14, 2013 @ 16:31:21

    Zdzichu, dzięki ogromne za radę, wychodzę teraz z jednego boju. Kurczę mam nadzieję że mieszkasz gdzieś w Polsce to pojadę na warsztaty do ciebie :), a masz coś może jeszcze na ataki telepatyczne?

    • Fiołek, Irys i Róża
      Kwi 14, 2013 @ 20:48:13

      To Zdzich prowadzi jakies warsztaty? A z czego? 🙂

    • zdzich
      Kwi 14, 2013 @ 20:58:27

      Witaj, mały miecz, ciesze się, że sam, podkreślam, sam sobie poradziłeś 🙂
      Telepatyczne przekazy, powstrzymaj, też w ten sposób, połącz się ze Źródłem, wyślij istotom, wchodzącym z Tobą w rezonans, miłość z serca i stanowczo powiedz że nie życzysz sobie kontaktów. Nie prowadzę warsztatów, czy kursów, ale chętnie posłużę radą 🙂 jeżeli chcesz na dole, pr. św. jest mój adres, e mail
      Pozdrawiam cieplutko 🙂

  15. wika
    Kwi 14, 2013 @ 15:36:12

    Kochani, zapraszam serdecznie na dzisiejszą medytację Płomienia Wskrzeszenia:
    http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/03/medytacja-pomienia-wskrzeszenia-duzsza.html?view=classic 😀
    I pięknej niedzieli wszystkim! 😀 😀 😀

    • Elżbieta
      Kwi 15, 2013 @ 01:22:50

      Czy można te medytacje powtarzać kiedy czuję taką potrzebę?
      Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i dziękuję za te przepiękne medytacje i wszystkie tłumaczenia przekazów.

    • wika
      Kwi 15, 2013 @ 10:11:10

      Większość z tych medytacji taki ma również cel – „do codziennego stosowania” 😛 mają być ogólnie energetyzujące i harmonizujące, jak odświeżająca i odradzająca moc żywiołów. Jedynym wyjątkiem jak do tej pory jest medytacja Płomienia Wskrzeszenia, gdyż rozkręcanie Troistego Płomienia wymaga dużej dozy zharmonizowania, dlatego przed nią pojawiła się ostatnio medytacja równowagi, i dlatego napisałam, że wskazane jest bardzo świadome wyczuwanie w jej trakcie reakcji ciała i emocji. Ona naprawdę działa na bardzo subtelnych i potężnych poziomach, sama to odczułam już po jednym razie.

      Dzięki, Elu, za Twoją propozycję korekty jednego sformułowania w medytacji związków, ja to wtedy zmieniłam, masz bardzo dobre wyczucie, jakby coś Ci kiedykolwiek „nie stroiło” w tych tekstach, to daj znać, ok? Buziaki i pięknego dnia! 😀 😀 😀 :*****************************************************

  16. adela
    Kwi 14, 2013 @ 10:11:22

    darmowa żywność

    • Agrafa
      Kwi 14, 2013 @ 11:08:15

      To bardzo dobry wpis, teraz mamy to przenieść na teren swojego miejsca zamieszkania. Zobaczmy, co nam daje Matka Ziemia pod naszymi stopami. Mamy się zaprzyjaźnić z Nią i Jej darami. I podzielmy się swoimi obserwacjami i doznaniami, lekcjami. To nam będzie pomocne w tym czasie.
      Pozdrawiam Grażyna

  17. roberet
    Kwi 13, 2013 @ 22:18:19

    polecam książkę David Icke – Największy sekret

  18. Wiesiek (@Wiesiek35)
    Kwi 13, 2013 @ 09:04:40

    Dziękuję za odpowiedź. Skąd pytanie o pentagram z obrazka na górze po prawo od ufo jest tam kilka pentagramów, Po lewej słońce, chmurki. No własnie a co po prawej co to w ogóle jest. Baza statku tegoż ufo czy jeszcze cos innego?

  19. Bonjovi
    Kwi 13, 2013 @ 00:00:56

    ta piosenka mnie przesladuje 😀 mimo to zarazila mnie swym pieknem 🙂

  20. zuzia
    Kwi 12, 2013 @ 21:27:44

    Oooo! ale na fajną stronkę trafiłam.,jak tu cieplutko,pozdrawiam wszystkich:)

    • wika
      Kwi 12, 2013 @ 21:33:05

      Super, chodź do nas, Zuziu, impreza w tych okolicach jest na okrągło 😀 (jak czasem nie widać wpisów, to znaczy, że było aż tak wesoło, że nikomu się nie chciało nawet do komputera siadać;) Mamy basen z miodową czekolado-ambrozją i różne inne zabawy 😀 ja na razie lecę do ogrodu Marzenki na medytację, tam też już miodzio płynie, nasz ogródek jordanowski coraz się większy robi 😀 😀 😀

    • zdzich
      Kwi 12, 2013 @ 21:48:24

      Witaj Zuzia kochana:) weź puchar w dłoń, a nektar popłynie stad 🙂

    • marmur
      Kwi 12, 2013 @ 22:36:38

      Dla Zuzi pęczek rózi 😉

  21. zdzich
    Kwi 12, 2013 @ 20:18:34

    Kochani 🙂 kamyki w dłoń, rozkrzeście miłości grom 🙂

    • kimba70
      Kwi 12, 2013 @ 20:23:45

      Jestem bracie na takim haju jeszcze trochę i nie wiem czy mam ciało czy nie, zaraz sprawdzę czy przechodzę przez ściany. Pływam i daję sie ponieś. BBBBBBBBosko.

      • zdzich
        Kwi 12, 2013 @ 20:35:56

        Ciało świeci, kiedy w inne wymiary leci 🙂 a przygasa gdy na blogu hasa 🙂

        • kimba70
          Kwi 12, 2013 @ 20:49:01

          Fakt ściana stoi i się mnie nie boi , fale niosą obaczym co przyniosą. Radości miłości w ogromnej ilości. Pięknie jest oj pięknie ……………..

        • zdzich
          Kwi 12, 2013 @ 20:56:27

          Bo ściana zapomniała, że Sławka słuchać miała 🙂 a jak miłością ja popieścisz, to i w jej strukturze się zmieścisz 🙂

        • wika
          Kwi 12, 2013 @ 21:02:59

          Dobrze mówisz, kochany, masz jeszcze tego miodzia! 😀 😀 😀 leje się, leje, przenikanie „pomiędzy drzwiami”, wszędzie wejdzie, wszystko zasłodzi… 😀 pół nocy nie mogłam spać, taki bulgot… 😛 😛 grunt to dobrze podgrzać i namącić 🙂 😀 😀

        • zdzich
          Kwi 12, 2013 @ 21:13:15

          Oj mącimy 🙂 wir tworzymy 🙂 kto w niego nura da, pieśń swoją zaśpiewa 🙂

        • kimba70
          Kwi 12, 2013 @ 21:30:19

          Puk puk , kto tam , a to ja Nowy Świat , a witam

    • wika
      Kwi 12, 2013 @ 20:42:17

      A jednak! zdybałam was razem, poeci… 😀 Buziaczki! ile się wam tylko zmieści 😀 😀 😀

      • zdzich
        Kwi 12, 2013 @ 20:48:47

        Buziaków, Gosiu kochana, trzeba moc, budujemy nowy dom 🙂

      • kimba70
        Kwi 12, 2013 @ 20:56:31

        Nooooooooooooooooooooooo garnek wrze hehehehehehe

      • wika
        Kwi 12, 2013 @ 21:05:32

        Trzymajcie się, chłopaki, bo jeszcze trzeciego biegu w tym życiu nie włączałam… 😛 :*******************************************

        • zdzich
          Kwi 12, 2013 @ 21:19:05

          My na skrzydłach lecimy 🙂 pyłkiem pylimy, on taki zloty, mieniący, gdzie padnie, świat jest świecący 🙂

        • wika
          Kwi 12, 2013 @ 21:27:03

          A to pyłek też fruwa?… 🙂 ja się wczoraj parę wiaderek nektaru nałykałam, to dziś poprawię pyłkiem 😀

        • kimba70
          Kwi 12, 2013 @ 21:34:29

          Miłością podgrzejemy ,światła dodamy i już nową erę mamy .Wspaniale jest o yes.

  22. Jarek Kefir
    Kwi 12, 2013 @ 13:37:59

    • mały_miecz
      Kwi 12, 2013 @ 14:25:14

      z tego co słyszałem to jego samego zastąpili jeszcze przed 4d i toczyła się w tej sprawie jakaś akcja, więc w cale mnie to nie dziwi, a z resztą kogo to by obchodziło jak dla mnie jedynie czakra serca, 3 oka i dan tien, i reszta świata może gadać co chce

  23. wika
    Kwi 12, 2013 @ 11:09:49

  24. Oswojony z MAYA
    Kwi 12, 2013 @ 09:31:29

    @mały mieczu to dla Twojego ciekawskiego umysłu
    http://www.oum.fora.pl/nowa-historia,7/gwiezdne-dziedzictwo,100.html

    • mały_miecz
      Kwi 12, 2013 @ 13:54:44

      dziękuje za info, ale tak dla mnie to może i to prawda, wtedy byłbym Orionidą z pochodzenia bo mi to pasuje, ale rezonansu nie czuję raczej, niesmak w ustach prędzej, chyba za daleko poszedłem od tego i teraz wygląda mi to na kino klasy B, a informacje o innych bytach zbieram bo mi są potrzebne, chciałem z ciekawości zobaczyć jak wyglądała moja podróż, ale teraz widzę że ehh…

      no i dobrze mieszkam na Ziemi tu mój dom. tylko czasami mnie ogarnia tęsknota za obcym niebem, albo jak jestem gdzieś w plenerze zwłaszcza nad morzem czuję niekiedy jakby niektóre fragmenty były z innego świata i ogarnia mnie takie dziwne uczucie.

      Za to teraz wiem dlaczego miałem tego człowieka cienia przez parę lat na lokum i tych dwóch reptilian, archontów, a teraz oddział chyba to Orionidzi albo Arkturianie co mi się manifestują nad łóżkiem gromadą i majstrują przy koronie

      • zdzich
        Kwi 12, 2013 @ 19:12:58

        Ja tez miałem towarzysza przez parę lat, był z Syriusza, tylko stal i obserwował, odszedł gdy zacząłem wysyłać jemu i pobratymcom jego Miłość
        Zaś nad czakrą korony, cały czas widziałem coś w rodzaju korony wysadzanej kamieniami, cały czas czując że, przeszkadza mi to coś, ale dopiero w zeszłym roku udało mi się to coś rozpuścić

        • mały_miecz
          Kwi 12, 2013 @ 22:05:34

          Zdzich, pochwal się jak ustaliłeś że był z Syriusza? ja ze swoim „batalionem” nie jestem w stanie nawet słowa zamienić, jedynie wyłapuje jak rzucają przez telepatię niekiedy jakieś komendy, poprzedni mieszkańcy chociaż jak się poprosiło o coś to potrafili się odezwać w języku pralko-drukarko-ultra dźwiękach z Rowu Mariańskiego. A teraz to się czuję jakbym był obiektem, albo atrakcją turystyczną. Ja swoim też wysyłałem energię miłości, przerobiłem parę ataków energetycznych, jednemu jeszcze zanim na dobrze zacząłem się wznosić przywaliłem i poszedł, a tak to raczej pozbywałem się ich manifestując czakrę dan tien w pięściach, i waląc z ki, tak mi to chociaż pomogło przy cieniach.

        • zdzich
          Kwi 12, 2013 @ 23:04:05

          Drogą telepatii odpowiadał na pytania, miał na imię Akar, a był, by mnie pilnować, ale nie chciał uściślić, w jakim sensie pilnować. A rozchodziło się o to, ze oni chcieli tez zamieszkać na ziemi, kiedy z czakry serca ( ja to nazywam gwiazda, tak mi się objawia) zacząłem wysyłać miłość, i „mówić” ze w miłości bezwarunkowej możemy współistnieć, powiedział że idzie przedstawić to radzie i zniknął, od tamtej pory się nie pojawił. Jeżeli chcesz to możesz skorzystać z mojego sposobu radzenia sobie z energiami jak pojawią się w moim torusie, skupiam świadomość na gwieździe serca, i wysyłam miłość……bez strachu, jakichkolwiek objawów złości, czy chociażby wyobrażania sobie pieści, kopnięć, czy czegokolwiek innego tego typu gestów, to zaniża Twe wibracje i jesteś podatny jeszcze bardziej na ataki, a kiedy uzmysłowisz sobie ze ci co Cię atakują to Twoi bracia, siostry, cześć Ciebie, to tak jak byś walczył z samym sobą, Siebie samego kocham jak najlepiej potrafię, wiec jak mniej mogę „ich” kochać. Pamiętaj tez ze nic i nikt nie „wejdzie” w Ciebie bez Twego pozwolenia, a pozwolenie to tak jak napisałem powyżej, czyli strach, brak wiary w siebie, brak całkowitego pokochania siebie, złość, chęć dokopania im, itp
          Jeżeli będzie Ci pomocne to, wyobraź sobie promień z góry od Źródła, Boga, czy od tego co z Tobą rezonuje, jak wchodzi przez czakrę korony i wypełnia czakrę serca, a następnie wypełnia ciało, przestrzeń poza ciałem tak możesz w nieskończoność przestrzeń wypełniać i proszę tylko samo Światło, Miłość im wysyłaj, bez podtekstów obniżających, tym sposobem poradziłem sobie w niedziele, podczas ataku.
          Otulam Cie Miłością w swej Gwieździe 🙂

  25. Wiesiek (@Wiesiek35)
    Kwi 12, 2013 @ 09:22:51

    Witam!
    Proszę o napisanie czym jest pentagram, albo jakie energie niesie pentagram.

    • mały_miecz
      Kwi 12, 2013 @ 14:12:22

      pentagram z tego co mi wiadomo, to w zależności jak jest ustawiony pełni różną rolę energetyczną, w dół jednym rogiem to tak zwaną negatywną energię gromadzi, ten do góry jednym rogiem, czyli 2 rogami do dołu niby ma pełnić funkcję ochronną, A po co ci to tak w ogóle?

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Pentagram

    • wika
      Kwi 12, 2013 @ 14:31:15

      Pentagram rozumiany jako gwiazda pięcioramienna tak jak każda piątka ma związek z wolą i intencją. Wg moich informacji ta z „czubkiem” do góry ma związek z tzw ewolucją czyli wznoszeniem się ze światów gęstszych w subtelniejsze, innymi słowy z rozrzedzaniem materii i zwiększaniem wibracji świadomości (tak jak się dzieje na Ziemi w obecnym okresie). Ta druga zaś ma związek z tzw inwolucją, czyli zstępowaniem w gęstszą materię – jest to ten kierunek, który zaliczyliśmy wcielając się na Ziemi.

    • zdzich
      Kwi 12, 2013 @ 18:53:36

      Jeżeli chcesz go używać, to najlepiej narysuj, lub w jakikolwiek inny sposób, sam utwórz, ale za jednym pociągnięciem reki, nie przerywając linii 🙂 powodzenia 🙂

  26. adela
    Kwi 12, 2013 @ 09:03:19

    wybaczmy Monsanto ale póki co, podpiszmy petycję
    http://www.avaaz.org/pl/monsanto_vs_mother_earth_loc/?tWlPJdb

  27. Świadomy
    Kwi 11, 2013 @ 23:28:06

    Świetna wiadomość, w końcu widać, że przemiany są nie tylko na poziomie astralnym, ale i na poziomie fizycznym 🙂

  28. Greenway
    Kwi 11, 2013 @ 22:56:53

    Witam 🙂

    Polecam czytanie darmowego dwumiesięcznika „Medium”.
    Do ściągnięcia na http://wydaje.pl/
    Wiele ciekawych artykułów dotyczących rozwoju duchowego.

    Pozdrawiam
    Paweł

  29. marmur
    Kwi 11, 2013 @ 22:27:35

    Kilka dni temu miałem sen , że leżę sobie na podłodze w moim domu i nagle ze wszystkich stron pojawiają się różne zwierzęta . Czułem ich energię i miłość . Pojawiły się po to żeby się do mnie utulić „ogrzać” , połączyć z moją energią. Trudno jest opisać jakie to uczucie , ale kiedy przeczytałem :” Wszystkie stworzenia dookoła widzą wasze Światło i są przez nie przyciągane, dlatego proszę, miejcie to na uwadze, kiedy dziwicie się, dlaczego tyle zwierząt pojawia się w miejscu waszego zamieszkania. Ofiarowujecie im nadzieję i schronienie w tych czasach zmian.” Nie mam zwierzaka w domu ,poza kilkoma pająkami i ścipawkami trzema w łazience (mimo nacisku domowników nie ingeruję w ich żywot, przecież łazienka to ich dom) . Tak przypadkowo kolega z pracy chce oddać kociaki ,małe są jeszcze ale za dwa tygodnie umówiłem się na „odbiór ” . Ścipawki i pająki będą miały towarzystwo .
    Mam nadzieję że będzie to miły rodzinny kot … 😉

    • Julita
      Kwi 12, 2013 @ 10:54:23

      Kochany Marmurku,myślę,że będziesz musiał nakłonić swoje pajączki do przeprowadzki(proponuję metodę łagodnej perswazji,czyli do szklanki i za okno na wiosnę).Nasze futrzane kizi-mizikoteczki to żarłoczne bestie. U mnie Rudy patroluje łazienkę,z nudów,kilka razy dziennie…Hmm. W spiżarni,głęboko na zagraconej półce mieszka Stefan Pająk.Tam nie sięga jurysdykcja Rudego.

      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i kota :-)) Julka

    • mały_miecz
      Kwi 12, 2013 @ 14:28:54

      hmm, interesujące ja to miałem ze złotookimi, właściwie jeden nocował u mnie, po za tym nawiązałem znacznie głębszy kontakt z moimi żółwiami, ale myślałem że to dla tego że robię impulsy transformacji.

      nie było jakoś że niektóre zwierzątka zanikną w raz ze wzrostem światła na Ziemi bo należą do innego wymiaru?

    • wika
      Kwi 12, 2013 @ 14:35:39

      Marmurku, buziaki dla Ciebie, kotów i całej reszty…noo, o ile będą miały ochotę 😛
      Julitko, w imieniu Stefana dzięki serdeczne 😀 :*************************
      Mały Mieczu: podobno wiele gatunków zniknie na czas przejścia, a pojawią się dla odmiany nowe, za to po jakimś „czasie” wszystkie mają zostać odtworzone, gdyż ich matryce energetyczne wciąż znajdują się w polu Ziemi. A złotooczki są urocze i magiczne, bardzo je lubię 🙂

    • zdzich
      Kwi 12, 2013 @ 19:04:28

      To i ja dorzucę 2 grosze 🙂 mam 2 kotki już od kilku miesiecy mięso im nie smakuje, sucha karma też, za to chętnie piją mleko i jedzą parówki i co dziwne, najlepiej te z biedronki 🙂

      • Fiołek, Irys i Róża
        Kwi 12, 2013 @ 19:34:25

        a parowki to nie mieso, Zdzichu? 🙂

        • zdzich
          Kwi 12, 2013 @ 20:04:20

          Sam się zainteresowałem ich składem, mięsa to tam mało, porostu opisuje ich zachowanie 🙂 mnie ono zaskoczyło 🙂

  30. Agnieszka
    Kwi 11, 2013 @ 13:16:42

    Doskonała wiadomość-przypomnienie-jak możemy się uzdrowić.
    Przebaczyć, sobie i innym, z Miłością odłączyć się od starego. Podziękować za wszystko czego nas to „stare” nauczyło i z nową energią ruszyć do przodu. UZDROWIENIE jest możliwe tylko poprzez Miłość
    Życzę Wam i sobie tego, żebyśmy z Miłością pozbywali się starych bagaży i pamiętali, że Miłość to Energia Najwyższej Jakości 🙂

    Zapraszam Was na fantastyczną audycję.
    Dobre zdrowie – Monika Burzyńska.
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2013/04/dobre-zdrowie-monika-burzynska.html

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: