Pieniądze są jedynie przepływem energii

 

 

 

Dziś chcielibyśmy skupić waszą uwagę na temacie pieniędzy.

Do bardzo powszechnych poglądów na temat pieniędzy należą: „pieniądze są złe”, „gdy żyjesz dostatnio, to znaczy, że jesteś chciwą osobą”, „pieniądze i duchowość się wykluczają”, „ci, którzy mają pieniądze, zdobyli je oszukując innych”, „na swoje pieniądze musisz ciężko pracować”, „nigdy nie ma tyle, by wystarczyło dla wszystkich”. To tylko parę przekonań, jakie u was dostrzegamy jako powszechne. Wokół idei pieniędzy powstało wiele błędnych koncepcji i naszą intencją jest podzielenie się z wami naszą perspektywą w tej kwestii, w nadziei, że pomoże to wam „zdjąć urok” z niektórych spośród tych ograniczających poglądów.

Wiedzcie, że nie uznajemy pieniędzy ani za „dobre”, ani „złe”, raczej są one neutralne; tak samo jak wszystko w waszej rzeczywistości jest neutralne. To tylko obserwator determinuje, jaką wartość czemuś przypisuje w waszej rzeczywistości. Wiele osób nie rozumie, czym naprawdę są pieniądze: są one wymianą energii. Jest to wymiana jednej usługi na drugą. Pieniądze są uzasadnioną formą wymiany, która jest równa każdej innej formie obfitości na waszym świecie. Pamiętajcie, że ta rzeczywistość jest po prostu iluzją, która pozwala wam uzyskać unikalną perspektywę, która pomaga waszej duszy doświadczać i w niewiarygodny sposób się rozwijać. Za sprawą swej wolnej woli wszyscy macie możliwość wyboru czego chcecie doświadczać. Choć wasza dusza doświadczy rozwoju dzięki każdej decyzji, jaką podejmujecie, nie musicie żyć życiem opartym na braku; wiele można się nauczyć również żyjąc w dostatku. Wszechświat, w jakim istniejecie, jest nieskończenie obfity, możecie wybrać, że macie dużo albo niewiele, to nie ma znaczenia. Wciąż wielu ludzi na waszym świecie wierzy, że bardziej duchowe życie to życie w niedostatku i braku, a nie w obfitości materialnego bogactwa. Uśmiechamy się na tę myśl. Pamiętajcie, że jesteście boskimi istotami, które wybierają fizyczną inkarnację, i jako istoty boskie zawsze będziecie wtajemniczeni w nieskończoną obfitość. Często zauważamy, że to nieporozumienie tkwi w poglądzie, jakoby bogactwo materialne w jakiś sposób umniejszało wasz rozwój duchowy. Przyciąganie obfitości w waszym świecie fizycznym ani trochę nie sprawia, że jesteście „mniej duchową” osobą niż ktoś, kto wybiera zablokowanie obfitości i doświadczanie braku. Duchowość nie jest czymś, co możecie zyskać bądź stracić; jest ona tym, kim jesteście.

Choć możecie na chwilę zapomnieć o waszej boskości, wasza duchowość jest wieczna. Gdy stwierdzacie, że bardziej duchową rzeczą jest pozbawianie się bogactwa materialnego niż doświadczanie obfitości, podobne jest do tego jakbyście mówili, że bardziej duchową rzeczą jest doświadczanie choroby niż doskonałego zdrowia. To sformułowanie uderzyłoby wielu jako dziwaczne, a jednak niektóre osoby wciąż mają trudności z przyswojeniem poglądu, iż materialny dostatek jest w taki sam sposób ich boskim prawem.

Gdy osądzacie pieniądze, uznając je za mniej duchowe niż jakakolwiek inna forma dostatku, blokujecie strumień dostatku, który do was płynie. Jeśli waszym pragnieniem jest życie w braku, wtedy jak najbardziej was zachęcamy, abyście to uczynili; zaś jeśli waszym życzeniem jest życie w dostatku, to zachęcamy was do tego w taki sam sposób. Żadnego z tych wyborów nie uznajemy za błąd, efektem obu z nich będzie wzrost waszej duszy. Jednakże nie chcemy, żebyście czuli, że musicie pozbawiać się dostatku i żyć w biedzie po to, by zapewnić sobie duchowy rozwój. Jesteście twórcami i macie swobodę stwarzania czegokolwiek, czego pragniecie doświadczać. Zauważamy, że pewne zamieszanie istnieje w tym, jak pojmujecie różnicę pomiędzy przyciąganiem materialnego bogactwa jako twórcza istota, która zapewnia sobie komfort fizycznego życia – a poszukiwaniem materialnego bogactwa po to, by zdefiniować swe poczucie wartości.

Ci, którzy pozwalają, by bogactwo materialne określało ich wartość, to często ci, którzy mają bardzo niewiele radości z posiadania rzeczy, które dalej gromadzą. Powodem jest to, że jesteście duchowymi istotami i nie możecie być zdefiniowani przez posiadane przez siebie fizyczne rzeczy, które stwarzacie. Dlatego mówi się „nie kupisz szczęścia za pieniądze”, i rzeczywiście tak jest. Niektórzy próbują zapełnić to uczucie wewnętrznej pustki większą ilością „rzeczy”, nie uświadamiając sobie, że nie zaspokoi to ich gorącego pragnienia odczuwania spokoju, miłości i radości. Jest to bardzo podobne do próby zaspokojenia pragnienia przez nieustanne jedzenie. Nie będziecie w stanie ugasić pragnienia jedząc; zostaniecie napełnieni, ale potrzeba napicia się wody wciąż pozostanie; i tak samo dobra materialne nie mogą ugasić pragnienia waszej duszy, która chce pokoju, miłości i radości. Żyjecie w fizycznej rzeczywistości i z całą pewnością zamanifestowanie fizycznego dostatku jest w zasięgu waszych możliwości. Chociaż gromadzenie pieniędzy przyda wam materialnego bogactwa, nie może wypełnić pustki, jaką wewnątrz czujecie, która istnieje ponieważ próbujecie wypełnić ją przedmiotami pochodzącymi spoza was samych. Radość pochodzi jedynie z wnętrza. Żadne zewnętrzne okoliczności nie mogą stworzyć waszego szczęścia. Musicie najpierw wypełnić swą istotę wewnętrzną radością, tylko wtedy możecie poczuć radość, która pochodzi z „zewnętrznych” doświadczeń. Wiele osób reaguje na to stwierdzeniem: „To brak pieniędzy powoduje, że cierpię”, a my odpowiadamy na to, że to twoje cierpienie sprowadza na ciebie niedostatek.

Wiedzcie, że nie postrzegamy przyciągania wielu bogactw jako „niewłaściwe” czy „właściwe”, choć przyjdzie czas, gdy po prostu nie będziecie chcieli posiadać więcej niż potrzebujecie w danym czasie, nie dlatego, że nauczycie się zadowalać czymś mniejszym, ale dlatego, że będziecie wiedzieli, że możecie stworzyć wszystko czego pragniecie, kiedy tylko tego sobie zażyczycie. Posiadanie więcej niż potrzebujecie tylko po to, by „pokazać” innym ile dóbr zgromadziliście, nie będzie wam już przynosiło radości, ponieważ wszyscy będą mogli zamanifestować wszystko czego pragną.

Niektórzy czują, że te osoby, które zgromadziły materialne bogactwo, są „chciwymi ludźmi”. Wierzą oni, że czyjś dostatek w jakiś sposób pomniejsza ich własny i przyczynia się do poczucia braku, jakiego doświadczają. Przypominamy wam, że wszechświat jest nieskończony, dlatego jest tu aż nadto energii, aby zaopatrzyć wszystkie istoty we wszystko, czego tylko pragną. Wiedzcie, że fakt, iż przyciągacie dostatek, w żaden sposób nie zabiera go innym. Wszechświat jest nieskończony; istnieje w nim nieskończony „zapas”. Pieniądze to po prostu energia. To tylko etykietki, jakie im nadaliście, sprawiają, że wydaje wam się, że ten zapas jest ograniczony. Wiele osób zaczyna teraz pojmować, że wszechświat jest bogaty, jednak wciąż obawiają się oni braku materialnego dostatku. I to oczywiście przyciągają, co z kolei potwierdza ich lęk przed posiadaniem niewystarczającej ilości. A jednak pieniądze można zamanifestować w tak łatwy sposób jak powietrze, którym oddychacie. Przedstawimy wam prosty przykład tego rodzaju sytuacji, którą na waszym świecie często widzimy. Wiele osób czuje potrzebę oszczędzania i gromadzenia pieniędzy z obawy, że nie będą mieć ich wystarczającej ilości, gdy będą w potrzebie. Jednak na raz możecie wykorzystać tylko część z nich. Nie obawiacie się, że nie będziecie mieli dość powietrza – wdychacie je i wydychacie przez cały dzień, wiedząc, że następny oddech możecie wziąć kiedy macie taką potrzebę. Nie zajmujecie się martwieniem o to, w jaki sposób pojawi się wasz następny oddech; nie czujecie się też zmuszeni „zgromadzić zapas” powietrza, abyście go mieli dosyć, gdy będziecie go potrzebować. Oczekujecie, że będzie go wystarczająco dużo, kiedy będziecie tego potrzebować, i tak się dzieje. Możecie uznać, że to zabawny pomysł; jednak z naszej perspektywy nie widzimy w tym żadnej różnicy. Z pewnością nie potrzebujecie „oszczędzać powietrza”; zawsze będzie tu ono kiedy go potrzebujecie, tak samo jak obfitość wszystkiego zawsze będzie dostępna, kiedy jej potrzebujecie, o ile tylko wasz system przekonań to potwierdza. Nadejdzie czas, gdy ten rodzaj dostatku nie będzie już na waszym świecie potrzebny; jednakże wiele nowych systemów, idei i przekonań musi zostać przyswojonych, zanim „potrzeba” pieniędzy zniknie. Zaczniecie wymieniać się usługami zamiast „pieniędzmi”, którymi teraz za usługi płacicie. Teraz możecie dostrzec początkowe stadia tego zjawiska. Jednak jak na razie pieniądze są na waszym świecie aktualnym symbolem materialnej obfitości. Potrzebne są nawet do tego, by kupić najbardziej podstawowe rzeczy, jakich potrzebujecie. To bez znaczenia, jakiego symbolu używacie, pieniądze są energią. Równie dobrze moglibyście uznać kurczaki, kredki, uściski albo kamienie za obowiązującą formę tej wymiany zamiast papieru, monet i plastiku, których używacie obecnie.

Chcielibyśmy podzielić się z wami naszą propozycją co do tego, w jaki sposób możecie powitać obfitość w każdej dziedzinie waszego życia, o ile tylko tego sobie życzycie. Gdy określacie w jaki dokładnie sposób dostatek ma się pojawić w waszym życiu i skupiacie się na dochodach, czekach i klientach, blokujecie nieskończony napływ obfitości, który może pojawić się w dowolny inny sposób. Wszechświat jest nieskończenie bogaty i pragnie wam służyć. Pozwólcie, by wasze serce otworzyło się na wszelki możliwości, dzięki którym obfitość może do was przyjść. Może to być dar, może to być pomysł, może to być nieznajoma osoba, może być to nawet forma wymiany. Istnieje nieskończona liczba sposobów, na jakie to wszystko, czego pragniecie, może się zamanifestować. Zdajemy sobie sprawę, że dla ludzkiego umysłu trudne jest wyłączenie potrzeby planowania i wiedzy „jak” coś się wydarzy. W starej energii nic nie dało się zrobić, jeśli nie podążaliście krok za krokiem w tego rodzaju procesie. Ale tej energii już nie ma. Nie trzeba już tyle nad tym pracować. Teraz macie się nauczyć zezwalać. Problem tkwi w tym, że chcecie wiedzieć „jak” i „kiedy”, zamiast po prostu pozwolić temu się pojawić. Powołujecie to do istnienia gdy bez  żadnych wątpliwości wiecie, że to coś się zamanifestuje. Kiedy stawiacie ograniczenia i obwarowania temu „jak” i „kiedy” ma się to zamanifestować, tylko przeszkadzacie temu procesowi. Zdecydujcie co chcecie zamanifestować, zezwólcie i oczekujcie, by pojawiło się to drogą najmniejszego oporu, a gdy kolejne kroki tego procesu pojawiają się przed wami, podejmijcie działania, jakie są potrzebne do tego, by wasze pragnienia stały się fizyczną rzeczywistością. Jeśli odkryjecie, że trzymacie się przekonań, które już wam nie służą, zachęcamy was do tego, abyście nas wezwali, a wtedy chętnie pomożemy wam przetransformować te ograniczające poglądy w takie, które wspierają waszą wewnętrzną boskość. Pamiętajcie, że nie możemy zmienić za was poglądów. Jednakże chętnie przypomnimy wam, jak w łatwy sposób uwolnić dowolne przekonanie, jeśli tego sobie zażyczycie. Wiedzcie, że nie uczymy was niczego nowego, lecz raczej przypominamy wam to, co już w głębi siebie wiecie. Podzieliliśmy się z wami naszym spojrzeniem na kwestię „pieniędzy” w nadziei, że wiadomość ta dotrze do tych, którzy potrzebują jej najbardziej. Mamy nadzieję, że ta wiadomość w jakiś sposób wam pomogła.

W miłości i świetle jesteśmy waszymi anielskimi przewodnikami

Przekazała Taryn Crimi, 29 marca 2013
http://www.ascensionearth2012.org/2013/03/angelic-guides-money-is-simply-transfer.html
Przetłumaczyła wika

38 komentarzy (+add yours?)

  1. Marlon Medina
    Kwi 24, 2013 @ 13:57:38

    Będziecie nadal doznawać chwile potrzeby dłuższego snu, i odwrotnie, odczuwania silnych energii, by zacząć nowe projekty. Aklimatyzujcie się na te cykle i akceptujcie czas na odpoczynek, gdyż żywioły waszego ciała doprawdy doceniają to i wtedy korekty mogą być dokonane w celu uleczenia i poprawy jego funkcji. Kiedy czujecie, że jesteście energiczni, jest to odpowiedni moment, aby wprowadzić w życie twórcze myśli, które otrzymujecie z pola nieograniczonych możliwości i wtedy możecie wiele osiągnąć w tym czasie. Pamiętajcie, aby stosować moc rozeznawania we wszystkich rzeczach i dokonujcie wyborów tego na co decydujecie się skupić swoją całą uwagę, gdyż to właśnie przejawi się w waszym świecie. Wzywajcie nas często, abyśmy mogli być bardziej aktywni w niesieniu wam pomocy każdego dnia.

    • Fiołek, Irys i Róża
      Kwi 24, 2013 @ 14:58:08

      Marlon, skad ten cytat?

      Ah, te Anioly, te slowa, tak jakby skierowane do mnie… Znou mi o czyms przypominaja. Dzieki, Aniolki i Marlonie 🙂

  2. Fred.
    Kwi 15, 2013 @ 11:25:52

    Wypełnienie siebie wewnętrzną radością to ciekawe zadanie.W pewnym sensie to odseparowanie się od zewnętrznej rzeczywistości, która mi nieodpowiada.
    Promieniowanie radością z oczami skierowanymi na czyjeś cierpienie jest sporym wyzwaniem.Można sobie z tym poradzić kierując uwagę do wewnątrz tak, jakby tego zewnętrznego cierpienia nie było.Co prawda, to całe życie czegoś innego mnie uczono, ale nie uczono mnie jak funkcjonuje rzeczywistość z mojej perspektywy.Tego sam dociekam.Przewraca mi się w głowie cała świadomość.
    Na początku są moje przekonania, a dopiero później pojawia się rzeczywistość.
    Więc trzeba wypełnić wnętrze radością, by przejawiła się na zewnątrz.
    I o to chodzi!

    • Hallo
      Kwi 15, 2013 @ 12:59:28

      Cierpiącym WSPÓŁCZUJEMY- jest to wysoka wibracja i pozwalając na cierpienie Innym ,robimy to z miłości do Nich … bo to Ich Lekcja, Nauka,Doświadczenie….. nie przewracamy sie za Nich. Taka postawa nazywa sie Miłością – ale kiedy poprosza o pomoc to wówczas podajemy rękę, radzimy.podpowiadamy…. tylko wtedy.
      „Zapobiegliwi” Rodzice tak wiele robią dla dzieci…. za wiele…. a kiedy mają nauczyc sie Życia?…… póżniej jest Rozczarowanie bo dzieci nie sa wdzięczne…… a jak mogą kiedy to Rodzice energetycznie „odcięli” Im ręce.
      „Najlepsi Rodzice ci, którzy dla dzieci robią jak najmniej”.
      h.pozdrawiam

      • Hallo
        Kwi 15, 2013 @ 13:05:47

        cdn
        Tylko My Sami jesteśmy za Siebie odpowiedzialni i jedyna droga naszej rzeczywistości to: Z WEWNĄTRZ NA ZEWNĄTRZ.
        A więc „czym” jesteś – taka Twoja manifestacja w Bycie.
        h 🙂

  3. Tessi
    Kwi 10, 2013 @ 07:45:51

    Tessi to Teresa Serafinowska i tłumaczę Michała oraz Metatrona. Teksty bywają dostępne na tym forum oraz na forum http://www.oum.fora.pl/ czasem też na GL na grupie „Pracownicy Światła”. Są tam też dostępne różne medytacje pomagające lekko i z nutką dziecięcej naiwności wejść w energie dostatku, zdrowia i sukcesów http://www.goldenline.pl/forum/pracownicy-swiatla. Mamy lekki poślizg z tłumaczeniami.Tekst, o którym wspomniałam, jest jeszcze w trakcie opracowywania.

    Dziękuję, że rozumiecie, co mam na myśli. Kto chce się pobawić z materią, może do mnie pisać na tessea@o2.pl

    A poza tym kocham was wszystkich i czytuję na bieżąco przesłania i komentarze, choć sama jak dotąd powstrzymywałam się od pisania. Ale ściskam mocno i wspieram również podczas medytacji.

  4. wika
    Kwi 10, 2013 @ 00:42:35

    W środę o 11:35 czasu polskiego jest szczyt nowiu, jak zawsze świetny czas na nowe silne intencje i nowe przedsięwzięcia, a tym lepszy z powodu mocnej i soczystej konfiguracji planet 😀
    A tu nowy Michał do poczytania:
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2013/04/micha-wasz-zbawcal-stoi-dokadnie-tam.html
    Dobranocka 🙂

  5. wika
    Kwi 09, 2013 @ 20:05:54

    Kochani, dziś medytacja wolnej energii, serdecznie zapraszam 😀 http://naszemedytacje.blogspot.com/2013/03/medytacja-wolnej-energii.html?view=classic

  6. Tessi
    Kwi 09, 2013 @ 16:07:40

    Postanowiłam tym razem i ja zabrać głos w temacie, ponieważ sama miałam chęć przetłumaczyć ten tekst, taki wydał mi się ważny. Ostatnio i archanioł Michał mówi, ze skoro zdecydowaliśmy się żyć w świecie materialnym, to naszym obowiązkiem jest tej materii „przepracowanie”. Należy to robić tak, aby kreować tu na Ziemi „RAJ”. Nie da się tego zrobić mając lekceważący lub negatywny stosunek do pieniędzy. One są energią i jak wszystko, należy je kochać. Przynajmniej na tą chwilę, zanim nauczymy się materializować nasze życzenia z diamentowych cząstek Światła – włącznie z odżywianiem się zdrowymi produktami i otaczaniu takimiż przedmiotami, mieszkaniu w ekologicznych domach zaopatrzonych w ekologiczne elementy, spełnianiem zachcianek, choćby to miało być podróżowanie dookoła świata z zamieszkiwaniem w najlepszych hotelach – wszystko przychodzi za sprawą pieniędzy. Można chcieć tego dobra nie tylko dla siebie, też dla innych – tych zwykłych i tych biednych, chorych i niezaradnych ludzi, no bo przecież ludzie rozwinięci duchowo i oświeceni myślą nie tylko o sobie lecz tworzą i rozprzestrzeniają ziemski „RAJ”. Likwidacja wojen na antypodach to jedno, a likwidacja cierpienia wokół to druga sprawa – wtedy podnosi się wibracje otoczenia, a tym mamy być – latarniami i zapalnikami dla nowych energii. Nie ma co czekać na szybkie przemiany czy wzniesienie w wyższy wymiar, bo jak powtarzają archaniołowie, wszystko będzie zachodziło na tyle wolno aby nie wywoływać nadmiernego cierpienia.

    Wiele osób, szczególnie tych „uduchowionych” traktuje pieniądze i materię jak zło. To po co się wcielali? Powtarzam za istotami świetlistymi: trzeba „przepracować materię”, bez tego znów przyjdzie się wcielić. Oprócz wizualizacji trzeba też coś zrobić fizycznie. I nawet zaczęły się pojawiać możliwości pozyskiwania pieniędzy bez konieczności pracy zawodowej w jakiejś firmie.

    Jeden temat to jak wspomniał ktoś przede mną „Darczyńcy” – wzajemne obdarowywanie się pieniędzmi i to w kwotach pozwalających uniknąć konieczność spowiadania się z nich fiskusowi. Jest też inna możliwość – program partnerski na wzór Grouponów, tylko samemu się wybiera, co i gdzie się chce taniej kupować (żywność, odzież, kosmetyki, paliwo, rachunki telefoniczne, praktycznie wszystko z biegiem czasu, bo program dopiero startuje), a jeszcze dodatkowo dostaje się prowizje za zapraszanie innych.

    Jestem w obu programach i uważam, że warto pomyśleć o przyszłej emeryturze w taki sposób. Lecz nie będę się rozpisywała. Jak ktoś chce, to znajdzie drogę. Jednak wszędzie obowiązują zaproszenia.

    Jeszcze raz powtarzam: piszę i tłumaczę teksty ezoteryczne, pracuję z energiami, ale też chcę żyć swobodnie i bez ograniczeń. Jeśli kogoś to odrzuca, to znaczy, że nie oczyścił się z energii wcieleń kapłańskich czy ze ślubów ubóstwa, które były dokonywane pod wpływem ciemnej energii karmiącej się ludzkim cierpieniem. Czas na zmiany.

    • Fiołek, Irys i Róża
      Kwi 09, 2013 @ 18:11:37

      Tessi, kocham Cie ! wielkie dzieki za Twoj wpis! Tego wlasnie mi bylo potrzeba. Jest rzeczywiscie wiele pomieszania w sprawie pieniedzy. To jest naprawde bardzo wazny temat. Chetnie bym przeczytala ten przekaz od AA Michala, o ktorym mowisz. Czy moglabys wkleic do niego linka? 🙂 A moze masz swoj blog? To a chetnie bym do Ciebie przyszla w gosci 😀

    • Bożena Baduchowska
      Kwi 09, 2013 @ 23:25:23

      Jestem bardzo zainteresowana wejściem w programy o których mówisz, ale nie wiem jak to działa, gdzie początek itd. Czy ktoś mógłby nas wprowadzić od podstaw. Myślę, że takich jest więcej. Dziękuję.

  7. Wiesiek (@Wiesiek35)
    Kwi 09, 2013 @ 13:37:24

    Piniądze to nie fszysko ale fszysko bez pinędzy to nic

  8. amantohugenkis
    Kwi 09, 2013 @ 13:22:31

    Wydajemy mnostwo pieniedzy na utrzymanie swoich cial, swoich ziemskich bio-skafandrow kosmicznych… bo tak je przyzwyczailismy. My jako dusze siedzimy sobie w tych skafanderkach bo bez nich nie moglibysmy doswiadczac zycia fizycznego na naszej pieknej planecie. Siedzimy sobie gdzies w okolicach szyszynki w mozgu, gdzie zbiegaja sie wszystkie polaczenia mozgowe. Nie wszyscy jednak o tym wiemy. Dopiero gdy uswiadomimy sobie , ze tak jest naprawde, zaczynamy inaczej patrzec na wszystko co nas otacza. Jestem dusza, dusza w skafandrze. Inaczej nie byloby mojej fizycznosci. Oczywiscie moga opuscic swoj skafander np. podczas snu, albo doznania bycia poza cialem i byc moze rowniez w innych przypadkach o ktorych nie wiem. Idac tym tokiem myslenia, gdybym chcial byc w innym wymiarze, w innym swiecie gdzie do przezycia musialbym spelniac inne warunki, musialbym miec inny skafander. Albo cos innego, tak zaawansowanego, ze nie potrafie sobie tego wyobrazic.
    Tak wiec wracajac do pieniedzy wydawanych na pozywienie dla ciala.
    Pare miesiecy temu zafundowalem sobie post, czyli 7 dniowa glodowke. Zrobilem to z moja przyjaciolka, ktora jest w tym bardziej ode mnie zaawansowana. Post przeszedl calkowicie moje oczekiwania. Mam troche nadwagi i zwiazanych z tym dolegliwosci i niedomagan skafandra (za duzo go karmilem i teraz ciezko go odzwyczaic). Po poscie ktory planowalem spodziewalem sie schudnac pare kilo,tak moze ze trzy, przy czym balem sie, ze nie wytrzymam bez jedzenia nawet dwoch dni.
    Najgorszy byl ostatni dzien jedzenia przed postem, poniewaz skafander juz wiedzial, ze nie bedzie karmiony przez nastepne siedem dni i nagle stal sie taki glodny, ze chcial oproznic zawartosc lodowki na raz jakby na zapas. Meczylem sie bardzo tego dnia zeby nie zjesc duzych ilosci i tylko pokarmy plynne. Tuz przed postem srodek na przeczyszczenie, ja wypilem trzy lyzki oleju rycynowego. Do tej pory go pamietam! Dzieki temu nie jem teraz zadnego tluszczu, zadnego masla ani margaryny 🙂
    Gdy wstalem pierwszego dnia postu ze zdziwieniem stwierdzilem, ze nie jestem glodny, mialem zawsze butelke wody przy sobie i popijalem gdy tylko o tym pomyslalem. Przestalem tez brac leki na nadcisnienie poniewaz podczas postu nie wolno NIC wrzucic do zoladka oprocz wody. Unikalem wszelkiej chemii, mylem sie naturalnym mydlem „jelen”, uzywalem kamienia zamiast dezodorantow. Zadnych zapachow i tak przez caly post.
    Drugi dzien wstalem i znow dziwne uczucie, niejestem glodny i jakby zrobilo sie spokojniej… okazalo sie, ze moja fabryka wylaczyla prad. Caly uklad trawienny sie wylaczal. Organiz przestawil sie na odzywianie wewnetrzne czyli zaczal sam siebie zjadac (biedny skafanderek). Przy odzywianiu wewnetrznym organizm zjada zapasy tluszczu a w nastepnej kolejnosci wszystkie cysty, guzki i inne niepotrzebne swinstwa. Mnie na przyklad przez caly post zladl troche przerosnietego migdala bo po poscie duzo mniej chrapalem. 🙂 Ogolnie rzecz ujmujac organizm sie oczyszcza (robimy codzienie lewatywy), jestesmy troche slabsi ale nie rezygnujemy z pracy ani zycia codziennego, jednak staramy sie nie forsowac szczegolnie gdy odstawilismy jakies leki.
    Zadnego dnia przez te siedem dni bez jedzenia nie bylem glodny. Organizm mial co wyjadac ze swojego srodka wiec nie narzekal. Moj uklad trawienny i wszystkie zwiazane z nim narzady poszly spac. Wiecie jakie to wspaniale uczucie? Nie chodzicie na poczte i nie wysylacie ZADNYCH paczek droga morska (niektorzy mowia ze tam krol chodzi w pojedynke). Koniec z wydalaniem! To piekne uczucie gdy mozecie sobie swoj worek na odpady (jelito grube) tak przeczyscic lewatywami, ze bedzie wrqacac tylko czysta woda. Poza tym wasz dol brzucha sobie spi, nie jest spuchniety, nie pracuje, po raz pierwszy w zyciu dostal wakacje. Czujecie, ze kazdy organ do was przemawia, zwieksza sie wrazliwosc, czujecie wiecej zapachow (nie pale wiec nie wiem jak jest z palaczami).
    Bylem w odosobnieniu, poza domem przez te siedem dni. Gdy wrocilem do domu, moi bliscy stwierdzili, ze jestem jakis taki „uduchowiony”, faktycznie patrzac w lustro moje oczy byly inne, wyraz twarzy lagodny, cera delikatniejsza a co najwazniejsze dla mnie spadlem z wagi 11 kg.
    Powiem Wam szczerze, ze najchetniej nie wracalbym do jedzenia w ogole bo gdy po raz pierwszy zaczalem powoli wrzucac do zoladka miod, soki, pozywienie konsystencji papki i coraz bardziej rozkrecac uklad trawienny od razu pozalowalem, ze znow ta fabryka startuje. Teraz doskonale rozumiem ludzi ktorzy zyja bez jedzenia. Nastepny moj post juz niedlugo i tym raze bedzie to chyba 14 dni. Zobaczymy co powie skafander 🙂
    Pisze to wszystko poniewaz chcialem sie z Wami podzielic moimi przezyciami a moze i ktos przy okazji skorzysta z dobrodziejstwa jakim jest post – glodowka lecznicza.
    Jesli ktos bedzie chcial poczytac na ten temat, mam broszurke Dr. Miszurowa, nie wiem czy zostala gdzies wydana ale ja dostalem ja droga e-mailowa. Moge odstapic zainteresowanym. Piszcie na tomojapoczta@yahoo.com.

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich i serdecznie dziekuje w imieniu przyjaciolki za energie ktore wysylacie jej matce Annie. Anna w tej chwili jest wlasnie na operacji a ja czekam na jakas wiadomosc.

    Maciej

    • Fiołek, Irys i Róża
      Kwi 09, 2013 @ 18:24:12

      Ha ha ha! 😀 Doskonaly wpis. Dawnos ie tak nie usmialam. Pisz czesciej chlopie i opisuj eswoje doswiadczenia 🙂 To bylo bardzo ciekawe 🙂 Mnie tez ta fabryka meczy… choc nie wiem czy w tym zyciu uda mi sie obyc bez jedzenia. Ale baaardzo zacheciles mnie do tego postu. Ja juz kiedys dawno robilam sobie taki ale jadlam troche owocow. Ale dla mnie to bylo ciezkie. Pod koniec tgodnia czulam sie bardzo zle..glownie psychicznie. Ale moze w czerwcu sprobuje jeszcze raz. Zwlaszcza, jesli przy tym objetosc „skafandra” sie zmniejsza 😉

  9. KRYSTYNA
    Kwi 08, 2013 @ 13:14:54

    Julita,podajesz informacje,ze Saint Germain prosi poprzez kogos o wsparcie,ok.tylko nie rozumiem,a raczej sie gubie w tych przekazach,na Terra Kawiarence jest wzmianka iz Saint Germain przybył na Ziemie,jest kilkuletnim chłopcem.Komu wierzyc i w co wierzyc sama juz nie wiem,fakt sama propozycja jest pieknym zaszczytnym celem.

    • Roman Miezień
      Kwi 08, 2013 @ 14:23:14

      Dlaczego nie chcesz wierzyć Sobie?Jedynego godnego zaufania nauczyciela masz w swoim sercu.Jeżeli będziesz się starała ciągle BYĆ W CHWILI ONECNEJ to poznasz go szybko. Pozdrawiam. Roman

    • Julita
      Kwi 08, 2013 @ 22:38:35

      Kochana Krystynko,ja tę rzeczywistość widzę w taki,dość uproszczony sposób(inspirowany różnymi lekturami;np”Rozmowy z Bogiem”N.D Walsch):

      Dusza,Naddusza,czy Wyższa Jaźń przerasta nasze wyobrażenie.Zawiera w sobie wiele upostaciowań-w szczególności to,którego jesteśmy aktualnie świadomi,ale też i wszystkie inne nasze przeszłe i przyszłe wcielenia. Może też zawierać(Walsch mówi,że dusza zawiera ciało,nie odwrotnie)inne upostaciowania żyjące w tym samym czasie..hmmm przypuszczam,że jest to jeszcze bardziej złożone biorąc pod uwagę rzeczywistości równoległe i symultaniczność…

      Mój nos mi mówi,że rzeczywistość Istot Wyższych( np.mistrzów wniebowstąpionych) jest jeszcze bardziej złożona. Dlatego nie widzę sprzeczności w informacjach o tym,że St.Germain przemawia przez chanellerkę(Linda Dillon jest wspaniałą,pełną światła i miłości istotą) a jednocześnie może biegać po trawie jako kilkuletni chłopczyk.
      A najważniejsze,że jeśli czuję,że coś ma być dla wspólnego dobra to wchodzę w to i nie szukam dziury w całym. W tych samych rozmowach Donald Walsch dostał taki oto prosty sposób na rozpoznanie,czy coś jest dobre,czy złe. Otóż wystarczy zadać sobie pytanie,jaki byłby ostateczny wynik,gdyby wszyscy ludzie na świecie zrobili tę rzecz,nad którą się zastanawiamy…. Według moich „obliczeń” wznieślibyśmy się w godzinę włącznie z przywódcami obu Korei :-))) Pozdrawiam świetliście i bardzo radośnie na fali coraz to wyższych wibracji :-)) Julka

      :-)) Krystal-buziaczki!!!

    • and777
      Kwi 09, 2013 @ 14:28:47

      Saint-Germain jest duchem Samadhi. Czyli tym, który śpi w Himalajach i co pewien czas przychodzi i pojawia się na planie fizycznym. Można powiedzieć że jest nieśmiertelny, ale jego nieśmiertelność kończy się razem ze skończeniem się świata.
      Duchy Samadhi są to osoby, które przez swoje praktyki medytacyjne całkowicie zagarnęły duszę, czyli zagarnęły całą jej siłę.
      Czyli nie jest to naturalny stan rozwoju duchowego. Z punktu widzenia świadomości ziemskiej, jest to stan nieśmiertelności. Takie stany mogą trwać setki milionów lat i duchy te przebywają w jaskiniach w Himalajach i pilnowane są przez pewnych mnichów, otoczone specjalnymi wibracjami mantalnymi i gdy np. chcą tam wejść ludzie dostają psychicznych zaburzeń. Ich ciała są w stanie Samadhi czyli śpiączki, mogą w tym stanie trwać wiele tysięcy lat., ale cały czas jest zależność od ziemskiego stanu. Do ich istnienia potrzebni są ludzie. Ale nie jest to zwykła hibernacja fizyczna, chodzi o pewien rodzaj medytacji i przez medytację ludzie ci dochodzą do sytuacji śpiączki ciała.
      Temperatura ich ciała spada do ok. 1 stopnia Celsjusza i w tym stanie trwa i więzi Dusze.
      Krystyna słuchaj swojego serca, tylko serce rozpozna Prawdę, coraz więcej pułapek pojawia się nie po to aby ich się bać ale by serce miało co rozpoznawać.
      Pozdrawiam.
      and777

  10. Agnieszka
    Kwi 08, 2013 @ 11:22:03

    Kochani jeśli ktoś jest zainteresowany, polecam obejrzeć na Niezależnej Telewizji
    Danuta Anna Sharma – korespondencja z Wiednia.
    Projekt ujawnienie i konferencja 29 kwietnia,
    http://niezaleznatelewizja.pl/2013/04/ufo-oni-juz-tu-sa-5-04-2013/
    a tutaj link w języku angielskim :
    http://www.citizenhearing.org/

  11. Julita
    Kwi 07, 2013 @ 22:25:50

    Kochani,Saint Germain, chanellowany przez Lindę Dillon,prosi o wsparcie w uspokajaniu „wojennych energii” na świecie. Potrzebna jest energia miłości i objęcie światłem takich miejsc ,jak: USA,Japonia,Chiny,Północna i Południowa Korea,potem Irak,Iran, Izrael,Palestyna,Egipt,Afryka,Południowa Ameryka,Argentyna i Wenezuela… Można o tym poczytać(po angielsku) na Golden Age of Gaia..http://goldenageofgaia.com/2013/04/st-germaine-asks-our-help-in-calming-the-energies-of-war-around-the-world/

    Mistrza i Gai nie wypada nie posłuchać.. Może jakaś ekspresowo zaimprowizowana medytacja?….

    Dzisiaj w metrze przeczytałam info,że jutro na YT jest premiera filmu Zeitgeist.
    Trzymam kciuki za Siriusa dr Stevena Greera.

    A w Waszyngtonie w National Press Club od 29kwietnia do 3 maja będzie miała miejsce kolejna porcja Ujawniania Prawdy:-))))) http://www.citizenhearing.org/

    O matko,jak ja się odważyłam/ośmieliłam dużo napisać :-)) Ale tyle się dzieje:-))
    Świetliście pozdrawiam 🙂 Julka

    • mały_miecz
      Kwi 07, 2013 @ 23:26:27

      dobra kochani, ja biorę się za Koreę, ale potrzebne wsparcie.
      gdyby ktoś chciał dokładniejsze namiary na wszelkie katastrofy to proszę:
      http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php

    • Jerzy Karma
      Kwi 08, 2013 @ 04:50:12

      Najskuteczniejsza i najszybciej działająca metoda to skupianie się na zdjęciu osoby, która stanowi zagrożenie dla jakiegoś narodu. I wysyłane w jej osobę fal poczucia SPOKOJU, miłości, ukojenia, zrozumienia innych.

      Ta metoda była stosowana już – przez ludzi którzy skrzyknęli się w tym celu przez e-maile oraz na forach – w konflikcie Rosji z Gruzją na przywódcach tych krajów. Warto w tym celu od razu podsyłać zdjęcia osób – przywódców wymagających leczenia duchowego.
      Moc, pokój i dobre działanie niech będą Wasze.

      Jerzy Karma

    • kimba70
      Kwi 08, 2013 @ 21:04:53

      “Gdziekolwiek dwóch lub więcej zgromadzi się w imię Moje”.

  12. zora81
    Kwi 07, 2013 @ 19:27:41

    Czy podobny teks nie był w przekazach w 2012r.?

    • Taki
      Kwi 07, 2013 @ 19:44:26

      Na pewno 😉

    • mały_miecz
      Kwi 07, 2013 @ 22:33:25

      na pewno był jeden przed grudniem, zastanawia mnie jedynie cel tego przekazu, po tamtym przekazie jeszcze w 2012, powrócił w następującym po nim przekazach temat nowego systemu ekonomicznego, ciekawe co tutaj jest, czy jest to tylko dla nas?czy może ma być jakiś wstrząs w starym systemie i jest to jakaś forma rady, albo wskazówki jak działać, czy może jakieś działanie prewencyjne?

  13. Analityk
    Kwi 07, 2013 @ 15:51:31

    Fajny przekaz i teraz jest najlepszy moment na aktywne dzialanie,aby zmienic przeplyw pieniedzy dla siebie i swoich najblizszych.
    Program antykryzysowy dla Polaków, którzy potrzebują pieniędzy i naprawdę chcą zmiany swojego życia?
    Program, z którego może skorzystać zaledwie ok. 5% polskich rodzin (czyli 2 mln. Polaków)?
    Program oparty na darowiznach i wzajemnej pomocy, którego celem jest częściowe wyeliminowanie biedy w Polsce, a następnie w innych krajach?
    Dla Kogo Jest Program BHC Darczyńcy?
    BHC Darczyńcy – jest nowatorskim, unikatowym rozwiązaniem dla wszystkich.
    Skuteczna pomocą w walce z niedostatkiem i bieda.
    Program jest dla każdego ale nie wszyscy z niego skorzystają.
    Pomagając innym pomagasz sobie
    Dzięki aktywnemu uczestnictwu w Programie BHC Darczyńcy zaczynamy budować zamożne i bogate społeczeństwo.
    Po 3 latach przygotowań ruszył Rodzinny Program Społeczny do likwidacji biedy i ubóstwa w Polsce.
    Poddany kontroli przez urzędy państwowe jest w pełni legalny i gwarantowany.
    W Programie BHC Darczyńcy może wziąć udział KAŻDA osoba mająca obywatelstwo polskie, posiadająca konto bankowe i rozliczająca się z polskim Urzędem Skarbowym.
    Dodatkowo musi mieć ukończone 21 lat i posiadać emaila.
    Z gospodarstwa domowego tylko jedna osoba może uczestniczyć w programie.
    Przyłącz sie do społeczności ludzi o otwartych i życzliwych sercach i zacznij tworzyć szczęście i zamożność w swoim środowisku.

    Osoby zainteresowane przyłączeniem się do programu i spełniające powyższe warunki, proszę o kontakt na emaila z hasłem Darczyncy,to wyśle cały regulamin i prawne zezwolenia.
    Email; harmonylife@o2.pl
    Pozdrawiam serdecznie
    Janusz

    • Jerzy Karma
      Kwi 08, 2013 @ 04:41:09

      … wszystkie inne odpowiedzi Baby jako priorytet stawiają Boga, Boskość, miłość i służenie, duchowość oraz okazywanie wdzięczności. Dawanie pieniędzy jest zaś ukazane jako jedna z form okazywania miłości.
      Miłość ma tę właściwość, iż może być okazywana zarówno w świecie duchowym, jak i materialnym. Za pomocą środków duchowych, jak i materialnych. To jest naturalne.
      Baba chce tutaj, by ludzie dostrzegli to, że można na pieniądze spojrzeć inaczej. Nie jako na obiekt pożądania, lecz jako na wyraz miłości.
      Dzisiejsza ludzkość pieniądze traktuje zupełnie inaczej. Zaś przywykła do takiego traktowania ma trudności z przyjęciem przekazu Baby. /…/

      całość na
      http://www.boga.fora.pl/duchowosc-czy-materializm,31/prawdziwe-pieniadze-to-milosc,169.html#757
      Wątek:
      Prawdziwe pieniądze to miłość

  14. Hallo
    Kwi 07, 2013 @ 15:11:16

    Nowa Ziemia – Nowe Energie.
    Stare zanikają….. i czy warto jeszcze trzymąc się ich ?
    Niech Sobie każdy sam odpowie.
    Klucz do Wszelkiej Boskiej Obfitości tez znamy:
    Każde Nasze PRAGNIENIE bez cienia WĄTPLIWOŚCI – materializuje się.
    Nie stawiamy zadnych warunków – tylko mamy OTWORZYĆ sie na ten Przypływ
    i OCZEKIWAĆ w Radości, Pewności… takiej, np.że jutro tez bedzie dzień. 🙂
    Osobiście doswiadczam – Bóg jest bogaty bogata jestem JA.
    h. pozdrawiam

  15. Agnieszka
    Kwi 07, 2013 @ 12:09:32

    A ja tak trochę z innej beczki 🙂
    Dr Greer Relacja o „Sirius” Filmie Dokumentalnym
    i zapowiedź premiery filmu w internecie -szykujcie się na medialna ucztę, będzie serwowana wiedza inna niż z mediów strumieniowych,wiedza czysta, zdrowa , prawdziwa .
    Zapisz datę! Jesteśmy podekscytowani, aby ogłosić, że „Syriusz” będzie miał swoją premierę w Internecie 22 kwietnia.
    Ziemia była odwiedzana przez zaawansowane Inter-Stellar Cywilizacje, które mogą podróżować przez inne wymiary szybciej niż prędkość światła. Używają oni napędów energii, które mogą doprowadzić nas do nowej ery. Ludzie opracowali również te systemy, ale rządzący podeptali je, aby utrzymać nas na łasce paliw kopalnych. Nadszedł czas, aby dowiedzieć się … i to w sposób udokumentowany dostępny dla ciebie. – Zobacz więcej na: SiriusDisclosure
    http://kochanezdrowie.blogspot.com/2013/04/dr-greer-relacja-o-sirius-filmie.html

    • adela
      Kwi 07, 2013 @ 13:55:20

      dziękuję za to info, bardzo czekałam na ten film, nie mogę się doczekać, pozdrawiam cieplutko a.

    • kimba70
      Kwi 08, 2013 @ 20:40:52

      Już tu są. Mamy ich za sąsiadów. Na początek zadowolą się Saharą. Pod spodem jest mnóstwo wody. Pokażą się w swojej formie jak przywykniemy do bezwarunkowej miłości. Patrzenia duszą.

      • mały_miecz
        Kwi 08, 2013 @ 21:45:49

        możesz dać jakieś namiary albo więcej info, bo jeżeli masz rację, a mam powody żeby ci wierzyć:P to chyba będę musiał więcej jedzenia do lodówki pakować dla „moich” lokatorów, tylko strasznie nieśmiali jacyś tacy są.

        • kimba70
          Kwi 09, 2013 @ 07:04:31

          A plazma ochronna wokół ziemi na dużej wysokości to niby z skąd. A meteor nie pamiętam nazwy ,to niby jak nas minoł o parę kilometrów, co grawitacja nie działa.Zobaczysz co zrobią z Sahara druga amazonka. Taka technologia. Ciała sa cos na zasadzie kopii mówią że po oczach lub i w oczach tak to żadna różnica, chyba że w sposobie bycią i zycia. Są tu i pomagają w oczyszczaniu. Patrz na tych których nie da sie przekupić niczym.

  16. Taki
    Kwi 07, 2013 @ 11:56:16

    Co za tekst! Aż ocieka tą światłą mądrością 🙂
    Pozdróweczka
    🙂

  17. adela
    Kwi 07, 2013 @ 09:11:35

    świat bez pieniądza – wolny projekt rozwojowy

  18. adela
    Kwi 07, 2013 @ 09:08:31

    Byro Katie – potrzebujesz więcej pieniędzy

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: