Wiadomość z Szambali: Kształtuje was nowa tonalność

 

new tonality
Gdy słuchacie swego serca, usłyszycie, że rozbrzmiewa w nim teraz głębszy on.

Jest to ton waszego rezonansu z Nową Ziemią.

Podąża on za wami w ciągu dnia, budząc was i uwrażliwiając na subtelne, lecz bardzo realne możliwości, na nowe otwarcia i na wasze duchowe dostrojenie, gdyż kiedy się z niego ‚wysuwacie’, odczuwacie to bardziej dotkliwie.

Ten nowy fundamentalny ton wywołuje coraz większy oddźwięk. Przenika on również wszelkie życie na Ziemi i dostraja je do swych harmonicznych właściwości. Odzwierciedla się to w nowych ideach istnienia, jako inspiracja i impuls wewnątrz każdej formy życia. Impuls ten zainicjuje wyłonienie się nowych roślin i innych form życia. Ludzkość pozna nowe sposoby życia i nowe drogi współpracy z wszelkim życiem – na waszej planecie i poza nią.

Jest to pełen mocy czas, kochani. Wasza wewnętrzna wiedza służy wam do odnalezienia nowej drogi, i wzmacniana jest ona przez ten nowy ton, nowy fundament. Ten głęboki, basowy dźwięk Nowej Rzeczywistości ma w sobie cudowną właściwość – rozluźnia was. Wibruje on w taki sposób, że stwarza w was więcej przestrzeni. Ten wzrost waszej wewnętrznej przestrzeni, wewnętrznego pola, pozwala wam wnieść tam proporcjonalnie więcej wibracji Jednolitego Pola. To sprawia, że wasza intuicja i wewnętrzna wiedza stają się silniejsze, przejrzystsze i bardziej dostrzegalne w waszej świadomości.

Odkryjecie, że życie otwiera się dla was i dla wszystkich w sposób bardzo znaczący, i jest to rezultatem tego nowego bazowego tonu Nowej Ziemi.

Będąc częścią Nowej Ziemi przenosicie ten ton w swojej strukturze energetycznej, i kształtuje on również waszą strukturę od środka. Coraz silniej utożsamiacie się z Ziemią. Odkryjecie, że jesteście bardziej zainteresowani swym ziemskim życiem, natomiast, co zaskakujące, mniej zainteresowani sprawami eterycznymi czy duchowymi. Zezwólcie sobie na uśmiech dowiadując się o tym, i wiedzcie, że dzieje się to dlatego, że rozszerzacie się energetycznie i identyfikujecie z większymi polami światła – jest to ekspansja, a nie pomniejszenie waszej prawdziwej boskiej natury.

Całość życia wzbudza tę ekspansję w swym własnym strumieniu świadomości i na swój własny sposób. Na Ziemi uczycie się na nowo, dlaczego ‚kiedyś’ uznaliście, że zabawienie się tutaj będzie rozrywką, i na nowo witacie swe stare marzenia i życzenia. Żywimy nadzieję, że odnajdziecie swe sposoby ujrzenia ich nowymi oczami. Wasze stare oczy są tak znużone. Stwarzają one tyle bólu waszemu sposobowi odczuwania. Pozwólcie sobie na nowy sposób patrzenia. Zaproście ten fundamentalny ton Nowej Rzeczywistości, aby przekształcił wasz sposób widzenia. Pozwólcie innym cywilizacjom i kulturom, żyjącym wewnątrz Ziemi – ukrytym kulturom Szambali i Telos – pozwólcie i im udzielić sobie wsparcia w stworzeniu waszego nowego wzroku, waszych nowych oczu.

To poprzez swe oczy – mamy tu na myśli wasz sposób postrzegania – rozpoznawana jest miłość. Jest ona wszędzie. Póki się tego nie dowiecie, pracujcie nad swoimi oczami.

Kochamy was.

Jestem Nehru i jestem częścią Szambali. Mówię do was wraz z Archaniołem Michałem i Radą Światła. Jestem bardzo szczęśliwy, mogąc połączyć się teraz z wami.

Przekazała Meredith Murphy, 20 lutego 2013
http://lightworkers.org/channeling/177441/msg-shambhala-there-new-tonality-shaping-you
Przetłumaczyła wika

97 Komentarzy (+add yours?)

  1. marecki
    Mar 09, 2013 @ 23:21:11

  2. anka2
    Mar 09, 2013 @ 20:28:05

    Właśnie przed chwilą wyjrzałam przez okno i na horyzoncie(zasłaniały mi budynki) widziałam zielone błyski. Co to jest?

  3. anka2
    Mar 09, 2013 @ 19:44:10

  4. anka2
    Mar 09, 2013 @ 19:33:56

    Cos dla Kobiet a niżej dla Mężczyzn http://prawdaserca.pl/

  5. anka2
    Mar 09, 2013 @ 19:22:46

    A ja miałam sen, ze siedze na ławce pomiedzy dwoma chłopakami i mówie. Juz nie jesteśmy studentami. teraz jesteśmy nauczycielami. A chłopak po lewej mowi, że jeszcze nie.

  6. Bonjovi
    Mar 09, 2013 @ 18:54:20

    No moi kochani, odczuwam tą fale szalejących energii, dzieje się oj dzieje 😀
    We wtorek miałem sen, dziwaczny jak zwykle pełno szalonych motywów 😛 i pod koniec głos, że coś się wydarzy w sobotę… obudziłem się i zacząłem myśleć czy na prawdę się coś wydarzy, tego samego dnia mama miała zapłacić za zamówiony kryształ więc miałem nadzieje ze o to chodzi :D. No a dzisiaj, sny były niesamowite, byłem poszukiwaczem starożytnych cywilizacji, i w afrykańskiej dżungli odkryłem z moją ekipą ruiny świątynne. Zaraz po tym nasza cywilizacja zaczęła się uczyć jak żyć w zgodzie z inna cywilizacja z inny planety, ( wyglądało to dokładnie jak szkoła podstawowa) :P. Potem przybyło wiele innych wysoko rozwiniętych istot. Uczyły nas jak wykorzystywać w pełni swoje zdolności. Ten świat jest tuż obok nas, ♥

    A propos kryształu: Jest piękny i dzisiaj będę go programował , potem z nim pomedytuje ♥

    Jak zawsze w miłości, Namaste 🙂

  7. wika
    Mar 09, 2013 @ 14:29:50

    Kochani, dziś medytacja Drabiny:
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/p/medytacja-drabiny-31.html
    W niedzielę proponuję medytację wolnej energii, chyba że ktoś ma inny pomysł. Pamiętajmy, że bardzo łatwo możemy się z dnia na dzień umówić na medytację, gdyby zaistniała taka potrzeba – ostatnio miałam doniesienia o „cudach” które wydarzyły się tuż po wspólnej medytacji, jedna stanowiła wsparcie dla chorego chłopca, druga dla bankrutującej firmy, parę osób się skrzyknęło i poprawa była od ręki, ku zdumieniu otoczenia. Pamiętajmy więc o tej tak oczywistej możliwości.(Ciąg dalszy wsparcia dla ogrodu Krutkiej proponuję we wtorek 12.3)

    Zapraszam też do przeczytania wspaniałych nowin z ostatniej medytacji Fontanny 😀

    • Agrafa
      Mar 09, 2013 @ 20:23:36

      Kochani, powrzucajmy ,,kule miłości” do sejmu…. i tam gdzie ich potrzebują
      Dzięki Wam
      Grażyna

      • Agrafa
        Mar 10, 2013 @ 12:42:06

        Udało się, wpadały `kule miłości’ do sejmu… tylko razem udaje się
        Dziękuję Grażyna

  8. freeheart
    Mar 09, 2013 @ 13:11:02

    M. – Ty to potrafisz zrobić nastrój 😉 Jesteś jak cukiereczek ze słodko-anielskim marcepanem. Nie ustawaj w skrobaniu …
    Cudowności i świetlistości weekendowej dla Wszystkich!

  9. Psychonauta
    Mar 09, 2013 @ 12:06:12

    Witam, od dłuższego czasu czytam ten blog, bardzo podnosi mnie na duchu i pomaga przetrwać więc Dziękuje Wam wszystkim za te tłumaczenia i informacje : ) Ostatnio praktycznie codziennie widuje takie godziny: 11:22, 11:55. Czy ktoś może pomóc mi w rozgryzieniu tej zagadki? Co to może znaczyć? ; ) Widuję też często 11:11, 14:14, 21:21, 22:22. Czytałem o anielskich liczbach itd. wiem że one mają w sobie jakieś ukryte znaczenie. Bashar mówił że jest to „system sprawdzający” czy coś takiego, a ja nadal do końca nie wiem co to może znaczyć. Mam wrażenie że odrywam się od rzeczywistości, a te godziny dają mi znać że „czas jest iluzją”. Tak przynajmniej myślę, ale nie jestem pewien. Ma ktoś jakieś wskazówki? ; )
    Pozdrawiam Wszystkich

  10. freeheart
    Mar 08, 2013 @ 21:42:30

  11. wika
    Mar 08, 2013 @ 16:58:26

    Kochani, zapraszam dziś na medytację Bogini:
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/p/medytacja-bogini-8-marca.html 😀
    I oczywiście, jak powiedział już Fred, dla każdego najlepsze życzenia, bo wszystkie boginie są nasze 😛

    A jutro powtórka z drabiny (możemy nawrzucać więcej kul miłości do sejmu 😛 :P)
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/p/medytacja-drabiny-31.html
    a pojutrze, o ile nie ma innych propozycji, może by znów zrobić medytację wolnej energii, bulgot wiosenny wzbiera, więc warto wspierać wszystko co świeże i nowe 😀
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/p/medytacja-1-i-2-marca.html

  12. anka2
    Mar 08, 2013 @ 15:33:02

    Kiedy dowiedzieliście się, że jesteście Bogami, cieszyliście się czy zaprzeczaliście temu?

  13. Fred.
    Mar 08, 2013 @ 15:18:34

    Pozdrowionka z okazji Dnia Kobiet składam całości drzemiącej w nas wszystkich Kobiecie.

  14. Agnieszka
    Mar 08, 2013 @ 11:51:26

    Kochani, wklejam maila od Roberta 🙂
    Witam serdecznie:)

    Zapraszam chętnych, którzy chcieliby się przyłączyć do Stowarzyszenia “Zmieniając Świat”. Miejsce jest dla każdego, kto czuje w sercu potrzebę zrobienia czegokolwiek na rzecz przemian na naszej planecie, na rzecz poprawy jej losu oraz jej mieszkańców. Statut starałem się tak napisać, aby każdy mógł wnieść coś od siebie i działać na interesującym go polu. Jest wiele do zrobienia i wiele potrzebnych rąk i dobrych serc 🙂
    Pierwsze spotkanie już się odbyło, teraz planujemy się spotkać w sobotę 09.03.13 w Katowicach.

    Tak przy okazji, poszukuję tłumaczy z angielskiego. Jest bardzo wiele ciekawych rzeczy do tłumaczenia, jeżeli ktoś chciałby się w ten sposób udzielać, to bardzo proszę o kontakt.

    Jeszcze raz zapraszam i zmieniajmy ten Świat na lepsze:)
    Strona Roberta : https://soulowicz.wordpress.com/

  15. marmur71
    Mar 08, 2013 @ 01:45:46

    Z okazji dnia kobiet życzę wcielonym w tej inkarnacij paniom tego co naj…*** 😉







    • Hallo
      Mar 08, 2013 @ 11:45:40

      Dziękuje Kochany
      a MUZYKA gra – od „ucha do ucha”
      pozdrawiam h. 🙂

    • EwaB
      Mar 08, 2013 @ 14:43:41

      Dziekuje Marmurku Kochany za zyczenia!!!Buzka dla Ciebie!!!

    • Dorota
      Mar 08, 2013 @ 14:43:44

      Gumisiu 🙂 Pszczółki dziękują za miodziowe muzzzzzzzzzyczki 😀

    • wika
      Mar 08, 2013 @ 17:50:21

      Dziewczynyyyy!…wsiadajcie! dziś Marmurek znów nas będzie woził swoim ciągnikiem! 😀 😀 😀 tam jest jeszcze przyczepa w kolorze groszku, więc wszystkie się zmieścimy! (no, wirtualnie na pewno 😛 :P)
      Dzięki, kochany, bardzo lubię, jak ktoś mnie wozi 😀 :********
      (zazwyczaj jest odwrotnie…choć nie mam auta, o ciągniku nie wspominając 😉 )

  16. anka2
    Mar 07, 2013 @ 20:08:04

    A tu kolejne teksty do poczytania http://prawdaserca.pl/

  17. wika
    Mar 07, 2013 @ 19:54:29

    Kochani, za półtorej godziny medytacja Fontanny, przypominam, że fontanna nam się rozrosła i mamy ją dziś wizualizować nad wszystkimi miastami w Polsce 🙂 🙂 🙂 A więc do zobaczenia „na pływalni” pośród delfinów i jednorożców 😛
    A tu na deser nowy Uriel:
    http://aauriel.blogspot.com/

  18. EwaB
    Mar 07, 2013 @ 19:22:58

  19. anka2
    Mar 07, 2013 @ 19:15:24

    http://www.fioletowyplomien.com/ to dla Was, żebyście mieli banana na twarzy

  20. anka2
    Mar 07, 2013 @ 19:04:41

    FreeHeart jak mam sie sama przekonać?

    • freeheart
      Mar 07, 2013 @ 23:07:09

      Kochana anko2. Nie dam Ci narzędzi, nie rozrysuję planu. Ale też nie mam wątpliwości, że i tak się przekonasz. Idziesz w tę stronę cały czas. Trochę się jeszcze miotasz. Jak już się zmęczysz i być może do reszty zniechęcisz, zatrzymasz się. Uspokoisz, wyciszysz. W głowie przestaną pojawiać się kolejne i kolejne pytania. Swoją uwagę skierujesz do środka. Tzn. świat i jego zabawki już przestaną być fajne. Pojawi się „coś”, kiedy wcale nie będziesz się tego spodziewać. W czasie zakupów, rozmowy z kimś, spaceru. Bo zrobi się dla tego przestrzeń w Tobie. Teraz jest „zajęta” innymi sprawami. Może być też zupełnie inaczej, bo wszystko przyspiesza i staje się bardziej intensywne. Napisałam Tobie o sobie, bo też mnie zapytałaś. Twoje zapytanie pokazuje czego chcesz. Możesz być z siebie dumna. 😉

  21. Agnieszka
    Mar 07, 2013 @ 13:23:22

    Mam dla Was coś wspaniałego.

    Pamiętaj o Twojej Prawdziwej Naturze – Icaro – uzdrawiająca pieśń.
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2013/03/pamietaj-o-twojej-prawdziwej-naturze.html

  22. Bella
    Mar 07, 2013 @ 10:36:40

    Wikuś, piękny, mądry przekaz, ogromna Twoja praca, dziękuję w imieniu wszystkich czytających.
    Kocham Was

  23. wika
    Mar 07, 2013 @ 04:13:24

    Kochani, zapraszam na nowy przekaz na blogu Jezusa:
    http://jeszua.blogspot.com/2013/03/zwiazki-miosci.html 🙂

    • Sabina
      Mar 07, 2013 @ 10:56:44

      Dziękuję Ci wika za informację , w tym przekazie dostałam odpowiedzi na moje pytania 🙂

    • elzbieta
      Mar 07, 2013 @ 18:02:18

      Ja również dziękuję Wika za ten przekaz, który pomógł mi zrozumieć pewne kwestie.
      Pozdrawiam serdecznie Krystal i Ciebie Wika i Wszystkich na tym blogu!
      Przesyłam Wszystkim Światełko Miłości!

    • kimba70
      Mar 07, 2013 @ 20:08:02

      Piękne.

  24. marmur71
    Mar 06, 2013 @ 23:52:13

    Chyba to nie przypadek ,bo usłyszałem że mam zmęczone oczy i sam to czuje …tylko nie wiem od czego powieki się kleją , może to zachęta do medytacji ,wyciszenia , pobycia z sobą . Próbowałem dzisiejszy dzień zostawić i nie angażować się , nie doradzać ,nie oceniać puścić wszystko , i płynąć ,płynąć . Po prostu być ” samotnym wilkiem” dla siebie , takie to przyjemne . Prawie się udało .Nawet kiedy usłyszałem że jestem „nieżyciowy” nie zrobiło to żadnego wrażenia , poczułem jak przyczyniam się do czyjegoś oczyszczenia. Mimo „ataku” nie czułem urazy ani zmieszania .Wziąłem wszystko na owłosioną klatę (mam taką pamiątkę po dalekich przodkach) i ciesze sie że tak mam , bo fajnie amortyzuje takie energie. A pod tą gęstwiną jest serducho co wysyła miłość nawet tam gdzie jej nie „chcą” .
    Wysyłam garść piór a rano do roboty, czuję że zaraz dziobnę głową w blat bo te oczy to całkiem się zamykają, a jedno to na pewno 😉 ….Może to miodzia tak je skleja…//..;;”[./[”;’/ ][‚; *** bradonoc…………..(:)

  25. wika
    Mar 06, 2013 @ 23:44:30

    Czy u Was dzisiaj też tyle muz (??) kursuje, że aż gęsto?… 🙂 🙂 🙂 po prostu magia w powietrzu, prawie da się jeść łyżką…smak subtelnie wiśniowy, niby bezalkoholowe, ale wiecie, wiśnie umieją i w samym syropie nieźle zaszaleć… 😛

  26. anka2
    Mar 06, 2013 @ 22:02:55

    Znaczy jakie ma mieć znaczenie?

  27. cynamonka
    Mar 06, 2013 @ 20:46:39

    Faktycznie zauważylam ze od jakiegos czasu nie mam potrzeby (i nawet mnie to odpycha) medytować, wyciszać sie i zastanawiać nad sensem…czuje ze mam dostateczną wiedze i przygotowanie zeby zając sie tworzeniem swojego świata TU a nie gedzies TAM. Nie chce mysleć co bedzie bo szkoda chwili, a zależy mi na każdej chwili ,bo to one , najcenniejsze ulatują nam sprzed nosa. Zauważyłam ze stałam sie bardizej wyciszona i obserwująca, wole słuchać niż mówić, przestałam tez doradzać i przekonywać. Życie innych pozostawiłam innym , a skupiłam sie na swojej osobie. Przestalam również czytać przekazy, bo nie czuje juz potrzeby. Nastąpiło to pod koniec 2012 gdzie okazało się ,że wiekszych zapowiadanych zmian nie widać,a tak na nie czekałam. Dzięki temu jednak zdałam sobie sprawe , że tak naprawde nie powinnam mieć jakichkowiek oczekiwań ,życie toczy sie swoim torem , a to że czegoś oczekuje wzmaga tylko frustracje. To była piekna nauka i za nią dziekuje!Wiem ze cała wiedza jest we mnie, a nikt z zewnątrz nie jest w stanie przyspieszyć mojej przemiany. Wiem ze juz duzo osiągnełam ,ale i tak mam poczucie ,że to co przede mna to dopiero początek prawdziwego rozwoju ,rozwoju ktorego jestem sternikiem i żeglarzem, I tylko słuchając Góry jestem w stanie wyjsc z tego cało. W koło nas coraz wiecej zła i prób zawładnięcia ludzkościa, ale nie czuje potrzeby oczyszczania i medytacji tych zagadnień. Narazie nie mam siły i determinacji by wspomagać procesz oczyszczania swoimi myslami.
    Dlatego chce Was moi Kochani zapytac czy ktos tez tak ma ? Nie potrafie powiedzieć czy to cos pozytywnego co teraz przechodze i czy w dobrym kierunku to idzie, bo zaczełam patrzeć i zwracać uwagę głównie na swoje emocje i swoją osobę. Nie wiem czy to jest samolubnośc..chyba nie , bo taka nigdy nie byłam. Zawsze pomoge jesli ktoś bedzie potrzebować, ale przestałam zabiegać o wzgledy kogokolwiek i nie wnikam jesli ktos nie poprosi;) Myslicie ze to jest ok?

    Dziękuje za odpowiedz i podpowiedź;) z tego wszystkiego najbardziej kocham czytać Wasze komentarze i napawać sie różnorodnościa opini i osobowości które sie tu wypowiadają. TO JEST PIEKNE I BOSKIE !! Każdy inny , a ten sam:)
    Aniołkowe usciski!

    • Hallo
      Mar 06, 2013 @ 21:20:38

      Każdy z nas jest na właściwym miejscu i wszystko jest OK.
      Wiedza jest potrzeba ale sama wiedza to tylko teoria i nie ma nic wspólnego z naszym rozwojem ale przekuwana w doświadczenie a wnioski jako nauka – i to jest SENS i nasz rozwój. Nie ilość przeczytanych książek, obejrzanych filmów czy odprawionych rytuałów, celebracji czy nawet medytacji świadczy o ZROZUMIENIU ŻYCIA ale nie neguję niczego i nikogo – wszystko wg każdego potrzeby.
      Ale faktycznie przychodzi taki czas ,że BAZUJEMY na SOBIE – przychodzi czas NIECHĘCI do literatury….. medytacji…. – Kochana Wszystko jest OK 🙂
      Nic na siłę, nic na udawanie, nic co modne, nic co wszyscy….
      Przychodzi CISZA do Ciebie – przychodzi Mądrośc do Ciebie – przychodzi Ufnośc do Ciebie – przychodzisz TY do Siebie .
      PO PROSTU WIESZ – stajesz sie Obserwatorem – panujesz nad emocjami – widzisz ten Świat ….. i AKCEPTUJESZ bo zrozumiałaś ŻYCIE.
      Nie możesz zmienic Życia nikomu, za nikogo przewrócic się – bo wiesz,że tylko TY jestes odpowiedzialna za Siebie i to nie jest egoizm – to jest właściwa Droga.
      Pomagasz tym,którzy o to zwróca się a Innym nalezy tylko WSPÓŁCZUĆ i IŚĆ DALEJ 🙂
      PIĘKNIE I MĄDRZE CYNAMONKO ROZKWITŁAŚ.
      pozdrawiam h. 🙂

    • Dorota
      Mar 06, 2013 @ 21:25:23

      Cynamonko, właśnie mam to samo 🙂 To nie jest z powodu tego, że oczekiwałam tych wszystkich obiecywanych „cudów”, ale czułam i teraz też czuję, że zmiany są i będą jeszcze większe, a ja spokojnie sobie na razie poobserwuję co się będzie działo 🙂 Co do medytacji nigdy nie potrafiłam się zmobilizować na czas, ale przecież każdy z nas robi SWOJE i bardzo dobrze uzupełniamy się 🙂 Jedni „pracują” w grupach, inni są „samotnymi wilkami”, a wszyscy są bardzo zapracowani i potrzebni 🙂 , nawet gdy leżą na kanapie i pozornie nic nie robią to też albo pracują albo dla siebie, albo dla Wszechświata. Jest OK 😀

    • zdzich
      Mar 06, 2013 @ 21:30:43

      @ cynamonka, mam podobnie, jak Ty, nie przekonuje, nie mówię, robię swoje i uśmiecham się….ale dobrotliwie, ktoś poprosi pomagam, nie muszę już być tam, mam już to tu 🙂 ….. jest ok, tylko ta istota potrafi pokochać inne, kiedy kocha siebie, a to co słyszę w tv, czy w innych mediach, to jak informacje z innej planety 🙂
      Otulam Cię

    • Sabrina
      Mar 07, 2013 @ 23:25:36

      W większości mam odczucia 😉 🙂

    • Gość
      Mar 10, 2013 @ 17:39:02

      Mam takie same odczucia jak Ty i inni, którzy podpisali się pod komentarzem. Ta Twoja zmiana/przemiana wynika z działania Stwórcy na rozświetlenie wnętrza serca każdego człowieka i to co doświadczasz, jak i inni to są owoce tego rozświetlania. Cel jest by każdy zobaczył kim jest i dla kogo pracował. A jak zobaczy, to podziękuje wszystkim współpracownikom z innych wymiarów. Zastanawiające jest, że istoty i anioły które doprowadziły do tego, że mieliśmy DNA na dwóch helisach, że kupiliśmy: strach, lęk, brak wiary w siebie, że Bóg jest gdzieś daleko a nie w nas, że jesteśmy grzeszni, słabi, marni.. i inne przymioty związane z „upadkiem” człowieka, te same istoty i anioły a nie inne, chcą nadal prowadzić człowieka m.in. poprzez przekazy. Dlatego bardziej zrozumiałe jest teraz, gdy serce jest bardziej rozświetlone, dlaczego przekazy nam nie służą.

      Napisałaś „…to że czegoś oczekuje wzmaga tylko frustracje”, uzupełnię: to o co prosisz nie otrzymasz, a to co oczekujesz nie doświadczysz.

      Ja już nie czytam książek bo to są doświadczenia tego co napisał, a mnie ubogacają tylko moje doświadczenia. Człowieka nie ubogaca doświadczenie innej osoby, dlatego naturalne jest, że zaczynasz skupiać się na sobie.
      Też nie stosuję żadnych praktyk, ćwiczeń, bo żadnych praktyk, ćwiczeń nie stosuje Stwórca.Co robię to jedynie odkrywam źródło w sercu swoim, ostatnio rozlalo się z serca na całe ciało. Stwórca wyposażył człowieka tylko w dwa narzędzia: wolna wola i miłość bezwarunkowa i nic więcej. Jeśli ktoś coś proponuje z poza tego asortymentu, to ma się pewność, że będzie się kreowaną kukłą. Te dwa narzędzia uświadamiają, że nikt na Ziemi z ludzi w swoim każdym czynie nie popełnił najmniejszego błędu, nie ma i nie istnieje grzech.

      Skoro wzmaga się ilość osób, które nie czytają przekazów bo im nie służą, można zastanowić się nad zmianą formuły blogu. Każdy odkrywa siebie, nie potrzebuje nauczycieli i pośredników, a jedno co nam jest zalecane: wspierajcie się, jeden drugiego w drodze. Nie zaglądam tu za często, a jeśli, to badziej dla zapoznania się z komentarzami czytelników. Cynamonka ślicznie opisałaś swój piękny rozwój, podzieliłaś się swoimi odkryciami, które są nowe dla Ciebie, ale tak naprawdę jest to odkrywanie siebie na nowo.

      Podzielę się swoim odkrywaniem siebie, jakie jest moje widzenie na proces wzniesienia, nigdzie nie wyczytane, różni sie ono od przekazów, bo jest widziane z innego punku odniesienia. Człowiek wraca na 13 helis DNA, ma 13 czakramów i 13 wymiarów. Problem w tym, że światlo to nie wszystko. Światło to tylko wycinek wibracji energii którą świadomie tu jesteśmy. W szkole nas uczono, że na skali od akustycznych do fal rentgenowskich, światło stanowi drobny wycinek skali. Tak samo jest z nami, gdybyśmy siebie porównali do skali wibracji energii na odcinku 1m, to zakres światła zajmowałby tylko 1cm – takie porównanie by był punkt odniesienia. Na tym 1 cm jest 13 wymiarów i tu doświadczamy. Na trzecim wymiarze mamy wiedzę o pierwszym drugim i trzecim wymiarze, ale o wyższych już nie. Podobnie ci z 5W wiedzą więcej ale nie wszystko, wiedzą tylko do swojego poziomu i na wyższych wymiarach podobnie. Wymiary stanowią ograniczenie w poznaniu by móc doświadczać różnych aspektów, inaczaj mówiąc Bóg poznaje siebie poprzez to kim jest oraz to kim nie jest. Wymiary nie są celem, każdy wymiar wnosi jakieś ograniczenie. Te ograniczenie sprawia, że każda głoszona prawda musiała upaść, bo głosiła odrębność od całości. A całość człowieka to nie 1cm, ale cały metr. To jest też wyjaśnienie dlaczego wszelkie filozofie i koncepcje padają, bo głosiły odrębności od całości i tymi aspektami, które co chwila upadały ubogacaliśmy się, odkrywaliśmy swoje możliwości i granice poznania w ograniczeniach tego wymiaru. Na tym 1 cm, czyli w 13 wymiarach energii która mieni się jako światło możemy doświadczać TERAZ, ale jak wykraczasz poza wibracje światła, tam nie ma TERAZ, jest tylko BYCIE. To co nam mówiono o energii krystalicznej czy przezroczystej, są to aspekty naszych 13 wymiarów, a człowiek jest już łączny w jedno z energiami z poza światła, czyli z poza 13 wymiarów. Proces wzniesienia dotyczy całego 1m, czyli też istot, aniołów w naszych 13 wymiarach światła i z poza. Ci z 5W też uczestniczą we własnym wzniesieniu, tam też są tacy zatwardziali jak w 3W. Wzniesienie to proces zakończenia doświadczania, czyli zanik wszelkich wymiarów i zanik TERAZ, bo TERAZ związany jest z doświadczaniem. Dlaczego jest wzniesienie, bo doświadczyliśmy już wszelkich możliwych opcji jako wszyscy we wszystkich wymiarach. Cokolwiek nie zrobimy, to to już było wcześniej przez kogoś innego zrobione, niczego nowego nie odkryjemy co wcześniej było już odkryte. Powielanie tych samych doświadczeń nie rozwija z poziomu Stwórcy. Co jest celem wzniesienia człowieka (moja wiedza na teraz): zobaczyć i poznać siebie nie jako 1cm, ale jako metr, a gdy poznasz się w pełni, stanąć przed Stwórcą i powiedzieć: Boże, Ja to TY a TY to Ja.
      Patrząc na siebie, trochę więcej niż 1cm, z poziomu BYCIE rodzi sie tylko współczucie dla tych zatwardziałych z 5W, którzy opierają się wzniesieniu a całe siły skupiają by nadal po staremu kierować emocjami ludzi z 3W, a te generowane emocje to ich darmowa energia życia.

      • zdzich
        Mar 10, 2013 @ 19:18:50

        @ Gość
        Mam podobnie jak TY, podobne „widzenie” naszej „drogi” nic nie pisałem do tej pory na ten temat, ale wiem, czuje, o czym mówisz 🙂 zaczęły się inne przeobrażenia w świadomości i w ciele, niż podane w przekazach, ale idę tą moja droga choć wydaje się inna, różna, a jednak, jak bardzo podobna do Twojej.
        Dzięki, że o tym napisałeś, pozdrawiam serdecznie

      • wika
        Mar 10, 2013 @ 19:52:21

        Cały dowcip, moim zdaniem, polega na tym, że to MY SAMI jesteśmy wszystkimi tymi istotami, które nam dają te przekazy… 😛 😛 w pewnym sensie można by rzec, że (prawie?) wszyscy jesteśmy „upadłymi aniołami”… Gęste światy opisywane są jako mrok spowijający światło świadomości, ale my sami zdecydowaliśmy się na tę przygodę, napisaliśmy niewiarygodnie złożony scenariusz, i część naszej istoty skoczyła w tę mroczną przepaść, a część została, trzymając linę… 😉 Tak, to my sami posłaliśMy tu siebie, i my sami siebie wyciągamy… 😀 „Lina” ma różne oblicza, przekazy są jedną z jej odmian. Docelowo nie będzie nam do niczego potrzebna, i zresztą o tym mówią wszystkie przekazy, które uważam za sensowne: żebyśmy mieli zaufanie przede wszystkim do siebie, czyli swojej boskości, bo
        to jest przecież sednem i istotą procesu „powrotu”. Ludzie są bardzo różni i jednym ta zewnętrzna informacja jest na początek bardzo potrzebna, a niektórym wcale, wystarczy, że im się zapali światełko w sercu… 🙂 To trochę tak, że jedni umieją się uczesać bez lustra, a inni nie bardzo… 😛 Albo taki dowcip: pewien wybitny dyrygent znany był z tego, że przed koncertem wyciągał z kieszonki fraka malutką karteczkę, czytał ją, wkładał do kieszeni, i genialnie dyrygował potem bez partytury. Zaintrygowani muzycy zakradli się kiedyś do jego garderoby, wyciągnęli tę kartkę z fraka i przeczytali: „Skrzypce na lewo, wiolonczele na prawo”… 😛 😛 Innym partytura się jednak przydaje, a jeszcze innym łyczek jakiegoś specyfiku na podniesienie ciśnienia, bo dyrygent-flegmatyk raczej nie uciągnie orkiestry…choć poza tym może być perfekcyjny…ot, takie techniczne subtelności… 😉

      • kimba70
        Mar 10, 2013 @ 19:52:41

        Ja tam na wesoło , uszanowanie, buziak i miłych doświadczeń na swej drodze. Namaste.

        • wika
          Mar 10, 2013 @ 19:55:29

          Ooo, cześć brat! znów mamy tę samą godzinę nad komentarzem, he he… 😛
          Buziaki! Zdzichu, łap też! 😀 Gościu, nie znamy się bliżej, więc nie wiem czy lubisz rzucanie się szyję, więc dla Ciebie serdeczne pozdrowienia 😀

        • kimba70
          Mar 10, 2013 @ 20:59:41

          Czyżby działała już telepatia no proszę , proszę. Tempo rozwoju iście fascynujące. Płyniemy z prądem buziak.

      • marmur71
        Mar 11, 2013 @ 23:28:58

        Poruszyłeś temat przekazów „Gościu”, ja choć nie uważam się za wybitnie oświeconego stwierdziłem jakiś czas temu że nie wszystkie przekazy chcę czytać i nie wszystkie ze mną” grają „. Potrafię sam kierować swoim życiem opierając się na poczuciu swojej Boskości . To serce podpowiada w którą stronę kierować kroki … ja wiem że droga po której kroczę jest właściwa …. więc czy te przekazy są dla mnie? Czy dla tych którzy się BUDZĄ , pamiętam jak mnie wprawiały w zachwyt słowa Michała(wprawiają dalej) , ludzkiego Jezusa , Uriela itd…byłem nimi zauroczony , pewnie jak każdy z nas w swoim czasie i to ten entuzjazm pcha mnie do przodu. Czym była dla mnie miłość , pustym słowem nie życiowem . Czuć sercem to żart jaki , od rozumu ważne znaki . Koniec z tymi rymowankami , pewnie nie których od nich mdli(mnie czasami też) ale tak mi się porobiło….przychodzą „nowi” i to w większości dla nich , oni poznają ,dla nich to płynie …a my, dla nas czas się zatrzymał , widzimy że niektóre tematy się powtarzają i co , pamiętajmy że jesteśmy jednością a im więcej Przebudzonych tym jedność większa czy nie (chodzi o tu i teraz), a może sposobem była by modlitwa o to co z nami rezonuje w przekazach niech dotrze do jak największej ilości „NOWYCH” . To my jesteśmy świadomym drogowskazem . Wszystko jest w ruchu , każda rzeka wpada do morza… Więc spytam czy kiedy dopłyniemy do tego morza to lepiej położyć się na plaży i pławić w promieniach słonecznych (długości 1 metra) ,czy biec brzegiem rzeki i dopingować (Wspierać}tym którzy jeszcze płyną do ujścia.*** 😉

        • Gość
          Mar 13, 2013 @ 16:56:04

          Dzięki za to że napisałeś komentarz, przypomniałeś mi lekcję o uszanowaniu decyzji, wyboru każdego człowieka i nie ingerowanie w nią.

          Jeśli dałbym Ci się namówić i wyszedłbym na brzeg i do tego pomysłu przekonalibyśmy innych i wszyscy wyszliby na brzeg, to komu byśmy pomagali, skoro nikt by już nie płynął tą rzeką?

          Jak dopłynę do morza i zobaczę, że nie ma tam jeszcze Wiki, to mam nadzieję zdążyć upiec pyszną szarlotkę z bitą śmietaną i lodami waniliowymi i przywitać Ją w podziękowaniu, że Bogini rzuciła mi się na szyję.

          @Zdzicha – każdy Twój do tej pory napisany komentarz jest mi bliski

        • marmur71
          Mar 13, 2013 @ 20:27:18

          Przyjacielu , płyniesz z nurtem rzeki , czy stoisz i wygrzewasz się na morskiej plaży ?…

        • wika
          Mar 13, 2013 @ 20:57:58

          Szarlotka, mmmm…. 🙂 i inne dobre rzeczy… 🙂 och, no nie wiem, czy w takich okolicznościach uda Ci się spotkać Boginię… 😛 raczej zwierzaka, który najpierw rzuca się na szyję, a potem zjada do ostatniego okruszka i wylizuje jeszcze talerz po lodach… 😀 😀 😀 Kochani, lepiej się pospieszcie, bo jak nie, to nawet okruszki z tych pyszności być może nie zostaną..zwierzak to zwierzak, żyje w wiecznym Teraz, nie odkłada na później… 😉 W każdym razie wielkie dzięki! 😀 :******** .

        • Gość
          Mar 14, 2013 @ 09:52:51

          odp dla: Przyjacielu , płyniesz z nurtem rzeki , czy stoisz i wygrzewasz się na morskiej plaży ?…

          Bracie jesteś WIELKI. Na Twoje pytanie nie da się odpowiedzieć tak lub nie. Odpowiedź jest poniżej, tam gdzie skupisz swoją uwagę.

          Byliśmy w Stwórcy i chcieliśmy poznać siebie poprzez doświadczenia. Wybraliśmy się w górę rzeki i rozpoczęliśmy „spływ kajakowy” zaczynając od bycia tym kim nie jesteśmy, by płynąc z nurtem poprzez doświadczenia odkrywać siebie i dochodzić do poznania kim jesteśmy. Brzegi tej rzeki wyznaczyła dusza i na początku obijałem się boleśnie od jednego to od drugiego brzegu (wzloty i upadki) lub wpadłem przy którymś brzegu w wir i miałem złudzenie, że się poruszam, ale tak naprawdę to stałem w miejscu. Okazało się że płynąc z nurtem (celem duszy) jest prościej i szybciej, a jak realizuje się cel duszy, to w tym działaniu wspiera każdego całe „niebo” i nie ma takiej siły we wszechświecie, która by była w stanie przeszkodzić. Realizując cel duszy, to ma się wrażenie, że żyje się jak w raju. Z pozycji Stwórcy nasza eskapada i powrót i poznanie siebie w doświadczaniu trwało ułamek sekundy i już od dawna znamy swoje własne poznanie bo do niego wróciliśmy. Z pozycji 3W trwa doświadczanie i płynięcie. Dla umysłu 3W to niepojęte.

        • marmur71
          Mar 14, 2013 @ 23:04:16

          Do „Gość”
          witaj przyjacielu . Wysyłam do ciebie moją miłość i pozdrawiam serdecznie. Myślałem trochę o tobie i postanowiłem odpisać … tak masz rację Jestem Wielki tak samo jak ty . Nasza wielkość to nie słowa jakie wypowiadamy tylko energie jakie roztaczamy wokół siebie . Wszystko co robimy jest poprzedzone konkretną intencją . Mają one tylko dwie formy i z nich tworzy się rzeczywistość. Pierwsza to bezwarunkowa miłość do tego co nas otacza , myślenie ja jestem miłością , ja daję miłość , ja nie chcę nic w zamian.Myślenie pozytywne które nie stawia nas w kłopotliwej sytuacji pragnienia czegoś w zamian , nawet przykre doświadczenia można przekuć w sukces , w myśleniu że dana sytuacja zamyka stare schematy a otwiera nowe możliwość(alleluja). Druga intencja wywodzi się z chcenia i to wtedy ego za nas gada…Po owocach widzimy jaka intencja zadziałała …dlatego krytyka osób nas odbierających jest sygnałem , może trzeba dokonać korekt w pewnych sprawach (to czujemy), krytykę możemy oczywiście odrzucić ale może to podszepty ego … więc czyniąc korektę naszego myślenia tak naprawdę nic nie tracimy a wzbogacić możemy . Przyjacielu tak jak napisałeś „odpowiedź jest tam gdzie skupisz swoją uwagę”. Pisałeś że nie potrzebne są przekazy , nauczyciele a jedynie wspierajcie jeden drugiego. Piękne słowa pomagajcie jeden drugiemu , wyjaśnię moją intencję …opalanie się na morskim brzegu to,”przebudzenie „poznanie , transformacja… Otwierasz oczy , w koło woda ciepła i miło szumiąca , biegniesz po tej plaży i czujesz szczęście którego nie jesteś w stanie opisać…rozpływasz się w nim i zachłystujesz …szaleństwo i spokój…chłód i gorący ogień …i wiesz że to jest twoje na wieki i…zatrzymujesz te uczucia dla siebie , czy biegniesz brzegiem rzeki krzyczysz do tych którzy nią płyną dacie radę … wspierasz , rozsiewasz dobrą energią w ” rzeczywistości ” która cię otacza…oto mi chodziło .
          Nie pisze „Gość”, bo chcę to odwrócić. Mówię do ciebie cześć jestem gość. Słowo to jest wieloznaczne i mi osobiście nie pasuje do konkretnej osoby . Podam ci przykład jesteś moim gościem, jestem twoim gościem, fajny z ciebie gość i ale ze mnie gość… wybacz przyjacielu moi goście mają imiona , ja jestem Mariusz a ty jesteś moim Przyjacielem ale nie gościem. To jak się nazywamy przekazuje konkretną energię do tego co nas otacza i jak chcemy być odbierani … więc dla mnie jesteś przyjacielem . pozdrawiam cię z miłością .Taki jest mój punkt widzenia i oczywiście nie musisz się z nim zgadzać. W momencie przebudzenia wolna wola zamienia się w intencje … ale o tym pisałem . Pozdrawiam .***

        • Gość
          Mar 15, 2013 @ 19:36:46

          Witaj przyjacielu, tak to jest z pytaniami, że jak zadasz te samo pytanie dziecku, artyście czy „technicznemu”, to uzyskasz trzy różne odpowiedzi, a nie takie same. Twoje pytanie z pozoru proste było pytaniem, które dotyczyło relatywizmu poznania Boga w pełni i doświadczania bycia Bogiem jednocześnie, w moim przypadku. Dlatego znając rangę pytania i że w ogóle zostało ono zadane, że dotarła taka myśl, użyłem słów że jesteś WIELKI, bo tak wielką wartość dla mnie miało pytanie. Powiem, że nie spotkałem się jeszcze z tak głębokim pytaniem. A moja odpowiedź dotyczyła tego relatywizmu poznania Boga w pełni i bycia jeszcze w drodze. Odpowiedziałem na nie ze swojego punktu odniesienia, że jestem tam gdzie zwrócisz na tej drogi szlak uwagę, tam mnie znajdziesz. Miłość znosi wszystko, wszelkie ograniczenia, granice, bariery. Jeśli chcesz płynąć rzeką – wnosi to w ciebie granice poznania. Jeśli chcesz brzegiem dopingować innych – narzucasz sobie określone granice poznania bo tam jest Twoja uwaga. Ja nie mam granic, jestem tam gdzie spojrzysz, spojrzysz na rzekę, tam płynę, spojrzysz na brzeg, tam dopinguję, gdy spojrzysz w lustro zobaczysz siebie ale i zobaczysz mnie, jeśli pojmiesz o co chodzi, zobaczysz każdego, bo wszyscy stanowimy jedno. Na mówienie szkoda słów, warto BYĆ mój przyjacielu.

          Roman

        • marmur71
          Mar 15, 2013 @ 20:24:07

          Pozdrawiam cię Romku , mój gościu…. 😉

        • zdzich
          Mar 15, 2013 @ 22:44:51

          O to chodzi 🙂 energia podąża za uwaga 🙂 być na brzegu, ale i jednocześnie na plaży leżeć i jednocześnie placek piec dla Gosi i jednocześnie ………. co kto woli 🙂
          I posłużę się twoim Romku, a może moim 🙂 a może naszym 🙂 cytatem ……
          „Jeśli chcesz brzegiem dopingować innych – narzucasz sobie określone granice poznania bo tam jest Twoja uwaga. Ja nie mam granic, jestem tam gdzie spojrzysz, spojrzysz na rzekę, tam płynę, spojrzysz na brzeg, tam dopinguję, gdy spojrzysz w lustro zobaczysz siebie ale i zobaczysz mnie, jeśli pojmiesz o co chodzi, zobaczysz każdego, bo wszyscy stanowimy jedno. „

      • Hallo
        Mar 14, 2013 @ 13:18:24

        @Gośc
        bardzo nowatorskie spojrzenie……….. ale Twoje …. 🙂
        piszesz,że Światło to nie wszystko…….. a co wg Ciebie jest poza Światłem?
        na moja dzisiejszą wiedzę, każda energia jest światłem i Bóg jest światłem…. a jakim? to tylko szczegóły, które i tak nic dla mnie nie wnoszą.
        Światy sa wibracyjne i każdy jest Iluzją.
        A co najdziwniejsze,że odkryłeś „spisek” …… oszukują NAS?
        h.

  28. wika
    Mar 06, 2013 @ 20:24:50

    Kochani, za godzinę z kawałkiem medytacja Kręgu Uzdrawiającego, a jutro Fontanna w nowej wersji: nad wszystkimi miastami w Polsce 😀 😀 😀 Widać w międzyczasie się rozrosła, jeszcze trochę a dorobimy się innej nazwy kraju – na razie mamy ją od pól, ale może się okazać, że ta super-fontanna stanie się naszym znakiem rozpoznawczym na świecie 😛
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/

  29. anka2
    Mar 06, 2013 @ 19:43:35

    Odkryjecie, że jesteście bardziej zainteresowani swym ziemskim życiem, natomiast, co zaskakujące,
    mniej zainteresowani sprawami eterycznymi czy duchowymi. Znaczy się jest niedobrze? Znowu popadamy w materie?

  30. anka2
    Mar 06, 2013 @ 19:40:38

    Wika. Jeden mówi płyń pod prąd inny mówi plyń z prądem a jeszcze inny, że z prądem płyną tylko śmieci. To chyba o mnie prawda? Pewnie powiesz mi posłuchaj serca, ale ja nie słysze. A nawet nie wiem jak mam słuchać.

    • wika
      Mar 06, 2013 @ 19:48:28

      Twoja boskość stuka od środka, dlatego serce boli 😛 A ja właśnie tłumaczę przekaz od brata Jezusa i jak na zamówienie dla Ciebie jestem przy tych zdaniach: „Również w trakcie waszego życia codziennego możecie nawiązać połączenie z tą rzeczywistością boskiego ducha, której nieodłączną częścią jesteście. Możecie odczuć jej obecność tu i teraz, gdy wejdziecie w stan wewnętrznego wyciszenia.”

    • zdzich
      Mar 06, 2013 @ 20:01:15

      Aniu mam pytanie, czy biały gołąb ma dla Ciebie szczególne znaczenie ?

  31. anka2
    Mar 06, 2013 @ 19:23:55

    A mnie serce napiernicza. To coś znaczy czy mam stan przedzawałowy?

  32. Altea
    Mar 06, 2013 @ 17:14:55

    jakoś faktycznie łatwiej ostatnio przenikać…. przez światy 🙂

  33. Ormad
    Mar 06, 2013 @ 17:13:57

    Rzeczywiście wibracje serca pojawiają się spontanicznie, lecz już od paru lat.
    Są bardzo przyjemne.
    Ale nie wiem co to ma znaczyć. I w jakim to celu.

    W każdym razie lubię je i się zawsze z nich cieszę.

  34. Ela
    Mar 06, 2013 @ 16:19:46

    Transformator2013, co tak naprawde doswiadczasz w innych stanach swiadomosci. Moglbys to troche opisac. Nigdy tego nie doswiadczalam, a jestem ciekawa co sie widzi i czuje.

    Ela

    • Transformator2013
      Mar 06, 2013 @ 21:32:12

      Ela nie potrafię tego opisać bo to jest „coś” czego w naszej 3-wymiarowej rzeczywistości nie występuje. Jest to zupełnie odmienne doznanie od tych jakie się ma np. praktykując OOBE. Jest to raczej zmiana świadomości i stanie się jednym wielkim odczuciem tak cudownych stanów których opisanie w ludzkim języku jest wręcz niemożliwe ponieważ brak jest słów mogących to wyrazić.

      Może tak się dzieje, zgodnie z obecnym przekazem, że przestałem szukać a jedynie pozwalam doświadczyć. Uważam że już najwyższa pora zatrzymać się i zacząć doznawać. Zawsze to co proste okazuje się tym wspaniałym.

      Pozostańcie z Miłością w Świetle!

      • zdzich
        Mar 06, 2013 @ 21:39:53

        ….. tego nie da się opisać, jedynie poprzez czucie 🙂

      • Hallo
        Mar 06, 2013 @ 22:15:39

        do Eli
        a ja ci pomogę Kochana – znasz stan zachwytu…… uniesienia……. błogości…….ekstazy……. .. rozpływania się……. stan świecącego słońca w środku z promieniami poza ciałem………..lekkości……..itp……
        stan BEZWARUNKOWEJ AKCEPTACJI BOSKOŚCI W SOBIE I BYCIE BOSKOŚCIĄ.
        Jestes w stanie to osiągnąc jak każdy – klucz leży w Swiadomości – pozbądż się negatywnych mysli całkowicie – ZAUFAJ DOBRU – znajdz Niebo w Sobie a wówczas zobaczysz GO na zewnatrz.
        Starałam sie Elu – pomogłam?

    • freeheart
      Mar 06, 2013 @ 22:45:57

      Po prostu jakby Cię nie było, bo nie masz formy, żadnych granic. A jednocześnie jesteś, bo wiesz, że jesteś. Czujesz całkowite stopienie ze wszystkim wokół. I spokój, niepisaną radość. Nie myśli się o Bogu i boskości, bo się po prosu nie myśli. Takie dziwne (do opisania) uczucie, że wszystko jest w Tobie, całe istnienie. Nic nie wibruje, nie drży ziemia pod stopami, nie ma zewnętrznego hałasu. Jest, hmm… sama się przekonaj 🙂

  35. Ewa A.
    Mar 06, 2013 @ 15:58:05

    Dziękuję….piękny przekaz… ❤ – serdeczności wszystkim !

  36. Transformator2013
    Mar 06, 2013 @ 15:04:32

    Owszem robi się coraz ciekawiej, bo do tej pory aby zagłębić się w inne stany świadomości/wymiary musiałem się skoncentrować aby tego doświadczyć, a w ostatnich dniach spontanicznie podczas wykonywania czynności domowych samoistnie doświadczyłem tych stanów będąc jednocześnie świadomym w obu tych „miejscach”. Oby tak dalej…
    Pozdrawiam z Miłością w Świetle!

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: