Obietnica wczesnej wiosny

.

„Wszechświat szybko nagradza wdzięczne serca!
.

Będąc moim głównym przewodnikiem od dzieciństwa, Archanioł Indriel zawsze i codziennie stanowi wokół mnie pełną mocy obecność.  Jednak jest ona dostępna dla każdego z nas – po prostu poprzez zaproszenie jej do swej osobistej przestrzeni.

Tym, którzy nie są zaznajomieni z Indriel podpowiem, że ogólnie znana jest jako opiekunka Pracowników Światła. Jej energia jest intensywnie kobieca i bardzo silna, a manifestuje się w kolorach błyszczącego brązu i lśniącego topazu.  Oczywiście jej energia może wyglądać inaczej i być odmiennie odczuwana przez poszczególne osoby, jednak w ten sposób przeważnie się prezentuje.

Indriel odwiedziła mnie tego dnia, gdy piłam poranną kawę.  Ostatnio czułam się trochę przytłoczona przez wszystkie te zachodzące w moim życiu zmiany oraz przez długą listę rzeczy do zrobienia, którą mam przyklejoną na lodówce – czułam się pod olbrzymią wewnętrzną presją, mając wrażenie, że powinnam się zająć większością z nich.

Gdy włączyłam komputer, usłyszałam jej głos i pytanie:  “Czy świstak widział swój cień?” *  To nietypowe dla niej pytanie do rozpoczęcia rozmowy, jednak sprawdziłam to w google i dostałam moją odpowiedz: „Nie, nie widział”.  I tak przy okazji: to dobrze, gdyż oznacza to koniec mrozów, szarej zimy i zapowiada wczesne przybycie ciepła oraz kolorowej wiosny.  Dziękuję Ci Punxsatawney Phil!

I dziękuję Ci Indriel za tę odświeżającą wiadomość.

„Wszędzie wokół was jest energia przemiany i można ją natychmiast wyczuć zarówno w widzialnym świecie jak i w tym, który pulsuje w waszym sercu.  Czy możecie zaprzeczyć, że jesteście tego świadomi i to w bardziej odmienny sposób niż kiedykolwiek doznawaliście tego w przeszłości?

Nie, myślę, że nie.  Oczywiście odczuwacie na najbardziej wyrafinowane sposoby, że rzeczy nie mogą w nieskończoność trwać tak jak do tej pory.  Na razie nie widzicie ich swymi oczami ani nie słyszycie uszami, mimo to nowe aktualizacje, kody i energie nadchodzą.  Są one tak subtelne i wydają się prawie niewykrywalne, nawet dla doświadczonych spośród was.  To często może prowadzić was do utraty wiary, do znużenia i zniechęcania, do poczucia, że wszystko wydaje się takie samo, a wy zostaliście zapomniani.  Jednak mówię wam: nie rozpaczajcie, bo nic z tego nie jest prawdą.

Przestańcie szukać, wysilać się i polować na wskazówki.  Jesteście zbyt analityczni, Najdrożsi, i to jest zabawne!  Jesteście tacy uroczy, nawet gdy upieracie się przy swoich starych sposobach.  Przeciążacie siebie, to właśnie widzę.  Przestańcie postępować wbrew naturze i zamiast tego dajcie się ponieść przez te delikatnie manifestujące się zmiany.  Próbujecie z mozołem wdrapywać się pod górę i jak pazurami trzymacie się życia w wyczerpującym wysiłku, aby dotrzeć na szczyt. Wasze paznokcie pękają, a wasza skóra jest poraniona i krwawi.

O nie, nie!  To wcale nie w ten sposób ma wyglądać!  Przyjrzyjcie się dokładnie i zobaczcie, że z boku tej góry są schody wiodące na sam szczyt, bez żadnego wysiłku, i były tu one przez cały czas!

Porównanie, które wam podałam, jest tylko ilustracją tego jak głęboko wy, Istoty Ludzkie, staliście się uwarunkowani przekonaniem, że wszystko, co jest warte osiągnięcia, musi być zdobyte w pocie, bólu i przeciwnościach; oraz że jedyną drogą wiodącą do osiągnięcia sukcesu jest droga wiodąca przez pola minowe sprzeciwu i oporu.  I jak wiecie, w pewnym czasie było to bardzo, bardzo prawdziwe.  Jednak już tak nie będzie.  Zasady się zmieniają i musicie dopasować swój umysł tak, by się z nimi zsynchronizował.  Nie macie wyboru.

Otwórzcie się na swe kreatywne i innowacyjne aspekty.  Zapytajcie siebie, co zawsze chcieliście robić i na czym polega wasza życiowa pasja.  Odrzućcie przestarzałe pomysły, które powstrzymywały was przed znalezieniem źródła utrzymania pozwalającego wam zarabiać na życie robiąc to, w czym jesteście najlepsi, oraz to, co daje wam najwięcej radości.  Obfitość i stabilność dla was i waszej rodziny można łatwo osiągnąć dzięki radości, entuzjazmowi i przez robienie tego, co sprawia, że wasze serce śpiewa.

Zacznijcie to w waszych wolnych chwilach, dzieląc się waszymi dziełami z przyjaciółmi, rodziną i wszystkimi innymi ze swego otoczenia, którzy wspierają wasze marzenia.  Następnie stopniowo pokazujcie  światu to, co robicie i bądźcie pewni, że zastąpi to zadania, które teraz wykonujecie, a które nie są w takim stopniu oparte na sercu.  To stopniowy proces, jednak nie będzie miał szansy realizacji, jeśli nie zaczniecie go teraz ujawniać.

I ‚okrójcie cały zbędny tłuszcz’.  Co mam na myśli?  Mam na myśli usunięcie z waszego życia – oczywiście w granicach rozsądku z wdziękiem – wszystkich i wszystko, co nie rezonuje z wami i sprawia, że czujecie się smutni i zdenerwowani. Macie prawo oraz wybór, aby wpuszczać w wasze pole energii tylko to, co i kogo sami wybierzecie.

Bądźcie pewni siebie i utrzymujcie wiarę w Boga oraz we Wszechświat.  Dostępna wam pomoc jest nieograniczona, więc swobodnie z niej korzystajcie. I bądźcie wdzięczni za każdy sukces.  Wszechświat szybko nagradza wdzięczne serca!

Lód niebawem stopnieje i nastąpi odwilż.  Wczesna Wiosna jest tuż za rogiem i tym, co nadejdzie wraz z nią, jest rozkwit obfitości.  To jest w waszym zasięgu.”

Archanioł Indriel przez Bellę Capozzi – 2 lutego 2013

http://cupcakesandangels.wordpress.com/2013/02/02

Tłumaczenie Wojtek, edycja Wika

* Dzień Świstaka (ang. Groundhog Day; wg wikipedii chodzi o świszcza, a nie świstaka) to obchodzone w USA i Kanadzie święto, zakorzenione w tradycji celtyckiej, która powiada, że jeśli śpiące snem zimowym zwierzę rzuca cień w dniu 2 lutego (pogańskie święto Imbolc, przerobione na dzień św.Brygidy), zima będzie trwać jeszcze 6 tygodni. Jeśli nie widać cienia, wiosna jest już blisko 😀  Z corocznych obchodów tej imprezy znane jest miasto Punxsatawney w Pensylwanii, zaś dyżurny ‚świstak’ ma zawsze na imię Phil 🙂 {przyp.tłum.}

65 komentarzy (+add yours?)

  1. Akami
    Mar 21, 2013 @ 10:33:17

    Witam, rzeczywiście nadeszła wiosna, ale tylko kalendarzowa, bo ta prawdziwa będzie za kilka tygodni. Za oknem śniegu po kolana, temperatura -5. A przeważnie na pierwszy dzień wiosny nie było już śniegu i temp od 5 do 10 stopni. No i widzicie jak tu można wierzyć wszelakiej maści przekazom z „Nieba”. Nawet pogody nie potrafią przewidzieć. Pozdrawiam ciepło 😉

  2. Agnieszka
    Lu 21, 2013 @ 21:49:46

    Krutka,
    ja chyba mówić Ci nie muszę, że jestem z Tobą i z wszystkimi zwierzakami, drzewami i w ogóle z całym tym terenem, który tak kochasz. Wszystko jest dobrze. Wiesz przecież, że JUŻ tak jest :):):):):):)

  3. Sabina
    Lu 20, 2013 @ 11:08:23

    Chciałam podziękować z całego serca Krystal za prowadzenie tego bloga , czytam go od paru lat i zawsze znajdowałam tu pocieszenie ,rady, naukę ( w trudnych chwilach wiedziałam, że nie jestem „nienormalna”,że to co odczuwam i widzę to część procesu przemiany).Dziękuję także wszystkim braciom i siostrom piszącym
    na forum bo od Was też dużo się dowiedziałam 🙂

    Krutka – ja również będę wpierać Cię energią miłości z całych sił, abyś nie straciła tego co kochasz i na czym ci zależy 🙂

    Mam również małą sprawę, która nie daje mi spokoju .Otóż 6 lat temu na mojej drodze pojawił się pewien chłopak,przedstawił mi go mój nauczyciel rysunku ,
    od pierwszego momentu poczułam że to „ten”,że go skądś znam i jak to mawiają „zakochałam się od pierwszego wejrzenia”. Nasz kontakt się urwał , potem widziałam go przelotnie dwa razy na ulicy,jednak nie umiałam o nim zapomnieć ,tak jakby „coś” nie pozwalało mi o nim zapomnieć.
    Dosłownie ,żyłam z tym uczuciem przez wiele lat , próbowałam jakoś zapomnieć( bo to blokowało mnie, nie byłam w stanie zainteresować się nikim innym).
    Za każdym razem kiedy postanawiałam się uwolnić, działo się coś co nie pozwalało tym emocjom uciec. Być może brzmi to głupio ale to w takich chwilach trafiałam na artykuły o jego wystawach, to ktoś w rozmowie wspominał o nim , często odwiedzał pojawiał się w moich snach i wszystko zaczynało się od nowa. Często czułam jego obecność nie wiem jak to dokładnie określić ale czułam jakby był niedaleko mnie O_o Już sama nie wiem może znałam go z poprzedniego wcielenia?
    Miał ktoś z was podobna sytuację ? Wiem że nic nie dzieje się bez przyczyny ,A ja nie wiem co robić i jak to rozszyfrować .

    Pozdrowienia i całusy dla wszystkich :****

  4. anka2
    Lu 19, 2013 @ 18:38:49

    Ja pamietam jak chyba w tamtym roku było -20 stopni a ja popierniczam w polarze.

  5. Biały Mag
    Lu 19, 2013 @ 13:59:15

    Mam takie pytanie do was, czy też macie tak, że będąc na zewnątrz macie wrażenie, iż panuje komfortowa temperatura choć otacza was wokół śnieżna biel, a znajomi wciąż narzekają na zimno?

    Pozdrawiam Biały

    • wika55maitri
      Lu 19, 2013 @ 15:32:47

      Przez całe lata wymarzałam i chodziłam w swetrze albo dwóch, gdy ludzie na ulicy paradowali w podkoszulkach (niedawno doczytałam się, że to jeden z licznych objawów przemiany ciała przy zmianie wymiarów). Od października-listopada 2011, gdy wyraźnie czułam, że słońce ‚zmieniło smak’, jest mi coraz cieplej, jest to druga zima, która jest dla mnie przyjemna, ostatnio robię eksperymenty pt ‚jak mało na siebie włożyć i jednak nie zmarznąć’, od czasów nastoletnich tak cienko się nie ubierałam – słońce jest inne, cała gospodarka cieplna się zmienia, takie mam wnioski. Niektórzy moi znajomi reagują podobnie do mnie – kiedyś marzli, teraz przestali 🙂

      • freeheart
        Lu 19, 2013 @ 23:25:07

        Byłam wiecznym zmarźluchem. Jesienią, zimą i wiosną. Latem znowu było za gorąco jeśli temperatura przekraczała 24 st. Teraz jest ciągle gorąco i rozbieram się, i rozbieram. Ciekawe jak będzie tego lata 🙂

        • wika55maitri
          Lu 20, 2013 @ 17:17:07

          Rozbierasz się?… brzmi świetnie 😀 😛 😉 baaardzo ciekawe co będzie w lecie… 🙂

      • Biały
        Lu 20, 2013 @ 20:15:12

        Wika, ja pamiętam jak w ubiegłe dwa lata temu wakacje trzęsłem się z zimna na plaży nim jeszcze wszedłem do wody. A moi znajomi nie odczuwali w ogóle zimna, choć ja jestem raczej z tych szczupłych więc to może przez to. XD

        • wika55maitri
          Lu 20, 2013 @ 20:33:33

          Ja nie jestem z tych szczupłych… 😛 a też się trzęsłam… To najwidoczniej znaczy, żeśmy się zmutowali 😛

    • kimba70
      Lu 19, 2013 @ 19:58:07

      Tak.

    • Ewa
      Lu 20, 2013 @ 09:25:08

      Ja także odczuwam to jako wspaniała porę roku.Zawsze drażnił mnie śnieg i mrozy,chyba też dlatego, że muszę dojeżdżać do pracy 30 km.Ale w tym roku podoba mi się wszystko to jak pada śnieg, to jak pięknie wyglądają lasy i łąki.
      Jest mi cały czas ciepło, nie noszę rękawiczek ani szalika.W domu zwracam uwagę mężowi, że za bardzo hajcuje w piecu.Może czego mi tylko brak to naszego kochanego słoneczka.

    • adela
      Lu 20, 2013 @ 10:20:56

      też tak mam , to jest moja pierwsza zima kiedy ogrzewania mam wyłaczone i jeszcze otwieram okno bo mi za gorąco, nigdy tak nie miałam – zawsze byłam zmarźluch

    • Wojtass
      Lu 20, 2013 @ 19:43:42

      Mam podobnie niby jest jakby zimno ale to zimno jest jakby oszukane nie prawdziwe . Iluzja lekko sie unosząca Sen..

  6. anka2
    Lu 19, 2013 @ 13:42:42

    Do Elżbieta. Niestety klikam na linki wyskakuje błąd.

    • Elżbieta
      Lu 19, 2013 @ 14:41:56

      Anka2 , łatwo się poddajesz. Uwierz w swoje mżliwości.
      Naciśnij okienko „szukaj wGoogle”
      Wejddź na jedną ze stron , która Ci się pojawi, wejdź na :filmy:.
      Warto.
      z MIŁOŚCIĄ Elżbeta

    • freeheart
      Lu 19, 2013 @ 17:28:07

      Dla Ciebie anka linki do filmików bezpośrednio na YT

      a te dodatkowo z takimi samymi akcjami, wzruszającymi, darmowymi uściskami, ale w Polsce.


  7. krutka
    Lu 18, 2013 @ 23:46:30

    Dziekuje Wam bardzo Ana, Ewa A. i Halina . ❤

  8. anka2
    Lu 18, 2013 @ 20:37:02

    Co to za przyjemność żyć bedąc nieśmiertelnym? Przecież człowiek żyje pełnią życia kiedy wie że umrze. Co to za przyjemność zdobywać wiedzę skoro wie się wszystko. Skoro jest się wszędzie i jest się każdym i wszystkim to żadna przyjemnosc podróżować. To żadna przyjemność być Bogiem. Do takich wniosków doszłam rozmyślając. A co Wy o tym sądzicie?

    • kimba70
      Lu 18, 2013 @ 21:43:57

      A po co rodzić się umierać i tak w kółko nie lepiej cały czas być dzieckiem. Tak a kiedy umiera chce żyć, wtedy je doceniamy. Wie się wszystko o tym co zostało stworzone, nie wie sie nic o tym co dopiero zostanie stworzone. A gdybyś miała swoja własną galaktykę ba swój własny wszechświat który możesz poszerzać to byś miała gdzie podróżować. Jesteśmy tak boscy że aż zachciało nam się doświadczyć jak to jest o tym zapomnieć po to żeby sobie przypomnieć jak to wspaniale jest być boskim.

    • Elżbieta
      Lu 19, 2013 @ 01:52:11

      A sprawdziłaś jak to przyjemnie, Świadomie zmienić formę ,w której się stwarza coś innego?
      Czy aby zmienić formę, potrzebna jest śmierć, zapomnienie swoich pięknych doświadczeń?
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

    • Elżbieta
      Lu 19, 2013 @ 02:53:08

      Anka2 mam tutaj dla Ciebie dwie perełki. Spójrz jaki BOG jest piękny, cóż za różnorodność, czy miałaś już takie doświadczenia. Uśmiechnij się , to już finisz.
      http://szkołaaniołow.pl/idex.php/filmy/darmowe-usciski
      http://szkołaaniołow.pl/index.php/filmy/imagine

      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

    • Artur
      Lu 19, 2013 @ 03:12:46

      W sumie to niedoskonałości ukazują piękno, to co nie odkryte czyni tajemnice. Ciekawość, chęć nauki, nieprzebyta droga. Absolut czyni boga, my jesteśmy ludźmi. Jesteśmy po to by czuć, poznawać, uczyć się i próbować rozumieć. Jesteśmy tu po to by zapomnieć na chwilę że jesteśmy doskonali, jedyni, by uczyć się pokory…

    • Sabrina
      Lu 19, 2013 @ 18:09:36

      Ja uważam, że jest wielką przyjemnością być Bogiem, wszystko wiedzieć, umieć itd.
      Tak żyli np. Wedrusi i nie narzekali 😉

  9. marmur71
    Lu 18, 2013 @ 20:36:20

    to roztopy wiosenne
    co spływają wartkim strumieniem
    przez oczy me senne
    bo wiosna jest moim chceniem
    jej drzew liście zielone
    w duszy przebiśnieg ukryty
    wołają na ciepłą stronę
    zdejmują serdak przez zimę uszyty
    promienistym rankiem zawładnięty
    znak to od dobrej wróżki
    na parapecie on grucha zmarznięty
    więc sypię miłości z serca okruszki

    i czeka sprzątanie wiosenne , nie żebym tylko się bawił
    gruchał ,gruchał ,a na parapecie pamiątkę zostawił…

    wiosenna pamiątka
    z miłością M.M

    • wika55maitri
      Lu 18, 2013 @ 21:23:13

      Nooo….bracie…aż się człowiekowi błogo robi, jak te topniejące strumyczki tak bulgocą za uchem…(ale nie za kołnierzem oczywiście 😉 ) ❤ ❤ ❤ Takie 'pamiątki wiosenne' to zawsze mile widziane 🙂 Buziaki! 😀 :***

  10. krutka
    Lu 18, 2013 @ 11:36:02

    Dziekuje Wam wszystkim bardzo serdecznie za wsparcie i wysylanie energii. Jestescie wspaniali, dziekuje . Wika55 medytacja bylaby super, zreszta prawie zawsze biore w nich udzial, tak samo jak w aktywacji impulsow. Naprawde dziekuje bardzo za wszystko, Wika55, Hallo, Leia, kwiatek, Bonjovi, Julita, Elzbieta, tacjanna WIELKIE DZiekuje, doceniam naprawde! DZiekuje, ze jestescie 🙂

    • wika55maitri
      Lu 18, 2013 @ 21:15:10

      To może się umówmy, że kto chce pomóc temu pięknemu ogrodowi, a robi medytacje Kręgu Uzdrawiającego, to w środę niech swoją osobistą intencję na to przeznaczy, co? 🙂 Dopiero przeczytałam Twój komentarz, a medytacja jest dziś za chwilkę, ale do środy zdążymy się doinformować i zebrać. prawda? 😀 Podoba Wam się ten pomysł? Ci, którzy nie robią tej medytacji, a też chcą pomóc w grupie, wystarczy że się dostroją mentalnie i zasilą środowe pole mocy tą samą intencją, w końcu to właśnie intencja nas jednoczy w grupy 🙂 Buziaki, Marzenko! ❤

  11. adelina
    Lu 18, 2013 @ 10:52:40

    Witam, do Krutka. Według prawa kosmicznego każdy sprzeciw wobec działania ,które oceniamy jako „złe”zawsze zasila to działanie przeciwko któremu protestujemy. np nie chcemy wojny, należy mówić ,chcemy pokoju. Dziękuj za zdarzenie bo „dziękuję” niesie przekaz prośby o zakończenie związku z tym zdarzeniem…… słowo „kocham” o rozpoczęcie i gotowość na jego przyjęcie go ze wszystkimi skutkami.Tak głosi starożytna wiedza o Naturze Człowieka .Nie wiem gdzie to czytałam , ale tak mi się to wbiło w głowę, że jeżeli ktoś mi się zwierza ze swoich kłopotów nie pocieszam go ani nie mówię kocham Cię aby nie dolewać oliwy.Razem dziękujemy za te doświadczenia. Pozdrawiam słodko Adela

    • Elżbieta
      Lu 19, 2013 @ 05:05:06

      Tak, tylko jest jeszcze coś.Zwróć uwagę na swoje serce gdy wypowiadasz , dziękuję , gdy coś chcesz zakończyć . Emocja , uczucie , które pojawia się w nim jest zamknięciem , skurczeniem serca. Natomiast gdy wypowiadasz dziękuję z radością , wdzięcznością , otwiera się i promieniuje najpiękniejszą wibracją MIŁOŚCI.
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta.

  12. wika55maitri
    Lu 17, 2013 @ 23:34:33

    Kochani, jutro i w środę kolejne medytacje Kręgu Uzdrawiającego, zapraszam:
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/p/medytacja-kregu-uzdrawiajcego-21-i-23.html
    A tu ostatnio przetłumaczony Michał:
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2013/02/archanio-micha-wypatrujcie-najlepszych.html

    Krutka, masz i moje wsparcie oczywiście, i wszystkie kciuki za to trzymam 😀 :***
    Kochani, możemy zrobić w tej intencji wspólną medytację (i NIE TYLKO w tej rzecz jasna…), a jeśli ktoś bierze udział w medytacjach Kręgu Uzdrawiającego, to informuję was, że jest wtedy częścią całkiem sporej grupy, sądząc po statystykach blogu aktywacji…jeżeli ludzie zaglądają tam głównie wtedy, gdy są medytacje, to znaczy że je robią – bo przeczytać tekst mogli miesiąc temu, gdy się pojawił i był nieznaną atrakcją… 😛 Akurat medytacja Kręgu ma w sobie specjalne ‚miejsce’ na nasze własne intencje – a mogą to być przecież WSPÓLNE intencje… 🙂 Wszystkie te możliwości wspólnego tworzenia mamy pod ręką, wystarczy się skrzyknąć i umówić, że coś ważnego razem w ten sposób chcemy wesprzeć 😀

    • Transformator2013
      Lu 18, 2013 @ 08:11:35

      Niestety Medytacja w tygodniu roboczym o tej godzinie (późny wieczór) nie jest najlepszym terminem. Rano wcześnie wstaję do pracy i wieczorem jestem zbyt zmęczony aby tą medytację w formie którą lubię (w pełni świadomości) zrobić. Najlepiej aby ważne Medytacje były w soboty i niedziele – wtedy ten czas (większość osób nie pracuje) jest najlepszy. Proszę o rozważenie tego terminu, bo również ważne dla mnie jest aby te Medytacje były w czasie kiedy jest jak największa ilość osób. Dziękuję za zrozumienie.
      Z Miłością w Świetle!

      • Łukasz
        Lu 19, 2013 @ 17:53:55

        No to mi się podoba popieram medytacje w soboty i niedziele dodatkowo fajnie by było 🙂

  13. krutka
    Lu 17, 2013 @ 21:21:48

    Drodzy czytelnicy tego wspanialego bloga, zwracam sie do Was z ogromna prosba. Jestem stala czytelniczka, prawie od poczatku, zawsze jk moglam pomagalam wielu ludziom i nie tylko. Teraz sama potrzebuje pomocy. Prosze Was o energie milosci i swiatla w nastepujacej sprawie. Oczywiscie nie bede sie rozpisywac, tylko przedstawie sprawe w skrocie. Ja i moje dzieci mieszkamy w domu, ktory nalezal do niedawna do ojca dzieci, niestety urzad skarbwy probowal go przejac w wyniku wg nich niezaplaconych podatkow,, choc caly majatek juz zostal sprzedany by pokryc zaleglosci, urzad stwierdzil, ze trzeba jeszcze raz zaplacic. Niestety urzad tak napieral, ze ojciec dzieci zostal zmuszony sprzedac nasz dom, oczywiscie po duzo nizszej kwocie niz jest wart, kupila go jakas firma (inaczej zostalby zlicytowany za jeszcze nizsza cene). I tu jest pies pogrzebany, na naszej dzialce rosnie ponad 30 starych pieknych drzew, w ogrodzie mieszkaja sobie jeze, wiewiorki , koty. Ogrod tetni zyciem. Te stare drzewa sa punktem zbiorczym ptakow, wylatujacych i przylatujacych do i z cieplych krajow. To jest niesamowite moc widziec ta ptasia , niezwykle komunikatywna spolecznosc. Generalnie ogrod nasz jest po czesci dziki bo nie mam sumienia usowac drzew czy krzewow. Strasznie kocham ta przyrode. Jedak wiem, ze miejsce jest atrakcyjne i inwestor zniszczy ta przyrode, dla paru euro wytnie drzewa i krzewy, pozbawi domu wiele istnien, na mysl o tym serce mi sie kraja. Tylko u nas zostaly stare drzewa, wszedzie wokolo ludzie juz powycinali. Dlatego prosze Was o wysylanie milosci by stal sie jakis „cud”, zebysmy mogli zostac w tym domu, bo wtedy natura bedzie mogla dalej sobie zyc. Dalej bedziemy dokarmiac ptaki, koty i jeze. Pomozcie prosze Gaji, bo ona tez odczuwa bol, jak jest przyroda niszczona. Codziennie prosze Boga, zebysmy mogli tutaj zostac, codziennie wyobrazam sobie ze nadal mieszkamy w naszym domu i wogole jestem za niego wdzieczna i za ta cuudowna przyrode, ale potrzebuje wsparcia energetycznego, wierze ze sie uda. Zawsze jestem wielka optymistka. Bede sie odzywac w tej sprawie, zebyscie nie zapomnieli. Jest troche czasu, generalnie do sierpnia. Ale mam nadzieje, ze na wiosne ruszy lawina widocznych zmian, ktora nam pomoze.
    Pozdrowienia dla wszystkich i dziekuje Krystal za mozliwosc umieszczenia mojego apelu.
    Z miloscia Marzena z Obertraubling Niemcy (podaje miejscowosc, zeby bylo wiadomo gdzei wysylac konkretnie energie)

    • Hallo
      Lu 17, 2013 @ 21:57:48

      ❤ ❤ ❤
      wspieram cię całym Sercem – wszystko jest dobrze.

    • kwiatek
      Lu 17, 2013 @ 22:22:34

      @krutka. Marzenko, Wysyłam Energię Bożej Miłości Tobie i na wszystkie sprawy związane z tą opisaną sytuacją. Będę o Tobie pamiętać, wszystko już jest w porządku, ogród tętni życiem, zwierzątka się radują, a Ty jesteś szczęśliwa.

    • Leia
      Lu 17, 2013 @ 22:40:26

      Będę myśleć o Tobie i Tym czego pragniesz, bo od tej pory to też już i moje pragnienie 🙂 .Choć tyle mogę zrobić.Pozdrawiam Cię Mocno.

    • Bonjovi
      Lu 17, 2013 @ 22:43:04

      -You have my sword
      -And my bow
      -And my axe!
      Takie tam z Waladcy pierscieni 🙂 wspieram Cie 🙂

    • Julita
      Lu 17, 2013 @ 22:55:14

      Kochana Marzenko,masz moje wsparcie:-)) Powiedz jeżom i drzewom,że się postaram :-)) Ściskam Ciebie i Twoją Rodzinkę :-)) Julka

    • Elżbieta
      Lu 18, 2013 @ 00:08:34

      Jestem z Tobą , drzewa się radują , promieniując Złotym Światłem, zwierzaczki wesołe , figlarne , cały ogród spowity zapachem i kolore MIŁOSCI a w nim TY i Twoja rodzina.
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

    • tacjanna
      Lu 18, 2013 @ 01:59:38

      sercem jestem z Toba droga siostro 🙂 dajesz dobro i ono do Ciebie wraca ❤

    • Ramzes
      Lu 18, 2013 @ 10:33:00

      Kiedyś będąc nad morzem „coś” skłoniło mnie do podejścia do straganu z pamiątkami – wisiał tam owalny breloczek z metalu z wyrytym pięknym żaglowcem.
      Zobaczyłem go z daleka …
      Moje ręce same się po niego wyciągnęły …
      Na odwrocie wyryty był napis – cytat ze Św. Augustyna,
      który Ci niniejszym dedykuję :

      „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”

      Nie poddawaj się jesteśmy z Tobą.

      • Hallo
        Lu 18, 2013 @ 14:45:49

        po co walczyc?
        walka rodzi walkę……. . a i zwycięstwo czasami bywa pyrrusowe 😦
        nie chcesz wojny? – myśl o pokoju 🙂
        h.

        • Ramzes
          Lu 19, 2013 @ 10:01:00

          Myśli o walce już dawno porzuciłem – tyle razy raz zwyciężałem a raz ginąłem w różnych wojnach, że już mi się znudziło :)))
          „Przerabiałem” też pychę, chciwość, żądzę władzy itp. itd.
          Nic już z tego we mnie nie zostało …
          Słowa „dopóki walczysz jesteś zwycięzcą” traktuję więc bardziej jako wskazówkę,
          żeby nigdy , w żadnych okolicznościach się nie poddawać …
          Już przecież wiemy, że „wojny nikogo nie czynią wielkim” – można więc
          zamknąć tę lekcję i iść dalej … ku Światłu…

          Pozdrawiam Was Światłem

    • Fred.
      Lu 18, 2013 @ 15:02:30

      Proponuję Ci krótki filmik pt: :Why me? David Icke(PL), na You Tube.
      Powodzenia „krutka”.

      • Hallo
        Lu 18, 2013 @ 20:13:23

        Filmik – OK.
        Zamiast denerwować sie na film na ekranie monitora /twoje życie zewnętrzne/ – należy zmienić swój „projektor” 🙂 – tylko taka jedyna jest droga – człowiek jest zmianą,którą chce zobaczyć na świecie.

    • Ana
      Lu 18, 2013 @ 15:06:24

      Wspieram ❤

    • Ewa A.
      Lu 18, 2013 @ 16:06:21

      Jestem z Tobą ! – prawdziwy stary ogród……to piękne!

    • Halina
      Lu 18, 2013 @ 16:34:10

      Wspieram Cię całym sercem i energią….Halina

    • Sabrina
      Lu 19, 2013 @ 18:17:15

      Ja się dołączam, kochana ‚krutka’ 😉 Będzie dobrze 😉

  14. Ormad
    Lu 17, 2013 @ 21:02:40

    Dobre dla zdrowia psychicznego 🙂
    By niektórzy nie zwariowali bardziej 😉

    Ludzie to dziwne istoty…
    Potrzebują najpierw wierzyć w świętego Mikołaja, a potem w inne marzenia 😉
    A spróbuj powiedzieć małemu, że nie ma Mikołaja! 😀

    Pytanie:
    Na co lepiej liczyć – na rozsądek, czy na mrzonki?

  15. Anna 8
    Lu 17, 2013 @ 20:44:17

    To niesamowite,, pelna synchronia 🙂 Jestem urodzeniowa 8 i z sumy godziny, minut i sekund, kiedy ukazal sie moj komentarz, rowniez jest 8 🙂

  16. Biały Mag
    Lu 17, 2013 @ 20:39:15

    Ale nam się nazbierało kobiet z imionami zaczynającymi się od „A”, ja się zjawię jako „B”.

    Proszę, to dla was : http://www.youtube.com/watch?v=kALhjj2mUjk

    jeżeli wam się to bardziej spodoba to możecie poszukać wcześniejszych filmików, lecz chodzi tu o to by rozbudzić troszeczkę „ziewających”.

    Salemat Gajun! Salemat Ja!

  17. anka2
    Lu 17, 2013 @ 19:54:12

    Mam nadzieję że z każdym kolejnym dniem będzie coraz lepiej, bo juz nie wytrzymuję.

  18. Anna 8
    Lu 17, 2013 @ 19:25:54

    Droga Krystal, dziekuje Tobie i innym Wspanialym Osobom za cudowna prace, jaka wykonujecie, za Swiatlo, jakie niesiecie i za coraz piekniejsze przekazy :)) Jestem stala czytelniczka tej strony i z przyjemnoscia czytam wszystkie komentarze – kazdy wnosi cos nowego i pieknego :))
    Interesuje sie feng-shui, czyli pozytywnym przeplywem energii, jaka wokol nas krazy. Jezeli moge, to chcialabym podpowiedziec, ze na lodowke nie kladzie sie rachunkow do zaplacenia, czy spraw do zalatwienia, bo beda ciagle rosly.
    Wynika to wlasnie z feng-shui. Tak samo dziala lodowka w przypadku pieniedzy- czyli jezeli je na nia polozymy, to tez beda przybywaly – bo przeciez pieniadz jest
    energia.
    Pozdrawiam wiosennie :)) Anna

  19. Agnieszka
    Lu 17, 2013 @ 17:59:20

  20. Ania
    Lu 17, 2013 @ 17:05:19

    Piękne. To chyba najpiękniejszy przelaz jaki czytałam.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: