Wzorzec człowieka

.

.

Witajcie ponownie.  W przeszłości trochę mówiliśmy o smokach i podobnych do smoków stworzeniach, takich jak reptilianie {http://lightworkers.org/channeling/172395/reptillians-and-dracos}.  Teraz zamierzamy opowiedzieć o istocie pozaziemskiej, która może być wam bardziej znajoma: jest nią człowiek.

Może być niespodzianką, iż przykleiliśmy ludziom etykietę „ET”, gdyż dla was są to istoty ziemskie, które świetnie znacie, bo sami nimi jesteście.  Jednakże, tak samo jak smoki, ludzkość stanowi „starodawny model” pochodzący z wyższych wibracji, który dokonał zasiewu innego życia. Określenie „starodawny” jest błędną nazwą, gdyż czas jest iluzją.  Nie istnieje początek ani koniec wszechświata, ani nawet tego, co uznajecie za galaktykę Drogi Mlecznej, która jest strukturą, jaką wybraliście, aby móc postrzegać wibracje fizyczne. Są jednak pewne podobieństwa pomiędzy spokrewnionymi rzeczywistościami.  Dlatego jeśli przyjrzycie się takiemu wzorcowi, jaki stanowi istota ludzka, znajdziecie tu pewne zbliżone przejawy.  W waszej rzeczywistości postrzegacie linearność czasu i określoną strukturę kosmosu. Wszystko to się zmienia, jednak wy właśnie w ten sposób to postrzegacie.  Skupimy się zatem na cechach wzorca człowieka w lokalnym wszechświecie.

Wzorzec ludzki to bardzo interesujący model, który ma swoją reprezentację w formie ciała świetlnego.  Przynajmniej tak jest z waszej perspektywy, gdyż zstąpiliście z obszarów o wyższej wibracji. Podstawową cechą człowieka stanowi to, że jest on stworzeniem magicznym, które oparte jest jednak na bardzo praktycznym projekcie, co wydaje się prawie sprzecznością.  Zajmijmy się więc bliżej tymi aspektami użytkowymi.

W swej obecnej formie posiadacie ręce z przeciwstawnymi kciukami, które mogą chwytać różne przedmioty i przesuwać je oraz stopy, które mogą robić prawie to samo.  Macie tyczkowate kończyny, które robią dobry użytek z fizyki dźwigni, a wasze ramiona posiadają usprawnienia, dzięki którym możecie wykorzystać nawet fizykę koła (złącza kulowego){chodzi o połączenie stawowe}.  Już nawet zresztą zdążyliście skopiować te patenty w swej wczesnej technologii. Nie jest to niespodzianką.  Wasz szablon ma bardzo użytkowe walory, choć mogą one przejawiać się na różne sposoby w zależności od fizycznego świata i rzeczywistości, w jakiej się manifestują.  Bardzo wam się to przydało w rozwinięciu fizycznych technologii, które w pewnym sensie wytwarzają pracę. I prawie wszędzie, gdzie tylko dotarły w swym lokalnym wszechświecie, istoty ludzkie będą zajęte, budując, budując i jeszcze raz budując.  Jednakże aspekty magiczne wciąż są aktywne…  W waszym obecnym społeczeństwie technika prawie zastąpiła potrzebę istnienia ‚magii’, gdyż po prostu wbudowaliście te ‚magiczne’ cechy w swą technologię i w wielkim tempie to narasta.  Ale chociaż włączacie tę magię w swe życie codzienne, nie uważacie tego za magię.

W jaki sposób te magiczne aspekty mogłyby się przejawić, gdyby wasza kultura była bardziej naturalna?  Chcielibyśmy, abyście przez chwilę zastanowili się nad legendami o dawnych szamanach, czarodziejach, druidach i temu podobnych – wielu z nich pochodzi z rzeczywistości, którą nazywacie Atlantydą – jest ona równoległą Ziemią, ale wy umieściliście ją w swej przeszłości nie tylko po to, żeby pamiętać, że macie zdolności magiczne, ale również po to, by ostrzegała was przed niebezpieczeństwami nadużycia tej magii.  Wasi przodkowie mogli polować lub zbierać swe pożywienie i podróżować na piechotę, budując swe siedziby ręcznie, ponieważ sprawiało im to przyjemność, jednak równocześnie mogli oni to wszystko zrobić po prostu poprzez manifestację – wraz z wszelkimi innymi rzeczami typu stawanie się niewidzialnymi, przesuwanie przedmiotów w powietrzu, telepatyczna komunikacja, teleportacja, przybieranie innych form itd.  Czy istnieje to w waszej przeszłości czy w równoległej rzeczywistości, nie ma w tym momencie znaczenia. Te wszystkie możliwości to bardzo typowe ludzkie cechy.

Magiczność należy do charakterystyki człowieka.  Poza tym w miarę jak ludzie się rozwijają, aspekty magiczne zazwyczaj wypierają cechy praktyczne, a ich zastosowanie wymaga mniej wysiłku.  Technologia staje się po prostu zabawką, a życie „codzienne” wydarza się za sprawą manifestacji, zaś szczegóły funkcjonowania tego procesu nie są tak ważne, gdyż zazwyczaj należą do nich „wszystkie wymienione punkty” (w każdym razie MOGŁOBY to tak zadziałać, by wywołać pożądane skutki).  Elementy dodatkowe stają się jedynie dekoracją, gdyż większość „pracy” wykonywana jest przez umysł.  Ciało ludzkie jest ciałem świetlnym, a manifestacja w świecie fizycznym  ma zazwyczaj miejsce przy równoczesnym silnym wspomnieniu bycia istotą świetlną, dzięki czemu istota ludzka może opuścić fizyczność w każdym momencie.  Przebywanie i trudzenie się w długotrwałej, gęstej i kontrolującej rzeczywistości, co obecnie czynicie, nie jest częste i wywołuje w was niezrozumienie tego, kim jest istota ludzka.

Doszliśmy zatem do punktu, w którym mówimy o wzorcu ciała świetlnego. Co odróżnia ludzki wzorzec od innych wzorców na wyższych planach wibracyjnych?  No cóż, to się różni w zależności od tego, na którą część wszystkiego-co-jest spoglądamy.  Jednak oczywiście powinniśmy powiedzieć o tych rzeczywistościach wyższych wibracji, z którymi jesteście najbardziej połączeni.  A wzorzec ten jest wzorcem energetycznym w sferach, w których ludzie są istotami świetlnymi.  Pod względem energetycznym ludzki wzorzec nie jest zbyt czysty, i nie miał taki być.
Zacznijcie od charyzmy króla lub królowej, którzy żądają szacunku – co może przypominać wam lwa, potem dorzućcie bardzo współczującą, opiekuńczą, kochającą część – delikatną skórę.  Emocje są bardzo ważne we wzorcu ludzkim, a wyżej rozwinięci ludzie, tacy jak ludzie w ciele świetlnym, zazwyczaj mają je opanowane. A dalej ekspresja ludzka nie istnieje bez pewnej dozy psotności i swawolności, które kojarzycie na przykład z elfami czy nimfami leśnymi.  Niemniej jednak ta figlarność jest zazwyczaj trzymana w ryzach przez wyjątkowo silne poczucie odpowiedzialności wobec jakiegoś wyższego celu, czymkolwiek ten cel miałby być. Może nim być życie, może nim być miłość.  Nie można się tego pozbyć nawet w genetycznym przejawie wzorca ludzkiego na Ziemi, gdyż prawie każdy czuje jakiś zew czy powołanie.

Wygląd fizyczny, w jaki manifestuje się wzorzec człowieka może mieć łuski, skórę płaza, może być podobny do ptaka czy posiadać inne cechy – to nie ma znaczenia. Dość często mają one pewne podobieństwa, ale wygląd jest tu sprawą głównie powierzchowną, gdyż ludzki wzorzec jest wzorcem ciała świetlnego.  Ma on jednak pewne cechy wspólne w typowym przejawieniu fizycznym.  Jak już wspomnieliśmy, wzorzec ludzki ma aspekt użytkowy, więc pomyślicie pewnie, że niezależnie od tego, czy wywodzi się z ptaków, płazów, gadów czy małp, człowiek zazwyczaj będzie mieć ręce, nogi, i będzie  chodzić w pozycji wyprostowanej, przynajmniej na skalistych światach?  Z pewnością. Jest jednak coś ponadto:  Wzorzec fizyczny zazwyczaj nie będzie ‚efekciarski’, lecz minimalistyczny. Na przykład feniks, który spala się w rozbłysku płomieni jest ‚efekciarski’; to samo lew ze swymi naprężonymi mięśniami i wielką grzywą.  Wasz wzorzec jest bardzo prosty i podstawowy, więc nie jest to żadna niespodzianka.  Jako istoty światła możecie przyjąć dowolną formę, jednak skromność jest ważną cechą ludzkiego wzorca.  Dlatego też często będziecie przyjmować bardzo prostą formę, a liczy się głównie to, co macie w środku, a mniej to, co na powierzchni.  Oczywiście w obecnym społeczeństwie wszystko to jest zniekształcone za sprawą mody.  Jednak obecne społeczeństwo nie może zmienić waszej biologii, a najbardziej efektowna część waszej biologii, wasz olbrzymi mózg, jest całkowicie ukryta.

Nawet w swej bardzo prostej „otoczce” żadne takie „wierzchnie okrycie” nie może ukryć waszego piękna, i choć może nie decydujecie się płonąć żywym ogniem jak feniks i nie macie majestatu gryfa czy pegaza, wasze światło prześwieca w wyraźny sposób.  Nawet gdy skrywacie przed sobą swą wspaniałość, tak jak teraz w swych obecnych ciałach, my widzimy kim jesteście, i widzimy wasze ciała świetlne, które przez was przeświecają.  Zatem ta skromność nie ukrywa waszej wspaniałości. Jesteście magicznymi istotami i możecie zamanifestować swą jedną myślą całe światy.

Wybraliście rozwój jako istoty ludzkie, które połączone są z wieloma innymi wzorcami, gdyż nosicie teraz w sobie wszystkie ziarna.  Jednakże większość z was z początku przybierze formę świetlnych ludzi, więc jest to istotne, abyście rozumieli potencjał tego ciała świetlnego.  Mamy nadzieję, że ta wiadomość dała wam jasny obraz tego, czego możecie się spodziewać. Ziemia nie jest tak naprawdę unikalna, gdyż wielowszechświat jest rozległy, jednak to, co się dzieje tutaj, jest jednak trochę bardziej niepospolite.  Kiedy (raz jeszcze) rozwiniecie się w formę swych ciał świetlnych i zaczniecie integrować wpływy innych rozmaitych wzorców, jakie wasza dusza przenosi, uzyskacie możliwości, o jakich mogliście kiedyś tylko marzyć. Posiadanie jednak w sobie tej ludzkiej części oznacza, że pewne cechy charakterystyczne dla waszej ewolucji podążą za tym wzorcem – od totalnego zaprzeczania istnieniu waszych magicznych aspektów do objęcia ich w pełen skromności i odpowiedzialności sposób, a widzieliśmy już jak wydarza się to w rozmaitych rzeczywistościach.  Nie dotarliście tam jeszcze w pełni, gdyż jesteście wciąż w pośrednich fazach swej historii i wybieracie, jakie rzeczywistości będziecie chcieli umieścić w kolejnych rozdziałach swej opowieści.

Przekazał smok Brian
http://lightworkers.org/channeling/173263/human-template

Przetłumaczyła wika

76 komentarzy (+add yours?)

  1. anka2
    Lu 15, 2013 @ 12:04:03

    No przecież przeciwnosci sie przyciagają. Jak ktos chce grac role ofiary to kat sie pojawi. Uderz w stół a nozyce sie odezwa nie?

    • Hallo
      Lu 15, 2013 @ 14:40:14

      @Anka2
      świat ma Naturę Wibracyjną tzn.
      „podobne przyciąga podobne” – i nie na zasadzie przeciwności / tj + i – /
      ale na zasadzie tylko PODOBIEŃSTWA czyli Zgodności Wibracyjnej.
      h. pozdrawiam cię Jaskółeczko 🙂

    • Leia
      Lu 16, 2013 @ 08:55:39

      Anka 2@To znaczy, ze jezeli napastnik np gwalci kobiete, to znaczy ze to ona tego chciala i przyciagnela go? Chcialabym to zrozumiec, bo jesli dziecko porywa pedofil to na jakiej zasadzie to dziala? Bo na razie trudno mi to ogarnac. 😦 Pozdrawiam. 🙂

      • wika55maitri
        Lu 16, 2013 @ 13:10:33

        Leia, kochana, żyjemy w bardzo nietypowej dla wszechświata ‚strefie wolnej woli’, więc oczywiście nadużycia mocy mogą się zdarzać i się zdarzają – w pewnym sensie można by powiedzieć, że jest to sedno tego eksperymentu… ale nawet one zdarzają się z powodu intencji, i z tego co wiem, wszelkie większe wydarzenia życiowe są z wielką precyzją zaplanowane, a właściwie cała ich sieć, w alternatywnych rzeczywistościach (bo zawsze mamy wybór, to nigdy nie jest jedna droga). Mówi się często o kontraktach duszy, o tym, że jesteśmy jak aktorzy, którzy decydują się odgrywać określone role w określonych scenariuszach. Czytałam nawet, że istoty, które nas najbardziej ‚krzywdzą’, przed wcieleniem czasem wręcz o to błagaliśmy, chcąc doświadczyć czegoś na tym bardzo unikalnym świecie. Jednym z głównych elementów tej gry jest zgoda na zapomnienie, że jesteśmy boskimi, doskonałymi i wiecznymi istotami – inaczej zawsze czulibyśmy swoją jedność i taki eksperyment byłby kompletnie niemożliwy. Teraz powracamy do stanu jedności, więc tego rodzaju wydarzeń będzie coraz mniej. Do tego procesu przypominania sobie należy przede wszystkim powrót naszej świadomości twórców naszego życia. Intencja jest siłą stwórczą i teraz zaczynamy sobie uświadamiać, w jaki sposób nasze intencje, zwłaszcza nieuświadomione, w postaci programów mentalnych ‚kupionych’ od rodziny i środowiska, kształtują nasze życie. Akurat wzorzec ofiary i kata jest całością, nie ma jednego bez drugiego, tzn jeśli ktoś go ma w sobie jako program, w innych okolicznościach może również stać się katem, gdy inna istota wchodzi w rolę ofiary. Dobrym przykładem jest sytuacja, gdy osoba, która czuje się ofiarą, nieustannie próbuje wzbudzić w innych współczucie, i wręcz poczucie winy, w ten sposób manipulując nimi psychicznie i wchodząc w rolę kata…jest to subtelny sposób znęcania się nad innymi, ale niemniej skuteczny… Cały trik polega na odrzuceniu tego wzorca w całości. Można z powodu kontraktu duszy doznać krzywdy od kogoś, ale jednak ‚nie kupić’ tego programu i od razu tej istocie wybaczyć, tym samym oczyszczając się energetycznie i nie godząc się na napiętnowanie tym programem, po prostu się go ‚nie instaluje’ w sobie. Na tym polega nasz powrót świadomości – uczymy się widzieć, że w każdej sytuacji możemy panować nad tym, w jaki sposób postrzegamy ‚zewnętrzne’ sytuacje, NIE MUSIMY na nie reagować odruchowo, choć jest to często najłatwiejsze. Pytanie ‚czego miała mnie ta sytuacja nauczyć?’ daje nam o wiele więcej pożytku niż rozpaczliwe ‚czemu ja??…’ Jeśli się tego nauczymy, okaże się, że już nie przyciągamy do siebie niechcianych doświadczeń, bo pojęliśmy istotę pracy z nimi, i zrozumieliśmy moc swoich intencji. To już jest mistrzostwo, oczywiście…ale do tego właśnie wszyscy zmierzamy 🙂 Sorry za wykład, i za to, że odpowiedziałam niepytana, ale widzę, że Cię ta kwestia gryzie, więc podzieliłam się z Tobą najlepszą dostępną mi teorią na ten temat. Pozdrawiam Cię serdecznie :***

        • Leia
          Lu 16, 2013 @ 14:01:04

          Wika55maitri@ Bardzo Ci dziękuję, że mi to napisałaś to wiele mi wyjaśnia i pokazuje co mogę zrobić, aby to wszystko przerwać i zmienić.Jednak nadal muszę zrozumieć kwestię, że jeśli ktoś decyduje się być katem, gdy atakuje drugą osobę, to czy on wtedy przypadkiem nie tworzy ofiary, w tym danym momencie? Przecież wibracja ofiary która nie jest jeszcze ofiarą, jest wysoka i różni się od , niskiej wibracji osoby kata, czy to możliwe ,że gdy kat atakuje daną osobę np dziecko, zaniża jej wibracje i narzuca program ofiary?.I czy współczując drugiej osobie, ulegam jej nieświadomej manipulacji , czy po prostu otwieram swoje serce dla niej, otwierając się na jej ból, aby część tego ciężaru który ma w sobie pomóc jej udźwignąć i po prostu ją zrozumieć, dać jej oparcie, czy to możliwe ,że wtedy ulegam manipulacji, czy po prostu staje się jednością z tą drugą osobą?Czy gdy mówię o swoich przeżyciach drugiej osobie, to nią manipuluję, czy po prostu potrzebuję to z siebie wyrzucić?.Czy możesz mi coś polecić na temat kontraktów duszy, jeśli będziesz mogła, bo chciałabym zgłębić to zagadnienie, jak tez coś na temat manipulacji jak tego nie tworzyć i temu nie ulegać.Wielkie dzięki raz jeszcze, że mi odpowiedziałaś, bo naprawdę trudno mi akurat z tą kwestią się uporać, chociaż dosyć radosna ze mnie osóbka mimo wszystko 🙂 Dzięki raz jeszcze 🙂

        • wika55maitri
          Lu 19, 2013 @ 00:14:25

          Są opinie, że kontrakty duszy w ogóle nie istnieją, choć ja czytałam o tym u paru autorów, do których mam zaufanie. Natomiast warto pamiętać, że teraz jesteśmy w całkiem nowym ‚czasie’, i wiele z tych rzeczy bezpowrotnie znika z naszej przestrzeni. Najlepiej więc wyczyścić wszystko co się da do końca. to co jest wartościowe, i tak pozostanie 🙂 Próbowałaś wybaczania? Ono tak naprawdę nie jest dla tego kogoś, tylko przede wszystkim dla nas, żebyśmy się mogli uwolnić od tego bagażu i mieć otwartą drogę przed sobą.

          Współczucie ma sens na poziomie tzw ‚relatywnym’, bo na tym ‚absolutnym’ jesteśmy przecież doskonali i nie ma czego współczuć…więc jeśli cały czas o tym pamiętamy, to ani nie damy się wplątać w podświadome często gry osób, które mają program ofiary, ani w swym umyśle nie będziemy robić z nich tej ofiary i im nieświadomie dokładać, bo jest i taka możliwość. Ja tę dwoistość czuję często bardzo wyraźnie, gdy mam do czynienia z dziećmi: mam często wrażenie, że to cudowne istoty, o wiele mądrzejsze ode mnie, a równocześnie w tej rzeczywistości ja jestem ‚dorosła’ i z technicznego punktu widzenia to ja mam być ‚tą mądrzejszą’ i je chronić i wspierać, taki lokalny stan. Jak współczujemy w ten sposób, lokalny, że tak powiem, to wszystko powinno być w porządku, harmonijnie, bez przegięcia na którąkolwiek stronę. Każde z nas jest przecież drogocenne, nie ma lepszych i gorszych, są tylko ‚lokalnie’ i chwilowo bardziej i mniej potrzebujący… 🙂

          Na temat rodziny jest mocny i wyjątkowo celny przekaz na blogu Jezusa,
          http://jeszua.blogspot.com/2011/05/uwalnianie-sie-od-swojej-rodziny.html
          i potwierdza on to, co sama zaobserwowałam: że często wspaniali ludzie rodzą się w bardzo smętnych i pokręconych rodzinach, i wygląda na to że głównie po to, żeby tam dostarczyć choć trochę światła przez swoją obecność. Można to nazwać wyborem czy kontraktem duszy, natomiast nazywanie tego winą nie wydaje mi się w żadnym razie adekwatne… Pewne rzeczy robimy rzeczywiście z czystego współczucia, tak jakbyśmy się zajmowali niektórymi ludźmi jak dziećmi, i jeśli ich aktualna ludzka świadomość działa na niskim planie, nie możemy liczyć na to, że się będą zachowywać jak dorośli, bo to jak oczekiwanie że biedronka zacznie liczyć swe kropki… Ale gdy po takiej ‚kosmicznej przysłudze’ zostają blizny w naszej ludzkiej świadomości, to warto je rozpuścić, bo nie musimy ich nosić, zwłaszcza teraz jest to już całkiem zbędne. Oczyszczanie wciąż trwa, ale miłość wszystko wygładzi, więc bądź dobrej myśli, kochana, i życzę Ci spokoju, radości i cudowności, które są naszą prawdziwą naturą 🙂 🙂 :***

      • Hallo
        Lu 16, 2013 @ 13:51:00

        I jeszcze ja dorzucę.
        Nie ma przypadkowych urodzeń, przypadkowych smierci czy tez przypadkowych trudnych sytuacji i chociaz tu na planie fizycznym naszym rozumem nie obejmujemy wszystkiego ale to nie znaczy,że jeżeli czegos nie widzimy czy nie czujemy, czy nie rozumiemy – to znaczy,że to nie istnieje.
        Trudno nam ludziom zrozumieć,że np. poronienia czy aborcja – to wczesniejsza zgoda Duszy na takie doświadczenie
        gwałt, poniżenie,pedofilia…. – to tez zgoda wczesniejsza na takie doświadczenie i to nie tylko dla jednej strony – i „Ofiara” i „Kat” chca to przerobić znając dobrze konsekwencje tej sytuacji.
        I tu na Ziemi „Ten Negatyw” w rozumieniu ludzkim – jest największym Twoim Przyjacielem na planie duchowym bo po to wyraził zgodę na taki scenariusz w imię wielkiej Miłości dla Ciebie i odwrotnie. Możemy powiedziec „rozgryzając” grę na szachownicy/3W/ ,że Twój Wróg jest Twoim Nauczycielem.
        Pojmując MIŁÓŚĆ BEZWARUNKOWĄ- możemy zakończyc doświadczanie w ILUZJI 3-4 Wymiarowej.
        Tak ja to rozumiem – każdy inny ma swój sposób widzenia świata – i tak ma byc.
        h.

  2. Leia
    Lu 13, 2013 @ 19:11:17

    Elżbieta@To znaczy, że ofiara jest winna, że jest ofiarą kata, bo go przyciąga wchodząc w rolę ofiary? A gdzie tu rola w tym wszystkim kata? Kat (sprawca względem ofiary) postępuje, mniej lub bardziej świadomie i chce pełnej kontroli oraz dominacji nad ofiarą w celu zaspokojenia swoich popędów (potrzeb niejednokrotnie mających charakter dewiacji-zaburzenia psychicznego).Zygmunt Freud uważał, że człowiekiem kierują dwa podstawowe popędy, czyli życia i śmierci, ten drugi to popęd autodestrukcyjnym, czyli wnioskuję, że kat sam jest swoją ofiarą w tym drugim przypadku.Zachowania agresywne względem ofiar to nie wina ofiar, ale sprawcy, ponieważ jego psychika kształtuje się i rozwija, jednak należy brać tu pod uwagę predyspozycje „wrodzone” ukierunkowujące psychikę, na odbiór danego bodźca i jego interpretację np danej sytuacji w której się znajduje.”Kata” charakteryzuje skłonność do dominacji, chęć pełnej kontroli i szybkiego zwycięstwa, to też ukierunkowuje dobór ofiary, który przebiega u takiej osoby na poziomie podświadomości.Szuka więc ofiary słabej, bezbronnej i delikatnej.Takiej którą będzie mógł w łatwy sposób mógł manipulować i niszczyć.To właśnie Kat, który niszczy ofiarę.(edytowane) :)Namaste

    • Elżbieta
      Lu 15, 2013 @ 22:10:35

      A Ja Ci gwarantuję , jezeli skupisz się na sobie, wypracujesz, oczyścisz wszystkie programy, które przayjęłaś aby doświadczyć i później o nich zapomniałaś (niekoniecznie w tym wcieleniu) w Twoim pobliżu będą pojawiali się ludzie , dokładnie odpowiadajacy Twoim wibracją. Wypracuj ofiarę , kata nie będzie. Logiczny rozum odchodzi, wyprowadź go na zewnatrz, On tylko zaśmieca i stara się być Królem , którym nie jest. Życzę dużo samozaparcia i siły w tym wypracowywaniu , bo będzie Ci potrzebna.
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • Leia
        Lu 16, 2013 @ 09:17:16

        Elzbieta@Czy moglabysmi cos doradzic, bo to trudne do zrozumienia i pogodzenia sie z faktem , ze to moja wina , ze moj ojciec mnie katowal, bo w moim przypadku tak bylo.Czy mozna jakos wrocic do tych wcielen aby je rozpoznac i dotrzec , do tego gdzie popelnilam blad w poprzednim zyciu , przez co zaczelam byc w tym ofiara mojego ojca. Cale. zycie probowalam zrozumiec dlaczego? myslalam ze juz sobie to poukladalam w glowie, ze to nie moja wina, ale teraz widze ze to jednak moja wina, troche mnie to rozbilo gdzies wewnetrznie.Chcialabym sie z tym poczuciem winy jakos uporac, bo widocznie sama tego chcialam aby tak wygladalo moje dziecinstwo. Musze jakos sie z tym uporac…..i. przeprosic Ojca za to ze mnie krzywdzil, moze to jakos pomoze, jesli mozesz podpowiedz mi cos, bede wdzieczna 🙂

        • Elżbieta
          Lu 16, 2013 @ 13:50:16

          Kochanie, to nie Twoja ani Jego wina. Sprubuj zastosować afirmację wybaczania. Wstaw tam Wybacz mi proszę , że czułam się winna doświadczając bycia ofiarą.Przepraszam , Kocham Cię , Dziękuję ,że mi to pokazałeś.
          Wszyscy Jesteśmy piękną Energią. Przyszliśmy w 3 wymiar , aby rozpuścić to czym jest hologram tego wymiaru, w Świetle Miłości. Powyższe słowa posiadają uzdrawiającą wibrację , wypowiadając je , skupiając się na swym sercu , podnosimy wibracje naszego ciała fizycznego. Tym samym cięższe wibracje programów poczucie winy, bycie ofiarą , na które dostawaliśmy odpowiedź z Absolutu, rozpuszczają się. Sprubuj popracować tą metodą, rób wizualizacje , które podnoszą Twoje wibracje , na tej stronie zamieszczona jest piękna Medytacja Serca. Czytaj ją , jeżeli nie potrafisz wizualizować. Wraz ze wzrostem wibracji, wzrasta Twoja Świadomość. Pamiętaj, TY nic nie zrobiłaś. Byliśmy okłamywani, sterowani , przez garstkę , która o tym wiedziała , Garstkę , a więc wszystkie pola morficzne , które powstały podczas naszego pobytu w 3 wymiarze są stworzone przez nas , ludzi, którzy byli nieświadomi swojej mocy. Pokornie chylę głowę przed swoją MOCĄ STWÓRCZĄ , wybaczam sobie i Wszystkim i po prostu Kocham się . Sprubuj, jeżeli nie dasz rady polecam Ci stronkę http://www.epokaserca.pl . Poproś ze swego serca w uczuciu wdzięczności o poprowadzenie , a go otrzymasz. Zaufaj sobie , odnajdź tę małą dziewczynkę w sobie , która wylękniona czeka na to, abyś wzięła ją w ramiona i powiedziała jej Bardzo Cię Kocham , NIC SIĘ NIE STAŁO. wygrałam.Zrób to samo z wewnętrznym dzieckiem Twego Ojca. Wyobraź to sobie . MIŁOŚĆ CZYNI CUDA I TY , ON WSZYSCY JETEŚMY TYM CUDEM.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • Hallo
          Lu 16, 2013 @ 14:08:44

          @Leila
          obejrzyj filmik,który tu umieściłam „Drogi Mężczyzno” a ja dodam jeszcze „Droga Kobieto”
          To dzieło Elżbiety – domyliłam sie i dzięki ❤

        • Elżbieta
          Lu 16, 2013 @ 14:59:09

          Hello, fizycznie autorem tego filmu jest Ktoś INNY, Ja od jakiegoś czasu , skupiłam się na swoim życiu, Miałam dość , powtarzania. Znalazłam odpowiedzi i prowadzenie w sobie, jakież było moje zdziwienie , gdy zobaczyłam TO w bardzo wielu technikach , metodach podawanych przez Innych. Jesteśmy Jednością , powoli przyciągamy się wibracyjnie , aby rozwalić to, co jeszcze pozostało ze starego czasu. Wypracowywując swoje wzorce , wypracowujemy te same wzorce w polach morficznych. Przychodzi chwila , w której czujemy KIM JESTEŚMY.
          Wtedy żadna religia , żaden nurt, wprowadzający i narzucający nam swoje doktryny, nie jest w stanie nas z Tej Drogi zawrócić.Dotarliśmy do PEWNOŚCI. Pamiętajmy tylko , że w kręgach religjnych, i innych, są tacy sami ludzie , którzy podobnie jak my kiedyś, posiadają w swej pamięci programy, od których my jesteśmy już wolni, czyści, Czyści , bo uwolniliśmy je , rozpuścili poprzez wybacznie i miłość, wtedy przychodzi zrozumienie to duchowe zrozumienie.U mnie objawia się to obrazem i uczuciem błogości . Ja wiem , Ja Jestem , Który Jestem Teraz. Pracuję dalej , staję się lepsza od Tej , która jest Teraz .
          Piękne, Proste , Czasem trudne. Do pokonania mamy 3 fizyczne poziomy Świedomości, w których już teraz, robi się coraz jaśniej. Ludzie a poprzez nich Ziemia , wypełniają się, Odkrywają Miłość , tę piękną wibrację , którą zawsze byli.
          Jest to proces powrotu. Zjednoczenia Energii Męskiej i Żeńskiej. i kolejne poziomy Świadomości związane z duchowością , A na zakończenie połączenia w centrum, naszym sercu.Wzięliśmy początek ze Źródła i powracamy tą samą Drogą do Źródła.
          Jak to osiągnąć, jak powrócić ?
          Ja posłużyłam się regresingiem , który przeprowadziłam u siebie sama, później było rozpoznanie wzorca tej energii w moich rodzicach , dziadkach.
          Powracałam do procesu wybaczania, każdy etap, odpowiadał dokładnie poziomowi Świadomości w jakim się znajdowałam. Każdy odczyt był prawidłowy, gdy go zrozumiałam duchowo na tym poziomie , przechodziłam dalej, jeżeli chciałam przeskoczyć powracalam i deptałam w miejscu, ale to deptanie , było dla mnie piękną lekcją pokory ,wobec siebie samej. Zaufaj sobie i swoim odpowiedziom, starał sie krzyczeć głos, a ja go odrzucałam. Przyszła chwila , gdy UWIERZYŁAM
          i tak już zostało.
          Fajnie i idę dalej, w głąb siebie, a więc stoję w miejscu i Jestem w TU I TERAZ.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • Leia
        Lu 16, 2013 @ 14:09:26

        Elżbieta@Dziękuję Ci , faktycznie poczucie winy jest ogromne.Dotarło do mnie to co napisałaś o tej wewnętrznej dziewczynce, to naprawdę bardzo mądre i pomogłaś mi zrozumieć, jak to się wszystko przenika.Zawarłaś to w jednym zdaniu….Dziękuję 🙂 Za stronkę też bo fajna jest 🙂

  3. ann
    Lu 12, 2013 @ 11:14:32

    @freeheart Są jak twierdzisz tacy, którzy widzą inaczej ponieważ nie muszą doświadczać przykrości. Ja nie jestem tylko na etapie takiego postrzegania tylko po prostu tak było od dawna i to nie jest nic nowego że to wszystko co przykre nadal istnieje

    • Elżbieta
      Lu 13, 2013 @ 00:54:58

      Dobrze Ann, odpowiem Ci.
      Do chwili ,do której czujesz się jako ofiara, bedziesz przyciągać kata.
      Patrząc z poziomu duszy , gdzie wszyscy jesteśmy jednością , to TY stworzyłaś kata , będąc ofiara.
      Zastosuj wybaczanie .
      PROSZĘ WYBACZ MI, że czułam się ofiarą ,
      Przepraszam,
      Kocham Cię
      Dziękuję , że mi to POKAZAŁEŚ.
      Pamiętaj, BOG , kocha bezwarunkowo.
      Jeżeli Jesteś ofiarą , kocha Cię ofiarą, zasilając Twoją kreację.
      To TY, masz to zmienić , a ON zasili Twoją ZMIANĘ.
      Z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • Hallo
        Lu 16, 2013 @ 13:56:46

        i o to chodzi – pozdrawiam Zdzicha 🙂

      • zdzich
        Lu 16, 2013 @ 15:52:36

        Ciesze się Elżbieto, w którymś komentarzu użyłaś określeń, wewnętrzne dziecko, mała dziewczynka, czy inaczej potocznie, podświadomość, niższe ja….. które bardzo wpływa na nasze życie w 3w, o ile nie uzdrowimy programy w nim zapisane, nie będę się powtarzał, pięknie to wytłumaczyłaś, Hallo też 🙂 jak pracować z miłością z nim :), zwróćcie moi drodzy uwage, że jeszcze do „przepracowania” mamy programy rodzinne, czyli rodowe, narodowe itd, wszystko jest fraktalem i każdy z nich, w sobie, w Miłości przepracować mamy 🙂

        • Elżbieta
          Lu 16, 2013 @ 16:59:06

          Podpowiem Wam , jak Ja to zrobić,
          Gdy poczułam Kim Jestem , ukachałam siebie , tę małą dziewczynkę , która nieświadomie w tej gęstości, w której się pojawiła, przejęła wszystko, czym obdarowali Ją rodzice , dziadkowie, rodzeństwo , poczuła , że kazdy z nich oddał JEJ siebie , siebie , kórego sam nie potrafił uzdrowić. Zaczęłam Kochać te maleństwa. Oddychając całym ciałem MIŁOSCIĄ Z mego Serca, rozprowadzałam go na całą moją rodzinę , którą jestem w jedności.Mam jeszcz trochę pracy , ale cieszę sie, bo odczuwam większą i większą MIŁOŚĆ w swym sercu , a to oznacza ,że mój proces zdrowienia przebiega i obejmuje również Ich.
          Następnym etapem , który się rozpoczyna jest odddychanie Wszystkim tym, co mnie otacza . I znów z Mego serca Płynie MIŁOŚĆ. DOŁĄCZCIE PROSZĘ DO TEGO ŁATWEGO PROCESU. jEST ŁATWY, ALE CZASEM SĄ CHWILE ZMĘCZENIA , TAK POTRZEBNE JEST WTEDY WSPARCIE. UZDRÓW SIEBIE , A UZDROWISZ CAŁY ŚWIAT, WSZECHŚWIAT , A ABSOLUT BĘDZIE CIĘ W TYM WSPIERAŁ. Każde Twoje „życzenie” oparte na Miłości , będzie zaspokojone , wykonane niemal natychmiast, jest tylko małe ale, należy uzdrowić to dzieciątko w sobie.

          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • zdzich
          Lu 16, 2013 @ 17:33:01

          Elu jesteś Gwiazdą Miłości we mnie, otulona Miłością, tak jak Wszyscy 🙂

        • Elżbieta
          Lu 16, 2013 @ 17:54:42

          I widzicie , znów mi coś uciekło, oddycham Tylko Miłością, bo NIĄ jestem. Widzę tylko piękne Światło, bo NIM Jestem. I TO powiekszam. Skupiam sie na TYM CZYM FAKTYCZNIE JESTEM. I to jest ta Doskonałosć, która wypracowuje programy, ropuszczając je.

          z MIŁOSCIA Elzbieta

        • Hallo
          Lu 16, 2013 @ 18:22:56

          @Elżbieta
          To przez Zdzicha – tak ładnie mówi….. ;)…. można się zapomieć 🙂
          h.

        • wika55maitri
          Lu 16, 2013 @ 18:24:18

          O to chodzi, o to chodzi… 😛 😀

  4. Krystyna
    Lu 12, 2013 @ 00:11:36

    Biały,dzięki Ci za troskę,sprawdziłam co na ten temat piszę wiki,lecz na szczęście mnie to nie dotyczy,Jestem wolna od tego typu przypadłości.Napisałam tak,bo ja pewnie nie zauważyłabym tych drobinek,leczprowadząca warsztaty malowania mandali zwróciłanaszą uwagę w tym kierunku,przy okazji obserwowania aury wybranych roślin,które mieliśmy potem namalować.A potem już celowo obserwowałam te drobinki,tylko wtedy,gdy tego chciałam.Pozdrawiam!K.

  5. ann
    Lu 11, 2013 @ 22:20:52

    @Gość znowu patrzenie na świat tylko i wyłącznie przez zbyt różowe okulary. To nie jest tak jak piszesz że świat był i jest doskonały. Tylko był ale nie jest. Nie jest też prawdą iż jest doskonały ponieważ zawiera i dobro i zło. Co to za doskonałość ze złem. Kolejną nieprawdą jest to że kto chce zobaczyć piekło ten je zobaczy. Kto dobrowolnie chce piekła? Nikt z uczciwych. Wiary w dobro nie podważam tylko widzę że istnieje też zła strona. Także nieprawdą jest to że ” Jak uświadomisz sobie w pełni, że wszystko jest doskonałe to pojmiesz, że wszystko jest doskonale uporządkowane i na świecie nie ma ofiar” piszesz o świecie który (jeszcze) nie istnieje. O 5W a na razie jeszcze go nie ma. Naprawdę szkoda że na te tematy nie wypowiadają się tylko tylko ludzie prawdziwie doświadczeni przez los, którzy wiedzą dużo o cierpieniach gdyż niestety musieli ich doświadczać i przez to zabierając głos mogliby powiedzieć tylko mądre, ważne, prawdziwe i wartościowe rzeczy z którymi wiele podobnych im osób mogłoby się utożsamiać i wielu mogłoby znalezc w ich wypowiedziach coś wspólnego i tworzyłoby się wtedy wzajemne porozumienie zamiast w kółko słuchać od samych niedoświadczonych przez los że świat piękny jest bo fruwają ptaszki, rosną kwiatuszki, można zrywać owocki i że jest to szczęście – są to rozmowy i zapatrywania na poziomie małych dzieci a nie ludzi dojrzałych i prawdziwe świadomych. W życiu chodzi o znacznie więcej.

    • Gość
      Lu 13, 2013 @ 08:18:46

      Czy możesz opisać idealny świat jaki chciałabyś mieć u siebie? Proszę nie opisuj co byś chciała zmienić czy zobaczyć u sąsiada na podwórku, czy jak sąsiad miałby się zmienić by być ok w twoich oczach. Po prostu opisz swoją wizję doskonałej siebie i swojego „podwórka”, jeśli oczywiście opisać chcesz.

  6. Krystyna
    Lu 11, 2013 @ 16:03:44

    Biały,witam ćię.Weszłam w GOOGLE-definicja partykuły jest dosyć rozległa,dotyczy części mowy.Ja przyjmuję rozumienie,że to jest c z ą s t k a np. światla,może ktoś to zinterpretuje inaczej.Sprawdż sam,jak to widzisz.Fajne są te cząsteczki,lubię się im przyglądać,nieraz tak właśnie odpoczywam, relaksuję się – polecam.Rozlużnić wzrok i patrzeć na przestrzał, jak na trójwymiarowe obrazki=małej zabawy!

    • Biały
      Lu 11, 2013 @ 20:07:36

      Również Ciebie pozdrawiam 😀

    • Biały
      Lu 11, 2013 @ 20:10:47

      Krystyno, mam takie pytanie czy posiadasz w oczach śnieżenie optyczne. Jeśli nie znane jest ci to pojęcie to warto zajrzeć do wiki bo nie chciałbym wprowadzić w błąd.

  7. kwiatek
    Lu 11, 2013 @ 15:38:17

    Jak widać, odczucia przy stosowaniu Impulsów było bardzo różne.
    Dla mnie było to czymś wspaniałym, zawsze z niecierpliwością czekałam na kolejny Impuls. Czułam dużą napływającą Energię, a zdarzyło się kiedyś tak, że w żyrandolu zaczęły migotać żarówki,lekko zapalały się i gasły, pomimo wyłączonego światła. Z całego serca dziękuję wszystkim tym, którzy włożyli tak dużo pracy abyśmy mogli poczuć tą piękną Energią.
    A te świecące drobinki w powietrzu i ja widzę, i cieszę się, że inni też zwrócili na to uwagę. Myślę że jest to ta spływająca do nas Energia Miłości.
    Pozdrawiam z Miłością. L. 🙂

  8. Dorota
    Lu 11, 2013 @ 07:57:31

    Elżbieto, dziękuję Ci z całego serca za to, że jesteś….. 🙂
    przesyłam Ci telepatyczne 🙂 całusy :* :* :* 🙂

  9. Krystyna Plata
    Lu 10, 2013 @ 23:24:54

    Kochani,witam wszystkich i Ciebie Krystal.Serdecznie Ci dziękuję za stworzenie tego bloga,który wniósł do mojego życia wiele radości.Specjalnie na TRANSFORMACJĘ 2012 dostałam w prezencie laptopa i nauczyłam się na tyle go obsługiwać,że uczestniczę w życiu tej strony od prawie półtora roku,Dzisiaj piszę mój pierwszy komentarz,mam nadzieję, ze mi się powiedzie.Mam 63 lata i stale się uczę,Kiedyś uczestniczyłam w Warsztatach Tworzenia Mandali i tam prowadząca Warsztaty p, Halina zwróciła naszą uwagę na latające w powietrzu świetliste,stale przemieszczające się punkciki -muszki, które nazwała ,,partykuły światła,,.Nie wiem,co to oznacza,ale odpowiadam na pytanie Gugolandii,bo z miejsca sobie o tym przypomniałam.Może ta informacja okaże się przydatna.Pozdrawiam wszystkich Swietliście .Moja wdzięczność dla was!Krystyna

    • krystal28
      Lu 11, 2013 @ 01:00:22

      Witaj droga Krystyno 🙂

    • Biały
      Lu 11, 2013 @ 12:59:17

      Czy można gdzieś więcej dowiedzieć się o tych partykułach światła, bo także mam coś takiego, że gdy spoglądam na coś (najczęściej na niebo) to widzę małe punkciki latające w różne strony oraz ostatnio zdarzyło mi się dostrzegać świetliste punkty kątem oka.

  10. Transformator2013
    Lu 10, 2013 @ 22:21:38

    Impulsy stały się dla mnie przełomowym wydarzeniem w moim doświadczeniu.
    Szczególnie te pod koniec serii przeszły najśmielsze moje oczekiwania!
    Z całego Serca dziękuję Wszystkim dzięki którym mogłem doświadczyć tych niezwykłych przeżyć!
    Z Miłością w Świetle dla Was wszystkich!

    • EwaB
      Lu 11, 2013 @ 05:33:19

      Mam takie same odczucia jak Ty-Transformator3013-moje odczucia i zycie zmienily sie o 360 stopni.Dziekuje za te Impulsy Kochani!
      Goraco pozdrawiam!Ewa

  11. ann
    Lu 10, 2013 @ 21:52:38

    @kimba70 to nie jest realne patrzenie na świat, cóż to za pocieszenie że woda daje życie wszelkiemu stworzeniu czy kwiaty w przeróżnych kolorach lub że drzewa wydają różne owoce albo że są gwiazdy, las, łąka, owady, gleba czym to jest wszystko w porównaniu z tym co w ogóle dzieje się na świecie, ile krzywd. To nie ja je sobie zmyślam, tak jest. Widać że skoro poświęcasz czas na wymienianie takich rzeczy to ciebie krzywdy wcale nie dopadają (to oczywiście dobrze) jednak nie należy na nie przymykać oczu i ich nie zauważać. A jeśli chodzi o to że człowiek może wykonywać rzeczy jakie mu tylko do głowy wpadną też nie jest prawdą. Co z tego że jak twierdzisz przybliżasz mi siebie, są jeszcze inni o wiele bardziej nieszczęśliwi i z nimi także należy się utożsamić, nie patrzeć tylko na świat przez pryzmat samego siebie tzn.ja jestem szczęśliwy więc napewno nie ma zła na świecie bo go nie zauważam. W każdym zdaniu piszesz tylko o swoim życiu. Co z tego że przytaczasz poowdy dzięki którym jesteś szczęśliwy jeżeli inni na przykład nie mają powodów do szczęścia i radości. O nich też trzeba pomyśleć. Mówię tylko co trzeba czynić a czy zastosujesz się do tego czy też nadal nie to już twoja sprawa. Po prostu na świat trzeba patrzeć realnie a prawdziwie zdolni do tego są osoby dojrzałe, które wiele przeszły i dzięki temu mówią prawdę i to tylko oni potrafią poprawnie oceniać sytuacje na ziemi.

    • kimba70
      Lu 11, 2013 @ 20:13:19

      Przerabiasz ann kolejny punkt transformacji, ja już mam go za sobą.

      • ann
        Lu 11, 2013 @ 21:34:04

        @kimba70 twoja odpowiedz do mojego komentarza nie pasuje, po prostu realnie oceniam sytuacje jakie panują na świecie i tyle.

        • kimba70
          Lu 11, 2013 @ 22:57:57

          Cóż człowiek chciał polecieć na księżyc poleciał , skoczył z 7 tys m skoczył, chciał latać lata, miał ochotę ponurkować zbudował łódz podwodną. Spytano naszego olimpijczyka co trzeba zrobić żeby zostać żeglarzem odpowiedz chcieć. Nabogatszego człowieka w Polsce jak dojść do takiego majątku , trzeba mieć marzenia. Sytuacja: matka ziemia oczyszcza się znakomicie dzięki niej mamy czysztsze powietrze, dziura ozonowa się zmniejsza, przy takiej skali oczyszczania ofiary znikome, wojen prawie nie ma. Wszystko wychodzi na światło ,toniemy w prawdzie. System się wali w drobny mak robiąc miejsce nowemu. Perfekcja w każdym calu. Przykrą rzeczywistość stworzył nie kto inny tylko człowiek i jego niepochamowane ego.Teraz to się zmienia zapanujesz nad ego, serce będzie nim sterować , w przypadku odwrotności coś pisali o nowej planecie 🙂

        • freeheart
          Lu 11, 2013 @ 23:26:59

          pasuje, pasuje. W tym świecie nie ma nic realnego. Jesteś na etapie takiego właśnie postrzegania. Są tacy, którzy widzą go innym, nie zaprzeczając istnieniu cierpienia. I ono jest potrzebne tym, którzy je przeżywają lub na nie patrzą czy też próbują zaradzić.

  12. Renata
    Lu 10, 2013 @ 17:47:35

    Witajcie. Co wam namacalnego dały impulsy światła od A.Metatrona???Ja, oprócz dwóch pierwszych nie brałam udziału w tych sesjach, coś się po prostu urwało..

    • adela
      Lu 10, 2013 @ 19:49:43

      ja wzięłam 1-wszy impuls, a później spytałam się w medytacji, czy mam brać następne i dostałam odp. nie, po jakimś czasie ponowiłam pytanie i znowu nie, widocznie co dobre dla innych niekoniecznie dobre dla mnie, każdy ma swoja ścieżkę, najważniejsze to żyć w zgodzie z samym sobą i swoim sumieniem ,pozdrawiam cieplutko wszystkich blogowiczów a.

  13. wika55maitri
    Lu 10, 2013 @ 17:40:53

    Kochani, jest już tekst dzisiejszej medytacji nowego roku Wodnego Węża, serdecznie zapraszam na kolejną wspólną imprezę… 😀
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/p/medytacja.html

  14. Gugolandia
    Lu 10, 2013 @ 15:35:50

    Kochana Crystal, Kochani Forumowicze,
    odzywam się dopiero teraz, ale jestem z Wami – czytam wasze uwagi, poglądy, odczucia, doświadczenia – od lutego 2011 roku. Chciałabym Wam podziękować. Dziękuję Ci Crystal za tego bloga i wszystkim, którzy pomagają go tworzyć. Dziękuję za uświadomienie mnie, wyjaśnienie co się dzieje wokół mnie.
    Dziękuję Wam, że po prostu jesteście.

    Mam pytanie do Was, bo może ktoś z was widzi to samo i potrafi mi powiedzieć co to jest i skąd to się bierze. Mianowicie od dłuższego czasu widzę jak całe niebo pulsuje (?), to pulsowanie wynika z interferencji jakiś fal – tego jestem pewna,
    i tylko tyle wiem… no właśnie czy ktoś z Was jest w stanie powiedzieć mi coś na ten temat więcej? Oprócz tego widzę jak powietrze/niebo pełne jest śmigających srebrzysto-świetlistych drobinek i nie wyglądają one raczej na Rods-y.
    (http://www.youtube.com/watch?v=gul1bjImnuM).

    Pozdrawiam Was ciepło z Krakowa,
    niech energia wawelskiego kryształu
    rozlewa się nad całą Polską! 🙂

    ❤ kr

    • Julita
      Lu 10, 2013 @ 18:46:30

      Witaj Gugolandio :-))
      Moje doświadczenia z obserwacji nieba są związane z wypatrywaniem galaktycznej famili,ale, póki co nie satysfakcjonują mnie…Natomiast całe zeszłoroczne lato widziałam takie nitkowate światełka śmigające w różnych kierunkach i perspektywach. Zaczęłam też widzieć”poświatę”nad koronami drzew.. To wszystko w nocy.
      A w dzień,kiedy patrzę w niebo,tak bez skupiania uwagi-widzę takie świetliste drobinki krążące sobie w powietrzu po różnych torach. Nie da się obserwować pojedyńczej drobinki,ale wszystkie naraz i tylko patrząc wprost z „rozblendowaną” ostrością. Całe powietrze jest nimi wypełnione… To takie optymistyczne… Myślałam,że „widzę” pranę,ale Wika podsunęła mi,że mogą to być jakieś istnionka :-)) Widok podnoszący na duchu :-))
      To moje skromne doświadczenia..
      Pozdrawiam wszystkich widzących :-))))) Julka

      • Gugolandia
        Lu 11, 2013 @ 23:01:13

        Witaj Julito, Adelo, Łukaszu 🙂
        Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi, za napisanie swoich obserwacji 🙂
        Ogromną radość mi sprawiliście, że odpisaliście 🙂 przestałam czuć się taka osamotniona w swoich obserwacjach i w ogóle… to bardzo fajne uczucie, że wreszcie ktoś widzi to co ja 🙂
        Julka, te nitkowate światełka to na pewno Rods-y widziałaś, to przecież UFO 🙂
        Podaję link, na którym ludzie sfilmowali te kosmiczne żyjątka,
        film pt: „Skyfish – Flying rods ufo”:

        P.S. Tej poświaty nad drzewami to Ci trochę zazdroszczę ;-), chciałabym ją widzieć nad swoimi roślinkami, żeby wiedzieć czy na pewno wszystko z nimi Ok 🙂

        Pozdrawiam Was, pozdrawiam, ściskam, przytulam! 🙂
        Gugolandia

    • adela
      Lu 10, 2013 @ 19:54:36

      takie świetliste złotawe malutkie punkciki widuję kiedy jest słoneczna pogoda, ale widywałam je również w dzieciństwie i zastanawiałam się, co to jest – moim zdaniem jest to prana ,pozdrawiam cieplutko i świetliście a.

    • Łukasz
      Lu 11, 2013 @ 18:27:19

      Mam tak samo zacząłem to dostrzegać jakoś od sierpnia 2011 i cały czas to widzę w dzień i w nocy i to się pogłębiało a teraz widzę jak już całe powietrze jest tom energią poruszająca się jak ja to nazywam pochłonięte mam wrażenie jakby wszystko było tym owinięte 😀 ❤
      Też jestem tu od Października 2011 wtedy zaczęło mnie interesować skąd my mamy te wszystkie zdolności które nie wykorzystuje człowiek bo o nich zapomniał Gandzia 🙂 mi o nich przypomniała ale już nie pale bo nie muszę tak siebie poznawać bo to następna iluzja a paliłem miesiąc ale duzo mnie nauczyła i tak zacząłem poszukiwania rozwoju duchowego no 😀 I natrafiłem na tom cudną stronę . A jestem jaki jestem za dużo lat nie mam bo dopiero 18 stuknie niedługo a troche już przeszłem sie nauczyłem nawet bardzo przes ten okres ostatnich wyboistych 2 lat 😀
      Dziękuje Krystal ❤ ze nas cały czas wspierasz i wszystkim komentującym i czytającym pracownikom światła którzy zawsze są razem i pokonują granice swojej wytrzymałości miłością i współczuciem otwartością do tego świata on się burzy bo prawda się rozchodzi w świetle aż całkiem upadnie i ja to coraz bardziej dostrzegam :))
      Buziaki ^^ 😛

  15. Agnieszka
    Lu 10, 2013 @ 12:29:49

    Świetna rozmowa o znaczeniu kształtów i ich występowaniu w przyrodzie i całym Uniwersum.
    Święta Geometria w Uniwersum .
    Rozmowa z Tomaszem Grubą (ilustrowana materiałem zdjęciowym) na temat świętej geometrii w uniwersum, ze szczególnym uwzględnieniem geometrii kręgów zbożowych (piktogramów).
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2013/02/swieta-geometria-w-uniwersum.html

  16. wika55maitri
    Lu 10, 2013 @ 05:41:50

    Kochani, o 8:20 jest (w Polsce) szczyt nowiu w Wodniku, co jest początkiem nowego roku chińskiego. Każda okazja do imprezy połączonej z medytacją jest dobra, więc zapraszam na wieczorną medytację na blog aktywacji (tekst będzie jakoś po południu, w zakładce), a w poniedziałek i środę znów będzie Krąg Uzdrawiający:
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/p/medytacja-kregu-uzdrawiajcego-21-i-23.html 😀

  17. Hallo
    Lu 10, 2013 @ 00:11:18

    @Zdzich@Xylot
    moglibyście trochę więcej tu komentować – tutaj zagląda sporo ludzi – macie dużą wiedzę i wyjaśniajcie bo przekazy jakie są takie są – nie zawsze sa czytelne i jasne.
    To jest tylko moja prośba 🙂 – ha ha
    Dzisiaj jest mało komentujących bo w zasadzie przekaz jest zawiły 😦
    pozdrawiam h.

    • wika55maitri
      Lu 10, 2013 @ 05:46:08

      Dzisiaj jest mało komentujących, bo ludzie oblewają ostatki karnawału i świętują ile wlezie!… 😛 i o to chodzi, o to chodzi… 😉 a Ty się nic nie bój, jak wstanę, to wszystko Ci poglądowo wyjaśnię, całkiem po znajomości 😛 a na razie dobranocka 🙂

      • Hallo
        Lu 10, 2013 @ 09:53:22

        ha ha
        Kochana – strach juz mam za soba, zostawiłam 3W i jak to pisklę, które przebiło twardą skorupkę i wyszło na wierzch i zobaczyło Inny Świat – TO JA
        Kiedys myslałam,że „skorupka” to cały Świat – 😦
        wystarczyło sprawdzić, stukać, pukać, byc ciekawym…..
        pozdrawiam Wszystkich na Drodze , rozdaje uśmiechy, życzliwość, akceptację, radość,współczucie……….i ide DALEJ w strone Słońca .
        h 🙂

    • kimba70
      Lu 10, 2013 @ 11:26:04

      Hmm no więc obecne czasy podciągnołbym pod hasło „rozwój”. Przywiązywanie uwagi do wszelkiego rodzaju dat uważam za bezcelowe gdyż ponieważ u każdego ten rozwój przebiega wolniej ,szybciej. Majowie zostawili nam informacje o nowej erze i takie było ich zadanie przekazane jeszcze przez Atlantydów. Jeśli ktoś wpadł na stronę krystal tzn że coś go tu przyciągneło, bo np: widzi że coś wokół jest nie hallo. Jeśli są jakieś żale to nieuzasadnione bo dał się w takim razie wkręcić mediom to one głównie trąbiły o jakimś końću. Ktoś tam pisał a gdzie ujawnienie a średnio co dwa dni jest jakiś filmik na yutube tyle że to pojazdy wielkości F 16 bo statki matki mają z 2 km długości. Tak że sądzę iż Złota era jest w nas i nie zależy od dat a każdy osiągnie swój stopień oświecenia w bliżej,dalej nieokreślonym terminie. Sądzę że to jak Meta jeśteś pierwszy, drugi ostatni ale dobiegłeś no chyba że odpadłeś po drodze acz świat się na tym nie kończy. Odpowiedzi naprawdę tkwią w nas samych. Co do obecnego systemu to sądze że do lata będzie po ptokach. A argumenty pchają sie same w codziennych wiadomościach. Także wątpiący, poszukujący, zainteresowani wiedzcie że wszystko już jest doskonałe a my musimy tylko to zauważyć. Poprzez siebie zmieniamy świat , spróbujcie a gwarantuje iż efekty więcej niż was zadziwią.

      • Hallo
        Lu 10, 2013 @ 15:23:12

        bo np: widzi że coś wokół jest nie hallo
        nie hallo?
        ale najprawdziwsza Hallo jest i zyje i usmiecha się i nie jest żadnym mirażem…..
        h. 🙂

      • ann
        Lu 10, 2013 @ 16:09:41

        @kimba70 nie jest to wcale prawdą że „wszystko już jest doskonałe a my musimy tylko to zauważyć. Poprzez siebie zmieniamy świat,spróbujcie a gwarantuje iż efekty więcej niż was zadziwią.” To jest tylko życzenie aby tak było, jednak wciąż nie jest. Nie można aż tak się oszukiwać. Słów jakie piszesz mogą używać wyłącznie ludzie których nie dotykają cierpienia i którzy nie widzą zła na świecie gdyż sami są zadowoleni i dlatego nie mogą trafnie ocenić sytuacji ogólnie panującej nadal przykrej rzeczywistości. Ludzie doświadczeni i myślący widzą że to jeszcze nie to.

        • kimba70
          Lu 10, 2013 @ 20:41:34

          Z pełnym szacunkiem dla ciebie jako mnie i wszystkich moich braci i sióstr. Warto zadać sobie pytanie ,dlaczego to jeszcze nie to, A dlaczego przykrej rzeczywistości kto lub dlaczego taką ją widzi. Kochana ann. Świat doskonały : jest ziemia cudowna planeta na której żyjemy czyż nie jest doskonała, jest woda daje życie wszelkiemu stworzeniu czyż nie jest doskonała, patrzę na kwiaty w przeróżnych kolorach czyż nie są doskonałe, dzrzewa wydające owoce różne owoce czyż nie są doskonałe, zwierzęta przystosowane rewelacyjnie do warunków w których żyją czyż nie są doskonałe, pojazd w którym jesteś człowiek czyż nie jest doskonały ,może wykonywac rzeczy jakie mu tylko do głowy wpadną czyż nie jest to doskonałe, powietrze, atmosfera, gwiazdy, las, łąka, owady, gleba i mnóstwo innych wzajemnie sie uzupełniających i zharmonizowanych z sobą zjawisk czyż nie jest to doskonałe. Życie najwieksze z możliwych darów w celu zbierania doświadczeń czyż nie. Powąchałem kwiat ciekawy zapach, zjadłem owoc wyśmienity smak, wszedłem na szczyt czyż nie piękny widok, pogłaskałem zwierzaka mile w dotyku. Wydarzenie nr1 ciekawe doświadczenie, wydarzenie nr 2 ciekawe doświadczenie, wydarzenie nr 3,4,5,………. ciekawe doświadczenie. Spotkanie nr 1 ciekawy człowiek , spotkanie 2,3,4, ciekawy człowiek , wspaniałe doświadczenie. Wszystko jest doświadczeniem, nie ma złe dobre wszystko jest doświadczeniem, nie ma biedny bogaty wszystko jest doświadczeniem.Doświadczam po to żyje dlatego jestem szczęśliwy, nie ma sytuacji jest doświadczenie dlatego jestem szczęśliwy. Radość wystarczy sam fakt bycia i z tego jestem szcząśliwy. Doświadczyłem tego,owego,tamtego i z tego jestem szczęśliwy. Radość bo jestem, radość bo żyje , radość bo doświadczam. Jestem szczęśliwy bo tym jestem , nie tym co widzę tym co czuję że jestem. Droga ann jesli choć troszkę przybliżyłem ci siebie bardzo mnie to cieszy jeśli pomogłem bardzo mnie to cieszy, jeśli czujesz się iluzją na zewnątrz bardzo mnie to cieszy, jeśli utożsamiasz się z nią bardzo mnie to cieszy, twoje doświadczenie jest moim doświadczeniem i na odwrót . Jeśli przybliżyłem ci stan mojego istnienia bardzo mnie to cieszy. Iluzja się zmieni gdy w kolektywnej świadomości się zmieni, moja iluzja daje mi szczęście , radość i miłość i tego pragnął bym ku dobru wszystkim. Dziękuje ann i wszystkim gdyż wszyscy są wszystkim . Namaste

        • Gość
          Lu 11, 2013 @ 16:01:00

          Świat jest i był doskonały. Bóg w swoich dziełach nie ma czegoś co mu nie wyszło, co się nie udało. Doskonałość świata polega na tym, że ma w sobie wszystko, tzn. ma dobro i zło, ma plus i minus,…. Dlatego jest doskonały, że co chcesz w nim zobaczyć to ujrzysz, bo on wszystko ma. Chcesz doświadczać raju – będziesz to miała nawet teraz, chcesz doświadczać piekła – będziesz to miała. Raju i piekła nie ma gdzieś tam i tam nigdy nie było, to wszystko jest tu, na ziemi. Co jest czynnikiem decydującym – świadomość. Co to jest szczęście – stan umysłu. Jak uświadomisz sobie w pełni, że wszystko jest doskonałe to pojmiesz, że wszystko jest doskonale uporządkowane i na świecie nie ma ofiar. Jeśli chcesz podważyć doskonałość, to podważasz samą siebie jako Boga i wiarę w siebie.
          Czasami podrzucam znajomym słowa: „szczęście to stan umysłu, jeśli nie jesteś szczęśliwa/y, to popracuj nad sobą” 🙂

  18. Hallo
    Lu 10, 2013 @ 00:05:08

    Bardzo długi przekaz i mało wnoszący „nowego” – jak dla mnie.
    Wynika z niego:
    Przyszliśmy z góry tj. Wysokich Wymiarów aby doswiadczac od dołu tj. niskich Wymiarów posuwając ciągle sie w górę.Nie jesteśmy autochtonami Ziemi ale jej gośćmi – dla wielu to bedzie nowość.
    Jestesmy Światłem, istotą Świetlistą – to juz dla nas nic nowego, to juz wiemy.
    Światło, którego my ludzie nie widzimy chociaz czujemy – czyni nas magicznymi tzn. daje MOC Boską w działaniu ale jednak dopiero wtedy kiedy zmienimy świadomość. Cała droga doświadczania polega na odszukaniu swojej boskości.Pisze odszukaniu – poniewaz ją posiadamy i nie musimy jej odkrywać.
    A droga do boskości w gęstej materii jaka jest 3 W – jest długotrwała …………… trwająca eony lat. Dopiero zebrane doświadczenia powodują Przebudzenie i wyjście z roli ofiara-kat /charakterystyczne tak dla 3W/ – i zdanie sobie sprawy ze swojej boskosci ,która w sposób ewidentny podnosi jakość życia poprzez wyjście z 3 W i stania się KREATOREM ŻYCIA.
    Jestesmy Świetliści – mamy Moc – odrzucmy „iluzję” a staniemy sie BOSCY.
    Kiedy?
    Poprzez zakotwiczenie świadomości w wyższych wymiarach i bezwarunkowej akceptacji rzeczywistości. To jest klucz do Boskości bo wtedy jej możemy doświadczyc w sposób swiadomy. I nie bedziemy mówić o cudach ale o naszej naturze,która jest boska.
    h.

  19. Biały
    Lu 09, 2013 @ 22:45:09

    Zauwazyłem w przekazach kilka niedociągnięć i coraz częściej odbieram wrazenie jakby przekazy pochodziły od „dzieci” w sensie braku wiedzy o tematach, które są poruszane.

    Zacznijmy od wcześniejszego stwierdzenia ze ciało ludzkie nieustannie się regeneruje i starzeje się tylko dlatego ze w to wierzymy. No coz z punktu medycznego jest to polowicznie prawdą. Nasze ciała nieustannie się regenerują, odtwarzając zapisaną informację naszych kodów deoksyrybonukleinowych czyli potocznie mówiąc DNA. Jednakoz wraz z kazdą kolejną regeneracją skróceniu ulegają (mogę się pomylić bo nie jestem pewien a mówie z pamieci) koncówki naszych chromosomów czy jakoś tak i ten proces jest określany jako starzenie.

    Drugi fant to wspomnienie w jednym przekazie o błękicie nieba. No tutaj to wielmozne istoty się machnęły bo niebo nie jest błękitne lecz fioletowe. Niestety ludzkie oko nie jest wystarczająco czułe aby to dostrzec a z tego powodu widzimy błękit nieboskłonu.

    Co do powyzszego przekazu liczyłem ze dowiem się czegoś o czym jeszcze nie słyszałem. Pan Smoczek Brian uzywa róznych pojęć ale jakby w jakiś sposób odwracał uwagę. Tak jakby zaczął prowadzić temat z którego prędko pragnie zboczyć.

    A jakie jest sedno mojego wywodu? Jeśli udało się wam tu dotrzeć to gratuluje, wracając jednak do rzeczy. Chodzi mi o to ze wszystkie te przekazy są po części zmyślone i moze jest to dla niektórych szokujące to warto się z tym pogodzić. Jednakze uwazam ze propagowanie bezwarunkowej miłosci ( oczywiście tej prawdziwej np. Jak ofiarowujecie komuś swoją miłość wiedząc ze otrzymacie za to wynagrodzenie w „niebiosach” to to juz nie jest miłość bezwarunkowa) takze lekcje płynące z zachowywania spokoju i bycie w związku ze swoim wewnetrznym głosem takze jest tym na czym warto skupić swoją uwagę.

    Nie myślcie ze nagle stanie się cud i wszystko wyjdzie na jaw a wasze ciała magicznie odmłodnieją bo to raczej kłamstwo. Wiele z waszych doświadczeń wynika jedynie z waszej ogromnej wiary, a powiadam wam umysł wasz potęzny jest. „Wiarą będziecie przenosić góry” czy jak to tam brzmiało.

    Dlatego tez nie nalezy skupiać swoje uwagi na elfach i jednorozcach a raczej skupić się na własnym rozwoju, poprzez odrzucenie tego co fałszywe i poznanie esencji.

    Salemat Gajun! Salemat Ja! <- jak ja to lubię 😀
    pozdrawiam Wszystkich Ciepło i zyczę mnóstwa sukcesów na drodze w stawaniu się lepszymi istotami.

    • Jurek
      Lu 10, 2013 @ 10:31:31

      „Ludzki genom stanowi 46 chromosomów zbudowanych z podwójnej nici DNA, na której jest zapisana informacja genetyczna dotycząca całości życia każdej z komórek. Przed podziałem komórkowym obie nici DNA ulegają podwojeniu, w wyniku czego powstają dwie kopie genomu. Podział ten nie jest precyzyjny, ponieważ polimeraza DNA nie kopiuje końcówki telomeru jednej z nici. Prowadzi to do każdorazowego skracania chromosomów w wyniku podziałów, a to skutkuje naturalnym starzeniem się komórek. Gdyby podczas podziałów komórkowych nie następował proces skracania chromosomów, wtedy dane komórki byłyby nieśmiertelne. Tak jest w przypadku komórek nowotworowych. Nagrodzony zespół naukowców (Nobel 2009) odkrył, że enzym telomeraza jest kodowany przez unikalną sekwencję DNA, która znajduje się w telomerach. Telomeraza umożliwia polimerazie wierne skopiowanie całej długości chromosomów, zatem podział komórkowy nie prowadzi do skracania telomerów”
      Czyli, jakby się postarać, efekt (długowieczność) by był.

      • adela
        Lu 10, 2013 @ 16:41:49

        trochę o telomerazie dla zainteresowanych – proces starzenia mozna odwrócić
        Niesamowite odkrycie – proces starzenia
        można odwrócić
        Szanowny Czytelniku!

        jakież było moje zdumienie – i rozbawienie – kiedy osiem lat temu po raz pierwszy usłyszałem o Life Extension Foundation – amerykańskiej fundacji zajmującej się (jak sama nazwa wskazuje) badaniami nad możliwościami przedłużenia życia.

        Skupia ona badaczy – specjalistów od długowieczności przekonanych o tym, że odkrycia związane z odmładzaniem tkanek przy pomocy komórek macierzystych, naprawą molekularną i wymianą narządów (w drodze transplantacji lub przez organy wyhodowane sztucznie) pewnego dnia pozwolą ludziom żyć wiecznie, ciesząc się dobrym zdrowiem, dzięki ciągłemu i kompletnemu odmładzaniu komórek ciała.

        Było dla mnie jasne, że stoi za tym przypominająca sektę banda oszustów żerujących na łatwowierności Amerykanów albo jakiś ekscentryczny miliarder finansujący eksperymenty z zamrażaniem staruszków itp.

        Potrzeba było bardzo dużo czasu i wnikliwej lektury na ten temat, żebym zmienił zdanie. Dziś muszę przyznać, że w dziedzinie „odmładzania” dokonuje się wiele BARDZO intrygujących odkryć, które mogą mieć znaczenie dla nas wszystkich, także dla osób, które nie mają ambicji, by wiecznie pozostać wśród żywych…

        Dalej opiszę jedną z najbardziej obiecujących – i w gruncie rzeczy dość prostych – technik odmładzania organizmu, mianowicie reaktywację telomerazy.

        Wcześniej jednak poświęcę kilka słów rozwojowi medycyny młodości w Stanach Zjednoczonych.

        Niewielu Europejczyków zdaje sobie sprawę z totalnej wojny, którą amerykańskie społeczeństwo – zwłaszcza jego średnie i wyższe warstwy – toczy obecnie przeciwko starzeniu się.

        Kluby fitness można znaleźć w każdej dzielnicy i na ogół pękają w szwach. Wszyscy biegają, uczestnicząc w odwiecznym wyścigu z czasem i jego wpływem na figurę. Nawet najmniejsze hotele mają świetnie wyposażone siłownie czynne całą dobę, z których niemal bez przerwy korzystają zatrzymujący się tam biznesmeni, mamy z dziećmi i osoby starsze.

        We wszystkich sklepach spożywczych i automatach z żywnością można znaleźć produkty „low-carb” (o niskiej zawartości węglowodanów), którymi zajadają się Amerykanie. W restauracji nikogo nie dziwi widok klientów zażywających na początku posiłku jakieś tabletki. Nie są to leki, lecz suplementy diety zawierające minerały, witaminy, niezbędne kwasy tłuszczowe i oligoelementy, które stosują w sposób celowy, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie narządów.

        I trzeba przyznać, że wszystko to przynosi efekty.

        W marcu tego roku spacerowałem z moją dziesięcioletnią córką Carine po jednej z plaż na Florydzie, niedaleko Palm Beach. Podczas gdy Carine zbierała muszelki i dziwne, jaskrawo niebieskie meduzy, raz po raz mijały nas grupki emerytów, nawet 85-letnich, w towarzystwie prywatnego trenera.

        W szortach i bez koszulek wykonywali na przemian serie pompek, brzuszków, przewroty w przód i w tył, sprint i ćwiczenia z ciężkimi piłkami gimnastycznymi, którymi wykonywali okrężne ruchy wokół ciała, rozwijając refleks, prędkość i masę mięśniową.

        Jak się być może Państwo domyślają, staruszkowie Ci mogli się poszczycić wspaniale umięśnionymi i opalonymi torsami, pokaźnymi bicepsami oraz atletycznymi udami i łydkami.

        Oszołomieni przysiedliśmy z Carine na plaży, by przyjrzeć się temu spektaklowi.

        Nasi atleci, zupełnie niezrażeni publicznością, posyłali nam szerokie uśmiechy i obowiązkowe „Hi, how are you doin’ today?” („Cześć, jak się dziś macie?”), po czym biegli dalej, by nie dać się wyprzedzić jadącym nabrzeżem na rolkach żonom.

        Z pewnością nie wszyscy amerykańscy emeryci są tacy – wiele do tego brakuje – ale takie postawy naprawdę mają miejsce i są coraz powszechniejsze. Widok taki może być jednak nieco przygnębiający.

        Jeden z moich francuskich kolegów, który zamieszkał w Kalifornii, wyznał mi wręcz, że ta tendencja była jednym z powodów jego decyzji o powrocie do Francji. Czuł się osaczony szerzącą się obsesją na punkcie bycia pięknym, młodym i wysportowanym.

        Naturalnie, nie zachęcam Cię, Szanowny Czytelniku, do tego typu przesadnej pogoni za wieczną młodością.

        Choć z drugiej strony, czy nie chciałbyś zapoznać się z odkryciem, które ostatnio rozpala umysły naukowców, ponieważ może pozwolić odmłodnieć o wiele lat bez najmniejszego wysiłku i przywrócić wszystkie komórki ciała – między innymi oczu, mózgu i serca – do stanu sprzed kilku dziesięcioleci?

        Jeśli to Cię to zainteresowało, czytaj, proszę, dalej. Zaznaczam, że piszę to z całkowitą powagą.

        Żyć kilkaset lat
        Wielu Czytelników Poczty Zdrowia już słyszało o telomerach. To bardzo ważne struktury – trzeba więc wiedzieć, czym są, by zrozumieć, po co i w jaki sposób można teraz dosłownie odmładzać komórki ciała i tym samym odejmować lat narządom.

        Jeśli potrafimy odmładzać komórki, teoretycznie oznacza to, że nasze organy (serce, mózg, płuca, a także skóra, oczy, błony bębenkowe uszu) mogą powrócić do stanu sprzed lat. Jednak uwaga: świadomie napisałem „teoretycznie”, ponieważ proces starzenia się człowieka to coś więcej niż tylko starzenie się komórek. (Na przykład komórki nowotworowe, które błyskawicznie się reprodukują, są przecież bardzo „młode”, a jednak prowadzą do zgonu, jeśli pozwoli się im namnażać).

        Opiszę teraz to po kolei. Przeprowadzone w laboratorium doświadczenia zakończyły się sukcesem: lekarze wywołali przedwczesne starzenie się u myszy – po miesiącu zmalała ich płodność i zaczęły zapadać na schorzenia wieku starczego, takie jak cukrzyca, osteoporoza i choroby neurodegeneracyjne.

        Wtedy doktor DePinho i jego zespół odmłodzili myszy, podając im substancję, o której chcę Ci opowiedzieć. Obkurczone jądra powróciły do wcześniejszych rozmiarów i funkcji. Inne narządy, na przykład śledziona, wątroba czy nerki, uległy regeneracji. Nawet mózg odzyskał dawne rozmiary, choć zdążył się już znacząco zmniejszyć. Komórki nerwowe zaczęły wytwarzać nowe połączenia z innymi komórkami nerwowymi i ponownie podjęły funkcjonowanie.

        A więc cóż to za cudowny środek?

        Za chwilę to wyjawię, lecz, abyś to mógł dobrze zrozumieć, muszę jeszcze wrócić do wątku telomerów.

        Wiesz zapewne, że nasze chromosomy zbudowane są z nici DNA i zwykle przybierają kształt znaku X. Owe nici DNA z kolei składają się z nukleotydów zawierających materiał genetyczny.

        Chromosomy maja tendencję do łączenia się z końcami ramion sąsiednich chromosomów, co może powodować szkodliwe mutacje prowadzące do degeneracji i rakowacenia komórek.

        Aby temu zapobiec, każde ramię chromosomu wyposażone jest w „nakładkę” ochronną, zwaną telomerem, również zbudowaną z nukleotydów.

        Telomery chronią zatem zawarty w chromosomach materiał genetyczny, ale mają też inną ważną funkcję: ułatwiają powielanie DNA, aby umożliwić podział komórkowy, czyli powstawanie nowych komórek.

        Im dłuższe telomery, tym lepsza ochrona komórek przed rakiem i tym łatwiej mogą się one reprodukować, tym samym regenerując narządy. To na tej podstawie naukowcy sformułowali teorię, zgodnie z którą, im ktoś ma dłuższe telomery, tym dłużej zachowuje młodość, ponieważ jego narządy mają większą łatwość regeneracji.

        Jak na razie wszystko jasne? Doskonale. Tu jednak dochodzimy do problemu związanego z telomerami, ponieważ – jak to w życiu bywa – nie ma rzeczy idealnych.

        Problem w tym, że wraz z każdym podziałem komórkowym nasze telomery tracą kilkadziesiąt lub kilkaset nukleotydów. Ludzkie telomery są zaprogramowane na skracanie się o około 100 par zasad przy każdym podziale komórki.

        Oznacza to, że wraz z upływem lat nasze telomery stają się coraz krótsze.

        Komórki potrzebują coraz więcej czasu, by się podzielić, aż w końcu zupełnie tracą tę zdolność i wchodzą w okres „biologicznego starzenia się”. Jest to eleganckie określenie oznaczające, że komórki są stare i skarłowaciałe. To wówczas zaczynamy zauważać oznaki przyśpieszonego starzenia się naszych narządów.

        Ponadto, jak już wiemy, telomery pełnią funkcję ochrony dla naszych genów. Otóż, kiedy ulegają skróceniu, nasz materiał genetyczny jest coraz gorzej chroniony, w związku z czym wzrasta ryzyko przypadkowych mutacji chromosomów oraz zagrożenie nowotworem.

        Zaobserwowano również, że krótkie telomery są czynnikiem ryzyka miażdżycy, nadciśnienia, schorzeń układu krążenia, choroby Alzheimera, infekcji, cukrzycy, zespołu metabolicznego oraz raka i ogólnie mają wpływ na globalną umieralność.

        Naukowcy przebadali 150 osób w wieku co najmniej 60 lat pod kątem długości telomerów. U osób, u których były one najkrótsze, zachodziło ośmiokrotnie wyższe ryzyko zgonu z powodu choroby zakaźnej i trzykrotnie wyższe z powodu zawału serca. Dlaczego? Ponieważ komórki immunologiczne nie powstają wystarczająco szybko, by skutecznie walczyć z infekcjami.

        Tę teorię komórkowego starzenia się w wyniku zużycia telomerów w spektakularny sposób zaprezentowała, wraz z zespołem, w styczniu 1998 roku doktor Andrea Bodnar, związana z kalifornijską spółką Geron Corporation.

        Naukowcy wprowadzili do komórek siatkówki, napletka i naczyń krwionośnych preparat wydłużający telomery.

        Podczas gdy normalnie śmierć komórki następuje po ściśle określonej liczbie podziałów, komórki, którym zaaplikowano tę substancję, przetrwały rok, zachowując wszystkie właściwości, które miały w pierwszym dniu eksperymentu. Innymi słowy, starzenie się komórek zostało zatrzymane i stały się one nieśmiertelne.

        Tak, tak, dobrze przeczytałeś: N-I-E-Ś-M-I-E-R-T-E-L-N-E.

        Te wyniki wywołały falę entuzjazmu wśród naukowców z całego świata. Pod ich wpływem profesor medycyny z Uniwersytetu Stanowego Michigan (USA), Michael Fossel, wypowiedział w 2005 r. podczas konferencji na temat długowieczności te zadziwiające słowa:
        „Naukowcy zdołali już odmłodzić komórki skóry w laboratorium i potrafimy także odwrócić wszystkie procesy składające się na starzenie się człowieka”. „Polega to na przeprogramowaniu komórek w taki sposób, by zmusić je do funkcjonowania tak, jak wtedy, gdy były młode”. „Nie wiemy, jakie będą granice życia ludzkiego, jeśli cofniemy nasze wewnętrzne zegary, oddziałując na telomery. Osobiście powiedziałbym, że może to by nawet kilkaset lat, ale to naprawę jest jeszcze zgadywanie”.

        Istnieje wiele suplementów diety stymulujących wytwarzanie telomerazy, enzymu sprzyjającego wydłużaniu telomerów. Odkrycie telomerazy wywołało prawdziwą rewolucję i przyniosło w 2009 r. nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny dla Elizabeth Blackburn i Carol Greider.

        Obecnie wiele prywatnych firm wprowadza na rynek suplementy diety sprzyjające reaktywacji telomerazy.

        Nie wolno mi wymienić tu nazw konkretnych produktów, gdyż ze względu na ograniczenia prawne w Europie groziłoby to oskarżeniem mnie o ich reklamowanie lub „nielegalne praktykowanie medycyny”, tudzież farmacji.

        Przekazałem Ci jednak najważniejsze hasło, w którym wszystko się kryje: reaktywacja telomerazy. Zdradzę Ci również, że przygotowuję właśnie obszerny raport dotyczący tego fascynującego tematu. Gdy tylko będzie gotowy, poinformuję Cię o tym, gdzie możesz go zdobyć.

        A tymczasem, zdrowia życzę!
        Jean-Marc Dupuis

        • kimba70
          Lu 10, 2013 @ 23:27:01

          Rewelacyjne aczkolwiek spróbuję drogą oświecenia czy jak kto woli tę terazniejszość nazywać.

        • Whoever
          Lu 11, 2013 @ 00:38:02

          Powtarzam się, ale czy można tez zatrzymać genetyczne łysienie, skoro można niby zmienić geny? Nie sądzę, że to kwestia tylko pozytywnych wibracji, bo są wysoko-wibracyjni czy oświeceni ludzie będący łysi, a również owłosieni frustraci. Nie wiem czy mogę to zmienić czy to kontrakt mojej duszy w tym wcieleniu. Ktoś się orientuje?

          PS. Nie mówcie mi tylko, że łysi są sexy czy inne komplementy, bo to nie o to mi chodzi.

  20. anka2
    Lu 09, 2013 @ 21:36:50

    „Ty sama oddasz władze”. Ale komu mój Panie i Władco? 🙂

    • wika55maitri
      Lu 09, 2013 @ 21:46:56

      Aneczko, przeczytaj jeszcze parę linijek w dół, to dowiesz się na pewno 😀

  21. anka2
    Lu 09, 2013 @ 20:36:08

    „Odda władzę TEMU, KTÓRYM JEST”. Ale kto? nie trzymaj mnie w niepewności.

  22. zdzich
    Lu 09, 2013 @ 20:10:36

    🙂 o to chodzi….o to chodzi 🙂

  23. Julita
    Lu 09, 2013 @ 19:42:20

    Może nie na temat…Ale na rozśmieszenie serc :-))
    Zaczerpnęłam z Golden Age of Gaia

  24. xylotet
    Lu 09, 2013 @ 18:30:58

    @Elzbieta ”Odda władzę TEMU, KTÓRYM JEST.”
    i o to chodzi….i o to chodzi….Siostro 🙂

    • Elżbieta
      Lu 10, 2013 @ 16:22:35

      Tak, o to chodzi. Pmiętajmu ,że każda z wcześniejszych Cywilizacji, udoskonaliła pewien kierunek. Lemurianie poszli w Duchowość, Atlantydzi w Technikę – fizyczność. Myślę , że naszym celem ,jest połączyć duchowość z techniką.
      Każdy z nas, ma do przejście na swej drodze poziomy świadomości. Jak je przejść, jak je rozpoznać. I tu właśnie jest pokłon w kierunku samego siebie. Na każdym poziomie „pnąc” się w górę, „czeka ” na nas , Nasza Wyższa Świadomość, nie myl proszę z Wyższą Jaźnią , gdy osiągniesz Wyższy Poziom Świadomości danego przedziału wibracyjnego, „zdasz egzamin” przechodzisz duchową inicjację. Pisze o tym na swoim blogu SAGANA. Link umieszczony jest na blogu Krystal.Obserwuj się a będziesz wiedział kiedy to następuje. Dopiero wtedy, Jesteś w kolejnym przedziale i „pracujesz” nad kolejnym scaleniem siebie w Wyższą Świadomość, aby zakończyć go Inicjacją. Ostatni przedział będzie zakończony Inicjacją i wtedy Staniesz się Świaomością Chrystusową. Pojawia się w moich słowach czas liniowy, tak ale to MY mamy możliwość jego zmiany w TU i TERAZ. NIKT i NIC za Nas tego nie zrobi. I zbęddne gadanie , mnie to nie dotyczy, zadania są podzielone i dokładnie , realizowane pod nadzorem Nas, jako Wyższej Świadomości. Kto Ciebie kontroluje? A no JA, Twoja Wyższa Świadomość.
      Każdym rozpoznaniem i rozpuszczeniem poprzez wybaczenie , przede wszystkim SOBIE , „programów” , które napotykamy na swej drodze, uwalniamy Świadomość Ziemi , rozpuszczamy pola morficzne , które są myślokształtami, zasilanymi przez nas samych. Kochani gdy jesteśmy Świadomi, już Świadomi, nie przerabiajmy , zasilajmy tego, co ma odejść, Istota „nieświadoma” rozpuszcza te programy poprzez doświadczanie ich , ale jest to zarazem, pokazanie nam tego , że My możemy rozpuścić je bez cierpienia, bólu , powielania zachowań , które kiedyś były regułą. Doceńmy Tych , którzy pokazują nam , to, co jest do rozpuszczenia, jeżeli takie programy pojawią się w naszym życiu. Większość z nich jest już wymazana na stałe z pól morficznych Ziemi , a więc luzkiej Świadomosci i biegnijmy z radością dalej. Ziemia, Staje się Planetą Miłości, ona JUZ jest, Planetą Miłości i oczekuje na NAS , Istoty Dychowe, które pojawiły sie na Tej Ziemi , wiele eonów czasu , aby podnieść wibracje Ziemi i Rasy , zamieszkującej wtedy Ziemie.
      A co dalej , dalej nie ma , Zawsze jest teraz. Pamiętajmy , że jesteśmy czymś więcej niż człowiekiem fizycznym. I to My ,jako przewodnicy, pokazujemy jak żyje człowiek duchowy. I tak pięknie Duchowość łączy się z Fizycznością .
      z MIŁOŚIĄ Elżbieta

  25. Elżbieta
    Lu 09, 2013 @ 16:41:06

    Dzięki Wika. Może dzięki temu tłumaczeniu, każdy człowiek poczuje KIM w rzeczywistości JEST. Odda władzę TEMU, KTÓRYM JEST.
    z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: