Anielska perspektywa na temat samobójstwa

.

.
Zostaliśmy poproszeni, aby dać wam naszą perspektywę na temat samobójstwa.  Jest wiele negatywności, które otaczają temat samobójstwa.  Jest również wiele zakorzenionych przekonań związanych z popełnieniem samobójstwa.  Wielu na świecie uważa, że ci, którzy popełniają samobójstwo nie będą mogli „wejść w bramy niebios”.  Takie przekonanie oczywiście pozostawia przyjaciół i członków rodziny z olbrzymią ilością bólu z powodu postrzeganej, nieoczekiwanej straty jak również udręki, że ich bliska osoba jest „skazana na wieczność w piekle za jej grzech”.  Nie widzimy samobójstwa w ​​takim samym świetle i to jest to, czym chcielibyśmy się podzielić w tej wiadomości.
.
Używając ludzką definicję, samobójstwo jest aktem, gdy dana osoba postanawia zakończyć swoje fizyczne życie na planie ziemskim.  To jest najczęściej związane ze świadomą decyzją.  Są też samobójstwa, gdzie osoba rzeczywiście zakończyła swoje życie fizyczne, jednak nie było to poprzez świadomą decyzję.  Przykładem tego jest przedawkowanie leków lub innych szkodliwych substancji.  Chcemy rzucić trochę światła na ten temat w nadziei, że dotrze to do tych, którzy są najbardziej w potrzebie tych słów. 
.
Z naszego punktu widzenia wszystkie zgony są formą samobójstwa.  Niektórzy mogą uznać to za szokujące, ale wyjaśnijmy to.  Według nas nikt nie jest w stanie odebrać życia innej osobie.  Z pewnością są scenariusze, które istnieją na waszym świecie, które można postrzegać jako morderstwa, wypadki oraz odebranie cudzego życia w inny sposób.  Jednak nikt nie ma mocy odebrania innego życia bez zgody drugiej duszy.  To oczywiście jest prawie zawsze na poziomie duszy.  Wszystkie dusze nakreśliły swoje życie zanim zinkarnowały się na Ziemię.  Mówiliśmy na ten temat bardziej szczegółowo w naszej wiadomości o reinkarnacji.  Kiedy dusza dokonuje wyboru swojego życia w jakie chciałaby inkarnować, ona również wybiera w jaki sposób opuści płaszczyznę Ziemi.  Wiele uwagi wkłada się w to, w jaki sposób dusza ma odejść, ponieważ jest to wykorzystane, aby pomóc tym, którzy są „pozostawieni”.  Ci, którzy pozostają w fizyczności zgodzili się również na to doświadczenie, gdyż chcieli zdobyć cenne lekcje z odejścia ich przyjaciela lub członka rodziny.  Możecie się zastanawiać dlaczego niektórzy wybierają takie traumatyczne sposoby na odejście, jednak to było zaaranżowane dla korzyści tych wszystkich, którzy byli zaangażowani.  Wszystko służy lekcjom.  Teraz możemy powiedzieć, że chociaż decydujecie się jak chcecie opuścić swoje fizyczne wcielenie, nadal istnieje duży stopień elastyczności, nie tylko w momencie odejścia, ale także w sposobie odejścia.  Zawsze macie wolną wolę i macie wolność, aby zmienić swoje życzenia w dowolnym czasie.
.

Samobójstwo nigdy nie jest intencją duszy, która wciela się w świecie fizycznym.  Każde wcielenie jest wysoko cenione za swoje ogromne lekcje życiowe, które będą zdobyte.  Jednak zawsze macie wolną wolę i dlatego możecie zadecydować, aby opuścić ten świat w każdej chwili.  Z naszego punktu widzenia samobójstwo jest po prostu wykorzystaniem przez duszę jej wolnej woli.  Nie powiedzielibyśmy, że jest to błąd.  To po prostu pozwala duszy zyskać inną perspektywę i przerobić lekcje, które nie były pierwotnie zaplanowane.  Niezależnie od wyborów duszy, zawsze będą lekcje do przerobienia i doświadczenia do osiągnięcia.  Z naszego punktu widzenia nie możecie popełnić błędu, po prostu wybieracie jedno doświadczenie ponad inne.  Z ludzkiego punktu widzenia, konsekwencje waszych działań mogą wam się nie podobać, a zatem możecie żałować podjętej decyzji, jednak my nie widzimy, że ekspresja wolnej woli może kiedykolwiek prowadzić do błędów.

Kiedy dusza decyduje się, aby przedwcześnie zakończyć swoje życie, częstokrotnie nie jest świadoma, że już nie żyje.  Zajmuje jej trochę czasu do ponownego zaaklimatyzowania się w świece nie-fizycznym.  Wielu przewodników jest tam, aby ją eskortować, ponieważ jest ona zwykle wciąż zanurzona w „bólu emocjonalnym” jaki czuła w świecie fizycznym co spowodowało zakończenie jej wcielenia.  Wiele uwagi i opieki jest ofiarowane, aby zapewnić uzdrowienie i następnie umożliwić przegląd życia w celu nauczenia się jak najwięcej ze swoich doświadczeń.

Pamiętajcie, Niebo jest jedynie stanem umysłu, dlatego nikt nie może być wykluczony lub wyrzucony z Nieba.  Ci, którzy popełniają samobójstwo z pewnością doświadczają pewną formę „piekła”, ale nie z powodu działań zakończających życie, a raczej z powodu myśli, które trzymały ich w niewoli podczas pobytu w fizyczności.  Widzicie, „Piekło” tak samo nie jest miejscem jak Niebo.  Do obu można wejść tylko przez stan umysłu i tylko wy możecie zapobiec wejściu do każdego z nich.

Wiele osób, które zakończają swoje życie poprzez samobójstwo pozwalają na nasycenie swojego jestestwa takimi negatywnymi wierzeniami, że gdy przechodzą na drugą stronę ból nie kończy się automatycznie  tylko dlatego, że nie są już w swoim ciele fizycznym.  Tak jak to jest w waszym świecie, my też tworzymy naszą rzeczywistość naszymi myślami.  Dlatego tak wielu przewodników i aniołów czeka na tych, którzy popełnili samobójstwo, aby pomóc im odzyskać poczucie spokoju, aby pomóc im uwolnić się od własnego więzienia.

Ci, którzy „popełnili samobójstwo” mają kilka opcji po odzyskaniu opanowania i spokoju.  Dusze mogą wybrać z powrotem reinkarnację do innej równoległej rzeczywistości, w której nie zdecydowali się na odebrane swojego własnego życia.  Pamięć o samobójstwie zostanie wtedy całkowicie usunięta i dusza będzie miała „drugą szansę”, aby podjąć inną decyzję.  Inną opcją jest po prostu wybranie reinkarnacji w innym życiu z podobnymi okolicznościami, które wywołają podobne reakcje duszy i pozwolą na nauczenie się z poprzednich doświadczeń, co będzie zachowane w pamięci podświadomości.  I po trzecie, jeszcze inną opcją jest po prostu nie reinkarnować się ponownie na Ziemi.  Wszystkie te trzy opcje pozwolą duszy na zdobycie cennych lekcji.

Nie postrzegamy śmierci w taki sam sposób jak ludzie.  Dla ludzi ból z powodu utraty bliskiej osoby może być nie do zniesienia.  Postrzegana utrata drugiej osoby jest dotkliwie bolesna.  Jednak z naszej perspektywy śmierć jest po prostu przejściem z jednego stanu do drugiego.  Nikt nie może być odłączony poprzez „śmierć”, nawet jeśli chciałby.  Każdy jest podłączony, wszyscy jesteśmy jednym.  Macie możliwość dotarcia do swoich bliskich w każdym momencie.  Jednak istnieje przekonanie, że dusza musi przyjąć formę fizyczną, aby „być tutaj”, aby istnieć.  Takie wierzenie pozwala na bardzo ograniczoną perspektywę, czym może być egzystencja.  Nie widzicie powietrza, którym oddychacie, a jednak wasza wiara w jego istnienie jest niezachwiana.  Na to uśmiechamy się, ponieważ to tylko umysł mówi, że coś jest prawdziwe, czy nieprawdziwe.  Wiedzcie, że ci, którzy przeszli z fizyczności do nie-fizyczności są tak samo prawdziwi i są dostępni dla was w każdej chwili, kiedy tylko chcecie.

Pragniemy powiedzieć tym, którzy troszczą się o swoich bliskich, że nie istnieje „kara” za popełnienie samobójstwa.  Jednak te dusze, które miały czas, aby odzyskać spokój i zobaczyć swoje działania z wyższej perspektywy, często chciałyby mieć „drugą szansę”, aby spróbować ponownie.  Choć może nie zawsze można to odczuć, fizyczne wcielenie w tej chwili na waszym świecie jest uważane za wielki przywilej. Wiedzcie, że było o wiele więcej dusz, które chciały być tutaj w tych wielkich czasach zmian.  Jednak odmówiono im tego wielkiego zaszczytu.  Jest ograniczona ilość fizycznych naczyń dostępnych dla dusz, w które mogą się zinkarnować.  Jest to jeden z powodów, dla którego jest tyle miliardów dusz na waszym świecie w obecnym czasie.  Każda „luka” jest wypełniona.  Chcemy wam przekazać jak bardzo pożądany jest wasz pobyt tu na Ziemi.  Zostaliście wybrani do wcielenia się tutaj, bo byliście postrzegani jako najbardziej zdolni do pomocy Ziemi w tym czasie wielkiej tranzycji.  Widzicie więc,  że chociaż nie ma kary za akt samobójstwa, często jest to wybór, którego dusze żałują po odzyskaniu wyższej perspektywy.  Pomimo, że wiedzieliście, jak trudne to życie będzie, to tak bardzo pragnęliście mieć szansę wprowadzenia pozytywnych zmian.  Więc mówiąc to, prosimy, abyście kontynuowali rozprzestrzenianie swojego Światła tak jasno jak tylko możecie, ponieważ wasze Światło może być powodem, dla którego ktoś zdecyduje się pozostać.

Mamy nadzieję, że ta wiadomość w jakiś sposób przyniosła pokój tym, którzy potrzebowali ją usłyszeć, i że w jakiś sposób się wam przysłużyła.

W miłości i Świetle, jesteśmy waszymi Anielskimi Przewodnikami.

Taryn Crimi, 16 styczeń 2013

 http://angelicguides.wordpress.com/category/reincarnation/

Przetłumaczyła Krystal

88 komentarzy (+add yours?)

  1. w7niebie
    Kwi 19, 2013 @ 07:24:12

    Och jak bardzo potrzebowałam takich słów.. kilka dni temu straciłam Przyjaciela i choć w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że teraz będzie ukarany za swój czyn, lub że będzie cierpiał (bierze się to z braku wiary w tzw. niebo, czyściec i piekło), jednak nie mogłam pojąć dlaczego do tego doszło, co nim kierowało, dlaczego muszę teraz cierpieć..
    Tak bardzo mnie to uspokoiło i.. dodało optymistycznego akcentu do myślenia o przyszłości..
    Czy mógłby mi ktoś polecić jeszcze jakieś materiały/artykuły dotyczące Aniołów i sytuacji, gdy traci się najdroższych?
    Słoneczności życzę..
    każdego dnia..

  2. Jola27
    Lu 03, 2013 @ 22:36:40

    Witam Wszystkich i dziękuję.Jola

  3. wika55maitri
    Lu 03, 2013 @ 21:07:56

    Kochani, dziś finał trzydniówki ‚medytacja drabiny’, a jutro i w środę znów ‚krąg uzdrawiający’, zapraszamy serdecznie:
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/p/medytacja-kregu-uzdrawiajcego-21-i-23.html
    w czwartek ciąg dalszy fontanny, natomiast we wtorek…niespodzianka 😀 (i tym prostym sposobem będziemy mieć w sumie ‚tygodniówkę’, co jako finał Roku Smoka przyda się wszystkim, a potem…nowy rok, nowa impreza! :P)

  4. anka2
    Lu 03, 2013 @ 20:52:11

    Proszę Jarosławie przeczytaj Ramtha Biała Ksiega. Powinna pomóc. Inne książki Ramthy reż

  5. Jaroslaw
    Lu 03, 2013 @ 18:52:16

    Witam,
    Korzystając z tego, że komentarze są włączone proszę o odpowiedź, na pytanie: Czy można trafić na tę stronę przez przypadek (zgodnie z przekazami każdy cztający w ten czy inny sposób wnosi światło w 3D)? I jak to ma się do rzeczywistości, kiedy w moim przypadku zamiast światła i radości wnoszę bałagan i cierpienie, pomimo innych intencji. Czy ktoś ma może wgląd poze te słowa?
    Pozdrawiam serdecznie.

    • zdzich
      Lu 03, 2013 @ 21:13:53

      trafiasz, bo Twoja obecna świadomość jest gotowa……. co do rzeczywistości, to jak w chorobie, nasilenie objawów i powrót do zdrowia…. pokochaj swoje ego, przyjrzyj się mu, jego programom zakodowanym i z wielka czułością, miłością zacznij zmieniać …..powodzenia pracy nad sobą 🙂

    • Gość
      Lu 03, 2013 @ 22:12:29

      Wiedza bez uczynków jest martwa. Stosowanie wiedzy jest mądrością. Jesteś mądry gdy stosujesz wiedzę. Z samego czytania mądrości nie ma. Jeśli nie stosujesz wiedzy to jak jak masz świecić?

    • kimba70
      Lu 03, 2013 @ 22:33:03

      Abo jest was dwóch w tobie a ma zostać jeden. No i nie wiadomo który ci podpowiada. Dobre Zdzichu dobre.

  6. Maya
    Lu 03, 2013 @ 11:31:57

    Nie będę się rozpisywać jaka to była sytuacja, ale wtedy wydawało mi się że nie dam rady tego dłużej znieść.Byłam gotowa nawet zostawić swoją rodzinę – męża i córkę, która chodziła jeszcze do podstawówki a swój zamiar przygotowałam z „premedytacją ” – tak, żeby nikt nie mógł mnie uratować.
    A jednak zostałam URATOWANA.
    Tej nocy śniło mi się że byłam w czyśćcu.W sporej całkiem pozbawionej światła i kolorów sali ,poruszało się sporo dusz, wśród nich ja.Panowała tam atmosfera nieopisanego smutku .To uczucie nawet nie da się wyrazić słowami . Sen powinien zapalić we mnie czerwoną lampkę ale nie , dalej szłam w „zaparte”Naszykowałam sobie tabletki, szklankę wody i …w tym momencie ujrzałam nieziemsko pięknego Chrystusa.Piękna twarzy i postaci też nie da się opisać słowami , patrzył na mnie ze smutkiem ,bez słowa. To wystarczyło , żebym zrezygnowała z mojego
    zamiaru.Pomyślałam ,otrzeźwiałam i dzięki temu odzyskałam swoją szansę na dokończenie lekcji życiowych – które z pewnością musiałabym powtarzać.
    Dlatego łącząc „wizytę” w czyśćcu i widok Chrystusa wtedy , – teraz podchodzę inaczej do problemu samobójstwa.
    Serdecznie Wszystkich pozdrawiam

    • marmur71
      Lu 03, 2013 @ 17:56:37

      Planować ,myśleć , mieć pomysł na odejście z tego świata.Można się jednak wycofać w każdej chwili…i czekać aż samo przyjdzie.Dla jednych to uwolnienie ,dla innych panika . O chorobie dowiadujemy się przeżywszy parę lat.Możemy się wtedy przygotować.
      Kiedy wiemy od urodzenia że w wieku 30 lat mamy odejść znając dokładną datę i godzinę. Co myślimy?Jezus, Bogoczłwiek , Boża moc i ułomności człowieka.Czy nie mógł tego zakończyć wcześniej. To nie jego wolna wola zadecydowała, ale miłość do Stwórcy,do swojego ciała i do ludzi. Do tego co nazywamy wiarą w mój cel drogi(anielskie przewodnictwo). Mogliśmy zadecydować inaczej , zanim poznaliśmy prawdę ,że to my niesiemy światło dla innych.Czy mamy prawo zabrać innym Boże światło , nasze światło. Ja sobie takiego prawa nie daje, czego i wam życzę.Z miłością.***

    • Hallo
      Lu 03, 2013 @ 18:13:29

      @Maya
      Nie jestesmy sami.
      Bóg kazdego kocha i chroni i prowadzi.
      Człowiek „głuchy” – nie słyszy
      Człowiek”ślepy” – nie widzi
      Człowiek „zamknięty” – nie czuje
      Ale tez nie bez powodu TU jestesmy – każda Droga jest dobra kiedy prowadzi do PRZEBUDZENIA.
      Z oczu spada łuska, z uszu wylewa sie woda a Serca przebija skorupkę i….. i jestesmy jak NOWONARODZENI.
      I o to chodzi…… o to chodzi….. / to nie moje – to Zdzich 😉 /
      I zaczyna sie Podróz ale juz bez nurkowania w „dół” – teraz płyniemy w „górę”.
      Daj rękę – przeciez znamy sie.
      H. 🙂

  7. Leo
    Lu 03, 2013 @ 11:06:05

    Cześć Kochani. Na tej stonce w tle jest przepiękna muzyka. Czy koś wie co to jest jaki to tytuł. Może koś z was ma mp3 i mogłby przesłać na maila.
    http://www.epokaserca.pl/joomla/index.php/component/search/?searchword=sound%20by%20jbg&searchphrase=all

    Dzięki serdeczne 🙂

    • Łukasz
      Lu 03, 2013 @ 17:14:25

      witajcie 😀 Podaj maila prześle ci tą muzykę 🙂 hoc nazwy nie znam to ściągnąłem ją takim programem
      https://chrome.google.com/webstore/detail/fvd-video-downloader-laun/ahlokhnddogldlplgkdgmfidibpgenoi?utm_source=chrome-ntp-icon
      Pozdrawiam Łukasz 🙂

      • Tobi
        Lu 03, 2013 @ 19:14:31

        Łukaszu, ten plik ma rozszerzenie ogg i na Media Pleyer nie chodzi, potrzebny jest jeszcze odtwarzacz Fvd Pleyer, czy też tak zrobiłeś? Zajmuje to trochę czasu ale wszystko chodzi, dzięki za wskazanie możliwości, pozdrawiam!

      • Leo
        Lu 05, 2013 @ 23:40:58

        Cześć. moj mail to natahome02@gmail.com z góry dziękuję za muzyczkę

    • janko
      Lu 03, 2013 @ 17:24:56

      Jest to Mantra Of Avalokiteshvara

      • wika55maitri
        Lu 03, 2013 @ 18:06:45

        Tu masz link do tego nagrania:

        Długa wersja mantry boddhisattwy współczucia, Awalokiteśwary, Kochających Oczu (czyli po tybetańsku Czenrezig, mantra jest tybetańska), używana zwłaszcza w praktyce jego 1000-ramiennej formy (jak się poprosi o pogłaskanie, to dopiero wypas… :D); forma ‚zwyczajna’ jest 4-ramienna, a najbardziej znana mantra to Om Mani Padme Hum (Om Mani Peme Hung w wersji tybetańskiej), świetny balsam zwłaszcza jak wywala gniew albo zrobiło się za dużo jakiejś ostrzejszej praktyki… 😛

  8. wika55maitri
    Lu 03, 2013 @ 00:08:22

    Kochani, zapraszam na nowy przekaz na blogu Jezusa:
    http://jeszua.blogspot.com/2013/02/maria-magdalena-miosc-dopenia-cykl.html
    I dobranocka! 🙂

    • kimba70
      Lu 03, 2013 @ 07:20:14

      Tak to prawda. Patrząc na swojego bąbla widzę wszystkie cechy mistrza. Jak cała ludzkość będzie jak te dzieci. W piaskownicy będzie tłum a zabawki będą dla wszystkich. Możecie to sobie przetłumaczyć.

  9. Nati
    Lu 02, 2013 @ 23:08:08

    Kiedyś udało mi się nawiązać kontakt z osobą mi bliską, która popełniła samobójstwo. Część pokrywa się z treścią z przekazu. Z kolei, „druga część” -nie, a to dlatego, że bliska mi osoba jeszcze nie była na etapie nawiązania kontaktu z opiekunami, którzy pomagają takim duszom. Tak, bynajmniej wydaje mi się.

  10. Hallo
    Lu 02, 2013 @ 21:43:29

    „Po prostu spójrz!” – DAJAMANTI

    „Nie myśl. Po prostu Spójrz!”

    „Nie oceniaj. Po prostu Spójrz!”

    „Nie szukaj niedoskonałości. Po prostu Spójrz!”

    „Nie porównuj. Po prostu Spójrz!”

    „Nie czuj nienawiści. Po prostu Spójrz!”

    „Czy dostrzegasz obiekt czystym stanem bycia?”

    „Zaprawdę Takim Jest”.

    • marmur71
      Lu 03, 2013 @ 17:25:04

      Spójrz, pędzę do Ciebie Światłowodem ,mam do przebycia krótką drogę ja takim jest…*** Buźka.***

      • Hallo
        Lu 03, 2013 @ 20:26:52

        Witaj.
        Tempo kosmiczne – i nie ma co się dziwic … kosmiczne czasy 🙂
        I tylko spójrz – i tylko zadziw sie – i tylko zaakceptuj.
        A przy mnie Zielone Siostry – a to ci niespodzianka – ha ha
        Pamiętaj o”skrzynce z narzędziami” – potrzebny „wehikuł” …. a Ty to potrafisz „Złota Rączko” 🙂
        ja sie juz pakuję…….

    • wika55maitri
      Lu 03, 2013 @ 18:28:09

      A te pszczółki tam, a światłowód tutaj…znaczy tak przebiega ta sieć światła, i tu i tam?…a to jeszcze milej 😀 miód tu, miód tam…i o to chodzi, o to chodzi… 😛 Buziaki!:************

      Zdzichu, wyłaź no z tych krzaków (Hallo doniosła, że tam podobno siedzisz), bo aż muszę Cię cytować w zastępstwie szan.autora… 😀

  11. xylotet
    Lu 02, 2013 @ 21:14:29

    @anka2 ten swiat tez ”wymyslili” ludzie ,ale przeczytanie o tym w jakims
    przekazie nie przenosi cie automatycznie do Nirwany…..to samo dotyczy
    Karmy.

  12. Agnieszka
    Lu 02, 2013 @ 20:23:09

    Zapytałam Mistrza- kiedy człowiek staje się wielkim?
    Odpowiedział:
    Kiedy idzie przez życie z miłością,
    Kiedy pochyla się nad biednym,chorym i potrzebującym,
    Kiedy wybacza i darowuje,
    Kiedy odpuszcza i nie rozdrapuje ran,
    Kiedy słucha i jest wdzięczny,
    Kiedy z radością rozpoczyna nowy dzień,
    Kiedy widzi Boga w każdym człowieku i wielbi go,
    Kiedy żyje godnie, kocha bez zastrzeżeń i warunków,
    Kiedy idzie drogą prawdy i bezkompromisowości,
    Kiedy pozwala się kochać okazując swą słabość i niedoskonałość,
    Wtedy staje się wielki.

    Zatem…..
    Dawaj to, co masz, czym jesteś,
    dawaj przedmioty, ale nade wszystko dawaj siebie,
    swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie.
    Dawaj póki czas, póki masz co dawać,
    póki masz rzeczy, póki masz siły,
    póki stać Cię na serdeczną troskę,
    na współczucie, na uśmiech i radość.
    Dawaj swoją pomoc, dawaj siebie samego,
    póki Cię jeszcze trochę jest.

    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2012/01/kiedy-czowiek-staje-sie-wielkim.html

    Bądźmy wielcy, dla siebie i dla innych…:)

    • marmur71
      Lu 02, 2013 @ 22:11:38

      …i Kochankowie niebiescy

      A to kto? To Ja.
      Jestem twoim przebudzeniem
      Wcześniej mnie wcale nie znałeś
      Chodź Ja do ciebie wołałem
      Do ucha piórko wkładałem
      A Ty się z tego nie śmiałeś

      Twe serce jest moim pragnieniem
      Twe oczy są moim obrazem
      Twój oddech jest moim westchnieniem
      rozdzieleni,a mimo to razem

      Ja tulę cię w swoich ramionach
      Gdy beczysz i szlochasz od chłodu
      I zawsze się musisz przekonać
      Że miłość daję bez powodu

      Ja czekam i czekam i tęsknię
      Na zawsze jesteśmy jednością
      Me myśli są w Tobie tak piękne
      Gdy do mnie tu kroczysz z godnością

      Wtuleni ,choć jeszcze nie teraz
      Bo teraz świątynią twe ciało
      Twa Dusza zamknięta w futerał
      Bo w tedy Oboje tak chciało

      Aż w końcu PAN powie ,chodź do mnie
      A wola niech t”ego” nie czyni
      I cieszyć się będę ogromnie

      I z WYŻSZEGO JA , dla CIEBIE zrobię się JA MINI .***

      M.M.-JA z miłością.

      • Hallo
        Lu 03, 2013 @ 00:12:45

        Misiuuuuuuu – jestes taki cieplutki i słodziutki
        lecimy do Ciebie….. bzzzzz bzzzzzz bzzzzzz
        jak pszczółki do miodku 🙂

    • Sabrina
      Lu 02, 2013 @ 23:13:28

      Piękne i prawdziwe 🙂

  13. xylotet
    Lu 02, 2013 @ 20:20:21

    Zdzichu wracaj do realu ”Anielska perspektywa na temat samobójstwa”……
    Czulem ze pojdzie po tej lini,skoro ONI nie mogli TU,,,, bo nie mogli a my o tym
    wiemy ….to zapraszaja do siebie tych co nie wiedza gdzie ida i do kogo…..

    • zdzich
      Lu 03, 2013 @ 20:22:17

      DUCH… wie…. 🙂 Dusza… a tym bardziej zraniona, cierpiąca….. łatwy cel

      • Hallo
        Lu 03, 2013 @ 21:19:05

        @Zdzich
        Jaki jest Twój punkt widzenia nt. samobójstwa?
        Komentujesz – skromnie….. i nie koniecznie akceptujesz – czyżby ci z dołu 4W?
        H.

        • zdzich
          Lu 03, 2013 @ 22:14:41

          @Hallo
          akceptuje wszystko, jest to osobisty wybór w danym ( w) i z miłością się przyglądam …..oj przecież wiesz i rozumiemy się bez slow 🙂 samobójstwo to wybór zranionego, cierpiącego z różnych powodów ego, można by rzec zapomnienie o miłości do siebie samego …..świadomość wie, że to iluzja……dla ego zaś, to co się w danym czasie dzieje jest najświętszą prawdą i rzeczywistością i wszystko było by ok, gdyby to wszystko zostało pozostawione z chwila śmierci, wtedy świadomość wróciła by natychmiast do stany pierwotnego, wiedząc kim naprawdę jest, jak piękna i potężna w miłości…..ale dusze są tam zagubione, oblepione dalej tym wszystkim od czego uciekły i co sobie wyobrażały, potrzeba czasu by doszły do siebie z pomocą pełnych miłości istot….ale mogą do nich przylepić się „pasożyty” i wykorzysta do swoich celów…..wszakże dusze są potężnymi istotami zagubionymi nie pamiętającymi skąd pochodzą i gdzie maja się kierować

        • xylotet
          Lu 03, 2013 @ 22:38:40

          @Hallo trzeba byc ”ready to go and go” ale nie koniecznie przez
          samobojstwo ,Zdzich i ja mamy to opanowane….pytanie jak wielu
          z was zwiedzalo inne wymiary nie zabijajac swego ciala???
          i ma choc ogolne pojecie i doswiadczylo tego jak TAM jest???
          Na tym forum nikt nie dzieli sie swoimi doswiadczeniami w
          niefizycznych swiatach….ale wiekszosc garnie sie do nich….

          Aby nie utonac na glebokiej wodzie trzeba sie nauczyc plywac ,
          zanim sie do niej wskoczy.

        • Hallo
          Lu 03, 2013 @ 22:59:58

          @Zdzicho – witaj 🙂
          Wiadomo : samobójcy to ci „realiści” z glebokiego 3W, które jest jedyna rzeczywistością ………..itd a Miłość – jest deficytem………… ok ok
          No właśnie ..ale……. jak jest zaraz po tym akcie na sobie………..czy jest „niebieska” Opieka ….. i kiedy Dusza może pójść na” manowce”…………..
          tu mam mało wiedzy
          a Ty miałes doświadczenia w tym względzie ?
          H.
          ps. nie gon wiatru ..bo znowu rozpada się 😉

        • Hallo
          Lu 03, 2013 @ 23:16:30

          @Zdzich Xylotet
          po to tu jesteśmy – dzielcie sie swoimi doswiadczeniami z tych PODRÓŻY .Piszcie i piszcie – potrzebujemy WAS 🙂

        • wika55maitri
          Lu 04, 2013 @ 00:15:44

          Do xyloteta:
          W swym stanie naturalnym doskonale wiemy, jak jest TAM…(Monroe tylko spadł z rowerka i myk! przypomniał sobie…na chwilę:) Nasza świadomość jest TU a nie TAM w jakimś celu. Choć właściwie TAM jesteśmy już za każdym razem, gdy coś myślimy, czujemy czy wyobrażamy sobie… Ludzką specjalnością jest połączenie ciała fizycznego i pełnego spektrum emocji. Nie stałeś przypadkiem w długiej ‚kolejce’, tak samo jak większość z nas, żeby właśnie TU się znaleźć?… 😛

          Teraz niby z innej beczki. Moja przyjaciółka mówi czasem, że to nie wiedza czy doświadczenia ‚duchowe’ wskazują na nasz, nazwijmy to, poziom rozwoju, tylko to, jakie dajemy ŚWIADECTWO żyjąc tutaj jako ludzie (notabene jest to osoba, która godzinami medytowała i ‚zwiedzała’ rozmaite światy TAM, po czym stwierdziła, że interesuje ją głównie tu i teraz na Ziemi, bo to jest największy ‚odlot’ jaki zna… 😛 co nie znaczy, że TAM nie zagląda;) Mam wrażenie, że chodzi jej mniej więcej o to samo, co ja zawieram w definicji przyjaciół: są to takie osoby, którym mogę powierzyć swoje życie, bo im ufam do tego stopnia – co oczywiście wynika z mojego doświadczenia, subiektywnego odczucia istnienia pewnego ‚smaku’ i ‚gęstości’ (to podobnie jak w słowie ‚guru’, które oznacza ‚ciężki’ – ciężki od właściwości, od wewnętrznego bogactwa), i poczucia stabilności emocjonalnej, jakie swoją obecnością wzbudzają. I powiem Ci, że spośród osób, które określam tym mianem, prawie nikt nie sprawdza świadomie, jak to jest TAM, choć wszyscy oni mają ‚smak’ duchowy, są pośród nich istoty ewidentnie anielskie, są boginie, szamani, magowie i ufoludki, i czasem bardzo mnie śmieszy, gdy istoty tak wielkie i wspaniałe tak gorliwie sprawdzają właśnie coś odwrotnego, czyli ‚jak to jest być człowiekiem’, że zdają się czasem nie pamiętać o swojej wielowymiarowości… ale tego właśnie chcieli doświadczyć. Niektórzy z nich siedzą tu tylko po to, by w każdej chwili swego życia pomagać innym, bo są tak dobrze zrobieni jako ludzie, że doprawdy nic innego ich tutaj nie trzyma. Gdyby sobie przypomnieli w pełni, kim są, najprawdopodobniej nie byliby w stanie się utrzymać na tym planie, po prostu by odlecieli, a to widać nie pora…dlatego mają dość solidne kotwice, zazwyczaj w postaci rodziny.

          Znam też trochę osób, które zwiedziły sporo światów TAM, ale nie wydają się przez to ani mądrzejszymi, ani lepszymi ludźmi – po prostu mają innego rodzaju doświadczenia, taką swoistą specjalność, która nie czyni ich automatycznie osobami bardziej godnymi zaufania.

          To teraz synteza. Każde z nas ma swój cel, przebywając tutaj. Z moich informacji wynika, że Ziemia była przez ostatnie czasy połączeniem poligonu surwiwalowego (taki rodzaj przyspieszonej szkoły kosmicznej:) z ‚fabryką’ bezwarunkowej miłości – i jak to opisuje Monroe, istoty które tu przybyły na tę naukę z różnych zakątków wszechświata, nie wyglądały jakoś powalająco świetliście w porównaniu z tym, kim się stały po zebraniu ziemskich doświadczeń. Teraz poligon nam zniknie i będzie to łatwiejszy świat, ale dalej będzie tu możliwość doświadczania fizyczności oraz szerokiego spektrum emocji (choć na pewno węższego, bo odpadnie to wszystko, co jest charakterystyczne wyłącznie dla 3W). Więc dalej będzie to świat dla istot duchowych, które poszukują tego właśnie rodzaju doświadczeń i one wciąż będą tu priorytetem, a nie to, co mamy ‚na co dzień TAM’ 😛 Cały trik teraz polega na przejściu od zapomnienia do przypomnienia sobie, i w takim okresie przejściowym aktualnie się znajdujemy. I zapewne każde z nas przypomni sobie to w takim tempie i takiej kolejności, żeby miało to sens dla naszych celów. Jeśli Twoim celem jest zgłębienie tego natychmiast, to świetnie! 😀 A jeśli ktoś się do tego tak bardzo nie spieszy, bo to nie jego droga, to też świetnie… 😀 Niektórzy są po prostu tymi ‚cichymi, którzy odziedziczą Ziemię’…i będą robić swoje, z niewiarygodną miłością i słodyczą… 🙂 🙂 🙂

        • freeheart
          Lu 04, 2013 @ 12:09:37

          Wika! Wow! Brawo. Na tym forum była już dyskusja na temat podróży astralnych. Myślę także, że jest tak wiele adresów w sieci, w których dyskutuje się tylko o tym, że już starczy. Czytam Twoje intencje xylotet, ale można zauważyć w niej trochę dzwoneczków z „innej beczki”. Doprawdy, Gosia słusznie podkreśla, że nie wszyscy mamy ochotę na wycieczki. Nikt nie jest z tego powodu gorszy czy mniej obyty. Można czerpać do woli z doświadczeń innych, albo przypomnieć sobie lub też nauczyć się śnić świadomie. Tu jest tyle do zrobienia. Ostatnio jakby dużo więcej. Nawet nocami jest się zajętym, tam za zasłoną, pracą, pracą, pracą …

        • Lili
          Lu 04, 2013 @ 12:18:14

          Kochana Wiko,
          Pięknie to opisałas,bardzo mocno mnie to poruszyło i pozwoliło przypomnieć sobie coś ważnego.
          Bardzo Ci dziękuje i pozdrawiam

  14. zora81
    Lu 02, 2013 @ 20:05:40

    Zachęcam do obejrzenia , dla tych co nie ogladali film NOSSOLAR (Nasz dom) http://vimeo.com/38315308 .Kazde uzaleznienie człowieka jest powolnym samobójstwem. Jedzenie bez umiaru tez.
    Pozdrawiam Aga.

    • Ewa A.
      Lu 03, 2013 @ 15:10:04

      Dziękujemy Ci serdecznie za ten film – zora81. Już go oglądałam, chyba 2.5 r. temu – z córką… której już TU nie ma… na tej Ziemi…
      Ale teraz – z TĄ wiedzą – przeżyłam go inaczej. Serdeczności wszystkim!

    • xylotet
      Lu 04, 2013 @ 02:24:59

      @wika55maitri przeczytalem twoj post do mnie ,ale jest 2.19
      a ja mam na dzis dosc realu odpisze ci wieczorem…
      Do tego czasu eksperyment myslowy: sprobuj zobaczyc Gaje
      jako Wielki Wielopietrowy Gmach a nasz swiat jako 3 pietro w Tym Gmachu
      mozesz to interpolowac na wymiary…..

      • wika55maitri
        Lu 04, 2013 @ 03:11:13

        No widzisz, i o to chodzi… ja wcale nie mam na to ochoty… 😛 na pewno nie teraz…mam tyle ciekawych rzeczy do roboty, do których jak na razie nie mogę się dobrać w takiej ilości, w jakiej bym chciała – to dlaczego miałabym jeszcze się ich pozbawiać, żeby w tym czasie realizować nie mój pomysł??…czemu planujesz mi życie, hmmm?…posłuchaj, jak to brzmi „Do tego czasu eksperyment myślowy…” albo to: „Zdzich i ja mamy to opanowane…pytanie jak wielu z was…” Zauważ, że namawiasz ludzi, żeby zajmowali się tym, co Ciebie kręci, a ich – niekoniecznie… 😛 I w dodatku w sposób, który nie zachęca (przynajmniej mnie) nawet do spróbowania… Zobacz, Zdzich tak nie pisze, prawda?… 😉 Czy tylko dlatego, że jest Zdzichem, czy może z innego powodu?…może ma coś Bardzo Specjalnego opanowane?… 😛 🙂 I w ten sposób powracamy do historyjki o Świadectwie – to JAK coś robimy okazuje się tutaj jakoś o wiele ważniejsze od tego, CO robimy…to JAK daje świadectwo naszej wibracji, a nie CO (podobnie jak forma i intonacja wypowiedzi przenosi ok 85% informacji, a treść tylko ok 15%) CBM to CBM… 😀 nie pogłaszczesz, nie pojedziesz… 😉 A cała ta Przemiana Epok dotyczy przede wszystkim tego, żeby wreszcie olać wszelkie zewnętrzne autorytety i słuchać SWOJEGO serca, a nie czyichś słów… przynajmniej takie jest moje głębokie przekonanie 😀

        • zdzich
          Lu 04, 2013 @ 10:12:39

          o to chodzi, o to chodzi Gosiu 🙂
          Kochani, czy to przekazy, czy wydania książkowe o „duchowości” są tak naprawdę tylko pewnymi fragmentami, odcinkami powiedzmy, na drodze do poznania siebie samego, za jakiś czas przestaną służyć, świadomość zapragnie pójść dalej, doznać swej większej prawdy, swego objawienia, one wszystkie są prawdą na danym „odcinku” dlaczego moja prawda ma być ważniejsza, od innych 🙂 dlaczego przekazy od istot stamtąd, maja być ważniejsze od moich, czy kogokolwiek innego z nas tu, skupiając się na czymś stamtąd dajesz swoją moc temu…..najważniejsze to połączenie z swoim Sercem, Duchem i sprawdzać czy to jest moja prawda.
          Jeżeli napisałem że jestem w roślinach, to moja świadomość (częsc jej) w nich jest, czuje rozmowy liści itd.i nie tylko rośliny, ale to jest częsc procesu kotwiczenia w Gai – zresztą z jej pomocą – inaczej by mnie tu nie było, nie mógł bym przenosić wibracji tu 🙂 Kiedy pisze o „puzzlach” to w ten sposób chce w miarę obrazowo powiedzieć jak to wygląda w mojej świadomości, im jetem bliżej tego wymiaru – choć to też nie dokładnie daje obraz – „składam tą rzeczywistość bym mógł w niej być i działać 🙂
          Dla mojej świadomości najważniejsze jest , sprowadzenie Nieba na Ziemię, poprzez bycie tu i wpływanie na tą rzeczywistość wibracją Serca, ładnie ujęła to Gosia w swoich komentarzach 🙂 🙂 , czyli zmiana rzeczywistości wokół mnie, ale nie poprzez przekonywanie kogokolwiek do mojego widzenia świata, ale skierowanie uwagi innych na swe Serce – na kochanie Ich w Sobie, nie Ich w Nich, na kochaniu ich drogi dojścia do Prawdy w Sobie – to pozwala iść im własna drogą bez narzucania się i zagarniania Ich własnego wyboru drogi 🙂

        • marmur71
          Lu 04, 2013 @ 19:18:53

          A wiesz co Martyna te Anioły to wkładały mi dzisiaj piórko do ucha,no i weź się nie śmiej. Pierwszy raz to jak zgubiłem telefon i niema .A bez telefonu to wież w tych czasach nie ma życia.Wtedy kiedy trzeba dostałem mesa i się znalazł…Włączam radio w samochodzie i słyszę ,”Miłością podbijamy kosmos…” To co swoim fordzikem jadę ,podbijam ten kosmos (zgodnie z przepisami,zgodnie z zasadą KOCHAJ SIEBIE I INNYCH) , na każdym skrzyżowaniu zielone światło , jakieś cuda . Te Anioły to zawsze tak robią ,czasami nie mogę z nimi wytrzymać.A tobie wkładają piórko do ucha? Na pewno . Wierz kiedy widzę Anioła(to tajemnica więc sza) w lustrze , uwierz one nie są doskonałe , za to w tej niedoskonałości tak PIĘKNE.
          Przesyłam garść piór anielskich (od wysyłania piór to mam coraz większe zakola, ale nie szkodzi).TO pa pa i zobacz swojego Anioła w lustrze.***

        • Hallo
          Lu 04, 2013 @ 19:51:40

          @ Wika@Zdzich@Xylotet
          Kochani
          Cudnie,że jestescie i cudnie ,że jestem i cudnie,że Wszyscy jestesmy 🙂
          Ja osobiście nie odebrałam aby ktos kogos na siłe do czegoś zmuszał albo przedstawiał wyższość swojej drogi /czyt.rozwoju/ od Innych.
          Różnorodność jest piekna i o to mi chodzi aby tu na tym blogu można było dzielić sie ta różnorodnością. To ja osobiście poprosiłam Zdzicha i Xylota o podzielenie się swoimi doświadczeniami, mnie to interesuje i myślę,że nie tylko mnie a czy komus to przeszkadza?
          Dziękuję 🙂
          Doświadczanie ma tyle twarzy i każda jest ciekawa i każda jest dobra bo wszystko w imię nauki i wiedzy. To ciekawość popycha nas do nowych doswiadczeń i róbmy to swiadomie bo to jest Potegą i Uskrzydla Nas.
          Doświadczajmy nasze j boskości na różne sposoby – oby tylko ŚWIADOMIE.
          h. z usmiechem i akceptacją 🙂

        • Hallo
          Lu 05, 2013 @ 00:10:24

          I jeszcze dodam:
          Wszystkie te nasze Drogi, poszukiwania, doswiadczania……. są własnie po to , pisze tez Zdzich – aby SŁOŃCE przyszło z Góry i zaświeciło na Dole – inaczej aby Niebo ściągnąć na Ziemię.
          Nadal będziemy życ w swoim domu, wsród dotychczasowych znajomych, w tej samej pracy……./to nie zniknie/ ale będziemy korzystac z Energii z wyższych wymiarów, które sprawia,że nasze zycie ułoży sie w najspanialszy z mozliwych sposobów. I o to chodzi – ha ha
          A gdzie tkwi klucz: TO DROGA TYLKO POPRZEZ ŚWIADOMOŚĆ
          Gdzie Twoja Świadomość – tam Twój Świat.
          Najlepiej zacznij ZMIANĘ od małej rzeczy,zobacz ją, poczuj i noś w głowie NON STOP az stanie sie Twoją Prawdą – a kiedy ta prawde zaakceptujesz ,przyjmiesz jako swoją – to zobaczysz ją na zewnatrz w BYCIE.
          A potem zajmij sie następną zmianą….. i tak po kolei…. aż wejdzie to w nawyk ……
          Życie jest ZABAWĄ – czy nadal w to wątpisz?
          h. 🙂

  15. Martyna
    Lu 02, 2013 @ 19:09:26

    Od jakiegoś czasu o tym myślałam, zaglądam na tą stronę, a tu taka wiadomość. Nie zrobiłabym tego mojej rodzinie, ale w najstraszniejszych momentach o tym myślę. W jednych z nich wzywałam pomocy i dla mnie, w pewien sposób ten post jest odpowiedzią, pomoże czy nie, cieszę się, że „gdzieś tam” jest ktoś, kto mnie wspiera, bo tutaj nikt o tym nie wie, jestem sama.

    • Hallo
      Lu 04, 2013 @ 14:52:39

      @Martyna
      Naprawdę sama?
      Zamknij oczy i poczuj obecnośc Energii obok siebie – poproś o przytulenie się razem i poczuj ciepło ….. zobacz kolory……uśmiechnij się a łezki szczęścia zrobia plum….plum……..
      Rozmawiaj, proś o wsparcie, proś o rozwiązanie , pros o pomoc … – a przyjdzie.
      Oczywiście to nie bedzie worek z „nieba” i nie spadnie ci na głowę .. ha ha – ale pomoc uzyskasz poprzez ludzi na swojej Drodze. Ja nazywam ICH Aniołami … w ludzkiej postaci.
      Ja długo bedziesz akceptowac świat matrixu czyli 3 W – tak długo bedziesz doświadczac jego natury czyli dwubiegunowości.
      Kiedy pokochasz SIEBIE i zaakceptujesz WSZYSTKO co widzisz bez żadnego komentarza / bez mru mru/ – to wejdziesz do Nowego Świata a ON nazywa sie „MIŁOŚC”. Nastaw GPS na ten Świat i płyń – …………….
      To właściwy kierunek ❤
      h. pozdrawiam a może do zobaczenia na drodze?

  16. Dill
    Lu 02, 2013 @ 18:28:33

    jak dla mnie artykuł daje ciche przyzwolenie na samobójstwo. oczywiście mówi, że dusze, które je popełniły chcą dostać drugą szansę, ale raczej traktowane jest jako dodatek. główny mesydż moim zdaniem to – nie bój się, nie ma kary za samobójstwo. a nie ma nic napisane na przykład o tym, że dusza będzie realizować karmę samobójcy dopóki nie wyczyści tego co zrobiła.

    • xylotet
      Lu 02, 2013 @ 22:25:38

      @Dill bo przekaz wprawdzie ni klamie ale tez nie podaje wszyskiego co
      sie dzieje ze swiadomoscia powiazana z osobowoscia z tego wcielenia po skorzystaniu z tego rozwiazania.
      Dusza jako taka nie cierpi Dusza doswiadcza to osobowosc ,ego cierpi,
      a ono nie rozwiazuje sie natychmiast po wyjsciu z ciala… Dusza doswiadcza
      poprzez osobowosci….

      • zdzich
        Lu 03, 2013 @ 20:50:18

        tak, ego w pewnym sensie „oblepia” Dusze, zanim całkowicie się rozpuści i w tym czasie można się nią „zaopiekować” nie do końca darmicznie

  17. Hallo
    Lu 02, 2013 @ 17:52:14

    W moim osobistym Życiu podobna sytuacja tez miała miejsce.
    Nie było to samobójstwo ale nagła smierć i niespodziewana, absolutnie.
    Zostałam z gromadka dzieci od lat 10……. do 18. Synowie.
    Trudni Synowie i każdy inaczej i tylko na swój sposób …. x 4 i własnie wtedy kiedy zostałam SAMA. Bardzo często zastanawiałam się: Ja taka fajna babeczka /ha ha/ – jest wóz i jedno wolne miejsce w zaprzęgu…. i co?
    ….. nie ma chętnych….. ale to ABSOLUTNIE NIKOGO….. tak jakbym mieszkała na pustyni……
    Póżniej doznałam olśnienia: to jest moja Nauka, Lekcja,Robota, Doświadczenie,Poprzeczka, Wyzwanie……… – muszę to Sama, widocznie zgodziłam się na to 😉
    Gdybym wczesniej wiedziała co mam przechodzic…… to chyba zrezygnowałabym z Mojej Drogi ale……. Mądrość Boska jest ponad wszystko 🙂
    Dałam radę – byłam i Matką i Ojcem – i WSZYSTKO SAMA…. rodzina daleko….. a egzaminy z wyzszych półek…… i pogarda przerobiona….. i zachwianie równowagi psychicznej tez i złodziej tez i egoizm też……. och nie patyczkowali sie ze mną.
    Dzisiaj moge uczciwie powiedziec: uzyskałam dyplom w Uniwersytecie Życia może bez gwiazdki ale na 5 na pewno.
    Dzisiaj juz wiem, jestem pewna,że to DUSZE okreslają swoje Życie tu na Ziemi a My jestesmy wykonawcamy i do nas należą decyzje jak?
    Przeciez mogłam pójść w „tango” … bo tak ciężko….. przeciez mogłam pójść w depresje bo tak ciężko….. przecięz mogłam bo nie mogłam…..
    Na swojej Drodze spotykałam ANIOŁÓW w ludzkiej postaci – bo wołałam o pomoc…. i dzieki NIM jestem Tu i jestem SZCZĘŚLIWA i UŚMIECHNIĘTA.
    Pozdrawiam Podobnych
    H. 🙂

    • Elżbieta
      Lu 02, 2013 @ 18:14:44

      Hallo , nie mogłaś pójść w tango itp, bo już „wtedy” byłaś sobą dziś .
      A Dyplom masz nie z jedną gwiazdką ale …….. i jeszcze troche.
      Buziaki
      z MIŁOŚCIA Elżbieta

      • Hallo
        Lu 02, 2013 @ 18:31:52

        Dzięki Aniołku :*
        to dzięki TEMU …. wyrosły mi Skrzydła, fruwam Wysoko a widoki?
        aż po horyzont a nawet więcej….. 😉
        H. 🙂

    • basik820@wp.pl
      Lu 02, 2013 @ 18:31:59

      Hallo Hallo co tu duzo mowic poplakalam sie … bardzo ci wspolczuje i podziwiam ale to tak jest ze jestesmy silni bo nie mamy innej opcji i jak ktos powiedzial ze jesli twoje zycie jest ciezkie to prawdopodobnie idziesz na sam szczyt pod wysoka gore … historia twoja opowiedziana w wielkiem skrocie naprawde podziwiam … pewno moglabys cala noc opowiadac….. 🙂 ❤ moje zycie tez nie nalezalo do latwych mam 33 lata [( 2 proby samobojcze-tak pisze zeby nie bylo ze nie w temacie )] a czuje ze juz duuuuuuzo przeszlam i ze wcale nie bylo krotkie wrecz przeciwnie i jedno co czuje teraz ze bedzie dobrze jest dobrze i juz mi sie nawet nie chce cierpiec ani plakac ani smucic …. pozdrawiam cie serdecznie no i cale forum tez ❤

      • Hallo
        Lu 02, 2013 @ 19:31:40

        Każda decyzja jaką wybrałabym – byłaby właściwa – i „tango” tez ……:)
        bo to tez decyzja….. – dostałam Wolną Wolę i aprobatę Stwórcy.
        Czasami TAM – bierzemy na Siebie za dużo ale dajemy Sobie zawsze szansę bo jeżeli nie TERAZ to zawsze jest POTEM.
        Nie dziwie się juz NIKOMU i KAZDEGO akceptuję w subtelny sposób.
        Basik czyli Basia – jestes Młodością i kochaj sie z Życiem. Już tyle wiesz……i tyle umiesz …….
        Żyj Pragnieniami – bo to jest DROGA.
        „Kiedy przestaje ci zależeć – dostajesz WSZYSTKO”
        Płyńmy…… nie zapierajmy sie nogami…… nie ustalajmy kierunku bo Fala to nie koń……. ZAUFAJMY ŻYCIU.
        Pozdrawiam cie radośnie – wszystko jest juz w Porządku.
        H. 🙂

      • Hallo
        Lu 02, 2013 @ 20:29:23

        Wrócę do Ciebie – jestem ciekawa …… samobójstwa .
        Dzisiaj jeżeli już o tym potrafisz pisac to znaczy ,że już cię TO nie rani?…. tak?
        Jeżeli jest inaczej.. to przepraszam 😦 nie odpisuj.
        Poznałaś „przedsmak” takiej Drogi – jak to jest? czy to jest odwaga? a może jest to ucieczka podyktowana strachem?
        Zawsze z tym mam dylemat.
        Jedni mówią „ucieczka” czyli strach podpowiada.
        Inni,że to jednak wielka odwaga.
        Ja jestem za wielką odwagą – aby zabrac sobie jedyne Życie to trzeba miec wielką Silę i Odwagę.
        H. pozdrawiam i otulam Cię Różową Energia Życia.

        • xylotet
          Lu 02, 2013 @ 21:31:20

          @Hallo …. ”Ja jestem za wielką odwagą – aby zabrac sobie jedyne Życie to trzeba miec wielką Silę i Odwagę.” to co Hallo jestes ready to go..??

          Ps.Zycie jest wszechogarniajace , nieskonczone , wieczne a my jestesmy
          JEDNA z nieskonczonych ekspresji wiecznego zycia.

        • Hallo
          Lu 02, 2013 @ 23:17:48

          @Xylotet
          wiesz dobrze co miałam na mysli 😉
          więc nie „łaskocz mnie” – ha ha
          H. 🙂

    • Dorota
      Lu 02, 2013 @ 19:28:04

      Hej Hallo 🙂 jedyne, co mogę napisać to:
      Kocham Cię Siostro!!! ❤ ❤ 🙂 🙂

      • Hallo
        Lu 02, 2013 @ 20:19:05

        Dziękuję za Twoje Serduszko 🙂 Sister
        Dzisiaj co moge powiedziec: to NIC… to NIC….
        H. z usmiechem

        • Dorota
          Lu 02, 2013 @ 20:33:07

          Hallo, dawniej mówiono, że „jeśli Bóg daje dzieci, to też daje i NA dzieci” i jeszcze jedno: „Bóg nie nakłada większych ciężarów na człowieka niż takie, które ten potrafi unieść”.
          Teraz już wiemy, że to my BOGOWIE sami wzięliśmy na siebie te „ciężary” i będąc TAM dobrze wiedzieliśmy, co bierzemy. Wiedzieliśmy też WTEDY, że TU damy radę 🙂 Porzucenie tego, z czym chcieliśmy się zmierzyć TU nie usatysfakcjonowało by NAS TAM. Porzucanie „ciężarów” nie jest cechą BOGÓW.
          Pozdrawiam Ciebie Sister i Wszystkich bardzo serdecznie ❤ 🙂

  18. Aro
    Lu 02, 2013 @ 17:32:43

    Jak to niebo jest stanem umysłu ????! to przeczy z tym co mówi Jezus.
    Nie ma kary za samobójstwo ???!!

    Drogi Aro, dobrze zawsze poprzeć swoje sprzeczne przekonania linkami lub przykładami z literatury. Na przykład w tym wypadku, w którym miejscu Jezus mówi o karaniu ludzi za samobójstwo i ze Niebo nie jest stanem umysłu ❤ kr

    • Tobi
      Lu 02, 2013 @ 18:21:44

      Co Biblia mówi o samobójstwie?; w skrócie – W Persji istniało prawo, że każdy, kto stawi się przed królem bez zaproszenia, może zostać skazany na karę śmierci, chyba że król wyciągnie swoje berło ku niemu, przez co okaże miłosierdzie. Samobójstwo popełnione przez chrześcijanina jest jak przyjście do króla bez zaproszenia, choć obowiązkiem każdego jest oczekiwanie na Boże wezwanie. Bóg wyciągnie do Ciebie swoje berło i uratuje Cię od potępienia, ale to nie oznacza, że będzie mu się to podobało. Choć werset z 1 Listu św. Pawła do Koryntian 3:15 nie dotyczy samobójstwa, najprawdopodobniej dobrze opisuje to, co dzieje się z chrześcijanami, którzy popełniają samobójstwo…

  19. Leia
    Lu 02, 2013 @ 17:01:31

    Dlaczego „ktoś” wybiera samobójstwo, jakie są najczęściej tego przyczyny?Wyobraź sobie, że idziesz ulicą, tą którą najczęściej chodzisz. Idąc tak krok za krokiem, wdychasz i wydychasz powietrze, Twój umysł jak zwykle zajęty swoimi sprawami, myśleniem, że nic się nie zmieni, nic mi się nie udaje…przez co Ty zapadasz się w te myśli coraz, głębiej i głębiej. Idziesz ciągle w wybranym przez siebie kierunku i nagle coś Ci podpowiada że musisz spojrzeć w inną stronę. Dostrzegasz grupę osób, która na coś patrzy, stojąc przed wysokim, piętrzącym się ku górze szarym budynkiem, który widzisz wyraźnie na tle błękitnego, pełnego białych obłoków nieba.Podchodzisz bliżej tego budynku, stapiasz się z ludźmi w tłumie, którzy patrzą na coś w milczeniu.Teraz odwracasz głowę w lewo i patrzysz na stojącego obok człowieka, który wygląda dziwnie znajomo.Człowiek na którego patrzysz podnosi z ziemi jakąś kartkę i wręcza ją Tobie. Okazuje się, że to kupon na loterię, z główną wygraną.Człowiek stojący obok, patrzy na Ciebie przez chwilę w milczeniu, po czym mówi;” Co nam zrobiłeś?Przecież mogłeś wszystko zmienić…”Patrzysz na niego zdziwiony, i mówisz;”Przecież ja pana nie znam”…Jednak po dłuższej chwili dostrzegasz , że człowiek stojący obok Ciebie, to Ty sam, człowiek, którego pozbawiłeś szans na doświadczanie życia.Kuponu który wygrywa na loterii, też już nie wyślesz, pomimo że miałeś wygrać.Podejmując decyzję o samobójstwie ingerujemy we własny los, we własne przeznaczenie.Bo przeznaczeniem naszym jest podróż podczas której doświadczamy wszystkich kolorów tęczy 🙂 Życie jest krótkie dlatego przestańmy patrzeć w kierunku śmierci i zacznijmy żyć.Zacznijmy myśleć pozytywnie, aby odbudować swoje życie, przestańmy skupiać się na tym jak odejść z tego świata.Moja przyjaciółka po próbie samobójczej w szpitalu powiedziała, że cieszy się, że żyje.Teraz ma trójkę wspaniałych dzieciaków.Dlatego przestań o sobie myśleć, że gdzieś lub w czymś utknąłeś.Nie ma miejsca, ani sytuacji z której nie można wyjść.Jedyną klatką, w której można Cię zamknąć jest klatka którą sam tworzysz, to Twoje myślenie o tym w ten sposób, że czegoś nie możesz, że coś jest nierealne. Przestań zastanawiać się nad tym co się dzieje na świecie, że znów czegoś nie da się zrobić.Zacznij używać umysłu, zacznij myśleć pozytywnie.Przecież nic nie zmieni Twoje negatywne nastawienie do wielu rzeczy i do siebie, dlatego od dziś możesz wszystko zmienić, to czy to zrobisz zależy wyłącznie od Ciebie.Wewnętrznie wiesz co masz zrobić.Ja przestałam obwiniać siebie za wszystko, swoich bliskich, otoczenie i sytuację.Przez to ,że ja im wybaczyłam ,oni też wybaczyli sobie. Zaczęłam tworzyć swoją rzeczywistość używając jedynie swoich pozytywnych myśli.Dlatego teraz odejdź od komputera, przestań robić to co robisz, odejdź na chwilę od swoich bliskich i dzieci i wyjdź teraz na zewnątrz, zaczerpnąć świeżego powietrza.Robiąc kilka głębszych oddechów,nabierz porządnie powietrza w płuca i poczuj jak energia w Twoim ciele zaczyna na nowo krążyć.Wyobraź sobie siebie, szczęśliwym, utrzymuj ten obraz w swoich myślach przez chwilę.Poczuj jak energia zaczyna krążyć w Twoim ciele i zastanów się czego chcesz od życia i przestań myśleć ,że to nierealne, bo realnym staje się wszystko w co wierzysz, od chwili gdy pojawia się to w Twoim umyśle.Pozdrawiam wszystkich i przesyłam cieplusie buziaki 🙂

  20. Meniutka
    Lu 02, 2013 @ 16:45:57

    Dziedobry wszystkim to jest to co ciagle do mnie wracalo moj tata popelnil samobojstwo pytalam dlaczego az pewnego dnia zrobilam medytacje moglam mu zadac jedno pytanie zapytalam tata dloczego to zrobiles odpowiedz byla zebys ty mogla zyc teraz rozomiem to wszystko to bylo potwierdzenie on odszedl abym ja mogla byc tym kim jestem teraz kocham was wszystkich wysylal wam duzo milosci i swiatla wczoraj wlasnie mi sie przysnil po tylu latach patrzyl namnie smial sie dziekuje pozdrawiam ewa

  21. JaJestemInnymTy
    Lu 02, 2013 @ 15:35:35

    Piękne…zwłaszcza jedno z ostatnich zdań, że nasze światło może pomóc komuś w decyzji pozostania tutaj…gęsia skórka i łzy 😉 Pamiętam takie zdarzenie w moim życiu, kiedy było mi bardzo źle i kiedy pewnego dnia ledwo mogłam dojść do domu, dźwigając cały ten ciężar istnienia i pomyślałam wtedy, że chyba już nie dam rady. Nikogo nie było wokół, tylko drzewo… i nagle jakby zza tego drzewa pjawił się mężczyzna – lekko zatrzymał się przede mną i parząc mi intensywnie w oczy powidział spokojnym tonem: „Wszytkiego dobrego życzę..” Byłam tak zdziwiona, że ledwo coś wybełkotałam a kiedy po chwili się opamiętałam i odwróciłam…nikogo nie było! Ten człowiek (lub lepiej – ta istota, bo do dzisiaj nie jestem pewna czy to był człowiek) mnie w pewnym sensie uratował i bardzo często do tego wracam myślami, błogosławiąc go i dziękując mu. Mam teraz to światło i przekazuję je dalej a życie jest piękneee!
    Pozdrawiam Wszystkich z miłością na ustach i proszę pamiętajmy, że każdy najdrobniejszy gest może kogoś „uratować”..
    Szczególne podziękowania dla Krystal – wysyłam całą tęczę ciepła i miłości 🙂

    • Elżbieta
      Lu 02, 2013 @ 15:49:21

      Kocham Cię SŁONECZKO,
      Doświadczyłaś , Ja też .
      Doświadczyłaś po to, aby wiedzieć i BYĆ , właśnie teraz, BYC
      słowem MIŁOŚCI, dotykiem MIŁOŚCI , oddechem MIŁOŚCI
      dla tych , którzy pojawią sie obok Ciebie , aby otrzymać od Ciebie to, co zakryte jeszcze u NICH.

      z MIŁOŚCIA Elżbieta

      • JaJestemInnymTy
        Lu 02, 2013 @ 17:23:37

        Dziękuję za te przepiękne słowa i za ten Podarunek Miłości, którą całą sobą odwzajemniam 🙂
        ALOHA – dzielę się z Tobą moim POWIETRZEM-MIŁOŚCIĄ ❤

        • Elżbieta
          Lu 02, 2013 @ 17:45:59

          Ja dziękuję Tobie , Twoja historia, była moją historią . Odpowiadając Tobie , odpowiedziałam również Sobie. TY to JA, JA to TY.
          Pękne i PRAWDZIWE.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

  22. ewa
    Lu 02, 2013 @ 14:47:02

    DZIĘKUJĘ…

  23. goshenit
    Lu 02, 2013 @ 13:20:13

    Super przekaz,wiele tlumaczy i daje wiele otuchy.Dziekuje za wszystko i wszystkim za to ,ze tu jestescie.Sciskam aktywnych i obserwujacych Krystalowiczow i Ciebie Krystal :*)

  24. miświatło
    Lu 02, 2013 @ 12:58:21

    Nieoświecenie jest także brakiem kontroli umysłu. Jest stanem pomieszania. Umysł oświecony to umysł całkowicie spokojny, łagodny, nieszkodliwy, wolny od wszelkich obrazów i wyobrażeń cierpienia. Śmierć nie wyzwala, nie czyni pomieszanego umysłu niepomieszanym. Sny są doskonałym testem miejsca na drodze powrotnej do pokoju, łagodności i niewinności. Możemy być cały dzień bardzo spokojni i pogodni. Jeśli jednak we śnie pojawia się niepokój, zagrożenie, niestabilność, brak świadomości, gdzie jesteśmy, to pokazuje to rzeczywisty stan umysłu. Jeśli ktoś we śnie nie potrafi utrzymać stabilności, to skąd wiara, że umierając nagle do niej powróci? Nasz świat, podobnie jak „wyższe” światy, jest także snem, iluzją śpiącego umysłu, a śmierć to centralny temat tego snu. Śmierć niczego nie zmienia. To przejście ze snu do snu. Wszystko zmienia Miłość, w której idea umierania jest kompletnie niezrozumiała, nieistniejąca.

    Bóg jest Doskonały i stwarza tylko Doskonałość. Jego stworzenia są doskonałe. Idea, że muszą się doskonalić poprzez cierpienia, przygody w świecie materii, itd., zaprzecza Bożej Doskonałości i doskonałości Bożego stworzenia, czyli własnej i bliźnich. To pomysł, że Bóg nie może stworzyć Doskonałego od razu. To pomysł, że Bóg (Wieczność) nie może się obyć bez czasu, który jest potrzebny by udoskonalić Jego niedoskonałe stworzenia. Taki pomysł doskonalenia się w świecie cierpień, to tylko kolejny, pozornie bardziej zaawansowany, pomysł ego, wykorzystany przez Boga w niesieniu pomocy, gdyż wielu łatwiej jest zaakceptować wiarę w kontrakty dusz, niż w pełni zaakceptować własne pomieszanie. To pomysł na utrzymanie oddzielenia w zaawansowanej formie, ubranej w „duchowe” opakowanie. Dopóki jest pomocny w przypominaniu sobie Miłości, będzie podtrzymywany. Gdy zacznie tylko opóźniać, rozwieje się jak mgły nieistniejących jesieni.

    • Elżbieta
      Lu 02, 2013 @ 15:33:07

      Jestem w harmonii z tym co napisałeś.
      Dodaję do tego :
      Jestem INNOŚCIĄ w Jedności.
      Ja stworzyłam Tę Iluzję , Ja ją rozpuszczam.
      Jestem ŚTWÓRCĄ Wszystkiego Co Jest.
      Akceptuję i mówię dość temu, co Stworzyłam, Iluzję , którą uznałam za rzeczywistość, tylko po to, aby doświadczyć Swojej Boskości. Teraz rozpuszczam całą Tę twórczość w Świetle MIŁOŚCI.

      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • miświatło
        Lu 03, 2013 @ 08:40:54

        Czasami rzeczywistość wybucha wielowymiarowością i poprzez czyste fizyczne piękno każdym atomem przemawia bóg, opowiadający o tym, że stworzył rzeczywistość by zobaczyć w niej siebie, by móc widzieć swe odbicie. Aż ciarki przechodzą. To na szczęście nie bóg (przed takim bogiem mógłbym tylko uciekać w niebyt, odczuwając niekończące się mdłości – bo to budzi odrazę,a nie zachwyt), tylko wypociny ego, pomyłka błąd…co za ulga. Co za ulga, że to tylko choroba, na którą Bóg daje lekarstwo. Jeszcze z maluteńką obawą, ale z jak ogromną niecierpliwością, oczekuję zniknięcia wszystkich bełkotliwych, bezsensownych tworów ego, pisanych szaleństwem na nicości.

        • marmur71
          Lu 03, 2013 @ 17:02:02

          Witaj Miś.Ś. dużo dajesz ciepła i fajnej energii ,jesteś ,stanowczy i postrzegasz rzeczywistość w bardzo konkretny sposób.
          Trafiasz w punkt , celne trafienie. Zawsze uciekałem przed Bogiem , czując niekończące się mdłości w malignie alkoholowej.Usłyszało mu się wtedy o de mnie. ..Wierz trwało to 15lat.Kac i mdłości na Boga.(uwierz , już tak do niego nie mówię)Mam dla niego szacunek i wdzięczność . On powiedział wstań już z kolan ,przestań marudzić chłopie , to jest skrzynka narzędziowa do roboty. TO klucz miłości , wiertło współczucia i takie inne(jestem budowlańcem). Powiedziałem biorę twoje światło – on że mi je daje. Sam nie jestem w stanie niczego oświetlić.Bóg stworzył Ciebie, mnie,myśli,słowa, piękne słońce i krowiego placka…
          O poranku kiedy siedziały dwie muchy w krowianie, jedna mówi do drugiej. W końcu można się ogrzać. Pozdrawiam z miłością i luźnych majtek życzę.****

    • Perła
      Lu 03, 2013 @ 12:29:44

      Cześć Miświatło chcę się z Tobą skontaktować na maila napisz proszę hanbu@wp.pl

      • miświatło
        Lu 04, 2013 @ 06:04:45

        Droga Perło, nie kontaktuję się na privie. Bardzo proszę, nie bierz tego w żaden sposób do siebie. To taka moja „web policy” 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

  25. altea
    Lu 02, 2013 @ 10:39:53

    wypowiedz leżąca bardzo blisko moich przekonań …ponieważ zawsze sama postrzegałam samobójstwo jako wybór….a straszenie ludzi piekłem i karą za jego popełnienie …chęcią odebrania wolnej woli i próbą manipulacji …

  26. adelina
    Lu 02, 2013 @ 09:35:31

    Witam.Dziękuję Krystal za ten przekaz.Chodzi mi o tego mojego sąsiada, miał 35 lat zostawił dwie córki chyba 8 i 6 lat.Nie potrafię o tym zdarzeniu przestać myśleć.Ten przekaz wiele mi pomógł. Jestem bardzo wdzięczna. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ.Ciepło pozdrawiam.

  27. adela
    Lu 02, 2013 @ 09:26:07

    tworzenie kochającego środowiska

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: