Wibracyjne zmienianie swoich związków

.

Abraham-Hicks, przetłumaczone przez AbrahamBashar, 27 styczeń 2012

.

28 komentarzy (+add yours?)

  1. klapnienteuszko
    Sty 29, 2013 @ 15:44:44

    To moje przemyślenia i nie bierzcie tego do siebie.Taki napisałem wierszyk o zimie.

    Bałwan

    Przychodzi mi do domu ktoś
    Zmarznięty, cały w śniegu
    Czy myślę że to Bałwan
    Czy raczej to mój gość
    Ten śnieg to nic takiego
    A może palcem wskażę: Idź
    Sąsiada mam fajnego
    Herbata z cytryną tak grzeje
    Niecałe dwa pięćdziesiąt
    No widzisz ,choć jesteś mój gość
    To kryzys jest kolego

    Ja czasu nie mam, muszę iść
    Me życie w ciągłym biegu
    Bywało gorzej ,uwierz mi
    Do pasa było śniegu

    Ogrzałeś się, herbaty łyk
    No zmykaj i nie marudź
    I nie przeszkadzaj więcej mi
    Ja szukam „Bożych Darów”

    Co to za gość, przyłazi wciąż
    On wcale niema taktu
    Żeby rozświetlić życie w krąg
    Nie trzeba mieć kontaktu

    Kochajmy wszystkich , nawet tych
    U których tyle ran
    I kiedy w progu stanie ktoś
    Nie mówmy że to Bałwan.***

    z miłością M.M.

  2. Hallo
    Sty 29, 2013 @ 12:50:00

    sprawdzam nick

  3. Fred.
    Sty 28, 2013 @ 23:31:21

    Świadomość to wielka zagadka. Przyznajemy się do „dobrych” cech i tych mniej
    szkodliwych z naszego punktu widzenia. Wypieramy jednocześnie z siebie cechy
    pochodzące od „szatana”. To inni je mają , a my tylko z nimi walczymy. I tutaj pojawia się oczywista oczywistość, nie możemy panować nad czymś co nie należy do nas. Walcząc ze „złem” potęgujemy opór i doświadczamy go coraz więcej, aż zrozumiemy bezowocność swoich poczynań. Objęcie miłością siebie w całości, ze wszystkimi cechami, daje możliwość panowania nad sobą i zrozumienie postępowania innych. Inni są dla nas lustrem, byśmy mogli patrzeć na siebie w całości.
    Poznając siebie, poznajemy cały świat, a nawet mamy wgląd w cały wszechświat.
    Furtka do poznawania tego co jest dla nas niewidzialne otwiera się tym szerzej, im
    więcej obejmiemy miłością bezwarunkową tego co jest widzialne.

    • Hallo
      Sty 29, 2013 @ 13:04:01

      @ Fred
      gdzie Twoja Swiadomośc – tam Twój Świat – ot i cała tajemnica
      H. 🙂

      • Fred.
        Lu 03, 2013 @ 22:34:58

        Dziękuję „Hallo”. Im krótsza riposta, tym większa zagadka.Zgadzam się z Tobą.
        Moim celem jest poznawanie własnych przekonań i odrzucenie pozostałych.Według mnie jest to jedyna droga do poznania rzeczywistego istnienia, a nie jego interpretacji.W ten sposób mogę przemieszczać się świadomością tam gdzie ja chcę, a nie gdzie poniosą mnie przypadkowe „własne” przekonania.
        Co Ty na to?

        • Hallo
          Lu 03, 2013 @ 23:58:12

          Wiara bez wątpliwości a więc praca z Umysłem czyli ze Świadomością – stwarza Twój BYT czyli Twój zewnętrzny Świat.
          h.

  4. anka2
    Sty 28, 2013 @ 20:26:37

    Ja przeczytałam Białą księgę i weszłam na nowy poziom. Zrozumiałam, że dobro i zło to tylko pojęcia i wszystko co jest po prostu jest. To my nadajemy im znaczenie.

    • adela
      Sty 28, 2013 @ 21:39:14

      życie nie jest ani dobre , ani złe – po prostu JEST , pozdrawiam

    • ania.ania
      Sty 29, 2013 @ 12:40:31

      Na pewnym poziomie nie musisz juz niczego czytać.Słowa,słowa,słowa…jak pisał Szekspir…wszystko czego potrzebujesz jest w tobie,wystarczy pytać,odpowiedzi przyjdą…Jeśli to jest dla kogoś niezrozumiałe,oznacza,że to nie ten etap.

    • Krzysztof Miciuła Sołtys
      Sty 29, 2013 @ 17:27:43

      Dziękuję ,,anka2” że pojawiłaś się na mojej drodze 🙂

      • anka2
        Sty 29, 2013 @ 19:23:20

        Ale za co? 🙂

        • Krzysztof Miciuła Sołtys
          Sty 30, 2013 @ 12:42:15

          Po pierwsze i najważniejsze, że Jesteś.
          Po drugie, że jesteś Prawdziwa.
          Po trzecie, że jesteś Sobą.
          Po czwarte, że jesteś Odwagą.
          […]
          Mógłbym tak pisać w nieskończoność, ale nie ma to większego sensu,
          ponieważ w języku polskim – podobno bogatym i trudnym – na próżno szukać właściwego słowa.
          Inne języki są mi obce hahahahahaha 🙂

  5. nowa ziemia
    Sty 28, 2013 @ 14:32:53

  6. miświatło
    Sty 28, 2013 @ 12:41:06

    Dzień dobry 🙂 i dobry przekaz 🙂 To był jeden z ostatnich „mocnych” bastionów ego: gdyby ktoś troszkę bardziej się postarał, gdyby mnie nie wciągał w swój świat, gdyby nie owi legendarni „oni” (partnerzy, pracodawcy, pracownicy, politycy, iluminaci, niskowymiarowi, itd. ….. – wstawić preferowaną opcję), to byłoby już tak dobrze. Ale było dokładnie odwrotnie – tak jak to wyjaśniono na filmie. To ja koncentrowałem się na cudzych błędach i w efekcie te błędy stawały się moją rzeczywistością. Robiłem to, pomimo, że od lat słyszałem, by tego nie robić. Tyle, że robiłem to niby coraz „subtelniej”, by lepiej oszukiwać siebie samego.

    Kilka razy miałem wizje. Wizje, w których znane mi osoby przekształcały się w istoty światła, a tak naprawdę w samego całkowicie Miłującego Boga. I w tych wizjach było jasne, że to Bóg, poprzez te osoby, które są z nim jednością, odgrywa wszystkie role, które ja im narzucam. Ja narzucam te role, a rzeczywistość mnie uczy, uczy mnie co w istocie robię. Rzeczywistość odzwierciedla to co myślę, to w co wierzę. I wtedy „do końca” pojąłem i zrozumiałem wiele rzeczy. I gdy dzięki temu zrozumieniu wycofuję narzucanie innym odgrywania „moich” ról, wtedy oni przestają je odgrywać i zaczynają przekształcać się w Tych, Którymi są, w Doskonałe, całkowicie niewinne Dzieci Boże, którym należny jest tylko szacunek, miłość i wdzięczność.

    W tym jest też wyzwolenie świata. Świat wyzwoli Miłość, czyli Bóg, poprzez tych, którzy będą kochać. Gdy będą kochać innych, nawet tych najbardziej zagubionych, najbardziej pogrążonych w „ciemności”. Gdy bowiem owi zagubieni poczują prawdziwą, bezwarunkową miłość, gdy poczują miłość, całkowicie wolną od osądzania ich, przypomną sobie kim są. W oczach kochających zobaczą swoją niewinność i swoją doskonałość, i obudzą się. Bez tych „zagubionych” zaś, ci którzy przypominają sobie miłość, nie byliby w stanie tego zrobić. Bo Miłość jest dawaniem. I od dawna i bezwarunkowo wierzę, że tylko tak dokona się przebudzenie, a nie przez aresztowania, zaklęcia i dzielenie wszechświata na nowych, bardziej „oświeconych” zasadach. I tylko to jest przebudzeniem. Jeśli Bóg jest Miłością, to czy przebudzenie ku Niemu mogłoby dokonać się inaczej niż przez miłowanie?

    Pozdrowienia i uściski dla Wszystkich Słodziaków, czyli Wszystkich 🙂 🙂 🙂

    • strusia
      Sty 28, 2013 @ 16:33:11

      Świetnie to rozumiesz Misiu.
      I na potwiedzenie tej tezy – wklejam cytat Dajamantiego:
      „Tam gdzie jest Twoja świadomość, tam jest i Twój świat. Świat zawsze podąży za Twoją świadomością. To jest naprawde krótka droga do zrozumienia tego Wielkiego, a zarazem prostego procesu.

      Skupiając się na ciepieniach innych i niedoskonałościach, nieświadomie wprowadzamy to wszystko w swój własny świat. Ponieważ nasza świadomość jest skupiona dokładnie w tym miejscu, a cały świat za nami podąża”

      I to dotyczy się każdej Twojej uwagi Czytelniku – na czym skupiasz się temu oddajesz swoją MOC. Skupiając sie na MIŁOŚCI – stajesz sie Miłością- emanujesz Miłością – tworzysz Świat Miłości – stajesz się świadectwem tej Miłości i wzorem dla Innych Poszukujących.
      Szukasz Nieba – Niebo jest w twojej Świadomości.
      pozdrawiam H. 🙂

    • Roman Miezień
      Sty 28, 2013 @ 20:28:54

      Roman z pieskami, hau hau hau 🙂 Sami sobie dajemy lekcje i sami je odbieramy, to Boska Tajemnica. Bingo Misiu! 🙂 Roman

    • zdzich
      Sty 28, 2013 @ 22:02:03

      @miświatło
      Ja to mowie w ten sposób 🙂 …. o to chodzi, o to chodzi 🙂 …… pokocha Ich w sobie, nie ich w nich 🙂

      • Elżbieta
        Sty 28, 2013 @ 22:43:33

        I dodam do tego, kochana Duszyczko, chętnie posprzatam Twój Rozum.
        Zostawię tylko tyle, ile jest w harmoni z Tobą.
        z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • strusia
          Sty 29, 2013 @ 09:00:26

          Hej.
          A to jestes na etacie „sprzątającej”?
          I to jeszcze obszar głowy? i nie swojej ?
          hmmmm … 🙂
          Hallo 😉

        • Elżbieta
          Sty 29, 2013 @ 16:52:23

          Do Hello.
          A czy SPRZĄTAJACA , to coś gorszego?
          Z radościa rozpuszczam pola morficzne, które stworzyliśmy razem i jeszcze wielu je utrzymuje przy życiu.
          Ktoś sprzata, aby Ktoś mógł w czystości BYC.
          Proste jest przeskoczyć , odłączyć się , ale nie każdy sam może tego dokonać.
          Dodaję do Milości dla ludzi, jeszcze proces oczyszczania Przedziału Świadomości w którym SĄ, który czuję przebywając z nimi,
          Akceptuję Ich, Kocham Ich, Też doświadczałam tego poziomu,
          Kiedyś dostałam wsparcie, które pomogło mi podnieść się i BYC dziś TYM KIM JESTEM.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • Hallo
          Sty 29, 2013 @ 18:17:02

          @ Elżbieta
          🙂

  7. iwona
    Sty 28, 2013 @ 10:14:52

    Dziekuje dla mnie nauka na czasie ale dostaje oczoplasu od tych szybko zmieniajacych sie malutkich liter Musze to sobie stopowac co chwile- najlepiej napisac i wczytac sie

  8. Bella
    Sty 28, 2013 @ 09:22:59

    Witam Was Kochani, tak, to działa. Wypróbowałam intuicyjnie parę miesięcy temu wysyłając Światło i Miłość wszystkim wokół, z którymi jestem w codziennych relacjach. To wraca do mnie w taki piękny sposób jaką ‚łatkę pozytywów’ przypięłam.
    Pozdrawiam z Miłością i cieszę się, że tu zaglądacie
    Bella

  9. zora81
    Sty 28, 2013 @ 06:50:38

    Podziękowania dla Krystal za filmik 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: