Wy, ze Światła, odgrywacie teraz jeszcze ważniejszą rolę niż przedtem

.

.

Cotygodniowa wiadomość od Hilariona, 23 – 30  grudzień 2012

Ukochani,

I tak wkraczamy teraz w nową, Złotą Erę.  Witamy was z wielką radością!  Energie są jeszcze bardzo intensywne i będą nadal postępować w aktywacyjnym działaniu.  Każda żywa istota na Ziemi jest uaktywniana i zestrajana do wyższych częstotliwości wymiarowych i ta praca będzie kontynuowana, aż każda istota będzie całkowicie przebudzona w nowym Świetle.  Waszym zadaniem jest, w sposób indywidualny jak i zbiorowy, nadal świecić waszym Światłem dla tych wokół was w miarę potrzeby.  Wy, ze Światła, odgrywacie teraz jeszcze ważniejszą  rolę niż przedtem.  Teraz zaczynacie władać waszym Światłem w manifestowaniu wizji lepszego Świata w sposób potężniejszy, gdyż sami jesteście potężniejsi.

Przyszliście na ten Świat, by być Z TEGO Świata.  To wcielanie się w postać człowieka, którą osobiście przetransformowaliście w potężniejszą formę, nadal jest wymagane od każdego z was.  W miarę jak będziemy wchodzić w nowy rok, każdy z was będzie osiągał kolejne etapy swojego osobistego przeznaczenia i nadal będziecie spotykać się w grupach, aby dokonywać jeszcze więcej pozytywnych zmian w tym świecie.  Moc wielu działających w Jedności może dokonać wiele cudów i to stanie się bardziej widoczne na planecie.

Stopniowo zaczniecie odczuwać ciężar niskowymiarowych energii ustępujący z wnętrza waszych Istot i będziecie czuć się szczęśliwi i radośni w najbardziej prozaicznych zadaniach.  Praktykując świadome skupianie się na wszystkich odczuciach waszej wyższej Istoty, zaczniecie odkrywać niewidoczny dotąd  świat, który zawsze was otaczał.  Niektórzy z was dostrzegają już jaśniejsze i piękniejsze kolory w miarę jak poruszacie się w waszym środowisku.  Światło słoneczne wydaje się jaśniejsze i bielsze.  Stańcie się obserwatorami otaczającego was świata, podczas wykonywana waszych codziennych zajęć.  Budźcie swoje nowe zmysły poprzez praktykę.

Wasze wspólnie połączone wysiłki świetlnej pracy, zwłaszcza w minionym roku, pozwoliły wszystkim na tej planecie bezpiecznie wkroczyć do nowego galaktycznego cyklu, który wyłania się obecnie na nowym horyzoncie dla planety i wszystkich jej mieszkańców.  Byliście i nadal jesteście potrzebni do zakotwiczania się w Ziemi i działania jako przewody dla tych jeszcze bardziej subtelnych energii, które teraz wpływają w waszą atmosferę.  To spowoduje, że życie stanie się znacznie łatwiejsze i bardziej naturalne, gdyż zmniejszy się energia polaryzacji i egzystencja na Ziemi generalnie będzie odczuwana jako bardziej komfortowa i pełniejsza wdzięku.

Jako że stary paradygmat rozpada się i stare formy działania na tej planecie nie są już wspierane przez nową energię, pojawią się nowe tony harmonii, pokoju i współpracy wśród wszystkich ludzi na Ziemi, a to z kolei spowoduje wielkie i korzystne zmiany we wszystkich dziedzinach życia.  Na razie radzimy, odpoczywajcie i relaksujcie się wraz najbliższymi i cieszcie się wzrastającymi energiami.  Śmiejcie się często i radujcie się bliskością tych, których kochacie podczas celebrowania życia!  Jesteśmy zawsze z wami.

Do następnego tygodnia ..

.
JESTEM Hilarion

www.therainbowscribe.com    www.escuelaclaridad.com.ar

©2012 Marlene Swetlishoff/Tsu-tana (Soo-tam-ah) Keeper of the Symphonies of Grace

Przetłumaczyła Ludmiła, edycja Krystal

79 komentarzy (+add yours?)

  1. marmur71
    Gru 28, 2012 @ 23:17:30

    „Ludzie na Ziemi nie zawsze bywają w stosunku do ciebie życzliwi ponieważ wciąż wierzą, że są ograniczeni przez ego. Wybacz im gdyż oni jeszcze nie odnaleźli w sobie esencji Boga i wciąż myślą, że miłość mogą znaleźć tylko na zewnątrz. Gdy uświadomią sobie, ze źródło prawdziwej miłości tkwi w nich samych wtedy zaczną zachowywać się zupełnie inaczej. Twoim zadaniem jest być dla nich przykładem jak żyć z poziomu czakry serca.”Młot pneumatyczny pięknie gra dla nas.

  2. basiulek
    Gru 28, 2012 @ 23:03:25

  3. Fred.
    Gru 28, 2012 @ 21:52:49

    Pojawiło się wiele nowych osób na tym forum.Powstaje mieszanka różnorodnych przekonań, bardziej lub mniej przemyślanych.Te zdobyte w wyniku przejęcia w obecnym życiu są łatwe do rozpoznania.Inne skrywają w sobie ukryty sens, niełatwy do wychwycenia.To fajna zabawa, której zawdzięczam własny rozwój. Właściwie to powinienem mówić o odkrywaniu tajemnic ukrytych we własnym wnętrzu, a nie rozwoju.
    Jestem wdzięczny Krystal i innym łamiącym kody językowe na tym forum.
    Miło spędzam czas w Waszym towarzystwie i niech tak trwa do kiedyś.

  4. anka2
    Gru 28, 2012 @ 15:08:30

    Gdyby Zdzich nie przeczytał wstawiam tu: tak będzie wam trudniej ale nie niemozliwiej. Na pewno dacie sobie rade beze mnie.

  5. elzbieta
    Gru 27, 2012 @ 23:49:38

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/12/27/bezposrednia-terazniejszosc-twojego-serca-video/
    medytacja na czasie ! 🙂 pozdrawiam Wszystkich z całego serca ! 🙂

  6. adelina
    Gru 27, 2012 @ 22:35:17

    Witam, ja też chcę coś wam osobistego ujawnić.Po medytacji w dniu 12.12.12. nic nie czułam, wszystko po staremu.Nastała noc z 14 na 15.12.12 i co ? – okropny sen.Śniła mi się droga ,którą chodziłam w dzieciństwie do szkoły i do kościoła/2 km/ Szłam z mężczyzną na czarno ubranym,nie widziałam twarzy.Czuciem odbierałam, że jest mi to ktoś bardzo bliski. W pewnym momencie mężczyzna objął mnie w pasie i jakby wbił zęby w mój obojczyk.Czułam jak słabnę, uchodzi zemnie energia,krew i życie. Usiłowałam się wyrwać , ale nic z tego ,zaczęłam krzyczeć, wzywać Jezusa na pomoc.Zbudziłam się,krzycząc dalej „Jezu pomocy”. Byłam przygwożdzona prawym barkiem do łóżka. Chwilę to trwało kim się uwolniłam .Bałam się położyć i zasnąć. Byłam przestraszona. Po tej nocy moje dnie są inne od tych które przeżyłam do tej nocy. Zawsze miałam myśli destrukcyjne to znaczy mój umysł tworzył horrory. Nie umiałam się tego pozbyć ani uwolnić tej projekcji.Nie oglądałam żadnych filmów tego typu, nie czytałam książek tego typu. Usiłowałam pilnować swoje myśli. Powtarzałam.” kocham cię, dziękuję, przeprasza, wybacz mi” Nic nie pomagało. Teraz mam luksus. To jest mój pierwszy KROK Wzniesienia. Mogę trwać w ciszy i cisza jest ciszą.To nie samowite po tym co przeżyłam. Moja radość życia teraz się zaczyna. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

  7. basiulek
    Gru 27, 2012 @ 21:57:17

    Kochani, wszystko ma swój czas i swoje miejsce…
    potrzeba wiary i ufności , że wszystko dzieje się dla naszego dobra i idzie w takim tempie jakie jest na ten moment najlepsze… 😀 🙂 😀
    Wielkie podziękowanie dla Krystal i Wiki za ogromną pracę i Serce , dzięki którym jesteśmy na bieżąco ze wszystkim co powinniśmy wiedzieć

    Przesyłam mnóstwo Światła i Miłości oraz życzę wielu radosnych niespodzianek i darów Nieba 😀 🙂 😀

    ❤ kr

  8. basiulek
    Gru 27, 2012 @ 21:30:13

  9. Paweleq
    Gru 27, 2012 @ 21:23:33

    Wiecie coś na temat tego, że anunnaki mają nawrócić się w stronę światła?

    Anunnaki i cala ciemna grupa Anchara przeszła na stronę Światła w 1995 r według wielu przekazów. ❤ kr

    • Karol97
      Gru 27, 2012 @ 23:38:30

      Światło to Stwórca, a Stwórca jest niezawisły, nie ma ego i kocha wszystko takie jakie jest, więc nie ingeruje, a prowadzi do niego nie tlko jedna droga. Jedni wybierają całkowite poświecenie się temu co ludzi określają ‚dobro’ inni zatracenie w czymś co nazywane jest ‚zło’. Ludzie to szufladkują, oceniają, ale to tylko ludzkie oceny. Czy Stwórca może nie lubieć i chcieć zmienić jakąś część siebie, skoro jest wszystkim i kocha wszystko? Więc dlaczego Annunaki mielibi się ‚nawracać’? Te wszystkie przekazy to w 90% to albo ‚ściema’ albo błędne interpretowanie (jak ludzki umysł 3d może zinterpretować coś z np. 4d już nie wspominając o 5d czy 6d)? Gdyby wszystko stało sie takie samo jak odróżnilibyśmy inne rzeczy od siebie? Wszystko staje się takie samo – staje sie JEDNOŚCIĄ dopiero w ostatecznej fazie – w powrocie do stwórcy w ostatnim wymiarze/gęstości. Zanim tam dotrze posiada polaryzację – jak magnes – jest cały ale ciągle ma bieguny. Gdyby Annunaki z 4d stali sie tacy sami (jak to piszesz ‚nawrócili do światła’) jak inna grupa istot zniknęłaby polaryzacja, natychmiast osiagneliby wszyscy poziom Stwórcy i nie byłoby NIC a jednoczesnie WSZYSTKO. Cały ten świat, ich swiat wszystko to by znikneło. Ale póki co żyjesz dalej w 3d dalej masz tutaj Cabala, korporacje, ludzi udajacych ‚światło’ po to by zdobyc sobie cudze dusze, ale po drugiej stronie masz wyzwolicieli, niosacych wiedze i zwykłych szarzych ludzi, którzy jak tylko moga pomagaja bezinteresownie innym. Nawet w 4d ten podział bedzie. I w 5d. Tylko zamiast polityków, oszustów, złdzoiei, kapłanów oraz uzdrowicieli, działaczy charytatywnych itd. beda demony, pseudo-anioły (demony podajace sie za istoty swiatła) oraz anioły i dobre wróżki. Ten teatrzyk bedzie trwał aż do samego końca, do ostatniej stacji, zwanej ‚Stwórca’ i calkowitej jedności. Teraz już chyba rozumiesz sens (albo raczej jego brak) swojego pytania? Pozdrawiam i zycze owocenj nauki oraz pamietaj o jednej zasadzie – wiedza chroni, ignorancja naraza. A kazda zdobyta wiedza, a zwłaszcza to co sam wykombinowałeś i sie sie podzieliłeś tym z innymi jest na wage złota.

      Trochę ‚smutny’ punkt widzenia, Karolu. Brzmi jakbyś wychodził z pozycji ofiary, pokrzywdzonej i ściganej przez przeciwstawne lub ‚złe’ siły, pod jakąkolwiek postacią. Dobrze pamiętać, że każda ofiara potrzebuje swojego kata w iluzji 3W — kr

      • Dorota
        Gru 28, 2012 @ 11:55:30

        Karol97, lubię Ciebie i o tym dobrze wiesz, chociaż też mi pośrednio w innym Twoim wpisie dołożyłeś, bo napisałam Ci, że najlepiej zrobisz jak się sam pozastanawiasz nad niektórymi pytaniami zanim zadasz je tutaj na Forum. No, to tak na wstępie chciałam napisać 😉
        Co do tych nawróceń różnych niskowibracyjnych ludzi, demonów i innych bytów astralnych to sprawa nie jest taka prosta jak piszesz ( moim zdaniem, jakby co 😉 ). Otóż, Świat jest spolaryzowany, ale się rozszerza i obszary dotychczas „ciemne” wchodzą powoli w „światło”.
        To jest tak, że Stwórca jest jakby Całością, w której mieści się i dobro (światło), i zło (ciemność), ale to wszystko jest płynne z tego właśnie powodu, że zwiększa swój obszar działania. I teraz: gdy różne istoty, byty, czy ludzie podnoszą swoją świadomość tzn. zwiększają częstotliwość wibracji swojej energii, wtedy oddziałują na „środowisko”, w którym żyją i zmieniają jego jakość. Po prostu zaczyna się lepiej żyć wszystkim wokoło 🙂 i ciemny obszar zostaje rozświetlony, jak po zapaleniu lampy w pokoju. Następnie „Teatrzyk” zostaje rozświetlony mocą jupiterów ze Źródła i nawet nie są już potrzebne „latarnie”, pod którymi bywa najciemniej 🙂 To Wzniesienie, o którym tyle się tutaj mówi stworzy zupełnie inną tzn, „jasną” jakość Istnienia, a „ciemni” pójdą sobie tam, gdzie ich naturalne środowisko, czyli tam gdzie jest miejsce dla niskich wibracji Energii.
        I masz rację, że samo pisanie o Miłości jest nic warte, a jedynie działanie zgodne z Jej zasadami ma sens 🙂
        Pozdrowionka dla Ciebie i Wszystkich na Forum 🙂 <3, a dla Krystal i Wiki dodatkowo po 2 buziaki *: *:

        ❤ kr

        • Karol97
          Gru 28, 2012 @ 21:47:31

          Whoopsie 😉 No to mi się coś ‚pomerdało’ – walnąłem niezłą gafę pisząc o niezamieszczeniu komentarza a zwyczajnie go … PRZEGAPIŁEM. Tak, tak – przegapiłem 😉 Więc droga Krystal i reszto ekipy – tutaj mówię wyraźnie ‚PRZEPRASZAM’ – moja pomyłka 😉 Aczkolwiek fakt faktem, zdarzało się, że kilka razy moich także nieco przydługawych komentarzy nie zamieszczaliście, a szkoda bo chciałem kulturalnie podyskutować … jednak jeśli chodzi o te niedawne (zwłaszcza o jeden z nich) to pojawił się, tylko ja go nie zauważyłem więc – jeszcze raz przepraszam Bracia i Siostry 😉 Cóż miałem odwagę ponarzekać to i mam teraz publicznie przyznać się do własnego błędu i przeoczenia i robię to 🙂 Jak pisałem słowa i czyny są ważne oraz konsekwencja. Pozdrawiam serdecznie. PS – swoją droga niezłe faux pas walnąłem prawda? 😉 Będzie kandydować do nagrody ‚wpadka’ miesiąca 😉

      • Fred.
        Gru 28, 2012 @ 20:34:36

        Odkrywanie siebie prowadzi przez ciemne zakamarki własnej świadomości.Z Twojej wypowiedzi jasno widać co przeszedłeś, ale może to dostrzec ktoś, kto przeszedł już tą drogę.Moje uznanie wobec odwagi i szacunek budzi Twoja bezkompromisowość.Piszesz o polaryzacji, co budzi wątpliwości u oceniających, jednak jej istnienie pozbawione jest mocy wpływania na doświadczonego.Co do braku istnienia polaryzacji w wyższych stanach świadomości to mam inne przemyślenia, chociaż możliwym jest również zupełnie inne rozwiązanie.Nauczyłem się jednego, nie prorokować ani nie snuć dokonanych wniosków.Pozostawiam sobie otwartą drogę, bo tylko wtedy może pojawić się nieobjawione.
        Wyrazy uznania i szacunku Karolu!

    • Paweleq
      Gru 28, 2012 @ 12:01:05

      Przez Anunnaki masz na myśli reptilian, również tych żyjących pod ziemią Gaji?

      • Karol97
        Gru 28, 2012 @ 21:59:30

        Annunaki to część tzw. ‚Imperium Oriona’ – w głównej mierze są to ‚istoty jaszczurze’ (Smoki/Alpha Draconis zwał jak zwał) z 4D. na Ziemi raczej za bardzo nie przebywają (ani pod nią – jeśli nawet to tylko chwilowo). Raz – przeszkadzają im wibracje planety Gaia, dwa nie są w stanie zbyt długo przebywać w 3-ciej gęstości (i nawet tego nie chcą – preferuja pociągać za sznurki swych marionetek). A od ‚brudnej roboty’ maja swe ‚sondy’, swe ‚pojazdy’ albo ‚roboty’ (zwał jak zwał znów) jak kto woli – czyli tzw. ‚Szaraki’. To oni w ci ‚imieniu’ zbierają ‚pokarm’, nawiązują kontakty, rozsiewają i propagują filozofię służby sobie oraz nawiązują ‚kontakty dyplomatyczne’. Tylko od czasu do czasu któryś z ‚bogów’ ruszy swój jaszczurzy zad 😉 i pofatyguje się na gaię 3D/4D osobiście. Przewaznie wtedy w obstawie i eskorcie wielu sługusów (zupełnietak, jak tu to robią nasi ‚celebryci’ w limuzynach schowani za ciemnymi szybami i z ochroniarzami) albo pod przebraniem istoty światła pragnącej ‚naszego dobra’ (tak jak tu to robią np. nasi duchowni i ‚prorocy oraz uzdrawiacze za pieniadze’). Mam nadzieję, że pomogłem. Jak cos to służe dalszymi informacjami (o ile będe wiedział 😉 ).

  10. basiulek
    Gru 27, 2012 @ 21:14:15

  11. Bratek
    Gru 27, 2012 @ 21:12:26

    Witam wszystkich na blogu. Czytam przekazy od kwietnia 2011 roku, kiedy to przyszła mi taka myśl: co też o Kuthumim pisze internet i tak oto otworzyła mi się strona Krystal. Dziękuję Ci Krystal za Twoją niesamowitą pracę oraz wszystkim tłumaczom. Czytanie przekazów to dla mnie ciąg dalszy warsztatów, jakie prowadzi Marek Taran z żoną Anną. W dniu 21.12.2012 r. po wschodzie słońca widziałam, jak ze Słońca wychodziły promienie ułożone na kształt krzyża równoramiennego, co oznacza równowagę energii męskiej i żeńskiej. cały czas docierała do Ziemi bardzo silna energia. Wszystko jest ok. Pozdrawiam wszystkich.

    ❤ kr

  12. basiulek
    Gru 27, 2012 @ 21:10:32

    warto wiedzieć na jakim etapie jesteśmy..
    .http://www.mockamieni.pl/relacje/ , 🙂 😀 ❤

  13. Omstan
    Gru 27, 2012 @ 21:04:25

    Zakotłowało się na forum, gdyż oczekiwania wielu co do zmian były wyższe niż faktycznie da się je gołym okiem zaobserwować. Wyjaśnieniem może być, że niemal wszyscy spodziewali się, że 21 grudnia a już napewno 22-go obudzą się w 5D. Tak się nie stało i stąd to rozczarowanie. 21 to data zmiany epoki, ale nie jest ona sztywna, gdyż tak jak każda zmiana pory roku ma swoją datę, to jednak w naturze odczuwalne zmiany są zauważalne w różnych terminach rozciągniętych w czasie. Ziemia i ludzie podnoszą swoje wibracje aż do punktu krytycznego, po którym natąpi przeskok kwantowy i dopiero wtedy można będzie się obudzić w 5D.
    Ci, którzy osiągną wymagany poziom wibracji wcześniej będą mogli osiągnąwszy 5 wymiar nadal działać w 3 na rzecz dobra Matki Gai i ludzkości.
    Proces ten rozlożony jest w czasie, ale nieunikniony gdzyż zdeterminowany jest kosmicznie. Nasz system słoneczny krąży wikół wielkiej czarnej dziury zwanej Wielkim Centralnym Słońcem i tak jak obieg Ziemi wokół słońca wymusza na jej powierzchni zmianę pór roku, tak obieg naszego systemu wokł WCS wymusza zmianę er na Ziemi. Teraz skończyła się era zwana przez hindusów kali juga, czyli okres upadku moralności, juga występku i wszelkiego innego zła, a po niej nastąpi satia juga, czyli złota juga świętości i dobra. Wiedza ta znana jest ludzkości od zarania i dlatego, można być pewnym, że zmiana nastąpi.
    Inną sprawą jest natomiast przekaz z innego wymiaru. Zdarza się bardzo często, że różne byty astralne dla jaj lub przez czystą złośliwość przekazują różne dziwaczne treści przez liche media. Dlatego należy bardzo ostrożnie podchodzić do publikacji rewelacji z mało zaufanych źródeł, gdyż wtedy zamiast działać na rzecz dobra i światła działa się na rzecz astrali, bądź sił ciemności, którym zależy na wprawadzaniu haosu i braku zaufania. Widziałem tu „rewelacje”, które bardzo mi się nie podobały, ale z reguły nie można ich było komentować. Było nie było. miejmy nadzieję, że w dalszym ciągu będzie tak jak Bóg przykazał, czyli w porządku.
    Bardziej niecierpliwym podaję link na temat dalszej przyszłości i procesu wzniesienia: http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/12/16/odliczanie-trwa-znacznik-czasu-21-12-2012-manuskrypt-dla-planety-ziemi-zapowiedz/
    Każdy musi przejść swoją drogę, jeden szybciej drugi wolniej ale i tak wszyscy spotkają się w tym samym miejscu. Tym bardzo niecierpliwym mogę na ostudzenie głów powiedzieć tak. Przy gwaltownym wzniesieniu wraz z planetą Ziemią zabrałoby się do 5D niewiele procent z obecnej populacji, ale o tym kto już spełnił wymogi do przejścia tylko niewiele osób wie napewno. Wielu się wydaje, że już się kwalifikują, ale mogłoby się okazać, że to tylko miraż i trzeba będzie jeszcze zostać i obejrzeć rzeczy straszne. Wolniejsze (rozłożone w czasie) wzniesienie jest lepsze dla ludzkości, dlatego siły światła pracują, aby było ono jak najmniej dotkliwe.
    Nie ma wyjścia, trzeba nad sobą pracować do samego końca i cierpliwie czekać.
    Sureja om, Isthar om.

  14. elzbieta
    Gru 27, 2012 @ 21:02:17

    Witam Wszystkich serdecznie! Nasze Światło, cierpliwość, miłość, pokój wysyłane wszystkim dookoła i Matce Ziemi są bardzo potrzebne. Teraz jest bardzo dużo dostępnej energii i my jako piąty element wysyłajmy przez siebie tą energię gdzie jest taka potrzeba. Wszystko będzie się rozwijało w miarę przygotowania i rozświetlania przez nas wszystkich przestrzeni i nas samych. Złota energia Świadomości Chrystusowej jest dostępna dla Nas i prośmy i przepuszczajmy ją przez siebie do Matki Ziemi i uzdrawiajmy siebie. Wyrażajmy wdzięczność za wszystko Ojcu Niebieskiemu i Matce Ziemi a zobaczymy zmiany w sobie i dookoła nas. To nie jest proces nagły ale ciągle postępujący.Tak wiec życzę wytrwałości i postępu, niech się tak stanie. Niech wszystkie Istoty na naszej kochanej Ziemi będą szczęśliwe i błogosławione! Wysyłam wszystkim Światło Miłości i pozdrawiam Was serdecznie! Elżbieta 🙂 🙂 🙂

  15. anachiel
    Gru 27, 2012 @ 20:11:45

    Dokładnie tak jest, niesamowite, ze to co się wydarzyło w ciagu ostatnich kilku tygodni , czego nie do końca rozumiałem opisaliście tu perfekcyjnie..:) jest Bosko, i ta informacja z innego postu o dawce energetycznej z 11 grudnia i to ze widzę światło nawet w nocy..:) wszystko si zgadza i faktycznie tak jest!!!
    dziekuje i zostawiam tu serdeczne pozdrowienia…:)

  16. anka2
    Gru 27, 2012 @ 20:00:52

    Sorry za dwa posty.

    • zdzich
      Gru 27, 2012 @ 20:24:07

      Kochana, jesteś tak samo potrzebna jak te 7 miliardów, bez Ciebie, Twojej energii będzie nam trudniej, jesteś zemną i innymi by tego dokonać i proszę pamiętaj, nie jesteś tylko „tu” zobacz w swoim sercu czego dokonujesz „tam” 🙂

      • anka2
        Gru 28, 2012 @ 15:07:47

        tak będzie wam trudniej ale nie niemozliwiej. Na pewno dacie sobie rade beze mnie.

        • Hallo
          Gru 28, 2012 @ 15:20:06

          Hej – Księżniczko.
          Zawsze masz dwa wyjścia:
          1. albo padasz gęba na twarz i nie wstajesz – świat zaakceptuje twoja decyzję
          2. albo padasz i wstajesz i to za każdym razem
          Bóg nie daje więcej niz Człowiek może udżwignąc – a więc nie lituj sie nad Soba bo to niskie emocje – ale jeszcze masz ręce , podeprzyj sie i WSTAWAJ i DAWAj i do PRZODU….. najpierw ty dajesz krok a przy drugim Bóg pomaga.
          Masz skrzydła jak Aniołowie – ale zapomniałas o nich – strzepnij z nich kurz, rozłóż je szeroko i fruwaj wysoko jak orzeł i tylko wysoko…….piękny Świat z lotu ptaka ?
          miłych wrażen – a może umówmy sie TAM wysoko na pogawędke np przy lampce dobrego wina?……..co Ty na to?
          H. z Usmiechem 🙂

  17. anka2
    Gru 27, 2012 @ 19:58:23

    Ja czułam się bezwartościowa( i nadal czuje) bo: na świecie jest 7 miliardów ludzi, a we wszechświecie jeszcze wiecej istot i oni robia wazne rzceczy(a ja nie). gdyby nie ja ktoś inny byłby na moim miejscu.

  18. anka2
    Gru 27, 2012 @ 19:45:19

    A ja zawsze myślałam i myślę o sobie jak o bezwartościowej osobie bo: Na świecie jest 7 miliardów ludzi i każdy robi coś ważnego(oprócz mnie). Dużo więcej istot jest we wszechświecie które też robią wazne rzeczy. 2: Gdyby nie ja ktos inny byłby na moim miejscu.

    • Fred.
      Gru 28, 2012 @ 21:05:49

      Posiłkuj się przesłaniem Jeshui. Wchodząc świadomością w przeszłość dotykasz własnych ran, a balsamem staje się Twoje wybaczenie tym, którzy niechcąco doprowadzili Cię do niskiego poczucia wartości. W takiej terapii można się rozkochać i uzależnić. Rób to po swojemu, a efekty sama dostrzeżesz. Pozostając w „dolinie” nie widzisz wyjścia, więc podaj sobie sama rękę, Ty wielka niczym kosmos wyciągasz się malutką z beznadzieji- Cóż za widok!!!

  19. marmur71
    Gru 27, 2012 @ 19:19:28

    Jesteś wyjątkowa / wyjątkowy.

    „Możesz myśleć, że świat cię nie potrzebuje, a w rzeczywistości jest na odwrót. Wszystko dlatego, że jesteś wyjątkowa / wyjątkowy. Nigdy w przeszłości nie było ani nigdy w przyszłości nie będzie nikogo takiego jak ty.

    Nikt nie ma takiego głosu jak ty; nie mówi tego co ty; nie uśmiecha się twoim uśmiechem; nie świeci twoim światłem. Nikt nie może zająć twojego miejsca ponieważ tę przestrzeń możesz wypełnić tylko ty.

    Gdyby nie było cię tutaj i gdybyś nie świeciła / świecił swoim światłem kto wie ile podróżujących osób nie odnalazłoby drogi starając się przejść przez miejsce w ciemności nie rozjaśnione przez ciebie?”
    Chcę podziękować za Wasze światło.Czuję się jak ćma ale wiem że w tym świetle się nie spalam.Z miłością.

  20. garawa
    Gru 27, 2012 @ 18:34:25

    Czytam wszystkie przekazy „u Krystal” i znów do nich wracam.Tam jest o tym dlaczego Ujawnienie się odwleka.I Istoty je przekazujące są świadowe, że odwlekanie chociaż konieczne, jest niebezpieczne , bo gasi i ostudza entuzjazm nawet pośród Pracowników światła, już nie mówiąc o mnie czy do mnie podobnych.Powód jeden z wielu to ten, że jeszcze Ciemność jest niebezpieczna i nie ma gwarancji bezpieczeństwa np. dla statków i ich pasażerów.Wiele rzeczy się dzieje za kurtyną, za którą my zajrzeć nie możemy a informacje są skąpe.Gdybyśmy więcej ujrzeli co się dzieje za kurtyną, mielibyśmy mniej wątpliwości.To taka moja rada.Oczywiście wolałbym aby to już było,ale rozumiem powody dlACZEGO JEST TAK JAK JEST.My jesteśmy wciąż ludzmi, dlatego tracimy entuzjazm, który jest bardzo potrzebny i przez Mistrzów zalecany.Proszą nas jednak o cierpliwość i jeśli Im ufamy…to czekajmy cierpliwie.A odnośnie Kosmicznego Okna, sytuacja jest naszych odczuć podobna.Było nawet wołanie Fioletowego Płomienia, że chcemy gwałtownej Transformacji , takiej żeby nie było już żadnych wątpliwości…wóz–albo przewóz !…Wiemy że tak nie było…i znów można mieć wątpliwości.Ale jeśli sie dobrze zastanowimy, to chyba dobrze że nie było żadnych kataklizmów chocjaz sama Gaja je przewidywała.Pewnie że gdyby były, nasza wiara w to że coś sie nPRAWDE DZIEJE byłaby umocniona.No, ale znów wiemy że była cisza i spokój.A stało się to jak mniemam, za wysoką naszą globalna swiadomościa , która wszelkie fajerwerki wymazała.Ja miałem w dniu 21.12.12r kilka minut coś w rodzaju zachwiania równowagi i zawrotu głowy.Myślę że coś się wtedy we mnie dokonało…w helisach DNA ?…czerwonych ciałkach krwi .. nie wiem.Chodzi o to żebyśmy śmiało o tym mówili, a nie się pouczali.Cierpliwość napewno jest nam potrzebna i myśle że nam jej wystarczy, bowiem wiele juz raZY BYLIŚMY PODDAWANI JEJ PRÓBIE.Teraz mamy do czynienia ze Wzniesionymi Mistrzami, którzy jak myślę dobrze wiedzą co robią, nawet kiedy nas o czymś nie informują.Ja czekam i asymiluję napływające Swiatło.Nasz Stwórca również wyrażał swoja wolę,aby Transformacja przebiegała łagodnie. I niech się tak stanie.

  21. Etilia
    Gru 27, 2012 @ 18:33:29

    Wklejam odpowiedź w kwestii UJAWNIENIA, moim zdaniem brzmi całkiem logicznie : „Galaktyczna Federacja Światła zapewnia nas , że kiedy tylko wystarczająca liczba ludzkiej rodziny zrozumie, że nadchodzące aresztowania wielu członków przestępczego Cabala oznaczają, iż ludzkość będzie wolna od pełnych tyrani rządów naszych ciemiężców oraz od kajdan ubóstwa i długów, staniemy się wówczas (świadomymi) świadkami tych wydarzeń. Galaktyczna Komenda prosi nas o wykonanie naszej części zadania i podzielenia się tą informacją jak najdalej i jak najszerzej, zaś następne wiadomości zostaną stworzone w celu wspomagania nas w tym zadaniu. Proszę czuj się swobodnie, kopiuj i wklejaj te następujące słowa na Facebooku i poprzez każde sieciowe portale społecznościowe a wtedy natychmiast osiągniemy nasze cele. (*Pomocna rada* Jeżeli załączysz fotografię z tym zawiadomieniem na Facebooku, nie będzie to wtedy wysłane do strony ‘Facebook Notes’ z powodu zawarcia w wiadomości zbyt wielu słów. Zalecane jest to wtedy, gdy twój post będzie miał więcej wejść na główną stronę Facebooka).
    Przerywamy wasz harmonogram życia
    Dla zmieniającej życie błyskawicznej wiadomości!

    Te aresztowania są przełomowe i zmieniające Ziemię. Ludzkość w końcu będzie wolna od pełnej tyrani kontroli maklerów władzy zwyczajowo znanych jako Cabal. Te aresztowania nie powinny być niespodzianką dla nas, ponieważ głęboko w nas istnieje przekonanie, że coś bardzo złego dzieje się na tym świecie, miejscu gdzie tak wielu kładzie się do łóżka głodnymi , kiedy niewielu innych posiada nie miliony czy miliardy, ale biliony dolarów, skradzionych z ludzkiej pracy. Na tej planecie zawsze było wystarczająco dużo dobrobytu dla wszystkich, jednak tych kilku mężczyzn i kobiet podzieliło pomiędzy siebie wirtualnie cały dobrobyt naszego świata, pozostawiając dla reszty z nas okruchy, abyśmy o nie rywalizowali. Po tych aresztowaniach wszystko się zmieni.

    Wiele nowych projektów będzie natychmiast wdrożonych pod nowymi rządami mężczyzn i kobiet o najwyższym stopniu uczciwości, którzy z pełnym oddaniem chcą przywrócić nasz świat do stanu utopii, który kiedyś na nim był, zarządzany poprzez konstytucyjne i prawdziwie demokratyczne procesy. Wiele mężczyzn i kobiet zostało wskazanych do tego celu spośród rządu USA, agencji i Pentagonu, wojska, sektora finansów a także sektora prywatnego, Osoby te są w swoim życiu niezwykle oddane tym staraniom i nie mogą się już doczekać, żeby zaprezentować ludzkości nasz nowy system dobrobytu, nad którym z zaangażowaniem pracowały w sekrecie przez lata. Jako część tych procesów, olbrzymie sumy dóbr, które zostały ludziom skradzione, zostaną rozdystrybuowane poprzez programy, które przyniosą wielkie korzyści każdemu mężczyźnie, kobiecie i dziecku na tej planecie. Nikt nie będzie przeoczony i nikt nie będzie zapomniany.

    Ale jest i więcej.

    Po aresztowaniach tych wielu członków przestępczego Cabala, rozpocznie się druga faza operacji. Dzisiaj nasz świat jest odwiedzany przez wiele oświeconych duchowych istot, które chciałyby otwarcie zjednoczyć się z ich starożytną rodziną. Ci zaawansowani duchowo mężczyźni i kobiety asystują w rozbrajaniu przestępczego Cabala, który kontrolował większość ze światowych zasobów militarnych i posiadał wysoko rozwinięty system uzbrojenia.

    Ci rozwinięci przodkowie ludzkiej rasy wyglądają tak jak my, jednakże istnieją istoty, które także powinniśmy spotkać , a które nie wyglądają jak my. Wszyscy są wzniesionymi duchowo istotami, którzy są tutaj tylko po to, aby asystować nam we wprowadzanych przez nas zmianach, co do których wszyscy żywimy głębokie przekonanie o ich konieczności. Te istoty są pierwotnymi autorami tego świata i są tymi samymi zaawansowanymi cywilizacjami, które zbudowały wiele wspaniałych archeologicznych tajemnic takich jak piramidy w Egipcie. Nie są oni dla nas wcale obcy, ponieważ jesteśmy ich przodkami, my wszyscy.

    Bardzo ważny eksperyment socjologiczny odbywał się tutaj przez wiele lat i każdy z nas był jego częścią. Pozostawiono nas tutaj, pozornie samych, aby przepracowywać pewne rzeczy dla siebie. Ten eksperyment właśnie się zakończył z ogromnym sukcesem. Znajdujemy się w przededniu spotkania z naszymi braćmi i siostrami z gwiazd i zaproszenia nas do wielkiej Galaktycznej Społeczności.

    Ponieważ wiele światów jest znanych pod różnymi nazwami, łatwiej jest nawiązać do nich w tych czasach poprzez nazwę ich pokojowego przymierza: Galaktycznej Federacji Światła, jednakże są tutaj także inne duchowo rozwinięte organizacje wliczając w to Ashtar Command.

    Po tych aresztowaniach i naszym spotkaniu z Gwiezdną Rodziną, wszystkie problemy naszego świata zostaną szybko i gładko podporządkowane celowi powstania oświeconego społeczeństwa Złotego Wieku pod rządami dusz o czystych intencjach. Poprzez starania ogólnoświatowej społeczności, wszystkie wojny, głód, ubóstwo, choroby i zanieczyszczenie wkrótce staną się przeszłością tak samo jak nasze życie w codziennej niewoli. Zaawansowane technologie zastąpią naszą konieczność zapracowywania się na śmierć a każdy będzie mógł pełen wolności ścigać się w kreowaniu wszystkich snów, które kiedykolwiek mu się wyśniły.

    Wszystko to rozpocznie się wraz z rychłymi aresztowaniami wielu członków przestępczego Cabala a te aresztowania będą miały miejsce tak szybko, jak tylko konieczna liczba mieszkańców naszej planety będzie świadoma tego, co te postępowania oznaczają dla naszego społeczeństwa. To właśnie dlatego czytasz te słowa dzisiaj, podczas, gdy wielu członków twojej ludzkiej rodziny robi wszystko, co w ich mocy, aby podzielić się z tą informacją z Tobą i wykonuje swoją część wprowadzania naszej cywilizacji w Złoty wiek pokoju, wolności i dobrobytu dla każdego mężczyzny, kobiety i dziecka na całym świecie.

    Proszę, weź udział w tym wydarzeniu, poprzez dzielenie się tą wiadomością na Facebooku i innych portalach społecznościowych. To jest twoja szansa, aby na prawdę coś zmienić i stać się przywódcą twoich znajomych. Jeżeli wszyscy wykonamy swoją część pracy, aby rozpowszechnić tę informację, wszyscy staniemy się (świadomymi – przyp. tłumacza) światkami aresztowań na najwyższym szczeblu na całym świecie a dla ciebie będzie to znakiem, że wszystko o czym teraz przeczytałeś jest prawdą.”

  22. iwonasz
    Gru 27, 2012 @ 17:25:58

    Witam :))
    Dzieją się dziwne rzeczy we mnie i wokół mnie , chciałam je zamknąć w konkretach , aby się podzielić tym z Wami . Jednak jak jest jakaś blokada …chyba każdy sam ze sobą ma to przeżywać…jedno jest pewne coś się zmienia i to na lepsze ( w moim odczuciu) -ślę uśmiechy i wiele ciepła -Iwona:)))

  23. papaji
    Gru 27, 2012 @ 17:08:44

    Witam kochani. Jedno pytanie mnie nurtuje. Pewnie znacie takich ludzi jak Erkhart Tolle, Papaji, Mooji, Tony Parsons, Cesar Teruel i wielu wielu innych, którzy opowiadają o niedualności, o śmierci ego (niektorzy nazywają to oświeceniem, przebudzeniem).
    Czy to jest tożsame ze Wzniesieniem ?
    Mam wrażenie, że wzniesienie to nie jest to o czym oni mówią. Chyba większość z Was traktuje wzniesienie jako jakiś bonus, otrzymanie nowych zdolności, wypełnienie falą miłości itp.

    Natomiast to czego uczą wyżej wymienieni ludzie to jest koniec ego. Ostateczna wolność.

    Takie doświadczenia miłości itp. są fajne. Ale ostatecznym mistrzostwem jest zadanie sobie pytania:
    „Kto doświadcza tego wszystkiego? Kto doświadcza tej miłości lub jakiś innych darów wzniesienia? Kim jest ten ktoś?
    Myślę, że to jest ostateczna wolność.
    Podczas Satsangu ktoś zapytał Moojiego. Czy kundalini jest ważne aby się oświecić. Mooji odpowiedział, że nie 🙂
    No i ten pytający zdziwił się.
    – Jak to nie??
    A Mooji na to.
    -zadaj sobie pytanie, kim jest ten, który doświadcza tego kundalini

    Pozdrawiam wszystkich gorąco.

    • kimba70
      Gru 27, 2012 @ 18:45:01

      Mogę przytoczyć „Kosmiczną świadomość” :Wzniesienie samo w sobie jest procesem przebudzenia świadomości świetlistego ciała w rzeczywistości fizycznej, rozbudzenie śpiącej świadomości, w ciele człowieka do jego prawdy i jego całkowitej istoty. Kiedy to zrobi to wtedy może pracować z 5-go wymiaru świadomości w 3-cim wymiarze. To wtedy wiele cudownych rzeczy, byłoby to możliwe. Film „Matrix” Doskonale wyraża ten temat pod wieloma względami film Matrix, zwłaszcza pierwszy z trylogii wyraża ten temat w najbardziej doskonały sposób. To jest naprawdę historia przebudzenia środkowej świadomości siebie do prawdy o tym, Kim Jest i Czym Jest, i odkrywa, że w rzeczywistość, którą każdy ma za konkretną i trwałą jest iluzoryczna, i gdy Neo wspomina to , gdy budzi się do niej, gdy idzie dalej poza wyzwania wiary i przez zasłonę zapomnienia, w końcu budzi się do jego najprawdziwszej mocy i jego prawdziwej Istoty. Na tym etapie nie jest już przykuty przez prawa fizyczności i może je zastąpić nawet latając, tak jak robi to w ostatniej scenie. To jest tym, co czeka ludzkość i dla tych, którzy budzą się w ciałach do wyższej prawdy o ich istocie, Czym naprawdę Są, Kim tak naprawdę Są, i w momencie gdy to nastąpi, wtedy ci którzy są naprawdę świadomi są Świetlistym Ciałem, które może rozpuścić ciało, może zmienić ciało, i oni mogą mieć wpływ na rzeczywistość wokół nich. Nie podlegają oni tym prawom i zasadom, o których inni twierdzą, że są niezmienne i nieuniknione. Są naprawdę Wzniesionymi Istotami, które mają fizyczne doświadczenie w całkowita świadomości ich Prawdziwej Istoty, ich Prawdziwej Rzeczywistości.

      • papaji
        Gru 27, 2012 @ 19:57:10

        Dzięki Kimba. Pamiętam jak oglądałem Matrix. Smith zastrzelił Neo. Byłem w szoku, nie mogłem uwierzyc w takie zakończenie.
        Po chwili Neo wstał i… popłakałem się, to było niesamowite.

        Nigdy wcześniej nie przeżyłem czegoś podobnego, przy żadnym filmie.

        • kimba70
          Gru 27, 2012 @ 21:58:44

          Czytam Papaj o wielkich mistrzach. Nic tam nie ma iż przebudzili się do swojej prawdy w jeden dzień. Wymaga to wiary, samozaparcia, determinacji i niezłomnej woli. Absolutnej i bezgranicznej jedności z Bogiem (zródłem). Jedni potrzebują do tego wzoru innego mistrza inni idą swoją drogą. I na pewno nie trwa to jeden dzień być może to niektórych rozczarowało. To co jest to energia 4 wymiaru która wydatnie wspomoże ten proces.

      • Fred.
        Gru 28, 2012 @ 20:55:12

        Filmy są wspaniałymi alegoriami.Matrix, Harry Potter, Jestem Bogiem mają wbudowaną domyślną treść.Wszystkie mówią o wewnętrznym głosie, który staje się naszym przewodnikiem.Celem jest uczucie szczęścia i radości, poczucie bycia niezbędnym i niezastąpionym.Może to nastąpić w momencie zjednoczenia się w sobie z całą swoją jestnością.Inaczej mówiąc w momencie, gdy zaczynamy słuchać wyłącznie wewnętrznego głosu pochodzącego z serca.Dopiero wtedy wszystko zaczyna w życiu wychodzić i świat staje po naszej stronie. To sprzyjanie świata jest zaskakująco wspaniałe i całkowicie logiczne z punktu widzenia Jedności Wszystkiego.

  24. Zenon
    Gru 27, 2012 @ 16:44:24

    Jakoś brak refleksji, nad tym, że żadne Wzniesienie nie miało miejsca. Wiem, wiem, ciemniak ze mnie, pewnie było, tylko takie, że NIKT nie zauważył 🙂 Energetyczne! No dobra. A gdzie upadek rządów? Wprowadzenie Nesara? Ponoć w 5 gęstości mieliśmy mieć telepatię i lewitować? Co jest? Gdzie umiłowani i ukochani Kosmici? Gdzie to wszystko, co obiecywały channelingi od Jaśnie Oświeconych przez klika lat? Czy w Was ludzie nie obudziła się żadna refleksja?

    • kimba70
      Gru 27, 2012 @ 18:58:00

      Wiesz co Rathma napisał czego nauczył sie od Boga „Cierpliwości”
      Cel jest wciąż ten sam, że wciąż jesteście duchem mającym fizyczne doświadczenia, w których możecie rosnąć, w którym możecie uczyć się, w których możecie dojść do wyższych poziomów zrozumienia i świadomości.
      To jest po prostu tak, że niektóre energie nie będą obecne już w twoim życiu, i to będzie tak subtelnej natury, że możecie nawet nie zauważyć. Tak więc, będziecie nadal doświadczać wielu rzeczy, które kiedyś były doświadczane w czasie zmian i wstrząsów, a nawet może się wam wydawać, że wszyscy gracze są nadal, w miejscu, w którym byli na scenie przed okresem Wzniesienia, który wystąpił w wielu liniach czasowych.
      Z czasem zaczniecie naprawdę widzieć, że świat nie jest tym samym miejscem, że coraz więcej zdrowego rozsądku powróciło i że świat jest lepszym miejscem, takim, gdzie wydaje się teraz, że ludzie są prawdziwi.

      • Ormad
        Gru 27, 2012 @ 19:54:20

        „To jest po prostu tak, że niektóre energie nie będą obecne już w twoim życiu”

        U mnie tak się stało od 22-go.
        Energie, które miałem od tylu lat zostały zastąpione nowymi. Stare odeszły.
        Nowe znałem juz wcześniej, ale teraz zastąpiły całkowicie soba te stare.
        Do południa 21-go były jeszcze te stare.

    • Ormad
      Gru 27, 2012 @ 19:48:12

      Tak, bo niektórzy czekali na Wzniesienie jak na wyciągnięcie za uszy do góry 😀
      Inaczej: Zrób to za mnie.

      A tu trzeba: Zrób to sam.
      Tego przynajmniej uczyły wszystkie szkoły duchowe.

      Pracuj nad sobą człecze, bo tylko to Cie wzniesie.

    • papaji
      Gru 28, 2012 @ 00:36:21

      Trwa to mniej niż sekundę. I nie trzeba nic robić. Żadna praktyka duchowa Cię tam nie doprowadzi. Każdy z tych mistrzów poszukiwał wiele lat. A później okazało się, że te wszystkie wysiłki nie miały żadnego wpływu na przebudzenie. Bo przebudzenie nie przytrafia się osobie. Przebudzenie to koniec osoby.

    • Gość
      Gru 28, 2012 @ 17:51:33

      Wznosić się możesz kiedy chcesz i ile razy chcesz, ale pamiętaj, że działa siła grawitacji 🙂

  25. RAN
    Gru 27, 2012 @ 15:39:31

    Po przeczytaniu tych kilku komentarzy przeszła mnie fala myśli na temat postępu jaki się dokonał w ciągu nie tak odległego „czasu”, pomyślałem o mojej pierwszej podróży z „Pierwsze kroki do miłości” Daniela ostoji 8 lat temu aż do teraz… i niby nic nadzwyczajnego jednak gdy pomyślałem że raptem od lipca dostępne są impulsy światła, a do grudnia większość z nas mogła się dostroić czasowo aby przy dniu 21 grudnia wszyscy zakotwiczyli impulsy razem w teraz, następnie doznałem niesamowitego uczucia aż mnie ciarki przeszly 🙂 gdy wyobraziłem sobie liczbę osób która będzie aktywować finalny impuls w tym samym momencie .. wow ! namaste

  26. Transformator2012
    Gru 27, 2012 @ 15:10:17

    Witajcie Kochani!

    Stan w którym się znajduję – pełen Miłości i Światła jest pochodną tego co wydarzyło się w związku z datą 21 grudnia. Na długo przed tą datą postanowiłem niczego nie oczekiwać a pozwolić na poprowadzenie się przez Energię Światła w stopniu mojego przygotowania. Nauczony Transerfingiem wiem, że często nasze oczekiwania mijają się z tym co jest dla nas przygotowane i wręcz uniemożliwiają nam przeżycie pewnych zdarzeń w najlepszy dla nas sposób po przez zupełne zablokowanie tego co powinno się wydarzyć tym co sami oczekujemy. Wolna wola jest czymś niesamowicie istotnym w tym wszystkim i jeśli ktoś z góry określił czego oczekuje i w jaki sposób to ma się przed nim zamanifestować – robi ogromny błąd. Taką postawą zupełnie blokuje to co było dlań przygotowane.
    Zmiany jakie na mnie spłynęły przechodzą wszelkie moje pojęcie – nie spodziewałem się ich w żaden konkretny sposób tylko prosiłem o takie ich odczucie na jakie jestem gotowy by je doświadczyć – bez określenia co i jak ma się dziać.
    Proces w którym się znalazłem (trwa on nadal) powoduje że to co odczuwam i doświadczam jest dla mnie niezwykłą podróżą i czuję że jeszcze wiele cudownych momentów jest przede mną.

    Dlatego dziękuję Krystal i wszystkim Siostrom i Braciom za pozytywne wibracje i przesyłam Wam Wszystkim moc Energii Miłości i Światła na tą Nową Drogę Naszego Wspólnego Doświadczenia w Jednoczącej Wszystko Miłości i Świetle!

  27. Mariusz
    Gru 27, 2012 @ 14:58:43

    Proces trwa nadal i będzie trwał. To jest powód do optymizmu.

    Natomiast co do daty 21.12.2012: „Cesarz jest nagi!”. Nie bójmy się tego powiedzieć. 😉

  28. ann
    Gru 27, 2012 @ 14:39:17

    Trudno jest zgodzić się z Panią Marią Bucardi piszącą na swoim blogu oraz mowiącą w audycji iż dobre siły nie pomogą planecie wznieść się dopóki wszyscy ludzie nie zmienią sie na lepsze i spojrzą na innych łaskawie i dopóki nie zrobią analizy swoich żyć, nie zrozumieją swoich błędów. Przeciez w ten sposób jest to niestety niemozliwe. Jest niestety bardzo wielu ludzi złej woli ktorzy popełniają wiele błędów. Oni mieli całe swoje życia lub przynajmniej znaczną większość swego życia aby sie zmienic i aby zrozumieć swoje błędy i jeśli nadal nie zrobili tego więc co zatem miałoby ich nagle skłonić do zrobienia tego wlaśnie teraz aby pomóc innym, planecie czy także sobie kiedy oni nawet nie mają pojęcia o wzniesieniu, o dobru dla swiata, o transformacji ani o niczym takim. Oni nadal myślą ze postepuja własciwie, dla nich ich sposób życia i myślenia wydaje się wlaściwy, im jest dobrze z tym co robią i jacy są i nadal nie uważają ze muszą coś w sobie czy w świecie zmieniać mimo iż wiele z ich błędów odbija sie potem na niewinnych istotach. Gdybysmy mieli czekać aż oni sami z siebie nagle staną sie uczciwymi ile musielibysmy na to czekać, i czy tego w ogole doczekalibyśmy sie ? Otóż nie. Jeśli prawdziwie czyste swiatło na nich nie wpłynie i dobre siły oraz boska pomoc nie pomogą im otworzyć oczu, zajrzeć we własne wnętrze i nie pomogą zejść na dobrą drogę i nic sie na świecie nie wydarzy wtedy oni sami na pewno dla nikogo tego nie uczynią i nic w sobie nie zmienią. A wielu ludzi dobrej woli cierpi i niestety jak dotad nie mogli zrobic wiele lub nic aby odmienić swój los tak naprawde. Nie mogą oni dłużej być tamtych ofiarami. Zgodzić sie trzeba natomiast z tą Panią ze ludzie dobrzy powinni cokolwiek czynić, aby probować zmienić coś na ile są w stanie, lecz uważam że to za mało i uważam ze także powinniśmy się modlić by Nowa Era jak najszybciej sie objawiła, aby zło ustąpiło jak najszybciej, aby umysły nieprawych ludzi sie rozjaśniły, aby Bog i siły światła jak najszybciej pokazali im co żle robią, co muszą zmienić w sobie i w swoim otoczeniu, i aby w końcu zapanował upragniony spokój i dobro, szczescie i miłość. Tylko modlitwa może przynieść to co takie potrzebne nam wszystkim. To musi już nadejść aby tamto mogło odejść.

  29. wika55maitri
    Gru 27, 2012 @ 13:41:45

    Jeszcze coś: finalny impuls będzie w piątek o 22:00; na blogu aktywacji w P.S. jest też trochę informacji n/t Akordu Wzniesienia, tu jest link:
    http://aktywacjeimp.blogspot.com/2012/12/finalny-impuls.html

  30. wika55maitri
    Gru 27, 2012 @ 13:17:36

    Z maila, jaki dostałam 23.12: „…dzisiaj żyje w duch światach równolegle, ciągle przeskakuje linie, obejmuję Matkę Gaje i proszę ją o jak najsilniejsze ukotwiczenie , czuje jak falami płyną energie przeze mnie do niej i wracają do Ojca-Matki, to taka cudowna wymiana, z Ojca do Matki i z Matki do Ojca. Wszystko na taką „wielka” skale we mnie zaczęło się, wczoraj, obudziłem się po 5 rano będąc o krok od wejscia do Źródła-Ojca-Matki, wtedy stanęli obok mnie Michael i Joshua, wiedziałem że chcą mnie „zatrzymać” to trudno określić słowami, pokazali się jako Aniołowie, a następnie zmienili się w istoty energetyczne, wyglądało to jak nieograniczone motyle z których centów wypływała nieograniczona energia, następnie zdałem sobie sprawę że jestem taki, jak oni, i przekaz od Nich, wszyscy są tacy, trwaliśmy nie wiem jak długo w tej błogości, a następnie moje jestestwo , powróciło do „fizyczności” Wszyscy jesteśmy w chórze 🙂 i gramy te same akordy 🙂 Tak jak napisałem nie wszedłem w „pustkę” zostałem o krok od niej, mam odczucie ze gdybym wszedł to już bym pozostał.” I to nie jest jedyna informacja tego rodzaju, jaką ostatnio dostałam. Energie schodzą cały czas kolejnymi falami, kto czuje ten czuje…kto nie…no cóż, w tym miejscu pojawia się właśnie to, co MY mamy do zrobienia: przyjmujemy albo nie…ufamy w swoją boskość – lub nie…wybieramy stwarzanie swojej rzeczywistości swoimi myślami, emocjami, intencjami – bądź nie. W kwietniu, na Wielkanoc, kiedy ‚zapach spełnienia’ był już wyczuwalny, bo Ziemia zaczęła promieniować wibracją chrystusowej miłości, miałam sen: wielka stołówka, pyszne rzeczy stojące w garach, talerze, łyżki, chochle – wszystko było przygotowane, ale przed zjedzeniem tego trzeba było jeszcze sobie wziąć i nalać…he he…karmić łyżeczką raczej nas też nie będą…na tym również polega 5w…
    Kto chce marudzić, że nie będą karmić, może niech lepiej idzie to robić na jeden z służących temu portali, o ile ma jeszcze choć trochę współczucia dla innych istot (na tym też polega 5w – na patrzeniu dalej niż czubek swojego nosa). Naprawdę nikt nikogo nie zmusza do czytania tej strony… 😛 Tak czy siak pozdrawiam wszystkich serdecznie (bo wciąż mnie na to stać;) i idę robić kolejne tłumaczenie 😀

    • dalmat
      Gru 27, 2012 @ 14:57:39

      Czujesz się lepiej z tymi uszczypliwościami?? Obserwując tego rodzaju blogi, tak naprawdę obserwuje ludzi, czy coś się w nich zmienia. i nie wydaje mi się.
      Dlaczego odnoszę wrażenie, że większość z was krzyczy, mnie.. mnie wybierzcie, ja czuję, reszta jak nie czuje niech stąd idzie – na inne blogi.

      Nic się w większości nie zmieniło, pycha i ego wciąż biorą górę. A taką miałem nadzieje.
      Żyjemy w 3W i zachowujmy się godnie jak na ten wymiar przystało. Mimo całego lukru, który jest tutaj wylewany, nie ma w nim miłości. Kiedyś wystarczył wpis na temat Boskiej seksualności, aby większość skoczyła sobie do gardeł.
      Teraz zaczynamy się dzielić na czujących zmiany i ich nieczujących. Nie da się przeskoczyć klasy, trzeba zdawać po kolei, inaczej wszystko wychodzi dość groteskowo.
      Miłość jest w czynach nie w słowach

      • wika55maitri
        Gru 27, 2012 @ 16:21:15

        Miłość jest tam, którędy płynie…którędy ją wyślesz…w słowach też, jak najbardziej…czy w Twoich słowach sprzed chwili była?…a czy ponad 2,5 roku (bo tyle ma Transformacja) prowadzenia blogu całkowicie dla innych, nie jest Twoim zdaniem czynem pełnym miłości? Jakże łatwo to oceniać…

      • Ruiz33
        Gru 27, 2012 @ 18:53:07

        Też mam takie wrażenie… (przynajmniej na teraz).

      • zdzich
        Gru 27, 2012 @ 20:06:33

        Kochany, patrz na innych, rejestruj fakty, ale proszę nie oceniaj 🙂 ….oceniając pogrążasz się w tę samą energię
        Twe serce jest pełne miłości pozwól jej wylać się 🙂
        Pozdrawiam w Miłości i cichości serca 🙂

      • Ormad
        Gru 27, 2012 @ 20:12:03

        Brawo @dalmat.
        Dobrze napisane.
        Niech inni przemyślą, ale nie każdy chce.

        Wielu szasta słowem miłość, lecz poza nimi jej nie ma, choc jest gra miłości, by sie dobrze poczuc – bo tego potrzebuje grający: poczuc sie lepiej, bo wypada kochać, więc będzie pisac o miłości, bo to jest nie trudne.

        Prawdziwa miłośc jest jednak w zrozumieniu,otwartości, próbie zrozumienia inaczej myslących.
        Nawet prowadzenie bloga o miłosci moze wypływac jedynie z potrzeby ego.

        U Ciebie @dalmat wyczuwam troskę, próbę dbania o to – co właściwe – bo jestes dzieckiem miłości.
        Dlatego u Ciebie widzę miłość.

      • freeheart
        Gru 27, 2012 @ 20:59:03

        Tylko jedno, maleńkie sprostowanie. Miłość jest we wszystkim. I w czynach i w słowach też. I tu, i tu można coś grać. I tu, i tu można być esencją miłości. Rozumiem co miałeś na myśli, ale tak „dla przyzwoitości” .. 😉

      • Karol97
        Gru 27, 2012 @ 23:21:42

        Dalmat – brawo, brawo i jeszcze raz BRAWO. Tutaj chyba zadziałała telepatia 😉 bo czytając co napisałeś czułem się jakbym widział swe przemyślenia na temat ludzi ogółem. zwłaszcza te o miłości i o pisaniu o niej. Mnóstwo się pisze, mało robi, albo inaczej – piszę się miłość tu, miłość tam, ale jakoś tej miłości od niektórych nie czuć, zupełnie jakby słowa były tylko zasłoną dymną, przykrywką. Ale w końcu pod latarnią najciemniej a upadłe anioły chowają nigdy nie powiedzą wprost kim są tylko prędzej dołoża sobie po xxx tytułów jakichś przed imionami i będą mówić o milości (choć tak naprawdę to kochają chyab tylko siebie, aczkolwiek i tego bym nie był pewien 😉 ). Niedawno np. napisałem tutaj taki komentarz gdzie opisywałem swój świat bajkowy, wiesz takie marzenie, jak sobie wyobrażam wyższy wymiar. Czułem się tak błogo, a już gdy inni mi pisali, że to fajne obojętnie czy podzielaja mą wizję czy nie, ale, ż erozumią to już byłem w siódmym niebie. Totalne zespolenie z innymi. I wtedy odezwali się starzy ‚aktorzy’, którym coś się nie spodobało w mojej wizji świata więc od razu musieli na mnie najechać 😉 Oczywiście po odpisaniu, że żaden problem to tylko moja wizja, oni niech uważają jak chcą – akceptacja i tolerancja to podstawa od razu nastąpił zmasowany kontratak, że nie mam prawa (sic!) tak pisać bo to jest ‚złe’ (tam akurat chodziło o to co kto je – dla mnie żaden problem, bo ja nie oceniam ani wróbla ani jastrzębia choć jedzą co innego 😉 ale dla niektórych to było wręcz swietokradztwo). Oczywiście zostałem potraktowany jako ten ‚zły’ o ‚niskich wibracjach’ i ten który ‚atakuje’ (a to dobre 😉 ). Gdy odpisałem cytatem ze strony, że każdy widzi w inncyh swe największe wady wtedy to juz miałem przechlapane 😉 (tzn. u kilku osób). Ale oczywiście każde ‚życzliwe’ odpowiedzi do mnie kończone były słowami – pozdrawiam, z miłością, dorośnij, z miłością, przemyśl to z miłością, zmień się, z miłością itd. Miłość aż tam kipiała 😉 Szkoda tylko, że piszący to nie wiedzieli, że prawdziwa miłość – bezwarunkowa – nie ocenia i jest tolerancyjna oraz pozwala każdemu sie wypowiedzieć i mieć swoje zdanie. Pomaga a nie rozkazuje – milcz, bo piszesz nie w duchu 4g (czytaj naszym ‚jedynym prawdziwym’) więc nie asz racji i komentarz usuniemy miast wyjaśnić twe wątpliwości. Zasłonimy się ‚szerzeniem miłości’ i pozamiatamy śmieci pod dywan miast raz na zawsze je posprzątac, wyjasnaic sobie wszystko kulturalnie dyskutujac, dajac wszystkim prawo głosu i wreszczie tym samym przerobimy te lekce 3w co przyblizy nas do wzniesienia. A szkoda. ty jak czytam co piszesz chyba rozumiesz o co chodzi. Że trzeba przerabiac lekcje maist ich unikac bo to tylko odkładanie ‚zadania domowego’ na później i pogłebianie kłopotów. Mam nadzieje, ze komenatrz sie ukaze drodzy bracia i siostry, bo naprawde dyskusja na poziomie, bez ataków ale z dopuszczalnoscia różnych punktów widzenia, pozwolenia na kreatywnosc dla innych, danie im wolnosci i swobody wypowiedzi to najpiekniejszy dar jaki mozemy sprawic innym ale i … sobie. Dar, który rozwija nas wszystkich jako CAŁOŚĆ. PS – ciekawe czy którys z tych wege-krzyzowców 😉 w ciagu okresu światecznego nie zjadł ani plasterka szynki, miesa ani co wazne kawałeczka rybki? Przysiegnie z reka na sercu? 😉 To tak w ramach Jezusowego powiedzenia – „kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień” (bo sporo ich w moją strone pofrunęło 😉 choć nie gniewam sie i kocham was wszystkich pomimo to, jakimikolwiek byście nie byli 😉 )

      • Fred.
        Gru 28, 2012 @ 21:35:42

        Miłość w czynach? W takim razie mówisz o miłości rozumianej w kategoriach zależności.Czyn jest formą Twojej ekspresji, której naprzeciw wychodzi miłość. Bez istnienia miłości nie możliwym jest czynienie czegokolwiek.Co możesz dać od siebie, skoro nic nie masz własnego? To pozorny paradoks, znikający w chwili zrozumienia jedności wszystkiego co istnieje.Z pozycji oddzielenia od jedności nie da się zrozumieć miłości.

    • kimba70
      Gru 27, 2012 @ 17:19:17

      Czołem siostra „Energie schodzą cały czas kolejnymi falami, ” jak na Maiami beach. 🙂

      • wika55maitri
        Gru 27, 2012 @ 17:34:02

        Cześć brat 😀 myślałam, że już Cię wielka fala zagarnęła…fajnie że jeszcze nie 😛 Dzięki za link o aniołach 🙂 Buziaki! 😀

        • kimba70
          Gru 27, 2012 @ 18:09:24

          Czy w bycie fizycznym czy energetycznym doświadczanie trwa.Czy tu czy tam taką samą radość mam. Podniesiemy wibracje i zostaną po mnie kapcie. 🙂

  31. kasjopeja
    Gru 27, 2012 @ 11:10:38

    Ja w innej sprawie, chodzi o małego 3 letniego chłopca który walczy o życie, urodził się z połową serca.Piotruś potrzebuje całego serca, jeżeli każdy z nas ofiaruje część swojego serca, to ono zacznie bić w jego piersi. Krystal Twój blog odwiedza wiele osób, macie możliwość nagłośnić akcję za granicą, liczy się czas, 24 Grudnia stan Piotrusia ,pogorszył się, rodzice spędzili Wigilię w szpitalu, chodzi o to aby jak najszybciej uzbierać pieniądze na operację w Monachium….serduszkowe dzieci są bardzo kruche, liczy się czas i nagłośnienie akcji,można wklejać banery na swoje blogi to też ważne. Tutaj link do bloga prowadzonego przez rodziców Piotrusia http://piotrusioweserduszko.blogspot.com/

    • Hallo
      Gru 28, 2012 @ 21:47:11

      KAŻDY ma się czym podzielić – trzeba tylko chciec i czuc i miec taka potrzebę.
      Dzielenie to satysfakcja – to tez szansa dla Innych aby mogli okazac swoją hojność, mogli dowartościować sie pomagając, poczuli sie ważni,że stać ich na wsparcie……. i czasami złotówka dana z serca więcj znaczy niż worek kasy jako pokazówka. Kazda moneta ma 2 strony – pamietajmy o tym.
      Byłam organizatorem „Szlachetnej Paczki ” dla rodziny i dopiero przy tej akcji zobaczyłam na prawdę Innych , ze zdziwienia otwierałam oczy i nie wierzyłam,że mając tak dużo można powiedzieć ” ale ja tez jestem biedny….” i wtedy ze współczuciem pomyslałam ” faktycznie … jestes biedny…. z braku miłości”.
      Natomiast zawsze mozna liczyc na tych mniej zamożnych.
      Ja POMOGAM – Piotrusiowi też – słowa o Miłości bez pokrycia staja sie puste.
      H. pozdrawiam 🙂

  32. Jola27
    Gru 27, 2012 @ 10:52:45

    Witajcie Kochani.Doświadczanie miłości wśród bliskich w te Święta i bycie z Wami.

  33. Piotr Bunyivala Krzysztof Dłubak z Radomska
    Gru 27, 2012 @ 10:45:02

    Droga Crystal i Czytelnicy. Jak myślicie? Odbędzie się UJAWNIENIE?? 🙂

    • Aro
      Gru 27, 2012 @ 13:21:47

      Dlaczego nie było odczuwalnego wzniesienia??? I czy wogole nastąpiło??

    • antla
      Gru 27, 2012 @ 13:42:34

      Nie zaprzątaj sobie tym myśli. Po prostu żyj i świeć! O ile będziesz żył w zgodzie z sobą reszta sama się ułoży tak jak powinna 😉 Cierpliwości ;*

    • Julita
      Gru 27, 2012 @ 18:37:26

      Kochany Piotrze,ja także czekam okropnie niecierpliwie na Ujawnienie;czasem myślę,że to wszystko mi się wymyśliło lub przyśniło… Ale potem sama się upewniam,że jest już tylu świadków i doświadczeń,i dokumentów,i mądrych ludzi,którzy są zaangażowani w ujawnienie,że…….Tak! Z całą pewnością :-)) Jeśli Cię interesuje moje skromne zdanie… :-)) Julita

    • Ciekawyyy
      Gru 27, 2012 @ 20:15:31

      Sądzę domniemam (na logikę oraz poczynione od lat obserwacje) iż oczekiwane do tej pory PRZEJŚCIE daty 21.12.2012 r owszem nastąpi lecz bynajmniej za 7 lat czasu.
      Mogę uzasadnić moje domniemania dosłownie paroma odnośnikami – zainteresowanym proszę pisać na meil ciekawyyy@tlen.pl Pozdrawiam.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: