„O wiele więcej” jest teraz w drodze

.

Kochani, pojawiło się kilka głosów, gdzie pewne osoby próbują mnie rozliczać za to, że nie doświadczyły Wzniesienia w oczekiwany sposób.  Próbują obwiniać mnie i innych pracowników Światła za swoje  wibracje, które tworzą im niedoskonałe doświadczenia.  Mogę tu tylko przypomnieć, że odpowiedzialność za WSZYSTKIE Wasze odczucia i wydarzenia jest Wasza, gdyż WSZYSTKO według Prawa Przyciągania zależy od Waszych przekonań i działań.  W jogowych tekstach gdzieś przeczytałam, że w momencie, gdy masz jakiekolwiek oczekiwania, tuż za rogiem czeka na Ciebie rozczarowanie.  Żadna osoba, żaden blog na siłę Cię nie uszczęśliwi, jeśli będziesz tkwić przy swoich starych energiach.  Oczywistym jest, że każdy z nas chciałby, aby znaczące, konkretne przemiany wydarzyły się  jak najszybciej na naszej linii czasowej.  Zaufajmy jednak w proces boski i nie poddawajmy się zniechęceniu.  Natura tego procesu jest stopniowa, a zasadnicza działalność pracowników Światła  dopiero się rozpoczyna.  Poniżej przekaz przetłumaczony przez Wikę, który więcej wyjaśnia.  Z Miłością  — Krystal

________________________________________________

.

AA Michał, 23 grudnia 2012

Przychodzimy do was raz jeszcze, aby pogratulować wam przekroczenia kolejnego ważnego znacznika, w istocie najważniejszego do tej pory.  Poszło to zdumiewająco dobrze.

Och tak, wielu ludzi było zdziwionych.  Niektórzy tym, co się wydarzyło.  Większość była zaskoczona tym, co, jak się wydaje, nie wydarzyło się.  Przynajmniej ci lękliwi cieszą się, że przepowiednie dotyczące sądnego dnia były błędne, tak jak wam powiedzieliśmy.

Jest właśnie tak, jak wam przepowiedzieliśmy, przyjaciele.  Wiele razy mówiliśmy wam, że największa zmiana zajdzie w waszej istocie energetycznej, w istocie Ziemi oraz wszystkich jej stworzeń.  Zrozumieliście to, a jednak oczekiwaliście o wiele więcej.  Tak, wielokrotnie mówiliśmy o tym „o wiele więcej” i mówimy wam teraz, że te rzeczy są w drodze.  Pojawią się one, gdyż teraz jesteście wyposażeni odpowiednio do tego, by je ujrzeć.  Jesteście do tego zdolni.  Odkryjecie, że już wiecie, jak to zrobić.  Teraz odkryjecie mnóstwo rzeczy na temat siebie samych.  To będzie dopiero zabawa, nie uważacie?  Zdumiewająca i niezwykła zabawa.

Nic spośród tych rzeczy nie powinno was zaskoczyć.  Wszystko to jest waszą pradawną wiedzą.  Ale była ona długo uśpiona i tylko po części w nią wierzyliście.  Wciąż widzicie, słyszycie i odczuwacie pozostałości myśli i przekonań rodem z 3W.  Może zająć wam troszkę czasu wyrażenie zgody na ich rozpuszczenie oraz ‚przetestowanie swoich skrzydeł’, że się tak wyrazimy.

Prawie wszyscy z was czują – kiedy pozwalacie sobie na odczucie tego – coś nowego w sobie samych. Wielu z was opisuje sobie nawzajem zadziwiające i różnorodne doświadczenia i odczucia. To się wydarza i będzie się wydarzało jeszcze przez jakiś czas.  To  niezupełnie jest dar.  Jest to istota, którą zawsze byliście, a która wyłania się teraz spod swego opakowania.  Odnajdźcie ją.  Odkopcie ją.  Zbadajcie ją. Pobawcie się z nią.  Macie teraz całą wieczność, aby powtórnie nauczyć się, jak z tego korzystać.  Miłej zabawy.

W drodze jest jeszcze mnóstwo energetycznych przemian. Wasz rok 2012 jeszcze się nie skończył.

Niedługo znów się odezwiemy. Dobrego dnia.

Przekazał Ron Head
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2012/12/23/it-is-not-exactly-a-gift-you-know-channeled-by-ron-head/

źródło:  http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/

117 komentarzy (+add yours?)

  1. shelka9
    Gru 30, 2012 @ 02:07:16

    witajcie Kochani po magicznej dacie 21/12/2012….w dniu tym odczuwałam dziwne palpitacje serducha i tak aż do Wigilii…i te serce pokazało mi jak wiele jeszcze pracy przede mną…jest jeszcze coś…co mnie zastanawia i z czym już nie czuję się dobrze…( kurczaki nie chcę być nudna, już o tym pisałam)…to są moje dodatkowe kilogramy, które tak się rozszalały, że hooho!!! mam takie wrażenie, że tak odreagowałam swoje wszystkie problemy…niestety…czuję pragnienie powrotu do mojej lekkości…ciała i ducha…
    a moja znajoma, gdy mnie dziś ujrzała- powiedziała, że muszę zastosować dietę Dukana!!! na samą myśl o dukanie mam dreszcze!! nie chcę także stosować jakiś tabletek na odchudzanie czy suplementów…
    co mam zrobić ?
    hej lekkie duszki! poradzicie coś???
    pozdrawiam

    • kimba70
      Gru 30, 2012 @ 07:50:49

      Te palpitacje serca są cały rok , teraz tylko coraz częściej coś jak dawkowanie energii.

    • Renata
      Gru 30, 2012 @ 09:54:40

      Wiem, że takie problemy może pomóc rozwiązać wykwalifikowany regreser. Podczas regresji ludziom wychodzi dlaczego nabierają na siebie tyle ciała, może chcą coś gromadzić, zatrzymać przy sobie. W Twojej podświadomości jest pewien wzorzec, który ty nieświadomie realizujesz, a objawia się to w postaci nabierania masy kilogramów.

    • Hallo
      Gru 30, 2012 @ 10:23:43

      Witaj Kochana.
      Rozumiem Cię – czasami nasze Ukochane Ciało wymyka się nam spod naszej kontroli.No – ale kto tu rządzi – ha ha 🙂
      Wczoraj na Onecie znalazłam fajny artykuł bo dot. naszego złota narodowego tj. LEN a z nim zwiazana dieta’
      podaje link:http://zdrowie.onet.pl/fotogalerie/dieta-lniana,5376271,13385220,foto-male.html
      Wydaje sie fajna – bo lekka – bezmięsna – i nie tylko jako dieta ale jako sposób odzywiania sie codziennie.Przecież LEN to nasze DOBRO NARODOWE. A jak narodowe – to korzystajmy z niego NARODZIE 😉
      Jeszcze raz polecam wszystkim Poszukującym zdrowego Życia – książkę Michała TOMBAKA – sprawdzona przeze mnie – efekty rewelacyjne i dlatego polecam.
      Michał Tombak – „Czy można życ 150 lat”
      Książka preferuje zdrowy sposób ŻYCIA – oczyszczanie organizmu tylko roslinne to co Matka Natura wytworzyła za twoim płotem – i takież odżywianie – wszystko tanie i dostępne i bardzo zrozumiałe. POLECAM.
      I tak jak we wszystkim – nie czytanie, nie tylko mówienie, nie tylko narzekanie…..- ALE DZIAŁANIE. Zakasać rękawy i brac sie. za SIEBIE plus koniecznie wysiłek fizyczny np. marszobiegi.
      Nie ma takiej siły aby Ciało nie zareagowało 😉
      Życzę miłych sukcesów.
      H. z usmiechem

    • Lila
      Gru 30, 2012 @ 12:08:41

      Shelka9, proponuję abyś zainteresowała się kuchnią pięciu przemian, oczywiście w wersji wege i całkowicie odrzucić mąkę pszenną. Zaraz idę wypróbować nowy przepis na jabłecznik z kaszą jaglaną ❤

    • Ewa A.
      Gru 30, 2012 @ 19:33:00

      Bdb efekty daje zupełne odstawienie pieczywa sklepowego, glutenu w ogóle i cukru. Zamiast tego- wafle ryżowe, kasza tylko jaglana i ryż ciemny- i ew. chleb własny na zakwasie z mąki orkiszowej /nie- mieszanki tzw chlebowej/.
      Też smaczne koktajle z mielonych ziaren/ lnu,pestki z dyni,orzechy, suszone owoce- wcześniej wypłukane wrzątkiem/ – mieszać z owocami lub warzywami.

  2. basiulek
    Gru 30, 2012 @ 00:56:48

  3. Ewa A.
    Gru 29, 2012 @ 23:37:56

    Zaobserwowałam dziwne odczucia- przez całą noc. Budziłam się kilka razy- i ciągle odczuwałam w ciele delikatne wibracje i słyszałam w głowie /śpię w stoperach/- cykliczny, niski dźwięk…

    • ramzes
      Gru 30, 2012 @ 14:30:30

      Ja też to mam – pytałem też moją partnerkę czy to słyszy, bo już zdawało mi się,
      że może mam jakieś omamy – potwierdziła, że też to słyszy.
      Niski cyklicznie powtarzający się dźwięk – coś jakby dalekie buczenie statku na morzu, ale nie jest jakiś niepokojący – raczej uspokajający.
      W ogóle ostatnio budzimy się z moją partnerką razem jak na komendę – przeważnie około 3 nad ranem.
      Nie odczuwam tego jako coś niepokojącego – myślę, że czekają nas ciekawe ale pozytywne wydarzenia, więc nie ma się czym martwić :)))

      • Anna
        Gru 30, 2012 @ 16:06:17

        też tak się budzę około 3…i…do tego czasem gdy spojrzę na zegarek widzę 22:22 a zaczęło się to gdy leżałam w szpitalu jeszcze tego roku…

  4. kimba70
    Gru 29, 2012 @ 22:58:13

    Miałem wczoraj sen nie sen, jakbym wcielał się co 30 minut w inną postać.

  5. marmur71
    Gru 29, 2012 @ 22:57:04

    W zimowy wieczór fajnie jest się ogrzać od kominka w którym wypaliły się złe emocje i z białym dymem wyleciały przez komin.Pozostał przyjemny żar i tlące się iskierki które już nie parzą .”Żar i chłód są jednym stanem Boskiego Ognia”, inaczej równowaga .Dawno nie czułem takiego spokoju ,( i ten księżyc no jest piękny.) czego i wam życzę .

  6. Awe
    Gru 29, 2012 @ 16:59:22

    Ujawnienie z pewnością kiedyś nastąpi. Choć jest wielu ludzi, którzy z utęsknieniem czekają na ten moment, to z pewnością dla wielu byłoby to szokiem. Kto wie, co by wtedy przyszło im do głowy. Myślę, że zareagowaliby strachem. Jeśli na świecie coraz więcej ludzi będzie otwarcie mówić, że miało kontakt z istotami pozaziemskimi lub widziało UFO to te informacje powoli dotrą do świadomości pozostałych „nieprzebudzonych” ludzi, bo jak wiadomo „kropla drąży skałę”. I jestem przekonana, że z biegiem czasu Ci ludzie, u których zobaczenie statku wywołałoby obecnie atak paniki, sami zapragną wreszcie kiedyś doświadczyć takiego kontaktu. Każdy rozwija się we własnym tempie. I myślę, że te świetliste energie bardzo dobrze to rozumieją/ Póki co, skupmy się na sobie, na porządkach w swoim wnętrzu.
    Moja koleżanka, która uczestniczyła w kursie dot. kalendarza Majów mówiła, że wielu uczestników warsztatów pytało się o datę 21 grudnia. Wg prowadzącej to nie była wcale data końca świata jako takiego, który miałby przestać istnieć czyli naszej fizyczności. Ta data ma zapoczątkować zmiany na Ziemi, to my ludzie mamy się zmienić, żeby mógł zmienić się ten świat. Ludzie mają pracować nad sobą, oczyszczać się z negatywnych myśli, uczuć. Jeśli nie to będą odchodzić. Ta data to tylko początek tego procesu, początek nowego świata.
    Pozdrawiam wszystkich czytelników tego wspaniałego blogu.

  7. marmur71
    Gru 29, 2012 @ 16:45:49

    „Łagodność i wyrozumiałość. To dwie piękne, potężne cechy jakże często zapominane przez ludzi. Nie osądzaj i nie krytykuj ani siebie, ani innych; nawet wtedy gdy oni osądzają ciebie. Wszelka forma krytyki osądzania wypływa stąd, iż osoba dopuszczająca się tego działa tak naprawdę powodowana strachem, lękiem, niepewnością i poczuciem oddzielenia od Boga i od innych ludzi. Gdy przychodzi moment zrozumienia, że człowiek jest częścią Boga, że wszyscy są jednością znika chęć osądzania, a w to miejsce pojawia się miłość, pełne zrozumienie i wyrozumiałość. Gdybyś mógł spojrzeć na innych naszymi Anielskimi oczami zobaczyłbyś jedynie miłość, dobro i doskonałość. Rozwijaj i kultywuj w sobie te dwie wspomniane na początku cechy: łagodność i wyrozumiałość. Stoisz u progu nowego etapu w życiu. Byłeś już w tym miejscu wiele razy, nie mogąc podjąć decyzji, będąc niezdolnym do wykonania kolejnego kroku. Paraliżował cię strach: nie tylko przed porażką, ale także – choć wydaje się to paradoksalne – strach przed sukcesem. Strach przed nieznanym. Pamiętaj, że nigdy nie jesteś sama / sam; stale jesteś połączony z Bogiem; stale liczyć możesz na nasze, Anielskie, wsparcie i pomoc. Poproś o naszą pomoc, ale także otwórz się na nią i uwierz, że zasługujesz na to, co najlepsze. Bądź błogosławiony.”‚

  8. Eryk
    Gru 29, 2012 @ 16:19:42

    u mnie juz słońce zaszło a pozostała po nim piękna poświata czerwono pomarańczowo fioletowa 🙂 i to na całym nieboskłonie nigdy czegos takiego nie widzialem aż sie ździwilem troche;) a w dzień świeciło tak jaby jaśniej??? pozdrawiam 😉

  9. ann
    Gru 29, 2012 @ 15:42:34

  10. basiulek
    Gru 29, 2012 @ 13:45:20

    Krystal, czy znasz KSIĘGĘ WIEDZY ? warto ją zgłębiać ? dostałam na jej temat informację od znajomej…
    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam ,
    Z Miłością ❤

  11. jola27
    Gru 29, 2012 @ 12:08:41

    Dziękuję.Jola

  12. Hallo
    Gru 29, 2012 @ 10:50:12

    Witajcie.
    A JA ZAKOCHAŁAM sie i mysle,że ze wzajemnością – W KSIĘŻYCU!!!
    ha ha 🙂
    Zawsze mnie pociągał, wpatrywałam się w niego , emanował tajemniczością ,,,,,,,, i teraz dopiero poczułam sie tak dobrze w JEGo BLASKU.
    Codziennie przychodzi do mnie, staje w oknie i otula, przytula, głaszcze, usmiecha się i otacza mnie swoim magicznym blaskiem.
    Kiedys zapuszczałam rolety bo czułam sie niepewnie w jego promieniach – dzisiaj odpoczywam w jego blasku.
    Czeka tak długo aż zasnę….a kiedy budze się w nocy ON nadal kołysze mnie w swoich ramionach … zapewniając o swojej Miłości……a nad rankiem zmyka do siebie./ jak wytrawny Kochanek…./ 🙂
    I jak można mówić o braku MIŁOWANIA – w dzień SŁOŃCE a w nocy KSIĘŻYC .
    Patrz – aż zobaczysz
    Słuchaj – az usłyszysz
    Poczuj – i otwórz Serce
    WSZYSTKO jest MIŁOŚCIĄ – trzeba tylko sobie na to pozwolić – 🙂
    A Księżyc ? ……….. ten sam a jednak INNy – jaśniejszy, pewniejszy,bogatszy, mówiący do nas…….kocham…kocham….kocham
    A jak u WAS?
    A muzyka ciągle gra – http://www.youtube.com/watch?v=FIdiS5j0av4 – MAGIA dzieje się.
    H. pozdrawiam z usmiechem 🙂

  13. miświatło
    Gru 29, 2012 @ 10:19:18

    Dziękuję Ci mój Umiłowany, mój Ukochany …. Uwolniłeś mnie od dat, miejsc, czasu, od logicznych wywodów, od zaklęć, od magii, od wszystkich pozorów …. Nic nie ma znaczenia, bo Ty jesteś zawsze. Zawsze kochasz tak samo, tak samo doskonale. Czy może być jakiś czas, era, rok, miesiąc, dzień czy choćby sekunda, że kochasz bardziej, a w innym czasie mniej? Czy może być tak, że w jakimś okresie dajesz mi szansę na przebudzenie, a w innym ją odbierasz? Czy może być tak, że jakikolwiek dzień jest dniem ostatniej szansy? Nie, nie może, bo Twoja Miłość jest niezmienna.Tak bardzo dziękuję Ci za Twoją miłość, za to, że jest wiecznie. Dzięki Twym pełnym miłosierdzia wyjaśnieniom nie muszę już brać swoich pokrętnych projekcji za Twoje myśli. Teraz tylko chcę, pragnę, jak nigdy niczego, przyjąć uwolnienie, które jest przy mnie od zawsze, od kiedy powstał czas, od kiedy postanowiłem się zniewolić. Gdy coraz bardziej zwracam się ku Tobie, świat szykuje się do zniknięcia za horyzontem iluzji. Czuję Cię, czuję wreszcie. Gdy nadchodzisz, nadchodzisz ku mnie ze wszystkich kierunków, ze wszystkich czasów, i wiem, że w końcu poczuję jak ogarniasz mnie zewsząd, bym odczuł naszą doskonałą Jedność w samym środku naszego serca.

    Gdy wciąż jeszcze odwracam od Ciebie wzrok, gdy zerkam na świat, świat znów urealnia się, z całym swym zgiełkiem, tak na pozór zajmującym, hipnotycznie urzekającym, a tak bardzo boleśnie pozbawionym wszelkiego znaczenia.

    Prowadź mnie łagodnie dalej. Błagam, proszę, żądam. Z Tobą wszystko ma sens, bo prowadzi ku Tobie. Bez Ciebie wszechświaty multiwersum są jak grudki ziemi, jak kolorowe szkiełka, błyskotki, strzępy form bez treści, którymi moje serce nigdy nie nakarmi się. Bo tylko Ty możesz mnie spełnić. Tylko Ty, Ukochany Boże, moje Pocieszenie, moje Ukojenie, moja wieczna Miłości.

  14. wika
    Gru 29, 2012 @ 05:23:27

    Kochani, najserdeczniej dziękuję za wszystkie miłe słowa – w takim gorącym czasie jak ten bardzo się przydają… 🙂 😀 ❤ I pamiętajcie jeszcze, że na tym 'posterunku' od długiego czasu cichutko ale niewzruszenie trwa Ludmiła, która tłumaczy nam Hilariona z hiszpańskiego i pokazuje nam perełki muzyki klasycznej (i głównie wtedy ją słychać ;)) Ludeczko, buziaki!:*******************************************

  15. Hermetion
    Gru 29, 2012 @ 00:34:18

    Zobaczcie moi mili jakiś dziś księżyc i jakie niebo czarne zarazem, mimo pełni gwiazdy biją i są widoczne równie wyraziście. Patrząc w niebo czuć aż dreszcz na ciele i uczucie trudne do wyrażenia , ale nie z niepokoju czy ze strachu. To uczucie taki jak dzień przed jakąś podróżą, upragnionym wyjazdem … kiedy już nie możemy się doczekać tego i odliczamy każdą sekundę a jednocześnie w radości przeżywamy każdą kolejną chwile wiedząc, że nic absolutnie nic nie jest nas z owego stanu radości wytrącić będąc jak dzieci z szeroko otwarta buzią i oczami ….

  16. garawa
    Gru 28, 2012 @ 21:26:54

    Kystal-chciałem Cię tylko zapytać o Sunlion vel adam belfast-…Wysłał on mi przerażającego mejla.Mieni się on przyjacielem Jezusa Chrystusa….mówi coś o służebnicach Lucyfera.Czy mogłabyś to skomentować ?

    Drogi garawa, nie mam nic wspólnego z Sunlionem i dlatego nie mam komentarza ❤ kr

    • wika
      Gru 29, 2012 @ 05:11:02

      Sunlion, i nie on jeden, zwiedzał w ostatnich tygodniach swoje piekła, i zaglądał akurat na samo dno dualizmu, którym jest wiara w istnienie dwóch sił rządzących wszechświatem…ale podobno już wyszedł, i mam nadzieję że na dobre 😀 Ktokolwiek z was wałęsa się teraz po mrocznych krainach – pamiętajcie, to też iluzja, która teraz, w tym oceanie światła i miłości, ma wreszcie możliwość ostatecznie się rozpuścić i dlatego żąda tego oczyszczenia. I zrobimy to, dosprzątamy do końca, my ze swojej strony, Ziemia ze swojej. Jeszcze więcej światła, więcej miłości, i więcej cierpliwości, i będzie gotowe 🙂

  17. radecki
    Gru 28, 2012 @ 20:44:55

    Nie ma potrzeby zamartwiać się, że wzniesienie o jakim była tu mowa nie nastąpiło bo przekazy aż do znudzenia mówiły o wzniesieniu indywidualnym dla każdego (przynajmniej ja tak je odbierałem). Nie ma sensu trzymać się sztywnych dat i wypatrywać szczególnych wydarzeń kiedy te daty nadchodzą. 21 grudnia można jedynie nazwać bramą otwierającą nam dostęp do innego spojrzenia na otaczający nas świat. A jak z tej bramy skorzystamy, czy w ogóle ją otworzymy, to wszystko zależy od nas samych. Dla załamanych mam radę: wprowadzajcie w swoje życie całe dobro, szczęście, które nauczyliście się pojmować dzięki lekturze przekazów na tej stronie i jej podobnych, nie rozpamiętując przy tym, że była sobie data 21 grudnia, na której się zawiedliśmy. Pamiętajmy, że człowiek to też dusza zamieszkująca fizyczną powłokę a radość, szerzenie dobra, pozytywne myślenie działają na duszę jak przysłowiowy balsam. Dusza jest nieśmiertelna więc wchodząc ponownie w inne ciało wnosi ze sobą to, czego nauczyła się w poprzedniej inkarnacji. Żyjmy chwilą, cieszmy się, dziękujmy, że żyjemy i możemy doświadczać a doświadczenia mogą być drogą do wzniesienia… To takie moje osobiste przesłanie. Może trochę banalne ale mam nadzieję, że niektórym choć trochę pomoże:)
    Pozdrawiam Was wszystkich.

    Dla wyciszenia i poprawy nastroju polecam fajną muzyczkę. Mnie pomaga:)

    • Hallo
      Gru 28, 2012 @ 22:15:34

      Dzięki za tą muzyke:
      – jest ukojeniem, jest anielskim dotykiem, jest cichością, jest łagodnością ….można w niej rozpłynąć się, zamienic sie w Światło, Tęczę, Nicość…….
      pozdrawiam z usmiechem
      H. 🙂

    • Bonjovi
      Gru 29, 2012 @ 00:10:09

      Merlin’s Magic ♥ ♥ ♥ ♥ Kocham To ♥ ♥ ♥ ♥

      • gość
        Gru 29, 2012 @ 01:01:04

        Czy Bon Jovi to twoja ulubiona grupa? ; )

        • Bonjovi
          Gru 29, 2012 @ 16:25:23

          z tym nickiem wiąże się bardziej fakt, że mam na imię Bogusz a Bonjovi to ksywka z podstawówki 😀 jakoś ją polubiłem i dlatego tak sie tu nazwałem. a ulubiony zespół to jednak pendulum czyli wahadło 🙂 jednak bardzo lubie Johna Bon Jovi’ego 🙂 ♥ ♥ ♥

    • Sylla
      Gru 29, 2012 @ 10:57:47

      Ja tam się nie zawiodłam. heh przynajmniej dano po nosie tym co sieli strach i przerażenie co do tej daty. I te wszystkie spekulacje. No i się skończyło. na przyszłość ludzie przestana wchodzić i dawać energii takim złym przekazom. co do kolejnych dat czy wydarzeń. I bardzo dobrze uważam 🙂

  18. basiulek
    Gru 28, 2012 @ 20:28:53

    I co Wy na to ? chyba tą wiadomość ( informację ) należy zaliczyć do tzw. UJAWNIEŃ..
    .http://fakty.interia.pl/historia/news/odtajniono-wazne-dokumenty-dotyczace-stanu-wojennego,1876401,5967

  19. Agnieszka
    Gru 28, 2012 @ 20:05:24

    Kochana Krystal, trafiłam na Twój blog nie przypadkowym przypadkiem :).
    Dziękuję za Twoje Światło , Miłość i pracę jaką robisz dla wszystkich .
    Znalazłam tutaj wiele ciekawych informacji, linków, wiadomości , które pomogły mi spojrzeć INACZEJ na wiele spraw. Dziękuję Tobie i wszystkim , którzy piszą komentarze i dzielą się linkami , a także swoim czasem i Miłością dla innych.
    Twój blog jest taką „Kawiarenką”, w której serwuje się najlepsze dania dla ducha i ciała. Kocham Cię 🙂

    Zapraszam Was na mojego bloga :
    Dzisiejsza mowa będzie o radzeniu sobie z trudnymi ludźmi.
    Wydaje mi się, że jest to istotny temat w waszym życiu. Nie mam pojęcia, dlaczego jest tak wielu kłopotliwych ludzi na świecie, ale z pewnością spotkaliście ich co niemiara, nawet dzisiaj. Powodem, dla którego wygłaszam tego typu mowy, jest chęć zilustrowania, jak można zastosować te wspaniałe wglądy z medytacji i buddyzmu, by pomogły w rozwiązaniu wielu problemów współczesnego świata. Istotą nauk buddyjskich jest bowiem działanie dążące ku zmniejszeniu cierpienia, ku większej wolności, podczas gdy my zbliżamy się coraz bardziej do czystej wolności, błogości, spokoju i oświecenia.

    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2012/12/dzisiejsza-mowa-bedzie-wiec-o-radzeniu.html

  20. iwonasz
    Gru 28, 2012 @ 19:51:40

    Witam:)
    Ten blog jest dla mnie jak OKNO :)))
    Za to okno dziękuje Krystal :)))
    Także wspaniali tłumacze Wika , Wojtek ,Sławek , przyczynili się do tego , że mogę przez nie zaglądać w inny świat…))) dziękuję wszystkim Forumowiczom za wzbogacające wypowiedzi:)))
    I oczywiście Dajamantiemu -Czakamrati za cenne wskazówki :)))
    Dziękuję WAM -Iwona:)))

  21. Bratek
    Gru 28, 2012 @ 19:50:33

    Kochani, podzielę się z Wami moją wiedzą dotyczącą symboliki krzyża. Dłuższa część symbolizuje energię męską panującą na Ziemi od czasów Jezusa i Marii Magdaleny, natomiast krótsza energię żeńską. Obecnie wkroczyła równowaga. Bądźmy świadkami i sprawcami dobra płynącego z naszych serc. Kochana Krystal, gdyby nie Twoja praca moje życie byłoby o wiele uboższe, myślę ze także wszystkich uczących się i budzących, którzy tu zaglądają. Każdy jest w najlepszym dla siebie miejscu rozwoju i nie wszystko widzi, słyszy i czuje co się naprawdę na Ziemi dzieje. Wszystkiego najlepszego Wszystkim.

  22. Ela
    Gru 28, 2012 @ 19:14:31

    Prosba,kochani moi prosba do Was goraca Kasjopeja jest w tej chwili w samolocie i potrzebuje wsparcia energetycznego,nie chce nawet pisac o co chodzi,by nie dolewac oliwy do ognia,ale prosze pomyslcie o niej jak zdrowa i pełna siły laduje i pozostaje w zdrowiu.Serdwcznie wszystkim dziekuje,Ela która tez wspieraliscie energetycznie i przepieknymi mailami.Wmiłosci i swietle dla Was.

  23. allright
    Gru 28, 2012 @ 18:42:30

    Znana nam wszystkim data 21.12.2012. była progiem…tylko progiem
    Tylko czyste, wolne serca są zawsze pełne światla i nim emanują:)))

    Nie obwiniajmy NIKOGO
    Wybaczmy SOBIE
    Bądźmy łaskawi najpierw dla SIEBIE
    A potem wypłynie z nas łagodność, cichość, delikatność ups czyżby to nie były wibracje 5D
    ps rządzić też można z łagodnością:))))

    Pozdrowienia i Światełko dla Krystal:)))

  24. Bożka
    Gru 28, 2012 @ 17:19:17

    Kochana Krystal ! Wszystko jest OK,Pragnę aby te pretensje ignorantow nie zniechęcały Cię w Twojej wspaniałej pełnej Miłości i uświadomienia pracy,i życzę Ci niech one Cię Tylko wzmocnią,Nie wyobrażam sobie już życia bez tego miejsca,a Wszystko czego tu doświadczam jest niezwykłe,(trudno by mi było to opisać)
    .Jestem Ci wdzięczna.Moja radość z cudów jakich doświadczam każdego dnia dzięki tym wysokowibracyjnym energiom płynącym z zamieszczanych tu tekstów jest ogromna,Dziękuję,Kocham Cię.

    ❤ kr

  25. Fred.
    Gru 28, 2012 @ 17:01:04

    Pozdrawiam z wdzięcznością każdego, kto pozwoli sobie przyjąć moje życzenia.
    Chciałbym podzielić się pewnymi spostrzeżeniami dotyczącymi przekazów.Ta wiedza pojawiła się we mnie spontanicznie.Otóż oglądając jeden z filmów o kalendarzu Majów dotarło do mnie, że interpretacja znaków na kamiennych tabliczkach jest zgoła odmienna od moich odczuć.Symbole w postaci palącego promienia dotyczyły promienia miłości pochodzącego z centrum.Trzy dni ciemności to są trzy dni, a czasie których Ziemia znajdowała się w linii prostej w stosunku do czarnej dziury, skąd wypływał promień.Powodzie zinterpretowano po znakach mających symbolicznie przedstawić oczyszczenie.
    Drugie olśnienie doznałem na temat krucyfiksu.To specyficzny symbol przedstawiający zniewolenie umysłu przez rozum.I tak, krzyż jest symbolem wiedzy narzuconej z zewnątrz, spoza ciała.Korona cierniowa to symbolicznie przedstawione cierpienie zniewolonego umysłu.Przybite ręce to symbol ograniczenia w tym co można robić, a przybite nogi są symbolem uwięzienia w przemieszczaniu się.Pozostaje rana kłuta na ciele, która symbolizuje wyciekające życie zniewolonego umysłu w ciele.
    To tyle na dzisiaj.

  26. planetariusz
    Gru 28, 2012 @ 16:24:10

    Droga Krystal jesteś kryształowym tunelem przenoszącym czyste Światło do naszych obudzonych, dzięki Tobie serc.Jesteśmy Tobie wdzięczni jak bardzo? Po prostu w naszym 3 wymiarowym języku brak odpowiednich słów.Blog założony przez Ciebie jest nie wyczerpalnym oceanem szczęścia.Tyle samo w nim Miłości po 21 12 .A sceptycy muszą zmienić swoją naturę by móc rozwinąć skrzydła i wznieść się nie tylko na wyżyny lecz do 5 wymiaru. Pozdrawiam świetliście wszystkich których nie opuśćił optymism , takich energii nam potrzeba.

    ❤ kr

  27. Ela
    Gru 28, 2012 @ 14:38:10

    Kasjopejo-Agnieszko,kochana Przyjaciółko moja,mądra i pełna miłosci,niech to piękne Światełko którym jesteś,którym promieniujesz zawsze Cie prowadzi i ochrania.Zawsze jestes i będziesz w mym sercu i w moich myślach.Wmiłości i świetle.Krysia

  28. Paweleq
    Gru 28, 2012 @ 14:35:48

    Takie pytanie, do anunnaki zaliczają się też reptilianie żyjący pod ziemią Gaji? Oni też przejdą na dobrą stronę?

  29. Karol97
    Gru 28, 2012 @ 14:07:04

    Heh – pytanie podstawowe do wszystkich, którzy ‚odkładają’ i każą czekać i ‚się wyciszać’ itd. i ciągle mówią, że aresztowania były tylko ‚my nie zauważyliśmy’ (szczyt bezczelności tak wykorzystywać ludzką naiwność 😉 ) i inne podobne – KTO z was się już wzniósł? Albo zna kogoś kto się wzniósł? No dalej. Kto potrafi lewitować albo zna kogoś takiego osobiście? (a nauka tego była juz taaak dawno temu a mamy tuponoc jakichś ‚mistrzów’ pełnych miłości 😉 ) Żadnym problemem nie będzie dla niego napisanie mi w odpowiedzi w komentarzu co miałem na sobie ubrane i jakiego koloru gdy pisałem to tutaj, bo wyczuje to telepatycznie jednocząc się ze wszystkim – także ze mną, a że chodzi o przeszłość? Przecież czas to ‚tylko’ iluzja prawda? 😉 To ostatecznie rozwiałoby moje wątpliwości i pomogło bez siania zamętu (bo takie tłumaczenia też były dlaczego nie było ujawnienia). Czekam. Swoja drogą powiedzcie mi też co maja zrobić ci ludzie którzy są np. starzy, albo chorzy albo żyją an granicy ubóstwa i wierzyli, że jak było powiedziane przed Świętami a najpóżniej do końca roku Nesara bedzie przez baracka ogłoszona, albo te wszystkie pochowane wynalazki udostępnione? Albo jak długo maja czekać ludzie? Po co jakaś tam ilośc – te 2% czyileś tam potrzebne przebudzonych, żeby się coś dokonało? Wzniesienie to chyba z serca a nie jakies matematyczne wyliczenia? A 1,999% nie da rady? 😉 Po drugie ja o ile Was dobrze rozumiałem to myślałem, że wznosi się planeta a my mamy razem z nią a ona nie musi ‚czekać’. Zresztą na kogo ma czekać? Na tych ludzi którzy widzą tylko media, przemoc, alkohol, wygłupy i wszystko wyśmiewają i maja gdzieś? Wierzycie, że oni sie zmienia? Nawet gdyby im UFO na głowie wyladowało to by go albo nie zauważyli albo kazali się wynosić bo zasłania widok a oni musza skoczyc na ‚fejsa’ i dogadac sie z kumplami kiedy ‚biba’ albo pobawic swoim nowym iPadem 😉 Oni juz dokonali wyboru – i o to chyba chodziło w dacie 21.12.2012 – to była data ostatecznego okreslenia sie. Teraz już na poziomie podswiadomym, gdzies w głębi duszy kazdy dokonał wyboru (co widac wyraznie, albo ktos jest na takich stronach jak ta, albo kompletnie zatracił sie w materializmie) i chyba nie ma po dalej zwlekac bo to tylko psuje morale pracownikw światła. No chyba, ż ejest tak jak to opisuja niektóre strony od teorii spiskowych, gdzie pisze sie, ze te wszystkie chanellingi to opetania demoniczne, albo kontrola umysłu HAARPEM i przygotowania do masowego przybycia ‚UFO’ i ‚wybawicieli’ oraz ‚braci kosmicznych’ czyli tak naprawde masowego pokazu hologramów oraz zabierania ludzi na pojazdy budowane przez illuminatów i wywóz do obozów FEMA celem depopulacji. Bo tak tam pisza. Pisza, tez ze oni badaja opinie publiczna sprawdzaja jak bardzo ludzie wierza i ogladaja czy maja juz gotowe wszystko wiec przez to wszystko sie odwleka. A daje to do myslenia zwłaszca po lekturze starego wpisu (a raczej niedawnego wpisu) pt. „Wielkie Wydarzenie w następnych tygodniach” – NIC sie z tego nie sprawdziło a te prseudonimy tych ludzi od tego i te ich nazwy ‚Rodzian Smoka’ – przeciez smoki to Draco (przypomina mi sie kolejny dawny wpis i osoba nazywajaca siebie ‚drake’ – smok – zupełnie jak ten illuminacki piosenkarz – raper) – rasa Alpha Draconis – meskie, dominujace adzie istoty zwane reptilianami – ci którzy nas zniewolili wieki temu i teraz nie chcą aby prawda wyszła na jaw – maja jaszczury jedne czelnosc sie podawac za naszych ‚wyzwolicieli’ – taaa bo juz im uwierze – wskoczcie z deszczu pod rynne 😉 Tyle pytań, że sam już nie wiem w co wierzyc, komu ufac? Może jakies wyjasnienia, odpowiedzi? Bo po tym wszystkim wiarygodnosc delikatnie rzecz ujawszy spadła a zaczynam sie juz wahac … Powazne potraktowanie tematu iwyczerpujace odpowiedzi albo chociazby jakies przemyslenia czy wlasne mysli w postaci komenatzry mile widziane, bo ja juz sie zaczynam w tym nieco platac 😉

    • kimba70
      Gru 28, 2012 @ 17:58:36

      Kiedy upadnie Watykan a wraz z nim wszystkie religie napiszę ci co dalej.

      • qaltea
        Gru 28, 2012 @ 20:06:37

        drogi Karolu,
        na strone Krystal zagladam juz chyba z 1,5roku.to wszystko jest wspaniałe bo pokazuje, ze istnieje nie tylko materia ale i duch,w co wielu jeszcze na tej ziemi wątpi.Przekazy są bardzo różne i nie do każdego przemawiają.Po prostu trzeba wybrać swoją prawdę.
        Ja już wybrałam.Do mnie najbardziej przemówiła Ashayana Dean w książkach z serii „Podróżnicy”.Jeśli masz tyle pytań i wątpliwości możesz spróbować tam zaczerpnąć ,moim zdaniem,prawdziwej wiedzy.I to nie są chanelingi,przekazy,to jest osobiste doświadczenie Ashayane,która przekazuje wiedzę ludziom w tym czasie gwiezdnych aktywacji,czyli otwierania się wrót do innych wymiarów,co pociąga za sobą właśnie interwencje tylu gwiezdnych gości,którzy chcieli przyporządkować sobie naszą ziemię,co już nie raz próbowali zrobić na przestrzeni wiekow.Jednak Liga Opiekunów ,czyli zrzeszenie wolnych światów do tego nie dpouściła i właśnie obecnie dzięki ich interwencji,gwiezdne wrota zostały uszczelnione dla nieprzyjaznych ziemianom obcych cywilizacji.Odsyłam Cie do tej fascynującej lektury.Może podyskutujemy jeśli dasz się namówić na zglębienie tej wiedzy.Z góry uprzedzam że trzeba wytrwałości by to przeczytać i przbrnać przez ogrom wiedzy i wiadomości tam zawartych.Ale warto!
        Serdecznie pozdrawiam,qaltea

        • sandixei
          Gru 28, 2012 @ 22:59:32

          Przeczytałam może połowe 1 szej cześci Podróżników i im dalej tym było dziwniej i coraz bardziej męcząco. Nie wiem ale mam wrażenie, że to kolejna próba ukierunkowania na jakąs wersję rzeczywistości. Mnogość szczegółów tak przytłacza, że mozna sie udusic. Daty, sojusze, podziały itp. Z nazw które sie tam pojawiają, prawie wszystko jest nowe. Ale jak to jeszcze mozna jakos przebrnąc, to wizja dobroczynnej działalności Szarych tworzących zaawansowane hybrydy z przyszłości mające kontaktować się z nami w terazniejszości – no robi sie niedobrze.
          Nie wiem co było dalej, to mi wystarczyło.

      • Karol97
        Gru 28, 2012 @ 22:22:18

        Kiedy upadnie Watykan? Obserwując to jak dobrze sie ma w Polsce to może przetrwać jeszcze nawet i 1000 lat spokojnie niestety. Musiałoby się stać coś naprawdę niesamowicie wstrząsajacego by upadł. A ponoć drastycznych zmian nie będzie więc lipa? Poza tym wiesz Illuminaci też tak mawiają – poczekajcie niech upadnie Watykan to będzie super … jedna nowa wspaniała religia – Lucyferianizm z działajacym cuda (leczącym, dajacym fajne wynalazki oraz kończącym wojny itd.) Antychrystem na czele ‚nowego, pięknego’ świata (NWO). I takie zapowiedzi tym mi pachną. Próbą przejęcia wadzy z rąk jednych tyranów do rąk drugich – może nawet tych samych a same obalenie starego systemu to będzie pozorowana akcja. mam nazieję, że się mylę … ale nawet gdyby – gdybyś miał rację i jednak będzie fajnie, toile czekać? Jak pisałem póki co NIC nie zapowiada upadku Watykanu a zycie leci …. ludzie sie postarzeją, minie powiedzmy 100 lat – umrze całe to pokolenie i co wtedy? Możemy się obudzić w innych wcieleniach nie pamiętając nic z tego i cała praca pójdzie na marne, zwłaszcza gdy np. obudzisz się jako 10-te dziecko pijaka ze slamsów w Meksyku i wieku 10 lat wsąpisz do gangu by zostać zawodowym mordercą (tam to normalka z biedy). nikt nie zagwarantuje, że się tak nie stanie. Teraz chyab już rozumiesz – Ty i całą reszta – dokąd mi i wielu innym o wiele ode mnie starszym tak śpieszno – bo mu tu gadu gadu a cała nasza praca może spełznąć na niczym jeśli stanie się jak to opisałem.

        • kimba70
          Gru 29, 2012 @ 01:10:14

          Karol czytam inne przekazy i tam się nie „słodzi”. Tylko z jednych przekazów prawie wszystko się spełniło. Benedykt w swojej wypowiedzi wtrącił o religiach trąbili w radiu o co mu chodzi a księża nie umieją tego wytłumaczyć. Świat duchowy przeciąga w czasie dla naszego dobra znaczy ludzkości gdyby ujawnić całą prawdę to masy ludzi powyrzynały by się nawzajem a nie o to im chodzi. Pocieszający jest fakt że oczyszczanie jakie się zacznie ,zaczną prowadzić dusze wcielone w ten byt z innych planet odporne na takie przywary ludzkie jak chciwość, zazdrość, samolubność nie da się ich przekupić. Ten kto nie chce sie zmienić odejdzie nie wiem jak. Jest gotowa planeta w innej galaktyce gdzie Bóg daje ostatnią szansę poprawy. Tak że Karol przyszły rok zapowiada się bardzo ciekawie.Jeśli cię to pocieszy za 200-300 lat będziemy galaktyczną rodziną bo w tedy bytowi ludzkiemu nie będzie przeszkadzał inny wygląd jego brata czy siostry z kosmosu. Z pozycji serca wszyscy są tacy sami.

    • Oualander
      Gru 28, 2012 @ 21:48:48

      Uwierz w siebie, ufaj sobie, ty jesteś dla siebie jedynym i najlepszym autorytetem, nikt i nic poza tobą nie może sprawić abyś w cokolwiek uwierzył, jeżeli jednak przyjmiesz cudze prawdy jako swoje, wtedy wcześniej czy później doznasz rozczarowania.

      Piotr 🙂

    • Stanley.
      Gru 29, 2012 @ 21:11:02

      Och Karol napisz do mnie na : jelnats@gmail.com. Bardzo mnie interesuje to co piszesz na blogu Krtstal. Pozdrawiam St.

  30. xinirek2012xinirek2012
    Gru 28, 2012 @ 13:40:13

    Witam !
    Zainspirowała mnie ta opowieść, dzięki, której odkryłem sens życia, który polega na odkryciu w sobie boskości w iluzji życia. Więcej: http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/12/24/biografia-jesusa-i-07-stac-sie-nowo-narodzonym/

    • Bonjovi
      Gru 29, 2012 @ 16:28:13

      Swietne!!! Słowa Jezusa zawsze są dla mnie takie precyzyjne, po prostu swietne, odrazu mnie zainspirował do większej pracy nad samym sobą ♥ dzięki xinirku 😛

      • Stanley.
        Gru 29, 2012 @ 21:12:49

        Są bracie świetne , to prawda -ale czy to od Jezusa. Podumaj przez chwilę Pozdrawiam St.

  31. wika
    Gru 28, 2012 @ 13:29:12

    Kochani, tekst impulsu niedługo się pojawi na blogu aktywacji.
    A na razie zapraszam na nowego Michała na Wiosnę:
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2012/12/archanio-micha-to-przyjecie-juz-trwa.html

    • amantohugenkis
      Gru 28, 2012 @ 15:14:13

      Wika, o Tobie nie zapomnialem i tez bardzo Ci dziekuje za wklad pracy ktora wlozylas w tlumaczenie przekazow i prowadzenie bloga.
      A tak w ogole Kochani czy widzicie dzisiaj to nasze Slonce co ono wyprawia??
      O 15:38 powinno zajsc a jakos wcale mu sie nie chce i swieci tak jasno jakby to nie byla zima.

      • wika
        Gru 29, 2012 @ 04:59:20

        Dobrze wiem, że pamiętasz 🙂 ja też pamiętam, że mam brata również w okolicach Łodzi 😀 A Słońce…po prostu sobie śpiewa! 😀 😀 😀

      • casilda
        Gru 29, 2012 @ 12:22:35

        ja też chciałam zwrócić wszystkim uwagę na słońce , nie wiem czy się nie mylę ale wczoraj słońce zachodziło nie w tym miejscu co zwykle, no i świeci tak jak zwykle świeci w marcu, a mamy grudzień??!!!

    • Hallo
      Gru 29, 2012 @ 13:55:45

      Witaj Wika.
      Dzięki Tobie, Twojej pracy i Tobie Podobnym przypominamy sobie o naszych Niebiańskich Skrzydłach. Strzepujemy kurz, prostujemy pióra, rozpościeramy …..och jakie sa ogromne i stajemy się NIMI.
      DZIĘKI.
      Bardzo tez lubie Michała – jest taki konkretny, nie ma lania wody – no…jak facet 🙂
      Dzisiaj przeczytałam Jego przekaz – i kiedy zobaczyłam zdjęcie z tęczowymi kolorami – to aż ze zdziwienia otworzyłam szeroko oczy …….
      Przy ostatniej pełni Księżyca – a spię w jego ramionach / tak tak / 😉
      widziałam czy też sniłam…..o ogromnych szklanych kolumnach NIEBO-ZIEMIA wypelnionych tęczowymi kolorami – na Ziemię spłynęła TĘCZA …..
      Jest cudnie . Wystarczy poczuć – zamknąć oczy i ZOBACZYĆ.
      Obok Nas tez tańcza Tęczowe Energie, kibicują, podaja ramie i wspierają……
      Zawsze prosze o wszelka POMOC – daję przyzwolenie – i dziękuję wysyłając IM Moja Miłość.
      H. pozdrawiam teczowym Usmiechem :*

  32. kaliope23
    Gru 28, 2012 @ 13:21:06

    Dziękuję Tobie KOCHANA KRYSTAL i Wszystkim PROWADZĄCYM TEGO BLOGA TŁUMACZOM. NIE TRAĆ WIARY ANI SILY W TO CO DLA NAS ROBISZ. DZIEKUJE z Całego Promieniejącego Serduszka. Jak to dobrze, że jest ten blog, dzięki niemu odkrywam, to co bylo zakryte, przypominam sobie to, co zapomniałam i zaczynam zmieniać, to co niedoskonałe. Kocham Was wszystkich, ufam i wybaczam…małymi kroczkami , powolutku czuje, że cos się zmienia, coś świeci bardziej niz zwykle, nawet Słoneczko jest inne …takie wyraźne no i ta cudna pogoda 21.12.12 SŁONECZKO I POZYTYWNA ENERGIA. To zwala z nóg i nie mówcie, że tego nie czujecie to przenika wszystko , a przede wszystkim wypiera ciemność. ą czym jest ciemność- ciemność jest brakiem światełka…więc świećmy na każdym kroku. Całuski Kochani w świetlanym uścisku jak zwykle.

    ❤ kr

  33. amantohugenkis
    Gru 28, 2012 @ 11:56:37

    Kochani zawiedzeni i niezawiedzeni, nawiedzeni i uczeni.
    Czy kupujac ziarna jakiejkolwiek rosliny macie gwarantowane, ze wyrosnie z niej piekny i soczysty owoc ktory chcielibyscie aby sie zmaterializowal? Tak, dokladnie, wlasnie zmaterializowal bo zmiana ziarenka w taki owoc jest swoista materializacja.
    Gdyby czlowiek nie poznal tego procesu, uwazalby to za cud. Kiedys prawdopodobnie bylo to cudem i ludzie w tych czasach bardziej szanowali wszystko co z tym cudem zwiazane, czyli ziemie, wode, same rosliny z ktorych pozniej dostawali ziarenka, itd,. itp.
    W dzisiajszych czasach znamy „cud” powstawania rosliny, i choc proces ten jest wszystkim znany to ja nadal uwazam to za cud. Co wiecej, wzrost rosliny z malenkiego ziarenka zalezy od wielu czynnikow. W pierwszej jednak fazie przede wszystkim od naszej milosci ktora mu przekazemy. Gdy „rozmawiamy” z takimi ziarenkami, myslimy o nich, one rozrastaja sie w wieksze rosliny i owoce od tych z ktorymi nikt nie rozmawia… to jest udowodnione naukowo i ja rowniez tego doswiadczam co roku w moim ogrodzie. A wiec od tego jak dbamy o taka roslinke od najmniejszego ususzonego ziarenka zalezy jej rozrost.
    Czy nie myslicie, ze od tego jak dbacie o wasze „ziarenka” czyli mysli, zalezy rozwoj waszych marzen? Czy wystarczajaco dobrze pielegnujecie wasze marzenia? (czyt. przyszle manifestacje materii) Zauwazcie w swoim zyciu cos o czym kiedys marzyliscie, czesto mysleliscie i pragneliscie tego bardzo i jak sie to pozniej spelnilo. Moglo to byc po latach wielu ale zauwazcie w sobie taki proces, ktory sie juz spelnil. Gdy bylismy dziecmi umielismy lepiej marzyc. Teraz jako dorosli czesto otrzymalismy juz wiele z rzeczy o ktorych marzylismy gdy bylismy mail ale niestety nie jest to juz dla nas takie wazne jak bylo kiedys i dlatego bardzo czesto nie zauwazylismy, ze otrzymalismy nasze zmaterializowane marzenie i nie dziekujemy za nie… Gdy odnajdziecie w pamieci taki proces spelnionego marzenia i odkryjecie o! przeciez to sie faktycznie spelnilo! podazcie sladami tego co wtedy mysleliscie jako powiedzmy dzieci i jak to sie pozniej spelnilo. Sprobujcie odtworzyc ten proces i zapamietac z niego wszystkie uczucia i okolicznosci jakie mu towarzyszyly.
    Nastepnie w wasze dzisiejsze marzenia wprowadzcie te wszystki uczucia i okolicznosci bo juz wiecie ze to dziala! To proste, wystarczy sie tylko skupic dobrze na swoich marzeniach.
    Nie wolno natomiast obwiniac nikogo za swoje niepowodzenia. To bardzo nas obciaza i oddala od zmaterializowania sie marzen.
    Badzcie czysci, czujcie sie czysto w srodku i na zewnatrz. Wybierajcie ZAWSZE droge ktora uwazacie ze jest najlepsza ale nie krzywdzac nikogo. Idzcie za swoimi pragnieniami ZAWSZE. Wtedy prawdopodobnie poczujecie sie szczesliwi nawet nie majac nic. Nic materialnego.
    Napisalem to wszystko na bazie swoich wlasnych doswiadczen. Kiedys po prostu stwierdzilem, ze jestem szczesliwy ale od razu przyszlo zastanowienie – dlaczego? Przeciez nie mam pieniedzy, nie mam partnerki, nie mam wymarzonego domu, nie mam wielu rzeczy… i nagle odkrylem, ze ja tych rzeczy tak naprawde nie chce, nie potrzebuje. Do szczescia jest mi potrzebne poranne slonce ktorego promienie wpuszczam poprzez moje dlonie i rozprowadzam w sobie, potrzebne mi poranki, wieczory, zachody slonca, obserwacja przyrody i takie tam… :o) nawet ostatnio stwierdzam, ze jedzenie przestaje mi byc potrzebne… dziwnie sie do tego przyzwyczaic ale jem poniewaz „wiem” ze trzeba jesc ale…. nie chce mi sie.
    Wrecz czuje sie chory po jedzeniu…. czy ktos jeszcze tak ma?

    Pozdrawiam Wszystkich Zawiedzionych – szukajcie dalej bez obwiniania innych, szukajcie, rozgladajcie sie pilnie. Im wiecej chcecie tym wiecej dostaniecie

    No i Ciebie Krystal, wypadlo, ze na koncu, za co serdecznie przepraszam pozdrawiam bardzo mocno bo to dzieki Twojemu blogowi i Twojej pracy w niego wlozonej powrocilem po prawie 18 latach do tego czym powinienem byc juz dawno. Dzeki temu co tu przeczytalem i wyszukalem wrocilem do swoich korzeni.
    Dziekuje Wszystkim za przeczytanie moich smetkow!
    Szczesliwego Nowego Roku, zobaczycie jaki bedzie szczesliwy!

    • Dorota
      Gru 28, 2012 @ 15:39:27

      Witaj amantohugenkis, mam to samo 🙂 Jadam jak wróbel, najprostsze dania, dużo migdałów, suszonych owoców, unikam mięsa, a przede wszystkim wieprzowego. Wiele czasu spędzam na powietrzu, zwłaszcza, gdy jest bezchmurne niebo, co ostatnio nawet się dość często zdarza 🙂 . I też zauważam, że przestałam gonić za towarzystwem ludzi, za to widzę, że oni nagle szukają mnie 🙂 No i fajnie, trochę się pogada, napomknie to i owo o tym „co tam Panie w Świecie Nawiedzonych” i jest dobrze, a nawet lepiej 😉 🙂
      Pozdrawiam Ciebie Szczęśliwy Człowieku i tylko nie myśl, że to co napisałeś to są jakieś „smętki” . To jest właśnie to, o co chodzi, by iść naprzód.
      Szczęśliwego Nowego Roku i następnych coraz szczęśliwszych 🙂

    • Jestem
      Gru 28, 2012 @ 18:16:16

      No cóż, jeśli ta informacja Ci pomoże, to ja też tak mam z tym jedzeniem, mogę nie jeść, lub tylko trochę dla przyjemności, właściwie tak jak Ty jem trochę z rozsądku i po jedzeniu wcale nie czuję się ‚fajnie’, chyba, że to soki warzywne lub owoce, co prawda nie wiem czy można wyciągnąć z tego jakiś konkretny wniosek :), poza tym zgadzam się z Twomi przemyśleniami w całości.
      Pozdrawiam:)

  34. anachiel
    Gru 28, 2012 @ 11:52:25

    Droga Krystal.. rób co robisz bo robisz to wyśmienicie.. nie zwracaj uwagi na pretensje, bo jak ktoś ma do kogos pretensje to może mieć tylko do siebie.. szukanie winnych na zewnątrz jest typowe dla minionej epoki, a rozczarowania, to echo poprzedniej epoki, które jeszcze jako nasze przyzwyczajenia będzie się odzywać. ja nie nastawiałem się ale byłem ciekaw tego 12 nieprzywiązuję uwagi do dat bo czasu nie odczuwam w sposób linearny, jakoś inaczej ale nie umiem tego określić.. wiec te daty 12 , 21 są umowne, bo każda przecież strefa czasowa o innej godzinie musiałaby doznawać energii, po za tym ktoś kiedyś ustalił ten kalendarz i dlaczego wg akurat tego kalendarza wszystko jest liczone..? faktem jest ze przed 12 przyszła niesamowita energia, akurat u mnie, i tez nie potrafię powiedzieć czy cała ludzkość dostała tego wsparcia czy jest to sprawa indywidualna, w moim odczuciu nastał czas możliwości, a kiedy i jak to będzie wykorzystane zależy tylko od włączenia naszych anten i dostrojenia do częstotliowści. cała wiedza jaka poruszacie na forum to wiedza przekazana, a źródło chyba jest w nas..i wytraczy sie wsłuchać , poczuć , a dyskusje jak to będzie w 3D, 5D 15D 100D, są przynajmniej dla mnie nieistotne…:)
    z serdecznymi pozdrowieniami

  35. as
    Gru 28, 2012 @ 11:16:09

    Jesli chodzi o Ujawnienie,ktorego tak sie domaga wielu ludzi to musimy sobie uswiadomic,ze nie jestesmy jeszcze poprostu do tego dostatecznie przygotowani i gdyby to nastapilo juz teraz to wielu ludzi by poprostu umarlo ze strachu,inni mogli by zwariowac a jeszcze inni by strzelali do przybyszow z kosmosu,bo ludzkosc zyla przeciez caly czas w przekonaniu,ze jestesmy jedynymi i najwazniejszymi we wszechswiecie i nie mowmy o innych cywilizacjach,ze sa obce,bo obcy w kosmosie to mozemy byc my ludzie,poniewaz jestesmy jedna z najmlodszych i najslabiej rozwinietych cywilizacji we wszechswiecie.Jesli chodzi o Wzniesienie to zostalo to przeprowadzone w najbardziej dla nas lagodny sposob,jaki moglby byc i radujmy sie z tego,ze nie bylo zadnych globalnych katastrof i kataklizmow a zabawa jak to powiedzial bardzo humorystycznie AA Michal dopiero sie zacznie a wiec zapnijmy pasy i trzymajmy sie mocno,bo przyspieszenie jest z kazdym dniem coraz wieksze.

  36. Bożena Szymsiak
    Gru 28, 2012 @ 10:54:32

    Majański Wędrowiec – Ac Tah – Zharmonizować wibracje [PL] http://www.youtube.com/watch?v=UUhqGWsmw8I&feature=em-uploademail

  37. zdzich
    Gru 28, 2012 @ 10:24:14

    Kochana Krystal……wcześniej chętniej bym wchodził w „polemiki” z piszącymi komentarze, obecnie tylko obserwuje, niektórych, bardzo ogólnikowo zachęcam do pracy nad sobą, Sami musimy przemienić swoje serca, a przez to świadomość. Nasza świadomość cały czas się rozszerz, można powiedzieć odzyskujemy ją, wiec z dnia na dzień zmienia się nasza prawda, w tej iluzji i będzie to nadal trwać, ale nie stopimy się na wyższych wymiarach w jedność, zostaniemy zindywidualizowanymi świadomościami, podążającymi w tym samym kierunku, wspólnie budującymi wyższe poziomy iluzji, aż stopimy się ze Źródłem-Ojcem-Matką, Nigdy nie wyszliśmy ze Źródła, stworzyliśmy iluzje w której się zanurzamy by doświadczać siebie samego. Jesteśmy Stwórcami i tylko od nas zaleczy czy zapętlimy się w danym czasie, linii czasowej, wiec wchodzenie z kimś w polemikę to przesuniecie się w jego zapętlenie, w jego doświadczenie, w jego linie czasowa, zestrojenie się z doświadczeniem danej świadomości. Bądźmy obserwatorami, pozwólmy innym się zapętlać, aż zobaczą światełko w sobie, tunel do wyjścia, wejscia w samego siebie.

    Otulam Cię moją Miłością, zawsze stoję przy Tobie i zawsze podtrzymam i pomogę 🙂
    Kochani jestem z Wami, dla Was i przez Was, tak jak Wy jesteście zemną i dla mnie 🙂

  38. mary_celeste
    Gru 28, 2012 @ 10:19:19

    Kochani!
    Przyznaję, że i ja chciałabym widzieć całą ludzkość przeobrażoną w jednym momencie i przeszczęśliwą! Ale nie miejmy pretensji do naszej Krystal! Ani Krystal, ani nikt inny nie poprowadzi nas za rączkę do 5D. Musimy sami zdecydowanie „podreptać tam na własnych nóżkach”. Dyskusje kto i gdzie na jakim etapie tkwi, nie mają sensu. Skoro czytamy wzajemnie nasze komentarze, skoro cieszymy się naszym towarzystwem na tym wspaniałym blogu, to znaczy, że jest wszystko w porządku i na dobrej drodze. A w jedności siła. Dla mnie dzień 21.12. był na swój sposób wyjątkowy. W naturze było świeliście, jasnobłękitnie a we mnie dużo radości. Od rana uspokajałam w pracy, że nie zabrzmią nam trąby jerychońskie, nie odpłyniemy z tsunami, nie wylecimy w powietrze na wulkanie i asteroida też nam na głowę nie spadnie.
    Myślę, że cywilizacja braku miłości dobiega kresu, dzięki takim serdecznym, wrażliwym, kochającym istotom, jak Wy Przyjaciele.
    Pozdrawiam promiennie Krystal i wszystkich odwiedzających blog.

  39. Mariusz
    Gru 28, 2012 @ 10:19:17

    Krystal, piszesz o oczekiwaniach i idących w ślad za nimi rozczarowaniach. Uważam, że takie postawienie sprawy jest nie fair. Przecież te nasze, wielotysięczne oczekiwania nie wzieły się znikąd. Były przez kogoś i na czyimś blogu regularnie, metodycznie od wielu lat podsycane. Ludzie sobie tego nie wymyślili. Gdzieś to przeczytali. Ktoś im to regularnie ‚objawiał’. Wystarczy zajrzeć do archiwum, które mam nadzieję nie zniknie. Uważam, że niektórzy czanelerzy są kompletnie skompromitowani.

    Wycowywanie się teraz z tego i przerzucanie piłeczki na oczekujących uważam za duży nietakt.

    ❤ kr

    • Renata
      Gru 28, 2012 @ 20:54:50

      Coś w tym Mariuszu jest.Na moją uwagę zwrócił jeden przekaz nie z tego forum niby Matki Gai, która mówiła, że wraz ze wzniesieniem ludzkie myśli będą się manifestować natychmiast, będziemy chodzącymi mistrzami….Wkurzyłam się i poczułam jak ktoś ze mnie drwi.Bo kto ma ze mnie uczynić mistrza jak nie ja sama drogą własnego rozwoju?Muszę stwierdzić, że duuuuża część tych chenelingów jest tak naprawdę o niczym. Po co istota anielska miałaby dzień w dzień powtarzać w kółko to samo innymi słowami?Wystarczy przekazać ludziom jakąś naukę raz a konkretnie.Tak mi się wydaje. Z drugiej jednak strony nie mam zamiaru podważać autentyczności wszystkich przekazów.Niektóre z nich z pewnością są od oświeconych istot. Moje różne doświadczenia z ostatnich miesięcy świadczyłyby o tym. Jednym z nich jest telepatyczny kontakt z sunącym po niebie światłem, które na moja prośbę, wysłało mi flesz a ja poczułam się jakbym lewitowała, uniosłam się nad ziemię i WIEDZIALAM, że to pozaziemskie istoty w ten sposób mnie pozdrowiły. Czułam euforię.12 i 21-23 wyraźnie czułam na sobie silne energie, które nie tylko zbawiennie wpływały na samopoczucie, moje ciało wibrowało tak jakbym weszła w głęboki stan nazywany prawdopodobnie alfa, jesteś świadomy siebie, a nie odczuwasz ciała tak jakby go nie było, bądź jest ale ty patrzysz na nie z boku, jakby było od ciebie odrębne.Z serca wypływała gorąca energia a jakaś istota stała i uśmiechała się do mnie, a ja wysłałam jej niewymuszony uśmiech i poczułam się bezpieczna.Te dni były wyjątkowe i nie zgodzę się, że nic się nie wydarzyło. Na uwagę zasługuje też wspaniała aura począwszy od Wigilii. Tak jakby faktycznie Ziemia zamieniła bieguny. Ponoć w styczniu ma nie być typowej zimy. Teraz w Niemczech na święta było plus 20st.!!!W Chinach znowu nietypowe śnieżyce.Dzisiejsze niebo mnie oszołomiło. Na lazurowym błękicie przesuwały się delikatne chmury ułożone we wstęgi, baranki, mozaiki niczym futurystyczny obraz podświetlony blaskiem słońca, przechodzącym miejscami w różową zorze na horyzoncie. To był niecodzienny widok.Wysokie energie są odczuwalne nadal, ale nie wiem co będzie, bo politycy nadal bredzą farmazony, a na niebie rozpryskują chemtrails. Nie wiem też czy moja intuicja mnie nie zawiedzie, ale cierpliwie czekam na Obamę, który rozpocznie prawdziwe reformy. Wierzę w niego.

  40. Krokodyl Manu
    Gru 28, 2012 @ 09:31:03

    Droga Krystal, drodzy Formowicze, dziękuję za Waszą inspirującą obecność i przesyłam uściski 🙂 Radość, wielka radość!!!

  41. hasan
    Gru 28, 2012 @ 09:20:39

    ja nie mam pretensji do tumaczy od od jakiegoś czasu przestałem wierzyć przekazom gdy ich zapowiedzi nie spełniłu się w połowie roku teraz jedynie potwierdziło się dla mnie że te byty jak salusa muwiły i podawały to co jest dla nich wygodne tak jakby zalerzało im tylko na energi czytających . ja jestem świadom zmian energetycznych są one zapisane w kalendarzu majów i są naturlne dla obecnego ruch naszego układu słonecznego. ja już od jakiego czasu uważam że tylko zjednoczenie ludzi i masowy bunt przeciw politykom i systemowi panistwa coś zmieni. jakoś już nie wieże w ujawnienie nowy system finansowy dla mnie były to zasłony by ludzie się nie buntowali i dali się kontrolować czekając na obiecany nowy świat . a teraz jest tak że wiedzą że coś jest nie tak. możemy poczekaż do konica roku ale poza energią to jedynie kosztu życia wzrosną . by zmienić ziemie trzeba coś zrobić przeciw systemowi a najlepiej go obaloć jak miliony wyjdą na ulice to jest szansa że reszta dołonczy . ale jak macie zamiar czekać na obietnice salusy to 300 lat będziecie czekać. bo dla mnie to nie członek federacji tylko jakieś medjum w taJnej bazie stworzone do maNIPULACJI LUDZMI . NIC Z JEGO OBIETNIC OD 2 LAT SIE NIE SPRAWDZIŁO TA DAJE DO MYŚLENIA . ENERGIE SĄ ja je czyje w ostatnie siedem dni sto razy umarłem wruciły do mnie energetyczne wspomnienia mojch śmierci z przeszłości i fizyczny bul momętami trudny do wytrzymania no cuż zobaczymu co przyniesie przyszłość

    • Hallo
      Gru 28, 2012 @ 14:38:05

      Drogi Hasanie.
      Jestes na właściwym miejscu – postrzegasz Świat oczami swojej Świadomości – tak czujesz, tak widzisz – i taka jest Twoja Prawda. Wszystkie Twoje doswiadczenia zyciowe – to KOPIA Twojej Świadomości na zewnątrz. Bo Twoja Rzeczywistość zależy od Ciebie i tylko od Ciebie. Cóż Wszechświat może ci zaproponowac ?
      Tylko to w co TY wierzysz – tylko twoja Prawde na dzisiaj – jutro juz moze byc inaczej.
      Nie szukajmy tajemnicy życia na zewnatrz – ale odkrywajmy Siebie wewnatrz Nas.
      Jeżeli nie odkryjesz tych mechanizmów , tych zasad czy reguł – to szkoda czasu i atłasu – zawsze bedziesz obwiniac INNYCH .
      Ale WZNIESIENIE – to nie konkurs kto pierwszy – to nie wybieg na pokaz – to nie casting – KAŻDY IDZIE SWOJĄ DROGĄ I W SWOIM TEMPIE.
      Ja tez nadal tu żyje gdzie żyłam wsród tych samych ludzi – ale moje życie jest całkowicie ODMIENIONE. Widze i czuje juz inaczej – a Radość i Usmiech i Spokój to moje najlepsze Przyjaciółki – sa ze mna na codzień – TERAZ TO JA JESTEM RADOŚCIĄ, SPOKOJEM, USMIECHEM – teraz to moja NATURA.
      Szczęśliwy człowiek odbiera tez Świat przez swoje szczęśliwe oczy i jego codzienne doswiadczenia tez sa z tej beczki Radości i Usmiechu.
      Kiedys byłam bardzo powazna – i moje Życie tez było powazne.
      Kiedys byłam bardzo sztywna – i moje Życie tez takie było.
      Kiedys byłam cierpiąca – i moje Życie tez było cierpieniem.
      Dzisiaj zrozumiałam – Zycie Tu na Ziemi jest Iluzja – jest moim wyborem w sztuce zwaną Życiem – jest moja chwilowa Rola – dzisiaj juz zaczynam Życiem bawic sie – nauczyłam sie byc Neutralnym Obserwatorem – nie zasilam „dołów” – emanuje Światłem i Miłościa – i TO DOSTAJĘ.
      Ludzie sa jak KWIATY – każdy zakwitnie w swoim czasie.
      Świat jest piekny bo taki różnorodny.
      pozdrawiam Cię serdecznie – Jestes Moim Innym TY – 🙂
      H. z usmiechem

  42. kasjopeja
    Gru 28, 2012 @ 01:45:07

    DO MATATA. Prosze ZYJ daj sobie czas ktorego ja nie mam ….gdy patrze na swoje zycie dzis, to wiem, ze gdybym poddala sie o te kilka minut za wczesnie, nie doswiadczylabym tylu rzeczy…i tu nie wazne czy uwazam je za dobre czy zle …dane mi bylo istniec w tym czasie i w tym miejscu to bylam ja …nie ma i nie bedzie kogos kto byl mna, kazdy jest inny i tak samo wazny ….Odczuwasz smutek przygnebienie, ale nie pozwol aby to byl koniec Twojej podrozy …spraw aby to byl dopiero jej poczatek….Jestes doskonala taka jaka jestes, usmiechnij sie i powiedz sobie dam rade, zobacz gdybym uwierzyla lekarzom, ze to koniec,ze umieram, przjelabym ich prawde jako swoja, nie byloby mnie, nie pozwalaj aby Twoj smutek decydowal za Ciebie, bo Ty nie jestes tym smutkiem, on istnieje tylko w tej chwili, jutro moze odejsc daj sobie czas ….nie podejmuj teraz decyzji …Wielu ludzi mysli podobnie, ja rowniez kiedys chcialam uciec, z tego miejsca, z tego ciala …ale dalam sobie czas …zobacz gdybym poddala sie wtedy, dzis bym nie pisala do Ciebie, kazdy jest wazny dla kogos, choc sam o sobie tak nie mysli…Ty jestes wazna dla mnie, dlatego pisze do Ciebie, bo wiem, ze jestes mna sprzed lat …najpiekniejsze chwile przychodza, gdy najmniej ich oczekujemy…daj sobie szanse doswiadczenia ich …przyjaciolko …Agnieszka

    • Roman Miezień
      Gru 28, 2012 @ 09:05:26

      Pamiętaj o naszym spotkaniu Agnieszko, dokądkolwiek zmierzasz TERAZ. A Ty, Matato, spytaj swojego serca a nie umysłu, gdzie masz być TERAZ. Z Miłością. Roman z Gdyni

  43. papaji
    Gru 28, 2012 @ 00:26:16

    Napiszę jeszcze coś o czym niektórzy zapominają.

    To, że trzeba pracować, i że wszystko zależy od nas samych to wszyscy doskonale wiedzą.
    A pretensje są z innych powodów. Wszystkiego teraz nie pamiętam.
    Ale na tym blogu była mowa o aresztowaniach ( które miały odbyć się już w lipcu).

    Z jakich źródeł wiesz, ze aresztowań wtedy nie było?

    Była też mowa o 4 sierpnia, gdzie miała być manifestacja statków gwiezdnej federacji.

    Manifestacja statków odbywa się cały czas

    Była też mowa o wielu innych rzeczach (nie pamiętam teraz), które się nie spełniły.

    Jakich rzeczach? daj konkretne przykłady i linki

    Nie można teraz obwiniać, tych wszystkich zawiedzionych ludzi. Wszystkich, którzy zaufali.
    Oni wszyscy wiedzieli, że trzeba pracować nad sobą i cały czas pracują.

    Prawda jest chyba podstawą. A autorka blogu i parę innych osób uważa, że tego nie było. Jednocześnie obwiniając tych, którzy zaufali…

    „Nie można teraz obwiniać, tych wszystkich zawiedzionych ludzi…” Ale za to można obwiniać(?) autorów za tłumaczenia, które się nie potwierdziły w 100% – powinni byli się lepiej starać 😉 Czy tak? Czy naprawdę zrozumiałeś, ze obwiniam kogokolwiek? Czy taki sposób myślenia rezonuje z Twoją WJ, drogi papaji? ❤ kr

  44. kasjopeja
    Gru 28, 2012 @ 00:21:43

    To mój ostatni komentarz tutaj.Ściskam wszystkich, szczególnie moja przyjaciółkę…byłam przy Tobie pamiętaj.Wam również dziękuję Krystal trzymaj się…Sunlion również, wybaczajcie sobie nawzajem i wspierajcie się wzajemnie, bo istniejemy po to, aby idąc przez życie wspierać się wzajemnie ,,,nie osądzać «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi , bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce».Słowa poza tym to potężna broń….można nimi kogoś wesprzeć, ale i skrzywdzić „Przemoc kojarzy nam się zawsze z nożem, bombą, pistoletem. Dla mnie jednak przemoc wynika z postawy człowieka. Na przykład mówienie ludziom, że są nic nie warci, że są leniwi, że są tacy czy inni, uważam za wielką przemoc.”(….)bo „Jeśli osądzasz ludzi, nie masz czasu, aby ich kochać.”
    Pozostawiam was w Miłości i Świetle…

    ❤ kr

    • sauriu
      Gru 28, 2012 @ 15:50:43

      Kasjopejo ❤ Dziękuję Ci, że tu z nami Byłaś i -dokądkolwiek się wybierasz- dalej z nami będziesz… Przesyłam Ci na drogę gorący, serdeczny promień z mego serca…

  45. elzbieta
    Gru 28, 2012 @ 00:10:59

    Kochana Krystal nie martw się niezadowolonymi bo przecież każdy sam wybiera swoją drogę i jest tam gdzie powinien być zgodnie z boskim planem. Niektórzy czują niedosyt bo nie wiedzą jak mają postępować, za mało się wyciszają i nie słuchają swojego serca!
    Nauczą się, spokojnie wszystko przyjdzie w swoim czasie. Bardzo Ci dziękuję za Twoją wspaniałą pracę, także Wice i wszystkim, którzy maja tu swój wkład pracy w prowadzeniu tego bloga! 🙂 Wszystkim Wysyłam Światło Miłości 🙂 , niech szczęście, radość, miłość, pokój rodzą się w sercach wszystkich ludzkich Istot. 🙂

    🙂 kr

  46. Andrzej Dubiński
    Gru 27, 2012 @ 23:58:45

    Witajcie !
    Wykonujecie bardzo wspaniałą pracę i głowa do góry bo jeszcze nie została ukończona , życzę wytrwałości .

    ❤ kr

  47. basiulek
    Gru 27, 2012 @ 23:58:37

    warto zapoznać się z tym wywiadem aby zrozumieć. co jest i co będzie ….. 😀

    🙂 🙂 🙂

    • wika
      Gru 29, 2012 @ 20:15:08

      Basiu, dzięki za życzenia 🙂 i wzajemnie! trochę „późno”, ale, jak wiadomo, czas to tylko taki znacznik… 😀 Buziaki! 🙂

      • Anna
        Gru 29, 2012 @ 22:06:26

        Przepraszam, że nie na temat. Czy może mi ktoś z Was napisać o co w tym wszystkim chodzi? Koleżanka z którą ostatnio rozmawiałam (znamy się przez wspólną mistrzynię reiki) wspomniała o tym blogu. Zaczęłam czytać…Hmm opowiedziałam jej co się ostatnio działo ze mną, jakbym się na nowo narodziła, inna ja i stwierdziła, że wita mnie wśród nas-was Mój mail jestem_swiatlem@o2.pl

  48. Ellesar
    Gru 27, 2012 @ 23:54:42

    A czy ty już Krystal jesteś w 5 gęstości ?

    Ellesar, waham się pomiędzy 3 i 4 gęstością w zależności od poziomu moich wibracji. Dzięki napływającej energii dużo łatwiej mi teraz utrzymać te wysokie – jest radośniej, spokojniej bez szczególnego powodu ❤ kr

    • Sabrina
      Gru 29, 2012 @ 17:56:51

      U mnie też tak jest, jak u Ciebie, Krystal 🙂
      Od samego początku wiedziałam, że nikt za nas lekcji nie odrobi i sama brałam się za sobie i dobrze na tym wychodzę. 😀 Zmiany wciąż we mnie następują, są subtelne, ale odczuwalne i zauważalne. Nigdy też nie przykładałam wagi do dat, bo one są iluzją. 😉

  49. Hallo
    Gru 27, 2012 @ 23:43:13

    Składam PODZIĘKOWANIE dla Gospodyni tego blogu – KRYSTAL
    Za trudną i żmudna pracę i POŚWIĘCENIE – tak to po imieniu trzeba nazwać.
    Każdy z nas zaglada TU kiedy ma czas, kiedy pasuje mu……..- Natomiast TY KRYSTAL przewartościowałas swoje Życie – najpierw BLOG i cała z nim robota – potem Ty i twoja Rodzina.
    Kłaniam ci sie i jestem pełna podziwu dla Ciebie i Twojej Świetlanej Strony.
    Moja wdzieczność mogę wyrazic tylko przesyłając CI Moja Miłość. i Światło Miłości Boskiej.
    Dzisiaj dzięki temu blogowi – jestem inna – moje Życie nabrało boskiego Wymiaru, zmieniłam swoje postrzeganie, jestem Radościa i Usmiechem , ucze sie w ludziach widzieć kawałek Boga czyli siebie, nauczyłam sie tolerancji. Sa to ogromne skarby bo przetransformowały moje zycie do góry nogami. Jestem UFNA i wiem,że Wszystko jest w porządku a to z kolei daje mi taki komfort zyciowy i uskrzydla mnie.
    Dziękuje też tłumaczom – wiem,że to Wika, Wojtek, Sławek………i inni – robicie Wielka Robote – DZIĘKI i wór z Uśmiechami dla Was 🙂 🙂 🙂
    H.pozdrawiam

    dziękuję, kochana Hallo, wsparcie Czytelników pomogło mi bardzo wiele. Z Miłością – kr

  50. Ewa A.
    Gru 27, 2012 @ 23:39:44

    I ja WAM serdecznie dziękuję ❤ – i Krystal – i Wika! Wykonujecie wspaniałą pracę i kto chce – może tu znaleźć ogromne wsparcie na swojej ścieżce.
    Wasza praca jest bezcenna- tak uważam. Jak tez wielu innych dzielących się swoja wiedzą, odczuciami…
    Morze serdeczności dla Wszystkich ❤ !!!

    ❤ kr

  51. Tobi
    Gru 27, 2012 @ 23:19:07

    „W tych okolicznościach przyrody”… Dziękuję… Krystal i Wiko i Forumowicze !!! Super, że jesteś…cie

  52. Hallo
    Gru 27, 2012 @ 23:14:18

    Witam Wszystkich Poświatecznie ale też Swiatecznie.
    Świętujmy Poczatek Nowej Złotej Ery i dla Ziemi i dla Ludzi i pozostałych Istot tu żyjących. A więc jeżeli to Poczatek to zdajmy sobie sprawe,że to jest PROCES czyli potrzebny jest czas, zmiany będa stopniowe, powolne odchodzenie od starych paradygmatów i powolne wprowadzanie Nowego.
    Juz tu nie raz dyskutowalismy o WZNIESIENIU – jako procesie i jego istocie.
    Juz tu nie raz rozmawialismy o Wzniesieniu – jako indywidualnej pracy kazdego z
    nas.Nikt za nas niczego nie zrobi bo jest to SPRAWA ZIEMIAN i tylko my sami musimy wykonac ta prace zgodnie z Kosmicznym Porzadkiem.
    Mamy pomoc energetyczną, wspieranie, podpowiedzi od Naszych Galaktycznych Rodzin i z Centrum Galaktycznego płyna ogromne Subtelne Energie – reszta należy do NAS.
    NIc samo z Nieba nie spadnie nam na głowę aby nie zrobic nam krzywdy 🙂 , nie uszczęśliwi nas, nie zmieni naszego Świata, nie zmieni nas samych – JEDYNY WARUNEK TO ZMIANA SAMEGO SIEBIE. ZMIANA ŚWIADOMOŚCI – to poczatek zmiany nas samych a od NAS – naszego Świata. To jedyna i właściwa Droga.
    Zmieniając Siebie – zmieniamy swoja rzeczywistość – i tak rozpoczyna sie ZMIANA ZMIANY tego Świata.
    Nie oczekiwałam żadnych spektakularnych zmian zwiazanych z datami grudniowymi – zdawałam sobie sprawe,że i na samej Ziemi ludzie żyją z różnymi kalendarzami – a co dopiero nasze daty moga znaczyc w Kosmosie?
    Daty grudniowe to tylko znak, symbol, poczatek Nowej Ery , zapisanej TU na Ziemi i dla ludzi tak jeszcze związanych z Czasem linearnym.
    Energie Subtelne – tylko w sposób subtelny dokonywały transformacji naszych wnętrz. Dla jednych bardziej wrażliwych – wyczuwalne a dla innych – mniej lub wcale. W każdej Istocie Ziemskiej w wiekszym lub mniejszym stopniu takie ZMIANY zaszły i zachodza – od tego nie ma ucieczki – podobnie jak z prądem: nie widac go – a płynie i swoje robi.
    My czytający przekazy, posiadający internet – możemy być tylko bardziej swiadomymi zachodzących ZMIAN ale ILU jest ludzi nieświadomych tych ZMIAN i co myslicie,że ICH Wzniesienie nie obejmie? No nie jest to tak, warunek dla Wszystkich ten sam: Otwarty Umysł – Otwarte Serce – połączenie wibracji Umysłu i Serca – to jest DROGA.
    WZNIESIENIE – to ZROZUMIENIE dla Wszystkich i Wszystkiego.
    WZNIESIENIE – to tylko wysokie wibracje jak: Wybaczenie, Tolerancja,Empatia, Radość, Miłość / której ciągle uczymy się/……
    WZNIESIENIE – to DZIAŁANIE – swoim zyciem udowadniamy Boskość
    WZNIESIENIE – krótko mówiąc to ZMIANA ŚWIADOMOŚCI od której zaczyna się WSZYSTKO.
    Pozdrawiam Wszystkich Czytających i życze lekkości w podniebnym szybowaniu na szeroko rozpostartych skrzydłach i zawsze z UŚMIECHEM 🙂 🙂 🙂
    H.

  53. matata
    Gru 27, 2012 @ 22:58:47

    Tak sobie siedzę i wspominam najwspanialsze chwile w moim życiu i dochodzę do wniosku, że były to właśnie ostatnie miesiące kiedy czułam wszechogarniającą radość, miłość, akceptacje. Te uczucie towarzyszyło mi również 21.12… do dzisiaj. Dlaczego dzisiaj zapragnęłam z sobą skończyć, poddać się i „wrócić do domu”? Byłam z siebie taka dumna. Zrobiłam ogromny postęp w ciągu tego roku a jedyne o czym dzisiaj myślę to co napisać w liście pożegnalnym do bliskich… Co się ze mną dzieje?! Już nie słyszę mojego anioła, nie słyszę mojego silnego serca nie słyszę już nic oprócz myśli które krzyczą by zacząć gdzieś życie od nowa… Nie muszę uciekać od samej siebie, chce po prostu uciec stąd gdzie jestem, ale widzę tylko jedno wyjście. Już nie chcę tak dalej żyć. Moje pragnienie wolności jest silniejsze niż chęć do życia. Chyba jestem jedną z tych osób, które miały zwariować przez napływające energie, ale dlaczego?

    • freeheart
      Gru 27, 2012 @ 23:31:07

      O rety! NIE ZWARIOWAŁAŚ. I nigdzie się nie wybieraj. Chyba, że w 5 wymiar. 🙂 To co przechodzisz, to naturalny proces. Nazwałam to na swoje potrzeby „czyściec”. Spokojnie i świadomie analizuj napływające emocje. Nazwij je, wypełnij miłością i wypuść z siebie przez serce. Jeśli masz ochotę płakać, płacz. To są niezbędne porządki. Czasem trzeba się przewrócić, położyć, żeby dostrzec to, czego nie chciałaś zobaczyć. Zobacz jaki ładny wierszyk znalazłam kilka dni temu. Jakby specjalnie dla Ciebie:

      Miłość – Oddanie
      Współczucie – Wzruszenie

      Nie obawiaj się być słabym
      Nie bądź zbyt dumny by być silnym
      Spójrz w swoje serce mój przyjacielu
      To będzie powrót do siebie samego
      Powrót do niewinności.

      Jeśli chcesz, zacznij się śmiać
      Jeśli musisz, to zacznij płakać
      Bądź sobą nie ukrywaj się
      Po prostu uwierz w przeznaczenie.

      Nie przejmuj się co ludzie powiedzą
      Po prostu podążaj swoją własną drogą
      Nie rezygnuj i wykorzystaj szansę
      By powrócić do niewinności.

      To nie jest początek końca
      To jest powrót do siebie samego
      Powrót do niewinności.

    • Alek
      Gru 27, 2012 @ 23:46:31

      Nie martw się Matata! U mnie miało być tak samo, ale zrozumiałem, że zabawa dopiero się zaczęła i mamy dużo pracy w najbliższym czasie. Polecam Bashara, no i Siebie samego przede wszystkim. Mniej elektroniki, telefoniki, internetyki. Straszne,ale musimy odrzucić swoje laski, podnieść głowy i zbolałe członki, robić co kochamy najbardziej, tworzyć swój dom. Odwagi! Piszę to też do siebie… i pozdrawiam 🙂

    • elzbieta
      Gru 28, 2012 @ 00:31:34

      Matato! Jesteś wspaniałą Istotą, czy zapomniałaś już o tym! 🙂 Zacznij już Siebie widzieć po nowemu! nową rzeczywistość zgodnie z Twoimi oczekiwaniami. Ziemia i życie na Ziemi jest w okresie przejściowym. Postęp przychodzi z determinacją. Nowa Era się zaczęła ale wszystko zależy od nas samych co sobie wykreujemy i jak będziemy chcieli żyć. Słowa, myśli, czyny są energią i one tworzą naszą rzeczywistość. Nie poddawaj się i kochaj Siebie i wszystko dookoła wszechogarniającą miłością! Prawdziwa Jaźń jest tym co inspiruje nasze serca. Nie daj się zwodzić swemu umysłowi gdy zgłasza jakieś zastrzeżenia! śmiej się z wątpliwości intelektu 🙂 Podążaj wzdłuż radosnego strumienia ku Nowej Erze z energią Chrystusa w sercu! Poprzez każdego z nas przejawi się wzniosłość i doskonałość Nowej Ziemi, Nowego Naszego Raju ! 🙂
      Przesyłam Ci Światło Miłości! 🙂

    • M' Niosąca Błękitny Płomień
      Gru 28, 2012 @ 08:00:48

      Witaj Matata!
      Kochanie, każdy ma chwile zwątpienia, zwłaszcza, gdy stan euforii trwa długo przychodzi zwątpienie.Jest to normalne. Wolność jest w Tobie, nie na zewnątrz.
      WOLNOŚCI SZUKAJ W SWOIM ŚWIĘTYM WNĘTRZU.
      Jeśli chcesz – napisz : gabriel3333@wp.pl
      M’ Niosąca Błękitny Płomień

    • Hallo
      Gru 28, 2012 @ 09:12:33

      Witaj Światełko.
      Jestes kawałkiem Boga – czy wiesz o tym? – jestes kawałkiem Mnie i Innych – czy wiesz o tym? – jestes kawałkiem Światła większego lub mniejszego ale jestes – czy wiesz,że świecisz? – jestes TYM lub KIM – czym w danej chwili zechcesz – czy wiesz o tym?
      Wszystko zależy na czym bedziesz skupiać uwagę.
      Tak, tak…możesz byc Smutkiem, Rozpaczą, Tragedią…….. a możesz tez byc Radoscią, Usmiechem, Humorem, Zabawą, Współczuciem, Wybaczeniem…….- wszystko zalezy CO WYBIERZESZ, NA CZYM SKUPISZ UWAGĘ,
      Popatrz oczami wyobrazni jak Jestes połączonymi ze Wszystkimi i Wszystkim nieiwidzialnymi białymi wstążkami Energii takimi nićmi i z ptakiem i z drzewem i z wiatrem i z chmurą i z kwiatem i z kamieniem i z drugim człowiekiem.
      NIE JESTEŚ SAM/A.
      Przywitaj sie z NIMI – pozdrów w myslach – usmiechnij sie do Nich- przeslij Im swoja Miłość i podziekuj za to że są z Tobą.
      Kiedy pada deszcz – przywitaj go radosnie i zobacz w nim Moc Boga – w każdej kropelce usmiechnieta buzkę i to do ciebie – ha ha 🙂
      Kiedy wiatr rozwieje ci włosy – weż go w ramiona i powiedz mu miłe słówko i podziekuj mu za jego Miłość do Ciebie , pogadaj z Nim…..poplotkuj…posłuchaj jego opowieści…….nie bedzie ci nudno. Wypłacz mu sie w kołnierz…..
      Kiedy mijasz psa, ptaka…..pozdrów Ich w myslach , przedstaw sie, powiedz:Kocham Cię a kiedy masz czas to usiądz na ławce i rozmawiaj w myślach z biegającymi psami – zdziwisz sie widząc ICH reakcje – poproś może aby przyszedł do ciebie, usiadł obok….bo ty go tak bardzo kochasz i potrzebujesz MIŁOŚCI………niech łzy szczęścia płyną ….nie powstrzymuj……pozdrów je z usmiechem 🙂
      Poczuj taką więż ze Wszystkim – Wszystko żyje i jest z Toba połączone – kiedy Ty uśmiechasz sie to i Świat tez smieje się do CIEBIE :).
      Kontroluj swoje mysli,zagłuszaj negatywne i usuwaj z głowy…. kiedy usmiechasz sie – Strachy uciekaja na Lachy……a więc masz metodę : UŚMIECH 🙂
      Zawsze idz wyprostowana, lekkim, sprężystym krokiem i zawsze z uśmiechem mijaj ludzi i bądż dla nich Akceptacja i Tolerancja – wszystko jest w porządku, każdy jest na swoim miejscu – a kiedy TOBIE JEST ŻLE – zmieniaj Świat zaczynając oczywiście od SIEBIE – to jest Jedyna i Właściwa DROGA .
      Obudz się rano z uśmiechem – przywitaj świat z usmiechem – pracuj z usmiechem – zasypiaj z usmiechem – a Wszechświat odpłaci ci sie tylko UŚMIECHEM.
      Nie mów,że to niemożliwe – ćwicz, pracuj, eksperymentuj – bo jestes Bogiem tak jak JA i INNI.
      Juz tylu nam udało sie – Tobie też uda się wyprowadzic SIEBIE z tej czarnej dziury.
      pozdrawiam Cie i przytulam i wierze w Ciebie
      H. z usmiechem 🙂

    • sansi
      Gru 28, 2012 @ 09:46:22

      Matata to naturalne,co czujesz. 21.12 i mnie zalała fala przeszłości, otworzyłam stare albumy i nie mogłam przestać płakać. To jest proces oczyszczania. Ściskam Cię mocno i kierujemy się w stronę Światła! ❤

  54. freeheart
    Gru 27, 2012 @ 22:55:04

    https://krystal28.wordpress.com/2012/06/17/wywiad-lilou-mace-z-drunvalo/
    A tak dla przypomnienia wywiad z kwietnia tego roku z Melchizedekiem. Bardzo dokładnie wyjaśnia jak będą przebiegały wzniesieniowe zmiany. Naprawdę wszystko jest ok. Resztę powie Wam Drunvalo. ❤

  55. Ujawnienie
    Gru 27, 2012 @ 22:51:46

    To jest dobre, że ktoś ma do Ciebie pretensje 🙂 Serio śmieszy mnie to.

    Nie przejmuj się Krystal, bo każdy jest kowalem swojego losu. Czy ktoś w to wierzy czy nie taka jest prawda. Dajamanti powiedział, że wznieść się można kiedykolwiek bez oczekiwania na magiczną datę 12/21/12 więc trzeba zabrać się do roboty.

    Ja też nie przeżyłem tego tak jak tego oczekiwałem, ale wiem, że wszystko jest w jak najlepszym boskim porządku. Widocznie nie jestem jeszcze gotowy na Wzniesienie takie, jakiego dokonali to takie Istoty jak Dajamanti. To jest bardzo cenna wskazówka dobitnie ukazująca nam gdzie należy popracować nad sobą.
    Dla mnie jest to bardzo cenną lekcją i na pewno dla tych, którzy Cię krytykują też, ale oni jeszcze o tym nie wiedzą.

    Jesteśmy z Tobą i dziękujemy Ci za Twoją ogromną pracę nad tym blogiem i pomoc jakiej nam udzieliłaś 🙂

    Ujawnienie, z Miłością ❤ kr

  56. Sławomir Lernaciński
    Gru 27, 2012 @ 22:38:52

    A to dobre co napisałaś 🙂

    Nie przejmuj się Krystal tymi, którzy Cię obwiniają. Wyraźnie było napisane w wielu przekazach, że Wzniesienie jest sprawą bardzo indywidualną i każdy dostanie dokładnie to na co sobie zasłużył.
    Dobra wiadomość jest taka, że nie jest jeszcze za późno. To przecież Dajamanti powiedział, że wznieść się można kiedykolwiek nie koniecznie czekając na magiczną datę 12/21/12.

    Ja też nie czuję, aż takiej różnicy jakiej bym się spodziewał i co …. no Krystal, zawiodłaś mnie 😉 Oczywiście żartuję – teraz wiem jak wiele pracy przede mną, abym zmienił siebie i swoje podejście do świata, ludzi i życia. To jest właśnie dar: rozczarowania są właśnie po to, aby czerpać z nich lekcje. Za to powinniśmy być wdzięczni Stwórcy.

    Jeszcze raz dzięki Krystal za Twoją ogromną pracę, którą nas obdarowałaś.
    Mi osobiście bardzo to pomogło i wiem, że nawet narzekający na Ciebie też wyniosą z tego bezcenną lekcję …. ale jeszcze o tym nie wiedzą.

    Pozdrawiam wszystkich

    dzięki za Twoje słowa, drogi Sławku, nie przejmuję się, po prostu zajmuję swoje stanowisko w tej kwestii. Krytycy, może o tym nie wiedzą, ale tylko wzmacniają mnie na mojej drodze duchowej i za to przesyłam im Światło i miłość. Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie i Violi. Z wdzięcznością za Waszą niestrudzoną świetlaną pracę — kr

    • Basia52
      Gru 27, 2012 @ 23:43:02

      Kochany Sławku….Twoje słowa niemal odzwierciedlają to, co napisałam ja…dzieje się i już, a Krystal dla nas wszystkich, którzy tu zaglądają, czytają, myślą i oczekują zrobiła kawał dobrej, świetlanej roboty….nie raz zwalało to wszystko z nóg, ale świadomość, tak….moja, nasza świadomość doprowadziła nas do tego miejsca, gdzie jesteśmy, gdzie rozumiemy, gdzie czujemy….to mało istotne, że czasem zdarzało nam się być niedoskonałymi….ale tego dziś jesteśmy świadomi i to jest to właśnie….ROZUMIEMY i MAMY TEGO ŚWIADOMOŚĆ….Kocham to wszystko….za moment z ciepłej Polski znowu zacznę oddychać „zimną” Szwecją, ale tego pragnę, tak ma być i już….RADOŚĆ, SPOKÓJ, CISZA I…..MIŁOŚĆ PONAD WSZYSTKO….Kocham Was ❤

      • Sławomir Lernaciński
        Gru 29, 2012 @ 20:35:38

        Pozdrawiam serdecznie Basiu

        Jak widać wiele osób ma podobne podejście, ale jednak niektórzy pozostają w tyle. Z powodu mocnego postanowienia nie oceniania innych nie skomentuję bardziej dosadnie ich postawy względem Wzniesienia 😉

        Jeszcze raz cieplutko ściskam 🙂

  57. Basia52
    Gru 27, 2012 @ 22:33:56

    Kochana Krystal, kochani wszyscy dookoła – przed, za, na przeciwko – szanuję każdego z Was tutaj, teraz, wszędzie i zawsze, kocham każdego z Was, bez wyjątku…Doświadczenia moje i Wasze są przeróżne i tak miało być, tak się dokładnie dzieje…Ja, wchodząc po raz pierwszy na Twój blog Krystal byłąm zupełnie zielona w całym temacie, ale tak cudownie mnie prowadziłaś, tak wiele zrozumiałam i tak bardzo świadomie oczekiwałam tego czasu – tego końca i poczatku zarazem…To wszystko się DZIEJE, to wszystko jest naprawdę cudem wszechświata…Często „czułam”, często odbierałam tak wiele, że myślałam momentami iż fiksuję…ale NIE…tak miało być i tak dzieje się nadal…Zaczęłam po prostu, zupełnie zwyczajnie doświadczać SAMEJ siebie – odkopałam SIEBIE, znalazłam SIEBIE, badam SIEBIE…wszystko to, czego kiedyś nie wiedziałam, nie czułam i nie rozumiałam – dziś staje się wyraźniejsze..oj tak, o wiele wyraźniejsze…Nigdy nie ukrywałam, że czasem coś tam jeszcze mam pragnienie ruszyć z 3D, ale mam swiadomość tego co JEST…Jestem INNA, wiem, widzę i czuję to, inni widzą to też bardzo wyraźnie, więc DZIEJE SIĘ!!! Świadomie rozpuszczam zaleciałości i co tam jeszcze mnie czasem dotknie z 3D, bawię się tym wszystkim z rozsądkiem, radością i miłością…Zmiany są ogromne, tak wiele w tak krótkim czasie…Każdy tego doświadcza, bo obserwuję ludzi i słucham, że tak wiele się dzieje, a oni nie wiedzą dlaczego…Pisałam kiedyś, że straciłam wszystko…tak, straciłam ale wtedy właśnie obudziła się we mnie swiadomość tego, co TU i TERAZ…Dziś doświadczam materializacji niemal każdej myśli, jest cudownie, jest wspaniale i jest po prostu pięknie…W kroplach deszczu wyszukuję kolorów tęczy, w płatkach śniegu spokoju i ciszy i już się ‚ NIE STARAM’,bo już mam, już jestem jedną z najradośnijeszych, najszczęśliwszych i najspokojniejszych ISTOTEK na nowej Gai…Doświadczajcie tego samego i jeszcze więcej, z całego serca Wam tego życzę, a Tobie Krystal – cóż, cudowny promyczku tego świata, tego blogu – DZIĘKUJĘ raz jeszcze za to, że JESTEŚ, za to, że rozświetliłaś moją drogę do gwiazd…<3 ❤ ❤

    Basiu, dzięki za Twoje piękne słowa ❤ kr

  58. ramzes
    Gru 27, 2012 @ 22:18:47

    Będą cię winić za to, że milczysz. Będą cię winić, kiedy mówisz za dużo, za mało lub umiarkowanie. Cokolwiek zrobisz, będą cię winić. Ani pochwała, ani obwinianie nie porusza mędrca.
    Budda

    Droga Krystal – to cytat z Twojej strony – myślę więc, że jesteś na to uodporniona 🙂
    ale czyż ci wszyscy, którzy Cię winią nie powinni zastanowić się nad faktem,
    że rok 2012 nie musi trwać 12 ziemskich miesięcy ?
    Dla niektórych może być chwilką zaledwie – a dla innych …
    całym życiem …

    Pozdrawiam Was w Świetle

    • krystal28
      Gru 27, 2012 @ 23:15:31

      Drogi Ramzesie, praktykowanie tego co powiedział Budda daje wiele równowagi i spokoju ducha i wydaje się, ze zrobiłam tu odrobinę postępu 😉 Z Miłością ❤ kr

    • kimba70
      Gru 27, 2012 @ 23:49:38

      Bracie, autobiografia jogina rewelacyjna.

  59. alleksa
    Gru 27, 2012 @ 21:47:43

    Kochana Krystal.
    Wykonujesz wspaniałą pracę udostępniając nam tyle wiadomości.
    Dziękuję!
    Dla mnie wszystko było w porządku – był spokój i radość.
    Ja decyduję co przyjmuję, i ja decyduję, co z tym robię.
    Nikt nie może, a nawet nie powinien robić tego dla mnie i za mnie, bo Ja Jestem kim Ja Jestem!
    Trwający proces czasami zwala energetycznie z nóg – ale to moja decyzja, że w tym uczestniczę.

    Czas dorosnąć, czas wziąć odpowiedzialność za siebie na siebie, Kochani.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: