Kosmiczne Okno 21-23 grudnia 2012

.
.

Planetarne Przesłanie Hatorów przez Toma Kenyona,  4 grudzień 2012

W przekazie kończącym ten rok chcielibyśmy wskazać na energetyczną sposobność wzniesienia świadomości i oświecenie umysłu, serca i ciała. Nazywamy to Kosmicznym Oknem ponieważ jest to przedział czasu, w którym łatwiej możecie dostrzec doświadczane ograniczenia czasu i przestrzeni.

Okno, o którym mówimy w tym przekazie zaczyna się 21 grudnia 2012 (zimowe przesilenie) I trwa przez trzy dni, do 23 grudnia 2012. To Kosmiczne Okno pojawia się dwa razy do roku podczas zimowego i wiosennego przesilenia.

Jak co roku różne planetarne i galaktyczne zrównania mają miejsce, i w pewien sposób „kolorują” one okna, przez które możecie doświadczać waszej rozszerzonej natury. Są również jeszcze inne kosmiczne okna.

Dwa z najczęściej występujących okien ziemskich pojawiają się tuż przed wschodem słońca i chwilę po zachodzie słońca. Oba te okna są wymiarowymi portalami, przez które możecie łatwiej przeniknąć wzrokiem zasłonę oddzielającą światy. Szamani doskonale wiedzą o tych sprzyjających momentach, ale Okno Kosmiczne, o którym mówimy w tym przekazie przynosi coś więcej z powodu jego ustawienia się w jednej linii z rdzeniem galaktyki, Centralnym Słońcem waszej galaktyki, które faktycznie jest czarną dziurą.

To szczególne i rzadkie ustawienie wpłynie na rozprzestrzenienie się ewolucyjnych energii w waszej galaktyce. Wasza Ziemia jest jedną z niezliczonych planet utrzymujących tę energię Wzniesienia.

Tak jak widzimy, to kosmiczne ustawienie nie zwiastuje końca waszego świata, ale raczej zwiastuje nowy początek.  Sposób w jaki każdy z was korzysta z tych katalitycznych, ewolucyjnych energii to już osobisty wybór.

Rzeczywiście wiele osób może doświadczać tych intensywnych energii w sposób drażniący.  Jeśli nie jesteście przygotowani psychicznie, emocjonalnie i energetycznie aby wskoczyć na swoje wyższe poziomy, energie te mogą powodować uczucie postradania zmysłów.

Jeśli jednak jesteście zestrojeni z tym ruchem w górę, będziecie przez te energie uniesieni. Otworzą one przed wami niezwykłe widoki o ile będziecie na nie otwarci.

Ten trzydniowy przedział czasu jest idealnym momentem na kontemplację swojego życia z punktu obserwacyjnego w rozszerzonym stanie świadomości, momentem do wyjścia poza swoją linię czasową, do odczucia swoich życiowych wzorców i swoich osobistych historii, które przywiodły was do tego punktu w czasie.

Nie dajcie się spłoszyć przez te wasze ziemskie doświadczenia, które były i prawdopodobnie sa trudne. To są prawdziwe skarby jakie zwykle kryją się w cieniu.

To właśnie z cienia waszej zbiorowej i osobistej historii wyzwolą się nowe energie. Nasze wskazówki dotyczące sposobu wejścia w to okno skupiają się wokół Dźwiękowej Medytacji Aethos.

Proponujemy wam zapoznanie się z poprzednim przekazem “Aethos i Nie-Dualne Stany Świadomości” by pełniej zrozumieć metodę. Zalecamy pracę z pięciominutową wersją dźwiękowej medytacji do chwili kiedy będziecie z nią osłuchani aby czuć się  komfortowo z jej intensywną dźwiękową energetyką dłuższej wersji.

W różnych momentach w ciągu tych trzech dni proponujemy wam usiąść sobie na chwilę w miejscu gdzie nikt nie będzie wam przeszkadzał. Słuchajcie Dźwiękowej Medytacji Aethos skupiając uwagę na czakrze serca chyba, że słuchanie z uwagą skupioną na innej czakrze daje wam silniejsze przeżycia.

Po wysłuchaniu Dźwiękowej Medytacji Aethos wyobrażajcie sobie w dowolny sposób najbardziej wam odpowiadający, że jakaś część was samych unosi się ponad aktualną linią czasową. Wyobraźcie sobie, że ta część was może doświadczać waszej obecnej historii a być może nawet wydarzeń z poprzednich wcieleń.

Odpoczywając w takim transcendentnym stanie umysłu, kontemplujcie ten cudowny dar a zarazem ten ciężar waszego cielesnego życia.

Jeśli napotkacie przeszkody lub też natkniecie się podczas stanu transcendencji  na trudny moment, ściągający  was do emocjonalnego kotła żalu, gniewu, rozpaczy czy też beznadziei, zróbcie przerwę i wróćcie do Dźwiękowej Medytacji Aethos i powtórnie wznieście  się na jej skrzydłach do swojej transcendentnej natury i rozpocznijcie kontemplację od nowa. Dla niektórych z was może to nastąpić w ciągu wielu powtórzeń.

Namawiamy was do podjęcia tego działania tak często w ciągu tych trzech dni, jak długo utrzymacie odczucie osobistego komfortu. Jeśli potraficie poprzez sztukę cierpliwości zapanować nad sobą, zalecamy unikanie pokusy  przejawiania pozytywnych efektów aż do czasu nadejścia końcowej części okna, które nastąpi wieczorem 23 grudnia. Im głębiej będziecie kontemplowali wasze życie  w sposób jaki wcześniej opisaliśmy, tym mocniejsze będą efekty waszych kreacji.

W Planetarnym Przekazie zatytułowanym “Sfera Wszelkich Możliwości”, udostępniliśmy metodę manifestacji pozytywnych efektów w waszym życiu. Proponujemy zapoznanie się z tym materiałem jeśli nie macie swoich własnych sposobów manifestacji. Rozsiewanie nowych rzeczywistości podczas finałowej fazy  Kosmicznego Okna będzie w dużym stopniu towarzyszyło waszym kreacjom.

I w końcu prosimy żebyście w finałowej części  Kosmicznego Okna, wieczorem 23 grudnia, dodali mocy waszej świadomości włączając się do efektu planetarnego. Miejcie wizję planetarnej współpracy i ogólnoludzkiego, zbiorowego rozpoznania wzajemnych życiowych powiązań, jak to opisaliśmy w „Aethos i Nie-Dualne Stany Świadomości”.

Wielki statek ludzkości jest gotów dokonać zmiany kierunku.  Kiedy wiatr zmian dmie w żagle tego metaforycznego statku, nie bądźcie zaniepokojeni jeśli pochyla się on raz w jedną raz w drugą stronę stawiając czoła odmętom zbiorowych emocji.

Kil będzie chronił wasz statek. Kil to wasze ludzkie serce i cokolwiek będzie się działo wokół was, ustawiajcie wasz kil głęboko w wodzie a wtedy każda podróż będzie bezpieczna.

Hatorowie

Przemyślenia i Obserwacje Toma

Praktycznie rzecz biorąc, chciałbym wyjaśnić jedną część tego przekazu dla osób, które może nie są jeszcze zaznajomione z możliwością unoszenia się ponad swoje linie czasowe. Podstawowa metoda to po prostu słuchanie Dźwiękowej Medytacji Aethos z uwagą skupioną na czakrze serca. (Jeżeli już mieliście sposobność eksperymentować z tym dźwiękowym fragmentem i okazało się, że doświadczacie głębszych doznań skupiając uwagę na innych czakrach, to możecie się skupiać właśnie tam). Po wysłuchaniu pięciominutowej wersji medytacji  dźwiękowej, Hatorowie sugerują wam…. “wyobrażajcie sobie, że jakaś część was samych unosi się ponad aktualną linią czasową. Wyobraźcie sobie, że ta część was może doświadczać waszej obecnej historii, a być może nawet wydarzeń z poprzednich wcieleń”. 

Jeśli jesteście doświadczonymi  “Argonautami Umysłu”, wówczas prawdopodobnie macie własne sposoby na prześlizgiwanie się przez węzły postrzeganego czasu i przestrzeni, doświadczając swojej rozszerzonej natury. I z tego też aspektu swojej natury możecie postrzegać własne życie niejako spoza jego ograniczeń, ujmując to w ten sposób. Hatorowie stwierdzili też, że niektórzy z was będą mogli kontemplować również swoje doświadczenia w innych wcieleniach.

Jeśli jesteście nowicjuszami w tego typu umysłowych pracach, i nie wiecie jak postępować z tą fazą kontemplacji, mam garść podpowiedzi. 

Podpowiedź Numer Jeden:

Wyobraźcie sobie linię naprzeciwko siebie. Wyczujcie tę linię w dowolny sposób najbardziej wygodny dla siebie. Ta medytacja nie jest absolutnie wizualizacją i nie ma to znaczenia czy widzicie coś czy też nie. Naturalnie będziecie mieli skłonność do wyczucia tego wyobrażenia w swojej własnej głównej, czuciowej modalności (w znaczeniu odczucia, którego używasz najczęściej przypominając sobie wydarzenia przeszłe albo wyobrażając sobie to co ma nastąpić) . Dla niektórych z was to może oznaczać, że „wyczujecie” to wyobrażenie – jeżeli jesteście ‚czuciowcami’. Inni (słuchowcy) mogą doznać wewnętrznego głosu, opisującego wyobrażenie, podczas gdy wzrokowcy będą przejawiać tendencję do umysłowego wyobrażenia sobie obrazu. Po prostu podążajcie za swoimi odczuciami podczas wyobrażania sobie czegoś. Następnie wyobraźcie sobie, że jeden koniec linii to moment waszych narodzin, a kawałek linii na wprost was to wasze aktualne życie. Drugi koniec linii, jeszcze nie określony, to moment śmierci. Dla niektórych, ich narodziny będą po lewej stronie, inni wyobrażą to sobie po prawej. Nie ma znaczenia gdzie ten punkt się znajduje. Podczas kontemplacji różnych wydarzeń z własnego życia, umieszczajcie je wzdłuż tej wyobrażonej linii. Kiedy pojawi się coś znaczącego, co miało miejsce kiedy mieliście pięć lat, będzie to bliżej miejsca narodzin niż to co wydarzyło się kiedy mieliście czterdzieści lat, i tak dalej.

Celem tej kontemplacji jest aby poczuć swoje życie, a zwłaszcza wybory jakich  wtedy dokonywaliście, z  perspektywy waszej rozszerzonej natury. Żeby dokonać zmiany perspektywy (tego punktu widokowego), wyobraźcie sobie że któraś część was  zaczyna unosić się powyżej wyobrażenia znajdującego się naprzeciwko waszego fizycznego ciała. Możecie zorientować się, że ten „unoszący się fragment was samych” znajduje się bezpośrednio nad wami lub też poszybował bardzo wysoko. Niech ta „część” szybuje tam gdzie chce i stamtąd niech obserwuje wasze wyobrażenie i waszą osobistą historię wydarzeń spoza ograniczeń narzucanych przez fizyczne ciało.

W tym przekazie Hatorowie proponują słuchanie Dźwiękowej Medytacji Aethos w jej wersji pięciominutowej (z uwagą skupioną na czakrze serca) a następnie kontemplowanie życiowych wydarzeń z punktu obserwacyjnego znajdującego się ponad waszą wyobrażoną linią czasu. Rezultatem osiągnięcia takiej perspektywy (czyli spoza i powyżej waszej osi czasu)  jest to, że mniej identyfikujecie się  z poszczególnymi zdarzeniami waszego życia a bardziej z rozszerzonymi aspektami waszej natury. To poszerzone odczuwanie siebie samego  wykracza poza historie życia – wasze osobiste historie – i łączy was z tymi aspektami świadomości, które są nieograniczone przez okoliczności waszej przeszłości. Dzięki temu przesunięciu swojej samo-identyfikacji  w stosunku do „waszego życia” tak jak tego doświadczacie na  osi czasowej, możecie nawiązać kontakt z waszą wyższą Świadomością, która zupełnie inaczej widzi te osobiste historie niż „wy”, którzy przeżywacie wasze życie jako ludzie.    

Takie przesunięcie perspektywy niesie za sobą większe wzbudzenie współczucia dla siebie samego (lub miłości własnej) jak również rodzaj łaski, która często omija tych z nas, którzy żyją jako istoty wcielone. Pracowałem z podstawową metodą opisaną przez Hatorów, ale zorientowałem się, że jest ona mocniejsza kiedy słuchałem Dźwiękowej Medytacji Aethos kilka minut przed kontemplacją życia, a następnie słuchałem  jej dłuższej wersji podczas dokonywania przeglądu życia, wznosząc się ponad oś czasu (tą wyobrażoną przed sobą). Zauważyłem też, że utrzymywanie uwagi na czakrze serca podczas słuchania i wznoszenia się ponad moją osią czasu daje dużo więcej energii, umożliwia głębszy wgląd i generuje ciekawe,holograficzne rodzaje wyobrażeń, kiedy trafiam na znaczące wydarzenia z przeszłości.

Przeprowadziłem te obserwacje przy jednym z moich mentorów i powiedział on wówczas, że ten sposób pracy jest bardzo wydajny, ale może być zbyt mocny dla osób niewprawionych w medytację dźwiękową. Powodem tego może być fakt, że Dźwiękowa Medytacja Aethos jest energią o wysokiej wibracji, mogącą wzbudzić proces duchowego oczyszczania u słuchacza. Praktycznie rzecz ujmując, myślę, że najlepiej zacząć z pięciominutową wersją przed ruszeniem do dłuższej wersji – trzydziestominutowej. Ale kiedy tylko przyzwyczaicie się do medytacji dźwiękowej, sprawdźcie czy metoda jaką opisałem działa i w waszym przypadku.  

Podpowiedź Numer Dwa:

Niektórzy ludzie nie są dobrzy w wyobrażaniu sobie form geometrycznych,  dotyczy to nawet linii, po prostu nie są w stanie pracować z takimi obiektami. Jeśli jesteś jedną z tych osób, następna podpowiedź bardzo się przyda. Zapomnijcie o wszystkich liniach czasowych i zamiast tego posłuchajcie Dźwiękowej Medytacji Aethos przez pięć minut z uwagą skupioną  na czakrze serca. Natychmiast po zakończeniu słuchania pomyślcie o swoim życiu i jego kluczowych momentach  w przeszłości. Pozostawiajcie swoją uwagę skupioną na czakrze  serca w tym samym czasie. Wtedy, gdy wpadniecie na „punkt węzłowy” lub emocjonalny ładunek , zacznijcie kontemplować to wydarzenie/wydarzenia , w dalszym ciągu utrzymując swoją uwagę na czakrze serca. Jeśli ładunek emocjonalny nazbyt wzrośnie, powróćcie do słuchania pięciominutowego kawałka medytacji dźwiękowej, utrzymując skupienie w sercu do chwili kiedy ładunek emocjonalny przywołanych wydarzeń oddali się z waszego umysłu. Gdy osiągniecie ponownie stan rozszerzonego odczuwania siebie, skończcie słuchanie i powróćcie do kontemplacji przeszłych wydarzeń. Kontynuujcie pracę z przeszłością  w ten sposób aż do momentu kiedy wpływ wspomnień zostanie zneutralizowany.      

Celem medytacji jest aby spojrzeć na swoje życie poprzez rozszerzone doświadczenie siebie samego. I poprzez to poszerzone odczuwanie swojej osobowości  (np. doświadczenie czasu i przestrzeni spoza siebie) wasze postrzeganie siebie samych czy też waszej przeszłości zmieni się.

Magiczny Dar

Znalazłem takie stwierdzenie w tym przekazie, które szczególnie mnie zainteresowało i pojawiło się w części wiadomości, gdzie Hatorowie wskazują  cel tej wyjątkowej kontemplacji. „Odpoczywając w takim transcendentnym stanie umysłu, kontemplujcie ten cudowny dar a zarazem ten ciężar waszego cielesnego życia ”. Interesujące jest, że Hatorowie przebywający w przestrzeniach od czwartego do dwunastego wymiaru, postrzegają wcielone życie zarówno jako dar i jako ciężar. Co mają przez to  na myśli? Mam własne przemyślenia na ten temat, ale udałem się z tym do moich mentorów i poprosiłem o wyjaśnienie. 

Zasadniczo stwierdzili, że życie ludzkie jest rzadką i cenną okazją by uczyć się wymiarowego mistrzostwa, w znaczeniu umiejętności żeglowania przez czas i przestrzeń, mając możliwość wyjścia i bycia poza czasem i przestrzenią. To jest  dar wcielenia, jak to widzą, ponieważ napięcie między naszą nieskończoną naturą a skończonym ograniczeniem naszych ciał jest czymś, z czego powstaje wielkie duchowe mistrzostwo. Ciężar wcielonego, ludzkiego życia, z ich punktu widzenia bierze się z faktu, że my ludzie jesteśmy wciśnięci pomiędzy ramy czasu, miejsca  i okoliczności – z których większość wzmaga nasze odczucie ograniczeń. Dodając do tego nieubłaganą  moc entropii i stałą siłę przyciągania od ziemskiej grawitacji, macie z pewnością z czym się zmagać.

Faktycznie, zadanie nawiązania kontaktu z naszą nieskończoną, nieograniczona naturą podczas działania w tej rzeczywistości pełnej ograniczeń fizycznych i kulturowych, jest pod wieloma względami wysiłkiem herkulesowym. I dlatego też życie jest, używając tu słów Josepha Campbella: „podróżą bohatera (bohaterki)”. 

Uwaga: podkreślenie w nawiasie jest moje. Oryginalne zdanie Campbella brzmi: “podróż bohatera”. Moje osobiste odczucie jest takie, że użył on męskiej formy by oddać zarówno sens męski i żeński  w konwencji społecznej. Ktoś może pomyśleć, że jest to dzielenie włosa na czworo przy podkreślaniu zarówno bohatera jak i bohaterki, ale uważam, że włączenie żeńskości do wzorca mitycznego heroizmu jest ważne. Społeczna rzeczywistość jest kształtowana zarówno przez fizyczność jak i mityczno-religijną symbolikę. Z pewnością symbolika mityczna ma potencjał, który porusza się na planie kultury i wpływa na nas w sposób którego normalnie nie jesteśmy świadomi.  W rzeczywistości ziemskiego życia, kobiety równie często jak mężczyźni  wypełniają bohaterskie role. Myślę, że najwyższy czas zrównać wszystkich w tej  materii.  

Kontemplacja Życia

Po odebraniu tego przekazu  przyszło mi do głowy,  że metoda Hatorów dana nam do kontemplowania naszego życia podczas Okna Kosmicznego będzie silnym, transformującym narzędziem w każdym czasie – szczególnie podczas życiowych zmian. Skonsultowałem to z mentorami i oni potwierdzili, że może ona być użyta w dowolnym czasie z dobrym skutkiem. Po prostu to specyficzne Kosmiczne Okno jest szczególnie naładowane wspomagającą energią, dlatego też udostępnili nam tą technikę właśnie teraz. Chociaż wskazałem na to już wcześniej, myślę, że będzie pomocnym powrót do punktu zwrotnego metody dla tych którzy będą korzystali z tej techniki już po przejściu przez zbliżające się  zrównanie.  

Zasadnicza koncepcja opiera się na naszym nawykowym akcie samookreślania się.  Normalnie identyfikujemy się z naszą cielesną egzystencją. Doświadczamy naszego życia jako ruchu liniowego poprzez czas i przestrzeń.  To nasza biologiczna rzeczywistość, i jako ludzkie ssaki jesteśmy  z nią związani poprzez nasz system nerwowy oraz konieczność kierowania się do realiów świata fizycznego aby przetrwać. Jednakże jest też jeden aspekt naszej istoty transcendentny względem czasu  i przestrzeni lub co najmniej oddzielony od nich. Nie jest istotne jak się dostać do rozszerzonego odczuwania swojej istoty. Najważniejszy jest akt wyjścia z pudełka swojej własnej samoidentyfikacji. 

Dźwiękowa Medytacja Aethos jest jednym ze sposobów na wyjście „z pudełka”. Jest wiele innych dróg  prowadzących do tego celu. Jak się tam dostaniesz to nie takie ważne. Jednakże wejście w rozszerzone odczuwanie siebie samego jest ważne. To właśnie z tego stanu Jaźni możecie kontemplować wasze życie z perspektywy nieograniczonej przez osobiste historie czy konflikty. W praktykowaniu tego kryje się prawdziwa moc.  

Końcowe Myśli

Hatorowie wspomnieli, że trzeci, końcowy dzień Okna Kosmicznego, 23 grudnia, jest oknem pełnym potencjału dla  osobistych manifestacji. I jeśli chcecie wykorzystać tą okazję korzystając z ich metody kreacji, sugeruję abyście zapoznali się z ich przekazem  „Sfera Wszelkich Możliwości” (The Sphere of All Possibilities) To właśnie tego czasu Kosmicznego Okna dotyczy prośba Hatorów. Proszą abyśmy dodali mocy naszym intencjom dla wyjątkowego efektu planetarnego – zbiorowego rozpoznania wzajemnych połączeń wszelkiego życia i potrzeby planetarnej współpracy pomiędzy ludźmi (jako przeciwieństwa konfliktu). Ich wskazówka dotycząca tego jak wykonać to zadanie pojawiła się w  jednym z poprzednich przekazów: „Aethos i Nie-Dualne Stany Świadomości”. Możecie znaleźć link do Dźwiękowej Medytacji Aethos na końcu tamtego przekazu lub też w sekcji „Do Posłuchania” (Listening) na naszej stronie internetowej. Możecie odnaleźć poprzednie przekazy Planetarne Hatorów, klikając na przycisk “Hathors” na stronie głównej, wybierając następnie na górze strony język Polski.

Informacje nie związane z tym przekazem

Zamieściliśmy trochę nowych plików audio w dziale „Do Odsłuchania” (Listening) na stronie internetowej, wliczając w to fragment z warsztatów zatytułowanych  Transmisja Światła (Transmissions of Light). Kliknijcie tutaj po więcej informacji dotyczących Transmisji Światła (Transmissions of Light).


Tom Kenyon

4 grudnia 2012

©2012 Tom Kenyon All Rights Reserved http://www.tomkenyon.com

http://tomkenyon.com/the-cosmic-window

Przetłumaczył Piotr Kopiński

49 komentarzy (+add yours?)

  1. kimba70
    Gru 19, 2012 @ 12:46:38

    Ponieważ ten wiek jest Wiekiem
    Zbawienia i na tej drodze człowiek został oddany w ręce siebie samego.
    Nikt niczego, nikomu , nie narzuca wszystko jest w nas i zależy od nas.

  2. Tirja
    Gru 19, 2012 @ 11:50:54

    ….a kiedy skończy się straszenie wysysaniem energii. To co we mnie Światła godne jest do wzięcia bez ograniczeń, reszta mnie nie interesuje:)

  3. Hallo
    Gru 16, 2012 @ 19:23:29

    Moi Drodzy – Kryształki.
    Chcę jeszcze raz wspólnie z Wami zastanowić sie nad procesem WZNIESIENIA.
    Musimy sobie uzmysłowić,że Wzniesienie to ZMIANA WIBRACYJNA naszego Umysłu czyli Świadomości.Dotyczy to tylko naszej Wewnetrznej Transformacji.
    A dokładniej to zakotwiczenie wysokich wibracji w Świadomości i jak np. dla Istot 3W / czyli MY/ – minimum Energii z 5W. Sa to Energie Świetliste, Pozytywne, dające głębszy wgląd w Życie i większe spektrum wiedzy.Bo każdy Wymiar to wyższy stopień Świadomości, to stopnie drabiny na drodze do Świadomości Boga.
    To pozbycie się dotychczasowego Umysłu Fizycznego zwanego EGO, opartego tylko na 5 zmysłach a więc Umysłu Ograniczonego bo związanego tylko z logiką.
    Zmiana Świadomości to przejęcie dowodzenia przez Naszą Duszę czyli Serce w rozumieniu kosmicznym.
    Zmiana Świadomości – JEST PROCESEM – czyli trwa – ile? – sprawa indywidualna.
    My dopiero dreptamy, jesteśmy takimi przedszkolakami, łykamy teorię , po prostu UCZYMY się bo to Nowa dla nas wiedza. Wypadałoby porzucić dotychczasowe przyzwyczajenia, wiedzę, nasze postrzeganie……………i zacząć od początku tak jak czysta tablica. Potrzebni nam Nauczyciele, Opiekunowie……i to cały czas na naszej Drodze do Ojca. I przeraża mnie stwierdzenie: podziękuję moim Przewodnikom…Aniołom………. idę za głosem Serca itp …..a w takim razie Serce to kto? to co? – a może to właśnie podpowiedz Ego?
    Czy to zachowanie nie jest podobne do „Zosi Samosi”? – nauczyła się w piaskownicy budować babki i mówi:”Jaka Ja Wielka.”
    I wracając jeszcze to Wzniesienia Gai – to tez Proces, który rozpoczął sie i trwa .
    Gaja przechodząc do 5W – zwiększa swoja wibrację i wszystkie Jej Istoty muszą przystosować się do takiego napięcia – w przeciwnym razie nastapi spalenie bezpieczników podobnie jak w urzadzeniach elektrycznych.
    A na koniec – nie bedzie żadnych pojazdów zabierających ludzi gdzieś – Wszyscy zostajemy TU – warunek to dostosowanie sie do Nowego Napięcia czyli Wymiana Instalacji na Wysokowibracyjną.
    Nie jesteśmy sami – mamy Świetlistych Opiekunów – płyną Wysokie Energie zgodnie z Boskim Planem Kosmicznym, przystosowując Nas do ZMIAN.
    Prośmy tylko o wszelka pomoc na tej Drodze Ewolucji – a pomoc zawsze przyjdzie.
    Otwierajmy się na Nowe , eksperymentujmy – a zaczynajmy zawsze od bycia Radosnym, Uśmiechniętym, Szczęśliwym,Ufnym……… świetne samopoczucie to podstawa Początku Zmian.
    H. pozdrawiam Was radośnie 🙂

    • Gość
      Gru 16, 2012 @ 20:31:18

      Cytując „Potrzebni nam Nauczyciele, Opiekunowie……i to cały czas na naszej Drodze do Ojca. I przeraża mnie stwierdzenie: podziękuję moim Przewodnikom…Aniołom………. idę za głosem Serca itp …..a w takim razie Serce to kto? to co? – a może to właśnie podpowiedz Ego?”
      1. Jeśli postrzegasz świat poprzez serce – nie ma tam ego.
      2. Do rozwoju potrzebujesz sięgać po coraz wyższe wibracje. Przykład techniczny, jeśli porównasz się że człowiek posiada potencjał 230V, to gdy sięgniesz po milion Volt to cię spali, a jak sięgniesz po niskie napięcie np 10V to cię zdołuje. Gdy sprawdzisz, że techniki, modlitwy, mantry, różnego rodzaju praktyki, ćwiczenia to one mają swój potencjał np 50V który był dobry dla wzrostu dla starego człowieka gdy on miał np 20V, a teraz gdy potencjał człowieka jest dużo wyższy niż te proponowane modlitwy, praktyki, mantry, ćwiczenia, stwierdzasz, że to ci nie służy, nie ubogaca Ciebie. Szukasz tego co ma wyższe wibracje i to co znajdujesz w sercu okazuje się najwyższe w konfrontacji z tym co znajdujesz na zewnątrz.
      3. Możesz żyć jak człowiek, a możesz żyć jak Bóg każdego dnia, wybór zależy od Ciebie – kwestia świadomości. Człowiek potrzebuje praktyk ćwiczeń, technik by coś osiągnąć. A czy Bóg by coś osiągnąć potrzebuje technik praktyk czy skomplikowanych długotrwałych ćwiczeń? Po prostu życie jak Bóg jest dużo łatwiejsze i po co dla Boga nauczyciel?
      4. Jesteś we wszystkich wymiarach jednocześnie (i poza wymiarami) i jeśli ustawiasz sobie rzeczywistość, że trzeba przejść przez poziom 5 i wyższe w drodze do Ojca to taką sobie kreujesz iluzję. Świat doświadczeń = świat iluzji wraz z umieszczonymi w nim wymiarami = Teraz (inni definiują że nie ma przeszłości ani przyszłości jest tylko teraz). „Teraz” dotyczy tylko „świata doświadczeń” a w sercu doświadczać możesz wyjścia poza TERAZ, czyli poza świat doświadczeń, poza światy iluzji do jedynej rzeczywistości „Miłości i serca”. Tam nie zaprowadzi cię żaden nauczyciel, bo nauczyciele są tylko w światach iluzji. Poza TERAZ może zaprowadzić cię tylko Twoje serce.

      • Hallo
        Gru 16, 2012 @ 21:21:45

        Hej, Hej Gościu.
        Czytaj powoli i ze zrozumieniem bo w prędkości mozna tylko dostać zadyszki.
        Moja intencją było aby nie dziękowac jeszcze naszym Niebieskim Opiekunom – bo jesteśmy za MALi jak na ten czas.Natomiast dziękowanie juz TERAZ to może byc podpowiedż EGO . Przez cały czas naszej Drogi do Domu Ojca bedziemy otoczeni
        Nauczycielami z Wyzszych Wymiarów.
        Jeżeli chodzi o techniki, rytuały….moga byc pomocne – ale to nie czytanie, to nie celebrowanie jest ważne – ważne tylko DZIAŁANIE czyli Nauka czyli DOŚWIADCZANIE. Tak jak to zrobił i Nas nauczał DAJAMANTI.
        pozdrawiam cię cieplutko H. 🙂

  4. Sunlion
    Gru 16, 2012 @ 18:57:55

    MIEJ SERCE I PATRZAJ W SERCE…
    ………………………………………………….I BĄDŹ W NIM ! 🙂

    Tym mottem chciałbym opatrzyć kilka chwil rozważania nad … ‚Trzema Dniami Ciemności’…
    Skąd właściwie te ‚trzy dni’ i dlaczego ‚ciemności’..?..
    Kluczem do rozważań będzie tutaj śmierć Jezusa…To on na trzy dni został złożony do grobu …,a następnie zmartwychwstał..
    Śmierć Chrystusa była celowa.., akcentująca to co będzie nas wszystkich teraz czekać !
    My stoimy przed identycznym zadaniem…- nasze ciało ‚trzeciogęstościowe ma się ‚transformować’ ..żeby nie powiedzieć…najpierw ‚umrzeć’..a następnie odrodzić się- zmartwychwstać w Nowej Rzeczywistości…
    Tamte ‚trzy dni’ powielane są we wszystkich prawie przekazach (głównie chrześcianskich)…, sięgających do tego samego źródła..
    Zatem pierwsza rzecz .. :te ‚trzy dni’ są terminem umownym odnoszącym się do okresu kiedy ciało trzeciogęstościowe umiera ..,a czwartgęstościowe jeszcze się nie ‚narodziło’.
    Teraz …ile faktycznie ‚to’ będzie trwało..?
    To sprawa indywidualna ! Dla jednych ( przygotowanych ) będzie to niezauważalna chwila…, a dla niektórych dłuuuugie lata…,potrzebne na to ,ąby każdy ‚zespolił’ się z jedynym uczuciem jakie nam przeszkadza w osiądnięciu Wzniesienia…- z lękiem ! ….CZYLI ZALEŻEĆ TO BĘDZIE OD SERCA ! , bowiem w owym dniu cały wszechświat zostanie jakby ‚zresetowany’ używajac terminologii komputerowej .., czakry w naszych ciałach ‚zapadna ‚się do naszych serc…i z ich przestrzeni będziemy odtwarzać wszystko od nowa !.. z tego co wnich będzie !.. Oczywiscie najlepiej gdyby nie było tam nic.., poza uczuciem bezwarunkowej Miłości.., wtedy odrodzilibyśmy się w Świetle Stwórcy czyli w tzw. ‚siódemej gęstości” !

    Pytanie ..: jak to będzie ogólnie postrzegane..?
    Posłuę się tutaj zwykłą geometrią : jest prosta ze stycznym do niej okrągiem… Teraz jedną z półprostych ( punkt styczności je dzieli) odrzucamy i tak powstała figura obrazuje nam.. :
    graficznie proces Wzniesienia !
    TA półprosta to czas liniowy kończący się Wzniesieniem ( punktem styczności ).., a okrąg ( dla kazdego różny ) to jakby dodatkowa pętla czasu – tych umownych ‚trzech dni’..potrzebna na ‚dostosowanie’ się tych jeszcze nie gotowych…
    Od momentu Wzniesienia (Czyli powtórnego przyjścia Jezusa) nie bedzie już wiecej śmierci.. (Chrystus to obiecał )..,zatem niezależnie na jaki okres czasu ludzie będą uwięzieni w pętli – nie bedzie tam śmierci i ewentualnych inkarnacji …tylko możliwe wniebowstąpienie po uporaniu sie ze strachem przed ‚nowym’- czyli przed Wzniesieniem !
    Będący w pętli nie będą sie starzeć..,będą życ po tysiąć lat i więcej ! BĘDĄ ‚WZNIESIENIOWO’ DOJRZEWAĆ 😉
    Natomiast Ci co się wzniosą …nie zauważą tego…bo wszystko u nich będzie ‚Tu i Teraz’ ! Wszyscy będa przebywać razem..,ale dla jednych będzie to Raj.., dla drugich mozolna praca przy odradzaniu i siebie… i Ziemii.
    Ostatecznie i tak życie wartościami materialnymi w pętli zacznie ‚rozmiękać’ w duchowości i wszystko połączy sie w jedno ‚Tu i Teraz’ ! 🙂
    ZATEM… I CHWILA …I TYSIĄCE LAT.. BĘDĄ TYMI ‚TRZEMA DNIAMI’ !

    Teraz co z ciemnościami ..?
    Jeżeli czakry nam się ‚zapadną’ w Serce.. i materia zacznie ‚płynąć’ ..,a nawet zanikać.., to to samo spotka nasze ciała i oczy ! ( nie bedzie też można niczego dostrzec trzecim okiem, bo i tego narządu nie będzie ! )
    TYLKO SKUPIENIE W SERCU DA NAM RATUNEK !!! Jeżeli świadomość bedzie poza sercem , człowiek będzie przeżywać szaleństwo zagubienia !!!
    Są zalecenia w przekazach by pozostać w domu i mieć zapaloną świecę święconą…
    Hmmm..nie zaszkodzi .., a napewno pomoże…
    Chodzi o to,że Nasze Serca to nie tyle miejsce co .. przestrzeń !
    Zatem ten uszczelniony wg zaleceń przekazów pokój …to faktycznie przestrzeń Naszego Serca, kóra ‚uszczelniona’ wiarą.. nie dopuszcza żadnego lęku .., a święcona świeca to tylko symbol…. właśnie czystości i świętości naszego kochanego Serducha .. 🙂

    MIEJ SERCE I PATRZAJ W SERCE..
    ……………………………………………………I BADŹ W NIM..!.. 🙂

    Pamiętajcie kochani ,co powiedział Don Alejandro i wielu wspaniałych przewodników duchowych .. :.. ” NIE LĘKAJCIE SIĘ !…” ,
    ..ale bądźcie przygotowani…… Tylko lęk to zguba !..- chociaż i nie tak do końca ! 😉

    Nic nie może i tak przekreślić Wzniesienia… może sprawić ewentualnie troche więcej wysiłku.., ale finał jest Nasz !

    W jakim magicznie pięknym czasie My żyjemy

    Pozdrawiam z Serca i buziaczki 🙂

    PS
    Jak najbardziej zalecam pracę zespołową… ! ..
    ..tylko ze świadomością,że inni są drogowskazami i motywują, ale przejście przez Portal Naszego Serca to sprawa indywidualana.. i musimy na to być przygotowani.. Nikt Nas nie będzie ani wciągał ..,ani popychał …To będzie ostatni akt naszej Wolnej Woli !….a potem …http://www.youtube.com/watch?v=tOzSHVlXFmY
    Pamietajcie : SERCE TO POTĘGA ! 🙂

    Jeszcze fragment tekstu piosenki :

    Niedaleko stąd znajduje się piękna kraina.
    Na dźwięczącej karuzeli
    Bedziemy kręcić się, kołysać oraz nurkować w górę i w dół
    A co jeszcze będziemy robić, zależy od ciebie.

    Hura! Hura! To wakacje.
    Co za świat wypełniony zabawą dla każdego, wakacje
    Hura! Hura! To wakacje.
    Zaśpiewaj letnią piosenkę, wyrusz w trasę, wakacje,
    to wakacje.

    No cóż, jestem grą,
    podążam za zabawą.
    Teraz to wszystko ożywmy dziś,
    przygotuj się na miłość i śmiech. 🙂

  5. zdzich
    Gru 16, 2012 @ 18:26:17

    Opiszę jeszcze jeden rodzaj doświadczenia jakie często samoczynnie mi się tworzy, choć obecnie mogę sam też swoja świadomością. Zaczęło się od medytacji, parę lat temu, w pewnym momencie, rozszerzyłem się, stałem się jak torus – to do zobrazowania, użyłem tego określenia – taki „pusty” w środku, wtedy chciał wejsc we mnie duch dziewczynki ale wypchnąłem ja i po kolejnych odwiedzinach i ” rozmowach” pomogłem jej odejść, ale do rzeczy, kiedy tak się rozszerzam, to mogę świadomością „objąć” ziemie, cały układ słoneczny, galaktykę, cały kosmos, na koniec trafiam na pustkę, a w niej pełno błyszczących, takich świecących punktów, gwiazdek….i to uczucie spokoju, błogości, bycia i niebycia jest wszechogarniające, dlatego czuje że wzniesienie nastąpi w nas wraz z kochaną Ziemią, a nie przez tunele. Oczywiście to jest moje „doświadczenie” i jak powiedziała mi moja WJ. jest tyle prawd ilu wznoszących się i mistrzów wzniesionych. Kocham Was… jestem w Was, a Wy we mnie 🙂

  6. wika
    Gru 16, 2012 @ 17:52:51

    Kochani, zapraszam na kolejne smakowitości… 😀 http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2012/12/granice-swiadomosci.html

    • Tirja
      Gru 16, 2012 @ 18:47:46

      Dzięki Wika 🙂 zaiste pyszności, po skonsumowaniu mogę powiedzieć tylko stanowcze – Nie !!! – dla postrzegania liniowego 🙂 Buziaki 🙂

  7. Basia
    Gru 16, 2012 @ 16:38:44

    Kiedy się wyciszę, to bardzo intensywnie odczuwam napływające energie na Ziemię. Dzisiaj w trakcie porannego napełniania zobaczyłam coś w rodzaju takiego portalu – przejścia, a przynajmniej tak mi się wydaje. Był to wysoki i bardzo jasny tunel, szerokości około 3,5 m, w którym gdzieniegdzie znajdowały się różne krystaliczne formy. Korytarz przepełniony był ludźmi. Wszyscy byli lekko przezroczyści i podążali wolno w tym samym kierunku, a ja razem z nimi. W pewnym momencie uniosłam się do góry i dalej płynęłam w powietrzu. Po chwili wizja się urwała. Niestety, nie dane było mi jeszcze zobaczyć, co znajduje się na jego końcu, ale i tak czułam się cudownie. Pozdrowienia dla Wszystkich!

    • zdzich
      Gru 16, 2012 @ 17:31:37

      Kochana Basiu, nie kwestionuje wizji, ale w dzieciństwie często przebywałem w „kosmosie, innym wymiarze” towarzyszył mi opiekun a może WJ, i zawsze ostrzegała by zbytnio się nie zbliżać do tych tuneli cytat ” uważaj, wlecisz to już nie wrócisz” „słyszę” to do dzisiaj w głowie, były to błyszczące, połyskujące prawie przezroczyste twory. z ziemi biegnące w rożnych kierunkach w przestrzeń, ja czuje ze wzniesienie odbędzie się w nas, nie na zewnątrz 🙂

  8. antla
    Gru 16, 2012 @ 16:03:18

    Grudzień należał chyba do najdziwniejszych i najbardziej intensywnych miesięcy w moim życiu. Tyle się działo! A od 3 dni mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży jak nie większe. ;D Nie nadążam już za tym, nie wiem kiedy płaczę ze szczęścia a kiedy ze smutku. Coś czuję, że oczyszczam całą okolicę! xD Ale cały czas jestem podekscytowana jak małe dziecko które czeka na prezent od mikołaja 😉 Dobre energie- przybywajcie! Przyjmę Was na klatę! A co mam nie przyjąć?

    Buziaki dla Was wszystkich! ;* Obserwujmy i cieszmy się z tego co widzimy! Mamy dobry wiatr w żaglach więc korzystajmy! ;D

    • sylla
      Gru 16, 2012 @ 16:36:51

      Moja droga;
      To jest oczyszczanie. Ja też to przeżywam. Przychodzą do mnie, a raczej wychodzą ze mnie rożne negatywne rzeczy, które przepracowuje lepiej lub gorzej. Dziś znowu przyszła do mnie rzecz, która dwa tygodnie temu nieźle mnie poturbowała. Ale dziś ja zniosłam już dużo lepiej i teraz cały czas odprowadzam do światła. Siedzi we mnie , ale staram się w nią nie wnikać. Trochę wywołała emocji ale zapanowałam nad nią. Zrozumiałam jedną rzecz, iż to wszystko chcę już oddać i wejść w 5 W. Trzymaj się kochana mocno: Powtarzaj sobie: wybaczam to sobie; przepraszam kocham cię dziękuję. To pomaga. I miej świadomość ze to jest iluzja, która ma już teraz odejść. Część z tych rzeczy zapewne są odbijankami jeszcze innych ludzi emocji, które do nas też trafiają. TO JUŻ NIE JEST TWOJE- wybacz to sobie bez żadnych skrupułów.

  9. daw le
    Gru 16, 2012 @ 16:01:51

    Kochani abstrahując od tematu przekazu macie może jakieś info odnośnie stref wolnej energii? Jak zapewniała nas GFŚ implementacja urządzeń miała nastąpić we wrześniu wedle tego przekazu: http://terazjesttenczas.blogspot.co.uk/2012/06/wiadomosc-od-galaktycznej-federacji_07.html A może ktoś takową już posiada?

  10. marmur71
    Gru 16, 2012 @ 15:35:26

    „Tak wiele osób przebudza się każdego ziemskiego dnia. Widzimy jak w różnych zakątkach Ziemi ludzi stopniowo otwierają się i przypominają sobie swoje Boskie Dziedzictwo. Żadna droga do Oświecenia nie jest taka sama. Każdy człowiek jest indywidualnością w Jedności. Niektórzy budzą się w ułamku sekundy i wytrwale podążają ścieżką Ducha. Są też tacy, którzy się wahają. Wierzyć? Nie wierzyć? Robią dwa kroki do przodu, jeden krok w tył. Nie ma wytycznych, które pasowałyby do każdego człowieka. Wszyscy macie wolną wolę i wybieracie w jakim tempie poruszacie się po drabinie Wzniesienia. My, wszyscy wasi Niebiańscy Pomocnicy, cieszymy się z każdego duchowego przebudzenia, a ponieważ wszystko we Wszechświecie jest ze sobą połączone, z radością i miłością pomagamy wam rozwijać się ponieważ wtedy także i My wzrastamy. Także i wy, przebywając na Ziemi, powinniście sobie wzajemnie – taktownie i z szacunkiem – pomagać. Dzielcie się wiedzą i mądrością z tymi, którzy mądrości są spragnieni, a którzy nie potrafią jeszcze odnaleźć jej wewnątrz siebie. Udzielajcie porad tym, którzy stawiają pierwsze kroki na drodze duchowego poznania. Wspierajcie się nawzajem i miejcie świadomość, że pomagając innym – pomagacie sobie.”

  11. basiulek
    Gru 16, 2012 @ 14:59:08

    KochanA Świetlista Rodzinko, życia w MIŁOŚCI I ŚWIETLE WSZYSTKIM ŻYCZĘ …:)

  12. Gabriel
    Gru 16, 2012 @ 13:23:38

    Witam!
    Pole elektromagnetyczne Matki Ziemi ma kształt torusa (wydłużony przez pęd po spirali). Droga Mleczna – jej pole elektromagnetyczne – to też torus. Kształt torusa będzie mieć pole elektromagnetyczne Istoty L. po Wzniesieniu. Torus jest to samonapędzająca się i samoregulująca podstawa stwarzania. Przelatujemy przez, najwęższą część torusa naszej galaktyki. Po jej przejściu – nastąpi zmiana biegunów z powodu „dopasowanie” elektromagnetycznego do nowego położenia względem centrum torusa.
    Pozdrawiam -M’, Niosąca Błękitny Płomień

  13. Tirja
    Gru 16, 2012 @ 11:04:40

    Kochani czuję się jak przed przeprowadzką, nudzą mnie „stare śmieci” ale w moim wnętrzu wciąż trwają prace remontowe na przyjęcie Nowego 🙂 Chciałabym już przez Kosmiczne Okno ,drzwi, chociażby przez malusi lufcik 🙂 Jednak jeśli nawet zaliczę obsuwe to i tak wiem, że się przeniosę 🙂 Życzę Wam jeszcze szybszego przyspieszenia i błyskawicznie przesyłam buziaczki przemiany 🙂

    • sylla
      Gru 16, 2012 @ 16:39:15

      Ja ostatnio też czuję stagnację i już mnie męczy ta iluzja 3 W. takie mam odczucia. I tez się czuję jak przed przeprowadzką i już mam ochotę to wszystko opuścić. Myślałam ze tylko u mnie takie stany się pojawiają. A widzę ze jest to odczucie wielu ludzi.

    • Dorota
      Gru 16, 2012 @ 16:53:14

      Też tak mam :), ale przy okazji obserwuję tych „mniej oświeconych” , którzy są gdzieś obok, że też jakby na coś czekają, tylko po swojemu :). Za to jakby mniej protestują, gdy do nich coś próbuję zagadnąć o „tych sprawach”. Coś mi się wydaje, że chętnie by się czegoś dowiedzieli, tylko jakoś im głupio pytać skoro do tej pory dobrotliwie się uśmiechali i traktowali mnie jak nieszkodliwą świruskę. Coś się dzieje 🙂 Fajnie jest 🙂 🙂

  14. Evenyl
    Gru 16, 2012 @ 10:45:48

    Witam wszystkich serdecznie…
    Mam ogromną prośbę, proszę o jakąś radę…..
    Od kilku dni mam koszmarne sny….zdrady ukochanego, dziś ucieczka przed gwałcicielami….Nie wiem jak się ustosunkować czy to są projekcje zazdrosnej wyobraźnie…czy może jakieś byty astralne krążące wokół i podsuwające to co złe…..Zastanawia mnie też czy te sny mogą być jakimś ostrzeżeniem,pokazaniem tego co partner robi a jest dla mnie nie dostrzegalne…
    Proszę o radę…wstaje z bólem głowy i bijącymi się myślami- sny są tak rzeczwiste,że przez pół dnia chodzę totalnie rozbita……..
    Proszę kochani, bardzej rozwinięci duchowo o radę…….Pozdrawiam Serdecznie

    • wika
      Gru 16, 2012 @ 15:13:50

      Kochanie, teraz oczyszczane są śmiecie ‚z samego dna’, więc mów im ‚żegnajcie’ i niech sobie idą, a Ty napełniaj się światłem i miłością na wszelkie możliwe sposoby. Wielu ludzi tak ma, to nieprzyjemne, ale nie należy się tym niepokoić. Większość z tego to zresztą nie są ‚śmiecie osobiste’, tylko wspólne, z różnych starych pól mocy, które się teraz oczyszczają i rozpadają wokół Ziemi. Najlepiej nie traktuj tego osobiście. Siedzimy we wspólnym garze, i zaraz w nim wspólnie będziemy gotować pyszną nową zupę 😀 Buziaki i trzymaj się! To wszystko nie jest Tobą, bo jesteś czystym Boskim Światłem 🙂

      • sylla
        Gru 16, 2012 @ 16:42:18

        Kochana Wiko;
        Masz rację. Ostatnio dość ciężkie tematy przerabiam w mojej świadomości. Dwa tygodnie temu jeden temat mój życiowy przepłaciłam aż ostrym zapaleniem pęcherza. dziś znowu powrócił i dziś przeszłam go dużo bardziej łagodniej. Co prawda nie obyło się bez emocji, ale dużo mniejszych niż poprzednio. Opanowałam temat. I to jest mój sukces. Cały czas powtarzałam sobie Wybaczam sobie i odprowadzam do światła. Zaczęłam stosować afirmacje hoopoo. I pomaga. Choć we mnie siedzi, ale nie przywiązuje do tego wagi.

  15. zdzich
    Gru 16, 2012 @ 09:37:52

    Kochani poharcowałem tak z ranka, po śniadanku 🙂 zostawiam promienie złota 🙂 i moc buziaków i uścisków, ale zjawie się jeszcze 🙂

    • Tirja
      Gru 16, 2012 @ 10:09:41

      Ten poranek zdecydownie należał do Ciebie:) ale i nam się dostało promieni złotych i buziaków 🙂 Nie przestawaj harcować 🙂

    • wika
      Gru 16, 2012 @ 15:08:43

      Tak jest, Zdzichu, harcuj dalej, kochany, dopiero tu weszłam i od razu mi świetliściej! 😀 Buziaki! 🙂

  16. kimba70
    Gru 16, 2012 @ 09:22:31

    Coś dzieje nie umiem tego opisać.

  17. langer jolanta
    Gru 16, 2012 @ 02:37:56

    jezeli wierzysz i idziesz ta droga ,to czego sie obawiasz ciemnosci .Masz wskazowki jak w zegarku a one cie poprowadza.-jola

  18. marmur71
    Gru 15, 2012 @ 23:53:13

    „Jeśli Bóg jest wszystkim co masz,

    masz wszystko czego potrzebujesz.”

  19. Andrzej Dubiński
    Gru 15, 2012 @ 23:05:54

    Tak wiadomo o trzech dniach ciemności które nastąpią nie w grudniu ale w lutym 2013 roku

    • Sabrina
      Gru 15, 2012 @ 23:45:39

      A skąd wiadomo o 3 dniach ciemności w lutym?

    • Ciekawyyy
      Gru 16, 2012 @ 00:16:45

      Z technicznego punktu widzenia ma to mniej więcej tak wygladać
      http://vimeo.com/14069641#t=17 Nie warto spekulować/polemizować na temat ewentualnego przestrzału w określeniu dokładnej daty przejścia/wejścia Matki Ziemi w nową erę , to jedynie teoretyczna paplanina nie zmieniająca faktu iż przejście nastąpi.
      Jeżeli póxniej nawet o parę lat to jednak nastąpi. Cóż…. lepiej sie przygotować na ile się tylko potrafi, no… chyba że ktoś wątpi w to przejście to wówczas o czym tu więcej pisać ?

      • zdzich
        Gru 16, 2012 @ 09:01:29

        Czym jak Maszyna, by technicznie przechodzić/wznosić się 😉 🙂

      • Hallo
        Gru 16, 2012 @ 10:27:12

        Kochani 🙂
        A ja proponuje powrót do Naszego Nauczyciela Dajamantiego – Wika wkleiła kawałek wypowiedzi – a Wy niestety „mielicie sieczkę ” i gdybacie……i to niestety czarnowidząco 😦
        Ktos jeszcze kiedys tez zapytał Dajamantiego o te 3 dni ciemności – odpowiedział:
        ” a zaplanowałeś sobie?” – „boisz się” – ” przygotowujesz sie np robiąc zakupy?”
        „myslisz o tym?” = tzn. przyciągniesz.
        Mniej więcej tłumaczył to w ten sposób:
        -Naszą rzeczywistość tworzą mysli czyli energia czyli wibracje – proste no nie
        i tak: jedna osoba zaprojektuje sobie np tą ciemnośc – to nie ma siły Wszechświat to podstawi bo przestrzeń musi dopasować się wibracyjnie jak klocki Lego
        druga osoba w to nie uwierzy i nie bedzie tej wibracji w jej umysle – a więc nawet żeby cos takiego jak ciemność działo się – ta osoba w jakis sposób tego nie doświadczy, znajdzie sie w takim czasie i w takim miejscu aby tej energii uniknąć-.

        Ludzie maja zawsze wybór bo myslenie nie boli.
        Boli tylko nieświadomość czyli nieświadome myslenie,które tez wpływa na nasze życie i my nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Lepiej mysleć świadomie.
        A strach, lęk, czarnowidzenie, obawa, zamartwianie się…………- to energie niskowibracyjne – a za myslą zawsze idzie uwaga czyli ładowanie energetyczne……a więc odpowiedz sama nasuwa sie. MY przeciez tak dużo juz wiemy o Świadomości jej wpływie na naszą rzeczywistośc, wiemy i rozumiemy wibracyjna=ą budowę Świata i Nas Samych.
        BUDUJMY POZYTYWNIE I ŚWIADOMIE.
        Badżmy Radością i Światełkiem najpierw dla Siebie a potem dla Innych.
        I jeszcze przypomniało mi się – dlaczego nie sprawdzaja sie różne przepowiednie? – bo ciągle zmienia sie WIBRACJA Naszego Świata i na całe szczęście idzie w górę.
        Wibracja….Wibracja….Wibracja…. jest KLUCZEM Lepszego Świata.
        H. z usmiechem 🙂

    • zdzich
      Gru 16, 2012 @ 08:57:29

      Kochany, aaaa chcesz tych ciemności ? co mówi Twa Dusza, Twe Serce 🙂

  20. allright
    Gru 15, 2012 @ 22:49:21

    Zamknijcie mądre księgi swojego umysłu…duszy dajcie dojść do głosu…słyszę wołanie…myslę, NIECH SIĘ STANIE!!!!!!!

  21. allright
    Gru 15, 2012 @ 22:46:30

    Światło schodzi na głodne dusze…potężne oktawy światła !!!
    Ostatnie podrygi gęstej energii dają znać o swojej niknącej „sile” i pokazują namacalnie co znaczy kroczyć w jasności duszy i umysłu!!!

    Lęk przyobleka się w zaufanie,
    Niepokój rodzi spokój…

    Mało, mało …wołają spragnione dusze

    Pozdrawiam wszystkie poszukujące istoty
    Gabi

    • zdzich
      Gru 16, 2012 @ 09:23:03

      Gabi, jam światło i ciemność, kochasz mnie ?

      • allright
        Gru 16, 2012 @ 15:56:39

        Ciemność to tylko inna strona światła…potrzebna duszy by rozpoznać jasność
        Bycie letnim oznacza balansowanie…
        Zanurzyć się w ciemności i wypłynąć to dopiero doświadczenie!!!
        Kochasz?
        Kocham!!!

  22. wika
    Gru 15, 2012 @ 21:16:40

    Kochani, jeszcze jeden przekaz:
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2012/12/pachamama-o-12-i-21-grudnia-oraz-o.html
    Jest tam mowa o Nowym Słońcu, tak jak na tym filmie od Ciekawyyy’ego. Hej, hoo!…już niedługo zobaczymy te wszystkie niespodzianki od Mamy i Taty 😀 😀 😀

  23. Zbyszek Bychowski
    Gru 15, 2012 @ 21:13:52

    No i wszystko jest juz wiadome.
    Karty zostały dawno temu rozdane, a teraz pozostało nam je tylko odkryć.
    Przede wszystkim chce Ci Krystal osobiście podziękować za cały wkład,
    jaki masz w rozwój naszej świadomości. Wszystkim tym, którzy tłumaczyli dla nas przekazy na język bardziej zrozumiały (polski). Naturalnie dziękuje tez wszystkim uczestnikom blogu, którzy tak jak ja nieśli kaganek oświaty dalej i dalej.
    Co do trzech dni ciemności to dla mnie sa słowa symbole.
    (Okno, o którym mówimy w tym przekazie zaczyna się 21 grudnia 2012 (zimowe przesilenie) I trwa przez trzy dni, do 23 grudnia 2012.)
    Dla wielu z nas będą to trzy oddechy na dostrojenie się do nowej rzeczywistości (Ten trzydniowy przedział czasu jest idealnym momentem na kontemplację swojego życia z punktu obserwacyjnego w rozszerzonym stanie świadomości, momentem do wyjścia poza swoją linię czasową, do odczucia swoich życiowych wzorców i swoich osobistych historii, które przywiodły was do tego punktu w czasie),
    dla innych będą to długie chwile, w których nie będą wiedzieli jak przyjąć ta nowa energie, te nowe możliwości
    (Rzeczywiście wiele osób może doświadczać tych intensywnych energii w sposób drażniący. Jeśli nie jesteście przygotowani psychicznie, emocjonalnie i energetycznie, aby wskoczyć na swoje wyższe poziomy, energie te mogą powodować uczucie postradania zmysłów).
    Serdecznosci dla wszystkich.
    Zbyszek

    • wika
      Gru 15, 2012 @ 21:33:11

      Zbyszku, piękne zdjęcia z Tatr 😀 Też uwielbiam pstrykać 🙂 I pozdrowienia dla Kapitana Salusy 😀

  24. Miszelos
    Gru 15, 2012 @ 21:00:22

    Trochę pocieszyliście mnie…Prawdę mówiąc nie wiadomo czego się spodziewać i jaki wpływ na Ziemię bedzie miało przejście przez pasmo zerowe i równik galaktyczny.

  25. Ciekawyyy
    Gru 15, 2012 @ 20:23:06

    Z ciemnością to może być róznie http://www.youtube.com/watch?v=imnXjPNc0Fw
    ciemno czy jasno faktycznie najlepiej utknąć umysłem w klimacie takiej macha mantry
    https://tomkenyon.box.com/s/x83ohp2zhmw3oknyl5md

  26. robert
    Gru 15, 2012 @ 20:22:07

    chyba jeszcze nie bylo lepszego czasu na medytacje niz teraz, niz zaraz…

  27. wika
    Gru 15, 2012 @ 19:47:05

    Dajamanti napisał takie coś na ten temat, i ma to jak dla mnie wiele sensu, a resztą się raczej nie warto przejmować 😀

    ‚Nie będzie trzech dni ciemności, w sensie “dni”. My przewidujemy, że pod koniec grudnia, wiązka energii wysłana z Wielkiego Centralnego Słońca, spowoduje tylko “na chwilę” doświadczenie pustki umysłu, czyli stanu pierwotnej świadomości. Nie musisz robić zapasu świeczek, ponieważ fizycznie, nie doświadczysz tej “ciemności”, jedynie mentalnie, lub poprzez świadomość.

    W niektórych przekazach pojawiały się słowa: “Trzy dni ciemności”. Jednakże chcemy dopowiedzieć, że istota którą czanelowało medium, w umyśle podświadomym znalazło tylko takie określenie, które miało być najbliższe w znaczeniu tego przekazu. Jednakże nie będziemy chodzić przez trzy dni w mroku, doświadczysz tego tylko “na chwilę”. Trzy dni staną się chwilą, ponieważ każdy kolejny dzień nie będzie doświadczany jako przyszłość, a ten dzień który już minął jako przeszłość, tylko ostateczne TERAZ, aby ludzie mogli pojąć potęgę chwili obecnej i uwolnić się od przyszłości i przeszłości.’

  28. Miszelos
    Gru 15, 2012 @ 19:33:27

    A czy coś wiadomo o tych 3 dniach ciemności o których mówią jogini, Majowie i „święte księgi” m.in. Biblia?

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: