Stopienie się Nieba i Ziemi

.
.

Ukochani, jest to czas stopienia się Nieba i Ziemi.  Jest to czas, kiedy życie staje się cykliczne, kompletne i wypełnione Miłością.  Jest to czas, kiedy radość, którą jesteście, wypełnia was tak bardzo, że wylewa się ona z waszego serca i stwarza wasze otoczenie, które możecie ujrzeć jako piękne i wypełnione świetlistymi właściwościami Boga, którym jesteście.

Jest to czas, kiedy dochodzicie do końca linearnej ścieżki.  Właśnie teraz macie zacząć pojmować, ogarniać i rozpoznawać, ukochani, że wszelkie podziały znikają, i że poczujecie tę prawdę Miłości jako waszą prawdziwą rzeczywistość w takiej pełni, iż stanie się ona jedynym przekonaniem waszego serca i w ten sposób znajdzie również odzwierciedlenie na zewnątrz, jako wasz świat.

O nadchodzących czasach często mówi się jako o końcu czasu.  To dlatego, że czas stworzony został przez mały umysł, a teraz nadszedł czas serca.  Wszystkie drogi, jakimi ku mnie sięgaliście albo sięgaliście na zewnątrz siebie poszukując wskazówek, powrócą do domu by zagnieździć się w waszym własnym sercu, aby rozpoznać, że Wszystko Czym Jestem jest tutaj, jest wasze, jest prawdą waszego istnienia.  Wasze serce zawsze wskazuje wam prawdę.

Jest to czas, aby poczuć tę radość, która was wypełnia i aby poćwiczyć jak żyje się w świecie, który jest połączeniem Nieba i Ziemi – a jest to najcudowniejsza wizja tego, czym może być świat przejawiony, umiłowani, jako wasz stwórczy duch, jako wasze rozkwitające serca, jako wasza wiara i wasza radość, wasze oddanie, wasza Miłość i wasze piękno wyrażone na tak wiele doskonałych sposobów.

Jest to czas stopienia się Nieba i Ziemi, i dlatego właśnie na tym połączeniu, na tym mariażu ma się skupić wasza uwaga.  Świadomie kroczcie w duchu i żyjcie z serca, w pełni i całkowicie, będąc częścią tej Miłości, która śpiewa w całej waszej istocie jako jedność wszystkiego. Gdy to czujecie, gdy doświadczacie tego nieskończonego dobra, tej nieograniczonej obfitości… gdy czujecie to, co wie wasze serce i jesteście otwarci na jego przewodnictwo, odnajdziecie wówczas nowy świat, który tworzy się właśnie tutaj, właśnie teraz i natychmiast – jako zewnętrzne przedstawienie i odmalowanie waszej Miłości.

Każdego dnia dostrajajcie się do tego połączenia Nieba i Ziemi i wyczuwajcie je swym sercem, gdy patrzycie na świat.  Najdrożsi, wykroczcie poza stare osądy ego, aż wczujecie się w prawdę tego ducha jedności, gdy dotknie was on do samej głębi.  Ten dotyk jest oddźwiękiem budzenia się teraz prawdy waszej istoty i tylko w ten sposób może narodzić się świat, który tu stwarzacie.  Wy, moi ukochani, jesteście jego reprezentantami.

Wy jesteście czynnikiem sprawczym tej przemiany, która przychodzi poprzez to, w co wierzy wasze serce, poprzez zmianę waszej uwagi, która skupia się na źródłach waszej radości.  Przemiana ta rodzi się z waszej wdzięczności, jest powoływana do istnienia w tej komunii Miłości, w której ja mówię do was i poprzez was jako wszystko co istnieje.

Kiedy przebudzicie się i ujrzycie piękno Boga, które jest prawdą waszego istnienia, które jest radością nieoddzielną od waszej natury… kiedy rozpoznacie waszą esencję i naturę jako całkowitą stwórczą moc życia – wtedy Światło przepłynie przez was stwarzając zjednoczony świat, doskonałość Nieba wyrażoną jako wasz świat.  Do tego punktu właśnie dochodzimy…

A zatem, ukochani, powróćcie do swego serca i odnajdźcie tam Mnie – nie gdzieś na zewnątrz siebie, pośród jakiejś innej wibracji, ale tutaj, w radości i chwale tej Miłości, która żyje sama z siebie jako wasza najgłębsza istota i która wybuchnie swym życiem, gdy wasze przepełnione radością serce obejmie całe piękno i dobro tej chwili.

Kiedy czujecie, że stary świat wdziera się w wasze życie, powróćcie do swego serca i odpocznijcie tu chwilę.  Pozostańcie tu aż poczujecie prawdę Boga żywego w sobie i moc Miłości, która przynosi nieskończone dobro, którym Ja Jestem, a które przejawia się w tak piękny sposób jako wy sami.  A potem idźcie naprzód, żyjąc jako Niebo, jako piękno Miłości, i niech każdy krok będzie zamanifestowaniem się przed wami doskonałej drogi Światła.  Jest ona żywa w chwili, kiedy nią podążacie.  Jest nektarem Stworzenia, sycącym was w doskonały sposób.  Jest to już nie zaufanie, ale absolutna pewność, że promienna wspaniałość bezgranicznego dobra jest wasza i macie jedynie w nią teraz wejść.

To w porządku, jeśli się wahacie.  Wizja starego świata był silna i niekiedy wciąż do was przywiera. Ale Ja proszę was, abyście poczuli rzeczywistość swego serca, abyście rozpoznali miejsce naszego spotkania w centrum waszej istoty i abyście pozwolili podnieść się waszej radości, skrzydłom waszego serca się rozwinąć, a sobie samym świętować wasze istnienie.  Chwała Niebios jest wasza właśnie tutaj, jako wasz świat.

Jest to ostateczne połączenie Nieba i Ziemi, a wy jesteście w miejscu, gdzie się one stapiają.  Wasze serce jest alchemicznym laboratorium, w którym śmiecie waszego opartego na ego życia zamieniają się w złoto, a wspaniałość Kreacji staje się oczywista – i jasnym staje się, że każde drogocenne serce może nią żyć, a każda świadomość może skupić się na prawdzie, iż jedynie Miłość jest Rzeczywista.

Im bardziej będziecie w stanie tak żyć, tym więcej Nieba ujrzycie na Ziemi… i tym szybciej rzeczywistość starego świata rozpuści się i wasze doświadczanie życia stanie się pięknem i nieskończoną Miłością. Ze wszech miar warto, moi ukochani, dokonywać wyborów z serca, i oddawać się odczuwaniu nieskończonej rozkoszy Mojej stwórczej jaźni, która jest w was w pełni żywa i wita każdą chwilę z ekstazą, w głębokiej celebracji daru tej chwili i przeżywaniu łączenia się Nieba i Ziemi.

Tym połączeniem, moi ukochani, jesteście wy.  W was się ono wydarza, wasze zaś serca wypromieniowują i wyrażają to połączenie w świecie jako Niebo na Ziemi.  Pomagajcie sobie nawzajem poczuć tę prawdę niekończącej się niespodzianki i nieograniczonej Miłości, prawdę o tym, że doznajecie wsparcia i opieki, i łączycie się z tym, co jest święte, dobre i doskonałe…z Miłością.

W tej chwili… zatrzymajcie się i poczujcie to, właśnie tutaj – to, co wydarza się w waszym sercu… wydarza się połączenie tego, co kiedyś uznawało się za oddzielone, a zjednoczona prawda Miłości przychodzi spocząć właśnie tu, w waszym sercu… aż poczujecie, że jest to Rzeczywistość, jaką żyjecie. Odtąd każdy krok będzie was wieść ku temu, aby nią żyć i dzielić się nią z każdą drogocenną istotą, gdyż ujrzycie prawdę każdego serca niezależnie od tego, co pokazuje sobą ego.  Tylko w ten sposób możecie najdrożsi, doznać tego połączenia się Nieba i Ziemi.

Jest to czas wielkiej przemiany i nieporównywalnej z niczym sposobności na tym świecie, i jeśli rzeczy nie działają tak jak kiedyś, pojawia się szczelina, otwarcie, które pozwala wam uznać prawdę o tym Świetle, tę szczodrość, tę słodką pieśń życia, ten refren Miłości jako mocy Tworzenia i waszego serca jako jej instrumentu.

Wasze serca i wasza świadomość stwarzają ten świat, a każde z was, które odczuwa tę zmianę, stanowi część, która utrzymuje tę wizję połączenia się Nieba i Ziemi – zatem to, co uznawaliście kiedyś za oddzielone (świat, indywidualność, ego), może w końcu poczuć, że jest spełnione i kompletne jako część kręgu Miłości.

Kiedy postanawiacie żyć w tym współbrzmieniu, wiedząc, że tym właśnie jesteście, i czując, jak rozpościera się ono przed wami, życie je otuli i połączy inne serca i położy kres podziałowi, kres władzy małego umysłu.  Ten rezonans obejmie wszystko żyjącym sercem czystej bezwarunkowej Miłości. ‚Bezwarunkowa’ oznacza Miłość bez osądzania, bez przyjmowania czegokolwiek w zamian.  Oznacza to kochanie czegokolwiek, co pojawia się przed wami, ponieważ wtedy Bóg spotyka Boga.  Każda myśl o podziale, każdy osąd na dowolny temat może zostać przyjęty przez serce i przetransformowany w Miłość, abyście pozostali jako Bóg, który kocha Boga, jako jedyny wyraz radości.

Wy jesteście Moimi rękami i Moim sercem, kochani, a ja wzywam was, abyście objęli ten świat, przeskoczyli ego wchodząc w Boską świadomość i poczuli, jak przekonania waszego serca stają się tym przepięknym światem, który stanowi nareszcie połączenie się Nieba i Ziemi.

******

Ukochani, jeszcze powiem wam coś na temat przewodnictwa.  Czas już, abyście przestali szukać na zewnątrz siebie, lecz zamiast tego poczuli Moją obecność właśnie tutaj, jako prawdę swojego serca.  To czas, by przywieść wszystkie sprawy do jedności, czas by poczuć, że sami jesteście połączeni jako Miłość, czas by ujrzeć świat jako przedłużenie waszego piękna, a ludzkość jako czyste serce Boga.  Jesteście nieopisanymi, nieskończonymi istotami, uczynionymi z bezgranicznej substancji i istoty Miłości. Jesteście częścią wszystkich rzeczy, a one są częścią was.  Jesteście czystą ekspresją Mojej Miłości. Wyłaniają się teraz wszelkie sposoby, na jakie Miłość uwalnia wszelkie bariery, zaś wy jesteście nieustannym, wspaniałym świętem Miłości, eksplodującej w swym pięknie i manifestującej się jako życie – bogate, wieloaspektowe, o nieskończonej głębi i zaiste nieskończonych możliwościach.

Jesteście Bożą kreatywnością.  Już czas, abyście uczynili krok w doskonałość.

Przekazali Yael i Doug Powell, 29 października 2012

© 2012 www.circleoflight.net

http://lightworkers.org/channeling/172707/blending-heaven-and-earth

Przetłumaczyła wika

110 komentarzy (+add yours?)

  1. Fred.
    Gru 15, 2012 @ 12:03:12

    Kochani jesteście i tyle!!!

  2. Bożka
    Gru 15, 2012 @ 11:06:51

    Witam Wszystkich!
    Piszę na tym forum po raz pierwszy,choć jestem z Wami od dawna.
    Dziękuję za przesłania i komentarze.
    Z miłością ,radością , wzruszona Bożka.

    • marmur71
      Gru 15, 2012 @ 23:50:09

      Możesz teraz zrelaksować się i przestać martwić o cokolwiek. Twoim przeznaczeniem jest wieść życie tak wspaniałe jak tylko możesz sobie wyobrazić. Na Ziemi jest wiele przebudzonych i oświeconych istot i z każdym dniem jest ich coraz więcej. Ludzki umysł postrzega przyszłość jako posępną, ciemną i niesprzyjającą, ale prawdą jest, że przyszłość jest jaśniejsza niż 10 00 słońc! Nieważne co wydarzyło się w twojej przeszłości, ważne jest, że przeznaczona jest ci fantastyczna przyszłość.
      To takie Anielskie przesłania i bardzo je lubię . Trzymaj się ,z Aniołami.

  3. Cahetel
    Gru 15, 2012 @ 03:23:08

    Droga Wiki !

    Widzę Cie w pięknej, błękitno-białej muślinowej , utulającej Cię świetlistej Energii ! Jesteś wspaniałym Duchem !
    Dzięki za miłą sercu muzykę duszy !
    Od kilku dni czuję się dziwnie „świerzy” nocą i jest mi z tym dobrze. Widocznie tak ma być. Czuję coraz więcej radości wokół i świątecznego już „nastroju” wielu dusz.
    Uściski

  4. wika
    Gru 15, 2012 @ 01:43:44

    Muzyczka dla nocnych marków (i eleonor…:p bo to takie romantyczne i księżycowe imię, prawda?…):
    https://www.youtube.com/user/animacreations?feature=watch

    • kimba70
      Gru 15, 2012 @ 01:46:10

      Dziwne no nie 4 h snu i starcza.:)

      • Gajdzioch
        Gru 15, 2012 @ 09:35:41

        Kimba no właśnie, ew. 5 🙂 Budzę się o czwartej i jestem gotów do działania ale nie ma co robić, więc skaczę po inkarnacjach do 8 i wstaję, choć nieraz i 8 godzin jest mi mało 😉

    • wika
      Gru 15, 2012 @ 02:00:11

      Ostatnio jakby nie bardzo…ale rok temu spałam po pięć godzin, a co parę nocy wcale, bo jak nie trafiłam do łóżka przed świtem, to potem słońce mnie wybudzało już całkowicie…to był odlot… 😛 ale od tamtego czasu mniej więcej połowę trwania nocy przesypiam na fotelu, tak jakby ciało pragnęło więcej pionu, a kiedyś to bym nie wysiedziała i spłynęła na coś poziomego… 😉 I podgrzałam się od tamtego listopada, a bywałam bardzo wychłodzona (to podobno też jeden z objawów wzniesienia, miałam to latami). To są już zupełnie inne ciała 🙂

      • kimba70
        Gru 15, 2012 @ 02:04:18

        Królewska rasa jak to o nas mówią Adromedanie hahahaha

      • wika
        Gru 15, 2012 @ 02:23:12

        A gdzie mówią?…tzn jakiś link może masz?… 🙂 bo niewiele o nich wiem, a chętnie bym gdzie zajrzała… 😀

        • kimba70
          Gru 15, 2012 @ 15:00:12

          Dam ci linka na email bo część tego dla mnie to nieprawda dlatego nie chce tu wklejać ale reszta fascynująca a ty sobie poradzisz, siła rozróżniania ehehehe

  5. Cahetel
    Gru 15, 2012 @ 00:44:54

    DZIEŃ KONTAKTU

    21.12.2012

    Kochani ! Oto b.ciekawa propozycja dla nas wszystkich !
    (to swobodne tłumaczenie ze strony – http://2012portal.blogspot.com/)

    Nadszedł czas, aby podjąć działania! Nadszedł czas, aby wziąć los naszego świata w nasze ręce! Dlatego spotkamy się w dużych i małych grupach, jako jednostki, jak i pary, dokładnie w czasie przesilenia, na koniec cyklu Majów 5125 roku, w dniu 21 grudnia 2012 roku. W tym dniu, potężny błysk energii z Centralnego Słońca Galaktyki dotrze do Ziemi i spowoduje trwałe zmiany.
    Na ten dzień przygotowanych jest wiele istot ! Interweniować będą nasi pozytywni pozaziemscy bracia i siostry, pomogą nam w procesie wyzwolenia naszej planety od tyranii ciemnych sił tak, że po raz pierwszy w naszej historii będziemy mieli szansę stworzyć własne przeznaczenie jako Wolni Obywatele Ziemi.

    Nasz wysiłek, nasza ilość tego dnia będzie wyzwalaczem, który pomoże uruchomić plan tak, że może dojść do jego realizacji. Nasza aktywność tego dnia jest naszą deklaracją Zwycięstwa Światła. Niech ta informacja rozniesie się po całym świecie! Prosimy przesyłajcie ją na strony internetowe i blogi. Jeśli znacie alternatywne media, wysyłajcie ją do nich.
    Można utworzyć grupę na Facebooku, aby uzyskać lokalną zbiorowość w Twojej części świata. Musimy również stworzyć jedną główną grupę na Facebooku dla tego zdarzenia. Możesz również stworzyć film o tym i umieścić go na Youtube.

    Masa krytyczna dla tej aktywacji, aby osiągnąć pożądany efekt wynosi około 118.000 osób na całym świecie, podkreślam to z naciskiem. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że ludzkie umiejętności koncentracji nie są doskonałe, musimy zgromadzić 144.000 ludzi jako masę krytyczną dla aktywacji całego procesu.

    Ale czytać o tym to jedno, a faktycznie uczestniczyć w aktywacji to coś zupełnie innego. Chciałbym zachęcić, jak najwięcej ludzi, ile tylko jest to możliwe, aby faktycznie uczestniczyć w tym zdarzeniu niezależnie od stref czasowych na świecie .

    Wszyscy będziemy robić tę aktywację w tym samym czasie, w momencie zimowego przesilenia, w dniu 21 grudnia 2012 o 11:11 GMT. Dokładne czasy dla różnych stref czasowych są tu:

    01:11 HAST (Hawaii)
    02:11 AKST (Alaska)
    03:11 CET (Los Angeles)
    04:11 MST (Denver)
    05:11 CST (Houston)
    06:11 EST (New York)
    09:11 BRST (Rio de Janeiro)
    11:11 GMT (London)
    12:11 CET (Paris)
    13:11 CEST (Republika Południowej Afryki)
    13:11 EET (Bułgaria)
    13:11 EET (Kair)
    15:11 MSK (Moscow)
    16:41 IST (Indie)
    19:11 CST (Pekin)
    20:11 JST (Tokyo)
    22:11 EDT (Sydney)

    Jeśli nie ma Twojego miejsca na liście, poszukaj go na mapie stref czasowych tutaj:

    http://www.timeanddate.com/time/map/

    Instrukcje na 21.12.12:
    1. Zrelaksuj umysł i ciało, obserwując oddech przez kilka minut. Połącz się z naszą główną grupą aktywacji na płaskowyżu Giza w Egipcie, a także z wielu innymi grupami na całym świecie tak, że abyśmy stworzyli jedną całość w akcji.

    2. Istnieje wiele pozytywnych cywilizacji pozaziemskich otaczających Ziemię, dosłownie pokrywają one niebo we wszystkich lokalizacjach i wysokościach. Statki te nie są widoczne gołym okiem, ponieważ są zamaskowane tak aby Cabal ich nie wykrył. Wybierz statek, który jest bezpośrednio nad twoim miejscem i połącz się energetycznie z istotami w tym statku, w sposób dla Ciebie najbardziej możliwy.

    3. Wizualizuj promień wspaniałego, białego światła schodzącego z okrętu bezpośrednio poprzez Twoje ciało do środka Ziemi. Poproś załogę tego statku, aby zawisła bezpośrednio nad Tobą/Wami i skontaktowała się z Tobą/Wami w jakikolwiek odpowiedni sposób. Poproś istoty w tym statku o pomoc ludzkości w procesie wyzwolenia, potwierdź swoją bezwarunkową decyzję w tej kwestii i przekaż to do nich. Jeśli 144.000 z nas to zrobi, wielkie rzeczy staną się możliwe !

    4. Możesz otrzymać silną zwrotną energetyczną odpowiedź, ale należy być przygotowanym także na każdą formę kontaktu fizycznego. Pozostań w jedności z istotami z tego statku na jakiś czas.

    Jeśli chcesz mieć kontakt z wybranym statkiem na bardziej zaawansowanym poziomie, możesz użyć protokołów opracowanych przez dr Steven Greer. Aby otrzymać instrukcje, można przyłączyć się do grupy, CE-5 tutaj:

    http://www.etletstalk.org
    Zastrzeżenia:
    a) Aktywacja 21 grudnia nie jest prawdopodobną datą nadchodzących zdarzeń !

    b) Aktywacja 21 grudnia nie jest datą pierwszego kontaktu i masowych lądowań !

    c) Data tej aktywacji (21 grudnia) nie jest absolutnie datą żadnych negatywnych scenariuszy (zmiany biegunów, katastrofalnych zmian na całej Ziemi, pojawienia się dwóch słońc, żadnych poważnych kabalistycznych akcji „fałszywej flagi” itd.) nic z tego się nie odbędzie !

    Dodatkowe informacje na temat czasu realizacji przed 21 grudnia:

    Portal 12:12:12 był ostatecznym portalem syntezy i integracji wszystkich naszych żyć na Ziemi i był koniecznym przygotowaniem do naszej głównej aktywacji 21 grudnia. W tym dniu, z lekkością odniesiemy ważne zwycięstwo. Wszystkie szczegóły dotyczące tego zwycięstwa nadal są klasyfikowane w „wielkim” Teraz.

    Okres pomiędzy 17 grudnia a 21 grudnia to ostatni okres zakończenia całego cyklu. Grudniowa data 17-go, jest ostatnim ważnym szczytem tej Drogi !

    18 grudnia to data początku naszej fizycznej koniunkcji z Galaktycznym Centrum . Ta koniunkcja wysyła potężny błysk energii z Centralnego Słońca każdego roku i zwykle trwa to kilka dni. W tym roku będzie to tylko preludium do głównego błysku energii na 21.12.2012

    Co ciekawe, okres pomiędzy 17 grudnia i 21 to również okres intensywnych eksperymentów cząstek w CERN:

    http://beforeitsnews.com/2012/2012/12/cern-lhc-largest-ever-experiment-coincides-with-mayan-end-date-2440756.html

    Jest to ostatnia rozpaczliwa próba Kabały zapobiegnięcia otwarciu portalu 21 grudnia. Trzeba dodać, że ich próba nie powiedzie się, w rzeczywistości te eksperymenty dadzą tylko dodatkowy impuls do otwarcia portalu!

    Astrologiczny wykres dla grudnia jest bardzo korzystny dla Ziemi, jest prawdziwą manifestacją pracy Galaktycznego Światła. Układy planet i gwiazd wyznaczają koniec dwoistości i Finał zwycięstwa Światła w tej Galaktyce ! To jest dobry znak dla naszej planety na 21 grudnia 2012 roku.

    Aktualizacje o Dniu Kontakt:

    http://2012portal.blogspot.com/

    Wysłany przez Cobra

    • Roman Miezień
      Gru 15, 2012 @ 10:20:25

      Ja, Syn Boży, Roman z Gdyni 21.12.12 o godz. 12.12 wyjdę z pieskami na ogród i otworzę się na spotkanie z samym Bogiem, Matką-Ojcem. Nie są potrzebni mi akurat w tej chwili żadni przewodnicy. Czas ich dla mnie już się skończył. Już im z miłością podziękowałem. Rozbłysk, który ma nastąpić będzie to rozbłysk SERCA a ziemskie jeszcze zmysły różnie to mogą odbierać. Człowiek dał sobie, wcielając się na Ziemi, zadanie. Poznać wszelkie upodlenie i najgorsze do wyobrażania cierpienia. Lekcja jego dobiega końca. Człowiek powstaje z kolan, zrzuca pęta niewolnika, bo jest w zamysłach Boga, jego Wielkim Dzieckiem. Jest Synem i Córką Bożą. Wiedzą o tym wszystkie Istoty w całym Wszechświecie i do końca samego, niektóre z nich będą próbowały spijać z Człowieka jego Boskość. To od Teraz Człowiek ma nieść ŚWIATŁO dla tych cywilizacji we Wszechświecie, które jeszcze w jakiś sposób cierpią. Człowiek doskonale poznał cierpienie i umie je przekuwać w Miłość. Role się odwracają. LUDZIE są Teraz Mistrzami dla całego Stworzenia. Całe Stworzenie o tym wie. Kochane Siostry i Bracia, nie dajmy się zwieść ostatnim pasożytom. Czas ich już minął. Przyjmijmy z godnością Dzieci Bożych Jego pełnię ŚWIATŁA. Radujmy się, jedzmy krakersy i szarlotki, bawmy się na gonldolach… 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

      • marmur71
        Gru 15, 2012 @ 18:14:10

        Jesteś WIELKI, Z miłością Mariusz.

      • Gość
        Gru 15, 2012 @ 19:59:18

        Twoje słowa „Nie są potrzebni mi akurat w tej chwili żadni przewodnicy. Czas ich dla mnie już się skończył. Już im z miłością podziękowałem” grają mi w duszy od kilku dni. Zrobiłem to samo klika dni temu. Nabieram dystansu nawet do wszelkich przekazów, w sercu odkrywam tak wiele, że przewodnicy/przekazy były tylko etapem w drodze.

      • zdzich
        Gru 16, 2012 @ 09:55:40

        Romciu, a ja myślałem że mnie zabierzesz, no choć postoję przy Tobie…. no dobra może choć jakaś lina,,,, no choćby sznurek, ale taki złoty 🙂

      • Wanda
        Gru 16, 2012 @ 13:36:48

        Romanie,dokładnie TO o czym piszesz,przyszło do mnie podczas dzisiejszej medytacji w lesie,dziękuję,Wanda

  6. mazurek
    Gru 15, 2012 @ 00:10:06

    Pokaz możliwości które na nas czekają Fachowa analiza http://whitedevas.eu/?p=1099

  7. jola27
    Gru 14, 2012 @ 23:27:05

    Dzisiaj płakałam z tęsknoty za moja gwiezdną rodziną.Jola

  8. marmur71
    Gru 14, 2012 @ 23:11:00

    Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie odczuwasz głębsze połączenie z całym życiem, włączając w to każdą żywą i nieożywioną rzecz na naszej planecie i w naszym Wszechświecie. W przeszłości być może zdarzyło ci się zdeptać mrówkę, ale teraz tego nie robisz ponieważ wiesz, że życie tej mrówki jest równie ważne jak twoje. Od mrówki uczysz się wielu rzeczy na temat architektury, współpracy zespołowej, wytrwałości, etycznej pracy, cierpliwości i podziału obowiązków. Czujesz silniejsze połączenie z kosmosem i czasami możesz przyłapać siebie na wpatrywaniu się jakąś konkretną gwiazdę bez szczególnego powodu. Zastanawiasz się wtedy czy twoja gwiezdna rodzina pochodzi z tej części nieba.

    Kiedy duchowa podróż się zacznie nie ma już z niej powrotu. Twoje życie już na zawsze zmienia się w pozytywny sposób. Ciesz się podróżą!

  9. Roman Miezień
    Gru 14, 2012 @ 22:52:39

    Jeżeli ktoś ma mi coś do zarzucenia, to proszę o jawność wystąpienia, tak jak ja tu wstępuję od samego początku. Tak akt uznam za odważny i pełen miłości… 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

    • marmur71
      Gru 15, 2012 @ 00:12:10

      Nieważne czy rozdeptujemy mrówkę , czy czujemy się jak rozdeptana mrówka . Ważne żebyśmy byli w prawdzie z sobą . Nasza prawda jest nasza i nie każdy się z tym musi zgadzać nawet lepiej.Chodzi o wymianę doświadczeń . Jeżeli robimy coś z miłością i nikomu nie szkodzimy mamy prawo do oceniania . Ale każdy z nas wie jak czuje się rozdeptana mrówka. Z miłością no i oczywiście z Aniołami Mariusz z Ostrołęki.

      • Roman Miezień
        Gru 15, 2012 @ 00:38:16

        Mariuszu, odpowiedziałeś na mój komentarz. Zrozumiałem to, co masz na myśli. Nieraz czułem się jak mrówka i pod butem i na bucie 🙂 Ale chyba niczego mi nie zarzucasz. Co do jawności wystąpienia. Do mnie każdy z Was może trafić do domu a Andrij od impulsów ma nawet namiar mojego pokoju 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

      • zdzich
        Gru 15, 2012 @ 10:10:20

        Kochany, czy z miłości, czy z innych pobudek nie oceniajmy, bo sami będziemy ocenieni i miłość nam nie pomoże 🙂 stwierdzenie faktu bez oceny to co innego…Buśka dla Tych oceniających i Tych stwierdzających fakt 🙂 🙂

    • Fred.
      Gru 15, 2012 @ 11:22:29

      Uwaga, atakuję! To tylko żart. Atak kojarzy się z używaniem przemocy fizycznej i ma przez to swoje negatywne zabarwienie, ale atak słowny to już coś innego.To swoiste zwierciadło własnego wnętrza.(…)Uwaga, myślę….,nadal myślę…Czyżby atak w dowolnej formie mógłby być darem?Jak sądzisz?

  10. wika
    Gru 14, 2012 @ 22:25:36

    Karolu97, tak sobie myślę, że Twoje dwa ostatnie posty nie wyjdą jednak ze skrzynki, ale żebyś mógł wśród nas jeszcze dziś się pojawić, przypomnę Twój post sprzed kilkunastu dni, oto on:

    Karol97
    Wysłany 28.11.2012 o 1:56 PM

    Kochani Doroto, Robercie i Elżbieto 😉 eee co tam wszyscy kochani 😉 Dziękuje Wam za te słowa. Ja tak mam, ze nieraz długo nie piszę, ale potem nagle przyjdzie jakieś takie ‘olśnienie’, wena twórcza i sie napisze, ze hohooh ;-P Przy okazji nieraz machne gdzies blad czy cos, ale widze ze Wam to nie przeszkadza, podobnie jak dlugosc tekstu – akceptujecie mnie takim jakim jestem, podobnie jak ja was i hurra – to jest wspaniale 😉 Zreszta nawet gdybyscie na mnie tu narzekali to i tak bym was kochal, pana Romana tez kocham mimo, zę mnie ciagle próbuje ‘nawracac’ i krucjaty urzadzac jak rasowy krzyzowiec ;-P ale najbardziej mnie cieszy to, że mogę innych ucieszyc. Bo nic nie sprawia mi takiej radochy jak dawanie prezentów i pokrzepianie ludzi oraz wesołe z nimi pogaduszki 😉 Ja tez wam przesylam mnóstwo Miłości i dziękuje za wasza i słowa wpsarcia i niech ta pozytywa energia i ta moc AKCEPTACJI sie rozniesie po Świecie czym predzej, bo dosyc juz tego ocenianai i narzucania swych wizji. Pozdrowionka i buziaki i ‘high five’ dla kazdego 😉

  11. Roman Miezień
    Gru 14, 2012 @ 22:01:44

    Hymn, którego misja się dobiega końca: Hymn o miłości
    „Gdybym mówił językami ludzi i aniołów
    a miłości bym nie miał,
    stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
    Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice,
    i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę
    tak, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
    byłbym niczym.
    I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
    a ciało wystawił na spalenie,
    lecz miłości bym nie miał,
    nic bym nie zyskał.
    Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
    Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
    nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego,
    nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
    nie cieszy się z niesprawiedliwości,
    lecz współweseli się z prawdą.
    Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy,
    we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
    Miłość nigdy nie ustaje,
    nie jest jak proroctwa, które się skończą,
    albo jak dar języków, który zniknie,
    albo jak wiedza, której zabraknie.
    Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
    Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
    zniknie to, co jest tylko częściowe.
    Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko,
    czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko.
    Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
    Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
    wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz.
    Teraz poznaję po części,
    wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
    Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość- te trzy:
    z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor13, 1-13)

  12. kimba70
    Gru 14, 2012 @ 21:38:05

    „Przecieramy szlak” wsłuchajcie się w słowa http://www.youtube.com/watch?v=cw8ItpeijKc hahahahahahaha

  13. Dorota
    Gru 14, 2012 @ 20:57:42

    A tu obok jeszcze jeden Brylancik, przekaz od AA Michała. Dzisiaj nie da się oderwać od Was 🙂
    Tylko po co się odrywać? 🙂 🙂

  14. marca
    Gru 14, 2012 @ 19:55:13

    Nie na temat ale podpiszcie kto przeczytał, bo to ważne:

    Kto jeszcze nie podpisał? Ostatni dzień akcji !!

    Szanowni Państwo,
    Jeszcze raz dziękuję za Państwa podpis pod petycją w obronie medycyny naturalnej.
    Jak do tej pory w takich państwach jak: Francja, Hiszpania, Belgia, Luksemburg, Wielka Brytania, zebraliśmy już ponad 350 000 podpisów pod petycją w tym w Polsce 26 042 (stan na dzień 08.12.2012 godzina 23:53).
    Bronimy podstawowych praw każdego Pacjenta – prawa do uzyskiwania informacji o skutkach wszelkich leków oraz swobodnego wyboru metody swojego leczenia.
    Niestety pod naciskiem Unii Europejskiej już za kilka dni, 14 grudnia, wejdą w Polsce w życie przepisy, które de facto nas tego prawa pozbawiają. To zadziwiające, że tak ważna również dla polskich pacjentów zmiana prawa przechodzi praktycznie bez rozgłosu!
    Zmiana, która idzie ogromnie na rękę koncernom farmaceutycznym, gwarantując im miliardowe zyski w kolejnych latach, nie została poddana (podobnie zresztą jak dopuszczenie na rynek żywności modyfikowanej genetycznie) żadnej społecznej dyskusji.
    A przecież dotyczy to bezpośrednio Państwa zdrowia! W efekcie nowych przepisów zamiast bezpiecznych, stosowanych od setek lat leków naturalnych możemy być zmuszeni stosować leki syntetyczne o potencjalnie groźnych skutkach ubocznych!
    Nie twierdzę, że zawsze da się lek syntetyczny zastąpić naturalnym. Ale głęboko wierzę, że to my, pacjenci, powinniśmy decydować o tym, co przyjmujemy. To my ryzykujemy własnym zdrowiem a nieraz życiem. Dlatego musimy mieć prawo wyboru!
    Do wejścia w życie nowych przepisów zostało już tylko kilka dni. Ale wciąż jeszcze możemy coś zrobić! Serdecznie do Państwa apeluję o przesyłanie tej informacji z prośbą o podpis pod petycją do jak największej liczby osób, którym zdrowie (zarówno ich samych, jak i ich najbliższych) nie jest obojętne.
    Informacje o zbliżającej się zmianie przepisów oraz samą petycję znajdą Państwo na stronie Instytutu Obrony Zdrowia Naturalnego Augustin de Livois Instytut Obrony Zdrowia Naturalnego.
    Liczę na Państwa pomoc i bardzo za nią dziękuję,
    PS: Im więcej osób pozna wymierne skutki wprowadzanej ustawy i im więcej podpisów uda się zebrać pod petycją do 14 grudnia, tym większa szansa, że doprowadzimy jednak do debaty publicznej w tej sprawie. Nie pozwólmy aby Bruksela i koncerny farmaceutyczne decydowały o NASZYM zdrowiu! Dlatego bardzo proszę o przekazywanie tego linku rodzinie i znajomym: http://www.iozn.pl/petycja/petycja.

    • Hallo
      Gru 14, 2012 @ 20:33:03

      Witaj.
      Parę dni temu puściłam ten artykuł na Facebook i na poczte e-mailową.
      Troche póżno to dotarło do nas.
      Teraz powoli widzimy polityke Uni i z wielkich haseł współpracy dla wszystkich , widzimy tylko interes korporacji finansowych a gdzie człowiek?
      H. pozdrawiam

    • Sabrina
      Gru 15, 2012 @ 00:48:10

      Podpisałam wcześniej. 😉

  15. wika
    Gru 14, 2012 @ 19:37:57

    • Dorota
      Gru 14, 2012 @ 20:10:34

      Wielkie dzięki Wiko za ten najnowszy przekaz 🙂 Brylancik to jest wśród przekazów. Cała esencja wszystkich Ksiąg. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam 🙂 ❤ 🙂

    • kimba70
      Gru 14, 2012 @ 20:17:21

      Tak Wika to jedno, światy równoległe sie z schodzą to drugie widzę to. Buziak siostro.

    • wika
      Gru 14, 2012 @ 22:18:02

      Buziaki dla was! 😀 i pozdrowienia od naszego brata 🙂

    • marmur71
      Gru 14, 2012 @ 22:50:30

      Super przekaz, z resztą wszystkie na twojej stronie są super.A co z „Między nami Aniołami” , tak lubię te krótkie aczkolwiek też super wiadomości. Pozdrawiam serdusznie.

      • wika
        Gru 14, 2012 @ 23:06:15

        Dzięki! 🙂 Ja też je lubię…i czekają w kolejce od dwóch tygodni, bo na razie nie znalazłam na to czasu, sorry :I może jutro?…trzymaj kciuki! 😀 :***

  16. Grażka
    Gru 14, 2012 @ 19:03:24

    witam wszystkich
    serdecznie pozdrawiam
    wydawało mi się, że Wika pisałaś, że tłumaczenie kolejnej aktywacji zostanie umieszczone w czwartek. coś się zmieniło?
    A tak na marginesie, bardzo dziękuję ci za tłumaczenia. Widzę i doceniam wkład jaki wnosisz w ten blog. Super !
    Moje spostrzeżenia z 12.12.12
    złagodniałam. Większość emocji przepuszczam przez serce. Odsyłam energie innych ludzi – tak z automatu (samo się robi).
    Czytam codziennie zamieszczane uwagi i raczej ich nie komentuję.
    Większość jest nauką, a co najmniej godne przemyślenia. Co też jest cenne.
    Wszystkim piszącym dziękuję i pozdrawiam.
    GG

    • wika
      Gru 14, 2012 @ 19:39:15

      Dzięki, kochana 😀

      Aktywacja była w zeszły czwartek i w poniedziałek. Na razie grupa rosyjska znów w rozjazdach, więc nie ma co tłumaczyć 😛

  17. Gość
    Gru 14, 2012 @ 18:53:06

    Podsumowując i streszczając ten przekaz, to wszystko co nam potrzeba jest w sercu i tam mamy szukać i znajdziemy. Kochana Krystal, powoli szykuje się Tobie długiiiii urlop. Jak wszyscy zajrzą do swego serca, to na cóż komu czytać przekazy, które są z zewnątrz. Dzięki temu blogowi dla wielu byłaś drogą w pojmowaniu niepojętego, dzięki Ci za świetną robotę.

    ❤ 😉 Kr

  18. krystal28
    Gru 14, 2012 @ 18:49:46

    Dodatek od Ludmiły, dziękuję ❤

    Wypowiedź KRYONA na temat daty 12:12:12 zaczerpnięta z sesji przekazów na żywo – pytania i odpowiedzi, Meksyk, listopad 2012 ( tłumaczenie z nagrania)

    Co wydarzy się w związku z wibracją 12:12:12??

    Numerologia występuje w wielu rzeczach. Jest to energia zawarta w liczbach. Numerologia rządzi się pewnymi określonymi prawami rozwiniętymi przez mędrców zamieszkujących Tybet, Indie i reprezentuje jedną z najstarszych nauk na ziemi, która rozpoznawała kwantową energię zawartą w numerach. Numerologia wydaje się być bardzo liniowa, ponieważ liczby są liniowe, występują w kolejności. Jedna następuje po drugiej i każda coś reprezentuje. Dla nas reprezentuje po prostu jakąś ilość.

    Posłużę się przykładem numerowania stron w książce. Kiedy widzicie jakiś numer na dole książki nie jest to coś matematycznego. Jeśli macie np. liczbę strony 6, czy to oznacza, że ta strona jest 2 razy większa niż strona 3? Oczywiście, że opowiecie, nie. Więc wam powiem, co to oznacza. Jest to pewien znak informujący was, gdzie się znajdujecie. To jest najlepsze co mogę wam powiedzieć na temat numerologii. A więc jeśli łączycie liczby, które wydają się wam interesujące i mające jakieś znaczenie, jak np. 12:12:12, wtedy emocjonujecie się, nadajecie temu znaczenie. Co więc się wydarzy? To, czego pragniecie, czego się spodziewacie. Dlaczego więc nie zrobicie ceremonii związanej z 12:12:12? W rzeczywistości będzie to, co sami stworzycie. Ale przeanalizujemy, co te liczby mogą oznaczać.

    Po pierwsze 12 nie jest liczbą mistrzowską jak 11:11:11. Kiedy 3 liczby mistrzowskie występują jedna po drugiej niosą określoną energię… Niektórzy z was widzieli 11;11:11: na zegarku i miało to coś wspólnego z oświeceniem. Ponieważ 12 nie jest liczbą mistrzowską należy ją zsumować i daje liczbę 3. A więc 12:12:12 jest w rzeczywistości 3:3:3. A jakie znaczenie ma liczba 3? Jest katalizatorem czegoś więcej. Co więc może oznaczać 12:12:12? Zaczyna się wyjaśniać. Ta data jest to celebracja ostatniego miesiąca roku zmian. W związku z tym jest to katalizator tego, co ma nadejść. A co ma katalizować? Katalizator jest to czynnik chemiczny, przy obecności którego może zajść reakcja chemiczna innych pierwiastków. A więc w wypadku naszych liczb 3:3:3 co mają one katalizować?

    I tu jest wasza rola jako katalizatorów. Celebrując dzień 12:12:12 sprowadzacie energię katalizującą zmiany poprzez celebrowanie tego kim jesteście i jaka jest wasza rola na Ziemi. W ten dzień nie świętujcie Ziemi, tylko samych siebie. Świętujecie Miłość Boga w sobie, szacunek i wiarę w ludzkość . Nie bądźcie nieśmiali, aby uznać kim na prawdę jesteście mówiąc : Jestem, kim Jestem, wróciłem i dokonam zmian. Idąc dalej, może zechcecie dodać 3+3+3 i uzyskacie 9, a 9 oznacza pełnię, zakończenie cyklu ludzkości, który już nigdy się nie powtórzy, starej energia, którą wy zmieniacie. Teraz rozumiecie znaczenie i ważność tej daty. …..

    Źródło : Kryon – pytania i odpowiedzi. Meksyk , listopad 2012

    Dodatek mój: Warto tez zwrócić uwagę na częstość występowania liczby 9 w tym okresie.

    • Między 12 a 21 jest 9 dni.
    • Miedzy przesileniem marcowym ( według niektórych informacji wtedy rozpoczął się okres”ciąży” Gai) a grudniowym ( poród) jest 9 miesięcy .
    • Prace rysunków dotyczących Aktywacji Impulsów Metatronaoparte są na współrzędnych 9999, co razem daje 36, a to sumując też daje 9.

    • marmur71
      Gru 14, 2012 @ 23:47:54

      Nie wiem czy mogę Krystal tak Cię porównać ale TY nie jesteś jak wiertarka która kruszy skorupę ludzkich serc , Ty jesteś jak młot pneumatyczny który rozwala skały niedowiarstwa.
      Z Aniołami pozdrawiam.

  19. Roman Miezień
    Gru 14, 2012 @ 17:31:08

    Odstępuję od komentowania. Ja nie potrafię kochać wybiórczo. Inaczej rozumiem Miłość Bezwarunkową do wszystkiego, bez wyjątku. Każdy mój kolejny komentarz może być uznany za „zajarzeniowy”. Nie atakuję nikogo i sam nie chcę być atakowany. Życzę Wam wszystkim Szczęścia i szybkiego spotkania w Niebie. Kocham Was. Roman z Gdyni

    • zdzich
      Gru 14, 2012 @ 18:14:08

      Romciu, zostań, zostań z kim będziemy figlować 😉 🙂

    • Hallo
      Gru 14, 2012 @ 18:27:14

      Witaj Romku.
      Mistrz nie reaguje ani na pochwały ani na krytyke – ROBI SWOJE.
      Działaj w zgodzie ze swoim Sercem, rozsiewaj Światło i wypowiadaj się kiedy tylko bedziesz miał ochotę bo masz takie PRAWO jak i każdy z nas do swoich własnych wypowiedzi. Gniew, pretensje i temu podobne uczucia sa niewskazane, nic nie wnoszą, nic nie uczą….pochodza z dualności . Wszyscy Tutaj jestesmy dla siebie Nauczycielami – a kiedy Nauczyciel przynosi dar czyli jest Darczyńcą należy mu sie podziękowanie. Mając taka wiedzę łatwiej nam iśc po Drodze.
      Bądżmy dla Siebie Miłosierni.
      H. pozdrawiam 🙂

      • Roman Miezień
        Gru 14, 2012 @ 18:49:42

        Kto w Tobie wypatruje we mnie gniewu… ? 🙂 Czyżby Mistrz czy może eguś czasami? Ja się na prawdę nie gniewam. Przeczytaj dokładnie dlaczego chcę zamilknąć. Moje komentarze mogą być niekoniecznie miłe dla wszystkich. Skorzystam z Twojej rady. Mistrz siedzi w ciszy i nie reaguje. Miłość to nie tylko głaskanie po główkach ale Ciebie pogłaszczę 🙂 Wiedzy teoretycznej mamy już full :). Teraz kochajmy się ciszy a już niedługo w pełnym Blasku 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

        • Hallo
          Gru 14, 2012 @ 21:15:58

          Hej –
          nie będe wiśnia – ty mnie – ja ciebie – 😉
          a potem znowu od początku…głaskanie-oddawanie…..oddawanie-głaskanie…… – ha ha
          a pamietasz Czakamrati? tęsknisz no nie?
          a pamietasz na gondoli………na gondoli………ha ha 🙂
          Usmiechnij sie – wszystko jest OK.
          Mistrzyni H. z usmiechem 😛

        • Roman Miezień
          Gru 14, 2012 @ 21:29:29

          🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

    • marmur71
      Gru 14, 2012 @ 18:41:44

      Twoja p.Romanie twarz mnie uspokaja i wprowadza spokój więc prosił bym o oglądanie jej częściej na blogu.Z Aniołami.

    • kimba70
      Gru 14, 2012 @ 20:40:44

      Roman ciebie to by byk nie powalił.

  20. Karol
    Gru 14, 2012 @ 17:20:13

    Karol97: Nie musisz czekać aż system się zmieni. Możesz już teraz stworzyć sobie życie jakie chcesz, nawet gdy inni będą zapieprzać w starym systemie. Po prostu zaprzyjaźnij się z nim, zaakceptuj i wykorzystaj go po swojemu. Zresztą dopiero gdy go zaakceptujesz, możesz dopiero coś zmienić (tak jest ze wszystkim).

    W ogóle polecam wszystkim archiwalne przekazy Jeszua z jego polskiego bloga.

    Od Ego do Serca (część 1), ale koniecznie przeczytajcie jeszcze pozostałe trzy części, znajdziecie je łatwo.
    http://jeszua.blogspot.com/2011/04/od-ego-do-serca-i.html

    Praca, pieniądze i kreatywność
    http://jeszua.blogspot.com/2011/06/praca-pieniadze-i-kreatywnosc.html

    Jest tego znacznie więcej, więc przejrzyjcie sobie archiwalne wpisy na tym blogu. 😀

  21. Agnieszka
    Gru 14, 2012 @ 17:15:47

    Gwałtowny wzrost ilości obserwacji UFO na Sri Lance postawił w stan gotowości lotnictwo tego kraju.

    http://innemedium.pl/wideo/gwaltowny-wzrost-ilosci-obserwacji-ufo-sri-lance-postawil-w-stan-gotowosci-lotnictwo-tego-kraj

    🙂 🙂 🙂

  22. Tomek Cwiek
    Gru 14, 2012 @ 16:14:07

    przepiekny cudowny przekaz. Dziekuje ❤

  23. Sunlion
    Gru 14, 2012 @ 14:02:08

    Witajcie kochani !
    Mamy ostatnio tyle pięknych przekazów na obu naszych blogach.. Każdy jeden jest melodia dla ucha , balsamem dla serca … :-)..A te komentarze…
    ..Powiedzieć można gwiazdeczki sypią się z Nieba …,hmm… a może z Serc..?..a może wszystko to samo..? 🙂
    Chciałbym dorzucić swoje ziarenko do ostatniego przekazu Jezusa..
    ..Ale najpierw tą ‚skarbnicę’ w całości zacytuję raz jeszcze

    ” ..Wszystko jedno ile macie lat, jaki jest wasz zawód i wasze obecne okoliczności życia… nie miejcie wątpliwości, że zostaniecie wezwani do tej służby. Dzięki swojej trosce będziecie uzdrawiać. Poprzez swoje słowa będziecie szerzyć wiedzę. Wasza obecność posłuży przebudzeniu zagubionych i poszukujących. W trakcie swej pracy będziecie tymi, którzy, wkraczając do ciemnego pokoju, jak latarnie zaleją go światłem. Przez sam fakt swojej obecności przynosicie nadzieję, pokój i spokojną obietnicę bardziej przyjaznego i współczującego świata. W nadchodzących dniach ludzie będą was szukać, ci o łagodnych duszach. Bądźcie dla nich gwiazdami, które rozświetlą ich pociemniałe niebo; bądźcie jak słońca, wznoszące się by rozjaśniać ścieżkę, jaką kroczą, i oświetlać ich drogę. Wasza obecność tutaj jest żywym, oddychającym znakiem świtu nowej ery, i w odpowiednim czasie dojrzeją oni do rozpoznania tego. Te czasy pełne są obietnicy. Wszystko jaśnieje od możliwości.

    Jesteście tymi, którzy utrzymują energie i wskazują drogę. Jest to wasza odpowiedzialność, by prowadzić i nauczać poprzez swój przykład. Dobierajcie słów z wielką starannością, gdyż słowo mówione ma moc zarówno wznoszenia, jak i burzenia. Bądźcie rozważni. Pomyślcie, zanim powiecie czy zadziałacie, abyście nie zranili brata czy siostry swojej, rozmyślnie czy też niechcący. Ćwiczcie współczucie, rozróżnianie i dobroć. Decydujcie tylko swoim sercem.

    Nie martwcie się, że moglibyście nie usłyszeć wezwania, kiedy ono nadejdzie, i że stracicie swoją złotą sposobność bycia użytecznymi. Nie martwcie się, gdyż taka rzecz jest niemożliwa. Czas waszej aktywacji to Boski czas, i został on ustalony przed waszym urodzeniem. Można by powiedzieć, że jesteście w ten sposób zaprogramowani, by to wezwanie otrzymać. Nie istnieje nic, co powinniście w tym celu zrobić, żadne specjalne szkolenie nie jest wam potrzebne. Ono już miało miejsce. Urodziliście się gotowi. Pozbądźcie się wszelkich obaw, jakie moglibyście mieć o tym, że być może nie staniecie na wysokości zadania. To mówi wasze ego, wiec uciszcie je miłością i życzliwością, i odeślijcie je by zostało uzdrowione. Róbcie to co zwykle, bądźcie tym, kim jesteście, i zmierzajcie tam, dokąd pragniecie. Wezwanie nadejdzie niezależnie od tego wszystkiego. Nie róbcie nic innego poza utrzymywaniem otwartego serca i umysłu, i ucha dostrojonego do waszego wewnętrznego głosu. I w ten sposób oczekujcie na wasze wezwanie…”

    ……Jesteśmy Wolnymi Istotami…i możnaby zrozumiec,że Jezus chce jakby ‚narzucić’
    swoja służbę…służbe bycia nauczycielem Jego Ideii..
    Ale Jezus uświadamia tylko…,że niezależnie od tego ,co robimy… ta nauczycielska służba i tak trwa ! 🙂
    Wszystkie drogi prowadza do Wzniesienia , a My wszyscy jesteśmy nauczycielami..
    Jeżeli komuś tylko wspomninamy o Tym blogu już jesteśmy nauczycielami…,
    ..kiedy czując do kogoś jakąś złość , czy uraz… a mimo to pozdrowiamy go z serca ..,już jesteśmy nauczycielami..
    ..jeżeli na ulicy do obcej osoby mijając ją uśmiechniemy się szcerze ..tak zwyczajnie..bez powodu.., już jesteśmy nauczycielami..
    ..kiedy pochylamy się na jakimś zwierzaczkiem by je pogłaskać.., już jesteśmy nauczycielami…,
    ..każde ‚pochylenie’ sie nad jakąkolwiek formą niesprawiedliwości, nawet na najodleglejszym końcu świata powoduje że ogarniamy to naszym Sercem , które nie ma granic w przestrzeni…i czyni nas naczycielami Idei Chrystusa..
    W każdym powyższym przypadku ..i w wielu , wielu innych im podobnych sytuacjach…, jeżeli tylko w Naszą czynność ..a nawet w zwykłą myśl jest włączone Nasze Serce…- JESTEŚMY NAUCZYCIELAMI ! 🙂
    wszystkie takie działanie wprowadzają drgającą iskierkę Miłości do serc nie koniecznie napotkanych .. często obcych Nam osób…i tylko potrzeba czasu, kiedy ta iskierka buchnie w nich jaskrawym płomieniem … i spali co stare.., i obróci to w popiół…, i pozostawi ów diament – wiekuistego szczęścia zaranie… 🙂

    W jakim magicznie pięknym czasie My żyjemy…

    Pozdrawiam z Serca i buziaczki 🙂

    • Fred.
      Gru 15, 2012 @ 11:49:26

      Do przemyślenia w sprawie nauczania. Jeśli istnieje nauczyciel, to istnieje uczeń. Powstaje pytanie, który naucza? Odpowiedź zaskakuje, obaj.I tylko w takim przypadku nauczyciel staje się uczniem, a uczeń nauczycielem.
      Zachowanie równowagi w kwestii posiadania wiedzy nie stwarza podziału pomiędzy podmiotami i jest podstawą do wymiany wiedzy.Wykluczenie istnienia równowagi wiedzy przyczynia się do powstania „nauczyciela prawdy”, a w konsekwencji może prowadzić do narzucania siłą takiej wiedzy.No, chyba, że wszyscy zaakceptują wspólnie wiedzę „nauczyciela prawdy”.
      Mój tata mawia, co było pierwsze, kura czy jajo.Kto zna odpowiedź?
      A ja mówię, ale jaja!!!

  24. robert
    Gru 14, 2012 @ 12:54:22

    Jak to jest odszedł tylko Dajamanti czy Czakamrati też?

    • Hallo
      Gru 14, 2012 @ 13:08:18

      Robercie –
      Dajamanti i Czakamrati to jedna osoba tj tylko Dajamanti.
      Czakamrati to jego zrównoważony aspekt żeński , to On wybrał takie imię , również dobrze mogła to byc Ala, Hala,Wika……..itp.
      Jest to efekt Jego pracy ze Świadomością. Zapanowanie nad Świadomością i zrozumienie mechanizmów działania Wszechświata – daje takie rezultaty jak: Wniebowstąpienie u Dajamantiego / tj podróżowanie przez Wymiary w swoim ciele/
      pozdrawiam H. 🙂

      • Hermetion
        Gru 14, 2012 @ 17:55:16

        czy oby na pewno ?? W jednym ze swoich wpisów Dajamanti wspominał iż ma 25 ziemskich lat , na kolejnym Czakamrati mówiła, iż włąsnie skończyła 17 lat i jest juz duuuzzzziaaa 🙂 . Poza tym sam Dajamanti mowil, że pokazał sie Czakamrati jako płomyk, następne znikł ale tylko dla oczy Czakamrati gdyż on cały czas był tylko w formie, której ludzkie oczy nie widzą… Więc nie do końca rozumiem aspekt Dajamantiego i Czakamrati jako jednej osoby

        • Hallo
          Gru 15, 2012 @ 11:32:49

          Hej – nikt jeszcze nie zabrał głosu w tej sprawie – a więc jeszcze ja spróbuję wyjaśnić:
          Każdy z nas posiada dwa aspekty w sobie :męski i żeński i czy to mężczyzna czy kobieta – tak ten Świat funkcjonuje. I każdy z nas na swojej drodze ewolucyjnej MUSI rozpoznać te aspekty i zrównoważyc je – pisał o tym Dajamanti / jest to w jego linkach/. To co czytałeś o Czakamrati – pisał o tym Dajamanti – jest to inna jego część Świadomości bo żeńska.
          Pomyśl o sobie – kiedy Ty sam będziesz to robić – to co? nagle obok ciebie pojawi sie inna Istota jako twój równoważący aspekt? będziecie razem funkcjonować?
          I skąd taka Czakamrati przybyła by?
          Tylko praca ze Świadomością da odpowiedz na wszystkie pytania z Tego i Tamtego Świata.
          przesyłam cieplutkie uściski
          H. 🙂

      • Hermetion
        Gru 15, 2012 @ 14:31:58

        Witam Hallo 🙂
        przed chwilą skończyłem czytać wszystkie wpisy od Dajamanti/Czakamrati
        i muszę stwierdzić, że chyba nie do końca rozumiem to co napisałaś o dualności Dajamantiego. Czytając to dość wnikliwie przez prawie 2 godziny i notując przy tym uwagi zauważyłem, ze przeważającą stroną jest Czakamrati , która kilka razy zaznacza, że sama ” nie wie dość dużo ” ale przemawia przez Nią Płomyczek, dzięki temu wie co ma pisać w odpowiedziach. Poza tym kilka fragmentów wyraźnie mówi o tym, że są to jednak 2 osoby … być może ja jeszcze nie rozumiem tego aspektu żeńskiego i męskiego pierwiastka w jednej osobie albo po prostu Ty i ja inaczej odczytujemy to co Dajamanti i Czakamrati pisali 🙂

        • wika
          Gru 15, 2012 @ 14:39:50

          Czakamrati to przecież łobuziara… 😛 nie wiem, czy należy brać poważnie wszystko, co mówi w swym ‚trybie rozrywkowym’ 😀 (ja nie biorę;) Dajamanti tłumaczył swoją ‚podwójność’ Goldenbrown w mailach dość długo, ale i tak nie zrozumiała tego do końca… W zakładce nie ma chyba wszystkiego, co ‚oni’ pisali, jak chcesz głębiej podrążyć, może przekop się jeszcze przez inne posty, nie tylko ‚wykładowe’… 😀

        • Hallo
          Gru 15, 2012 @ 15:06:38

          Napisałam dosyć sporo – i niestety poszło chyba do Dajamantiego – ha ha
          Ale to nic powtórzę:
          1. cytat Dajamantiego:
          „Jestem Dajamanti – aspekt męski, a „Czakamrati” nazwałem mój aspekt żeński żyjący w tym samym ciele. Zrównoważyłem oba bieguny. Możesz nazywać mnie tylko Dajamanti, nie musisz używać na przemian obu tych nazw, chyba że taka jest Twoja Wola”.
          2. cytat Dajamantiego:
          „Czakamrati to moja żeńska świadomość. To prawda, jest trochę inna ode mnie, ale i tak Tworzymy jedną istotę. Moja świadomość krąży tu i tam, a na Ziemi jest moje miejsce, bo inaczej nie pisałbym z Tobą teraz. Pomimo iż znajduje się na Ziemi, żyję w nieco innym wymiarze niż większość społeczeństwa, dlatego mogę być niedostrzegalny dla innych.”
          Tak jest jak pisze Wika – teraz nie ma tu wszystkich wypowiedzi Dajamantiego – ale nic straconego – wyraz swój akces a Wika podesle ci materiały do studiowania – dla mnie to Elementarz Wiedzy – a Dajamanti to MÓJ MIstrz.
          To nie wstyd,że wszystkiego nie rozumiesz ,że pytasz, dopytujesz ……….ja tez jeszcze nie wiem jak zrównoważyc swój aspekt męski…….na razie nie wiem…. 🙂
          wszystko przede mną i w odpowednim czasie a dokładnie rozwijajac i podnosząc wibracje Swojej śWIADOMOŚCI – przyjdzie i Oświecenie. Tylko spokojnie.
          Zawsze dostajemy wiedze na miare swoich mozliwości.
          Wszystko jest OK – Wszystko jest zgodnie z Boskim Porządkiem.
          pozdrawiam cie cieplutko H. z usmiechem 🙂

      • Hermetion
        Gru 15, 2012 @ 16:06:49

        Już napisałem do Wiki 🙂 teraz przestudiuje wszystkie dostępne materiały i wtedy być może zrozumiem 🙂 a cytat który wkleiłaś jest dla mnie nowością i wiele mi teraz to wyjaśnia 🙂

  25. wika
    Gru 14, 2012 @ 12:22:32

    Kochani, a zwłaszcza ci, którzy mieli rozmaite i niespecjalnie przyjemne doznania 12’12 – przetłumaczyłam w nocy świeży tekst na ten temat, ale pewnie trochę za późno go wysłałam do Krystal, więc zdecydowałam się go umieścić na Wiośnie, żebyście sobie mogli poczytać, zapraszam:
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2012/12/co-sie-zatem-wydarzyo-121212.html

    A co do obrazka, jaki tam zamieściłam (pochodzi on od Tyberrona, czanelera Metatrona): po medytacji w Fundacji Świadomość Ziemi 12’12 o 12:12, gdzie było obecnych co najmniej paru jasnowidzów, niektórzy z nich opowiadali, co widzieli – no więc te opisy były podobne do tego, co znamy z filmów sf czy Spielberga (np, ostatnia część Indiany Jonesa o Kryształowej Czaszce;): po prostu zalew światła po wielu bardzo precyzyjnych wzorach, przyrównywane to było np, do efektu, jaki dają światłowody; przez nas przechodzą spirale góra-dół, jak w wielu medytacjach, np. tej na 12’12 od Plejadan, wszystko po prostu świeci się i lśni, o ile pamiętam mówione było, że ruszyło kundalini Ziemi, więc być może jest to też podobne do tego obrazka od Tyberrona; no i opisy, że wszędzie ławą za nami stoją mistrzowie i Wielka Matka, i nawet jeśli ktoś miał nieprzyjemne doznania, powiedziane było, że to nic, że to już nieważne, bo wszystko poszło świetnie! 😀 coś się jeszcze może oczyszczać (vide tekst na Wiośnie – fragment od Johna Smallmana o potrzebie oczyszczenia nawet drobiazgów), niektórzy mogą być po prostu przeciążeni tą energią, ale to nie ma wpływu na całość tego procesu, wchodzimy w to równo, ale każdy w swoim czasie to odczuje – no wiecie, żeby nie było za dużej kolejki na tym lotnisku… 😛 Buziaki i najświetlistsze pozdrowienia dla wszystkich! 😀 😀 😀

    • Karol97
      Gru 14, 2012 @ 13:16:17

      Dobrze, że przynajmniej Ty wrzuciłaś coś ‚na czasie’, bo cały ten artykuł o ‚stopieniu’ jak się popatrzy na datę jest juz ponad miesiąc ‚przeterminowany’ a ja jednak wolę świeże 😉 A teraz pytanie takie z gatunku poważniejszych, które mnie już nurtuje od dawna i zastanawiam się czy KTOKOLWIEK ma odpowiedź na nie. Tylko proszę o jakieś konkrety be zogólników i słodkich gadek 😉 Mianowicie czy po 21.12.2012 jeszcze w tym roku lub na początku 2013 zmieni się wreszcie świadomość ludzi na tej planecie na tyle, żeby rozwalić ten stary chory system ‚pan-niewolnik’ i skończyć z marnotrawnymi, męczącymi, mało wnoszacymi, meczacymi, nieprzyjemnymi i przymuszonymi rzeczami typu szkoły, przedszkola, praca itd.? Bo ja mam dosyć już. To męczy, nie czuje sie z tym dobrze, chciałbym świat z radoscia, gdzie każdy robi to co lubi, ma wszystkiego pod dostakiem, stać go na zdrowe jedzenie (potem mnie taki Roman krytykuje za jedzenie miesa, ale mz eby mi przysłał kase na eko-zarcie? 😉 ) i w ogóle jest zdrowy, gdzie ludzie nie musza ciezko pracowac. Bo czytałem ze ciało to nie jakas maszyna ale ‚światynia ducha’ (jego mieszkanie) wiec moze czas skonczyc z tym wyzyskiem? Ale tak sobie myślę obserwujac ludzi na codzień i porównując to co myśla ono do mnie, że naprawdę musiałoby dojsc do jakiejs OGROMNEJ wrecz szokujacej zmiany zeby ludzie to pojeli i wreszcie porzucili ten stary system. Moze ktos tu coś wie wiecej w tym temacie? Chetnie poczytam – wiedzy zawsze jestem ‚głodny’ 😉 ale to musi byc porzadna wiedza (byle czego nie jadam 😀 ).

      • wika
        Gru 14, 2012 @ 13:32:02

        Wiesz, coś mi się widzi, że jakoś znów strasznie marudzisz… 😉 czy to nie Ty przypadkiem nawoływałeś do tolerancji i mówiłeś, że nas tu wszystkich kochasz jak leci?… 😛 no to może zastosuj te teorie i w praktyce, hmmm?… 🙂
        A co do aktualnego przekazu, nad którego tłumaczeniem siedziałam cały wieczór i jak mi się wydaje efekt jest bardzo zadowalający (:D), to został on wprawdzie otrzymany w październiku, ale posłany w net dopiero bodajże 8 grudnia przez tę parę czanelerów, co oznacza, że wtedy „dojrzał” – wtedy, czyli parę dni temu, tuż przed portalem. (ktoś coś wspominał o tolerancji?… 😛 ach, i te błędy ortograficzne… 😛 mnie też rażą, ale o WIELE mniej niż emocjonalny wydźwięk tego, co Ty dziś zapodajesz od rana…i wiesz jak jest, tu są pewne zasady…trochę porównywalne z ortograficznymi… 😉 więc potem się nie dziw, że ktoś dokona…że tak powiem ‚korekty tekstów’…albo postów… 😉 np nie zatwierdzi itp;)

      • Elżbieta
        Gru 14, 2012 @ 13:52:37

        Piszesz , że ciało to Świątynia. Masz rację , tylko teraz należałoby Tę Swiątynię posprzątać. Możesz tego dokonać Ty sam. Usuń z niej te Energie , programy , które Ci przeszkadzają , odeślij je do ICH ŹRÓDŁA, One już wykonały swoją pracę i czekają na uwolnienie przez Ciebie. Ty je kiedyś przyjąłeś a teraz nadszedł czas na rozwiązanie umowy z nimi zawartej. Uczyń to z Młością w sercu. W ten sposób uwolnisz Wszystkich tych , którzy są i byli z Tobą , jako Twoja rodzina przodków, z Energii , które właśnie teraz odchodzą , robiąc miejsce na Miłość, Światło w Duchu 5 wymiarowym i Wyższym.
        z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • Roman Miezień
        Gru 14, 2012 @ 14:25:11

        Braciszku. Czas zmienić chłopięce, krótkie spodenki na męskie spodnie… 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

        • Adam
          Gru 14, 2012 @ 14:48:46

          Romanie, osobiście uważam, że przebierać się nie trzeba. Można na dziecięce ubranie nałożyć strój dorosłego 🙂 Nie tylko cieplej, ale też i pamiętamy jak było wtedy, jak patrzyliśmy na Świat, Miłość i Marzenia oczami niewinnego Dziecka. Z pozdrowieniami i Światłem, Adam.

        • Hallo
          Gru 14, 2012 @ 15:17:22

          No właśnie – cały szkopuł w tym aby móc powrócic do Świadomości Niewinnego Dziecka.W dziecięcym świecie wszystko było możliwe , wierzyło się we wszystkie bajki,które zawsze miały zakończenie pozytywne gdzie dobro zwyciężało.Byliśmy Aniołami nie wiedząc o tym i na naszej Drodze po kolei podcinano NAM skrzydła. Najpierw Rodzice – pamiętam jak wierzyłam,że zrobionym z drewna samolocie będę mogła latac. To obiecywał mi tato i tak święcie w to uwierzyłam i żyłam w tak wielkim oczekiwaniu na samolot, dopominając się każdego dnia o taki samolot. Kiedy dowiedziałam się,że to był żart – przeżyłam to bardzo ,tato mnie rozczarował,świat mnie rozczarował bo zobaczyłam OGRANICZENIA czyli realia.
          Póżniej następni Nauczycieli zrobili swoje: szkoła, kościół, środowisko,……
          Dzisiaj znowu wiem,że Jestem Potęga i Jestem Siłą – potrzeba mi tylko tej Niewinności Dziecka.
          H. pozdrawiam 🙂

        • zdzich
          Gru 14, 2012 @ 15:39:34

          no tak, ja teraz czuje się dzieckiem i co mam ubrać krótkie za małe spodenki 😉 😉

        • Fred.
          Gru 15, 2012 @ 11:59:26

          Romanie! Co ukrywasz pod pojęciem dorosłych spodni? Dorosłość pachnie upływem czasu…Czy wieczny utożsamiać ze starym? Starego z umierającym?
          A może wieczny to żywy, młody…Sam czuję swoją skłonność do pokrętności, rozumianej jako ekwilibristykę umysłu.Pozdrawiam sercem!

        • Roman Miezień
          Gru 15, 2012 @ 15:58:54

          Świadomość od zawsze mamy pełną, boską. Obecnie w 3 W nieco przysłoniętą. Poziom jej odsłonięcia nazywam spodenkami 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

        • wika
          Gru 15, 2012 @ 16:01:20

          ahaaa!… 😛

      • zdzich
        Gru 14, 2012 @ 15:36:02

        Kochany, wszystko jest w teraz, wiec jak może być przeterminowane, a kto ma rozwalić ten system jak nie Ty, ja i może inni pomożemy, ale brakuje nam Ciebie 🙂 🙂

        • Roman Miezień
          Gru 14, 2012 @ 17:05:01

          Właśnie, właśnie, Zdzich. Bądźmy jak dzieci, dokładnie tak. Dzieci, szczególnie te małe, kochają Wszystko Bezwarunkowo, są cały czas radosne i nie kombinują jak wyrośnięte smyki. Dzieci nie myślą zupełnie o zabijaniu, dopiero jak smyczeją pod wpływem rodziców, kościoła itd.,itp. wtedy przejmują zwyrodniałe kody. Dzieci są czyste. Karola nie mam już za dziecko, raczej za smyka, który wymaga szczególnej miłości ale powinien to zrozumieć i dać się kochać. Z Miłością. Roman z Gdyni

        • kimba70
          Gru 14, 2012 @ 20:55:02

          A niby kto Zdzichu ,moja teściowa? boi sie własnego cienia.Mam pełne magazynki miłości. Oddech Boga i do dzieła. Mam tyle energii że moge nieść samochód na plecach. Mam dusze wojownika tylko teraz mi się cel zmienił. Jak ktoś ma w sobie strach to niech jeszcze nad sobą popracuje. Namaste bracia i siostry .

        • zdzich
          Gru 14, 2012 @ 21:32:52

          ależ to jest zachęta, trochę zakamuflowana…..no co Ty nie widzisz 😉 🙂

        • kimba70
          Gru 14, 2012 @ 21:55:35

          Mówi ślepy do ślepego widzisz, nie widzę, no widzisz, nie widzę. A ja pełną chatę mam tralalalalala buziak 🙂

        • wika
          Gru 14, 2012 @ 22:02:55

          Zdzichu, Sławka wzięło teraz na Michała, i wcale się nie dziwię, mnie od ponad roku pod rękę mój stary złocisty miecz się pcha, a co kogo ‚nowego’ spotkam, to prawie wszyscy ze starej ‚drużyny mieczowej’, heeej!… 😛 na wszelki wypadek tłumacz łopatologicznie, a najlepiej miłośnie prosto do serca, bo wiesz, przez taką przyłbicę to za dużo nie było słychać, a chrzęst zbroi to druga sprawa… 😉 poważnie, niemal to usłyszałam w zeszłym roku, gdy spotkałam pierwszego Misia z tej rycerskiej bandy…coś się we mnie podniosło z chrzęstem, stanęło obok, a wielkie że ho hoo, i po staremu powiedziało ‚chcesz się bić, bracie? to zapraszam’ 😀 Nie takie rzeczy żeśmy tu wspólnie robili w tych drużynach, jak nam się przypomni, to będzie wesoło… 😀 Buziaki! 🙂 🙂 🙂

        • kimba70
          Gru 14, 2012 @ 22:24:27

          Uahahaha Wika talent ma w sercach czyta nam. Poznać to do czego nasze serca tęsknią tak uhahahaha. Siódme niebo obok masz czy Uczucie takie znasz.Tralalala

        • zdzich
          Gru 15, 2012 @ 11:28:55

          No wiesz, Wiko kochana, zapomniałem że mam ten miecz, taki piękny złocisty, dopiero Michał mi przypomniał i pokazał jak nim władać 🙂 aż zbroja mi opadła 😉

        • wika
          Gru 15, 2012 @ 12:52:44

          Jak tylko zbroja to ok, dobrze, że nie te krótkie spodenki, hłe hłe… 😛 bo wiesz, komentarz mógłby nie przejść 😉

        • wika
          Gru 15, 2012 @ 16:05:25

          Hej, to był taki świetny kawał, się postarałam i wymyśliłam, czemu się nie śmiejesz?… :I…proszę pana, to do pana ta kwestia!… 😉 (ech, pewnie wszyscy szamią obiadek, a ja dopiero ziemniaczki kupiłam…;)

      • Dorota
        Gru 14, 2012 @ 15:43:48

        Karol97 , spokojnie 🙂 Nie popędzaj Gai! Wszystko idzie swoim trybem. Jakby Twoją Mamusię tak ktoś popędzał, gdy Ciebie rodziła, to by Ci się na pewno to nie spodobało 🙂 🙂 Wszystko musi iść po kolei: Lightworkers czanellują, Wika tłumaczy, Krystal ma świetną stronę internetową, my medytujemy i wysyłamy Światło, gdzie się da, a Tobie kurczaki w głowie :), a teraz znów chciałbyś zdrowe marchewki chrupać 🙂 . Całkiem bez pracy i szkoły też byś długo nie wytrzymał, zapewniam Cię, bo ileż można leżeć pod palmą, a jeszcze kokosem można oberwać 🙂 Pomedytuj i pozastanawiaj się sam nad pytaniami, które tu zadajesz. Na pewno sam znajdziesz odpowiedzi.
        Pozdrówka 🙂

      • sylla
        Gru 14, 2012 @ 17:29:35

        Drogi karolu;
        Żeby świat się zmienił wokół ciebie i ludzie zaczęli inaczej myśleć to musisz zacząć od własnego wnętrza. Jeżeli będziesz tak cynicznie patrzał na świat to świat będzie ci właśnie to pokazywał. To nie jest kwestia tego, że ludzie się wokół ciebie nie zmieniają i nadal brną w tym samym. Nikogo na siłę nie zbawisz. Każdy z nich podpisał taki kontrakt przed narodzeniem swoim i chce jeszcze tutaj popracować nad doświadczeniami. Dlatego w ten sposób to odbieraj. Natomiast jeżeli chcesz Ty zmienić swoje życie i środowisko wokół siebie to zacznij od własnego wewnętrznego rozwoju ducha. Wtedy zobaczysz niesamowite zmiany w swoim otoczeniu. Na drodze twojej staną światli ludzie i sam będziesz zaskoczony efektami. A tym którzy jak piszesz brną w 3 W nadal wysyłaj światło i miłość a też możesz być zaskoczony efektami. Sam z siebie świat się niestety nie zmieni, jedynie wspólna nasza praca może do tego doprowadzić. Czekając na cud 21.12.2012 możesz się go nie doczekać.

    • Smoother
      Gru 14, 2012 @ 13:39:35

      Droga Wiko
      Dziękuję z Serca za nowy tekst
      Przy okazji dodam że brama 12.12 była dla mnie fajna przejażdżką po której wydaje mi się, że nie jest już nic tak samo. Czuć było „coś” w powietrzu w przeddzień 12.12.12 – ja czułem się jakby była Wigilia Bożego Narodzenia – wszechobecny spokuj i skupienie. Medytacja o północy naszego czasu też była czymś osobliwym

      Z Aniołami
      Miłosz

      • wika
        Gru 14, 2012 @ 14:35:24

        😀 :**************************************************************** (ja też miałam to wrażenie ‚wigilijności’…cudowna błogość i obietnica spełnienia…a to dopiero obietnica! :D)

    • EwaB
      Gru 14, 2012 @ 18:06:14

      Kochana Wiko!
      Bardzo serdecznie dziekuje za przetlumaczenie tego pieknego teksu!Wspaniala prace wykonujesz dla nas!!!Wielkie uklony dla Ciebie i Krystal!!!Pozdrawiam Wszystkich ze slonecznego Chicago.EwaB.

      ❤ kr

      • wika
        Gru 14, 2012 @ 22:11:58

        Dzięki, Ewunie milutkie! Buziaki dla was! 😀 😀 :**********************************

    • Ewa A.
      Gru 14, 2012 @ 19:06:56

      Dziękuje Wika – też czułam się dziwnie… jakby coś z oczami… jakby wszystko mniej realne?…problemy z pozbieraniem myśli… słabość. A wieczorem – atak kataru! – wczoraj – zanik, dziś znowu… i bezsilność. Oczyszczanie?- pewnie tak. Przytulam*

  26. Hallo
    Gru 14, 2012 @ 12:01:40

    ” BÓG SPOTYKA BOGA”
    niech to sie stanie Droga i mottem Życiowym nas Wszystkich.
    Uczmy sie Miłości Bezwarunkowej – tj kochania Czegokolwiek – bo Wszystko jest Bogiem.
    Nie jest to łatwe, tyle zła jeszcze jest na naszej Ziemi , tyle bólu i cierpienia.
    Płyna Wielkie Energie z Centrum Galaktycznego, otwieraja sie nowe portale energetyczne, płynie Światło od Naszych Sióstr i Braci z innych galaktyk – mamy dzisiaj wielka POMOC , nie jestesmy sami , otwierajmy Nasze Serca bo tu jest RECEPTA na Nowy i lepszy Świat.
    Wiemy już,że zaczynamy budowe od nas SAMYCH – zmieniając Siebie zmieniamy Świat.
    Ja uczę sie byc RADOŚCIĄ , która u mnie ma kolor kryształowego różu, który wypływa ze mnie i łączy się z kryształowym Sercem Gai i Centralnym Słońcem.
    Łączy sie z krańcami Wszechświata, sama znajduje droge i adresata.
    Będąc Radością – jestem Usmiechem – a to z kolei przyciąga zrozumienie Tolerancji, Współczucia i Wybaczenia. Nie gniewamy się, nie złościmy, nie oceniamy……bo ROZUMIEMY. Każdy jest na właściwym miejscu, Wszystko jest OK.
    Idąc rano do pracy z usmiechem witam i pozdrawiam WSZYSTKO ,
    Tulę sie w ramionach mego Ojca i z ufnościa oddaje mu moje Serce, Umysł, Duszę i Życie a nasze Świadomości tworza nierozerwalna więż i prostą,świetlista Drogę do Domu. Kiedy zamykam oczy – nie ma Mnie – jestem Słońcem – jestem Tęczą – jestem Wszechświatem.
    „Jak na Górze tak i na Dole”
    „Niebo zeszło na Ziemię. Ziemia wzięła w ramiona Niebo”
    „Miłośc Boska stopiła się z Miłością Gai”
    Szukajmy tej Miłości tylko wewnątrz Nas, w naszych Sercach.
    Wszechświat zawsze odpowie nam Miłościa na naszą Miłośc.
    Aktywacje 12.12 – przeszłam prawie łagodnie – w rytmach mojej ukochanej MUZYKI.
    Rano lekki ból głowy / a nigdy z tym nie mam problemu/ i jeszcze cos dziwnego;
    jestem wegetarianką /młodą bo ok 3 lat / i nagle poczułam wielka potrzebe zjedzenia kawałka mięsa i to zrobiłam. Była to ryba w konserwie i kawałek kabanosa. Podziękowałam tej Energii i puściłam JĄ w Miłości. Żadnych oporów, biczowania się, wyrzutów sumienia……..odcięłam sie od przeszłości i płynę na FALI RADOŚCI i SPOKOJU i jestem szczęśliwa i szczęściem otaczam się 🙂
    Wszystkim życzę pięknej nauki SERCA o pozdrawiam z usmiechem
    H. 🙂

  27. Adam
    Gru 14, 2012 @ 11:49:21

    Pięknie napisane… Jedynie na podstawie swoich własnych obserwacji, odczuć, mogę napisać, że zmiany nadchodzą, coś drgnęło, czuję to. Dosłownie z dnia na dzień, konkretniej 2/3 grudnia, poczułem przebudzenie. Nigdy nie czytałem blogów o takiej tematyce, choć nie była mi ona obca. Teraz? Łącze się z Wami, stając się wiernym czytelnikiem, który zaczyna myśleć sercem, aniżeli jedynie rozumem. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie Was wszystkich! Namasté.

    • zdzich
      Gru 14, 2012 @ 16:02:00

      Witaj w paczce 🙂 każda iskra przyda się do naszej pochodni 🙂 aaa i uważaj na kochanego Romcia….. i miej długie i krótkie spodnie 😉 🙂

    • kimba70
      Gru 14, 2012 @ 20:38:37

      Cześć Adam przekaż dalej.

  28. Smoother
    Gru 14, 2012 @ 10:18:19

    Witajcie kochani
    Dawno nic nie pisałem, ani nic nie tłumaczyłem. Można powiedzieć, że przechodziłem kryzys swojego wnętrza. Pewne sprawy na planie fizycznym strasznie mi się pogmatwały i nie miałem ochoty na nic, wiecie – spadłem na takie duchowe dno.
    W pewnym jednak czasie stało się tak, że wszelkie te niepowodzenia w 3w zaczęły w cudowny sposób przeobrażać się w coś niesamowitego. Ponownie odnalazłem drogę swojego Serca. Teraz codziennie prowadzę własne medytacje ku oczyszczaniu starych niższych wibracji. Daje to świetne efekty. Nie zapominam tez o przyjmowaniu Komunii Świętej – to akurat świetna sprawa i bardzo pożyteczna rzecz jaką oferuje instytucja Kościoła Katolickiego. Dla mnie to fajna droga do swojego wnętrza do Jedności. Codziennie też zapraszam Przewodników do współpracy w oczyszczaniu i wzmacnianiu mojego Światła – oni są na prawdę pomocni i czuję codziennie, gdy nachodzą mnie jakieś pokusy jak silnie oni działają by rozproszyć je w Miłości i Przebaczeniu. Miałem tez niedawno dość osobliwe odczucia w trakcie medytacji z Aethos
    Moje ciało rozluźniło się, oddech wyrównał i lekko spowolnił
    ręce miałem ułożone wzdłuż tułowia, leżałem – w pewnym momencie zaczęły się rozchodzić na boki tak, że przyjąłem leżąc postawę otwartą… Było to dość niezwykłe, bo sam nie starałem się wykonywać rękami żadnych sztucznych ruchów. To przepływ energii i Światła spowodował. Z perspektywy czasu swój „dołek” mógłbym ocenić jako spełniający wszystkie objawy nagłego przebudzenia Kundalini. Mówi się o tym, że może to zachwiać strukturę energetyczną ciała. Patrząc jednak z tej perspektywy poprzez Serce takie właśnie odnoszę wrażenie. Czułem silne przynaglenie by także wykonać w pełni świadomą medytację i wizualizacje stosowne w czasie bramy 12.12.12. Od tej pory jest mi jakby prościej utrzymywać Światło w sobie.
    Każdego dnia od tej chwili poświęcam trochę czasu by wykonać pracę Miłości – wsłuchuję się w swoje serce i składam dziękczynienie za dzień cały i za to co spotkało mnie w kontinuum czego doświadczyłem w Teraz, a co jeszcze się nie wydarzyło w kontekście 3w. Życzę wszystkim sukcesów w radosnym podążaniu do mety

    Z Serca i z Miłością wszystkich Was pozdrawiam
    Oczekujmy w Jedności na wybuch globalnej euforii zakończenia epoki Kabała

  29. Brat
    Gru 14, 2012 @ 09:37:42

    jeżeli ktoś ma mozliwośc to pamietać o dokarmianiu w zimie ptaków czy innych zwierzątek

    jezeli ktoś sie chce połaczyć z Duszą Ptaków, Kwiatów itp to nalezy pamietać że mają wspólną Dusze dla wielu Osobników . Wygląd Duszy będzie inny niż wygląd normalny . Czyli jeżeli macie w domu doniczkowy Kwiat który właśnie kwitnie to jego wyzsza Dusza jest innym Kwiatem

    • Renata
      Gru 14, 2012 @ 17:43:28

      Bracie, aż podskoczyłam z radości na Twój komentarz, kiedy przed pierwszymi mrozami zbierałam zimową odmianę jabłek jakaś tajemnicza istota krzyknęła do mnie mentalnie:”A ptaki?!” Stanęłam jak wryta i od razu zrozumiałam, że muszę zostawić trochę jabłek na drzewie dla ptaków na zimę. Dzisiaj przyleciały oprócz sikor i kosów takie z czubkami na głowie.Widok jest piękny. Nauczyłam się, że zwierzęta mają takie samo prawo korzystać z przyrody jak ludzie, którzy lubimy sobie wszystko zawłaszczać.Musimy się nauczyć życia we wzajemnej harmonii.

  30. Ormad
    Gru 14, 2012 @ 08:37:15

    Piękny tekst.
    Jak mają go praktycznie odebrać ludzie cierpiący, chorzy, głodni, cierpiący zimno, wyzyskiwani?
    Kto z Was przeżyje bez ciepła, tlenu i jedzenia?
    Bez miłości niejeden przeżył. Szok.
    Oczywiście jestem za miłością, ale głodnego najpierw nakarmić i dać mu ciepło z pieca 🙂

    • Smoother
      Gru 14, 2012 @ 13:35:59

      Myślę, że zastanawiając się nad zagadnieniem, jakim jest taki czy inny los niektórych osób najpierw należy odpowiedzieć na szereg pytań – o kontrakt duszy, o konstrukty w umyśle danej osoby. Sam się przekonałem że cierpię gdy myślę że cierpię i całe to moje myślenie niejako podlega Prawu Przyciągania co wprowadza ten cały schemat w rodzaj sprzężenia zwrotnego. Skoro Wszystko Co Jest jest konstruktem myśli to jako takie cierpienie wypływa z nas samych. Nie trzeba więc żałować i współczuć tym, którzy w jakikolwiek sposób cierpią – w dużej mierze jest to kontraktem ich duszy oraz ich świętym wyborem. Zapewne gdyby ci z nich, którzy pragną, uwierzyli, że ich los może się zmienić to tak też za sprawa Prawa Przyciągania by się stało. Tworzymy sobie własne iluzje, lecz idąc za Sercem myślę że sami możemy połączyć sobie Niebo i Ziemię w cudowny świat wypełniony konstruktami, których pragniemy

      Z Miłością
      Miłosz

      • Hermetion
        Gru 14, 2012 @ 18:17:09

        Hmm … z tym kontraktem duszy to wg mnie trzeba ostrożne ponieważ idąc takim tokiem myślenia wszystko można przypisać jako ” kontrakt duszy ” cierpienie – kontrakt duszy , bieda – kontrakt duszy , śmierć bliskich ( ukochanej np na raka ) kontrakt duszy. Wtedy wychodzi na to, że nie mamy praktycznie wolnej woli gdyż, przed narodzeniem podpisaliśmy ( tylko z kim i gdzie ) kontrakt duszy, i to ona kieruje naszym życiem. Dlatego, trzeba przyjąć albo kontrakt duszy, który kieruje naszym życiem albo wolna wola, gdzie sami jesteśmy kreatorami naszego życia i w pełni w 100 % odpowiadamy za każdy jego aspekt. Łącząc natomiast 2 sprawy może wyjść dość komiczna sytuacja ponieważ, kiedy spełnia się nam jakieś marzenie wierzymy w kreacje kiedy nie – mówimy sobie, cóż pewnie nie to było mi przeznaczone lub inny był kontrakt mojej duszy i wtedy ani nie jesteśmy kreatorami swojego świata ani nie podlegamy jakiemuś kontraktowi duszy 🙂

        Drogi Hermetionie, kontrakty przedurodzeniowe nie wykluczają wolnej woli. Popatrz tylko wokoło siebie, jak ludzie łamią swoje kontrakty używając wolną wolę. Czy np. myślisz, ze morderca ma w swoim kontrakcie (który jest zaplanowany na rozwój duszy) wpisane swoje przestępstwa? ❤ kr

    • Gość
      Gru 14, 2012 @ 18:35:09

      Jeśli jesteś poza światem iluzji, poza wymiarami wiesz że jesteś miłością. Ale sama wiedza nic ci nie daje, chcesz doświadczyć bycia tym. Np. gdy jesteś w świetlistej przestrzeni i ktoś ci mówi że jesteś świetlisty, a ty rozglądasz się wokół i wszystko jest tak samo świetliste to nie wiesz co to znaczy, nie masz punktów odniesienia, zaczynasz pragnąć doświadczyć bycia tym by to pojąć, zrozumieć – dowiedzieć się jaki jesteś. Ci wszyscy których nazwałeś cierpiący, chorzy, głodni, przyszli doświadczyć tego typu doświadczeń. Czy wiesz że człowiekowi nic nie przytrafi się gdy wpierw jego dusza tego doświadczenia nie zaakceptuje. Podam ci przykład, byt który z miłości chciał przyjść na ziemię i z siebie chciał dać więcej niż wziąć, wiesz jako kto tu się pojawił – jako niewolnik, ale swój cel zrealizował w pełni. Dlatego osądzanie jakiekolwiek bez pełnego wglądu jest nam cały czas przypominane, żeby tego unikać.

    • kimba70
      Gru 14, 2012 @ 20:27:25

      Chorzy wyzdrowieją, głodni będą nakarmieni, Cierpiący zimno przygarnięci, wyzyskiwani się uwolnią. Bez miłości byś nawet nie powstał.

    • wika
      Gru 14, 2012 @ 22:15:36

      (Do Ormada) Małe dzieci karmione i w cieple trzymane, ale nie przytulane, umierają. Sprawdził to jeden ‚naukowiec’, nawet z cesarskim tytułem bodajże. Więc może się okazać, że słońce, woda, powietrze i miłość są pierwotniejszym pożywieniem od jedzenia…

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: