Nie zstępujcie ze swojej drogi, gdyż nie jesteście zupełnie jeszcze w domu

.

Wzniesienie nadejdzie bez względu na wasze plany

.

Czujemy jak spokój zaczyna  otaczać Ziemię, jako ci, którzy przygotowują się do 12.12. 12 już się relaksują i wprowadzają poziom spokoju w swoim życiu.  Do tej pory istniał stopień frustracji, a nawet niecierpliwości w związku z występującymi opóźnieniami.  Ustąpiło to miejsca dla akceptacji, że wasze natychmiastowe Wzniesienie jest najważniejszym wydarzeniem w waszym życiu.  To co nastąpi będzie mogło odbywać się w bardziej spokojnej atmosferze i przebiegać bez przeszkód lub opóźnień przez ingerencję zewnętrzną.  Będą to idealne warunki, które pozwolą nam zapewnić, abyście byli w  pełni świadomi tego co jest planowane.  Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że będą to rewelacyjne czasy, kiedy postęp będzie przyspieszony.  Tylko samo uwolnienie z uścisku ciemnych stworzy natychmiastową zmianę nastawienia między ludźmi.

Po Wzniesieniu strach nie będzie już czynnikiem w waszym życiu i otwarta akceptacja siebie nawzajem stanie się normalnym podejściem.  Zbyt długo zachowywaliście swoje energie blisko siebie, w tym niepewnym świecie, gdy nie byliście pewni, komu można zaufać.  Ci, którzy mają wyższą energię nie będą mieli problemu w identyfikacji siebie nawzajem, ponieważ będą dosłownie „czuli” energię innej  osoby, wiedząc czy jest ona z Miłości i Światła.  Rzeczywiście, było to doświadczenie większości osób uczestniczących w ostatnich konferencjach w Sedonie (Arizona).  Nie musieli kwestionować swoich uczuć, po prostu wiedzieli od razu.  Smak tego, co ma nadejść pozwoli ludziom do wyrażania siebie całkiem otwarcie i dzielenia się wielką miłością, która została wygenerowana między nimi.  Z tym pochodzą wszystkie inne cechy miłości, a głównie wspaniała troskliwość i współczucie do siebie wzajemnie.

Niektórzy jeszcze pytają, czy są gotowi na Wzniesienie, gdy lekka obawa przed konsekwencjami bycia niegotowym jeszcze istnieje.  Bądźcie pewni, że jeśli zainteresowanie w waszym życiu jest wokół tego i jest to waszą intencją, to na pewno się wzniesiecie.  Nie oczekuje się od was, abyście byli świętymi, ale po prostu odczuwajcie jedność Wszystkiego Co Jest i próbujcie jak najlepiej żyć w harmonii z całym stworzeniem.  Musicie mieć cele w życiu i nie dopuszczać, aby wasze ambicje były w stagnacji.  Po Wzniesieniu wasze życie przestanie być tak szaleńcze jak obecnie, ale nadal będziecie ewoluować, gdyż wasza podróż jest daleka od zakończenia.  Nie martwcie się w chwili obecnej tym, co możecie robić.  Poczekajcie, aż zasiedlicie się w nowym stylu życia i zaznajomicie się z nim w wyższych wymiarach.  Wielu w końcu skojarzy sobie to z Utopią i odczuje, że jest to szczytem zadowolenia i przyjemności.  Jednakże istnieje o wiele więcej poziomów do przejścia, jak się dowiedziecie.  Niektórzy z was będą zabierani, aby je odwiedzić dla samego doświadczenia, jak to jest.

Portale otwierają się do wyższych sfer, jak zaplanowano eony czasu temu.  Podczas gdy inne cywilizacje we Wszechświecie radzą sobie sami z własnym Wzniesieniem, wy musicie otrzymywać pomoc, by odnieść sukces. To obraca się wokół świetności, co ma mieć miejsce, ponieważ ci, którzy są gotowi wzniosą się razem.  Nie możecie być tego częścią nie wiedząc jakie jest doświadczenie, a pozostanie ono z wami przez bardzo długi czas.  Czy widzicie to, że pomimo wszystkich traum i kłopotów, przez które przeszliście, Bóg przygotował wam ostateczną nagrodę tak jak obiecał.  Podświadomie wiedzieliście cały czas jaki będzie wynik i to dało wam siłę, gdy wkradały się wątpliwości.

Jedną natychmiastową zmianą po Wzniesieniu będzie rozwiązanie tych religii, które były oparte na fałszu.  Nie można przejść do wyższych wymiarów, nie zwracając się do prawdy, a to spowoduje uwolnienie innych rzeczy.  Większość odnajdzie Boga wewnątrz siebie, ale jeśli niektórzy wciąż zechcą się modlić i studiować razem, będzie to dozwolone zgodnie z wolną wolą każdej duszy.  Z nadejściem Mistrzów będzie miało miejsce wiele przeglądów lub usunięć, co pomoże zbliżyć do siebie ludzi jeszcze bardziej.  Będzie to kluczem w nadchodzących czasach, gdzie ci o podobnych wibracjach odnajdą siebie i będą razem współpracować.  Niewiele dusz jeszcze dokładnie wie, jakie jest ich przeznaczenie, ale zostanie to posortowane bardzo szybko.  Tak jak na każdym poziomie do jakiego wzrastacie, zawsze będą bardziej zaawansowane dusze, które są dostępne, aby doradzać i pokazywać wam najlepsze ścieżki.

Wyraźnie, gdy staniecie się w pełni świadomymi Bytami, będziecie w stanie podejmować bardziej skomplikowane wyzwania.  Dowiecie się, że istnieje wiele młodszych cywilizacji w waszym Wszechświecie, które chętnie przyjmą was z waszymi wspaniałymi i rozległymi doświadczeniami.  Jak już wspomnieliśmy wcześniej, służba dla innych jest nazwą tej gry.  Gdy macie Świadomość Chrystusową i jesteście wszechwiedzący, będziecie w stanie poradzić sobie z każdym problemem wam przedstawionym.  W tym samym czasie będziecie wszechmocni i będziecie mieć ogromne siły twórcze. Powiedziano wam wielokrotnie, że  jesteście Bogami podczas tworzenia, więc takie zmiany nie powinny was dziwić.  Obecnie takie myślenie może wydawać się obezwładniające, ale pamiętajcie, że będziecie mieć odpowiedni poziom świadomości.

Nie zstępujcie ze swojej drogi, gdyż nie jesteście zupełnie jeszcze w domu i bądźcie zdyscyplinowani w tych ostatecznych dniach.  Nie ma potrzeby uciekania w te „ostatnie” doświadczenia przed Wzniesieniem, gdyż natychmiast niezbyt wiele się zmieni.  To jest bardziej kwestią tego, jak czujecie się wszyscy jako jednostki ze zmianami wewnętrznymi, a to na pewno będziecie wiedzieć.  W rzeczywistości byłoby zaskakujące, jeśli nie zauważylibyście innego odczucia w waszych ciałach fizycznych, gdyż się ono zmienia na bardziej dostosowane do wyższych wibracji.  Nie będziecie już dźwigać skutków zanieczyszczeń lub innego rodzaju toksyn i będziecie się czuć odnowieni i energiczni.  Do usunięcia innych problemów, które zostały zabrane z wami z 3W, będzie Miasto Światła i inne formy zaawansowanego uzdrawiania w większości miejsc.

Jestem SaLuSa z Syriusza i jestem tak samo podekscytowany jak wy z nadchodzących zmian.  Wiemy, że będziecie w stanie zdumienia i podziwu, że faktycznie doświadczacie Wzniesienia.  Jednak w chwili obecnej przygotujcie się na 12.12,  zrelaksujcie się i w pełni tym się cieszcie.

Dziękuję SaLuSa,

Mike Quinsey, 7 grudzień 2012

Strona: Tree of the Golden Light

Przetłumaczyła Krystal

69 Komentarzy (+add yours?)

  1. GlosDuszyOn
    Gru 13, 2012 @ 15:22:04

    Witajcie :):) 12-tego grudnia, miałem sen. Dosyć ciekawy sen. Leciałem gdzieś,daleko. Później stanęliśmy. Jakby dalsza część była przeznaczona tylko dla niektórych podróżników.W oddali stało coś wielkiego,prawdopodobnie jakiś statek, ale na pewno nie nasz,ziemski.Przekazał jakiś sygnał, w języku którego na początku nikt nie poznał,komputery pokładowe analizowały i wyłapywały tylko niektóre słowa.Część załogi się bała, ale ja i część innych osób po prostu zaczęliśmy wychodzić na powierzchnię i iść w stronę tamtego statku,jakbym w sobie czuł że mnie woła,że musze tam iść.Czułem się dobrze idąc tam,zero strachu.
    Obudziłem się… 12.12.12, godz. 11:11. 🙂
    Czyzby znak? Piękne to było:)

    • Łukasz
      Gru 13, 2012 @ 18:11:11

      Ale fajnie tak pospać długo a ja na praktyki na 6 🙂

    • olga
      Gru 14, 2012 @ 10:53:13

      ja zaczelam medytowac o 12 12 medytacja byla o wiele mocniejsza i piekna ze chcialo by sie byc w takim stanie ciagle Cieplutko pozdrawiam

  2. marek56
    Gru 13, 2012 @ 12:02:07

    tak mam dziś 13 i co nie wiem ja nie czuje by się coś zmieniło ani we mnie ani na świecie nada kabała włada ziemią ja tego nie rozumiem wo gule jeśli ktoś z WAS MA większy wgląd tylko nie oparty na przekazach bo im już nie wierzę to proszę o odpowiedz

    • Lea
      Gru 13, 2012 @ 17:55:23

      Marku, jeżeli nie czujesz, żeby coś w Tobie się zmieniło dlczego oczekujesz zmian na zewnątrz Twojej kreacji. Obserwuj swoje uczucia – ile w nich autentycznej radości, ekscytacji, fascynacji życiem i pomimo tego co dzieje się na zewnątrz UTRZYMUJ te wysokie wibracje. Wymaga to pewnej wytrwałości, ale każdy ją w sobie ma. Powodzenia. Zmiany gwarantowane.

    • kimba70
      Gru 13, 2012 @ 18:45:13

      Poczujesz przyjdzie i do ciebie. Co poczujesz brak strachu, radość, szczęście z samego faktu że istniejesz. Namaste bracie. O kabałe sie nie martw to też nasi. Grają do końca. hehe

      • marek56
        Gru 14, 2012 @ 08:45:22

        no tak rozumiem poczuje ale było wiele razy mówione o zmianach że odejdą obecne żady że już nie możliwe będzie takie sprawowanie władzy gdzie jest wyzysk a tu nadal jest tak samo. do ujawnienia nie doszło. ja rozumiem że każdy powinien się skupić na wewnętrznej przemianie . ale wy na przykład się zmieniacie ale nadal musicie żyć w takim świcie pełnym głodujących dzieci. ja wiem że w umyśle nie znajdę odpowiedzi na pytanie kiedy jakieś zmiany na planie fizycznym się rozpoczną na masową skale . a nie umiem się jeszcze komunikować ze swą wyższą jaźnią czy sercem by uzyskać odpowiedz a przekazom przestałem wierzyć bo nie doszło do żadnych obiecanych zmian.

        • kimba70
          Gru 14, 2012 @ 20:11:09

          Marek bo to jest rozłożone na lata. Czego ja sie spodziewam mega impulsu tzw oddech Boga. Diametrialnych zmian w ludziach wewnątrz, nie będziemy mieli już czasu pisać na forum. Wymiana lub przebudzenie rządzących zostaną już przebudzeni lub wymiana. Zmiany przepisów na ludzkie punkt po punkcie miesiąc po miesiącu. Mnóstwa spotkań międzyludzkich. Pierwszego kontaktu wsród niektórych z rodzinką przybiorą nasza postać. Miłość , radość ,szczęście ,wiara to nasz oręż z tym wyjdę do ludzi (wyjdziemy). To jest to marek czego ja się spodziewam. Namaste bracie. Raj to my mamy zbudować a nie dostać. Jak dobrze pójdzie w 20 lat coś tam mówli o 80 , Wszystko zależy od nas jak szybko przebudzi sie całość. Nie musisz czekać raj możesz już mieć w sercu i przekazać innym. Kiedyś i tak nie będzie żadnego rządu, tylko wspólnoty. Jakem wojownik.

        • marek56
          Gru 14, 2012 @ 23:38:23

          no 20 to sporo nic może dożyje tych zmian choć liczę że pierwsze zmiany objawią się zaraz po bo jak mają być potem to lipa lip. zresztą nie wierze że politycy mogli by coś zmienić na leprze warunkiem zmian jest ich odejście

        • kimba70
          Gru 15, 2012 @ 01:42:06

          A z kim zbłądzone dusze chcą walczyć z własnym Ojcem/Matką zna ich każdy ruch każdą decyzje bo to przecież jego dzieci jak i my. A co to jest 100 lat „pstryk” najwyżej inkarnujemy z spowrotem. To raczej akt łaski że tak szybko. Dla jednych 21 to już 5W dla drugich nic się nie wydarzyło ale mają jeszcze trzy lata żeby dołączyć. Bóg widzi ziemię rajską planetą i tak jest. Dla mnie to niesamowity dar łaski poznania tego kim jestem , mam wrażenie kwantowego skoku w odkryciu własnej tożsamości. Wszystko jest jednością wszystko jest Bogiem to czym jest pseudo Kabała. Taka mają rolę w tej zabawie dobry zły. Tak scisnąc żeby wyszedł z tego diament. Bóg Ojciec/Matka stworzyciel/ka wszystkiego .Czy ta niepojęta moc, siła ,energia, miłośc popełnia błędy ? To jest szkoła, to jest życie, kolejne doświadczenie udoskonalające mnie , ciebie , wszystkich nawet tych patrzących z góry. Czy można było sobie wybrać lepsze czasy od tych które narodza cię na nowo.Poznać co to jest miłość co to jest szczęście, co to jest radość czy to nie jest szkoła. Czy da sie lepiej przygotować do życia duchowego. Jak nie poznasz drugiej strony to jak sie dowiesz kim jesteś. Czy to nie jest wspaniałe wręcz ojcowska miłość. Tak to widzę bracie.

  3. Kaska
    Gru 13, 2012 @ 09:28:51

    Oj czuć czuć te zmiany, powiem wam ze wcześniej bardzo trudno było „złapać” mój puls,nawet ze stetoskopem:) a teraz cała jestem pulsem. Nie mówię ze serce zaczęło mi mocniej bić (bo dalej łapie ze stetoskopem), czasami najbardziej wyróżnia się czakra serca i gardła…fajne uczucie….taki puls, puls swiata.
    MIŁOŚĆ Z WAMI

  4. Ormad
    Gru 13, 2012 @ 01:36:55

    Ja na pewno będę zdumiony wzniesieniem. Ale jesli ma to być cos powolnego, to nie zuważę tego 😉
    Wg Biblii to ma być w jednej chwili, „w oka mgnieniu”

    Obym z wrażenia nie stracił przytomności 😉

    Ale jak widze większość tu sie wpisujących nie będzie zdumiona? ;))
    Za to będą zdumieni jak nic nie będzie.
    :)))

    Wierzysz czy nie: Co ma być – to będzie 😉

    A czynnik stanu ludzi w tym?
    Wydaje mi się, że najwiekszym czynnikiem sa nie słowa, ale uczynki w życiu.
    Nie gadanie o miłości, lecz miłośc jako próba rozumienia innych.

    Nie piszę, że Was kocham.
    Ale skoro piszę do Was, to jesteście moim życiem. 🙂

  5. shelka9
    Gru 13, 2012 @ 00:42:49


    …………………………………………………………………….

    • Hallo
      Gru 13, 2012 @ 00:57:09

      kiedy sie zachwycasz – doświadczasz Boga
      tu piękne konie……..
      a przeciez zachwycic mozna sie Wszystkim : kamieniem, obłokiem, kwiatem, wiatrem…………..
      100 osób bedzie patrzyło i każdy co innego zobaczy – a więc jak to jest z tym widzeniem?
      ZACHWYT – to tez MEDYTACJA>
      H.

  6. Hallo
    Gru 13, 2012 @ 00:18:06

    Witajcie Drogie Serduszka 🙂
    Piekne płyna dni jak obłoki na lazurowym Niebie – bo to MY juz jestesmy inni, bo to My inaczej postrzegamy nasz Świat, bo to My zmieniliśmy nasz świat wewnetrzny. Jest w nas wiecej SPOKOJU, RóWNOWAGI,CIERPLIWOŚCI i MIŁOŚCI>
    Jest w nas więcej wiedzy i mądrości boskiej.
    Emanując Światłem – przyciagamy doswiadczenia dnia codziennego tylko wysokowibracyjne – dzieje sie wszystko na podstawie „lusterka” – tylko trzeba patrzec aby zobaczyc.
    Jestes Harmonią – to i twoje otoczenie jest zharmonizowane – wysyłasz Miłość – to i Wszechświat dostarcza ci Miłości. A teraz w tych Magicznych Czasach wszystko dzieje sie z prędkościa światła i bardzo szybko możesz doswiadczyc SAMEGO SIEBIE. Co zasiejesz – to natychmiast zbierzesz …pozwól sobie na takie doswiadczanie – miej tylko otwarte i oczy i uszy i szare komórki.
    Jesteśmy „puzlami” i otaczający nas Świat zawsze dostarczy nam DOŚWIADCZEŃ jako odpowiednich „puzli” budujących nasze ŻYCIE: zdrowie, rodzina, przyjaciele, praca, pieniadze…………pasje……
    Energie wysokowibracyjne płyną, płyną – zróbmy dla nich miejsce , badżmy autostrada dla nich, zakotwiczajmy je w naszym Umysle, stańmy sie kanałem przepływu z Centrum Galaktycznego do Kryształowego Serca GAI.
    Poczujmy więż ze Wszystkim Stworzeniem – ale nie teoretycznie, ale nie tylko poprzez czytanie i mówienie – TYLKO POPRZEZ DZIAŁANIE. Bądżmy dowodem tych zmian, niech nasze Życie bedzie Boskie i przykładne dla innych.
    Bądżmy Piękni i otaczajmy sie Pięknem – to Świat tez będzie Piękniał.
    Nie zapominajmy o Współczuciu i Wybaczaniu – to takie Wysokie Energie – każdy Człowiek ma prawo BYĆ tam gdzie
    JEST. WSZYSTKO JEST OK.
    Dzisiaj płyne na Fali Muzyki mojej ukochanej Elli Fitzgerald – każdy ma swoją a z gustami nie dyskutuje się – i jeżeli jestes w stanie rozpłynąć się, unieść się, byc i nie być ………..TO PŁYŃ .
    JEST CUDNIE.
    Kocham Siebie, Kocham Świat. Kocham Zycie.
    Pozdrawiam WAS w Miłości
    H. z usmiechem 🙂

  7. shelka9
    Gru 12, 2012 @ 23:48:02

    mój mały Wszechświat
    zakołatał mi sercem
    dał mi zrozumieć
    kryształki lodu
    zastygłam
    w oddechu
    zastygłam
    w przestrzeni
    zastygłam
    na Ziemii…

  8. marmur71
    Gru 12, 2012 @ 23:46:20

    Rodzimy się i łapiemy haust powietrza który rozrywa nam płuca . Potem rozumiemy że bez powietrza nie możemy żyć.RODZIMY się i łapiemy haust miłości i wiemy już na pewno że nie umiemy bez niej żyć .

  9. Promyk
    Gru 12, 2012 @ 22:57:07

    Piękny przekaz od Jezusa.Pozdrawiam wszystkich.Kocham Was!

  10. Jakob
    Gru 12, 2012 @ 22:41:21

    Czy ktoś z Was bracia odczuł te energie z 12.12.12 ?

    • tomkan
      Gru 12, 2012 @ 23:12:50

      zapytaj może jeszcze sióstr :-))) chociaż…. siostra Wika to pięknie opisała;-)****

    • kimba70
      Gru 12, 2012 @ 23:19:39

      Dwa razy po 12.00 i popołudniu aż sobie siadłem coś jak przebłysk oczywistej prawdy, zrozumienie, jedność, ufność i miłość.Namaste

    • Sabrina
      Gru 12, 2012 @ 23:33:53

      Ja nic nie czułam, choć medytowałam.

      • Hallo
        Gru 13, 2012 @ 00:26:18

        Zatańcz, zaspiewaj, zobacz Światło w sobie, zadziw się nad Życiem………….bądż Wdzięcznością , ubierz sie w Uśmiech – a poczujesz i zobaczysz i INNY Świat tak jak przez różowe okulary – to działa.
        A medytacja? – nasze Życie jest medytacją.
        ściskam cię Sabrino i otaczam cie Światłem – wsyzstko jest OK.
        H. 🙂

        • Sabrina
          Gru 13, 2012 @ 19:07:20

          Hallo, przecież ja tak ciągle robię. Pisałam, że nie doświadczyłam żadnej fali oświecenia, o której była mowa. Zresztą inni też nie doświadczyli, bo pytałam się ich.

      • margaret
        Gru 13, 2012 @ 08:54:58

        podoba mi się twoja szczerość – pozdrawiam m.

        • Roman Miezień
          Gru 13, 2012 @ 10:02:12

          W południe wyszedłem z pieskami na ogród. One bardzo poczuły zapach Zimy 🙂 Turlały się w śniegu a ja rzucałem w nie śnieżkami. Radość jak zwykle wielka. Wyglądały jak bałwanki 🙂 A co ja poczułem? Poczułem, że muszę być maksymalnie otwarty i nadal się uczyć Miłować coraz bardziej. Czego Wam wszystkim życzę. Z Miłością. Roman z Gdyni

    • Agagirl
      Gru 13, 2012 @ 08:13:34

      Jakobie, ja sie rozpłakałam, coś we mnie „pękło” i płakałam 😛 Ale jestem kobietą więc może miałam zły dzień 😉 Ale nagle koło mnie wskoczył na łóżko mój psiaczek i tyle było po „medytacji” 😉 Ale wtedy sobie uświadomiłam, że o to chodzi! Że ja medytuję coś robiąc lub dając w tym przypadku MIŁOŚĆ do Psiaka! I potem przyszedł drugi mój Psiak i tak ukochałam strasznie obydwa! 😀 I Nie była to może wzorowa medytacja, bo od paru dni mam problem ze skupieniem się i poza tym nie potrafię medytować – tak po prostu coś mnie blokuję i się męczę. Ale wierzę w to,że Każdy z Nas nawet jak nie potrafi medytować to robi to inaczej np spacerując czy przytulając swojego ukochanego Zwierzaczka! 😀 I tak w tym wszystkim chodzi o LOVE! Ale ostatnio zauważyłam, że brakuje mi słów gdy rozmawiam ze znajomymi! Wygląda to tak, że patrzę na nich i czekam na odpowiedź, a potem się okazuję, że powiedziałam połowę zdania! hahaha xD i się z deka denerwuję, że cholerka przecież to powiedziałam „no dalej odpowiedz mi, nie słyszałeś co mówiłam?” 😉 A przebłysk (o którym Ktoś mówił, przepraszam teraz nie pamiętam Kto,, wybacz „Ktosiu” 🙂 ) miałam z miesiąc temu. Więc chyba coś się pomalutku zmienia 🙂

    • robert
      Gru 13, 2012 @ 08:21:23

      ja odczulem, jakis taki bardziej radosny i naladowany chodze.
      swoja droga dobrze, ze to wszystko tak lagodnie przebiega, bez niepotrzebnych wstrzasow. teraz zblizamy sie do 21, potem swieta, po swietach sylwester, a potem piekny nowy rok 2013 🙂

      • olga
        Gru 14, 2012 @ 10:48:55

        Tak Robercie ,masz racje ale najwieksze wzniesienie bedzie mialo miejsce do 21 grudnia 20012 r a potem proces bedzie trwal dalej ale juz nie tak bardzo namacalny .Zycze pozytywnych pelnych milosci mysli

    • Renata
      Gru 13, 2012 @ 09:31:42

      Ja je wyraźnie odczuwałam począwszy od środka nocy kiedy wybudziły mnie ze snu, potem w południe też.Poczułam przez chwile jakby moje ciało było posągiem, nie czułam go-to by przypominało stan Eluni. Poza tym czułam duży niewzruszony spokój, ale i ogromny smutek.Każdy przyjął te wibracje na swój sposób.Miałam tez wrażenie jakby mnóstwo aniołków uśmiechało się do mnie i rozśmieszało.

    • sylla
      Gru 13, 2012 @ 09:40:02

      O 3:28 rano się obudziłam w dniu 12.12.12. Po 5 minutach poczułam prąd przeszywający mnie od góry i z moich stóp idący do dołu w głąb ziemi. Moje ciało wibrowało. Ale to było bardzo przyjemne. Nie było to mocne ale takie dość delikatne. Usiadłam na fotelu i chciałam zrobić aktywacje 12.12.12. Moje nogi przywarły do podłogi jak magnes i cały czas czułam ten prąd z góry, przechodzący w głąb ziemii. Czułam się zakotwiczona w pełni ziemii. Trwało to około 40 minut.

      • lilos
        Gru 13, 2012 @ 17:53:17

        Ja 12.12.12 od 0.00 do 1.00 zrobiłam medytację Plejadiańską, potem własną, posłuchałam trochę radosnej muzyki i poszłam spać (byłam jakoś mocno senna). To ciekawe, co piszesz, SYLLA, bo ja też obudziłam się NAGLE parę minut wcześniej, więc prawie o tej samej godzinie (3:20) jakoś ROZBUDZONA. Przed oczami wisiał mi przez kilka sekund w powietrzu ( tak jak wisi nić pajęcza ) wyraźnie narysowany czerwoną świecącą linią regularny symbol, którego nie znam, choć w stylu przypominał mi te, które są podane dla Kryształów Rzeczywistości na TERRA ( rano przejrzałam całą opublikowaną tablicę kilka razy, nie ma go tam ). Ponieważ w przeszłości wielokrotnie dostawałam znaki, specjalnie mnie to nie poruszyło, tylko ten był ZUPEŁNIE INNY! Ale co tam – to się pewnie wkrótce wyjaśni. Po ok. pół godz. rozmyślań nad tym, nie doszedłszy do rezultatów, poszłam spać i znów obudziłam się tuż po 6 rano. Od tego czasu czuję się nieco inaczej ( oczy mnie pieką, ale nastrój świąteczny i jak gdyby grawitacja się zmniejszyła ). Zastanawiam się, czy już nie czas próbować fruwać. Kocham Was i Cały Świat! Misiaczki !!!

    • Jakob
      Gru 13, 2012 @ 17:20:52

      No właśnie , chyba każdy z nas to odczuł inaczej 🙂 Nie mogłem odnaleźć w sobie jak to poczułem. Ale wczoraj faktycznie byłem bardziej pobudzony, to nie wina kawy 🙂 Po prostu jakoś inaczej, teraz jak o tym sobie pomyślę, to może rzeczywiście to tak u mnie wyglądało.

    • zielnik
      Gru 13, 2012 @ 18:17:14

      Niestety nic

    • zofija-lekka
      Gru 15, 2012 @ 10:20:05

      12 -12- 12 o 12 ,08 do 12. 28 stanęłam sobie w otwartym na oścież balkonie .Słońce świeciło mi prosto w twarz ,mimo mrozu czułam ciepło na całym ciele .Zamknęłam oczy ,tak po prostu stałam bez oczekiwań bez narzucania myśli i bez modlitw słownych i stało się piękno ….na początku wielka radość , wielka energia w ciele ,czułam jak bym była na jakiejś wibrującej maszynie .Całe ciało drgało każdą komórką ,miliony maleńkich żyjątek w moim ciele porozumiewały się ze sobą i tak jak by z całym wszechświatem …Potem przyszły myśli same z siebie ,.błogosławieństwo dla wszelkiej istoty i całego istnienia ,połączenie ze wszystkim co jest ….to było tak cudowne że nie chciałam się z tego budzić .Przypomniały mi się ludzie i sytuacje którym nie wybaczyłam a zapomniałam ;to takie żywe wspomnienie ,ale już z inną emocją ,emocją błogosławieństwa i radości że mogę już być od tego wolna …..cały dzień byłam naenergetyzowana spokojem i radością ….Nie oczekuję zmian na zewnątrz i nic jak by się nie zmieniło ,,ale zmienia się moje wnętrze czuję to, bo kiedy pomyślę o zadawnionych sprawach to z innym spojrzeniem i ciepłem .Uwolniłam się z okowów swojego negatywnego myślenia na dany temat .
      I taki cudowny cytat ;Jeśli chcesz mnie ocenić ,sam musisz być idealny .
      to dało mi wiele do myślenia …Pozdrawia.m z radością

  11. wika
    Gru 12, 2012 @ 22:22:38

    Kochani, jest nowy przekaz na blogu Jezusa 😀
    http://jeszua.blogspot.com/2012/12/nie-miejcie-watpliwosci-ze-bedziecie.html

    Sławuś, Twoje rymy jak zwykle mnie rozczulają… :P:******

    A myśmy sobie podzwonili!… przez całą noc na gongach 😀 a potem jeszcze medytacja w Fundacji Świadomość Ziemi, masa światła! nawet nie trzeba być jasnowidzem, żeby to zobaczyć… 😉 ale ich opisy tego, co się działo w czasie aktywacji ziemskiej sieci, były poruszające… TO JUŻ! dokonało się! 😀 😀 😀 Już jesteśmy na Nowej Ziemi! 😀 Wielkie serducho dla wszystkich! :**********************************************************************

    • kimba70
      Gru 12, 2012 @ 22:44:19

      Jakem wojownik mój miecz to serce a miłość to tarcza wszystkim uśmiechu i radości dostarcza. Gotowym ruszyć serca obudzić na sygnał z nieba wyruszyć. Hej

      • wika
        Gru 13, 2012 @ 20:39:24

        Widzicie, niektórzy transformują się w mgnieniu oka! 😀 Jeszcze wczoraj słoneczko, a dziś…proszę! 😀

        • kimba70
          Gru 13, 2012 @ 22:00:23

          Och siostra przyjdzie czas na toast. Wśród pięknych kwiatów , gwiezdny kocyk rozłożymy równo wszystkich światłem obdzielimy. Serce do serca pogadamy ,wszystkie iskierki pozapraszamy. W miłości się rozpuścimy, wymiar za wymiarem oblecimy i na naszą cudowna Gaję wrócimy. Popatrzymy ,pomyślimy co tu zrobić żeby jeszcze pieknięj naszą ziemię przyozdobić. Salam alejkum.

        • wika
          Gru 14, 2012 @ 02:46:39

          Takoż i mniemam, że czas przyjdzie…i to raczej wcześniej niż później 😉 Jak nie będzie nic innego do roboty, to będę imprezować przez pół roku. A w międzyczasie zjawię się i u was i zażądam nie tylko herbatki, ale i balangi, i będę tańczyć nawet z Twoim teściem 😛 O! 🙂 (a potem mogę oglądać bajki z waszą dzidzią :D) Buziaki, brat!:********************************************

    • Elunia
      Gru 12, 2012 @ 22:45:20

      Dziękuję Wika, dziękuję za Twą zaraźliwą radość.:)))))))

    • wika
      Gru 13, 2012 @ 00:04:34

      😀 😀 😀 :***************************************

    • Roman Miezień
      Gru 13, 2012 @ 00:17:05

      Co ten Brat Jezus wymyślił… 🙂 To mam teraz być nauczycielem? Wysyłać dzieci do kąta? Kazać im klękać na grochu? Czy temu podołam… ? 🙂 🙂 🙂 Z Miłością. Roman z… już Nieba?

      • Agagirl
        Gru 13, 2012 @ 08:14:59

        Witaj Romanie, nie pamiętam czy odpowiedziałam Ci na maila, więc dziękuję z całego serca za „Trasfering” 🙂

        • Roman Miezień
          Gru 13, 2012 @ 16:45:59

          🙂 Sam dokładnie nie wiem komu wysyłam 🙂 W mailach przedstawiacie się inaczej niż tutaj. Nie pora odkryć się już… ? 🙂 Ważne, że książki docierają 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

    • Karol
      Gru 13, 2012 @ 00:32:35

      Z tego przesłania Jezusa zrozumiałem, że „mam” być nauczycielem duchowym? Mam nadzieję, że nie do końca o to chodzi, bo mam inne zainteresowania, które chciałbym zrealizować.

      • Roman Miezień
        Gru 13, 2012 @ 10:09:56

        Karolku, Bracie. Jeżeli nie przyjmiesz oferty bycia nauczycielem to będziesz nadal uczniem. Twój wybór w tej chwili będzie najlepszy dla Ciebie. Nauczyciel czy uczeń to dwie strony tego samego medalu… 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

      • Dorota
        Gru 13, 2012 @ 16:26:24

        🙂 Karolu, nie jesteś powołany do biegania z Mądrą Księgą i nauczycielskim Dziennikiem i to jest w porządku. Rób to, co Ci serce podpowiada, a wtedy nawet się nie spostrzeżesz, jak zostaniesz Nauczycielem i to jeszcze jakim!!!! 🙂 Po prostu będąc szczęśliwym, robiąc to, co lubisz będziesz wkoło rozrzucał piękne uczucia i myśli. To wystarczy 🙂 , inni będą się z Tobą czuć dobrze i w ten sposób będziesz „nauczał”. Pozdrówka!
        🙂 🙂 🙂 <3<3<3 🙂 🙂 🙂

        • zdzich
          Gru 13, 2012 @ 18:32:24

          Karolu, Dorotka ma rację rób swoje jak najlepiej potrafisz, a postawą swoja stajesz się nauczycielem, jak każdy z nas 🙂

        • olga
          Gru 14, 2012 @ 10:44:37

          zgadzam sie Dorotko calkowicie I tak trzymac Pozdrawiam cieplutko

        • lilos
          Gru 14, 2012 @ 10:50:33

          No i bardzo, przebardzo prawdziwie i słusznie piszesz, Dorotko – albowiem być nauczycielem to nie znaczy wymądrzać się ( w skrajnym przypadku można nawet nie mówić nic ). Najlepszym nauczycielem jest MOC WŁASNEGO PRZYKŁADU. Nasza radosna energia BYCIA WOLNYM porywa innych do robienia tego samego ABY DOŁĄCZYĆ SIĘ do naszego pola. Więc Karolu – nie kłóci się to z sytuacją, która Ci pasuje, NAJLEPIEJ JAK POTRAFISZ RÓB TO o czym marzysz, a zostaniesz nauczycielem że HEJ. HEJ, HEJ i jeszcze nawet HO HO !!! Z miłością. Ewa

      • wika
        Gru 13, 2012 @ 20:37:50

        To zabawne, ale od wczoraj w wielu przekazach i tekstach te słowa się pojawiają, np. w przekazie Jennifer Farley: „Każde z was jest nauczycielem. Każde z was jest uczniem. Obserwacja życia na planie waszej Ziemi tyle was nauczyła. Teraz jest czas, aby tę teorię zastosować w praktyce i uczyć się z obu tych ról”.

        {Jennifer Farley: „Each of you is a teacher. Each of you is a student. The observation of your Earth-plane existence has taught you this much. Now is the time to put theory into practice and learn from both roles.” ~ Creator}

  12. papaji
    Gru 12, 2012 @ 22:13:19

    Drogi papaji, stosuj się do zasad komentowania na naszym blogu 🙂 — kr

    • papaji
      Gru 12, 2012 @ 23:02:54

      Nasz blog jest w języku polskim, raczej nie publikuję komentarzy z linkami w innych językach ❤ — kr

  13. Elunia
    Gru 12, 2012 @ 21:59:11

    Krystal!
    Dziękuję Tobie i Wszystkim, którzy Ciebie prowadzą i pomagają, abyśmy mogli podążać tą Drogą. Dziękuję ogromnie. Czekam na wspólne spotkanie.
    Całuski

  14. Wielebny
    Gru 12, 2012 @ 21:49:28

    Dziękuje za przygotowanie do globalnej medytacji 12.12.12 🙂 właśnie wróciłem z kina, byłem na filmie Samsara, po prostu nigdy wcześniej osbie nie uświadamiałem faktu jak piękna może być nasza kochana planeta Gaja 🙂

  15. Krisbuld
    Gru 12, 2012 @ 21:47:55

    Dzisiaj o północy zgodziłem się na przyjęcie fali oświecenia, jeśli chodzi o możliwość tworzenia nie jest to mi obce. Całe życie szukam materiału twórczego, weny która by mnie wypełniła od wewnątrz na wieki by nigdy jej nie stracić. Gdy byłem dzieckiem zamiast zabawek miałem plasteline, w tej bryłce miałem cały świat tworzyłem co chciałem, wszystkie dzieci mi zazdrościły, nauczyciele byli w szoku. Lecz nigdy nie uważałem tego z coś niezwykłego. Mam lat 24, zawód operator koparki. Choć ma dusza płacze, nie mogłem ukończyć odpowiedniej szkoły. Choć zdolności są to do nauki zdolności nie ma i co najważniejsze pieniędzy tez nie ma.
    Lecz czuję że jeszcze się wykaże pomimo braku wykształcenia.
    Z miłością i światłem mojego twórczego ja pozdrawiam wszystkie dusze.

  16. c
    Gru 12, 2012 @ 21:00:59

    Putin podupadł na zdrowiu bo żyje w ciągłym stresie i niezrozumieniu

    [Ważna Uwaga na uboczu: Używam określenia lemingi – na ludzi wciąż zamkniętych i nie widzących rzeczywistości, żyjących w mayi – ułudzie zasłaniającej Rzeczy Istność. Używam określenia yetisyny – zgodnie z kategoryzacją S. Szukalskiego – nieludzie w ludzkiej formie, zdeformowane drapieżniki bez żadnego systemu ludzkich wartości. Używam tych określeń żeby oddać stan prawdziwy ich ducha, by napiętnować ten stan i czyny wynikające z ich stanu, ale nie po to żeby ich poniżyć. Każdy człowiek, każdy byt, każda świadomość jest bezcenna i chciałbym ażeby oni – żeby Wszyscy Ludzie – załapali się na Wielką Zmianę i zmienili siebie i świat na lepsze. Oni ze swoją świadomością niewolniczą mogą być tylko niewolnikami Systemu Pan-Niewolnik, albo Niewolnikami Mayi. Jeśli nie zmienią stanu świadomości nie poradzą sobie w Nowym Świecie, będą mrzeć jak muchy, bo największy stres wywołuje poczucie, że jest się nikomu na nic niepotrzebnym, a stres jest powodem 95% chorób i śmierci. Dla Niewolników nie ma miejsca w tym co jest Po Wielkiej Zmianie. Po Drugiej Stronie Lustra niewolnicy nie znajdą dla siebie żadnej „niewolniczej” roli – pokarm z lemingów nikomu tam nie będzie potrzebny. Yetisyny nie znajdą tam dla siebie paliwa, nie będzie miejsca na yetisyńskie interesy, biznesy, kanty, przekręty, na yetisyński styl życia. Każdy z nas musi zrobić wszystko żeby i oni otworzyli oczy, żeby i oni odnaleźli swoją drogę! Ci którzy nie zechcą – trudno – zostaną po TEJ (Kiepskiej) Stronie, w krwawej jatce, w towarzystwie wyłącznie siebie samych – pomiędzy yetisynami i lemingami – we własnym krwistym sosie.Ta bratobójcza jatka skończy się bardzo szybko i rozdział ten, lemingo-yetisyński zostanie zamknięty raz na zawsze.

    http://bialczynski.wordpress.com/

  17. jola27
    Gru 12, 2012 @ 20:55:34

    Witam,jestem szczęśliwa,że jestem tutaj w tym czasie istnienia i że mogę uczestniczyć razem z Wami w tym Wzniesieniu.Dziękuje Wszystkim za stworzenie niezwykłej jedności i wsparcia,którego doświadczyłam.Z Miłością Jola

  18. kimba70
    Gru 12, 2012 @ 20:43:20

    No to na to wygląda że brat Putin do nas dołączył hehe http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/putin-zapowiada-zmiany-ziemi-wstrzasy
    ogólnie iskiereczki odjazdowo ,miłośnie hihi .

    • kimba70
      Gru 12, 2012 @ 20:58:50

      Coraz lepiej haha http://niewiarygodne.pl/kat,1031991,title,Miedwiediew-Mamy-scisle-tajna-wiedze-na-temat-obcych,wid,15173046,wiadomosc.html No nie myślałem że wyjdzie z Rosji ale co tam nie ważne z skąd. Przestają panować nad sobą tralalala, miłość ich powala.

      • Karol97
        Gru 13, 2012 @ 23:03:52

        Taaaa. Powala ich miłość owszem …ale do samych siebie. Latami, dekadami, pokoleniami knuli za naszymi plecami, ich filozofię i plany można znalezć misternie ukrytą w dzisiejszych filmach i teledyskach. Kto jest madry dużo z tego wyniesie, zrozumie kim są i czego pragną. Oni swoja gre bede grac do konca bo gdyby teraz zaczeli sie zmieniac i nastawiac na miłość do wszystkich to zaprzepasciliby i stracili wszystko to na co do tej pory tak misternie i mozolnie pracowali. Proste – żeby przekroczyć brame do wyzszego swiata w ich sytuacji (gdy odpada wzniesienie przy okazji nadchodzacej fali, bo ta jest polaryzacji pozytywnej) potrzeba az 95% całkowitego poswiecenia swych mysli i czynów samemu sobie i wykrozystywaniu wszystkiego/wszystkich dla osobistych korzysci. Całkowita domiancja ego. Zeby tak mocno sie negatywnie spolaryzowac trzeba ciagle i ciagle uparcie robic swoje i nie przestawac ani na moment bo moze im nieco zabraknac do przejscia w 4d. Ty bys takim ludziom ufał? I wierzył, ze oni cie kochaja? Oni posiadaja wiedze o jakiej wiekszosci z nas tu sie teraz nie snilo i trzymaja ja dla siebie. Nie ma co sie ludzic – oni do konca beda grac swe role i zrobia wszystko zeby zniewolic jak najwiecej dusz i zabrac ich energie ze soba do 4d – taka ich misja – im wiecej tu nagrabia tym z silniejszej pozycji tam wystartuja w wyscigu podczas wstenych tzw. levelingwars przy ustalaniu hierarchii 4d sts czy jak kto woli tzw. pecking order. Dlatego ja nie wierze tym istotom – ani jednemu słowu jakie pada z ich ust. Zwłaszcza, ze maja tendencje do mieszanai prawdy z kłamstwami aby omamić (jak to demony). Wczuj sie w wibracje jakie oni wysyłaja i odpowiedz sobie sam czy warto im ufac?

        • kimba70
          Gru 14, 2012 @ 07:08:38

          Ja już patrzę sercem dla mnie nie ma oddzielenia. Gdzieś tam w środku są tacy sami jak ja. Nie patrzę na zewnątrz liczy sie wewnątrz. Są kim sa robią co robią ale to już ich gra nie moja. Ja wracam do domu do światła. Jeśli Bóg ma jakieś zadanie dla mnie jestem gotów. Radość, szczęście, miłość to mój dom reszta to iluzja tylko gra.Jestem wdzięczny za bycie w teraz .Teraz jest najlepszy moment żeby to zrozumieć, własnie teraz . Po za tym wspaniałe wzbogacenie swojej duszy o nowe doświadczenie. Namaste bracie. Istnieje i już za samo to kocham.

    • Sabrina
      Gru 12, 2012 @ 21:52:00

      Hmm… nie wiadomo co miał na myśli. Jego słowa można różnie interpretować…

      • kimba70
        Gru 12, 2012 @ 23:12:49

        „Zmiany na ziemi” bardzo dobrze wie co mówi może mu choroba pomogła, współczuje, być może żeby ozdrowiał haha

    • Renata
      Gru 13, 2012 @ 09:21:53

      A Medwiediew na pytanie dziennikarki o istnienie UFO powiedział, że wraz z objęciem urzędu otrzymał tajne dokumenty o obcych istotach, które odwiedziły Rosję, więcej nie chciał mówić z uwagi na odzew szoku w społeczeństwie.Odesłał po szczegóły do filmu Faceci w czerni!Zaczynają mówić, nie mogą już tego ukrywać!

      • Ciekawyyy
        Gru 14, 2012 @ 06:12:02

        Niedwiediew odwołał się do tytułu tego filmu http://www.youtube.com/watch?v=2koic0UV_-s
        nie mial na myśli powszechnej i nam znanej wersji pod tytułem ,,Faceci w czerni” z akcją na terytorium USA. Dlatego też bardzo zastanawiający jest jego dziwny gest niby to roztargnienia niby szczerości wobec prowadzącej program a wszystko to w świadomości końca emisji dla publiki której jednak dano zasłyszeć nowinkę. Może Niedźwiedź gra na dwie strony podobnie jak ponoć Obama ?

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: