Nie-Dualność i Matryca Tworzenia

.

.

Planetarne przesłanie Hatorów

przez Toma Kenyona, 15 listopad 2012

W tym przesłaniu chcemy rozwiązać paradoks dotyczący sposobu tworzenia pozytywnych efektów, które z nie-dualnych stanów świadomości rozwijają się w czasie i przestrzeni, a stany nie-dualne są w swojej naturze poza czasem i przestrzenią jakimi my je postrzegamy.

Niedualne stany świadomości, które my nazywamy Matką Wszystkich Rzeczy (np. Próżnia), są źródłem wszystkiego i źródłem manifestowania się rzeczywistości. Odkryliśmy, że używanie nie-dualnych stanów świadomości jako odskoczni do tworzenia pozytywnych efektów generuje więcej mistrzowskich kreacji.

Jednym z paradoksów związanych z postrzeganiem nie-dualnych stanów świadomości jest fakt, że postrzegacie te stany poprzez system nerwowy, który jest mocno zakorzeniony w dualizmie.  Z pewnością kiedy czytacie te słowa lub też słyszycie je wypowiedziane, fale bioelektryczne w waszym mózgu i układzie nerwowym działają według dualistycznych szablonów.

Kiedy impulsy nerwowe biegną poprzez neurony, czas biochemicznych i elektrycznych zdarzeń odpowiedzialnych za myślenie i mentalne/emocjonalne postrzeganie współegzystuje w dynamicznej matrycy dualistycznej.  W dodatku jeszcze, nie-dualność sama w sobie istnieje poza dualną rzeczywistością waszego systemu nerwowego.

Z funkcjonalnego punktu widzenia wkraczacie w doświadczanie nie-dualności, kiedy wasz mózg/umysł wkracza w stany transu świadomości wyższego wymiaru.  W tym wyjątkowym transie następuje połączenie lub przejście uwagi, poprzez które możecie doświadczyć waszą nie-dualną naturę.

W większości zaawansowanych stanów świadomości możecie działać w tym samym czasie, zarówno z poziomu relatywnych doświadczeń zmysłowych jak i nie-dualnych stanów świadomości.  Innymi słowy, możecie doświadczać świata zmysłów z całą jego złożoną dualnością, a jednocześnie zagłębiać się w głęboki spokój orientując się na swoją naturę nie-dualności.

Jest to jednak bardzo zaawansowana zdolność mózgu i większość ludzi, wkraczając w obszary ciała i umysłu ma tendencję działania w jednym obszarze lub w drugim.  Jeśli już jednak potraficie działać w zaawansowanym stanie świadomości i jesteście zdolni do funkcjonowania w obu, dualności (w waszym wcieleniu) i nie-dualności (niezlokalizowanej świadomości) wówczas możecie pominąć kolejną część przekazu i przejść do części zatytułowanej: „Paradoks Tworzenia”.

Aethos

W naszym poprzednim przekazie opisaliśmy Aethos, ponieważ wibracyjna natura jego dźwiękowych wzorców zawarta w Dźwiękowej Medytacji Aethos, pozwoliła większości uczestników na dostęp do nie-dualnych stanów świadomości.

Kiedy pracujecie z Dźwiękową Medytacją Aethos lub bezpośrednio kontaktujecie się z Aethos ważnym jest aby zrozumieć, że wasza świadomość i Aethos wibrują w różnych zakresach częstotliwości.  Dla większości żyjących obecnie osób, Aethos posiada niezwykle wysoką wibrację i w efekcie może to powodować oczyszczanie niższych częstotliwości materii emocjonalnej.  Po prostu musicie nauczyć się podążać za Medytacją Dźwiękową i to dlatego proponujemy wam popracować z pięciominutową wersją nagrania do czasu aż nie zrozumiecie oddziaływania Aethos na waszą świadomość.

W dalszym ciągu pracy z Dźwiękową Medytacją Aethos możecie dotrzeć do stanów transowych świadomości wyższego wymiaru, w których możecie zarejestrować przebłyski własnej nie-dualnej rzeczywistości.

Kontynuując swoją pracę uzyskacie możliwość pozostawania w stanie nie-dualnej świadomości przed dłuższe, stabilne okresy.  Kiedy taki poziom mistrzostwa pracy z Aethos bezpośrednio i/lub przez Dźwiękową Medytację Aethos zostanie osiągnięty, będziecie mogli użyć go jak odskoczni do manifestowania pozytywnych rezultatów.

Wasza nauka związana z neurologią postrzega stany transowe inaczej niż my.  Dla nas nie wszystkie stany transowe są takie same.  Stany transowe w wyższych wymiarach nie są tak po prostu wyrazem funkcji mózgowych; są one nieodłączną ludzką zdolnością pozwalającą wam wkraczać w kanał, łączący was z innymi aspektami waszej istoty, będącymi poza ograniczeniami czasu i przestrzeni.

Innymi słowy, kiedy wkraczacie w stan transowy wyższego wymiaru, funkcjonalnie obserwujecie z zewnątrz aspekty aktywności neurologicznej wewnątrz waszego systemu nerwowego. W czasie, gdy wasz mózg związany jest przez neurologiczną rzeczywistość układu nerwowego, część waszej świadomości nie jest już dłużej utrzymywana przez te ograniczenia.  Nazywamy to kanałem i jest to w pewnym sensie metafora chociaż właściwie jest to trafny opis, ponieważ niczym tunel łączy was z szerszymi aspektami waszej natury.

Podczas słuchania Dźwiękowej Medytacji Aethos łączycie się z tym kanałem.  Jedną z oznak wejścia w kanał prowadzący poza czas i przestrzeń jest uczucie zawieszenia.  Daje się to odczuć jako oddzielenie od swoich własnych procesów mentalnych i emocjonalnych – jesteście wciąż ich świadomi, ale nie identyfikujecie się z nimi.  Czasem jest to określane jako oddzielenie, ale w kontekście energii o wyższych wibracjach, ten stan umysłu prowadzi was do połączenia, do kanału, poprzez który docieracie do bardziej rozwiniętego odczuwania siebie samego, będąc poza czasem i przestrzenią.

Zasadniczo, zadanie tworzenia pozytywnych efektów wymaga wyjścia poza obszar percepcji, poza ograniczenia wierzeń, prowadzących do uwięzienia w liniowo płynącym czasie.

Odczuwanie czasu może być właściwe dla waszego ciała fizycznego na aktualnym poziomie rozwoju, ale nie jest takie dla waszej świadomości.  Wszystko to, co powinno zaistnieć, to żebyście znaleźli połączenie, kanał, który prowadzi do rozszerzonego stanu uważności i bycia.  Z tego punktu widzenia Dźwiękowa Medytacja Aethos jest sposobem, aby wygenerować stan wyższego wymiaru transu świadomości, co właśnie umożliwi dostęp do połączenia lub do kanału.

Proponujemy abyście pracowali z Dźwiękową Medytacją Aethos w pięciominutowych sekwencjach, tak abyście mogli sami doświadczyć tego stanu transu świadomości.  Wchodzenie w stan transu jest umiejętnością mózgu i podobnie jak z wszelkimi innymi umiejętnościami, niektórzy będą na nią bardziej podatni a inni mniej.  Jednakże wszyscy mogą ją u siebie rozwinąć.

Kiedy nabierzecie przekonania, że potraficie wchodzić w ten stan transu świadomości, i że wiecie już jak wchodzić w połączenie, jesteście gotowi na głębszy poziom manifestacji.

To tutaj znajduje się próg pomiędzy ograniczonym czasem i przestrzenią a rozszerzonym odczuwaniem siebie samego, poza czasem i przestrzenią, tu zaczyna się magia.

To także u tego progu pojawia się dziwny paradoks.

Paradoks Tworzenia

Być może dotarliście do tego progu z pragnieniem stworzenia konkretnego efektu, ale kiedy wchodzicie w poszerzone stany waszego bycia, potrzeba zamanifestowania tej rzeczy staje się jakby mniej pilna.  Z pewnością w najbardziej poszerzonych stanach świadomości nie ma praktycznie woli tworzenia czegokolwiek.  Dzieje się tak dlatego, że w tych najbardziej rozbudowanych stanach swojego jestestwa jesteście w kontakcie ze swoją własną naturą, która jest transcendentna względem wszystkich zjawisk i w tym stanie umysłu nie macie żadnych potrzeb.

Paradoksem jest to, że żyjecie w obu rzeczywistościach – w transcendentnej rzeczywistości swojej własnej natury, która niczego nie potrzebuje oraz swojej własnej, ucieleśnionej egzystencji jako istota ludzka, która może z pewnością pragnąć przejawienia się pewnych efektów.

Tutaj też pojawia się kolejny paradoks.  Jeśli jesteście zdolni do stworzenia jakiegoś efektu z poziomu prawdziwego oderwania, czyli z poczucia swojej pełnej, transcendentnej natury, swojego najbardziej rozwiniętego poczucia istnienia, osiągniecie mistrzowski szczyt w tworzeniu konkretnych wyników.

Wynika to z faktu, że w rozszerzonych stanach istnienia nie tworzycie napięć.  Napięcie tworzy linie sił ograniczających wasze kreacje.  Jeśli jest coś czego naprawdę potrzebujecie to naturalnie pojawi się napięcie wokół tego.  To jest takie ludzkie.  Ale mamy na to lekarstwo i ujawnimy jeden z sekretów. Nawet jeśli jesteście w dużej potrzebie czegoś co ma pojawić się w waszym życiu, w waszej linii czasowej, doświadczenie tego będzie bardziej prawdopodobne poprzez akt tworzenia, kiedy wejdziecie w uczucie, że niczego nie potrzebujecie.  To z pewnością jest dziwny paradoks.

Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy spośród czytających to, osiągnęli wysoki poziom samoświadomości, i że już odkryli jądro tej prawdy, sedno sprawy odnoszące się do nie-dualności i sztuki tworzenia.

Kiedy jesteście w centrum uważności (np. w nie-dualności) pojawia się mądrość oczekiwania przed tworzeniem konkretnych efektów.  Omawiamy to w kontekście innej wiadomości, w jednym z poprzednich przekazów zatytułowanym „Przejściowe Stany Świadomości” (Transition States of Consciousness).

W tamtym przekazie omawialiśmy jak to jest być w Próżni po śmierci i wskazywaliśmy że wielu czuje się niekomfortowo podczas oczekiwania a później wydostawania się z Próżni, lub nie-dualności, w przestrzeń tworzenia nowego życia, będącego życiem fizycznym czy też może doświadczeniem innego wymiaru

Omawiamy tu dwa bardzo różne doświadczenia, które jednak są dziwnie podobne.  Otóż po śmierci, w stanie przejściowym, kiedy doświadczacie kontaktu z Próżnią lub nie-dualnością, jest wiele możliwości. Jedna z opcji to popędzić do nowego życia, nowego przejawienia, może być, że w obszarze fizycznym lub innym obszarze świadomości.  Inna opcja to poczekać, pozostać w Próżni lub w nie-dualności aby osiągnąć rozwinięte odczucie siebie przed wyruszeniem w nowy cykl istnienia.

Można dostrzec rezonans pomiędzy odczuwaniem stanu po śmierci i odczuciem stanu potrzeby pojawienia się efektu.  Sugerujemy, że zamiast dążyć do kreowania nowych efektów nauczcie się jak wchodzić przez kanał do rozszerzonych stanów waszej istoty i w tym rozszerzonym stanie kontemplujcie jak to było kiedy pożądaliście rezultatów.

Nie spieszcie się z przejawianiem pozostając w tym rozszerzonym stanie przez jakiś czas.  Kiedy jesteście w tym rozszerzonym stanie istnienia, dostrzeżecie jak pożądany rezultat utrzymuje się w energetycznej relacji z niewidzialnymi siłami i sytuacjami w waszym życiu tam, gdzie pragniecie aby on się objawił. Innymi słowy, jest mądrość w przechodzeniu przez kanał w stany świadomości, które przemieniają czas i przestrzeń i w tych rozszerzonych stanach będziesz miał głębszy wgląd i zrozumienie w to co ma się pojawić, aby twoje największe pragnienia urzeczywistnić.

Kolejny powód do wejścia w to połączenie i rozszerzone stany swojej istoty jako strategii przejawiania, to wykorzystanie polaryzacji przeciwieństw.  Ponieważ efekt waszego tworzenia przejawi się w świecie dualnym, podlega on zasadzie polaryzacji.  Każdemu działaniu zawsze towarzyszy reakcja przeciwna, a im bardziej radykalna zmiana następuje tym mocniejsza siła reakcji się objawia.

Możecie obserwować tę zasadę obowiązującą na wszystkich poziomach, od obszarów subatomowych do typowo ludzkich, dotyczących współoddziaływania z innymi, w sytuacjach społecznych czy kulturowych. Kiedy wchodzicie w rozszerzoną naturę swojej istoty, która jest transcendentna względem czasu i przestrzeni, i kiedy przebywacie tam kontemplując pożądany wynik kreacji, jak powiedzieliśmy wcześniej, zrozumcie energetyczną naturę swojego pożądanego dzieła i jego związek z sytuacjami w waszym życiu tam gdzie to dzieło ma się zamanifestować.

Ponadto możecie kontemplować przeciw-reakcje pojawiające się, kiedy wasze kreacje wkraczają w rzeczywistość trójwymiarową.  Uzyskacie większy wgląd i zrozumienie konsekwencji wprowadzenia tych pragnień w życie i z tym głębszym wglądem możecie w sposób bardziej wyrafinowany uniknąć przeciw-sił powstających w związku z przejawieniem się efektów tworzenia.

W naszym przesłaniu “Sfera Wszelkich Możliwości” (The Sphere of All Possibilities ), przedstawiliśmy sposób manifestowania rezultatów w naszym życiu oraz jak przyciągnąć do swojego życia siły i zasoby, które znajdują się poza osią czasu.

W naszym poprzednim przekazie “Aethos i Nie-Dualne Stany Świadomości” (The Aethos and Non-Dual states of Consciousness), omawialiśmy zasoby nie-dualności, ujawniając sposób, jak wejść w obecność nie-dualności korzystając z Aethos jak z pewnego rodzaju mostu.

W tej wiadomości scalamy obydwa przekazy w celu tworzenia właściwych kreacji, dzięki użyciu nie-dualności, jako swego rodzaju odskoczni.  Dlatego też, aby maksymalnie skorzystać z tych informacji musicie przeczytać i zrozumieć oba poprzednie przekazy.  Powinniście pracować ze „Sferą Wszelkich Możliwości” tak jak to opisaliśmy oraz z Dźwiękową Medytacją Aethos jak to sugerowaliśmy w “Aethos i Nie-Dualne Stany Świadomości” (The Aethos and Non-dual States of Consciousness).  Po wykonaniu tych dwóch zadań będziecie gotowi do użycia trzeciego elementu, stanowiącego połączenie obu poprzednich, otrzymując w efekcie trój-jedyną siłę.

Kiedy już nauczycie się jak wykorzystywać Sferę, oraz po opanowaniu z pomocą Dźwiękowej Medytacji Aethos, sposobu wchodzenia w kanał prowadzący do rozszerzonych stanów istnienia, jesteście gotowi wejść na kolejny poziom kreacji.

Bądźmy tu jednoznaczni i prości w naszym opisie.

Krok Pierwszy.  W tej części po pierwsze wchodzicie w nie-dualność.  Jeśli nie potrzebujecie Dźwiękowej Medytacji Aethos to nie jest to wymagane.  Jeśli Medytacja Dźwiękowa jest potrzebna jako wsparcie energetyczne, użyjcie jej.  Ale jakkolwiek pójdziecie w wyznaczonym kierunku celem jest to samo – wejść poprzez kanał w transowy stan świadomości wyższego wymiaru, gdzie doświadczycie rozszerzonych stanów swojej istności.

Krok Drugi.  Zastosujcie Sferę tak jak to zostało opisane w naszym przekazie “Sfera Wszelkich Możliwości”.  Jest to krótka wersja ale bardzo polecamy abyście zapoznali się z całym przekazem.

Pozostając w rozszerzonym odczuwaniu swojej istności odczuwacie swój splot słoneczny.  Następnie poczujcie Sferę, obejmującą cały wszechświat.  Wtedy wyobraźcie sobie naprzeciwko siebie wasze Przyszłe Ja.

Przyszłe Ja jest ucieleśnieniem upragnionych przez was efektów.  Po utworzeniu połączenia pomiędzy swoim splotem słonecznym i splotem słonecznym swojego Przyszłego Ja, Sfera rozpoczyna działanie i linie sił energetycznych popłyną do waszego splotu słonecznego ze Sfery a następnie te zasoby energetyczne popłyną z waszego splotu słonecznego do splotu słonecznego waszego Przyszłego Ja.

To jest właśnie ten moment, to połączenie, kiedy jesteście gotowi na następny krok, który znacząco rozwija i przyspiesza proces tworzenia.  Pokrótce opisaliśmy to w przekazie „Sfera Wszelkich Możliwości”, ale chcemy teraz wejść w to głębiej.  Zastosowanie tej emocjonalnej siły jest jednym z kluczy do przejawienia pozytywnych kreacji i to właśnie na to chcemy teraz zwrócić uwagę.

Krok trzeci. Wdzięczność i Konstrukcja Nowych Rzeczywistości

W naszym rozumieniu kreacji są trzy harmoniczne składowe, które mogą być użyte do tego zadania. Pierwszym jest neutralność i z pewnością jest możliwe, aby tworzyć efekty z poziomu przestrzeni mentalnej całkowicie pozbawionej zabarwień emocjonalnych.

Jednakże, jako istoty ludzkie posiadacie jako jedną z większych mocy, zdolność tworzenia poprzez serce, pól harmonicznych.  Są to rzeczywiste siły oddziaływające na rzeczywistość waszego systemu ciało-umysł, rzeczywistość waszego otoczenia i przyporządkowanego temu pola kwantowego.

Dwa podstawowe, emocjonalne pola wibracyjne używane do tworzenia są względem siebie w całkowitej opozycji.  Jest to – przypominamy – podstawa dualizmu w działaniu.

Pierwszą, emocjonalną harmoniczną jest strach.  Rzeczywiście, możliwe jest tworzenie efektów w opartym na strachu zrozumieniu i wiele spośród waszych społeczno-kulturowych dzieł opartych jest na strachu przed innymi kulturami i społeczeństwami.  Perfekcyjnym przykładem tego jest różnego rodzaju broń.  Stworzono ją ze strachu.

Nie mówimy tu, że nie ma powodu do bania się pewnego rodzaju spotkań czy sytuacji.  Mówimy jednak, że efekty kreacji wynikające z poczucia strachu różnią się od tych stworzonych z miłości..

To prowadzi nas do drugiego, emocjonalnego pola wibracji, jaki nazwalibyście bezosobową miłością.  Nie ma to nic wspólnego z zakochiwaniem się ludzi między sobą.  Jest to tutaj całkiem inna kategoria będąca wyrazem rozwiniętego serca, które wibruje w rezonansie z większym polem bezosobowej miłości, stanowiącego część niewidzialnych sił przemieszczających się przez wasz wszechświat.  Z praktycznego punktu widzenia, jeśli kreujesz będąc w wibracyjnym polu miłości, przyciągasz do siebie te niewidzialne siły wszechświata.  Widzimy to tak, że wszechświat, w którym żyjecie jest konglomeratem trzech pól wibracyjnych – neutralności, strachu i/lub miłości.  Jest to bardzo złożony temat i nie będziemy się nim zajmować w tym przekazie.

Na Uwięzi

Kiedy wykorzystacie emocjonalne pola wibracyjne do własnych kreacji, wytworzycie prawdziwy ładunek energii z własnego serca.  Nie jest to zjawisko mentalne, jest to prawdziwa energia, fala która porusza się na zewnątrz waszego serca, zarówno serca fizycznego jak i czakry serca, poprzez ciało do waszego otoczenia.

Ta emocjonalna harmoniczność tworzy rodzaj energetycznej smyczy, która dosłownie wpływa na ekspresję waszego zamiaru, kształtując fale intencji poprzez wibracyjną jakość początkowej emocji – strachu albo miłości.

W naszej metodzie tworzenia pozytywnych efektów nigdy nie używamy strachu.  Zawsze korzystamy z miłości.  Jest to po prostu pragmatyczny wybór.  W niepamiętnych czasach odkryliśmy, że miłość jest najwyższą mocą, prowadzącą do pozytywnych rezultatów.

W praktyce, po utworzeniu swojego Przyszłego Ja, przechodzicie do Kroku Trzeciego, który wymaga dodania emocjonalnej wibracji miłości, doświadczanej jako wdzięczność i uznanie.

Wdzięczność jest po prostu wzmocnioną formą uznania.  Jeśli doświadczycie emocji wdzięczności lub uznania względem waszego Przyszłego ja, wzmocnicie je siłami swojego serca i siły waszego Przyszłego Ja jako magnetycznego atraktora wzrosną wykładniczo.

Wówczas wasze Przyszłe Ja stanie się magnetycznym atraktorem, przyciągającym do swojej linii czasowej zasoby i energie z przestrzeni kosmicznej znajdującej się poza waszą aktualną linią czasową.

Cokolwiek możecie zrobić, aby zwiększyć siłę magnetycznego atraktora wyjdzie na dobre, a z naszego doświadczenia, najbardziej wydajnym i efektywnym sposobem zwiększenia magnetyzmu waszego atraktora jest zastosowanie emocjonalnej wibracji pola wdzięczności.  Kiedy wzmacniacie siłę przyciągania swojego atraktora (w tym przypadku: swojego Przyszłego Ja) poprzez zastosowanie wdzięczności, przyspieszycie tempo z jakim magnetyczny atraktor przyciąga do was rzeczywistość.  Z pewnością skoro jest to tak skuteczne to możecie też oczekiwać narastania ilości nieoczekiwanych zdarzeń w rodzaju szczęśliwych zbiegów okoliczności.  Nie powinniśmy jednak podkreślać tej końcowej informacji zbyt mocno.

Powróćmy jeszcze raz do fazy przejściowej, o której wspominaliśmy wcześniej.  Faza ta pojawia się, kiedy wejdziecie w stan transu wyższego wymiaru i wkroczycie w kanał do rozszerzonego odczuwania siebie samego skąd transcendentalnie doświadczacie czasu i przestrzeni.

W tym rozszerzonym stanie świadomości poświęćcie chwilę, aby kontemplować wasze upragnione efekty.  Nie tylko będziecie mogli zrozumieć następstwa tych rzeczy kiedy przejawią się w trójwymiarowej rzeczywistości, możecie zbadać jego urzeczywistnienie.  W wielu przypadkach możecie zbadać rzeczywistość żądanych efektów bez konieczności ich tworzenia w trójwymiarze.

Dzielimy się tymi wiadomościami ponieważ z naszego punktu widzenia niespełnione pragnienia często cofają istoty ludzkie do innego życia, w cykl życia i śmierci.

Być może w waszych obecnych okolicznościach nie możecie doświadczyć pewnych efektów lub pragnień, ale możecie doświadczyć ich w rozszerzonych stanach istnienia poza czasem i przestrzenią.  Poprzez szczegółowe zbadanie swojego upragnionego efektu będąc w rozszerzonym stanie dojdziecie do konkluzji, że „tak”, chcecie wprowadzić te pragnienia do waszego trójwymiarowego życia lub może nie chcecie więcej mieć potrzeby manifestowania tego efektu.  Jest pewna moc podejmowania decyzji i im posiadacie głębszy wgląd tym decyzja będzie lepsza.

Zachęcamy was więc do wchodzenia poprzez to połączenie w waszą rozszerzoną naturę, która wykracza poza czas i przestrzeń w chwilach kontemplacji.  Kontemplujcie przed działaniem.  Ta chwila przerwy będzie wam dobrze służyła.  Jako twórcy posiadacie mądrość w czekaniu i w tym czekaniu będziecie wiedzieli, kiedy czas jest “właściwy” i okoliczności są “właściwe” dla tych upragnionych efektów jakie mają nastąpić w waszej linii czasowej.  Mamy nadzieję, pragnienie i oczekiwanie, że użyjecie tej metody do kreowania pozytywnych rezultatów dla siebie samych, dla waszych ukochanych i dla świata.

Przekaz ten uzupełnia nasze bieżące komunikaty dotyczące „Sfery Wszelkich Możliwości” oraz „Aethos i Nie-Dualne Stany Świadomości” jako środka tworzenia pozytywnych efektów w waszym życiu.

_________________________________________________________

Obserwacje i Przemyślenia Toma

Jedną z rzeczy jaka natychmiast przykuła moją uwagę w tym przekazie była koncepcja wyższego wymiarowo stanu transu.

Stan transu pojawia się, gdy aktywność fal mózgowych zmienia się w taki sposób, że następuje wzrost aktywności fal theta i/lub fal alfa, a skupienie uwagi przenosi się tak, że mniej odczuwane są bodźce z zewnętrznego świata a bardziej te z wewnętrznego świata odczuć.

Jako przeszło dwudziestoletni praktyk Eriksonowskiej metody hipnozy korzystałem ze stanów transu wielokrotnie, by pomóc moim pacjentom (i sobie samemu) w celu osiągnięcia korzystnych stanów świadomości.

Swego rodzaju płynność świadomości, która pojawia się podczas transu często uzyskuje dostęp do niecodziennych stanów ciała i umysłu.  Spostrzegłem, że te niezwyczajne wglądy i energie mogą z powodzeniem wzbogacić czyjeś życie.  Obowiązującą tu zasadą jest faktyczne zintegrowanie tego w swoim życiu.

Jedno ze zjawisk podczas transu umysłu możemy nazwać sprzeniewierzeniem czasu, w znaczeniu takim, że obserwujemy czas inaczej w transie niż w normalnym stanie czujności.

Medytowanie generuje transowe stany umysłu, więc jeśli medytowaliście wielokrotnie to prawdopodobnie natknęliście się na przypadki, kiedy wydawało się, że czas zegarowy upływał wolniej lub szybciej niż na to wskazywało wasze subiektywne odczucie.  Rzeczywiście w transie umysłu takim jak na przykład medytacja, czas może nabrać niezwykłych właściwości, zgodnie z którymi możecie doświadczyć narodzin czy śmierci kosmosu lub też wykroczyć w ogóle poza postrzeganie czasu.

Ta zmiana postrzegania czasu jest dość powszechna, gdy chodzi o trans.  Jednak Hatorowie wyjątkowo tu podkreślają, że rodzaje transów różnią się znacznie między sobą.  Jeśli trans jest generowany przez, lub w celu wejścia w stan istnienia, w którym wykraczamy poza czas i przestrzeń, wchodzimy w inną domenę.

Kiedy neurologiczna aktywność w mózgu (np. zmiana jego stanu) jest podobna zarówno do zwykłego stanu transu i wyższego wymiarowo stany transu, to według Hathorów jest to bardzo duża różnica.

W wyższych wymiarowo stanach transu jesteście prowadzeni do bardzo rozszerzonych stanów istnienia, które dzięki swojej naturze, wykraczają poza czas i przestrzeń.  Jest to bardzo rozległe, nie-lokalne odczuwanie siebie samego, gdzie magia manifestacji wkracza w wyższy porządek przejawiania.

Dźwiękowa Medytacja Aethos jest metodą akustyczną służącą wstępowaniu w wyższe wymiarowo stany transowe.  I mogę stwierdzić, że w tym zakresie metoda ta jest bardzo efektywna.

Hathorowie twierdzą jednak, że ta dźwiękowa medytacja jest jedynie środkiem do celu.  Ważne jest w tym przypadku żeby osiągnąć nie-dualny stan umysłu a nie to w jaki sposób tego dokonujemy.

Według Hathorów, nie-dualne stany świadomości mogą skutecznie służyć za odskocznię do tworzenia pozytywnych efektów.  I to jest sedno tego, czego dotyczy ten przekaz.

Nie-Dualność

Hathorowie nie definiują pojęcia nie-dualność, bo wyjaśnili to w poprzednim przekazie (Aethos i Nie-Dualne Stany Świadomości).  W najprostszej postaci, nie-dualność to stan obecności, w którym rozróżnienie pomiędzy podmiotem a przedmiotem zanika.  Nie ma CIEBIE (tego, który doświadcza) oddzielonego od tego co jest doświadczane.  Jest to wysoce niezwykły stan obecności, a kiedy wejdziecie w niego głębiej, wasze doświadczenie siebie samych przełącza się tak, że stajecie się dla wszelkich zamiarów i celów czystą świadomością świadomą tylko siebie samej – bez śladu cielesności lub świadomości sensorycznej.

W niektórych zachodnich tradycjach mistycznych ten transcendentny stan jest określany czasem zdawkową frazą Jestem Który Jestem.  W normalnych stanach świadomości, w których podmiot (ty) i przedmiot, są wyraźnie postrzegane jako zdecydowanie różne, stwierdzenie to wydaje się co najmniej dziwne.  Jednak w stanie mistycznej kontemplacji staje się oczywiste i dokładnie opisuje odczucie Jaźni pojawiającej się w nie-dualności.

Chociaż metoda wchodzenia w nie-dualność poprzez Aethos może być wyjątkowa dla Hatorów, idea nie-dualności i jej znaczenie z pewnością nie należy do nich.  Podstawowe filozofie jak na przykład filozofia starożytnych Indii, Taoizm i Buddyzm, wliczając w to odłam Dozgchen Buddyzmu Tybetańskiego jak i Bon Po będący szamańską linią poprzedzającą Buddyzm w Tybecie, wszystkie mówią o tym obszarze umysłu chociaż innymi językami.

Kanał/Połączenie

Łącznik, o którym Hathorowie mówią w kółko, to próg w przejściu pomiędzy normalną obecnością w 3D a rozszerzonym, nie-lokalnym odczuciem Jaźni i jest on bardziej metaforą, aby opisać przełączenie się jakie następuje w świadomości.

Korzystałem z tej metody przez kilka miesięcy aż do teraz i nigdy nie doświadczyłem prawdziwego połączenia, czy też tunelu prowadzącego mnie do rozszerzonych stanów istnienia.  Lecz po zastosowaniu metody wraz ze sposobami z tego przekazu, teraz czasem obserwuję przypadki, kiedy przełączanie ze świadomości 3D na nie-lokalną obecność, faktycznie przyjmuje formę tunelu.  Zaciekawiło mnie to, że nie doświadczałem przełączania się jako przejścia przez kanał lub tunel przed wyjaśnieniem przez Hathorów, że dzieje się to w taki sposób.

Najważniejsze jest tutaj, że może wystąpić lub może nie wystąpić doświadczenie kanału/tunelu prowadzącego do rozszerzonych stanów waszej istoty kiedy zastosujecie tę metodę.  Sposób jak się tam dostaniecie nie jest tak istotny jak fakt, że dotrzecie do miejsca przeznaczenia, więc chciałbym wam zasugerować, abyście podążali niezależnie od tego, jak przełączenie się wam objawia – z lub bez widocznego łącznika.

Dźwiękowa Medytacja Aethos

Pracując z Dźwiękową Medytacją Aethos przy wielu okazjach i w różny sposób w ciągu ostatnich miesięcy, myślę, że ważne jest, aby podkreślić jeden z komentarzy Hathorów w tym przesłaniu:

„Dla większości osób Aethos jest na bardzo wysokim poziomie częstotliwości i w efekcie może powodować oczyszczanie niższych częstotliwości materii emocjonalnej. Po prostu musicie nauczyć się podążać za Medytacją Dźwiękową i to dlatego proponujemy wam popracować z pięciominutową wersją nagrania do czasu aż nie zrozumiecie oddziaływania Aethos na waszą świadomość”.

I jeszcze krótki komentarz.  Dźwiękowa Medytacja Aethos jest potężnym, ewolucyjnym katalizatorem, który otwiera wrota percepcji do poszerzonych stanów istnienia, wliczając w to nie-dualne stany świadomości.  Jednak w zależności od waszej sytuacji oraz aktualnego poziomu wibracji, podróż do nie-dualności może potrwać dłużej lub krócej.  Wskazówką jest tu jej odsłuchiwanie w granicach własnej strefy komfortu i stąd sugestia, aby dawkować ją sobie w pięciominutowych fragmentach do chwili zrozumienia jak ona na was działa.

Uwaga: znajdziecie linki do Dźwiękowej Medytacji Aethos umieszczonej na końcu Przesłania Hatorów zatytułowanego: The Aethos and Non-dual States of Consciousness –„Aethos i Nie-Dualne Stany Świadomości” oraz w części naszej strony internetowej zatytułowanej: Listening – Do Posłuchania.

Myśli końcowe

Przenosząc na chwilę punkt skupienia, chciałbym podziękować wszystkim członkom naszego świata sangha (naszej duchowej wspólnoty), którzy łączyli się z Hathorami w ich Światowych Medytacjach przez te wszystkie lata.  Związek naszych serc i myśli w służbie planetarnej był co najmniej mówiąc inspirujący.

Chciałbym też zwrócić się do tych wielu tłumaczy, którzy poświęcili swój czas tłumacząc przesłania Hathorów na swoje ojczyste języki.  Była to i jest, prawdziwie praca z miłością z waszej strony i chciałbym utwierdzić was w waszej pracy, dziękując za nieustające wysiłki.

Obyśmy wszyscy dostąpili przejścia przez czekającą na nas Wielką Zmianę.  Obyśmy stali się świadkami własnego i obserwowanego wokół nas wzrostu odwagi do tego, by żyć życiem w nowy sposób.  Obyśmy byli wzbogaceni poprzez misterium pozytywnych zbiegów okoliczności, nieoczekiwanie obfitującego w cudowne zdarzenia.  Obyśmy nie tracili swojego poczucia humoru, bo kiedyś on może być naszym największym sprzymierzeńcem.  I bądźmy błogosławieni zdając sobie sprawę z tego, że jesteśmy tym na kogo czekaliśmy, wywieśmy powitanie i przygotujmy miejsce dla siebie samych przy stole Wielkiego Misterium.

                                                                  Tom Kenyon

Przetłumaczył Piotr K.

http://swiadomosc-ziemi.org/index.php/strony/tekst/730/nie-dualnosc-i-matryca-tworzenia-tom-kenyon

31 Komentarzy (+add yours?)

  1. Grzegorz
    Gru 08, 2012 @ 13:21:23

    Witajcie kochani. Dziękuję wszystkim, w tym Krystal za swoją pracę i za skłaniające do myślenia linki. Wiedza przyswojona przez swoje doświadczenia i stosowana praktycznie, a tym bardziej z potrzeby serca wnoszona (wolno udostępniana) do świadomości zbiorowej wszystkich istot pragnących sobie pomóc w wyzwoleniu z osobistych mentalnych sideł, a w tym z niewiary w odzyskanie zdrowia, jest najcenniejszą wiedzą.
    Chciałbym jednak odnieść się tu szerzej do linków które poniżej umieścił-a Bel. Jest tam mowa o pani Wandzie Wegener. Byłem mile zaskoczony tą osobą, jednak po wejściu na jej stronę, odniosłem mieszane odczucia.
    U tej osoby nawet 50min. rozmowa przez skype kosztuje 100-150zł, i co widzę operuje chwytliwymi hasłami typu idealny związek, dobieranie (!) partnerów itp. Może dla ludzi z zachodu, odpowiada ten typ podejścia do ludzi. Za odpowiednie pieniądze przyjrzę się Tobie nieco, powiem co wiesz, a o czym zapomniałeś bo byłeś nieuważny, a może nawet pogłaszcze. Choć w tym zakresie wystarczy udać się do fryzjera, który w swą pracę i odczucia klienta, wkłada często więcej miłości niż niejedna sławna osoba. Nie przeczę wynagrodzenie się należy, ale nie należy z góry zakładać ile wezmę, jak na cenniku. Z reguły ludzie potrzebujący, nawet drobnego wsparcia nie są „przy kasie”. Widzę tu zachodnią mentalność, którą ta osoba przejęła. Pomogę czy nie, kasa mi się JUŻ należy. Nie znaczy to że gdyby taka czy inna osoba mi pomogła nie starał bym się jej tego wynagrodzić. O wiele bardziej mają czyste sumienie osoby które mówią wprost, że zapłacisz ile będziesz mógł, albo ustaloną kwotę jak wyjdziesz z dołka i Ci pomogę np. w zdrowiu a Ty mi to kiedyś odpracujesz lub dopiero jak Ci pomogę w wyleczeniu czegoś u Ciebie, zapłacisz mi daną kwotę, honorarium. Ta kobieta miała sporo szczęścia że udało się jej odzyskać zdrowie, szkoda że zwęszyła w tym niezły interes. Co do książki z której się uczyła, a która mimo wszystko pozwoliła jej wyjść z ciężkiej choroby (więc była wiarygodna), tytuł jej powinien być wszystkim przedstawiony na jej stronie. Pozdrawiam wszystkich z miłością i wdzięcznością, za wszystko co robicie, po prostu za to że jesteście. A może i za to że jesteśmy (Razem ze mną), wspólną pomagającą w różnych życiowych rozterkach, pięknie uzupełniającą się świadomością. Pa

  2. shelka9
    Gru 08, 2012 @ 13:08:14

    dziękuję Romanie:) pozdrowienia dla Ciebie i Twoich czarnych piesiorków!!

  3. shelka9
    Gru 08, 2012 @ 00:42:11

    a ja mam pytanko…nie brałam udziału od początku w aktywacji impulsów a teraz mam potrzebę nadrobienia strat. jak mam to zrobić? zacząć od pierwszych aktywacji czy/i działać razem z Wami już z kolejnymi? tak można? pozdrawiam

  4. Sabrina
    Gru 07, 2012 @ 23:16:19

  5. Krisbuld
    Gru 07, 2012 @ 22:16:49

    Mam pytanie na wpisie był obrazek przedstawiający światła w kształcie łuku. To z kolei oznacza łuk na obłokach, przymierzę Boga z ziemią. W jakiejś przepowiedni mowa była o gwiazdach pojawiających się na niebie w szeregu. Nie zdziwię sie jak ten obraz będzie pierwszy w 21.12.2012.

  6. Łukasz
    Gru 07, 2012 @ 21:29:22

    Co rozumiecie przez ten urywek przekazu ze oddamy kontrole nad sobom komus :/? od ASANA MAHATARI (Saint Germain) http://soulowicz.wordpress.com/2012/12/07/centrum-nowego-swiata-atos-tu-nah/
    Przygotujcie się poprzez to że spokojni i radośni przekażecie wszystko Boskiemu Prowadzeniu.
    Wielkimi krokami zbliża się Czas w którym zaprawdę zostanie odebrana kontrola ludzkości nad Rzeczami i Wydarzeniami – aż stanie się ludzkość dojrzała i godna aby Siłą swojej boskiej, przebudzonej Świadomości mogła ją ponownie pozyskać w Duchu Stwórcy.

    Źródłem tego przekazu jest: wolnaplaneta.pl. Dni ciemności wg wielu innych źródeł nie będzie ze względu na ilość Światła obecnie przypływającego na Ziemię i przebudzenie ludzkości, choć taka możliwość kiedyś istniała. Jednak wciąż dezinformacje krążą w internecie. Czytajmy WSZYSTKIE przekazy i artykuły używając intuicji i serca ❤ kr

    • kimba70
      Gru 07, 2012 @ 23:21:47

      Nadal będą uczyć jak żyć z tym że nie pozwolą na powrót starych dogmatów. Chodzi o przebudzenie wszystkich i wprowadzenie systemu sprzyjającego rozwojowi duchowemu. Co do 3 dni to mam tu takie techniczne wytłumaczenie : Ustawienie się w jednej linii Merkurego, Wenus i Ziemi, jest potrzebne, żeby osłoniły Ziemię przed skutkami gwałtownych wybuchów na Słońcu. Planeta X, zbliżając się do Słońca spowoduje na Słońcu burze, jakich jeszcze nie było w historii. Gdyby Ziemia nie została przesłonięta przez te planety, to energia wybuchów słonecznych spowodowałaby na Ziemi wielkie szkody, nawet ogień spadałby na Ziemię i wypaliłby wszystko. Ziemia byłaby wypalona na głębokość 1 km. Dzięki temu, że będziemy zasłonięci od Słońca, unikniemy tego kataklizmu. Merkuremu i Wenus nic nie grozi, bo są to martwe planety. Szkody na Ziemi będą niewielkie. Te dwie planety przejmą energię wybuchów na Słońcu.Ustawienie tych planet w jednej linii to ochrona Ziemi przed wybuchami słonecznymi. Nie panikować , jakby co to już wiecie czemu ma być ciemno. No taka szarówa ponoć. Jak będzie rzecz jasna.

    • wika55maitri
      Gru 07, 2012 @ 23:43:29

      Wolna planeta w tamtym roku zamieściła całą stertę jak dla mnie ewidentnie ‚straszących’ przekazów, np. informacje, że 1 na 7 osób wybrała wzniesienie, i że w związku z tym tylko 1 mld ludzi przeżyje. To były przekazy tłumaczone z niemieckiego, od jednego faceta z Wiednia. Zdaje się, że ten o którym piszesz, też od niego pochodzi, po tytule sądząc… Jeśli czytam i coś mi się dzieje w brzuchu, w splocie słonecznym, to od razu to zostawiam, bo wiem, że nie dla mnie. Może nie całkowicie na śmietnik, ale dla mnie niestrawne i nieprzyswajalne. Serce też mówi swoje rzeczy. Mamy wszelkie możliwości określenia, czy dany przekaz może stanowić NASZĄ prawdę. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

      • Hallo
        Gru 08, 2012 @ 09:24:40

        Identycznie reaguje moje Ciało…….gdy cos mi nie pasuje tj nie rezonuje ze mna mam ucisk KAMIENIA w splocie słonecznym i rozchodzi to sie „coś” po całym brzuchu.
        Tak było z „projektem Cheops…” – ale jeszcze przedtem tego nie rozumiałam.
        Póżniej identycznie moje ciało zareagowało w czytaniu ksiązki ” Hiperfizyka”.
        A kiedy słuchałam wypowiedzi tych autorów na TV Wolna Ludzkość – to tak jakbym na brzuchu miała worek kamieni i w słuchawkach od czasu do czasu pojawiał sie jakis dziwny bardzo niski pomruk…..brrrr
        Nie rezonuje tez z niektórymi przekazami – ale juz nauczyłam odczytywac reakcje mojego Ciała. Jest Cudne i Doskonałe. Kocham Go.
        pozdrawiam H. 🙂

      • Łukasz
        Gru 08, 2012 @ 11:26:17

        Dzięki wam za rady i wsparcie 🙂 Niema co się bać serca nas poprowadzą 😀

    • freeheart
      Gru 08, 2012 @ 00:02:37

      Mam jeszcze inną teorię na ten temat. W każdym razie tak rozumiem te słowa. Ciemność może zaistnieć, ale w umysłach. Mówił o tym także Dajamanti. Nie chodzi o straszenie, lecz wręcz przeciwnie. Trzeba być po prostu przygotowanym i na taką ewentualność, by nie wpaść w panikę. Ta „chwila” ciemności jest możliwością pokazania nam bardzo istotnych na ten moment rzeczy. Właśnie w umysłach. Dlatego mamy z zaufaniem „oddać władzę” i pozwolić działać właściwym istotom. Czy tak, czy też inaczej jeszcze, pewnie niedługo się przekonamy. I być może wszystko będzie wielką niespodzianką. Jako, że jak wiemy jesteśmy pod specjalnym nadzorem Stwórcy, który swoimi planami zbytnio się nie dzieli.

    • Dorota
      Gru 08, 2012 @ 09:08:37

      Witaj Łukaszu! 🙂
      Dotąd żyliśmy w przestrzeni dualności stworzonej przez istoty odcięte od Światła Stwórcy. Oni zostali odcięci na własne życzenie, ponieważ postanowili udowodnić Stwórcy, że dadzą sobie radę sami bez Jego pomocy i stało się tak, jak z ciętym kwiatem umieszczonym w wazonie. Jakiś czas żyje i nawet rozwija swoje pąki, ale po pewnym czasie umiera, bo brak mu najistotniejszego pożywienia pochodzącego od Światła Źródła. Ludzie Ziemi są potomkami zarówno tych, którzy zdecydowali się odciąć, jak i tych, którzy żyli w Świetle, dlatego nasze geny są niekompletne. Wiele pokoleń zmagało się z dualnością próbując stworzyć coś „ na obraz i podobieństwo” Świata Źródła lecz to wszystko było jakieś „nie takie” 😦 i wreszcie nadszedł czas naszej dojrzałości. Skoro takie jest wielkie zainteresowanie „Końcem Świata” i tak wiele przekazów mamy o pomocy Świetlanych Istot widocznie zdaliśmy nasz egzamin maturalny i przyszła pora na odblokowanie życiowych transmisji energii dla nas i Gai 🙂
      Ten przekaz w Biblii o ciężarnej niewieście obleczonej w Słońce z Księżycem pod jej stopami, która ma dwanaście gwiazd w koronie bardzo przypomina naszą Matkę Gaję właśnie teraz. W tym przekazie wszystko kończy się dobrze i jej dziecko urodzi się zdrowe i będzie szczęśliwe:)
      Wszystko czego doświadczaliśmy przez tyle pokoleń służyło naszemu rozwojowi i nic się nie zmarnowało. Teraz wystarczy odświętnie się ubrać w uśmiech i poprosić o dyplom uznania 🙂
      Pozdrowionka dla Ciebie i naszych niestrudzonych i szczęśliwych Aniołków: Krystal, Wiki, wszystkich tłumaczących przekazy i wszystkich zaglądających tutaj.
      🙂 🙂 🙂 <3<3<3 🙂 🙂 🙂

  7. Arkija
    Gru 07, 2012 @ 20:47:29

    Dziękuję Ci Piotrze K. za przetłumaczenie tego cennego przekazu. To doskonała, jasna, łatwa i najważniejsze: skuteczna, instrukcja stwarzania najcudowniejszej rzeczywistości jakiej zdecydujemy doświadczyć. (ten przekaz i dwa poprzednie, o których jest mowa w tym). Mam cudowną pewność, że stosując zawarte w tych przekazach instrukcje kreujemy najpiękniejszy ze Światów.

    Ja sumiennie kontynuuję praktykowanie instrukcji Hatorów, a każde moje TERAZ jest jeszcze bardziej zachwycające od tego,które minęło i tego życzę Wam wszystkim, pamiętając, że to jedna ze ścieżek, którą można podążać.

    Przesyłam Wam Miłość i Wdzięczność za to, że jesteście.
    Szczególne podziękowania dla Mistrzyni Prawdy i Wytrwałości – Krystal i Mistrzyni Zjednywania sobie ludzkich serc – wika55maitri.

    Płynąca na falach Miłości – Arkija.

  8. Ormad
    Gru 07, 2012 @ 18:54:49

    Nie mam skłonności, aby oczekiwać jakichś wydarzeń. Myślą sięgam poza 2012, czyli postrzegam ten rok jak inne, które minęły. No może z wyjątkiem tych dziwnych dźwięków jakie w nim były w wielu miejscach na naszym globie :)) A których uwielbiam słuchać.
    Przed obecnym pokoleniem było mnóstwo pokoleń oczekujących nie wiadomo czego, np. końca świata. Oni odeszli, a świat został. Wolę opierać się na historii, bo ona się powtarza. Z idei i wierzeń-mrzonek nie wiele pożytku. Poza emocjami 😉

    I oto dziś zanim się przebudziłem otrzymałem przekaz. (A w przekazy tez nie wierzę! Zazwyczaj postrzegam je jako produkty umysłu medium.) Wyraźnie w moim umyśle jakiś głos spoza mnie powiedział, bym się przygotował do zabrania do innego świata, w którym będzie … i również ogromna przepaść cywilizacyjna.

    Obudziłem się zaskoczony. Choć przecież przygotowany kulturowo, bo o wzięciach to mamy nawet w Biblii.
    Tak miałem potrzebę podzielić się tym z Wami, bo Wy w takie rzeczy wierzycie 🙂

    I wiecie co? To mi się nie śniło!
    Mimo, że stało się pomiędzy fazą spania, a jawą.
    Trochę mnie to spina.
    Jak pomyślę o tym…
    Jestem w szoku, bo co jeśli tak będzie?
    I czy jestem przygotowany?
    W zasadzie chyba nic mnie tu już nie trzyma.
    Ludzie są nadzwyczaj uwalniający – przynajmniej ja mam takie szczęście 😉

    Jednak zdaję sobie też sprawę, że taki przekazy mogą być albo lipą, albo tworem jakiejś części mojego umysłu.
    Wtedy zostanę tu, aby Wam napisać, że 2012 ro okazał się wielką bujdą 😉
    I daliście się wkręcić jak małolaty 😉

    P.s.
    A powyższe przesłanie „Nie-Dualność i Matryca Tworzenia” jest super.

    • krystal28
      Gru 07, 2012 @ 19:42:05

      Zazwyczaj nasze ego/intelekt nam dyktuje, ze to tylko my wiemy wszystko najlepiej, a inni, zagubieni i o niższej inteligencji, (łącznie z tymi z wyższych wymiarów) powinni się zamknąć i słuchać naszych ‚nieomylnych mądrości’ 😉

      Sedno jest w tym, abyśmy uwierzyli, ze każdy z nas, i to bez wyjątku, ma nieograniczony potencjał boskości. Serce/intuicja do Ciebie przemówiły w Twoim przekazie, wiec życzę Ci świetlanego Wzniesienia, pomimo Twoich nieoczekiwań 🙂

      • Krisbuld
        Gru 07, 2012 @ 20:09:25

        Witaj jestem zaciekawiony tymi przekazami, poniewasz moje życiowe doswiatczenia nie są normalne. Jestem osobą bardzo twurczą, maluje rzeżbię, zainteresowań niema końca. Mam osobowość piętki, obserwatora Z natury spostrzegam świat z innej perspektywy i moge śmiało powiedzieć że przemiana u wielu ludzi dzieje się bez ich świadomości. Moja przemiana zaczeła sie kilka lat temu bez mojej wiedzy.

        Witaj drogi Krisbuldzie ❤ kr

    • kimba70
      Gru 07, 2012 @ 19:57:39

      Jest to sprawą indywidualną Ormad. Wszyscy ci którzy doświadczyli światła i miłości w różny sposób nie potrzebują dowodów. Zostało im to dane bo o to prosili. Są tu podane różne techniki medytacyjne i stwórcze, każdy mógł ich spróbować i doświadczyć na własnej skórze jesli tego pragnoł. Jasne że po 21 będzie 22 ale dla bardzo wielu 23, 24, 25 i następne 26 tys lat ,owe techniki medytacyjne i stwórcze są nową formą życia. Życia w radości i obfitości bez oglądania się na zewnątrz. Kto choć raz osiągnoł stan bezwarunkowej miłości za żadne skarby świata nie wróci do tego co było .To jest jak priorytet sens życia, błogosławiony stan bytu. Czyste , pierwotne Zródło istnienia. Namaste.

    • Gość
      Gru 08, 2012 @ 10:32:44

      Nasza cywilizacja nauczyła nas posługiwać się wyłącznie rozumowaniem liniowym nic nie wspominając o możliwości pojmowania wielowymiarowego którą mamy a nie używamy. Każdy z nas zaczynał od pojmowania liniowego i obecnie rozszerzamy się o pojmowanie wielowymiarowe. Opiszę Ci sytuację dla mnie jasną i prostą ale dla pojmowania liniowego nie do strawienia. Jeśli zadasz pytanie i dostaniesz od dwóch osób dwie różne odpowiedzi, które są sprzeczne ze sobą a nawet się wykluczają. Podobnie jak przeczytasz przekazy które mogą też być w sprzeczności że sobą, to dla mnie wszystkie odpowiedzi są prawdziwe. Zapytasz się jak to możliwe. Jeśli wkraczasz na wielowymiarowość, wychodzisz poza wszelkie istniejące wymiary do jedynej rzeczywistości miłości i serca, to masz wgląd we wszystkie światy iluzji a tym samym i wymiary potworzone przez rożne cywilizacje a tym samym masz wgląd skąd ta informacja pochodzi i ta głoszona prawda jest prawdą tamtego wymiaru, tamtej iluzji. Dlatego dwie odpowiedzi sprzeczne ze sobą są prawdziwe. To dotyka tzw. Boskiej dychotomii. Na dodatek powiem Ci człowiek własnych myśli ma ok. 2% reszta jest z powiązań międzywymiarowych. Jesteś we wszystkich wymiarach (jak każdy) i od Ciebie zależy z którego wymiaru, której rzeczywistości się realizujesz.

  9. wika55maitri
    Gru 07, 2012 @ 16:45:20

    Jeszcze coś smakowitego…taka pomikołajkowa niespodzianka:P http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2012/12/spacer-posrod-rzeczywistosci.html

    • Hallo
      Gru 07, 2012 @ 18:05:20

      Dzięki Wika – dopóki TU /3W / dopóty ograniczenia.
      Esencja tego przekazu:
      „Ograniczenie wskazuje wam miejsce deficytu świadomości”
      Zakasujmy rękawy tzn. otwierajmy okienka i drzwi w naszym Umyśle aby przewietrzyc GO i wpuścic Nowe Wyższe Energie.
      Zakotwiczajmy wysokie wibracje i zmieniajmy naszą rzeczywistość.
      H. 🙂

  10. Promyk
    Gru 07, 2012 @ 15:53:38

  11. wika55maitri
    Gru 07, 2012 @ 14:28:03

    Kochani, jest nowy przekaz na blogu Jezusa, zapraszam! 😀
    http://jeszua.blogspot.com/2012/12/nabierzcie-zaufania-do-swoich-licznych.html

  12. bel
    Gru 07, 2012 @ 10:42:14

    Witam serdecznie! Jeśli jesteśmy przy temacie kreacji swojego życia – na stronie Janusza Zagórskiego jest ciekawa rozmowa z Wandą Wegener. Pani Wanda miała rozległy wylew, który całkowicie ją sparaliżował. Postawiła na techniki wizualizacji i po dwóch latach stała się okazem zdrowia. Warto posłuchać: http://niezaleznatelewizja.pl/2012/11/oblicza-duchowosci-29-11-2012/ i http://niezaleznatelewizja.pl/2012/12/oblicza-duchowosci-6-12-2012/ Pozdrawiam!

    • Transformator2012
      Gru 07, 2012 @ 12:17:42

      Czyli zastosowała jeden z fundamentalnych elementów Transerfingu Rzeczywistości.

  13. miświatło
    Gru 07, 2012 @ 10:13:24

    Warto pamiętać (albo dowiedzieć się), że do „niedualnych” stanów, o których mowa w przekazie, wciąż można zawlec ego. Wiem o tym dość dokładnie, gdyż ponad 20 lat temu, w takich „niedualnych” stanach, zaprogramowałem kolejne dekady swego życia. Program został zrealizowany. I było w tym ego. Było to tysiąc razy łatwiejsze niż zrozumienie czym jest ego i rozpoczęcie procesu jego rozpuszczania. Jasno to wynika także z przekazu, gdyż strach (strach to fundament, kamień węgielny ego) jest tym co stwarza dualność. W ostatecznej niedualności nie ma strachu. Bóg jest tylko i wyłącznie Miłością. My także. Aspekt strachu to aspekt fałszywej tożsamości. W miłości, w Bogu nie istnieje możliwość kreowania czegokolwiek w jakiejkolwiek relacji do strachu, gdyż Bóg nie tworzy w kontekście tego, co nie istnieje (fałszywych aspektów tożsamości). Ale mogą to być użyteczne narzędzia pozbywania się traum, jeśli będą wykorzystywane z maksymalną samoświadomością. Ufff….

    Podziękowania dla Was Wszystkich, buziaki i słodkości ❤

    • Roman Miezień
      Gru 07, 2012 @ 13:22:07

      Witaj Bracie. Zacytuję Ciebie: ” I było w tym ego. Było to tysiąc razy łatwiejsze niż zrozumienie czym jest ego i rozpoczęcie procesu jego rozpuszczania”. Kto jest tym rozpoczynającym proces rozpuszczania ego? Czyż nie samo ono? Ego chce rozpuścić samo siebie. Tak się nie da. Być może byłeś w stanach, gdzie ego w jakiś sposób „obserwowało” stan „niedualności” ale w żaden sposób nie mogło w tym stanie być. „Niedualność” to właśnie brak „drugiego”. Nikt nie może rozpuścić ego, tylko ono samo siebie, kiedy zaczyna Kochać Wszystko Bezwarunkowo. Jak na razie innej metody nie znalazłem… 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

    • Gość
      Gru 07, 2012 @ 20:02:14

      Ego jest tylko w 3D (dualności). Przechdząc do wyższych wymiarów dziękujesz ego za współpracę. Tam go nie ma. Proces wzniesienia to też pozeżnanie się z ego

    • NiebieskoCzerwony
      Gru 07, 2012 @ 21:42:24

      Zapomniałem że obawa o utratę pracy ,o to że w związku z partnerem się nie układa że….to też paraliżujący strach który nie pozwala zrobić kroku na przód . Dzięki za przypomnienie.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: