Fizyczny Nowy Wiek nie będzie taki, jak sobie wyobrażacie

.

Streszczenie 15-minutowego przekazu audio „Energii Stworzenia” przez Brendę Hoffman, 18 listopad 2012

Moi Drodzy,
może czujecie się jakbyście byli w środku burzy – niewiele dzieje się w waszym życiu, ale to nie jest prawdą dla tych wokoło was.  A może jesteście burzą, a ci wokół was są spokojni.  Obie możliwości są spodziewane.  Niektórzy z was oczyszczają się z problemów.  A inni z was dopiero zaczynają swoją podróż Nowego Wieku.

Efekt tej podróży jest fizycznie inny niż teraz sobie wyobrażacie.  Rzutujecie obrazy Starego Wieku na życie w Nowym Wieku.  Filmy science fiction z lat 30-tych są przestarzałe, ponieważ ich obrazy są oparte na stylu życia z lat 30-tych. Tak też jest teraz.

Nowy Wiek nie jest taki sam jak obecny świat fizyczny.  Domy nie będą większymi lub mniejszymi wersjami popularnych amerykańskich ‚zamków’.  I nie będą one koniecznie wyglądać tak jak budynki w innych krajach, w jakimkolwiek okresie.  Projekty jakie stworzycie będą pasowały do waszego otoczenia i je ulepszą.

Wynalazki, które skonwencjonalizujecie, zaprezentują rozwiązania problemów, których nie jesteście jeszcze świadomi.  To trochę tak jak próba wyjaśnienia komuś z XIX wieku znaczenie bezpieczeństwa internetu.

Nowy Wiek jest właśnie tym – Nowym Wiekiem.  Nie możecie zrozumieć jak to będzie wyglądało, gdyż jeszcze tego nie doświadczyliście.  Wasza wewnętrzna istota pokieruje was do systemów, wynalazków, obrazów i interakcji, które w pełni pokażą piękno i radość Nowego Wieku.

Może czujecie, że niektóre wasze pomysły wewnętrznej istoty są naiwne.  Nie tylko te delikatne przypomnienia są w tej chwili ważne, ale będą w dalszym ciągu przez eony. Wasza wewnętrzna istota  tworzy wasz Nowy Wiek z innymi wewnętrznymi istotami o podobnych myślach.

Dodaliśmy „o podobnych myślach”, gdyż istotnie odkrywacie swoją niszę, a zatem też swoją społeczność.  W przeciwieństwie do przeszłości, unikalność będzie ważnym elementem.  Już nie będziecie podróżować przez świat widząc te same typy społeczności, z tymi samymi sklepami i wszystkich noszących podobne ubranie.  To jest Nowy Wiek.

To prawda, ci, z którymi rezonujecie będą w pewnym sensie podobni.  Ale nie będzie już oczekiwanego ogólnego wyglądu, sposobu bycia lub działania.  Niektóre wspólnoty /istoty będą świętować Boże Narodzenie w grudniu, inne na wiosnę, a niektórzy w ogóle.

Już nie będzie jednego medycznego, naukowego lub religijnego głosu.

Być może uważacie, że takie działania stworzą niesnaski pomiędzy grupami.  Wręcz odwrotnie.  Kiedy wszystkie opcje, w tym wiele nowych będą dozwolone, nikt nie będzie musiał wydawać się lepszy, silniejszy, bogatszy, czy mądrzejszy od drugiego.  Społeczności utworzą się na zasadzie wspólnych interesów.  Jeśli te zainteresowania się zmienią, niektórzy lub wszyscy przemieszczą się lub utworzą nową wspólnotę.

Nowy Wiek jest wolnością i akceptacją.

Niektórzy z was będą mieszkać w budynkach zbudowanych z materiałów stworzonych przez człowieka. Inni będą wybierać inne miejsca zamieszkania.

Świat będzie otwarty dla wszystkich.  Już obywatele (obywatel to przestarzały termin) nie będą musieli ubiegać się o pozwolenie od rządów na zamieszkanie w innej części świata.  Świat stanie się bardziej jak Stany Zjednoczone, tylko z mniejszą ilością ograniczeń.  Podobnie jak większość obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy mogą łatwo poruszać się z jednego stanu do drugiego, tak też będzie dla tych, którzy przemieszczą się z jednego kontynentu na drugi.  Nie będzie już krajów tylko wspólnoty o wspólnym interesie.

Pragniemy poszerzyć wasze przekonania o rezultatach.  Niewielu z was, zaawansowanych pracowników Światła, daje wiele uwagi znaczeniu globalnej wolności.

Niektórzy z was nadal są zaniepokojeni tymi częściami świata, które teraz „kontrolują” finanse lub dostawy żywności.  Znaczniki kontrolne znikną, gdy odnajdziecie swoje społeczności.  Każdy z was będzie uczestniczyć w fizycznym tworzeniu Nowego Wieku pod kierunkiem waszej wewnętrznej istoty. Proszę pamiętajcie, że Nowy Wiek jest wielką przemianą zaprojektowaną przez was.
Teraz, gdy wielu z was, zaawansowanych pracowników Światła, pragnie doświadczyć Nowej Ery, musimy przypomnieć wam wielkie różnice pomiędzy tymi dwoma wiekami.

Wasze fizyczne przejście w społeczność będzie takie, jakby to było dla was osobiste.
Wasza istota duchowa najpierw zaakceptowała Nowy Wiek.  Następnie wasza emocjonalna istota  oczyściła wasze lęki, aby można było wygodnie żyć w Nowym Wieku. Wreszcie, fizyczna istota rozpoczęła odpowiednie dostosowanie.

Więc tak to wygląda.  Zaakceptowaliście radość i miłość jako dominujące emocje Nowego Wieku. Duchowo rozumiecie, że nawet jeśli będziecie unikalni, to wasza wyjątkowość pomoże stworzyć piękną, melodyjną harmonię Nowego Wieku.  Teraz nadszedł czas, aby zrozumieć, jak wasz świat się zmienia fizycznie.

Unikalność rzeczywiście będzie królować w fizycznych sferach.  Miłość będzie kluczem w wyborze waszej bazy – nie ważne na jak długo  – i waszej społeczności przyjaciół.  Istoty inne niż ludzkie będą również dołączać się do tych obszarów lub wspólnot, w  których będą się czuć dobrze.

Podczas gdy ziemskie i wasze wibracje będą się zmieniać, doświadczycie różnych aspektów swojej istoty, jakich wcześniej nie doświadczyliście.  To samo odnosi się do systemów ekologicznych Ziemi.

Niektórzy ludzie zdecydują, aby nie mieć zwierzaka. Inni postanowią związać się z istotą obecnie uważaną za ofensywną, taką jak na przykład skunks.  Albo istotami, których jeszcze nie jesteście w pełni świadomi, takimi jak wróżki lub krasnale.
Czy taka myśl was nie rozśmiesza?  Nie ma żadnych krasnali … a może są?  Kto chciałby zaprzyjaźnić się ze skunksem?

Czy teraz rozumiecie jak ograniczone są wasze fizyczne obrazy Nowego Wieku?

Nadszedł czas, aby zaakceptować i oczekiwać Nowego Wieku ze wszystkimi jego fizycznymi emocjonalnymi i duchowymi urokami.  Odłóżcie na bok swoje przekonania o tym, jak powinien wyglądać i jaki powinien być.  I przyjmijcie, że Nowy Wiek jest wszystkimi aspektami was i Ziemi.
Postępujcie zgodnie z waszą wewnętrzną istotą, a znajdziecie radość w jakiejkolwiek formie ją stworzycie.  Gdy będziecie utrzymywać obrazy z waszego Starego Wieku jak Nowy Wiek powinien wyglądać, staniecie się sfrustrowani i ograniczeni.

Otwórzcie oczy, uszy i wszystkie inne zmysły – te znane i te jeszcze do odkrycia – a przeniesiecie się do Nowej Ery z chichotem.  Gdy będziecie używać obecnych pięciu zmysłów do zwiedzania Ziemi taką jaką jest teraz, to będziecie ograniczać swoją istotę w powtarzaniu tego samego, co było powtarzane przez eony – jedna inkarnacja Starego Wieku po drugiej.

I niech tak będzie. Amen.

Copyright © 2009-2012, Brenda Hoffman. http://www.LifeTapestryCreations.com

http://lightworkers.org/channeling/171632/physically-new-age-isnt-what-you-imagine

Przetłumaczyła Krystal

79 Komentarzy (+add yours?)

  1. kimba70
    List 25, 2012 @ 23:04:29

    Marzy mi się łąka pełna kwiatów zamiast asfaltu. Marzy mi się dźungla zamiast betonu. Nie chce pojazdu mam swój, najlepszy z możliwych siebie. Marzy mi się pogadać z mustangiem, zaprosić go na przejażdzkę. Marzy mi się polatać z orłem. Marzy mi sie popływać z delfinami na ich grzbiecie. Przytulić lwa , przytulić niedżwiedzia, poganiać się z lampartem. Pobawić sie z tubylcami pogadać o życiu. Marzy mi się cud.

  2. wika55maitri
    List 25, 2012 @ 19:11:55

    Haniu, ten link już został zamieszczony, podała go Renata w tych komentarzach, parę wpisów niżej 🙂

  3. Promyk
    List 25, 2012 @ 19:10:12

    Wika-Dziękuję Tobie serdecznie za wyczerpującą odpowiedz a także za podanie emaila.

    Pozdrawiam promiennie

  4. Promyk
    List 25, 2012 @ 15:07:21

    Witaj Wika mam pytanie czy mozna zacząć pobierać aktywację impulsow

    Właśnie o to mi chodzi patrz link,czy to nie jest zapózno bo trzeba oczywiscie zacząć od pierwszego…i mam pytanie taki impuls pobiera się raz w tygodniu?

    Pozdrawiam Swiatłem i Miłoscią

    • wika55maitri
      List 25, 2012 @ 16:15:10

      Jeśli chcesz robić aktywacje, trzeba zacząć od początku, czyli od 0-33, kolejność jest tu bardzo ważna.

      Teoretycznie miały się one zakończyć do 12 grudnia bodajże, ale jest mała na to szansa, gdyż powinno być jeszcze 9 czy 10, a ostatnio Rosjanie dostają głównie przekazy rysunków świętej geometrii, w każdym razie to pole i tak jest nieustannie aktywne.

      Możesz robić codziennie po jednej, teraz ten czas już tak się skrócił, ale zwracaj baczną uwagę na swoje odczucia, bo to mocna sprawa i niektórzy muszą dłużej odpoczywać pomiędzy, żeby się nie przeładować. No i bardzo ważne są rysunki, zwłaszcza ta pierwsza seria z dodatku do aktywacji 2-30, Ognisty Energosystem:
      http://aktywacjeimp.blogspot.com/2012/08/uzupenieniedo-3-aktywacji-do-impulsu-2.html
      (teraz łopatologicznie jest to wyjaśnione nawet na nagraniach z warsztatów:

      a tu są jeszcze świeże rysunki Marcina:
      https://plus.google.com/photos/112544137714133060031/albums/5813644330130213153 )
      Wszelkie materiały są na blogu aktywacji, u Krystal jest link przez obrazek, a ja też Ci tu podaję: http://aktywacjeimp.blogspot.com/

      W razie większych wątpliwości napisz do mnie: wika55maitri@o2.pl

      Pozdrawiam impulsowo 😀

  5. Renata B..
    List 25, 2012 @ 09:28:06

  6. wika55maitri
    List 25, 2012 @ 05:54:49

    Kochani, kto nie widział jeszcze rosyjskich filmów o Świętej Geometrii i Wzniesieniu, najserdeczniej zapraszam! Ucieszcie serca, uszy i oczy, bo to coś pięknego! 😀

    • Tirja
      List 25, 2012 @ 10:01:15

      obejrzałam – Torpedujące!!! efekt – rozbłyski na sercu:) 🙂 🙂

    • Ewa A.
      List 25, 2012 @ 17:33:31

      Piękne Wikuś 🙂 – dziękuję! – można kilka na raz? – czy też stopniować? Przytulam ❤

    • wika55maitri
      List 25, 2012 @ 18:07:33

      Chyba nie…no chyba, że ktoś pada z zachwytu w trakcie i nie można go docucić:p Ja w nocy puściłam sobie wszystkie jeden po drugim, tańczyłam do tego, medytowałam, popłakałam się, i jeszcze śpiewałam w miarę cichutko, a smak Nowej Ziemi sam się tworzył…mniam… 😀 więc zapewne dla każdego według potrzeb 🙂 (na warsztatach też leciały jeden po drugim) Buziaczki, kochana! 😀

  7. planetariusz
    List 25, 2012 @ 03:03:20

    Wspaniałe tworzyć pory roku, na zawołanie i w jednym nie dużym obszarze, trochę wiosny zimą i trochę zimy dla ochłody latem.W zależności od humoru spragnieni zadumania brodzimy w stertach liści złotej jesieni, chodź jest wczesna wiosna za chwilę dosyć nostalgii i wchodzimy na zalaną słońcem plażę.Radość z życia i spełnienia,miłość do wszystkiego: do naszej ziemi ,przyrody – delfiny igrające w Bałtyku,palmy drzewa oliwne i pomarańcze.Wyobrażacie sobie ten raj?Nasze morze kryształowo przejrzyste i wielka radość,uśmiechy na twarzach szczęśliwych ludzi,przebiegające psy mówiące nam dzień dobry.I to wkrótce,

  8. Cahetel
    List 24, 2012 @ 23:09:32

    Kochani ! Droga Czakamrati !

    Jak zatem rozumieć tę wypowiedź potomków majów, odnośnie odczucia czasu grudniowej”ciemności” ?
    Drunvalo Melchizedek w „Pradawnym Kwiecie Życia” opisując proces nakładania się wymiarów w trakcie wchodzenia w wyższą częstotliwość, mówi również o „pewnej chwili” odczuwania próżni, co o tym myślisz ? Pozdrawiam z Serca

    • Czakamrati
      List 24, 2012 @ 23:59:59

      To co my o tym myślimy, znajduje się w komentarzu do Adeli.

      Pozdrowienia.

    • N16D90
      List 25, 2012 @ 01:18:02

      Przeczytałem tą książkę, ale czy warto jej wierzyć okaże się za miesiąc właśnie. Bardzo ciekawy tytuł, wiele ciekawych opowieści oraz zdecydowanie za dużo matematyki. Jest tam tak dużo złożonych informacji, że aż ciężko ogarnąć wszystko naraz. Szkoda tylko, że cała wiedza Drunvaldo pochodzi od tajemniczego czegoś/kogoś kto zjawia się w odpowiednich momentach życia. MAJOWIE (konkretnie oni) w swoich pismach, jeśli wolisz; przepowiedniach, nie doszli wcale dalej niż poza 21.12.2012. Opisali cały postęp technologiczny ludzi, ale potem nie ma nic. Nie dlatego, że wszystko się skończy, a dlatego, że dalej wszystko zależne będzie od jednostek (wszystko może się wydarzyć). A dokładając kolejną cegiełkę od siebie, biorąc pod uwagę również ten przekaz. Ciężko im byłoby z pewnością opisać na bazie 3W coś co nastąpi po nim.

    • Sabrina
      List 25, 2012 @ 02:05:17

      Nie wiem, ile w tym prawdy, ale ja słyszałam, ze te 3 dni ciemności dotyczyły Atlantydy. Natomiast to zjawisko, jakim jest obecne Wzniesienie, jest czymś innym od tego co wydarzyło się na Atlantydzie. W ogóle obecnie znajdujemy się na innej linii czasu, więc te 3 dni ciemności nas nie dotyczą chyba, że w sposób, jaki opisuje to Czaki 😉

    • Wiktor
      List 25, 2012 @ 11:18:51

      Nie będzie” trzech dni ciemności ” Ja proponuję Trzy dni Światła ” http://www.youtube.com/watch?v=l2fpMaW86_0&feature=player_embedded

      • Hallo
        List 25, 2012 @ 12:03:27

        Dzięki Wiktor – wrzuciłam na facebook – niech płynie……..”.Szukający” odnajdzie….
        pozdrawiam 🙂

  9. wika55maitri
    List 24, 2012 @ 22:20:55

    Kochani, na dobranoc…dobry wieczór…miś pluszowy zaprasza na nowego Misia…tzn Michała 😀
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2012/11/archanio-micha-do-punktu-rownowagi-i.html

    • Sabrina
      List 25, 2012 @ 02:13:51

      Wikuś, już zrobiłam rysunek. Dość dobrze wykonanie go tłumaczą na warsztatach. Mam nadzieję, że mi wyszedł, bo pomylić się tam nie sposób 😉

      • wika55maitri
        List 25, 2012 @ 05:52:54

        Bardzo się cieszę! 😀 Na pewno wyszedł idealnie, znając Twoją pilność i perfekcję… 🙂 Buziaczki, kochana! 😀

        • Sabrina
          List 25, 2012 @ 20:27:59

          Mam nadzieję, że wyszedł 🙂 Nie mam skali porównawczej. A jak wiadomo można się w tym pomylić. Ogólnie zajęło mi to 2 godziny 😀
          :-*

  10. Świadek
    List 24, 2012 @ 21:31:47

    Kocham Was,ale powiedzcie kiedy przestaniemy być „bakteriami” produkującymi pożywkę rządzącym…Słońce ,ropa ,gaz ,podatki itd itp.Pozdrawiam

    • Czakamrati
      List 24, 2012 @ 21:37:05

      Witaj,

      Twoje pytanie powinno brzmieć: „Kiedy PRZESTANĘ być sługą produkującym pożywkę rządzącym…Słońce ,ropa ,gaz ,podatki itd itp”.

      A nasza odpowiedź brzmi: „Kiedy tylko chcesz”.

      :*

  11. Marcin
    List 24, 2012 @ 20:18:01

    Bardzo Was kocham.

  12. Tobi
    List 24, 2012 @ 19:48:53

    • Ewa A.
      List 24, 2012 @ 19:57:52

      Stara piosenka……….ale jakaż piękna!!! – i tematycznie na teraz!!! – dziękuję!!!

  13. kimba70
    List 24, 2012 @ 19:03:30

    Totalna, nieograniczona wolność. Zmysłami sie tego nie obejmie sercem tak. Z tego co się orientuje w przyszłym, maksymalnie następnym zero granic po prostu znikną. Nawet nie wiem czy jakieś dokumenty będą. Żyjesz jak chcesz gdzie chcesz z kim chcesz. W zgodzie z prawami wszechświata rzecz jasna.

  14. miświatło
    List 24, 2012 @ 18:21:31

    Jakie tu słodkości 🙂 ❤

    Do Domku 🙂 Przez słodki świat Spełnionej Formy, Uleczonego Lęku, Złotej Ery, która będzie trwała dla każdego według potrzeb 🙂 do Domku Słodkości 🙂 Gdzie żaden pierniczek nie będzie już możliwy, gdyż żadna forma nie pomieści Nieskończonej Słodkości. Gdzie żaden krajobraz, ani muzyka nie będą możliwe, gdyż żadna wizualizacja nie jest w stanie wyrazić, ani zawrzeć Nieskończonej Łagodności i Nieskończonego Pokoju ❤ Do Domu Światła, gdzie Światło w Świetle szerzy się na zawsze 🙂 Do Domku, gdzie przeciwieństwa znikają w jedności, gdzie jako Doskonała Miłość spoczywamy w doskonałym bezruchu, równocześnie szerząc się z nieskończoną szybkością. Gdzie Doskonała Miłość tworzy Doskonałą Miłość, bez różnic, odchyleń, odcieni, gdyż Doskonałość nie może być pomniejszona, ani powiększona, nie można nic dodać, ani nic odjąć. Wreszcie do Źródła, do miłosnego ukojenia i spełnienia w Źródle. Ahhhhhhhhh :))) <3<3<3 Myśli przebiegają wszechświaty form, rozumiejąc je w sekundę, bez potrzeby zatrzymania, i gdy na horyzoncie świta Wieczne Światło, serce wie, że to Dom 🙂 ❤ ❤ Ahhhhhhhhhhhhhhhhhh :))

  15. ania.ania
    List 24, 2012 @ 17:39:52

    3 dni niekoniecznie oznaczają 3 dni w naszym pojmowaniu;),jak dla mnie za dużo negatywów w tym przesłaniu lamy…Osobiście wuażam,że będzie zupełnie inaczej,pozytywnie,radośnie i pieknie:)Pozdrawiam ciepło!

  16. adela
    List 24, 2012 @ 16:13:57

    mam pytanko do Czakamrateńki /o ile zechce mi na nie odpowiedzieć/ – czy 21 grudnia będzie te 3 dni ciemności czy nie ?Niczego się oczywiście nie biję, ale opiekuję się starszą osobą i ew. chciałabym wiedzieć -czy mam zrobić zapas świec, pozdrawiam adelka

    • Czakamrati
      List 24, 2012 @ 19:08:38

      Witaj Adelo,

      Nie będzie trzech dni ciemności, w sensie „dni”. My przewidujemy, że pod koniec grudnia, wiązka energii wysłana z Wielkiego Centralnego Słońca, spowoduje tylko „na chwilę” doświadczenie pustki umysłu, czyli stanu pierwotnej świadomości. Nie musisz robić zapasu świeczek, ponieważ fizycznie, nie doświadczysz tej „ciemności”, jedynie mentalnie, lub poprzez świadomość.

      W niektórych przekazach pojawiały się słowa: „Trzy dni ciemności”. Jednakże chcemy dopowiedzieć, że istota którą czanelowało medium, w umyśle podświadomym znalazło tylko takie określenie, które miało być najbliższe w znaczeniu tego przekazu. Jednakże nie będziemy chodzić przez trzy dni w mroku, doświadczysz tego tylko „na chwilę”. Trzy dni staną się chwilą, ponieważ każdy kolejny dzień nie będzie doświadczany jako przyszłość, a ten dzień który już minął jako przeszłość, tylko ostateczne TERAZ, aby ludzie mogli pojąć potęgę chwili obecnej i uwolnić się od przyszłości i przeszłości.

      Jedni to odczują bardziej, drudzy mniej, natomiast jeszcze inni, poczują tylko delikatne błyśniecie w umyśle.

      Pozdrowienia.

  17. Agnieszka
    List 24, 2012 @ 15:44:55

    Proponuję Instalowanie miłości 🙂
    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2012/07/instalowanie-miosci.html

    Z Miłością dla Was wszystkich .

  18. Świadek
    List 24, 2012 @ 15:05:02

    Ha…!Czy będziemy tak wolni,że nawet papier toaletowy odejdzie do lamusa?To będzie rewolucja…Na gondoli nikt się nie pomęczy…

    • kimba70
      List 24, 2012 @ 18:52:59

      Pewnie przy odrobinie wolnej woli damy radę bez. A się uśmiałem. Swoją drogą ciekawe jakie rozwiązania mieli 1000ce lat temu.

    • wika55maitri
      List 24, 2012 @ 19:22:15

      Byli pewnie na pranie… 😉 problem nie istniał 😛

      • Tirja
        List 24, 2012 @ 19:35:31

        albo papier albo pranie w niepamięć odchodzi przed nami creative technology 😉

      • kimba70
        List 24, 2012 @ 19:51:49

        Cały tekst mi pasuje Wikuś i jak to przechodzę i co przechodzę i na jakim etapie. Pewnego dnia jak sie ubiorę po swojemu to ciekawe czy sie do mnie rodzinka przyzna. Zamierzałem w trzy dni ciemności sie poopalać ale Czaki mówi że to chwila to trzeba zmienić plany. Pooglądam sobie Jacque Fresco ma ciekawe pomysły.

      • wika55maitri
        List 24, 2012 @ 21:00:17

        Robert Monroe w „Dalekich podróżach” opisuje nową Ziemię i nową ‚cywilizację’ – tylko bez cywilizacji… Ciała działają na pranę, prać też nie trzeba, bo chodzą nago (nie ma to jak ubrać się po swojemu 😛 na razie jeszcze jakby trochę za chłodno, no i misiaczki mogłyby z ulicy zgarnąć…ale to już niedługo;), a cały dowcip, że używa się ich jak ubrań wyciąganych z szafy, i to przy większej okazji, jakoś raz na tydzień 😛 (tylko że nie wiszą w szafie, a leżą pod drzewami, do wyboru do koloru, wszystkie idealne, każde inne :D) Teraz mamy okres przejściowy przed takim stanem (oczywiście to na pewno tylko jedna z linii nowego ‚czasu’), więc krawcy, do roboty, jeszcze sobie trochę użyjecie, to samo rolnicy i kucharze, a gdy zaraz wejdzie telepatia i podłączanie się wszystkich bezpośrednio pod Akaszę, zniknie język do komunikacji, a ja zamiast tłumaczyć przekazy i pisać para-poezje będę latać i śpiewać, i chodzić na smerfojagody w Bardzo Dobrym Towarzystwie (innego zresztą nie będzie;) I znów wszyscy będą szczęśliwi! And so be it 😀 (a może poezja zostanie?…;)

        • kimba70
          List 24, 2012 @ 21:28:32

          Blisko Wika no ale jakiś tam listek będzie. Preferuje ubiór na Tarzana i absolutnie mi rybka na reakcje, No może poczekam aż będzie cieplej 🙂

        • ramzes
          List 24, 2012 @ 22:30:17

          Wikuś – uwielbiam cię taką :))
          A telepatia przecież już działa :)))
          I cała poezja ….
          I …
          taniec w chmurach ….

        • kimba70
          List 24, 2012 @ 22:48:13

          Jest sobą

        • wika55maitri
          List 24, 2012 @ 22:53:50

          Bo Ty mnie W OGÓLE uwielbiasz…i Ty też 😀 i wzajemnie!:***********************************************
          I na tym właśnie polega wzniesienie! 😀 😀 😀 (cza cza cza!;)

        • Maciej
          List 29, 2012 @ 18:15:08

          Wika, czyżbys też czytała Roberta Monroe’a? Ja nigdy nie przeczytałem ostatniej „Najdalszej Podróży” ale wtedy było ciężko takie ksiażki dostać. Własnie od R. Monroe’a zaczeła się cała moja przebudzeniowa (z małymi przerwami) podróż.
          Pozdrawiam!

        • wika55maitri
          List 29, 2012 @ 18:31:59

          Jasne, nawet zdążyłam go zacytować w mojej pracy mgr i dałam te trzy tomy mojemu promotorowi, żeby sobie poczytał 😛 Pierwszy mam jeszcze w pirackiej wersji ‚powielaczowej’, wydany w latach 80tych przez Towarzystwo Psychotroniczne… 😉 Mój tata to kupił i próbował tą ‚chałupniczą’ metodą wyjść z ciała… 😛 zazwyczaj zasypiał po kwadransie, i wcale mu się nie dziwię 😀

        • Maciej
          List 30, 2012 @ 14:45:55

          To calkiem ciekawe Wika co piszesz bo ja wlasnie na przelomie lat 80-90 pracowalem w firmie o nazwie Towarzystwo Psychotroniczne Aghinoja i tez rozprowadzalismy „w podziemiach” przedruki roznych ksiazek.
          A wyjsc z ciala probowalem na rozne sposoby ale jedynie zdazaly sie one spontanicznie i bardzo krotkie. Chyba u mnie dziala zasada, ze nic na sile.
          A ja czuje, ze mnie tu juz nic nie trzyma, jestem gotowy do skoku ktory zmieni moje otoczenie na takie jakie sobie wymarzylem. Nie moge sie kurka doczekac. A im bardziej niecierpliwie czekam tym bardziej czuje, ze sie odwleka. Taka smieszna zasada.

          Pozdrawiam cieplo i mile.
          Maciej

        • wika55maitri
          List 30, 2012 @ 21:43:39

          Och, skoczysz pięknie i harmonijnie, i w odpowiednim rytmie… 😛 no wiesz, nie ma być już tak, żeby ‚szewc bez butów…’ etc… 😉 Buziaki, Maciuś! 😀

  19. Jola27
    List 24, 2012 @ 13:40:21

    Oj,potrzeba mi tego BYCIA RAZEM,bujania na pięknej gondoli w Waszym towarzystwie,przekraczania granic,..Wspólnej radości z oczekiwania lub jeszcze lepiej tworzenia w Miłości TERAZ.Ściskam WAS gorąco.Jola

  20. Hallo
    List 24, 2012 @ 12:00:46

    każdy doświadczy tego co sobie zaprojektuje
    a u mnie ? jaka ciemność? – nic takiego nie mam
    podobnie jak z piekłem – czy istnieje? …..jeżeli istnieje w twojej świadomości – to tak.
    rozsiewajmy usmiechy
    H. 🙂

  21. Hallo
    List 24, 2012 @ 11:54:45

    A wyobrażacie sobie związki z Blizniaczym Płomieniem?…………
    Non stop…..EKSTAZA!!!
    Ciekawe czy damy rade….ha ha
    a może bedziemy zamieniac sie gondolami?…………
    H z usmiechem 🙂 pozdrawiam

    • Roman Miezień
      List 24, 2012 @ 12:46:56

      Jeszcze nie wiem, która jest moim Bliźniaczym Płomieniem ale niech się ma na baczności, bo jestem od dziesiątków już lat wygłodzony… 🙂 A jeszcze wymłodnieję i wypięknieję…Czy jakakolwiek gondola to wytrzyma… ? Tzn. to trzymanie za ręce… 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

      • Hallo
        List 24, 2012 @ 13:13:10

        Hej Romciu-
        a któż z NAS nie jest głodny pięknej i boskiej Miłości, ktora nas uczyni WOLNYMI?
        nawet i ci w obecnych związkach też sa „głodni”…….
        głód potęguje apetyt – zamawiaj porządne gondole – szykuje sie balanga 😉
        H. 🙂

        • Jola
          List 24, 2012 @ 18:54:08

          Któż z nas nie jest? No to witam! Nie jestem głodna, ponieważ jestem nakarmiona. Miłością! I Nigdy nie odczuwam samotności, nawet jak fizycznie jestem sama. Powiem więcej, nigdy nie poznałam osoby tak samotnej jak ja i tak szczęśliwej. Poczucie braku jest tylko w naszym umyśle. Przytulcie się do siebie, do ciepłej myśli, gorącego serca, do Wszechświata ❤

        • wika55maitri
          List 24, 2012 @ 20:32:52

          Hej, Siostro! Zdaje się, że każda waga ma dwie szale… 😛 Przyjęcie i przekazanie, i energia przepływająca po nieskończonym wzorze ósemki… A przykazanie miłości ma dwie części, i przecież też nieprzypadkowo…tak samo jak my obie nieprzypadkowo mamy Słońce w Wadze, i na dodatek rządzącą nim Wenus w Skorpionie…(hmmm… ;)) Siedzenie w ‚wieży kabalistów’ jest dla mnie chlebem powszednim i najprostszą sprawą na świecie…niezbędną wręcz do życia, bo po tygodniu bez zaszycia się na wieczór w swoim kącie nie wiem już jak się nazywam…ale gdy idę do ludzi i serce mi się rozszerza i wpada w zachwyt i ekstazę nad ich pięknem, wszystkich razem i każdego z osobna, to zdecydowanie bardziej czuję że żyję…i potem ta tęsknota, gdy znów siedzi się w tej samej wieży, która wydawała się zupełnie wystarczająca – ta tęsknota jest błogosławieństwem 😀 (byle nie na okrągło! tak trochę, dla przyjemności, dla słodkiego bólu serca, które przekracza swój codzienny stan ‚samowystarczalności’…;) I jeszcze ta wylewająca się z rąk i ust i oczu miłość i czułość, która żąda przekazania jej dalej…to jest prawdziwy głód, głód dawania tego, co mamy najlepszego…(i to była największa zmora w pamiętnych i niesłychanie dla mnie ważnych czasach licealnych – nadmiar czułości dla tych wszystkich pięknych istot, z którym nie bardzo było wiadomo, co zrobić…o, Czaki wie: tulić i lulać, a potem od nowa… :P) To GŁODNI stworzyli Wzniesienie (a także Deklarację Praw Człowieka i Obywatela etc) – ci, którzy czuli, że jest coś więcej, inaczej nic by się nie zmieniło. To wszystko iluzja oczywiście, ale ma swoje różne odmiany… 😉 Dlatego gdy moje Słońce w Wadze zakołysze się nagle w inną stronę, a ta Wenus nurkuje w głębiny dzielonych wspólnie uczuć i w upojeniu raz po raz przekracza siebie samą, to wcale a wcale nie żałuję, że na jakiś czas tracę swą samotniczą równowagę i samowystarczalność, i że zaczynam być głodna…fala płynie dalej, nagły zakręt przynosi przyjemną odmianę, a tam jeszcze dalej majaczy wielki wodospad…i to płynący W ODWROTNĄ STRONĘ!… tzn w górę… 😀 😀 😀 czyż nie warto przeżyć tego dreszczu, zwłaszcza w dobrym towarzystwie?… 😀 Buziaki! 🙂

        • wika55maitri
          List 24, 2012 @ 20:42:53

          PS Zdecydowanie pora znów na imprezę… 😛 no to raz jeszcze ten ekstatyczny, mrowiący posmak 6W dla wszystkich – to nasz czas, TEN czas, ‚kairos’:

        • Roman Miezień
          List 24, 2012 @ 20:57:23

          Raj na Ziemi, do którego zmierzamy to rozmiar 5W czyli jeszcze fizyczny i oczywiście będą tam gondole i mocne trzymanie się za ręce 🙂 Raj jest dla Nas, można Go oczywiście przeskoczyć, tylko po co? Raj to nie koniec Naszej Ewolucji, to też tylko przystanek aby spełnić nasze marzenia z 3W. A potem już dalsza nauka i ewolucja do wyższych wymiarów, a jest ich jeszcze kilka .Zapomniałem już ile, w końcu to tylko zabawa umysłowa z tymi wyliczankami. Ale czy tam gondol nie będzie? Tego już nie wiem… 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

        • kimba70
          List 24, 2012 @ 21:18:23

          Jesteśmy miłością, pragniemy miłości, chcemy miłości żadne bogactwa tego świata nie zastąpią tych słów „kocham cię” z ust ukochanego/nej , dziecka ,przyjaciela, innej duszy. Wtedy wiesz że żyjesz po co żyjesz, i płaczesz , płaczesz z szczęścia i radości Unosisz się i krzyczysz Boże kocham ten świat. A Bóg ci odpowiada teraz wiesz kim jesteś. Wszystko zmienisz miłością siebie, bliskich i dalszych, państwo , kontynent ,świat . A Bóg ci powie teraz wiesz kim jesteś. Choćby sie waliło paliło ja jestem szczęśliwy po 1000 razy dziennie. Czaki kocham cie za tą myśl. Z serca w serca.

        • Hallo
          List 24, 2012 @ 23:14:02

          Bądżmy głodni Miłości – bo kiedy Miłością się dzielimy to Ona sie mnoży
          i wiedzą o tym MISTRZOWIE.
          A razem ze swoim Bizniaczym Płomieniem – taki zespół-wespół – to dzielenie nie będzie miało końca – i żeby sie tylko nie ugotować…………ide w to.
          H. 🙂

        • wika55maitri
          List 24, 2012 @ 23:44:31

          Nie ugotować…zżarzyć 😀

        • Hallo
          List 25, 2012 @ 00:05:48

          dla takiej Miłości i dla mojego Plomyczka
          mogę być i ugotowaną i zżarzoną i rozżarzoną …byleby razem się żarzyć …ha ha
          przypomniała mi sie pewna melodia……” i z tej radości i z tej uciechy…poszła do lasu zbierac orzechy…………tra la la la…a gondola płynie w las……. 😛
          H. – ha ha 🙂

  22. Hallo
    List 24, 2012 @ 11:48:11

    Witajcie Słoneczka.
    Piękny przekaz , uskrzydlający przekaz , przybliżający Nowy Wiek ale pod warunkiem pozostawienia na zawsze Starego Wieku a więc wszelkich OGRANICZEŃ i to umysłowych i fizycznych.
    Wolność, wolność, wolność – to priorytet tego Nowego Wieku.
    A więc nie zastanawiajmy sie długo jak to będzie, jaki świat, jacy ludzie, jakie zycie…….bo nawet dzisiaj nie mamy o tym pojęcia. Wystarczy PŁYNĄĆ NA FALI NA SPOKOJNYM MORZU.
    Wszelkie burze w nas czy obok nas traktowac jako „oczyszczanie” ale bez emocjonalnej hustawki – tzn byc NEUTRALNYM OBSERWATOREM – widzieć i obserwowac bez dodawania temu energii i np wysyłać do Stwórcy tam skąd wyszły albo…..
    albo nie zwracać na nie uwagi , traktowac je jak coś co nie istnieje, nie dodawać temu swojej uwagi ….a odejdą. Nauczyc się przez kontrolowanie swoich mysli – mieć zawsze świetne samopoczucie – i to jak dla mnie jest najlepszym sposobem NA DZISIAJ.
    KOCHAM SIEBIE, KOCHAM ŚWIAT ze wszystkimi jego składnikami 🙂 🙂 🙂
    Jest cudnie i ja cudnie czuje sie i o to właśnie chodzi.
    Szczęśliwy człowiek – i świat widzi szczęśliwym.
    Otwieramy Oczy, otwieramy Umysł, otwieramy Serca
    – i z ciekawością Niewinnego Dziecka PLYNIEMY.
    pozdrawiam Was Kochane Światełka – Nowy Świat czeka na NAS z otwartymi ramionami
    i czy to na gondolach / tra la la la/ i czy to wpław….wybór nalezy do nas – najważniejsze to PŁYNĄC.
    H.z uśmiechem 😉 😉 😉

  23. Tirja
    List 24, 2012 @ 09:59:54

    wyraz obywatel przeterminowany
    zakaz wszelki anulowany
    zapraszam krasnale , elfy i wróżki
    do mego dmuchanego domku
    na pogaduszki
    i wszystkich wrażeń nowych ciekawych
    zapraszam do wspólnej zabawy 🙂

  24. Roman Miezień
    List 24, 2012 @ 09:58:54

    Ja będę tworzył cudowną, nową Marinę, taką jak w bajkach. Będą tu wszystkie zwierzaczki jakie można sobie wyobrazić, wszystkie rybki, wielorybki 🙂 Krasnale, elfy , wróżki, syrenki, nimfy wodne… 🙂 Różne pojazdy wodne i podwodne i naprawdę Stocznia będzie produkowała gondole… 🙂 A na pobliskich górkach będzie raj dla narciarzy i innych śnieżnych ludzików, będzie św. Mikołaj i choinka na Boże Narodzenie ( ale żywa 🙂 ) i… kolędy i będzie miejsce przy stole dla wszystkich gości z kosmosu. Już teraz zapraszam do współpracy, wszystkich którzy chcą tworzyć podobnie. Z Miłością. Roman z Gdyni

    • Tirja
      List 24, 2012 @ 11:37:02

      to ja tuż obok ten mój domek nadmucham;)

      • Roman Miezień
        List 24, 2012 @ 12:34:02

        A domek taki, co będzie mógł pływać i pędzić po śniegu? Bo jak tak to będziesz częstym gościem w mojej Marinie… 🙂 Z Miłością. Roman z Gdyni

        • Tirja
          List 24, 2012 @ 13:21:26

          ….mowa i jeszcze fruwać będzie, pojawiać się i znikać i koziołki sprytne fikać ze stoku do gondoli i jeszcze jak wolisz 🙂

    • Wojtek
      List 24, 2012 @ 12:59:23

      Jakiś czas temu miałem bardzo sugestywny, bardzo realny sen. W jednej części Gdyni prószył śnieg ale nie było zimno. Spotkałem moją siostrę, która niosła w ręku duży talerz z malinami, poczęstowała mnie i poszła z lekkością dalej. Po chwili uniosłem się w powietrze i poleciałem sobie z pół kilometra dalej nad morze a tam był upał i ludzie kąpali się w morzu. Niezwykła była wielka lekkość życia i naturalność, cudowne współistnienie tego, co nazywamy przeciwieństwami. Nikt niczemu się nie dziwił. Wojtek

    • Biały Mag
      List 24, 2012 @ 13:06:39

      W tym momencie olśniło mnie czym są gondole, a mnie się ciągle kojarzyło z gongami. XD

  25. Ezoteryczny
    List 24, 2012 @ 09:41:19

    Mam nadzieję, że Złoty Wiek nadejdzie jeszcze w czasach mojego życia.

    • kimba70
      List 24, 2012 @ 18:48:32

      Złota era jest w sercu Jezus fajnie to opisał „Aktualnie możecie przebywać w 5W jedynie za sprawą skupienia swoich myśli w tym środowisku, czy też jedynie za sprawą odczucia w swoim sercu,” jeśteśmy jak komórki wielkiego organizmu, komórka sie zmienia jedna druga organizm nie ma wyjścia się dostosowuje. To jak siłownia ćwiczysz ,ćwiczysz i w końcu widać efekty.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: