Okres przejściowy

 .
Następny przekaz w środę.  Z miłością – Kr
.
„Jest ważne i istotne, aby wszyscy pracownicy Światła przerwali swoje wysiłki w atakowaniu ciemnych sił, i aby zaczęli odkrywać sferę Miłości, która istnieje w każdym jednym człowieku”
.
.
Wielki Boski Dyrektor
.
JAM JEST Wielkim Boskim Dyrektorem.  Dzisiaj przychodzę z pozdrowieniami od Wzniesionych Mistrzów dla tych, którzy wznoszą się oraz dla tych, którzy są w trakcie procesu przebudzenia.
.
Na półkuli północnej waszej drogiej planety zebrały się ogromne burze, wymiatające do czysta ogromne regiony kolektywnego zepsucia nagromadzonego na przestrzeni wieków.  Na półkuli południowej, dziwne zjawiska pogodowe przynoszą śnieg tam, gdzie nie był on widziany poprzednio.  Wszędzie oczyszczanie jest w toku.  Muł i deszcze zawitały do regionów tropikalnej i górzystej Ameryki Południowej.  Potężne tajfuny i burze tropikalne gwałtownie uderzają w wybrzeża i górzyste części Chin oraz Filipin niosąc ze sobą katastrofy do nadbrzeżnych miast, małych wsi i obszarów peryferyjnych.  Wszystkie te wydarzenia przyniosły ze sobą utratę majątków, a w niektórych przypadkach utratę życia.  Jednak mówimy wam, że klęski żywiołowe byłyby znacznie większe, gdyby nie wysiłki pracowników Światła i wskazujących wam drogę (Wayshowers).  Wasze postępy w ponownym łączeniu się z waszą wewnętrzną mocą wraz ze wspólnymi wysiłkami waszej galaktycznej rodziny odsunęły widmo większych katastrof.
.
Oczyszczanie nadal będzie trwało, musi tak być.  Wasza planeta przechodzi przez proces uwalniania ciemności i niezrównoważonych energii, które zaabsorbowała do swojego ziemskiego ciała na przestrzeni wieków.  Ponieważ przechodzi ona obecnie przez proces swojego własnego Wzniesienia, energie te muszą być uwolnione z jej ciała, tak jak i wasze własne doświadczenia.  Ziemia dostała obecnie gorączki Kundalini w skali znacznie większej niż wy i to powoduje jej drżenie oraz poty nocne, uwalniając przy tym ciążące na niej  zanieczyszczenia.  Nawet po Wzniesieniu będzie jeszcze wiele do zrobienia, aby oczyścić powierzchnię Ziemi, jej oceany, wodę, powietrze i glebę i w tym miejscu wspólne wysiłki, wasze i waszych galaktycznych krewnych, będą odgrywały rolę.  Największe wysiłki muszą jednak poczekać do czasu, gdy lądowanie statków galaktycznych będzie mogło odbyć się w sposób bezpieczny.  Dopóty ciemność z serc ludzkich nie zostanie usunięta lub oddalona, dopóki wasza planeta będzie musiała przeprowadzać większość swojego oczyszczania na własną rękę przy użyciu dostępnych jej żywiołów.
.
Czy wiedzieliście o tym, że każdy człowiek, który jest w cielesnym wehikule dzieli to ciało z cielesnymi żywiołami?  Tak w rzeczywistości jest.  Te inteligentne, elastyczne istoty prowadzą tę tzw. autonomię systemów całego ciała, bez świadomego wkładu ich pasażera.   Bez współpracy z cielesnymi żywiołami nie byłoby możliwe przebywanie duszy w cielesnej powłoce.  I bez połączenia płomienia życia z wyższą duszą, fragment duszy będący w ciele szybko powróciłby do niebiańskiego świata.  Wasze istnienie w tym środowisku zależy od współpracy wszystkich stron.  Jednak większość ludzi nie uzmysławia sobie wcale tego faktu, że nie są oni tylko ciałem.  Ich świadomość sięgająca poza całe codzienne życie została przytępiona przez uwarunkowania społeczne oraz zatrute pożywienie, powietrze, wodę i całe środowisko.
.
Czy wiedzieliście, że wasze ciało jest waszą świątynią?  Jest ono tymczasowym pojazdem, które pozwala wam doświadczać życia w fizycznych wymiarach.  Zgodzicie się, że obecne życie jest trudne dla wielu z was, ale nie zawsze tak było.   Pomimo tego, niektórzy ludzie poczynili wielkie kroki w zbliżaniu się do granic królestwa Światła.  Ta podróż jeszcze ma się rozpocząć dla innych.
.
Jest wiele jeszcze do pokonania.  Podczas ostatnich trzynastu tysiącleci moc waszej planety leżała w rękach tych kilku pochodzących nie z tego świata.  Dokonali oni mnóstwa zniszczeń i zasiali ziarna nienawiści, strachu i podziału pomiędzy różnymi ludźmi na tej planecie.  Teraz ich czas dobiega końca.  Stoją oni przed kolejnym cyklem zmian, a wystąpili przeciwko swoim dawnym mistrzom i przeciwstawili się siłom Światła.  Nie chcą oddać swojej władzy ani dóbr materialnych.  Chcą utrzymywać planetę pod swoją kontrolą i kontynuować ich plan zniszczenia większości populacji, utrzymując tylko niewielką jej część jako niewolników dla swoich rozkazów.  Widzicie, tak bardzo wyparli się Światła, które istnieje w nich, że nie mogą tworzyć nic innego poza zniszczeniem.  Prowadzą takie życie w niepewności i nienasyconej potrzebie, które nie może być spełnione przez to co zagarniają dla siebie i co wydzierają innym.  Są jak przeklęci piraci, którzy dzielą swoje życie na pół: jedna połowa w tym świecie, a druga w piekle.  Nic nie może zaspokoić ich żądzy śmierci dla tych, którym zazdroszczą, czyli wam, pracownikom Światła.  A teraz są przerażeni.  Wyżywają się morderczo na tych, którzy odważyli się poinformować ludzi poprzez mass-media o ich ciągłych zbrodniach przeciwko ludzkości i ich własnym społecznościom.  Usiłują sprowokować  wojnę i niezgodę między grupami ludzi.  Pracują po obu stronach, aby zaognić uprzedzenia, strach i podział pomiędzy rasami, kulturami, narodami i religiami.  Dlaczego?  Dlatego, że obawiają się potęgi ludzkości.  Boją się połączenia, jakie posiadają nawet ci nieświadomi swojego potężnego daru – połączenia z duszą, która nie może być pokonana, chyba że poprzez całkowite zaprzeczenie i odwrócenie się.
.
Płomień u niektórych osób jest tak mocny, że możemy go widzieć z bardzo dużej wysokości.  Te latarnie Światła na waszej planecie rosną w siłę z dnia na dzień przez ostatnie dziesięć lat.  Jest to zjawisko, którego ciemne siły obawiają się najbardziej, gdyż wraz z przebudzeniem ludzkości nadejdzie ich upadek.  W ich oczach, nie ma obecnie nic co mogliby zrobić, aby zapobiec temu kryzysowi.  Cykle czasu działają na ich niekorzyść.  Wzmożone bombardowanie waszej planety przez promieniowanie kosmiczne pochodzące z centrum Wszechświata zapewniło przebudzenie niektórych ludzi.  Wznosicie się wy jak i wasza planeta.  W momencie, gdy przekroczony zostanie most pomiędzy wymiarami, planeta już nie będzie środowiskiem podtrzymującym życie tych zagubionych, ciemnych osób. Wiec walczą z całej siły i nadal wylewają swoją zazdrość, złość i nienawiść do ludzkości, aby obrócić brata przeciwko bratu, rasę czarną przeciwko białej, bankierów przeciwko obywatelom i bogatych przeciwko ubogim.  Odrzucają humanitarność innych, ponieważ sami nie potrafią  tego doświadczyć w sobie samych.  Przez swoje własne wysiłki stali się niezdolni do odczuwania niczego innego poza nienawiścią i strachem.
.
W jaki sposób można przeciwstawić się tej ciemnej sile?  Co ludzie mogą zrobić w tym okresie przejściowym pomiędzy zmianą, a dostrojeniem się po niej?  Tak jak zostało wcześniej powiedziane, poszukujcie królestwa niebiańskiego w sobie.  Jest to ważne i istotne, aby wszyscy pracownicy Światła przerwali swoje wysiłki w atakowaniu ciemnych sił i aby zaczęli odkrywać  sferę Miłości, która istnieje w każdym jednym człowieku.  Każda ludzka istota na tej pogrążonej w mroku planecie, nawet ci o najciemniejszych sercach, posiada zdolność do ponownego połączenia się ze swoim wewnętrznym Ja, lecz wymagana jest do tego osobista koncentracja i wysiłek.   Nie jest to podróż dla osób o słabych sercach i nieprzygotowanych, ale nie jest to również podróż niemożliwa.   Wiele osób na przestrzeni wieków podążało za szeptami swoich dusz i jeden po drugim odnajdywali swoje własne drogi do wyższych królestw, pozostawiając za sobą swoje cielesne pojazdy.  Większość tych osób otrzymało trening i inicjacje podczas ich reinkarnacji dla osiągnięcia czystości ciała i duszy, a co jest wymagane do ukończenia przeobrażenia.  Porozsiewane są na kartach historii opowieści, takie jakie istnieją obecnie na waszej planecie, o tych odważnych, którzy odbyli tę podróż swego serca.  Teraz nadszedł czas, w którym wielu z was może odbyć tę samą podróż serca, wydarzenie bezprecedensowe w historii waszej planety, galaktyki a nawet Wszechświata.  Z bezprecedensowym wsparciem  Sił Światła, obecnie możliwe jest kolektywne wzniesienie się dużej liczby osób do wyższych, wypełnionych Światłem królestw piątego wymiaru.
.
Rozumiemy, że nie wszyscy ludzie chcą przejść tę przemianę.  Szanujemy ich decyzję.  Gdy nadejdzie ich czas, wtedy odpowiedzą na wewnętrzne wołanie ich duszy i rozpoczną swoją własną podróż, lecz na razie jeszcze dla nich nie czas.  To jest właśnie miejsce, gdzie praca niosących Światło, gwiezdnych ziaren i wskazujących drogę spełni swoją rolę.  Ustanawiacie energetyczny szlak dla tych, którzy będą podążali waszymi śladami.   Obecnie jest wielu, którzy zaczynają budzić się na wezwanie swojej duszy.  Odpowiedzą, gdyż jest to natarczywe wołanie, któremu nie można się oprzeć, jeśli jest to odpowiedni moment dla danej osoby na przebudzenie się.  Dlatego też jest ważnym, aby nie osądzać postępów innych ludzi przyrównując ich do swoich własnych.  Patrzcie na siebie, uwolnijcie swoje obawy, poszukajcie słów innych jeśli potrzebujecie wsparcia, lecz zawsze pamiętajcie, że podróż w kierunku Wzniesienia jest unikalną, własną ścieżką wykutą przez waszą duszę.  Jako unikalna część Stwórcy, wasza ścieżka zawiera zebrane informacje dla waszego Stwórcy, gdyż Bóg uczy się o Bogu.  W tym radosnym akcie ponownego połączenia się, gdy płomień życia rozszerza się, aby objąć całość fizycznego ciała, wszystkie odpady są wypalane.  Oczyszczone przez płomień odrodzenia, fragment waszej duszy powraca do Całości Stworzenia, do Wszystkiego Co Jest.  I wraz z waszym Wzniesieniem wzbogacicie skarbiec całej Ludzkości, gdyż jesteście Jednym.
.
(Tutaj wiadomość została przerwana przez codzienne czynności, w tym sprzątanie mieszkania :))
.
Kontynuujmy nasz przekaz.  Zachęcamy wszystkich pracowników Światła o usiłowanie połączenia z ich wewnętrznym Ja,  pozostanie wyciszonymi i skoncentrowanymi podczas tego okresu przejściowego.  Obecnie istnieje dużo chaosu w waszym świecie lecz nic nie jest tym, czym wydaje się być.  Matriks lub iluzja tak starannie zbudowana przez waszą kolektywną świadomość i scementowana przez strach przechodzi przez proces rozpadania się.  Pozostali przywódcy i poplecznicy Iluminatów są zdesperowani, gdyż zdają sobie sprawę, że czas nie jest po ich stronie.  Trzymajcie się od nich z daleka, odwracajcie swoją uwagę od zajmowania się ich działalnością.  Bądźcie świadomi, lecz jako współczujący obserwatorzy, a nie jako partycypujący.  Nie pozwólcie ostatnim bolesnym podrygom Matriksa wciągnąć was w jego dramaty.
.
.Zauważamy, że wielu znużonych wskazujących drogę odpuszcza ostatnie pozostałości tych rzeczy, które nie pochodzą od Światła; wszystkie pozostałe wspomnienia, emocjonalne połączenia, traumy i rozczarowania.  Wszystko to wcale nie musi wam towarzyszyć w drodze do Światła, pozwólcie im odejść, pozostawcie je, aby zostały przemienione przez Fioletowy Płomień.  Są one częścią iluzji, którą obecnie pozostawiacie w tyle za sobą, one nie są wami.
.
Otwórzcie się na ponowne połączenie się z waszym Wyższym Ja, jedynym waszym prawdziwym przewodnikiem w drodze powrotnej do Źródła.  Jest ono wewnętrznym Chrystusowym Ja, które mieszka w waszym wnętrzu i wita was w snach i medytacjach.  Wasi przewodnicy i mentorzy będą dotrzymywali wam towarzystwa, lecz zawsze pamiętajcie, aby zachowywać swoją własną suwerenność.  Stale sprawdzajcie te dusze.  Jeśli ktoś lub coś nie rezonuje z wami, pobłogosławcie to i pozwólcie temu odejść.  Obecny czas nie jest po to, aby usiłować zmieniać kogoś, lecz  po to, aby zmienić siebie w stawaniu się  bardziej Tym Kim Jesteście.  Proces ten wymaga uwolnienia się od wszystkiego: od waszych oczekiwań, pragnień – od wszystkiego.  W ciszy waszych serc odkryjecie świat przekraczający wasze największe nadzieje.  I będziecie prowadzeni krok po kroku, w tym co potrzebujecie dla kierunku waszej podróży.  Ucząc się słuchać intuicji i cichego wewnętrznego głosu, odkryjecie to co powinniście wiedzieć.  Uczcie się zaufania do przewodnictwa, które uzyskujecie z wewnątrz, to jest wasze Wyższe Ja, które komunikuje się z wami przy użyciu bezgłośnego języka.  Z czasem i z nabywaną praktyką sami otworzycie wewnętrzny kanał, przez który będziecie otrzymywali wiadomości i instrukcje.  Zachęcamy wszystkich poszukujących, aby spędzali czas na prowadzeniu pamiętnika, tworzeniu bloga, rysowaniu, pisaniu poezji lub muzyki albo znajdowaniu innych znaczeń w wyrażaniu waszej wewnętrznej kreatywności.  Przekonacie się, że zaczniecie odczuwać więcej radości, ciszy i braku zainteresowania w dramatach innych.
.
Jeśli jesteście prowadzeni, aby pomagać innym, róbcie to lecz zawsze ze zrozumieniem, że każda osoba musi iść swoją własną drogą do Wzniesienia.  Nikt tego nie może zrobić za ciebie.  Jako wasi przewodnicy i mentorzy będziemy  blisko was, zachęcając was w tym czy innym kierunku, lecz od was zależy, czy na to zareagujecie.  Z miłością opiekujemy się wami i podziwiamy ludzkość za obecne kroki  w kierunku wolności.  Daleko zaszliście w ciągu zaledwie kilku krótkich lat, a kilku sekund w Wiecznym Teraz.  Spodziewamy się, że wiele wielkich rzeczy wydarzy się w nadchodzących dniach, tygodniach i miesiącach, gdy coraz więcej ludzi zaczyna budzić się i poszukiwać pomocy w zrozumieniu wszystkiego, co się dzieje wokół nich.  Dla wskazujących drogę i dla tych, którzy przyjęli nową rolę jako kierownicy; waszym zadaniem jest utrzymywanie otwartej drogi dla tych co nią podążają.  Możecie przewodzić, ale w większości będziecie przykładem dla innych.  Bądźcie spokojnym okiem sztormu tego przejściowego okresu.  Bądźcie światłem na wzgórzu, które wskazuje drogę do domu.
.
Przesyłamy wam nasze błogosławieństwo i dajemy otuchę w tym okresie przejściowym.  Jest to ważny krok podejmowany przez każdą duszę zamieszkującą tę planetę, a wiele zależy od tego co wydarzy się następnie.  Czekamy z zapartym tchem, aby zobaczyć co to przedstawienie wszystkim przyniesie.  Chociaż widzimy wiele poszczególnych przyszłości, wszystkie one są przedmiotem zmian.  Wasza wolna wola o tym zadecyduje, więc zadziwcie nas i również ludzkość, wyzwalając się z iluzji, nienawiści i strachu.  I będziemy wtedy razem świętowali w ponownym połączeniu się rodziny Światła.
.
Jesteśmy waszymi kochającymi braćmi i siostrami Światła, jesteśmy Wzniesionymi Mistrzami.
.
Namaste.
.
Przekaz przez Tazjima,  28 październik 2012
.
Strona źródłowa: http://bluedragonjournal.com/2012/10/29/the-great-divine-director-a-period-of-transition-28-october-2012-by-tazjima/
Copyright © 2012 by Elizabeth Ayres Escher
.
Przetłumaczyli Sławek i Viola, edycja Krystal

54 komentarze (+add yours?)

  1. Eryk
    List 21, 2012 @ 10:06:28

    no teraz juz mogę sprostowac 😀 dziękuję za informacje na temat NSR SYLLA i KASJOPEJA :)) KIMBA i ADELO we mnie to nie wzbudza żadnego lęku 🙂 dawno juz mam to za sobą po porostu lubie być świadomy niektórych rzeczy ale podchodze do tego tylko i wyłącznie z punktu obserwatora 🙂 Drogi KIMBA ja tez TV nie oglądam prawie wcale przeważnie to lubie coś na necie poszperać bo mozna sie więcej dowiedzieć 🙂 także wszystko spoko 😉 z czystej ciekawości chciałem sprawdźić, dziękuję jeszcze raz Kocham Was Muuuuach :* :* :* :**** 😀

  2. planetariusz
    List 19, 2012 @ 01:34:50

    Na pewno rozerwanie rodzin nie nastąpi w ciągu 24 godzin,zawsze będą szanse na obudzenie się niektórych, nawet po naszym odejściu i dobiciu do nas.Mam taka nadzieję.

  3. anka2
    List 18, 2012 @ 19:53:42

    A czy w 5 wymiarze bedą komputery?

    • kimba70
      List 18, 2012 @ 20:47:14

      Telepatyczne

    • Czakamrati
      List 18, 2012 @ 22:09:40

      Komputery wykorzystujące energie z kryształów. Kryształy zaś energią będą pobierać z przestrzeni, czyli z powietrza lub Wszystkiego co istnieje. Ekran sterujący opracowany będzie na bazie świecącego obrazu, przenikającego materię, dlatego będzie całkowicie bezpieczny dla wzroku.

      Niektóre z nich będą podpinane pod 4 do 5 punktów na głowie człowieka. Sterowanie będzie stosunkowo łatwe, wykorzystujące siłę woli i niejako ćwiczące ludzki umysł do skupiania się na określonych czynnościach lub jednej myśli lub woli, co jest niezwykle pomocne przy świadomym tworzeniu własnej rzeczywistości.

      😉

      • kimba70
        List 18, 2012 @ 23:05:19

        Co my byśmy bez ciebie zrobili, błądzili. Uszanowanie.

      • kimba70
        List 19, 2012 @ 00:01:28

        Mnóstwo pyiań mam do ciebie Czakamrati przydałby sie jakiś czat cokolwiek, fajnie by było,

        • Taki
          List 19, 2012 @ 01:09:33

          No właśnie, a ja miałem jeszcze tylko jeden miliard pytań ale Czaki nie wiedzieć czemu dała nogę ? ee.. ? 😀 😀
          Nieee… no., jest wpooorzo !! 😉

  4. Promyk
    List 18, 2012 @ 19:33:03

    Z głębi serca wszystkim serdecznie dziękuję za odpowiedz-jesteście kochani. Julita B.Dziękuję za muzykę Lex van Someren piękna…

  5. Omstan
    List 18, 2012 @ 19:21:04

    Trochę konkretów o czasie przejścia.
    http://www.vismaya-maitreya.pl/rok_2012_pierscien_swiatla.html

  6. marecki
    List 18, 2012 @ 17:19:55

    Dziękuję za przekaz pozdrowionka dla wszystkich

  7. Promyk
    List 18, 2012 @ 16:12:27

    Hallo dziękuję 🙂 pozdrawiam Cię

  8. Agnieszka
    List 18, 2012 @ 14:53:20

    Zapraszam do zapoznania się z MOCĄ NASZEGO SERCA -Marek Taran
    -Koniec Świata.

    http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2012/11/moc-twojego-serca.html

  9. Czakamrati
    List 18, 2012 @ 14:05:05

    „Na gondoli na gondoli, jakaś para się…. całuje,
    Wiatr gondolą lekko buja ona wzięła go za….rękę i śpiewa sobie tak….” 😀

    ….upss….to się troszkę rozśpiewałam 😀 ale nie ma się co dziwić, jest niedziela, ptaszki rzadko śpiewają, drzewa już nie kwitną, ale jest super 😀

    A jak Wy się czujecie: „Łobuziaki-Krystalowicze”? 🙂

    Bo ja mam ochotę Was wszystkich wycałować i wyściskać bo taaaaaaaak Was kocham 😀 A kiedy już troszkę ochłonę, zacznę wszystko od nowa, aby móc znowu ochłonąć, a kiedy znów ochłonę… a zresztą, ciąg dalszy już znacie…. 😉

    Życzę Wam wszystkim wspaniałej niedzieli, a gdybyście kiedykolwiek w niedziele okazywali smutek, to zapraszam do Sopotu, tam chodzi zbzikowana Ala ( Lala-Kuku 😉 ) i uściskuje kogo tylko się da 😀

    Buziaczki dla Was :* :*

    😉

    • Hallo
      List 18, 2012 @ 17:45:25

      Hej Mała – teraz to juz naprawdę poszłaś w tango………… ha ha – 🙂
      najadłas się pijanych krakersów czy szarlotki z kwasnych jabłek????
      Dajamanti wracaj – bo „twoja” zaczyna „bujać się” – ha ha
      H.
      😀 😛 :*

      • Dajamanti
        List 18, 2012 @ 23:31:31

        Czakuś, słyszałem że zaczynasz się bujać. Ile razy Ci mówiłem że masz być poważna. Ale Ty jak zwykle mnie nie słuchasz. Natychmiast do mnie i bez dyskusji!

        A teraz skoro nikt nas już nie słyszy…dawaj z tym koksem: „Na gondoli na gondoli… jupi!!!! 😀

    • kimba70
      List 18, 2012 @ 20:44:36

      Witaj serduszko świetlisty aniele, jak na huśtawce częściej w górze. Słoneczko świeci wiele impulsów leci. Wsparcie mamy to sobie gadamy To i owo sobie poczytamy w zachwyt wpadamy. Nad potęgą Stwórcy rozmyślamy. Jakie to piękne światy stwarzamy. I tak sobie myśle co takiego pradziadowie zrobili że złą furtkę otworzyli i sam Stwórca wraca na właściwe tory naprowadza. Plany świetne ma więc obaw nie ma. I szczęśliwy jestem już bo wiem po co jestem tu. Jak dobrze zagramy Dajamantii powitamy. Och miłości chodż do mnie w obfitości klucze pozbieramy bramy pootwieramy. Buziak aniele krakersów wiele , serduszków nigdy za wiele 🙂

      • Czakamrati
        List 18, 2012 @ 23:10:43

        Hi hi !!! Mój Ty Piękny Poeto 😀

        Buziaczki dla Ciebie :* :* zasłużyłeś 😉

    • wika55maitri
      List 21, 2012 @ 16:07:20

      Ach, jak się poturlałam przy tej waszej gondoli… dzięki, misiaczki! 😀 wtedy w niedzielę to na warsztatach impulsów ściskaliśmy się z kim popadło i pod dowolnym kątem, i przez dwie noce odbywały się imprezy uzupełniające, a miłości w powietrzu tyle, że aż chlupało, więc wcale się nie dziwię, że was znosiło z kursu przy tych falach 😛 tylko uważajcie, bo niedługo może się zdarzyć, że wasze komentarze zaczną podpadać pod kategorię ‚niecenzuralne’, i to by było dopiero śmiesznie, no nieee?… 😀 😛 😉

  10. JOANNA
    List 18, 2012 @ 13:42:55

    Dzięki za wspaniały przekaz.

  11. Hallo
    List 18, 2012 @ 13:33:02

    PS
    Załączam paliwo do Boskiej Elektrowni – ku pamięci.

    Piosenka stara …a ciągle aktualna – są wartości nie przemijające .
    Co masz zrobić jutro – zrób dzisiaj.
    H. plus 😀

  12. Promyk
    List 18, 2012 @ 13:31:57

    Dziękuję serdecznie za przekaz.Może ktoś podpowie mi krok,po kroku jak nawiązać kontakt z WJ? może jest jakaś medytacja?czy trzeba się zabiezpieczyć jakieś bhp?byłabym wdzięczna.Pozdrawiam Swiatłem i Miłością.

    • Hallo
      List 18, 2012 @ 13:35:25

      Hej Promyczku.
      Wejdż w zakładke Dajmanti/Czakamrati – tam znajdziesz przepis na kontakt z WJ.
      Dajamanti szczegółowo to opisał.
      pa z 🙂

      • Taki
        List 18, 2012 @ 23:39:52

        Promyczku, jest jest jeszcze taki świeżo podany przez Czaki jeżeli WJ weźmiemy także za kontakt ze Źródłem 😉 na pewno to saaamo.. 😉 A jak nie to najwyżej dostanę klapsa. 😛

        „…Abyś był świadomy tego wszystkiego co pochodzi od Źródła, weź kartkę i długopis i pisz wszystko to, co wywołuje w Tobie najwyższe uczucia jakie odczuwasz w danym momencie. Po prostu spróbuj opisać te najwyższe uczucia słowami, w taki sposób, aby spróbować najdokładniej przedstawić obrazy mentalne które powstały w Twoim umyśle w wyniki tych uczuć. Wszystko to co wywołuje u Ciebie uczucia niższe, nie zapisuj. Zatrzymaj się i weź kilka głębokich wdechów i wydechów, aby móc znowu wyciszyć i nastawić się na odczuwanie tych wyższych stanów emocjonalnych. To jest kontakt ze Źródłem.

        Przykładowo:

        Zapytasz swoje Wyższe Ja, czy możesz latać jak ptak w powietrzu?

        -Źródło odpowie: “Możesz robić wszystko co tylko chcesz. Na co w sposób czysty skupisz swoją uwagę” – i taka odpowiedź pojawiająca się w Twoim umyśle, pozwoli Ci doświadczyć uczucia wolności i radości.

        -ego-osobowość odpowie: “Chcesz latać w powietrzu jak ptak? Przecież nie masz skrzydeł, na dodatek obowiązuje Cię ściśle działające Prawo grawitacji. Jak chcesz to zrobić? To niemożliwe” – taka odpowiedź pozwoli Ci doświadczyć uczucia bezsilności, ograniczenia i zwątpienia.

        Którą odpowiedź wybierzesz?..”

    • Julita B.
      List 18, 2012 @ 14:49:48

      Kochany Promyku,oprócz techniki Dajamantiego i innych,które są w zakładce techniki medytacyjne- to muzyka bardzo pomaga mi w medytacji,czy raczej w harmonizowaniu mojej istoty. 🙂

      . „Born forever”\Lex van Someren jest taką dźwiękową techniką oddychania..Ja to odczuwam,jakbym się poooszerzała,rozprzestrzeniała i wszystkie supełki same mi się rozwiązują, i wszystkie zagniecenia się wygładzają :-)) Może to jest wpis trochę „obok ” Twojego pytania,ale chciałam się tym podzielić…
      Buziaczki :-)) Julka

      • Bonjovi
        List 18, 2012 @ 21:06:42

        swietna muzyczka, oczy same sie zamykaja a mózg sie nastawia na tryb marzenia i totalnego odlotu 😀 haha jestem w stratosferze 🙂

    • Bonjovi
      List 18, 2012 @ 16:12:36

      Sam szukałem techniki przekazanej przez Dajamantiego, szukałem i szukałem aż w końcu 😀

      wiec żeby sie inni nie męczyli to prosze.

      „Połóż się wygodnie. Podłóż pod głowę dość płaską poduszkę, tak aby zachować prosty kręgosłup. Następnie okryj swoje ciało. Proponuje aby to był materiał dość lekki i ciepły, np. koc. Zbyt ciężki materiał spowoduje uczucie “ciężkości oddechu”, a zbyt lekki uczucie “zimna”. Ważnym jest zadbanie o ten element. Jeżeli mieszkasz w miejscu głośnym, postaraj się o zakup stoperów do uszu, co spowoduje wyciszenie miejsca świadomości (jeżeli próbowałabyś “głębokiej” medytacji przy nawet lekkim hałasie, Twój umysł szukałby punktu odniesienia, co całkowicie mija się z celem). Następnie połóż swoje ręce wzdłuż tułowia i zamknij oczy. Powiedz trzy razy w myślach nie otwierając ust: “Ja Jestem właścicielką tego ciała i proszę o udostępnienie dolnych obszarów mojego umysłu”. Następnie weź cztery głębokie wdechy i wydechy. Przy ostatnim wydechu, przestań świadomie oddychać. Nie mówię tutaj abyś wstrzymała oddychanie, a raczej abyś zostawiła je swojemu ciału mówiąc w myślach jeden raz, nie otwierając ust: “Teraz Cię zostawiam, utrzymuj i kontroluj każdy oddech. Gdyby coś miało się stać, wybudź mnie z mojego stanu i przywróć natychmiastową władzę we mnie i wokół mnie”. Teraz tylko pozostaje Ci jedynie oczyszczenie umysłu z każdej myśli poprzez “wpatrywanie się” we wzory które pojawiają się pod Twoimi powiekami. To wszystko co masz uczynić. Pamiętaj! pod żadnym pozorem nie staraj się poruszyć swoim ciałem, ponieważ każda taka reakcja spowoduje wybudzenie ze stanu “głębokiego”. Medytacja powinna trwać od 20 do 30 minut, ale tak naprawdę nie musisz ustawiać budzika. Twoje ciało samo zasygnalizuje iż minął ten czas, ponieważ po około 30 minutach będzie domagało się “zwrotu Właściciela” (czyli Ciebie) z powrotem. Powinnaś odczuć delikatny, prawie niewyczuwalny bodziec, w okolicach Twoich oczu. Kiedy poczujesz iż “zawisłaś” i ciężko jest wrócić do “rzeczywistości” (bo tak też może się zdarzyć), po prostu powiedz trzy razy w myślach :” Drogie ciało, zwalniam Cię z obowiązku kontroli Twojej struktury. Przyjmij moją świadomość z powrotem aby mogła utrzymywać władzę na Tobą we Mnie i wokół mnie”.

      Jeżeli pod powiekami, widzisz nieudolne różnorakie wzory, wiedz iż znajdujesz się na dolnym obszarach umysłu. Ale ten najgłębszy obszar cechuje zwykle pojawienie się fraktalu. Gdy ujrzysz wspaniale wijący się fraktal, możesz być pewna iż doszłaś do obszaru w którym kontakt z Wyższą Jaźnią jest możliwy. Jak możesz to sprawdzić? Po prostu zadaj “w myślach” pytanie i oczekuj na odpowiedź.

      Nie smuć się jeżeli za pierwszym razem nie dojdziesz do tego miejsca. Trzeba troszkę poćwiczyć. Mnie udało się tam dotrzeć, dopiero po kilkunastu takich medytacjach. A więc, do dzieła…”

      • basik
        List 18, 2012 @ 18:38:02

        dzieki bojjovi bardzo milo z twojej strony 🙂 skorzystam z twoich poszukiwan dzis jak juz bedzie spokoj 🙂 NAMASTE

      • sylla
        List 18, 2012 @ 20:30:00

        Ja tą technikę stosowałam jako dziecko. Miałam wtedy kilka latek, jako mała dziewczynka kładłam się na łóżku wyciszałam i zamykałam oczy i obserwowałam świat wewnątrz mnie pod powiekami. Ukazywały mi się wtedy rożne obrazy. A przede wszystkim takie ciemne kule które spadały mi na powieki. Często lubiłam tak leżeć.

      • Bonjovi
        List 18, 2012 @ 21:11:15

        heh 🙂 ja w dzieciństwie wchodziłem w stany głębokiej medytacji, tak głębokiej że nie mogłem wtedy kontrolować ciała. Będąc małym łobuziakiem bałem się tego uczucia. Odkryłem że to medytacja dopiero 2 lata temu 😀

    • Taki
      List 18, 2012 @ 16:14:19

      Hej Promyku 😉
      To książka którą serdecznie polecam w tym temacie, odpowie na wszystkie pytania. Na pewno znajdziesz ją całą do pobrania za darmo. Dobrej zabawy!

      Sanaya Roman i Duane Packer
      Channeling
      Jak nawiązać kontakt z przewodnikiem duchowym albo z wyższym ja.

      • Bożena Baduchowska
        List 18, 2012 @ 17:58:06

        Tak, działa z pewnością. Pojawiające się wzory są coraz bardziej intensywne, bardziej ciekawe. Można je podziwiać z pasją. Co ciekawe. Potem już nie musisz az tak bardzo się koncentrować. kładziesz się do łóżka, zamykasz oczy i o dziwo, sprawdzasz, czy na pewno je zamknęłas, bowiem jest jaśniej niż z otwartymi. To wspaniałe uczucie. Te obrazy widziane przy zamkniętych oczach są o wiele wspanialsze, niż te po otwarciu oczu, więc szybko je zamykasz, resztę śnisz…….

    • kimba70
      List 18, 2012 @ 16:19:27

      A tak najprościej to pierwszy głos jaki usłyszysz , nie myśl , głos , jak to mówią pierwsze słowo do dziennika drugie do śmietnika. Ale jak zaczniesz to analizować to po ptokach Ego się włącza. Buziak 🙂

  13. Anilalah
    List 18, 2012 @ 13:17:03

    Witajcie Kochani!
    Zwracam się też do Czakramanti/Dajamanti. Zadaliście pytanie przez mnie Hathorom ;). Zadawałam je i nie wiem czy to jest odpowiedź ale opowieść na pewno ;).
    Medytując pomyślałam o nich. Niespodziewanie pojawili się od lewej i prawej tak abym dobrze widziała przecudne gwieździste niebo. Ci z prawej mieli tackę na rękach, byli świetliści energetyczni czasem transparentni więc nie widziałam ich dokładnie jak w realu ziemskim – chcę przystosować oczy do wiedzenia w „realu kosmicznym” ;). Na tacce czułam że są od lewej krakersy, szarlotka i „Coś” podłużnego i zwisającego nieco z tacki ;).
    Usłyszałam- Hahaha „uszaci”, a to dobre ;). A ja -Wy od Czaki/Djmati wszyscy do mnie na herbatkę?. Ha -Sam sobie odpowiedz :).
    Teraz wtrącę trochę z wczoraj i dzisiaj włączając w to opowieść o Hathorach:
    1. Wczoraj zwróciło moja uwagę słowo”foliał”. 2. Wieczorem prawie trzyletni Natuś zaczął spontanicznie tańczyć a ja się dołączyłam ( ale że była już magiczna północ trzeba było na razie przestać – ale wrócę do tego 😉 )… potem nas wszystkich przedstawiał po wielokroć – komu? nie wiem:)- ale radości nie było końca <3…. ten taniec przypominał taniec z filmu na Galaktycznej Kawiarence: "FOLI – to słowo oznacza Rytm. Nie ma ruchu bez Rytmu" http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/11/17/foli-to-slowo-oznacza-rytm-nie-ma-ruchu-bez-rytmu/. Szczególnie tańczące dzieci w filmie mnie poruszyły – aż mi dech zaparło -jakbym widziała Natusia! :). 3. Dziś rano w medytacji poczułam Hathorów a wraz z tym słowa : Dźwiękowcy Hathorowcy ❤ ;). To spotkanie pośród gwiazd było wznoszące 🙂 z dźwiękiem radości i szczęścia w sercu. A że że mieli na talerzu nienazwane "coś" i to "coś" oprócz krakersów 😉 i szarlotki było ważne! ;):)… A to ci zagadka? To coś było podłużne, na pewno zjadliwe i elastyczne… hmm… ? …. przyszło do mnie że to "coś", co Każdy każdego dnia może Znaleźć w Codzienności… to "coś" to przyjemności jakie sobie sprawiamy lub nam się sprawiają ;)… one mają dźwięk… ten dźwięk to może być radość z smakowania szarlotki czy jedzenia krakersów 😉 czy jakikolwiek drobiazg który uszczęśliwia w naszej codzienności :). I Każdy jak dołoży do tego kosmicznego "COSIA" to on się rozciągnie i powiększy i to jest miejsce Dla Każdego. Każdy może z tego korzystać i Każdy może dokładać swoje ahy, ehy, mniamki, ciamki, rozkosze podniebienia i rozkosze serca- uczucia tez mają dźwięk… taki "Kosmiczny Stół Radości Codzienności". Party Rozciągotki Radości w Codzienności czas zacząć 😉 <3. Z Miłością Ani

    • Czakamrati
      List 18, 2012 @ 21:58:53

      To wystające z talerza to taki dłuuugi żelek 😀 Hathorowie wiedzą co dobre, baaaaa….a jacy żartownisie z Nich są. Czasami jak walną kawała to normalnie nasze ziemskie żarciki wymiękają 😉

      Te Kochane Ludziki naprawdę są takie milutkie i sympatyczne, aż chciałoby się ich przytulać i przytulać 🙂 Płomyczek mi kiedyś powiedział, że Hathorowie są najbardziej zaangażowaną cywilizacją poza-planetarną, która całkowicie oddała się w służbie dla Ludzi i na dodatek każdy z nich jest Mistrzem. No można powiedzieć Mistrzem Wzniesionym, z tym że Oni zamiast siódmej strefy istnienia, stworzyli własne wielowymiarowe niebo, na jednej z planet. Spryciarze, zrobili prywatne niebo 😀 kiedyś trzeba się tam wybrać i potańczyć sobie z tymi Spryciarzami 😉

      A propo’s strasznie spodobało nam się to, jak napisałaś: „Djmati” Prawie jak DJ Mati ( diżej mati 😉 ) hahaha…. 😀 Udało Ci się :* 😉

      Buziak :* 😉

      • kimba70
        List 18, 2012 @ 22:29:16

        Czakuś jeśli istota wcielona pragnie zjednoczenia z Zródłem to nikt i nic nie ma prawa w to ingerować a istota może użyć wolnej woli jako obrony. A to już niekoniecznie ale , prawda o tym Anu 13000 lat temu , czy niedopatrzenie twórcze serce umysł.

        • Czakamrati
          List 18, 2012 @ 23:06:05

          hmmm…Kimba czy to było pytanie do mnie? bo nie za bardzo rozumiem? 🙂

        • kimba70
          List 18, 2012 @ 23:19:43

          A wiesz Czaki naczytałem sie dzisiaj mnóstwo i może zadałem nie właściwe pytanie. Tak by chciał człowiek wiedzieć jak najwiecej ale może drogi pomyliłem. Po prostu tyle tych informacji , jestem ciekawy czy coś nas tą cywilizację doprowadziło do takiej sytuacji. Czy wina jest tylko po naszej stronie. Czy po prostu najlepsza szkoła w wszechświecie. Tak czytam o wspaniałych cywilizacjach wysokorozwiniętych duchowo technologicznie. I tak sie zastanawiam gdzie , w czym ,w kim tkwi błąd. Lub i taka kolej rzeczy. Fajnie jak coś odpiszesz ale i zrozumiem że nie na wszystko sie da. Tak mnie dzisiaj naszło przeładowanie informacyjne.

        • kimba70
          List 18, 2012 @ 23:22:33

          Tak słoneczko a już dopisuję długie dułgo wchodzi.

        • kimba70
          List 18, 2012 @ 23:43:31

          A tak mnie napadło taki pęd do wiedzy , ponoć normalne. Mnóstwo czytam i od razu mnóstwo pytań. Nie chce zaśmiecać twojego działu. To staram sie ograniczyć do jednego pytania na 1000. Może tak wyłąnczam umysł zajmuje go czym innym. Kocham cie za to że jesteś Czakamrati. Żywy dowód na wszystko. A to tak ze mnie samo wiedzieć więcej i wiecęj i więcej jeszcze trochę i zajżę do okularnika.

  14. Ewa A.
    List 18, 2012 @ 13:11:20

    Serdeczności ❤ ❤ ❤ !!! – Wszystkim! Dziękuję ***

  15. Hallo
    List 18, 2012 @ 12:49:18

    Witajcie Kryształowe”Żaróweczki”.
    Wszyscy jesteśmy Światłem takimi „Żaróweczkami”
    i nawet ci Ciemni tez mają iskierki Światła – a jaką rolę pełnią żarówki? – wiemy – przeciez to logiczne.
    Włączajmy nasze ŚWIATEŁKA – rozświetlajmy Ziemie i pomagajmy Naszej Gai we Wzniesieniu bo tylko w Swietle jest wysoka Energia bo tylko w Świetle jest napęd wysokowibracyjny – nie szczędżmy Jej i Sobie takiego paliwa – Ona i MY płyniemy razem ku „Górze”. Pamietajmy tez, że podnosząc nasze wibracje podnosimy Nasze Świadomości, które z kolei podnoszą wibracje Świadomości Zbiorowej czyli ROZŚWIETLAJĄ JĄ.
    Więcej Światła – to mniej zasilania Ciemności i zwiazanych z nia doswiadczen czyli mniej wojen, głodu, bólu i cierpienia……..i sam wniosek nasuwa sie co do naszej roli.
    Czy warto iść na woję z Ciemnością?
    Czy jest inna droga …..a może droga pokojowa?
    Skupiajmy uwage na Pokoju, Miłości, Tolerancji i Przebaczaniu – czyli wysokich energiach a tym samym podetniemy skrzydła doświadczeniom niskowibracyjnym – i czym będa sie karmić? – uschną z baraku pokarmu…. – i niech im Ziemnia lekka będzie ha ha 🙂
    A najprostszym przełącznikiem na zapalenie żarówki – to UŚMIECH 🙂 🙂 🙂
    Nie żałujmy go sobie i innym – uśmiechając się rozpraszamy ciemność .
    Sama ciemność jest strachem – ale wystarczy zapalic światło i strachy mykaja a więc znamy recepte , znamy lekarstwo – co zostaje? DZIAŁANIE
    pozdrawiam Wszystkie Kryształki
    na dzień dobry pare koziołków 😛 😛
    do tego szeroki Uśmiech 😀 😀
    Elektrownia Niebieska błyska!!!!
    🙂 🙂 🙂
    H.

  16. Eryk
    List 18, 2012 @ 12:38:16

    Wiem ze nie w temacie i nawet nie wiem czy Pani Krystal opublikuje ten komentarz jeśli nie to nic sie nie dzieje 🙂 pozdrawiam 🙂

    krążą informacje ze w Polsce zostało zmobilizowanych pod broń 50 000 NSR Narodowe Siły Rezerwowe ponoć podostawali pisma i składy amunicji tez są uzupełnione dla nich. ma ktoś znajomych w NSR żeby popytać czy to prawda ??

    „Trzymajcie się od nich z daleka, odwracajcie swoją uwagę od zajmowania się ich działalnością. Bądźcie świadomi, lecz jako współczujący obserwatorzy, a nie jako partycypujący. Nie pozwólcie ostatnim bolesnym podrygom Matriksa wciągnąć was w jego dramaty.”
    kr

    • adela
      List 18, 2012 @ 17:04:39

      Drogi Eryku – a po co ci te informacje?co z nimi zrobisz ? – zaczniesz się bać a przecież lęk jest największym wrogiem na drodze do wzniesienia no i jeszcze stres – lepiej odpuścić sobie tego typu ciekawość , pozdrawiam cie cieplutko

    • kasjopeja
      List 18, 2012 @ 17:42:53

      Eryk 🙂 Nic takiego nie ma miejsca.To wiadomość z pierwszej ręki, mój przyjaciel jest wojskowym…NIC SIĘ NIE DZIEJE :).Dziś medytujemy …bo uciekło mi parę dni z życia..no wiecie miałam ślub, swój własny he he he 🙂

    • sylla
      List 18, 2012 @ 18:13:09

      Drogi Eryku; Jestem żoną wojskowego. NSR to są pracownicy cywilni, którzy nie mają pojęcia o strzelaniu. Najpierw by musieli ich przeszkalać w strzelaniu, zanim by dali im amunicję. Są oni potrzebni do pracy w jednostkach na krótki okres czasu. Do prac pokojowych. Z tego co wiem to nic takiego wcale się nie odbywa. Ktoś kto rozsiewa takie plotki chce wzbudzić lęk. W Polsce w jednostkach wojskowych, a mamy dość szerokie kontakty nie odbywa się żadna zmasowana akcja mobilizacyjna, ani na małą ani na dużą skalę. Śpij spokojnie, wojsko nie ma zamiaru wyjść na ulicę. A jak by nawet taki rozkaz padł, to w wojsku są ludzie myślący, którzy są takimi samymi ludźmi jak Ty i znaczna większość z nich odmówi takiego rozkazu.

    • kimba70
      List 18, 2012 @ 20:04:50

      I widzisz Eryk dajesz sie wkręcać, telewizor wyłączyłem rok temu. Służy dziecku do bajek tych normalnych bajek. Byłem w wojsku nie potrafimy się połączyć radiostacją z masztem 50 m z jednostką za płotem bez komentarza. W ogóle jeden wielki cyrk.

      • Lilla
        List 19, 2012 @ 00:51:16

        Kimba, czy możesz mi podać jakieś tytuły bajek. Potrzebuję dla mojego smyka. Bo repertuar mi się wyczerpał. Z wdzięcznościami.

  17. ran
    List 18, 2012 @ 11:37:16

    A co z bliskimi którzy w tej podróży nie są jeszcze gotowi ? Co jeżeli nie wyobrażają oni sobie życia bez nas ? Czy osoba przechodząca do 5 wymiaru straci kontakt fizyczny z bliską osobą, która nie była gotowa na takie przejście ? Czy będzie ona wiedziała co się stało aby zrozumieć i pogodzić się ze „stratą” ? Namaste

    • adela
      List 18, 2012 @ 17:09:39

      była już mowa w przekazach – że osoba wznosząca się do 5D nie straci kontaktu z bliskimi pozostającymi w 3D – więc spoko – dalej wzwyż bez stresu , pozdrawiam

    • Hallo
      List 18, 2012 @ 17:33:48

      Witaj.
      Dajamanti juz odpowiadał – a więc powtórzę.
      Każda rodzina będąc razem jest na tej samej linii czasowej – czyli na tej samej fali – wibruja identycznie. Nie ma takiej mozliwości aby jeden z jej członków był wyżej wzniesiony i przebywał nadal razem ze wszystkimi. Bo nie wystarczy czytac przekazy, ksiązki, zamykac sie i medytować……..- to za mało aby zmienic wibracje.
      Sa dwa wyjścia:
      – mentalnie przekazujemy członkom rodziny wyższe wibracje i podnosimy ich wibracje i razem jesteśmy nadal.
      – zmieniamy miejsce naszego bytowania – tam gdzie sa podobne wibracje do naszych.
      pozdrawiam 🙂
      H.

  18. miświatło
    List 18, 2012 @ 09:39:55

    To jest najważniejsze. Nie atakować i nie oceniać, nawet w najbardziej zawoalowanej, ukrytej formie. Każda myśl o ataku przywołuje atak, podtrzymując błędne koło negatywnych emocji. Każda myśl o wadach i niedoskonałościach innych wprowadza te wady i niedoskonałości w nasz świat. Nawet te zdania powyżej i poniżej są już zbyt negatywne.

    Czyste, Przenajsłodsze i Łagodne Serce Boga jest jak nieskazitelne, doskonale nieruchome lustro wody. Najmniejsza fala, najdrobniejsza zmarszczka, wywoływana przez Dziecko Boga, uniemożliwia Dziecku zobaczenie tej czystości. A tylko w Niej Dziecko może przejrzeć się i zobaczyć Swe Prawdziwe Oblicze – Miłości stworzonej przez Miłość w Miłości, dla Miłości. Każda myśl niechęci czy obojętności, każda krytyka czy ocena (inna niż przez Miłowanie) innych Istot, wywołuje fale, mąci przejrzystość. Dlatego nie ma nic pilniejszego dla rozpalenia iskier Światła do niebosiężnych płomieni, niż porzucenie wszelkich dyskusji o wadach, grzechach, błędach innych. Także rozpamiętywanie własnych błędów nie ma sensu. Były tylko po to, byśmy zrozumieli i poszli dalej, ku Niepokalanie Czystej i Radosnej Miłości ❤

    Z Krainy Krystalicznego Miodku całusy i słodkości 🙂 ❤

    • amantohugenkis
      List 22, 2012 @ 16:27:46

      Miś, Ty tak pięknie piszesz jakbyś malował na klawiaturze a efekty tego już nie raz widziałem tu na blogu i muszę przyznać, że wczytuję się w tą poezję z ogromną przyjemnością.

  19. Ezoteryczny
    List 18, 2012 @ 09:10:47

    Całkiem interesujący przekaz – dobrze się go czyta 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: