Pokój, Miłość i 11.11

.

.

Archanioł Indriel

Przekazała Bella Capozzi,  7 listopad, 2012.

❤ Drogie Dusze, to ja, Indriel.  Jestem waszą drogą przyjaciółką i opiekunką i jestem zaszczycona, że miałam przyjemność kierować was do tej pory na drodze do Wzniesienia.  Kocham każdego z was niepohamowanie i ponad miarę. Wraz z całym anielskim królestwem jestem przepełniona radością z powodu waszych niezrównanych sukcesów.  Zachwyceni, zwycięscy, gdy następny próg został przekroczony. Rzeczywiście, z ponownym wyborem jednego z waszych  własnych – Współwojownika Światła – na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, pokazaliście swoją determinację i ustanowiliście precedens.  Połączyliście się w jedno, aby pokazać światu, że Światło nie może być ugaszone.  Nie może być przyciemnione. Wzrasta tylko w jasności i rozprzestrzenia się dalej. Więc weźcie to za znak, że Amerykanie budzą się i ludzkość nie może już dłużej być zwodzona. Niezależnie od tego, gdzie mieszkacie na świecie, jest to dla was znaczące wydarzenie.  Jest to konkretny dowód, o który prosiliście, dowód, że dokonuje się postęp.

❤ Więc teraz przejdźmy do następnej fazy.  11.11 jest tuż za rogiem i dla tych, którzy dopiero teraz osiągają świadomość jest on zwiastunem początku najcudowniejszych i zadziwiających serii przebudzeń.  Drodzy Wojownicy, to teraz tak naprawdę ekscytująca praca się rozpoczyna!  Dla was będzie to oświetlenie, zasłużona ulga, zarówno energetycznie jak i fizycznie.  Spodziewajcie się uzyskać dokładniejszą jasność wizji i szereg energetycznych uaktualnień, które stopniowo wchodzą w życie podczas otwierania się  portali.  Młodzieńcza witalność, spowolnienie starzenia się, odejście dokuczliwych objawów Wzniesienia, żywa jasność karnacji i oczu.  Gdy wasze fizyczne ciała powoli się wznoszą,  stale wzrasta wasza wibracja i będziecie mogli odczuwać i widzieć to jako oczywiste zmiany przez rok 2013.

❤ Możecie również spodziewać się ogromnych zmian w zakresie osobistego stylu życia, kariery i celu życia.  Wiedzcie o tym, Kochani, że nie inkarnowaliscie tu, aby wasze dni przeszły na wykonywaniu żmudnych zadań i na przywiązaniu, jak niewolnicy, do niskich stanów  zmagań i konkurencji. Napływające energie i otwieranie się portali  11.11 oznacza pewnego  rodzaju początek i jednocześnie koniec.  Trójwymiarowy paradygmat jest wyraźnie przy swoim końcu.  Wiele z jego pozostałości odchodzi przez portale, tym samym pozostawiając miejsce na coś znacznie wspanialszego.  Ci, którzy pracują nad usuwaniem i przetwarzaniem toksycznych programów z przeszłości – zarówno w waszych ciałach i na świecie – położyli podwaliny dla 5. wymiarowego paradygmatu Nowej Ziemi w celu rozpoczęcia nieskrępowanego manifestowania postrzegalnej rzeczywistości.  Bądźcie gotowi na progresywne uwalnianie waszych zasobów i presji jakie mieliście w waszej codziennej walce o przetrwanie.  I tak, będziecie wreszcie wolni, aby  słuchać swojego serca, podążać za swoimi marzeniami i być prawdziwie spełnionym wykonując swoją prawdziwą życiową pracę.  Nie możecie jeszcze tego pojąć, jak to będziecie odczuwać.  Ale uważamy, że w istocie będzie to dla was  najbardziej zaskakującą niespodzianką!

❤ Tak jak powiedziałam wcześniej, stary świat zapada się na siebie, dlatego konieczne jest, abyście znaleźli nowe miejsce dla swojej energii do zakorzenienia.  Tym nowym punktem połączenia będzie wspaniała Krystaliczna Siatka Gai.  Przyczepcie się do niej, karmcie się nią, odżywiajcie ją w zamian i wzrastajcie razem z nią jako w jednej nowej konstrukcji.   Stańcie się partnerami Gai, Kochani, i bądźcie jednym w Boskiej synchroniczności.  Ona pragnie wam asystować w transformacji, w ​​taki sam sposób jak wy asystowaliście jej.  11.11 jest czasem odłączania i ponownego przyłączania.  Niektórzy mówią, że jest to odblokowywanie.  Nie pozwólcie, aby ta kluczowa okazja was ominęła.  Musicie podejść do tego bardzo poważnie.  Dostosujcie swój harmonogram i poświęćcie czas na uczestniczenie w jednej z wielu odbywających się medytacji globalnych.  W rzeczywistości, weźcie udział w więcej niż jednej.   Zaznaczcie ten dzień jako ważne Święto i traktujcie swój duchowy rozwój jako priorytet.  Zaangażujcie swoich przyjaciół i bliskich.  Rozpowiadajcie wszystkim, którzy chcą słuchać, gdyż jest to dzień Jedności.  Gaja jest gotowa do podjęcia jej następnego kroku i pragnie, aby wszystkie jej błogosławione dzieci poszły wraz z nią.

❤ Przekroczyliście próg 3. gęstości i jesteście na drodze do 5-tej i nawet wyżej.  Jedynym zadaniem jaki pozostał do zrobienia to kochanie.  Kochanie wszystkiego i wszystkich, każdą osobę, zwierzę, miejsce i rzecz.  Absolutnie nic innego teraz się nie liczy.  Nie ma doprawdy niczego, co jest ważniejsze.  Albowiem to miłość poprowadzi was przez resztę drogi.  Tylko miłość może stopić serca tych, którzy nie wierzą. Macie za zadanie, aby na tym się w większości skupiać od tego momentu, prawdopodobnie na tylko tej jednej rzeczy.  Miłość jest tym wszystkim, czym jesteśmy i tym wszystkim, czym pragniemy być i to z tej platformy bezwarunkowej miłości wszystko jest tworzone.

Z Serca Wszechświata, jestem Indriel.  Przychodzę w oddaniu i pokoju. I kocham was.

http://theangeldiaries.org/2012/11/07/archangel-indriel-peace-love-and-the-11-11-by-bella-capozzi-november-7-2012/

Przetłumaczyła Krystal

30 komentarzy (+add yours?)

  1. Bartek
    List 14, 2012 @ 19:32:14

    Witajcie
    Czy ktoś mógłby udzielić mi odpowiedzi?
    Teksty Indriel są dla mnie rezonujące lecz jeden fakt lekko mnie zbija z tropu.
    Dlaczego raz jest płci męskiej a raz płci żeńskiej?
    Czegoś nie wiem?
    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź

    Drogi Bartku, AA Indriel prezentuje się w żeńskim aspekcie – jest to kwestia tłumaczenia na polski ❤ Kr

  2. wika
    List 11, 2012 @ 01:59:43

    To samo dziś miałam…jest gwiazdkowo, cieplutko i magicznie, cuda czają się za każdym rogiem jak prezenty pod choinką… 😀

    A o tych prezentach doniesienia są coraz bardziej bajeczne, zapraszam na blog Jezusa, bo jest nowy tekst 🙂

    • kimba70
      List 11, 2012 @ 03:32:55

      Wszystko dobrze Wikuś , przecudowny, przekochany nasz brat , prowadził mnie przez cały czas jak i wielu którzy tego chcieli , jest obok mnie tak blisko jak oddech, zasłona znika , jeszcze tylko krok maluteńki krok i już razem, połączeni zródłem z wszystkim w miłości. Kochany brat zawdzięczam mu wszystko. Umiłowani w miłości doświadczycie eksplozji radości. Trzymajcie się iskierki moja wielka rodzino.

  3. Mirka
    List 11, 2012 @ 00:28:39

    Czuje, Jak by dzisiaj 11.11. byla Wigilia Boze Narodzenie… Trafilam na piekne mantry na Youtube Hari bahjan kaur Sat Hari Singh – Ad Gurey Nemeh i Meera Man Loche. Gwarantuje, ze serduszko sie wam szeroko i to bardzo otworzy i jesli przyjdzie wam plakac, to placzcie, to oczyszcza. Tak bylo ze mna dzisiaj. Ale czuje sie wspaniale. Najlepiej bym ich słuchala na okraglo…poprostu BAJKA Caluje wszystkich

  4. Ewa A.
    List 10, 2012 @ 23:30:57

    Dziękuję ❤ ❤ ❤ – za cudny przekaz Archaniele Indriel i Krystal – MOC serdeczności Wszystkim !!!

  5. Andrzej Dubiński
    List 10, 2012 @ 22:05:25

    Witajcie!
    Kochać bliskich to takie łatwe ,ale kochać swoich wrogów to jest dopiero miłość .

  6. Hallo
    List 10, 2012 @ 21:07:29

    Podróżą każda Miłość jest……………- dzisiaj trochę muzycznie, zapraszam do pląsania, kołysania, ruszania się , kto jak potrafi.

    Mówmy o miłości, śpiewajmy o niej, działajmy w niej, kochajmy i bądzmy kochane.
    Uszczęśliwiajmy siebie a przez Siebie – Świat. Szczęśliwi ludzie – szczęśliwy Świat.
    Pamietajmy o wibracyjnej Naturze Wszystkiego i to że MY kształtujemy rzeczywistość własną wibracją.Prosta Prawda – a jednak.
    pozdrawiam H. 🙂

  7. mery yrem
    List 10, 2012 @ 20:00:26

    Mam nadzieję, że te nieprzyjemne objawy skończą się bardzo szybko:) Pozdrawiam cieplutko ❤

  8. Hallo
    List 10, 2012 @ 19:24:53

    „Kochać jak to łatwo powiedzieć”……..są tacy co i tego nie potrafią.
    Kochać – my tu na Ziemi jednak rozumiemy to po ziemsku, kochać dziecko, kochac kogos bliskiego……to jeszcze w naszej naturze. Ale zaczynaja sie schody kochac SIEBIE – jak to? po co? od czego zacząć? komu to potrzebne? Mnie – ktoś tak,potrzebuje tego….. ale ja siebie? Pytań tu juz jest wiele. Prawde mówiąc – nie za bardzo to umiemy. Juz jest cudnie,że potrafimy o tym pisać, nazywać te uczucia, wysyłać je, dzielic sie z nimi. Miłość, Miłość……- czy to rozumiesz?
    Dajamanti pisał ; znamy miłość skierowaną i ok i jeżeli jest szczera i prawdziwa
    to Wszechświat jest hojny i wysyła Im również swoja Miłość w „trójnasób” – ludzie zakochani żyją w innym świecie ………………świecie wysokich wibracji ponieważ co daja sobie to powraca do nich.
    A moja znajoma powiedziała: rozumiem kochac moje dziecko…mężą…….ale jak tego Pijaczka spod budki?
    Kościół też mówi: kochaj blizniego swego jak siebie samego – tak tylko mówi, to tylko slogan, nie ma działania.
    MIŁOŚĆ- o której czytamy z przekazów , do Wszystkiego i Wszystkich – wyższa szkoła jazdy. Nikt nas tego nie uczył, to nie leży w charakterze 3D, oczywiście próbujemy i każdy po swojemu ale czy to jest to?
    Czy umiemy kochac tak jak to robi Słońce? czyli bezwarunkowo?
    Kiedyś zapytałam: czy pokochałabyś mordercę swojego dziecka?
    ………………….cisza………….pomimo tej nauki jaka płynie.
    Bo to w Nas musi zajść transformacja i wyższe zrozumienie Prawdy.
    Pracujmy nad sobą.
    Doświadczajmy własnej boskości.
    Uczmy się otaczającego nas Świata i korelacji wzajemnych.
    Zmieniając Siebie – zmieniamy Świat – a paliwem jest MIŁOŚĆ.
    Uczmy sie ciągle…pomimo.
    Uczeń zrozumie Mistrza kiedy sam stanie sie Mistrzem /Dajamanti/.
    Zacznijmy od Uśmiechu – budżmy Tych którzy jeszcze śpią.
    H. < 3 ❤ / chcę zrobić serduszko../

    • kimba70
      List 10, 2012 @ 20:04:00

      WSZYSCY jesteśmy Boskimi duchowymi istotami! Zapomnieliśmy o bezwarunkowej Boskiej czystości, którą odczuwaliśmy gdy byliśmy u Źródła. Zapomnieliśmy także o tym jak piękni i doskonali WSZYSCY jesteśmy!
      Zastanawiam się ilu z nas (w świecie duchowym) przed inkarnacją, zanim nasza wspomnienia zostały ukryte w naszej pamięci komórkowej powiedziało: “Będę pamiętać wszystko o moim połączeniu ze Źródłem!”
      Autor tekstu: Gregg Prescott

      • kimba70
        List 10, 2012 @ 20:06:50

        Jest taki moment na twojej duchowej drodze, gdzie wszystko zaczyna łączyć się w całość i nabiera sensu. Czujesz się kompletna / kompletny i nie obawiasz się niczego w życiu.
        J.W

        • kimba70
          List 10, 2012 @ 20:18:33

          Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie tracisz swoje połączenie z ego i materializmem.We wszystkim zaczynasz dostrzegać Świętą Geometrię.ego, strach i materializm nie odgrywają już dłużej żadnej roli w twoim życiu.Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie odczuwasz głębsze połączenie z całym życiem,Czujesz silniejsze połączenie z kosmosem.twoja obecność pomaga zwalczać negatywność i że twoje myśli wpływają na globalną świadomość. Wiesz jak globalna świadomość kształtuje rzeczywistość, twoje spojrzenie na życie zmienia sie drastycznie.

        • kimba70
          List 10, 2012 @ 20:19:24

          Kiedy duchowa podróż się zacznie nie ma już z niej powrotu. Twoje życie już na zawsze zmienia się w pozytywny sposób. Ciesz się podróżą!

    • freeheart
      List 10, 2012 @ 20:28:58

      Proszę! Wykreowałaś 😉 ❤
      bierz, używaj, kopiuj, rozdawaj

      • kimba70
        List 10, 2012 @ 20:41:15

        Niektórzy maja talent do pisania, moje moce są inne, znajduje teksty wypisz wymaluj moją wędrówkę i rezonują ze mną, obojętnie jakie są , miłością są, jedna z wielu ścieżek. Cały tekst jest piękny zapraszam do przeczytania ja przeczytałem siebie : http://anielskiswiat.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?1098042

        • freeheart
          List 10, 2012 @ 21:12:53

          Ach, jeszcze Ci nie mówiłam jak bardzo szanuję i podziwiam Twoje moce i Twoją wędrówkę ❤ :-***

        • kimba70
          List 10, 2012 @ 21:32:05

          Śpiewajcie pieśni Miłości, ogłaszajcie Ludziom że zaczął się czas Miłości i nie dajcie się przez nikogo od tego odwieść. PARAMAHANSA YOGANANDA

        • freeheart
          List 10, 2012 @ 22:27:41

          i jeszcze: Gubcie się i trwońcie tylko w Miłości którą przyszliście dawać i doświadczać. Dążcie tylko do tego aby rozpoznać Cuda na Drodze powrotnej do Źródła.
          Wciąż nasze ścieżki się krzyżują Sławku.

    • miświatło
      List 10, 2012 @ 21:16:57

      Jak trudno jest nie kochać, jaka to męka, jaki ugór, jakie wszystko mętne i niewyraźne i jeszcze trzeba sobie wmawiać, że tak właśnie jest. Oooooooooo …..

      Dziękuję Ci Boże, Miłości moja, która lśnisz w każdej duszy i wszędzie wokół, za to, że zdejmujesz ze mnie to ciężkie jarzmo życia bez miłości, które sobie przez pomyłkę nałożyłem. Ale o tym już koniec …. o męce, ugorze i jarzmie KOOOONIEC !!! 🙂 Och śpiewa moja dusza, śpiewa, Kimba żaru dolewa 😉 Halio, halio – Hallo jesteś Miłością, Miłością, Miłością, Miłością

      Całuski, całuski, całuski dla Was Wszystkich moje Kochania ❤ ❤ ❤

  9. freeheart
    List 10, 2012 @ 17:47:47

    Gosiaaaczkuu … Trafiony/zatopiony? 😛
    To zróbmy imprezkę przy gorzkiej czekoladzie. 😀 😀

    • wika
      List 10, 2012 @ 20:21:53

      Powód może trochę inny, ale imprezkę ZAWSZE warto zrobić… 😛 to lecę jeszcze do sklepiku, póki nie zamkną z okazji okazji 😉

      • freeheart
        List 10, 2012 @ 20:33:23

        są takie urządzenia w Twoim zasięgu, w których chyba prądu zabrakło 😀 No i połączenie w jedność jest niemożliwe 😦 A czekolada już do Ciebie leci, spokojnie. Usiądź wygodnie jako i ja czynię i smakujmy. :-******************

        • wika
          List 10, 2012 @ 22:39:34

          To jednak nie będzie gorzka…tylko malinowa 😀 😀 😀 po tym,co się dzieje już pod samym tym tekstem, nic innego się nie kwalifikuje! 😛

        • freeheart
          List 10, 2012 @ 22:54:45

          dla Malinowego Króla

        • freeheart
          List 10, 2012 @ 22:56:36

          jest impreza?

        • wika
          List 10, 2012 @ 23:24:45

          Pewnie, z czekolady zostało tylko ćwierć, tak długo w tej wannie siedziałaś?… 😛 a komu przypadła ta korona, hę?… 😀

        • freeheart
          List 10, 2012 @ 23:31:24

          No proszę! Chwilunia nieuwagi i Król wciągnął prawie wszystko 🙂 To widzę teraz, że myć się nie warto, haha

        • wika
          List 10, 2012 @ 23:37:54

          Tak, tak, nie warto się myć, bo nam czekoladę zeżrą…ale trzeba się myć, bo mistrzowie kazali… 😛

  10. kimba70
    List 10, 2012 @ 17:40:23

    Jeśteśmy na drodze mistrzów. Bramy otwarte.

  11. ania.ania
    List 10, 2012 @ 16:44:36

    Miłość.Dziś usłyszałam to samo.Miłość jest Istotą Rzeczy.Reszta to Iluzja.
    jak to mówił poeta:”i tego trzymać sie trzeba”!
    Pozdrawiam swietliście!

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: