Globalny dzień miłości: wizualizacja pokoju na Ziemi

.

.

Ta piękna medytacja może być na każdy dzień.

Kochani, raz jeszcze pojawiamy się przed wami z przesłaniem pokoju i miłości. Mamy dziś specjalną prośbę. Proszę uziemcie się najpierw, stwórzcie połączenie ze swym ciałem, ze swym naturalnym oddechem i wejdźcie do świętego miejsca, jakie nazywacie sercem.

Sieć miłości zwana sercem połączona jest z resztą waszego ciała poprzez nerwy i węzły. Całe wasze ciało jest przejawem miłości i czystości miłosnych wibracji.

Wejdźcie w głąb, określcie swój stan wewnętrzny i rozszerzcie swoją świadomość tak, aby objęła wasze otoczenie, włącznie z podłożem, na którym siedzicie; poczujcie swe połączenie z Gają i jej sercem, poczujcie połączenie z tym co powyżej, z waszą Wyższą Jaźnią, ze Źródłem i ze Wzniesionymi Mistrzami.

Kiedy już poczujecie, że dosięgnęliście swego świętego miejsca, poczujcie jak wasza energia rozszerza się wszędzie wokół was jak bąbelek różowych i złotych promieni, które przeplatają się i stapiają. Poczujcie jak ich moc wypełnia pomieszczenie, w którym się znajdujecie, i rozszerza się ku ludziom wokół was. Pozwólcie, by ta pełna miłości energia się rozrastała, obejmując waszych sąsiadów, wchodząc w głąb Gai i wznosząc się w atmosferę.

Poczujcie, jak ta miłość rozszerza się w równocześnie na cały wasz kraj, i na całą waszą planetę. Wasze wibracje sięgną daleko i dotrą do wielu istot, kochani.  Utrzymajcie również w umyśle życzenie, aby wszyscy, którzy pragną pokoju, połączyli się ponownie z wami jako stali mieszkańcy Ziemi.  Wasze myśli niech obejmą również królestwo zwierząt, gdyż ich wibracje są czyste i pełne miłości.  Obejmijcie również energie wiatru i powietrza, ziemi, wody oraz ognia swoją falą miłości.

Ujrzyjcie Matkę Ziemię otoczoną wibracjami waszej miłości, i poczujcie prawdziwą istotę tego, co stwarzacie swym sercem i umysłem.  W wyższych sferach wszechświata ta różnica jest wyczuwalna; my ją czujemy, tak samo jak i wielu spośród was.

Niech dziś będzie kolejny dzień miłości, a jej liczne pełne radości fale niech rozprzestrzeniają się po całej waszej pięknej planecie.

Jestem SaLusSa z Syriusza i jestem bardzo szczęśliwy, mogąc połączyć się z naszymi braćmi i siostrami z Ziemi po to, abyśmy raz jeszcze mogli działać jako jedność.

Dziękuję wam.

SaLuSa

Przekazała Laura/ Multidimensional Ocean, 25.10.2012

http://2012indyinfo.com/2012/10/25/salusa-global-love-day-envision-peace-on-earth-message-channelled-by-multidimensional-ocean25-oct-2012/#more-41733

Przetłumaczyła wika

208 komentarzy (+add yours?)

  1. helena
    List 02, 2012 @ 03:38:58

    Dziekuje Kochana Czakamrati!!!
    Dodam:dzisiaj w nocy z tym strachem to bylo tak,ze odnosilam wrazenie,jakas wielka twarda lapa chwycila mnie,uderzyla o podloge na ktora wysypaly sie ze mnie
    te wszystkie zlosci,poczucie winy,etc.
    Mam tez swiadomosc,ze …jestem/ jeszcze!!!/”podlaczona”do wampira energetycznego,ktory w towarzystwie jeszcze mna manipuluje…
    Ale po Twoim wyjasnieniu,jak gdyby „COS” z polki zrozumienia slpynelo na mnie.Cos,co pozwolilo mnie zrobic krok do przodu…
    Bardzo dziekuje za wsparcie,i goraco prosze o…jeszcze.
    Ze Swiatlem Milosci,

    • Anonim
      List 02, 2012 @ 14:54:12

      Helenko! Szczerze ufam, że DASZ SOBIE RADĘ jako i ja radę sobie dałam!
      Wiele osób tu Cię wspiera i mocno trzyma kciuki i życzliwie patrzy wiedząc, że DASZ RADĘ. To są te momenty kiedy czujemy, że mimo obecności innych, nawet wielu przyjaciół, to i tak jesteśmy sami. Jednak świadomość tak doborowego towarzystwa jest ogromnym wsparciem, powoduje, że odnajdujemy swoją wewnętrzną moc, co czyni nas odważnymi w podejmowaniu kolejnych wyborów.
      Serdeczności Helenko! 🙂

  2. helena
    List 01, 2012 @ 11:49:56

    Kochana Czakamrati,zglaszam swoja osobe/swoj ostry zakret,takze/do wsparcia na droge Swiatla,Wiary i Zrozumienia.Bo w tej chwili czuje siew.szczatkach…jedynie strach,zlosc,bezsens…Nawet odrzuca mnie od uzywania swojego imienia..
    Z pozdrowieniami,
    Malulalah,

    • Czakamrati
      List 01, 2012 @ 14:30:51

      Dobrze Helenko, energię wyślemy i coś jeszcze dodamy 😉

      Piszesz że czujesz złość, strach i musimy Ci napisać że nie Ty jedna. Ludzie często rozglądają się wokoło i mówią coś w tym rodzaju: „Zaczynam w to wszystko wątpić, w ten cały piąty wymiar. Nie wierzę w to, że ten cały bałagan który tutaj panuje, nagle zmieni się z końcem tego roku. To niemożliwe”. Oni tak mniej więcej myślą. Oczywiście we Wszystkim mają rację, ponieważ taką prawdę sobie stworzyli i taka prawda objawia się w ich własnej rzeczywistości. Ale istnieje jedno „ale”…a nawet wiele.

      „Ale” należy pamiętać o wibracyjnej naturze wszystkiego co istnieje, jak również nas samych. To nie wibracja z otoczenia kształtuje nas, lecz to my kształtujemy otoczenie własną wibracją, i jeżeli człowiek tego nie zrozumie, nie będzie w stanie nic zmienić, absolutnie nic.

      Ludzie często mówią: „Przestałem już wierzyć w to całe wzniesienie”, i my zgadzamy się ze stwierdzeniem że każdy ma wolną wolę i może wybrać absolutnie wszystko, nawet niewiedze i nieświadomość. Żadna istota, czy to kosmiczna, duchowa, wzniesiona, nie powie Ci dokładnie tego, co stanie się pod koniec tego roku. Ponieważ nikt nie dysponuje wiedzą, jaką wibracją będziesz wtedy dysponowała. Jedynie Ty sama to wiesz, a to czym staniesz się i co wybierzesz, zawsze będzie odzwierciedlało Twoją świadomość w świecie zewnętrznym, takie jest Prawo Jednego.

      A teraz opiszemy Tobie wielką prawdę, tłumacząc czym jest Prawo Jednego. Wszystkie wspaniałe przekazy opisują prawdę połączenia wszystkiego w jedną całość. Wszystkie wspaniałe przekazy twierdzą że Ty jesteś wszystkim, jak i wszystko jest jednym. Ale to są tylko słowa, a Ty pragniesz dowodu, aby to stwierdzić, aby to poczuć, i taki dowód istnieje.

      Więc jak można sprawdzić na własnej skórze, że jest się połączony ze wszystkim i to wszystko tak naprawdę jest Tobą, jako centralna jednostka stwórcza? Bardzo prosto. A więc na początku musisz być świadoma tego, jak się czujesz obecnie, wybierając daną myśl, robiąc określone działanie, czy mówiąc określone słowa. A następnie rozglądnij się dookoła Siebie i zwróć uwagę na doświadczenia które rozgrywają się przed Twoimi oczami, zwróć uwagę na ludzi których spotykasz. Czy one nie wywołują w Tobie tego samego uczucia, które miałaś gdy podtrzymujesz określoną wibrację w swoim wnętrzu? Tak w istocie jest. Tu działa Prawo Jednego, i to jest dowód na to, że wszystko jest z Tobą połączone i to wszystko jest częścią Ciebie, jak i Ty częścią tego wszystkiego. To jest niezbity dowód, że nasz Niebieski Ojciec poprzez to doświadczenie, pragnie abyśmy poczuli się jak całość, jako jedność ze wszystkim co istnieje i jako Stwórca, który kształtuje swoje przeznaczenie wedle własnej wybranej przez siebie postawy myślowo-wibracyjnej. To jest Wielka Prawda którą tutaj Tobie przytoczyliśmy. Prawidłowo zrozumiana, daje pełne wyzwolenie ze wszystkiego co ograniczone, i napaja istotę zrozumieniem wynikającym z samo-spełnienia duchowego.

      Tak jak to przytoczyliśmy na początku, niektórzy wierzą że nic się nie wydarzy 21.12 i tak faktycznie może być. Ale nie wiedzą tego co wydarzy się za dwa lub za trzy dni później? A może początek rozwoju świadomości i ukierunkowania go na inny tok spostrzegania pojawi się trzy dni później czyli 24.12? Nikt tego nie wziął przecież pod uwagę, a co z trzema dniami ciemności, które nie mają nic wspólnego z ciemnością zewnętrzną, tylko z podróżą do świadomej wyprawy wgłąb prawdziwej jaźni człowieka? Dlaczego nikt tego nie wziął po uwagę? A co to oznacza? To, że cokolwiek wydarzyłoby się w czasie 21.12 lub po tej dacie, to należy stale pamiętać, że nigdy nie wolno spuścić mentalnego wzroku z własnego wzniesienia, ponieważ nikt nigdy nie wie kiedy ten wewnętrzny głos zapyta: „Czy jesteś gotów na kolejny rozdział w Twoim życiu?” Musisz być świadoma i czujna, aby w tej wzniosłej chwili odpowiedzieć twierdząco i przekonująco w taki sposób, aby żaden lęk czy niedowierzanie czy strach przed nieznanym, nigdy nie towarzyszyłby Ci w Twojej świadomości.

      Bądź czujna i ufna co do tego Wielkiego procesu, i ćwicz własną postawę, która zaprawdę ma odzwierciedlenie we Wszystkim.

      Pozdrowienia.

      • kimba70
        List 01, 2012 @ 18:45:00

        Do pamiętnika 🙂 .Podziwiam Czaki Stwórcę , podziwiam za jego cierpliwość, prawdopodobnie smieje sie tak że cały wszechświat trzęsię się ze śmiechu. Zaiste dogodzić rodzajowi ludzkiemu to Boskie wyzwanie.

  3. helena
    List 01, 2012 @ 11:27:20

    Zglaszam sie ,i goraco prosze o ENERGIE od Was na ostrym zakrecie w ostatnim czasie.Tak pieknie piszecie o Milosci,Wierze,Ufnosci,a mnie…rozwala…wielki strach,zlosc,i obawy!!!Wiem,wiem-medytowac! A jak moja”basie”/mysle o tym miejscu pijanych malp/ rozwala wrecz…Jestem otwarta dolaczyc do Waszych lekkich Vibracji Milosci i Ufnosci…O Wielka Sile Swiatla Was goraco prosze,
    Z Wdziecznoscia,
    Malulalah.

  4. helena
    Paźdź 31, 2012 @ 18:28:53

    wyslalam list do romana z gdyni,iwrocil.Adres poprawny podalam.Co mamazrobic?
    Pozdrawiam,
    helena.
    ps.nie dane bylo przekazac tresci zawartej w liscie?

  5. syneloi
    Paźdź 31, 2012 @ 15:32:25

    Miłość jest w każdej osobie jednak nie każda umiała z niej skorzystać dlatego należy ją wzniecać wszędzie umacniając sprawiedliwość; cóż to za miłość jeśli odmawia komuś prawa do życia… życie jest najcenniejszą wartością dlatego trzeba miłość skierować na osoby żyjące w nędzy zapewniając im bezpłatnie środki do życia.

    Pozdrowienia dla Ciebie i Twoich gości opublikował Grzeh z Królestwa Syneloi.

  6. helena
    Paźdź 31, 2012 @ 11:57:03

    Jakie to cudowne przebywac w porannych Wibracjach wsparcia,inspiracji,i motywacji na drodze samoswiadomosci.Dziekuje!!!I,wlasnie w tym miejscu goraco dziekuje Sunlion za uswiadomienie mi…mojej roli …na drodze do siebie.I tutaj slowko wyjasnienia-dlaczego mnie „ponosi”?Bo…”naginalam”przez lata do tego/
    gdy pisze o tym,to zar na calych plecach poczulam/,co „ja chcialam,powiedzmy osiagnac.I,teraz juz wiem na pewno,zagluszalam cichutki glos swojej Intuicji.Nawet jesli cialo dawalo mi bardzo bolesne szturchance-wolalam iluzje:”szybciej”,”wiecej”…
    Ot,wygladalo to na…”sprytne”proby „przechytrzenia”Planu Boskiego.
    Jeszcze jest wiele zlosci/egus sie nie poddaje!O nie!!!/ale juz staram sie swiadomie to…ogarniac…A takim potwierdzeniem jest spostrzezenie,ze …czytajac wszystkie
    Wasze wypowiedzi wyczuwa sie SPOKOJ w przeciwnosci do mnie,gdzie czuje sie spieta,sztywna,nieufna/Wam ufam i,ucze sie czerpac silei MOC.Te akurat czuje./
    Jeszcze raz cieplo dziekuje Sunlion!!!Pomoglo!Obudzilo!Zainspirowalo!
    Takze Kimba serdecznie dziekuje!!!Za przypomnienie priorytetu,gdy sie obudzimy:””problem mamy-sTWORCE ZAPRASZAMY-po problemie mamy…”
    Dziekuje ,i o jeszcze prosze,
    Ze Swiatlem i Miloscia,
    Helena.

    • kimba70
      Paźdź 31, 2012 @ 19:00:58

      Helenko kochana Stwórca to nasz Pan, to nie jest nasz kram. Kiedy go poprosisz słowa dotrzymuje bo nas wielce miłuje. Poproś, spróbuj, odpowiedż dostaniesz , sercem zapytaj a cud się stanie.

  7. goshenit
    Paźdź 29, 2012 @ 19:45:39

    Kochani ,jestescie wszyscy tacy wspaniali i radosni ,ze az ta energia przelewa sie z mojego monitora do pokoju oswietlajac go swietliscie i czuje,ze musze w koncu to wyrazic. Nie pisalam jeszcze na forum choc jestem z Wami prawie od poczatku i sukcesywnie podnosze swoje wibracje dzieki Wam i tej wspanialej stronie- kochanej Krystal,ktora sciskam i pozdrawiam.Jestem z Wami i dziekuje, ze Wszyscy jestescie i ja Was very love :)*** uff chcialam ,zebyscie o tym wiedzieli lobuziaki .cmok.

  8. helena
    Paźdź 29, 2012 @ 14:52:02

    Mam swiadomosc Dzisiejszego Dnia-Dnia Milosci.Dolaczam ze soba z …miejsca ,w ktorym sie w tym momencie znajduje …
    ale,wlasnie tresci na stronie pomogly mi zdobyc sie na odwage,by prosic Wszyskich o pomoc na drodze Pokoju,Swiatla i,WOLNOSCI.
    …” Troche” tych”decyzji bioracych gore nad innymi” ‚sie zebralo,stad moja” gra w kiepskiej operze” sie przeciagala niemalze pol wieku/az do dzisiaj/.Sporo tego bylo,stad i o wsparcie goraco prosze.Jestem otwarta na sugestie,cwiczenia…
    ..
    Ze Swiatlem Wiary,Nadziei,i
    Sily Przebaczania,
    Helena.

    • Sunlion
      Paźdź 29, 2012 @ 21:04:36

      Helenko !..
      Ni ma dobrych ,złych ..,czy… kiepskich ‚oper’ ( capisco.. 😉 – chodzi o życie..)
      Każda pojedyńcza ‚opera’ jest.. :
      – jedyna
      -niepowtarzalna
      -niezrównanie mistrzowska… – tylko Twoja i tylko… dla Ciebie.. 🙂
      Powtórze tylko co napisałem Hasanowi …:
      Jeżeli teraz jest Ci ciężko , to pomyśl z jaką odwagą tak wiele wymagająca rolę na siebie przyjęłaś ?!!…godne najwyższego podziwu..!
      I dasz radę tę role odegrać do końca …
      …bo tak też zadecydowałaś !..
      ..a finał to wielkie brawa..! ..i wielka radość…!..która najlepiej by już teraz w Tobie zagościła..!.. 🙂

      Pozdrawiam Serdecznie 🙂

    • kimba70
      Paźdź 29, 2012 @ 21:32:32

      Helenko kochana piękny dzionek z rana. Ojca witamy z Jezusem pogadamy i już humor mamy. Pokój jest wszędzie w sercach go mamy, wszystkim wokół przebaczamy. Problem mamy Stwórcę zapraszamy po problemie mamy. Miłością jeśteś w miłości żyjesz , iluzje odwracasz w rzeczywistość wpadasz. Kochaj , kochaj ile wlezie a szczeście i radość samo przylezie ……………:) Nie wyrabiam.Zdrówko

  9. helena
    Paźdź 29, 2012 @ 11:42:38

    Co za wspaniala duchowa uczta,gdy karmie sie od samego ranka Waszymi komentarzami!To taki lagodny sposob na prowadzenie „do gory”…
    Tym razem zwracam sie i ja do Romana z Gdyni z prosba o podanie swojego E-mail-mam kilka pytan…
    Z Energia Swiatla-Milosci ,
    Helena.

  10. Czakamrati
    Paźdź 29, 2012 @ 10:24:30

    Wczoraj…yyy…a raczej dzisiaj 🙂 od 00:00-00:30 wysyłaliśmy czystą energię wszystkim tym, co zgłosili swoją intencje tutaj na tej stronie, lub w sposób mentalny.

    Był to dosyć mocny strumień światła, wysłanego z czakry serca, z intencją dostarczenia jej dla tych z Was, którzy jej potrzebują lub pragną.

    Z pewnością niektórzy z Was poczuli ją dość mocno, niektórzy ledwie niezauważalnie, a jeszcze inni nic nie czuli 😉 Ale spokojnie, energia zakotwiczyła się w waszych czakrach serca, i aby utrzymać ją jak najdłużej należy spełnić następujące punkty: 😉

    1. Łobuziakowanie 😀
    2. Buziakowanie 😀
    3. Miłość okazana każdemu Łobuzowi 😀
    4. Wzajemna pomoc.
    5. Poszanowanie każdego życia.
    6. Wibracje szczęścia lub miłości.

    Dziękujemy :*

    :*

    • wika
      Paźdź 29, 2012 @ 10:39:41

      Już spełniam! wibruję i buziaki wam przesyłam! Dzięki, kochani! 😀 :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

    • wika
      Paźdź 29, 2012 @ 10:45:53

      A Romkowi to przecież z miłości nagadałam… 😉 przez telefon też…(i na jego koszt…bo to on dzwonił :P)

      • Czakamrati
        Paźdź 29, 2012 @ 11:58:17

        Biednego Łobuza tak ogołocić z centów przy telefoniku ahhh 😀 Ale to nic. Już widze, jak Łobuz Roman knuje plan telepatycznego, darmowego przekazu, bez limitu rozmów i niewykorzystanych minut 😀

        :*

      • wika
        Paźdź 29, 2012 @ 12:03:31

        Eee, nic się nie martw, mówił że ma stacjonarny za darmo… 😉 (to prawie taniej od telepatii :P)

    • kimba70
      Paźdź 29, 2012 @ 11:18:33

      Cześć iskierki, przekraczamy 100 komentarzy , prawidłowo. Czytam sobie co tam w świecie słychać. O i w blogu Jezusa coś nowego. Pozdrowionka.

    • hasan
      Paźdź 29, 2012 @ 14:31:00

      mam pytanie czakamrati bo pisałaś w iednych z odpowiedzi o tym że z podświadomość przenikają wspomnienia do snów umnie te wspomnienia wracają na jawie wspomnienia żyć i aspektów które powtarzały się w wielu życiach. te wspomnienia powodują że mam trudność w odnalezieniu się w życiu 3w wszystko jest jak iluzja te wspomnienia są rużne ale pokazują jak potężna jest istota jak wskrzeszałem swoje własne ciała nie tak dawno jeszcze bo w egipcie jak materia mnie nie ograniczała i ta pamięć tego powoduje umnie zagubienie w tym życiu które mometami jest trudne do przetrawienia czuje się tak jak by tylko odejście z planu fizycznego miało jeszcze sens dla takiej istoty jak ja. nie do konica rozumiem co dzieje się na te planecie bo tak na prawde to w sposobie życia nic się nie zmieniło od 200 lat jest gonitwa za technologia kosztem natury , choć te technologei które ja znałem potrafiły bydować ludzkie ciała i wkładać w nie dusze dowolnych istot . nie wiem czemu pamięć tego jest tak msilna u mnie skora żyje jako zwykły człowiek .

      • Czakamrati
        Paźdź 29, 2012 @ 18:55:16

        No ale jakie jest Twoje pytanie Hasanie? 😉

        • hasan
          Paźdź 29, 2012 @ 19:35:55

          zapytałem się czemu u mnie wraca pamięć tego wszystkiego skoro i tak do niczego nie moge tego wykorzystać a tylko utrudniają mi te wspomnienia życie tu bo kompletnie nie widzę sensu istnienia siebie w tej cywilizacj jak zaczeły mi wrać te wspomnienia to zwątpiłem w sens bycia tu bo poco jak wszystko co umiem z żyć poprzednich jest miliard razy bardziej zawnsowane niż wszystko co stworzyli wszyscy ludzie ta pamieć tego wszyatkiego powoduje umnie złosć czuje się jak bym był tu zakare i musiał żyć według zasad które dlamnie nie mają sesnu . czasem się czuje jak bym był tu poto by być swiadkiem kolejnej zagłady całej planet ostatną którą widziałem był mars ale było więcej planet które były niszczone i ja tam byłem mam szeroką pamieć potęgi mocy i rużnych technologi które mogły w momęcie zbudować cywilizacjie albo zgaśić słonice i życie w danym układzie pamiętam że takie życie w ciele gdzie dusza była nie przebudzona nie było uznane za coś dobrego byłu tysuiące modyfikacji tam w kosmosie i wojen o to jak dusza ma się przejawić na planie fizycznym . na ziemi jest życie które jest do granic możliwość nie doskonałe gdyż w kosmonie budowano ciała dla dusz które były nie śmiertel zmiennokształtne i uczono dusze na planie fizycznym natychmiastowej manifestacji materialnych form nie było czegoś takiego jak na ziemi że rękoma się coś robiło . pamięć tego wszystkiego jest dlamnie męczonca jak patrze na tą planetę to zadaje sobie pytanie czemy ta rasa jeszcze żyje poco i zaco dusze tak zostały upodlone i wepchniete w takie ograniczenia niewole. mi jest trudno tu żyć często mysilałem o tym by odejsć choć pamiętam również że byłem tu na samym początku tego szalenistwa zanim jeszcze ziema nadawała się do zasiedlenia i miałem zostać do konica

        • Sunlion
          Paźdź 29, 2012 @ 20:12:49

          Hasanie ! To wszystko Ty sam wybrałeś .., a teraz pozostaje Ci ‚odkryć’ , dlaczego.. ?..
          To bardzo dobrze ,że zadajesz sobie pytania…- To o to chodzi !!..
          Sugerowałem już kiedyś : ..chodzi o alchemiczna przemianę dokonujaca sie w Tobie..
          ,,chodzi o przeżywanie dokładnie takich emocji jakich doświadczasz…
          Ku czemu to zmierza ..? – W Twoim przypadku… nie mam zielonego pojęcia……
          Ale na pewno ku lepszemu… 🙂 ..
          …………………………………..Zaufaj…
          ……………………………………………Najbardziej ..sobie

          Jest Ci ciężko w życiu…To pomyśl jak sam siebie wysoko oceniłeś przyjmując taką właśnie misję … 🙂 ..możesz być z siebie dumny.. !

          Pozdrawiam Serdecznie 🙂

        • Czakamrati
          Paźdź 29, 2012 @ 20:59:38

          Witaj Hasanie,

          Pytasz dlaczego powraca pamięć tego wszystkiego, a ja już odpowiedziałam na to pytanie w komentarzu skierowanego do Nouvelle Vague, że to z powodu tak zwanego „wycieku” z podświadomości, i to jest zupełnie normalne, ponieważ wraz z poszerzeniem naszej świadomości, będziemy wiedzieli i widzieli więcej i coraz więcej.

          Prawdziwa istota wielowymiarowa, lub żyjąca w wyższych wymiarach ma dostęp do podświadomości, jak i posiada całą wiedzę ze wszystkich przeżytych wcieleń.

          Mówisz że kiedyś żyłeś gdzieś tam w kosmosie, jako istota kontrolująca energię atomową. Nie mam wiedzy na temat czy tak naprawdę było u Ciebie, ale prawdopodobnie tak mogło się wydarzyć. Wszyscy żyliśmy na długo przed powstaniem planety Ziemi, jako istoty zamieszkujące i doświadczające życia na innych planetach, życia materialnego jak i niematerialnego. Ale to doświadczenie które zostało w naszych podświadomych umysłach, czasami wychodzi na wierzch, zwłaszcza teraz kiedy energie kosmiczne poszerzają świadome postrzeganie człowieka.

          Pytasz jak sobie radzić z tymi często nieprzyjemnymi doświadczeniami, to posłuchaj, coś Ci teraz napisze. Tutaj w tych komentarzach użytkowniczka Nouvelle Vague pisała o bohaterach Damajanti i Czandramati z przypowieści hinduskich. A ja napisałam iż to prawdziwie bratnie dusze, a to dlatego że moje wcześniejsze wcielenia były podobne, nie mówiąc już o identyczności, stąd te podobne nazwy. Znam kilka swoich wcześniejszych wcieleń i nie wszystkie były dobre. W ostatnim zmarłam straszną śmiercią, wręcz męczeńską, a że moja dusza była wtedy w fazie wyższej (ale nie zawansowanej) jako wyższa istota, reinkarnowałam się w Polsce, aby pomóc tymi, którzy zwą się moją rodziną.

          Znam pamięć mojego wcześniejszego tragicznego wcielenia, ale nie rozpamiętuje o tym. To już było i minęło. Nie ma tego, bo to co jest, istnieje TERAZ. Zdaję sobie z tego sprawę i jako istota mądrzejsza o wcześniejsze doświadczenie cielesne, żyję tylko chwilą. Ponieważ wiem, iż gdy rozpamiętuje wcześniejsze doświadczenia, to zamiast iść naprzód, ja się cofam a to nie ma sensu. Podejdź do tego w ten sam sposób. Nie myśl o tym, żyj chwilą, i nie próbuj mi tutaj wmawiać że nie dasz rady, że te myśli nie dają Ci żyć, że czujesz bezsilność, ponieważ to są tylko wymówki ego. Dasz radę, naucz się żyć TERAZ, nie tym, co było. To już nie ważne.

          Po za tym piszesz o tym, że kiedyś dusza potrafiła czynić niesamowite rzeczy, a teraz wręcz nic nie umie. To nieprawda. Dusza jest nieograniczona. Możesz być w tym ciele, lub w ciele niedołężnego starca, lub w ciele kaleki, albo innej istoty, ale zawsze będziesz nieograniczony, ZAWSZE! Czym ludzie żyjący tutaj różnią się od Mistrzów Wzniesionych? Przecież zostali stworzeni w ten sam sposób, a więc muszą posiadać te same moce czyż nie? To co ich różni? To, że Mistrz jest PRZEKONANY o wszystkim, a nieświadomy człowiek tylko o niektórych rzeczach. Rozumiesz? Musisz być przekonany że posiadasz moc nieograniczoności i ćwiczyć umysł w natarczywym utrzymywaniu się jednej myśli, dotyczącej Twojego obecnego pragnienia, nawet gdyby miało być totalnie nieograniczone. Gdy w końcu będziesz przekonany o tej myśli w sposób świadomy i podtrzymasz jej czystość bez żadnych nawet najmniejszych wątpliwości, cokolwiek by to nie było, musi się spełnić. Rozumiesz? Inaczej nie wyrwiesz się z tej karuzeli mentalnych, ograniczających obrazów.

          buziak.

        • Biały Mag
          Paźdź 29, 2012 @ 21:02:35

          Hasanie, pozwól, że spróbuję tobie trochę to wyjaśnić. Posiadanie tak znakomitych doświadczeń na pewno musi być nie zwykłe. Jednakże należy pamiętać czego pragnie dusza, albowiem dusza pragnie się rozwijać. Z punktu widzenia umysłu jesteśmy „zakałami” wszechświata bo nie mamy jakiejś tam technologii.

          W duchu jednak jesteśmy bohaterami, dlatego tym czego pragną doświadczyć dusze jest wyzwanie. Dusze nie przychodzą na plan po to aby mieć wszystko z górki, gdyż tak na prawdę już jesteśmy wszystkim co jest i wszystko co można już wiemy.

          „Problemy” jakie nas spotykają są dla nas katalizatorami, dzięki którymi możemy się rozwijać poszerzając naszą świadomość oraz miłość do samego siebie.
          Wszystko co tobie się przytrafia jest tym na co sam przyzwoliłeś. Domeną pracowników światła jest zamienić cierpienie w euforie, a ciemność w światło.

          Zamiast skupiać się nad tym jakich to technologii doświadczyłeś, skup się na swoim sercu. Niechaj wypełni cię radość, która pokaże ci, że nie ma przeciwko czemu się spierać. Zamień swoje problemy w siłę ku ekspansji własnej świadomości. Gdy to zrobisz, zauważysz jaką niesamowitą radość można posiadać przebywając w tym momencie w jakim się znajdujemy. I choć czasem nasze światło może wydawać się przygasać, to jednak my jesteśmy tu po to aby rozpalać na nowo i z jeszcze większą siłą.

          Salemat Gajun! Salemat Ja!

        • kimba70
          Paźdź 29, 2012 @ 21:06:43

          Robię sobie Czaki ebook z twoją autoryzacją oczywiście i będę rozdawał uczniom. Chwilowo dwóch ale to sie powiększy oj bardzo powiększy. Całusek energetyczny. Jakbym miał jak rzuciłbym sie na szyję. Forma nie ma znaczenia……………..:)

        • Czakamrati
          Paźdź 29, 2012 @ 21:11:40

          Dobrze Kochany Kimba 😀 możesz rzucić się na moją szyję, tylko uważaj na dłuuuuugą brodę 😉

          :* 😉

        • kimba70
          Paźdź 29, 2012 @ 21:18:26

          Tą iskierkę otulę tą istotkę przytulę, miłością obleję i się pośmieję. Muuuuuuuuu………….buziak radości.

        • hasan
          Paźdź 29, 2012 @ 21:42:39

          no jest to jakaś odpowieć choć ja nie wszystko rozumiem mam w sobie też ogromne pokłady złosć na to wszystko na te ograniczenia i na brak postępu ja bardzo dużo walczyłem miałem ciła które warzyły po pare ton a moc którą wtedy miałem powodowała że nie jadłem nie spałem nie umierałem poprostu byłem.
          teraz jakaś cząstka mnie jest na ziemi bardzo długo i nie umie się odnaleść nie widzi sensu w zwiazkach dzieciach biznesach opartych na dułalność religiach polityce medycynie . to utopia która prowadzi w lini prostej do zniewolenia duszy i jej upadku. mówią wszyscy o zmianach o tym że to się koniczy ta dułalnosć ja pamietam jak zdecydowano że się rozpocznie ludzie nie chcieli to ich zniszczona i cofnięto na drzewa nie było dyskusji . teraz jest szansa że od 21.12 rozpocznie się ta przemiana która uwolni ludzi z dułalności bo teraz te energie są trudne i nie przyjemne

        • Elżbieta
          Paźdź 29, 2012 @ 22:26:45

          Hasanie , jest w Tobie dużo buntu, jak piszesz niepotrafisz się odnależć.
          Zaakceptuj się z tym stanem , Jesteś przybyszem , który być może ma za zadanie nauczenia sie cierpliwości i pokochania Tych Dusz , którym dawniej nie było dane , rozwinąć się w swoim rytmie. Wszystko co czujesz , zostało uwolnione z Twojej podświadomości , uwolnione aby to rozpoznać, to już zrobiłeś , zaakceptować , że byłeś taki jaki byłeś ,przyjąć to za doświadczenie, i poprostu uwolnić te obrazy do Źródła. Wyobraź sobie duże ognisko , fioletowy ogień , wrzuć tam Wszystko co Cię denerwuje, męczy , całą chęć ingerencji w plan Stwarzania tu na Ziemi , póżniej zobacz jak w postaci czystego Światła Energia ta powraca do Duchowego Światła w Twoim Sercu .
          Oczyścisz w ten sposób Podświadomość , a Rozum , przyjmie obraz Wizualizacji za fakt dokonany. Ty decydujesz i masz wpływ na zmianę swojej energetyki.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          Niektórzy z ludzi , potrzebują obrazu , aby zmienić stary obraz. Nie wszyscy potrafią tak zwyczajnie odwrócić się i rozpocząć nowe życie. Poczuj Sercem co możesz zrobić , aby było lepiej , Jaśniej.
          Energie napływające to potęgują, niektóre z tych programów są rozpuszczane jak gdyby automatycznie , inne wymagają trochę pracy z naszej strony. Za kilka dni będziesz śmiał się do siebie pełną buziulką i tego Ci życzę.
          z MIŁOŚCIĄ Elzbieta

        • Anonim
          Paźdź 30, 2012 @ 08:17:58

          tak Elżbieto jest wemnie wiele buntu i takiego nie zrozumienia tej całej sytłacji wktórej się znalazłem i nie wiem co z tym zrobić . mam problem z miłością problem z wdzięcznością i tym wszystkim . wemnie to jest takie ciśnienie że zmiany na ziemi powinny być natychmiastowe

        • Sabrina
          Paźdź 31, 2012 @ 00:54:05

          A ja z nic w świecie nie mogę sobie przypomnieć swoich poprzednich wcieleń. Jedynie co mi się przypomina, to „migawki” iż kiedyś byłam istota oświeconą. 🙂
          Dlaczego nie mogę sobie przypomnieć poprzednich wcieleń?

        • Konik
          Paźdź 31, 2012 @ 02:13:41

          hasan wraca ci pamięć wszystkiego? Nawet nie wyobrażasz sobie jak mnie to cieszy, że komuś wracają wspomnienia. To wspaniale! Teraz obudzi się w tobie bunt przeciwko absurdom tego świata. Bunt jest czymś naturalnym, bo to co tutaj się wyrabia ja anomalią na skalę wszechświata. Teraz bądź silny i odważny! trzymam kciuki.
          Żeby nie było ja jeszcze mam amnezję, tylko szczątkowe informacje z innych wcieleń…

      • zdzich
        Paźdź 29, 2012 @ 21:57:31

        Hasan, popatrz na ludzkość, jak na niemowlęta, a Ty ich rodzic, wyobraź sobie miłość, do własnego dziecka, tej kruszyny z ciebie, wyobraź sobie że po to wracają wspomnienia by przekazać to swoim dzieciom, nauczyć ich tego z miłością,
        Nie mam tak szczegółowych wspomnień jak Ty, tez w pewnym okresie wolałem z stad uciec, ale Gaja pomogła mi zrozumieć po co tu sam przybyłem.
        Pozdrawiam Cię w Miłości 🙂

    • Konik
      Paźdź 29, 2012 @ 20:30:55

      Jaki kolor energii?

      • Elżbieta
        Paźdź 29, 2012 @ 23:56:47

        Poobserwuj i zobacz , jaki kolor przybrała Energia po wyjściu z Fioletowego ognia , Zaufaj sobie i temu co zobaczysz , ucz się polegać na własnych odczuciach .
        Będziesz wiedział .
        z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • wika
        Paźdź 30, 2012 @ 18:29:32

        Koniku, a o co tak dokładnie pytałeś?…bo być może chodzi o pewne niedoprecyzowanie 🙂 Może napisz jeszcze raz o jaki kolor pytasz, i na temat przekazu czy czyjegoś komentarza?

      • Konik
        Paźdź 30, 2012 @ 18:48:30

        Pytałem o kolor energii, generowanej przez Czakamrati. PS: Nie rozumiem przyczyny zablokowania mnie.

      • wika
        Paźdź 30, 2012 @ 19:13:01

        Twoje komentarze lądują równo w spamie (to się czasem zdarza), ale wiesz, te dwa pierwsze tak się średnio trzymały tematu i jeden drugiego 😉 a z fioletowego płomienia wyszedł Ci ‚filetowy’, i jeszcze ten palnik, i pytanie do Eli tak jakby poza kontekstem… 😛 Zauważ, że wiele osób pisze tu „Z miłością”, co oznacza, że życzą dobrze wszystkim jak leci, włącznie z tym, do kogo piszą. Na tym polega miłość chrystusowa, czyli bezwarunkowa. A więc z miłością, Koniku! 😀

        • Konik
          Paźdź 30, 2012 @ 21:17:29

          Aaa bo jestem nierozgarnięty i zdarza mi się często robić literówki. Nie rozumiem o jakie ognie fioletowe tu chodzi. Przepraszam ale ja was w ogóle nie kocham, nie mogę mówić „z miłością”, bo zaprzeczyłbym sobie dla mnie jest to „śliskie” (subiektywne odczucia). 🙂

        • Elżbieta
          Paźdź 31, 2012 @ 04:02:55

          Zawsze życzyłam i życzę ludziom dużo miłości . Szanuję każdą Istotę wokół mnie .
          Podpisuję swoje posty z MIŁOŚCIĄ , Jest to Energia , która wspiera mnie podczas tej Transformacji . A więc wybacz jeżeli czymś Cię uraziłam.
          Dużo Miłości.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

    • Marmaris
      Paźdź 30, 2012 @ 00:04:19

      Ja ze swojej strony za energię bardzo bardzo bardzo mocno dziękuję:):) Co prawda spałam już jako że rano pobudka o 6.00, więc nie uczestniczyłam w tym świadomie, ale……muszę przyznać że dzisiejszy dzień przeżyłam dużo łatwiej niż dni w ostatnim czasie. Ostatnio, praktycznie od tygodni budzę się już rano kompletnie zmęczona, zestresowana i z chronicznym bólem głowy i trudno mi dotrwać do wieczora, a obowiązków coraz więcej…Dziś jakość mojego samopoczucia i poziomu energii podczas całego dnia była zdecydowanie lepsza;) Jeszcze raz serdecznie dziękuję i mocno przytulam i całuję<3

  11. basiulek
    Paźdź 29, 2012 @ 10:24:03

    Dla was kochane Świetliste Promyki , wprawdzie troszkę nostalgiczne brzmienie jednak tekst bardzo wymowny…:D, ❤

  12. ania.ania
    Paźdź 29, 2012 @ 09:27:27

    bardzo dziękuję za energię,poczułam ją bardzo wyraźnie,było to niesamowite,ale nie nowe;)I dziekuję Ci Czakuniu za chwilę osobistej rozmowy:).Buziaki wielkie!

  13. Roman Miezień
    Paźdź 29, 2012 @ 09:07:33

    A na ten czas, to poproszę o te Twoje reiki Łobuzie

    Jeżeli prześlesz nam tę energię, my prześlemy Ci ją zwielokrotnioną o trzykroć

    Dawaj, dawaj a nie pożałujesz

    :* Tak to napisałaś do mnie Czakamrati. Dzięki wielkie, to „trzykroć” zrozumiałem jako spotkanie z Tobą oko w oko w formie moich Czarnych Aniołków. Teraz mam Cię już na zawsze 🙂 Trzy pary ciągle uśmiechniętych, radosnych oczek… Więcej już nie będę prosił o spotkanie. Przyjmuję propozycję Bramina, będę przekazywał Reiki wszystkim, którzy tego chcą na blogu każdej niedzieli między 21.00 – 21.30. Na indywidualne rozmowy zapraszam na maila, jednak informuję od razu, że tam oczekuję od Was pełnego UJAWNIENIA, już bez maseczek 🙂 Jesteście dla mnie jak otwarta Księga. Wszystkim Wam jeszcze raz serdecznie dziękuję. Spotkamy się niebawem oko w oko na Nowej Ziemi. Teraz wracam do przerwanego urlopu ale już z Czakamrati 🙂 Papa po kaszubsku…Wszetczego belnego. Do uzdrzenio. Kocham Was. Roman z Gdyni

  14. lilos
    Paźdź 29, 2012 @ 03:24:34

    Co to może być? Śledziłam Wasze harce, śmiałam się do rozpuku – do czasu. Bo zaniemówiłam – nic mi się nie chce pisać, wiszę UŚMIECHNIĘTA w zachwycie w moim kosmicznym oknie i rozmyślam nad wielką miłością Stwórcy i umiem wyszeptać tylko jedno : „DZIĘKUJĘ”…

  15. elzbieta
    Paźdź 29, 2012 @ 00:40:39

    Bardzo, bardzo wieeelkie dzięki za te piękne i pomocne energie, które robiły co trzeba tam gdzie trzeba, odczuwałam to wyraźnie, a nawet w stopie, gdzie mam zgrubienie odczuwałam ból. Ściskam Was Mocno za to Czakamrati i Dajamanti i całuję bardzo Mocno !!! Kocham Was !!!

  16. basiulek
    Paźdź 29, 2012 @ 00:00:10

    Również proszę o Energie dla siebie i z wdzięcznością dziękuję
    Przesyłam świetliste promyki i buziaki 🙂 🙂 🙂

  17. Marmaris
    Paźdź 28, 2012 @ 23:20:23

    Ja też chętna na przyjęcie energii Czakamrati i Płomyczka-Przyjmę z wdzięcznością i miłością, zwłaszcza, że w ostatnim czasie czuję osłabienie sił życiowych w związku z nadmiarem obowiązków zawodowych, które poniekąd sama na siebie nałożyłam w drodze wolnego wyboru, nie bardzo zdając sobie sprawę z konsekwencji i teraz trudno mi im wszystkim podołać:/ Buziaki dla Duetu Czakamrati i Płomyczka, Krystal i wszystkich tu obecnych:) Miłego przyjmowania energii i spokojnej nocy

  18. Teresa
    Paźdź 28, 2012 @ 23:18:02

    Witam wszystkich serdecznie
    Poproszę o energię dla mnie i dla mojej suczki Saby, ona bardzo jej potrzebuje.

    Z miłością
    Teresa

  19. Sabrina
    Paźdź 28, 2012 @ 22:49:36

    Do Czakamrati,
    ja również chce przyjąć energię 🙂 i prosiłabym ją jeszcze przekazać mojej mamie 🙂 i siostrom :-). Dziękuję 🙂 Buziaki 🙂

  20. Taki
    Paźdź 28, 2012 @ 22:27:19

    Hejka raz jeszcze wszystkim 😀 😀
    Mam takie pytanie… jeśli Czakamrati zechce odpowiedzieć na nie.. 😉
    Jednak całkiem poważnie. Jestem pewien że wielu z Was co przeczytali i wysłuchali wielu duchowych nauczycieli zauważyło pewien paradoks. Otóż Są liczne wykłady, wypowiedzi,nauki dotyczące zasad tworzenia swojej rzeczywistości, teraz lub w ogóle we Wszechświecie i Wieczności. Nazywają to popularnie „Wielkim Prawem Wszechświata”, „Prawem Przyciągania” lub, jak to nam nasza Czakamrati ładnie wskazała „Prawem Dopasowywania”, którego nie w sposób ominąć czy się z tym zgadzamy czy nie, prawda? No.. Jest też jakby hmm… druga strona tych wszystkich nauk duchowych, wręcz można zauważyć że wielu nauczycieli tylko na ten lub głównie aspekt kładą nacisk, chodzi mi… no włoaśnie o usunięcie wszystkich myśli z naszych główek o.. jakby wyciszenie… albo.. o wiem … o bycie Tą Jak to mówi Bntinho Massaro Niezmienna świadomością,Samo Poznającą się świadomością w której to zawiera się wszystko inne, a Mooji, (aż się zezłościć idzie)… , ;)do znudzenia pyta: Ale kim jest ten co to mówi?kim jest ten co tak myśli.? Ojej,Taki !! A kto? hehe..:D
    No cóz nie chcę gmatwać, ale co jest tym czego szukamy. Czy wprawianie się w stan najwyższych, najwspanialszych wibracji, nawet choćby za pomocą jakiejś wizualizacji..???Myślenia o czymś, przecież niby myśl nie jest „tym” właśnie. Czy też usunięcie wszystkiego ze swej łepetynki, wszelkich utożsamień gdzie w ten sposób dochodzi się do tej heh… widocznej zresztą na twarzy Benthina Błogości, Nirwany..???
    A może obie drogi prowadzą do tego samego celu?

    • Czakamrati
      Paźdź 29, 2012 @ 11:48:18

      Witaj Taki, 😉

      Czym jest medytacja? Czysty umysł? Wizualizacja? Wyobraźnia? Wysokie wibracje poprzez wyobrażanie sobie czegoś? Jak to wszystko pogodzić? Już tłumaczymy. 🙂

      Gdyby ktoś powiedział ludziom te oto słowa: „Słuchajcie wszyscy! Myśli tworzą waszą rzeczywistość, a więc myślcie o tym czego chcecie, tworząc to czego chcecie, a strzeżcie się myśli szkodliwych, które będą również szkodzić Wam jak i Waszemu życiu”. Gdyby kiedykolwiek ktoś wypowiedział takie oto słowa, a ludzie bezwarunkowo by mu zaufali, wtedy nastąpiłby prawdziwy raj na Ziemi.
      Prawdziwie Mistrzowska Planeta, którą by zamieszkiwali Wielowymiarowi Twórcy Życia, stałaby się poniekąd niebem dla innych istot przybywających na jej terytorium i uczących się od Potężnych Istot Ludzkich, którzy potrafią myśleć tylko o tym czego chcą, oraz tworząc to co myśląc.

      Jednakże jest inaczej. Człowiekowi wpojono pewne zasady, zaprogramowano go na ograniczony tok myślenia, pełnego przestrogi, strachu przed śmiercią i przed innym bliźnim. Ale spokojnie, na tym świecie istnieje kilku Wielkich Twórców Życia, którzy pragną obudzić innych ludzi z ich nieświadomości i wyrwać do świata cudowności i nieograniczoności, jaki zaistniał na samym początku istnienia.

      Oni doskonali pojmują że powodem wszystkich zmartwień, są pełne zmartwień myśli pojawiające się w umyśle tych biednych ludzi. Gdy Mistrz spotkał się z uczniem, nie tak łatwo było mu powiedzieć aby myślał tylko o tym czego chce, ponieważ uczeń zawsze znajdował powody do tego, aby jego chroniczne negatywne myśli wychodziły na zewnątrz. Tak więc mistrz opracował Proces Medytacji, który miał za zadanie powstrzymać ucznia na pewien czas od tworzenia negatywnych myśli i wsłuchaniu się w siebie lub we własnych oddech. Dzięki temu uczeń na pewien czas, w ciągu dnia, powstrzymywał się od myśli negatywnych co spowodowało pustkę umysłu i świadomości. Dzięki temu procesowi, który opierał się na „niemyśleniu”, uczeń osiągał spokój własnego ducha oraz jego własne wibracje zwiększyły się, po przebywania w tej „pustce”. W tym momencie im więcej uczeń praktykował medytacji i powstrzymywał się od chronicznie negatywnych myśli, wykazywał trzeźwość i przytomność do słów, które przekazywał mu Mistrz.

      Umysł ucznia z dnia na dzień jaśniał coraz bardziej, i z większą uwagą słuchał rad Mistrza o myśleniu pozytywnym. Jego postawa zaczęła odzwierciedla to czego nauczył się od Mistrza. Jego ciało zaczęło odzwierciedlać cudowne zmiany jakie zaszły po przyjęciu do swojego umysłu myśli pozytywnych. A gdyby kiedykolwiek pozwoliłby sobie na zapomnienie i przywołanie myśli negatywnych, wie że w tej sytuacji musi jedynie wprowadzić się w stan relaksacji i medytacji aby uspokoić niespokojny umysł i ukierunkować go na inny tor. Po to jest potrzebna medytacja, i taki jest właśnie sens czystego umysłu.

      Gdyby Twoja istota odzwierciedlałaby bardziej myśli radości i miłości, zamiast strachu i gniewu, to medytacja tak naprawdę nie jest Ci potrzebna. Ponieważ Twój umysł jest szlachetny opierający się na szlachetnych myślach, które tworzą wysokie wibracje Twojego ciała, a z kolei dzięki tym wibracjom, wspaniała siła życiowa rozchodziłaby się w Twoim ciele ruchem spiralnym do pola energetycznego który sięgał by nieskończoności, czyniąc Cię Pięknym, Boskich a Twoje życia magiczne i spokojne. 😉

      :*

      • III
        Paźdź 29, 2012 @ 19:57:31

        Cześć ponownie drogie skrzydlusie, apropos tego co piszecie – to samo utrzymywanie w sobie pozytywnych wibracji (w moim przypadku niekiedy wręcz dość atawistyczno emocjonalno-energetycznych ładunków) połączone ze świadomym „obejmowaniem” całości obrazu tutajszego stworzenia jako „niepofragmentowaną” całość – jest jak mi się wydaje wspomagającą lokalną „kotwicą” dla ludzkiej rodziny, ale czy mógłbym to jakoś jeszcze „ulepszyć” bądź „skoncentrować” aby przynosiło to lepsze rezultaty? Posiadam przywilej posiadania dużej ilości wolnego czasu co cieszy mnie jak dziecko bo mogę zajmować się tym co sprawia mi radość i nie powoduje lokalnych „zatorów systemowych”, ale i tak chciałbym jeszcze coś wykrzesać, np. podczas swoich pobytów w lesie, więc poproszę o jakieś „taktyczne” wskazówki którę mógłbym przeanalizować i ewentualnie postarać się je urzeczywistniać.

        • Sunlion
          Paźdź 29, 2012 @ 20:26:46

          Oj…Trzeci ..,Trzeci..,
          Piszesz cyt.”.. chciałbym jeszcze coś wykrzesać, np. podczas swoich pobytów w lesie, więc poproszę o jakieś “taktyczne” wskazówki..”
          Trzeci..,.teraz bądź uważny…
          .- jedna generalna wskazówka.. ” niczego nie krzesaj w lesie .!! ”
          – bo pójdzie taki ‚dym’ …,że…pozostanie Ci tylko ze wstydu sie spalić 🙂

          …Ale najważniejsze jest…, gdy w życiu iskry idą .. 😉 🙂

          Pozdro..

        • Czakamrati
          Paźdź 29, 2012 @ 21:37:31

          Drogi III 😉

          Pytasz co robić w wolnym czasie….hmm….żyj po prostu chwilą 😉

          Ciesz się chwilą w TERAZ. Oddychaj świeżym powietrzem ( zwłaszcza w lesie 😉 )
          Stwórz w umyśle coś, czego jeszcze nie doświadczyłeś, a następnie skup tam całą swoją uwagę. W ten sposób stworzysz w życiu coś innego, coś lepszego. 🙂

          Gdy zimno na dworze, usiądź lub połóż się w domu i pomedytuj lub pośpiewaj jeśli lubisz 😉 Jeśli masz jakiegoś zwierzaka, to okaż mu całą Twoją miłość.

          Jeżeli jeździsz samochodem, a lubisz to robić, to jedź 🙂 Jazda samochodem to fantastyczna medytacja.

          Kup kwiatka, po prostu kup kwiatka i wręcz Pani sprzedającej te kwiaty, ze szczerym uśmiechem na twarzy 🙂 jest to dawno zapomniana tradycja która istniała kiedyś na Atlantydzie. To sprawi że cały dzień będziesz czuł te wyższe wibrację 🙂 ( lub oczywiście możesz go podarować komuś bliskiemu, wedle uznania 😉 )

          Stań przed swoim lustrem i powiedz do Siebie: Kim Ja naprawdę Jestem? Czy jestem Łobuzem? I to jeszcze jakim 😀 Uśmiechnij się do swojego odbicia w lustrze, i poczuj jakbyś stał przed samym Bogiem (i tak w istocie jest).

          Tutaj możesz wymyślić jeszcze bardzo wiele sposobów. Wszystkie co wprowadzają innowacyjność do Twojego życia, pogłębiają Twój rozwój. Zapamiętaj! 😀

          Wiemy, że może nie takiej odpowiedzi się spodziewałeś od Nas, ale My spodziewaliśmy się taką odpowiedź Tobie podać 😉

          :*

        • III
          Paźdź 29, 2012 @ 22:12:57

          Ok, skoro ptaszko-aniołki chcą ingerować w nadświadomość to ok, jak to się mówi na Ziemi – żegnam ozięble, haha ; D

        • Sunlion
          Paźdź 29, 2012 @ 22:24:44

          Oj.. Trzeci,.. Trzeci ..,
          ..trzeci ….to zawsze na ‚pudle’…,
          ..ale ty chcesz znikać ..,kiedy jeszcze zawody trwają…
          Stracisz szansę bycia ….Pierwszym .. 🙂
          A tu Krystaliada bracie….tu najjwyższe laury..
          Tu sami zwycięzscy…:-)

          Trzymaj się …i zaglądaj.. 🙂

        • III
          Paźdź 29, 2012 @ 23:46:22

          Ok, będę zaglądał ale nie dla ich aniołkowych słodkości a dla własnych potrzeb informacyjnych. Ja mam inną retorykę, a te kochane aniołki są sprytne i przewrotne – potrafię to wyczytać z przestrzeni między ich słowami, ale było nie było – jesteśmy w tej samej drużynie ; ) Pozdrawiam

    • Taki
      Paźdź 29, 2012 @ 23:11:18

      Dziękuję Wam bardzo 🙂 Dziękuję Czakamrati. 🙂
      Czy mam rozumieć, że aby osiągnąć swój duchowy cel najlepiej dla mnie by było nauczyć się medytować? A czy sposób w jaki postępowała Katie Byron, (podważenie wszystkich swoich negatywnych myśli, poddanie ich w wątpliwość i natychmiastowa zamiana na te dające radość,spokój itp.) nie jest lepszą lub równie dobrą metodą?Ona nie mówiła nic o medytacji. No i czy Benthino medytował również by osiągnąć swój stan radości?
      Czy możecie nam przedstawić kim są owi Wielcy Twórcy Życia, którzy nam pomagają? Nie będziemy musieli mylić się słuchając czasem może tych niewłaściwych.
      Dziękuję Serdecznie. Kłaniam się 🙂

      • Taki
        Paźdź 30, 2012 @ 02:02:19

        (Sprostowanie do moich powyższych zapytań.)

        Czy możecie wskazać nam konkretnie kim są Ci doskonali Wielcy Twórcy Życia, czy są nimi osoby które już znamy i dają nam nauki w formie fizycznej na Ziemi?
        Czy możecie wskazać nam, którzy nauczyciele z istniejących fizycznie są tymi właściwymi abyśmy nie musieli popełniać błędów?
        Często mówicie nam o zasadach tworzenia swojej rzeczywistości oraz jak do tego dochodzi.. ale czy jest takie miejsce, w którym jesteśmy wyłamani od tej zasady. Miejsce w którym możemy odpocząć od tego świadomego lub nieświadomego tworzenia.
        Czy prawdą dla nas Zawsze jest to i tylko to co jest w nas samych a co rzutuje na zewnątrz? Co stwarzamy? Czy może jest też jakaś prawda ponad to? Stała prawda nietknięta tworzeniem do której zawsze ale to zawsze możemy wrócić. „Dom”, to jedyne słowo jakie przychodzi mi tutaj na myśl dla określenia tego miejsca.

        No i jeśli moim celem jest na przykład Wiedza kim Naprawdę jestem, skąd jestem i po co tu jestem, to wystarczy że wprawię się w wibracje-uczucia takie jak już bym to właśnie miał, utrzymywał je wystarczająco długo.. i.. już? Gotowe? I tak się ma sprawa z każdym innym aspektem oświecenia, wielowymiarowości,stanu i czegokolwiek kto zachce?
        Jeśli chcę czuć się jak niczym nieograniczony Bóg, latać, przemieszczać się z prędkością myśli..

        • Czakamrati
          Paźdź 30, 2012 @ 10:53:33

          Witaj, Odpowiemy Tobie numerycznie, zgodnie z kolejnością zadawania Pytań.

          1. Wielcy Twórcy Życia, to inaczej istoty ludzkie, które cały czas idą do przodu. Pomimo iż żyją na wielowymiarowej Ziemi, czasami „zaglądają” do trzeciego wymiaru, aby uczyć tych, którzy naprawdę są gotowi na przyjęcie ich nauk. Co prawda urodzili się na Ziemi takim samym sposobem jak Ty, lecz Oni cały swój wolny czas spędzali pracując nad sobą, nad własną świadomością, dlatego dzisiaj ich forma fizyczna, czy też niefizyczna jest nieokreślona, co oznacza, że mogą przyjąć dowolnie wybraną postać. Rozwinęli w swoich umysłach sieć przekonań, które kształtują ich rzeczywistość z wielowymiarowego punktu widzenia. Spotkasz ich wtedy, kiedy naprawdę będziesz na to gotowy. Gdy rzucisz wszystko to co ograniczone, to co trójwymiarowe, i zaczniesz intensywną pracę nad własną świadomością, nad „tworzeniem” świadomych przekonań, które kształtują każdą chwilę w Twoim życiu. Wielu z Nich urodziło się tysiące lat temu i nigdy nie umarło. Jak udało im się tego dokonać? Zrozumieli że cały świat materialny jak i niematerialny, jak również ich własne ciała, są zbudowane ze światła, z energii. Więc jeżeli mają pełną kontrolę nad energię fizyczną, nad własną rzeczywistością, to pełna kontrola ciała, stała się błahostką, którą w pełni opanowali.

          2.Nauczycieli duchowych jest bardzo dużo. Liczba ich może przekraczać kilka tysięcy. Jeżeli wejdziesz w rezonans z jednym z tych nauczycieli, to znaczy każde wypowiedziane słowo przez niego będzie wywoływało u Ciebie uczucie uniesienia, to wiedz, że na obecnym etapie rozwoju, ta nauka będzie dla Ciebie najodpowiedniejsza. Jednakże nie zawsze musisz spotkać nauczyciela w formie ludzkiej. Twoim nauczycielem może okazać się książka która służy za podręcznik życia, lub po prostu przebywanie z samym sobą. Tak, nawet Ty sam możesz, a nawet powinieneś stać się nauczycielem dla samego Siebie. Ponieważ nie ze słów otrzymujesz wiedzę, tylko poprzez własne doświadczenie. Słowa przekazują ci tylko treść tego, co może się wydarzyć, natomiast własne doświadczenie ukazuje to co wydarza lub wydarzyło się, przekazując Ci wiedzę z tego doświadczenia w sposób kompletny.

          3.Tak, istnieje miejsce w którym możesz odpocząć od Tworzenia własnej rzeczywistości. To miejsce znajduje się w Twoim umyśle, i nazywane jest stanem pustki umysłu. Można je uzyskać poprzez praktykowanie głębokich medytacji. Jeżeli potrafiłbyś utrzymać przez jakiś czas własny umysł w ciszy, i bez tworzenia absolutnie żadnych myśli, Twoja istota osiągnęłaby stan neutralnym wibracji, które również niejako kształtują tę pustkę wokół Ciebie, i chociaż można się tutaj wspierać że poprzez tworzenie neutralnych wibracji tworzymy neutralną rzeczywistość, to tutaj jest trochę inaczej.

          4.Trafnie to określiłeś: „Dom”. Tak istnieje „coś” bardzo pewnego i stałego, a wszystko inne jest tylko iluzją abyś mógł się nią bawić. To coś pewnego i stałego to Życie. To twoja świadomość tego, że jesteś świadomy, że istniejesz. To Bóg który istnieje we wszystkim i kieruje każdą iluzją przy pomocy działalności Twojego umysłu. To prawdziwe znaczenie słów: „Ja Jestem”, jako: „Ja Jestem świadomy tego że jestem, i czuje wieź ze wszystkim co mnie otacza, dlatego Ja jestem Tym, co jest tutaj i we wszystkim co istnieje”. Wszystko inne czego doświadczasz, na przykład trójwymiarowej ograniczonej rzeczywistości, to tylko iluzje, gierki trójwymiarowego umysłu opartym na własnym ego. Nie jest to złe, ponieważ nic we Wszechświecie nie posiada etykietki „zła” przypisanej przez Boga. Ty nadajesz czemuś etykietkę „zła” kiedy z danym doświadczeniem czujesz się źle, a „dobrą” wtedy, kiedy czujesz ekscytacje i radość.

          5.Twoje ostatnie pytanie jest specyficzne i nie wiemy czy nasza odpowiedź będzie dla Ciebie satysfakcjonująca, ale mimo wszystko spróbujemy. Oświecenie to stan, w którym wiesz, że możesz osiągnąć absolutnie wszystko przy pomocy świadomej działalności własnego umysłu i poprzez przebudzenie Wyższej Jaźni Chrystusowej do stopnia ujrzenia prawdy we wszystkim. Oświecenia nie zdobędziesz otrzymując go od Guru, który jednym dotykiem dłoni, otworzył przed Tobą cały Wszechświat. To jest nieprawda. Otrzymasz go od świadomego tworzenia własnej rzeczywistości. Od życia w TERAZ i utrzymaniu synchronizacji z Bogiem Twojego wnętrza, który jest wszystkim. Możesz oczywiście utrzymywać wibrację szczęścia i radości przez cały czas, i one będą rzutować się w ludziach których będziesz spotykał, w codziennych doświadczeniach, ale nasze pytanie brzmi: „Czy jesteś tego świadomy, że one zachowują się tak, ponieważ Ty tak się zachowujesz?” Jeżeli Twoja odpowiedź jest twierdząca, to znaczy że również jesteś świadomy tego, że jakąkolwiek prawdę wprowadzisz do swojego umysłu i podtrzymasz tę wibrację wystarczająco długo, to ona zamanifestuje się w doświadczeniach dnia codziennego i rozumiesz że takim sposobem możesz dokonać absolutnie wszystkiego. To jest prawdziwe Oświecenie.

          Z Miłością.

        • Taki
          Paźdź 30, 2012 @ 13:03:40

          Ojej.. jestem pełen wdzięczności dla Was, za te bardzo przesuwające mnie dalej odpowiedzi, za to, że Jesteście tutaj. Dziękuję Czakamrati.
          Nie stwierdzam na pewno, że aspiruję do osiągnięcia jakiegoś niebywałego tytułu jak np. Wielki Twórca Życia, jednak kiedy czytam punkt pierwszy waszych wypowiedzi.. odczuwam stare już we mnie jakby pragnienie stania się takim Świadomym Twórcą.
          I moje ostatnie pytanie dotyczące spędzania swojego wolnego czasu pracując nad sobą, nad własną świadomością bo tego właśnie dla siebie pragnę. Chodzi o to czy metoda ‚notatnika” była by tu najlepszym narzędziem do najintensywniejszego i najszybszego parcia naprzód w rozwoju?. Czy macie może jeszcze jakieś inne wskazówki?
          (Metoda pamiętnika polega na zapisywaniu, najlepiej w jednym miejscu, swojego aktualnie najwyższego energetycznie nowego przekonania, zaawansowania duchowego,swojej najwyższej myśli na temat siebie i życia. Zapisywanie ma miejsce po to abym w każdym momencie mógł zajrzeć do notatnika i przekonać się że idę do przodu zamiast się cofać lub kręcić w kółko)

          Dziękuję pięknie raz jeszcze!

        • Czakamrati
          Paźdź 30, 2012 @ 19:30:44

          Możesz notować aby zaprogramować nowe przekonania, lub zastosować afirmację.

          Afirmacje powtarzane regularnie co godzinę przez cały dzień, programują w sposób bardzo skuteczny nowe przekonania. Lub możesz je również zapisywać. Najważniejsze jest to, abyś również myślał o tym co mówisz lub piszesz. To najlepsza metoda zmiany przekonania.

          😉

        • kimba70
          Paźdź 30, 2012 @ 22:09:55

          Cześć Czaki , ciężka praca nawet tworzenie łatwiej przychodzi….:)

        • Taki
          Paźdź 30, 2012 @ 22:36:01

          Dzięki 🙂

        • Sabrina
          Paźdź 31, 2012 @ 00:39:35

          Czaki,
          a udało Ci się spotkać w życiu takich prawdziwych Twórców Życia? 🙂

        • Konik
          Paźdź 31, 2012 @ 01:51:45

          Jacy twórcy życia? Brzmi absurdalnie, a czemu ktoś zapyta…? A no temu, że nawet pył jest świadomością, całe istnienie jest świadomością, kreacją i jednością, a co za tym idzie? Wszystko jest życiem! Istota kamień w niczym, nie jest gorsza od istoty człowiek, czy roślina, gdyż jest świadomością jak reszta istot w całej kreacji. Niektóre istoty mają problem z ego skoro stawiają się ponad inne istoty… No ale wiadomo ta planeta zdominowana jest przez fałsz i kłamliwe istoty (nie odnoszę się do nikogo), chcą zmylić i wprowadzić w błąd jak największą rzeszę ludzi.
          Ale żeby się uchronić należy sobie uświadomić jedną rzecz WSZYSCY I WSZYSTKO JEST SOBIE RÓWNE i nieistotny jest tu wymiar egzystencji czy to 1D czy 12D. Istota istocie równa.

        • Czakamrati
          Paźdź 31, 2012 @ 12:19:21

          Odpowiedź do Sabrinki: Tak, udało 😉

          :*

        • wika
          Paźdź 31, 2012 @ 12:35:50

          he he… to fajowo! 😀 😉

        • Sunlion
          Paźdź 31, 2012 @ 12:36:25

          Sabrinko pytasz czy..cyt… „…udało Ci się spotkać w życiu takich prawdziwych Twórców Życia…?
          Ahhh…Sabrinko, Sabrinko …,-.. KAŻDY ICH SPOTYKA !… :-)…,
          …ale nie każdy zauważa … 😉
          Slyszałaś zapewne o takim gościu , co to szukał ze świeczką w ręku .. :-)..
          ….hmmm…czas płynie …niewiele sie zmienia ..,ale Tobie rekwizyt by sie jeszcze jeden przydał…..- lustro..!.. 😉 🙂
          …Ale to też tylko na początek …, potem Twoje Serce będzie rozpoznawać wszystkie ‚refleksy’ 😉 .., a Ty zaczniesz mu bardziej ufać.. :-)..

          buziolki 🙂

        • wika
          Paźdź 31, 2012 @ 12:42:33

          Ach, Czakamrati, no przecie! Zapraszamy na warsztaty Impulsów do Warszawy! Będziemy mieć MNÓSTWO krakersów…tak, taak… 😛 no przynajmniej na was dwoje to mnóstwo… 😉 i wcale nie będziemy was prosić o tłumaczenie z rosyjskiego na polski i jeszcze na suahili tylko dlatego, że pewnie moglibyście…wcale nie! damy herbatki i wygodny fotelik…a zajęcia będą w Sali Balowej Księżycowej, mmm…na pewno wpadniecie, prawda? 🙂 I buziaki wielkie! całkiem (?;) środowe… 😀

        • Czakamrati
          Paźdź 31, 2012 @ 13:31:14

          Warsztaty Impulsów w Warszawie? czyli będziemy się impulsować? 😉 Super 😀
          Jeszcze krakersy 😀 i herbatka i wygodny fotel….Mój bosieee tóż to prawdziwy Ósmy wymiar 😀

          Ale ja jestem bardzo skromniutka i wcale nie potrzebuje fotela wystarczy podłoga…..aaa i herbatki też nie trzeba wystarczy woda….aleee zaaaa tooo poproszę te obiecane mnóstwa krakersianych krakersowych krakersów 😀 i ze 3 marne impulsiki do tego 😉

          :*

        • wika
          Paźdź 31, 2012 @ 13:37:45

          Podłogę i wodę…ok! dostaniesz 😀 co tylko chcesz 🙂 🙂 🙂 Krakersów mam na razie 3 paczki (jedna jeszcze z lotniska, z powitania Goldenbrown! :D), na ile Ci to wystarczy? na dwie godzinki? tak tylko orientacyjnie, żeby wiedzieć, jaki masz przerób… 😛

        • Czakamrati
          Paźdź 31, 2012 @ 13:45:14

          he he na dwie godzinki? 😉 hmm…..czekaj bo kalkuluje teraz…..więc tak, jeden krakers to około…. 5g. wagi, a więc licząc to w ten sposób że ja ważę sobie 59 kilo, a więc 59 plus 5….yy….albo nie….5g minus.yyyy….aaaaaa !!! 😀 jakoś tak będzie dwie godziny 😀

        • wika
          Paźdź 31, 2012 @ 13:53:14

          No to coś już wiadomo 🙂 Oraz to, że w takim razie podjedziemy z Marcinem samochodem po zapasy… 😀 😛 59kg?…to żeś się ciut chyba upasła na tych krakersach, he he…jak na tutejszy standard, I mean… 😉 (ale nie płacz, ja tyle ważyłam w podstawówce ;))

        • Czakamrati
          Paźdź 31, 2012 @ 14:05:34

          Każdy mówi że ze mnie „Mała chudzina” Jest 😀 Aleee spokojnie, mamy krakersy i do 60-tki dociągniemy 😀

        • wika
          Paźdź 31, 2012 @ 14:09:42

          Otóż to! Jednym wzniesienie, innym 60tka, a jeszcze innym niewielki statek od Arkturian…każdemu według potrzeb 😛

        • wika
          Paźdź 31, 2012 @ 14:17:34

          Ale poważnie… weź se może urlop wtedy, ale nie na latanie po słońcach, umów się z uszatymi czy skrzydlatymi, niech wyślą kogo innego, mało to brodatych staruszków wokoło albo gdzie indziej?… 😉 Nno…! bo wiesz, bez Ciebie to nie będzie tak fajowo jak by mogło być…:I nawet wujcio Metatron Cię nie zdoła podrobić, choćby sobie piętnaście Kwiatów Życia w ogródku wyhodował… 😛

        • Czakamrati
          Paźdź 31, 2012 @ 17:40:40

          Heh no właśnie Kochana Wiko powiedziałam właśnie Płomyczkowi że przy jego 59 kilo i przy chłopięcej posturze 😉 jest zbyt tłusty 😀
          A On walnął to jego słynne zdanie: „Nie dostaniesz krakersa, tylko krakersem” 😀

          Ale zapomniał że Czaki najbardziej lubi…..czekolade 😀

        • wika
          Paźdź 31, 2012 @ 21:36:43

          I Ty dopiero teraz nam o tym mówisz?!?!? A my Cię karmimy od półtora miesiąca krakersami…a Ty je tak dla niego brałaś…to naprawdę go kochasz…jak prawdziwa kochanka mistyczna, ach!…. 😀 a on w Ciebie za to krakersami rzuca??…dobrze choć, że nie mówi „I co ty wiesz o krakersach…?” 😉 To wiesz co, zrobimy inaczej: nakupimy CZEKOLADY! tralala, heej!!! 😀 Oo. Tak właśnie. Do-kład-niu-sień-ko! 😛 A krakersów tylko trochę, bo wiesz, żeby się bardziej nie utuczył, bo jak będzie latał z takim sadłem?… to oczywiste 🙂 No więc opracujmy czem prędzej Złotą Proporcję Czekolady Do Krakersów! Mnie z poważnych obliczeń przy użyciu suwaka logarytmicznego i wszystkich palców (nawet skarpetki zdjęłam) wychodzi, że to są 3 czekolady na paczkę krakersów…(zresztą Romek i tak więcej niż paczkę nie przydziela na twarz, jak może już wiesz… ;)) No i co , tak Ci się podoba, Aluniu? 😀

        • Czakamrati
          Paźdź 31, 2012 @ 21:52:07

          I jeszcze oprócz krakersów i czekolady jeszcze lubię mentosy 😀 hehe…..do dobra dobra nie będę już wydziwiać 😀

          A może sobie rzucać we mnie tymi krakersami, ale wtedy by musiał rzucić w samego siebie, dlatego mam spokojną głowę 😉

          W sprawie tych impulsów 😉 to ja bardzo chętnie bym chciała. Lecz tutaj poczekam na zgodę rodziców i ewentualnie czy nie wypadnie mi coś ważnego, na przykład kolejne nudne spotkanie w gościne do mojej babci na bułeczki i ciastka 😀 nie miałabym żalu do babci ale mam, bo aż 17 lat karmi mnie tym samym. Za nic w świecie nie zmieni menu, choćbym błagała na kolanach 😀 babcia może mi tylko odpowiedzieć: „Moje dziecko, dorośnij, bo nie pasuje na taką dużą dziewczynkę” no i po ptakach 😀

        • wika
          Paźdź 31, 2012 @ 22:05:53

          Babcia czy nie babcia, z bułeczkami czy bez, reprezentację przynajmniej ment(os)alną możecie przysłać, prawda?… 😀 A jakby się dało i konkretniejszą, to byłoby cudownie, nawet w postaci dziadka z brodą… 😉 tylko wiesz, dziadek będzie musiał se kupić bilet, a Czaki wpuszczamy na ładne oczy 😛 (wyglądających na Dajamantiego chłopców też, ale tylko jednego… ;))

        • Czakamrati
          List 01, 2012 @ 10:45:24

          Reprezentacja Ment(os)alna zawsze jest 😀

          Trudno damy dziadkowi pieniądze w łape i se kupi bilet 😉 A jak będzie się wymigiwał to pogonimy go krakersem czy cóś 😀 chyba że będzie się stawiał to poszanujemy jego wolną wolę, ale tylko troszeczkę 😉

          A jak nie, to wyślemy Wam tyle impulsów ile tylko damy rade 😀

          Buziaczki :* :*

        • wika
          List 01, 2012 @ 11:45:01

          A no to wszystko w porząąądku… 😀 Dziadkiem się zajmiemy, damy mu herbatki i gitarę do ręki, żeby sobie pośpiewał z Rosjanami 🙂 A jakby co, sami zjemy całą czekoladę i wszystkie krakersy… 😛 ale zostawimy parę okruszków, najwyżej sobie rozmnożycie, no niee?… 😉 Buziaczki! 😀

        • Czakamrati
          List 01, 2012 @ 13:45:22

          No nieeee….tylko okruchy? chlip chlip 😀 Dobra…. w końcu okruchy to też krakersy, tylko w miniaturze, tak jak z hologramem. Utniesz kawałek hologramu i w nim znajduje się cały hologram. Tu jest tak samo. W okruchu krakersianym mieści się cały krakers 😀 no już mi lepiej 😀 już nie płacze 😉

          Ahaa….Jest jeden problem, dziadek nie umie grać na gitarze 😀 zawsze można mu dać dwa kamyki lub bębenek, to zagra nawet symfonie 😀

          Ps. Jest już 201 komentarzy 😀 tylko że pół z nich to komentarze o dziadkach i krakersach 😉

          :*

        • wika
          List 01, 2012 @ 14:25:22

          202! ha ha… i WCALE nie połowa o dziadkach i krakersach…co najwyżej 1/3…ale wiem, nie chciało Ci się zdejmować skarpetek, żeby policzyć…ja po prostu dziś swoich nie założyłam, siedzę z nogami bez skarpetek na stole, i na czas tłumaczę tekst Arkturian o tym że czas jest iluzją, więc nie ma się co spieszyć 😉 😛 😉

          No dobra, dziadkowi damy dwa impulsy…eee…dwa kamyki, tylko powiedz mu, żeby nam nie nastukał, co?… 😛

        • Czakamrati
          List 01, 2012 @ 14:33:12

          Pewnie że nie ma się co śpieszyć 😀

          Możecie dziadkowi dać kamyka, albo kamykiem 😀
          Jest przyzwyczajony na takie rzeczy 😉

        • wika
          List 01, 2012 @ 14:39:32

          No wiesz co…ja lubię starych i brodatych (jeśli będzie podobny do Papy Smerfa, to go wyściskam tak, że ani be ani me nie wydusi z siebie przez dobry kwadrans nieistniejącego czasu;), Andrij to spokojny człowiek, a Marcin to wprawdzie wojownik, ale i dżentelmen, natomiast Rosjanie go pewnie tak serdecznie ukochają, że nie wstanie z fotelika przez kolejne dwa kwadranse 😛 Więc nie martw się o dziadka, na pewno mu tu będzie jak w krakersiano-czekoladowym niebie 😀 😀 😀

  21. dafidoo
    Paźdź 28, 2012 @ 22:23:41

    Kochana Czakamrati i Dajamanti zgłaszam się :).
    p.s. tak często piszesz o tych krakersach, że sam zacząłem je jeść 🙂 Uwielbiam wasze komentarze. Są pełne radości, miłości i głębokiej wiedzy 🙂 Buziaczki dla Was :*

  22. beata
    Paźdź 28, 2012 @ 22:12:55

    Kochana Czakamrati zgłaszam swoją osobę oraz mojego wiernego i już wiekowego przyjaciela Tinkę, Pozdrawiam wszystkich, z Miłościa i Wdzięcznością. Dodajecie mi tyle energi i wiary, tyle się od Was wszystkich uczę.
    🙂

  23. ania.ania
    Paźdź 28, 2012 @ 22:07:03

    I ja sie otwieram na dobrą energię dla siebie i mojej rodzinki,a nawet naszego nieznosnego kota;)buziaki!

    • ania.ania
      Paźdź 28, 2012 @ 22:10:15

      A własnie…a można poprosić jeszcze dla innych…oni sa mniej świadomi,ale bardzo potrzebują światła i miłości…posyłam ile moge,ale zawsze dodatkowa energia im się przyda…niektórych nie znam osobiście,ale są mi bliscy sercu…zresztą ja bardzo lubię ludzi i naprawdę trzeba się mocno postarać,abym kogoś nie chciała widzieć;)
      Pozdrawiam szczególnie!

  24. freeheart
    Paźdź 28, 2012 @ 21:36:46

    Nie pójdę spać! Całkiem trzeźwo i przytomnie wezmę udział w TYM spotkaniu. Nigdy nie zapomnę uczucia Miłości jakie mnie wypełniło podczas inicjacji Reiki. Życzę takich wrażeń wszystkim (i sobie), którzy wyrażają chęć udziału w dzisiejszym przekazie. :-********************************

  25. zofija-lekka
    Paźdź 28, 2012 @ 21:27:56

    Zgłaszam swoja osobę do przyjęcia mega energii Płomyczków ,proszę też o doenergetyzowanie mojego wnuczka Fabiana ,on czasami w strachu przed szkołą lubi sobie pochorować .Z radością ogromną ślę mnóstwo podziękowań dla tych wszystkich którzy są tutaj dla podniesienia wibracji .A dzisiaj szczególnie ogromnie moja wibracja wzrosła po przez cudny przekaz i fantastycznie wesołe komentarze .

  26. beata
    Paźdź 28, 2012 @ 20:50:43

    Kochana Czakamrati zgłaszam swoją osobę oraz mojego wiernego i już wiekowego przyjaciela Tinkę, Pozdrawiam wszystkich, z Miłościa i Wdzięcznością. Dodajecie mi tyle energii i wiary, tyle się od Was wszystkich uczę.

  27. Tirja
    Paźdź 28, 2012 @ 20:40:04

    Kochane Płomyczki Czakamrati- Dajamanti dziękuję za Wasze Czyste Światło, którym pulsują udzielane przez Was odpowiedzi. Przypominają mi o moim Pięknym Jam Jest 🙂 Piękna i dobroci nigdy za wiele, więc polecam Waszej Świetlistości siebie i Wszystkich,których kocham:) Z Serca dajecie, ja serce swe otwieram:) Niech przepływają strumienie tworząc Oceany Miłości:) 🙂 🙂 Niechaj szaleje buziaczkomania 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  28. Perła
    Paźdź 28, 2012 @ 20:19:05

    Dziękuję. Czakamrati – Dajamanti BARDZO DZIĘKUJĘ 🙂
    Pozdrawiam Krystalowiczów i Szefową Krystal – dziękuję Ci kochana za tę wspaniałą przestrzeń 🙂

  29. bramin
    Paźdź 28, 2012 @ 20:16:11

    Kochani.
    Cieszę się,że Dajamanti i Czakamrati, Roman i ktoś jeszcze będą przesyłać Reiki,cieszę się również z tego,że tylu jest chętnych, którzy potrzebują wzmocnienia. Może każdy z przesyłających zacząłby robić cykliczne sesje, które mijałyby się w poszczególnych dniach.Ja robię sesje w każdy czwartek o godz. 21:30 – 22:00. Jak się do tego przygotować jest opisane na tym blogu w zakładce -kategorie – Reiki.
    Kochana Krystal,może zrobiłabyś grafik w tej zakładce -masz mailowy kontakt z Reikowcami – aby każdy,kto potrzebuje Reiki miał wybór dnia i godziny. Mój termin prosiłbym zostawić z uwagi na dużą grupę tych, którzy już od ponad roku są do tego terminu przyzwyczajeni.
    Wszystkich serdecznie i świetliście pozdrawiam 🙂

  30. Roman Miezień
    Paźdź 28, 2012 @ 20:02:15

    Też oczywiście się zapisuję. Czeka mnie podwójna dawka Reiki od Ciebie Łobuziarko 🙂 Teraz o północy i także TERAZ ale na spotkaniu oko w oko, tak Czakamrati? Tylko jak Cię wizualizować na to spotkanie? Jako dziewczynkę czy jako mądrego, siwego staruszka? 🙂 Czy wolałabyś formę niewidzialnego dla fizycznych oczu, ducha? Wiem, ta ostatnia forma najbardziej by Ci pasowała, ale nie Łobuziarko – Figlarko, wolę Cię jednak zobaczyć w jakiejkolwiek formie fizycznej 🙂 Tulę Ciebie i Was wszystkich. Z miłością. Roman z Gdyni

  31. Nouvelle Vague
    Paźdź 28, 2012 @ 19:33:42

    Oczywiście też się zgłaszam, jak również przyjaciół, którzy tego chcą swojego pieska, bo kotek zaginął tydzień temu i chyba już nie wróci.

  32. Agnieszka
    Paźdź 28, 2012 @ 19:12:46

    Czakamrati zgłaszam moją osobę, moje córki Wiktorię, Patrycję, mojego Mariusza, moją mamę Jadwigę i pieska Perełkę.
    Dziękujemy i moc buziaków dla Ciebie i Dajamantiego ******************

  33. Anilalah
    Paźdź 28, 2012 @ 18:46:18

    Kochana Czakamrati proszę o cudowne mega Reiki 🙂 i dziękuję z serca <3. Moc całusków :*:*:*:*:*:*:*:*: -dla Ciebie i wszystkich Krystalkowiczów -:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* 😉 :):):)))))))))))) Z serca przesyłam miłość dołączając moje obrazy jako element dodatkowy do tej pięknej dzisiejszej medytacji:
    "Oda do Radości" http://anilalah.files.wordpress.com/2011/07/oda-do-radosci.jpg a w nim tańce i hulańce i radość i dwie istoty( ale do dziś nie wiem kto to :))
    I obraz "Leśna elfka tańcząca z motylami" http://anilalah.files.wordpress.com/2012/10/tac584czc485ca-z-lesna-elfka-z-motylami-mini.jpg
    i Moje Drzewo Życia http://anilalah.files.wordpress.com/2012/09/drzewo-c5bcycia.jpg
    Dziękuję 🙂

    Ps, Natchnęło mnie odwagą żeby zapytać Ciebie Czakamrati o pewną rzecz, chociaż nie wiem czy mogę? Jednak spróbuję, chodzi o to co przeszkadza mi by wyzdrowieć? Albo co może pomóc osiągnąć pełne uzdrowienie? Bardzo mocno chcę odmienić ten stan rzeczy, wciąż próbuję i się nie poddaję- ale jaki sposób będzie najlepszy? Pozdrawiam Tulam :*

    • MKFELA
      Paźdź 28, 2012 @ 19:05:38

      Anilalah witaj, ja polecam ci książkę Kod Uzdrawiania-Alexandra Loyda. Jest świetna,tym bardziej,że czujesz energię.Zrozumiesz co nas tak naprawdę blokuje przed wyzdrowieniem. Czakamrati i Dajamanti będą przesyłać dziś o 00:00-00:30 mega dawkę energii. Wpis na samym końcu komentarzy. Życzę ci kochana dużo zdrowia, miłości i światła. 🙂

      • adela
        Paźdź 28, 2012 @ 19:13:03

        też uważam, że kody podane w tej książce są rewelacyjne , bardzo mi pomogły, pozdrawiam

      • Anilalah
        Paźdź 28, 2012 @ 19:13:56

        Dzięki MKFELA 🙂 … całkiem niedawno przeczytałam tę książkę i stosuję kody… książka jest rzeczywiście warta przeczytania i wiele zmienia… nie udało mi się zarejestrować na tamtą stronę- może to przez brak znajomości angielskiego- ale nie przeszkadza mi stosować kody uzdrawiania :)…

    • Czakamrati
      Paźdź 28, 2012 @ 19:23:20

      Reiki oczywiście będzie 😉

      A na Twoje pytanie odpowiem tak: Znam Tę osobę co przeszkadza Ci wyzdrowieć. Nawet komentuję na tej stronie 😉 a wiesz kto to jest? Już podpowiadam, ta Łobuziara posiada nick: „Anilalah” 😉 Tak to jesteś Ty. Twoja osobowość utrzymuje obecną kondycje Twojego ciała.

      Najlepszy sposób aby poprawić lub odzyskać pełne zdrowie, to przestać robić to, co Cię nie dotyczy. A nie dotyczy Cię ingerowanie w sprawy Twojej własnej równowagi energetycznej w ciele. Rozumiesz?

      Ogólnie rzecz ujmując, pierwotną intencją naszego Stwórcy było stworzenie doskonałego i wiecznie młodego ciała. Ciało w sposób automatyczny osiągało absolutną harmonie i równowagę, dzięki temu pierwsi ludzie na tej Ziemi żyli naprawdę długo. Niektórzy żyją do tej pory, ale to już zupełnie inna historia 😉

      Skoro nasze ciało zostało stworzone jako doskonały i wieczny pojazd, to dlaczego ludzie chorują? starzeją się? umierają? Odpowiedź jest ta sama: Ponieważ ingerują w sprawy swojej własnej równowagi energetycznej.

      A w jaki sposób? Oszukując Się wzajemnie, zamiast zaufać Bogu.

      A więc ludzie oszukują się, że muszą się martwić.
      Oszukują się, że choroba to rzecz naturalna.
      Oszukują się, że śmierć jest nieunikniona.
      Oszukują się, że ból i przemoc występują na porządku dziennym.

      A co by się stało, gdyby ludzie przestali się oszukiwać i zaufali Bogu, że ich własne ciała są doskonałe i młode, a choroba czy śmierć, to po prostu wynik tego oszustwa? Wszystko zmieniłoby się na lepsze.

      A więc spróbuj codziennie relaksować się i wyobrażać sobie ciało, jako cudowny i doskonały pojazd, który nigdy nie ulega zepsuciu, a przede wszystkim wejdź w poczucie tego stanu i spróbuj osiągnąć jak najlepsze samopoczucie, a to negatywne uciszaj na tyle na ile możesz.

      Wierz mi, Twoje ciało jest doskonałe, jest wieczne i zdrowe. To czego teraz doświadczasz to wynik dysharmonii energii, które zaistniało Twoimi nawykami wibracyjnymi, czy też nisko-wibracyjnymi postawami. Zmień to, zmień siebie. Pomedytuj, odpręż się. Uwierz i zaufać Bogu. On Cię Kocha. On jest w Tobie. Zaraz obok serca. Poczuj tę miłość i zażądaj doskonałej poprawy i doskonałości Twojego ciała. Nigdy nie ufaj temu co widzisz w lustrze, i tym co inni ludzie ci mówią, to tylko iluzja odbierana ograniczonymi zmysłami. Zaufaj przede wszystkim Bogu. On doskonale wie co ma robić. Oddaj Mu pałeczkę i nigdy już nie ingeruj w sprawy równowagi energetycznej. Ty masz się tylko rozluźnić, a Bóg zajmie się przywróceniem pełnej doskonałości zdrowia.

      😉

      • hasan
        Paźdź 28, 2012 @ 20:39:57

        mam pytanie bo pisałaś w iednych z odpowiedzi o tym że z podświadomość przenikają wspomnienia do snów umnie te wspomnienia wracają na jawie wspomnienia żyć i aspektów które powtarzały się w wielu życiach. te wspomnienia powodują że mam trudność w odnalezieniu się w życiu 3w wszystko jest jak iluzja te wspomnienia są rużne ale pokazują jak potężna jest istota jak wskrzeszałem swoje własne ciała nie tak dawno jeszcze bo w egipcie jak materia mnie nie ograniczała i ta pamięć tego powoduje umnie zagubienie w tym życieu które mometami jest trudne do przetrawienia czuje się tak jak by tylko odejście z planu fizycznego miało jeszcze sens ale momętami poprostu tylko oddycham.

      • Dorota
        Paźdź 29, 2012 @ 07:56:14

        To cudna mądra odpowiedz i taka pełna miłości od Czakamrati i Boga
        Dzięki :~)****

      • Anilalah
        Paźdź 29, 2012 @ 08:47:36

        Dziękuję 🙂 <3…. to jest idealna odpowiedź, która jest we mnie cały czas tam była 😉 :)… tak prosta że aż nie do końca widoczna ;)… czasem potrzebujemy usłyszeć jednak słowa prawdy by sobie je uświadomić i ugruntować w sobie :)… Buziaków moc :*:* 🙂 i serdeczności ❤ 🙂
        Dziękuję za eenergiiję ; :)))))… Trochę się mnie coś rozszczepiło i na pogaduchy wzięło:
        WejDź i Raduj Się KąPieLą w PrzEstrzEni ZdrOwiA, RaDośCi i MiłOśCi 🙂 – sama ją stworzyłam przecież i przypomniało mi się, wow ;)… ObMywAj Się, ZanUrzAj Albo PozOstAń Bez RucHu -czasem tak lubię leżeć bez ruchu na wodzie 🙂 i bez względu na okoliczności zewnętrzne potrafię być w wodzie i w sobie i w niebie i w słońcu…. I Tak BąDź w TerAz w PrzeStrzEni ZdrOwia, ŻyciA, RadOści, MiłoŚci :)… PzYpomNij SoBie 🙂
        Pozdrawiam Krystal :)i Krystalkowiczów :).. jak się masz łobuzie Romanie?:)

    • Anilalah
      Paźdź 28, 2012 @ 19:34:44

      To zgłaszam jeszcze moich synów: Gabriel Mądry Słoneczko, Juliusza Iskierkę Radości i Nataniela Światło Miłości i mój mąż Tomek Dobrotliwy też prosi- wyraził zgodę 🙂 super… Buziaczki :* i całuski :*

  34. adela
    Paźdź 28, 2012 @ 17:20:10

    Archanioł Uriel
    AA Uriel – Co stanie się potem?
    Tak, prawdą jest, że większość skupia się na dniu 21 grudnia 2012, a niewielu jest skupionych lub przygotowują się do jego następstw. Są niektórzy, ale są oni nieliczni. W rzeczywistości to, co wydarzy się po tym punkcie jest w wielu aspektach ważniejsze, niż to co nastąpi przedtem. Powodem tego jest to, że 21.12.12 jest tym, w co wielu wierzy, łącznie z nami, punktem zwrotnym przebudzenia – czasem, kiedy krytyczna masa ludzi się obudzi lub niedawno się obudziła. Czas dochodzenia do tego – czas, kiedy mówiliśmy wam raz po raz, aby zrobić swoją pracę i dbać o swoje rzeczy i kiedy mówimy wam, tak też myślimy – wszyscy z was wayshowers (drogowskazy) lub pierwsza fala czy jakiegokolwiek terminu chcesz użyć – Ci, którzy są obudzeni już przez chwilę. Staramy się, aby przygotować was, aby utrzymać was gotowymi do pracy, która nadchodzi, gdyż będziecie naprawdę potrzebni po tym momencie. I nie mówię tego, aby wskazać, że będzie jakiś kataklizm, który wystąpi w tym dniu. Po prostu myślimy – że potem wielu się obudzi. Oni będą potrzebowali wskazówek i będą mieli pytania i to wy wszyscy kochani, jesteście tymi, którzy pokażą im drogę. Niektórzy przez przykład, niektórzy przez bezpośrednie nauczanie, niektórzy na piśmie – istnieje wiele metod, zgodnie z którymi informacje i Światło może być i będzie rozpowszechniane. Ci, którzy będą rozprzestrzeniać te informacje i Światło będą Wami! – tymi z was, którzy czytają to – obecnymi poszukiwaczami. To właśnie jest tym, na co przygotowywaliśmy was i dlaczego ważne jest honorowanie wszystkich aspektów życia – nie tylko duchowego, ale także zwykłego, codziennych aspektów Waszego życia w 3W, ponieważ jest to kombinacja tych dwóchrazem – wy wszyscy – będziecie budować nowy świat.Fundamentem nowego świata, budulcem i narożnikami będziecie wy wszyscy. Dlatego jeszcze raz – apelujemy do wykorzystania tych następnych miesięcy, na przygotowanie siebie – wykonajcie pracę – oczyszczanie, uziemienie i centrowanie, połączenie, dzięki czemu możecie być wayshowers dla mas, które przyjdą tu, aby być, budulcem dla nowego świata, który musi mieć solidne fundamenty, aby się rozwijać i trwać. Istnieje wielu z was, rozsianych po całym świecie, którzy będą pracować nad tym – blok po bloku i serce do serca – połączą się ze sobą. Jest to również powód, że niektóre połączenia spadły na dalszy plan, a inne powstały z pozoru znikąd – one są ważne, więc zwracajcie uwagę na nie i je pielęgnujcie, wszyscy bowiem jesteście częścią fundamentu.

    Namaste!

    17 października 2012
    Channeler: Light of Luna
    Copyright © 2009 – 2012 http://www.lightofluna.com.

    Źródło tłumaczenia: http://2012allabout.blogspot.com

    By soulowicz • Zamieszczone w Archanioł Uriel, Przekazy Czanelingowe

    • kimba70
      Paźdź 28, 2012 @ 18:29:59

      Wiemy , wiemy i się radujemy. Najlepsze jest to że na nic nie trzeba czekać. Pobłogosławiony w błogosławionym stanie błogosławi, błogosławionych w stanie błogosławionym i pobłogosławcie błogosławionym by pobłogosławili ,pobłogosławionych by błogosławieni sie pobłogosławili i w błogostanie sie odrodzili. Hej ………..!. Ale jazda ………..ups.

      • freeheart
        Paźdź 28, 2012 @ 18:49:54

        Język zasupłał mi się w kokardkę gdy to czytałam, ale Amen kimba, amen 🙂

      • kimba70
        Paźdź 28, 2012 @ 19:26:57

        Czuje ogień ,Silva działa wszystko w środku mi wypala. Czaki wie , Czaki pyta ,leczy każdego o co zapyta. Radość nadchodzi, szczeście przynosi ,odrodzenie nadchodzi. Czas sie zatrzyma, wszyscy zdziwieni bo kogo pytać my uszczęśliwieni, Witaj Ojcze, Ojcze kochany czas wielkiej zmiany. Serca szaleją , mózgi sie grzeją ,miłość nadchodzi się oswobodzi. Świat wypięknieje, świat sie odrodzi. Popłynę łódką na pięknej łodzi. Życie sie rodzi prawdziwe życie,życie w zachwycie. Kto nie rozumie niech serca spyta tam miłość znajdzie odpowiedź znajdzie ono mnie zachwyca. Muszę popłynąć z prądem Ojcowskim wskaże mi drogę dokąd i gdzie a któż to wie on jeden wie, a ja dowiem się.Umiłowani, kochani na zawsze……….

        • elzbieta
          Paźdź 28, 2012 @ 22:01:58

          Pozdrawiam Cię Kimba, rozweseliły mnie Twoje rymowanki !!! Przesyłam Ci Światełko Miłości !

    • ramzes
      Paźdź 28, 2012 @ 19:22:52

      Otóż to … otóż to :)))
      Dzięki Adela – super przekaz – jakiś czas temu napisałem nawet do Wiki
      swoje „rozważania” na te tematy :))
      A w ogóle to od jakiegoś czasu w dziwny sposób Archanioł Michał
      mnie „prześladuje” ,
      ale póki co „czanelerem” nie zostanę :)))

    • elzbieta
      Paźdź 28, 2012 @ 21:58:50

      Pozdrawiam Cię Adelo i podpisuję pod tym o czym mówi Archanioł Uriel. Ja przygotowuję się do przyszłego zadania, które każdy z nas otrzyma po tym terminie, każdy w swoim zakresie ! Wiem, że podczas snu również wykonujemy swoje zadania już teraz!
      Niech prowadzi nas Miłość !!! Światło Miłości dla wszystkich Krystalowiczów i naszej najwspanialszej, nieocenionej Krystal !!!

  35. planetariusz
    Paźdź 28, 2012 @ 16:40:42

    Miłość jest źródłem szczęścia a źródło jest miłością wszystkich iskierek i kryształków migoczących w świetle miłości,Pozdrawiam świetliście wszystkich forumowiczów…..

  36. kasjopeja
    Paźdź 28, 2012 @ 16:31:36

    Pozdrawiam Wszystkich bez wyjatku i Duzo Swiatla Zycze Wszystkim …sobie tez oczywiscie 😉 Dziekuje za Swiatlo od Was 🙂
    Kazdy z nas jest istota oswiecona :)Piekna medytacja DZIEKUJE Krystal :)Stanmy sie cali ta medytacja. Medytacja to naturalny stan umyslu, podczas medytacji cali nia jestesmy wyzwoleni z dualizmu ograniczajacych iluzorycznych pojec, ktore sa jedynie lancuchem przykuwajacym nas do ziemi. Nie wymyslajmy swojego ja poprzez iluzoryczne pojecia, nie ograniczajmy sie poprzez budowanie bezpieczenstwa ja na leku przed czyms.Nasze przekonania to sztywne prawdy, ktore wytyczaja nam granice …ktorymi Sami Sobie wytyczamy granice …ograniczenia budujemy na podstawie prawd innych ludzi, ktorzy ta iluzje popieraja swoim autorytetem. Tworzymy teorie, wyjasniamy tworzac kolejne teorie …wyjasniajace nam poprzednie teorie …i zamiast jednego lancucha, mamy dwa ….a potem trzy i cztery. Badzmy wolni,bo tacy sie rodzimy ….wolni od przekonan .To ciagle budowanie pojec samoograniczajacych prawd, zajmuje nasz umysl..Gdy uwierzymy ze nadmiar energi doprowadzi do wylewu to tak bedzie, bo stajemy sie tym w co wierzymy, zatem uwierzmy ze jestesmy WOLNI! Bo ta nasza wolnosc jest w nas ….doswiadczajmy jej bez obaw, leki sa niczym skorupa, ktora nie pozwala doswiadczac wiatru we wlosach, slonca na twarzy ….czy doswiadczylibysmy tego wszystkiego, gdybysmy siedzieli w pozornie bezpiecznym domu. Ktory nie chroni nas, ale w pewnym momencie ogranicza nasza wolnosc doswiadczania. Niech nasza swiadomosc bedzie wolna =swobodna, nie budujmy oczekiwan wzgledem niczego, wszystkiego doswiadczajmy z radoscia, patrzmy na wszystko jakbysmy na to patrzyli pierwszy raz. Nie wierzmy lekom innych, bo podwalinami starego swiata byly leki nazwane prawda, zatem od iluzji prawdy o tym swiecie zycze sobie oraz Wszystkim. Kocham was i Pozdrawiam Cieplutko. Znikam do nastepnego tygodnia, o ile nie zmienie swojego stanu w bardziej eteryczna forme 🙂 sorki za dlugi komentarz 😉

  37. bramin
    Paźdź 28, 2012 @ 15:46:54

    Moi kochani.
    Dawno się nie odzywałem,co nie znaczy ,że Was nie czytałem.Tak, czytam Wasze komentarze i jestem pełen radości i szczęścia,które rozlewają się za każdym razem,kiedy wejdę na stronę Krystal. Dziękuję Wam za to, dziękuję Tobie Krystal za wytrwałość i łagodność wypowiedzi w stosunku do wątpiących. Jesteś wspaniałą Istotą -zresztą jak wszyscy,lecz niektórzy o tym zapominają. Chcę powiedzieć kilka słów na temat Reiki. Otóż,jest to Uniwersalna Energia Miłości,która przepływa przez cały Wszechświat, dzięki której wszystko żyje,jednak jest ona na tyle rozproszona /w naszej gęstości z niższą wibracją/, aby materia mogła być tak gęstą i widzialną materią. Póki co, Ci którzy mogą współdziałać z Reiki, są jak najbardziej potrzebni, aby wspomagać tych,którzy tego potrzebują. W niedługim czasie nie będzie już takiej potrzeby,gdyż każdy z nas będzie wibrować na tak wysokich częstotliwościach,że sam stanie się czystym kanałem energetycznym /5 D lub wyżej/. Działam w Reiki już od 18 lat i ciągle czuję,że są jeszcze Ludzie, którym jest to potrzebne. Dlatego też proszę,nie krytykujcie Romana, iż chce dzielić się tą Energią i wspomagać innych. Jednak Ty Romanie nie rób tego na „siłę”. Czytałem Twój post, w którym bezpośrednio przesyłałeś Reiki wszystkim. Nie dziw się więc,że niektórym to się nie spodobało,gdyż wyglądało to jak ingerencja w Ich pola energetyczne. Ja wiem,iż Ty tego nie chciałeś,ale tak to wyglądało.Przepraszam Cię za tę uwagę i myślę,że przyznasz mi rację :).
    Dajamanti,pozdrawiam Cię serdecznie,gdziekolwiek teraz jesteś,ale często odczuwam Twoje wibracje :).
    Czakamrati, Ty mała „psotko” :), czasami mam ochotę porobić z Tobą fikołki /to odzywa się mój mały „psotnik”/, mimo iż mam już swoje lata 🙂
    Wiko, Sławku z Violą i wszyscy tłumacze, dziękuję Wam za tę pracę,którą wykonujecie :).
    Dziękuję wszystkim za to,że jesteście :).
    Pozdrawiam Was wszystkich w Świetle i Miłości 🙂 🙂 🙂

    • Lili
      Paźdź 28, 2012 @ 17:14:53

      Kochani ,
      W tych ciepłych ,wysokich wibracjach na tej stronie bardzo dobrze i ” na miejscu”
      się czuje ( chociaż dopiero od sierpnia) .Dlatego tez odwaze zadać się pytanie-
      Może ktoś z Was mógłby mi pomoc . Rok temu zmarł mój mąż , i od tego czasu praktycznie codziennie mi się śnił- ( mam bardzo wyraźne i intensywne sny)-
      czasami specjalnie coś mi przekazywał i następnego dnia to się działo , ale ogólnie
      rano miałam po prostu poczucie, ze jest. Dlatego tez nie było mi specjalnie smutno,
      Czy samotnie, bo wiedziałam ze śmierci nie ma, mój mąż jest w innym wymiarze,
      mamy kontakt ze sobą , a za jakiś czas się spotkamy.Ale od jakiegoś czasu nie mogę go ” namierzyc ” podczas snu- budze się z poczuciem, ze go szukam, ze wyjechał itd…Wprawdzie absolutnie nie mam intencji, aby go na sile zatrzymywać ,
      ale brak mi tego specyficznego poczucia ciepeŁka i bezpieczeństwa .
      I moje pytanie – dlaczego odszedł i gdzie ?
      I jeszcze dodam, ze moje życie układa się naprawdę pięknie , swietnie sobie radze i jestem bardzo szczęśliwa w miejscu, w którym jestem, brakuje mi tylko tego poczucia ” zaopiekowania ” i tego, ze on po prostu sobie jest.

    • Czakamrati
      Paźdź 28, 2012 @ 17:40:48

      Niech „psotnik” się odzywa Kochany Braminie 😉

      Lata nie grają roli, bo i tak wszystko jest TERAZ.

      A więc ŁOBUZUJMY z innymi Krystalowiczami 😀

      :*

  38. Jola27
    Paźdź 28, 2012 @ 15:20:18

    Witam wszystkich,Reiki ma złoto-różowy kolor.Dzisiejszy świetny nastrój,humor wśród komentujących to doprawdy wspaniały znak dla wzrostu.Można poczuć jedność w tej naszej różniącej się wielości-to niezwykłe.Przesyłam miłe buziaczki.Jola

  39. elzbieta
    Paźdź 28, 2012 @ 14:12:03

    Dziękuję Ci Kochana Krystal za ten jak i za wszystkie przekazy, które nam bardzo pomagają. Cieszę się, że jestem z Wami ! Codziennie medytuję i przekazuję energie miłości dla wszystkich Istot w całym Wszechświecie, podobnie jak to przekazuje Salusa.
    Wszystkim Krystalowiczom przesyłam pozdrowienia i uściski oraz swiatełko Miłości i niech prowadzi nas Światło Chrystusowe i pomaga w rozwoju na tej drodze do Nowej Ziemi !!! Jesteście Wszyscy Wspaniali !!!

  40. margaret
    Paźdź 28, 2012 @ 13:49:42

    Abraham Hicks o reiki

  41. Jerzy Karma
    Paźdź 28, 2012 @ 13:12:06

    Gratuluję SaLuSa podania metody i techniki, która warta jest stosowania. Nazywa to medytacją. /Medytacja ma wiele znaczeń./

    Metoda polega na wejściu w głąb siebie. Tak, aby oddech stał się odczuwalny jako fala, zaś serce zostało odczute i postrzeżone, że jest generatorem rozkoszy, miłości, pokoju, błogości i szczęścia.
    Jest to metoda – gdyż jest w swej istocie naturalnym procesem.
    A choć jest naturalny, to człowiek może mieć nań wpływ: albo przyspieszając jego zaistnienie, albo opóźniając.

    Emanacja tego stanu na otoczenie, świat i ludzi jest techniką. /W powyższym przesłaniu./
    Technika wymaga bowiem zamiaru, mentalnej intencji, oraz emocjonalnego działania. Te zaś wzbudzić mogą uczuciową falę, która ma naprawdę rzeczywistą moc oddziaływania!

    Nie piszę tego jako filozofii, lecz jako coś, czego działanie znam praktycznie.

    Jeśli jednak ktoś często i głęboko doświadcza wręcz już samorzutnie wchodzenia w głąb siebie, ten w sposób naturalny posiada uczuciową falę, której naturą jest emanowanie.
    Nie potrzebuje zatem zamiaru, ani intencji mentalnej, ani emocji – gdyż posiada uczucie prosto z serca, z oddechu, a nawet z leżącego śniegu – który jest w swej naturze pokojem i ciszą.

    P.s.
    Odnośnie medytacji wstawiam łącznik do „Medytacja ZENITH – Światło dla Świata” na http://duchowarewolucja.com/events/medytacja-zenith-swiatlo-dla?rsvpConfirm=1

  42. Anilalah
    Paźdź 28, 2012 @ 13:05:35

    Witaj Czakramanti :), że mogłam się zarazić radosnym śmiechem.;) i pogodnego podejścia do transformacji 🙂 :* ❤ .Dziękuję Krystal że stworzyła taką przestrzeń w której jest tyle piękna i radości i wskazówek, dla każdego to samo lub co innego 🙂 ❤ :* … Od siebie dodam moimi słowami spisanymi w Wierszuchy Pogaduchy (http://anilalah.wordpress.com/pogaduchy-wierszuchy/):

    "Dziękuję każdej napotkanej osobie za jej obecność i możliwość poznania jej prawdy duchowej… Dziękuję Matce Ziemi za jej inspirację, dary i Wielkie Czujące Serce… Dziękuję Aniołom za miłość, twórczą obecność… Dziękuję Czującym Istotom z Ziemskich Królestw za wsparcie, mądrość… Dziękuję Wszystkim Czującym Istotom spoza ziemi, które przekazały mi swe wspierające słowa i energię miłości… Dziękuję za miłość, obfitość, błogosławieństwa… Jestem i sobie też dziękuję. ANILALAH"
    "Całe piękno jest w Tobie… cała miłość jest w Tobie… cała mądrość jest w Tobie… cały wszechświat jest w Tobie… cała doskonałość jest w Tobie… cała moc jest w Tobie… cała magia jest w Tobie- POCZUJ TO, POJMIJ TO, ODKRYJ TO, ZOBACZ TO bo MOŻESZ WSZYSTKO jeśli zechcesz… Kochamy Cię… Bądź w Świetle i Miłości… ANILALAH"

    "…powstała wyrwa w czasie i wydłużyła odległość ode mnie do przeszłego dnia… przede mną blisko, bardzo blisko jest NOWE… tego NOWEGO oczy nie widzą, ale SERCE WIDZI za oczy, CZUJE I WIE…?… ANILALAH"
    :):)
    Ps. Przed wieloma laty weszłam w Reiki i wtedy stał się cud: zaczęłam śnić 🙂 🙂 i zaczęłam pamiętać sny :)i wiele lat zajęło mi przebudzanie się ale tak miało być 🙂 … nie stosowałam tej metody codziennie ale ona zawsze kojarzyła mi się ze światłem i dobrem 🙂 … znam tylko imię Mistrzyni, która mnie inicjowała ale nigdy nie mogłam zapamiętać dalszej linii ( jakoś nie było mi to potrzebne)… niezbyt często przekazywałam Reiki komuś, ale zawsze miało to pozytywny efekt u osoby czy zwierzątka czy roślinki… no sama ze sobą też pracowałam od czasu do czasu i zawsze miało to pozytywny efekt w sferze duchowej( patrząc z perspektywy czasu) chociaż nie zawsze w sferze fizycznej :)… bo tutaj sama ze sobą nie umiałam się dogadać, czegoś nie mogłam przeskoczyć… od roku znowu fizyczność po przez chorobę zmienia moją świadomość, i to dobrze i chociaż wciąż nie ma końcowego efektu w fizyczności to jestem pełna nadziei, bo przecież stworzyłam rzeczywistość zdrowia :)… uczę się tworzenia rzeczywistości myślą nie symbolem i staram się zadawać sobie pytanie, czy coś ze mną rezonuje czy nie? Nie zawsze wszystko wiem czy ogarniam ale kiedy wracam w przestrzeń serca od razu czuję się lepiej, nawet jeśli nie znam odpowiedzi 🙂 Doszłam do wniosku że czasami wiedza, wiedza ezoteryczna morze ograniczać:) Kiedy wybrałam imię dla syna zadzwoniła moja nauczycielka numerologii, że to fatalna decyzja i fatalnie się z tym czułam. I to była moja pierwsza lekcja by słuchać się serca, mojego osobistego autorytetu ale lepiej brzmi GPS-a :). Bo imię syna usłyszałam z głębi mnie, pojawiły się słowa i sama nie wiedziałam co oznaczają aż sprawdziłam. Olśniło mnie, że to imię i nie mogłam zrobić inaczej niż usłuchać prośby mego syna 🙂 Zaczęłam pojmować, że nie świat zewnętrzny ma rządzić mną ale to ja mam tworzyć rzeczywistość i mieć bezwzględne przekonanie, że czynię prawidłowo słuchając swego serca 🙂 🙂
    Moc serdeczności ❤ :*Anilalah

  43. zdzich
    Paźdź 28, 2012 @ 12:20:32

    Kochani, od kiedy tylko pamiętam, obecne organizacje wierzeń, zbytnio mnie nie pociągały, ciągle poszukiwałem, uczestniczyłem w różnych obrządkach religijnych, aż nastała pustka, dalej to nie było to, co mogło mnie całkowicie wypełnić. Zacząłem wtedy prosić Jezusa – najbardziej ta postać, w tamtym czasie mi odpowiadała, przemawiała do mnie, teraz wiem i czuje dlaczego – o pomoc, prowadzenie, natrafiłem na ogłoszenie w gazecie o kursie Reiki, przyjechała do Polski Mistrzyni z Majorki, czułem że mam zadzwonić i zapisać się, zadzwoniłem zapisałem, ale nie miałem pieniędzy na opłacenie, zaznaczyłem ze jeżeli nie uda mi się zebrać kasy, to przed samym kursem powiadomię że rezygnuje,. Czas lecie, a ja dalej nie miałem pieniędzy, prosiłem Jezusa o pomoc, w ostatniej chwili, nastąpił przelew kasy z Włoch. Poszedłem, podczas inicjacji, wewnętrznym okiem zobaczyłem potężny lej, sięgający głębi kosmosu, w pięknym czerwonym kolorze z mnóstwom małych złotych spiral, energia wnikała we mnie, na dłoniach w miejscu czakr pojawiły się krystaliczne piramidy, wielkości około 10 cm. Przekazując innym energie zawsze czułem ten lej, przepływ energii do serca, a z serca do do dłoni i do innej osoby, roślin, zwierząt itd. Często widziałem symboliczne znaczenia, i uczucie powiedzenia, danej osobie o nim i o popracowaniu nad tym problemem w ich życiu. Parę lat temu medytują, z kosmosu wszedł we mnie kryształ w czakrę serca, było to nawet fizyczne odczucie, taki rodzaj kłucia, po jakimś czasie zaczął on coraz bardziej rozszerzacz się, wchłaniając mnie i rozprzestrzeniać się coraz bardziej w przestrzeń, symbole z inicjacji stały się coraz bardziej złote, aż całkowicie się rozpuściły. Często stojąc w kolejkach, lub z kimś rozmawiając, zaczynałem całym sobą, wysyłam energie, bez jakiegokolwiek świadomego wcześniejszego pomyślenia. Zaś co do symboli zapomniałem, mylę kreślenie ich, wiec dałem sobie z nimi spokój, tym bardziej że obecnie „serce ” samo uruchamia przepływ.
    Opisałem moje przyjęcia, a każdy osadzi czy chce Reiki, czy woli trzymać się z daleka.
    Pozdrawiam Was wszystkich w Miłości

  44. Tobi
    Paźdź 28, 2012 @ 12:05:25

    Ze wszystkich trzech W,N,M, Miłość jest tą, która najbardziej potrzebuje pielęgnacji, dzisiejsza medytacja Salusy, przypomina nam o pielęgnowaniu miłością Matki Ziemi i całej biosfery. Bardzo dziękuję Ci Salusa za ten dzisiejszy przekaz, będę to robił codziennie. Po przeczytaniu dzisiejszego naszła mnie refleksja, chcę się podzielić nią z Wami, mimo, że w zasadzie nie wypowiadam się tu na forum, chociaż od bardzo dawna czytam przekazy i uważam , że Krystal wykonuje dla Ziemi i dla Nas wspaniałą, cudowną pracę.
    Znam przypadki wśród znajomych i w rodzinie kiedy to ktoś jest bardzo miły dla wszystkich, bardzo wylewny, sypie komplementami itd.. natomiast dla tych najbliższych najmniej, szczególnie panowie (chociaż nie zawsze) dla płci przeciwnej, a dla własnych żon lub partnerek wiele czasu nie poświęcają. Ta dzisiejsza medytacja niech nam przypomni również o tych obok nas, którzy się o nas troszczą i czekają na to , żeby poczuć się potrzebną, potrzebnym. W tym kontekście przychodzi mi na myśl przypowieść o kobiecie , która zachorowała na ciężką nieznaną chorobę, lekarze nie byli w stanie jej zdiagnozować, po długich miesiącach powiedziała do męża, silnego mężczyzny ”ja chcę już umrzeć”, dlaczego? – zapytał mąż; dzieci poszły w świat , nie jestem nikomu potrzebna; jak to, przecież jesteś mnie potrzebna – to dlaczego nigdy mi tego nie powiedziałeś. Po kilu dniach nastąpił cud i kobieta wyzdrowiała. Dlatego te prawdy oczywiste mówmy też bliskim a nie tylko np. na forum w kontekście miłości ogólnoludzkiej, (tych , którzy o to dbają pozdrawiam SERDECZNIE), idę zrobić śniadanie swojej dziewczynie bo jeszcze śpi, jak wstanie będzie miała niespodziankę i mnie przytuli, pozdrawiam wszystkich „KRYTSTALOWICZÓW” .

  45. Nouvelle Vague
    Paźdź 28, 2012 @ 11:42:26

    Czakamrati, wróciłaś:D A już się martwiłam, że Cię nie będzie dłużej, a brakowało twoich radosnych komentarzy. I wybacz, że od razu zasypię Cie pytaniami, ale to mi nie daje spokoju, a póki co sama tego nie rozwikłam. Najpierw opiszę dziwn sen: najpierw snił mi się kosmita na księżycu był cały biały i mówił mi coś o roślince księzycowej. Czy to coś znaczy? Czy był to ktoś komu można ufać? Bo słyszałam, ze na księżycu tak nie bardzo…I miałam jeszce ciekawą sytuację – rok czy 2 lata temu przed Wielkanocą na moim parapecie usiadł gołąbek – wcale się nie bał, najpierw uderzał w szybę jakby chciał się dostać do środka, poźniej usiadł i patrzył mi w oczy. Pomyslałam, że to coś oznacza, ale nie wiem do tej pory co. Intuicyjnie wiedziałam, ze odleci dopiero nazajutrz, gdy się obudzę… i faktycznie kiedy otworzyłąm oczy usłyszałam jak poderwał się do lotu… To musiał być natchniony gołabęk czy możesz napisać co chciał przekazać? Proszę:*:)

    • Czakamrati
      Paźdź 28, 2012 @ 14:00:01

      Witaj…yyyy…czekaj czekaj zaraz skopiuje Twój nick…. 😀

      O…mam. Witaj Nouvelle Vague 😀
      A tak na marginesie to super masz nick, prawie tak samo Łobuziarski jak mój :* 😉 tyle że Twój jest bardziej „Nowszy”, „Aktualny” i „Falisty” i taki francuski.. 😀 a mój tylko Czakamratowy hehehe 😀

      Dobra jedziemy….

      W tym czasie, w czasie wielkich przemian i transformacji świadomości, człowiek staje się bardziej wrażliwszy na to, co jeszcze kilka lat temu było tylko prawie niezauważalnym bodźcem. Obecnie fala Wielkich Słonecznych energii, wprost wpływa na wszystko co widzialne i niewidzialne, ruszające się i pełzające. Dosłownie na wszystko. A między czasie oczywiście transformuje i zmienia sposób postrzegania człowieka z trzeciego do czwartego, piątego wymiaru i jeszcze dalej, aż osiągnie poziom kosmicznego tętna czy pulsu Wszechświata. Tutaj trzeba oczywiście pamiętać o tym, że my niejako już żyjemy w wielowymiarowym świecie, tylko nasze zmysły pozwalają nam na obserwacje ograniczone trójwymiaru. Fala energii które spływają na człowieka rozszerzają świadomość do tego stopnia, aby człowiek mógł widzieć i odczuwać więcej rzeczy, niż mógł do tej pory.

      Świadomość przebudzonego człowieka, który rozumie obecną transformację, łatwiej przyswaja energię Słoneczną, ponieważ jest świadomy wielu rzeczy. Do czego zmierzam? Do tego, iż chciałabym Twój sen i przygodę z gołąbkiem złączyć w jedno.

      Energia Kosmiczna otwiera pokłady umysłu podświadomego, który ma zapisane wszelkie inkarnacje tutaj na Ziemi, jak i daleko w kosmosie. Nierzadko się zdarza (zwłaszcza w tym czasie) iż w umyśle podświadomym zrobi się malutki „wyciek”, który dane wspomnienie formułuje w sen i to wspomnienie spowodowało realność i innowacyjność Twojego snu. Pytasz czy można zaufać tej istocie widzianej w Twoim śnie, a ja pytam jak czułaś się, gdy owa istota stała przy Tobie? Jeżeli czułaś się dobrze, to mogłabyś jej zaufać. A jeżeli lekko, radośnie prawie promieniowałaś szczęściem, to był to Twój przyjaciel z niekończących się linii czasu. O uczuciu negatywnym nie muszę tutaj się rozpisywać.

      Energia kosmiczna, która otwiera czakre serca, przygotowuje nas na wstąpienie do wymiaru miłości i jedności, i to właśnie poczułaś, i to właśnie poczuł gołąbek który był wtedy na Twoim parapecie. Poczuł tę więź, tak samo jak Ty ją poczułaś. Było to niecodzienne, oparte na głębokim uczuciu zjednoczenia zjawisko, nierozerwalnej więzi z innymi stworzeniami zamieszkującymi tę Ziemię. Wraz z rozszerzeniem własnej świadomości, to uczucie będzie napływało do Ciebie coraz szerszymi kręgami, aż w końcu obejmie całą Planetę. Gdy osiągniesz uczucie zjednoczenia ze Wszystkim co istnieje i co nie istnieje, staniesz się Tym, który dał Ci życie, czyli Inteligencją i Substancją Jedności. To Twój cel i malutkimi kroczkami do niego dążysz. To bardzo dobrze.

      buziak :*

      • Nouvelle Vague
        Paźdź 28, 2012 @ 14:27:38

        Dziękuję ślicznie:* Co do snów to powiem jeszcze, że przyśnił mi się zapewne ktos z naszej Gwiezdnej Rodziny.Staliśmy na moim balkonie i widzieliśmy walkę statków kosmicznych – star wars po prostu. Ów brat tłumaczył mi, że na razie zapobiegają III wojnie swiatowej i pokazywał mi maki na niebie jakies planety świeciły się na zielono i były połączone zieloną linią. Później znalazłam podobny obrazek na blogu oracles and healers przy przekazach Salusy. To miało miejsce tez mniej więcej 1-2 lata temu. Co do nicka to mogę go zmienić na polski – to pierwsze lepsze co przyszło mi do głowy, a Nowa fala oddaje istotę transformacji. A twój nick Czakamratińko jest chyba hinduski, bo była dawno temu taka ksiązka napisana przez hinduskiego pisarza o księżniczce Damajanti. występowała tam też postać nazywająca się Czandramati czy jakoś tak w tej chwili nie pamiętam. Buziaczki:*:*:*

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 15:19:50

          Damajanti i Czandramati to prawdziwie bratnie dusze 😉

          ;*

        • Nouvelle Vague
          Paźdź 28, 2012 @ 15:26:06

          Bez wątpienia:*

        • Taki
          Paźdź 28, 2012 @ 15:28:33

          Hej, witaj Nouvelle Vague 🙂 a skoro jesteście przy tym temacie to czy kochana udało się Tobie znaleźć odpowiedź na pytanie które jakiś czas temu tutaj zadałaś… yyy….było to chyba jakoś… : Jak rozpoznać czy napotkana osoba jest tym Właśnie bliźniaczym płomieniem, (bratnią duszą) ?
          🙂 Czałuszki 🙂

        • Nouvelle Vague
          Paźdź 28, 2012 @ 15:55:31

          Drogi Taki. Czytałam gdzieś, że spotkanie z Bliźniaczym Płomieniem nastapi gdy osiągnie się 5 wymiar. Ale znowu czytałam gdzie indziej, że czasami B.P. spotykają się w 3 wymiarze,ale strasznie się ze sobą męczą, zmagają się z problemami, które przeżywają inne pary w 3 wymiarze. Nie znalazłam konkretnej odpowiedzi na to pytanie, ale myślę, że jeżeli będziesz wizualizował spotkanie swojego Bliźniaczka, to kiedy się spotkacie będziesz czuł intuicyjnie, ze to właśnie Ona. Możesz poprosić Anioły o pomoc, One są niezawodne:) Teraz bardziej zastanawia mnie skąd wiedzieć czy Płomyk żyje na Ziemi. Wybacz, ale nic lepszego nie udało mi się wymyślić, jeśli chcesz bardziej konkretnej odpowiedzi pytaj bardziej doswiadczonych. Pozdrawiam w Miłości:*

        • Nouvelle Vague
          Paźdź 28, 2012 @ 16:05:04

          Chciałam napisać „swoją Bliźniaczkę” 😉

        • Nouvelle Vague
          Paźdź 28, 2012 @ 16:19:12

          A jak juz jesteśmy w temacie Bliźniaczych Płomieni – Czakusiu pozdrów Dajamantiego:)

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 17:45:37

          Pozdrowiłam 😉

          A ten CAŁUSIEK od Niego :* 😀

          Już trochę mu zazdroszczę, bo zaczyna zabierać się za intensywne buziakowanie 😀

          :*

        • Nouvelle Vague
          Paźdź 28, 2012 @ 18:04:25

          Dziękuję;* i zauważ, że to nie przypadek, ze (ło)buziakowanie ma swój rdzeń w buziakowaniu – cudowne:D

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 18:23:57

          Otóż to 😉

          :*

        • Ewa A.
          Paźdź 28, 2012 @ 19:40:03

          Skoro dyskutujecie sobie o nickach… :))) – Czakamrati – Twój nick skojarzył mi się z Cza- Ka- Energia oraz Kamrati – Kamrat…. kolega, kompan… Buziaczki słoneczne !!! 🙂

  46. kredka
    Paźdź 28, 2012 @ 11:12:22

    ha! to jest piękne!:D (że tak się ten przekaz ze mną zgadza) zawsze robiłam to intuicyjnie, a tu proszę! nawet kolor bąbelka się zgadza – różowo-złoty! oj, dzisiaj na pewno będzie wysłane dużo miłości. zresztą w jakiś bazowy sposób robię (jestem pewna, że wy też) cały czas – po prostu kochając świat cały czas, ale takie różowo-złote bąbelkowanie to jest moc – na pewno!:) kocham was<3

  47. Roman Miezień
    Paźdź 28, 2012 @ 10:04:06

    Moi kochani. Co do Reiki, to jak święcona woda przed wejściem do kościoła, jest dla wszystkich, jednak nie każdy musi tam maczać paluszki 🙂 Co do zła i strachu przed nim. Czy będę ulegał siłom zła czy będę z nimi walczył, to na jedno wychodzi, karmię potworka. Prawo przyciągania. Powinienem zauważać i akceptować fakt istnienia zła ale się z nim nie imać. Kiedy zauważę na chodniku staruszkę, którą okłada i okrada jakiś zbój, co czynić mam? Stanąć w obronie staruszki oczywiście a przy okazji zbójowi dostanie się manto 🙂 Intencją moją jest OBRONA a nie ATAK na zbója. Kiedy staruszka jest już bezpieczna, przestaję też okładać zbója. Nie imam się ze złem, nie wchodzę z nim w kontakt. Zostawia mnie w spokoju. Kiedy napadnie mnie zbój i choćbym miał największe dany wszystkich sportów walki, przywołuję go do siebie, gdy ucieka z moim portfelem a zapomniał jeszcze o zegarku – prawo Jezusa o nastawianiu drugiego policzka. Nie imam się ze złem. Kiedy wezmę na siebie cierpienie z nie w pełni świadomego przyjaciela i dobrowolnie choruję, wtedy też nie imam się ze złem 🙂 a raczej z Miłością się imam 🙂 Piszą do mnie odważni ludzie. Podają swoje adresy, przysyłają zdjęcia, nie ukrywają się pod nickami. Oni się ze złem nie imają. Chwała im za to. Co do „wieku” mojego. Mam 60 lat a czasami zachowuję się jak 15-latek :), Czakamrati całkiem odwrotnie 🙂 I co z tego? Jesteśmy sobą. Nie uznaję już trójwymiarowego zaszufladkowania 🙂 A ile będę miał lat za pół roku? 61? a może już 0? Dla tego kto zgadnie, paczka krakersów, a może z bonusikiem i druga… ? 🙂 Zawsze pisałem tutaj, to co myślałem, nie cytowałem książek. Jesteście dla mnie jak zwierciadło, bo przecież tak jest NAPRAWDĘ. Czytając Wasze komentarze czytam Księgę o sobie i wiele się od Was-Mnie nauczyłem. Dzięki za to wielkie. Jeżeli kogoś obraziłem to jakbym siebie samego. Wybaczcie i sam sobie wybaczam. Namiary do mnie zostawiłem Wam. Bloga nie opuszczam nadal będę się uczył 🙂 Znikam jednak z komentarzy. Idę jak Czakamrati na urlop, a po nim na następny, a po nim znów kolejny… 🙂 Wbrew pozorom, kocham Was bardzo co niedługo już Wam udowodnię 🙂 ❤ Z miłością. Roman z Gdyni

    • dalmat
      Paźdź 28, 2012 @ 10:38:54

      Romku, nie możesz brać „urlopu, kiedy pracy sporo.
      Ja na kurs Reiki wybierałem się chyba z półtora roku, dręczyły mną wątpliwości, ale również spore oczekiwania. Poniekąd dla człowieka, który poszukuje to jest wyzwanie. Poszedłem więc, choć do dzisiaj mam wątpliwości i to nie do samej metody a do osoby, która miała mnie wprowadzić w jej arkana. To znana osoba, a ja oczekiwałem po niej że będzie od niej promieniować samo dobro, światło – zwij jak chcesz,
      Natomiast ja pamiętam zresztą do dzisiaj, tylko jej puste oczy. Zapamiętałem ją jako osobę, która mnie przeraziła do tego stopnia że rozważałem czy nie wyjść z kursu.
      Nigdy wcześniej, ani nigdy później nie widziałem osoby o tak pustym spojrzeniu. Z tego powodu nigdy nie praktykowałem Reiki

    • Czakamrati
      Paźdź 28, 2012 @ 12:50:12

      Słuchajcie Łobuza Romana, On wie co piszę 😉

      Czytając jak Łobuz Roman łobuzuje sobie tak niewinnie, to prawdziwa uczta dla jednego, drugiego i trzeciego oka 😀

      A na ten czas, to poproszę o te Twoje reiki Łobuzie 😉

      Jeżeli prześlesz nam tę energię, my prześlemy Ci ją zwielokrotnioną o trzykroć 😀

      Dawaj, dawaj a nie pożałujesz 😉

      :*

      • Roman Miezień
        Paźdź 28, 2012 @ 13:14:15

        Dobrze Czakamrati, przerwę na chwilę swój urlop. Poślę Reiki tym, którzy tego tego chcą o 13.30, trzymajcie wtedy dłonie na sercach. Proszę też o wsparcie pozostałych „rejkowiczów” Niech przekaz potrwa powiedzmy 10 minut, ok? Tylko mam jeszcze pytanie do Ciebie Aniołku. Czy chciałabyś ode mnie reiki osobiście, bezpośrednio? Odpowiedz mi na to pytanie jasno, obiecałaś przecież spotkanie… 🙂 Z miłością. Roman z Gdyni

        • zdzich
          Paźdź 28, 2012 @ 13:44:39

          Utworzy się krąg Świetlistych Istot, a w środku Ziemia, z każdej wystrzeliła energie i po złączeniu się nad Ziemia w przestrzeni rozbłysła jak sztuczny ogień, obejmując Ziemie, która stała się świetlista, zaś po chwili zaczęła ona promieniować światłem w kosmos 🙂

        • Tirja
          Paźdź 28, 2012 @ 13:48:03

          Kochany łobuzie Romku energia przypłynęła do mnie w postaci kwiecistej łąki. Dziękuję 🙂

        • kasjopeja
          Paźdź 28, 2012 @ 13:54:29

          Drogi Romku, serce mam jak nowe 🙂 DZIEKUJE. Pozrawiam i wysylam buziaki z moca swiatla w przestrzeni nad-swietlnej mentalna poczta mysli. 🙂 🙂 😉 Trzy Cudowne czarne kuleczki szalejace po ogrodzie tez POZDRAWIAM 🙂

        • Anilalah
          Paźdź 28, 2012 @ 13:59:43

          Wszystkiego dobrego Romanie 🙂 i dzięki 🙂 i można jeszcze?

        • Roman Miezień
          Paźdź 28, 2012 @ 14:16:29

          I powiedziałem Wam, że dam Wam dowód swojej miłości i oto go już macie. Błyskawiczna materializacja 🙂 W czasie przekazu, pieski wlazły mi na klawiaturę i to chyba go wzmocniło 🙂 Dodały swoją szelmowską Radość. Bierzcie z Tego Wszyscy, to była Energia Miłości z dzisiejszego przekazu. Kocham Was. Roman z Gdyni

        • Taki
          Paźdź 28, 2012 @ 14:50:35

          Ha ha ha ha…!! 😀 😀
          Witam Wszystkich, witam Czakamrati 😀
          Widzę, Czakamrati że łobuz Roman nie daje za wygraną jeśli chodzi o zobaczenie się z Tobą I peeewnie ma rację Łobuz jeden. 😉
          W każdym razie co chciałem tu Romanie i Czakamrati wkleić od siebie, to że jeśli już faktycznie Nasze Słoneczko da się namówić to proponuję większe grono dla innych chętnych 😀 ;D Np. zbliża się wielgachnymi krokami taki nieco dłuższy łikend 😉 na początku listopada… he? he? hehehe..:D 😀

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 14:59:29

          Jupi!!! Wszystkie „Rejkowicze” i „Krystalowicze” i ” Wikusie” do dzieła 😀 haha 😀

          Do dzieła do przodu 😀 😀 😀 aaaaa…… 😀

          …..yyy….co tam Łobuzie piszesz? aha reiki…osobiście 😀

          Pewnie możesz mi wysłać energię osobiście wyobrażając sobie że zwracasz się do mnie bezpośrednio. Zupełnie tak jakbyś się zwracał do mężczyzny lub kobiety, dla mnie to nie ma znaczenia 😀

          A co do spotkania oko w oko, to czy przygotowałeś się na taką ewentualność że być może zamiast niewinnej, skocznej i radosnej dziewczynki może przyjść stary, zgrzybiały mędrzec z dłuuuuugą siwą brodą, który ciągle śpiewa: OMMM… 😀

          Wstaję….OMMM…

          Idę do kuchni…..OMMM…

          A teraz posmaruje kanapkę masłem….OMMM 😉

          O! KRAKERS !!! …OMMM 😀

          całuśki :* :* :*

        • Roman Miezień
          Paźdź 28, 2012 @ 15:10:39

          Dobrze wiesz Łobuziaro, że chcę się spotkać osobiście oko w oko z Czakamrati i obojętne mi czy będziesz w formie dziewczynki czy w formie dziadziusia, staruszka Boga z długą brodą. Lubię także śpiewać OMMMM 🙂 Teraz już się nie wywiniesz od spotkania. Formę sobie wybierz jaką chcesz. Z miłością. Roman z Gdyni

        • Taki
          Paźdź 28, 2012 @ 15:13:58

          Ha ha ha .. 😀 😀
          Oj no peeewnieeee… hihi… czy stary (zgrzybiały?) hehe.. 😀 mędrzec, ważne że mędrzec. Ekhm… Ja Jestem przygotowany ! 😀 😀 😉 Ojej… hehehe… Czakamrati. 😀
          I na pewno inni chętni też się znajdą 😀 A z tego co wiem to wielu, wielu oprócz naszego Romka już na miejscu jest w Trójmieście. 😀 😀
          Ja jakby co Jadę prawie od Szczecina więc i do mnie z tej strony z pewnością ktoś się przyłączy hehe … 😀 😀
          Do dzieła Krystalowicze !! Chcecie jeszcze czekać? 😀 😀 😀
          :* :*

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 17:53:36

          Dobrze Łobuzie Romanie, ze mną jak z dzieckiem 😉 nie ma sprawy wpadnę…..
          …ale pozwól że zabiorę ze sobą przyjaciół 😀

          Już Ich Wołam: EEEEJ!!!!! KRYSTALOWICZE!!!! Tak do Was mówię Łobuziaki moje jedne Wy 😀 Pakujemy się szturmem do Łobuza Romana, obiecał nam wszystkim wikt i opierunek 😀 Także śmiało 😀

          Widzisz? Już załatwione 😀 No co? Oni są częścią mnie, także jako jedność musimy się trzymać kupy co nie? 😉

          :*

  48. kimba70
    Paźdź 28, 2012 @ 09:55:02

    Jak tam iskierki czujecie, czujecie jak wypełnia się wasze serce miłością. Łapie wzruszenie , dopada radość, uśmiech nie gaśnie to dobrze tak trzymać. Znalazłem Wika wytłumaczenie. Kryształ to gwiazda dusz. Ta kobieta to ja, ja to jej, ja haha. Dzieci gwiazd. Woda to nowa planeta a jej ja to ja przyozdabia ją w roślinność. Gdzieś na jakiejś świeżo stworzonej galaktyce. Buzki jedności w całości 🙂

  49. Marta
    Paźdź 28, 2012 @ 09:25:45

    Kochana Czakamrati 😀 ❤ Radosne światełko 😀 Mój mąż się śmieje i woła na mnie Transformers 😀

    • Czakamrati
      Paźdź 28, 2012 @ 09:32:42

      Kochana Martusio, słowo „Transformers” poniekąd ma znaczenie obecnej transformacji. Dokładnie tak jak w tym filmie o tym samym tytule. Samochód przemieniał swoją zewnętrzną powłokę, i stawał się „formalnie” inny. U nas jest bardzo podobny proces 😀

      A co do męża, to powiedz mu, że niech się tak za bardzo nie śmieje, bo transformacja, jaki i samo słowo „transformers” również go dotyczy 😉

      Duuuuuży Buziak :* 😀

      • adela
        Paźdź 28, 2012 @ 10:06:00

        kochana Czakamrateńko – czekałam na twój powrót , mam jedno pytanko ,na które proszę o odp. na temat – co Dajamanti sądzi o Reiki – bardzo mnie to interesuje, pozdrawiam cie cieplutko adela

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 11:32:18

          Witaj Adelo,

          Reiki, to nic innego jak zamanifestowany przepływ woli osoby, która dostarcza energię innemu pacjentowi. Niektórym się wydaje że energia pochodzi z centrum Wszechświata, z kosmosu, jednakże tak naprawdę to nie ma znaczenia. A wiesz dlaczego? Ponieważ to co na górze, jest tym co na dole, a więc czy pobierasz tę energię z kosmosu, z powietrza, z własnego otoczenia, to ciągle to będzie ta sama uniwersalna substancja kosmiczna, która nadaje wszelki kształt i kumuluje energię życiową, niezbędną do poruszania tego nadzwyczajnego dzieła, nazwanego ciałem fizycznym.

          Reiki jest neutralne. Tak, neutralne. Wiemy że pojawiła na tej stronie informacja odnośnie przekazu, mówiącego o reiki, że prawdopodobnie pochodzi od jakiejś obcej istoty kosmicznej, która się denerwuje gdy ktoś chcę odejść od tej metody. No cóż… z naszego punktu widzenia, ten przekaz został bardzo zniekształcony, i jego pierwotna forma nie miała straszyć ludzi którzy pomagają innym metodą reiki.

          Reiki jest neutralne, co to oznacza? A to, że wszystko i tak zależy od naszej wiary, przekonania, przeczucia a przede wszystkim miłości do drugiego człowieka.

          Osoba która pomaga drugiemu człowiekowi metodą reiki, i czyni to z miłości, przekazuje nie tylko jej tę energię kosmiczną, ale również pobudza własną miłością, uczucie „wspomagania” w drugim człowieku, a to jest największa pomoc jaką kiedykolwiek można dać innej osobie. Miłość zawsze czyni cuda.

          Nie musisz znać reiki, aby obdarowywać innych energią kosmiczną. Wystarczy że wyobrazisz sobie, iż dana osoba jest pełna energii Boga, lub jeżeli chodzi o uzdrowienie, zobacz w myślach jak osoba ta cieszy się swoim zdrowiem, a następnie wejdź w poczucie tego stanu. Energia ta, lub Twoje pragnienie, zostanie przetransformowane do Wewnętrznego Boga tamtej osoby której chcesz pomóc, dostarczając jej odrobinkę Twojego wspaniałego pola energetycznego, a które zadziała dla niej niezwykle dobroczynnie. To jest bardzo pomocne dla nisko-wibracyjnych istot.

          A jeżeli praktykujesz reiki, nie zapomnij o oczyszczaniu swojej własnej istoty ze wszystkich negatywnych emocji i zanieczyszczeń świadomości. Najlepiej medytacją lub bezwarunkową miłością do drugiego człowieka. Ponieważ wtedy sprawiasz, że osoba przyjmująca energię, dostanie niezwykle ciepły i czysty strumień siły życiowej, która wypływa z substancji Wszechświata, poprzez kierowanie Twoją własną Wolą.

          I jeszcze jedno: Nie ma żadnej istoty kosmicznej która cieszy się kiedy robisz reiki, a gniewa kiedy chcesz odejść od tej metody. To jest nieprawda!!! Rób to co lubisz, to co serce Ci dyktuje. Jeżeli czujesz że musisz pomóc drugiej osobie metodą reiki, i co najważniejsze sprawia Ci to przyjemność, nie zastanawiaj się dwa razy, po prostu to zrób. Niech to będzie pomoc okazana z czystej miłości do bliźniego. Jeżeli czujesz że metodą reiki nic nie zdziałasz, zostaw to i po prostu poszukaj czegoś innego, lub przekaż tej osobie miłość bezwarunkową. To wystarczy, aby w jej ciele pojawiła się iskra poprawy lub przepływu energii, i obiecuję że żadna kara Cię za to nie spotka, ze strony gniewnej istoty kosmicznej.

          Z Miłością.
          Dajamanti

        • Ewa A.
          Paźdź 28, 2012 @ 12:22:46

          Adela- dziękuję za to pytanie, a Tobie Czakamrati – za piękne, jasne wyjaśnienie ***

        • adela
          Paźdź 28, 2012 @ 12:59:16

          Serdecznie dziękuję za tą wyczerpującą i nie pozostawiającą żadnych wątpliwości odpowiedź , co prawda odeszłam od reiki , ale przecież to nie jedyna metoda pomocy sobie i innym , uściski i buziaczki

        • Anonim
          Paźdź 28, 2012 @ 14:34:29

          Witajcie Kryształowicze i Ty Czakamrati 🙂 🙂 🙂
          W swoim poprzednim wpisie wstawiłam link do strony „Prawda serca” z tym przekazem o Reiki, ponieważ wydało mi się to z mojego punktu widzenia prawdopodobne.Nie jestem jeszcze na tym etapie, że umiem trafnie ocenić prawdziwość i szczerość intencji osób chanelujących. Wiecie sami,że np,Georgem Kavassila wiele osób się zachwyca a pewnie tyle samo go krytykuje. To samo jest z istotą o nazwie Enki. Np.Kimba jest jego zwolennikiem,a inni go bardzo krytykują. Moim zamiarem nie było was straszyć tą energią, czy jakąś istotą kosmiczną. Tak jak napisałam przestałam ją praktykować, i nikt nic złego mi nie zrobił,nie straszył,nie nękał. Widzę zresztą, że nie tylko ja, bo również Elżbieta, pisała,że była Mistrzem Nauczycielem i też zaprzestała stosować i symbole i pewnie całe te procedury,które się wykonywało przed zabiegami. I kilka innych osób też. Energię zaczęłam czuć z powrotem 3 lata temu samoistnie. Nie wiem,czy jest to energia reki,rekonektywna,kosmiczna,dotyk kwantowy,czy po prostu Boska Energia Żródła. Nie ważne jak ją nazwę, ale ją czuję. Można ją przesyłać wszystkim i wszystkiemu, ale tak jak pisałaś Czakamrati należy mieć czyste intencje,czyste myśli i kierować się bezwarunkową miłością do drugiej istoty. Piszę istoty,ponieważ tę energię można przesyłać ludziom,zwierzętom,drzewom,ptakom,wodzie,powietrzu,ziemi,smugom chemicznym, a nawet naszym problemom życiowym. Dosłownie wszystko możemy otoczyć i napełnić tą energią. Bo jest to energia Światła, Miłości i Życia. Przy niewielkim skupieniu, każdy może poczuć tę energię. Ja w każdym razie,szybciej nauczyłam się wyczuwać przepływ energii, niż mogę nawiązać kontakt z moją WJ. Ale może właśnie WJ u mnie tak działa. Z tą energią, którą teraz odczuwam czuję się wspaniale. I wam wszystkim również życzę takich cudownych przeżyć 🙂 🙂 🙂 w Miłości i Świetle pozdrawiam was.

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 15:08:02

          Kochana Anonimowa Osobo 😉 Nie uczyniłaś nic złego, po prostu podałaś jedną z prawdopodobnych możliwości i to wszystko 🙂

          W swoich rozważaniach niekiedy utrzymujemy pewne „coś”, co możemy nazwać zwyczajnym niepokojem, i dopóki nie zwierzymy się komuś, to „coś” zakumuluje się w naszym wnętrzu, tworząc nieporządek, dopóki ktoś nie rozwieje tego niepokoju, wtedy jest lekko i radośnie. 😉

          Dobrze że podałaś tego linka, dzięki temu, ten niepokój mógł zostać rozwiany u wielu osób 😉

          Buziaczki i Pozdrowienia na tę wyjątkową Niedzielę kończącego się roku 2012. 😉

          :*

        • Elżbieta
          Paźdź 28, 2012 @ 15:55:05

          Chciałam, dodać od siebie , moje własne doświadczenia , które doprowadziły do tego , że odeszłam od SYMBOLI REIKI. Reiki , Prana , Białe Światło ,czy jak TĘ Energię nazywacie , jest to Energia , którą każdy z nas posiada w swych duchowych sercach. Tak , jak pisalam , przechodzimy poprzez wiele poziomów Świadomości , poziomów samopoznania . Przychodzi moment , w którym jesteśmy gotowi na BYCIE. Uwalniamy się wtedy od symboli, które służyły nam , aby dotrzeć właśnie do tego przedziału i już bez nich promieniować Światłem , którym jesteśmy w swym Sercu i które napływa , otacza nas , tworząc jedno wielobarwne Światło Miłości. Symbole te rozpuszczają się , lub ściągamy je sami w swoich medytacjach , w chwili gdy jesteśmy do tego gotowi na poziomie Duszy.Każda nasza kreacja jest nami w naszych Sercach . Poprostu Jesteśmy .Największym programem w sobie jaki miałam do rozpoznania i rozpuszczenia , był program , że bez kogoś , czegoś jestem słaba. Potrzebowałam Autorytetów z zewnątrz aby istnieć. Dziś jestem wdzięczna , każdemu człowiekowi , który stanął w tamtym czasie na mej drodze , a zwłaszcza tym , którzy za wszelką cenę starali się mnie umieścić w formie , w której obowiązywały ramy, trzymanie się ściśle określonych zasad. Przyszedł moment , w którym zapragnęłam czegoś więcej . I wtedy wkroczyła ta tak zwana ” istota kosmiczna” , którą niewytłumaczony człowiek posiada w sobie. Pokazali mi jak czuje się człowiek uzależniony od wzorców , które obowiązywały i które będąc ściśle przestrzegane ,skupiały ogromne pokłady Energii. Nie mam nic przeciwko skupianiu Energii, czysta Miłość skupiona na danym celu , czyni cuda . Aby była ona czysta , w pierwszej kolejnści należy samemu stać się Kryształem . Człowiek obok nas jest naszym zwieriadłem i dopiero gdy w sobie zobaczymy Światło , dostrzeżemy go również w innych.
          Kocham Was Wszystkich , i zawsze łączę się z Wami w mym Sercu.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • MKFELA
          Paźdź 28, 2012 @ 16:35:40

          Anonim 🙂 to ja MKFELA, nie wiem czemu znikł mój nick 🙂
          Pozdrawiam was,jesteście cudowni 🙂

  50. Czakamrati
    Paźdź 28, 2012 @ 09:19:18

    Wróciłam !!! 😀 😀 😀 hehe 😉

    Czy ktoś jeszcze stęsknił się za mną oprócz Mnie samej? 😀 haha 😉

    A propos będe teraz pisała w poważniacki sposób 😉 Czytałam sobie Wasze wcześniejsze komentarze i spodobał mi się super komentarz Goldenbrown, to znaczy tylko jedno słowo 😉 a mianowicie: „Krystalowicze” 😀 Jeeejciu jakie to fajne 😀

    A więc każdy komentujący na tej stronie jest nie tylko Łobuzem, ale także Krystalowiczem 😀 hehe 😀 Super !!!

    Możecie się śmiać, ale to jest takie fajne słowo ( oddające poniekąd hołd naszej Kochanej Szefowej 😉 ) że jestem dzisiaj w czterdziestu-jednych i pół skowronkach 😀 Dlaczego pół skowronka? No bo przecież rozróżniamy skowronki duzie i malusie co nie? 😉

    a więc…

    Łobuziara-Krystalowicz-Czakamrati, melduje się do służby dla Światła 😀

    Ahoj 😉

    :*

    • kimba70
      Paźdź 28, 2012 @ 09:43:03

      Samochód Czaki choćby bez jednej części nie pojedzie, jesteś jedną z nas, którąś z tych części.

      • Czakamrati
        Paźdź 28, 2012 @ 09:53:03

        Jedności za nic w świecie nie da się rozdzielić 😉

        Witaj Kimba :* 😀

        :*

        • kimba70
          Paźdź 28, 2012 @ 09:57:47

          Jesteś jak orginał nie da się podrobić. Każdy to orginał , żeby sie ubrać potrzebny komplet hihi 🙂

        • kimba70
          Paźdź 28, 2012 @ 10:38:09

          Czuje miłość, czuje radość, serce jak dzban napełnia się i napełnia, jeśteśmy rodziną ziemską rodziną , wszechświatową rodziną, galaktyczną rodziną , anielską rodziną , nie ma różnic , nie ma podziałów, są indywidualności w służbie najukochańszemu. Szczęściem jestem ja ,szczęściem jesteś ty, szczęście to my. Ave love. Piękne, cudowne, wzniosłe, nie ograniczające, nie osądzajace, przebaczające, miłujące, potężne, ujmujące, pochłaniające, porywające, wieczne nie przemijające. Ave love. ……………………………..:)

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 10:43:51

          WOW !!! Kimba, SUPER !!!! 😀

          Brak mi słów….chyba po raz pierwszy 😉

          Trzymaj tak dalej Łobuzie 😀

          :*

        • kimba70
          Paźdź 28, 2012 @ 11:04:03

          Nieopisywalne, niewytłumaczalne, wszeogarniające, rozpszesztrzenalne, miłujące, kochające jedyne prawdziwe, wewnętrzne nasze ach,och,ech. Mistrzowskie niepowtarzalne, ojcowskie, matczyne ja. Idę podelektować się prawdą , prawdą w sobie, uczuciem, siłą, mocą i jednością we wszystkim co jest. Zostawiam miejsce innym za bardzo się rozczuliłem, wywróciłkem, odleciałem ale nie no jak to ty to ja ,ja to ty więc pisze sam do siebie ………………………:) Ave love

        • elzbieta
          Paźdź 28, 2012 @ 12:09:12

          Witaj Kochana Istoto, zawsze czytam Twoje komentarze i ą dla mnie rozświetlające, rozweselające i pomagające. Dzięki Ci za to jak również podziękowania i ukłon w stronę Dajamantiego, który swoimi pięknymi komentarzami bardzo nam pomógł i dalej pomaga.
          Krakersiki też lubię i chętnie się z Wami nimi podzielę. Sama mogę upiec ciasteczka dla Was tutaj wszystkich. Każdy tutaj jest Wspaniałą Istotą i wnosi zawsze coś dla Wszystkich. Jesteśmy Jednością i wspaniale się uzupełniamy i niech tak będzie. Światełko Miłości przesyłam dla Wszystkich !!!

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 12:37:35

          Witaj Elżbieto :* 😀

          Łobuziara-Krystalowicz-Czakamrati przesyła Tobie dużego Całuska :* 😀

          Dajamanti również śle te słodziutkie buziaki :* 😉

          Dziękujemy i pochylamy nasze głowy, to znaczy głowę (bo i tak mamy jedną wspólną) 😉

          Buziaki dla Ciebie i dla Wszystkich wspaniałych Łobuzów-Krystalowiczów 😀

          :*

        • wika55maitri
          Paźdź 28, 2012 @ 13:32:48

          Czakamrati! Buziaki powitalne! 😀 Baaardzo gorące, bo jakież by inne? 😛 Od razu wiadomo, kto tam przy słońcu majstrował, gdy się na nas teraz z niego lało… 😉 Czakamrati zniknęła – zaczęło się lać! Przestało się (na trochę) lać – Czakamrati wróciła… 😛 wszystko krystal-icznie jasne… 😉 No ok, rozumiem, zrobiłaś im świeżą dostawę krakersów i Hatory słoneczne tak się rozochociły, że w pieśń uderzyły pochwalną, a jak uderzyły, to od razu max-rozbłyski na słońcu!… 😀 no chyba że ten transport wiozłaś aż do Wielkiego Centralnego…taak??… no dobra, już nie pytam ile komu i pod jakim kątem… 😉 W każdym razie welcome back!!! 😀 😀 😀 :**************************************************************************

        • wika55maitri
          Paźdź 28, 2012 @ 13:34:54

          A Ty, Sławku, tak jak Ci wróżyłam, zostałeś w międzyczasie poetą…niedługo zacznę Cię drukować na Wiośnie tak jak Czakamrati, jeśli się zgodzisz (to napisz coś jeszcze, bosko Ci się wylewa, mniam… :P) Buziaki, bracie! 😀 :*******************************************************************

        • wika55maitri
          Paźdź 28, 2012 @ 13:39:45

          A w ogóle to buziaki niedzielne dla wszystkich (chętnych;) !!! 😀 😀 😀 Żeby nie było że jedni dostają te krakersy, eee, buziaki, a inni nie… 😉 O, takie: :************************************************************************************************************************************************************************************ i takie też! :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:

        • kimba70
          Paźdź 28, 2012 @ 14:02:42

          Och Wika stary świat znika, Czaki po słońcu bryka, fale nam niesie, czasem zejdzie popyta, ducha wzmocni i pobryka , Roman miłościa sieje mnóstwo ludzi ozdrowieje.Anioły fruwają na impreze zaprazszają. Serce wzrasta na maxa, życie nam otwiera, patrzysz widzisz kiepska ta opera. Budzisz się z iluzji i odtkrywasz siebie po to tu sprowadzili ciebie.Niebiosa sie radują swiatło w ciebie pompują. Ojciec sie odwróci , Boskie pole elktromagnetyczne wróci. Kryształy zajaśnieją planetę ozdrowieją. Popłaczemy z miłości, pękniemy z radości, piękny uśmiech wróci już sie nieodwróci. Ojca/Matki wolę spełniamy i planetę zmieniamy, bo już wprawę mamy.To nie pierwszy system i układ słoneczny w którym zapalamy świeczki. Ludzie się budzą i pytają co to, a ja się śmieje im odpowiadam ty i ja to samo złoto. Sorki popłakałem sie no prawie………………:)

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 14:15:04

          Witaj Wikusio :* 😉

          Przywiozłam za sobą mnóstwo Krakersianych-Buziaków dla Wszystkich moich Kochanych Łobuzów-Krystalowiczów na stronie Krystal i oczywiście dla wszystkich Łobuzów-Wikusiów na stronie Wiki 😀

          A jeżeli ktoś będzie marudził i nie będzie tego chciał, to dostanie repete i bez gadania. To jest postanowione i nie podlega żadnej dyskusji 😀

          😀

        • wika55maitri
          Paźdź 28, 2012 @ 14:32:59

          Ha, ha…no tak, od takiej ‚sweet seventeen’ to przecież każdy chce…:P ‚seventeen w porywach’… 😉 Czyżby się okazywało, że wszystko jest raczej kwestią formy?… 😛 Dzięki, kochana! Buziaki od Ciebie już rozstawiam w wielkich michach na Wiośnie – pod co drugim drzewkiem będą 😀 (to nawet pasuje, u mnie ostatnio Michała sporo, a w adresie URL wychodzi, że ma na na imię…micha ;)) O, a mnie się dziś śniło, że byłyśmy z Krystal i jeszcze dwiema osobami w cukierni, i Krystal nam jakieś super-wypaśne-ptasie mleczko kupowała!… 😀 no to pod co drugim-drugim drzewem będzie ptasie mleczko od Krystal! albo na odwrót, jak wyjdzie 😉 Obudziłam się i myślę sobie: to już 5,5W jak nic! (no właśnie, połówki są widać w modzie;) Tak to se można, ptasie mleczko z rana jak śmietana, wchodzę na Transformację, a tu jeszcze Buziaki Krakersiane! 😀 Noooo…to jest życie, heeej! 😀 😀 😀 A ja funduję morze soku pomarańczowego! (Hatorowie przez rurkę będą dostarczać Prosto W Michy… :P)

        • wika55maitri
          Paźdź 28, 2012 @ 14:35:15

          Ach, jak ja lubię, jak mężczyźni płaczą… 🙂 (byle nie na okrągło oczywiście…bo wtedy wszystkie krakersy mogłyby zamoknąć… ;))

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 14:43:50

          Ptasie mleczko! mniami 😀

          Krakers to moze nie jest,ale też pycha 😀 ale w sumie widziałam kiedyś ptasie mleczko w kształcie krakersa 😀 Widzisz, czego to ludzie nie robią, żeby Czaki im dała wreszcie święty spokój i żeby w ciszy i spokoju czyściła sobie półki sklepowe 😀

          Aleeee spokojnie….kiedyś zbierzemy się w liczbie kilku-tysięcznej i krzykniemy: JUPI!!! jesteśmy w piątym wymiarze, dzisiaj Krystal funduje nam ptasie mleczko i krakersiki do białego rana….ahhh 😀 A Krystal na to: „Bosieee a gdzie ten zapowiadany raj?” 😀

          😀

        • wika55maitri
          Paźdź 28, 2012 @ 14:57:51

          Spoko! z tego co wiem, Krystal już szykuje wyżerkę na okołogwiazdkową wspólną balangę!… (coś suszy, to pewnie krakersy dla Ciebie, a potem będzie ciąg dalszy:) Przecież karmi nas tu od początku, to w 5W by jej się nie chciało? wręcz przeciwnie! będą wędrować te golden retrievery i bernardyny z michami pełnymi łakoci na szyi, tylko nie wiem jeszcze, kto dysponuje chatą na te parę tysięcy duszyczek… 😉 Jak się dowiesz, to od razu daj znać, ok? (to Julitka i inne plastycznie zdolne istoty zrobią tam super-wystrój i w-ogle;) 😀

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 15:16:01

          Aaaa taaak…jest taka chatka na zboczu pewnej góry o której mi Płomyczek opowiadał. 🙂 Na oko maleńkie coś, na oko z jedną izbą, ale to tylko zewnętrzna iluzja, aby nikt nieproszony się tam nie pchał, tylko omijał ją szerokim łukiem 😉 Ale gdy wejdziemy do środku tej „nędznej” chatki, naszym oczom ukaże się niezwykły widok na ogromną salę biesiadną, z wieloma piętrami i niekończącymi się pokojami dla tych którzy zwą się: „KLETHI”. Mile są tam widziane istoty wielowymiarowe, ale istoty pięciowymiarowe myślę że wpuszczą. 🙂 Muzyka jest oczywiście niewidzialna, płynąca wprost z niebios, może nie disco polo, ale pobujać się chyba można 😀

        • wika55maitri
          Paźdź 28, 2012 @ 15:33:58

          No tak, mogłam się spodziewać 😀 Ja tę chatkę w górach parę dobrych lat temu opisałam, była właśnie taka, mikruśna, a w środku wszyscy przyjaciele i znajomi się zmieścili gwiazdkową porą i dużo nieznanych istot… 😛 Jaki to ten świat mały! (a chatki nieoczekiwanie duże ;)) Dzięki! Zabieram się za mentalne szykowanie tych wszystkich prezentów, bo grudzień wszak niedaleko, a wujcio Metatron, czyli św.Mikołaj zazwyczaj żąda listy…no chyba że tym razem będzie tak milutki, że zgodzi się odczytać życzenia telepatycznie, bez zwykłych formalności… 😛

        • kimba70
          Paźdź 28, 2012 @ 17:13:48

          Chatka cały świat, domem naszym jest, bez różnicy gdzie powietrze jedno jest. Żyję sobie tu ,żyję sobie tam oba światy znam, miłość w sobie mam. Rozdaje wszędzie kogo spotkam to będzie. Żródłem życia jest, miłość wszędzie jest. Miłość rozpiera, miłość jednoczy, miłość buduje i potęguje, mocy przybywa lat nie ubywa, Rozkoszą chwili nas obdzielili, bracia i siostry dobrze się sprawili. Słoneczko grzeje dobrze sie dzieje, wszędzie w nas wchodzi już nie odchodzi. Wszędzie to czują nie każdy wie że nowe życie rodzi się. Dobrzy dobrodzieje a niech się dzieje, miłość szaleje …………………..:)

        • freeheart
          Paźdź 28, 2012 @ 18:06:13

          A czy w tej chatce ze ścian wypływa coś jakby czekolada? I jeszcze Czakamratinko, kim są istoty KLETHI? To określenie powoduje dreszcze w całym moim ciele.
          Pozdrawiam Was Kochani.

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 18:19:51

          Witaj Freeheart 😉

          Spokojnie….Twoja świadomość dała Ci impuls, jako zagrożenie ingerencją zewnętrzną. Stąd te dreszcze. Być może spowodowane filmem, przekazem który czytałaś, lub po prostu inkarnacją, którą przeżyłaś w otoczeniu nie całkiem świetlanej istoty o podobnej nazwie.

          Ale istoty „KLETHI” nie są źli. Są wielowymiarowi i jakby to powiedzieć…bezuczuciowi. 😉 Absolutna neutralność, to forma ich egzystencji. Gdybyś tam kiedykolwiek była, to okazałyby Ci swoją naturalną postawę obojętności. 😉

          Gdybyś ich kiedykolwiek wkurzyła, to spokojnie….woleliby po cichu odejść od Ciebie, niż zrobić Ci krzywdę. 😀 A że są wielowymiarowi, mogą przebywać w każdej fazie czy to fizycznej czy niefizycznej.

          Gdy poszerzy świadomość człowieka do stopnia piątego, szóstego i siódmego wymiaru, odkryje On, że na naszej Gai istnieją całe cywilizacje takich wielowymiarowych istot. Jednakże na dzień dzisiejszy, dla trójwymiarowego wzroku 85% tych cywilizacji posiada formę eteryczną, dlatego zobaczyć je można żyjąc w wielowymiarowości lub w wyższych wymiarach. 😉

          :*

        • freeheart
          Paźdź 28, 2012 @ 18:46:49

          Bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. 😉
          Przepraszam, że tak drążę, ale czy to możliwe, że mają one niedużą, świetlistą formę w kolorach białym, niebieskim i różowym. Czy może spotkałam „coś” innego … Buźka 🙂

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 19:26:17

          „KLETHI” mają formę i są bez formy 😉 Podobnie jak Ty, możesz być fizyczna lub nie. 🙂

    • Ewa A.
      Paźdź 28, 2012 @ 12:14:03

      Witaj Czakamrati 🙂 – jakoś znowu pojaśniało… wraz z Twoim powrotem !

      • Czakamrati
        Paźdź 28, 2012 @ 12:39:13

        Tutaj zawsze tak ładnie świeci 😉

        Zawsze jak wchodzę tutaj, to blask bijący z tej strony jest wprost oszałamiająco-cudowny 😀

        Buziak :*

        • elzbieta
          Paźdź 28, 2012 @ 14:00:33

          Cieszę się Czakamrati i równiez przesyłam Tobie i Dajamantiemu mocne BUZIAKI i serdeczne uściski !!! Dużo Miłości dla Was !!!

        • basiulek
          Paźdź 28, 2012 @ 15:31:25

          inaczej być przecież nie może , skoro tyle Krystałowiczów tu buszuje z Tobą Czaki na czele a także Wiką, łobuzem Romanem i pozostałymi łobuziakami… 😀 . Wiesz Czakamrati , nie mogę się doczekać kiedy usłyszę w Twoim wykonaniu
          oraz w towarzystwie chórku wszystkich łobuziaków..:

          A w międzyczasie morze MIŁOŚCI zalewa i otula nie tylko nas ale cały świat i wszechświat, 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

          pozdrawiam Świetliście i radośnie z Miłością ❤ ❤ ❤

        • MKFELA
          Paźdź 28, 2012 @ 17:20:47

          Wiesz Czakamrati 🙂 dawniej jak Dajamanti wpisywał komentarze, przez jakiś czas, przed jego odejściem do 5W, na ekranie mojego laptopa pojawiały się właśnie takie świetliste migające punkciki. Zaczęłam się martwić,bo ktoś mi powiedział,że nie powinno nic „latać” na ekranie. Ale zauważyłam,że kiedy Dajamanti nie pisał komentarzy to ekran był czysty. A z kolei kiedy pisał i pojawiały się te migające punkciki schodzące z góry ekranu w dół, to czułam jakby podniesione wibracje, i dużo ciepła,cierpliwości i miłości do nas wszystkich. Taką pozytywną energię,którą nam przekazywał. Póżniej jak nas opuścił,na ekranie już nic się nie pokazywało.
          Czakamrati poproś swojego Płomyczka, żeby posłał na nasz blog garść takiej pozytywnej energii…********:) 🙂 🙂

        • Czakamrati
          Paźdź 28, 2012 @ 18:06:25

          Dobrze MKFELA 😉 Dzisiaj z Płomyczkiem robimy mega energetyczne reiki dla tych z Was, którzy będą je chcieli oczywiście 😉

          Będzie to w granicach od 00:00-00:30 😀

          Ci z Was którzy potrzebuję wzmocnić siłę życiową, proszę o zgłoszenia. Ci którzy nie zgłoszą się ponieważ przeoczyli nasz komentarz, a ich ciała będą potrzebowały tej energii, również ją dostaną 😉 Natomiast Ci co zdecydowanie powiedzą: NIE! nie dostaną jej, lub w najmniejszej ilości, prawie niewyczuwalnej 😀

          Najlepiej w tym czasie być w stanie relaksu, lub medytacji. Ci co będą już spać, niech nie przejmują się, ponieważ spanie jest medytacją, także będzie ten sam efekt 😉 Natomiast Ci co nie potrafią zrelaksować się lub pomedytować, niech też się nie przejmują. To już nasza w tym głowa 😉

          :*

        • MKFELA
          Paźdź 28, 2012 @ 18:49:51

          Wielkie dzięki Czakamrati i 8 ( nie wiem jak zrobić znak nieskończoności) buziaczków :):) :)********************
          Jak znam siebie o tej porze, będę w objęciach swojego Płomyczka i zapewne Orfeusza. Ale mentalnie i duchowo nastawiam się na odbiór pozytywnych energii. 🙂

        • elzbieta
          Paźdź 28, 2012 @ 22:19:12

          Zgłaszam się chętnie po energię przekazywaną przez Was !!! przesyłam < buziaczki !!!

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: