Zasiewając nasiona przebaczenia

.

.

Matka Maria, 21 października 2012

Dzień dobry, Moje Dzieci, przynoszę wam najgorętsze błogosławieństwa z serca Wszystkiego Co Jest.  Bądźcie świetlistością, bądźcie radością.  Bądźcie jednego serca i umysłu w tym w najwyższym stopniu pomyślnym i obiecującym dniu – dniu, który wielu z was wybrało, aby był dniem zmiany i dostrzegalnego postępu. To takie piękne przedsięwzięcie, i przewiduję, że wasz sukces będzie wyraźny i znaczący.  Ale nie mogę w nieskończoność opóźniać tego, co chcę wam powiedzieć, gdyż to posłanie ma być krótkie i proste.

Widzę zatem, że pragniecie zrobić użytek z tego dnia i żyć tak, jakbyście już dotarli do swego 5-wymiarowego miejsca oświecenia.  I zgadzam się, że rzeczywiście już od dłuższego czasu to właśnie jest dla wielu z was stanem umysłu i serca.  Rozprzestrzeniajcie o tym nowinę.  Zachęćcie wszystkich, aby przyłączyli się do was i doświadczyli spokoju i wolności, jaką przynosi ten sposób istnienia.  Dlatego też zgodnie z duchem i nastrojem tej chwili chciałabym pobudzić was do rzetelnego i uczciwego zbadania waszych własnych serc.  Sprawdźcie gdzie znajdujecie się w tej sprawie – co czujecie wobec waszych braci i sióstr – co naprawdę i szczerze czujecie.  I zobaczcie, czy nie ma tu jakichś ukrytych obszarów, które potrzebują jeszcze oczyszczenia.

Powierzam to waszej uwadze, gdyż widzę, że w wielu osobach istnieją jeszcze obszary braku przebaczenia.  Przebaczenie to jedna z cech, których pełne uchwycenie, przyswojenie i zastosowanie stanowi wyzwanie, kiedy żyjecie na planecie o tak gęstej wibracji, a już zwłaszcza wtedy, gdy wciąż wymaga się od was funkcjonowania w obrębie tych niedomagających społeczności.  Jest to obszar, który, jak odczuwam, potrzebuje pewnego odkurzenia, że tak powiem.  Zrozumcie, że nie możecie w pełni się wznieść, dopóki nie nauczycie się wybaczać i dopóki nie opanujecie i naprawdę tego nie doświadczycie. Jest niezbędne, abyście wybaczyli tym, którzy, jak czujecie, skrzywdzili was.  Kluczową sprawą jest to, abyście szczerze wybaczyli sobie.  Jesteście tak surowi dla siebie nawzajem i tak krytyczni w stosunku do własnych poczynań, a w ogóle nie ma takiej potrzeby.  Nikt z was nie jest lepszy od drugiego.  Musicie starać się zrozumieć i zaakceptować, że każde z was znajduje się w jedynej w swoim rodzaju podróży, i że każde jest równie ważne.

Pielęgnowanie urazy to jak sabotaż wobec siebie samych.  Uwolnijcie teraz swe urazy, Drogie Dzieci, gdyż utrzymywanie przy życiu bólu to tak jak nieustanne zrywanie strupa z rany, która próbuje się zagoić.  Mylicie się, jeśli myślicie, że trzymanie się starych krzywd i starych ideałów jest w jakiś sposób oznaką siły i racji, ponieważ tak nie jest.  Zapewniam was, że tak nie jest.  Największą demonstracją siły jest solidarność.  Gdy brat pomaga bratu.  Ta siła leży w zrozumieniu, że każde z was przemierza wybraną przez siebie ścieżkę, i że wasz końcowy cel jest jeden i ten sam – jest nim pokój.

Zatem w tym dniu zmiany proszę was o to, byście zastanowili się nad moimi słowami i podjęli pozytywne działanie w tym kierunku.  Wejrzyjcie w swe serca i odnajdźcie te zaognione rany i wezwijcie Aniołów, aby je uzdrowili i zagoili.  Zawsze ale to zawsze ufajcie głosowi swego serca, ponieważ ono nie zawiera błędów i fałszów ego.  Zasiejcie w swym zdrowiejącym sercu ziarna otwartego umysłu i pielęgnujcie je.  Podlewajcie je i zobaczcie, jak rozkwitacie.  Mówię wam, że najbardziej miłosiernym darem, jaki możecie sobie ofiarować, jest porzucenie negatywnych i samodestruktywnych wzorców. Największym darem, jaki ja wam mogę dać, jest moja miłość: pozbawiona uprzedzeń, bezgraniczna i zawsze wybaczająca.  Praktykujcie ją nie tylko dzisiaj, ale i każdego dnia.  Zawsze bądźcie świadomi swoich słów, działań i intencji.  Popracujmy teraz nad tym, dobrze?

Przekazała Bella Capozzi

http://theangeldiaries.org/2012/10/21/mother-mary-planting-the-seeds-of-forgiveness-by-bella-capozzi-october-21-2012/

Przetłumaczyła wika

90 Komentarzy (+add yours?)

  1. krystal28
    Paźdź 26, 2012 @ 00:47:17

    Kochani, następny przekaz i otwarte komentarze w niedzielę. Życzę miłego wypoczynku ❤

    A to notka od Wiki: Kochani, chciałam przypomnieć, że chętni na warsztaty Impulsów z Julią i Natalią proszeni są o jak najszybszy kontakt z Andrijem (trzeba zdecydować o rozmiarze sali i ją wynająć) – wszelkie informacje są na blogu aktywacji w zakładce ‘warsztaty’. Będzie się też można dołączyć do grupy rosyjskiej, gdy pojedzie do Poznania i Krakowa, tylko trzeba się dołożyć do autokaru. Reszta informacji wkrótce.

  2. Promyk
    Paźdź 25, 2012 @ 22:28:40

    Na dobranoc przepiękna nutka:) Słodkim snów wszystkim.

  3. Light & Love
    Paźdź 25, 2012 @ 22:18:08

  4. Promyk
    Paźdź 25, 2012 @ 22:16:06

    http://www.davidicke.com/wembley/

    David Icke 27.10 2012 na żywo Wembley

  5. basiulek
    Paźdź 25, 2012 @ 21:44:42

    i tylko cierpliwość i konsekwencja zaowocuje spełnieniem …
    😀 😀 😀 😀 😀 😀

  6. Roman Miezień
    Paźdź 25, 2012 @ 21:16:57

    Kochani. Posiadamy teraz potężną MOC. Największą jaka istnieje. I nie jet to mrzonka żadna. Z diabła uczynimy szybko Anioła. To myśmy stworzyli Aniołów, cały Wszechświat a nawet Boga samego. Energie, które teraz przez Nas przepływają są energiami, które z Nas wypływają. I to jest Prawda cała. Nie ma innej Siły. Wiara, Nadzieja, Miłość – te trzy. A z nich największa jest Miłość. Z miłością. Roman z Gdyni

  7. margaret
    Paźdź 25, 2012 @ 21:04:52

    wzruszające

  8. Roman Miezień
    Paźdź 25, 2012 @ 20:52:46

    Sam przecież Ruch już Nas ożywia. Wiem, że teraz spływają coraz większe i większe energie. Sam je odbieram. I one to przeczyszczają zapchane kanały Reiki i innych metod 🙂 Energie spływają a ludzie proszą o Reiki, nawet CI, którzy są „inicjowani” w Reiki. Z głupoty to robią? Czy może z Nadziei, że wszystko jest możliwe jak wzbudzi się na nowo w nich wiara… Z miłością. Roman z Gdyni

  9. Mariusz 65
    Paźdź 25, 2012 @ 20:28:46

    W moim przypadku Reiki otworzyło mnie i obudziło , powiedziałbym nawet że narodziłem się do świadomości . Wystarczył pierwszy stopień i od tego zaczęła się moja droga duchowa . Wszystkim Wam przesyłam wiele Miłości.

  10. zdzich
    Paźdź 25, 2012 @ 20:13:03

    Kochani parę dni wolnego sobie samemu zaleciłem 🙂 …ale powrócę 🙂 a i na stronkę choć na chwile zairze w wolnym czasie 🙂
    Pozdrawiam Wszystkich z serca Miłością 🙂

  11. Roman Miezień
    Paźdź 25, 2012 @ 20:04:38

    Moi i kochani. Ale się narobiło 🙂 Dostałem wiele maili i telefon nawet. Mam wiele teraz pracy. Zabiegi za zabiegami się szykują, proszę o wsparcie. Bo już laptop nawet mi się zawiesił 🙂 Przypominam, bo pytacie o nicka na Skype: romanjustyna Zaraz tam wejdę i porozmawiamy, tylko proszę Syllo o wsparcie i Braminie, Ciebie też proszę. Zaraz wchodzę na Skype. Kocham Was. Roman z Gdyni

  12. MKFELA
    Paźdź 25, 2012 @ 19:58:21

  13. Marmaris
    Paźdź 25, 2012 @ 19:41:37

    Kochani pytanie- odnośnie kreacji 6 liczb wysyłanych przez 11 kolejnych losowań w totolotku:) Pomysł padł 23. 10, wtedy było 1 losowanie, więc jedenaste z kolei jest 15. 11..w instrukcji jest coś takiego: Jak to technicznie przeprowadzić:
    – wypełniamy kupon skreślając liczby w wibracji mistrzowskiej 2, 11, 20, 29, 38, 47, przez okres 11 losowań
    – wyrażamy wolę i gotowość..(…) i wypowiadamy „Zlecam w Centrum Planowania Duszy i WJ wykreowanie zdarzenia wylosowania liczb wibracji mistrzowskiej (wypowiadamy je) w losowaniu Lotto w Polsce, w Warszawie w dniu … (data)” Czy w takim razie przez okres tych pozostałych 10 losowań mam zlecać wykreowanie tego zdarzenia w dniu 15.11 i na tej tylko dacie się koncentrować, czy też dzisiaj koncentrować się na dzisiejszej dacie, przed sobotnim losowaniem na sobotniej dacie itd? Bo się pogubiłam:) a chętnie pouczestniczę w kreowaniu tego spektakularnego wydarzenia:D Jeśli mój komentarz wysłałam 2 razy to przepraszam Krystal, ale nie widzę go w komentarzach do moderacji więc poprzedni chyba zniknął gdzieś w eterze:) (w sumie ciekawe dlaczego:D) Pozdrawiam z miłością. Agata

    • Roman Miezień
      Paźdź 25, 2012 @ 20:22:08

      Zlecaj to dzisiaj a jak nie to w sobotę itd. Ale może już dzisiaj wystarczy? 🙂 Zaraz robię reiki na liczby a zaraz potem dla Was wszystkich na blogu a kto nie chcę niech się schowa pod palmę np. 🙂 Z radością. Roman z Gdyni

      • freeheart
        Paźdź 25, 2012 @ 20:44:44

        O! Dobrze, że przypomniałeś. Zaraz też zrobię Reiki.

      • Marmaris
        Paźdź 25, 2012 @ 20:57:13

        Dzięki Kochani za odpowiedzi:) wiem, że moje pytanie wisi na blogu 2 razy, tak też przepraszam za spam, ale za pierwszym razem nie widziałam go w komentarzach do moderacji, tak też myślałam, że zamiast wysłać jakoś je skasowałam kliknięciem nie tam gdzie trzeba i dlatego napisałam ponownie:) Zatem do dzieła:):) Całuję Was i dzięki za Reiki też:)

      • margaret
        Paźdź 25, 2012 @ 21:08:19

        Romku – nie dla wszystkich – tylko dla tych – którzy tego chcą – nie mam palmy!

      • wika
        Paźdź 25, 2012 @ 21:45:07

        Wiesz Romku, co było najgorsze w mojej całkiem pozytywnej rodzinie? Uszczęśliwianie ludzi na siłę… Między innymi dlatego wyprowadziłam się z domu, gdy miałam 20 lat. Piszesz prawie nieustannie „Z miłością”, ale czy na tym polega miłość? nie wydaje mi się. To kolejna forma 3W. Wyżej jest tak, że dostajesz kiedy poprosisz. Mistrzowie i inne istoty w wyższych eterach balujące mają taki dobry zwyczaj, że nikomu nie nakładają na talerz nieproszeni, jak to zwykła czynić jedna moja bardzo poczciwa, ale wysoce nadgorliwa ciotka. A potem się dziwiła, że za nią specjalnie nie przepadam… 😉 Ja rozumiem, że właśnie w tych dniach Ci idzie Słońce z Saturnem w dynamicznych aspektach do urodzeniowego Słońca i Marsa, więc pragnienie czynu i kontroli może być zaiste wielkie… Ale przez to sam podważasz swoje intencje i swoją wiarygodność. Równowaga i miłość to na energetycznym planie synonimy.

        • Roman Miezień
          Paźdź 25, 2012 @ 22:10:22

          Jeżeli mam jakiś Dar to chcę się nim dzielić a nawet powinienem. Z resztą sama zachęcałaś do takiego działania. Wspólnego, radosnego 🙂 Posłuchałem Cię, Wikuś. Nie robię niczego na siłę. Posyłam Reiki nie dla zabawy. Poczytaj komentarze niektóre. Ludzie tego chcą i się nawet cieszą z tego. Ja nie potrafię kierować energii np. na 1/3 blogu. Dlatego proponuję parasole i palmy a najlepiej takie z kokosami jeszcze, co jak taki spadnie na głowę to otrzeźwi trochę a nawet popić krakersy z niego można… 🙂 Nie gniewaj się Wikuś, ale naprawdę kocham Cię i Was wszystkich. Tu nawet psychiatra nic nie pomoże… 🙂 Kochana moja Istotko. Roman z Gdyni

        • Elżbieta
          Paźdź 25, 2012 @ 23:40:34

          Roman , z chęcią przyjmuję Twoją Miłość z Twego Serca, symboli nie chcę . Czy aby ją wysłać potrzebujesz wzmacniaczy , Ja chcę Ciebie naturalnego , bez tych ozdóbek .
          Pa całusków cała buzia.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • Roman Miezień
          Paźdź 25, 2012 @ 23:55:59

          Symboli Ci nie wysyłam, tylko miłość z Serca. Jasne, że wolałbym Cię realnie przytulić do serca jednak w tej chwili muszę użyć symbolu jakim jest internet. Podobnie jest z symbolami w Reiki. Z całym szacunkiem dla Ciebie. Z miłością. Roman z Gdyni

        • Roman Miezień
          Paźdź 26, 2012 @ 00:02:33

          Dlaczego rozstaje się z Wami słowami „Z miłością” lub „Kocham Was”. Proste to jest, bo jest to PRAWDA. Aniołowie a nawet Sam PAN BÓG przypominają nam, że jesteśmy NAJWIĘKSZYMI ANIOŁAMI, że jesteśmy BOGIEM. Więc tymi słowy rozstaje się zawsze z Wami. Epoka pionków już się skończyła. Bogami jesteśmy. I jest tak. Amen. Z miłością. Roman z Gdyni

        • Elżbieta
          Paźdź 26, 2012 @ 00:14:27

          Roman , ile trwa wyrysownie tych symboli , aby połączyć się z drugim . A można prościej , myślę i już jestem przy Tobie , czuję Twoją Energię , czystą bez symboli. Internet też jest formą , która kiedyś przeminie , a My pozostaniemy.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • Roman Miezień
          Paźdź 26, 2012 @ 00:47:11

          I tak jest Elżbieto. Jestem przy Tobie zanim nawet pomyślę. Bo jestem ZAWSZE przy Tobie. Co do symboli jakimi są symbole Reiki i jakim jest internet, to wiadomo, że to tylko narzędzia, zabawki jednak na razie użyteczne 🙂 Symboli nie rysuję tylko krótko wymawiam. Energie te zawsze płynęły z naszych rąk, przestały płynąć bo zapomnieliśmy o tym ale teraz znów popłyną. Inicjacje były potrzebne do przypomnienia sobie o tym co od zawsze jest nasze. Teraz już sami się inicjujemy. Kocham Cię. Roman z Gdyni

  14. Marmaris
    Paźdź 25, 2012 @ 19:30:08

    Kochani trochę nie w temacie, ale może ktoś mi wyjaśni pomysł z kreacją liczb w totolotku…Otóż pomysł wysyłania tych samych 6 mistrzowskich liczb przez okres 11 losowań padł 23. 10 we wtorek, w tym dniu było pierwsze losowanie, niestety przeczytałam przekaz i komentarze za późno więc dopiero dziś kupiłam kupon:) i kupiłam na 10 losowań (na 11 się nie da od razu), ale wiem, że 23 te cyfry nie padły teraz pytanko, w instrukcji Jak to technicznie przeprowadzić jest coś takiego:
    „(.. ) Zlecam w Centrum Planowania Duszy i WJ wykreowanie zdarzenia wylosowania liczb wibracji mistrzowskiej (wypowiadamy je) w losowaniu Lotto w Polsce, w Warszawie w dniu … (data)” Z moich obliczeń wynika, że 11 losowanie od 23 października będzie 15.11..No i teraz czy ja dzisiaj i przez okres następnych losowań mam zlecać wylosowanie tych liczb w dniu 15. 11 i koncentrować się tylko na dacie 15. 11 czy np dzisiaj mam Centrum Planowania Duszy i WJ zlecać wylosowanie tych liczb właśnie dzisiaj a w sobote koncentrować się na dacie sobotniej (27. 10)? 😀 będę wdzięczna za wskazówki, bo chętnie pouczestniczę w tym eksperymencie:) Z miłością-Agata

    • freeheart
      Paźdź 25, 2012 @ 20:43:34

      Już Ci Roman odpowiedział wyżej, więc tylko potwierdzę. Dokładnie tak jak myślisz. Medytujemy-wizualizujemy codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Po to by stale zasilać energią to zdarzenie. Zawsze z datą kolejnego, najbliższego losowania. I pamiętaj proszę o czystych intencjach i o tym, że to zabawa, radość, zjednoczenie. To są najlepsze wibracje stwarzania.
      Buziole

    • Sunlion
      Paźdź 25, 2012 @ 20:59:28

      Agatko ! Właśnie nucę sobie ten przebój Macieja Kossowskiego….

      Ale co z Twoim pytaniem..?
      Otóz właściwe postepowanie składa sie z trzech etapów :
      -wprowadzenie
      -zawiązanie
      -zakończenie
      Na poczatku Ty jako osoba uduchowiona to nie możesz tak zwyczajnie chcieć kasy …no nie?
      Czyli trzeba zagrać,że Ty ..chcesz nie chcąc..- zatem na opak..-..
      ..i dlatego wypowiadasz wszystkie liczby …od końca… także literowo …
      W ten sposób spróbujesz oszukać przeznaczenie…., nikomu to się jeszcze nie udało..,ale pech nie może trwać wiecznie..
      Wiesz już jak wypowiadać ..,ale jeszce nie wiesz gdzie..?..,no bo trzeba znać dokładniejszą lokalizację ( Warszawa jest zbyt duża , chodzi tu o doprecyzowanie dzielnicowe ) . Każdemu dniowi tygodnia przyporządkowany jest inny obszar miasta – To musisz ustalić z Wiką.., ona ma Każdodniowy Grafik Ltoteryjnej Aktywacji Dzielnicowej dla miasta Warszawy.
      Oczywiście na miejsce aktywacji udajesz się pieszo..,medytując.., będąc skupiona na kuponie oddalonym od Ciebie na 1.5 metra . W tym celu używasz kijka ,a całóść wygląda jak z obrazka o osiołku kuszonym marchewką…
      Ale Ty Agatko nie przejmuj sie tym porównaniem .., bo to żli ludzie wymyślili…
      Oczywiście najważniejszy jest punkt trzeci.. ,czyli modlitwa..
      Tu wcale tak bardzo starać się nie musisz ..,bo już to teraz robię za Ciebie..

      Pozdrawiam Cię w języku Goethe’go…- a Wika doprecyzuje…

  15. iwona
    Paźdź 25, 2012 @ 19:25:44

    „z owocu swoich ust nasycony bedzie czlowiek,a odplacone mu bedzie wedlug tego co zrobily jego rece”
    przypowiesci salomona 12/14
    „lecz zyczenie spelnione jest drzewem zycia”
    przyp salomona 13/12
    „wszystko o cokolwiek byscie sie modlili i prosili,tylko wierzcie,ze otrzymacie,a spelni sie wam”
    ewangelia sw.marka 11/24
    „owocem sprawiedliwosci jest drzewo zycia”
    przyp.salom.11/30
    „czlowiek zas duchowy rozsadza wszystko, sam zas nie podlega niczyjemu osadowi”1 list sw.pawla do koryntian 2/15
    „owocem zas Ducha sa milosc,pokoj,radosc,cierpliwosc,uprzejmosc,dobroc,wiernosc”
    „lagodnosc,wstrzemiezliwosc.przeciwko takim nie ma zakonu
    list sw.pawla do galicjsn 5/22-23
    „lagodny jezyk jest drzewem zycia”
    przyp.salom.15/4
    „a slowo cialem sie stalo i zamieszkalo wsrod nas”
    ewangelia sw.jana 1/14
    „wartosc madrosci””jest drzewem zycia dla tych,ktorzy sie jej uchwycili a ci ktorzy sie jej trzymaja sa uwazani za szczesliwych”
    przyp.salom.3/18
    pozdrawiam

  16. MKFELA
    Paźdź 25, 2012 @ 19:11:29

    Witam wszystkich serdecznie 🙂 zastanawiałam się,czy zamieścić tu ten wpis,żeby nie urazić Romana M z Gdyni i Zdzicha.Chodzi mi o REIKI. Sama jestem po dwóch stopniach,jednak od dłuższego czasu ( od 9lat,kiedy zmarł mój mąż ) nie praktykuję z tą energią. Coś mnie odsunęło od tej energii, zablokowało się we mnie.Jakieś 3 lata temu,kiedy zaczęłam zauważać znaki od moich Aniołów, energia wróciła do moich rąk.Nie wiem,czy jest to reiki,czy inna energia,ale czuję ją silnie,nawet mocniej niż,kiedy stosowałam reiki. Przeczytałam książki Richarda Bartletta ( Matrycę Energetyczną i in.) oraz Grega Bradena (Boską Matrycę i in.). Obecnie czytam Alexandra Loyda (Kod Uzdrawiania ). Wszystkie mówią o samouzdrawianiu Boską Energią, którą ma każdy z nas. Wystarczy wyciągnąć ręce i ją poczuć. Jak przy Aktywacjach. A jeżeli chodzi o reiki, miesiąc temu na stronie, podaję link : http://prawdaserca.pl/page/4/ przeczytałam przekaz o reiki, i zrozumiałam dlaczego zaprzestałam pracy z tą „Energią”. Wklejam tu urywek, ale warto przeczytać całość tego przekazu;
    „REIKI – Przekaz z dnia 26.09.2012
    …Nowa era na Ziemi domaga się uwolnienia „prawd” i odblokowania samozamknięć, które sobie czynicie. Wiele stworzyliście sobie sami systemów zniewolenia, z pozornie pomocnych czynności uczyniliście pomniejszenie i podporządkowanie sami sobie to czyniąc. Dokonujecie uzdrawiania metodą Reiki, opatentowaną przez istotę kosmiczną o tym imieniu, która dała Wam system podporządkowania pod siebie i ściągania energii z waszych pacjentów……..
    ….Dar nauki Reiki jest prostym systemem dystrybucji energii idącej w znacznej mierze w odwrotnym kierunku. Zgodziliście się poddać rytuałowi inicjacji i przyporządkować się, podpiąć pod mistrza, który efekt waszej energii przekazuje
    wyżej, lub używa do uzdrowień, które są często tylko ich iluzją. Chwilowa poprawa, która następuje, to efekt odczucia, które sobie dajecie, a nie zmieniając nic w życiu swoim, dlaczego oczekujecie efektów?….”
    Przepraszam, jeżeli zrobiłam wam zamęt w głowach, to jest tylko i wyłącznie moje odczucie na temat tej energii. Teraz jest napływ tak silnych energii na ziemię, że za niedługo wszyscy będziemy ją czuć fizycznie, w rękach i nie tylko.
    Więc może warto nie narzucać się innym z tym przesyłem energii reiki, tym bardziej, że nie wszyscy na tym blogu chcą ją otrzymać.
    Pozdrawiam wszystkich z Miłością i Światłem 🙂 🙂 🙂

    • zdzich
      Paźdź 25, 2012 @ 19:47:59

      Ja mam podobnie jak TY już od paru lat nie używam, nie praktykuje, w pełnym tego słowa znaczeniu Reiki, w pewnym okresie miałem „dziwne odinstalowania”, dlatego obecnie nie stosuje nawet zalecanych kodów z przekazów zamieszczanych na blogu, czuje o czym piszesz i milo że o tym wspomniałaś, cały czas się uczymy 🙂
      Obecnie we mnie energia z ” innych rejonów „się uruchamia, a praktycznie jest cały czas 🙂 wczoraj się przyłączyłem – sobą – ale prawdę mówiąc nie mam nic przeciw Reiki i praktykującym 🙂
      Teraz to bawię się jak dziecko 🙂 ale tak trochę odpowiedzialne 🙂
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • adela
      Paźdź 25, 2012 @ 19:51:50

      dziękuje za ten link, też odeszłam od Reiki – a teraz wiem dlaczego ,pozdrowionka

    • kasjopeja
      Paźdź 25, 2012 @ 20:00:24

      MKFELA,Zawsze to inne, kolejne subiektywne spojrzenie na ta sama rzecz, cenne co prawda. Ale byly przekazy o nieosadzaniu i my no w tej chwili osadzamy ,czym cos jest a czym nie jest. Przyznaje sie bez bicia ze jestem od lat praktykujaca Buddystka, ale dla niektorych wciaz jestem okultystka co byla w Tybecie i mieszkala w Indiach, kazdy patrzy przez pryzmat wlasnych pojec, i jesli cos chcemy zobaczyc w danym zjawisku, to na pewno to zobaczymy. Nie budujmy Nowego Swiata na podwalinach starych lekow bo to kolejna klatka, ktorej prety sami ustwiamy wlasnymi rekami.Roman chce pomoc, jesli ktos chce skorzysta,jesli nie chce, jego wybor i wolna wola bedzie uszanowana. Ale to tylko moja subiektywna opinia. Pozdrawiam cieplo i swietliscie 🙂

      • Elżbieta
        Paźdź 25, 2012 @ 23:29:20

        Czyż , nazywanie rzeczy po imieniu jest osądem? Każdy , nazywając to, co czuje sercem po imieniu, pozostaje w swojej Prawdzie , szanując Prawdę Innych . Jesteśmy w Świecie , który się budzi , uczymy sie , a może jednak przypominamy sobie . Akceptując wolnść wypowiedzi , udzielamy szacunku Istocie ,którą jesteśmy wewnątrz siebie i Istocie , która jest w człowieku obok nas . Jesteśmy tak Rożni , tworząc Jedną Świadomość Boską.
        z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • kasjopeja
          Paźdź 25, 2012 @ 23:48:17

          Alez droga Elzbieto szanuje wolnosc wypowiedzi innych, kazdy kto zwraca nam uwage, nie powinien byc naszym wrogiem, bo Tylko PRZYJACIEL jest w stanie podzielic sie swoja opinia w milosci z druga istota pelna milosca,majac swiadomosc ze ta nie podda jego wypowiedzi osadowi, a jesli juz to zrobi, to bedzie mi jeszcze blizszym przyjacielem, bo da mi wglad na moja osobe prawda swego serca i swoich oczu.Pozdrawiam cieplo, tulac Cie do serca droga przyjaciolko. Agnieszka .Natomiast droga Elzbieto nie obawiaj sie ze ktos nasz wlozy znow w forme, nie umiesci nas tam nikt jesli nie uwierzymy ze to moze zrobic. 🙂

    • Elżbieta
      Paźdź 25, 2012 @ 20:26:11

      Podobnie jest u mnie , kiedyś byłam Mistrzem Nauczycielem . Od kilku lat przestałam używać Symboli. Po jakimś czasie zaczęłam odczuwać przepływ Energii , gdy tylko skupiłam się na swoim sercu . Ponieważ jestem poszukiwaczem odpowiedzi . Pobyłam trochę z Tymi Symbolami w ciszy . Otrzymałam obraz tego czym one są . Każdy z nich nałożony jest na naszą drogę , kanał energetyczny , który przedstawiony jest w Świętej Geometrii. ” Kwiat Życia” Drunvalo Melchizedek. Pojawiło sie pytanie ?po co nakładać symbol na coś , co już istnieje w nas i jest naturalne . Nakładać od zewnątrz , poprzez Inicjacje , przez człowieka , który niejednokrotnie jest sam niewyjaśniony . Gdyby było inaczej , nie byłoby go w formie materialnej , przebywałby w formie eterycznej , tam gdzie przebywają Mistrzowie Wzniesieni. Forma ta była potrzebna w czasie , gdy Ciemności na Ziemi było bardzo dużo , służyła aby przejść z nią pewien etap , naszego Wzniesienia , teraz przyszedł czas , aby pobudzać naszą własną Świetą Geometrię wewnątrz Nas . Na Ziemi przebywają Rodziny Duchowe , które powoli łączą sie ,aby przejść w swoje przestrzenie , połączyć się w jedność , która pójdzie dalej , aby doświadczyć ponownego połączenia już na wyższych poziomach Świadomości . Pozwólmy na to , zaprzestańmy umieszczać siebie i Innych ponownie w formach , z których mamy wyjść. Gdzie ? odpowiedź każdy z nas znajdzie w swym Sercu, i tą DROGĄ POWINIEN PODĄŻYĆ , ZGODNIE Z PRAWDĄ TAM MIESZKAJĄCĄ , ABY ŻYĆ WIECZNIE i BYĆ Świadomym tego ŻYCIA.
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • kasjopeja
        Paźdź 25, 2012 @ 21:33:23

        Elzbieta masz racje, kazdy z nas powinien podazac jaka droga chce isc i my bedacy na innej drodze i byc moze innym poziomie swiadomosci powinnismy uszanowac ta wolnosc innych ludzi i ich prawo wyboru.Mysle ze obawa przed tym ze ktos wplynie na nasze wzniesienie, jest lekiem i jako lek bedzie kotwica w naszej swiadomosci, bo gdy takie mysli sie pojawiaja, to w sferze nieuswiadomionej zaczynamy projektowac energetycznie dana sytuacje. Po prostu zaczynamy zyc takim nieuswiadomionym lekiem, ktory jest narzucanym nam stanem swiadomosci z plaszczyzny ego. Tak wiec trzeba zadac sobie pytanie wyzwalajace nas w pewien sposob, co jest moim celem,zycie nieuswiadomionym lekiem ze ktos zaburzy proces Wzniesienia? Czy tez moim celem jest radosny proces wznoszenia? Gdy zdiagnozowano u mojej przyjaciolki powazna chorobe, (smiertelna) jej zyciem bylo pragnienie zycia, ale nie samo zycie. W drugim etapie jej zyciem byl lek przed smiercia, ale znow nie samo zycie. Nieutozsamiala sie juz w pewnym momencie z zyciem jego energia, ale utozsamiala sie ze smiercia z jej energia dzialo sie to na nieuswiadomionej plaszczyznie. Tak wiec ego i przyisana okreslonym pojeciom energia w jej umysle kazala jej uwierzyc w iluzje smierci, uwierzyla ze umrze nie majac nawet swiadomosci zachodzacego w niej procesu. Na szczescie wyzdrowiala, bylo to nagle i spontaniczne, po prostu na drugi dzien wstala,wystarczylo ze wyzbyla sie pragnienia i leku, ktore laczyly ja niczym most ze swiatem iluzorycznych pojec. No i opieka medytacyjna innych tz pomogla, liczy sie przy operowaniu energiami, motywacja tej osoby z jakich pobodek to robi, bo na pewnym poziomie mozna to cierpienie zabrac, usunac .Jesli ktos ma taka intencje to czy w Twoim odczuciu jest to zle, przeciez my tez podnosimy wibracje otoczenia, a nawet wplywamy na innych ludzi na caly swiat, ktory poddany jest Transformacji, czy pytamy ich czy tego chca? Nie bo to naturalny proces przemian. Pozdrawiam z miloscia i swiatlem -Agnieszka

      • Ewa A.
        Paźdź 25, 2012 @ 23:15:10

        Dziękuję Elżbieta – też odeszłam od Reiki- ale Energię odczuwam bardzo wyraźnie podczas medytacji,słuchania muzyki… pozdrowionka!

    • freeheart
      Paźdź 25, 2012 @ 20:54:05

      Spokojnie. Nikogo nie urazisz. Jest bardzo wiele inicjacji o jakich piszesz. Tzn. podpinających pod jakiegoś mistrzunia. Ten sobie ma potem niewyczerpalne źródełko smakowitej energii. To nie jest dowodem na to, że z Reiki coś jest nie tak. To dowód na to, że możne spotkać uwikłanych tzw. Mistrzów, którzy inicjują w taki sposób. Rzeczywiście jest to spory problem dla ucznia, który zaczyna mieć dziwne jazdy. Ostatecznie jest rozczarowany Reiki. To jak w życiu. W każdej jego dziedzinie zdarzają się tacy, którzy dla zysku zrobią każdy przekręt.

    • Ewa A.
      Paźdź 25, 2012 @ 23:07:27

      Dziękuję MKFELA – za te informacje, sporo mi wyjaśniają- u mnie było podobnie- pozdrowionka!

    • Sabrina
      Paźdź 26, 2012 @ 00:27:03

      Kochana MKFELA, zacytowałaś tutaj cytat i stronę jednego Pana, z którym niegdyś nawiązałam kontakt i zapewniam Cię, że do najuczciwszych ludzi to on się nie zalicza, a jego przekazy… są do niego samego, a nie od Boga – jak ten Pan podaje. Kiedyś na tym blogu przestrzegałam Czytelników przed nim.
      Te zacytowane przez Ciebie jego bzdety , on sam ułożył. Z tego co się zorientowałam, to czepie on „inspirację” pisanie „przekazów od Boga” właśnie z różnych książek.

      Dlaczego takie mocne osądy, Sabrino? Zawsze dobrze dodać, ze to jest tylko Twoja opinia, inni mogą znaleźć wartość dla siebie w tych tekstach, pomimo Twojego doświadczenia z autorem. Poza tym komentarze ze słowem ‚bzdety’, od razu trafiają do spamu — kr

  17. Promyk
    Paźdź 25, 2012 @ 18:26:06

    zdzich- dziękuję za odpowiedz.Pozdrawiam serdecznie:)

  18. AniaS
    Paźdź 25, 2012 @ 18:12:54

    Bardzo ładny przekaz, czasem dobrze jest uświadomić sobie co jeszcze jest do przepracowania. 🙂
    Ścuskam Was z całych sił i pozdrawiam cieplutko 🙂

  19. OlO
    Paźdź 25, 2012 @ 18:01:52

    witam

    (linki usunięte)

    może pomoże
    http://ezodar.pl/index.php?/topic/2279-kadzidla-ze-swojskich-ziol/

    i oczywiście wewnętrzna moc, światło i siła

    pozdrawiam

  20. Roman Miezień
    Paźdź 25, 2012 @ 17:09:59

    Dziękuję Zdzichu za dobre słowo. Coś już ruszyło 🙂 Dostałem kolejne maile, odnośnie przekazywania uzdrawiających energii. Tworzymy z Syllą Telekonferencję na Skype. Będziecie mieli też kontakt z Black Angels! To jest dopiero Energia! 🙂 🙂 🙂 Dzięki Sylla 🙂 mój nick: romanjustyna Chciałbym jeszcze zanim przystąpimy do Obcowania Świętych przypomnieć o czymś jeszcze, zanim o tym przypomną nam nasze Siostrzyczki i Braciszkowie z Gwiazd 🙂 Chodzi mi o czystość. Na Nowej Ziemi nie będzie już: papierosów, alkoholu, narkotyków, nadmiernego zażywania lekarstw, np. aspirynki na katarek :), łakomstwa ( tylko jedna paczka krakersów na twarzyczkę, ani ciutka więcej… 🙂 🙂 :)). Kiedyś spytałem znajomego czy kocha zwierzęta,a on na to,że tak!!! masz wątpliwości? Przecież widzisz jak pięknego mam psa. A ja na to, co masz na obiad dzisiaj? A on na to, schabowego, a co? 🙂 Nie będzie tam zjadania zwierzątek kochanych 🙂 Nie będzie też plucia na chodnik ani dłubania w nosie jak prosię 🙂 Pozdrawiam Ziomków. Kocham Was Wszystkich. Roman z Gdyni

    • zdzich
      Paźdź 25, 2012 @ 18:07:53

      Hej Romek 🙂 chętnie do Was dołączę, za jakiś czas, ( krótki )teraz robię sobie parę dni wolnego 🙂 jestem cały czas z Wami, wiesz przecież energia podąża za uwagą 🙂 zajmij mi miejsce między Wami 🙂
      Ale jeszcze dziś wpisze sobie Twój-Wasz nick na Skype,

    • wika55maitri
      Paźdź 25, 2012 @ 18:12:54

      Romku, no nie wiem, czy to akurat dobra reklama… 😉 i czy masz uprawnienia żeby mówić ludziom, jak mają żyć i czego nie jeść bądź nie pić… 😛 kolejne przykazania ‚z góry’? mam wrażenie, że w ogóle nie o to chodzi w 5W…. Tak na marginesie: karmisz swoje psy mieszanką, w której jednak są zabite istoty, pewnie mało, ale na pewno. I co z tym zrobisz?…

      • Roman Miezień
        Paźdź 25, 2012 @ 19:55:11

        Przestanę karmić moje pieski albo je zjem jak bezbożnik 🙂 Co do Nowej Ziemi, to już niedługo się przekonamy sami. Wiem jedno, nie będzie już tam zła i karma dla piesków pewnie będzie zdrowsza 🙂 Co do Reiki, czyste Serce i szlachetna intencja wystarczą. Filozofia jest zbędna. Jeżeli słońce świeci na całą plażę nie wszyscy muszą się opalać, można posiedzieć w cieniu np. palm 🙂 Wona wola i wybór. Z miłością dla Was wszystkich. Roman z Gdyni

  21. Promyk
    Paźdź 25, 2012 @ 15:52:02

    margaret- Dziękuję za przepiękne afirmacje.Kochani powiedzcie mi proszę;szumi mi w uszach i w nogach odczuwam wibracje.Co to wszystko oznacza? Pozdrawiam Swiatłem i Miłoscią.

    • zdzich
      Paźdź 25, 2012 @ 16:29:51

      Na środku, spodniej części stóp są czakry, następuje silniejsze połączenie z Gają tz. uziemienie, szumy w uszach przechodzisz transformacje, Twoja szyszynka, przysadka i wiele innych „częsci” się przekształca, chłoń Światło, Miłość z ufnością, wdzięcznością poproś swoja WJ, Anionów, lub cokolwiek uznasz że Ci pomoże – oczywiście o ile chcesz pomocy – oddaj wątpliwości, strach z tym związany Światłu, to tak pokrótce, jestem przy Tobie w Miłości 🙂

    • adela
      Paźdź 25, 2012 @ 17:50:11

      mnie też szumi w jednym uchu od ok roku, próbowałam z tym „walczyć” – ale bez powodzenia, trzeba to przeczekać, pozdrowionka a.

  22. Ewa A.
    Paźdź 25, 2012 @ 14:55:20

    DZIĘKUJĘ ❤ – uwolnić urazy…. tak do końca… jakie to ważne… serdeczności !

  23. rw23
    Paźdź 25, 2012 @ 14:30:39

    Witajcie . a u mnie ciekawa sytuacja – zdecydowaliśmy ,że nasz syn nie pójdzie do komunii gdyż jest to dla nas cyrk i nie ma w tym radości . w tym momencie rusza lawina – zabawne co można zaobserwować u ludzi z najbliższego otoczenia . jak bardzo bronią oni starych nawyków , przyzwyczajeń i matrixa . jak bardzo nie rozumieją oni podstawowych nauk i pojęć przekazanych przez Jezusa . jestem i obserwuję – wow. podziękowania za pracę dla tłumaczy i Krystal . pozdrowienia – już tak blisko .

    • Miriam
      Paźdź 25, 2012 @ 16:33:18

      Witam w klubie 🙂 ciesze się że jesteśmy na tyle odważnymi istotami, że potrafilismy się sprzeciwić systemowi.U mnie natomiast nikt nie krytukuje naszej decyzji…..widzę że myślą :-))) , a że ktoś musi być pierwszy… to padło na nas :-))POZDRAWIAM WSZYSTKICH CO IDĄ POD WIATR 🙂 …… ale spotkanie rodzinne dziecku zrobimy nazywać się będzie Komunia Wolności 😉

  24. amfereon
    Paźdź 25, 2012 @ 12:02:11

    Kochani ! 🙂
    Szczypię się w policzek , czy czasami nie śnię :
    Wszystko o co pytam w myślach , dostaję natychmiast (w tym samym dniu ) odpowiedź , czy to przez Bashara , Keshe Foundation , czy przez Waszą Przecudną Stronę . Jakby to działo się tu i teraz bez opóźnienia i zasłony czasu . Przyznam , że jestem trochę przestraszony , ale to jest bardzo twórcza i przyjemna obawa . Po prostu mam wrażenie ,że na każdego z nas przypada jeden Niebiański Opiekun , który z wyrozumieniem i życzliwością służy nam podsuwając rozwiązania nawet , gdy są dla Niego dziecinnie proste , a dla mnie stanowią duży problem.
    Przy okazji serdeczne pozdrowienia dla Ziomka – Romana M. z Gdyni
    AmferEon

    • zdzich
      Paźdź 25, 2012 @ 16:14:42

      oddaj to uczucie strach, niepewności Światłu….. i czerp całymi garściami z wdzięcznością i dziel się tym co otrzymujesz z innymi 🙂
      Moje Serce rośnie wraz z Waszymi Sercami

  25. Roman Miezień
    Paźdź 25, 2012 @ 11:56:18

    Kochani. Dałem długi komentarz. Ukaże się po południu. Teraz jeszcze raz powtórzę swojego maila dla zainteresowanych Reiki i nie tylko tym: ankaroman@wp.pl i komórkę: 511 186 535. Dostałem już 2 maile. Z miłością. Roman z Gdyni

  26. Agrafa
    Paźdź 25, 2012 @ 11:51:29

    Droga, słoneczna Krystal, przekazując nam przesłania dajesz nam tyle radości, pewności, słuszności, miłości, szacunku, zapału do czynienia, wskazując nam słuszną drogę z iskierką światła. Ja przekazuję wokół tym, którzy nie mają dostępu do internetu. Drukuję i daję. Tym potrzebującym. Krystal, dobrze, że Jesteś!
    Dziękuję. Grażyna

  27. Roman Miezień
    Paźdź 25, 2012 @ 11:50:27

    Moi Kochani. Dzielmy się swoimi talentami. Teraz właśnie jest na to czas. Czas działania i Twórczości. Piękne blogi mają Krystal, Wika i Kasjopeja. Wymienię te trzy bo na razie innych jeszcze nie poznałem. Są przekazy związane z cudowną muzyką. Ja ze Zdzichem chcę się dzielić Reiki. Można urządzić jakąś telekonferencję ale ja się na tym nie znam, może Ty, Zdzichu się znasz, albo ktokolwiek z Łobuzów? Pomóżcie i to będzie Wasz wkład 🙂 Coś konkretnego a nie tylko czytanie przekazów i komentarzy 🙂 Reiki to Boskie energie tylko w pewien sposób koncentrowane jak impulsy od Michała, Metatrona czy Melchizedeka. To podobnie działa 🙂 My jako kanały sami podlegamy oczyszczeniu. Energię od Bożej Matki też możemy w pewien sposób ukierunkować dla tych, którzy tego chcą. Nie odmawiajcie nam naszych powołań 🙂 Dostałem dwa maile odnośnie Reiki, na jeden odpowiedziałem ale jakby bez echa, na drugi zaraz odpowiem. Uprzedzę, że będę Was prosił o pewne dane jak: dokładny adres lub fotografię całej Waszej sylwetki lub kontakt na Skype albo wszystko jednocześnie. Zaufajcie a Uwierzycie. Nie ma już czego się bać. Powtórzę mojego maila: ankaroman@wp.pl komórka: 511 186 535 Niech każdy czyni według swojego Talentu. Czekamy na UJAWNIENIE, więc się UJAWNIAJMY. Ja jestem Tobą… Ty jesteś Mną. Tu i Teraz tylko żyjemy. Jestem Waszym służącym. Kocham Was. Roman z Gdyni

    • zdzich
      Paźdź 25, 2012 @ 15:49:17

      Romku, Ci co zechcą znajda nas, 🙂 np. w rubryce Pr. Św. podjęliśmy próbę, najwidoczniej jeszcze nie pora, parę miesięcy temu pisałem o tym jak Gaja wciągnęła mnie, moje jestestwo w swoje serce, pokazała nasze i wszystkiego połączenia z nią, maksymalnie koncentruje się na przesyłaniu Gai, 🙂 oczywiście jeżeli ktoś poprosi, oddam siebie i wszystko co potrafię 🙂
      Kochani jestem w Was, Wy we mnie „)

  28. Piotr
    Paźdź 25, 2012 @ 11:48:40

  29. OlaOla
    Paźdź 25, 2012 @ 11:27:59

    Kochana Krystal! – dziękuję z całego serca za Twój blog – niesie tyle miłości, pokoju i radości. Treści przekazów są tak budujące, optymistyczne, przesyłam bezwarunkową miłość wszystkim 🙂 dziękuję Ci za to co robisz Kochana 🙂

  30. zdzich
    Paźdź 25, 2012 @ 10:20:03

    kimba, tym kryształem ty jesteś,:) pani pokazała Ci jak pomagać Gai 🙂

    • kimba70
      Paźdź 25, 2012 @ 17:52:04

      Często wychodzę przed dom . kładę ręce na ziemi i łącze się energetycznie z matką ziemią , rozmawiając z nią. Dzięki Zdzich.

      • zdzich
        Paźdź 25, 2012 @ 18:14:31

        i jeszcze ten orszak Aniołów, rozstępujących się, jesteś ” GOŚĆ ” :), Ty to robisz, to RZECZYWISTOŚĆ 🙂

        • kimba70
          Paźdź 25, 2012 @ 18:39:14

          Abo Zdzichu mnie to jakby tu nie ma, niby pracuje, niby patrzę na wszystko a tak naprawdę to nie mój świat, pomogę stworzyć Boską rzeczywistość, czas nie gra roli i wrócę do swojego fantazyjnego świata.Wszystko jest energią. Przekonany jestem iż w parę tygodni zobaczymy zuważalne zmiany w ludziach. Trzeba pamiętać że to działa w obie strony i uszanować ich decyzje. Każdy z nas jest tu w jakimś celu. Wiem jak będzie więc się nie martwię.Róbmy to co mamy przydzielone.

  31. sylla
    Paźdź 25, 2012 @ 09:37:34

    Kochana Krystal; Bardzo mądre i praktyczne artykuły teraz pojawiają się na twoim blogu. W sam raz do pracy nad sobą i przygotowania do czekającego nas wzniesienia. Pozdrawiam cie serdecznie kochana Krystal i daje ci dużo wsparcia i miłości.

  32. margaret
    Paźdź 25, 2012 @ 09:26:13

    afirmacje dobre na co dzień :
    Zawsze spotyka mnie coś znacznie lepszego, niż ja oczekuję.

    Pozytywne i optymistyczne podejście do spraw bieżących pozwala mi na pełniejsze życie.

    Jestem już całkowicie wolna od użalania się nad czymkolwiek.
    Wybieram same wspaniałości, ponieważ jestem warta wszystkiego, co najlepsze.

    Jestem wolna od osądzania kogokolwiek i czegokolwiek.
    Chcąc naprawiać świat zaczynam od siebie.
    Cudownie jest coraz bardziej dostrzegać w sobie te najlepsze wartości.

    Sama wybieram dla siebie wszystko, co najlepsze.
    Jestem godnym i wartościowym człowiekiem, dlatego zasługuję na wszystko, co najlepsze.
    Nie jestem przez to ani lepszą, ani gorszą od innych – JESTEM CZŁOWIEKIEM!

    Akceptuję siebie taką, jaką jestem, ponieważ być sobą jest dla mnie najkorzystniejszym rozwiązaniem.
    Gdy jestem sobą, to wszystko układa się dla mnie najlepiej i najkorzystniej.

    Moje wszystkie działania są zawsze i wszędzie korzystnie dla mnie, ponieważ jestem sobą.

    Zawsze dokonuję trafnych i właściwych wyborów.
    Moje wybory są właściwe, ponieważ ja sama jestem KOWALEM SWEGO LOSU – jestem odpowiedzialna za siebie i swój los.

    Z przyjemnością oddaję się obserwacji swego wnętrza i tego, co dzieje się dookoła mnie, ponieważ wówczas wzrasta moja świadomość istniejącego życia a to sprawia mi przyjemność i daje nieocenioną radość.

    Pozwalam życiu płynąć swobodnie i nie przeciwstawiam się wyzwaniom losu.
    Ufając w Boską Opiekę powodzi mi się coraz lepiej i lepiej.

    Zawsze i wszędzie ufam w swoje szczęście.

    Zawsze i wszędzie jestem radosnym i szczęśliwym człowiekiem.
    Z każdym dniem coraz bardziej otwieram się na wszystko, co dla mnie najlepsze.

    Gdy tego chcę to zawsze potrafię skoncentrować swoje siły i dokonywać realizacji wszelkich zamierzonych celów.

    Przeszłość przeminęła, przyszłość jeszcze nie nadeszła, więc nie trzymam się kurczowo ani tego, co było, ani tego co będzie.
    Całą moją wolę skupiam na chwili obecnej i żyję świadomie TU i TERAZ. Dostrzegam wówczas, jak pięknym darem jest życie i wszystko, co się z nim wiąże.

    Z każdym dniem coraz więcej zauważam pozytywnych i radosnych wartości i rzeczy, które mnie otaczają i znajdują się we mnie.
    Kocham, lubię i szanuję siebie, więc pozwalam innym kochać mnie, lubić i szanować.

    Zawsze oczekuję najlepszego i zawsze spotyka mnie wszystko, co najlepsze.

    Z każdym dniem, tygodniem, miesiącem i rokiem dzieje się dla mnie coraz lepiej i lepiej.

    Zawsze i wszędzie wyrażam siebie taką, jaką jestem naprawdę – mówię to, co myślę i myślę to, co chcę.

    Swoim optymistycznym działaniem porywam sferę ludzkich uczuć, przez co inni korzystają na tym, że dzieje się dla mnie coraz lepiej i lepiej.
    Swoim działaniem poruszam innych do lepszego i korzystniejszego życia.

    Dla całego świata jestem jedną z wielu, lecz zawsze jest ktoś dla kogo jestem całym światem.

    Nigdy nie obawiam się rezygnować z tego, co znam, na rzecz lepszych wartości i korzystniejszego życia.
    Jestem zawsze i wszędzie bezpieczna, niewinna i w porządku, gdy podejmuję nowe i korzystne działania.

    Jestem odpowiedzialna za siebie i za to, co mówię, myślę i działam.

    Sprawiając sobie przyjemność, sprawiam ją innym.
    Dając sobie radość – mogę dawać ją innym.

    Życie jest piękne, więc zawsze i wszędzie jestem zadowolona i dostrzegam to, co najpiękniejsze.

    Nigdy nie rezygnuję z osiągania sukcesów, ponieważ pozwalam swoim marzeniom realizować się bez przeszkód.
    Moje wszystkie marzenia już teraz są w zasięgu ręki i z każdym dniem jestem coraz bliżej ich urzeczywistnienia.

    Moje wszelkie przekonania dyktuje najpiękniejsze i najwartościowsze życie z korzyścią dla mnie i dla wszystkich innych.

    Zawsze i wszędzie potrafię zmobilizować się do solidnego działania na swoją i na innych korzyść.
    Obserwując swoje myśli, uczucia i działania dokonuję trafnych i słusznych wyborów.

    Zawsze i wszędzie jestem wolna od jakichkolwiek uwarunkowań.
    Moje życie obfituje w niezależność, wolność, radość i miłość.

    To niewinne, bezpieczne i korzystne dla mnie, gdy pozwalam sobie na przyjemności i na to, aby odpoczywać, czasami nic nie robić i dbać o siebie w ulubiony sposób.

    Z łatwością i przyjemnością nawiązuję kontakty z innymi ludźmi.
    Moje kontakty z innymi są korzystne dla mnie i dla tych, z którymi je utrzymuję.

    Jestem bezpieczna, gdy działam zgodnie z tym, co dla mnie najlepsze i najkorzystniejsze dla dobra swojego i innych.

    Z łatwością i bez wysiłku przyjmuję do swego życia najkorzystniejsze rozwiązania, dzięki którym wiedzie mi się lepiej i lepiej.

    Żyję tak, jak myślę, więc myślę i działam pozytywnie i optymistycznie.
    Moje życiowe siły płyną ku temu, co mnie pociąga i co ja pociągam ku sobie; tam, gdzie zaangażowana jest moja uwaga.

    Moje myśli warunkują moje życie, więc zawsze potrafię wybierać i wybieram te najlepsze i najkorzystniejsze dla mnie i dla wszystkich innych.

    Gdy kocham, lubię i szanuję siebie to cały świat odzwierciedla te uczucia w stosunku do mnie.

    Sprawia mi przyjemność, gdy dbam o siebie i pozwalam sobie na wszystko, co dla mnie najlepsze.
    Jest to korzystne i bezpieczne dla mnie, gdy dbam o siebie i sprawiam sobie przyjemność.

    Z radością i przyjemnością obdarowuję innych pozytywnymi uczynkami, ponieważ jestem świadoma, że cokolwiek daję wraca do mnie pomnożone wielokrotnie.

    Nigdy nie czynię drugiemu tego, co nie jest mi miłe.

    Zawsze i wszędzie jestem sobą.

    Wszystko, co najlepsze i najkorzystniejsze dla mnie przychodzi do mnie w odpowiednim czasie.

    Zawsze potrafię wystarczająco wiele.
    To, co potrafię jest właściwe i korzystne dla mnie i dla wszystkich innych.

    Jestem ogrodnikiem własnego umysłu, dlatego zasiewam tylko to, co jest miłe, dobre i bezpieczne w moim życiu dla mnie i dla wszystkich innych.

    Kto sieje ten zbiera plon.
    Kto daje, może brać.
    Kto daje to, co najlepsze – może brać od życia to, co najlepsze, nie troszcząc się o zazdrość innych.

    Jestem wolna od wszelkich negatywnych emocji.
    Potrafię kontrolować swoje emocje i akceptuję siebie taką, jaką jestem.

    Moje życie ma zawsze sens, ponieważ jestem Obrazem i Podobieństwem Boga, więc posiadam moc tworzenia i moc miłości.

    Jestem całkowicie wolna od niezadowolenia i nudy.
    Moje życie wypełnione jest szczęściem, radością i satysfakcją.

    Jestem zawsze i wszędzie odpowiedzialna za siebie i za swoje wybory, więc już teraz otwieram się na najpiękniejsze niespodzianki, jakie Bóg ma dla mnie już dziś.

    Chcąc naprawiać błędy świata – zaczynam od siebie.
    Zauważam piękno otaczającego mnie świata na co dzień.

    Kocham, lubię i szanuję siebie, więc z przyjemnością okazuję miłość innym ludziom.
    Mam zawsze wystarczająco wiele miłości w sobie, aby móc ją okazywać światu.

    Miłość we mnie jest piękna.
    Pozwalam miłości we mnie przejawiać się w swój ulubiony sposób.
    Zawsze jestem sobą i dlatego wszystko układa mi się znakomicie.

    Jestem i potrafię być zdyscyplinowaną.
    Mam już teraz silną wolę i dlatego z łatwością uwalniam się od tego, co jest mi w życiu niepotrzebne.

    Moje zdecydowanie jest zawsze na miejscu i pozwala mi dokonywać słusznych wyborów.

    Zawsze i wszędzie spotyka mnie coś znacznie lepszego, niż ja oczekuję.
    Bóg zawsze daje mi coś znacznie lepszego niż ja sama oczekuję.

    Jestem bezpieczna zawsze i wszędzie, ponieważ Bóg jest ze mną i przejawia się przeze mnie.

    Moja natura jest naturą ukochanego dziecka Boga, więc jestem szczęśliwym człowiekiem.

    Zawsze jest we mnie miejsce na optymistyczne i pozytywne myślenie, ponieważ jestem sobą.

    Zawsze i wszędzie potrafię wykorzystywać najlepsze dla mnie sytuacje i okoliczności.
    Najkorzystniejsze dla mnie sytuacje i okoliczności pojawiają się wówczas, gdy w pełni akceptuję siebie taką, jaką jestem.

    Akceptuję siebie taką, jaką jestem
    Jestem z każdą chwilą coraz bardziej świadoma otaczającej mnie rzeczywistości.
    Z łatwością dostrzegam piękno i szczęście otaczającego mnie świata.

    Pozwalam życiu płynąć swobodnie przez swoje życie.
    Jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem.

    Moje nastawienie jest zawsze pozytywne i optymistyczne.

    Kocham siebie, przez co moje ciało jest zdrowe i doskonałe.

    Jestem Wolna Szczęśliwa i Spełniona…

  33. kimba70
    Paźdź 25, 2012 @ 07:50:28

    Miałem wczoraj wizje. Szedłem białą drogą wśród rozstępujących się aniołów, na końcu drogi był emanujacy błękitno białym światłem kryształ, obok była „biała pani” kierująca swój oddech na ziemię. A ty Wika wrzuciłaś dzisiaj ten przekaz. Widziałem promień światła Wiązkę w kierunku Ziemi otulającą planetę grubości 1/3 planety a potem całą planete w tym swietle wiązka się poszerzyła na całą objętość planety a ty Wika piszesz że jesteś w trakcie tłumaczenia o zwiekszających się energiach. Ja sobie tłumacze to tak to co czujemy jest tylko 1,3 tego co bedzie. Pozdrawiam

    • zdzich
      Paźdź 25, 2012 @ 10:45:44

      weź ten kryształ, bo to Ty nim jesteś i czyń co Ona 🙂 razem możemy więcej 🙂

    • wika
      Paźdź 25, 2012 @ 15:06:39

      Przekazy publikuje Krystal, ten był gotowy przedwczoraj, ale miała intuicję, że ma się pojawić dzisiaj… 🙂 ostatnie synchronie są tak gęste, że to aż czasem śmieszne… Powiadasz 1/3? to by mi pasowało, bo już się gotujemy, ale do świadomości większości jeszcze nie doszło, fala musi być wyższa… i wtedy wszystko wykipi 😀 i już będzie wiadomo… 🙂 Buziaki, bracie! 😀

      • tomkan
        Paźdź 25, 2012 @ 17:07:50

        to ja poprosze ten wrzatek bo cos mi sie nie chce zaparzyc 😉

        buziaki Wiko

      • wika55maitri
        Paźdź 25, 2012 @ 17:20:07

        No teraz już jest, bo prąd włączyli po 13 i kuchenka działa, o cudzie 😛 (i komputer, he…) ale wiesz, jest zdaje się inny patent: trzeba zmienić ciśnienie, to woda się zagotuje w niższej temperaturze…coś takiego mi mignęło na fizyce, ale że jedynie mignęło, to nie powiem Ci, do ilu trzeba podkręcić i jaki będzie smak tak spreparowanej herbatki 😛 W każdym razie buziaki! 😀

        • kimba70
          Paźdź 25, 2012 @ 17:48:14

          Ciekawe Wika czy masz czarne włosy , widziałem jeszcze kobietę unoszącą się nad wodą z rozłożonymi rękami , obracała się wokół i wszędzie tam gdzie było pusto na wskutek jej oddechu natychmiast wyrastała bujna roślinność, jest przecudna, perfekcyjna , ideał odziana w pięknie zdobione okrycie środka i góry . Piękna .Nie wiem co ma znaczyć . widok fantastyczny. Pozdrawiam. I te zielone oczy.

        • wika55maitri
          Paźdź 25, 2012 @ 18:00:02

          Nie mam ani tego, ani tego… 😛 Ale kobietę, która jest boginią urodzaju, spotkałam ostatnio, to nasza Julita (buziaki, kochana! :D) Więc może widziałeś ją, albo którąś z jej sióstr 🙂 No Sławku, jeszcze trochę i zostaniesz poetą…mam mnóstwo miejsca na Wiośnie na poezje, jakby co, zapraszam 😀 Poważnie!

        • kimba70
          Paźdź 25, 2012 @ 18:09:24

          Cokolwiek to znaczy jest fantastyczne. Zdrówko

        • freeheart
          Paźdź 25, 2012 @ 19:32:36

          A czy pasowałby Ci Kimba śliczny Elf, którym Wika może być/była nie fizycznie? Coś tu może być na rzeczy … To już nie zbieg okoliczności chyba, co Wika?

        • kimba70
          Paźdź 25, 2012 @ 20:04:51

          Niewątpliwie kobiety odgrywają teraz dużą rolę, macie w sobie dużo różnej miłości,może w świecie duchowym mam żeńską osobowość na odwrót z Dajamanti 🙂

        • wika
          Paźdź 25, 2012 @ 20:24:02

          Co wy tak wszyscy podglądacie??… wczoraj byłam diamentem w czyjejś medytacji, a przecież najbliżej mi do złocistego topazu… Oświadczam niniejszym, że jestem najczęściej pomarańczową kulką energii w porywach do ognistego ptaka, a jeśli dzioucha, to pewnie ruda…choć raczej dziecko, jeśli już, kosmiczny harcerz, no dobra, może być połączony z elfem, ale raczej mało zwiewnym… 😛 A może widzicie tęsknoty swego serca?… 😀 I rozumiem aluzję: wszędzie mnie pełno…no ale wiecie, okazuje się, że ja tu podobno robię za woźną… 😉 No cóż, jak to mówisz Sławku, róbmy to, co mamy przydzielone… 😛

        • tomkan
          Paźdź 25, 2012 @ 20:56:42

          ja tu czuje ze za chwile plec meska a moze nie tylko zaczniemy sie Wice oswiadczac , tak nas tu pieknie czaruje 😉 no raczej oczarowuje 😉

          buziole 😛

      • kimba70
        Paźdź 25, 2012 @ 18:16:35

        O patrz twoje słowa „Z perspektywy trzeciowymiarowej, może być postrzegana jako rozbłyski słoneczne, światło fotonowe i również inne określenia.” mowa o ave love.

      • kredka
        Paźdź 28, 2012 @ 10:36:15

        wika – co do synchroniczności!:) tego dnia, kiedy pisałaś o wrzeniu miałam sen (tzn noc przed tym dniem) o…wrzeniu! haha. śniło mi się, że wchodzę do kuchni a tam w garnku, we wrzątku szamocą się psy z kotami. kiedy na nie patrzyłam główną myślą było: to już szczyt, kulminacja, psy i koty nie mogą już dłużej być razem („usiedzieć razem”). (wylałam ten wrzątek do zlewu, w zlewie zostały koty – mokre, parujące, ale całe i zdrowe), wyglądam przez okno a tam, w zaparkowanym samochodzie znów szamoczą się psy z kotami w tym jednym zamkniętym samochodzie i to samo uczucie i myśli….a ulica usiana była białymi biretami (tymi, które ma się na koniec studiów). Pozdrawiam cię serdecznie i wszystkich innych:) ❤

        • kredka
          Paźdź 28, 2012 @ 10:38:26

          ten komentarz miał być pod komentarzem wiki, ale chyba coś się komputerkowi poplątało…

        • wika55maitri
          Paźdź 28, 2012 @ 13:20:52

          Nie poplątało się, to się nazywa ‚porządek dziobania’, he… 😉 A mnie się dziś śniły dla odmiany foko-wydro-koty, dorastające sobie…w piecu… Znajomi powiedzieli, że one tak lubią i tam najszybciej rosną, patrzę, i rzeczywiście! psów tam nie było 😉 Mam wrażenie, że już zasymilowaliśmy ostatni potok światła, w międzyczasie słyszałam parę opisów ‚energetycznego kaca’ – niektórym szło w czakrę korony i głowę, a niektórym w splot słoneczny i okolice, może to wyglądać na niestrawność czy zatrucie, choć nie ma czym, albo wątroba się uaktywnia i mówi: halo, tu jestem, proszę się trochę poszanować, np. położyć do łóżka w porę…etc etc. Bulgotało potężnie przez parę dni. Myślę, że Tomkan doczekał się na swój wrzątek 😛 Buziaki, Kredko! 😀

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: