Doskonalenie mocy tworzenia w 2012

.

.

Witam Mistrzów!  Jestem Metatron, Książę Światła i otulam każdego z was wyjątkowym płaszczem miłości… Gdy czytacie te słowa, przelewam na was bezwarunkową miłość.

Och ludzie, nadeszły ekscytujące czasy!  Rzeczywiście w 2012 następuje przyspieszenie poszerzenia waszej twórczej mocy.  Teraz wasze myśli jeszcze silniej przyciągają do waszej rzeczywistości esencję żywej manifestacji.  To kwantowa okazja.  Dlatego prosimy każdego z was o przyjrzenie się mechanice tego zjawiska.  Ponieważ chcemy wam udostępnić procesy, niuanse i związane z nimi implikacje.

Prosimy, zapoznajcie się z tym, co proponujemy wam z miłością i radością.

Kochani, omówimy Prawo Przyciągania i jego skutki stanowiące niezależną naukę związaną z Prawem Wiary.  To Prawo Wiary określa, co tworzycie w swoim życiu.  W granicach tego prawa mieszczą się „skonfigurowane” z wcieleniem dodatki, jakie wstępnie planujecie dla własnego rozwoju.  I te zaplanowane przez was lekcje wypełniacie konfrontacjami i zdyscyplinowanymi wysiłkami.

Dlatego jest ważne, abyście byli w pełni świadomi, że nigdy nie jesteście na łasce wydarzeń, nie jesteście skazani na bezradne miotanie siłą sztormu jak statek na morzu. Mistrzowie, ani psychiczne ani fizyczne zdarzenia nie mają nad wami kontroli.  To jest naga prawda!

Kiedy wy, ludzie, w pełni pojmiecie ogromną zdolność mózgu do przechowywania wielorakich, kluczowych przekonań powiązanych z waszymi doświadczeniami, zdacie sobie sprawę, że macie nieskończony szereg możliwości.

Lecz ci z was, którzy tkwią w starych wzorcach i ograniczonych przekonaniach, są uwięzieni w pułapce powtarzającego się cyklu ustalonych odpowiedzi negujących lepszy tok myślenia, co powoduje skłonność do blokowania nowych rozwiązań. Chodzi o to, że, jeśli nie uczycie się na błędach z przeszłości, to nie ganicie siebie za ich powtarzanie. I będziecie powtarzać cykl aż się nauczycie, jak działa ten proces i osiągniecie boskie zrozumienie. To dotyczy wszystkich ludzi.

Sami musicie się wyzwolić z jarzma wyzwań.

Trzy prawa

Istnieją trzy odrębnie regulowane procesy związane z Prawem Przyciągania. Każdy z nich ma wyraźnie odrębne kryteria realizacji. Zdefiniujmy podstawowe aspekty każdego z tych praw:

  • Prawo Przyciągania – myśli posiadają własną częstotliwość i przyciągają takie same częstotliwości.
  • Prawo Wiary – wiedza jest poza wszelkimi wątpliwościami. Możecie przejawiać tylko to, w co wierzycie, że jest możliwe.
  • Prawo Świadomego Tworzenia – świadoma umiejętność ogniskowania manifestacji celów i wydarzeń poprzez wielowymiarowy umysł w Mer-Ka-Nie.

Konfiguracja umowy Duszy

Podkreślamy to dobitnie jeszcze raz: to projekcje waszych przekonań stwarzają waszą indywidualną i grupową rzeczywistość.

Jak mówiliśmy w poprzednich komunikatach, wasze Wyższe Jaźnie, Boski aspekt umysłu, inscenizują planowane scenariusze, które można nazwać „konfiguracjami” lub umowami Dusz, jakie wybieracie sobie jako lekcje wspomagające wzrost lub pomagające w uzyskaniu większej mądrości.

Przypominając o tym powiadamy wam, że z wyższego punktu widzenia w pojęciu „karmy” nie chodzi o jakąś winę wobec kogoś innego. Raczej ma to związek z Jaźnią, ze zrównoważeniem Boskiej Jaźni.

Załóżmy, że żyjąc w trzecim wymiarze dążycie do celu lub posiadania obiektu, który jest sprzeczny z potrzebami waszej Wyższej Jaźni W większości przypadków on się nie zamanifestuje, chyba, że został wybrany w celu przerobienia lekcji prowadzącej do rozwoju. Jeśli na przykład jakaś osoba życzy sobie bogactwa, lecz to bogactwo będzie przez nią nadużywane lub zatrzyma proces wzrostu, Wyższa Jaźń może takie życzenie odrzucić. Niektórzy ludzie, którzy wypełnili już wszystkie swoje „potrzeby” związane z trzecim wymiarem, nie mają większej potrzeby ekspansji.

Moi drodzy, jeśli znajdujecie się w ryzach doświadczeń, które są niewygodne lub powodują niesmak, musicie zrozumieć, że sami stworzyliście tą pozorną zagadkę. W ramach tego aksjomatu faktycznie istnieją scenariusze liniowego czasu dualności, którym musicie stawić czoła. Niezależnie od tego, czy to teraz akceptujecie czy nie, sami stworzyliście każdą okoliczność i każde wynikające z niej działanie, nawet najbardziej tragiczne.

Jeśli na przykład, w ekstremalnych okolicznościach faktycznie popełniono przestępstwo i osobnik został zgodnie z prawem skazany na karę więzienia, to zgodnie z prawem musi doświadczyć konsekwencji. Skazany więzień w większości przypadków nie życzył sobie takich następstw. A jednak musi stawić czoła dualności, jaką stworzył w czasie liniowym. W trzecim wymiarze istnieją Prawa Przyczyny i Skutku, którym podlegacie.

Odpowiadacie nie tylko za swoje czyny, lecz również za swoje przekonania, i to jest kluczowym elementem waszego procesu wzrostu na planecie lekcji. To jest niezbędne. Lecz, kiedy je zrozumiecie, możecie zmienić krajobraz wokół siebie.

Drodzy ludzie, musicie zrozumieć, że ilekroć staracie się uniknąć konsekwencji swoich czynów, próbujecie zrzucić odpowiedzialność na innego człowieka, grupę czy rzecz. Lecz w tym procesie zrzucania winy na kogoś/coś nieświadomie oddajecie swoją moc i prawo własności, które pozwala wam „stwarzać na nowo”.

Jak już wyjaśnialiśmy, wielu z was ma pewną trudność z zaakceptowaniem samo-odpowiedzialności za własne postępowanie, co wynika z chęci uniknięcia bólu i skutków winy lub działania. Nie lubicie przyznawać się do własnych błędów.

Lecz w mniej subtelnych okolicznościach braku obfitości i niepożądanych relacji musicie nie tylko zmienić naturę swoich świadomych myśli, lecz również wiarę w te oczekiwania…, a następnie działać zgodnie z tymi przekonaniami.

Nieświadome programowanie

Stwarzacie własną rzeczywistość w zależności od tego, co sądzicie o sobie i otaczającym was świecie. Basta. Jeśli nie wybieracie celowo i świadomie swoich własnych przekonań, jesteście programowani nieświadomie. Będziecie bezmyślnie chłonąć ze swojej kultury, edukacji i środowiska trzeciego wymiaru. Skoro jesteście odpowiedzialni i odpowiadacie za swoje postępowanie, dlaczego nie kwestionujecie swoich dotychczasowych przekonań? Jak definiujecie siebie i świat wokół siebie, tworzycie swój światopogląd, który tworzy waszą rzeczywistość?

Jak tylko zrozumiecie, że to wasze przekonania tworzą waszą rzeczywistość, wtedy i tylko wtedy, uwolnicie się z niewoli wydarzeń, które przeżywacie. Po prostu trzeba nauczyć się mechaniki i metod.

Tylko wtedy, kiedy w pełni zmienicie i zastąpicie wcześniejsze błędne przekonania i stare programy integrując samodzielnie pole triady praw, przedostaniecie się ponad zaprogramowane przekonania i dokonacie zmian.

Podczas tego procesu myśli muszą być zharmonizowane z przekonaniami a za nimi muszą podążać DZIAŁANIA!

Dlatego resztę tej rozmowy poświęcimy świadomej kreacji. Mając na uwadze fakt, że jesteście na tyle zaawansowani na Ścieżce, aby stwarzać świadomie. Nie jesteście ofiarami okoliczności.

Nie jesteście zdani na pastwę okoliczności, tylko tak się wam wydaje, ponieważ, co ciekawe, powodem takiego błędnego przekonania jest wiara. Poświęćcie chwilę, aby to rozważyć. Chodzi tu o Prawo Wiary.

Jeśli uważasz, ze jesteś w pułapce okoliczności, to tak się dzieje, aż nie zmienisz swojego przekonania. Jesteś stwórcą, który uczy się jak należy współtworzyć. Jesteś tutaj, żeby dowiedzieć się, że można i należy tworzyć. Jednym z najważniejszych powodów, dla których znajdujesz się w ziemskiej rzeczywistości jest uczenie się odpowiedzialnego i świadomego tworzenia. Nauczycielem jest często doktor Przyczyna i Skutek, i ten doktor odwiedza was w domu!

Zbierasz, co siejesz, a niewygodne, niepożądane żniwo jest decydującym sposobem na sprawdzenie tego, co się za tym kryje. Aby wyrwać się z tych okoliczności spowodowanych przez psychikę, wymagane są świadome zdyscyplinowane starania, które spowodują zmiany.

I tu znów kluczem jest wiara. Zwróć uwagę na pogląd, jakoby twoje obecne życie było spowodowane wydarzeniami z wczesnego dzieciństwa lub przeszłych wcieleń czy przez uczucia, nad którymi nie masz kontroli. Wydarzenia i doświadczenia twojego życia są spowodowane przez twoje obecne przekonania. Zmień obecne przekonania a twoje życie odmieni się nie tylko teraz, lecz również na swój sposób w przeszłości i przyszłości. To jest twórcza moc wiary.

Mistrzowie, niezależnie od ilorazu światła, czy coś się przejawia nieświadomie czy tworzy świadomie, nie można uciec od swoich przekonań. One są enzymami, dzięki którym stwarzacie swoje doświadczenia.

Procesy w mózgu i umyśle

Mistrzowie, większość książek i skomercjalizowanych nauk dotyczących manifestacji nie „działa”, ponieważ nie ogarnia głębszego rozumienia funkcjonowania umysłu w stosunku do mózgu trzeciego wymiaru. Większość z nich dotyczy manifestacji materialnego bogactwa, a najczęściej chodzi o to, aby wydawnictwo zarobiło pieniądze ze sprzedaży książek.

W takich tekstach jest wiele niuansów, wiele niewyjaśnionych aspektów. Nawet, kiedy poszerzycie swój umysł, musicie zoptymalizować i zrównoważyć pole auryczne do aspektu krystalicznego, który umożliwia funkcję tworzenia.

Kluczowe zasady ewolucji dostępu do Prawa Tworzenia to:

  1. Zaawansowane programowanie mózgu – wiedza o wierze.
  2. Uwolnienie spod kontroli ego na rzecz boskiego aspektu umysłu Wyższej świadomości.
  3. Utrzymanie odpowiedniego stanu pola aurycznego.
  4. Aktywacja Mer-Ka-Ny, krystalicznego aspektu przysadki mózgowej, szyszynki i grasicy.
  5. Utrzymywanie równowagi i klarowności.

Ważne jest, aby zrozumieć, że w trzecim wymiarze aspekt umysłu zwany ego jest zaprogramowany według zintegrowanego pierwotnego kodu na „przetrwanie”. To właśnie ten kod „przetrwania” często wysyła sygnały ostrzegawcze wywołując strach i zwątpienie. Umysł frontalny, aspekt ego, jest tak skonstruowany, aby opanować świadomość osoby żyjącej w trzecim wymiarze w celu umożliwienia jej przeżycia w fizycznej rzeczywistości i płynięcia w liniowej sekwencji czasowej. Wyzwanie polega na tym, aby wznieść się ponad świadomość trzeciego wymiaru, ponad ego, i zatopić się w Boskim Umyśle – w siedzibie Duszy, która stanowi bramę do Boskiego Umysłu.

Mózg tkwi w trzecim wymiarze, umysł jest z wyższego wymiaru, a w wyższym umyśle tkwi wasza boskość. Mózg funkcjonuje w trzecim wymiarze, a sposób mówienia stanowi programowanie zgodne z trzecim wymiarem i nieco dominuje w obrębie dualności.

To funkcjonuje w bardziej ograniczonym paradygmacie, i aby poszerzyć umysł i wyrazić prawdziwą kreatywność trzeba operować „poza polem”.

Klarowność celów

Podczas tworzenia duże znaczenie ma jasne definiowanie celu. Wy, ludzie, tylko częściowo angażujecie swoje marzenia do spełniania życzeń mówiąc „pewnego dnia będę…” To jest tak samo, jak gdyby program komputerowy był zaprogramowany tylko częściowo. Czy można się dziwić, że życzenia się nie spełniają?

„Kiedyś będę podróżować, pewnego dnia będę bogata, pewnego dnia spełnią się moje marzenia…” takie stwierdzenia stają się niestety tylko odległymi „ewentualnościami”. Dlatego wszystko, co próbujecie stworzyć, ciągle jest odległe, i może być zaprogramowane w nieokreślonej przyszłości. Nie umiejscawiacie tego w chwili obecnej. Tak, marzenie to pierwsza część programowania, jednak ono musi być jasne, precyzyjne i za nim muszą następować konkretne działania.

Ludzki mózg ma dwie półkule, jedna dla intelektu, druga dla uczuć. Mózg działa dzięki aktywacjom przez biochemiczne stymulacje. Aby myśli stały się przekonaniem, ekstremalnie ważna jest ich intensywność i klarowność.

Mózg jest żywym trójwymiarowym komputerem. Trzeba mu dostarczyć wyraźnie zdefiniowanych pojęć. Nie będzie działał z „być może” lub „czy mogę”.

Kiedy np. w trakcie głębokiego stanu hipnozy prowadzona osoba jest pytana „czy umysł w tym ciele może uzdrowić chorobę?”, odpowiedź będzie brzmiała „Tak”. Lecz to jest empiryczna odpowiedź na pytanie, czy możliwe jest, aby umysł uzdrowił ciało. To nie jest uzdrowienie.

Szlachetna Ścieżka

Każda myśl tworzy biochemiczny enzym. Ten enzym działa na poziomie fizycznym i nie-fizycznym synchronizując programowanie. Wyjątkiem jest pojęcie „proście, a będzie wam dane”, kiedy prośba wypowiadana z wnętrza jest zsynchronizowana z wyższym Umysłem. Taka prośba może mieć pewien wpływ na skutek.

Dlatego człowiek będący na Ścieżce i posiadający stosunkowo zaawansowany stan świadomości i wyrażający życzenia z wyższego poziomu, powinien neutralizować to, co utrudniłyby jego postępy. Wtedy osoby będące w stanie łaski dostępują naturalnego filtrowania. I cele muszą być godne.

Najszlachetniejszym celem jest poznanie tajemnic życia. Zdobyć mądrość i mistrzostwo. Lecz, aby osiągnąć te cele, trzeba poddać się naciskowi i stresowi, co jest uciążliwe. To wymaga dyscypliny i woli.

Jeśli jesteś leniwy, nie dostąpisz tego. Aby wykonać zadanie, trzeba się jego podjąć. Dlatego próby stworzenia sobie wolnego od wyzwań życia mogą stanowić ostry konflikt do życia z intencją uczenia się. Cele wymagają wyzwań. Mistrzowie nie planują wcieleń bez wyzwań.

Umysł jest budowniczym

Umysł jest budowniczym a skoncentrowana wola jest aktywatorem. Im więcej odpowiedzialności na siebie bierzesz, tym bardziej wzrasta twoja częstotliwość.

Niezbędne jest nauczenie się programowania mózgu. Mózg stanowi biologiczny komputer z filtrem trzeciego wymiaru i programem, które są w nim głęboko zakorzenione od urodzenia. Poza tym, gdybyś narodził się w tybetańskim klasztorze, twój program wynikałby z tamtejszej społeczno-kulturowej indoktrynacji. Większość społecznych programów uczy bardzo ograniczonego wejrzenia w ludzką egzystencję i ludzkie możliwości.

Nauczono was wierzyć tylko w to, co możecie zobaczyć, usłyszeć, posmakować, powąchać lub dotknąć.

Kochani, wiedzcie, że fizyczny świat, jaki widzicie wokół siebie, to obrazy, które interpretujecie i projektujecie zmysłami. To jest odbierane w oczach i przez nerw wzrokowy przekazywane mózgowi. Neurony stymulują, co jest odbierane a odpowiedź przychodzi poprzez reakcję biochemiczną o naturze termicznej.

Ponieważ z reguły wierzycie w to, co zobaczycie, powąchacie, posmakujecie i usłyszycie, akceptujecie to i uważacie za rzeczywistość. Wtedy decydujecie, czy to jest przyjemne czy nie. Wtedy mózg uwalnia neurony, na podstawie upodobań lub niechęci. Tak funkcjonuje wasza rzeczywistość i przyciąganie. Najpierw dostrzegacie ludzi dla was atrakcyjnych, posiadających melodyjny głos i przyjemny zapach. To fizyczne zmysły mówią tak lub nie.

Mózg albo przyjmuje idee albo je odrzuca w zależności od parametrów własnego programu. W rzeczywistości mózg nie jest zdolny do odróżnienia rzeczywistego zdarzenia od psychologicznego marzenia. W wielowymiarowym umyśle obie formy są takie same.

I chociaż ludzki mózg może odbierać informacje i częstotliwości znacznie ponad trzecim wymiarem, większość ludzi jest zaprogramowana na odrzucanie wszystkiego, co wykracza ponad częstotliwości trzeciego wymiaru, ponieważ nie mają sensorycznego przystosowania. Dlatego komputer „mózg” otrzymuje tylko to, co pozwalacie jemu odbierać.

W takim restrykcyjnym paradygmatycznym programowaniu jedynie części mózgu, które są uaktywniane, czyli górne prawe i lewe części kresomózgowia oraz dolne fragmenty móżdżku, komponują i aktywizują mózg do poziomu około 10-12% jego pojemności. Aktywność mózgu i procesy w korze mózgowej półkul kierują podstawową aktywnością w sferze fizycznej.

90% czyli większość mózgu pozostaje niewykorzystana, nie aktywna, zaprogramowana na stan spoczynku. Dzieje się tak, ponieważ myśl, która nie współgra z ograniczonym programem myślowym waszego programowania kulturowego lub waszych dogmatów, jest automatycznie odbijana.

Poszerzanie horyzontów wierzeń

Przyczyną niewłaściwego działania „Prawa Przyciągania” są ograniczone przekonania. Takie ograniczenia oznaczają zamknięcie dostępu do wspaniałych możliwości istniejących poza wąskim pasmem częstotliwości, które umożliwia postrzeganie za pomocą pięciu zmysłów trójwymiarowego ciała fizycznego.

Jak rozwinąć mózg? Jak otworzyć się dla umysłu? Jak przeprogramować ten komputer?

Odpowiedź jest prosta, choć dla wielu z was wydaje się trudną do obalenia przeszkodą. Można to osiągnąć przez pracę. Przez badania i analizy oraz gotowość, aby się otworzyć.

Zatem silna chęć poszerzenia przyciąga potężne częstotliwości myśli, które umożliwią ekspansję. A potem, przy każdej okazji, kiedy otwarcie zaakceptujesz jakąś ideę przekraczającą przyjęte parametry akceptacji, owa idea aktywuje kolejną część twojego mózgu do świadomego wykorzystania.

Za każdym razem, kiedy tak robisz, poszerzająca idea staje się posłańcem rozwijającym twoje pole wiary i umożliwia szersze kosmiczne rozumowanie. Ów proces powtarzany z przekonaniem, przyciąga nowe idee dotyczące nauki i medytacji. Tak oto ów cykl włącza inne części mózgu dla szerszej ekspansji, nowego programowania i nowego sposobu odbierania poprzez przyjmowanie z jasnym umysłem Mer-Ka-Ny.

Kiedy nie masz wątpliwości, kiedy wiesz bez zastrzeżeń…, to jest wiara. Dzięki poszerzeniu świadomości rozpoczynasz proces tworzenia własnego przeznaczenia.

Jak funkcjonalnie rozwinąć mózg i otworzyć drzwi do Boskiego Umysłu?

Nie dokona się to w formie błyskawicznego olśnienia. Nie jest to krok w kierunku Boskiego Namaszczenia. Święta Ścieżka do tego, co możecie nazwać „oświeceniem” będzie osiągnięta dzięki przemyślanym krokom.

Jest wiele metafizycznych sposobów, które otwierają księgę wiedzy i pozwalają przeskoczyć do ostatniego rozdziału. Lecz to nie działa w ten sposób.

To zaczyna się od samodzielnego poszukiwania. Poprzez staranne sprawdzanie, co na ciebie działa a co nie. W tej metodzie można pozwolić na wejście do mózgu świeżym i ekspansywnym pomysłom, wprowadzając myśli na wysokie częstotliwości Boskiego intelektu. Wtedy to przetwarzasz i kontemplujesz doświadczając nowej koncepcji, akceptując ją. Działasz zgodnie z nią Rozwijasz to i napędzasz poprzez emocje, i żyjesz zgodnie z nowymi informacjami prowadzącymi ku wiedzy i mądrości.

Statyka w polu

Większość ludzi ma problem ze zmianą swoich przekonań, ponieważ ślepo przyjmują mentalne programowanie trzeciego wymiaru. Możesz mieć pozytywne myśli, myśleć o pozytywnych zmianach, jednak, jeśli głęboko w twoim umyśle tkwią wątpliwości, wtedy nic się nie zmieni.

Wątpliwości tworzą blokadę, która uniemożliwia manifestację życzeń. Kiedy wątpisz, nie wierzysz. Wątpliwość wytwarza w mózgu biochemiczną reakcję. Aktywizuje nośnik neuronów płynący od szyszynki do przysadki zamykając „bramę”otwarcia. Wątpliwość się pojawia, kiedy nie wierzysz.

Jak już wspomnieliśmy, w dualności ego wykorzystuje „strach” jako system ostrzegania. Jednak aspekt dualności jest mieczem obosiecznym, ponieważ strach może wnieść wiele negatywnych emocji, w tym depresję, wątpliwości, nienawiść, zazdrość i wstręt do siebie. To są korzenie negatywnego aspektu strachu, a strach wywołuje w aurze stagnację i może prowadzić do jej krwawień. Jak uczą Klucze Metatroniczne, aura ludzka musi być integralna, aby wzmocnić Mer-Ka-Nę. Popękane lub zakłócone pole energetyczne nie jest zdolne działać optymalnie zgodnie z Prawem Tworzenia.

Procesy biochemiczne

Wiara, obrazy myślowe, jakie ciebie otaczają, są zgodnie współtworzone w skali makro w masowych polach całej ludzkości. Indywidualnie są wyświetlane odpowiednio do czyjegoś ilorazu światła. I one manifestują się w fizycznej rzeczywistości.

To dotyczy procesu fizycznego. Częstotliwości myśli są odbierane cyfrowo i natychmiast przetwarzane biochemicznie w mózgu.

Mentalne enzymy są połączone z szyszynką. Szyszynka odbiera je jako geo-kodowane transmisje. Każdy obraz, każda myśl jest interpretowana i sortowana zgodnie z energetycznym podpisem. Po przyjęciu w szyszynce wszystko to musi przejść przez parametr wiary. Ekran mózgu każdej osoby określa, co jest prawdziwe a co nie. I programuje jako wiarygodne lub niemożliwe zgodnie z ilorazem światła w mózgu. Biochemikalia są produkowane z dodatkiem akceptacji lub odrzucenia. To może otworzyć bramę do wyższego umysłu lub ją zamknąć.

Te biochemikalia są wysyłane jako zakodowane neurony i stanowią mechanizmy realizacji
tej energii myślowej zawierającej wszystkie dane potrzebne do przetłumaczenia lub nieprzetłumaczenia myśli czy obrazu na fizyczną rzeczywistość.

Myśli zbieżne z przekonaniami powielają wewnętrzny obraz w mózgu i przez każde włókno nerwowe ciała fizycznego. Stopniowo rozpala się ogień, który powoduje formowanie nowej rzeczywistości.

Następnym krokiem jest zasilenie myśli klarownymi intencjami umysłu i siłą woli oraz wyrażenie emocji i uczuć.

Kiedy to jest zrobione, ciało fizyczne uwalnia zaszyfrowany cel do ciała wyższego, czystego pola aurycznego w ciele półstałym, w postaci zestalonych kodów światła, wyświetlanych i napędzanych z systemu czakr.

Aura musi być nienaruszona i musi osiągnąć optymalny cykl 13-20-33. Następnie przechodzi przez pole Mer-Ki-Va do Mer-Ka-Va a stamtąd do Mer-Ka-Na. Wszystkie są napędzane przez wolę. Jasność i intensywność, wprowadzana do wymyślonego pragnienia lub celu, określa w dużej mierze bezpośredniość jego materializacji. Jeśli nauczysz się mechaniki świadomego tworzenia, zważaj, aby w celu dokończenia procesu fizycznej manifestacji napędzać je szczerym pragnieniem z wizualizacją obrazów oraz emocjami…

Prawo Świadomego Tworzenia

Nie ma fizycznego przedmiotu ani doświadczenia, którego nie można stworzyć. To dotyczy również twojej formy fizycznej, twojego ciała. Mistrzowie, sami stworzyliście swój fizyczny wizerunek. Jeśli moglibyście zobaczyć siebie w innym wcieleniu, bylibyście zaskoczeni, jak wiele podobnych fizycznych cech stwarzacie w swoich kolejnych życiach.

Jeśli masz boską mądrość, możesz stwarzać nieograniczone królestwa. Jeśli masz wiedzę, nie masz się czego obawiać, żadna rzecz, żaden element nie może tobie zagrozić ani żadne księstwo ciebie zniewolić czy zastraszyć. Jeśli nakarmisz strach wiedzą, będzie to nazwane oświeceniem.

W swojej fizyczności i nie-fizyczności miewasz własne naturalne rytmy. Chodzi o stan snu i czuwania. Sny stanowią jedną z twoich największych naturalnych terapii i działają jako połączenie pomiędzy wewnętrzną a zewnętrzną rzeczywistością i wszechświatami.

Twoja normalna świadomość profituje dzięki wycieczkom i wypoczynkowi w innych rejonach fizycznej rzeczywistości, w które wkraczasz w stanie snu, a tak zwana śpiąca świadomość skorzysta również przez częste wycieczki do fizycznej materii stanu czuwania.

Jednak pozwól nam powiedzieć, że obrazy, jakie widzisz w obu stanach, bazują na mentalnej interpretacji cyfrowych pól oscylacji podstawowych jednostek świadomości. Częstotliwość, jaką odbiera twój mózg, jest faktycznie cyfrowym kodem, krystalicznym wzorem symboli (podobnym do tego, co określacie jako krzyżyki i kółka), które są interpretowane i przekładane na język obrazów i uczuć.

Nie trudno się zgodzić, że każdy sam stwarza swoje sny, należy też zaakceptować fakt, że stwarza się też swoją fizyczną rzeczywistość, ponieważ stwarza się i jedno i drugie. Każdy również sam decyduje, czy obie są rzeczywiste…, czy też nie.

Ponowne podkreślenie blokad związanych z wątpliwościami

Większość ludzi ma problem z niemożliwością zmiany swoich przekonań, ponieważ ślepo akceptują mentalne programowanie trzeciego wymiaru. Można mieć pozytywne myśli, myśleć o pozytywnych zmianach, lecz kiedy głęboko w sobie chowa się wątpliwości, wtedy nic się nie zmienia.

Dlatego wracamy do programowania i jego wpływu na manifestację zgodnie z Prawem Przyciągania. Wątpliwość stanowi blokadę, która uniemożliwia manifestację życzenia. Jeśli masz wątpliwości, nie wierzysz. Wątpliwość stwarza w mózgu biochemiczną reakcję. Aktywizuje w mózgu nośnik neuronów, który przepływa z szyszynki do przysadki blokując bramę „otwarcia”. Pojawia się wątpliwość, ponieważ nie wierzysz.

Szyszynka

Przez wieki było wiadomo, że szyszynka jest interfejsem pomiędzy wyższymi wymiarami a światem fizycznym. Można powiedzieć, że jest bramą pomiędzy ego, mózgiem a Boskim Umysłem. Metafizycy tacy jak Kartezjusz czy Edgar Cayce określają ją mianem „siedziby Duszy”.

Szyszynka jest czynnikiem postępu wiedzy w manifestacji rzeczywistości. Szyszynka pracuje z przysadką mózgową aby otworzyć pomost, bramę pomiędzy światem fizycznym a niefizycznym, pomiędzy mózgiem a umysłem. Cokolwiek sobie pozwalasz wiedzieć i wierzyć, może stać się rzeczywistością dzięki otwarciu bramy szyszynki do Boskości. Odbywa się to poprzez interpretację wibracji myśli w termicznym, biochemicznym strumieniu elektrycznym całego ciała i otwiera na umysł.

Twój ludzki mózg w każdej sekundzie zamienia myśli, jakie tworzysz, na tysiące biochemikalii. Nie każda myśl normalnego mózgu osiąga Wyższy Umysł, jak już wyjaśniliśmy…

Boski Umysł

Boska mądrość pochodzi z Boskiego Umysłu, a kiedy pozwolisz umysłowi przejąć kontrolę nad ego, zyskasz mądrość boskiej kreatywności. To jest mądrość destylowana z wiedzy pozwalającej na wprowadzenie Prawa Tworzenia. Kiedy tylko ją wprowadzisz, wiesz, co chcesz tworzyć i zaczynasz działać.

Ludzkie ciało jest instrumentem, który może służyć dostępowi do niesamowitej i niezwykłej energii Boskości. Lecz są zasady tego dostępu. Kiedy ciało jest odpowiednio dostrojone, osiąga mądrość, aura jest utrzymywana w równowadze dla wypełnienia Mer-Ka-Ny a drzwi do Prawa Tworzenia poprzez Prawa Wiary i Przyciągania są otwarte.

Aby tak się stało, wszystkie systemy muszą być zrównoważone i muszą pracować w synchronizacji. Jeśli używasz ciała dla fizycznego zaspokojenia a nie jako instrumentu do osiągnięcia Boskości…, zbierasz, co zasiewasz.

Zakończenie

Zawsze będziesz mistrzem każdego doświadczenia. Nawet w najtrudniejszej sytuacji, w stanie pozornej bezradności to ty piszesz każdą literkę tego doświadczenia.

Lecz gdy korzystasz determinacji i mądrości samodzielnie analizując swoją sytuację i sumienie poszukując Prawa, możesz stać się mądrym mistrzem kierującym swoją energię z inteligencją i ukształtowanymi myślami przez godne skupienie i realizację.

Jedna myśl przyciąga drugą. Pozytywna energia przyciąga więcej pozytywnej energii. Inteligentna myśl przyciąga kolejną. Podobnie, kiedy żyjesz użalając się nad sobą, w depresji i z problemami niskiej samooceny, wtedy przyciągasz je do siebie. To jest Prawo Przyciągania.

Dlatego świadomy człowiek jest mistrzem, i może się rozwijać dzięki odkrywaniu wewnątrz Jaźni Prawa Świadomego Tworzenia; odkrycie tego jest uregulowaną nauką. Chodzi tu o stosowanie, samoanalizę i doświadczanie.

Mistrzowie, jak powiedziałem, jesteście potężnymi istotami duchowymi, które dokonują ludzkich doświadczeń. Naprawdę jesteście wspaniałymi istotami mocy, inteligencji i miłości. Kiedy to odkrywacie, stajecie się menadżerami swoich własnych myśli, a wtedy posiadacie klucz do każdej sytuacji. W Mer-Ka-Nie optymalizujecie Prawo Przyciągania, Prawo Wiary i Prawo Tworzenia, które są boskimi zdolnościami tkwiącymi w każdym z WAS, używanymi do przekształcania i regeneracji, z którymi możecie robić, co tylko chcecie.

Naprawdę można manifestować swój świat celowo doświadczając przy tym tak zwanego Nieba na Ziemi. Świadome tworzenie jest przeznaczeniem każdego z was i wszystkie swoje wcielenia możecie uczynić złotym doświadczeniem, jakiego sobie świadomie i odpowiedzialnie życzcie.

Jestem Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami. A wy jesteście umiłowani.

Archanioł Metatron via James Tyberonn 14.09.2012, www.Earth-Keeper.com
tłumaczenie Teresa Serafinowska

83 komentarze (+add yours?)

  1. basiulek
    Paźdź 17, 2012 @ 09:22:09

    Przesyła mnóstwo Promyków Światła, Miłości i nieustannej radości w drodze do wzniesienia…

  2. Sabrina
    Paźdź 17, 2012 @ 01:19:57

    „Załóżmy, że żyjąc w trzecim wymiarze dążycie do celu lub posiadania obiektu, który jest sprzeczny z potrzebami waszej Wyższej Jaźni W większości przypadków on się nie zamanifestuje, chyba, że został wybrany w celu przerobienia lekcji prowadzącej do rozwoju. Jeśli na przykład jakaś osoba życzy sobie bogactwa, lecz to bogactwo będzie przez nią nadużywane lub zatrzyma proces wzrostu, Wyższa Jaźń może takie życzenie odrzucić. Niektórzy ludzie, którzy wypełnili już wszystkie swoje „potrzeby” związane z trzecim wymiarem, nie mają większej potrzeby ekspansji.”

    To jak wytłumaczyć bogacenie się osób, których to bogactwo zrujnowało duchowo? Jakimś „dziwnym trafem” WJ dała im to bogactwo, mimo wszystko. Z doświadczenia wiem, że takich osób jest całe mnóstwo. Rzadko się zdarza, że osoba, która wzbogaciła się wznosi się na ścieżce duchowej… Ktoś umie to wytłumaczyć?

    • Gabriel
      Paźdź 17, 2012 @ 07:46:25

      Witaj!
      To nie był „dziwny traf” – taka była ŚCIEŻKA WYBORU na tę inkarnację WJ.
      Ja w tym wcieleniu, przerabiałam ” samopoczucie ubóstwa”- bo wcześniej byłam lichwiarzem – musiałam sprawdzić jak wygląda ta „druga” strona lekcji.
      Pozdrawiam – M’

    • Dorota
      Paźdź 17, 2012 @ 08:34:48

      Kochana Sabrino!
      BOGACTWO , a co to jest? Dla jednego jest marzeniem mieć tyle pieniędzy, by starczyło na codzienne życie i aby miał pracę i nie musiał się martwić, że zostanie zwolniony. Dla kogoś innego zdobywanie pieniędzy jest jak narkotyk, nie ważne jak dużo ma zawsze mu mało. Dla kogoś jeszcze innego pieniądze są czymś w rodzaju energii albo cyferek na koncie i używa ich w życiu nie myśląc czy ma dużo, czy mało, najważniejsze, że wystarczają mu na jego potrzeby. Ktoś taki potrafi żyć spokojnie i ten spokój daje mu siłę życia pozwalającą przyciągać BOGACTWO, którym jest mądrość, a mądrość prowadzi go jego własną ścieżką, na której spotyka ludzi podobnych sobie. W ten sposób zdobywa przyjaciół, pracę i oczywiście tyle pieniędzy ile potrzebuje. I tu uwaga: jeśli nie da sobie wmówić, że jest biedny, wtedy będzie bogaty i na tym polega nasza prawdziwa wartość. Gdy w kwestii bogactwa szukamy wzorców poza sobą zawsze możemy czuć się biednymi, bo wokół będziemy dostrzegać samych „bogatych”. Z kolei żadna to radość ani satysfakcja porównywać się z biedniejszymi od siebie. To tak jakbyśmy potrzebowali ich ubóstwa dla podniesienia własnej wartości.
      Myślę, że WJ tych zrujnowanych duchowo wie co robi i pozwoli im jeszcze więcej kasy i dóbr zgromadzić, żeby poczuli się jak ktoś kto przejadł się słodyczami i boleśnie odczuł tego skutki.
      W końcu zrozumieją, że mając wiele nigdy nie zdobędą wszystkiego, bo tym WSZYSTKIM jest Mądrość, a Mądrości za pieniądze nie kupią.
      Pozdrawiam Cię serdecznie <3<3<3

    • Czakamrati
      Paźdź 17, 2012 @ 12:31:19

      jeeejciu….Patrz Sabrinko jak Mistrz Gabriel i Mistrz Dorota fajnie Ci odpisali, na tej Mistrzowskiej stronie która podlega pod Mistrzyni Krystal, a którą również tworzą inni Mistrzowie, i z pewnością dostaniesz więcej odpowiedzi od innych Mistrzów na tej Mistrzowskiej stronie, teraz lub w niedalekiej Mistrzowskiej „iluzyjnej przyszłości”. 😀

      A teraz, zanim dostaniesz ode mnie Mistrzowskiego Buziaka, dodam kilka słów 😀 mogę? 😉 no to jedziemy 😀

      Z cytatu który podałaś, płynie dość poprawna przesłanka.
      Pozwól że go tutaj zacytuje:

      „Załóżmy, że żyjąc w trzecim wymiarze dążycie do celu lub posiadania obiektu, który jest sprzeczny z potrzebami waszej Wyższej Jaźni W większości przypadków on się nie zamanifestuje, chyba, że został wybrany w celu przerobienia lekcji prowadzącej do rozwoju”. – O! tyle powinno go wystarczyć 😉

      Powiedzmy że jesteś sobie Prawdziwą Mistrzynią Duchową ( a jesteś 😉 ) idziesz radosną ścieżką duchową ku wolności i radości, a Twoja Wyższa Jaźń przygotowała dla Ciebie wspaniały świt jutra, który swoją wspaniałością kompletnie nie przypomina Twoich poprzednich trójwymiarowych wcieleń (przeżyć). Ale coś się dzieje. Powiedzmy że podczas tej drogi, dajesz się zwieść pozorom ego-osobowości, i w Twojej głowie zaświtała jakaś niskowibracyjna myśl, która raczej cofałaby Cię z tej wspaniałej drogi niż prowadziła naprzód. Ale spokojnie spokojnie….od czego ma się WJ 😉

      Co robi WJ w takim razie? Robi wszystko aby ta myśl się nie zamanifestowała, ponieważ jest świadome tego, że oczekuje na Ciebie coś wspanialszego od tego, co wyobrażasz sobie w obrębie ego-osobowości.

      A więc tutaj możemy zrobić podział na nieświadome i bardzo iluzyjne myśli ego-osobowości, a prawdziwe i twórcze myśli WJ. Ten podział składa się na całą Twoją istotę. Możesz powiedzieć: „Jak to WJ robi wszystko, żeby się ta myśl nie zamanifestowała, przecież myśli tworzą moją rzeczywistość, a ja mam Wolną Wolę”. Spokojnie, już tłumaczymy 😀

      W każdym doświadczeniu życiowym, czy to w „dobrym” czy „złym”, zarówno WJ jak i ego-osobowość, mają coś do powiedzenia. A więc zawsze, ale to zawsze w Twoim umyśle powstają dwie możliwości:

      1. Ograniczone trójwymiarowe doświadczenie od ego-osobowości.
      2. Wspaniałe i nierzadko nieograniczone doświadczenie od WJ.

      I to tak naprawdę od Ciebie zależy którą możliwość wybierzesz, gdy znajdujesz się w wybranej przez Ciebie sytuacji życiowej. To jest Wolna Wola. Ludzie nierzadko wybierają ograniczone doświadczenie od ego-osobowości, ponieważ wydaje im się bardziej realne niż to od WJ.

      A więc kto to jest Mistrz w takim razie? Jest to osoba, która nauczyła się wybierać jedynie możliwości od WJ, a ego-osobowość zostaje uciszona do głębokiej ciszy niemącącej w głowie. Mistrz zdaje sobie sprawę, że możliwości ego-osobowości są bardzo ograniczone, ponieważ opierają się na formie dedukcji wykorzystując ograniczone trójwymiarowe zmysły człowieka. WJ natomiast, jest połączona z Umysłem Boga i cechują je jedynie nieograniczone możliwości wypływające właśnie z tego Potężnego Umysłu.

      Także podsumowując to wszystko, możemy wywnioskować, iż człowiek w swoim umyśle posiada dwie możliwości. Te „dobre”, która powodują wspaniałe radosne uczucie, i….(aby nie użyć słowa: „złe” użyje słowa „ograniczone”) i te ograniczone, które człowiek wybiera jako najbardziej realne w danym momencie.
      które wybierzesz? 😉 Nie podpowiem Ci, masz Wolną Wolą, możesz słuchać trochę ego-osobowości, a trochę WJ, ale zapamiętaj! możliwości ego-osobowości, zawsze będą Cię trzymać w jednym miejscu, a WJ, otworzą Tobie drzwi do wspaniałego nieograniczonego życia.

      Dobraaa….następna część tego cytatu: ( 😉 )

      „Jeśli na przykład jakaś osoba życzy sobie bogactwa, lecz to bogactwo będzie przez nią nadużywane lub zatrzyma proces wzrostu, Wyższa Jaźń może takie życzenie odrzucić. Niektórzy ludzie, którzy wypełnili już wszystkie swoje „potrzeby” związane z trzecim wymiarem, nie mają większej potrzeby ekspansji”.

      Możemy tą drugą część cytatu powiązać z wyjaśnieniem którym już opisaliśmy, ale warto coś do tego dodać 😉

      Dobra tutaj damy kilka innych przykładów Mistrzów 😉

      Powiedzmy że jest sobie taka Mistrzyni Krystal, taka Mistrzyni Wika 😉 Taki Mistrz Kimba, i pośród nich łobuzuje Mistrz Łobuz Roman 😀 Oni wszyscy osiągają wspaniałe szczyty duchowe ( a osiągają 😉 ) które prowadzą ich do wyżyn nieograniczoności. Doszli do wniosku takiego, iż słuchanie bardziej WJ, niż ego-osobowości, sprawia że ich własne dusze śpiewają, buzie się im uśmiechają, i mają wspaniałe samopoczucie. WJ pobiera z Umysłu Boga więcej wspaniałych doświadczeń i te możliwości w postaci wzniosłych myśli są im przedstawiane w Umysłach, niejako torując drogę do poznania własnych nieograniczonych możliwości.

      Ale nagle wpadają na niespodziewany pomysł. Myślą sobie: „Hmmm….po co nam jest potrzebna ta nieograniczoność, przecież możemy użyć potęgi myśli do stworzenia bogactwa i będziemy nieograniczeni finansowo w tym ograniczonym trój-wymiarze, i będziemy się taplać w tych pieniądzach i nic nas już nie będzie obchodziło, tylko kasa!! kasa!! kasa!!” 😀 I w ten sposób ego-osobowość zaczyna im podsuwać myśli, które niejako są kompatybilne z nieograniczonością finansową, ale poniekąd trochę ograniczają ich własny rozwój duchowy który szedł w dobrym kierunku.

      Ale spokojnie WJ ciągle czuwa. Mówi do ego tak: „O nie! ego-osobowość, nie zabierzesz mi Moich wspaniałych ludzi, którym tak dobrze szło, tylko po to aby ich znowu postawić na ścieżkę iluzji i zapomnienia. Skończyła się Twoja samowolka. Mam plan ale Ci go nie powiem bezduszne ego-osobowość” 😀

      I w tym momencie w umysłach wyżej wymienionych Mistrzów 😉 zaświta sobie taka myśl od WJ: „Moje dzieci, dam Wam wspaniałe bogactwa które będą symbolizowały nieograniczoność wszystkiego. Ale jeżeli tak bardzo pragniecie dóbr finansowych, to również mam dla Was przygotowane owe dobra, ale pragnę abyście podzielili się z Waszymi Braćmi i Siostrami. Oraz pragnę abyście służyli pomocą dla innych, i wykorzystajcie te pieniądze w słusznych sprawach, a wtedy będziecie mieli pieniądze i między czasie nadal będziecie podążać ścieżką ku własnemu rozwojowi”. A ego na to: „Nie słuchajcie Go. Pieniądze są ograniczone. Nie dawajcie nikomu ich, bo może Wam zabraknąć”. I w ten czas Mistrzowie postanowili, że jednak plan WJ jest bardziej szlachetniejszy niż ego, i może nie mają wielkiego skarbca pieniędzy w którym mogliby się taplać w tej mamonie, ale są wszędzie tam gdzie potrzebna jest pomoc Mistrzów. Są po to aby dawać ludziom radość i szczęście swoim istnieniem i głębokimi naukami do samorozwoju tych właśnie ludzi. Posiadają moc materializowania pokarmu z nieograniczonej przestrzeni, i dzięki temu dostarczają go całym ludom. Są niezmiernie bogaci, ponieważ w ich duszach zapanowała harmonia i pokój. Ojciec obdarowuje ich wszystkim tym, co potrzebne do pomocy innym dzieciom Boga, a Oni sami nie stracili ani metra, z ich ścieżki rozwoju. Mało tego, są daleko w drodze za tymi, którzy wciąż niezmiernie słuchają ograniczonej ego-osobowości.

      😉

      :*

      • Czakamrati
        Paźdź 17, 2012 @ 16:53:12

        Haha tam na końcu zamiast „za tymi” miało być „przed tymi” 😀
        hmm….a może odwrotnie 😀

        Ale skoro nie istnieje „góra” i „dół”, to również nie istnieje „za”, „przed” bleeee 😉
        Każdy sobie to zinterpretuje na swój sposób 😀

        No co? 😀 Proszę nie mieć do mnie pretensji, mam dopiero 17 lat i moim życiem są wagary, a nie szkoła 😀
        Hehe 😉

        :*

        • Sebastian Spokojny
          Paźdź 17, 2012 @ 18:04:56

          @Czakamrati,
          Naprawdę wagarujesz i nie ma z tego żadnych konsekwencji? o.O
          Jestem Twoim rówieśnikiem, jednak tak lekko to nie mam hah :p Śledzę ten blog od ponad roku (jak nie dłużej) i ucieszyłem się, kiedy pierwszy raz pojawiłaś się na nim. Nie wiedziałem, że tak młoda osoba, może mieć tak wielkie pojęcie o TYM WSZYSTKIM ;p Dzięki temu wiem, że fizyczna forma nie stwarza ograniczeń duchowych, mimo że mamy tylko po 17 lat 🙂
          Buuuuziiiakkkii dla WSZYSTKICH :** ❤

      • Karol
        Paźdź 17, 2012 @ 19:06:04

        Dobra, a co jeżeli WJ wybrało bym w ty wcieleniu cierpiał? Nie miał żadnych pasji/talentów? Nie mogł znaleźć laski? Żebym wygrał sobie taką genetykę, że łysieje?

        Mam się z tym pogodzić czy mogę to zmienić?

        • Sebastian Spokojny
          Paźdź 17, 2012 @ 19:16:43

          Karolu,
          O ile mi wiadomo da sie przeprogramowac kod DNA ;p tylko najpierw wypadaloby zbadac przyczyne dlaczego WJ wybralo takie, a nie inne okolicznosci :p polecam skupic sie na swoim wnetrzu, a gdy to zrobisz to zaakceptujesz siebie takim jakim jestes i problem znika ;D

        • wika
          Paźdź 17, 2012 @ 19:56:26

          Co Ty kochany w ogóle wymyślasz?!… WJ jak okrutny Bóg z siwą brodą i paluchem kazało Ci cierpieć??… jaki kochający rodzic zafundowałby coś takiego swemu dziecku?…co innego, gdy dziecko samo się uparło, że zostanie np. komandosem… ale tę decyzję może zmienić W KAŻDEJ CHWILI. TY MOŻESZ to zrobić. Wybrać sobie życie, jakie chciałbyś prowadzić. Tylko dlaczego miałoby ono odzwierciedlać cudze wyobrażenia nt życia, to nie wiem… Czy to są NAPRAWDĘ Twoje wartości – mieć wypasione CV, ‚dobrą pracę’, kasę i być uznawanym za ‚swojego’ w tym społeczeństwie? A dziewczynę to każdy chciałby mieć…no prawie… 😉 ale myślisz, że byłaby szczęśliwa z nieszczęśliwym facetem?… zrobiłbyś coś takiego swojej ukochanej?… (to nie jest dowcip…to kwestia, nad którą czasem się warto zastanowić;) Czy naprawdę chcesz się wpasować w całkiem stary model życia? i myślisz, że Cię to uszczęśliwi? to PO CO pojawiasz się na tej stronie, zamiast robić to, co robi ‚swojak’?? czyli, wiesz, w dzień interesy, a wieczorem piwo, karkówka i mecz w tv… 😛 (to prawie dosłowny cytat z naszego kolegi z blogu, który półtora roku temu jeszcze tak żył…a potem się przebudził;) Widać jednak czegoś INNEGO tu szukasz, a nie tylko tego zwyczajnego życia, jak próbowałeś nas kiedyś przekonać… Wyjście POZA stary program to jedyne wyjście z tego młyna, jak Ci już wczoraj pisałam. Poza ten wyeksploatowany rowek starych wartości, w którym już nic ciekawego się nie dzieje. Czego tak naprawdę pragniesz oprócz tego, żeby nie być nieszczęśliwym?… TYLKO TY TO WIESZ, niczyje CV Ci tego nie powie.

          A a propos łysych…przypomniałam sobie dzisiaj o Tobie gdy byłam w sklepie, i przechodził tamtędy niewątpliwie łysy facet… ach, cóż to była za laska!… 😛 (a ja jestem dosyć wybredna pod tym względem, tzn większości facetów po prostu nie zauważam, no chyba że mają ładne buty… ;)) Miał niewiarygodnie piękną, przejrzystą, mocną i harmonijną energię, i przez to pięknie wyglądał – a nie odwrotnie… a jego głowa w bardzo wyraźny sposób tą energią promieniowała na otoczenie, może w tym cały trik? włosy to wytłumiają; gdy ich nie ma, więcej światła z człowieka wypływa i jest to baaardzo ekscytujący efekt… 😛 Powinieneś się cieszyć, a Ty się martwisz… no i po co Ci to? (a lubisz się martwić? bo tak by się wydawało…;)

          Coś Ci się ewidentnie przewala (jak prawie wszystkim zresztą;), widać masz taką bardziej dramatyczną fazę – tylko pamiętaj, że ona też minie, żadna burza nie trwa wiecznie, choć gdy grzmi, może się komuś wydawać inaczej. Ja bym Ci chętnie zerknęła w horoskop, bo może tam będzie widać, w co warto w tym momencie zainwestować energię, zamiast rozpraszać ją na smucenie się… Jakby co mój mail wika55maitri@o2.pl Trzymaj się, bracie, i uszanuj siebie samego, nie wciskaj się w cudze ubranka, zamów sobie życie/ubranie na swoją ulubioną miarę, Twoja WJ na pewno będzie przeszczęśliwa, gdy wreszcie się na to zdecydujesz 🙂 Buziaki 😀

        • Czakamrati
          Paźdź 17, 2012 @ 20:00:33

          Oj Karolku Karolku….

          ….Wszystko jest dokładnie opisane w mojej odpowiedzi do Sabrinki. Przeczytaj dokładnie. WJ nigdy nie wybiera Twojego cierpienia, zawsze robisz to sam w sposób nieświadomy, lub gdy nie znasz Wielkiego Kosmicznego Prawa.

          Ale….Ty wciąż zadajesz te same pytania….

          Przeczytaj sobie to co napisałam Ci wcześniej, tam jest dokładnie opisane. Nie będę się powtarzać i nie napiszę tutaj tego samego.

          W dalszym ciągu szukasz odpowiedzi w świecie zewnętrznym, nigdy w samym sobie.

          No cóż…..powodzenia.

          :*

        • Taki
          Paźdź 17, 2012 @ 22:08:27

          A ja Cię doskonale rozumiem Królu Karolu 😉
          Och jak ja dobrze wiem co to oznacza kiedy jakaś myśl powodująca przygnębienie, złe samopoczucie, daje wrażenie MEGA blokady i ograniczenia,zdaje się za każdym razem być tą smutną prawdą i jakby przylegała do nas za sprawą jakiegoś mocnego kleju.. jeeejuuu.
          Czasami siedziałem w swoim pokoju i płacząc zapisywałem wszystkie moje raniące mnie w serce myśli. Czasami brzydko mówiłem do Boga.. :\ I nawet powiedziałem że nie boję się wcale żadnej kary za to. Mówiłem : Nooo Karz sobie mnie jak chcesz, co gorszego może mnie spotkać, mam to gdzieś 😉
          Ten (głos,myśl) po jakimś czasie, pełen wyrozumiałości, na moje żale odpowiadał miłością i pocieszeniem. Spoko kolo z tego Boga być musi 😉
          Ale co ja chciałem tutaj…Acha, że czasami brałem też jedno ze swych przekonań na dywanik.
          A więc {przekonanie} na wezwanie przychodzi do mnie. Powiedzmy, że to jedno z nich.:
          {Ja tak naprawdę, pewnie poza tym życiem to jestem nikim.Pewnie przybyłem tu (na Ziemie) z miejsca gdzie byłem zwykłą ciapą.Z miejsca w którym nie byłem absolutnie nikim wartościowym ani wyjątkowym,taaaki ot słabełusz}
          A ja na to (np.):
          Wiesz, nawet jeśli jest to najprawdziwsza prawda, to i tak mam to gdzieś, bo JA wykorzystam sobie to miejsce, ten czas oraz to, że tak naprawdę nie wiem nie pamiętam kim naprawdę jestem, iii… wiesz co… Wymyślę Sobie Wobec Ciebie-Siebie ,że Jestem Kim Tylko Zechcę.. Ciapoooo…. Oooo taaaak. hje hje..

          Boże kto takie rzeczy czyta… heh..
          😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

        • wika
          Paźdź 17, 2012 @ 22:49:04

          Taki! Masz ode mnie wielkie buziaki! 😀 😀 😀 no cudnie to napisałeś…można się poturlać…i to taki dobry patent!… Buziaki i 3kg krakersów, no chyba że woilsz szarlotkę, jak ja… 😛

        • Taki
          Paźdź 17, 2012 @ 23:05:07

          Ale fajowooo… jeszcze szarlotę zarobiłem.. nie mogee…
          Mniam.., mniam.., 😉 😛 😛

        • wika
          Paźdź 18, 2012 @ 01:41:44

          No to masz jeszcze babeczki śmietankowe! (nie wiem skąd się wzięły, ale gdy zerknęłam na Twój wpis, to się nagle zmaterializowały mi przed oczami! :D)

      • Roman Miezień
        Paźdź 17, 2012 @ 20:02:18

        Słoneczko kochane. Ale dałaś do wiwatu…ho ho ho. Teraz muszę uważać, żeby korona mi z głowy nie spadła, stąpać ostrożnie. Wiedziałem, że jestem odpowiedzialny ale, że aż tak…za całe ludy. Ale mnie oświeciłaś. Niech to gęś kopnie…Ale przecież to ja Ciebie wyśniłem, jesteś moim aspektem. Żegnajcie resztki przywiązań do starego świata…Mam być jak Jezus. Przecież jestem jak Jezus. Muszę to wszystko odczuć głęboko, aktywowałaś mnie …Niebiańska Ty Istotko, Łobuziarko kochana. Kocham Cię całym sercem i Was wszystkich kocham dzieci moje. Łobuzy moje kochane. Pójdę zabawić się z moimi Aniołkami na ogród, tak jestem radosny… 🙂 🙂 🙂 Roman z Gdyni

        • Czakamrati
          Paźdź 17, 2012 @ 20:09:48

          Tak Łobuzie 😉

          Każdy z nas ma w sobie żywego Chrystusa, przyszła pora aby Go aktywować 🙂
          Nie ma na co czekać. Zróbmy to TERAZ, właśnie TERAZ, nie widzę lepszego momentu 😀

          Pamiętaj Romanie Prawa nóżka i lewa nóżka i do przodu ( tak jak pisałam Ci wcześniej 😉 ) Jak upadniesz podniesiemy Cię tylko po to, abyś nigdy nie próbował się cofać 😀 A wiesz dlaczego? Ponieważ wszyscy idziemy łeb w łeb i nie pozwolimy aby ktoś z pracowników światła którymi wszyscy jesteście, został w tyle 😉

          My poczekamy, my podniesiemy. Nikt nie dowodzi i nikt nie idzie pierwszy. Idziemy kolumną łeb w łeb. Wszyscy jesteśmy równi i na równi trzymamy się za rękę.

          To prawdziwe zwycięstwo! 😉

          Buziak dla Ciebie Łobuzie i dla wszystkich tak wspaniale łobuzujących na tej cudnej stronie :* 😀

          :*

        • Taki
          Paźdź 17, 2012 @ 20:57:22

          A Łobuziak Dajamanti wyyyrwał się z szeregu i niczym zawodnik w doskonałej formie pierwszy przebiegł linię mety, choć Nam teraz kibicuje a do innych się szykuje… wypraw.

        • Czakamrati
          Paźdź 17, 2012 @ 21:02:56

          😉

          :*

        • Taki
          Paźdź 17, 2012 @ 21:05:56

          :* :* 😉

        • wika
          Paźdź 17, 2012 @ 21:24:06

          Tak wyraźnie czuję to ostatnio…ze idziemy ramię w ramię, jedną szeroką ławą… jakie to cudowne! 😀 i co i rusz spotykam lub rozpoznaję pośród znajomych tych ludzi, z którymi byłam kiedyś w tego rodzaju drużynie w jakim wcieleniu… najwięcej jest roześmianych, dumnych i buńczucznych chłopaków z błyszczącymi mieczami… (pozdrawiam te wszystkie ogniste dusze wojowników światła :D) ale i jacyś druidzi i rusałki przemykające się po lasach też mi tutaj migają, i wspólne noce przy wielkim ognisku… znamy się wszyscy lepiej niż myślimy… teraz to wszystko powraca, gdy razem zasilamy nowe sieci światła… Radość, radość… 🙂

          W międzyczasie dostałam 3 maile w ciągu kwadransa – było coś o szerokiej ławie, prawda?..:P

          No więc idziemy sobie razem i jest, kurde, coraz weselej! i coraz jaśniej się robi! Heeej!… 😀 😀 😀

          Buziaki dla wszystkich-wszystkich! 😀

          PS.To kiedy ta wspólna impreza w realu, hmmm??… 😛 A wiecie, że za miesiąc są warsztaty nt Impulsów? tak sobie myślę, że impulsy impulsami, a IMPREZA IMPREZĄ!… 😀 Marcin pytał, czy warto wynająć szybciutko Salę Kongresową, gdyby przyjechało więcej ludzi – i wiecie, to jest całkiem dobry pomysł, tam byśmy się pewnie nawet zmieścili? (mówię o czytelnikach bloga, a nie wszystkich Lightworkerach, oczywiście… ;))

        • Roman Miezień
          Paźdź 17, 2012 @ 23:02:41

          Kochana Wiko. Sam próbowałem zorganizować w Trójmieście grupę rowerową. Czakamrati wytłumaczyła mi, że to powinien być wewnętrzny impuls aby grupa powstała. Sama obiecała mi, że z chęcią ze mną pojeździ ale jak dotąd czekam, czekam aż się doczekam mam nadzieję 🙂 Roman z Gdyni

        • Roman Miezień
          Paźdź 17, 2012 @ 23:14:50

          Co do spotkań w tzw.realu czyli w staroświatowych jeszcze ciałach 🙂 Też tak chcę. Ale bez bilokacji będzie trudno. Musimy praktykować świadomą twórczość jak podaje nam w przekazie Metatron 🙂 A na razie moglibyśmy poznać się bliżej tak jak ja i chyba ze dwie dusze jeszcze, bez przyłbic z linkowaniem na FB. Nie ma już czego się bać. Mamy przecież za sobą Wiarę. Aniołów i Stwórcę samego 🙂 Z miłością. Roman z Gdyni

        • wika
          Paźdź 18, 2012 @ 01:36:19

          Czy mi się wydaje, czy Mistrz Łobuz Roman powiedział ‚będzie trudno’:?…och, to chyba przesłyszenie, a może wpadło mi w międzyczasie trochę puchu do ucha, jak Puchatkowi?… 😉 zaraz wyciągnę…uwaga…już wyciągam… to CO MÓWIŁEŚ ŁOBUZIE ROMANIE??? żeby PRAKTYKOWAĆ ŚWIADOMĄ TWÓRCZOŚĆ???…NO WŁAŚNIE!… (a czemu ja się tak drę?…aha, bo zapomniałam, że ten puch wyciągnęłam…;) Praktykujmyż zatem! 😀 Otóż miałam sen (jakoś w marcu chyba, po tych wielkich rozbłyskach), i chciałabym, żeby się spełnił również w realu!… 😀 Śniło mi się, że była wielka impreza gwiazdkowa, mnóstwo różnych fajnych ludzi z różnych środowisk w jednym miejscu, a Krystal pytała mojego kumpla, który właśnie przyszedł, czy może chce obiadek… 😀 Ja WIEM, że ten sen się spełni/a, tylko nie wiem na którym poziomie, ale mam życzenie, żeby w realu! o… 😉 Jak więcej osób też tego zapragnie, to się spotkamy, i techniczne względy nie będą miały wtedy żadnego wpływu.

          FB jakoś mnie nie pasjonuje, tak samo jak nie lubię imprez organizowanych przez kogoś z zewnątrz… Każdy z netu może wejść tutaj, do naszego ciepełka, i nas obserwować nie będąc widziany, więc nie wiem, o czym mówisz jako o ‚przyłbicach’ – mogę Ci od ręki wysłać moje nazwisko, zdjęcie i telefon, ale Tobie czyli osobie, którą ‚znam’, a nie całej sieci, bo inaczej jutro dostanę stertę dziwnych maili w skrzynce – od ludzi, którym nie zależy na mnie, ani na dobru wszystkich istot, tylko raczej na czymś innym… (i to często nie bardzo wiadomo na czym – przychodzą takie maile z zagranicy, niektóre po obróbce przez translator, całkiem cudaczne, jedni proponują przyjaźń i zdjęcia, inni podzielenie się spadkiem po ciotce, a ja nie wiem, o co im chodzi…;) Niektórzy mają siatki w oknach przeciw komarom. Dokładnie tak samo, sprawa czysto techniczna. Natomiast gdyby coś takiego zorganizował ktoś znajomy, to czemu by nie? Nie wiem, czy to co piszę, ma jeszcze sens, bo jestem niedospana i przez trzy dni nie wychodziłam z tłumaczeń, więc może zacznijmy następny akapit…

          …żeby było więcej miejsca na buziaki i przytulanie się na misia! 😀 (na pudla też mogę, a co!…;)

          W każdym razie ci, którzy chcą, spotkają się na pewno, to już zaklepane, tylko pora to dopiąć we wspólnej przestrzeni! Dopnijmy więc, zażyczmy sobie tego – o ile sobie tego życzymy… 😀

          No to jeszcze jedna seria:**************************** 😀 I dobranocka! 🙂 🙂 🙂

    • Pan77
      Paźdź 17, 2012 @ 18:13:25

      (…)
      Widzę, że obrałeś sobie tu misję, aby przekonywać Czytelników, że ciemna droga to tak samo dobra droga do oświecenia/Wzniesienia. Ignorujesz zasady komentowania. Komentarze na naszym blogu są raczej do wspólnego wspierania się, a nie do roztrząsania zajarzeniowych teorii. Życzę Ci jasności i pozytywnych, w Boskim zrozumieniu, postępów na Twojej drodze duchowej, jakąkolwiek dla siebie wybierasz. — Kr

  3. Milosc
    Paźdź 17, 2012 @ 00:59:30

    Kochani, tak sie zastanawialam, dlaczego jestem sama tu u siebie, ludzie zyja niezyjac prawie.
    A potem mowie moj Tatusiu, sluchaj odezwe sie do moich siostr i braci swiatla i milosci, kurcze nie jestem sama.
    Ja calym sercem wierze w swiat duchowy, proces Wzniesienia juz od dluzszego czasu jest, ale energie teraz sa coraz wyzsze, odczuwalne.
    Czas teraz jest mistyczny, cudowny.
    Wczoraj spedzilam czas z Mama ta ziemska, wczoraj byla zmeczona, mowila o zyciu i ludziach itp.
    Potem powiedziala jedno slowo i my dwie w smiech.
    Mowie, tak bywa, na jednych dzialam ze odczuwaja mnie dobrze, a miedzy nami bywalo roznie, a na tesciow dzialam odwrotnie, denerwuja sie, duzo jedza przy mnie, czemu?
    Kochani odezwe sie do Was, jestescie Super. 🙂

  4. elzbieta
    Paźdź 17, 2012 @ 00:25:50

    Trzymaj się kochana Miłości i nie poddawaj!!! Pozdrawiam Wszystkich tutaj!!! Wysyłam Wam Światełko Miłości !!! Niech Was opromienia !!! Bardzo dziękuję za piękny przekaz i 18 aktywację impulsu !!! Trzymajcie się Swoich prawd i słuchajcie własnego wnętrza, a to poprowadzi Was właściwa drogą!!! Wyrażajmy wdzięczność Stwórcy za ten czas Transformacji, który sami wybraliśmy aby tego doświadczyć i cieszmy się życiem i wszystkim tym co nas otacza. Miłość do wszystkiego co nas otacza jest najlepszym lekarstwem na dokonywanie zmian ( leczenie sytuacji, zachowań itp.). Niech wszystkie Istoty we wszystkich Wymiarach i Światach będą szczęśliwe i błogosławione. SUREIJA OM ISTHAR OM

  5. Karol
    Paźdź 16, 2012 @ 23:47:44

    Dobra, może jestem nieufny, ale niewiadomo czy będzie jakieś Wzniesienie czy nie (choć w nie wierzę dosyć). I dlatego wciąż muszę żyć w 3D. Dlatego interesuję nie podejscie w miarę praktyczne – jak żyć ciekawe w tej rzeczywistości obecnej. Chciałbym jednak tutaj się rozwijać i robić coś z zajawką/pasją. Niestety wkurza mnie to, że muszę iść do byle jakiej pracy by pracować. Narazie nie pracuję, studiuje zaocznie magisterkę, ale i tak rodzice utrzymują i opłacają. Wiem, że to wstyd, bo inni pracują. Ale jedank marzy mi się by stworzyć własny zawód, a nie być trybikiem w systemie. Zresztą i tak nie mam nawet co w CV wpisać jeżeli chodzi o doświadczenie, więc nie wiem jak sobie poradzę na rynku pracy. 🙂

    • wika55maitri
      Paźdź 17, 2012 @ 01:32:14

      A ćwiczenia od Czakamrati zacząłeś robić?… 😉 bo tekst rzucasz staruutki… wiesz, co się robi, żeby igła wyszła z pętli rowka?…trzeba ją podnieść W GÓRĘ, czyli w zupełnie inną stronę niż ona się porusza na płycie… I z takiej pozycji możesz ją wtedy ustawić WSZĘDZIE 😀 Takiej świadomej wolności wyboru życzę Tobie i nam wszystkim 🙂 Chciałam napisać ‚trzymaj się’ – ale nie! wręcz przeciwnie: puść się! wtedy właśnie będziesz miał swobodę manewru i poczujesz, że żyjesz 😀 Popatrz na ten piękny błękit na Twoim znaczku – to kolor zaufania do wszechświata 🙂 Buziaki i wysokich lotów! 😀

  6. Robert
    Paźdź 16, 2012 @ 23:36:32

    Już dawno myślałem że wszystko to co wiem to tylko moja świadomość a tu widać jakaś inna istota mówi moim językiem. Dobrze być po doświadczeniu opisywanego tu stanu. Mi jednak jest ciężko opisywać doświadczenie . Jak widać inni radzą sobie z tym zupełnie dobrze przekazując prawdę z tego samego szczebla świadomości. Po tym tekście czuje się jak bym słuchał siebie. Fajne uczucie.
    Pozdrawiam

  7. Karmel
    Paźdź 16, 2012 @ 22:26:59

    Dzięki zajebiste. 🙂 Chociaż głowa paruje. 🙂

  8. Graziella
    Paźdź 16, 2012 @ 22:24:28

    Elżbietko,bardzo dziekuje za Twoją pomoc;
    Wysyłm Ci Mióść i światło.
    Graziella

    ]

  9. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 22:19:22

    przepraszam „kasjopeja”, sorki przejezyczylam sie. 🙂

    • kasjopeja
      Paźdź 16, 2012 @ 22:49:32

      Kochana Milosc imiona sa nie wazne i tak mielismy ich juz wiele:) inkarnujac w kolejne wcielenia. Dziekuje Ci ze moglam choc troche, Cie wesprzec ..Otulam Cie swoimi myslami ..:)Wszyscy tu jestesmy dla siebie poteznym wsparciem ,dzieki Krystal 🙂

  10. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 22:16:17

    Pare slow do „kasajopeja”.
    Bardzo Ci dziekuje, za slowa otuchy, Twoje slowa tak gleboko dotarly do mnie, wrecz bardzo gleboko, poczulam dobra energie, sama milosc.
    Masz duzo wiary w siebie i to co robisz.
    Tak 3maj. 🙂

  11. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 22:07:03

    Kochana Syllu, podejrzewam, ze masz na imie Sylwia?
    Kochanie przyjdzie pora i sie odezwe do Ciebie sloneczko.
    Jestem na faceboku, ale to dam Ci znac.
    Jesli chodzi o promieniowanie, ti kazdy z Was piekne i bardzo.
    Nie umniejszaj sobie, jestes tym samym co ja.
    Pamietaj, ze jestes z tego samego pieknego Zrodla.
    Kochanie, duzo spiewaj mantre gayatri, jest swietna, poszukaj na Youtube.
    Pieknie uwalnia to co nie nasze-zabrudzone i podnosi wibracje.
    Kochanie, wiele przeszlam, zyciec nauczylo mnie pokory.
    Kochani ciesze sie, ze tak duzo istot swiatla tu spotykam.
    Milosc dla Was. 🙂

  12. wika55maitri
    Paźdź 16, 2012 @ 22:01:19

    What you don’t have – you don’t need it now
    What you don’t know – you may feel somehow…
    …..It’s a beautiful day!….. 😀 😀 😀
    Buziaki dla wszystkich! 🙂 z wieży otoczonej słowami… tylko czasu nie widać… widać nie potrzebuję teraz… 😉 😛 😉

    • kimba70
      Paźdź 16, 2012 @ 22:48:40

      Buziak łobuziaro, mamy wysyp, zawsze o krok „Świadome tworzenie jest przeznaczeniem każdego z was ” , zdrówko aniołku.

    • freeheart
      Paźdź 16, 2012 @ 23:23:54

      WE Are So Beautiful My Angels.
      kisses

    • wika55maitri
      Paźdź 16, 2012 @ 23:32:21

      No to ostatnie to rozumiem… :):*** ale Ty, Sławciu, mówisz jakieś za baardzo skomplikowane rzeczy… no rozumiem tylko o (ło)buziakach (i biorę, jak wysyp, oczywiście! :D) a w ogóle to podobno mamy się już TYLKO BAWIĆ, a nie filozofować… 😉 (czytałam!…mogę się nawet powołać NA PIŚMIE… ale mi się nie chce… :P)

      • kimba70
        Paźdź 17, 2012 @ 07:36:31

        Aniołku, budzą się masowo , wyprzedzam przekaz, czuję się radośnie, robię ostatnio tak dziwne rzeczy że każdy kto przy mnie musi się śmiać, to i mogę dziwnie pisać , bawię się i bawi mnie wszystko. To tak jakby coś pomyślę, odpowiedż, i tak do siebie „a to oto ci chodzi Ojcze” i w śmiech. Chociaż słowo „dziwnie” zastąpiłbym tak właśnie trzeba żyć. Buziak

      • Roman Miezień
        Paźdź 17, 2012 @ 09:11:16

        No dobrze. Jak być pogodnym, gdy gar jest pusty a w brzuchu burczy. Uśmiechnąć się do gara, wyobrazić sobie, że jest pełen pyszności, pozbyć się wszelkich wątpliwości, zaufać i uwierzyć w 100%, że jest to możliwe i…zarządać. Stoliczku nakryj się! I się nakryje. Prawda, Metatron? Ja wczoraj wieczorem zechciałem sobie napisać do Was tutaj dzisiaj. Wyobraziłem sobie, że piszę, pozbyłem się wszelkich wątpliwości, uwierzyłem w 100% i zażądałem tego. I co się stało? Oto piszę do Was teraz 🙂 🙂 🙂 Zacznijmy od prostych świadomych życzeń. Powoli uzyskamy zaufanie, pewność i wiarę. Teraz życzę sobie pójść na ogród z Black Angels i trochę „powariować’, życzenie już się materializuje 🙂 Pędzę już… Kocham Was. Roman z Gdyni

  13. Iwona
    Paźdź 16, 2012 @ 21:40:06

    Wspaniały przekaz ,bardzo dziękuję.I Wy wszyscy piszący jesteście wspaniali.Codziennie wchodzę tu do Krystal i zastaję tyle dobrej energii że czuję się tu jak u siebie.Tematy które poruszacie ja staram się omawiać z moimi bliskimi.Nie dlatego że o nich piszecie ale dlatego że dostrzegam to co i Wy dostrzegacie.Początkowo kiedy próbowałam przekazać mojej mamie,rodzeństwu to jak wygląda sprawa uduchowienia w kościele katolickim to ucinano dyskusje ,jakbym wygadywała jakieś niestworzone rzeczy.Po jakimś czasie stało się coś co mnie zadziwiło,moja mama która mnie zrugała za moje opinie sama rozpoczyna rozmowę o tym co się dzieje w kościele ,o tym gdzie ona szuka wsparcia ,światła i wszystkiego co określa jako pozytywne.Na własne oczy widzę we własnym otoczeniu wspaniałe zmiany.Chociaż bywa czasem bardzo cięzko kiedy ma się kontakt z różnymi ludzmi którzy są jeszcze bardzo przywiązani do oceniania ,do narzucania swojej woli.Szkoła do której chodzi moja córeczka budzi we mnie niechęć.Tu wszystko jest na mus,widzę że dzieci muszą sie podporządkowywać do ogółu i nie ma miejsca na indywidualizm.Oświata jest tak marna że to co piękne w dzieciach ,na starcie jest zamykane i wtłacza się wiedzę która jak to nazywam – jest pamięciowym śmieciem.Smutne to ale wierzę że niebawem i tu zawitają zmiany.Serdecznie pozdrawiam i Światełko posyłam Wam wszystkim Kochani :-)))

  14. Roman Miezień
    Paźdź 16, 2012 @ 21:04:41

    Moi kochani. Wszystko co nas spotyka w życiu, wszystkie sytuacje, zdarzenia, wszystkie osoby, które spotykamy, wszystko to „kiedyś tam” sami stworzyliśmy. I stworzyliśmy te sytuację nie jako kara za przewiny a jako lekcje i nauki. Metatron w dzisiejszym przekazie przypomina nam, że w tym starym świecie jeszcze krótki czas będzie działało Prawo Przyczyny i Skutku. Weźmy np. Pan77 zjawił się u nas bo sami go tutaj zaprosiliśmy. Pan77 posiada dużą wiedzę pragmatyczną i na pewno wypełni swoją misję na Nowej Ziemi jako inżynier „duchowy” czego z całego serca mu życzę. Teraz jednak Pan77 ze swoimi „naukami” działa z pobudek egoistycznych. I jego postawa przestrzega nas przed takimi działaniami. I to jest na dzisiaj lekcja, którą otrzymujemy od Pana77. Dzięki mu za to. Nie wińmy nikogo i niczego. Wszystko to, to są nauki, które sami sobie daliśmy do przepracowania. Cieszmy się i radujmy z tych lekcji. Z szacunkiem i miłością. Roman z Gdyni

    • kimba70
      Paźdź 16, 2012 @ 22:07:23

      „wiedza jest poza wszelkimi wątpliwościami. Możecie przejawiać tylko to, w co wierzycie, że jest możliwe.” I tyle w temacie.

  15. kimba70
    Paźdź 16, 2012 @ 20:55:26

    „Świadomość Ludzi na Ziemi zostanie przez to
    zmieniona w ciągu jednej tylko nocy” ” „W Świecie nic nie pozostanie takim jakim jest teraz.
    Polityka, Gospodarka i Religia doświadczą
    Fundamentalnej Przemiany ”
    Pstryk aniołki , moje boskie ja pozdrawia was w waszym boskim ja.
    Wiwat Niebiańskie Rodzeństwo pokój zwami aniołki.

  16. Promyk
    Paźdź 16, 2012 @ 20:24:03

    http://soulowicz.wordpress.com/2012/09/23/jak-zabija-sie-twoja-szyszynke/

    A tu sobie poczytajcie o szyszynce…Dziękuję ARchaniołowi Metatronowi za piękny wykład.

  17. Graziella
    Paźdź 16, 2012 @ 19:54:16

    Witam,Wszystkie Kochane Światełka
    Ratujcie od kilu tygodni coś,sie dzieje koło mojego serca,coś sie porusza łaskocze,tak jakby to cos chcialo sie uwolnic.
    Czasem troche boli.
    Moze ktoś z was ma takie same odczucia.
    Co robić,iść do lekarza,sama nie wiem
    Buziolki dla was wszystkich.
    I słowa pełne uznania dla kochanej Krystal za prowadzenie bloga.

    • Elżbieta
      Paźdź 16, 2012 @ 20:08:42

      Wejdź na stronę http://www.epokaserca.pl na temat filmy link do tematu Źróło Życia i Światło Chrystusowe. Tam dostaniesz odpowiedź co to są za objawy, które występują u Ciebie. Zapewniam , że bęziesz zadowolona.
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • kasjopeja
        Paźdź 16, 2012 @ 22:26:00

        Elzbieta dziekuje za ten link 🙂 Jestes cudowna :)Bije z Twojego wnetrza cudowne swiatlo.Kochana jestes istota ktora niesie w sobie zrodlo zyciodajnej energii .Nisamowicie jest to wyczuwac w astralnej przestrzeni, przyciagasz niesamowicie, jestes na tym poziomie postrzegania bardzo widoczna. Nie wiem moze oszalalam ale czytajac Twoj komentarz moje wnetrze wypelnilo swiatlo, wyczuwam jak wyplywa z twoich dloni. Kochana to jest niesamowite, nie chce „czerpac”
        😦 „Twojej zyciowej energii dlatego przed
        chwila pograzylam sie w glebokiej medytacj ,aby uzupelnic Twoja energie ..Niech Prana wypelni powoli Twoje cialo. Mam nadzieje ze ta podroz mojej niedualnej swiadomosci ..nie namiszala :)Kochana jestes i bardzo troskliwa, jestes cudowna. Wielki buziak dla Ciebie Kochanie i duza porcja swiatla 🙂

  18. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 19:26:27

    Ja sie wlasnie z tym przyciaganiem zastanawiam.
    Sluchajcie, niektorzy mowia, ze lubia mnie sluchac.
    Wtedy mowie Im to,ze mowie to co czuje, a Ty bierz to co czujesz za swoje lub nie bierz wcale, masz do tego prawo, nic nie narzucam.
    Znow jak ktos tonem narzucajacym mi ktos mowi, to mam bunt wewnetrzny.
    Kazdy ma prawo uczyc sie, mozna sie pokazac, zaoferowac z miloscia.
    Tak wiele jest takich jak ja, moze kiedys Ci ktorzy sa niedowiarkami uwierza i ujrza z jakiego pieknego Zrodla pochodza.
    Kochani, poprostu jest czsasami ciezko.
    Zycze dalszego procesu Wzniesienia.
    Do milego, pozdrowionka kochani. 🙂

    • EwaB
      Paźdź 16, 2012 @ 20:03:09

      Kochana „Milosci”
      Rob to co Ty uwazasz za sluszne i trzymaj sie swojej Prawdy.Zycze Ci wytrwalosci i cierpliwosci. I tak jak powiedziala wczesniej Dorotka-trwaj przy swoim bo masz wielka prace do zrobienia. Mozesz zawsze powtarzac sobie te afirmacje bo zawsze pomagaja:
      „Wszechswiat mi sprzyja”
      ” Otaczam sie wspanialymi ludzmi”
      ” Jestem szczesliwa, jestem kochana, jestem godna milosci”
      oraz to co powiedzial nasz kochany Mistrz Saint Germain w swojej ksiazce ” Zlota Ksiega”:
      „Pierwsze, co masz do zrobienia rano to wstac i powiedziec z uczuciem”JAM JEST Obecnoscia napelniajaca moj swiat Doskonaloscia w ciagu tego dnia”.
      „Tego dnia ja okreslam wszystko w moim swiecie Doskonaloscia, poniewaz JAM JEST Doskonaloscia”.
      „Ja okreslam ten umysl i cialo Absolutna Doslkonaloscia i odmawiam zaakceptowania jakiejkolwiek innej rzeczy”.
      „JAM JEST Cudem i JAM JEST Obecnoscia ustalajaca jego przejawianie sie przez Boska Milosc, Madrosc i Moc”.
      ………………..

      Pozdrawiam Cie serdecznie kochana i zycze wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Rodziny. Ewa

  19. dasendrije
    Paźdź 16, 2012 @ 18:00:45

    • kimba70
      Paźdź 16, 2012 @ 19:39:04

      Spoko wszystko pod kontrolą i istot duchowych i rodzinki. Między innymi ona ma taki wpływ na to co sie dzieje. Pgodę ludzi i tak dalej. Nie którzy moga się tego bać ja już nie. Wygenerować z siebie jak najwięcej miłości to jest teraz ważne.

    • blueray21
      Paźdź 16, 2012 @ 20:44:49

      Witaj
      Pod poniższym likiem masz cały długi przekaz „Kosmicznej Świadomości” (CA) na temat Nibiru. W skrócie CA twierdzi, że nie zbliży się na tyle, aby była widoczna gołym okiem, ale wpływ jest.
      Jeśli temat kogoś interesuje, to warto przeczytać, bo nie ma tam straszenia, tylko powiedziałbym konkrety. Mówi też o GF.

      http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7500.msg105051#msg105051

  20. Hanna Perczyńska
    Paźdź 16, 2012 @ 17:50:19

    Dzięki kochana Krystal za ten piękny przekaz! Zafundowałam sobie dzisiaj niezbyt przyjemne zdarzenie- trochę wybiło mnie z równowagi, ale zajrzałam tutaj i już jest ok:)Jesteście wszyscy cudowni, tyle energii o odpowiednich dla mojej fizyczności wibracjach! Dzięki Wam za to. że jesteście Do rychłego spotkania w przestrzeni światła i miłości
    Ani1111- Dzisiaj kolejna aktywacja :))

  21. Fred.
    Paźdź 16, 2012 @ 17:17:13

    Wczoraj przeczytałem taką sentencję, że jeśli Twoje przekonania nie pokrywają się z oczekiwaniami otoczenia, to nie znaczy, że z Tobą jest coś nie tak, to znaczy, że otoczenie nie pasuje do Ciebie. W konsekwencji to właśnie Twoje otoczenie musi się zmienić stosownie do Twoich przekonań. Trwanie przy swoim zdaniu wypływającym z miłości skutkuje odzwierciedleniem w postaci miłości. Czasami trwa to trochę, ale pozwala poznać siebie w tak trudnych okolicznościach. W ten sposób podciągamy innych w stronę światła. Dobrze jest wiedzieć, że taką właśnie robotę się wykonuje. Mój sposób na trudne do odparowania zarzuty to przemilczanie. Ja swoje wiem, bo poznałem tak wiele i przeżyłem na własnej skórze niejedno. Ostatnią moją słabością było rozpoczęcie „zyskownej” działalności, w którą zainwestowaliśmy niemal cały majątek. W pół roku wszystko poszło z „dymem”. Pozostał strach przed wszystkim i przed każdą ewentualnością w przyszłości. Bałem się nawet wychodzić z domu, bałem się mówić, myśleć, bałem się być. Już wtedy wiedziałem jaką moc mają myśli i słowa i to mnie przeraziło. Od tamtych wydarzeń minęły chyba dwa lata, a ja nadal trwam przy swoim. Wyobraźcie sobie, że nie pracuję i jestem na utrzymaniu żony. Gdzieś wewnątrz mnie nadal pojawiają się myśli o pracy zarobkowej w 3D. Zaczepiają mnie informacje o kryzysie, o braku czegoś tam tu i ówdzie. Trwam przy swoim zdaniu na temat tworzenia rzeczywistości w teraz, choć tak niewielu wspiera mnie w tym przekonaniu. Wielu o tym mówi, ale powtarzają coś zasłyszanego i nie znają tworzenia rzeczywistości z autopsji. To trzeba samemu doświadczyć, aby zrozumieć swoim wnętrzem.
    Polecam na YT Adronisa, Katie Byron i Bashara, no i ewentualnie Mooji. Warto pomyśleć nad tym co kryje się w ich słowach, może pozwoli to komuś przyśpieszyć rozwój wewnętrzny.
    Moje spostrzerzenie- każda „dolina” jest tematem do przepracowania własnego ograniczenia. Wiem, że wtedy bardzo boli i trudno zebrać myśli, znam to. Wyciszenie myśli, a raczej pozwolenie na ich przepłynięcie, a potem wyciszenie. Walka na nic się nie zdaje, a jedynie potęguje atak sprzymierzeńców „doliny”. Chociaż boli, to jest to Twój sprzymierzeniec, bo boli tylko to, co tkwi w Tobie nawet jeśli o tym nie wiesz. Jak drzazga tkwiąca uwiera do czasu wyrwania.
    Wyrywajcie swoje drzazgi zanim przeistoczą się w raka! Drzazgi to przekonania, rak to konsekwencja „olewania” notorycznie drzazgi.
    Pozdrawiam nawiedzonych i zapraszam do odkrycia kim Jesteście!

  22. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 16:29:25

    Kochani mnie tak nie atakuja z mojej str, dali spokuj.
    Ze str meza, mam ciagle „czarna owca”.
    Sluchajcie ja nie mam do nich zlosci, nawet nie poczulam.
    Bylo mi smutno, ze pomagam Im a Oni nie chca przyjac, Swiatlo i Milosc to takie piekno.
    Jakie to cudowne dawac Milosc Innym.
    Kochani, czasami jest ciezko, ale wiem, ze zawsze do Boga Ojca „Tatusiu co mam zrobic, do Matki Gai Mamusiu.”
    Czuje zawsze w sobie Ich obecnosc, ta milosc i swiatlo.
    Kocham Was moi bracia i siostry swiatla i milosci. 🙂
    Jam Jest Wdziecznoscia.
    Do uslyszenia Kochani. 🙂

  23. planetariusz
    Paźdź 16, 2012 @ 15:22:31

    Kasjopeja i Dorota jesteście super , takich osób jak ” Miłość” jest tysiące w naszym kraju i na świecie.Niestety 3/4 ludności świata jest prawie hermetycznie zamknięta w swoim 3 wymiarowym światku i nie chce się albo nie ma siły z niego wydostać. Oświata i Religie oślepiają, uziemiają nie pozwalają się duchowo rozwinąć,po co przecież straciliby pracę.Całe szczęście,że niedługo bariery ograniczeń duchowych się rozpadną ,czar iluzji naukowej i świata w 3 d pryśnie.Staniemy się lżejsi bez dogmatów i programów którymi wyprano nam mózg przez setki inkarnacji i poszybujemy do 5 wymiaru.Starajmy się budzić jak najwięcej bliskich wszyscy oni są naszymi braćmi i siostrami a jednocześnie niedowiarkami lub zagorzale wierzącymi w to co im narzucono.Pozdrawiam wszystkich w Świetle Miłości.

  24. Soszkin
    Paźdź 16, 2012 @ 14:31:30

    Jakze trafiony przekaz.. w sam raz do mojej zyciowej sytuacji.. bardzo Ci dziekuje droga Krystal, bardzo dziekuje Wam wszystkim, tym na dole i tym na gorze.. 😉

  25. kimba70
    Paźdź 16, 2012 @ 14:14:18

    No dotrzymują słowa http://obamakontraromney.blog.pl/2012/10/16/zla-wrozba-dla-romneya-nagroda-dla-obamy/ no aniołki idę sobie pomyśleć coby sobie tu zmaterializować w zgodzie z prawami wszechświata rzecz jasna. Buziak .Zdrówko .Power.

  26. Wielebny
    Paźdź 16, 2012 @ 14:05:01

    Dawno nie miałem okazji czytać coś tak konkretnego.Światło zaczyna świecić coraz jaśniej, im zbliżamy się do końca roku 🙂

    PS: Nie mogłem wytrzymać, i w końcu otworzyłem swojego bloga http://www.ekosfera.org.pl Dziękuje za inspiracje Krystal! 🙂

  27. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 13:35:09

    Dziekuje Wam Kochani, codziennie wchodze na ta str., czytam codziennie wszystko, czytam wasze opisy.
    To mnie podnosi, bardzo duzo.
    Dziekuje moi bracia i siostry Swiata i Milosci. 🙂
    CALUSKI:)

    • ania.ania
      Paźdź 16, 2012 @ 14:43:46

      Hej Miłości!!
      Trzymaj się!Doskonale cię rozumiem,kiedys też mnie otaczali tacy ludzie,z tym,że ja zmieniłam prawie całe swoje życie,ale uwierz mnie,bardzo długo z tym zwlekałam i nie było łatwo…Teraz raz,że wspiera mnie moja druga,kochana połówka,to po latach odnalazł się mój Przyjaciel,dzięki któremu zaczęłam się interesować rozwojem:).To dla mnie wiele znaczy,bo czasem miałam wrażenie,że wariuje,gdy zaczęłam słyszeć,widzieć i czuć coś niewidocznego dla innych…ale to daje niesamowitego kopa i chęć do zmian.Czasem i mnie wszystko opada i mam dość,ale tłumaczę to sobie,że to ostatnia prosta,już jest łatwiej niz np. pół roku temu:)
      Pozdrawiam ciepło,nie jesteś sama!!!
      Zaglądaj tutaj,naprawdę warto,zawsze znajdziesz odp. na pytania i dużo Światła i radości,a przeciez o to chodzi.
      Buziaki!

    • figa
      Paźdź 16, 2012 @ 16:00:43

      Miłość , kochana Siostro ! żebyś Ty widziała , jak na mnie patrzyli , gdy trzy lata temu zabrałam się intensywnie za swój rozwój ! UFO ! Zaczęło się od Św J, rodzina ręce załamywała , a ja szukałam dalej ! Przebrnęłam przez wszystkie wierzenia , szukałam Boga , czytam , studiuję ,kopię ,kopię kopię , rodzina rwie włosy z głowy z przerażenia , a ja mam to gdzieś ! Znudzili się , dali spokój ! Zapamiętaj ; nigdy nie patrz , co myślą inni , rób swoje ! Prawdziwa Miłość i mądrość zawsze zwycięży ! Dziś mam mnóstwo zaprzyjażnionych dusz i z każdym mam o czym pogadać ! Piękne wibracje przyciągają , a zarozumiałym ignorantom daj czas ! Są zagubieni ! Gdybym słuchała innych , dzisiaj byłabym ciemna jak tabaka w rogu ! Promieniuj milością , zdobędziesz Świat ! Nie zmarnuj swojego Życia i Talentu ! Pozdrawiam serdecznie ! mira69.

  28. JOANNA
    Paźdź 16, 2012 @ 13:04:30

    droga MIŁOŚĆ bądż silna to są tylko wyzwania w twoim życiu.Idziesz pod prąd dlatego się to nie podoba.Pamiętaj wszechświat Cię wspiera.Przy tobie są zawsze istoty światła, które się tobą opiekują.Nie przywiązuj się do ludzi i ich poglądów oni pojawiają się w naszym życiu czasami by nas wzmocnić.Pozdrawiam w świetle i miłości

  29. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 12:55:00

    Najlepiej moj maz nie wierzy w Boga wogole, chociaz ma wiele milosci w sobie.
    Uwarza, ze jestem nawiedzona.
    Jestem z malego miasta.
    Robi sie tutaj totalne bezrobocie.
    Ja zajmuje sie domem, wychowaniem dziecka.
    Pomagam innym, robie troszke terapii, bo malo istot wierzy i jest chetnych.
    Jestem samoukiem, nie mam papieru, ludzie przychodza, bo ich zycie nabiera barw.
    Sa rozne przypadki, wiadomo kazdy ma cos do pokonania.
    Mam malo wsparcia w swiecie fizycznym.
    Poprostu czuje sie sama, bo wiekszosc zyje w 3 W.
    Slysze pogarde i wysmiewania na moj tel, zwlaszcza od rodziny. 😦

    • Dorota
      Paźdź 16, 2012 @ 13:39:05

      Kochana Miłości!
      Rozumiem przez co przechodzisz, wierz mi! Proszę Ciebie o to, abyś bardzo pielęgnowała swoją miłość do męża. Nie przejmuj się gdy mówi o tym, że jesteś nawiedzona. Wierz mi: on tak mówi, bo to jest jego jedyna obrona przed postrzeganiem Ciebie przez jego rodziców. On też ich kocha i jest między młotem, a kowadłem, ale skoro wybrał Ciebie za żonę na pewno w głębi duszy podziwia Cię, chociaż do końca nie potrafi jeszcze ciebie zrozumieć. Bądź cierpliwa, może wpadnie Ci jakiś grosz za Twoją pomoc ludziom, będzie dobrze, trwaj przy swoim, bo masz wielką pracę do zrobienia. Tak wybrałaś i Istoty Światła są przy Tobie żeby Ci pomagać. W nieskończoność źle nie będzie, a nagroda i satysfakcja będzie wielokrotnie większa niż to całe zmaganie się z trójwymiarową materią i z pozoru beznadziejną świadomością otoczenia.
      Trzymaj kurs na Światło Boga <3<3<3

  30. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 12:46:23

    Kochani Dziekuje Wam za Wszystko, za slowa otuchy.
    Wiecie co mialam nie mile doswiadczenie dotyczace mojego dziecka, tzn. moi tescie z agresja zarzucili, ze zle wychowuje swoje dziecko, dwoch tak mnie zaatakowalo.
    Skupialam sie na sercu, wysylalam Im milosc, ale Ich ataki byly tak silne, ze az sie zrobili czerwoni.
    Tesciowa choruje na cukrzyce, Tesciu pije po pare piw dziennie, prowadzi firme.
    Pomagalam Im energetycznie, bo myslam, ze przyjma ta pomoc, ale wyszlo inaczej.
    Moj maz jest dobrym czlowiekiem, ale duzo tlumaczy sie rodzicom.
    Ja znowu nie daje tesciom wejsc w moje zycie, tzn mam swoje zdanie, swoje zycie i wybory.
    Nie pasuje mi Ich poglad na Swiat.
    Poplakalam sie w domu, bo to nie pierwszy raz tesc mi ublizyl, ciagle buntuja mojego meza.
    Mowia, ze ja zyje w iluzji, zebym sie w koncu obudzila.
    Mowia, ze jestem wariatka, ze zatrzymalam sie, bo powinnam walczyc, miec kupe pieniedzy i „byc kims”.
    Pieniadze sa wazne, ale nie najwazniejsze, nie potrzebne mi super ubrania, salony itp.

    • kasjopeja
      Paźdź 16, 2012 @ 13:37:08

      Kochana Miłość,nie przejmuj się takim ostracyzmem grupowego myślenia.Żaden dyplom, ani papier nie jest Ci potrzebny do bycia tym kim jesteś, a jesteś sobą…wartościową i wrażliwą osobą.Taki konformizm normatywny i informacyjny jest cechą paradygmatu starego świata.Nie bój się być sobą…Podajesz dłoń na zgodę , wysyłając energię (część siebie ) drugiej osobie , ona ją trwoni na agresję w stosunku do Ciebie to nie Twoja wina.Masz w sobie dużo światła , to nie iluzja.Myślę że masz wrodzony dar, a tu żadna nauka tego nie przewyższy, nie musisz mieć na to potwierdzenia w postaci dyplomu….bo kto może w dzisiejszym mijającym już świecie, zrozumieć coś do czego zrozumienia ten świat go nie przygotował ,a wręcz zblokował w nim poznanie pełnię prawdziwej natury człowieka.Zawsze osoby najbliższe naszemu sercu ranią nas najbardziej, ale nie poddawaj się ,kochaj mimo wszystko już niedługo doświadczymy prawdziwego świata…pokoju serc i miłości…Życzę Ci tego wszystkiego..Pamiętaj nie jesteś już sama 🙂

    • kimba70
      Paźdź 16, 2012 @ 13:54:38

      Kochana na początku byłem dla rodzinki wariatem, coś mi na umysł padło, tylko nie mów tego głośno i takie tam. Po 10 miesiącach wchodzę do matki i pierwsze co słyszę to co tam Sławuś w świecie duchowym słychać. Z znerwicowanego ojca zrobiłem spokojnego, troskliwego tatusia. Z spokojem przyjęli informacje o impulsie, Ogólnie nie jestem tym samym co rok wcześniej , cała rodzina już nie jest tym samym. Gości uśmiech i zadowolenie. A pieniądze nie wiem są i tyle ani specjalnie sie wysilam, starcza. Ja już nie pamiętam kiedy ostatnio ktoś z kimś sie kłócił. To tak w dużym skrócie. Miłość zawsze zwycięża, zawsze. Buziak 🙂

      • ania.ania
        Paźdź 16, 2012 @ 14:48:17

        Mnie się wydaje,że trzeba zacząć od siebie…mnie też znajomi traktowali z przymrużeniem oka,a teraz dzwonią obcy mi ludzie i proszą o pomoc.Bo zaczęło się zmieniać,bo fajniej jak ludzie się usmiechają,a nie warczą na siebie,jak można się spotkać i pogrzać w swoim towarzystwie,a nie tylko narzekać..Wysyłam energię,gdzie się da,pomalutku wida efekty…Jak mówi mój Przyjaciel:wszystko jest w nas,co w tobie to na zewnątrz,tak to działa..
        Będzie dobrze,pozdrawiam i miłego dzionka życzę:)

  31. wika55maitri
    Paźdź 16, 2012 @ 12:24:14

    Kochani, dziś kolejna aktywacja, tekst już jest, do zobaczenia we wspólnej przestrzeni Światła! 😀

  32. Milosc
    Paźdź 16, 2012 @ 11:04:31

    Kochani, mam takie pytanie.
    Pomagam wielu osobom, ktore nie wiedza, tylko niektorzy roznie ta energie wykorzystuja, duzo ich mialam, a teraz o wiele mniej.
    Jednak i tak robia co robia.
    Dwie osoby tak mnie zaatakowaly, pod aspektem wychowania mojego dziecka, „powinnam uczyc Jej wyscigu szczurow”, a ja ucze swoje dziecko milosci, moje dziecko nie da sobie rady w szkole itp.
    Nadmiernie z moim dzieckiem nie ucze sie, po trochu.
    Istoty ludzkie uwielbiaja porownywac dzieci.
    Z mojej perspektywy czasu, skonczylam studia, a kompletnie NIC MI NIE POMOGLO.
    Kompletnie nie przydalo sie w pracy.
    Powien szczerze, ze studia i ta wiedza, jest wogole nie potrzebna, w pracy czlowiek uczy sie na nowo.
    W naszym kraju w Polsce ogupia sie nauka ludzi, tak uwarzam.
    Ludzie tak w przedszkolach ogupiaja dzieci, tyle nauki, tego wszystkiego, a najlepsze, ze 6 latki maja juz nauke do domu. 😦 Szkoda gadac, gdzie ta wilnosc, gdzie to dziecinstwo.
    Mysle, ze czeka nas Reforma w Szkolnictwie, bo to co jest obecnie to jest jeden bezsens.
    Dzieci maja duzo agresji, bo czuja wolnosc, a zmusza sie do bezsensownych nauk w wiekszosci.
    Nie mowiac o walce dzieci w przedszkolach, Panie przedszkolanki wybieraja sobie dzieci tylko ambitne, a tych slabszych wcale.
    Tak prosze Stworce, aby szkolnictwo w Polsce i tam gdzie trzeba sie zmienilo, bo zal mi tych dzieci.
    Sa takie ograniczane juz od przedszkoli, zamykane juz w dualizmie 3W.
    Bardzo piekna ta str Krystal. 🙂

    • kasjopeja
      Paźdź 16, 2012 @ 12:06:05

      Milosc nie martw sie o dzieci, bo sa oceniane przez pryzmat pojec innych ludzi, ktorzy posluguja sie narzuconym im schematem myslowym paradygmatow starego swiata ktory mija. Dla niego zachodzi slonce, w naszym swiecie ono wschodzi, ten swiat ma poczatek w naszym wnetrzu …stwarzamy go miloscia w nim nie ma leku i wyscigu szczurow.Wszystkie informacje ktore sa nam potrzebne do zrozumienia tego sa obok nas, nie widoczne na innym poziomie czestotliwosci. To jak z falami radiowymi nie slyszysz ich (informacji tam zawartych) ale to nie oznacza wcale ze ich nie ma wystarczy sie dostroic (nasze umysly i mysli) do odpowiedniej czestotliwosci, a one zaczna do nas naplywac,.Potrzeba wyciszenia jest wazna pomoc moze medytacja, wyciszenie szumu starego swiata i wlasnego ego ktore zawsze watpi i poucza nas co mamy robic i jak myslec. Jezeli uda sie nam to zrobic, swiadomosc stanie sie czysta niczym lustro wody, wejdziemy na ta druga czestotliwosc ukryta pod tym szumem glosu ego.Dojdzie wtedy do synchronizacji fali (wibracji) jej wzniesienia. Zawsze w takim momencie pojawiaja sie ksztalty, kolory, emocje, bo swiat nie mowi do nas slowami nasza podswiadomosc staje sie odboiornikiem,nie nalezy tego co widzimy interpretowac, nalez pozwolic aby ten strumien energi swiadomosci kosmicznej przeplywal przez nas swobodnie. Duzo milosci Ci zycze, Twoje dzieci sa na pewno kochane …Pamietaj nigdy nie patrz na to co robisz oczami innych ludzi …sercem odczuwasz ze to co robisz jest wlasciwe. Tule Cie do serca i wielkie Buziaczki skarbie 🙂

      • Sunlion
        Paźdź 16, 2012 @ 14:49:22

        Hmmm… mitologiczny pierwowzór imienia był piękny i zarozumiały (ona)..
        ..a Ty jesteś no..no… ‚kumata’ ..i….(jest coś jeszcze..? .. 😉 )

        …a Tobie to łóżko ukradli…? 🙂 ..- kiedy Ty śpisz …? 🙂 …- Taaak… ten dopisek to do Ciebie… 🙂 …- ..kot mi do ‚trzech’ zaczyna liczyć … 😉 🙂 😉 🙂

        • kasjopeja
          Paźdź 16, 2012 @ 18:21:00

          Sunlion …hehe prawie nie spie :)zyje medytacja .Rozpoczynam etap naturalnego Szine ,stapiam umysl z przestrzenia :)Budda powiedzial „Nawet najdalsza podroz, zaczyna sie od pierwszego kroku „wiec krok za krokiem w strumieniu swiatla na przekor przeciwnosciom. Pozdrawiam Z Serducha i kotka tez Pozdrawiam 😉 z zarozumialstwem walcze zaciekle ;)oczywiscie swoim wlasnym :)Pozdrawiam wprost z polnocnego nieba :)Buziaczki

    • Dorota
      Paźdź 16, 2012 @ 12:18:44

      Kochana Miłości!
      Twoje spostrzeżenia są całkiem trafne i to zjawisko dotyczy tak samo szkoły jak leczenia ludzi i duchowego prowadzenia przez kościoły i większość wszystkich organizacji zajmujących się naszą duchowością z psychologami i psychiatrami włącznie. Po prostu ciała, umysły i dusze ludzi są pod presją „ciemnych”, żeby uświadomić tym jeszcze śpiącym, że przez „filozofię” tych rozmaitych instytucji prowadzeni są donikąd.
      Tradycyjna medycyna leczy tylko za pieniądze, a to całe jej „leczenie” jest nie warte funta kłaków. Ludzie i tak umierają na raka, serce, zakażenia pomimo utopionych pieniędzy na leki i lekarzy.
      „Duchowni” nie znają Boga, a ich bogiem jest mamona, dla której poszli do szkół przygotowujących ich do zawodu księdza.
      I tak jak Metatron mówi każda pojedyncza istota jak i poszczególne grupy, stowarzyszenia, społeczności i narody tworzą swoją ścieżkę trudności, aby doświadczyć „namacalnie” dokąd prowadzi chciwość, nieuczciwość, zazdrość, walka o przetrwanie kosztem słabszych i mniej „zaradnych”.
      „Ciemni” będą aktywni do czasu naszego wzniesienia, gdy zrozumiemy, że „wyścig szczurów” ma swoją metę w niebycie.
      Przytulam Cię z Miłością, trwaj przy swoim, nawet gdy pozostaniesz chwilowo sama na swojej ścieżce. Usiądź spokojnie na pieńku 🙂 i poczekaj na tą całą resztę wierzącą, że liczy się tylko posiadanie i pierwsze miejsce w tym szaleńczym wyścigu.
      Pozdrawiam Wszystkich kochanych bardziej lub mniej wzniesionych Czytelników 🙂 , a zwłaszcza Świetliste Istoty prowadzące tą przecudną stronę ❤ <3<3

    • sylla
      Paźdź 16, 2012 @ 19:59:11

      Moja kochana miłość wiem o czym piszesz. Też mam dzieci i to jedno z wieku szkolnym a drugie jeszcze małe urodziło się zespołem downa. Skończyłam trzy fakultety i studia podyplomowe i siedzę w domu jestem gospodynią domową i opiekuje się moimi dziećmi. Też mi nauka w 3 W do niczego się nie przydała. Co do moich dzieci nie mam wygórowanych ambicji. Najważniejsze powtarzam mojemu synowi bądź sobą i nie mam zbyt dużych wymagań wobec niego.Uczę się z nim tego co najbardziej jest potrzebne ( w tym wymiarze) i nie wymyślam mu dodatkowej nauki typu nauki języków czy innych rzeczy, które kojarzą się z tzw. wyścigiem szczurów. Ale widzę jak rodzice szaleją i jakie maja ambicje wobec swoich dzieci. Aż mi się śmiać chce, a tym biedactwom małym głęboko współczuję bo w tej gonitwie gdzieś zagubią samych siebie. Kochana miłość czuję bardzo silne promieniowanie energii od ciebie. Chciałabym z tobą nawiązać, oczywiście jeżeli tego chcesz, bliższy kontakt. Jeżeli chcesz napisz do mnie na sylla118@gmail.com

    • JaOla
      Paźdź 17, 2012 @ 11:49:32

      Jestem dokladnie tego samego zdania. Jestem za reforma szkolnictwa!!!! Zamiast zmuszac dzieci do uczenia sie zbednych rzeczy, powinno sie wprowadzic taki przedmiot jak „Rozwoj Duchowy”. Moim dzieciom wybijano z glowek widzenie aury. Jest to krzywdzenie dzieciaczkow, zatrzymywanie ich rozwoju. Ale ja z moimi dziecmi i tak po kryjomu cwiczymy rozwijanie intuicji; zachecam do opowiadania snow; gdy maja pytanie- prosze aby z tym pytaniem zwrocily sie do wlasnego wnetrza i razem analizujemy co im przyszlo na mysl.
      Pomagajmy naszym dzieciom, nie hamujmy ich rozwoju!!!!!
      Goraco pozdrawiam

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: